GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. CXXIV

04.06.2005
09:42
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. CXXIV

W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy i s-f, choć zdarzają sie również przedstawiciele literatury pięknej. Jeśli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej. Można też przeczytać coś ciekawego o komiksach. Integralną częścią są także dyskusje batalistyczno-militarne :)

Aha - prosze sie nie bać tego Martina w tytule ;-PPP

Wyniki głosowania na wątkowy kanon. Następna edycja w kwietniu 2006.

Fantasy:
1.Pratchett Terry – „Świat Dysku” (zarówno pojedyncze książki jak i cały cykl) – 22 głosy
2.Tolkien J.R.R. – „Władca pierścieni” - 21
3.Martin George R.R. – „Pieśń Lodu i Ognia” - 19
4.Erikson Steven – „Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych” – 17
4.Zelazny Roger – „Amber” - 17
6.Cook Glen – „Czarna Kompania” - 15
7.Howard Robert E. – „Conan” - 11
8.Dickson Gordon R. – „Smok i jerzy” - 9
8.Feist Raymond E. – „Wojna światów” - 9
10.Anderson Poul – „Trzy serca i trzy lwy” - 8
10.Cook Glen – „Detektyw Garrett” - 8
10.Mieville China – „Dworzec Perdido” – 8

SF:
1.Herbert Frank – „Diuna” – 20 głosów
2.Card Orson Scott – cykl „Ender” - 12
2.Dick Philip K. – „Ubik” - 12
4.Strugaccy Arkadij i Borys – „Piknik na skraju drogi” - 11
5.Asimov Isaac – „Fundacja/Roboty” - 9
6.Heinlein Robert – „Kawaleria kosmosu” - 8
7.Dick Philip K. – “Człowiek z Wysokiego Zamku” - 7
8.Harrison Harry – „Planeta śmierci” - 7
9.Niven Larry – „Pierścień” - 7
10.Adams Douglas – „Trylogia w pięciu częściach” – 6
10.Dick Philip K. – „Opowiadania” – 6
10.Heldeman Joe – „Wieczna wojna” – 6
10.Harrison Harry – „Stalowy Szczur” – 6

Polska fantastyka:
1.Sapkowski Andrzej – „Wiedźmin” – 25 głosów (9 dla samych opowiadań)
2.Zajdel Janusz A. – „Limes inferior” – 16
3.Kres Feliks W. – „Księga Całości” – 14
4.Piekara Jacek – „Mordimer Madderdin” – 11
5.Kossakowska Maja Lidia – „Obrońcy Królestwa”, „Siewca wiatru” – 8
5.Lem Stanisław – „Dzienniki gwiazdowe” - 8
5.Wiśniewski-Snerg Adam – „Robot” – 8
5.Zajdel Janusz A. – „Cylinder van Troffa” - 8
9.Lem Stanisław – „Solaris“ – 7
9.Pilipiuk Andrzej – „Kroniki Jakuba Wędrowycza” – 7
9.Sapkowski Andrzej – „Narrenturm” – 7

Inne (horror, komiks):
1.Bułhakow Michaił – „Mistrz i Małgorzata – 16 głosów
2.Orwell George – „Rok 1984” – 11
3.Rosiński Grzegorz, van Hamme Jean – „Thorgal” – 10
4.Carroll Jonathan – „Kraina Chichów” – 8
4.Gaiman Neil – “Sandman” – 8
4.Lovecraft H.P. – “Opowiadania” – 8
7.King Stephen – “To” – 7
7.Enis Garth, Villon Steve – “Kaznodzieja” – 7
9.Eco Umberto – “Imię róży” – 6
9.Mignola Mike – „Hellboy” – 6
9. King Stephen – “Mroczna wieża” – 6


Strony, które kazdy fantasta znać powinien:
www.gildia.com - chyba najlepszy polski serwis informacyjny
www.valkiria.net - inny serwis
www.katedra.info - jeszcze inny serwis :)
www.rpg.net.pl Serwis Poltergeist, wszystkie dosyć podobne do gildii.
www.wrak.pl - serwis o komiksach
www.esensja.pl - magazyn literacki
www.avatarae.republika.pl - takze magazyn literacki
www.fahrenheit.eisp.pl - to samo, pod redakcją Dębskiego
www.slowo.prv.pl - magazyn literacki, który powstał po zakończeniu działalności Srebrnego Globu, zawiera sporo opowiadań
www.biblionetka.pl - netowa baza danych o ksiażkach, dopiero sie rozwija.
www.plan9.art.pl - amatorskie filmy, mamy tam "swojego" człowieka czyli Garretta.
www.radiorivendell.com - radio internetowe
www.science-fiction.pl - strona miesięcznika Science Fiction
www.locusmag.com - strona czasopisma Locus.
www.fantastyka.pl - strona Nowej Fantastyki, aktualizacje widzi od święta.
www.georgerrmartin.com - strona autora z tytuly wątku.
www.malazanempire.com - strona o cyklu Stevena Eriksona
www.sapkowski.pl - chyba nie trzeba przedstawiać
free.polbox.pl/i/ignite/szalona.htm - stronka Agnieszki Hałas
www.fantastyka.now.pl - bardzo dobrze zaopatrzona księgarnia specjalizujaca się w fantastyce i tematach pokrewnych (gry RPG i komiksy)
www.innyswiat.pl - stronka zawiera teksty związany z fantastyką
www.serwis-komiksowy.pl - witryna ta oprócz aktualności posiada również archiwum ze zdjęciami okładek i krótkim opisem większości komiksów, jakie ukazały sie w Polsce
www.fantazin.korba.pl - spora liczba opowiadań
hitalia.rotfl.eu.org -historii zapoczątkowanej w Feniksie
www.ogienilod.in-mist.net/portal/cersei.htm - przetłumaczony fragment Uczty Kruków
I kilka stron z grafikami, niekoniecznie fantastycznymi:
www.imagenetion.com
republika.pl/artarka_top
www.artfan.net
www.fantasya.net
www.fantasygallery.net
thor.compnet.ru/dreams

Poprzednia część:

04.06.2005
09:45
[2]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A na obrazku bardzo ładna... żmiija Grega Horna :D

Wczoraj miałem juz dosyc podręczników i na chwilę oderwałem się od nich na rzecz "Wód głebokich jak niebo" Anny Brzeżińskiej. Przeczytałem chyba z 4 opowiadania i jakoś nie do końca jestem w stanie zrozumieć tych wszystkich zachwytów. Owszem, bardzo dobzre napisane, ale nie moje klimaty - za dużo romantycznych i nieszczesliwych zwiazków. Wolałbym coś mrocznego :)

04.06.2005
12:24
smile
[3]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> Te "Wody..." Brzezińskiej, to to takie a'la włoskie? Co już w czasopismach mi się nie podobało? :)

----------------------------------------------
Powtórzę recenzję, bo nie wiem, czy się Wam będzie chciało zaglądać do starego wątku :)

Leon Degrelle - Front Wschodni 1941-1945

Leon Degrelle (1906-1994) był belgijskim działaczem politycznym, przywódcą katolickiego ruchu społecznego "Christus Rex", przeciwnikiem zarówno bolszewizmu jak i burżuazyjnego i demokratycznego porządku społecznego pod rządami kapitału. Po napaści hitlerowskich Niemiec na Związek Sowiecki, pomimo iż nie sympatyzował z nazizmem i trzymał się z dala od środowisk kolaborujących z Niemcami, był inicjatorem powstania ochotniczego legionu walońskiego i w jego szeregach walczył na froncie wschodnim przechodząc szczeble od szeregowca do dowódcy brygady. Po to, by jak sam pisze: "zapewnić przyszłość naszego narodu w łonie ocalonej Europy".
Książka opisuje losy i walki autora jak i jego towarzyszy broni na froncie wschodnim.

