GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy sprawdzacie reszty w sklepie...?

11.05.2005
09:51
[1]

Saluteer [ Generał ]

Czy sprawdzacie reszty w sklepie...?

Wlasnie dzis zdalem sobie sprawe (kupujac przed chwila bulki w sklepie) ze od jakiegos czasu wogole nie sprawdzam pieniedzy ktore wydaja mi sprzedawcy. W momencie gdy robie zakupy za pomoca banknotu 50 zł i wyzej to tylko spojrze czy sie zgadzaja papierkowe reszty i czy jest 5 zł jesli jest to cos bardzo taniego. Jak kupuje za 5-10 zł to tylko czekam na reszte, sprzedawca wsypuje ja na reke a ja do portfela lub kieszeni jesli mi sie juz na prawde spieszy. Czy to wynika z zaufania, jakiegos przekonania ze nikt specjalnie zle reszty nie wyda, a moze z lenistwa?

Jak jest u Was?

11.05.2005
09:53
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nie sprawdzam. Może jakby bieda przycisnęła, to bym zaczął.

11.05.2005
09:53
[3]

Septi [ Starszy Generał ]

Ja też nigdy reszty nie sprawdzam.Jestem zdania że skoro osoba za ladą pracuje w sklepie to musi sie cechować uczciwością.

11.05.2005
09:56
[4]

zioooom [ Chorąży ]

Ja płace kartą .....

11.05.2005
09:57
[5]

Saluteer [ Generał ]

zioooom ----> napewno w warzywniaku czy bufecie. Taaak Taaaak

11.05.2005
10:04
[6]

Imix [ Konsul ]

Ja sprawdzam jak kupuje cos za sporo gotowki, przy jakichs drobnych zakupach to nie sprawdzam, a juz na pewno nie przy reszty w bilonie...

11.05.2005
10:06
[7]

Garbizaur [ CLS ]

Zawsze sprawdzam. Okropny materialista ze mnie. :)

11.05.2005
10:06
[8]

ŻoHoŚ [ Centurion ]

mi kiedys baba wydala zamiast 50 zł 70 zł

11.05.2005
10:07
[9]

zioooom [ Chorąży ]

No tak ja nigdy nie kupuje u wiesniaków w warzywniaku cz tych co na bazarze lub na stadionie 10 cio lecia tylko w Supermarkeciku taaak takkk

11.05.2005
10:08
[10]

Saluteer [ Generał ]

A co zrobisz jak bedziesz chcial sobie hot-doga kupic w szkole?

11.05.2005
10:11
smile
[11]

slot5 [ Generał ]

Ja osobieście nie sprawdzam ale czasem mnie natknie żeby jednak przeliczyć tą reszta... i pare razy w ten sposób przyłapałem "cfaniaków" ze spożywczaków/warzywniaków etc. ;-)

11.05.2005
10:17
[12]

zioooom [ Chorąży ]

w szkole??

11.05.2005
10:25
[13]

Sn33p3r [ Konsul ]

Trzeba wierzyc w ludzi!:)Co prawda nie wszyscy a uczciwi ale wiekszosc tak!Raczej nie sprawdzam reszty(chyba,ze wracam ze studiow na chate za resztki pieniedzy to wtedy tak):P

11.05.2005
10:29
smile
[14]

aliment [ KoTOR fan ]

mnie raz stara baba kwiaciarka na starym miescie chciala oszukac o cala zlotowke!:) Sklada mi bukiet, ja pytam ile to bedzie wszystko razem kosztowalo i ona odpowiedziala ze 8 zl. No to daje jej dyche, a ona oddaje mi 1zł. Uwierzycie? Szwindel epoki! Ale ja w pore zareagowalem, wyciagnalem maszingana:) ktorego akurat mialem w kieszeni i powiedzialem ze jesli nie odda tej zlotowki, to uzyje wszystkiego co mam pod reka. Poddala sie, choc opory stawiala i straszyle mnie swoim mezem Mieciem.
Ale tylko ten jeden raz mnie oszukano (chyba), bo reszty nie sprawdzam zwykle.

11.05.2005
10:37
[15]

oksza [ Senator ]

Nie sprawdzam, tylko czasem pobieżnie.
No, i zwykle zwracam uwage na "papierkowe" pieniądze.

