GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

French Open

24.05.2005
17:40
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

French Open

Tradycyjnie już zakładam wątek o turnieju wielkiego szlema tenisowego, dodatkowo mojego ulubionego :) NIestety z powodu sesji nie mam za dużo czasu na pglądanie, a nawet śledzenie informacji na bierząco. Licze, że ktoś będzie tutaj podawał co ważniejsze wyniki.

Na razie mamy Polkę w drugiej rundzie, zobaczymy czy to szczyt jej możliwości.

24.05.2005
17:48
[2]

Arczens [ Legend ]

Ja ogladałem dzis i wczoraj prawie cały dzien :) Niestety Agassi odpadł dzis z Finem (nie pamietam jak sie nazywal) chyba juz nie te lata i jeszcze jakas kontuzja mu sie przytrafila. Teraz leci Dominikovic vs Mauresmo w pierwszym secie 6:2 dla Mauresmo w drugim 4:1 tez dla niej.

24.05.2005
17:49
[3]

Mortan [ ]

Ten Fin to Nieminen, meczu nie widzialem, ale z wyniku wychodzi, ze to byla kontuzja, bo dwa ostatnie sety przegral do 1 i do zera.

24.05.2005
17:50
smile
[4]

Arczens [ Legend ]

Znalazłem :

J.Nieminen def. A.Agassi 7-5, 4-6, 6-7, 6-1, 6-0

24.05.2005
17:51
smile
[5]

ronn [ moralizator ]

Justin musi wygrac :-)

24.05.2005
17:53
smile
[6]

Mortan [ ]

Kibicuje Szarapowej, ale ma male szanse, u facetów to jest dwoch kandydatów Nadal i Federrer. Olbrzymi plus jest taki ze nie ma mamucicy czyli Sereny Wiliams :)

24.05.2005
17:54
smile
[7]

ronn [ moralizator ]

Jak zwykle reprezentujesz zero wypasu w skali wypasu. Przeciez wiadomo, ze Ju-Ju jest najlepsza ;F

24.05.2005
17:58
smile
[8]

Mortan [ ]

To sie okaze, jeszcze Kim Clijsters jest w niezlej formie, sadze ze ona skopie dupe Justine :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-24 17:58:54]

24.05.2005
18:00
smile
[9]

DeLordeyan [ The Edge ]

Mortan--> czemu mamucicy?

24.05.2005
18:01
[10]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja oczywisci kibicuje Henin, gra swietnie i iinteligentnie. No i jeszcze Dementiewej, ale ta jest bez formy.
Podobnie jak Mortan myśle, ze wśród panó wygra albo Federer albo Nadal, choć mam nadzieje, że ktoś zaskoczy.

24.05.2005
18:05
smile
[11]

Mortan [ ]

DeLordeyan -- >Widziales tyłek Sereny ?

24.05.2005
18:06
[12]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Jak zwykle, jeśli gra Safin, Henman, Ferrero lub Hewitt to kibicuję im. W takiej kolejności. :)

24.05.2005
18:07
smile
[13]

ronn [ moralizator ]

Shadowmage --> Widze, ze swoj chlop :-) Ten Backhand jest powalajacy!

24.05.2005
18:20
[14]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Alors Ji-Ji!

Do boju Justine!

:)

24.05.2005
19:26
[15]

Mortan [ ]

Własnie leci mecz Roddicka z Tsonga ( zabojad). Andy wygrywa 2:0 w setach, ale w trzeciem jest wyrownana walka, i ten francuz calkiem niezle sobie radzi, mial kilka ciekawych zagran.

25.05.2005
09:47
[16]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

ronn-->dokładnie, najelpszy jaki widziałem. A dodatkowo dochodzi świadomość jak trudne jest to zagranie, wielkie brawa. A teraz poprawiła jeszcze forehand, będzie trudna do pokonania.

Wczoraj prawie przegrała Szarapowa, szkoda ze tak sie nie stało.Jej gra jakoś mnie nie zachwyca, a przydałoby się jej utemperować nosa, bo zaczyna go za wysoko zadzierać...

25.05.2005
16:30
[17]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No i Domachowska za burtą, przegrała 6-4, 6-3. I po raz kolejny szybko jesteśmy bez reprezentanta (choć to i tak sukces, że jakikolwiek był). Ale czego sie spodziewać, ona sukcesy odnosi w turniejach z obsadą 2 a nawet 3-ligową...

25.05.2005
16:34
smile
[18]

Arczens [ Legend ]

Dzis byl dobry mecz Horna def. Henman 7-5, 6-7, 6-3, 6-4 tylko chamki z Eurosportu przełaczyli po trzecim secie na kolarstwo, poleciało kilka brzydkich słow ;) (poza tym to mała niespodzianka)

25.05.2005
16:38
[19]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Domachowska jest cienka jak balonik. Kiepsko serwuje, robi koszmarną liczbę podwójnych błędów, do tego w ogóle nie potrafi grać przy siatce. Jeśli ktoś opanował umiejętność gry wyłącznie na połowie kortu - a i to nie za dobrze - czego spodziewać się więcej?

Za to Dementiewa wygrała :-P Szkoda jedynie, że Henmana zdmuchnęło. Ale to przestaje mnie dziwić - gość przegrywa każdy mecz, który oglądam, a ten oglądałem :-P

25.05.2005
16:45
smile
[20]

Torn [ Merces Letifer ]

Ale to przestaje mnie dziwić - gość przegrywa każdy mecz, który oglądam, a ten oglądałem :-P

To już wiem przez kogo mi kupon nie wszedł.

25.05.2005
16:49
[21]

hola' [ koniczynka ]

ale sie wqrwilem, henamn nie przegral z zadnym hiszpanem i nie gral na traiw. to chyba wina tego ze zwyczajnie przepierdol.....

25.05.2005
16:50
[22]

hola' [ koniczynka ]

sorry za tego posta, chodzilo oczywiscie o to ze henmann przegral z jakims .......

25.05.2005
16:56
[23]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Henman nie sprawia wrażenia, by był w takiej formie jak w zeszłym sezonie. Szkoda, bo to jeden z ostatnich tenisistów grajacych starym, klasycznym stylem.

sYs|yavor-->mówiąc szczerze, to ja jej nigdy nie widziałem w akcji, więc się nie będę wypowadał. Z drugiej strony Dementiewa także nie ma silnych tych stron, ale za to resztą o niebo lepszą :) Co prawda troche sie namęczyła w pierwszym secie, ale ogólnie to w tak wczesnej fazie to nawet słabo grajac odpaść nie powinna.

25.05.2005
17:33
[24]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Dementiewa owszem, serwis ma beznadziejny, a do siatki chodzi rzadko i tam nie błyszczy. Nie imponuje także taktyką ataków do siatki. Ale jezu - jak ta dziewczyna biega! Jak beznadziejne piłki potrafi odbierać! No i jest w miarę regularna z głębi kortu. W sumie jest jedynym tenisistą grającym głownie zza linii końcowej, którego lubię oglądać - z uwagi na emocje i niewiarygodne niekiedy sytuacje, z których wychodzi obronną ręką. Poza tym... Dementiewa nawet gdy nie gra w tenisa też da się oglądać ;-)))

26.05.2005
10:45
[25]

hola' [ koniczynka ]

dzis moze coria wygra z spisanym na straty djokovicem. zobaczymy, nic nie jest takie pewne. po za tym nie ma za ciekawych tych spotkan dzis, no moze jeszcze spotkanie "Haas - Spadea V ktore ten pierwszy powinien wygrac

26.05.2005
10:53
[26]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wczoraj udało mi się zpobaczyć spotkanie Patty Schnyder. Lubię tą zawodniczkę, mimo że nigdy nie odnosiła spektakularnych sukcesów. Jej największą wadą jest to, ze jak jej przestaje iśc to się poddaje i przestaje wlaczyć, oddaje mecze niema walkoverem. Tym razem zauważyłem w jej grze coś nowego - była wyjątkowo skoncentrowana, cały czas grała swoje, niezaleznie od wyniku i sytuacji na korcie. Co prawda przeciwniczka nie była zbyt wymagająca, ale moze jest to świadectwem poprawienia się jej psychiki?

26.05.2005
11:02
[27]

hola' [ koniczynka ]

shadowmage - sluchaj a co sadzisz o meczu Nieminen - Andreev Igor oraz o spotkaniu Puerta - Vliegen Kristof. wiem ze pewnie niewiele slyszales o takich nazwiskach ale mzoe wiesz jak na takiej nawierzchni jak jest w paryzu ci zawodnicy sobie radza ?

26.05.2005
11:09
[28]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

hola-->znam jako-tako pierwszą parę. Nieminen dosyc dobrze prezentuje sie na kortach ziemnych, powinien też wytrzymać bieganinę kondycyjnie. Andreev z tego co wiem to jest specjalistą od szybkich kortów, szczególnie trawiastych, ma bardzo dobry serwis, ale nie jestem przekonany czy dobrze biega po korcie. Na ziemi go jeszcze nie widziałem.
Puerta natomiast jak jemu podobni jest wychowany na kortach ziemnych i w zasadzie tylko na takiej nawierzchni czuje się komfortowo.

26.05.2005
11:18
[29]

ronn [ moralizator ]

Wlasnie na Eurosporcie trwa mecz Pascual-Henin!

26.05.2005
11:45
[30]

Lookash [ Generaďż˝ ]

Jakie French Open? To jest Roland Garros, a nie żadne frencz ołpen!

ARGH!

26.05.2005
12:08
smile
[31]

Mortan [ ]

Loczek --> French Open to jest oficjalna nazwa, tylko ze rozgrywany jest na kortach im Roladna Garrosa, tak samo jak US open jest na kortach Flushing Meadows, a Australian Open jest rozgrywany w Melbourne Park. A Wimbledon okresla sie tylko jako Wimbledon :-)

27.05.2005
09:40
[32]

hola' [ koniczynka ]

dzis dalem 2 pewniaki ktore w ogole nimi nie sa :)
chcialem zapytac ktory z tych spotkan moze nie siasc ?

federer - fernando gonzalez
moya - vicente

27.05.2005
10:25
[33]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja bym niedowierzał Moyi... jakoś nie mam do niego zaufania, ciagle mnie dziwi że ejst wysoko w rankingach...

27.05.2005
10:29
[34]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Mortan:

Chyba coś mieszasz :-P O ile pamiętam Roland Garros to właśnie Roland Garros, a nazwy French Open używa się wyłącznie poprzez analogię do US Open i Australian Open. Spróbuj w Paryżu na ulicy nazwać Roland Garros jako French Open, a nie gwarantuję, że utrzymasz swą integralność cielesną ;-)))

O której dzisiaj Federer będzie robił pasztecik?

Przy okazji: jest coś bardziej irytującego od przebajerowanch stron serwisów informacyjnych, w których o podstawoych wiadomości człowiek musi się dokopywać latami? Jezu, jak mnie to irytuje... Forma ważniejsza od treści i funkcjonalności... I na dodatek bydle zawiesiło mi Firefoksa... No gratulacje dla organizatorów...

27.05.2005
10:34
smile
[35]

Mortan [ ]

yavor --> Zabojady mowie na to Roland Garos zeby sie wyrózniac, ale tak naprawde to sa miedzynarodowe mistrzostwa Francji w tenisie i stad french open :) Oni zawze maja kompleks Amerykanów, wiec kombinuja jak mogą, ostatnio chca zakazac uzywania słowa internet i wprowadzic swoj odpowiednik :-)

27.05.2005
12:25
smile
[36]

Torn [ Merces Letifer ]

Jak sądzicie Stepanek wygra z Grosjean'em?
Nadal jest 100% pewniakiem z Gasquetem, bo słyszałem, że ten drugi to taki czarny koń ma być?
I jeszcze pytanie o panie - Mary Pierce poradzi sobie z Zvonarevową? (nie znam tej drugiej...)

PS. Federer już powinien grać.
Mam nadzieje, że on nie przegrywa jak oglądasz sYs|yavor ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-27 12:32:21]

27.05.2005
13:18
[37]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Wolałbym, żeby Gasquet wygrał - prezentuje moim zdaniem znacznie ciekawszy tenis od nadalowego wiecznego nawalania zza linii końcowej. Co do Federera - nie wiem, jak na niego działam oglądając mecze, zależność mam zweryfikowaną tylko wobec Henmana :-)

27.05.2005
14:34
[38]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Torn - ja bym stawiał raczej na Zwonariewą. Federer częściej przegrywa, kiedy nie oglądam. Dlatego siedzę tutaj. :D

27.05.2005
14:49
[39]

ronn [ moralizator ]

sYs|yavor --> Zgadzam sie w zupelnosci. Strona skladajaca sie w 95% z grafiki i flash'a dziala mi tak na nerwy, ze juz wiecej nie bede szukac tam informacji.

Ciezko znalezc podstawowy terminarz.

27.05.2005
15:10
[40]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No i Federer pobiegał sobie dwie godziny po korcie i jest w czwartej rundzie. szybko, łatwo i przyjemnie.

Moya miał spore problemy, ale jednak awansował po pięciosetowym pojedynku z Vicente.

A Matkowski w duecie z jakimś szkopem jest na dobrej drodze do awansowania do nastepnej rundy, mimo że graja z silnym duetem gopodarzy. Choć moze jeszcze im nie wyjść...

27.05.2005
16:58
[41]

EGMONT [ Junior ]

Nie na "najlepszej drodze", bo to już fakt dokonany. Marcin Matkowski - Alexander Waske wyeliminowali parę francuską rozstawioną z numerem 7. Ładnie.

