GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Harry Potter- baśń czy coś innego? (pomoc pilnie potrzebna)

11.04.2002
20:52
smile
[1]

magda_lena [ Centurion ]

Harry Potter- baśń czy coś innego? (pomoc pilnie potrzebna)

To jest dość nietypowy wątek, ale musiałam go nadać ze względu na moją polonistkę. Omawiamy teraz "Hobbita" i na lekcji wstępnej była dyskusja na temat działu literatury jakim jest fanstayka. Jak mi wiadomo, do fanstastyki zalicza się fantasy, ale czy można zaliczyć do fantasy baśń jaką jest Harry Potter? I czy jest baśnią? Nie proszę tu o opinie miłośników Harrego, którzy uważają, że zalicza się do fantasy, bo potrzebna mi bardziej fachowa opinia (mimo iż sama przeczytałam 4 tomy i także bardzo go lubię). Przede wszystkim świat Harrego jest w czasach współczesnych, co wydaje mi się dziwne by zaliczać go do fantasy, bo tam wszystko dzieje się kilka tysięcy lat wcześniej. Otóż ktos może mi powiedzieć, ze występuje magia i dlatego jest to rodzaj fantasy, ale czy nie powinno zaliczać się go do fantastyki do baśni?
Nie wiem sama jakie zdanie jest słuszne i dlatego proszę o pomoc. Toczą się tu losy moje i (wrednej polonistki).
Czekam na opinie.....

12.04.2002
12:15
smile
[2]

magda_lena [ Centurion ]

wznawiam wątek i ponownie proszę o pomoc...................

12.04.2002
12:28
[3]

Mr_Baggins [ Senator ]

Na lekcji polskiego nie ma znaczenia, do czego zaliczysz "Pottera", tylko jakich użyjesz argumentów. Ja nie zaliczyłbym Pottera do fantasy, ale do fantastyki jak najbardziej. Co do tego, że fantasy "dzieje się" kilka tysięcy lat wcześniej, to nieprawda. Zresztą wcześniej od czego? Od naszych czasów? Przecież większość fantasy dzieje się w innych, wymyślonych światach.

12.04.2002
12:32
[4]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dokladnie, czas fantasy to cos w rodzaju quasisredniowiecza, ktorego konkretnych ram czasowych okreslic nie mozna, bo jest to okres calkowicie abstrakcyjny. Co do Pottera, to dwie sprawy, pierwsza - obecnosc magii nie jest wyznacznikiem fantasy/niefantasy (przynajmniej nie jedynym i nie glownym) i druga - do czego by ostatecznie tego nie zaliczyc, to wciaz bedzie to literatura nie glownonurtowa. Polonistce zapewne to wystarczy hahaha

12.04.2002
12:37
smile
[5]

magda_lena [ Centurion ]

Probuje wlasnie rozwiazac ta zagadke, ja rowniez nie zaliczylabym Harrego to fantasy , ale jak najbardziej do fantastyki. A co do czasow, to zauwazasz, ze w Harrym sa jakby dwa, wspolczesny i magiczny. A np. w Hobbicie, ktory jest zaliczany do fantasy, tylko magiczny. I dlatego Pottera nie zaliczylabym do fantasy. Polonistka twierdzi, ze jednak Harry to fantasy. Kazala mi udowdnic swoje poglady, stad ten watek.

12.04.2002
12:44
[6]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mnie osobiscie ciezko bedzie cokolwiek powiedziec, nie znam Pottera. Niemniej mysle, ze aby literature zaliczyc do fantasy trzeba w niej odnalezc kilka elementow JEDNOCZESNIE, oto one: - bajkowe, mitologiczne, zwiazane z legendami korzonki - miejsce akcji to w calosci alternatywne quasisredniowecze - magia (zdolnosci, przedmioty etc.) - niezwykle postaci - wszelkie elfy, krasnoludy, smoki Chyba tyle. Sadze, ze punktem zaczepienia na pania polonistke bedzie punkt 2 luba 1 i 2 :-)

12.04.2002
12:55
[7]

Eliash [ Generał ]

IMHO "Po(r)ter" nie jest fantasy, dużo się naczytałem tego rodzaju literatury, Harrego wywaliłem po kilku stronach. Kto twierdzi że Harry Potter to literatura fantasy ten nigty takiej literatury nie czytał, Hatty to bajka dla dzieci. A klasycznej literatury fantasy autorstwa Tolkiena czy Sapkowskiego dziecku bym nie polecił. Hobbit też nie jest klsycznym utwotem fantasy, książkę tę Tolkien napisał dla swojego wówczas kilkuletniego syna, ale ponieważ jest ściśle związana z Władcą Pierścieni zalicza się ją do kanonu. Reasumując niech autorka Harrego pierdyknie kilka tomów hard dark fantasy a wtedy pogadamy o Potterze, he he he.

