GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

jaka jest twoja miłość?

05.06.2005
22:27
[1]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jaka jest twoja miłość?

trafiłam na babskim forum na ciekawy watek..ciekawa jestem jakich użyjecie określeń żeby ją nazwać..

jaka jest, zaborcza, cicha, platoniczna, tęskna, pełna, oddana, spełniona lub nie, szczęśliwa, toksyczna....

05.06.2005
22:28
[2]

Blink! [ Konsul ]

hujowa :/

05.06.2005
22:28
smile
[3]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

Blink popieram :) tylko ze przez ,,ch''

05.06.2005
22:29
smile
[4]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

świeża

05.06.2005
22:29
smile
[5]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Taka jak mój temperament...Zresztą kobieta zmienną jest, raz spokojna innym razem burzliwa ale jak kocham to całą sobą... i przeważnie to facetom nie odpowiada :-))) Oni wolą mieć święty spokój ;)

05.06.2005
22:29
[6]

la fessée [ je ne taime plus ]

... beztroska ... ;)

05.06.2005
22:30
smile
[7]

bialy kot [ Generaďż˝ ]

Niedoszla.

05.06.2005
22:30
[8]

Tańczący na Zgliszczach [ Anioł Czeluści ]

już niespotkana

05.06.2005
22:31
[9]

Amadeoosh [ po prostu Ama ]

Ach Ewuniu... Słodka! ;)

05.06.2005
22:31
[10]

EwUnIa_kR [ Legend ]

tańczący--> niespotkana czy nie spotykana?;)

05.06.2005
22:32
smile
[11]

la fessée [ je ne taime plus ]

Kargulena ... co Ty za bzdury o facetach opowiadasz ... ;)

05.06.2005
22:32
[12]

Las Ca [ focus 12 ]

obsesyjna, taak

05.06.2005
22:33
[13]

(:AllegromańkA:) [ Let's rock! ]

jest moja:)

05.06.2005
22:33
smile
[14]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hehe bo to święta prawda niestety ;-)

05.06.2005
22:34
[15]

Tańczący na Zgliszczach [ Anioł Czeluści ]

EwUnIa_kR - a jak myślisz? ;) ja już mam naprawdę wiekową klawiaturę i czasami nie mam już siły tak mocno walić w ten cholerny długi klawisz :>

05.06.2005
22:35
[16]

Saluteer [ Generaďż˝ ]

Brak jej :(

05.06.2005
22:35
[17]

EwUnIa_kR [ Legend ]

tańczący--> nie chodziło mi o spację;)

Y nie jest jakimś specjalnie długim klawiszem..dlatego pytam:)

05.06.2005
22:35
[18]

Lechiander [ Wardancer ]

Kocham, jak kocham... nie wiem jak... to może powiedzieć osoba kochana tylko, IMHO...

A co do świętego spokoju... jest świety spokój i... świety spokój...

05.06.2005
22:37
smile
[19]

la fessée [ je ne taime plus ]

Kargunela ... ale odnosisz swą wypowiedź (na punkt widzenia faceta) do żony, czy do ... kochanek, nie tych przypadkowych, a stałych ... chocby kochanka istniała tylko w naszych "umysłach" i zaprzątała nasze myśli ;)

05.06.2005
22:39
smile
[20]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

No ja na świętościach się nie znam ani na świątobliwych :P

05.06.2005
22:39
smile
[21]

Lechiander [ Wardancer ]

Aha, tak samo, jak jest prawda i tylko prawda... chocby święta...

05.06.2005
22:40
smile
[22]

BuźkaMaster [ Pretorianin ]

Moaj miłosc jest taka ze sie za mocno angazuje...........za mocno przywiazuje sie do jednej osoby!!!!!! przez to cierpie!!!!!!!!:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(!!! ale cuz przyroda :D:D:D

05.06.2005
22:40
smile
[23]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Jaka jest moja milosc? Mozna powiedziec ze z kazdej wymienionej przez ciebie cechy po troche. Czasami wspaniala i 'dodajaca skrzydel', a czasami wrecz odwrotnie. Trudna, pelna nieporozumien, w ogole nie podobna do milosci. Nieracjonalna i ciezka do zdefiniowania, zwlaszcza przez ludzi patrzacych na nia z boku. Czasami raniaca az do bolu i prowokujaca do wyznan, ktorych nie uslyszelibysmy od najgorszych worgow. Wyniszczaja i dolujaca, trudna do zrozumienia. Ale w koncu to moja Milość, a Ona i pare szczesliwych chwil z Nia jest tego wszystkiego warte. To jest milosc...

05.06.2005
22:41
[24]

Misiolo [ Generaďż˝ ]

Moja jest platoniczna.

05.06.2005
22:41
[25]

Lechiander [ Wardancer ]

Dziwne! Bo na śiętym spokoju, jak widac się znasz widocznie...

05.06.2005
22:42
smile
[26]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

La fesse-> Ogólnie, chodzi o to, że często mężczyźni nie kumają emocji kobiet. Jakie ma znaczenie czy żona czy kohanka ? Było precież o miłości ogólnie. Emocje was płoszą,w każdym razie często tak jest.

05.06.2005
22:43
smile
[27]

Lechiander [ Wardancer ]

BuźkaMaster ---> Radziłem Ci już! daj soe koles na wstrzymanie z tym jakimśtam screenem! Ani to ładne, ani pozyteczne, ani nic nie wnoszące... itp. Jedynie to chyba żałosne!

05.06.2005
22:43
smile
[28]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Taaak ja na wszystkim się znam :P

05.06.2005
22:45
[29]

EwUnIa_kR [ Legend ]

BuźkaMaster --> to jest bryan z tekkena?

05.06.2005
22:47
smile
[30]

Lechiander [ Wardancer ]

Dokładnie!

05.06.2005
22:49
[31]

Nazgrel [ Jedi ]

Nieodwzajemniona :P

05.06.2005
22:49
[32]

Tańczący na Zgliszczach [ Anioł Czeluści ]

EwUnIa_kR - aaa, no jak widać nie tylko spacja mi szwankuje :>
to zresztą widać w moich postach - co chwilę tworzę smieszne słówka.