To dzisiaj jeszcze przebój dnia (czyli moje dwie i pół godzinki na korcie ;-P), potem na deser jako nieśmiały dodatek ;-) Nadal vs Gasquet i można iść lulu ;-)

27.05.2005
22:50
[42]

hola' [ koniczynka ]

malo brakowalo i carlos rzeczywiscie by przegral. a federer zrobil swoje :)
zobaczymy co przyniesie nam IV runda :)

27.05.2005
23:25
[43]

hola' [ koniczynka ]

jutro fajne spotkanie. mianowicie ferrero - safin ??? ja osobiscie stawiam na ferrero i chcialbym rowniez poznac wasze zdanie na temat kto wygra w tym jakze ciekawym pojedynku. nawierzchnia mowi ze ferrero a jak bedzie ?

28.05.2005
10:19
[44]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Safin męczył sie juz w pojendynku z Dlouhym co oznacza, że w zbyt wysokiej formie nie jest. Ferrero to też juz nie ten zawodnik co choćby dwa lata temu. Ja mimo wszystko wolałbym Rosjanina, ale pieniędzy na niego bym nie postawił.

28.05.2005
10:31
[45]

hola' [ koniczynka ]

ja mam inne zdanie. safin dzis przegra i to 3 - 0. ten zawodnik na tych ziemnych kortach nie gra najlepiej i to widac. ferrero wygra i ja postawie na niego pieniadze :)

28.05.2005
13:58
[46]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Henin przegrała pierwszego seta z Mediną 6-4. troche niespodizewanie, ale Belgijka gra zbyt asekuracyjnie. Co ciekawe, obie panie wystepują w identycnzych strojach, co znacnzie utrudnia oglądanie meczu... Ciekawe czy to taki sam obciach jak dwie takie same kreacje na przyjęciu? :)

28.05.2005
14:33
smile
[47]

ronn [ moralizator ]

Teraz juz to troche inaczej wyglada. Ze strojami to faktycznie musialy sie zmowic :-)

28.05.2005
14:52
[48]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Ze strojami już były takie sytuacje. Po prostu Adidas przygotował jeden komplet i obu paniom dał ten sam.

28.05.2005
15:09
smile
[49]

ronn [ moralizator ]

Widzieliscie to zagranie Garrigues? Masakra! Jak ona to zrobila? oO

28.05.2005
15:12
[50]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Właśnie jadłem obiad. Jakieś streszczenie? :D

28.05.2005
15:15
[51]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Widziałem. Jedno z najpiękniejszych zagrań tenisowych, jakie dane mi było oglądać w życiu. Naprawdę, jestem "pod wrażeniem". Zagrać slajsowanego loba w ruchu w prawo prawą ręką za plecami (rofl, co za opis :-P), na dodatek na czuja, bo nie da się na to spojrzeć - i trafić lobem w kort... Piękne.

Przy okazji polecam link niżej. Co prawda jakość filmików nie jest najlepsza, ale niektóre zagrania (zerknijcie do archiwum) wymiatają. To obecne, Haasa, jest piękne. Śliczne było Agassiego z 31.03.2005 z Corią (świetna była reakcja Corii, dokładnie w tym momencie polubiłem tego faceta). A ta wymiana między Hewittem a Federerem z 24.03.2005... wymiata...

28.05.2005
15:25
[52]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

ttomcio-->ale jeszcze miały takie same czapki :P

Wymęczyła Henin i wygrała, pod koniec była juz widoczna klasa i większe doswiadczenia. NIemniej brawa dla Hiszpanki, bo pokazała kawał dobrego tenisa.

28.05.2005
15:28
[53]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Czapki należą do kompletu. :) Teoretycznie jedna mogła zdjąć, ale przy takim słońcu wątpię, żeby któraś miała specjalną ochotę.

28.05.2005
16:24
[54]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jak na razie w zaciętym pojedynku prowadzi w steach Safin 2:0, choc w tzrecim secie to Ferrero ma przełamanie. Niemniej mam nadzieję, że Rosjanin pokaże co umie i nie da się ograć w tak wczesnej fazie turnieju.

28.05.2005
17:50
[55]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No i Safin wygrał, co prawda w trzecim secie przeżywał kryzys i przegrał 6:1, ale czwartą partię rozstrzygnął już na swoją korzyść.

28.05.2005
20:08
[56]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Ana, kocham cię :-P

28.05.2005
20:10
smile
[57]

Goofy23 [ FC Barcelona ]

Justine i Roger to moi ulubieńcy i faworyci :) a to zagranie Garrigues pierwsza klasa :))

28.05.2005
22:19
[58]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Ktoś może wie, dlaczego Ana Ivanovic wygrała bez gry z Mauresmo?

28.05.2005
23:20
[59]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Ja tam widziałem grę :-P Z wyjątkiem ostatniego gema, ale Mauresmo słynie z tego, że psychicznie w decydujących momentach siada. No i dzisiaj nie mogła sprawić fanom zawodu :-P

A Anie się należało, chociażby za wyjątkowo chamskie jak na tenisowe normy zachowanie publiczności. Tak to sie można na meczach piłki nożnej zachowywać...

28.05.2005
23:23
[60]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

O. A jak patrzyłem na stronę RG, to było bez żadnego wyniku, tylko, że Ana wygrała. Ale to dobrze. :)

29.05.2005
00:18
[61]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Generalnie mecz Mauresmo-Ivanovic był jednym z najlepszych kobiecych meczy tenisowych tego roku. Natomiast ostatni gem Mauresmo serwowała... I bodaj dostała do zera... Z tego pilkę meczową załatwiła podwójnym serwisowym...

29.05.2005
01:39
smile
[62]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Alem siem cieszem ;-) Testosterony babochłopy odpadly :) A ta cała Ana Ivanovic to muszę przyznać że jest całkiem niegłupia ;-)

29.05.2005
09:20
[63]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ivanovic trzeba przyznać przebojem wdziera sie so czolówki tenisowej. W zeszłym roku prawie nikt o nej nie słyszał, a w tym odnosi pewne sukcesy niemalże w każdym turnieju. Brawo.

29.05.2005
10:24
[64]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Marzy mi się skrzyżowanie Dementiewej z Ivanovic, ale to chyba nie wchodzi w grę z uwagi na tę samą płeć ;-) W każdym razie gdyby tak Ivanovic biegała po korcie jak Dementiewa, a Dementiewa miała taki asortyment uderzeń jak Ivanovic... No i gdyby tak sylwetkę Dementiewej sprzedać Ivanovic, a Dementiewej zrobić miksa z buźką Ivanovic...

Blah, robi się ze mnie dr Frankenstein... ;-)

29.05.2005
10:36
smile
[65]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mi tam buźka Dementiewej odpowiada :P A co do samego pomysłu - kto wie w dzisiejszej dobie klonowania i operowania genami :D

29.05.2005
11:17
[66]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Mówiłem o miksie :-P Mimo wszystko wolałbym Dementiewą z ustami Ivanovic, a tę ostatnią odrobinę mniej okrągłą na buzi :-P Ale nie ma co marudzić, zaraz Wam to udowodnię - dajcie mi 10 minut :-P

29.05.2005
11:34
[67]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Minęło ponad 10 minut, a rezultatów nie widać :)

Nasza juniorka, Agnieszka Radwańska wygrała pierwszego seta 6:0 :)

29.05.2005
12:29
[68]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Rezultatów nie widać, bo nie kolekcjonuję zdjęć lasek :-P I pluję sobie w gębę, bo nie mogę teraz znaleźć zdjątka Ivanovic, którego szukam.

Ale spoko, zaraz się podzielę tym, co przeżyłem w czasie poszukiwań :-P

29.05.2005
13:01
[69]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Zatem zaczynamy. Najpierw coś dla osób o silnych nerwach i obniżonym zmyśle estetycznym...

29.05.2005
13:02
[70]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Teraz dla odmiany udowadniamy, że w kobiecego tenisa grają także panie...

29.05.2005
13:02
[71]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

...w tym zgrabne panie...

29.05.2005
13:03
[72]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

...które z bliska może nie zachwycają, ale oko przyciągają...

29.05.2005
13:04
[73]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Alternatywnie mogą przyciągać piłeczki tenisowe :-P

29.05.2005
13:04
[74]

wildone [ Konsul ]

W zasadzie niewiem kto wymyślił nazwe French Open(kolejna próba amerykanizowania ).Ja preferoje Roland Garros.
A co do samych rozgrywek.Ciekawe było spotkanie Kim Clijsters - Lindsay Davenport .Ciezko bylo przewidziec ktora z pań wygra. Sytuacja na korcie odwracala sie ze 3 razy.Ale oczywiście moja faworytka wygrała,czyli Davenport.

29.05.2005
13:05
[75]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Pomyślcie: gdyby nie rozwój technik audiowizualnych nigdy byśmy się nie dowiedzieli, co tracimy podczas oglądania meczy tenisowych...

29.05.2005
13:06
[76]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Proszę - Myskina piękna. Czego nie robi dobre ujęcie...

29.05.2005
13:06
[77]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Z Dementiewą jest gorzej. To jedno z nielicznych zdjęć, na których nie odstrasza. Na żywo prezentuje się lepiej, zwłaszcza ostatnio.

29.05.2005
13:07
[78]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Co to ja chciałem... Eeee... Sorki, nie mogę się skoncentrować... ;-)

29.05.2005
13:08
[79]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Tu mamy pannę Ivanovic. Niestety, to nie jest to zdjęcie, na którym wyglądała zabójczo, ale chyba prezentuje się dziewucha nieźle?

29.05.2005
13:09
[80]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Nie pamiętam, która to pani, ale ładna pani, więc panią wkleimy. W każdym razie kobitka także biega z rakietą po korcie...

29.05.2005
13:10
[81]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Niektóre ujęcia Szarapowej mają coś w sobie...

29.05.2005
13:11
[82]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Tu chyba komentarz zbędny... Choć tenisistki nie zidentyfikowałem, ale nie wydaje mi się to przeszkodą...

29.05.2005
13:12
[83]

hola' [ koniczynka ]

mowicie ze jest na co popatrzec, przy mojej koniczyneczce to one sie moga stracic :)

29.05.2005
13:12
[84]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Szarapowa raz jeszcze...

29.05.2005
13:13
[85]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Hola, miłość zaślepia :-P

Panna Bowina odbiera serwis.

I to na razie na tyle.

29.05.2005
13:16
[86]

hola' [ koniczynka ]

wiesz, sam nie wiem czy zartowalem.....hehehe

29.05.2005
13:29
[87]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hehe, ale galeria zdjęć :D

29.05.2005
13:46
smile
[88]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Może chodziło o to zdjęcie Ivanovic. Trzeba przyznać że dziewuszka jak na swój wiek jest ostro przypakowana (1,83 m i 73 kg). Do tego całus z Mauresmo, nic nie sugeruję ani nie chciałem psuć zabawy innym ;-)

29.05.2005
14:15
[89]

hola' [ koniczynka ]

nie sadzicie ze ta mloda bulgarka karatenczewa jest naprawde niezla ?? zagra w cwiercfinale a ma niespelna 15 lat, no i wyeliminowala V williams po dordze

29.05.2005
14:49
[90]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nie widziałem jej gry, więc się nie wypowiadam, ale wyniki faktycznie mówią same za siebie.

Dementiewa przezywa cieżkie chwile w pojedynku z Likowczewą, pierwszy set przegrała, w drugim też idzie jej marnie. Chyba wiele już nie zwojuje... Coś marnie gra po zmienieniu imidżu (btw to wolałem ja z warkoczem i w szortach :P).

29.05.2005
15:17
[91]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ale się wkurzyłem na eurosport. Najważniejszy turniej tenisowy w sezonie, środek bardzo dobrego spotkania, a oni mi tu przerywaja i daja jakieś badziewne wyścigi. Żeby to chociaż F1 była, ale nie... Maja przecież i drugi kanał - ale na nim oczywiscie leci ostatni etap Giro. Po co? I tak wiadomo że nic się nie zmieni...

A wracjąc do meczu - po ciężkich bojach Dementiewa wygrała drugiego seta 7:5 i wszystko zadecyduje się w trzeciej partii.

29.05.2005
15:19
[92]

Torn [ Merces Letifer ]

Niech wygra ten ostatni raz bo mi zakład znowu nie wejdzie.

Viti - a nie masz zdjęcia jej z Mauresmo? :]

29.05.2005
15:22
smile
[93]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Właśnie ! Leci mój ulubiony turniej a ja nawet dobrze nie przysiadłam. A zaległości jakie się uzbierały w mojej wiedzy na temat choćby tenisistów ojjjj , właczam dzisiaj eurosport a tam 'nowe twarze' szok !

29.05.2005
15:48
[94]

FremenButcher [ Pretorianin ]

Tymczasem V. Hanescu wygral sensacyjnie z D. Nalbandianem po 5 setach 6-3 4-6 5-7 6-1 6-2.
Zaczalem ogladac ten mecz od jakiejs koncowki 3 eta i myslalem ze Nalbandian pokona Rumuna.
Ku mojemu zadowoleniu Rumun zaczal swietnie grac a Nalbandian stanal w miejscu.
Z wyniku wydaje sie ze to jakas kontuzja ale ja podczas meczu niczego takiego nie zaobserwowalem. Trzeba bezie zobaczyc jak ten Hanescu poradzi sobie w cwiercfinale.

29.05.2005
15:56
[95]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nalbandian był jakis taki nieswój... jakby mu sie nie chciało i nie zależało. W przeciwieństwie do Rumuna i brawa dla niego w związku z tym.
Na mnie dzis spore wrażenie wywarł Kiefer. Co prawda było to tylko kilka gemów dokończonego z wczoraj spotkania, ale zaprezentował się naprawdę dobrze, był niemal nieomylny.

Jaki był wynik meczy Canasa? Bo na oficjalnej stronie jakąś bzdurę pokazują. Niby wygał, ale w steach jest 2:2...

Dementiewa nadal walczy, obie panie przełamuja swoje podania raz po raz, zacięty pojedynek. Szkoda, ze nie można go w TV zobaczyć. Ciekawie toczy się też spotkanie Pierce ze Schnyder. Pierwszy set dla przedstawicieli gospodarzy 6:1, a drugi dla Szwajcarki w takim samym stosunku.

