GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co zrobić z tym kotem?:)

10.06.2005
19:24
smile
[1]

DarkStar [ PowerUser ]

Co zrobić z tym kotem?:)

otoz...

pod moim blokiem przesiaduje kot. nie jakis tam zwykly dachowiec tylko pers (tak mi sie wydaje - dluga siersc), najprawdopodobniej wywalony przez kogos z domu. caly czas siedzi kolo okien do piwnic pomiedzy klatkami. nikt z sasiadow nie wie skad sie wzial i do kogo nalezy.

pierwszy raz spotkalem go w zimie. -15 na liczniku, sniegu po pas, a on nieruchomo w jednym miejscu... zrobilo mi sie go zal. sklecilem mala bude, wypchalem szmatami i tam przekiblowal cala zime. czasami go podkarmiam.

kot jest stary, ma siwa mordke i jest jakis taki nieruchliwy. widac, ze oswojony, bo nie spierdala jak wszystkie osiedlowe dachowce. polubil mnie, wszedzie za mna lazi, daje sie glaskac, czeka na mnie pod klatka (sasiadow omija).

tak sobie pomyslalem, ze na nastepna zime przygarne go do siebie, jednak nie jestem do tego pomyslu za bardzo przekonany. nigdy nie mialem kota, mieszkam na pierwszym pietrze, boje sie, ze mi rozdrapie meble no i oczywiscie kuweta i zapachy.

moze ktos z was przygarna kiedys starego kota i moze podzielic sie wrazeniami i uwagami? na prawde mi go szkoda, jakis (brak mi slow) wywalil go pod koniec zycia, a zimy pewnie nie przetrwa...

10.06.2005
19:34
smile
[2]

Metam [ Pretorianin ]

No prosze jak ladnie poprostu brak mi slow :) zadko sie trafia na takich ludzi. No wiec ja mialem kiedys kota ale to bylo bardzo dawno i on raczej nie niszczyl mebli, skoro twierdzisz ze jest oswojony i malo ruchliwy to raczej tez nie bedzie ci nic niszczyl :).

Za to ja kiedys przygarnalem psa i mowie ci takie zwierzeta ktorym sie okaze milosc po tym jak je ktos wyrzucil itp to sa najwspanialsze najwierniejsze naprawde musisz mu tylko okazac duzo milosci i bedzie wspanialym zwierzakiem :)

Pozdrawiam i oby wiecej takich ludzi jak ty :)

10.06.2005
19:43
[3]

DarkStar [ PowerUser ]

milo mi:) po prostu szkoda mi go.

nie wiem jak sie do tego zabrac. pewnie wizyta u weterynarza to podstawa, jakies odwszarzanie i odrobaczanie. nie wiem rowniez, jak sie bedzie zachowywal w domu. z moich obserwacji wynika, ze to spokojny kanapowiec, ale nigdy nic nie wiadomo.

najwiekszym problemem jest dla mnie kuweta. jestem zapachowcem, kiedy czuje cos smierdzacego po prostu mnie odrzuca. jezeli faktycznie jest oswojony, to bedzie sie tam zalatwial, jednak moze sie roniez zdarzyc, ze obfajdaczy mi moje male m2, a tego nie przezyje:)

10.06.2005
19:47
smile
[4]

dave_iserlohn [ hola 6108 ]

tak mi go zal.......

10.06.2005
19:50
[5]

Saluteer [ Generał ]

Moj brat ma alergie wiec bym nie wzial ale popieram Metama, mam sasiadke ktora przygarnela pieska ktorego wlasciciele bili i wyrzucili, teraz jest bardzo wdzieczny, pokorny itd.

Ale ciesze sie ze sa jeszcze tacy ludzie.