Co taka książka - wspomnienia z drugiej wojny światowej, rzecz jak najbardziej wydawałoby się realistyczna - robi w wątku poświęconemu literaturze fantastycznej?
Już odpowiadam. Czytając tę książkę cały czas miałem wrażenie obcowania z literaturą jak najbardziej fantastyczną. Czyż inaczej można zareagować czytając opisy walk ochotników z wszystkich prawie państw cywilizowanej Europy Zachodniej, ludzi młodych, o nieskazitelnych charakterach, przepełnionych odwagą i idealizmem, z czystymi duszami i bohaterstwem, składających ofiarę z krwi i swojego życia w walce z bolszewikami w celu obrony przyszłości cywilizacji europejskiej przed zalewem czerwonej zarazy i azjatyckich hord barbarzyńców, przywodzących na myśl - czytając barwne opisy Degrelle'a - jako żywo tolkienowskie orki albo inne pokraczne kreatury znane z wielu powieści fantasy?
Czyli klasyczny motyw walki cywilizowanego świata, którego przedstawicielami są nieskazitelne postacie bohaterów, z siłami zła, siłami Mordoru, których jedynym celem jest zniewolenie, pogrążenie całego świata w chaosie i zatopienie we krwi.
Tym większe więc uczucie niedowierzania, smutku i przygnębienia ogarnia czytelnika - gdyż nie ma on jednak do czynienia z eposem fantasy, choć bardzo by się tego chciało. Ma się do czynienia, niestety, z historią naszego własnego gatunku i to historią nie tak bardzo odleglą.
Jakże chciałoby się taką historię "między bajki włożyć" i zapomnieć zaraz po skończeniu lektury i odłożeniu jej na półkę.

Krótkie podsumowanie: czytać, czy nie czytać?
Miłośnikom historii, zwłaszcza dziejów drugiej wojny światowej, pozycji tej nie muszę rekomendować, tym bardziej, że do niedawna rzadko mieliśmy okazję zapoznać się z przedstawieniem racji "drugiej strony"; cała dotychczasowa literatura wojenna przedstawiała punkt widzenia zwycięzców tego konfliktu: aliantów, a przede wszystkim stalinowskiego Związku Sowieckiego. Dobrze tak - od czasu do czasu - spojrzeć na dane zagadnienie pod innym kątem, choćbyśmy się z tym innym punktem widzenia nie zgadzali.
Poleciłbym tę książkę jako dobrą literaturę wojenno-przygodową, gdyby nie była wspomnieniami z rzeczywistych wydarzeń, które nie wystawiają ludziom najlepszego świadectwa.

04.06.2005
12:28
[4]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->tak. Ja wcześniej znałem dwa opowiadania - "Zyczenie" i "Róże dla Sirocco", nie wiem czy inne też były publikowane. W każdym razie akurat te dwa są chyba najsłabsze jak do tej pory.

04.06.2005
12:30
smile
[5]

Szenk [ Master of Blaster ]

Mnie się od razu jakieś takie mdłe wydały :)
Nic się nie działo, oprócz opisów morskich fal, nadbrzeżnych skał, lekkiej bryzy znad morza, wapieni, marmurów, ślicznościowych miast i wiosek, pięknych czarodziejów i mądrych kobiet - czy na odwrót - i takie tam :)

04.06.2005
13:34
[6]

eros [ Konsul ]

Czy mi sie wydaje czy tkos ostatnio mowil, ze "Zamach na Polske" Wolskieo to zart primaaprilisowy? Bo wczoraj bylem w ksiegarni i widzialem te ksiazke na polce...

04.06.2005
14:02
smile
[7]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - Tolanda mam i czytałem. Sporo ciekawych faktów, niby wszystko (większość) znane ale tu zebrane razem, w jedną ksiązkę... niestety, ogromnym minusem jest fatalne tłumaczenie. Byki które psują sporo z przyjemności czytania... kiedyś pisałem o tym albo tu albo w wątku Magdy.
Pisałem nawet do wydawnictwa ale oczywiście zostałe olany...

Degrella też czytałem i niby sie zgadzam z tym co napisałeś ale... jak mi rodzice czy dziadkowie opowiadali o "wyzwoleniu" to bohaterscy żołnierze bratniej armii faktycznie jako żywo przypominali (wyglądem i zachowaniem) jakieś orki czy trolle ;-)

Wyszła tez fajna książeczka Degrella pt "Waffen SS" - warto przeczytać, tum bardziej iż to poglady Degrella z lat osiemdziesiątych... publicznie zresztą prezentowane ;-)


Z innych -

Kupiłem nowego Michałka - "Wyprawy Krzyżowe. Etiopia". Przeczytałem wstęp i... zapowiada się rewelacja. Książka objetościowo cieniutka ale zawartość... chyba najwięcej skorzystam na tym właśnie tomie. Podejrzewam że dobre 75% to będą dla mnie zupełnie nowe rzeczy...

04.06.2005
14:36
[8]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

eros-->nie, chodziło o jakś inną książkę, choć tytułu nie pamiętam.

elf-->taaa... no o jak tylko zdam egzainy to po Michałka sie wybiorę do księgarni.

Szenk-->no trochę tak... ale wiesz, to taki styl, liryczny czy cuś :P

04.06.2005
15:29
[9]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Jest jeszcze jedna książka Degrella - "Płonące dusze". Czytałeś może?
Widzę, że w Merlinie mają też "Waffen SS". Ale to jakaś broszurka - 45 stron tylko??

Natomiast ten nowy Michałek strasznie drogi - 49 zł (w Bellonie 39.20 zł) za 112 stron to, moim zdaniem, "lekka" przesada :/

04.06.2005
22:12
smile
[10]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - nie, czytałem tylko te dwie. "Waffen SS" to wykład - odczyt Leona który wygłosił na konferencji naukowej zorganizowanej przez Institute for Historical Review z Kaliforni. Książeczka cieniutka ale warto przeczytać :-)

Michałek faktycznie ma małą objetość ale... warto :-)

05.06.2005
09:13
smile
[11]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Obie pozycje Degrella trafiły do "poczekalni" w Merlinie :)
Co do Michałka to mam spore zaległości w kupowaniu jego pozycji - mam dopiero dwie: "Mehmed Zdobywca" i "Husyci" (obu jeszcze nie czytałem). Patrząc jednak na ceny jego pozycji, nieprędko nadrobię te zaległości :)

--------------------------------------------------
Marina i Siergiej Diaczenko - Dolina Sumienia
Właściwie fantastyki w tej powieści jest niewiele. Poznajemy dzieje życia Włada Palacza, znanego pisarza książek dla dzieci o półtrollu, który mniej więcej w okresie dojrzewania odkrywa u siebie pewną zadziwiającą właściwość - nie będę spojlerował, jaką, chociaż jest to dokładnie opisane na IV stronie okładki - która początkowo traktowana jako dar, szybko przekształca się w przekleństwo.
Jest to powieść psychologiczna raczej - czytelnik spragniony czystej rozrywki, bitew toczonych w odległych galaktykach, promieni lasera, czy zeklętych mieczy, nie znajdzie w niej dla siebie nic ciekawego. Ale nie jest to psychologia nachalna, koncentrująca się na wnętrzu bohatera i jego pseudo-filozoficznych monologach wewnętrznych - tego w tej książce czytelnik też nie znajdzie.
Choć z początku nieco mnie znudziła, później zawładnęła moją uwagą, każąc postawić sobie i bohaterowi parę pytań - np. czy ów "dar" nie stał się wygodnym usprawiedliwieniem dla niektórych wyborów życiowych bohatera, czy bez niego postąpił by inaczej w pewnych sytuacjach.
Proza spokojna, refleksyjna, inteligentna.