29.05.2005
15:59
[96]

Torn [ Merces Letifer ]

Canas wygrał 3:2 (3:6 6:7 6:2 7:6 6:8)

29.05.2005
16:02
smile
[97]

Goofy23 [ FC Barcelona ]

Zaraz się zaczyna Federer z Moyą :) Roger go pojedzie

29.05.2005
16:07
smile
[98]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Torn-->dzięki!

Goofy-->przynajmniej powinien, choć na razie przegrał pierwszego gema.

Trzymamy kciuki za Dementiewa, serwuje by wygrać mecz!

29.05.2005
16:09
[99]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Taaa.... Dementiewa i jej serwis... dostała do 15 i mamy po 5.

29.05.2005
16:11
smile
[100]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

<edit dla ubogich>

A poza tym to mi się pomerdało, to Federer wygrał pierwszego gema... i drugiego te, wiec na arzie wszystko zgodnie z planem :)

29.05.2005
16:19
[101]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No i d... Skończyło się 7:5 dla Likowczewej. Grrr....

I drobna ciekawostka - w turnieju juniorów gra Siergiej Bubka z Ukrainy :D

29.05.2005
17:42
[102]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Najważniejszy turniej tenisowy w sezonie

Hohoho.... Anglicy by Ci coś zrobili jakby to usłyszeli. ;-)
A swoją drogą superbike są istotnie cienkie, nie to co MotoGP

- Od Giro to wara, dobra! Bo ja Ci coś zrobię :P

29.05.2005
18:26
[103]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Viti-->ja tam Angoli nie lubię, a poza tym Wimbledon jest nudny. Gem wygląda mniej wiecej tak: Serwis - punkt, serwis - mrny return, wolej, serwis -as, serwis, dwa odbicia i przeciwnik nie dobiega. Nudy...
A Giro moze być, wczorajszy odcinek byłemocjonujący, ale co jest fajnego w patrzeniuu, jak stado rowerzystów jeździ w kółko po mieście? Bez emocji, bo nagrody juz rozdane, a etap i tak wygra Petacchi :)

29.05.2005
18:29
[104]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Skąd wzięli tę piłkarską publikę na meczu Nadala? No co za francuska wiocha... Jestem zażenowany - się kibicom-matołom dyscypliny popieprzyły. Coś nieprawdopodobnego. Od dzisiaj można spokojnie mówić "u nas na wsi, w Paryżu"...

29.05.2005
18:31
[105]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

No nie wyrobię. Nadal pakuje pierwszy serwis w siatkę, a te chamy go wygwizdują. Szlag mnie trafia, gdy to oglądam. Nie daruję Francuzom tego zachowania, tak się nie robi.

29.05.2005
18:38
[106]

Kyahn [ Kibic ]

Nie daruję Francuzom tego zachowania, tak się nie robi.
Tak, i co im zrobisz ?

Fajnie, że Ane Ivanovic, Clijsters, Henin, Bowine, Farine-Elie i Kurnikovą miałem przyjemność oglądać na żywo :)))
Męski tenis stał się nudny, po tym jak odeszli Becker, Sampras, Rafter.
Nikt już poza Henmanem (z czołówki) nie gra Serve&Volley, a tak fajnie oglądało się Wimbledon jeszcze kilka(-naście) lat temu :(((
Osobiście turnieje na cegle mnie nie kręcą...

29.05.2005
18:47
[107]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn:

Cóż, felietony także zdarza mi się pisać. Z pewnością w którymś z najbliższych wyskrobię do tych marnych kilkudziesięciu tysięcy czytelników tekst, w którym przykładem wieśniactwa i chamstwa będzie właśnie zachowanie szanownych dżentelmenów z Roland Garros. I bynajmniej na jednym razie się nie skończy, minie roczek, miną dwa, dalej przykładem wieśniactwa będą dla mnie Francuzi.

Przykro mi, na chamstwo reaguję newralgicznie, zwłaszcza, gdy zderza się z tenisową normą. To nie piłka nożna.

29.05.2005
19:31
[108]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To tylko żabojady, mają kompleks na swoim punkcie i staraja się go zagłuszac poprzez butne zachowanie... Olać ich.

A Nadal ma pewne problemy z Grosjeanem i nie jest to tylko wina publiczności.

29.05.2005
20:03
[109]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Nie mogą raz pomyśleć inteligentnie i wywalić tych najgorszych chamów z trybun? Reszta by się od razu uspokoiła. Na snookerze robią tak od lat za drobniejsze przewinienia (dzwoniąca komórka) i nikt nie robi z tego problemów.

29.05.2005
20:05
[110]

Torn [ Merces Letifer ]

Co się stało, że nagle widzę suspended przy wynikach? Lać tam zaczęło czy jak?

Nevermind, już wiem.. przerwali bo pada :/

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-29 20:10:04]

29.05.2005
22:42
[111]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Shadowmage _> Lubię czy nie lubię "jeden z najważniejszych turniejów' powinno być. Chyba że nie masz w planach kariery w mediach.

...Wiadomo że w głowach francuzów jest miejsce tylko dla francuzów. Ogólnie cenię ich mniej niż anglików (czyli generalnie dno).

30.05.2005
09:48
smile
[112]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Viti-->nie mam :D A poza tym dla mnie to jest najważniejszy :)

30.05.2005
15:30
[113]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Henin stoczyła maraton (bodajże 3:15h) z Kuzniecową i była bliska odpadnięcia, ale się wybroniła,a końcówkę miała zdecydowanie lepszą.

30.05.2005
16:59
[114]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Za to Nadal skopał tyłek Francuzikowi. Było 1:1 w setach, po wznowieniu gry Nadal pokazał "Groszkowi" gdzie jego miejsce w szeregu i gdzie sobie pomoc publiczności może wsadzić - było 6:0. Potem czwarty secik bodaj do trzech i pa.

Wspominałem, że przestałem lubić Francuzów? Jak tak dalej będą się zachowywać, przejdzie mi i zachwyt nad Gasquetem...

30.05.2005
17:02
[115]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Yavor - a zauważyłeś wczoraj, jak Grosjean ich jeszcze podjudzał? Dawno nikomu nie życzyłem sromotnej przegranej, ale tym razem cieszę się, że życzenie się spełniło.

30.05.2005
17:02
[116]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

3 seta nie widziałem, ale w 4 Nadal wcale nie miał takiej miażdżącej przewagi. Widać było, że Francuz daje z siebie wszystkoby tylko dorównać przeciwnikowi. Brawa za ambicję, nieważne jakiej jest narodowości. W końcu to nie jego wina, jakich ma rodaków-kibiców.

30.05.2005
17:42
[117]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Shadow - chyba że się samemu ich prowokuje. Już mniejsza o to, że to przez jego błąd tamci zaczęli szaleć, ale te wszystkie wzruszenia ramionami, demonstrowanie radości a'la Hannawald nie tyle po swoich wygranych piłkach, ale po błędach Nadala... Nie tak się zachowują prawdziwi tenisiści...

30.05.2005
19:19
[118]

HolyDeath [ Konsul ]

Nie....... Gaaaaaaaaaastoooon!!! Jak mogleś? ARGHHHHH!!!

UUUUUUUUUUUU UUUUUUUUUUUUUU UUUUUUUUUUUUU UUUUUUUUUUUUUUU
GWIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIZD!! - sorki nasladuje francuska publicznosc:)

No to po ptakach! - tzn. po Argentynczykach.
A Nadal nadal wygrywa.
Cos mam dzisiaj jakis ciety humor.

30.05.2005
19:24
[119]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To nie pierwszy raz, kiedy zawodnik prowokuje publiczność. To juz nie czasy wielkich dżentelmenów na korcie, teraz duze znacznienia ma takze gra psychologiczna. W końcu tenis to wielkie pieniądze i nikt nie oddaje ich lekką ręką, coraz częsciej zawodnicy będą sięgać po te niezbyt mil widziane środki. NIe powiem że mi się to podoba, ale nic na to nie poradzę.

30.05.2005
19:25
smile
[120]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Shadowmage -> Dla mnie też (prywatnie) z racji tego że jest dużo transmisji i korty ładnie wyglądają. Nie to co ta wyleniała pod koniec murawa. Ale obiektywizm nie pozwala mi mowić że jest najważniejszy.

To w końcu ten grożan odpadł? ...Bardzo dobrze, typowy burak; widać po mordzie.

30.05.2005
20:56
[121]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Safin out. Szkoda chłopaka, lubię go, choć jest tenisistą bardzo chimerycznym. A tu proszę - Marat za burtą. No nieźle...

30.05.2005
21:30
[122]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

We are the world, we are the childreeeen...

Rofl (kto widział ten wie, o co chodzi :D ).

31.05.2005
11:47
[123]

hola' [ koniczynka ]

nie wiem czy dobrze zrobilem ale postawilem na karatecheva z E. Likhovtseva . obie zawodniczki sa mi nieznane ale coz, kto waszym zdaniem wygra?

31.05.2005
11:52
[124]

Łyczek [ Lance Armstrong ]

ja bym raczej obstawił na likhovtsevą bo jest bardziej doświadczona, choć Karatecheva już Williams wyrzuciła ;-] Stawiałbym na rosjanke

31.05.2005
12:06
smile
[125]

Mortan [ ]

O której gra Sharapova z Henin-Hardenne ? Kurde akurat dzis musze mic zjaecia do 17 :/ i pewnie nie zobacze meczu.

31.05.2005
12:12
[126]

Arczens [ Legend ]

Miało byc tak, ale desz pada :/

Roland Garros Men's Singles

11:15 R. Federer vs. V. Hanescu

12:30 R. Nadal vs. D. Ferrer

Roland Garros Women's Singles

10:00 E. Likhovtseva vs. S. Karatancheva

10:00 N. Petrova vs. A. Ivanovic

11:15 J. Henin-Hardenne vs. M. Sharapova

13:15 L. Davenport vs. M. Pierce

31.05.2005
12:12
smile
[127]

Arczens [ Legend ]

Chociaz chyba wlasnie zaczeli grac :)

31.05.2005
12:25
[128]

hola' [ koniczynka ]

jak na razie karatencheva prowadzi 3- 0 wiec nie jest zle :) no a czy dzis graja faceci bo na livescore te godziny sa tak utalone ze ja nigdy ie wiem o ktrej dane spotkanie sie rozpoczyna

31.05.2005
12:37
[129]

Arczens [ Legend ]

hola' => Jak pada deszcz to jest przekładany mecz, czego nie rozumiesz ?

31.05.2005
12:40
[130]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Sprawa jest prosta:

CHATRIER 12:00 Start


Women's Singles
Elena Likhovtseva (RUS)[16]
vs. Sesil Karatantcheva (BUL)
In Progress

followed by
Men's Singles
Roger Federer (SUI)[1]
vs. Victor Hanescu (ROM)



Women's Singles
Lindsay Davenport (USA)[1]
vs. Mary Pierce (FRA)[21]



LENGLEN 12:00 Start


Women's Singles
Nadia Petrova (RUS)[7]
vs. Ana Ivanovic (SCG)[29]
In Progress

followed by
Women's Singles
Justine Henin-Hardenne (BEL)[10]
vs. Maria Sharapova (RUS)[2]



Men's Singles
Rafael Nadal (ESP)[4]
vs. David Ferrer (ESP)[20]


Mecze po kolei po sobie. Nie ma kolejnych godzin, bo jak wiadomo, w tenisie nie ma czasu gry. :) Jeśli czegoś nie skończą dziś, to dograją jutro. Czego tu można nie zrozumieć?

31.05.2005
12:49
[131]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Ivanovic zawodzi mnie, jak na razie - słabiutko. Karatanczewa za to bardzo ładnie. :)

31.05.2005
12:49
smile
[132]

Mortan [ ]

Petrowicz rozwaliła Ivanovic tak samo jak Karatantcheva Likhovtsevą - 6:2 w pierwszym secie, szybko sie te mecze skonczą :) Mogloby zaczac padac :-)

31.05.2005
12:57
[133]

hola' [ koniczynka ]

a co sadzicie o tych spotkaniach ?

Henin-Hardenne J - Sharapova Maria
Nadal-Parera, Rafael - Ferrer David
Davenport Lindsay - Pierce

31.05.2005
13:08
[134]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tylko ta Bułgarka nie wygłada na swój wiek, bardziej mi przypomina wspaniałe produktu sportu NRD :P

hola-->Henin-Szarapowa to dla mnie przedwczesny finał. Mam nadzieje, że wygra Belgijka, tym bardziej, że Rosjanka ostatnio jakos do niej szczęscia nie ma.
Nadal powinien wygrac, wątpię by Derer zapreznetował coś, na co ten nie jest przygotowany. Choc chciałbym się zdziwići zobacyzć ładny, 5 setowy pojedynek.
Davenport coś wolno sie rozkręca, ale konsekwentnie gra swoje, Pierce chyba przegra, choć na 100% bym jej nie skreslał.

A IVanovic w zasadzie już odpadła, w drugim secie 4:1 dla Petrowej.

