
inff [ Pretorianin ]
Kobiety sux :(
Witam
Czy tylko ja jestem taki beznadziejny na tym forum i nie mam doslownie zadnego szczescia w zyciu do kobiet?
Kazda randka to jakas trauma, powoli zaczynam sie czuc jak bohater serialu "Dno" (zdjecie obok).
"Koszy" dostalem juz tyle ze szkoda liczyc. Jestem tak beznadziejny ze na pewno bede 40 letnim prawiczkiem :P Obecnie mam 21 lat, a od mojego zycia seksualnego ciekawsze juz jest ogladanie rosnacej kukurydzy na polu :P
Czy tylko ja mam pecha i spedzam kolejny sobotni wieczor z samym soba? :)
Pocieszcie mnie, posmiejmy sie z wlasnej beznadziejnosci, bo łez juz szkoda na te materialistyczne kobiety :D
Oczywiscie najmilej widziane osoby jak najstarsze!
pozdrawiam
wysiu [ ]
"Kobiety sux", jak sam piszesz, wiec zacznij umawiac sie z facetami.
hohner111 [ DragonHeart ]
przeanalizuj co robisz źle...zacznij robić dobrze i już...tak wiem, łatwo powiedzieć ale...kurde warto :) wiem po sobie...
PS> teraz 90% dziewczyn patyrzy na wygląd a jak nie na wygląd to na $ a jak nie na $ to na zachowanie a'la głupi dres co sie nabija ze wszystkich i jest wulgarny :P Musisz miec 1 z tych 3 rzeczy zeby miec jedną z tych 90% ;) nie no swiruje troche :P

AMDD [ Dwory Unia ]
pociesze Cie...w poniedziałek będę miał 16lat i mam ciekawsze życie sexualne od rosnącej kukurydzy:]
akhkharu [ Konsul ]
hehe... to ja Cię trochę przebiję bo mam 23 lata :-)
też mam ten problem... nie wiem co mam poradzić... beznadziejna sytuacja... te kobiety mogłyby trochę wyluzować... a może mamy, aż takiego pecha, że ciągle tak trafiamy?... hmm...
Misio-Jedi [ Legend ]
Musicie być mili dla kobiet to one będą miłe dla was.

pasterka [ Paranoid Android ]
moze po prostu uderzacie nie do swojej ligii ;-)
inff --> hehe, a "Dno" bylo super ;))

inff [ Pretorianin ]
akhkharu ,mysle ze urodzilismy sie w zlej epoce.
Teraz gusta dyktuja media, wszedzie jest tak samo, bo wszedzie jest internet, TV, korporacje kosmetykow mowi jakie sa idealy piekna i co trzeba robic by je osiagnac, ale to nie jest moj styl.
a moze generalizuje? :)
craym [ im your PIMP ]
IMO kobietom nie nalezy okazywac zainteresowania, lejiej je łechtac niepewnoscia, klamac, iz wcale ich(jej) sie nie pozada
--->
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Generalizujesz, gadasz głupoty, masz złe oczekiwania i złe wyobrażenia o świecie. Poza tym użalasz się nad sobą. Mam nadzieję, że pomogłem.
wysiu [ ]
Generalizujesz bardzo. Piotrasq napisal wszystko, co trzeba.
hohner111 [ DragonHeart ]
Uwierzcie w siebie, idzcie do kosmetyczki, uzywajcie szarego hugo bossa i kazda wasza jesli tylko nie udajecie ze jestescie kims innym :)
Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
"Musicie być mili dla kobiet to one będą miłe dla was."
Buhahaha trzymajcie mnie bo zaraz znowu spadne z krzesla :D
A teraz powaznieje,pochmurnieje i ... i co? Nic,caly czas ta sama niewypelniona pustka... :(
Ja juz tez nie wiem co mam robic.22 lata na karku i zero osiagniec... zyc sie odechciewa :/
thekid2 [ Konsul ]
Jak bedziecie siedzieć w domu przed monitorem to na pewno nie zadziala...
craym [ im your PIMP ]
inff --> dal bys swoje zdjecie + napisal nieco wiecej o wlasnej osobie, trudno Ci doradzic...
epoka jest ok, tyle tylko, iz trzeba sie dostosowac
ja na ten przyklad dzis widzialem zabawna parke w autobuaie: 2 grubsze osoby o swinskich mordach ostentacyjnie lizaly sie (przy tym pochrumkiwajac, centralnie!) przy pierwszycgh drzwiach
jaki jest moral tej bajki?
kazdy moze znalezc swoja 2 polowe
ale nie nalezy szukac na okladkach czasowpism/ wszystkie Twoje dziewczyny nie moga miec .jpg na nazwisko
btw. ja jednak nigdy nie podszedl bym do nieciekawego paszteta :)
Sebaa [ Konsul ]
to wszystko jest paranoją, ja kocham , i nie ma to najmniejszego znaczenia bo dziewczyna czeka na jakiegoś super księcia , i nic z tego nie bedzie
inff [ Pretorianin ]
Piotrsq wcale nie napisal wszystkiego. Optymizm jest potrzebny, ale tak naprawde nic nie znaczy.
Po prostu chcialem poznac mezczyzn, ktorzy maja ten sam problem.
Razem razniej walczyc z problemem.
hohner111 [ DragonHeart ]
to sie bierz za KOBIETY a nie dziewczyny...

craym [ im your PIMP ]
a kobiety to miód, sama slodycz, sa cudowne, kocham je wszystkie (w wyjatkami ofc:)
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
mężczyźni rox - umieją grać w gałe i wogle:P
Misio-Jedi [ Legend ]
Słuchajcie moi młodzi padawanie, kobiety nie są jakimiś demonami. To istoty ludzkie tak samo jak i wy, też mają swoje potrzeby, uczucia. problem w tym że nie potraficie na nie odpowiedzieć.
Musicie się nauczyć ich słuchać, okazać im zainteresowanie, zobaczyć w kobiecie potencjalnego przyjaciela.