06.06.2005
09:23
smile
[12]

Yans [ Więzień Wieczności ]

eros ====> jak na żart primaaprilisowy, to "Zamach na Polskę" całkeim nieźle się czyta, dosyć realnie stoi na półce i wyciągnął z mojego portfela jakieś 25 złotych ;)

Andrzej Ziemiański "ZAPACH SZKŁA" - co tu dużo pisać, mimo, że większość opowiadań z tego zbioru czytałem wcześniej w różnych czasopismach, to jednak nie umniejsza faktu, że cały zbiorek czyta się wyśmienicie, szczególnie jeśli ktoś lubi dobrą, nieprzeintelektualizowaną SF podlaną często "patriotycznym" sosem, z taką perełką jak "Autobahn nach Poznań". Szczególnie podziałało na mnie drugie spotkanie z opowiadaniem LODOWA OPOWIEŚĆ, napisane w hołdzie Boruniowi i Trepce.

06.06.2005
10:55
[13]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->dla mnie największą wadą tego zbiorku jest fakt, ze wszystkie opowiadania juz gdzię były - gdy "Zapach szkła" wpadł mi w łapki to nie znałem moze dwóch utworów. No i ttułowe opowiadanie jest jak dla mnie zdecydowanie najsłabsze i przereklamowane. Dziwię sie trochę, że zgarneło tyle nagród, skoro Ziemiańskiego stać na znacznie wiećej.

Zapowiedź z Solarisu na 10 czerwca:

SIERGIEJ SINIAKIN „WŁADCA MÓRZ” - 3 nowele i jedna powieść. Autor reklamowany jako rosyjski Pilipiuk. Czy to miało mnie zachęcić? :)

Siergiej Siniakin to niezwykle popularny pisarz rosyjski, tworzący nowele i krótkie powieści osadzone w realiach rosyjskiej prowincji, okraszone sporą dawką przaśnego humoru, ironii z zachodzących tam przemian, wypełnione postaciami rodem z bułhakowowskich fars.

CZAS APOKALIPSY
Na poniemieckich cmentarzach wstają kościotrupy żołnierzy Wehrmachtu i maszerują do... domu. Wszystkie znaki na ziemi i na niebie wskazują na nadchodzące wielkie zmiany...

WŁADCA MÓRZ
Piotr I Wielki otrzymuje od swoich budowniczych prezent – drewnianą łódź podwodną, którą wykorzystuje w wojnie ze Szwedami.

FENIKS
Obdarzony możliwością replikowania swego ciała samotny mściciel eliminuje rosyjskich mafiosów.

NUDNY WIECZÓR NA MARSIE
Międzynarodowa wyprawa załogowa na Marsa umila sobie życie psotami i zakładami.


06.06.2005
20:03
[14]

Zyga [ Urpianin ]

Ten Feniks kojarzy mi się ze "Złym".
Tylko bez możliwości replikowania swego ciała :)

07.06.2005
09:12
[15]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> Z tych krótkich opisów wnioskując zapowiada się ciekawie. Na pewno kupię :)

-------------------------------------------------------------
Dominika Materska - Stacja kontroli chaosu

Zbiór szkiców dotyczących literatury fantastycznej, opisujących elementy tej literatury, występujące w niej zjawiska i nurty (horror, Nowa Fala, fantastyka kobieca, miejska, cyberpunk), oraz postacie i "figury" (Lalka, Alchemik, Druid, Błędny rycerz, Potwór, Wiedźma). Niektóre z nich - np. Alchemik, Druid czy Wiedźma - właściwie mniej związane są z literaturą fantastyczną, a bardziej koncentrują się na opisie i historii danego zjawiska czy postaci, zawierając wiele ciekawostek i dykteryjek, np. sprawę tajemniczego "kupca holenderskiego", który w ciągu dziesięcioleci XVII w. odwiedził trzech słynnych uczonych holenderskich, przeciwników alchemii - Helwecjusza, Berigorda de Pisa, Van Helmonta - wręczając im okruchy "kamienia filozoficznego". Każdy z uczonych za pomocą eksperymentów i reakcji chemicznych otrzymał - wbrew swoim przekonaniom i sceptycyzmowi - w ich wyniku złoto. Do dziś sprawa ta nie została ostatecznie wyjaśniona. Tajemniczy "kupiec" więcej się nie pojawił, żadnemu też z uczonych nie udało się uzyskać tajemniczej substancji. Takich ciekawostek można znaleźć w tej ksiażce znacznie więcej.
Szkice bardziej odnoszące się do fantastyki czyta się równie ciekawie, znajdując w nich wiele informacji o pisarzach i ich dziełach. Pisane są lekkim językiem, nie skażonym ciężkostrawną papką krytyki literackiej.
Znaczną część ksiażki stanowią ciekawe wywiady ze znanymi pisarzami: Edmundem Wnukiem-Lipińskim, Andrzejem Sapkowskim, Guy Gavrielem Kayem, Orsonem Scottem Cardem, Terry Pratchettem, Pat Cadigan, Jackiem Dukajem i Neilem Gaimanem.
Zbiór uzupełnia słowniczek terminów (np. cyberpunk, entropia, epos, pisma pulpowe, postmodernizm) oraz spis zalecanych lektur (nie tylko beletrystycznych).

Polecam.

07.06.2005
10:23
[16]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Skończyłem nad ranem Ostatnią bitwę templariusza" Arturo Pereza Reverte.
Kto prozy Reverte nie lubi ten po lekturze powyższej powieści nie polubi, a kto lubi ten się nie zawiedzie :-)
Tym razem klimaty kościelne. W atrakcyjnym punkcie Sewilli jest sobie wymagający gruntownego remontu, barokowy kościółek. Pieniędzy na remont nie ma ale za to są chętni na plac... Ale kościółek nie jest taki znów chętny iść pod nóż i... zaczyna się bronić. Giną ludzie... A to sekretarzowi biskupa (który "sprzedał" kościół) spada na tonsurkę kawał tynku, a to z rusztowania spada architekt miejski... a na domiar złego, do watykańskiej sieci internetowej włamuje się haker i zostawia informację w komputerze samego papieża. Watykan wysyła do Sewilli swojego księdza od "mokrej roboty" celem wyjaśnienia sprawy i rozpracowania tajemniczego hakera...
Oczywiście nadal jest to Reverte a nie Mac Lean więc na jakieś "ostre jazdy" nie ma co się nastawiać niemniej czyta się bardzo przyjemnie, jest obowiązkowy wątek romansowy, jest zagadka, są intrygi, jest revertowski klimat a wszystko w ładnym językowo tłumaczeniu. Przy okazji książka inspiruje by nieco pogłębić wiedzę z historii Hiszpanii...
Jedyne co mnie nieco raziło, to niezbyt pochlebny stosunek autora do polskiego "desantu" w Piotrowej Stolicy ;-)

Tak czy siak - z czystym sumieniem polecam.

07.06.2005
13:13
[17]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Trochę spóźnione wynurzenia spowodowane sesją:

Jonathan Strange i pan Norell tom 1 Susanny Clarke. Pozycja ta jest reklamowana jako wspaniałe dzieło wnoszące nową jakość do fantastyki, pełną pomysłów i nowatorskich rozwiązań. Ja przeczytałem co prawda dopiero pierwszy tom, ale jakoś powyższe stwierdzenia mi nie pasują. O fabule na razie nie ma co mówić, bo dzięki wydawcy i jego decyzji o podzieleniu na trzy części mamy w pierwszej z nich do czynienia w zasadzie jedynie bardzo rozbudowanym i nieco nudnawym wstępem. Wystarczy powiedzieć, że tytułowi bohaterowie nawet się nie spotkali, a i Strenge’u były może dwa rozdziały. Denerwujący jest także styl, jakby nie z tej epoki. Narracja pozbawiona jest emocji. Klimat XIX Anglii jakoś także nie należy do moich ulubionych, choć bez wątpienia został całkiem sprawnie i dokładnie oddany. Wszystko to powoduje, że nie śpieszy mi się do czytania kontynuacji. Ciekawe było tylko dla mnie stylizowanie powieści na autentyczne dzieło, głównie poprzez przypisy, które umocowują wydarzenia w epoce i nadają im autentyczności.

