GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Sin City

12.06.2005
00:43
smile
[1]

sekret_mnicha [ Konsul ]

Sin City

Nikt watku nie zalozyl? Nikt nie byl w kinie? Nikt sie nie chce wypowiedziec? Nie wierze... Zatem dalej, kiniarze - do klawiatur dzielic sie opniami. Ja sie dziele:

Kawal porywajacego wizualnie filmu. Komiks czytalem jeden (pierwszy - film jest zlozony z trzech) - i jego przedstawienie na ekranie niemal idealne. Duzo przemocy, szczypta czarnego humoru i porywajacy klimat noir. I nigdzie nie znajdziecie tylu twardych PRAWDZIWYCH mezczyzn, ktorzy pakuja sie w najgorsze bagno dla swych kobiet (tych w filmie mnostwo - wszystkie piekne). Krotko mowiac - film dla chlopcow. Polecam!

12.06.2005
00:45
smile
[2]

Mortan [ ]

Nie no watku nikt nie załozył :)

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=3532979
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=3138793

ps film naprawde bardzo dobry :)

12.06.2005
00:47
smile
[3]

sekret_mnicha [ Konsul ]

Aaaa tam, takie stare sie nie licza. Wyszukiwarka dni 21 wstecz nic nie pokazala, to uznalem, ze warto. Nie bic! :)

ps. zgadzam sie, ze bardzo dobry... patrz moja pierwsza wypowiedz :>

12.06.2005
00:54
[4]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Tu też trochę dyskutowaliśmy:

12.06.2005
02:11
smile
[5]

^Piotrek^ [ Toilet Tantalizer ]

A premiera to przypadkiem nie 17 czerwca?

A film widziałem już u kumpla na dvd'ku i spełnił wszystkie moje oczekiwania. Świetny klimat, doskonały scenariusz i perfekt obsada. Moim zdaniem najpoważniejszy kandydat oscarowy tego roku.

12.06.2005
02:34
smile
[6]

Misiak [ Pluszak ]

Film Perełka....

12.06.2005
07:54
[7]

Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]

Widziałem wczoraj u kumpla. Świetnie wykonany,świetny klimat, wszystkie sceny można było umieścić w kadry komiksu. Pomysł świetny. Tak jak wyżej, perełka! Ma ktoś może maintheme ?

Jeśli tak to proszę: [email protected]

12.06.2005
09:38
[8]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Bylem wczoraj w kinie :)

Owszem, nowatorsko zrealizowany, ale dla mnie film byl.. Komedia z elementami gore :)

Niemal na kazdej scenie ryczalem ze smiechu, wszystko do bolu przerysowane, patetyczne, uwznieslone do granic - smieszne jak jasna cholera. I jak tu sie wgryzc w klimat, gdy kazde ujecie smieszy patosem. Nie czytalem komiksu, ale skoro zapewnia rozrywke podobnego rodzaju - musze koniecznie po niego siegnac.

Ulubiony epizod - Ten z Mickey'em Rourkiem. Hah, jakby Hulka wybarwili w czerni i bieli.

A jak pojawil sie Frodo, to cala sala kinowa wydobyla z siebie monstrualny ryk ze smiechu...

Ogolnie warto isc, mozna sie dobrze bawic.

12.06.2005
16:57
smile
[9]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Najlepsza z nowel to była ta, ktorej bohaterem byl Clive Owen, doskonała. Rosario Dawson to bogini. Zabraklo tylko Harveya "Wolfa" Keitela, ktory bez problemu usunąłby cialo Benicio del Toro ;)

12.06.2005
17:02
[10]

kasztaneczuszek [ mały kasztanek ]

film - świetny :) oglądałem dziś w nocy :)

12.06.2005
19:42
[11]

Belert [ Generaďż˝ ]

Super . mnie sie podobał.Trochę przerysowany ale taki miał być.

12.06.2005
19:46
smile
[12]

hektor_v [ Centurion ]

obejzałem 30minut i bardzo fajnie sie zapowiada

12.06.2005
20:00
smile
[13]

sekret_mnicha [ Konsul ]

Obejrzales 30 minut, wyszedles z kina, zebym nam to napisac i wrociles szybko z powrotem? :))) Heh, jednak taki film, to bez dwoch zdan do kina. Albo na dvd. Ale premiera dvd u nas, to jeszcze hohooooo...