12.04.2002
14:15
smile
[8]

magda_lena [ Centurion ]

Dzięki wielkie za odpowiedzi, moje zdanie potwierdziło się i wszystko czego od Was się dowiedziałam wykorzystam to na następnej lekcji:) Głupia baba nie zna się na tym typie książek i coś co przeczytała w pisemku Victor dla gimnazjalistów uważa za niepodważalne. Jeszcze raz dzięki :) i pozdro:)

12.04.2002
14:31
[9]

Attyla [ Legend ]

Harry nie jest fantasy? Bardzo to interesujace. Co w takim razie powiecie o Arcanum? Jest to gierka fantasy czy nie? To co widzicie w Harrym (zwlaszcza w 3 i 4 czesci) to tradycje i zwyczaje sredniowieczne umieszczone w rzeczywistym swiecie. Seria Harrego pod wzgledem formy jest bardzo podobna do mitow greckich. przecie tam kazdy mogl zostac przynajmniej polbogiem, jesli tylko spelni trodne do zdefiniowania ale jednak, warunki. Toz samo mamy w swiecie wykreowanym przez Rowling. Kazdy moze byc czarodziejem, byle tylko bozia nie poskapila mu talentu. A to, ze swiat ten trwa rownolegle z obecnym? To akurat drobiazg. A seria Amberu Zelaznego? Czy i to nie jest fantasy tylko dlatego, ze w 1 czesci Corwin podrozowal min samochodem? Druga sprawa to kwestia basniowosci tego swiata. Nie jest on mniej czy bardziej basniowy niz srodziemie Tolkiena. powiedzialbym nawet, ze Harry jest bardziej realistyczny chociazby dlatego ze akcja nie jest naiwnym przeciwstawieniem zlu dobra. Harry bez watpienia ma dobre intencje ale nie cofnie sie przed lamaniem zasad czy chwytow ponizej pasa takich jak np. uzycie mapy huncwotow, cofanie sie w czasie czy korzystanie z obcej pomocy przy rozwiazywaniu zagadek w turnieju trojmagicznym. Wychodzi na to, ze jego uchciwosc nie jest tak naiwnie nieskazitelna jak to co proponuje nam Tolkien. Reasumujac - Harry jest seria wspolczesna zawierajaca wspolczesne odniesienia ale obiema nogami osadzona w fantasy. Tak naprawde to mamy tam dwa swiaty, ktorych symboliczna granica jest peron 9 i 3/4:-)))) Jak dla mnie Harry to ksiazki ewidentnie zaadresowane do wspolczesnych dzieci. Ksiazki, ktore trafily w rynek jak malo co. Dzieciaki zabijaja sie za jej nowymi czesciami a kazda z nich czytaja wielokrotnie. Juz to samo powoduje, ze pozycja ta warta jest uznania. Zwlaszcza jesli wezmiemy pod uwage swiat w jakim zyjem. Swiat latwych i przyjemnych mediow nie wymagajacych od uzytkownika bardzo niewielkiej uwagi. Jezeli Harry potrafi z nimi konkurowac, to znaczy to, ze jest to rzecz wyjatkowa.

12.04.2002
14:45
smile
[10]

Eliash [ Generał ]

Attyla ---> Więc Pioruś Pan to także faktasy ! Harry Potter przeznaczony jest dla dzieci (to że namiętnie czytajągo dorośli nie zmienia faktu). Nie ma jednoznacznej definicji fantasy, mogę się jedynie powołać na Andrzeja Sapkowskiego, dla mnie autorytet w dziedzinie fantasy który w swoim 'Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini' o Harrym słowem nie wspomniał ... Dla mnie jednym z podstawowych cech literatury fantasy, jest precyzyjnie skonstruowany świat, pochodzenie magii, ludzi, potworów, w Harrym znalazłem tylko bajke.

12.04.2002
14:57
[11]

Beren [ Senator ]

imho hp to po prostu rozbudowana basn ... cos takiego jak sierotka marysia albo alicja w krainie czarow (chyba najpodobniejszy przyklad...)