05.06.2005
22:49
[33]

EwUnIa_kR [ Legend ]

to ja powiem że kiedyś moja miłość do hwa ranga była chora;)
ciekawa jestem czy ktoś z was był kiedyś zakochany w postaci z gry;)

05.06.2005
22:49
smile
[34]

la fessée [ je ne taime plus ]

Kargulena ... a to o to Tobie chodzi, wiesz nie wszyscy faceci lubią kobiety, które potrafią przejąć inicjatywę, facet czasami jest zaskoczony takim biegiem spraw i się czasami spłoszy. Piszesz, że kobieta zmienną jest, więc skąd taki niby biedny facet ma wykumać kobiece emocje ... tylko nie pisz mnie, że intuicyjnie - trzeba wyczuć, bo w relacji odwrotnej dotyczących kobiet, tak samo możemy się bronić :P ;)

05.06.2005
22:50
[35]

Deepdelver [ aegnor ]

rdzawa

05.06.2005
22:50
smile
[36]

Amadeoosh [ po prostu Ama ]

Nie rozumię tylko, dlaczego on zamieszcza to foto w KAŻDYM poście :| Już wcześniej w innym topicu ktoś go opier*olił, że obciąża forum

05.06.2005
22:51
smile
[37]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ewunia--> jestem przekonana, że tak, znam chyba nawet kogoś takiego albo tak mi sie tylko wydawało :-)

05.06.2005
22:52
[38]

kasztaneczuszek [ mały kasztanek ]

mojej miłości nie ma wiec nie mam probelmu, jak bedzie to dam znac







wszystkei chetnei fajne dzieczyny to moj numerek gg 4381486 :P:P:P hehehehe :)))))

05.06.2005
22:52
smile
[39]

AQA [ Pani Jeziora ]

EwUnIa_kR ---> Hwa Rang był boski :)))) Szczególnie w starciu z "pieńkiem " :) Moja miłośc do tego pierwszego też była chora, ale krótka :)))

05.06.2005
22:52
smile
[40]

Deepdelver [ aegnor ]

EwUnIa_kR --> ja po dziś dzień kocham Viconię i Safanę z Baldur's Gate ;)

05.06.2005
22:52
[41]

EwUnIa_kR [ Legend ]

Amadeoosh --> nie klnij proszę...
może on jest zakochany w brajanie;)

05.06.2005
22:52
smile
[42]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Moja miłość jest... zaręczona? ;)

05.06.2005
22:53
smile
[43]

Amadeoosh [ po prostu Ama ]

A ja Larę Croft :]

05.06.2005
22:53
smile
[44]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Moja miłość???


- Syntax Error, no such command.
Please insert system disk and reboot.

:)

05.06.2005
22:53
[45]

Lewy Krawiec(łoś) [ Legend ]

tak jak biały kot: niedoszła
może kiedyś dojdzie;)

05.06.2005
22:53
[46]

EwUnIa_kR [ Legend ]

to znaczy że nie jestem dziwna...uffff;)

05.06.2005
22:54
smile
[47]

Lechiander [ Wardancer ]

Raczej zdawało się, że się zna...

Dobranoc! Miłej rozmowy zyczę... jakże pustej i bezsensownej! LOL :-)))

05.06.2005
22:55
smile
[48]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

la fessee--> trzeba zrozumieć jedną rzecz podstawową, że skoro ma ochotę z Tobą 'walczyć' to znaczy, że jej jeszcze zależy. To przewrotne ale kłotnie nie biorą się same z siebie, może nie jest pewna uczuć i prowokuje ? Powodów jest wiele, wszystko zależy od sytuacji. Jak jest dobrze to jest spokojnie jak cos nie gra to się o miłość walczy, czasem wrednie, czasem podstępnie. Zależy od człowieka.
Na zrozumienie kobiety nie znam recepty, sama siebie czasami nie rozumiem ;)

05.06.2005
22:55
smile
[49]

Lechiander [ Wardancer ]

Ewunia ---> Z jedna nawet mam potomka! :-D :-P :-)))

05.06.2005
22:58
smile
[50]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Tak a'propo tej miłości to zrobiła dla ludzkości więcej dobrego, niż złego? :)

05.06.2005
23:01
smile
[51]

AQA [ Pani Jeziora ]

Rybka ---> jak się wrednie i podstępnie o miłość walczy, to zawsze dupa z tego wychodzi :) Może to zabrzmi naiwnie, ale w miłości najważniejsza jest szczerość (mówię ogólnie o miłości, a nie tylko o związku dwojga niespokrewnionych ludzi przeciwnej płci ...albo nie-przeciwnej :)

05.06.2005
23:01
smile
[52]

EwUnIa_kR [ Legend ]

wiecie że założenie tego wątku miało na celu wyodrębnienie wolnych facetów:D

05.06.2005
23:03
[53]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

AQA--> Szczerość to podstawa ale miłośc potrafi ranić, czasem aż do bólu, ja tam jestem jeżozwierz, zranię głębiej niestety.

05.06.2005
23:03
smile
[54]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

ŁAŁ!!!

siostra ale z ciebie prowokatorka normalnie! :P
Przecież i tak wiesz ze jestem wolny nie? :P :P

hehe

05.06.2005
23:04
[55]

EwUnIa_kR [ Legend ]

brat--> to nie prowokacja..to rozeznanie się w sytuacji:D
jesteś?:O..cóż ..to zmienia postać rzeczy ..w tym momencie ten watek jest juz dla mnie bez znaczenia;D

05.06.2005
23:06
smile
[56]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

muhyhyhy :P

PRIMA APRILIS! :P

i ch*** ze mamy 5ty czerwca :P

05.06.2005
23:06
smile
[57]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ewa - A co ma miłość do tego, czy facet jest wolny, czy nie? :D

05.06.2005
23:06
smile
[58]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

a wszystko zaczęło się od awatara...

kiedy tak patrzę w mały kwadracik
(Bajko zaklęta w dwieście pikseli)
marzę by kosmyk raz Twój odgarnąć
to ciemne pasmo znad czoła bieli

gdy wyobraźnia czasem ponosi
(zdarza sie zwykle późno to w nocy)
marzę by poczuć jak pierś faluje
gdy drżysz tak cała, i w mojej mocy

i jeśli tylko marzyć zaczynam
(gdybym miał jedno chociaż życzenie)
móc Cię przygarnąć piersią szeroką
znaleźć w bliskości raz ukojenie

lecz strach ogarnia mnie przed zniszczeniem
(stan między nami jest równowagi)
ile kosztować może życzenie?
boję się czasem swojej odwagi

dlatego milczę w kwadrat wpatrzony
uśmiechem Twoim zaklęty w kamień
i ja dla Ciebie wszak awatarem
ta równowaga oszczędza zranień

05.06.2005
23:07
smile
[59]

AQA [ Pani Jeziora ]

Kargulena ---> a co ma piernik do wiatraka ? :)

Łolaboga, Ryba jak jeżozwierz ? Matko kochana :))))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-05 23:06:53]

05.06.2005
23:07
smile
[60]

EwUnIa_kR [ Legend ]

wujek --->ABSOLUTNIE NIC

05.06.2005
23:09
smile
[61]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Exactly :)

05.06.2005
23:09
smile
[62]

Quicky [ Senator ]

Binarna.

05.06.2005
23:10
smile
[63]

Arczens [ Legend ]

Jak huragan, jak dziwka, jak ciepły wiatr ;P

05.06.2005
23:11
smile
[64]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

AQA--> A ja nie wiem, wiem tylko, że czasami jest blisko od miłości do nienawiści, Dwie osoby brną raniąc się na wzajemnie i dupa z tego wychodzi, tak jak pisałaś. Dlatego całe sendo w doborze osobników. ;) Czaem się człowiek porani aż zrozumie , że to nie ta bajka.

05.06.2005
23:12
smile
[65]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Kargulena ma racje. Szkoda tylko, że ciągle sporo jest Werterów, którzy tego nie rozumiają...