12.06.2005
21:30
smile
[14]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Maevius interesuje mnie czy czytales kiedys jakis porzadny komiks, ewentualnei czy ogladales kill Billa ? Bo piszesz jakbys pomylil sale kinowe i zobaczyl nie ten film, ktory chciales. Desperado tez tak byc skrytykowal?

12.06.2005
21:32
[15]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Ogladalem kill billa i byl zajebisty, obie czesci :)

A z komiksow to uwielbiam Thorgala, Szninkiela, Lobo i pare innych.

12.06.2005
21:32
smile
[16]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

A jesli chodzi o Desperado to dwojka jest kompletnym szajsem, za to jedynke bardzo lubie. Porzadny film.

12.06.2005
21:36
[17]

tmk13 [ Pretorianin ]

jedyny komiks, ktorego kazdy *numer* konczylem czytac z opadem szczeki.
filmu jeszcze nie widzialem.

12.06.2005
21:38
smile
[18]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Byłem na tym w kinie. Film - super. Naprawdę extra. Bardzo mi się podobał. Komiksowy styl, dobra obsada, wartka akcja. Polecam :)

12.06.2005
22:08
[19]

Smoleń [ Konsul ]

Maewius ---> wszystko do bolu przerysowane, patetyczne, uwznieslone do granic - smieszne jak jasna cholera --- i tu się grubo mylisz. Jeżeli nie czytałeś Franka Millera, to nie możesz się odnieść do filmu. Ekranizacja jest zrealizowana, dosłownie kadr w kadr z komiksami. Dla mnie jest to genialne, siedziałem w kinie i czułem się jakbym poraz kolejny czytał komiks, te same postacie, zakamarki Sin City. te same jaskrawe elementy obrazu. Brakowało mi tylko chyba przewracania kartek ;P Ja chyba miałem to szczęście, że nie miałem na sali takich ludzi, którzy by się śmieli po pojawieniu Frodo w filmie. Jeżeli takim kryterium odbierasz filmy, to dla mnie to jest trochę dziwne. Ale cóż, Twój wybór. Dawno już tak się nie wczułem się w klimat filmu, teraz czekam na DVD.

12.06.2005
22:09
[20]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Smolen

Psotaw sie w mojej sytuacji. Ogladasz film. Nie znasz komiksu.

Niechce Ci sie smiac ?

Bo 3/4 scen bylo mocno do smiechu..

Ale barwy, klimat i stylystika - ladne.

12.06.2005
22:16
[21]

Smoleń [ Konsul ]

Własnie dlatego Ci pisałem, że inaczej byś odebrał film gdybyś widział wcześniej komiks. Wydaje mi się, że bys go odebrał trochę z innej perspektywy.

12.06.2005
22:18
[22]

Smoleń [ Konsul ]

Maevius -- Psotaw sie w mojej sytuacji. Ogladasz film. Nie znasz komiksu. ---- ja bym wcześniej przeczytał komiks, czy też książkę. Lepiej jest najpierw sobie coś wyobrazić, a później zobaczyć to na filmie i porównać swoje wyobrażenie z wizją reżysera.

12.06.2005
22:18
smile
[23]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ja komiksu nie widziałem, ale i tak nie chciało mi się śmiać w 3/4 scen. Trzeba się nastawić na to, że to komiks i że tu można więcej :)

Maevius - Jakie sceny masz konkretnie na myśli? Ja się zaśmiałem np. gdy Marv wstał s krzesła po tym, jak mu siostra Goldi obiła ryj ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-12 22:17:48]

12.06.2005
22:22
[24]

tmk13 [ Pretorianin ]

offtopic

Maevius ==> skoro kill bill byl zajebisty, obie czesci, to dlaczego Desperado dwojka jest kompletmym szajsem? przecie w obu tych filmach jest ten sam rozmach klasy b.

12.06.2005
22:23
[25]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Cainoor

Nie podobalo mi sie wyzeranie nog Frodo, ani wyrywanie flakow przez Wilisa.

tmk13

Ty chyba nie ogladales Desperado 2 ? Oj stary, Desperado 1 i Desperado 2 to
jak niebo i ziemia. Zwroc uwage w jaki sposob nakrecona jest dwojka. Migawki
ujec, niekompletne, niespojne, chaotyczne.