11.05.2005
10:44
[16]

bekas86 [ Blaugranczyk ]

Zazwyczaj nie sprawdzam...

11.05.2005
10:53
[17]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Tak ale "na oko" :P

11.05.2005
10:55
[18]

gris [ Generał ]

Sprawdzam.

11.05.2005
10:58
[19]

pre13 [ Generał ]

reszta przewanie się zgadza no nie??


ale zwracajcie uwagę na to co wam wybijaja na rachunku... mi sie już nie raz zdażylo że mialem "bonusowe" zakupy ktorych normalnie nigdy nie kupuje! już mam taki nawyk ze przy kasie sprawdzam zawartość rachunku - jesli krótki - ewentualnie tuż obok...

11.05.2005
11:06
smile
[20]

Arczens [ Legend ]

Ja podobnie jak Arcy Hp, jeszcze mnie nie oszukali, lata gry w pokera robia swoje :)

11.05.2005
11:07
[21]

Thomolus [ Generał ]

zioooom ---------> jeśli wolisz jeść przeterminowane papu z supermarkeciku to już twoja sprawa. Ja tam wolę kupować w małych i sprawdzonych sklepach.

11.05.2005
11:27
[22]

CFH [ Pretorianin ]

za zwyczaj -przy niewielkich sumach- nie sprawdzam...

ŻoHoŚ - zapewne kazdego cieszy ze dostal wiecej niz zpowinien - chyba ze oddales ta kasiorke :P - ale chyba nikt nie chcialby dostac zamiast 70 zetow 50 zl :|

11.05.2005
11:31
[23]

[email protected] [ Młody Gniewny ]

Zeleży od sytuacji :P Najczęściej tak tylko patrze przeez 1 sec. ile tego jest , a tak to rzadko chyba że są mi potrzebne co do grosza .

11.05.2005
11:36
[24]

hola' [ koniczynka ]

sprawdzam tylko wtedy jak babka jest wredna albo glupai i tepa. w innych przypadkach zazwyczaj reszty nie biore

11.05.2005
11:37
[25]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Na oko.

11.05.2005
11:38
[26]

boom_11 [ Konsul ]

Ja nigdy nie sprawdzam :]

11.05.2005
11:40
[27]

katrin20 [ Kati ]

hola... a żeś się wypowiedział :/

11.05.2005
11:44
smile
[28]

boom_11 [ Konsul ]

katrin20 ------> jeśli to do mnie to pytanie było czy sprawdzacie reszte w sklepie?? a ja odpowiedziałem ze NIE. o co ci chodzi??
poprostu nie mam na to czasu.

11.05.2005
11:45
smile
[29]

boom_11 [ Konsul ]

ojjjjj sorry katrin20 . nie zauwazylem tego hola na poczatku :P

11.05.2005
11:49
[30]

TeadyBeeR [ Legend ]

Przewaznie place karta wiec, nie mam takiego problemu. Sprawdzam tylko na rachunku czy nie zaplacilem przypadkiem za cos czego nie kupilem. Jak juz jednak place "papierkami" to sprawdzam tylko z grubsza czy sie zgadza.

11.05.2005
11:57
smile
[31]

katrin20 [ Kati ]

boom spoko ;D ;P

11.05.2005
12:01
smile
[32]

Da5id. [ Snufkin ]

Raczej nie, z reguły sprawdzam tylko papierkowe

11.05.2005
12:03
[33]

snowman [ Konsul ]

bogaty jestem to nie :)

11.05.2005
12:04
smile
[34]

Fett [ Avatar ]

Po pierwsze zawsze staram się mieć wyliczoną i bułek nie kupuje banknotem 50 zł :) Po drugie jeżeli robie wieksze zakupy to wieże w uczciwośc sprzedawcy, po trzecie to Zioooom jesteś idiotą

11.05.2005
12:07
smile
[35]

Fett [ Avatar ]

errata:
a pozatym to człowiek za ladą zawsze przelicza mi reszte, albo mu pisze na kasie fiskalnej ile ma wydać :)

11.05.2005
12:08
smile
[36]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

jesli kupuje bulki czy piwo to nie sprawdzam chyba ze ma byc wieksza reszta to patrze na papierki czy wszystkie sa :)

11.05.2005
12:11
smile
[37]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

Bilonu nie liczę, tylko papierki. Kiedyś dostałem o stówę za dużo: zapłaciłem setką, a wydano mi do 200. Kiedy wróciłem oddać pieniądze, pani sklepikarka chyba na 20 sekund znieruchomiała z otwartą gębą, potem dziękowała pół godziny, a potem rozbrajająco wyznała "wie pan, ja zawsze tą resztę tak na oko wydaję...". Od tamtego czasu w TAMTYM sklepiku przeliczam dokładnie..