05.06.2005
23:15
smile
[66]

la fessée [ je ne taime plus ]

Kargulena ... walczysz o swą miłość ???, tak spytam z ciekawości, więc może pozostać bez odpowiedzi to pytanko, takie wrażenie odnoszę po prostu. Uważam, że kobiety nie trzeba rozumieć, tylko umieć trafiać w jej gusta, no wiesz, dobry bajer, każda twoja, jakby to facet stwierdził ;) Powiadasz, że o miłość się walczy gdy coś nie tak, to takie dla mnie trochę zbyt ... romantyczne, ale rację przyznać Tobie muszę jednak. O każdą swoją miłość dbałem wprawdzie, i pragnąłem, by kobieta nie żałowała tego "bycia" z mą osobą, jednakże traktowałem miłość tą beztrosko, tzn., nie przywiązywałem uwagi do pierdół w stylu, trzymania się za rączkę w początkowych okresach dojrzewania uczucia, głupich pocałunków w obecności innych, by wiedzieli, że jesteśmy ze sobą, itd., po prostu takich zachowań nie lubię i po dziś dzień, przecież nawet będąc związanym związkiem miłosnym, nie musimy zamykać za sobą drzwi, szczególnie znajomym, ani odrzucać jakiekolwiek propozycje, czy perspektywy, w imię Twej myśli ... że o miłość trzeba czasami walczyć ... ;)

05.06.2005
23:16
[67]

AQA [ Pani Jeziora ]

Ryba ---> ano owszem, czasami bardzo blisko od miłości do nienawiści, ale wtedy jest raczej bliżej do końca niż do czegoś trwalszego; nie wyobrażam sobie stresu w "walce" o taką miłość; osobiście wolałabym zrezygnować ...

05.06.2005
23:17
[68]

Lechiander [ Wardancer ]

I zawsze bedzie pełno Werterów! IMHO i dobrze! Zazdroszczę im tak bezinteresownej miłości! Inna sprawa, że głupiej w większości...

I nie trzeba ran, żeby bajke przeczytać i zrozumieć...

05.06.2005
23:20
smile
[69]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Lechiander - Zazdrościsz?? Masochista jesteś, czy co? :)

05.06.2005
23:22
[70]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

la fessee--> Mnie chodzi o emocje, czasami z człowieka wydobywa się tyle agresji, choć nie chce. W zasadzie nie wiem o czym Ty piszesz.
Nie chodzi o samą walkę by kogoś przy sobie utrzymać na siłę bo to nic nie da, czasem się walczy z miłością, która Cię rani, wiesz o tym chcesz się jej pozbyć a nie potrafisz.
Wiem tylko, że miłość i to jak się ją okazuje, zależy w dużej mierze od zachowania drugiej strony... dlatgeo, nie sądzę, że można jednoznacznie odpowiedziec jaka jest Twoja miłośc, bo to zależy od tego w kim się zakochasz...

05.06.2005
23:23
[71]

Lechiander [ Wardancer ]

Cainoor ---> Nie mam na mysli samobójstwa jako efekt owej milości, a raczej cos innego, podobnego :-)

05.06.2005
23:24
[72]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

AQA---> Oczywiście.

05.06.2005
23:25
[73]

EwUnIa_kR [ Legend ]

kargulena--> pytanie dotyczy tej sytuacji.obecnej..w odniesieniu do twojego teraźniejszego;) partnera.

05.06.2005
23:27
smile
[74]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ewunia_KR--> To chyba jedyna osoba płci przeciwnej , która mnie rozumie . Choć wiele bojów stoczyliśmy, ja si.ę chyba ciężko docieram ;-)

05.06.2005
23:27
smile
[75]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Lechiander - Samobójstwo było dla Wertera wybawieniem. Wybawieniem od niewyobrażalnych cierpień niespełnionej miłości. O to mi chodziło. Mam nadzieje, że nie zazdrościsz mu tych męk, a jedynie chciałbyć, by Twoje uczucie było równie mocne jak jego... tyle, że z taką samą siłą odwzajemnione :)

05.06.2005
23:28
smile
[76]

Arczens [ Legend ]

A co myslicie o tym, ze prawdziwie kocha sie tylko raz ?

05.06.2005
23:29
[77]

Misiak [ Pluszak ]

Nie znam jej, tj miłości.
:-(
;-|
:-)

Mazio--> gdy kiedyś może będę piękny i bogaty, to znaj me zamiary, twa poezja nie pozostaje mi bierna, wydam ją (lub ją zlecę) choćbym miał odprawiać czary.

05.06.2005
23:29
[78]

la fessée [ je ne taime plus ]

Kargulena ... ja piszę o miłości, gdzie jest brak przesadnej zazdrości, gdzie dla obu stron, miłość jest faktem oczywistym, więc zbędna jest jakakolwiek piecza nad jej kontrolą i zbyteczna jakakolwiek walka o nią ... zaś emocje - czyż nie do tego się dąży w miłości :)

05.06.2005
23:30
[79]

EwUnIa_kR [ Legend ]

arczens-->dla mnie to jest błędne stwierdzenie..

05.06.2005
23:32
smile
[80]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Arczens - Ja uważam, że pierwsza prawdziwa miłość jest tylko raz. Tak samo jak tylko raz jest druga prawdziwa miłość :P

05.06.2005
23:32
smile
[81]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Walka o miłóśc nigdy nie jest zbyteczna, tylko w tym pozytywnym sensie. ;-)

05.06.2005
23:32
smile
[82]

Deepdelver [ aegnor ]

EwUnIa_kR --> przyznaj się, zakładane dziś przez Ciebie wątki mają tylko na celu przywabienie tajemniczego adoratora, który Cię bardzo lubi i chce się dowiedzieć co Ty właściwie robisz w życiu. ;)

05.06.2005
23:34
smile
[83]

EwUnIa_kR [ Legend ]

Deepdelver---> :( przejrzałeś mnie:( a bani jak nie było tak nie ma:(

05.06.2005
23:35
[84]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Tęskna, pełna, oddana, ale czasem bywa nieszczęśliwa, gdy mam czasami wrażenie, ze nie w 100% odwzajemniona.

05.06.2005
23:35
[85]

AQA [ Pani Jeziora ]

Miłość "za mocna" jest równie niezdrowa jak "za mocne" wino :) Miłość "za mocna" jest niszcząca zarówno dla kochającego, jak i dla kochanego; ten, co "za mocno" kocha będzie ograniczał tego, co kocha "normalnie"; a jeśli oboje kochają "za mocno", to się zesrają, a nie stworzą normalnego związku;

05.06.2005
23:36
[86]

la fessée [ je ne taime plus ]

Kargulena ... ale sensów w prawdziwej miłości nie ma innych prócz pozytywnych, więc o co mamy właściwie walczyć ... o dominację w związku ??

05.06.2005
23:36
[87]

EwUnIa_kR [ Legend ]

AQA --> przerabialiśmy ten temat w którymś watku..poszukam go chyba ..był bardzo ciekawy..