A jedynke oglada sie jak dobry film sensacyjny.

12.06.2005
22:27
[26]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Cainoor

Ach, z jakich sie 'zasmialem' - ech, sorry, wieczor.

Z pierwszej sceny i dialogu na balkonie, z heroizmu Marva i jego tekstow (ale tu juz serdecznie, nie drwiaco), ogolnie z gry aktorow - troszke nie spelnili sie w roli na blueboxie, ale to moje
ciche zdanie.

Z Miho tez mialem niezly polew.. A jak Frodo zrobil oczy, myslalem ze omdleje. :-p

12.06.2005
22:27
[27]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Maevius - Prosiłem o sceny śmieszne, a nie to, które Ci się nie podobały :)

[edit]
Niewazne ;P

1 scena mistrz. W ogóle się nie spodziewałem takiego obrotu sprawy. I ta scena elegancko ustawiła końcówkę :)
Heroizm Marva rzeczywiście był zabawny. Typowo komiksowy hheheh
No raczej, było pare dobrych momentów :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-12 22:27:50]

12.06.2005
22:28
[28]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

No masz wyzej, bylem pierwszy :P

12.06.2005
22:32
smile
[29]

garrett [ realny nie realny ]

przekleję z mojego ulubionego wątku filmowego

o Sin City duzo mozna pisac :) Wiekszosc napisala prasa i www branzowe , czyli ze to najlepsza i najwierniejsza ekranizacja komiksu, genialny przeklad "graficznych opowiesci" Millera, fantastyczne powroty Rourka, Willisa, Hauera, doskonały mroczny klimat NOIR nasycony dodatkowo wspaniała muzyką i etc.... i jak zwyczajowo opinie prasy mam w przysłowiowej rzyci :) tutaj chcąc czy nie chcąc musze sie zgodzic :)

Niepokojace moze byc to ze filmem imo wybitnym, w swym gatunku, zostaje obraz w pewnym sensie chory :). Sin City, podobnie jak komiks, pełne jest odrażającej przemocy, gwałtu, pedofili a i nawet kanibal się znajdzie. Wszystko polane fajnym sosikiem groteski, surrealizmu i czasami totalnego absurdu tworzy kino spaczone ale i piekne :) Przemoc moze i jest umowna, krew nie jest czerwona a strzała nie zawsze zabija ale to zawsze jest przemoc. Tak jak w Kill Billu mozna sie bylo zachwycac baletem smierci Ummy tutaj porywa furia i barbarzynstwo Marva. Na szczescie pewne reguly sa zachowane : przemoc zostaje ukarana, ludzie prawi wygrywają a honor, lojalnosc i przyjazn sa nadal najwazniejsze + milosc ale ta zepchnieta jest w Sin City na margines.

Film jest fantastyczny. Bardzo jestem ciekaw jak odbieraja go tzw normalni ludzie. Czyli tacy, którzy nie slyszeli wczesniej o Milerze, o kinie Rodrigueza i Tarantino, ciekawe czy im sie spodoba czy wyjdą z sali przy scenach dekapitacji czy wyrywania ptaszka :)

ps. wyhaczyliscie na Sin City Millera, Rodrigueza i Tarantino ? Ja tylko tego ostatniego, Millera dopiero z napisów

ps2. kurcze i zajebiscie ze Hartigan strzela z pistoletu Robocopa :)

ps3. rany Rosario Dawson i Jessica Alba.....ech :))))

12.06.2005
22:33
[30]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Cainoor

Ja tez nie spodziewalem sie, ze tak sie zakonczy ta scena. No ale te jego teksty :P

Nie wiem, moze nie jestem juz na czasie :P

No nie wiem jak to ujac, ogolnie mimo ze filmy tarantina mi sie podobaly, to wyszedlem
po sin city troche zniesmaczony brutalnoscia. Nie wiem, czemu.

Moze mieknieje na starosc?