12.04.2002
15:02
smile
[12]

Jasper [ Centurion ]

Harry Potter nie jest fantasy!!! Fantasy polega na tym, ze technika nie jest barzdo zaawansowana i wyruzniamy obecnosc magii. Urzadzenia techniczne wzbudzaja w ludziach strach. Swiat fantasy umieszczany jest w czasach rycerstwa, a nie policji. Uwazam, ze najlepszym pisarzem fantasy jest Raymond Elias Fiest. Wllasnie w jego ksiazkach ten swiat jest idealnie ukazany. Takze Andzej Sapkowski dobrze ukazuje swiat fantasy. A jeszcze jedno swiat fantasy nie musi wystepowac na wymysonej krainie. Rycerze okraglego stolu (czy jakos tak) tez sa powiescia fantasy, poniewaz dzieje sie to w czasie sredniowiecza i wystepuje magia.

12.04.2002
15:25
[13]

Attyla [ Legend ]

Zatem, powtarzam i saga ksiazat Amberu i gra Arcanum nie maja nic wspolnego z fantasy? Mowicie basn - a czy opowiesci o wiedzminie, czy opowiesci Tolkiena, czy jakiekolwiek inne to nie rozbudowane basnie? Nie porownujcie przez zaprzeczenie, bo jesli zalozycie cobie, ze hp nie jest fantasy, to nie trafia do was zadne argumenty. Mowicie precyzyjnie okreslony swiat - a czy opowiesci o HP nie sa umieszczone w skrupulatnie okreslonym swiecie? Mowicie pochodzenie ludzi, potworow itp - a czy u Sapkowskiego to znajdziecie? Przecie nie wszyscy musza byc az tak zatwardzialymi grafomanami, zeby sie od razu na drugie Silmarillion rzucac! A juz najbardziej ubawil mnie ten "argument" z powolaniem sie na Sapkowskiego. Ma on wartosc podobna jak twierdzenie niektorych, ze Jezus nie istnial, bo slowem nie wspomnial o nim ani Tacyt ani nawet Flawiusz... Wspolczuje... Co do Piotrusia pana to nie widze tu zadnego podobienstwa. Tam macie ewidentne odwolanie do wyobrazni poprzez stworzenie Nibylandii - swiata, w ktorego nazwie znajduje sie slowo niby - wskazujace az nazbyt wyraznie na bajkowy charakter opowiesci. Poza tym w tamtym przypadku swiat i cala fabula zostaly wykreowane w celu uzasadnienia moralu. I tu odwolam sie do autorytetu Sapkowskiego. W opowiadaniu (tytul wylecial mi z pamieci - chodzi o wyciagniecie Ciri z Brokilonu) Braen rzekla z przekonaniem o bajce Geralta "dobra bajka ma moral - ta byla dobra, wiec ma wszystko, co trza" (nie jest to cytat doslowny, bo nie mam przy sobie pomocy naukowej:-))))) Bajki o Harrym, czy o pierscieniu, czy o czylkolwiek innym zas maja inna ceche wspolna - brak im scisle okreslonego przeslania moralnego - moralu. Slowem nie sa to opowiesci moralizatorskie ale opowiesci gawedziarskie. Harry jest ewidentna gawenda, wiec z bajkami raczej nie ma wiele wspolnego, choc napewno maja te dwa gatunki wiele ze soba wspolnego.

12.04.2002
15:31
[14]

Beren [ Senator ]

bajka i basn to nie to samo (to tak zeby nie bylo watpliwosci); Attyla - czy ty wogole wiesz co oznacza slowo "grafoman" ?

12.04.2002
15:54
smile
[15]

Attyla [ Legend ]

A czy ty Beren nie pomyliles "e" z "a"?;-))))))))))))

12.04.2002
15:57
[16]

magda_lena [ Centurion ]

Miło mi, że z tego wątku zrobiła się dyskusja. Im więcej wypowiedzi tym ciekawie.I dzięki wszystkim za pomoc. Może znajdzie się jakich fachwiec na forum w dzidzienie literatury albo może polonista;)

12.04.2002
16:13
[17]

Beren [ Senator ]

Attyla - ja sie nie myle :P; a tak na serio - czy naprawde jestes takim ignorantem, zeby Tolkiena nazwac grafomanem ?

12.04.2002
16:44
[18]

Attyla [ Legend ]

Coz... De gustibus et coloribus non est disputandum. Co czym ty zapewne sie zachwycasz we wmnie wzbudza jedynie odruchy wymiotne:-)))) Co zas do grafomanii, to slownikowa definicja tego terminu brzmi: "mania pisania utworów literackich przez osoby nie mające talentu" - idealnie pasuje do Tolkiena.