05.06.2005
23:39
smile
[88]

Arczens [ Legend ]

Mi sie wydaje, ze zakochac sie mozna tylko jak ma sie nascie lat i mozna miec wszystko w dupie. Potem juz nie ma milosci jest tylko kasa i troche pustego gadania :)

05.06.2005
23:39
smile
[89]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

AQA--> Mądra babeczka z Ciebie. Nie wolno 'za mocno'...a szkoda.. ;)

05.06.2005
23:40
[90]

EwUnIa_kR [ Legend ]


Arczens--> współczuję ci...

05.06.2005
23:42
smile
[91]

Deepdelver [ aegnor ]

Gorąco wam polecam lekturę Ericha Fromma "O sztuce miłości". Niezwykle ciekawa praca, do znalezienia na necie, bardzo trafnie obnaża nasze postrzeganie miłości w dobie konsumpcjonizmu i hedonistycznej moralności. Daje do myślenia i nie jest za długa. ;)

05.06.2005
23:44
[92]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

la fessee -> Różne są oblicza prawdziwej miłóści, tak samo jak różni są ludzie.

05.06.2005
23:44
smile
[93]

AQA [ Pani Jeziora ]

Arczens ---> pierniczysz, Panie ten :) I to jak, że tak powiem, poparzony :) Naście lat to są "przyśpiewki" do miłości. Przygrywki z ciupaską :P Jak już spotkasz osobę, z którą będziesz chciał mieć dzieci, to JEST dopiero miłość :)

Howgh i end of temata dla mnie na dziś :) Gud-najt :)

05.06.2005
23:44
smile
[94]

Arczens [ Legend ]

Ewa => Czemu ?

05.06.2005
23:46
[95]

la fessée [ je ne taime plus ]

Arczens ... no coś Ty, ja zamierzam się zakochać ponownie, choćbym osiągnął czterdzietkę nawet, to postaram się zakocham, i nie będą to puste słowa, ani ... płatna miłość ;)

05.06.2005
23:47
[96]

EwUnIa_kR [ Legend ]

aqa--> zakukaj pod linke;)


arczens--> po tym co napisałeś..jeśłi wierzysz że tak jest naprawdę to współczuję;)

05.06.2005
23:49
[97]

la fessée [ je ne taime plus ]

Kargulena ... różne są oblicza, oj tak, masz racje, tylko jak tu przeżyć te piękne chwile będąc w miłości tej prawdziwej i tak spełnionej, gdy czasu tak mało, a życie ma się tylko jedno niestety ;)

05.06.2005
23:50
[98]

Arczens [ Legend ]

Ja sobie jakos nie wyobrazam, ze powiem dziwczynie, ze ja kocham i nie usmieche sie przy tym. Dla mnie to zamkniety etap zycia i wiem ze teraz juz nie bedzie nigdy tak samo jak mialem kilkanascie lat.

AQA => A gdyby kochac kogos z kim wiesz ze nigdy nie bedziesz miec dzieci bo to niemozliwe ?

05.06.2005
23:53
[99]

la fessée [ je ne taime plus ]

Ewunia ... ha, ha, żeś zapodała ten link, co tych rozmów trochę było na ... rzeczowe tematy ;D ... baaa, jeszcze pod starym nickiem tam się udzielałem ;)

05.06.2005
23:55
[100]

EwUnIa_kR [ Legend ]

szkoda że aqa nie było wtedy..

05.06.2005
23:55
[101]

RealRufus [ F E A R ]

Niespełniona...

05.06.2005
23:56
smile
[102]

EwUnIa_kR [ Legend ]

...............

05.06.2005
23:58
[103]

RealRufus [ F E A R ]

Moja miłośc jest chyba teraz całkowicie bez szans na przetrwanie, chociaz ja bym zrobił wszystko żeby przetrwała. Za dużo nas dzieli....

Ale czekam, może jednak nie wszystko jest stracone ...

Będę zawsze czekał.

06.06.2005
00:02
[104]

la fessée [ je ne taime plus ]

RealRufus ... ale jak będziesz tak czekał i nic poza tym, to całe życie w poczekalni spędzisz, a nie miłości zaznasz smak ;)

06.06.2005
00:02
[105]

Arcy Hp [ Legend ]

Ja niestety od pewnego czasu choruje na jej brak :P

06.06.2005
00:04
smile
[106]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Przecież nie trzeba czekać biernie ;)

06.06.2005
00:04
[107]

RealRufus [ F E A R ]

ja moge tylko czekać, nie chce sie narzucać. Nie chce zepsuc komus życia, za bardzo kocham tę osobe żeby sie wtryniać w Jej życie...

Chociaz wiem że powinienem zrobic "coś" - ale skoro ta osoba wie co do niej czuje i nie chce nic zrobic to może po prostu nie chce mnie...

06.06.2005
00:08
[108]

Rezor [ antyradio ]

Moja_miłość, niedaleko mnie ale z kims innym(osobą która kręciła się kiedyś wokół nas- paradoks)...

06.06.2005
00:09
[109]

Arcy Hp [ Legend ]

Rufus--->nie wychodź z takiego założenia jak mój kumpel . Ta osoba jest świadoma tego i może dlatego daje Ci wolną rękę abyś coś w końcu ruszył do przodu z waszym nowym uczuciem ? Ta osoba potem też się rozkręci :)

06.06.2005
00:10
[110]

RealRufus [ F E A R ]

Tak naprawde to moja miłość jest wszędzie ze mną, znamy się krótko a ja czuje że nie zapomne Jej nigdy i zawsze będzie obok mnie...

Wiedz moja miłości że cokolwiek sie stanie zawsze Cię będę kochał i zawsze będziesz obok... a ja Cie będę trzymał za rękę ...

06.06.2005
00:11
smile
[111]

Arczens [ Legend ]

RealRufus => Chyba jeszcze gorzej kombinujesz niz ja, to nie ma zadnych szans powodzenia, nawet jak Ci sie uda to potrwa chwile i zgasnie, pstrykniesz palcami i juz nie bedzie tego na co czekałes, potraktuj to jako niespełnione marzenie, przynajmniej bedziesz mial miłe wspomnienia i zaoszczedzisz sobie rozczarowania :)

06.06.2005
00:14
[112]

RealRufus [ F E A R ]

Arczens - to nie zniknie... za bardzo działa żeby znikneło...

Niestety zraniłem swoją miłość i dlatego Ona teraz nie wierzy mi lub po prostu nie chce ze mna być...

Ale mam nadzieje że znajdzie szczęście...


K. E.

06.06.2005
00:15
[113]

Arcy Hp [ Legend ]

RealRufus---> miłość wszystko umie wybaczyć...

06.06.2005
00:17
[114]

Tańczący na Zgliszczach [ Anioł Czeluści ]

to tak jak z moich obeserwacji wynika, kobieta wybaczy Ci wszystko oprócz jednej rzeczy. że jej nie kochasz :>

06.06.2005
00:18
smile
[115]

Arczens [ Legend ]

Ciezko sie uczyc na cudzych bledach w takich przypadkach, chyba kazdy musi to przejsc :)

06.06.2005
00:18
smile
[116]

Mobii [ Mobbing ]

Blink! --> to ja ci wspolczuje ze musisz sie meczyc z "chujowa miloscia".... po chu... z nia jestes?? skoro jest taka beznadziejna?? nie win jej tylko siebie.... moze to wlasnie ty jestes chu...a nie pona?? hmmmm??