12.06.2005
22:35
[31]

Smoleń [ Konsul ]

garrett --> Miller grał księdza w konfesjonale

12.06.2005
22:36
[32]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Brutalnośc była i owszem. I to nawet dużo jej było. Tylko jak już mówiłem... trzeba patrzeć na ten film jak na komiks. I wtedy już troszkę jest to co innego :)

[edit]

aa i super motyw to był jak gość dostał jedną strzałą w oko i się produkował :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-12 22:36:57]

12.06.2005
22:38
[33]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Hahaha ten jak go przeszyla?

12.06.2005
22:47
[34]

garrett [ realny nie realny ]

Smoleń --> jak piszę , dopiero z napisów wychwycilem ze to był ten ksiadz :)

Panowie brutalnosc i przemosc to brutalnosc i przemoc..czy komiksowa, czy filmowa to jej nie rozgrzesza. Jasne ze w Sin City potraktowana jest z przymrużeniem oka ale ociera sie niebezpiecznie, moim zdaniem, o dopuszczalne granice. Znam doskonale komiks, znam realia Basin City, wiem ze nie mozna bylo filmu nakrecic inaczej, uwazam go za doskonaly ale jakas czesc mego umyslu krzyczy ze to chore iz brawa i poklask widzow zbierają dziela tak chore i spaczone ;)))

12.06.2005
23:41
[35]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Owszem smiechy byly, ale gdy efekt komiczny mniej lub bardziej zamierzony. Zreszta groteska tego filmu bardzo podobna w stylu do filmow tarantino.

Akurat z Eliaha Wooda u mnie na sali tez nikt sie nie smial - bo i co w tym smiesznego?
"oooo - hobbit - ooo" - mam pokazywac paluchem i sie slinic ?

Film bedzie kultowy podobnie jak Pulp Fiction i Kill Bille - zasluguje na to.

Scena rozmowy irlandzkich najmnikow na przyklad - ot dobry humor w stylu rozmow Jacksona i Travolty z PF.

I zauwazyliscie motyw sfastyki w filmie ? Ile razy i w jakich konkretnych miejscach w Sin City pojawial sie ten symbol ? ;)

12.06.2005
23:42
[36]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

A niesmak brutalnoscia? Odkad to przecietny gracz komputerowy taki wrazliwy?

Zreszta jesli chcecie czegos naprawde obrzydliwego to lepiej ogladajcie filmy Pasoliniego.

12.06.2005
23:53
[37]

Coy2K [ Veteran ]

3/4 scen smiesznych ? to moze Ty inny film oglądałeś, bo mnie śmieszyło 3/4 sccen ale tylko w historii Marva ( szczegolnie krzesło elektryczne "could you get a move on ? I ain't got all night") no i rozmowa Dwighta z martwym policjantem ( przezabawna scena, ale w pełni zamierzona ) a film nie był śmieszny, ale Ty chyba na siłe sie czepiasz bo to teraz "trendi"

13.06.2005
00:43
smile
[38]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Ale masa zabawnych scen byla.

Nikt nei wpsomnial np dwoch gangsterów, ktorzy posluiguja sie wyszukanym slownictwem, "miejsce natury rustykalnej". ;)

13.06.2005
01:10
[39]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Kultowy ?

Chyba w ubikacji na plakacie. :) Do Pulp Fiction mu daleeeeeeeeko. A z Eliaha Wooda wszyscy w kinie wylewali - nie z powodu Froda czy nawiazan do Lotra - ale z powodu jego wygladu, zachowania i spojrzenia. Uahah:)

Coy2k. Musze Cie rozczarowac. Ogladalem Sin City. No i byl bardzo smieszny :)
Poza tym oszczedz mi slowa 'trendi', bo rzygam tym slowem.

Nie rozumiem Was, panowie. Ktos ma inne zdanie - wieszacie na nim psy.
Powtorze jeszcze raz - glosno i wyraznie -

FILM BYL BARDZO SMIESZNY.
KAZDA SCENA TO RYK WNIEBOGLOSY. WZNIOSLOSC GODNA MOHEROWYCH
BERETOW NIOSACYCH GODNIE SZTANDARDY RADIA MARYJA.

FILM MI SIE PODOBAL.

Styka Wam ?