07.06.2005
17:06
[18]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Od dzisiaj jest w sprzedaży "Rockowy Armageddon" Martina. Oprócz tego kolena książka młodocianego "talentu" czyli "Proroctwo kamienia" Flavii Bujor. No i jeszcze Fabryka 10 czerwca wyda "Pana Lodowego Ogrodu t.1" Jarosława Grzędowicza.

07.06.2005
17:54
smile
[19]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> No nieee, kolejna "utalentowana" 15-latka? :/

PS. Wychodzi/wyszła kolejna książka Marcina Wolskiego "Miejsce dla dwojga". Co on, murzyna do pisania sobie sprawił jakiegoś, czy co? :)

07.06.2005
20:03
[20]

eros [ Konsul ]

Shadow--> ta okladka wyglada jak sfabrykowana, nie ma nazwy wydawnictwa i nie pisze sie Armagedon tylko Armageddon.

07.06.2005
20:37
[21]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->no, prawdziwy wysyp cudownych dzieci mamy. Ciekawe kiedy doczekamy sie rodzimego? A Wolsi pewnie poczuł koniunkturę i wydaje wszystko co kiedyś do szuflady popełnił.

eros-->nie zwróciłem uwagi... ale faktycznie, masz rację. Wziąłem ja jednak z oficjalnej stony wydawcy. Moze to jakaś wersja beta? Poczekamy, aż ksiazkę zobaczę. BTW do soboty powinienem do Ciebie odezwać się na @ w wiadomej sprawie. Jeśli nie to krzycz.

08.06.2005
09:18
[22]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kiedyś juz chyba opisywałem poszczegółne tomy cyklu Piątka, ale tym razem zebrałem swoje opinię w całość i oto efekt:

08.06.2005
12:24
[23]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Rozumiem że Tolanda (100 dni) polecają wszyscy znawcy takiej literatury?

Kończe własnie "Monte Cassino" Parkera i jakoś pozostał bym w tematyce, więc sie zastanawiam nad zakupem Tolanda...

08.06.2005
12:36
[24]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Dibbler - mnie wkurzało skopane tłumaczenie.

08.06.2005
12:42
[25]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Elf==> Ze mnie żaden znawca tematyki... więc jest szansa że zwróce uwagi. A jak z treścią i formą?

08.06.2005
12:57
[26]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Dibbler - jeśli chodzi o treść to niczego nowego się nie dowiedziałem ale jest to (a właściwie byłaby - tłumaczenie) bardzo dobra pozycja ponieważ to co miałem porozrzucane po różnych pozycjach zostało skupione w jednej :-)
Bardzo fajny jest rozdział o Jałcie...
Forma - przystępna, czyta się dobrze a jeśli nie będziesz czepiał się wpadek tłumaczenia to żekłbym że bardzo dobrze :-)

08.06.2005
12:58
[27]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Edit dla bezabonamentowców

Rzekł zamiast żekł... :-(

08.06.2005
13:01
[28]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Elf==> No to pewno sie zainteresuje i kupie.

08.06.2005
13:47
smile
[29]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Dibbler - odszukałem w czeluściach archiwum GOLa :-)

"14.01.2004 | 12:16
el f [ RONIN-SARMATA ] https://cmhq.gry-online.pl/gracze_profil.php?gid=523

Skończyłem "Ostatnie 100 dni" Johna Tolanda. Książka o ostatnich miesiącach II wojny światowej w Europie. Autor bazował na archiwach, pamiętnikach i wywiadach z uczestnikami tamtych wydarzeń. Sporo ciekawych informacji wprawdzie w większości znanych ale tu podanych w sposób zbiorczy i ciekawy bo często z perspektywy ludzi którzy brali czynny udział w opisywanych wydarzeniach, którzy tworzyli historię. Niektóre historie są zabawne inne dość okrutne; pokazane są manipulacje polityków, rozgrywanie narodowych ambicji, cały brud wielkiej polityki. Dla nas, bardzo ciekawy jest rozdział na temat Jałty...
Mimo fatalnych błędów tłumaczki (merytorycznych bo literacki warsztat ma dobry) książka godna polecenia.
Wydana w serii "Sensacje XX wieku" "

08.06.2005
13:51
smile
[30]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Tłumaczki?
To wydanie tłumaczył - jeśli dobrze pamiętam - Sławomir Kędzierski.

08.06.2005
13:58
[31]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Może masz inne wydanie...

08.06.2005
14:02
[32]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - zerknij w link, tłumaczyła Elżbieta Żelazna.

08.06.2005
14:12
[33]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Elf==> Dzieki jeszcze raz... ide po zakupy:)

08.06.2005
14:22
smile
[34]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> To zobacz tutaj. Ja mam to wydanie (drugie) :)

08.06.2005
14:38
[35]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Czyli nie tylko mnie wkurzyło tłumaczenie... pisałem nawet do wydawnictwa po przeczytaniu książki ale nic nie odpowiedzieli.

08.06.2005
14:50
smile
[36]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> To miejmy nadzieję, że tym razem tłumaczenie jest dobre :)

Zastanawia mnie tylko czy to ten Sławomir Kędzierski, który jako redaktor zajmował się fantastyką (nie pamiętam tylko: w jakimś wydawnictwie czy piśmie), czy jakiś inny?

08.06.2005
14:54
[37]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->ktos o takim imieniu i nazwisku sporo tłumaczyć opowiadań dla "Fantastyki". Ale nie mam pojęcia, czy to ta sama osoba, choć pewnie jest spore prawdopodobieństwo że tak.

08.06.2005
14:57
smile
[38]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> Faktycznie, zajmował się tłumaczeniem. Jeśli to ta sama osoba, to nie tylko fantastyki, ale i książek historycznych, więc może tym razem nie będzie źle :)

08.06.2005
15:06
[39]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Taką oto zapowiedź znalazłem:

Izabela Szolc - POŁOWA NOCY
Zaczęło się w 1453 roku. Miała zostać bazylisą Konstantynopola. Zginęła w mieście oblężonym przez Turków, mając lat piętnaście i pół. Zmartwychwstała jako wampir za sprawą dziedzictwa krwi, przekazanego jej przez matkę, serbską księżniczkę.
Odtąd przez wieki Irena poszukuje tej, której zawdzięcza drugie narodziny. Próbuje przetrwać w zmieniającym się świecie i rozwikłać zagadkę swego istnienia, a dzięki darowi - czy też przekleństwu - wiecznego życia może doświadczyć rzeczy niedostępnych dla śmiertelników. Los bowiem miota nią niestrudzenie poprzez kraje i stulecia, popychając ją ku ludziom równie niebezpiecznym i niezwykłym jak ona. Jej imię, Eirené, oznacza pokój, lecz na swej drodze spotyka głównie wojnę, pożogę i ból.

Brzmi mi to straszliwie znajomo... i nie chodzi o opowiadania autorki, bo akurat te staram się omijać dalekim łukiem po jej kilku "interesujących" dziełach.
Wędrówka, rozpoczęta wśród rzezi Bizancjum, wciąż trwa.
Może dzisiejszej nocy piękna wampirzyca przyjdzie do Ciebie...

08.06.2005
18:32
smile
[40]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ----> No i dobrze. Zaoszczędzę parę złotych. Jakoś nie mogę się przekonać do twórczości pani Szolc :)

08.06.2005
22:48
[41]

garrett [ realny nie realny ]

teoretycznie :) Martin bedzie na wakacje 2006, w dwóch częsciach. Wczesniej Zysk szykuje 3 tomowy jego zbiór opowiadań, cos w stylu "GRRM retrospective", ponoc w usa calosc kosztuje ponad 200 dolców. Tom pierwszy ukazal by sie dość szybko ponieważ zawierał by wczesniej tlumaczone opowiadania jak Piaseczniki czy Pieśń Lyany

a dostałem GRRM Rockowy Armageddon i ciekawie się zapowiadającą "Utraconą historię" Marii Gentle

08.06.2005
23:29
[42]

J0T [ Pretorianin ]

garrett dzieks za info :) w koncu jakis konkretny termin...ehhh Zysk bedzie mial zysk. ale czemu dopiero w 2006 :/ duzo sie moze zdarzyc...