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-11 12:14:40]

11.05.2005
12:14
smile
[38]

ssaq [ Konsul ]

Ja sprawdzam reszte "na oko". Jeszcze mnie nikt chyba nie oszukal...chyba...

11.05.2005
12:18
[39]

Arczens [ Legend ]

hola' => Czyli jak masz do zapłacenia 5 zł, dajesz przykładowo 100 zł i jak jest miła pani to mowisz reszty nie trzeba ?

11.05.2005
12:21
[40]

aikikaisensei [ Senator ]

Ja nie sprawdzam. Wnika to chyba z mojego lenistwa i z tego, że osoby pracujace w sklepie są raczej uczciwe.

11.05.2005
12:35
[41]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

W sumie w sklepowej nieuczciwości znacznie bardziej wpienia mnie coś innego: kiedy proszę o jakąś konkretną ilość mięsa/sera/wędliny, a dostaję znacznie wiecej, bez pytania. Nie robiłbym nigdy szumu o jeden plasterek za dużo, albo ćwierć kilo kurczaka więcej, ale po to - do diaska - mówię, ile chcę, żeby się tego trzymano. Właśnie dlatego nie znoszę małych, rodzinnych sklepików. W hipermarketach mnie to nie spotyka, bo tam sprzedawczyniom nie zależy, żeby wcisnąć ludziom za dużo..

11.05.2005
12:35
smile
[42]

skiper9 [ Skiper ]

Przeważnie nigdy...

11.05.2005
13:26
smile
[43]

Chupacabra [ Senator ]

staram sie dawac odliczona sume, czasem tak mniej wiecej sprawdzam, czy dobrze dali, a jak banknoty to zawsze. No i czesto paragony biore:]

11.05.2005
13:29
[44]

Mortan [ ]

Albo płace karta, albo daje prawie rowno drobnymi, lub na oko jak jest koniecznosc.

11.05.2005
13:33
smile
[45]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Zawsze sprawdzam. Dobry z matmy jestem, to zajmuje mi to naprawdę bardzo mało czasu.
Już nie jeden raz zostałbym oszukany. Wtedy delikatnie zwracam uwagę (najczęściej) pani kasjerce, że coś się nie zgadza. Wtedy ona z głupkowatym uśmieszkiem wydaje już poprawną sume.

Ogólnie to lubie dawać sprzedawcy dokładną sume. Jak mam kupe drobnych, to wyliczam idealnie :)
Inaczej z dziewczynami. Mają w portfelu 10 złotówek, kupują coś za 2 zł to i tak dadzą 10 w papierku :P

11.05.2005
13:38
smile
[46]

Drackula [ Bloody Rider ]

Cainoor----> no popatrz a u mnie zupelnie na odwrot, ja place tak ze majac mase monet daje banknot a moja dziewczyna dokladnie wylicza:).

Reszty zazwyczaj nie sprawdzam, chyba ze place naprawde duza sume wtedy raczej sprawdzam czy nie ma dodatkow zamiast reszty.

zioooom = idiota

11.05.2005
13:42
smile
[47]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Drackula - U mnie to jest kwestia wygody. Noszę portfel w tylnej kieszeni i nienawidze siadać na miedziakach. Dlatego staram się wszystkie jak najszybciej wydać. Dziewczyna ma torebke, więc może tam nosić i worek złotówek :)

11.05.2005
14:35
[48]

gofer [ ]

Nie wiem, gdzie wy robicie zakupy, ale kiedy ja coś kupuję w sklepie za nieodliczone pieniądze, to sprzedawcy odliczają mi resztę sami. A czasem jeszcze proszą, żebym sam przeliczył :)

11.05.2005
14:37
[49]