13.06.2005
01:30
[40]

mithos [ Senator ]

Właśnie wczoraj też byłem zaskoczony że nikt nie założył wątku o Sin City ……. Jak dla mnie ten film stanie się filmem kultowym, poraz pierwszy efekty specjalne dodawały smaku filmowi, każda scena, choć nieraz surowa i oszczędna była dopieszczona do granic możliwości + idealnie skomponowana muzyka…….Gra aktorska doskonała ….. Widać że film zrealizowano z pomysłem i pasją ……… a brutalność i przemoc hmm no cóż jedni potraktują to jako bajkę dla dorosły drudzy jako mroczną rzeczywistość ;)

13.06.2005
21:55
smile
[41]

Mo13 [ Pretorianin ]

Moim zdaniem bardzo dobry film - najlepszy jaki widziałem od "Piły". Komiksu nie czytałem ale urzekł mnie klimat, perfekcyjne wykonanie wizualne i opowiedziane historie.

13.06.2005
21:56
smile
[42]

Mr.Dziabol [ Konsul ]

W cinema-city jest do 18stki a ja mam 16 :(

15.06.2005
14:45
[43]

Yo5H [ spammajster ]

bylem dzisiaj, film genialny - po dziurki w nosie mam juz wszystkich identycznych, robionych na jeden gwizdek filmow ;\

16.06.2005
15:43
[44]

elemeledudek [ Generaďż˝ ]

Dziabol, nie mów mi że ktoś na to jeszcze zwraca uwagę. Pewnie i tak nie poznają. Na "Swit zmarłych" wchodziłem na slae otoczony dzieciakami około dwunastoletnimi.

16.06.2005
18:38
smile
[45]

Lewy Krawiec(łoś) [ Legend ]

Właśnie wróciłem z kina:)

Film:komiksowy, dobrze zrealizowany, mocny, oryginalny, bardzo fajny - podobał mi się
No i do tego dochodzi do tego pani Alba;)

17.06.2005
13:29
smile
[46]

Reaver22 [ Legionista ]

a wiecie że ma być GTA:Sin City?

17.06.2005
13:33
[47]

reksio [ Libertyn ]

Zaraz sprawdzę w necie program, może akurat będzie u mnie leciał.

A słyszałem, że na jakimś tam festiwalu strasznie zbestali ten film...

03.07.2005
21:33
smile
[48]

CHESTER80 [ Legend ]

Właśnie obejrzałem i jestem zachwycony ! Oczywiście gdyby ten film powstał 10 lat temu, to ludzie mówiliby że jest genialny i pewnie miałby z miejsca status "kultowy". Ale takie historyjki już były i nieprędko nas jakiś reżyser zaskoczy. Sin City to dla mnie "tylko" bardzo dobry film, który zasługuje na 9/10. Przedewszystkim jest to świetna mieszanka, jest dowcipny, okrutna przemoc wymieszana jest z humorem, pięknymi kobietami (ach ta Nancy, dosłownie ósmy cud świata z tej kobiety) i świetną fabułą. Lubię takie mieszanki, wszyscy lubimy takie mieszanki, dlatego pewnie ilość osób zachwyconych tym filmem jest ogromna. Z tych trzech niezwykle ciekawych i orginalnych opowieści, najbardziej podobała mi się ta z Willisem (pewnie przez tą Nancy). Zresztą trudno do końca powiedzieć która opowieść jest najlepsza bo wszystkie są świetne i wciągają widza po uszy. Tak sobie myślę że ciężko się przyczepić do tego filmu, wszystko tu gra tak jak powinno, aktorzy idealni, komiksowy klimat jest perfekcyjny, no po prostu cud, miód i orzeszki, oraz dowód na to, że współczesne, bajeranckie i sztuczne (w sensie: komputerowe) kino, może być genialne i na poziomie, ale musi mieć porządny i sprawdzony scenariusz, a jak widać komiksy pana Millera są na bardzo wysokim poziomie. Na koniec dodam, że oprócz Nancy, podobała mi się strasznie jeszcze jedna postać, szkoda że pojawiła się na tak krótko, bo była by kolejna super ciekawa opowieść z nim w roli głownej, Josh Hartnett, jak nielubię gościa, to tutaj całkowicie mnie rozwalił, w perfekcyjny sposób otwierając i zamykając ten cudowny film. Gorąco polecam !