06.06.2005
00:24
[117]

la fessée [ je ne taime plus ]

RealRufus ... jak się zakochać, to ze wzajemnością, inaczej taka miłość nie jest warta niczego, albo ją zabierzesz ze sobą do grobu, albo będzie dokładnie tak, jak Arczens pisze. Po prostu spróbuj się zapytać tego kogoś, ile to mozliwe, sytuacji samej nie znam. Popełniłeś błąd, trudno, nie ma ideałów, spróbuj przeprosić i wsio. Skrucha jest w samych uczuciach istotnym czynnikiem i zbyt często dotyczy ona właśnie próbie uczuć związanych z miłością, jak efektu nie da, to out ... szukaj sobie innej partnerki. Szansa jakaś musi być, a jak jej nie ma, to dowidzenia ... ;)

06.06.2005
00:40
[118]

Walrus [ Centurion ]

Miłość jest jak chili - wypala wnętrzności
lecz pozbawia życie smaku mdłej nicości

06.06.2005
01:09
smile
[119]

Arczens [ Legend ]

To moze jeszcze mały cytacik ;)

"...latanie jest jak kobieta i jeśli się ją kocha, to wtedy boisz się, że nie jesteś dosyć dobry dla niej i że nie starczy ci życia, aby się nią nacieszyć. Ale to czujesz tylko wtedy, jak naprawdę kochasz, bo nie obchodzi cię przecież, co powie czy pomyśli o tobie dziwka, z którą gdzieś tam śpisz, a rano wychodzisz na palcach, żeby jej nie obudzić i żeby już z nią nie gadać."

06.06.2005
01:20
[120]

gaeth [ Chor��y ]

"Bowiem miłość jak człowiek, umiera w męce i westchnieniach, potach i konwulsjach i ten, kto pozwolił jej nabrać sił do cierpienia jest gorzej niż mordercą..." Louis Aragon

moja właśnie umiera... no coż zdarza się
za bardzo rozmarzona była...

06.06.2005
04:09
smile
[121]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zdjęcia, szanowni, zdjęcia ...

06.06.2005
04:25
[122]

Tofu [ Zrzędołak ]

A ja powiem tak - kiedyś moja miłość nie była moja, tylko jej. Cały ja byłem jej, moje życie było jej i wszystko co robiłem było jej. Ale teraz, jeśli jakaś następna miłość się zdarzy, w końcu będzie moja.

06.06.2005
07:44
[123]

blood_x [ Skinhead oi! ]

Moja milosc jest zawsze taka sama jesli kocham to kocham calym soba... i oczekuje wzamian tego samego... ostatnio poznalem pewna kobiete, kazde jej slowo kazde jej zdanie robi na mnie wrazenie, moze nie jest to Jennefer Lopez ale dla mnie jest piekna, kocham Ja za to jaka jest. Mimoz iz znamy sie dosc krotko to wiem ze przy niej chcialbym spedzic mnostwo pieknych chwil. Czytajac niektore wypowiedzi na forum zrozumialem tez jak jestem glupi, otoz ja chcialbym wszystko zalatwic wciagu paru chwil, paru dni, a jednak do tego potrzeba czasu, najpierw powiedzmy przyjazn a pozniej samo w praniu wyjdzie czy jest cos wiecej. Wiem ze poswiece jej caly swoj czas w wakacje, wiem ze ominie mnie pewnie mnostwo innych dziewczyn, ale One teraz mnie nie interesuja. Wiem tez ze okaze sie ze mozemy zostac tylko przyjaciolmi, skad to wiem ? Hmmmm przeczucie, ale narazie ta mysl nie ogarnela mnie calego i mam jeszcze nadzieje na wiecej. Ona tez ostatnio stwierdzila ze wszystko dzieje sie zbyt szybko prosila zebym przystopowal ja sie zgodzilem, ale co mam teraz robic...? Mam unikac spotkan, unikac rozmow, byc tylko jej przyjacielem ? Ona domysla sie ze z mojej strony jest cos wiecej, ale nie narzucam sie bo mialem przystopowac i niechce jej stracic juz na starcie. Za pare miesiecy pewnie strace pogode ducha... ale narazie ciesze sie kazdym spotkaniem z nia, idziemy obok siebie, rozmawiamy o wszystkim i o niczym, ciesze sie gdy idac polami moge dac jej swoja kurtke czy bluze zeby mogla Ja wlozyc aby nie bylo jej zimno, Ona chyba to docenia, przynajmniej mam taka nadzieje. Szkoda ze jestem jeszcze mlody i Ona tez... i wiem ze nawet jesli cos sie zacznie to i tak sie skonczy, a wszyscy wiemy ze czasem gdy cos sie skonczy nie ma sie ochoty na dalsza znajomosc bo zbyt duzo o sobie wiemy, wiec moze lepiej kochac skrycie ? Kochac tak ze Ona bedzie o tym wiedziec a jednak bedzie szanowac to ze niechce popsuc miedzy nami tego co juz jest... wiem ze to ja bede cierpial ale to cierpienie jest warte tego ze bedzie traktowac mnie przynajmniej jak przyjaciela, ze bedzie mogla wyzalic mi sie a ja bede mogl ja przytulic... ehhh to wszystko jest niby takie latwe a zarazem cholernie trudne niechce sie burzyc tego co jest a zarazem chce sie budowac wiecej i wiecej


Sorry za wszelkie bledy rzeczowe, interpunkcyjne, ortograficzne itp. itd. etc etc

06.06.2005
07:46
[124]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Przyszla :)

06.06.2005
07:51
smile
[125]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

a tak w ogole to ch ci w d Miłościo

06.06.2005
09:33
smile
[126]

EwUnIa_kR [ Legend ]

dziwne to wszystko:|

06.06.2005
09:33
[127]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Co? milosc? :)

06.06.2005
09:42
[128]

Soll [ Protagonista ]

Szczera.

06.06.2005
09:46
[129]

EwUnIa_kR [ Legend ]

kodi..też:)

06.06.2005
09:55
[130]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

też tak macie?

1. jak podaje jej cherbatę, to zanim weżmie ją do ręki, zdaży sie rozciągnąć, opowiedzieć jakąś historyjkę, a ja w tym czasie stoje jak ten jełop z wycigniętą łapą dzierżąc goracą szklankę.

2. przed wyjściem przy zakładaniu butów, zawsze daje mi do potrzymania torebkę, choć mogła by ją polożyć gdzie kolwiek.

3.zawsze chce żebym jej podał "ciuszki" choć ma je na wyciągnięcie dłoni, więc, woła mnie z drugiego końca domu, żebym to ja jej podał.

4. morduje mnie serialami.

5. kupuje buty przy każdej możliwej okazji

06.06.2005
09:59
[131]

EwUnIa_kR [ Legend ]

buty buty...mmm..kocham buciki!

06.06.2005
10:05
[132]

Lechiander [ Wardancer ]

To nie jest dziwne, tylko chore... żeby nie powiedzieć popier...