10.06.2005
19:52
[6]

_zielak_ [ bamboocha ]

Heh, respect for you stary! Rzadko się dzisiaj spotyka takich ludzi :)

Apropo kota i kuwety to radzę uważać. Kiedyś jak u mnie był przez jakiś czas kot (znajomego ojca - wyjeżdżał a nie mógł zabrać zwierzaka ze sobą) pomylił kuwetę z podobnych rozmiarów skrzynką na ciuch leżącą na ziemi i zamiast do piachu narobił na nową koszulę taty :) Ale był afera :)

Radzę więc uważać :)

10.06.2005
19:52
[7]

GROM Giwera [ Sołdat ]

Kuweta ze żwirkiem zapachowym (niewiele droższy od normalnego), regularnie czyszczona (co 1-3 dni) i naprawde niema brzydkich zapachów ani problemów :-)

10.06.2005
19:53
[8]

Edziaa [ Generał ]

Nie wiem ... ale myśle, że jako kot oswojony/domowy pędzie załatwiał się w należytym miejscu, zwłaszcza że starych nawyków trudno się pozbyć a jako kot domowy napewno je posiada:) Decyzja należy do Ciebie, ale jak już Go przygarniesz pamietaj że już nie będziesz mógł go wyrzucić.

10.06.2005
19:55
[9]

DarkStar [ PowerUser ]

sek w tym, ze kot jest stary i nie wiem czy da sie go nauczyc nowych sztuczek. z tym oswojeniem to jestem tego prawie pewien, ale zawsze istnieje 10% szansy, ze tak nie jest:/

nigdy nie mialem kota wiec sie nie znam:)

10.06.2005
19:58
smile
[10]

Misiak [ Pluszak ]

Jak boisz sie o swoje dywany to kup mu taki patyczek owinięty sznuerkiem, gdzie będzie mógł ostrzyć pazurki.
Mieszkasz na pierwym pietrze? wiec bedziesz mogl go chyba czasami wypuszczać.
Możliwe, że (jeżeli to jest kot) to będzie chciał Ci czasami oznaczyć terez. Musisz się na to przygotować. Ale to zależy.

Pozdrowienia

Ps. Gratulacje!

10.06.2005
19:58
smile
[11]

GROM Giwera [ Sołdat ]

Hmmm ale koty instynktownie szukaja piachu, podłoża gdzie mogą potem kupke zakopać - one są czyściochy z natury :-). Więc albo będzie Ci robił do kuwety, albo do doniczek... albo jak mój sierściuch przez pewien czas i do doniczek i do kuwety :)

10.06.2005
19:59
[12]

GROM Giwera [ Sołdat ]

AAA i weterynarz obowiązkowy... a jeżeli to był kot domowy to może był obrzezany?(auć!) Jest to dość popularny "manewr" ;-) więc jak będziesz z nim u weterynarza to się spytaj.. czy mógłby zajrzeć :D

10.06.2005
20:01
smile
[13]

slowik [ NightInGale ]

Grom===>gorzej jesli na parapecie sa kwiaty i zachce sie mu wsrod nich posiedziec ;-) (i przy okazji jednego posmakowac ...)

co do kota jesli nie sprobujesz nie bedziesz wiedzial ..

10.06.2005
20:02
[14]

DarkStar [ PowerUser ]

dobrze, ze nie mam doniczek:)

mowicie, ze jak wstawie kuwete do ubikacji to bedzie sie tam zalatwial? na pewno nie bedzie ulatnial sie jakis zapaszek (przy zwirku zapachowym)?

10.06.2005
20:03
smile
[15]

DarkStar [ PowerUser ]

no wlasnie. jezeli ma jajka to ucinac?:)

10.06.2005
20:09
[16]

GROM Giwera [ Sołdat ]

DarkStar - tylko pamiętaj żeby ubikacja była cały czas otwarta! U mnie w mieszkaniu byłby z tym problem dlatego kuwetka stoi w kuchni pod stołem w rogu :-) i w ogóle nie przeszkadza, nie czuć jej (ani zapachu żwirka ani.. ehm..). Mój kot miał jajca ale zrobiliśmy mu jajca i już niema jajec ;-) Kosztowało to 50zł i weterynarz zrobił ciach.. Zastanawia mnie tylko czy takim starszym kotom można ciachać...