Pvt. Creak [ Criav ]

ja czasami sprawdzam, ale rzadko się zdarza, żeby ktoś się pomylił :) częściej mylą się w liczeniu sztuk :) kupiłem kilka płytek i jedną niechcący dorzucił mi gratis :) innym razem wydał mi tyle, że można powiedzieć 2 dostałem za darmo... tylko u mnie w mieście mamy takich matematyków ;P

inna sprawa - kiedyś byłem z rodzicami w supermarkecie, moja mama kupiła sobie kurtkę i jej policzyła ekspedientka x2... nie zauważyliśmy.. dopiero dzień później trzeba było dzwonić itd. żeby dostać kasę spowrotem

11.05.2005
14:38
[50]

Pvt. Creak [ Criav ]

sorka - nie kurtkę, tylko płaszcz i to całkiem drogi :)

11.05.2005
14:43
smile
[51]

bad__dream [ Centurion ]

to i tak nikt nie przebije Justy, zamawiamy jakies jedzenie z karty, 2 razy ryba+frytki herbata itd, Justa widzi karte przez pol minuty moze, po zjedzeniu mowie- czekaj ide zaplacic a Justa- no idz idz masz do zaplacenia 46 zl i 90 groszy :)
i nie pomylila sie ani o grosz :D :D złotówa straszna...

11.05.2005
14:43
[52]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Jak pamietam to sprawdzam, lubie pobluzgac na zlodziei. Chyba ze sie po prostu ekspedientka pomylila. Takie rzeczy od razu widac.

11.05.2005
14:57
[53]

Romanujan [ Konstruktor Katapult ]

No cóż, ja resztę sprawdzam, czy "z grubsza" się zgadza... Jestem żywym dowodem na to, że można z bardzo dobrymi ocenami skończyć studia matematyczne i nawet nie umieć sprawnie liczyć...

11.05.2005
14:58
smile
[54]

peterkarel [ Konsul ]

keep the change;]
mówie"reszty nie trzeba"

11.05.2005
15:15
[55]

oooololo [ Wierność ]

Płać kartą MasterCard ,m;) JA tam nieraz sprawdzam ale nieraz nie.

11.05.2005
15:19
[56]

Edziaa [ Generał ]

Nie sprawdzam reszty ale to raczej wynika z pośpiechu jak widzisz że za Tobą stoi 15 osob w kolejce, a Ty się spieszysz. Tak przynajmiej jest w moim przypadku.

11.05.2005
15:21
smile
[57]

nowinka90 [ Legionista ]

Ja sprawdzam bo lecze sie z kazdym greszem :P

11.05.2005
15:22
[58]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Staram się mieć w miarę odliczone i sprawdzam "na oko", czy się z grubsza zgadza.

11.05.2005
15:39
[59]

Paul12 [ Buja ]

Najlepiej jest, gdy sprzedawcy nie sprawdzają reszty :) Kupiłem tymbarka za 1,20 płacąc dwuzłotówką, a dostałem ponad 5zł :D

11.05.2005
16:04
smile
[60]

seMaster [ Chorąży ]

Ja nie sprawdzam reszty u takich głupiutkich dziewczyn za ladą, one wsypują mi do ręki resztę, ja zamykam dłoń i uciekam. Potem sprawdzam ile za dużo mi wydała i czy wogóle za dużo.

11.05.2005
16:19
smile
[61]

DarkStar [ PowerUser ]

ja zawsze wybieram papierki:) niestety reszta z reguly jest blaszana, a kiedy wracam do domu odkladam ja na polke. zbiera sie tego cale mnostwo, ostatnio pol dnia spedzilem na przeliczeniach. obecnie np. mam do wydania 42zl 31gr w jedno i dwu groszowkach:) caly woreczek slusznej wagi:) znajomi sie ze mnie smieja, ze na imprezki powinienem brac te swoje siatki z bilonem i przy barze za piwko wyrzucac garsc miedzi:P

11.05.2005
16:25
[62]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

>>> DarkStar

Ja robię tak samo, nienawidzę złomu. Wszystko poniżej 50gr zbieram w wielkim kuble i wydaję, kiedy mnie naprawdę przyciśnie (np. wieczór, brak chleba, brak gotówki, brak sklepu z terminalem do kart).