09.06.2005
07:49
[43]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->Gentle to Azorsky juz z dwa lata temu tu zachwalał... A Dukaj tak z 4-5 miesięcy temu :) To też jedst jedna z pozycji, które chce przeczytać. o RRetrospective już słyszałem, ale zobaczymy co z tego wyjdzie - znacy jak to się będzie miało do oryginalnego wydania. Chyba jednak nie będzie aż tak super-hiper, co?
PS Pytałeś się o tego Simmonsa? No i rzecz jasna dzięki za info.

09.06.2005
08:06
[44]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage --> tylko ze Gentle to premiera :) Dukaj pewnie po znajomosci czytal wczesniej a Azorsky najprawdopodobniej oryginal , cholera zapomnialem o Simmonsie

09.06.2005
08:19
[45]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->wiem, wiem. Azorski polecął jak sie zastanawiałem co za granicą kupić. Ale jakoś nigdzie ne było niestety. BTW ciekawe czy wyszły tam juz kontynuacje. A Dukaj recenzował jak jeszcze tego w zapowiedziach nawet nie było.

09.06.2005
09:02
smile
[46]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Lato 2006 to jeszcze nie tak źle... :-)

09.06.2005
19:03
smile
[47]

Szenk [ Master of Blaster ]

ROBERT SHECKLEY, 76-letni wielki mistrz amerykańskiej SF, był gościem kijowskiego konwentu Portal. Intensywny tryb życia i rosyjskie smakołyki wyrabiane z kartofli lub żyta (a właściwie z czego się da) spowodowały, że amerykański nestor wylądował w szpitalu i dopiero teraz (dwa tygodnie po imprezie) jego stan się ustabilizował. Polacy ostre tempo kijowskiej imprezy zdzierżyli bez widocznych gołym okiem zmian

Robert Sheckley, jest leczony w kijowskiej prywatnej klinice. Ubezpieczony jest Medicare, obejmującej tylko Amerykę Północną, a ubezpieczenie, które opłacił wraz z wizą, gdzieś mu zaginęło. Koszt leczenia przekroczył już 8 tysięcy dolarów, a każdy kolejny dzień pobytu w klinice kosztuje 600 dolców. Fandom ukraiński, rosyjski i ludzie dobrej woli prowadzą zbiórkę pieniędzy.


Ciekawy jestem, na jakim poziomie znajduje się służba zdrowia na Ukrainie?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-09 19:03:55]

10.06.2005
08:11
[48]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->prawda? Tylko jakiś rok poślizgu...

Szenk-->widziałem to już jakiś czas temu. A co do służby zdrowia - wszystko zalezy od ilosci pieniędzy, publiczna stoi pewnie jeszcze gorzej niz nasza, ale dla tych wybranych...

10.06.2005
09:01
smile
[49]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadow - to o połowę krócej niż się obawiałem , stąd mój dobry humor :-)

Publiczna to wszędzie stoi źle... znajomy lekarz pracujący w Anglii mówi że tam na wizytę u domowego czeka się dwa tygodnie, zrobienie usg to już idzie w miesiące a jak chcesz zrobić płatne żeby przyspieszyć to ceny są kosmiczne :-)
Wyjściem są wcale nie najtańsze ubezpieczenia dodatkowe ale kto zdrowy myśli o chorobach...
No, chyba że ten z poniższej historyjki ;-)

"Podchodzi facet do kiosku Ruchu i prosi o paczke fajek. Kioskarka mu podaje.
On patrzy, czyta: ,,UWAGA! PALENIE TYTONIU POWODUJE IMPOTENCJE.
Facet oddaje fajki i mówi:
- Pani mi da takie z rakiem."

10.06.2005
10:47
[50]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->to i tak termin roboczy :D Jak chcesz być zdrowy to musisz mieć kasę...

Dostałem paczkę, a w niej:

"Hyperion" - Dan Simmons (tom 1+2 rzecz jasna)
"Wieczna wojna" - Joe Haldeman
"Wariant jednorożca" - Roger Zelazny
"Ostatni obrońca Camelotu" - Roger Zelazny (to czytałem, ale książki tego autora po prostu kolekcjonuję, szczególnie zbiory opowiadań).

10.06.2005
10:51
smile
[51]

garrett [ realny nie realny ]

wszystkie pozycje grzechu warte

10.06.2005
11:21
[52]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->nie wiem czy grzechu, ale pieniężnie to sporo... A własnie, na esensji pojawiła się recka "Ostrza Darwina" Simmonsa. NIeźle się po tej książce przejechali - parz link.

11.06.2005
15:10
smile
[53]

el f [ RONIN-SARMATA ]

melduje że i ja dołączyłem do szcześliwego grona posiadaczy 'Rockowego Armagedonu" :-)

11.06.2005
18:06
[54]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A ja jeszcze nie mam i chyba zbyt szybko mieć nie będę. Na razie staram się nadrabiać zaległości, choć to syzyfowa praca... Zacząłem czytać Huberatha, na razie 200 stron za mną. Niezłe, ale dziwne... momenty genialne przeplatają się z nudnawymi...

11.06.2005
19:59
smile
[55]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadow - nie mówie o czytaniu a o posiadaniu :-)D
Moje zaległości czytelnicze sięgają jeszcze zamierzchłych czasów upadku komuny. Mam trochę nieprzeczytanych pozycji z tego czasu - książki były dość tanie, nagle zaczęto wydawać masę tytułów a ja całkiem dobrze zarabiałem i... nie miałem dziecka, pożeracza czasu i pieniędzy :-)

12.06.2005
09:10
smile
[56]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Hihihi, podobna sytuacja była i u mnie :)
Początek lat 90-tych, po wypłacie wyprawy do podziemi na Dworcu Centralnym, gdzie było dużo prywatnych i półprywatnych księgarń i powrót do domu z paroma wypchanymi reklamówkami, w których często "uszy" nie wytrzymywały. Kilka razy sprzedawcy - zdziwieni - pytali mnie się, czy kupuję dla jakiejś biblioteki :)
Kupowałem "na tony" np. Mastertona i Smitha i właściwie byle co, nie patrząc: dobre, czy nie - takie zachłyśnięcie się "klęską urodzaju". Do dzisiaj wielu z tych pozycji jeszcze nie przeczytałem :D

12.06.2005
10:21
[57]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No tak... Ja co prawd an tą chorobę zapadłem znacznie później, ale objawy miałem podobne (co prawda nie z kilkoma reklamówkami, ale z pełnym plecakiem nie raz wracałem). Jak na razie mam u siebie tak koło 50 ksiązek nie przeczytanych, z samej fantastyki. O reszcie to nawet wspominać nie warto... A całe szczęście jeszcze sie dziecka nie dorobilem :P

Połowa Huberatha za mną. Zmiana scenerii, zmiana narracji, zrobilo sie bardziej fantasy niż cokolwiek innego, akcja nabrała tempa, a jednocześnie jakby płycej... Zobaczymy, dzis chyba nie skończę, ale mam zamiar nieźle podgonić.

12.06.2005
11:55
smile
[58]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> Ja bym się cieszył, gdybym miał tylko 50 tytułów zaległości :D

12.06.2005
13:33
smile
[59]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jakiś czas temu podsmiewałem sie z 15-letnich "talentów" literackich i zastanawiałem się, kiedy u nas będziemy mieć takie cudowne dziecko. Właśnie przeglądając "Fantastyki" natknąłem się na "Złotą galerę" Jacka Dukaja. Opowiadanie napisane przez 15-latka... Wcześniej nie miałem okazji go poznać. Co tu dużo mówić, gdybym nie wiedział kto to napisał i w jakim wieku, to sądziłbym, że jest ono autorstwa w pełni ukształtownego, doświadczonego dorosłego pisarza. Mam wrażenie, że wielu z nich nigdy nie osiągnie poziomu i pomysłowości, jaką Dukaj prezentował w czasach liceum.