03.07.2005
21:42
smile
[49]

viesiek [ big foot ]

film jest zajebisty :) głównie przez piękne kobiety :p

03.07.2005
21:45
[50]

snopek9 [ Legend ]

Troche dizwny film, ale ma swoj klimat i trzeba to uszanowac. mi sie nie podobal, ale rozumiem, ze moze sie innym podobac! 6/10 moja ocena, ale przy innnym podejsciu dlabym nawet 9/10

03.07.2005
22:11
[51]

Belert [ Generaďż˝ ]

Komiksu nie czytałem , ale film mnie powalił.Kawał dobrego kina .Świetny pomysł , wreszcie coś nowego, swietne męskie teksty , wspaniałe dziewczyny .Uff bardzo mi się podobało choć zauważyłem że kobietkom to on sie za bardzo nie podoba.Może przez Jessicę Albę:))

03.07.2005
22:13
[52]

ASS_SHAKER [ Pretorianin ]

ZAJEBISTY ! :D

03.07.2005
22:20
smile
[53]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wczoraj miałem okazję obejrzeć wreszcie ten film. Szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy tak gapiłem się jak najęty w to co widzę. Po raz pierwszy od bardzo dawna jakiejś produkcji na dużym ekranie udało się mnie zafascynować. Ostatnim razem wgapiałem tak gały bodajże na Fight Club. Wychodzi na to, że zazwyczaj gustuję w filmach brudnych, smutnych i okrutnych ;o) Garrett stwierdził, iż niepokoi fakt, że emanujący brutalnością i chorymi wątkami film zbiera przeważnie bardzo pochlebne i entuzjastyczne recki. Cóż, spóźnił się chyba o całe 6 lat. W 1999 wyszedł wspomniany Fight Club, produkcja miejscami równie brutalna, co chora, a przecież praktycznie zmiażdzyła ogromną większość oglądających go widzów. Mnie też wgniótła w fotel. Do tego stopnia, że film obejrzałem w kinie 3 razy. Dziś jest nieodłaczną częscią filmowej historii i obiektem kultu. Czy to źle? To już kwestia osobistej interpretacji.

Sin City, podobnie jak Fight Club, pod pewnymi względami wyłamuje się schematom. Jest produkcją wykonaną po prostu oryginalnie. Już same efekty wizualne przykuwają uwagę. W pewnym stopniu zmiękczają one brutalność filmu, ale z drugiej strony potęgują klimat i smaczek. Do tego dochodzi naprawdę świetna oprawa dźwiękowa i dośc odważne podejście do poruszanej tematyki, dla którego praktycznie nie ma tabu. Podobnie, jak zniekształcony w krzywym zwierciadle jest świat, tak wykrzywione są efekty, więc uderzenie, czy strzał nie zawsze zabijają, co absolutnie nie przeszkadza. To trochę taki bardziej nowoczesny western, gdzie balladyczna całość napędzana jest akcją. Już pierwsza scena z Willisem skojarzyła mi Ostatniego Sprawiedliwego (Last man standing), tyle, że tam był dużo większy realizm, przy sporej dawce brutalności. Fabuła ciekawa, ale byłaby ona niczym bez tej całej chorej okrasy. Takie zaspokojenie potrzeby chleba i i grzysk. Sin City to igrzyska, ale naprawdę na wysokim poziomie. O ile Fight Club dawał do myślenia i powodował, że mózg w pogoni za wątkiem potrafił się zagubić, o tyle Sin City jest po prostu czystej krwi rozrywką, o fabule interesującej, acz nieskomplikowanej. Przejaskrwiona i spaczona całość okraszona jest dodatkowo świetnym dowcipem i pięknymi kobietami (miejscami w szybkich samochodach - to rzadziej, oraz z bronią w ręku - to znacznie częściej ;o)

Szczerze mówiąc nie znam wersji rysowanej tego działa i do ekranizacji komiksów podchodzę z rezerwą (czyt. omijam kino szerokim łukiem), aczkolwiek po starym Batmanie mogę śmiało rzec, iż wreszcie udało się komuś zrobić to tak, że całość naprawdę mi się podoba, a błądzące gdzieś tam w tle słowo komiks absolutnie nie powoduje torsji, a to wyczyn na miarę mistrzostwa świata ;o)
podsumowując, jak dla mnie, rewelka.