craym [ im your PIMP ]
inff ---> to ma byc zbiegowisko cweli?
daj spokoj...
lepije porozmawiaj z kims kto zna sie na ''rzeczy''
znajdz sobie kolege/kolezanke ktora Cie zmieni
ja zacza bym od ubran- idz do new yorkera, house, reserved
kobiety przepadaja ciuszkami utrzymanymi w konwencji tych sklepow
wysiu [ ]
inff --> Mezczyzni nie maja takich problemow, mezczyzni rozumieja to, co napisal Piotrasq (a ktos bez sensownie skasowal). Chlopcy maja takie problemy.
thekid2 [ Konsul ]
Optymizm jest potrzebny, ale tak naprawde nic nie znaczy.
Dokładnie!
teraz 90% dziewczyn patyrzy na wygląd
Też racja.. niestety... niektóre w dupie mają jaki masz charakter i wogóle - jak masz "krzywy ryj" to nie masz szans ;) (nie, to nie jest historia mojego życia :D)
Amadeoosh [ po prostu Ama ]
Tak na marginesie, z przymróżeniem oka :p - kobiety sometimes sucks :p masz rację :p
akhkharu [ Konsul ]
jestem świadom, że tam gdzieś istnieje ta jedyna specjalnie dla mnie (może nawet nie jedna :P)... tylko problem w tym, że ona nie wie że istnieje ja ;-)...
Po prostu jestem beznadziejnym przypadkiem i tyle... myślę, że obecny świat jest dla mnie za szybki... a tak szczerze mówiąc to się trochę kobiet boje... a może nawet więcej niż trochę... mimo to staram się jakąś znaleźć, ale one wydają się tego nie rozumieć... i kładą tylko kłody pod nogi :-(
craym [ im your PIMP ]
czasami trzeba tez po nich jechac...
oto moja wczorjjsza rozmowa na gg z osoba niezwyklej urody, bardzo mila, niesamowicie inteligentna, swietnie sie ucaca etc. :
D(27-05-2005 23:19)
hej, ja mialam byc jutro
D (27-05-2005 23:19)
ale jednak mnie nie bedzie
Ja1 (27-05-2005 23:19)
i?
D (27-05-2005 23:19)
to tak, tylko aby sie nikt 'nie martwil'
Ja1 (27-05-2005 23:20)
ok, powiem o tym innym
D (27-05-2005 23:20)
nie musisz, wazne zeby choc ejdna osoba wiedziala
Ja1 (27-05-2005 23:21)
liczysz ze inni nie zauwaza? a gdy jednak spostrzega Twoja nieobecnosc, to zebym szybko zareagowal i ich uspokoil (moze wpadna w panike?)
Ja1 (27-05-2005 23:22)
hmm, ok
D (27-05-2005 23:23)
nie, hehe
D (27-05-2005 23:23)
mysle, ze kazdy podchodzi do tego bardzo snobistycznie ...
D (27-05-2005 23:24)
wiec jak mnie nie bedzie to i tak nkt nie zauwazy
D (27-05-2005 23:24)
bo bedzie zajety soba
D (27-05-2005 23:24)
i Toba Tobiasz, ten dzien nalezy do Ciebie
Ja1 (27-05-2005 23:24)
1. nie wiedzialem, ze masz takie zdanie o mojej grupie
2. buahahhahaahaha
D (27-05-2005 23:26)
1. to troche zart, a troche prawda, bo oczywiscie kazdemu bardzo zalezy na tym aby sie czegos nauczyc i zdaje sobie sparwe z tego ze jelsi nie przyjde to nic zlego naprawde sie nie stanie i nikt sie nie zmartwi
D(27-05-2005 23:26)
to jest oczywiste
D (27-05-2005 23:26)
ty etz o tym wiesz
D (27-05-2005 23:26)
a co do 2. to jest prawda
Ja1 (27-05-2005 23:26)
no comment
D (27-05-2005 23:27)
a nie ?
D(27-05-2005 23:30)
cos milczysz
D(27-05-2005 23:35)
no Tobiasz, napisz coklwiek
hohner111 [ DragonHeart ]
nie rob z siebie debila, sam siebie upokarzasz mowiac ze sie boisz, czego tu sie bac? gryzą? histeryzujesz i pokazujesz ze jestes słaby, a dziewczyny raczej chcą oparcia w silnym facecie, myle sie?
Misio-Jedi [ Legend ]
akhkharu ---> Co rozumiesz przez to że ci "kładą kłody pod nogi" ?
inff [ Pretorianin ]
Misio-jedi, cala muzyka i literatura jest przepelniona gorycza do kobiet, to chyba nie przypadek :P
Zwykle nie zwracam uwagi na wyglad, wiec hmm, ciezko mi zrozumiec ze kobiety przywiazuja do tego najwieksza i decydujaca wage, w koncu to chyba ona ma byc ta piekna a ja bestia :) ale cos takiego to tylko bajki :P
Naprawde mezczyzni sa o wiele mniejszymy materialistami, czego dowodem sa np faceci, ktorzy nie majac szczescia z kobietami zostaja gejami i odnosza duze skucesy :D Oczywiscie nie chce sie do takich zaliczac. Nigdy!
Mysle ze wygladam Ok, jednak dla wszystkich kobiet ideal piekna to umiesniony dres w bialej czapeczce, a do takiego brakuje mi duzo.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
moderator ----> śmieszny jesteś.
hohner111 [ DragonHeart ]
wkurzasz mnie powoli :P "jednak dla wszystkich kobiet ideal piekna to umiesniony dres w bialej czapeczce" jakos nie jestem uumiesnionym dresem a panny za mną latają, co Ty na to? :]
Lechiander [ Wardancer ]
Malo, że śmieszny... żałosny...

pasterka [ Paranoid Android ]
inff --> to, ze muzyka i literatura jest przepelniona gorycza do kobiet swiadczy tylko o tym, ze panowie maja wieksza tendencje do uzalania sie nad soba, co widac na zalaczonym obrazku :))

inff [ Pretorianin ]
hohner111 moze masz duzo kasy?