12.06.2005
14:45
smile
[60]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - ja się tak dorobiłem sporej kolekcji Andre Norton :-)

12.06.2005
15:01
smile
[61]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nadeszły dla mnie ciężkie czasy... bardzo ciężkie :) Mój mężczyzna zaszalał i rozpoczął zanabywanie Martina, którego do tej pory w swojej kolekcji nie posiadaliśmy. Jestem więcej niż pewna, że najbliższe parę tygodni upłynie mi pod znakiem cierpliwego wysłuchiwania jak genialna to książka i jak bardzo mu się podoba ;))
A potem zmusi mnie, żebym ponownie do niej podeszła - i tym razem ją skończyła [tak, to ja jestem heretyczką, która nie dała rady się przegryźć przez Martina!].

A dlaczego piszę o tym ja, a nie on? Ano dlatego:
Ja: - Myślę, że kiedy napiszesz, że kupiłeś sobie Martina, to Cię jeszcze wszyscy pochwalą za to, że zanabyłeś jedyną słuszną książkę ;)
Kermit [po namyśle]: - No nie wiem. Mogliby mnie też wykląc za to, że zrobiłem to dopiero teraz! ;)))

12.06.2005
15:23
smile
[62]

garrett [ realny nie realny ]

dopiero teraz ????????

12.06.2005
15:31
[63]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit, nie odzywam się fo Ciebie :)

Gwiazd-->a właśnie, musze wam Kaznodzieję oddac, planowana jest jakaś mała impreza w najbliższym czasie?

elf-->Nortonki to ja żadnej ksiazki nie skończyłem, jakoś nie mam cierpliwości do jej pisaniny :P

12.06.2005
15:40
smile
[64]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No i bądź tu człowieku mądry - kup cokolwiek, to jeden powie, że za późno, a drugi przestanie się odzywać ;)))

Shadow --> oj musisz, musisz, bo już za nim tęsknię ;))
Nic nie wiem o żadnych imprezach, ale nie widzę problemu, wystarczy rzucić na wątku hasło, a na pewno znajdą się chętni :)))

Aha - razem z Martinem został zakupiony ostatni Pratchett. Podobno dobry, ale jeszcze nie zaczęłam. Na razie czytam sobie Głowackiego "Z głowy", bawi mnie wyjątkowo.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-12 15:39:35]

12.06.2005
15:43
smile
[65]

artaban [ swamp thing ]

garrett --> Tak wyszło, że czytało się pożyczone :)

Shadow --> Ja wiedziałem, że tak będzie :P Zaś w kwestii imprezy - wypadałoby coś zorganizować za tydzień. W MA albo u mnie. Się dogadamy.

12.06.2005
15:45
[66]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->no to rzuć termin w tym tygodniu, ja się stawię w dowolnym, bo mam masę czasu (oprócz weekendu). Pratchett - własnie skrobię recenzję, będzie pewnie jutro z rana dostępna na Katedrze. ALe ogólnie jest całkiem, całkiem :)
A "Z głowy" to mi stoi na ólce jako prezent od babci. Mówisz, że dobre? To sobie przecyztam w wolnej chwili.

12.06.2005
15:51
smile
[67]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow, ale my nie możemy w tygodniu, bo oboje pracujemy do wieczora :) Może być tylko weekend. No może piątek, ale jak znowu będę pracować do 01:30, to raczej na mnie nie ma co liczyć :/

"Z głowy" czyta się szybko i przyjemnie. Kilka fragmentów naprawdę błyskotliwych, a niektóre opowieści i anegdoty wręcz zabójcze. Sympatyczna książka, sięgnij jak będziesz miał trochę czasu.

Za Pratchetta pewnie zabiorę się dzisiaj albo jutro, bo zdaje się, że Kermit już skończył go czytać i mogę go od niego wyrwać :)

12.06.2005
15:55
[68]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Eh, pracujący się znaleźli :P Szkoda, w sumie to jeszcze nie wiem co i jak dokładnie z tym weekendem. Pewnie do rozważenia będzie niedziela... ale to się jeszcze jakoś zgadamy, a jak nie, to najwyzej kiedyś wieczorem Kermitowi do domu podrzucę. Wypadałoby oddać przed praktykami :P
A ty się lepiej za Martina weź, a nie jakiegoś Pratchetta mi tu czytać :D

12.06.2005
16:58
smile
[69]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Mnie sie Nortonki podobały pierwsze dwie cześci Świata Czarownic a resztę którą czytałem to spokojnie można zapomnieć... co zresztą uczyniłem :-)
Ale sporo mam nieprzeczytanych i nie zanosi się na przeczytanie w jakims przewidywalnym terminie... może jak na starość zacznę dziecinnieć ? ;-)

Gwiazd - na Martina (oraz Martini) nigdy nie jest za późno a lepiej późno niż wcale :-)

12.06.2005
18:38
[70]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja nawet pierwszego "Świata czarownic" nie zmęczyłem do końca, jakoś nie byłem w stanie. Za to sobie przypomniałem, ze przeczytałem w całosci jakis kompletny gniot, którego była współautorką. Z Zimmer-Bradley i May zresztą. Jakieś tam trilium... Koszmar istny, każda pisała o jednej bohaterce, a poszczególne rozdziały był sprzeczne treścią ze sobą.

13.06.2005
09:51
[71]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No to jest recenzja "Bogów, Honoru, Ankh-Morpork" Terry'ego Pratchetta:

13.06.2005
16:17
[72]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Trzeci post pod rząd? Trudno, postatsuję sobie :)

Przeglądajac stos "Fantastyk" własnie natrafiłem na wywiad z Martinem, przeprowadzony w 1990 roku. Mówi w nim o dwóch powieściach, które planował napisać - kontynuacji "Fevre Dream", która to miała się dziać na początku XX wieku w Nowym Jorku, oraz o hard sf majacej nosić tytuł "Wednesday Children". Z tego co sie orientuję, zaden z tych projektów nie doczekał sie realizacji... Do tego wspomina tez o opowiadaniu "Lodowy smok" które uważał za wybitne, a nawet nie zostało wydane (a moze od tego czasu cos się zmieniło?).
W każdym razie widać, ze ma wyraźne problemy z pisaniem :P Dobrze, że sie teraz na jednym koncentruje...

13.06.2005
16:31
smile
[73]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> znaczy sie na HOT BABES in TUBES ??? ;)

13.06.2005
16:52
smile
[74]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Oczywiście. Chyba nikt nie ma wątpliwości co skupia cała uwagę i czas Martina :D

13.06.2005
19:58
smile
[75]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ja obstawiam żołnierzyki... :-)

14.06.2005
09:19
smile
[76]

Yans [ Więzień Wieczności ]

elf ====> chyba "żołnierki" ??? :D

14.06.2005
09:46
smile
[77]

el f [ RONIN-SARMATA ]

A w oczekiwaniu na Martina czeka nas produkcja innego pana na "M" - ja na pewno kupię :-)

"22 czerwca ukaże się światowy bestseller, historyczna powieść
o Karolu Wielkim, tylko w samych Niemczech 80 tysięcy sprzedanych egzemplarzy.

THOMAS R.P. MIELKE

„KAROL WIELKI”

tom 1 „KRÓL”

Thomas R.P. Mielke (ur.1940) niemiecki pisarz, autor bestsellerowych powieści historycznych o czasach Karolingów czy papieżach z Akwizgranu. W swoich książkach pokazuje ludzkie oblicze wielkich ludzi tworzących Historię.

Karol Wielki jest postacią na poły legendarną – powszechnie uważany za twórcę podwalin rozwoju współczesnej Europy, krzewiciela chrześcijaństwa i spadkobiercę cesarstwa zachodniego. Przez jednych opiewany w rycerskich poematach, przez innych zwany rzeźnikiem Sasów.