12.04.2002
17:12
[19]

Beren [ Senator ]

Attyla - heh, Tolkien moze ci sie nie podobac (mozesz go nawet nie nawidzic), ale nie masz prawa mowic, ze czlowiek, ktorego jedno z dziel przetlumaczono na niemal wszystkie jezyki i sprzedano w ponad 100 mln egzemplarzy, pomimo "niekoniecznej" popularnosci gatunku w momencie powstania utworu, jest grafomanem...

12.04.2002
18:35
[20]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Eliash -->> Czytałem Tolkiena, Sapka, Ursule i twierdze, że Harry zalicza sie do fantasy. I co? Nie czytalem prawdziwej fantastyki? A po drugie... Napisales, ze Harry to bajka dla dzieci... Sprawdz sobie w słowniku literackim co to jest bajka!!! Według mojej polonistki, Harry Potter jest baśnią... A jest to dobra polonistka. I qrcze! A co powiecie na Shadowruna???( nie wiem czy dobrze napisalem) Gra rpg gdzie kierujesz np. elfem w przyszłości... Beren --->>> Więc ty też nie masz prawa mówić, że Rowling napiasała bajke dla dzieci... Oko za oko...

12.04.2002
18:47
[21]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Aha i... moze to niezwiązane z tematem... Dlaczego mi tak sie podoba HP? Dlaczego go czytam? A odpowiedź jest prosta. Bohaterem jest chłopak, który z biegiem książki rośnie. Żyje w- no co tu ukrywać- syfie. Nie chodzi tu o warunku, ale o to, jak traktuje go rodzina. A traktują go jak najwyklejszego śmiecia, którego mozna ponizac. I TERAZ WYOBRAŹCIE SOBIE! Co by się stało, gdyby przez całe życie mielibyscie tak zyc. Co dziennie. Śniadanie, wrzaski, potem za kare w komórce, potem znowu wrzaski, kary, śmiechy, kary, wrzaski, obiad... A pewnego dnia przychodzi list, ktory zmienia CAŁKOWICIE całe jego życie. Calutkie. Harry dostaje sie do chyba najbadziej przez nas porządanej szkoły, bo kto by nie chcial uczyc sie magii? Przez cały rok się uczy przyjemnych rzeczy i MA PRZYJACIÓŁ! I właśnie ja czekam na taki list... taki, który odmieni moje życie. No coż. Widac uwielbiam utożsamiać się z bohaterami. Choć rodzina mnie tak nie traktuje, mam normalną szkołe, przyjaciół itd. to i tak czuje się z nim związany. A tą więź to się chyba nie da zniszczyć. Nawet ci, którzy bluzgają na Harrego, nie dadzą rady zepsuć mi, i wszystkim innym fanom tej przyjemności... Skończyłem. Oklaski... :)

12.04.2002
19:14
smile
[22]

magda_lena [ Centurion ]

Nikt tu nie bluzga na Harrego:) a przynajmniej ja, bo sama przeczytałam 4 części, a po 4 stałam w Warszawie w Empiku w koljece o 24.00 :) opłaciło się by dsotać autograf Andrzeja Polkowskiego:) Napewo każdy z nas chciałby zamienic świat dzisiejszy na świat Harrego, jednak ja wolałabym ten Tolkienowski, tam także występuje miłość i przyjaźń i nie tylko ludzi z ludźmi czy czarodziejów z czarodziejami, ale przyjaźń wielu ras między sobą:) TO JEST WSPANIAŁE:) w tym świecie chyba tylko człowiek bez wyobraźni i głupi nie chciałby zamieszkać. No dobra a teraz do tematu wracam. ---> Reksio: skoro Twoja dobra polonistka twierdzi, że Harry to baśń ( a ta jest stylem fantastyki) , a nie rodzaj fantasy to chyba jednak ma rację. Proszę o Wasze opinie na ten temat i fachowe (to drugie do szkoły mi potrzebne).

15.04.2002
19:18
[23]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Hoho! Tolkien jest wspaniały. Oczywiscie, ze bardziej go lubie niz Harrego. W końcu to mistrz! Mistrz nad mistrzami! Jego książki są (określe je słowem używanym w szkołach) cool. :) Ale denerwuje mnie to, że HP traktują jak zwykle, komercyjne(hic!) gów... kupe. PODAJCIE MI JEDEN DOWÓD NA TO, ŻE TO JEST KOMERCYJNE!!! Komercyjny jest film i całe historie z gadżetami. Ale nie książka! ROWLING NIE MA NIC DO GADANIA! Sprzedała prawka i żegnamy panią. A sprzedała, jak sama mówi, nie wiedząc, że coś takiego się stanie.