SGND [ Chor��y ]
Kobiety sux
Taka ich rola
Misio-Jedi [ Legend ]
inff ---> "cała muzyka i literatura jest przepełniona goryczą do kobiet" - to jest temat na inną rozmowę. Otóż twórcy owej sztuki przepełnionej goryczą to przeważnie ludzie o szczególnej wrażliwości, bardzo często "porąbani" psychicznie, niestety są oni również często obdarzeni inną szczególną cechą - zdolnością przyciągania do siebie kobiet o równie porąbanej psychice. Z takiego połączenia nie może wyjść nic dobrego i zazwyczaj nie wychodzi. Poczytaj biografie znanych artystów.
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
A to ciekawe...
Generalnie wiekszosc rad nakazuje CI zmienic sie (choc niektorzy pisza dla mnie lepsza rade czyli zmienic podejscie).
Dzisiaj dla mnie zbyt wiele ludzi stawia na te ciuchy reserved czy wode hugo. Ale prawda jest taka ze KAZDA dziewczyna zwraca na to uwage. Nie kazda natomiast postepuje w ten sposob ze na pierwszym spotkaniu pyta jaki masz samochod - niektore reaguja pozytywnie na Twoj wyglad, jest to przez nie odbierane jako pewny dobrobyt, umiejetnosc zadbania o siebie i jakies bycie na czasie :)
Oczywiscie dla niektorych dziewczyn to tylko dodatek bo chca pozac faceta yzn. c ma w sobie.
Postepowanie dziewczyn ktore leca na morde, samochod i dres mozna porownac do zachowania prostytutki - obydwie w pewnej chwili "budza sie" ze to nie jest to. 26 - 28 lat to wiek w ktorym dziewczyna odkrywa ze ma obok siebie chama.
Prowadzilem sam pewien eksperyment (wlacza mi sie juz zboczenie zawodowe a to dopiero 1 rok studiow :P). Do znajomych ktore nie tyle sa modne, chodza z wyciagnietymi brzuchami i maja swoj styl - w tym nie ma nic zlego, moze procz tego ze za czesto szukaja ksiecia.
Pewne doswiadczenie przeprowadzilem na blizej lub mniej znajomych dzieczynach ktore po pewnych niepowodzeniach lub nieudanych zwiazkach rozpoczely zycie na luzie tzn. przestaly szukac i zaczely chodzic ze znajomymi do klubow etc. Znalazly one a raczej zostaly znalezione przez mniej lub bardziej luzacich i dresowatych kolesi. Co ciekawe wszystkie byly studentkami, ambitnymi dziewczynami, madrymi, inteligentymi ktore na dresow jeszcze kilka miesiecy temu wrzucaly.
Aha, bylo to 12 dziewczyn o ktorych zyciu dowiadywalem sie bezposrednio lub posrednio od dobrych znajomych (po uprzednim poinformowaniu o mioim eksperymencie aby nic nie przkrecaly i nie ubarwaily :)
Wiec
* 3/4 tych dziewczyn po zapoznaniu kolesia narzekalo na niego - niezbyt piekny, ogolnie nie: "nie bede z nim"
* 1/2 dziewczyn po 3 tygodniach byla z danym kolesiem, reszta byla z danym kolesiem po 5-6 tyg.
* 2/3 dziewczyn po 2 miesiacach zaczelo zmieniac swoj styl tzn. ubranie na biale spodnie, rozowe bluzki, uzywalo mocniejszego makijazu - 1/3 zerwala
* wszystkie tlumaczyly sobie podczas bycia z nimi ze moze nie jest on idealny ale to mily i fajny koles
* wszystkie na haslo "dresiarz" reagowaly znacznym sprzeciwem: niektore mowily ze on ma tylko 1 pare dresow i chodzi w nich czasami, inne ze on ma 2 pary dresow i ubiera sie w nie rzadko
* jedna sytuacja mnie rozwalila - jedna jednostka raz oczekujac na faceta spostrzegla ze od autobusu poruysza sie w jej kierunku napakowany koles w dresie - typowy dresiarz; chciala go uniknac, odwrocila sie a gdy sie zblizyl zobaczyly ze to jej chlopak (nosi okulary - wada wzroku) - opowiadajc to smiala sie z siebie ze go nie zauwazyla kompletnie nie zwrajaca uwage ze potraktowala go jak dresiarza...
To takie porktoce przedstawione
Powodem tego trwajacego przeszlo 4 miesiace eksperymentu bylo moje wkurzenie na postepowanie dziewczyn. Sam jestem z kims zwiazany (zupelnie inny "gatunek") ale nie przeszkadzalo mi to w dokonaniu takiego tesciku :)
Bylo w tym jeszcze wiele innych elementow ale tak w skrocie przedstawilem o co w nim chodzilo :)
Simsalbimbamba Saladu Saladim [ Centurion ]
kobiety od zawsze szkaja przystojnego mlodzienca jak ksiaze z bajki. ale jezeli takiego nie znajda wybieraja takiego z ktorego da sie wyciagnac tyle kasy zeby same poczuly sie jak ksiezniczki.
Arcy Hp [ Pan i Władca ]
E tam , dobre podejście i już kobiety wydają sie lepsze :P
hohner111 [ DragonHeart ]
inff ---> nie mam kasy, nie jestem dresem, co do budowy mojego ciała to się nie wypowiadam bo to moja sprawa, co do wyglądu to potrafie wyglądać naprawde dobrze (jak mi sie chce zadbać o to) a potrafie jak szara mysza z ulicy...proste i logiczne, liczy sie charakter, podejscie do zycia, podejscie do kobiet, zachowanie, nie pokazywanie ze soe boisz, robienie to na co ma się ochote nie myslac "a czy wypada" "a czy jej sie to spodoba" z takim mysleniem zajdziesz do koscioła...
akhkharu [ Konsul ]
Misio-Jedi --> sam już nie wiem... nie rozumiem kobiet i tyle... a mówiąc to miałem na myśli, że nie ułatwiają zadania... rozumiem, że kobiety lubią być zdobywane... ale takie "zabawy" mnie nie bawią... ile można...
... ale prawda jest taka, że to moja wina... nie potrafię zrobić tego pierwszego kroku... i pewnie kobiety się po pewnym czasie mną nudzą i tyle... wiem, że się muszę zmienić... bardziej otworzyć... ale nie potrafię. Jestem nieśmiały i... chociaż nie, nie jestem nieśmiały, ale potrzebuję czasu, żeby kogoś bliżej poznać i wtedy się przed kimś otworzyć... ale jak do tej pory, żadnej kobiecie się nie chciało na to czekać...
kurtt [ metal up your ass ]
Od kiedy zostałem drzewem mogę co najwyżej liczyć, że oprze się na mnie jakaś miła kobietka. Nic poza tym.
Polecam zmienić podejście i image. Albo pójść do burdelu. Zależy co chcesz robić.
ps. jak nie wiesz co oznacza "trauma" to nie używaj tego słowa
hohner111 [ DragonHeart ]
akhkharu ---> otwieranie sie, zamykanie sie, pitolenie......bierz co dają, nie szukaj dziury w całym, nie badaj gruntu, żyj kurde mol a nie szukaj partnerki na całe życie...sama sie znajdzie za X lat...:|
Misio-Jedi [ Legend ]
akhakharu ---> Oczywiście że nie rozumiesz kobiet, bo też ich wogóle nie znasz (podobnie jak paru innych kolegów z tego wątku). Może powinieneś się mniej koncentrować na sobie a bardziej na dziewczynie z którą rozmawiasz ? Gwarantuję ci że ona to szybko zauważy a może i doceni.

bialy kot [ Konsul ]
Gorszym problemem od "zadna mnie nie kocha" jest zdecydowanie "kocha mnie kazda oprocz tej jednej". Idealne pole do popisu dla ascetow :)
hohner111 [ DragonHeart ]
AHA!! ZAPOMNIAŁBYM !! DO AUTORA WĄTKU: skoro piszesz ze "kobiety sux" to...zastan ów sie czy przypadkeim ty nie ssiesz i to bardzo, zaden szanujący sie facet tak by nie powiedział...
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Misio-Jedi ---> Tak, to prawda :) Sam to mogę przyznać że zaprzestanie interesowania sie soba, jakimis glupimi analizami o ktorych mowa wyzej ("a czy wypada" itd) daje skutki. Sam tak mialem. W moim przypadku byla to zwykla przypadkowa rozmowa na imprezie zapoczatkowana od tanca. Potem wszystko sie potoczylo blyskawicznie i trwa juz kilkanascie miesiecy (aha, dziewczyna ma 20 lat i nie jest gorącą szesnastka :P)
craym [ im your PIMP ]
akhkharu --->
ja takze jestem nieslmialy, nie lubie dlugo spogladac dziewczynie w oczy gdy z nia rozmawiam (btw. czy Wy rozmawiajac z kolezanka przez caly czas patrzycie sie prosto w jej oczy i vice versa?)
co w zwiazku z tym robie?
-staram sie w jakis sposob podniesc wlasna samoocene, np ladnie sie ubierajac
-unikam rozmawiania z dziewczyna w towarzystwie, wole spotkania na osobonosc, w 4 oczy
-czesto o wiele bardziej kuszace wydaja mi sie dziewczyny raczej introwertyczne, nie przebojowe, nie te ktore stale sa w centrum zainteresowania i ciagle plawia sie w spojzeniach innych mezczyzn
-nie siedze non stop przed kompem!
-Ciecie czesto skarza sie, iz nie maja ciekawych tematow do rozmowy, boja sie, iz nagle zapanuje niestosowna cisza podczas spotkania z dziewczyna, ale skad moga miec te tematy jezeli caly dzien spedzaja przed kompem, z nikiem sie nie spotykaja, nie chodza do klubow, nie maja stalej paczki przyjaciol etc.
-nie znaczy to, iz rozmawiam z dziewczynami na zasadzie ''co slychac'' ''a wiesz co wczoraj robilem?'' ''slyszalas o tym co stalo sie tadziowi?''
czesto poruszam o wiele oglebsze, intymniejsze i ciekawsze tematy, ale zaxaczynac nalezy od czegos raczej frywolnego, poza tym ilez mozna wytezac swoja mozgownice podczas randki, czasami wrecz wskazane jest plotkowanie, dziewczyny to lubia :>
akhkharu [ Konsul ]
hohner111, Misio-Jedi --> macie rację. Może faktycznie powinienem zmienić podejście do życia... powinienem przestać szukać kobiety z którą chce spędzić resztę życia, a zacząć je poznawać (faktem jest, że niewiele ich było w moim życiu)... przestać się przejmować swoja osobą, zaakceptować w końcu swoje wady i zacząć poświęcać uwagę im, tym wspaniałym kobietom, których jest tak wiele :-)... przykładać mniejszą uwagę do niepowodzeń... może faktycznie za bardzo poważnie to traktuje... jak być, albo nie być... a to faktycznie nic strasznego... ale łatwo powiedzieć... :-(
craym ---> Ja zawsze jak rozmawiam z kobietą patrze prosto w oczy. Niem mam z tym raczej problemu, ale właściwie na tym się kończy... patrzeniu w oczy... to czego nie potrafję to kontakt fizyczny... nie potrafję nawet złapać kobiety za rękę, a nie mówię już o przytulaniu, czy całowaniu... ech...
craym [ im your PIMP ]
akhkharu ---> łapanie za nia to faktyczniee wyzsza szkola jazdy
ja takze nigdy ich nie dotykam, z jedna dziewczyna bylem n okolo 10 ''randkach'' i ani razu jej nie dotkalem
moze dlatego, poniewaz czulem, iz sobie tego nie zyczy? a moze sie myle?
nie wiem
w kazdym badz razie z dotykaniem ich nalezy byc bardzo ostroznym i powsciagliwym, najpierw slowa, potem kontakt fizyczny :)
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
craym ---> A dla mnie slowa sa tylko dopelnieniem czynow :)
Przytulenie dziewczyny, czy zachowania innego typu powinno swiadczyc o mnie a słowa maja tylko dopelniac motywy mojego postepowania. Aby potem nie bylo ze tylko umiem gadac i nic nie robic :P
Chociaz wszystko zalezy w jaka dziewczyne chcesz uderzyc. W te luzaczkowate jednak najpeirw sie daje bajer i tyle - to mnie lubie. Dla mnie za sztuczne :P Wole gadac szczerze i na konkretne tematy :)
craym [ im your PIMP ]
psycho ---> chodzilo mi raczej o znajomosci z dziewczynami w szkole itp
jesli jakas jesyt ze mna blisko, to oczywiscie ze ja dotykam
i tak wydaje mi sie, ze rozmowa jet waznijsza,
co ma znaczyc ''umiem tylko gadac, a ni robic''??
Chociaz wszystko zalezy w jaka dziewczyne chcesz uderzyc. W te luzaczkowate jednak najpeirw sie daje bajer i tyle - to mnie lubie. Dla mnie za sztuczne :P Wole gadac szczerze i na konkretne tematy :)
???
inff [ Pretorianin ]
ehh, te Wasze porady.
Zrob to, zrob tamto, wszystko przypomina instrukcje obslugi do skomplikowanej rzeczy.
Tymaczasem wedlug mnie zawiazek powinien byc spontaniczny i szczery, a nie hipokrytyczny i przypominajacy gre pozorow.