Niewątpliwie był to wielki wizjoner i budowniczy, polityk i wojenny strateg. Jego rządy stawiano przez wieki za wzór średniowiecznych cnót i praw. Przymierze ojca Karola – Pepina Krótkiego z biskupem Rzymu, zaowocuje wzrostem znaczenia Kościoła i stworzy podwaliny porządku społecznego Europy na długie wieki.

W pierwszym tomie Karol przygotowuje się do objęcia rządów w imperium Franków, otoczonym przez pogańskich Sasów, Maurów w Hiszpanii i wojowniczych Longobardów. Jego państwo rodzi się na gruzach Imperium Rzymskiego, a długoletnie panowanie odmieni Europę...

Drugi tom – „Cesarz” juz jesienią w księgarniach"

14.06.2005
09:51
smile
[78]

Szenk [ Master of Blaster ]

Milke to ten od "Sakriversum"? Też go kupię :)

Zastanawiam się natomiast nad nową pozycją Stephensona, 1 tomem Trylogii Barokowej "Żywe srebro".
Co prawda czytałem jego "Cryptonomicon" i bardzo mi się podobał, a w Trylogii występują pra-pra-pra-praprzodkowie bohaterów "Crypto...", ale nie wiem, czy nie zareaguję na tę pozycję tak, jak autor drugiej opinii w podanym wątku :)

14.06.2005
09:55
[79]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tak, ja też mam ochotę na tą książkę Mielkego. Zapowiada sie ciekawie. Podobnie zreszta jak książka Stephensona, choć jego to jeszcze nic nie czytałem :)

14.06.2005
10:39
[80]

Oriongry [ Legionista ]

witajcie Bracia i Siostry,
Sorki że spłodziłem ta wypowiedź, ale jakoś tak zabłądziłem tu przypadkiem i pozwole sobie skomentować Kanon.
Loodzie, co wy do cholery widzicie w "Świecie dysku" Pratchetta - poza pierwszymi 2, no 3 tomami reszta to nudziarstwo, dla mnie dawno juz przestało być śmiesznym, parodiowym i zabawnym fantasy...a tu patrze i oczom nie wierzę - pierwsze miejsce na top liście !!!???!!!???
Podobnie oceniam obecność Pana Eriksona, no nie powiem 2 pierwsze tomy i mnie wciągnęły, z przyjemnością sledziłem losy podpalaczy mostów, niestety w nastepnych tomach pojawiali sie coraz rzadziej i rzadziej. Za to namnożenie innych bytów, watków i bohaterów było imponujące. W końcu wk.....wszy się sprzedałem wszystkie posiadane 6 tomików serii i tak oto uwolniłem się od niesmaku i deorientacji. dobrze chociaż że przesławne Koło czasu Jordana nie pojawia sie - bo powyższe zarzuty dotyczą go tak samo a może i wiekszym nawet stopniu. Koło stoczyło się do poziomu "produkcyjniaka" i nic mu nie pomoże
No dobra, to juz 2 największe bólem mam za soba, abyście jednak nie uwazali mnie za zbolałego malkontenta przyznam, to ciesze sie z obecności cyklu Martina "Pieśń lodu i ognia" . Wydaje mi się, że to obecnie nr 1 i jak sądze niedościgniony dla wielu autorów wzór jak pisac długaśną ale i wciągającą na maxa serię fantasy. Niecierpliwie oczekuję już "Uczty kruków" i "Taniec ze smokami" (jesli sobie dobrze przełożyłem tytuły). Pierwsza jest juz ukończona, a druga w sporym zaawansowaniu). Podobnie oceniam obecność Glena Cooka i oba cykle.
Niestety dziwi brak G.Wolfe'a, Lawhead'a i U. le Guin. Może by Kanon wydłużyć?
Pozdrawiam i spodziewam sie najgorszego ;-)))

14.06.2005
10:43
[81]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Oriongry --> Twoj gust, Twoja sprawa. Z tego wynika, ze bywalcy GOLa cenia innych pisarzy, niz Ty :) Bywa.

14.06.2005
10:48
[82]

Regis [ ]

Oriongry --> Gdybys pojawil sie tu wczesniej, mialbys prawo wyrazic swoja opinie w kwestii kanonu i wplynac na jego zawartosc - teraz pozostaje Ci jednak czekac do przyszlego roku :)

14.06.2005
10:51
[83]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Cóż, ja nie przebrnąłem nawet przez pierwszego Prachetta (jeszcze w Fantastyce...).

14.06.2005
10:52
[84]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

el F --> Bywa :) Na nie zdzierzylam CK ;)

14.06.2005
11:02
[85]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Oriongry-->na pal to nie nadziejemy, bo Martina chwalisz :D Uratowałeś się przed stryczkiem:P
Miejsce Pratchetta jest takie a nie inne, bo wielu go uważa za wybitnego, ale pzrede wszystkim bardzo wielu go zna, wiec zagłosowało. A poza tym w przypadku jego twórczości należy spojrzeć głebiej, nie analizować tego jako fantasy, ale raczaej satyrę swiata. Ja znajduje mnóstwo aluzji, tak celnych.. choć moze powinienem płakac, a się nie z nich śmiać, bo są bardzo prawdziwe. I własnie tego nie ma w pierwszych tomach, za to jest coraz wiecej w ostatnich i własnie dlatego cenię je bardziej, mimo że mam sentyment do "Blasku fantastycznego".
Jesli chodzi o Eriksona... no cóż, tutaj niebezpiecznie blisko ocierasz sie o katowski topór :) Własnie to namnożenie bytów, komplikacja swiata sprawiają, ze ma się ochotę czytac i cyztać. Jednoczesnie widać rozmach, z jakim autor to wsyzstko zaplanował, bo elementy z pierwszego tomu, poczatkowo wydawałoby się nieistotne, pojawiaja sie w czwartym tomie. Itd
Co do Jordana sie zgodzę, moze poza 2-3 pierwsyzmi tomami jest to masowa produkcja do wyciągania kasy. Nuda kompletna i dłużyzna. Le Guin tym razem się nie zalapała, byla rok temu. Wolfe dla mnie pisze dobre opowiadania, czasem nawet bardzo dobre, ale z pwoieściami jakos mi nie przypasował. Cook - zdanie podzielone, Garrett świetny, CK nuuudna i fatalnie napisana :D Lawhead jest chyba za mało znany, ja na przykłąd czytałem tylko jego "Celtyckie wyprawy krzyżowe" i jakoś mnie nie powaliły.
Kanon nie ma co wydłużać, jet to wynik głosowania, pokaz preferencji Gdyby to ode mnie zależało, to bym go też znacznie przemeblował :)

Taka ciekawostka:

Miłośników prozy George`a R. R. Martina z pewnością ucieszy fakt, iż wkrótce pojawi się gra fabularna oparta na słynnej "Grze o tron". Wydawnictwa Guardians Of Order i White Wolf Publishing wspólnie podjęły się wydania tej pozycji. Mechanika oparta będzie na d20. Wydanie specjalne gry pojawi się w sprzedaży już we wrześniu, a zwykłe - w październiku. Obie wersje będą kosztować odpowiednio - 100 i 50 $.

14.06.2005
11:13
smile
[86]

Szenk [ Master of Blaster ]

No i od kata uratowało Oriongry jeszcze docenienie CK i w ogóle Cooka jako pisarza :D

14.06.2005
13:07
smile
[87]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No i od kata uratowało Oriongry jeszcze docenienie CK i w ogóle Cooka jako pisarza :D --> no nie wiem... mnie się wydaje, że wręcz przeciwnie, tym wyznaniem podpisał sobie wyrok śmierci u niektórych ;))

14.06.2005
13:35
smile
[88]

Szenk [ Master of Blaster ]

Gwiazd ---> Ci "niektórzy" to na szczęście tylko nieszkodliwa mniejszość, drobny ułamek czytelników o wyrobionych, jedynie słusznych gustach czytelniczych :)

14.06.2005
13:41
smile
[89]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

drobny ułamek czytelników o wyrobionych, jedynie słusznych gustach czytelniczych - co oznacza, że ci co go lubia takich gustów nie mają :P

14.06.2005
13:46
smile
[90]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> Nie, nie oznacza. Choć przyznam, że zdanie brzmi jakby dwuznacznie, czego w chwili pisania nie zauważyłem :PPP

14.06.2005
14:05
smile
[91]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - czytający ze zrozumieniem prawidłowo odczyta intencje...