31.05.2005
13:54
[135]

Mortan [ ]

Pierwszy break point dla Henine :/ Teraz Sharapovej bedzie nizermienie ciezko odrobic strate

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-31 13:55:14]

31.05.2005
13:57
[136]

Arczens [ Legend ]

Juz odrobiła :)

31.05.2005
14:00
[137]

hola' [ koniczynka ]

cos czuje ze ta mloda bulgarka przegra. coz pora konczyc na jakis czas z obstawianiem, zreszta sesnu to wiekszego nie ma.....
ide popatrzec na ten niby przedwczesny final :)

31.05.2005
14:00
smile
[138]

Mortan [ ]

Ha :) Mam własiciwosc polskich komentatorów, zawsze jak cos powiedzą, to po chwili dzieje siecos zupelnie odwrotnego :-) I tak komentatorzy kolarsta na eurosporcie przebijaja wszystko, nawet tych od pilki, jakich historii sie nasłuchalem ogladajac relacje z Giro :-) Pokazuja protsą droge, a oni włąsnie gadaja o zakretach i serpentynach :) Albo koncówka etapu, koles dojezdza na znakach pokazane ze ma ok 200 m do mety, a oni wala: " Zostalo mu jeszcze 150, moze 120, albo nawet juz 50 metrów do mety " :D

31.05.2005
14:24
[139]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

ja tam komentatorów eudorpsotu libię, szczególnie Chojnowskiego i Stopę. Najepsi są podczas US Open, kiedy w środku nocy sypia takimi grypsami że aż miło - pewnie sobie podpijają by nie zasnąć :D

Brawa dla Henin, pierwszy set dla niej. Mecz naprawdę na wysokim poziomie, mam nadzieję że dalej się bedzie toczył po mojej myśli. A młoda Bułgarka odpadła, nie dała rady bardziej doświadczonej zawodniczce.

31.05.2005
14:26
smile
[140]

cronotrigger [ Rape Me ]

Mam nadzieje, że mimo tego pierwszego seta Szarapowa wygra :*

31.05.2005
14:36
[141]

Arczens [ Legend ]

W drugim secie Henin prowadzi juz 3:1

31.05.2005
14:59
[142]

Arczens [ Legend ]

I dostała Sharapova drugiego seta do dwoch :) Federer prowadzi 4:2

31.05.2005
15:05
[143]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No i pięknie, drugi ste bez historuii i najłatwiejsze zwyciestwo Henin w turnieju stało się faktem. Tak to jest jak się ni potrafi biegać po korcie nie wspominając o dochodzeniu do piłek ślizgiem. Niech lepiej Szarapowa zostanie przy szybkich kortach, gdzie te umiejętnosci liczą sie znacznie mniej, a duzo większe znaczenie ma siła, wzrost i dobry serwis.

31.05.2005
16:00
smile
[144]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Boże jaki pogrom, Szarapowa za burtą to samo Ivanovic. Czy ta Żustin Enę Arden musiała przejść :P

31.05.2005
16:02
[145]

Arczens [ Legend ]

2:0 w setach dla Federera, ciekawe czy trzy sety wystarczą.

31.05.2005
17:44
[146]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Viti, gdybym miał oceniać same umiejętności tenisowe, Henin-Hardenne jest bardziej wartościowym graczem od Ivanovic, która biega kiepsko, i Szarapowej, która nie dość, że kiepsko biega, to jedynym zagraniem jakie zna pod siatką jest drajw-wolej. Zresztą - z półkortu grany :-P Wydaje mi się, że dobrze się stało, jak się stało.

Przy okazji: Federer tak się znudził meczem, że mu się już trzeciego seta nie chciało wygrywać :D Jaki to on ma wynik w setach w tej edycji Roland Garros? 15:0? Żeby się tylko chłopak w meczu z Nadalem zdążył obudzić, przy jego dotychczasowych przeciwnikach rzeczywiście można było tylko usnąć...

31.05.2005
17:50
[147]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szarapowa to w ogóle marnie gra... jej podsatwą jest walenie piłki z całej siły... Zero inwencji :P Może i ładnie wyglada, ale grać jakieś ładniejsze zagrania też by sie mogła nauczyć :D

yavor-->ta, jeszcze mu seta nikt nie urwał. Zreszta takie znudzenie to u niego rzecz całkiem normalna.

31.05.2005
17:50
[148]

Arczens [ Legend ]

Kiedy bedzie Federer - Nadal ?

31.05.2005
18:30
[149]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Jak się spotkają :-) Przecież nie mieli grać dzisiaj ze sobą (Ferrer grał z Nadalem, przegrał).


Co sądzicie o jutrzejszych 1/4?

Davydenko - Robredo

Davydenko nigdy nie przeszedł wcześniej 2 rundy RG, teraz po raz pierwszy. Z jednej strony 1/4 to już może być dla niego za dużo, z drugiej może to pokazać niewairygodną formę. Ale raczej Robredo.

Canas - Puerta

Obu jakoś bardzo nie znam, ale z tego co znam - chyba Canas.

A Wy, jak sądzicie?

31.05.2005
18:44
[150]

hola' [ koniczynka ]

L Davenport przegrala i moge wreszcie sobie powiedziec ze grac w tenisa troche umiem ale znac sie i typowac NIE . przegralem wszystko co mozna bylo przegrac
pozdrawiam

01.06.2005
12:21
[151]

Torn [ Merces Letifer ]

No znawcy - napiszcie czy Davydenko i Canas to pewniaki...

Ja podobnie jak hola' umoczyłem na Davenport... Nie znam się aż tak jak widać. Sądziłem, że #1 poradzi sobie na luzie..

Canas-Puerta już się zaczął w sumie to nieważne... Ciekawy przebieg jak na razie.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-01 12:34:23]

01.06.2005
12:28
[152]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Canas to raczej pewniak. Za Puertą przemawia tylko to, że w ogóle się z Acasuso nie zmęczył.

Drugi mecz będzie bardzo wyrównany. Na mój gust minimum 4 sety.

01.06.2005
12:32
[153]

Arczens [ Legend ]

Jak narazie Puerta wygrywa w pierwszym secie 4:0, wiec moze Canas to nie taki pewniak :)

01.06.2005
12:33
[154]

Tomus665 [ Senator ]

Canas : Puerta 0:5 :)

01.06.2005
12:34
[155]

Kyahn [ Kibic ]

Torn ----> żaden ze mnie znawca, jeszcze kilka lat temu jednym tchem mogłem wymienić pierwszą 10 rankingu ATP czy WTA,
oczywiście w odpowiedniej kolejności, ale teraz to nawet nie znam pierwszej trójki :)
Natomiast po wynikach ciężko ocenic kto wygra, szczególnie w meczu dwóch Argentyńczyków, oni się zawsze tłuką między sobą,
pewnie będzie 5 setów :)
Moje typy są takie że wygra Canas i Davydenko, ale dużej kasy bym nie postawił.

P.S. Na innych nawierzchniach jest dużo łatwiej z wytypowaniem zwycięzców...


01.06.2005
12:37
[156]

Torn [ Merces Letifer ]

A to może mi powiecie bo mnie to ciekawi - dlaczego powierzchnia jest AŻ tak ważna?
Rozumiem, że inna przyczepność czy coś takiego.. no, ale to nie mogę sobie innych Nike'ów założyć? :]
Jakie są poza tym typy tych powierzchni?

01.06.2005
12:38
smile
[157]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Na swoje usprawiedliwienie powiem, że posta pisałem przed spojrzeniem na wynik i że Puertę widziałem przez 5 minut. :) Może wygrać. Albo i nie.

01.06.2005
12:44
[158]

Tomus665 [ Senator ]

Canas : Puerta 2:6 oby tak dalej :)

01.06.2005
12:50
[159]

Torn [ Merces Letifer ]

To mi tylko powiedzcie czy Davydenko poradzi sobie z Robredo. Robredo trochę walczył z Safinem. Davydenko natomiast radzi sobie całkiem nieźle chyba. Teoretycznie powinien wygrać prawda? Chyba, że Robredo zrobi niespodziankę...
bądź tu mądry teraz.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-01 12:50:09]

01.06.2005
12:52
[160]

Tomus665 [ Senator ]

jak dla mnie to jeżeli wygra właśnie Davydieno to będzie niespodzianka ... Robredo to Hiszpan a Hiszpanie na kortach ziemnych tak jak Argentyńczycy grają bardzo dobrze :) myślę .. że Tommy sobie poradzi ..

01.06.2005
12:57
[161]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Torn, nawierzchnia jest ważna z wielu powodów. Najbardziej podstawowe to:

1. Sposób odbicia piłki od podłoża. Nawierzchnie sztuczne oddają przy zderzeniu niemal całą energię z powrotem do piłki. Piłka po odbiciu jest więc szybsza i jeśli była rotowana, nie zmienia kierunku zbyt mocno. Problemem jest także wykonanie skrótu: musi być naprawdę mocno liftowany i wykonany tuż za siatką, żeby zawodnik nie zdążył dobiec - gdyż na twardej nawierzchni piłka po prostu dobrze się odbija. Dla odmiany mączka ceglana pochłania sporo energii, na dodatek powierchnia zderzenia z piłka jest większa. W rezultacie piłki są wolniejsze, ale dobrze slajsowane błyskawicznie gasną, a topspinowe odbijają się z dużym "kickiem" i nabierają sporo prędkości (gdyż podczas zderzenia tracą co prawda energię ruchu postępowego, ale odzyskują sporo wskutek transformacji energii ruchu obrotowego piłki na ruch postępowy).

2. Sposób, w jaki obuwie oddziałuje z podłożem. Na nawierzchniach sztucznych przyczepność jest bardzo wysoka i tenisista może zawrócić niemal w miejscu, a także jest w stanie błyskawicznie nabrać prędkości - to kolejny powód, dla którego tak często udaje się dochodzić do skrótów. Na nawierzchni ziemnej but ślizga się - start do piłki jest trudniejszy, ale za to można wykonać ślizg.

3. Zmiany w stylu i taktyce gry, które są bezpośrednią konsekwencją punktów 1 i 2. Na nawierzchni ziemnej nie dostaje się szybkości w prezencie. Nie wystarczy pieprznąć rakietą w piłkę i być happy jak to bywa na nawierzchniach sztucznych, gdyż przeciwnik po prostu zdąży dobiec do piłki. Zatem uderzenie kończące trzeba sobie wypracować, a to zwykle oznacza więcej wymian. W praktyce ci z tenisistów, którzy umieją grać tylko w połowę tenisa (czytaj: jedyne co robią, to walą zza linii końcowej) nużą widzów ciągnącymi się w nieskończoność wymianami, w których jedyne, co robią, to żerują na cudzych błędach (gra nie na zasadzie "wypracuj i skończ" tylko "pomyl się mniejszą liczbę razy"). U takich ananasów procentuje powtarzalność - vide Nadal. Ktoś by powiedział, że w takim razie Szarapowa powinna się czuć doskonale na mączce, ale ona kompletnie nie potrafi się na niej poruszać - w życiu chyba nie wykonała ślizgu, a z uwagi na beznadziejne starty do piłek (plus ich tłumienie na mączce) ma dziewucha kłopoty z dobieganiem do skrótów.

Prywatnie uważam kort ziemny za kwintesencję tenisa. Tu nie ma się szybkości za darmo, tu się gra na całej powierzchni kortu, tu trzeba być wszechstronnym, tu trzeba umieć się poruszać jak na żadnej innej nawierzchni.

Niestety, wadą kortów ziemnych jest fakt, że gdy znajdzie się na nim dwóch tenisistów-pykaczy, o nudnym stylu gry, można po prostu zasnąć.

01.06.2005
12:58
[162]

Kyahn [ Kibic ]

Torn --> powierzchnia jest ważna ze wzglądu na wiele czynników.
Przede wszystkim szybkość, wysokość z jaką odbija się piłka od danej nawierzchni.
Na trawie (najszybsza nawierzchnia) piłka osiąga dużo większe prędkości niż na cegle (najwolniejsza nawierzchnia),
dlatego też nie ma tam długich wymian, bo ciężej dojść do piłki.
Zauważ z jaką częstotliwością gra się dropshoty w Roland Garros, a z jaką na Wimbledonie/US Open,
z tego co się orientuję to na cegle piłka dużo szybciej gaśnie niż na innych nawierzchniach...
Do tego dochodzą Ci nawyki.
Przykładowo na cegle gra się dużo uderzeń "na wślizgu", spróbuj tak zagrać na twardej nawierzchi to sobie połamiesz nogi :)
Jakie są nawierzchnie?
Ja znam: cegla(st)ną, trawiastą, dywanowa (jakieś sztuczne tworzywo, popularna w halach) i betonową, kiedyś były dosyć popularne w USA (teraz nie wiem czy się dalej na nich grywa).
Oczywiście cegła we French Open ma jakieś drobie różnice w porównaniu do tej chociażby z Monte Carlo...

P.S. Nie uważam się za wielkiego fachowca, jeżeli zrobiłem gdzieś błąd to proszę o poprawienie.
Pozdr.

01.06.2005
12:59
[163]

Kyahn [ Kibic ]

O yavor napisał to bardziej fachowo^^.
Ja nie lubię meczy na cegle, bo przeważnie na nich zasypiam, Serve&Volley na trwace to jest to.

01.06.2005
13:07
[164]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn, z całym szacunkiem, ale serw & wolej to chyba nawet na plaży można grać, bo tu akurat podłoże niemal nie gra roli :-)

01.06.2005
13:16
[165]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ---> jasne że można grać, ale z jakim skutkiem.
Becker w ciągu swojej całej kariery nie wygrał żadnego turnieju na ziemnej nawierzchni,
a Sampras wygrał bodajże 2, Rafterowi chyba też się nigdy nie udało (przynajmniej ja nie kojarzę),
to samo można powiedzieć o Ivanisevicu.
Wszyscy Ci gracze osiągali wiele na innych nawierzchniach, ale niestety ich styl gry nie sprawdzał się na cegle.
Serve&Volley niestety nie pasuje do takiej nawierzchni, po prostu piłka jest na tyle wolna, że broniący się bez problemu dobiega do większości volley'i i dodatkowo ma dość czasu żeby wykonać minięcie.
Precyzja grania volley'a na cegle musi być o wiele większa niż na innej nawierzchni, żeby przynosiło nam to zamierzony skutek...

01.06.2005
13:21
[166]

Tomus665 [ Senator ]

Canas : Puerta 2:6 6:3

Canas wraca do gry ..

01.06.2005
13:46
[167]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Hm, Kyahn, nie zgodzę się. Serw & wolej działa tak samo na wszystkich nawierzchniach - o ile jest wykonywany poprawnie. Przykład Henmana, który co prawda nie błyszczy na kortach ziemnych, ale często swoje punkty wygrywa właśnie z serw & wolej, jest tu bardzo odpowiedni.