akhkharu [ Konsul ]
no nic, panowie... musimy się po prostu za siebie wziąć i tyle... znaleźć trzeba ten "złoty środek"... ale przede wszystkim trzeba trafić na odpowiednią kobietę... co łatwe nie jest... ale myśli mi się już zaczynają plątać... idę spać
dobranoc wszystkim... może jutro wpadną jakieś kobiety, żeby się z nas trochę ponaś... eee... pomóc, znaczy się ;-)

inff [ Pretorianin ]
Ja tez uciekam spac i pioseneczka na dobranoc:
Radiohead - Creep
When you were here before, couldn't look you in the eye
You're just like an angel, your skin makes me cry
You float like a feather
In a beautiful world
I wish I was special
You're so fucking special
But I'm a creep, I'm a weirdo
What the hell am I doing here?
I don't belong here
I don't care if it hurts, I want to have control
I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice, when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
But I'm a creep, I'm a weirdo
What the hell am I doing here?
I don't belong here, ohhh ohhhh
She's running out again....
She's running out, she's run, run, run, run....run....
Whatever makes you happy
Whatever you want
You're so fucking special
I wish I was special
But I'm a creep, I'm a weirdo
What the hell am I doing here?
I don't belong here
I don't belong here

pasterka [ Paranoid Android ]
akhkharu --> hehe, jedna juz tu byla, ale nasz bohater ja skutecznie ignorowal, mimo ze innym osobom i owszem odpowiadal:))) . oj, cos wydaje mi sie, ze prawde napisal nasz Misio-Jedi...
akhkharu [ Konsul ]
pasterka ---> a faktycznie... ja też Ciebie nie zauważyłem... przepraszam <kaja się>
ps. co masz na myśli mówiąc "nie do swojej ligii"? Chodzi Ci tylko o wygląt? Czy może coś jeszcze?
A jak wyglądam? Może za przystojny nie jestem, ale do jakiegoś paszkwila też mi trochę brakuje ;-) Jak komuś się chce to może mnie zobaczyć na jakichś randkach.pl, lovecity i innych takich ;-) nick taki sam...
teraz już na pewno dobranoc ;-)
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Kobiety niektóre nie sux, a niektóre sux.
Życie.
[edit]
btw. Co napisał Piotrasq ?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-29 02:57:53]

Tofu [ Zrzędołak ]
Piotrasq - haha, cóż za plugawy, niezgodny z regulaminem, wulgarny i generalnie beznadziejny post musiał to być - czyżbyś podał koledzie nielegalnego cd-keya do "Kobiety 2.0"? :D
A co do problemów z kobietami - kilka razy już to pisałem, ale dziś nie mam weny, więc będzie krótko - wielu facetom wydaje się, że jak coś robią i to nie działa, to należy to robić dalej, tylko jeszcze bardziej/mocniej/dłużej. Do autora wątku - szczerze się zastanów - jaki jest wspólny element wszystkich Twoich nieudanych związków? (p)odpowiedź - Ty.
Lutz [ Konsul ]
Za ciuchami z reserved to moga przepadac co najwyzej panienki, kobiety to troszke inna sprawa.
Nie wiem co znaczy okreslenie "inna liga" ale rozbawilo mnie niezmiernie - moze dotyczy tych "co to nawet obsranym kijem" ale chyba to nie cel westchnien inff'a.
Moja rada, zacznij sie lubic. Jak sam siebie polubisz to inni tez beda cie lubic, ciuchy z reserved odpusc, duzo lepsze mozna kupic w "lumpeksach", szukaj stylu, nie rob z siebie kolejnego pajaca badz przed "yorkerowcami" to tylko peleton, kobiety lubia liderow. Nie traktuj kazdej kobiety jako potencjalnej dziewczyny, im wiecej dystansu tym lepiej.
Wiem ze radzi sie dobrze, ale moze sie przyda. :)
wi3dzmin [ Konsul ]
Hehe zabawni jesteście :D
Narzekacie, że kobiety zwracają uwagę na wygląd zewnętrzny,pewnie żę zwracają!! a wy nie zwracacie uwagi na wygląd dziewczyny? dlaczego miałyby wybierać facetów na których nie mogą patrzeć i którzy ich nie pociągają :D Oczywiście to nie znaczy że każdy facet koniecznie musi mieć idealne ciało (chociaż pewnie by nie zaszkodziło;)) ale jednak coś w nim musi być :P
hehe a ubiór to rzecz względna, nie ma jakiejś marki która służy do podrywania dziewczyn :) wiecie ile by takie coś kosztowało? "Załóż nasze spodnie a poderwiesz dziewczyną, gwarancja sukcesu albo zwrot pieniędzy" :D LOL
No ale przedewszystkim dziewczynę to trzeba czymś ująć, poczuciem humoru, charakterem, nie koniecznie duuużym samochodem :)
No i przedewszystkim to trzeba ją najpierw poznać a nie podejść i "Cześć jestem Tomek chcesz ze mną chodzić?"
No al oczywiście takie porady to tylko porady, nie ma schematu podrywania dziewczyn, ale napakowanym dresem to napewno nie trzeba być :P
No i najważniejsza rzecz panowie... MYĆ SIĘ TRZEBA :D bo jak cuchniesz na 10 metrów to żadnej laski nie wyrwiesz :D
wi3dzmin [ Konsul ]
a żem tych No... nawalił :D