15.04.2002
20:26
[24]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Harry Potter to jak najbardziej fantasy. Wcale nie jest prawdą, że książka fantasy nie może mieć nic wspólnego z światem teraźniejszym. Przecież wyszła masa książek uważanych za wielkie dzieła fantasy a jednocześnie nawiązujących do naszej rzeczywistości. "Królestwo na Sprzedaż" Brooks'a; "Niechętny Szermierz" Duncan'a (książka o tyle ciekawa, że nie ma w niej ani odrobiny magii, a jednak jest to fantasy w każdym calu - kto czytał ten wie); "Koncert Nieskonczoności" Bear'a; "Letnie Drzewo" Kay'a ; "Lawendowa Magia" pióra Andre Norton, a nawet "Saga o ludziach lodu" autorstwa Margit Sandemo. Mógłbym wymienić jeszcze sporo takich tytułów, ale nie o to chodzi. Grunt że jest masa książek fantasy nawiązujących w mniejszym, bądź większym stopniu do naszej rzeczywistości. Takie połączenie można również zauważyć w grach - seria Might & Magic oraz Wizardry.

15.04.2002
22:29
smile
[25]

magda_lena [ Centurion ]

hmmm zdania podzielone, oby tak dalej, a moze ta "zagadka sie rozstrzygnie" ;) nie ma tu jakiegos polonisty?

17.04.2002
18:57
[26]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

Kurcze i wątek pod upadł... Może sa tu jeszcze jacyś ludzie lubiący HP czy próżno szukac? Ide poćwiczyć Criucio na bracie...

17.04.2002
19:36
[27]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Ja uwielbiam ksiazki HP i sie z tym nie kryje;) chociaz wkurza mnie ten szum wokol filmu, ktory IMHO jest komerchą i jest straasznie przereklamowany:(

17.04.2002
22:45
[28]

reksio [ Szerzmierz Natchniony ]

FoXXXMagda-->> Zgadzam się stobą w 100%. Gdy tylko Rowling straciła kontrolkę nad prawami, firmy się rozbestwiły. Moim skromnym zdaniem, film został stworzony na odwal się... i wiedzieli, że i tak odniesie sukces kasowy.

18.04.2002
08:29
smile
[29]

Aen [ MatiZ ]

Mimo, iż Sapkowski jest moim ulubionym autorem, BARDZO lubię HP. Podobają mi się oryginalne pomysły Rowling, takie jak Hogwart, Quidditch, ciekawe ujęcie tematu oraz to, że występują, mimo wszystko, stwory i postacie rodem z fantastycznego świata. I w moim rankingu uważam HP za fantasy. Dla młodszych, owszem, ale jadnak fantasy. Fajnie ,że powstało takie dzieło, nakłaiające młodych ludzi do sięgnięcia po dzieła Sapkowskiego lub Tolkiena...

18.04.2002
08:47
[30]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Z drugiej jednak strony Aen, sukces komercyjny HP prowadzi do oslabienia czytelnictwa fantastycznego oraz powoduje spadek sprzedazy dziel z obszaru sf, a moze i nie tylko. Czemu? Hmmm, otoz udowodnione jest, iz poziom wydatkow na rozmaite dobra z obszaru "strawy kulturalnej" jest mniej wiecej staly. Znaczy, ze w ramach budzetu gospodarstwa domowego wydajemy miesiecznie na gazety/czasopisma/ksiazki jakies tam pieniadze, powiedzmy dla przykladu, ze bedzie to 50 PLN. Jezeli cos takiego jak HP osiaga sukces to jednoczesnie czysci rynek, zabierajac znaczna czesc tej stalej czesci dochodow wydawanych na literature. Jeszcze raz przypominam - ludzie nie kupuja HP dodatkowo, a wlasnie w ramach swoich stalych bydzetow przeznaczonych na ksiazki. Co sie dzieje dalej - spada sprzedaz innych tytulow - wzrasta jednostkowy koszt staly innych tytulow - wzrasta koszt calkowity wyprodukowania innego tytulu - decyzja wydawnictw to podniesienie ceny na inne tytuly - zgodnie z neoklasyczna teoria wartosci jeszcze bardziej spada popyt na inne tytuly. Taaaaa, poprawilo sie czytelnictwo sf jak cholera. Taki stan trwa po drenazu jakies 3 do 9 miesiacy. Niedobre sa komercyjne supersukcesy :-) Ps. To samo dla LotR w kinie :-)