14.06.2005
14:58
smile
[92]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ----> Ufff, uspokoiłeś mnie. Nie będę tego zdania pisał na nowo :)

14.06.2005
15:54
smile
[93]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Shadow ---> "Cook - zdanie podzielone, Garrett świetny, CK nuuudna i fatalnie napisana"
Ja sobie wypraszam, mam całkiem niepodzielne zdanie - Cooka niech czytają inni, ja mam wiele ciekawszych i lepiej napisanych książek do delektowania się.

Natomiast zgadzam się co do Pratchetta - odniesienia do rzeczywistości są tak zgryźliwie dosadne, aż zazdrość mnie bierze, że ja tak nie potrafię :)

15.06.2005
09:26
smile
[94]

Szenk [ Master of Blaster ]

Hmmm, "Fantasy" reaktywacja?
Widziałem dzisiaj w kiosku nowy numer "Fantasy". Niestety, odstraszyła mnie cena - 19,90 zł. Co prawda dołączyli film na DVD, "Sektę", ale ten film akurat widziałem i nie podobał mi się.
Co lepsze, na okładce jest numer 2/05 - czyżby był już jakiś w tym roku?

15.06.2005
09:46
smile
[95]

Oriongry [ Legionista ]

Witam zwolenników i przeciwników dobrych książek a także przeciwników i zwolenników bardzo złych,
Pozwolę sobie jeszcze raz szargnąć forumowa świętość, tj. Pratchetta i jego krwawicę - Świat dysku. Pewnie lubię ryzyko, powiecie ;-) Ale do rzeczy: oczywiscie ja tez wyłapywałem zawarte w powyższym nawiązania do rzeczywistości, aluzje i parodie mechanizmów swiata współczesnego, nie przecze iż się nawet uśmiałem. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że takie powiedzmy "kabaretowe fantasy" mi nie odpowiada, uwazam go za przeciętne i ośmielam sie tu polemizować z zachwytami. Powtórzę raz jeszcze - ta seria to rzecz trochę może ponadprzeciętna i tyle, koniec !!! Jej pozycja nr 1 na liscie ewidentna pomyłka i nieporozumieniem. Jest to czywiscie moja własna opinia i jesli ktoś sie z tym nie zgadza trudno, płakał nie będę ;-(((
Swoja droga ciekaw jestem miejsca na liście genialnej autorki - Robin Hobb, aha juz wiem - pewnie nikt nie głosował...w końcu od miłośnika Conana (w 178 tomach) trudno takiego poświęcenia wymagać.
A Lawhead - proponowałbym raczej cykl Pendragon, chociaż Celtyckie wyprawy uznaję za bardzo udane.
Dobrze, juz kończę z żalami.
Czytam obecnie Kate Elliott - wydane przez Zyska 3 książki z serii "Korona gwiazd". I okazało się, iż to świetne pozycje. A co wy o tym sądzicie...
Pzdr. Cały Wasz

15.06.2005
09:57
smile
[96]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Oriongry ====> nie przeginaj z Conanem, Ci co głosowali akurat na Conana mieli tylko i wyłącznie na myśli twórczość Howarda, a kiedy ten tworzył gatunek fantasy, to takiej Robin Hobb jeszcze nie było na świecie. Poza tym o jakim poświęceniu mówisz ? Rozumiem, że w końcu chesz poświęcić swoją głowę ??? ;)

PS. Poczytaj sobie lepiej polskiej fantasy w wykonaniu Kresa.

15.06.2005
10:04
[97]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->hmm... może w styczniu cos sie ukazało? Nie wiem, chodziły słuchy, że ma być w marcu, ale chyba nie wyszło. I czy jest wydanie bez płyty? No nic, moze przez ciekaowść obejrze w empiku... choć pewnie bedzie zafoliowane...

Oriongry-->I to własnie najlepsze... kazdy ma swój gust i mozna dyskutować. Nikt nie bedzie Cie na siłe przekonywał, że Pratchett jest wybitny. Jego wysoka pozycja w rankingu jest po czesci spowodowana tym, że zwiększylismy tym razem liczbe głosów. w top 10 większości się nie zmieścił, ale w "15" juz był prawie każdej. Powiedzmy sobie szczerze, mało kto przeczytał 15 cyklu na wybitnym poziomie... wątpię, cyz w fantasy tyle jest :)
Na Hobb było parę głosów, jeśli Ci zależym to sprawdze ile. Jak dla mnie to jest niezła, ale pisze dłużyzny. Akcja powolna i do tego mało oryginalna. Niemniej i tak wsadziłbym ja do kanonu zamiast kilku pozycji :P
"Pendragon" to wyszedł jakieś wieki temu, ciężko to dorwać...
A jesli chodzi o Elliott to chyba na nią głosowałem, w każdym razie podobało mi się. Szkoda tylko ,że Zysk zaprzestał wydawania tego cyklu... kolejen tomy jesli juz to bedize trzeba doczytać po angielsku.

15.06.2005
10:07
smile
[98]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> Niestety, jest zafoliowane, i nie można zobaczyć, co jest w środku. Gdyby nie ta cena, albo chociaż gdyby film był inny, to pewnie bym kupił. A tak to siedzę i cały czas myślę, czy kupić czy nie :)

15.06.2005
12:26
[99]

Oriongry [ Legionista ]

O dzięki ci Shadowmage'u za odrobinę poparcia !!! Nie wszystko widać stracone, może następny top będzie bardziej korelował z moją listą the best of ...
Ostatni tom Pandragona (słabszy niestety) Graal - wyszedł w 2004 lub 2003 u Zyska, pozostałe istotnie trudno nabyc, ale gra warta zachodu.
Yans -> tzw. polska fantasy to ciekawa sprawa. Próbowałem nie raz i okazało się iz rzadko bywa to strawny pokarm dla duszy. Wiem, wiem - krzykniecie Sapkowski, niestety po świetnych debiutanckich opowiadaniach w Fantastyce - które były rewelacyjnym odkryciem przyszedł czas na rozbudowane wersje i dalsze opowiesci książkowe....i drogi moje oraz wiedźmina rozeszły się. To nie dla mnie. Kres - ech, łza sie w oku kręci jak sobie przypomnę początkowy entuzjazm. Zabrnąłęm w Szerer aż (albo zaledwie) do bodajże 3 pozycji - "Bezmiarów.." i utonąłem. Uratował mnie niejaki Guy Gavriel Kay, a z książkami Kresa bez żalu rozstałem się na allegro.
Kochane rodaczki - Brzezińska - żłego słowa nie powiem, ale jeszcze nie pieje z zachwytu.
Białołęcka - mam dużą ochotę, bo wiele dobrego słyszałem. Niestety trochę podejrzliwy jestem bo panie w wiekszości ze stajni RUNA, a tam to chyba ilość nad jakościa zapanowała.
A jest i jeszcze Achaja - ale stoi sobie dzielnie na półce i czeka, sam nie wiem dlaczego.
No a buracka fantasy Pilipiuka - to dla młodszych fanów raczej.
Uff, no to pewnie wrogów mi przybyło ;-)
Osobna sprawa z rozpoczynaniem przez wydawnictwa cykli i porzucaniu ich "wpół wydanych".
Czyste chamstwo i głupi merkantylizm. Kiedys poczynał tak sobie Prószyński, potem pozostali gracze to przejęli, w tym nawet moi ulubieni MAG i Zysk. Po prostu brak słów na ten brak szacunku dla czytelnika.
Pzdr.


15.06.2005
13:13
[100]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zakładam nową część :)

15.06.2005
13:23
[101]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

NOWY WĄTEK:

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.