Jasió [ Centurion ]
Hehe, rzeczywiście dziewczyny można z początku traktować jako boskie anioły lub piekielne demony - zależy, kto jakie ma z nimi przeżycia. :) Ale jak wiadomo - ani z Bogiem, ani z potworem normalnie porozmawiać się nie da, więc chyba nie tędy droga. ;)
Zresztą, w żadnym wypadku nie można popadać skrajności - ot, weźmy mojego kolegę X, który uznał, że będzie szczery wobec dziewczyny, bo tak trzeba, wypada, itd. Gdy spotkał się z nią na randce, zobaczył, że jej ubranie i makijaż są z lekka przesadzone. Widać bylo, że dziewczyna długo się przygotwywała i starała, żeby ładnie wyglądać, ale po prostu przesadziła. A ten szczery geniusz co palnął na przywitanie? "Jezu, wyglądasz obleśnie!". :))))

DiaBLicA_88 [ Pretorianin ]
Jasió ---> hahaha masz fajnego kumpla ;)
craym [ im your PIMP ]
wi3dzmin ---> przylaczam sie do osttaniego apelu
jasió ---> niezly koles z twojego kolegi :)
ale ewidentnie,pomijajac sprawe makijazu) w ogole nie zalezalo mu na tamtej dziewczynie...
a tak przy okazji
to czy zauwazacie jak dziewczyny sie staraja aby ladnie wygladac
np. wieksosc z nich jest szczopla, ladnie wyglada, pachnie, ewidentnie o sobie dbaja
a faceci?
wiekszosc, ci ktorzy uwazaja siebie za smieci, nic nie robi i dlatego wygladja jaks smieci...
to taka samo spelniajaca sie przepowiednia...

inff [ Pretorianin ]
Kiedys doszedlem do wniosku ze kobiety nie lubia szczuplych, ale ciezko to zmienic, kiedy sie ma figure jak modelka :P
Cainoor [ Mów mi wuju ]
inff - I to można zmienić... wystarczy zarzucić kuracje z metanabolem ;)
Nie no, żartuje. To co powiedziałeś to na szczęście nie prawda. Tak jak są faceci lubią szczupłe/krągłe kobiety, tak jest i na odwrót. Trzeba tylko trafić na odpowiednią i tyle.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-29 10:07:48]
hohner111 [ DragonHeart ]
craym ---> prawde prawisz !! :) kiedys sam sobie mowilem ee jestem fe, po co mam sie starac wygladac ok i zmienic zachowanie i myslenie jak i tak to mi nic nie da...
wiec, moj sposob na dobre samopoczucie (troszke $ raz na to trzeba wydac)
- perfumy Hugo Boss (szary :P )
- nowe ciuchy (nie koniecznie Reserved czy inne C&A, poprostu coś co mi pasuje)
- fryzjer i zrobienie coś z fryzurą
- dbranie o cere (kobiety uwielbiają gładką cere u facetów a nie nieogolone zapyziałe mordy :D )
- pare innych pierdulek upiększających
i jestem happy, dobrze wygladam, dobrze pachne, nie wygladam jak zul spod budki :) I pannom to sie podoba :) LUDZIE UWIERZCIE W SIEBIE...ech...
Cainoor [ Mów mi wuju ]
hohner111 - "dbranie o cere (kobiety uwielbiają gładką cere u facetów a nie nieogolone zapyziałe mordy :D )"
Jak już pisałem wyżej. Nie ma reguły. Znam takie, co wolą gdy facet ma zarost. Wszystkim naraz nie dogodzisz :)
hohner111 [ DragonHeart ]
Cainoor ---> oczywiście racje masz, mowie o kobietach, pannach, dziewczynach srednio do 18 roku zycia bo glownie takie znam :P
hausi [ Konsul ]
Korzystając z tematu tego wątku chciałbym prosić o poradę.
Byłem z dziewczyną ponad 3 lata. Wiadomo, jak w każdym związku, były lepsze i gorsze dni. Planowaliśmy też już ślub. Ponad 2 miesiące temu postanowiliśmy zrobić sobie separację. Powody były rożne. Jeden chciałbym przytoczyć. Ja byłem jej pierwszym prawdziwym chłopakiem a ona pierwszą moją prawdziwą dziewczyną. Ale doszła do wniosku, że może być właśnie problem z tego powodu. Dlatego, że nie spróbowaliśmy jak to jest z innymi partnerami. I,że może dojść do zdrady w późniejszym etapie naszego związku, wtedy gdy będę np pokłócony z nią lub niezadowolony z pożycia małżeńskiego.
Po separacji zdąrzyliśmy się parę razy pokłócić, ale od miesiąca gadamy ze sobą normalnie jak przyjaciele. Dla wielu osób jest to niezrozumiałe, że potrafię z nią rozmawiać.
Aha... separacja dlatego, że furtka między nami nie została zamknięta. Że może kiedyś jeszcze razem do siebie wrócimy.
No to zacząłem się zastanawiać czy lepiej oczekiwać na powrót czy zaczynać coś od nowa?! Byłem parę razy na imprezkach ale jakoś nie mam ochoty bawić się w rozpoczynanie związku od nowa. Nie wiem czy będę miał siły. A także nie chciałbym nowo poznanej dziewczyny skrzywdzić w przypadku gdyby się (jakimś cudem ;) ) we mnie zakochała. Bo mógłbym ją niechcący skrzywdzić, potraktować jako pocieszenie.
I ja nie czuję, że muszę być z kimś innym. Chociaż czuję w sobie pustkę. Nie mam już osoby, której mogę pomagać ciężkich sytuacjach, wspierać w trudnych chwilach. Tego mi brakuje. Głupio to brzmi, że brakuje mi problemów...
ech....
co wy o tym sądzicie???