Decydującym o sukcesie serw & wolej elementem jest sam serwis. Jeśli jest wykonany poprawnie, przeciwnik albo odgrywa atomowego returna, na który grzecznie się patrzymy i idziemy od razu serwować na drugie karo, albo piłkę, którą rozpędzony biegiem do siatki tenisista natychmiast kończy. Odbierający nie ma tu w ogóle do czego dobiegać. Może jedynie liczyć na niepoprawnie wykonaną akcję - ale gdy odbierze piłkę, nie jest to zasługa nawierzchni, tylko błędu przeciwnika.

Fakt, że obecnie serw & wolej nie oglądamy na Roland Garros, wynika nie ze specyfiki mączki, ale po prostu z tego, że z czołowych zawodników tego typu akcje dobrze wykonują tylko dwaj: Henman, który już odpadł, i Federer, który z kolei za często po serw & wolej nie sięga.

BTW często stosuję serw & wolej gdy gram (a łażę niemal wyłącznie na korty ziemne) i jakoś nie narzekam :-P

01.06.2005
13:50
[168]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Osobiście w całej swojej 3 letniej karierze nie grałem na żadnych innych kortach niż ziemne, więc nic nie powiem o nawierzchni. Napewno są szybsze inne.

Co do Davydenko - Robredo. Po przejrzeniu statystyk obu panów z tego RG wyszło mi że będzie 5 setów, z przynajmniej jednym tie-breakiem i wygra Robredo.

01.06.2005
13:55
smile
[169]

Torn [ Merces Letifer ]

sYs|yavor, Kyahn - dzięki za wyjaśnienia.

01.06.2005
14:01
[170]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ---> ehhh, to powiedz mi czemu taki Sampras nigdy nie wygrał Rolan Garros podczas gdy Wimbledona zdominował na wiele lat ???
Otóż dlatego, że Serve&Volley jest na cegle dużo mniej skuteczny.
Piłka po serwie jest wolniejsza, co za tym idzie odbierający ma więcej czasu na reakcję, po volley'u także piłka jest wolniejsza
i dlatego łatwiej minąć.
Na cegle granica między dobrym a złym volley'em jest dużo mniejsza niż na innych nawierzchniach,
przez to broń ta staje się nieskuteczna.

Swojego czasu pamiętam jak Sampras mówił w wywiadzie, że nie może patrzeć na ten "czerwony" kolor bo robi mu
się na jego widok niedobrze...

01.06.2005
14:01
[171]

Tomus665 [ Senator ]

Canas : Puerta 2:6 6:3 6:1

Puerta chyba śpi na tym korcie ..

01.06.2005
14:03
[172]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ---> co do Henmana...
Wiadomo że wygrywa część punktów, bo gra głównie s&v, więc coś wygrać musi,
ale na innej nawierzchni przy takiej samej grzew wygrywałby zdecydowanie więcej punktów.

01.06.2005
14:10
[173]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ---> a właśnie, jeszcze tak Cię podejdę.
Zobacz jak obecnie gra Federer, chodzi mi o French Open.
Generalnie zdobywa punkty z głębi kortu, jak będzie grał w Wimledonie to jego sposób gry będzie diametralnie inny,
mianowicie zwiększy się ilość akcji s&v.
Dlaczego, bo to jest bardziej skuteczne na trawie niż na cegle.

Niestety takich wszechstronnych zawodników jak Federer nie ma wielu, właściwie to jest tylko on :)
Gracze typu Becker, Sampras, Rafter, Ivanisevic z głębi kortu grali słabo, dlatego też
nie osiągali znaczących wyników na cegle.

01.06.2005
14:26
[174]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn, naprawdę, uwierz komuś, kto w tenisa gra "od małego": w akcjach serw & wolej nawierzchnia nie gra większej roli. Może grać wyłącznie wówczas, gdy ktoś słabiej serwuje - wówczas odbierający ma nieco więcej czasu na ustawienie i może próbować minięcia. Ale jeśli pierwszy serwis wchodzi silny, gadania nie ma, cała akcja toczy się w powietrzu, a odbierający jest wyłącznie statystą. I tyle. Ze wszystkich akcji dostępnych w tenisie wybrałeś jako przykład zależącej od nawierzchni akurat tę, która od niej zależy w najmniejszym stopniu :-P

01.06.2005
14:44
[175]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ----> nie spotkałem w życiu jeszcze drugiej takiej osoby, która mysli aż tak "tunelowo" jak Ty.
Nie ma, ale jednak specjaliści od s&v nie osiągają wyników na cegle.
To wytłumacz mi łaskawie dlaczego ?

Tak sobie myślę i dochodzę do wniosku, że Ty myślisz inaczej o s&v niż ja.
Zgodzę się z Tobą, że jeżeli jest dobry precyzyjny serwis, a za tym idzie dobra akcja wolejowa to rzeczywiście
nie ma znaczenia na jakiej nawierzchni gramy.
Tyle że człowiek to tylko człowiek, a nie maszyna i nie jest w stanie ciągle grać na najwyższym poziomie.
Czasami serwis jest słabszy, wolniejszy, woleje nie tak precyzyjne, różnie to bywa.
Mi chodzi właśnie o takie sytuacje.
Tyle że na trawie margines błędu jest większy, bo przy takim samym uderzeniu piłka zachowa się inaczej niż na cegle.
Jej zachowanie sprzyja graczom s&v, stąd sukcesy takich graczy na nawierzchniach szybkich.
Tam serwis czy wolej nie muszą być aż tak dokładne, bo i tak czas reakcji jest odpowiednio krótszy...

Nie widzę innych argumentów, nie jestem w stanie do Ciebie przemówić.
Jeszcze raz powtarzam zobacz jak gra Federer na ziemi, a jak na trawie i powiedz mi dlaczego akurat na trawie chce
mu się grać woleje, a na ziemi nie...
Z mojej strony raczej EOT, nie wiem jakich argumentów używać, żebyś zrozumiał o co mi chodzi...

01.06.2005
14:51
smile
[176]

Arczens [ Legend ]

Po dwa w setach :)

01.06.2005
14:53
[177]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Wy tu się wykłócacie o s&v (ja bym się raczej zbliżał do wersji sysyavora - akcja jest w powietrzu właściwie, wiec kontakt piłki z nawierzchnią jest minimalny, a co za tym idzie nawierzchnia ma małe znaczenie) a Canas przegrał 6-3 seta. I mamy 5 seta :)

01.06.2005
14:53
[178]

Kyahn [ Kibic ]

Tak jak mówiłem :)
Argentyńczycy na cegle prawie zawsze grają 5 setów, szczególnie w meczach o wysoką stawkę.

01.06.2005
14:58
[179]

Kyahn [ Kibic ]

Ci co mówią, że przy s&v nawierzchnia ma małe znaczenie, powiedzcie mi taką rzecz.
Dlaczego ilość asów/wygrywających serwisów na trawie jest dużo większa niż na cegle ?
Piłka przecież dotyka boiska przez ułamki sekundy ?
Jakbyście nie pamiętali s&v opiera się w dużej mierze na serwisie.
Resztę sobie sami połączcie

01.06.2005
15:05
[180]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn, daruj sobie uwagi osobiste, bo ja skomentuję, jak myślisz Ty - pakując błędy tenisistów do tej samej rubryczki, co rodzaj nawierzchni :-P

Wracając do tenisa - różne rzeczy w życiu widziałem, ale podwójnego neta po silnym uderzeniu z głębi kortu jeszcze nie. Niesamowite...

01.06.2005
15:09
[181]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ----> odpowiedz mi więc dlaczego Sampras, czy Becker nie osiągneli znaczących wyników na cegle ?
Może zawsze jak przychodziło do grania na ziemi to chłopakom zachciewało się popełniać błędy ?
Dlaczego nie potrafili zaserwować w meczu na Roland Garros tyle asów co na Wimbledonie ?
Powiedz mi...

01.06.2005
15:11
[182]

Kyahn [ Kibic ]

Jeszcze coś dodam, myśląc tak jak Ty, możemy dojść do wniosku że żadne zagrania nie zależą od nawierzchni,
bo każdy wolej, dropshot, forehand, backhand itp itd dobrze zagrane przynieszą punkt...

01.06.2005
15:40
[183]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Kyahn - mogę odpowiedzieć co do Samprasa. Po paru przegranych rok w rok turniejach zablokował się psychicznie. On zresztą to często powtarzał, że za każdym razem, kiedy jedzie do Paryża, to myśli, że tym razem mu się uda i że chyba za dużo o tym myśli. A asów może i serwował mniej, ale to była mała różnica.

Ale lepiej piszcie o meczu, bo ja to chyba w telewizji dopiero drugi zobaczę.

01.06.2005
15:46
[184]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Co tu pisać? Dwie meczowe dla Puerty. Jedna już wybroniona przez Canasa.

01.06.2005
15:46
[185]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Druga też. 5-4 Puerta, równowaga.

01.06.2005
15:47
[186]

Kyahn [ Kibic ]

sparrhawk --->Dobra, ale ja nie mówię tylko o Roland Garros, przecież on grał w tego tenisa kawał czasu,
a nie osiągnął praktycznie nic grając na kortach ziemnych. To samo dotyczy każdego z zawodników,
opierających swoją grę na akcjach wolejowych.

Co do meczu to polecam oficjalną stronkę Roland Garros i śledzenie wyniku na bierząco.

01.06.2005
15:48
[187]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Gem, set, mecz. Puerta. 6-4.

01.06.2005
15:49
smile
[188]

Arczens [ Legend ]

Jednak Puerta :)

01.06.2005
15:49
[189]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Tyle, że sam wynik to nawet gorzej niż lizanie loda przez szybkę. Yavor wspominał coś o podwójnym necie... Chodzi mi o opisywanie tego czego nie widać w cyferkach...

01.06.2005
15:50
[190]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Przepiękny mecz. Kwintesencja tenisa - świetna atmosfera, doskonała walka.

Swoją drogą, muszę się nauczyć częściej stosować topspinowe forhendy z wyskoku - niesamowite uderzenie, niezwykle silne, a przy tym jeśli wykonane poprawnie - cudowne estetycznie.

01.06.2005
15:52
[191]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

sparrhawk:

Ten podwójny net był nieziemski. Kto go zagrał, nie pamiętam, chyba Canas. Z narożnika, z linii końcowej, po krosie grany topspin, który uderza silnie we wstęgę, wysoko podskakuje, po czym spada ponownie na wstęgę, po której stacza się na stronę Puerta, który go... odbiera. Niesamowite, nawet nie przypuszczałem, że taka sytuacja jest możliwa.

01.06.2005
16:02
[192]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No cóż, jak dla mnie to pry serw&wolej odgrywa sporą rolę - bo inaczej tak samo by sie grało na trawie jak i na ziemi - przynajmniej pierwsze dwa odbicia. Oczywiscie podstawą jest dobry serwis, ale przy szybkiej nawierzchni(i słabo odbijajacej) odbierajacy mam bardzo mało czasu na dobre ustawienie się i odbicie. Bez serwisu nic sie nie zdziała, ale jak się ma serwis to nawierzchnia bardzo wiele ułatwia.

01.06.2005
16:09
[193]

Kyahn [ Kibic ]

Shadowmage ----> wreszcie ktoś myśli tak jak ja :)

01.06.2005
16:12
[194]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Dobrze, skomentuję ten niewiarygodny wpływ nawierzchni na serw & wolej jeszcze raz.

Otóż, panowie Kayhn i Shadowmage, Wam się wpływ nawierzchni z taktyką myli. Jeśli tenisista podejmuje decyzję o rozpoczęciu akcji serw & wolej po słabym serwisie, jest to błąd TAKTYCZNY, a nie wpływ nawierzchni. Jeśli wpakuję się z liftowanym drugim serwisem na nawierzchni sztucznej i zaraz po tym gram serw & wolej, to jest to MÓJ błąd, nie efekt NAWIERZCHNI. Analogiczna sytuacja jest na kortach ziemnych. Zatem: z chwilą rozpoczęcia akcji serw & wolej rola nawierzchni jest praktycznie żadna.

Nie demonizujmy przy tym wpływu nawierzchni ziemnej na jakość returnów. Przy prędkościach rzędu 200 km/h to nie nawierzchnia decyduje o poprawnym odbiciu piłki, tylko minimalne opóźnienia czasowe w ruchach odbierającego, wynikające z jego motoryki.

Poza tym, gwoli ścisłości, szybka nawierzchnia to nawierzchnia dobrze odbijająca. Mylisz zjawiska, Shadowmage - kick na nawierzchni ziemnej jest rezultatem tego, że piłka odbija się gorzej.

01.06.2005
16:17
[195]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ---> aha teraz już rozumiem, po prostu Becker, Sampras, Rafter, Ivanisevic i inni opierający grę na s&v mieli złą taktykę...
Zastanawiasz się czasami co Ty mówisz ?
Grali tak samo na ziemi i tak samo na trawie - ta sama taktyka, czyli gra oparta na s&v.
To ja się pytam, dlaczego na trawie były efekty, a na ziemi nie ?
Przecież i tu, i tu grali tak samo.
To skąd ta różnica ???


P.S. Pewnie z tego, że nawierzchnia ma jednak znaczenie (taka podpowiedź jakbyś nie wiedział)

01.06.2005
16:19
[196]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mów co chcesz, ale na trawie to szczury po serwisach to norma, a w przypadku krotów ziemnych nie mam w zasadzie problemów z ustawieniem się do piłki...
Idąc dalej Twom tokiem rozumowania, to znaczy, że na ziemnych kortach nagle wszyscy serwuja znacznie gorzej, bo do siatki chodzą sporadycznie, natomiast na kortach szybkich nagle co drugi serwis jest świetny. Oczywiscie że pójście do siatki po marnym serwisie jest błedem, ale to nie ma nic do rzeczy.
W kwestii odbić to sie nie będę spierał, bo fizykiem nie jestem. A ty przypadkiem nie mylisz odbicia z tarciem?