06.06.2005
10:06
[133]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

MANOLITO --> Ale z nia jestes, wiec chyba nie jest az tak zle, co? :)

06.06.2005
10:06
[134]

EwUnIa_kR [ Legend ]

szkoda że nie można wyłączac serca:|..
ono zawsze musi wtrącić swoje trzy grosze....

06.06.2005
10:07
[135]

Soll [ Protagonista ]

MANOLITO --> Ja mam coś podobnego z moją 21 letnią siostrą.. Zawsze jak gdzieś mamy wyjść , od znajomych albo krewnych podaje mi plecak,torebkę mówiąc " Podtrzymaj proszę bo ja buty muszę ubrać ".. A jeśli chodzi o zakupy butów to obawiam się że to jest dziedziczne u wszystkich kobiet.. Ostatnio naprzykład upatrzyła sobie "fajne" buty za 370 zł.. Luuudzie..

06.06.2005
10:12
smile
[136]

Misiak [ Pluszak ]

Soll, Manolito--> A co już nie ma dżentelmenów w tym świecie? Coś wam się stanie, jeżeli potrzymacie tą torebkę przez te parę minut. Pamiętajcie, one oczekują drobnych geścików. Romantyzm wiecznie żywy. :)

06.06.2005
10:40
[137]

Lechiander [ Wardancer ]

Jak dla mnie to żaden romantyzm, tylko w dupach się przewraca i tyle. Jej też się nic nie stałoby, jak położyłaby tę torebkę gdzieś obok. Nawet szybciej i sprawniej na pewno by to poszło...

06.06.2005
10:55
smile
[138]

Soll [ Protagonista ]

Lechi --> Wyobraź sobie że babiszcza mają przesąd " Nie stawiaj torebki na podłodze, bo się pieniądze nie będą Ciebie trzymały " :-) A nie zawsze można na półce/biurku/blacie położyć :)

06.06.2005
11:03
smile
[139]

EwUnIa_kR [ Legend ]

babiszcza

kodi czy ty to widzisz?:D

06.06.2005
11:05
[140]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Ewa --> Udaje ze nie ;P
banda szowinistow i tyle - torebki nie mozcie dziewczynie potrzymac?

06.06.2005
11:11
[141]

EwUnIa_kR [ Legend ]

własnie sobie zdałam sprawe z tego że tez daję czasem potrzymac torebkę:|:D
ale tylko wtedy kiedy nie mam jej gdzie postawić;>
nosze sportowe torebki do których dużo się mieści więc zawsze coś mi do niej wsadzą:>..wiesz..schowaj dokumenty,kluczyki..bla bla...
no to potrzymać chyba może skoro ja ją cała drogę niose;D

ale strasznie mi sie podoba jak facet z jakiegoś powodu niesie moją torebkę..tak bez skrępowania;)

06.06.2005
11:18
smile
[142]

Lechiander [ Wardancer ]

Soll ---> W takim przypadku jest wszystko OK z kobiszczami! :-))

06.06.2005
11:28
smile
[143]

la fessée [ je ne taime plus ]

X-Cody ... może i szowiniści, ale bez nich by nie było miłości, w sensie miłości takiej, jaką natura sobie życzy ;)

... a odnośnie samej miłości, to jest chyba ... tajemnicza, gdyż jak widzę, niewiele o niej wiedzieć możemy, skoro każdy ją pojmuje na swój sposób ;)

06.06.2005
11:32
[144]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

la fessée --> Bywa :) Ale nich juz bedzie tak, niz zeby nic nie bylo, a narzekac w sumie etz im wolno ;P

06.06.2005
11:36
[145]

Sn33p3r [ Generaďż˝ ]

Ostatnio na odleglosc:(

06.06.2005
11:37
smile
[146]

Lechiander [ Wardancer ]

Narzekanie to w genach jest u naszych drogich kobiszczy. :-)) I nie tylko zresztą. ;-)

06.06.2005
11:44
smile
[147]

la fessée [ je ne taime plus ]

Cody ... niby my faceci narzekamy, hm., my faceci narzekamy najczęściej wówczas, gdy kobiety nie rozumieją nie tylko nas facetów, ale i samych siebie, raczej naturą kobiet jest ... pomarudzić sobie i być niezdecydowanym ;)

06.06.2005
11:48
[148]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Zalezy od kobiety :)
A wiecie, tak sie czepilam tych torebek, a sama nosze plecak :)

06.06.2005
12:01
[149]

Las Ca [ focus 12 ]

Nie zapomne jak nosiłem plecak mojej byłej dziewczyny - taki z obciachowym misiem przyczepionym z tyłu. Ale jakoś mi na początku nie przeszkadzało. :)

06.06.2005
12:02
smile
[150]

Lechiander [ Wardancer ]

Plecak to ja rozumiem. :-P:-)

A w ogole po co brać do ręki jakiś tam bagaż przed założeniem obuwia? Po to, zeby dać go za 5s czekającemu od godziny facetowi? :-D

06.06.2005
12:07
[151]

Misiak [ Pluszak ]

Ewunia, X-cody--> czyli lubicie jak facet sam z siebie powie: Potrzymam ci trobę lub, poniose ja troche ??

Pozdrowienia

06.06.2005
12:08
[152]

EwUnIa_kR [ Legend ]

misiak--> dla mnie to są szczegóły bez znaczenia..miłość nie polega na trzymaniu torebki..

06.06.2005
12:09
[153]

gaeth [ Chor��y ]

czekającemu od godziny??

mi się coraz częściej zdarza, że to ja musze czekać na facetów bo "z taką fryzurą nie wyjdę przecież z domu"

06.06.2005
12:16
smile
[154]

la fessée [ je ne taime plus ]

Gaeth ... "z taką fryzurą nie wyjdę przecież z domu" ... nie mów, że czekacie aż noc nadejdzie ?? :) ... i nie rwij już tak tych włosów ;)

06.06.2005
12:20
[155]

Misiak [ Pluszak ]

Ewunia--> ale ja sie nie pytam o milosc, tylko gest...

06.06.2005
12:22
[156]

EwUnIa_kR [ Legend ]

misiak--> wszystko zależy od sytuacji;)
ja jestem dziwoląg..mnie nie pytaj;)

06.06.2005
12:23
[157]

gaeth [ Chor��y ]

może troche nie jasno sie wyraziłam to powiedział pewiem facet stojąc od połgodziny przed lustrem i żelując włosy

a teraz jeszcze jeden cytat z Louis Aragona:

" Są w człowieku pewne rzeczy bardziej własne niż jego twarz:drobne przyzwyczajenia nawyki.Odraza jaka w nas budzą stanowi niejednokrotnie istotę pożycia małżeńskiego, a rozczulenie jakim potrafią nas napełnićistotę trwałej miłości."

06.06.2005
12:23
smile
[158]

Misiak [ Pluszak ]

Ewunia--> Ja też jestem dziwoląg bo jestem chyba trochę staroświecki np. kto teraz całuje w rękę kobiety?

06.06.2005
12:25
[159]

EwUnIa_kR [ Legend ]

misiak-->są jeszcze tacy mężczyźni;)

na szczęście..