siurex [ Legionista ]
Te kobiety tak ok 30 (mowie z autopsji :) ) lubią czystych czyt. wymytych panów, którzy pachną, PACHNĄ czystością niekoniecznie super dobrą wodą, mają czyste paznokcie (brrrrr.... straszne czarne i poobgryzane paznokcie).
AAAA jeśli chodzi o ubiór to również się powtórze CZYSTE niekoniecznie markowe, ale przecież każdy z Was moze swój styl wprowadzić...
Powodzenia
wi3dzmin [ Konsul ]
taka separacje to taki kijowy półśrodek, i co z tego masz? nie masz ukochanej osoby, a jednocześnie nie jesteś wolny... bez sensu. Jak dla mnie to trzeba to postawić jasno, albo w tę albo we wtę... przecież nie musicie zaraz brać ślubu ale spotykać się znowu można :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja sadze hausi, ze powinienes poszukac kogos innego. Ona tez. Eksperymenta jakies z separacjami, dylemata "a moze zdradze, a moze nie zdradze"... Nic nie rozumiecie. Nie odrozniacie sypialni od zwiazku, uczucia od parzenia sie. Poczekajcie oboje ze slubami i generalnie trwalymi zwiazkami jeszcze pare lat, a juz na pewno nie w tym duecie. To nie wyscigi.
hohner111 [ DragonHeart ]
hausi ---> ile masz Ty lat i ile O.N.A. ;) ??
hausi [ Konsul ]
wi3dzmin ---> separacja nie powoduje u nas utraty wolności, ona szaleje na imprezach i ja także
rothon ---> naz związek nie opierał się na parzeniu bo z różnych powodów nie było aż tak dużo możliwości
Ja wyjeżdżam teraz w środę na 1,5 miecha do Niemiec i po powrocie chciałbym z nią wszystko już dokładnie sobie wyjaśnić. Albo rybki albo akwarium!
hausi [ Konsul ]
hohner111 --> ona jest starsza ode mnie o 2 miesiące, ale jest różnica w rocznikach bo ja jestem 84 a ona 83
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Nie ma to jak odrobina rozrywki na dobry początek dnia :))))
Ja naprawdę nie rozumiem, czemu się martwić tym, że dziewczyny wolą dresów? Przecież wniosek jest oczywisty - to nie jest dziewczyna dla mnie! Skoro mentalność dresów jest tak daleka wam, a tak bliska dziewczynie, to raczej o zbieżnym podejściu do świata nie ma co marzyć. Zamiast narzekać na takie, czy nie lepiej zwrócić uwagę na inne? Bo uwierzcie - są :)
Aha, najbardziej bawi mnie postrzeganie ubierania się w reserved czy new yorkerze jako 'pacaneum' na wszelkie bolączki w kontaktach międzyludzkich... Nie przyszło jednemu zakutemu łbowi z drugim na myśl, że to nie o ubiór chodzi, tylko o nasze poczucie wartości? Stare porzekadło mówi: świat kocha ludzi, którzy kochają świat. I to się sprawdza: jesteś zadowolony z życia, swobodny, pewny siebie - ludzie lepiej na ciebie reagują. Dlatego zróbcie coś, co was wewnętrznie wesprze, to nie muszą być ciuchy - to ma być cokolwiek, dzięki czemu sami się lepiej postrzegacie, jesteście pewniejsi siebie.
I takie pytanie na koniec - czy jesteście pewni, że naprawdę chcecie zdobyć dziewczynę na ciuchy i wymuskany wygląd? W sensie, czy dziewczyna, która na coś takiego poleci jest warta waszego zainteresowania? :>
[dopisek]
hausi ---> Jak już ktoś zauważył, bycie z kimś to nie wyścigi. Taka niby separacja tylko was pokaleczy, bo o ile z reguły nie ma się pretensji o to, co było przed, o tyle jak najbardziej w przyszłości może wyjść wojna o to, co w trakcie. Naprawdę za parę lat chcecie się rozliczać z tego, kto wyszedł z pomysłem, dlaczego to zrobił, jakie to miało skutki?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-29 11:08:30]
la fessée [ je ne taime plus ]
... im lepiej się ubierasz, tzn. z tak zwanym gustem, tym łatwiej jest wyrwać panienkę, wówczas to one zwracają na nas uwagę ... ;)

vaaya [ Junior ]
Drodzy panowie nie dziwie sie ze macie w tej dziedzinie problemy...z takim podejsciem:P Przede wszystkim na poczatek trzeba wyzbyc sie tych sterotypów że dziewczyny pragną tylko kasy, modnych ciuchów itd. Bo nie tedy droga do serca kobiety:P Spróbujcie sie troche bardziej otworzyć. Pokazać troche wiecej wrażliwości i swojej duszy. Nie zgrywajcie za wszelka cene twardzieli bo kobietki cenia czulych i ciepłych facetów. A jesli na waszej drodze pojawiaja sie same materialistki goniące za pieniedzmi to lepiej odrazu sobie podarować i szukac dalej. Chyba lepiej dłuzej poszukać i być naprawde szczesliwym niz zwiazać sie z pierwsza lepsza dziewczyna i przezyc rozzcarowanie. Głowa do góry chłopcy gdzies tam jest ta druga połówka jabłuszka;)
hausi [ Konsul ]
ech.... Ale i tak mam cały czas wielki znak zapytania przed sobą! Nie wiem co robić.
Meghan --> Ja nigdy jej za nic nie rozliczałem. Jestem osobą, która łatwo o czymś przykrym zapomina. Nie jestem pamiętliwy. I nie chodzi tylko o kontakty z moją byłą ale także ze wszystkimi znajomymi. Powkurzam się jeden dzień a potem mi przechodzi. Może to błąd?!
Ame_ [ Generaďż˝ ]
przesadzacie... nie jestesmy az tak straszne..
:)
hola' [ koniczynka ]
nie bede czytal tego watku ale powiem tylko jedno. uzalanie sie nad soba i zapewne sluchanie dolujacej muzyki nic nie da. jesli masz pienaidze zrob cos ze soba bo pewnie sie nie akceptujesz i stad te blokady
w tych czasach wszystko da sie zrobic, mowie o wizualnej stronie zeby nie bylo

Ezrael [ Very Impotent Person ]
Ame, czy jeśli przyłożę czytnik kodów kreskowych do Twojej sygnatury, to wyskoczy mi Twój adres? :)
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
hola' ---> Gratuluje pomyslu. Kupienie nowego ciucha to tylko polsrodek :> Wszyswtko chodzi od nastawienia, znanie wlasnej wartosci. Jesli na kazdy zly humor lecisz do sklepu to gratuluje.
To tylko polsrodek przynoszacy krotkotrwale efekty.
Nawet jezeli zmieni w wygladzie to i owo to i tak nic nie da jesli nie zmieni nastawienia. Jesli natomiast nawet przez te ciuchy etc. poprawi mu sie samopoczucie to pewnosc siebie wzrosnie krotkotrwale do pierwszego najdrobniejszego niepowodzenia (zaburzenie pewnosci siebie aby nastapilo wystarczy mala iskierka ktora zostanie zinterpretowana jako niepowidzenie). I wtedsy wroci do punktu wyjscia :>

Torn [ Merces Letifer ]
vaaya - może i cenią, ale chcą być z innymi...
hola' [ koniczynka ]
psycho muntis - chodzilo mi o studio wizazu i stylizacji......a uwiwerz mi ze oni potrafia robic cuda
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
hola' ---> Aaaa, to tak :) Hmm, a może by swoją sympatie tam wyslac i zasponsorowac :D

DiaBLicA_88 [ Pretorianin ]
wyglad ffaceta o niczym nie swiadczy .. czasami moze byc ladny zadbany wypsikany modnie ubrany a tak naprawde pusty i nie majacy nic do zaoferowania ... wiadomo fajnie jest jak facet o siebie dba ale to co ma w sobie jest najwzniejsze !

Ame_ [ Generaďż˝ ]
Ezrael - acha! :)
i dodatkowo numer buta, wzrost, numer telefonu komorkowego oraz ulubiona cyfra ;)
A.
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
DiaBLicA_88 ---> A kobiety mówią... ale co innego myślą i co najwazniejsze co innego robia :P Podac czy kilkadziesiat takich przypadkow :P
la fessée [ je ne taime plus ]
Diablica ... ale po wyglądzie faceta dużo się możesz dowiedzieć i czego się można po nim spodziewać ... ;)

Ezrael [ Very Impotent Person ]
Ame - Cudnie. W takim razie, jak tylko przejdzie mi kac, pakuję kumpli do auta i jedziemy Ci pośpiewać romantyczne hiszpańskie serenady pod oknem. Przynajmniej do momentu, aż ktoś w nas rzuci cegłą :)
Edziaa [ Generaďż˝ ]
Może źle trafiałeś, a co do tego ze kobiety są materialistkami .. no cóż w większości tak ale bez przesady, ja taka nie jestem i mogła bym się poczuc obrażona:/

Mazio [ Mr.Offtopic ]
a ja ubieram się w Reporterze, w sklepach dla skejtów i hiphopowców, mam owłosioną klatę i oczekuję propozycji! :) ;)
a kobiety czasem sux... to prawda... ale to bardzo przyjemne :]

bialy kot [ Konsul ]
Polskim frustratom gratulujemy wymowek!
Kmieciu4eveR [ Junior ]
Niestety, nie wszystkie kobiety sucks.
Niektóre nie lubią brać do buzi.
Jeśli dla dziewczyny ważna jest marka odzieży, która nosi facet - to świetnie! Pewnie i ona ubiera się w markowe ciuchy i będą mieli o czym porozmawiać. A i centrum handlowego na zakupy chętnie się przejdą.
Co się tyczy urody - to chciałbym w tym miejscu zacytować Franka Zappę:
"I have a message to deliver to the cute people of the world...if you're
cute, or maybe you're beautiful...there's MORE OF US UGLY MOTHERFUCKERS
OUT THERE THAN YOU ARE!! So watch out."