11.05.2005
16:27
[63]

twain32 [ Chorąży ]

U mnie w wazywniaku gosciowa zawsze przy wydaniu reszty daje "swoja" wersje paragonu z wybita reszta, ktory trzeba podpisac, jako dowod odbioru reszty. Powaznie. Kiedys byla afera wlasnie na nia, bo sporo okantowala na reszcie. To jakies odgorne polecenie. Kazdy musi podpisac.

11.05.2005
16:35
smile
[64]

pecet11 [ Konsul ]

No ja zawsze sprawdzam reszte bo jestem zaj******stym materialistą. No chyba, że chodzi jakieś 10 gr. to wtedy nigdy no bo poco. Od 10gr nie zbiednieje.

11.05.2005
16:36
[65]

la fessée [ je ne taime plus ]

... ogólnie nie przywiązuję zbytnio uwagi do mamony, ale czasami zdarza mnie się zwrócić uwagę na otrzymaną resztę, szczególnie w przypadkach gdy ... coś się niezgadza ;)

11.05.2005
16:37
[66]

davis [ ]

Bilonu nigdy nie sprawdzam, nie chce mi się tego robić.

11.05.2005
16:37
smile
[67]

Borys_ [ Centurion ]

aikikaisensei -> "Ja nie sprawdzam. Wnika to chyba z mojego lenistwa i z tego, że osoby pracujace w sklepie są raczej uczciwe." - a skąd ta pewność, że osoby tam pracujące są uczciwe? Nie widzę, żadnego związku między pracą w sklepie, a uczciwością... :]

PS: Ja reszty z reguły nie przeliczam, patrzę tylko pobieżnie, czy ilość monet się mniej więcej zgadza... :) Jak płacę papierkowymi, to również nie liczę, ponieważ to od razu widać, jak ci tylko sprzedawca podaje do ręki. :)

11.05.2005
16:51
smile
[68]

foxx [ lisek ]

Ja tez niesprawdzam drobniakow, co mi tam...

11.05.2005
17:02
smile
[69]

LooreNz [ Konsul ]

ja sprawdzam także tylko papierkowe

11.05.2005
18:24
[70]

Lupus [ starszy general sztabowy ]

Bo to wyższa matematyka jest.

11.05.2005
18:26
smile
[71]

mrEdDi [ ShoguN ]

ja czasdami sprawdzam bo jak wydaja czasami za duzo to biore to dla siebie :D jak robie zakupy za kase rodziców :D a czesto np. w biedronce zdaza mi sie ze panie za ladą wydają mi za dużo :] dlatego uwielbiam tam robić zakupy

11.05.2005
19:03
[72]

goldenSo [ AnomaliA ]

@mrEdDi
Produkty "wyprodukowano dla biedronki" wywołują u mnie bardzo silne rozwolnienie, i bynajmniej nie jest coś nadzwyczajnego, mam bardzo mocny żołądek ...

11.05.2005
19:19
smile
[73]

blazerx [ Pretorianin ]

pobieżnie i przy większych pieniądzach! osoby pracujace w sklepie raczej same zle wydają niż się mylą niestety czy zdazylo sie wam ze wydali za duzo? mi niestety nigdy a raczej kazdemu(kazdej) z was zdazylo sie ze zostalismy oszukani(moze za mocne slowo)

11.05.2005
19:51
smile
[74]

garfield_junior [ Generał ]

Nigdy reszty nie sprawdzam, a to dlatego, że rzadko kiedy wydaje więcej niż 20 zł :P

11.05.2005
19:58
smile
[75]

Mogur [ Konsul ]

Ostatnio jak kupowalem 2 bulki to babka mi 10gr "ukradla" mowie jej ze jeszcze 10gr mi ma wydac, a ta twierdzi ze dobrze mi wydala bo ja jej dalem tak kase ze mi tylko musi wydac tyle ile dostalem...

10gr to malo ale zawsze fakt ze nie sa uczciwi sprzedawcy :P

11.05.2005
20:01
smile
[76]

Artur20 [ Generał ]

Raczej nie sprawdzam. Ale nie tak dawno kobieta mi chciała zakosić 50gr., akurat sprawdziłem :-)

11.05.2005
20:54
smile
[77]

Hrabin'a [ Legionista ]

Ja niestety nie patrze na to czy dobrze wydają reszte... hmm to chyba zle. Nie mam czasu na liczenie ;)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.