18.04.2002
09:07
smile
[31]

magda_lena [ Centurion ]

Już dawno chciałam napisać co myślę o Harrym jako filmie. Zgadzam się , że jest komercyjny i nie zrobił na mnie dużego wrażania tak jak np. Władca Pierścieni, na niego poszłam 2 razy do kina i mogłabym i 3. Ja na przykład zaczęłam czytać fantastykę dzięki Harremu, to była moja pierwsza powieść (aż wstyd się przyznać), potem sięgnęłam po Sapkowskiego i w końcu Tolkien. Z początku jak czytałam Harrego to mówiłam bratu (on czyta bardzo dużo fantasy), że to jest fantasy, on się nie zgadzał. Ja również nie zaliczę go osobiście to tego typu książek po przeczytaniu Sapkowskiego czy Tolkiena. W mojej "biblioteczce" książek Harry stoi obok Toliena i innych, bo w końcu ma w sobie elementy fantasyki, ale czy jest to typowa książka fantasy ? dla mnie nie, alejak jest to sama nie wiem;)))

18.04.2002
09:48
smile
[32]

Diplo [ Generał ]

hm Madzia mnie zmusila zebym sie dopisal ;)). Hm wydaje mi sie ze Hory Portier to raczej basn niz ksiazka fatasy. Co prawda nie czytalem, ani nie ogladalem wiec moge sie mylic ale takie odnosze wrazenie. Swoja droga bede musial to kiedys przeczytac (wakacje?) bo jestem ciekawy o czym to jest i wogole dlaczego wywoluje takie poruszenie. Pozdrowka for all i :* dla Madzi ;)

18.04.2002
16:38
smile
[33]

magda_lena [ Centurion ]

Oj Diplo:))) jakos strasznie leniwy ostatnio jestes:) Harrego nie przeczytales:) hehe dopiero w wakacje:) z zyciem :) dzieki za buzaiczki:P

18.04.2002
17:15
[34]

themon [ Pretorianin ]

coś innego

18.04.2002
20:18
[35]

Diplo [ Generał ]

tia, kobieta mi rozkazuje......... ;) Pzeczytam jak bede mial ochote :PPP hm chyba ze mnie przekupisz ;)

18.04.2002
20:22
[36]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

reksio--I ja sie z Tobą zgadzam:) rothon--Ale LOTR nie jest tak skomercjalizowany jak HP w kinie! Jak widze te sliniaczki i plastikowe mitly z HP to mam ochote to porozwalac:(

19.04.2002
18:50
smile
[37]

magda_lena [ Centurion ]

i wątek podupadł:( ----> Diplo cząsteczko diploidalna:P nikt Ci nie rozkazuje:) tylko zachęca do czytania:) i do ograniczenia lenistwa:)

19.04.2002
18:52
[38]

Diplo [ Generał ]

ble....... nie dostaniesz wiecej buzi bo chemi nie lubie ;P a Harego raczej predko nie przeczytam :)

19.04.2002
18:56
smile
[39]

magda_lena [ Centurion ]

nie przekupisz mnie tak łatwo:) jak chemię i biologię uwielbiam Ty cząsteczko diploidalna, nie móiłam Ci, że na bio-chem idę ? NAPEWNO:))) nie przeczytasz :( buuu Ty leniu:PPPP dobrze, że kobiety nie są, aż tak leniwe:) co by było na tym świecie, chociaż osobiście uważam się za lenia;)))

19.04.2002
18:57
smile
[40]

Diplo [ Generał ]

dobra no comment bo robi sie z tego of topic ;) porozmawiamy w domu ;)))

19.04.2002
19:01
smile
[41]

magda_lena [ Centurion ]

dobra dobra Ty tchórzu:PPP ;))) ale rzeczywiście odbieg od tematu, wszystko przez Ciebie jak byś przeczytał to moglibyśmy dyskutować:P to do usłyszenia:P

19.04.2002
19:04
[42]

Diplo [ Generał ]

hehe zawsze wszystko na mnie :(( dobra to ja juz sie nie bede odzywal ;P --------------------------------------------------------------------------------------------------------- .........end of topick....... ;) pozdrofka for all

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.