01.06.2005
16:23
[197]

Kyahn [ Kibic ]

Ah jeszcze coś dodam:
Jeśli tenisista podejmuje decyzję o rozpoczęciu akcji serw & wolej po słabym serwisie, jest to błąd TAKTYCZNY, a nie wpływ nawierzchni

Masz rację, tylko że słaby serwis na ziemi może okazać się dobrym na trawie, tak samo wolej zagrany źle na ziemi, może być wystarczającym do wygrania punktu w warunkach "trawiastych".
Chociażby dlatego, że po trawie porusza się ciężej niż po cegle (utrudniony start przeciwnika do piłki), czy też dlatego że piłka jest szybsza...
Rozumiesz o co mi chodzi ?
Piłka zagrana z taką samą siłą, pod tym samym kątem itp itd zachowa się inaczej na ziemi, a inaczej na trawie.
Akurat tak się składa, że jej zachowanie na trawie sprzyja graniu s&v, a na ziemi jest wręcz odwrotnie...

01.06.2005
17:08
[198]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Shadowmage:

"Mów co chcesz, ale na trawie to szczury po serwisach to norma, a w przypadku krotów ziemnych nie mam w zasadzie problemów z ustawieniem się do piłki... "

Konsekwentnie odmawiam komentarzy dotyczących nawierzchni trawiastych. Nigdy na nich nie grałem i żaden ze znanych mi bydgoskich kortów - a jest ich w tej mojej wiosce coś pod setkę - z trawą nie ma nic wspólnego (choć nie, kilka zaczyna mieć, ale to im raczej dobrze nie wróży :-P). Można gdzieś w ogóle w Polsce pograć na kortach trawiastych, Shadowmage?

Co do ustawiania do serwisów na kortach ziemnych... Cóż, polecam zmienić partnera - na lepiej serwującego.

"Idąc dalej Twom tokiem rozumowania, to znaczy, że na ziemnych kortach nagle wszyscy serwuja znacznie gorzej, bo do siatki chodzą sporadycznie, natomiast na kortach szybkich nagle co drugi serwis jest świetny."

Gdzie Ty oglądasz serw & wolej w ilościach znacznie większych na kortach sztucznych? No patrz, tak zwracam uwagę na tego typu akcje - gdyż często sam tak gram - a tu zonk. Nie ma ich. Bo nie ma tenisistów, którzy dobrze potrafią grać w ten sposób, dajcie to sobie wreszcie uzmysłowić, panowie. Henman i Federer. Z tego pierwszy ma za małą systematyczność w długich wymianach, które są podstawą gry na korcie ziemnym, i wylatuje szybko z turniejów, a drugi, jak wspominałem, ma tak bogaty asortyment zagrań, że serw & wolej stosuje niezbyt często (zresztą ostatnio zdaje się stawiać na podnoszenie systematyczności). I to by było na tyle. Jak z braku tenisistów potrafiących grać określonym stylem można wyciągnąć wnioski na temat wpływu nawierzchni na serw & wolej - pozostanie już tylko Waszą tajemnicą.

"A ty przypadkiem nie mylisz odbicia z tarciem?"

Przypadkiem nie.

Kyahn:

"Zastanawiasz się czasami co Ty mówisz ?"

Tak. Niekiedy. I polecam to również Tobie. Może wówczas zaczniesz uważniej oglądać mecze tenisowe. Samymi serw & wolej żadnego meczu na kortach ziemnych nie da się wygrać. Nie dlatego, że nawierzchnia ma wpływ na ten typ akcji (bo nie ma), ale dlatego, że ma wpływ na przebieg całego meczu, wymuszając więcej długich wymian. Stąd może się brać pozorny wpływ nawierzchni na serw & wolej. Tyle, że Wam się przyczyny i skutki kompletnie pofajtały :-P Nawierzchnia może mieć wpływ na CZĘSTOTLIWOŚĆ podejmowania decyzji o akcji serw & wolej, ale, u licha, nie na nie same...

Nie wiem, jaką pamięcią dysponujesz Ty, ja nie pamiętam zbyt wielu meczy Beckera czy Samprasa na kortach ziemnych. Nawet to, co w internecie, niemal wszystko grane jest na sztucznych nawierzchniach lub podczas Wimbledonu. Trudno mi więc oceniać rzeczywiste przyczyny takich a nie innych sukcesów obu panów, a na uproszczenia w rodzaju "Sampras jako zwolennik serw & wolej przegrywał na ziemi, więc ziemia ma wpływ na serw & wolej" mnie po prostu nie stać.

"tak samo wolej zagrany źle na ziemi, może być wystarczającym do wygrania punktu w warunkach "trawiastych". "

Owszem, cenię skalę trudności na kortach ziemnych, ale może nie demonizujmy problemu i ustalmy choć tę jedną rzecz: na woleje nawierzchnia ma dokładnie ZEROWY wpływ. Chyba że myślisz o jakiś fluktuacjach powietrza na źdźbłach trawy, wynoszących piłkę w aut... albo ewidentnych kreczach, w których z woleja robi się piłeczka, do której na ziemi można dobiec, a na trawie już by się nie dało. Ale, sorry, to już z poprawnym wolejem nie ma nic wspólnego.

"Chociażby dlatego, że po trawie porusza się ciężej niż po cegle (utrudniony start przeciwnika do piłki)"

Nie wiem, nie grałem. Grałeś Ty, że wiesz? Wiem natomiast, że to na nawierzchni ziemnej w porównaniu ze sztuczną start do piłki jest trudniejszy. Ale jaka jest różnica w starcie między cegłą a trawą... za boga, skąd Wy to wszystko wiecie?

01.06.2005
17:34
smile
[199]

Arczens [ Legend ]

Jak narazie Davydenko - Robredo wieje nuda, zaraz usne :/

( <== Żółty pokemon to ziewanie )

01.06.2005
18:00
[200]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yavor-->Dobra, ja juz kłócić się nie będę... choć i ta uważam, że mam rację :P Nie wiem czy można u nas grywać na trawie, przypuszam że niespecjalnie, bo klimat temu nie służy. Ja grałem w Anglii - w dodatku z tym samym partnerem wiec akurat mam porówananie co do serwisu, niezaleznie od jego jakości (choc akurat nie powiem, by był słaby). Nie mam pojęcia jak to jest na betonie, bo na tym nie grałem.
W każdym razie na szybkiej nawierzchni piłka ma mniejszy kozioł i nie wytraca predkości (tutaj pewnie trzeba wsadzić moje tarcie) przez co zawodnik odbierajacy ma mniej czasu na reakcję, a piłkę łapie niżej, co trudnia dobre odegranie. Stąd jak oglądam wimbledon to większość piłek jest odbierana slajsem, ewentualne poprzez zwykłe nadstawiene rakiety, natomaist w Paryżu często mamy do czynienia z zagraniem z pełnym zamachem. A to juz akcji serw&wolej zupełnie nie sluży. Tak ja to widzę.
Podsumowujac - nawierzchnia nie ma wpływu na akcje serw & wolej, ale ma wpływ na odbiór piłki po serwisie. A jesli na kortach szybkich zły return ma cześciej miejsce to i taka akcja jest czesciej przerowadzana. Owszem, obecnie nie ma wielkicj ekspertów od tego stylu - ale aj ktylko zacznie się Wimbledon to pojawi się kilku zawodników majacych pewnie po 2 m i nie potrafiacych wiele więcej niż przywalić piłką z serwisu z cąłej siły i ewentualnie jeszcze dołożyć rakietę do wolno i wysoko wracającej piłki.

a miałem się nie kłócić :P

01.06.2005
18:02
[201]

Kyahn [ Kibic ]

Nie wiem, jaką pamięcią dysponujesz Ty, ja nie pamiętam zbyt wielu meczy Beckera czy Samprasa na kortach ziemnych.
A wiesz czemu nie pamiętasz, bo oni grali na nich słabo, stąd rzadkie transmisje z ich udziałem...

Dysponuję całkiem niezłą pamięcią, bo kiedyś każdy (dosłownie) każdy turniej śledziłem na bierząco,
jak się nie dało w TV, to co kilka godzin sprawdzałem wyniki na telegazecie (wtedy jeszcze nie miałem internetu,
a na TG SAT1 była całkiem niezły serwis dotyczący tenisa).
Beckera bardzo lubiłem więc wszystko co było do obejrzenia z nim w roli głównej oglądałem.
Pamiętam nawet turniej w Monte Carlo (nawierzchnia ziemna), w finale którego grał z Musterem (specjalista od ziemi)
prowadził 2:0 i przegrał 2:3, ale byłem załamany.
Pamiętam też jeden turniej na ziemi (mało ważny) w finale którego zmierzyli się Becker z Samprasem -
to było drugi zwycięstwo turniejowe na ziemi Samprasa...

Nie dlatego, że nawierzchnia ma wpływ na ten typ akcji (bo nie ma), ale dlatego, że ma wpływ na przebieg całego meczu, wymuszając więcej długich wymian. Stąd może się brać pozorny wpływ nawierzchni na serw & wolej. Tyle, że Wam się przyczyny i skutki kompletnie pofajtały :-P Nawierzchnia może mieć wpływ na CZĘSTOTLIWOŚĆ podejmowania decyzji o akcji serw & wolej, ale, u licha, nie na nie same...


O czym Ty w ogóle mówisz, przecież gracze typu Becker chodzili do siatki po każdym pierwszym serwisie i po większości drugich,
oni "nie umieli" grać inaczej, to była cała ich taktyka. Jeżeli już byli zmuszeni do wymiany, to przeważnie szukali precyzyjnego zagrania slice'm backhandowym z jednoczesnym wejściem w kort i próbą zagrania akcji wolejowych.

Mówiąc, że nawierzchnia ziemna wymusza granie długich wymian sam przyznałeś się do tego, że jednak ma wpływ na grę.
Idąc Twoim tropem ja napiszę tak:
Nawierzchnia trawiasta wymusza granie akcji przy siatkce (wskazanie na s&v).
Tak to już jest żaden tenisista grający typowe s&v na ziemi nie ma szans z typowym "bombardierem",
który wali z głębi kortu.

Możliwe, że z tą taktyką to Ci się przez Federera wzięło, bo to jest gracz kompletny, jedyny w swoim rodzaju.
On sobie może pozwolić na granie z głębi kortu, s&v czy co tam sobie jeszcze chce.
Reszta jak gra dobrze na ziemi, to gra kiepsko na trawie i na odwrót...

Jak z braku tenisistów potrafiących grać określonym stylem można wyciągnąć wnioski na temat wpływu nawierzchni na serw & wolej - pozostanie już tylko Waszą tajemnicą

Z braku tenisistów ?
A czy Ty czasem nie interesujesz się tenisem od niedawna ?
Obecnie typowe s&v gra tylko Henman, nie wiem czy Rusedski jeszcze gra,
ale jeszcze ładnych kilka lat temu, grali Ivanisevic, Rafter, Becker, Sampras, a jeszcze wcześniej Edberg.
Więc nie mów mi, że ja nie mam podstaw do wyciągania wniosków, bo tenisem interesowałem się właśnie w czasach świetności
gry ww zawodników (Edberga oglądałem już pod koniec jego kariery).
Nikt z tych zawodników nie osiągnął wielkich sukcesów na ziemi, w porównaniu z tym co osiągali na innych kortach.
Nie osiągnął bo styl s&v nie pasuje do gry na ziemi, po prostu jest nieskuteczny.

01.06.2005
18:05
[202]

Kyahn [ Kibic ]

Shadowmage ----> co do tej piłki to po prostu ona się ślizga na trawie, dlatego nie odbija się tak wysoko jak na betonie, a jednocześnie jest szybsza...

01.06.2005
18:10
[203]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No tak, slizga się więc jest mniejsze tarcie. Jesli dodać do tego większą spręzystość o której mówił Yavor (to mi przypomniało zasadę, że im ciała bardziej spęzyste, tym mniejsza strata prędkosci po zdezeniu etc) to uzyskujemy znacznie bardziej perfidny kozioł...

01.06.2005
18:13
[204]

abcdefghijklmnoperstuwyzheh [ Centurion ]

Jezeli mowa o tenisie: Jaka gre tenisowa (z tych nowszych) polecacie najbardziej?

01.06.2005
18:21
[205]

Torn [ Merces Letifer ]

dżizas, co ten Robredo robi... no chyba już w półfinałach przestanę stawiać na nich bo osiwieje...

abecadło - nie wiem z którego roku to jest, ale całkiem fajny jest właśnie "Roland Garros". Nie wiem czy jest coś nowszego, lepszego... Z chęcią sam bym zagrał :]
___
Pomyliłem nazwy - to nie RG a Virtua Tennis było fajne. W RG nie grałem chyba nawet ;]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-01 21:13:15]

01.06.2005
18:56
[206]

FremenButcher [ Pretorianin ]

Szarapowa nie potrafi grac urozmaiconego tenisa?
Alez ona potrafi tylko na razie nie chce:).
Pamietam mecz finalowy Wimbledonu kiedy grala z Serena Williams i jak ta podchodzila do siatki to ciagle ja lobowala.
Z tego meczu wywnioskowalem ze to bardziej techniczna zawodniczka, ale pozniej chyba za bardzo poszla na sposob silowy i jej ostatnie mecze to piekielny serwis i mocne uderzenia z glebi kortu. Niestety to bieganie wychodzi jej tragicznie.
Podobnie jak Davenport to zawodniczka grajaca na stojaco.
Jednak co by nie mowic to obie te tenisistki okupuja miejsca 1 i 2 w swiatowym rankingu:).

01.06.2005
19:50
[207]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn:

"A wiesz czemu nie pamiętasz, bo oni grali na nich słabo, stąd rzadkie transmisje z ich udziałem... "

Ano nie wyszło Ci zabawienie się w mędrca, który lepiej ode mnie wie, co wiem i pamiętam. Nie pamiętam, bo w latach 80. transmisji było niewiele, a w latach 90. - wiem, to banalne... - po prostu mało ich oglądałem...