Septi [ Starszy Generał ]
Kmieciu4eveR -> Ha ha genialny ten cytacik.
inff -> Pewnie nie masz wyglądu,dlatego dostajesz kosz po koszu ^^:D.Niestety takie jest życie,jedni go mają drudzy nie i nic na to nie poradzisz.
Btw...też mam 21 lat i lipa straszna.No cóż tak jest jak człowiek niema wyglądu.
Jak by ci to powiedzieć żeby było wszystko jasne.
hmmm....
"Życie to nie bajka,nie drapie cie po jajkach" ^^:D.
hola' [ koniczynka ]
heheehehe, chyba jednak nigdy nic nie idzie w parze. kazdy ma wade i tylko od niego zalezy czy ta drga osoba zdola to zaakceptowac...
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Gdy kobieta nie sux, to wtedy ona sux!
vaaya [ Junior ]
Torn --> ja cenię i właśnie dlatego chce być z taką osobą, i z pewnością nie jestem jedyna ;)
Las Ca [ Konsul ]
Apropo ciuchów - dobre ubranie daje naprawdę sporo pewności siebie. Warto pooszczędzać, by kupić jakąś odjechaną koszuleczkę, czy błyszczące od nowości butki. I chociaż sam mam dziewczynę, dla której moje ciuchy czy pieniądze są sprawą drugorzędną, to kiedy usłyszałem, że tamtego wieczora "kolor moich oczu zlewał się z kolorem koszulki", przestałem mieć wyrzuty sumienia, że wydałem na nią aż tyle pieniędzy.
Dla podwyższenia morale chyba lepsze to niż wychylenie paru głębszych. Znam kolesia, który na trzeźwo strasznie spina się przy dziewczynach, z kolei gdy wypije, staje się wręcz śmieszny. Rzuca komplementami jak kałach nabojami, a panienki się tylko śmieją.
A potem mówi, że nie spotkał jeszcze tej jedynej. Lol.
RMATYSIAK [ Konsul ]
ame -> jesteście okropne ale bez was życi sie nie da.
A kobieta musi czuc że dla niej pujdziesz do piekła ale nie mozesz dać sobą pomiatać.
Ale ja sie nie znam. Nigdy nie poderwałem kobiety zawsze to one podrywały mnie. ;>
Poz RM

masterr [ Centurion ]
a mioże Ty pedałem jestes ( choidz o autora tego wątku ) :> , sorki homoseksualistą :)
legrooch [ Legend ]
hausi ==> Zasadnicza sprawa - nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Później to już może być tylko gorzej niż było za pierwszym razem.
"Życiowe" seriale fajnie zawsze pokazują powroty byłych do byłych :) I jest im tak dobrze :>
Szkoda że w praktyce kończy się to zawsze walką :)
A co do znalezienia sobie kogoś:
- nie trzeba być odlotowo ubranym, żeby mieć dziewczynę
- trzeba umieć "zabajerować" ją
- trzeba być na luzie i nie gadać o komputerach na randce ;)
- znaleźć jakieś wspólne tematy
- nie śmierdzieć
- jeżeli ona po kilku tygodniach/dniach się dopytuje, o której się widzicie, to może oznaczać kwestię "zawarcia" związku (chociaż i tak to dotyczy tylko takich 17-19 latków).

sylweek [ Pretorianin ]
Może zrób tak jak Jurek Kiler w filmie Kiler. Pożycz sobie Bonda, 50 pierwszych randek, Boski żigolo i ściągnij z netu Roco. Mozesz oglądać w tej kolejności.
Powodzenia LOL

Praetor [ Generaďż˝ ]
ahahahah --> zacznij od rocco ;)))
Lipton [ 101st Airborne ]
inff--> Wiesz co, miałem kiedyś w swoim życiu taki moment jak Ty. Było to chyba z 2-3 lata temu (teraz mam 20 lat tak btw). Wydawało mi się, że do końca życia będę sam, bo wszystkie panny które mi się podobały były albo zajęte, albo chciały mieć we mnie "tylko" przyjaciela. Minał rok i zacząłem się nad tym wszystkim zastanawiać. Bo właściwie dlaczego stawiam na sobie krzyżyk mając (wtedy) 18-19 lat...? Moi znajomi zmieniali dziewczyny co kilka tygodni i czy ja właśnie tego chcę? Nie. Chodzi po prostu o to, że szukam kogoś na całe życie, po prostu nie potrafię patrzeć na kobietę jak na materiał na dziewczynę, ale tylko jak na materiał na żonę. Uświadomiła mi to pewna dziewczyna, która powiedziała mi, że nie może ze mną być, bo widzi, że ja to biorę strasznie poważnie, a Ona nie potrafi już stwierdzić, czy to jest to, chociaż nie wyklucza, że mogłoby to być "to coś". Ale po prostu nie chce mi dawać nadziei kiedy widzi jak bardzo mi zależy.
No i teraz wnioski. Od tego czasu wiem już na 100%, że ja po prostu szukam tego czegoś na całe życie i pewnie część tych 17-18 latek wyczuła to na randkach i dlatego nie chciały kolejnych spotkań. Pomogło mi to uwierzyć w siebie i zmienić podejście. Postanowiłem szukać. Naprawdę szukać, tej jedynej i niepowtarzalnej osoby. Ta przemiana nastąpiła jakoś rok temu. Od tamtego czasu poznałem mnóstwo dziewczyn. Z kilkoma spotykałem się przez jakiś czas. Z większością utrzymuję przyjacielskie kontakty bo okazało się, że nie są "tym na co czekam". A gdzie je poznawałem? Wszędzie:D Na ulicy, w pubie, na domówkach, w kawiarniach, po prostu podchodziłem i zaczynałem rozmowę. W większości przypadków rezultatem rozmowy była wymiana numerów telefonów, później spotkanie. Wierzę, że przeznaczenie w końcu pokieruje mnie do właściwej osoby. A jeżeli nie, to chociaż poznasz wiele fajnych koleżanek, które z chęcią spędzą z Tobą sobotni wieczór przy kawie, piwie czy czymkolwiek innym. Ja spędzam wieczory w domu sam wtedy kiedy po prostu mam na to ochotę, bo jeżeli chcę gdzieś wyjść, posiedzieć, to zawsze ktoś się znajdzie:) A szukać będę próbował nadal...może w końcu trafię na tę jedyną...Choć zdaje mi się, że trafiłem na nią już rok temu...tylko pozwoliłem Jej odejść...:( Ale życie toczy się nadal, więc Inff głowa do góry i działaj:))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Lipton :::> Zabawne. Niedawno usłyszałem coś podobnego z ust mojej znajomej. Chyba coś w tym jest.

