Cainoor [ Mów mi wuju ]
Amores Perros
Może się ktoś podzielić ze mną własnymi przemyśleniami dotyczącymi tego filmu?
Jakaś myśl przewodnia, morał? Ja właśnie dziś go obejrzałem i chciałbym usłyszeć opinię innych ludzi.
Mindlord [ Konsul ]
bardzo fajna muza, nie podobaly mi sie tylko te walki psow
faktem jest tez ze sie specjalnie w tym filmie nie doszukiwalem glebi, a ze ogladalem go tez baaardzo dawno to jakos nic ciekawego nie moge powiedziec
ronn [ moralizator ]
Dosyc dawno temu go ogladalem. Bardzo mi sie podobal. Tytul duzo mowi : "milosc to suka".
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Dla mnie motywem przewodnim w tym filmie jest mimo wszystko miłość. Naprawdę potrafi spieprzyć człowiekowi życie, a wydaje się takim pięknym uczuciem.
Jednak w tym filmie nie same amory w głowie. Przemieszanie wątków sprawiało, że film był raz szybki, raz wolny... jednak podobał mi się. Sporo można z niego wyciągnąć na temat Mexico City i jego mieszkańców.
W ogóle film jest dosyć ciekawy. Chociaż dłużyzny w pewnych momentach przeszkadzają, ale to właśnie tak ma być. Pełno różnych motywów.
Zyklon [ Centurion ]
Cainoor ---> aka - Love's a Bitch... dokladnie tak jak piszesz. Ale Inarritu nakrecil pozniej jeszcze 21 gram i musze przyznac sie ze wczesniejsza produkcja jest duzo lepsza... moze dlatego ze pierwsza ?
Cavca [ Konsul ]
Cainoor -> to debiut Inaritu, baaardzo dobry film imo.
chyba zrozumialem go podobnie do Ciebie... nic wiecej nie napisze bo widzialem co najmniej 2 lata temu - w kinie niektore sceny robily piorunujace wrazenie:P
Jego drugi film - 25 gram - juz niestety gorszy (chociaz mogebyc nieobiektywny - nie cierpie Naomi Watts:()

Cavca [ Konsul ]
Zyklon -> widze ze sie zgadzamy:) pozdro, dobranoc.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
21 gram zrobił ten sam reżyser ? Mi się podobał.
a wiecie, że filmy są w pewien sposób do siebie podobne? Chodzi o zazębianie się wątków.
O filmie wspominam, bo obejrzałem sobie na DVD. Miałem z jakiejś gazetki.
Troche brutalny. Moja dziewczyna przy niektórych scenach musiała się odwracać. Nie dziwię się jej specjalnie.
Cavca [ Konsul ]
to prawda - moja Ania tez w kinie glowke odwracala...
btw - tez kupilem "Vive cos tam" dla tego filmu za 8 zetas wiec wkrotce przypomne go sobie na dvd;)
"21 gietow" nie byl zly - po prostu poszedlem na ten film jako drugi film Inaritu i oczekiwalem "sam nie wiem czego".
Zyklon [ Centurion ]
Cainoor--> Tez mi sie podobalo 21 gram - nawet bardzo. Ale jesli juz wiesz ze to ten sam rezyser zupelnie inaczej podchodzisz do 21 gram. Podobne przeslanie tylko wyprodukowane za amerykanskie ciezkie miliony... Oto mi chodzilo.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Zyklon - Ano masz racje. Teraz skoro wiem, że 21 gram wyreżyserował ten sam gość, to trochę inaczej na to patrzę. Jakby cosik film na tym utracił, bo naprawdę podobne motywy były w Amores. Co nie zmienia faktu, że mi się podobał ;)