"O czym Ty w ogóle mówisz, przecież gracze typu Becker chodzili do siatki po każdym pierwszym serwisie i po większości drugich, oni "nie umieli" grać inaczej, to była cała ich taktyka."

...natomiast mam parę meczy Beckera nagranych, z kortów o nawierzchni sztucznej, i zdarzają się tam sety, w których serw & wolej z jego strony nie było w ogóle, mimo że naprzeciw stał np. Sampras. Atomowy serwis, as lub krecz, albo wymiana. Wygląda więc na to, że sporo idealizujesz te swoje wspomnienia. Co jest zresztą zupełnie normalne, ale formułowaniu obiektywnych ocen nie służy.

"Mówiąc, że nawierzchnia ziemna wymusza granie długich wymian sam przyznałeś się do tego, że jednak ma wpływ na grę."

Gdzieś napisałem, że nie ma? Znowu jest tak, że piszę co innego, a ludzie czytają co innego. Schiz normalny - i to u redaktora. Tragedia.

Sorry za kpinę, ubawiłem się.

"A czy Ty czasem nie interesujesz się tenisem od niedawna ?"

Gdzieś od początków lat 80. ubiegłego wieku. A Ty? Dawno interesujesz się czytaniem? Najwyraźniej masz problemy z rozumieniem tekstu - i potraktuj tę uwagę poważnie, jako wypowiedzianą przez zawodowca. Przecież WYRAŹNIE piszę o obecnej sytuacji wśród tenisistów. Czego się więc czepiamy? Że nie znam Twojej historii? Ty może jesteś geniuszem, który potrafi "odgadywać", co pamiętam, ja tej "umiejętności" nie posiadam.

'Nie osiągnął bo styl s&v nie pasuje do gry na ziemi, po prostu jest nieskuteczny."

Ewidentnie przesadzasz. Dobrym przykładem w kontraście do Samprasa (którego porażki w RG powszechnie przypisuje się przede wszystkim problemom psychologicznym) jest choćby wspomniany przez Ciebie Ivanisevic. Faktycznie, zero tytułów w singlu w RG, żadnego finału i półfinału. Ale, z całym szacunkiem, wielkoszlemowych tytułów to on się dorobił o ile pamiętam aż... jednego. W 2001 roku wygrał Wimbledon. Oops?

FremenButcher:

"Szarapowa nie potrafi grac urozmaiconego tenisa?"

Ano nie. Może zapomniała? A może raczej nigdy nie umiała nic więcej?

01.06.2005
20:03
smile
[208]

cronotrigger [ Rape Me ]

Wczoraj Szarapowa.. Dzisiaj Canas..

nie ma dla kogo oglądać :(

01.06.2005
20:09
[209]

Kyahn [ Kibic ]

Gdzieś napisałem, że nie ma? Znowu jest tak, że piszę co innego, a ludzie czytają co innego. Schiz normalny - i to u redaktora. Tragedia.

Czyli nawierzchnia ma wpływ na grę, ale na serwis nie ma i na s&v też nie ma, ok fajne rozumowanie, ale wybacz ja mam umysł
ścisły i logicznie kojarzę fakty.
Skoro więc ma wpływ na grę to zastanów się czemu właśnie na ziemi nie gra się s&v, a długie akcje, a na trawie jest inaczej...

Faktycznie, zero tytułów w singlu w RG, żadnego finału i półfinału. Ale, z całym szacunkiem, wielkoszlemowych tytułów to on się dorobił o ile pamiętam aż... jednego. W 2001 roku wygrał Wimbledon. Oops?

No tak 31 turniejowych zwycięstw + 37 finałów... (sprawdziłem) to żadne osiągnięcia, w tym triumph w Wimbledonie i w Masters ?
Ivanisevicowi udało się nawet osiągnąć 2x finał Roland Garros.

Żeby nie było jakichś nieporozumień, ja nie mówię że niemożliwym jest wygranie turnieju na ziemi, grając s&v, ja mówię
że osiągnąć taki sukces jest o wiele ciężej niż grając na trawie.

Dobra teraz EOT z mojej strony, Ty wiesz swoje ja swoje i niech tak zostanie.

01.06.2005
20:28
[210]

Adamss [ -betting addiction- ]

No i dziś dwie pięciosetówki.. oczywiście byłem za Canasem i RObredo, a wygrali ich przeciwnicy. Robredo w 5 secie mógł wyjść na 5 - 5 i przegrał gdy było 15 - 40 :(.

No nic, u pań to same kluchy się ostały.. nie ma Dementiewej, nie ma Sharapovej ;s.

U panów, niech Federer rozwali wszystkich i mamy z głowy dywagacje jaki to zajebisty jest ten Nadal :).

01.06.2005
21:24
[211]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Mi tam o wiele bardziej podoba się skład półfinałów pań. Jutro ciekawy mecz Pietrowa - Henin, a w sobotę pasjonujący pojedynek Pierce ze zwyciężczynią tego spotkania. U facetów interesujący będzie jedynie mecz Federera z Nadalem, reszta będzie kiepska, jak to zwykle na Roland Garros.

01.06.2005
21:43
[212]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn:

"Czyli nawierzchnia ma wpływ na grę, ale na serwis nie ma i na s&v też nie ma, ok fajne rozumowanie, ale wybacz ja mam umysł ścisły i logicznie kojarzę fakty."

Nie masz umysłu ścisłego. Może studiujesz/wałeś/uczysz się przedmiotów ścisłych, ale umysłu ścisłego nie masz, źle bowiem odczytujesz to, co jak byk napisane, i niewłaściwie kojarzysz fakty. Raczej na humanistę pasujesz (takiego polskiego :-P).

Wyjaśnię zatem, ponownie.

Mam dostęp do paru badań prędkości piłek tenisowych uderzanych w trzech meczach turniejowych Sybase Open nomen omen przez Samprasa. Wartości w milach na godzinę.

Serwis:

Maksymalna prędkość po uderzeniu: 127 mph, średnia 120 mph
Maksymalna prędkość przed odbiciem od podłoża: 89 mph, średnia 87 mph (średni spadek o 33 mph)
Maksymalna prędkość po odbiciu: 67 mph, średnia 62 mph (średni spadek o kolejne 25 mph).

Łączna strata prędkości (maksymalna w stosunku do odbieranej) wynosił aż 50-60%.

Return Samprasa, forehand:

Prędkość piłki przed uderzeniem: 60 mph
Maksymalna prędkość piłki po uderzeniu: 65 mph
Prędkość piłki przed odbiciem od podłoża po returnie: 40 mph

Return Samprasa, backhand:

Prędkość piłki przed uderzeniem: 48 mph
Maksymalna prędkość piłki po uderzeniu: 51 mph
Prędkość piłki przed odbiciem od podłoża po returnie: 32 mph

Nawierzchnia - no, jaka, skoro returny piłek uderzanych z prędkością 127 mph ledwie wyciągały 32 mph przed odbiciem na stronie serwującego?

Twarda, moi mili. Hala.

Żeby nie było nieporozumień: czas odbicia piłki od kortu podczas serwu wynosił 0.004 sekundy. I to Waszym zdaniem decyduje o skuteczności akcji serw & wolej? Wy kompletnie fizyki tenisa nie znacie, panowie. To opór powietrza gra kluczową rolę w tego typu akcjach. Wake up.

Zgodzę się przy tym, że serwis na nawierzchni twardej może mieć pewien poślizg, kozioł może być niższy, co przy NIEWŁASCIWYM ustawieniu może wymuszać stosowanie wolnego i łatwiejszego do zabicia slajsa. Ale, na litość boską, pokażcie mi tenisistę, który jest w stanie się ustawiać poprawnie do serwisów granych z prędkością początkową rzędu 127 mph. Wy się macie czas do czegoś takiego ustawiać? No zazdroszczę, bo gdy oglądam zawodników z pierwszej dziesiątki, oni nie mają. To, czy odbiorą dobrze, czy źle, zależy przede wszystkim od serwującego.

I w ramach ciekawostek pomiary prędkości innych uderzeń Samprasa:

Forehand:

Prędkość piłki przed uderzeniem: 19 mph
Maksymalna po uderzeniu: 76 mph
Przed odbiciem od podłoża: 49 mph
Po odbiciu od podłoża: 34 mph
Prędkość końcowa: 31 mph

Czyli:

76 mph w momencie uderzenia, 49 mph przed odbiciem. Opór powietrza zredukował prędkość o 35%.
49 mph przed odbiciem, 34 mph po odbiciu. Nawierzchnia zredukowała prędkość o 31%.

Backhand:

Prędkość piłki przed uderzeniem: 17 mph
Maksymalna po uderzeniu: 69 mph
Przed odbiciem od podłoża: 49 mph
Po odbiciu od podłoża: 32 mph
Prędkość końcowa: 28 mph

Wolej, forehand:

Prędkość piłki przed uderzeniem: 38 mph
Maksymalna po uderzeniu: 47 mph
Przed odbiciem od podłoża: 31 mph
Po odbiciu od podłoża: 22 mph
Prędkość końcowa: 19 mph

Wolej, backhand:

Prędkość piłki przed uderzeniem: 42 mph
Maksymalna po uderzeniu: 44 mph
Przed odbiciem od podłoża: 34 mph
Po odbiciu od podłoża: 21 mph
Prędkość końcowa: 19 mph

Smecz:

Prędkość piłki przed uderzeniem: 25 mph
Maksymalna po uderzeniu: 110 mph
Przed odbiciem od podłoża: 89 mph
Po odbiciu od podłoża: 62 mph
Prędkość końcowa: 54 mph

Do ciekawych wniosków można dojść porównując niektóre z tych liczb. Miłej analizy, panowie.

"Skoro więc ma wpływ na grę to zastanów się czemu właśnie na ziemi nie gra się s&v, a długie akcje, a na trawie jest inaczej..."

Czytasz w ogóle moje posty?

01.06.2005
22:07
[213]

Kyahn [ Kibic ]

yavor ----> odpowiem Ci tak jak Ty.
Zobacz sobie przebieg karier tenisistów grających typowe s&v porównaj stosunek zwycięstw do porażek,
najpierw na kortach trawiastych, a potem na kortach ziemnych.
Zobacz jak to się przedstawia i zastanów się czemu tak jest.

Z tym humanistą to p****lisz za przeproszeniem.
Gadasz niezrozumiale, nie odpowiadasz na moje pytania i dziwisz się, jak coś zinterpretuję nie po Twojej myśli...

Odpowiedz mi prosto, konkretnie.
Dlaczego gracze, którzy osiągali dobre wyniki na trawie, grając s&v nie potrafili tego przełożyć na korty ziemne ?

01.06.2005
22:28
[214]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn, nie pierdolę, jak to ładnie się wyraziłeś, tylko tłumaczę. Jestem pewny, że jasno (z uwagi na odrobinę praktyki zawodowej), więc problem jest po Twojej stronie, nie mojej. Ustalmy: z nas dwóch to ja mam decydujący głos w sprawie tego, kto tu się wyraża jasno i precyzyjnie, a kto ma kłopoty z rozumieniem tekstu. Przyjmij to na wiarę.

Odpowiedź na Twoje szanowne pytanie masz w postach wyżej, sformułowaną jasno, wyrażoną precyzyjnie. Nie widzę powodów, aby się powtarzać, ale w wyjątkowo ciężkich przypadkach jestem w stanie to zrobić. Zatem, ponownie: główną przyczyną niepowodzeń tenisistów grających serw & wolej na kortach ziemnych nie jest serw & wolej, a fakt, że tym jednym rodzajem akcji nie da się wygrać meczu. Tenisiści grający serw & wolej wybierają tego typu akcje między innymi dlatego, że mają kłopoty z systematycznością i powtarzalnością uderzeń z głębi kortu, stąd starają się unikać wymian lub je skracać. Jeśli tylko uda się zepchnąć ich do wymiany - o co w grze na korcie ziemnym nie tak trudno, gdyż całego meczu akcjami serw & wolej rozegrać się nie da - przegrywają punkty stadami. Dodatkowo, w grze na kortach ziemnych serwis wprowadzający do akcji "serw & wolej" powinien być silniejszy i precyzyjniejszy niż na nawierzchni twardej. Czy to zmienia przebieg akcji "serw & wolej"? Nie. Problem nie leży w zmianie akcji, ale we właściwym podjęciu decyzji o jej rozpoczęciu. Nawierzchnia modyfikuje więc DECYZJĘ O ROZPOCZĘCIU AKCJI, a nie AKCJĘ.

Dziękuję za uwagę.

02.06.2005
08:01
[215]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja mam wrazenie, ze cały czas chodziło mi dokładnie o to co napisał Yavor w ostatnim zdaniu. Akcja jest przeprowadzana zwsze w ten sam sposób - bo trudno inaczej. Tyle, ze czepiamy się szczegółów i troche inaczej kładziemy nacisk...

02.06.2005
15:36
[216]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Ależ mocna jest Henin.. Zapowiada się ładny finał z Pierce. I dobrze. :))

02.06.2005
15:53
[217]

Kyahn [ Kibic ]

yavor---> dobra już rozumiem, cała ta kłótnia wynikła z tego, że ja inaczej rozumiem s&v niż Ty, a to pewnie dlatego
że tenisem interesowałem się za czasów świetności tak właśnie grających zawodników...

03.06.2005
10:12
[218]

hola' [ koniczynka ]

no to dzis 2 bardzo fajne spotkania i moze warto by o nich troche pomowic : zachecam do dyskusji na temat tych 2 rywalizacji.

Davydenko N - Puerta

Federer - Nadal-Parera, Rafael

03.06.2005
10:19
[219]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A o której zaczynają grać?