Lipton [ 101st Airborne ]
legrooch--> Wyjaśnij mi swoje ostatnie zdanie:D Bo mnie strasznie rozbawiło:) Jak to jest z tą "kwestią zawarcia związku"? :D Chodzisz z dziewczyną na kawę przez 2 miesiace i w momencie kiedy ona zapyta się kiedy następna kawa to znaczy że jesteście w związku?:P Cholera muszę to moim koleżankom powiedzieć:D

Lipton [ 101st Airborne ]
Paudyn --> Ale co konkretnie?:)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Lipton :::> Ze szukam tego czegoś wyjątkowego i niepowtarzalnego, miast babrać się w "błocie" ;o)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-01 11:47:48]
Lipton [ 101st Airborne ]
Paudyn--> Ok już kumam:D Zasadniczo to szukanie żony ma swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że nie ładuje się człowiek w związki bez przyszłości, szanuje kobietę, nie startuje to byle ładnej a głupiej, ale ma też minusy. Kobiety w wieku 18-22 nie są raczej zainteresowane związkami na całe życie. Przynajmniej większość. One boją się tego jeszcze bardziej niż faceci, tylko się do tego nie przyznają (słowa mojej koleżanki). Dlatego albo trzeba poczekać kilka lat aż dojrzeją do takich związków, albo liczyć na to, że znajdzie się ten wyjątek...Ja myślę, że trzeba poczekać, ale w międzyczasie staram się poszukać na własną rękę:)
ewelina_m [ secret ]
po prostu trafiasz na nieodpowiednie kobiety ;)
ja nie wybredzam, 19 lat nie mialam zadnego, 0 powiodzenia, nic, 2 miesiące temu znalazł się taki jeden miły gentelmen no i jest ;) nie ma mowy o wybredzaniu, tymbardziej ja niepowinnam.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tu nawet nie chodzi o żonę, ale o coś trwałego, w czym miałbyś oparcie. Z moich obserwacji znajomych wynika, że najczęściej kumplom wydaje się jednego dnia, że je mają, by kolejnego go nie mieć. To jakby nie dla mnie ;o) W dalszej perspektywie rzecz jasna człowiek myśli o małzeństwie, ale to jeszcze nie ten etap, przynajmniej nie u mnie ;oP A jestem tutaj w mniejszości, bo sporo znajomych się już dawno przed ołtarz wybrało :o)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-01 11:55:56]

LuBeK [ Konsul ]
Prawda jest taka, ze pierwsze wrazenie to jest 70% sukcesu. Dobre ciuchy i wyglad moga Ci otworzyc furtke do lepszego poznania innej osoby. Bo co sie liczy gdy chcesz podejsc do obcej zupelnie dziewczyny i do niej zagadac? Twoj charakter? Raczej nie bo w pierwszym zdaniu ktore jest decydujace w takiej sytuacji nie zawrzesz swojego calego usposobienia i charakteru. Kobieta na starcie ocenia cie po wygladzie zewnetrzynam, na pierwszy ogien idzie wyglad fizyczny i ogolnie to jak wygladasz (rowniez ubranie jakie masz na sobie).
Inna sytuacja jest gdy masz okazje lepiej poznac dana osbe bez obawy, ze ta cie odrzuci na samym wstepie, np. na towarzyskiej imprezie gdzie kolezanka przyprowadza swoja kolezanke i jest okazja poznac sie lepiej, w klasie gdzie tak czy inaczej jestescie skazani na siebie czesto przez wiele lat (masz duzo czasy by poznac druga osobe), chat gdzie pierw gadasz czesto godzinami z druga osoba, a pozneij dopiero sie z nia widzisz. Wtedy wyglad schodzi na drugi plan i charakter liczy sie przedewszystkim.
Co jest najwazniejsze w wygladzie? Jesli chodzi o ubior to oczywiscie to, ze by byc modnie ubranym i co wazne z gustem. Nie chodzi mi tu o markowe ciuchy (co w niektorych przypadkach pomaga), ale i za tanie pieniadze mozna sie porzadnie ubrac. Poza ubiorem wazne sa buty, niewazne jakie czy jaka firma, ale musza byc czyste i zadbane. Podobnie paznokcie, wiele kobiet zwraca na nie uwage, wystarcza domowe sposoby dbania o paznokcie, ze by wygladaly tak jak powinny. Rowniez istotna jest fryzura, jak masz baki ktore Ci zaslaniaja uszy to nie wyglada to zbyt schludnie. Fryzura jest to indywidualna sprawa ale napewno wlosy musza byc czyste i zadbane.
A tak pomijajac wszystko co napisalem wyzej jest powiedzienie "Kazda potwora znajdzie swojego amatora":P Wiec glowa do gory i predzej czy pozniej ta osoba sie trafi:)
mithos [ Senator ]
Dajcie sobie spokój z szukaniem. Nie ma sensu spotykać się z dziewczyną i spoglądać na nią pod kontem związku. Zawsze będzie coś co będzie w niej nie pasowało itp. Większość miłości rodzi się nagle, przez przypadek.
Inff – zmień podejście - jestem od ciebie 4 lata starszy, i nie znam żadnej dziewczyny/kobiety, która leci na dresiarzy, lub na kasę, jeżeli obracasz się w takim towarzystwie to zmień towarzystwo. Przestań się użalać nad sobą – spotykaj się ze znajomymi, poznawaj nowych ludzi, po prostu żyj i nie myśl o tym, a ta jedyna sama się znajdzie.
A porady typu zmień fryzurę kup nową bluzę rozbawiły mnie do łez. Grunt to lubić siebie takim, jakim się jest i mieć swój styl.
legrooch [ Legend ]
Lipton ==> Młody i głupi :D
Jeżeli chłopak pęka na ruch do dziewczyny, a ona zacznie go namawiać na spędzanie czasu z sobą, to jest znakiem chyba dla niego na ruch :)

inff [ Pretorianin ]
Ludzie wyluzujcie za wszystkich grzesznikow!
28 byla sobota, nie bylem zbyt trzezwy zakladajac ten watek ;)
az tak zle nie jest :)

Lipton [ 101st Airborne ]
legrooch --> Ok, młody jestem na pewno, ale nie głupi:D Po prostu nie do pojęcia dla mojego rozumku jest sytuacja gdy facet tak długo nie potrafi zrobić jakiegoś ruchu, aż kobieta musi go do tego namawiac:P Taki facet nie jest facetem według mnie:D
legrooch [ Legend ]
To "głupi" to było z ;) oka :)
Zauważ, że jest tu sporo informatyków, którzy "czają" się do dziewczyny po kilka miesięcy, sikając patrząc na zdjęcia. To był dobry schemat dla nich :)

Lipton [ 101st Airborne ]
legrooch--> Hehehe :D Ok, ja nie z takich:P (tak dla jasności:D)

scourveson [ Pretorianin ]
Ja też nie daje rady z normalnymi związkami. Ale znalazłem rozwiazanie --> odloty.pl
I wbrew pozorom ( jesli zachować umiar) nie jest to dużo droższe od utrzymania kobiety :)

Lipton [ 101st Airborne ]
scourveson--> Taaa...tylko wiesz dla niektórych seks jest przyjemnością tylko wtedy jeżeli jesteś z kobietą którą kochasz i która kocha Ciebie...Bo tak to mozesz się obsłużyć za darmo i wyjdzie Ci właściwie na to samo...Powodzenia w życiu...

scourveson [ Pretorianin ]
Lipton --> No coż, jako to mówią "de gustibus non est disputandum".
Ale z samoobsługą przesadziłeś. To nie jest to samo :-)
Lipton [ 101st Airborne ]
scourveson --> No wiadomo, że to nie to samo, ale powiedziałem to z lekką ironią...:D

Cainoor [ Mów mi wuju ]
scourveson - Polecasz jakieś ciekawe dziewczyny? :P