06.06.2005
12:25
smile
[160]

Gotman [ Paladyn ]

misiak >>> ja.......w moich snach :D

06.06.2005
12:26
smile
[161]

Lechiander [ Wardancer ]

Cytat idealnie o wszystkim mowi. Krótko i zwięźle.

Ja całuje. A co?
Tylko coraz rzadziej, gdyż teraz kobiety wolą, aby im torebki trzymać, a nie za ręce, nie mówiąc o całowaniu. :-)) ;-)

06.06.2005
12:28
smile
[162]

Misiak [ Pluszak ]

ewunia--> to dobrze? bo chyba to nie jest za bardzo postrzegane wśród niewiast, jakie one oczy mają, że tak powiem, "przerażone", kty się weźmie taką ręke i pocałuje.

Gotman--> spróbuj na żywo, ludzie będą się na ciebie lampili :PP no i zafundujesz szok co poniektórym :)

06.06.2005
12:28
[163]

Gotman [ Paladyn ]

Misiak >>> dobra, jak znajdę odpowiednią........................

06.06.2005
12:29
smile
[164]

la fessée [ je ne taime plus ]

Gaeth ... nie tylko kobieta lubi się podobać facetom, u facetów jest raczej analogia, tyle, że nie zawsze tyczyć to może samego wyglądu ;)

Misiak ... w Twym mniemaniu, to i ja dziwoląg, gdyż ... całuję w rękę kobietę, oczywiście zależne od stosowności sytuacji ;) ... to świadczy o kulturze, aniżeli o przejawie uczuć, ale też czasami myślę, że to ... trochę głupie ;)

06.06.2005
12:30
[165]

EwUnIa_kR [ Legend ]

misiak--> bądź sobą;)

06.06.2005
12:34
[166]

Misiak [ Pluszak ]

Ewunia--> Jestem, tylko czasami myślę podobnie jak la fesse, że to trochę głupię. Ale powiedz mi, jak mam się witać z dziewczyną(kobietą). Podanie ręki? To takie nie kobiece. Kobieta przecież ma byćobiektem szacunku.

la fessee-> masz rację, to zalezy od sytuacji.

06.06.2005
12:35
[167]

EwUnIa_kR [ Legend ]

wszystko zależy od kobiety...od sytuacji...nie ma reguły...;)

06.06.2005
12:37
[168]

Lechiander [ Wardancer ]

...jesli na ten szacunek zasługuje!

06.06.2005
12:40
smile
[169]

Misiak [ Pluszak ]

lechiander--> chyba każda zasługuje?

ewunia--> możesz zdradzić, co jako kobieta lubisz w facetach? tzn, takie niby nie ważne drobiazgi...

06.06.2005
12:42
[170]

Lechiander [ Wardancer ]

Misiak ---> Ty się naprawdę pytasz?

06.06.2005
12:42
[171]

la fessée [ je ne taime plus ]

... czy kobieta jest wart szaczunku, nie zawsze o tym wiadome, gdyż czasami ktoś nam ją przedstawia dopiero co, a my, zgodnie z zasadami dobrego wychowanka ... cmok w rączusię ;)

06.06.2005
12:47
[172]

EwUnIa_kR [ Legend ]

misiak--> pisałam już;) mnie ni epytaj;)

06.06.2005
12:49
smile
[173]

Misiak [ Pluszak ]

lechiander--> pytanie retoryczne :)

la fessee--> i co wtedy, cmok, czy nie cmok? :)

kobiety....

06.06.2005
12:55
smile
[174]

la fessée [ je ne taime plus ]

Misiak ... jak to co wtedy ... cmok. Kobiety lubią kulturalnych mężczyzn i gdy faceta nie znają, takie traktowanie przez nieznajomego ogólnie im się podoba ;). Nie wiem jak w innych środowiskach, ale tu u mnie, też dużo między sobą kobiety o takich "głupich szczegółkach" u nieznajomych rozmawiają między sobą, nie tylko o cmokaniu na powitanie, ale również o każdych przejawach życzliwości, itd ... ;)

06.06.2005
12:56
smile
[175]

EwUnIa_kR [ Legend ]

znawcy się znaleźli:D

06.06.2005
12:57
smile
[176]

Misiak [ Pluszak ]

Aha, podobnie myślałem :))
Ale powiedz mi, jak jest duża grupa, powiedzmy pow 3 dziewczyn, to też wszsytkie w rączkę?

06.06.2005
12:57
[177]

la fessée [ je ne taime plus ]

Ewuniu ... obserwatorzy nie znawcy, obserwatorzy ... ;)

06.06.2005
12:59
[178]

la fessée [ je ne taime plus ]

Misiak ... no baaa, a spróbuj którąś pominąć, to ... przechlapane u niej. Oczywiście, jak Ewa pisała powyżej, wszystko jest zależne od sytuacji, miejsca i chwili ;)

06.06.2005
12:59
[179]

Las Ca [ focus 12 ]

E tam, cmok w rączkę wyszedł z mody i pewnie już nigdy nie wrócą jego czasy świetności. :P

06.06.2005
13:00
smile
[180]

Misiak [ Pluszak ]

Ewunia--> no wiesz, każdy facet orze jak może:) Zresztą sama napisałaś, ze "są jeszcze tacy mężczuźni" :)) ale w sumie to ja jestem jeszcze chłopcem prawie :)

06.06.2005
13:04
smile
[181]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

3K - opisałem już wcześniej, ale skoro nalegasz ;) ^^ ---->

06.06.2005
13:18
smile
[182]

paściak [ z domu Do'Urden ]

niemogąca się pogodzić, że to się już skończyło... tęskna.

06.06.2005
13:19
[183]

Saluteer [ Generaďż˝ ]

kurde czy musicie ciagle odswiezac ten watek? Jest zle sformulowany, powinno byc, jesli masz milosc to jaka ona jest, nie kazdy ma i jak czyta ze 180 osob sie wpisalo a sam jej nie ma to jest mu przykro... nie wpisujcie sie tu.

06.06.2005
13:27
[184]

grish_em_all [ Hairless Cobra ]

mój obiekt westchnień kocha innego...

06.06.2005
13:30
[185]

EwUnIa_kR [ Legend ]

Saluteer --> mam się rozpłakac bo tobie się w życiu nie układa?

nie czytaj..po problemie.

06.06.2005
13:31
smile
[186]

Baalnazzar [ Pretorianin ]

Kocham mojego pieca!

06.06.2005
13:33
[187]

Ma3lstrom [ Knight of Shadows ]

Mnie żadna nie kocha samotnik jestem, dobrze że mam chociaż kompa:P

06.06.2005
13:35
smile
[188]

Baalnazzar [ Pretorianin ]

Dlatego kocham swojego pieca. On nigdy nie mówi: NIE!