03.06.2005
10:25
[220]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Pewnie o drugiej, jak wczoraj. Ale nie chce mi się sprawdzać, więc nie wiem na pewno. :)

03.06.2005
10:35
[221]

hola' [ koniczynka ]

Davydenko N - Puerta 13:00

Federer - Nadal-Parera, Rafael 15:00

03.06.2005
11:01
[222]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Liczę, że Federer w efektownym stylu odprawi Nadala z kwitkiem. Nie lubię tenisistów grających niemal wyłącznie zza linii końcowej.

W drugim meczu wolałbym widzieć jako zwycięzcę Puertę. Po tym, co pokazał w ćwierćfinale, trudno chyba o inne życzenia - tenis Davydenki po prostu usypia, a Puerta to chodzący dynamit. Pozwoliłem sobie wczoraj podczas meczu kilkakrotnie zagrać firmowe uderzenie Puerty - forehandy z wyskoku - i jestem "pod wrażeniem". Jak facet może to grać przez cały pięciosetowy mecz po kilka razy na gem, pojęcia nie mam. To chyba najbardziej wyczerpujące fizycznie uderzenie w tenisie.

03.06.2005
11:10
[223]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Widowiskowe, wyczerpujące, a w dodatku niezwykle obciązające kolana... wiem cos o tym, w końcu przez nie mam półroczny rozbrat ze wszelkim sportem...

Ja nie mam nic przeciwko tenisistom grajacym cały czas z linii końcowej - w końcu z racji wzrostu i predyspozycji kondycyjnych także wolę ten styl gry. Pod siatką nie mam za bardzo co szukać... chyba że przy uderzeniu końcowym.

Ale wracając do meczów - takze mam nadzieję na zwyciestwo Puerty. Natomiast w drugim to sam nie wiem. Nadala nie lubię, choć nie ze względu na styl, po prostu jakoś mi nie pasuje. natomiast Federer... on za często ma fovhy, gra jakby od niechcenia, jakby znudziło mu się wygrywanie, często się dekoncentruje i seryjnie wtedy wyrzuca piłki. Jeśli jest w pełni soncentrowany, to ogląda się go z przyjemnością (też nie do końca - bo wtedy w zasadzie nikt nie jest mu w stanie kroku dotzymać i robi się nudno).

03.06.2005
11:17
smile
[224]

Arczens [ Legend ]

Ja licze na zwyciestwo Federera, utemperuje troche gowniarza. Finał Federer - Puerta całkiem mi pasuje :) ( to odnosnie drugiego połfinału )

03.06.2005
11:20
[225]

hola' [ koniczynka ]

co do federera to jednak chyba mu zalezy na zwyciestwie w tym turnieju. puerta rozegral pieciosetowy pojedynek podobnie jak jego przeciwnik ale kto widzial ostatni mecz z jego udzialem pewnie nie ma watpliwosci kto dzis wygra :)

03.06.2005
13:48
[226]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Wygląda na to, że mamy sporą szansę nie obejrzeć dzisiaj meczu Federer-Nadal. No szlaczek by ten deszczyk...

03.06.2005
13:51
[227]

hola' [ koniczynka ]

dokladnie, jak ja czekam i raz za jakis czas mam mozliwosc obejrzec to jak na zlosc. niech to szlak

03.06.2005
16:43
smile
[228]

Arczens [ Legend ]

Davydenko wygrywa juz 2:1 w setach.

03.06.2005
17:31
[229]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Tak "pasjonujący" styl gry tego meczu, że seta przespałem.

W ramach ciekawostki - dzięki tym nudziarzom na pewno nie obejrzymy meczu Federer-Nadal w całości. Szlag by ich trafil.

03.06.2005
17:37
smile
[230]

Adamss [ -betting addiction- ]

A kiedy Federer - Nadal rozpoczynają?

2 : 2 w setach i grają trzeciego :).

03.06.2005
17:42
[231]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Po nich. W tym tempie (piąty set nie ma tie-breaka) za przynajmniej pół godziny. Pół godziny na doprowadzenie kortu do porządku, potem rozgrzewka Nadal i Federera, dwa sety i do widzenia - o ile zauważyłem, kort centralny Roland Garros nie ma sztucznego oświetlenia. Świetnie. Nie cierpię przerywanych meczy.

Chyba że Federer zrobi mi przyjemność i szybciutko posprząta Nadala 3:0, co ewentualnie by mi trochę poprawiło humor. Choć uważam, że ten mecz zasługuje na pięć setów, natomiast ten pojedynek lekkoatletyczny teraz - nie.

03.06.2005
17:46
[232]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

No jeszcze lepiej. Wygląda na to, że bozia też ma coś przeciw - chmurki jednoznacznie pokazują, że będą dodatkowe przerwy.

Coś mi się wydaje, że jednak dzisiaj trafię na ścianę. A tak nogi chciałem dzisiaj pooszczędzać po wczorajszych zabawach w Puertę na korcie :-P Skończy się pewnie na kolejnej godzinie ćwiczenia skrótów...

03.06.2005
18:33
[233]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Cos Federer chyba na śpiąco zaczął, bo dał sie przełamać juz w pierwszym gemie...

03.06.2005
19:06
[234]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

W tenisie są żółte kartki? Nadal zajął się trenowaniem drużyn piłki nożnej? rofl...

03.06.2005
19:17
[235]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hehe i dwa gole padły :D

Przełamują sie jak kobiety... no i Federer poległ w piewszym secie. Bronil się, wydawało sie że doprowadzi do remisu w gemach, ale nadal sie spręzył i wygrał.

03.06.2005
19:26
[236]

hola' [ koniczynka ]

federer chyba nie chce wygrac - tak to wyglada

03.06.2005
21:19
[237]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

No cóż, wielka szkoda. Ale Federer naprawdę sprawiał wrażenie faceta, który gra momentami ledwie na 50%.

03.06.2005
23:13
[238]

hola' [ koniczynka ]

brak mi slow...federer przegral bo za duze ma umiejetnosci...

04.06.2005
09:29
[239]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No fakt, ale to u niego często się zdarza... tyle, że jak ma słabszego pzreciwnika to taka obnizka formy w niczym mu nie zaszkodzi. Niestety Nadal jest wyraźnie w gazie. No a poza tym fatalnie serwował, pamiętam takie mecze w jego wykonaniu, gdy w trudnych sytuacjach serwował asa za asem. A tu nic, pierwszy serwis w ogóle nie wchodził...

04.06.2005
14:37
[240]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Niedługo panie zaczynają grać. Zbieram się i mam nadzieję, ze Henin pokaże na co ja stać.

04.06.2005
14:44
[241]

ronn [ moralizator ]

Tak, to juz za 20min :-)

Licze na spektakl w rodzaju pamietnego meczu z US z Capriatti.

04.06.2005
15:41
[242]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pierwszy set bez jistorii, Pierce nie stawiła najmniejszego oporu i skońćzyło się 6:1. Jesli Frrancuzka nie zmieni nic w swojej grze to będzie rekordowo szybki finał, bo Henin na azie robi co chce - a jesli nawet nie, to Pierce łaskawie piłkę wyrzuca na aut.

04.06.2005
16:07
[243]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Właściwie zamiast Henin-Hardenne mógłbym tam dzisiaj stać ja - też bym panią Pierce w takiej kondycji ograł. I miałbym na koncie zwycięstwo w RG - woohoo! nawet fakt, że w turnieju kobiecym nie zmąciłby mojego dobrego samopoczucia ;-)

No fatalnie gra madame Pierce. Fatalnie. Oby przegrała jak najszybciej, bo jeszcze parę osób to obejrzy i się zniechęci do tenisa...

04.06.2005
16:21
[244]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yavor-->tylko musiałbyś najpierw do tego finału dość :D

Juz po meczu, 6:1,6:1. Ciekawe ile bardziej jednostronnych pojedynkó w finale byo w historii. Znacie jaąś strone z historycznymi wypisami?
Mam nadzieje, że jutro Puerta stawi większy opór Nadalowi - choć jesl isię porówna ubuegłoroczny finał panów to i tak niemal wszystko będzie lepsze...

04.06.2005
16:44
[245]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Shadowmage:

"tylko musiałbyś najpierw do tego finału dość :D"

Musiałeś? Musiałeś mi popsuć dobry humor???

;-)

Co do tematów historycznych - próbowałem coś ostatnio znaleźć w ogóle o historii Wielkiego Szlema, ale coś kiepściutko to wygląda. Fakt, że nie szukałem za długo, ale znalazłem równiutkie zero.

Wracając jeszcze na moment do Pierce. Jestem bardzo zadowolony, że przegrała w takim stylu. Niech to będzie forma pewnego mentalnego rewanżu na szowinistycznej francuskiej publiczce. Dobrze im tak. Sama Pierce także mnie swoją postawą (nie tylko jako zawodnika) nie zachwyciła. Doskonale, że Henin-Hardenne utarła jej nosa.

04.06.2005
17:09
[246]

Lookash [ Generaďż˝ ]

Mortan -- NIE! French Open to NIE jest oficjalna nazwa! Wejdź sobie na oficjalną stronę i znajdź mi jeden napis "Frencz Open"! Francuzi nie mogą ścierpieć jak ktoś nazywa ten turniej French Open! Jakoś Wimbledonu nikt nie zwie "UK Open", nie? A jeszcze mi powiedz, że UK Open to też oficjalna nazwa...

04.06.2005
17:49
[247]

Kyahn [ Kibic ]

Lookash ----> tylko Amerykanie zrobili sobie z Flushing Meadows - US Open. A właśnie wie ktoś pod jaką nazwą
startował ten turniej ? Chyba na początku nie było US Open.

04.06.2005
17:53
[248]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A co z Australian Open? :P

Yavor-->musiałem, zadrość by mnie zjadła, gdyby sie okazało, że ty grasz a ja nie :P

04.06.2005
18:00
[249]

Kyahn [ Kibic ]

Shadowmage --->a Australian Open ma jakąś inną nazwę ?

04.06.2005
19:18
[250]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kyahn-->nie ma, zwróciło oją uwagę słowo "tylko" w Twojej wyopowiedzi. Tyle, że Amerykanie nie używają Flashing Meadows zastepszo z US Open, to tylko nazwa obiektu, na którym sie rozgrywa turniej. I masz rację, wczesniej był gdzie indziej.

05.06.2005
16:24
[251]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

To się meczyk zrobił. Brawo Puerta, za ofensywną grę, brawo Nadal - za nieprawdopodobną obronę.

05.06.2005
16:27
[252]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Set - Puerta. Woohoo! Co za meczyk, no się żem nie spodziewał...

05.06.2005
16:29
[253]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja takze byłem sceptyczny, a poczatek seta takze nie zapowiadął takiej zaciętości, walki i emocji. No i oczywiście końcowego wyniku. Jestem tylko ciekaw czy Puerta wytrzyma narzucone przez siebie tempo i czy nagle jakieś uderzenie mu nie "siądzie". Jesliu tak sie stanie to raczej meczu nie wygra, bo że Nadal będzie dobiegał do wszystkiego to nie wątpię.

05.06.2005
17:13
[254]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Drugi set dla Nadala, Argentyńczyk spuscił nieco z tonu i Hiszpan nie miał już takich wielkich problemów.
Ładnie się Puerta rzucił do tego woleja szczupakiem, szkoda tylko ze w końcowym rozrachunku niewiel mu to dało...

05.06.2005
17:26
[255]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Zwróć jednak uwagę, że tak reklamowany Nadal, mimo że teraz wygrywa, nie prowadzi pojedynku. To Puerta go gra, to Puerta atakuje - Nadal się broni.

No cóż, wyraźnie nie lubię stylu Nadala... Ja rozumiem, że obrona jest istotna, ale jeśli w sporcie ktoś się pakuje na kort wyłącznie z nastawieniem defensywnym, to mnie to jakoś tak... mierzi.

05.06.2005
17:39
[256]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ----> nie ważne jak grasz, ważne czy wygrywasz...

05.06.2005
17:40
[257]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Masz rację. Ale nadal gra to co potrafi i to jest droga do sukcesu. Nie umie atakować, to tego nie robi... Moze i nie jest to widowiskowe, ale skuteczne. A gra sie aby wygrać, a nie by ładnie wygładało (rzecz jasna mówię od strony zawodnika, bo jako kibic mam na tą sprawę odmienne zdanie).

2:1 dla Nadala. Puerta juz nie istnieje i chyba jest po meczu. Wątpie by sie podniósł w czwartym secie.

05.06.2005
17:41
[258]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Kyahn:

To mi przypomina kilka ciekawych ideologii, z którym całkowicie się nie zgadzam...

05.06.2005
17:59
[259]

Kyahn [ Kibic ]

sYs|yavor ----> jakie ideologie ? Grasz po to by wygrać i to się liczy.
Nie ma znaczenia jak to robisz, ważne żeby było zgodnie z zasadami, widowiskowość nie ma nic do rzeczy.

05.06.2005
18:07
[260]

ronn [ moralizator ]

Kyahn --> Dla zawodnika liczy sie zwyciestwo, dla mnie jako kibica emocje i widowiskowosc. Mozna chyba wyrazic niezadowolenie z powodu czyjegos stylu gry, nie?

05.06.2005
18:15
[261]

Kyahn [ Kibic ]

ronn ---> oczywiście że można, wszystko można, tylko postaw się przez chwilę w skórze zawodnika, ciekawe
czy dalej chciałbyś grać widowiskowo, czy po prostu wygrać...

05.06.2005
18:41
[262]

Co to za utwór ? [ Pretorianin ]

Gem Set Mecz
VAMOS NADAL !!!

05.06.2005
20:48
[263]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

A i tak będzie się pamiętało to ->

:-P

05.06.2005
22:44
[264]

dave_iserlohn [ hola 6108 ]

nadal - ta ambitna i pelna posiwecenia walka, chcec zwyciestwa i duma
puerta- chocby federer ostatnio, czy mi zalezy ? nie wiem czy zadal sobie te pytanie

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.