10.06.2005
20:19
[17]

DarkStar [ PowerUser ]

spokojnie, przygarne go gdzies we wrzesniu, bo planuje kilka wyjazdow i mam go z kim zostawic.

co do jajek... moze ma uciete, bo jest bardzo spokojny, wlasciwie to siedzi caly czas w jednym miejscu.

ide na imprezke teraz, zajrze do watku jutro:) dzieki za porady, chce wiecej:)

10.06.2005
20:20
[18]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

Koty po ucieciu sie dziwne robia =<

10.06.2005
20:27
smile
[19]

Soll [ Protagonista ]

Panowie bardzo miło z Waszej strony że chcecie pomóc ale ile z Was ma kota w domu i cokolwiek wie o jego posiadaniu? Śmiesznie się czyta te wszystkie komentarze bo są poprostu wymyśloną radą osoby która chciałaby pomóc.

Sam mam 2 letniego pół - persa .. Ma dzikie usposobienie po ojcu ktory jest dachowcem a pysk i nieco dluzsza siersc ma po matce ktora jest persem .. Coś o jego pielęgnacji już zdążyłem się dowiedzieć.

Kota się nie "obrzeza" tylko kastruje. Całkiem możliwe że skoro kot jest już stary to poprzedni właściciele wykonali ten zabieg. W przeciwnym wypadku kot będzie chodził po mieszkaniu i obsikiwał wszystkie możliwe zakamarki. W ten sposób zaznacza terytorium.

Kolejna sprawa : Dobrze byłoby gdyby kot był od małego przyzwaczajany do wody.. Mój niestety nie jest toteż kąpiel stanowi nielada wyzwanie. Podczas kąpieli dostaje takiego szału że muszą go kąpać trzy osoby.

Jeśli chodzi o czystość to nie ma z nimi problemu.. Myją się same nie smierdzą , właściwie to nie mają zapachu.. U mnie problem jest tylko z linieniem.. Gubi mnóstwo sierści niezaleznie czy lato czy jesien czy wiosna czy zima.

Jesli chodzi o kuwetę.. Mój kot załatwia się w domu i jesli w kuwecie jest czysto i jest odpowiednia ilosc zwirku zalatwia się do kuwety.. Chociaz musze przyznac że bywa butny.. Jak jest brudno lub zostaje sam w domu potrafi się załatwic w innych miejscach.. Na kafelkach, na panelach chociaz nigdy nie zalatwil sie na dywanie czy ciuchach.. Mój kot jak się załatwi śmierdzi w całej chacie niesamowicie.. Wtedy najlepsze rozwiazanie wziac szpatulke kupke obtoczona w zwirku wrzucic do reklamóweczki i albo wyrzucic do zssypu albo bezposrednio do toalety .. zapach znika tak szybko jak sie pojawil takze z tym nie ma problemu.

Co dalej .. Mój kot i wiele innych lubią czasami pojesc cos zielonego .. Jakies liscie krzaczki trawe .. Choć jest domowy wypuszczam go na dwór wieczorem by sobie polatal .. Zazwyczaj po 3 godzinach przychodzi pod blok i miauczy .. Wtedy wiem ze trzeba go wpuscic [ mieszkam na pierwszym pietrze ] ..

Mebli nie niszczy chociaz czasami lubi zaatakować pazurami wykladzine.. Co nieco wkurza..

Jakbys mial jakies pytania to smialo pytaj.

10.06.2005
20:34
smile
[20]

Flyby [ Outsider ]

..DarkStar..zabrałem kilkumiesiecznego kota z ganku gdzie lamentował kilka dni..był podobny zresztą do poprzedniego kota którego miałem 13 lat..nie ma problemów z kuwetą i piaskiem wchłaniającym zapachy..są kłopoty w okresie godowym..jeżeli kot stary byc może rzadko i słabo będzie reagował na swoja "wiosnę"..jeżeli mimo wszystko, nie trzeba go "operować"..wystarczy wytłumiać popęd pastylkami (provera)..weterynarz Ci wytłumaczy..