PS. Jeden malutki minus za brak rozwinięcia wątku z lesbijkami ;o)))PPP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-03 22:26:06]

03.07.2005
22:33
[54]

^Piotrek^ [ Toilet Tantalizer ]

Świetny, naprawde świetny film - czekałem na niego odkąd pojawiły się pierwsze zapowiedzi i nie zawiodłem się prawie w ogóle. Jedyna rzecz jaka mnie lekko rozczarowała to drugi epizod (Dwight i panie ze Starego Miasta), wg. mnie znacze lepsza byłaby poprzednia historia z Dwightem, jeszcze przed operacją plastyczną. Zaznajomieni z komiksem wiedzą dlaczego. :)

03.07.2005
22:39
smile
[55]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

jedno słowo:

ZAJEBISTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

03.07.2005
22:41
[56]

thekid2 [ Konsul ]

Jessica... Moja Jessica ^^

03.07.2005
22:54
smile
[57]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

minusy- za mało Jessici Alby;)

03.07.2005
23:11
[58]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

thekid2 -> a w ryj byś nie chciał. Jessica jest tylko moja:P

Filevandrel -> exactly:D

03.07.2005
23:26
[59]

artrak [ Konsul ]

u mnie wrażenia mieszane--- czegoś mi brakowało a może czegoś było za dużo -- nie wiem poza tym naprawdę komiks w kinie...

03.07.2005
23:41
[60]

Marek z Lechem [ Konsul ]

Taż widziałem!! Też widziałem!
Świetny film, a w topiku z tapetami macie Sin City'ową tapetkę[tak po cichu dodam żem sam ją wydziergałem- narysowałem i vogle :))]

03.07.2005
23:49
[61]

Dunkan Mlodszy [ Majonez Kielecki ]

A mi sie podobal. Nic szczegolnego, ale wg mnei to kolejna udana ekranizacja komiksu po Hellboyu.

03.07.2005
23:49
[62]

thekid2 [ Konsul ]

thekid2 -> a w ryj byś nie chciał. Jessica jest tylko moja:P


eMMeS ---> Jak to powiedzał septi : "ta zniewaga krwi wymaga" ^^ Będzie solówa :P

04.07.2005
00:05
smile
[63]

thekid2 [ Konsul ]

Ładny mam pulpit co? ;D

04.07.2005
00:21
[64]

Dunkan Mlodszy [ Majonez Kielecki ]

thekid2 ---> ladny gdyby nie jessica alba w tle :|

04.07.2005
00:57
smile
[65]

Martinus [ Konsul ]

https://video.movies.go.com/sincity/game/shoot.html

04.07.2005
14:10
[66]

thekid2 [ Konsul ]

Dunkan Mlodszy ----> PEDAŁ!!!!! :P

04.07.2005
19:31
[67]

ASS_SHAKER [ Pretorianin ]

;]

04.07.2005
19:31
[68]

ASS_SHAKER [ Pretorianin ]

ualal :D

04.07.2005
19:31
[69]

ASS_SHAKER [ Pretorianin ]

piekna ona jest ! :D

04.07.2005
19:34
[70]

ASS_SHAKER [ Pretorianin ]

moje kochanie w opalach !

04.07.2005
23:46
smile
[71]

thekid2 [ Konsul ]

:F *ślinie się*

05.07.2005
00:04
[72]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

I znow sie podniecacie Albą? A Rosario Dawson wygladala duzo lepiej w tym filmie.

05.07.2005
00:14
smile
[73]

CHESTER80 [ Legend ]

Mi się Alba strasznie podoba w tym filmie, powiedziałbym nawet że to najpiękniejsza kobieta na świecie, ale widziałem też inne filmy z nią i mnóstwo jej zdjęć wszelakich, gdzie już mnie tak nie zachwyca jej wygląd (choć ogólnie ładna z niej babka). Tak sobie myślę że wygląd Alby w tym filmie, to dzieło naprawdę wielkiego fachowca od make-up'u i stylizacji :) Alba w Sin City rzuciła na kolana (prawie) cały męski świat ! :)

I żeby nie było, Rosario Dowson oraz Brittany Murphy, są tak samo piękne jak Alba :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.