06.06.2005
13:48
smile
[189]

Werter_ [ Konsul ]

I love my computer
You make me feel alright
Every waking hour
And every lonely night
I love my computer
For all you give to me:
Predictable errors and no identity
And it’s never been quite so easy
I’ve never been quite so happy
All I need to do is click on you
And we’ll be joined
In the most soul-less way
And we’ll never ruin each other’s day
’cuz when I’m through I just click
And you just go away
I love my computer
You’re always in the mood
I get so turned on
When I turn on you
I love my computer
You never ask for more
You can be a princess
Or you can be my whore
And it’s never been quite so easy
I’ve never been quite so happy
The world outside is so big
But it’s safe in my domain
Because to you
I’m just a number
And a clever screen name
All I need to do is click on you
And we’ll be together for eternity
And no one is ever gonna take my love
From me because I’ve got security
Her password and a key

06.06.2005
13:48
[190]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Nie ma to jak stary, dobry blaszak :P

06.06.2005
13:51
smile
[191]

Ma3lstrom [ Knight of Shadows ]

Ale jednak nie ma to dziewczyna do której można sie przytulić:D
Mój komputer troche fiksuje ostatnio, chyba trzeba go wymienić na lepszy model

06.06.2005
13:56
smile
[192]

Baalnazzar [ Pretorianin ]

Oh yes: I love my computer. Obiję go poduchą i do niego też będę mógł się przytulić, a on mi będzie brzęczał do ucha...

06.06.2005
13:58
[193]

Rooneyek [ Konsul ]

Baalnazzar --> skad wiesz jaka ma plec komputer? :) Przecież nie ma :P

06.06.2005
13:59
[194]

EwUnIa_kR [ Legend ]

kodi masz-->

06.06.2005
14:01
smile
[195]

Baalnazzar [ Pretorianin ]

Będzie miał taką osobowość jaką mu zainstaluję che, che!

06.06.2005
14:37
[196]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Ewa --> Dzieki :) Musi wystarwczyc na 12 dni ;)

06.06.2005
14:41
[197]

EwUnIa_kR [ Legend ]

dasz radę..pamiętaj że jak wrócisz tokaraoke do rana...bezawaryjnie;D albo awaryjnie- jak wolisz;P

06.06.2005
15:11
smile
[198]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Miłość Ci wszystko wypaczy, jak to mawia Kanon, right? :)

06.06.2005
15:14
[199]

EwUnIa_kR [ Legend ]

right

06.06.2005
15:16
[200]

EwUnIa_kR [ Legend ]

myślę że wujek bardzo trafnie podsumował ten watek..wobec tego skończmy temat:)

dziękuję za dyskusję;)

06.06.2005
15:20
smile
[201]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Widzę Lechu, że jak na "pustą dyskusję" bardzo Cię wciągnęło ;-)

A co do szacunku, to działa w obie strony. Jak wszystko zresztą... jest akcja to i jest reakcja.

06.06.2005
17:03
[202]

Kamikadze75 [ Legionista ]

Prośba do RR...czlowieku okresl sie w jedna ..konkretna strone... a wyjdziesz z tego z twarza.. falszywego pajaca..ale zawsze jakas :)

06.06.2005
17:55
[203]

Alcar [ Centurion ]

Oto jeden z moich wierszy miłosnych napisanych zimową porą. Myślę, że choć troche pasuje do tematu.

Zimowe miraże pamięci

Grudzień oddechem białym przypomina
Nasz pierwszy spacer parkową aleją,
Która w niewinny puch oplotła zima,
Śpiewając pieśni leciutką zawieją.

Pamiętam dobrze płacz śniegu nieśmiały,
Który nabrzmiewał z rytmem naszych kroków
I drobne płatki, które opadały
W blasku latarni świetlistych potoków.

Pamiętam słowa, któreś wyszeptała:
„Zimno mi, zimno, ach, ogrzej mnie, proszę.
Serce choć płonie nie rozpali ciała,
Dopóki welon na swych wargach noszę”.

Piękne życzenie czym prędzej spełniłem,
Ściskając rękę, pochylając czoła,
I usta moje ku twoim skłoniłem,
Wierząc, że miłość biel pokonać zdoła.

Policzki miałaś całe niczym róże,
Z zimna czy może z wielkiego gorąca,
A płatki śniegu dziewicze i duże,
Topniały w blasku naszych uczuć słońca.

I zmysły wszystkie, żarem upojone,
Poczuły pełnię ziemskiej przyjemności,
I zimne skronie potem rozpalone,
Śnieg z rzadka studził okruchem białości.

Tak oto w parku, pod nagą jabłonią,
Nagie się stały i nasze uczucia,
Które do dzisiaj gdzieś za sobą gonią,
Lecz nie znajdują nic prócz marzeń snucia.

Jacek Marciniak

06.06.2005
19:39
[204]

qweks [ The Believer ]

utracona:(

06.06.2005
19:41
[205]

EwUnIa_kR [ Legend ]

W białych zim białych wierszach
Złotych sierpnia pokojach
Moja miłość największa
Nie wie nic że jest moja
Czas ją syci jak wino
Wyobraźnia upiększa
Moją miłość jedyną
Moją miłość największą

I nic nie powiem jej broń Boże
Nie powiem nic umyślnie
Bo póki milczę to ją mnożę
Gdy wyznam wszystko pryśnie
Więc nie wyśpiewam mej miłości
Niech nie wie co się dzieje
I nieświadoma swej piękności
Niech w myślach mych pięknieje

m.grechuta.

06.06.2005
19:42
[206]

Milka^_^ [ Kinder Metal ]

Bez szans na istnienie?

06.06.2005
20:02
[207]

alexej [ Piwny Mędrzec ]

oryginalna :)
Kocham moja poltoraroczna kuzynke, mame, tate, kota i przyjaciol.
Niby zwyczajna, ale sadzac po waszych postach bardzo oryginalna

06.06.2005
20:12
[208]

Klemens [ Generaďż˝ ]

Jak nikotyna?? Niszczy zdrowie, wypale od zewnątrz, człowiek dla niej głupieje, ale prawdziwa męka zaczyna się, gdy chce się z nią skończyć... Tak przynajmniej sądzę, nigdy nie paliłem:)))

Fajnie się czyta Wasze wypowiedzi, tylko zastanawiam się, czy wyraz "miłość" nie jest nadużywana, tak sobie myślę, że szczerze można je wypowiedzieć stojąc dopiero nad grobem...

Ale jeśli nawet, to w moim przypadku jest nieodwzajemniona. Nie powiem, to niełatwe, świetnie rozumiem RealRufusa, wszystkim, co mi tam odrosło bym się podpisał pod jego bodajże pierwszym postem, ale cóż, żyć trzeba dalej.

--> Ewunia

Tak łatwo już tej dyskusji chyba nie zakończysz, szanowna Pandoro:))

06.06.2005
20:15
smile
[209]

RealRufus [ F E A R ]

Klemens - dzieki, wreszcie mnie ktoś rozumie :)

08.06.2005
19:08
smile
[210]

Kamikadze75 [ Legionista ]

Naprawde cudownie....Ktos rozumie...Kogos...Ech...

08.06.2005
19:11
smile
[211]

AnnataR [ Just ]

Kompletna.

08.06.2005
19:11
[212]

EwUnIa_kR [ Legend ]

cóż..można szukać zrozumienia w internecie..
ale może lepiej poszukac go u tej drugiej osoby:)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.