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-10 20:46:59]

10.06.2005
20:56
smile
[21]

slowik [ NightInGale ]

Soll===>ile nie mialem kotow kazdy nawet nie probowal tego robic :D

10.06.2005
20:58
[22]

GROM Giwera [ Sołdat ]

"Co dalej .. Mój kot i wiele innych lubią czasami pojesc cos zielonego"

W Zoologicznych można dostać specjalną trawkę do siania.. jakieś pudełko z tworzywa ala doniczka, lub doniczka małe.. i siać mu trawke na parapece, mój kotek jak chce coś sielonego to nie zjada mi dracyny czy liści fiołków tylko właśnie na parapecie ma tą trawke i zawsze sobie ją skubie.. tylko, że kwiaty fiołków nadal podgryza ;-) (liście - zielone przestał).

"Kota się nie "obrzeza" tylko kastruje"
No tak, moj dość smieszny błąd :)

"Sam mam 2 letniego pół - persa .." - Heh, mój pół-pers ma prawie 3 lata, podobna sytuacja - matka pers, ojciec dachowiec.. lini się niemiłosiernie!

Jeszcze jedna sprawa, jeżeli dostaniesz tabletki... niema innej metody na kota jak siłą mu te tabletki wepchać w pysk, zamknąć i trzymać za dziób aż połknie (przynajmniej my z naszym się tak siłowaliśmy.. chociaż ostatnio jak weterynarz zalecił nam jakieś tabletki to był już mniejszy problem - nie wyrywał się tak mocno jak rok-dwa temu).

Mój rudzielec -->

10.06.2005
21:04
[23]

GROM Giwera [ Sołdat ]

OMG! Przepraszam za poprzedniego posta, jakieś przemęczenie chyba;-)

pierwzy "akapit" przepiszę bo aż wstyd.

W sklepach zoologicznych można dostać specjalną trawkę, do siania kotom.. bierzemy jakieś pudełko z tworzywa robiące za doniczke lub poprostu małą doniczke.. i można zasiewać trawe, mój kotek jak chce coś zielonego do pogryzienia to nie zjada już dracyny czy liści fiołków tylko właśnie na parapecie stoi doniczka z trawką i sobie ją skubie.. tylko, że kwiaty fiołków nadal podgryza ;-) (liście - zielone przestał).

10.06.2005
21:10
smile
[24]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

po prawej moja kotka perska jedyny problem jest z lnieniem... kuweta itp nic nie smierdzi polecam kotka przygarnac naprawde fajny ,,pluszak'' :D

10.06.2005
21:15
[25]

Zajcef [ Konsul ]

Ja przygarnalem kotke o wdziecznym imieniu "Maciek" , a w zasadzie sama sie wprosila. Ktoregos pieknego letniego dnia weszla sobie na balkon, a z balkonu do domciu. Trwalo to kilka tygodni, wchodzila sobie wychodzila kiedy chciala (w sumie do tej pory tak zostalo). Spimy razem :). Bidulka jest troszke chorowita, ale jakos dajemy razem rade :) W podziekowaniach przynosi mi wrobelki do domu, bawi sie nimi, zjada je..Ostatnio przyniosla mi kreta. W sumie nikt dokladnie nie wie ile ona ma lat wg mnie ma juz okolo 2 lat, w tym roczek mieszka z nami. Gdy balkon jest otwarty wchodzi sobie gdy chce, wychodzi kiedy chce, wygrzewa sie na parapecie, a gdy jest mokro i zimno zajmuje miejsce na swoim ulubionym ..monitorze. Zalaczam zdjecie swojego pulpitu na ktorym dumnie kot spoglada na mnie w kazdej chwili :)

10.06.2005
21:29
smile
[26]

Artur20 [ Generał ]

Zajcef--> z kotem na monitorze to radze uważać, bo mojemu bratu kotek zwymiotował na monitor, ale przynajmniej teraz ma nowy. Też sobie tak lubiał na nim przesiadywać.

11.06.2005
20:09
smile
[27]

DarkStar [ PowerUser ]

dziekuje wszystkim za wyczerpujace odpowiedzi:) pytan wiekszych na razie nie mam, rozwialiscie pare moich watpliwosci:)

tak jak napisalem, kota udomawiac bede pod koniec lata i pewnie wtedy zasype was problemami:)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.