GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pi Kej Pi - koleje znamy i kochamy...

07.05.2005
23:13
smile
[1]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

Pi Kej Pi - koleje znamy i kochamy...

Właśnie powróciłem z kolejnej, długiej i nieprzyjemnej podróży pociągiem. Niestety, PKP pozostaje nadal ekonomicznym przewoźnikiem, a na własny odrzutowiec jeszcze długo nie będzie mnie stać. Mimo wszystko, za każdym razem bardziej dobija mnie bezwład pekape, potęgowany tylko przez "działania pozorowane", takie, jak wydawanie ulotek ze zdjęciami czystych toalet w pociągach.

Nadal praktycznie podczas każdej podróży znajdzie się kretyn, który udaje, że nie wie o zakazie palenia w przedsionkach i na korytarzach, przez co tzw. "przedziały dla niepalących" i tak cuchną jak nieszczęście. Nie widziałem jeszcze, by konduktor zwrócił na to uwagę, o mandacie za palenie nie wspominając...

Jeszcze inną sprawą są niemal bezpłatne przejazdy dla kolejarzy i ich rodzin. Nie jestem żadnym cholernym arystokratą - ba - mógłbym nawet uznać słuszność takich zniżek, ale - na litość boską! - nie w pierwszej klasie! Naprawdę dobija mnie, że nawet płacąc niemal dwa razy więcej za bilet (w porównaniu do "dwójki"), mam ogromne szanse znaleźć się w jednym przedziale z 4-5 cuchnącymi potem i alkoholem robotnikami, którzy wracają z pracy. Najczęściej takie towarzystwo w dodatku rzuca mięchem niczym marynarze i popija "piwo marki piwo". Klasa 1 ma zapewniać jakiś komfort, chyba także psychiczny... Nie dziwię się, że obcokrajowcy mylą nas z Kamczatką, jeśli wykupiwszy miejsca w najwyższej klasie dostępnej w naszym pociągu, podróżują z transportem podpitych troglodytów.

Właściwie obecnie kolejarze trzymają kraj za twarz, jak niegdyś górnicy. Na pewno ciężko pracują, często w nieciekawych warunkach (inna rzecz, że zarabiają więcej, niż większość pielęgniarek), a pracy nie chce stracić nikt. Dobija mnie tylko to, że dzięki przeklętym związkom zawodowym - reliktom zeszłego stulecia - mogą sobie drwić z zasad rynku. Każda próba prywatyzacji (czytaj: racjonalizacji) kolei czy zwolnienie na raz kilkudziesięciu osób, kończy się szantażem rządu i kraju poprzez groźbę strajku. Czy z tym nic nie da się zrobić?


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-07 23:14:36]

07.05.2005
23:16
[2]

wysiu [ ]

Dostajesz to, za co placisz, a PKP jest straszne tanie.

07.05.2005
23:16
[3]

wysiu [ ]

"strasznie"

07.05.2005
23:17
[4]

Misiaty [ The End ]

Sam Fisher - związek zawodowy to relikt zeszłego wieku? Zdawało mi się, że kapitalizm bez związków zawodowych to relikt wieku XIX?

07.05.2005
23:19
[5]

gofer [ ]

Nie chcę zaczynać kolejnej kłótni pt. "palący vs niepalący", ale to samo mógłbym powiedzieć o ludziach, którzy zajmują przedziały dla palących i śmią mieć pretensje, o to, że ktoś tam pali.

07.05.2005
23:20
smile
[6]

bad__dream [ Centurion ]

wysiu no dla kogos kto zarabia w markach to na pewno pkp jest tanie

07.05.2005
23:24
[7]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

>>> gofer

Nie chcę zaczynać kolejnej kłótni pt. "palący vs niepalący", ale to samo mógłbym powiedzieć o ludziach, którzy zajmują przedziały dla palących i śmią mieć pretensje, o to, że ktoś tam pali.

Też nie chcę o tym dyskutować, ale zgadzam się z Tobą, można o nich powiedzieć to samo.

>>> Misiaty

Nie, kapitalizm ewoluował w coś szybszego i znacznie bardziej dynamicznego. Nie chcę się wypowiadać na temat innych krajów (choć podejrzewam, że jest tam podobnie), ale nasze regulacje np. w Kodeksie Pracy odnośnie związków, to idiotyzmy sprzyjające kolesiarstwu i obstrukcjonizmowi.

07.05.2005
23:27
[8]

wysiu [ ]

Marki to sa w Chorwacji. Ale co to ma do rzeczy? Przejazd Deutsche Bahnem z Berlina do Monachium kosztuje prawie 90 euro w klasie drugiej. Dwa razy tyle, ile kosztowaloby spalone paliwo przy jezdzie samochodem - nieduzo palącym.

07.05.2005
23:30
[9]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

>>> wysiu

PKP pod względem płac dla szefów, kierowników, inspektorów i prezesów tryliona spółek, na które się podzieliła, nie odbiega pewnie (po zsumowaniu) od wydatków na płace dla zarządu DB...

07.05.2005
23:34
[10]

Misiaty [ The End ]

Sam Fisher - to dziwne... Bo kapitalizm ewoluował własnie z jego dzikiej fazy, XIX wiecznej i począście jeszcze XX wiecznej w nową fazę - częściowego syndykalizmu... A że w Polsce jest coś dziwnego... dziwisz się? ;)

07.05.2005
23:36
smile
[11]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

>>> Misiaty

Nie tyle się dziwię, co czasami zapominam. Ulegam nieraz temu złudzeniu, że Polska to choć odrobinę normalny, cywilizowany kraj, a potem jak zwykle - ZONK!

07.05.2005
23:52
[12]

Misiaty [ The End ]

SamFisher -> Bo Polska na swój sposób jednak jest normlna. Zauważ, narzekamy na wszystko, tak samo narzekamy na inne kraje. Nie ma państwa doskonałego. Po prostu to my jesteśmy niedoskonali, niedojrzali do wolności, do radzenia sobie samemu. Od nas tylko zależy normalność a tej brak...

07.05.2005
23:53
[13]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

>>> Misiaty

Nie od "nas", tylko od "nich".

Chodzi mi o takie drobne, codzienne okruchy normalności, których mi brak...
Na PKP zwłaszcza.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-05-07 23:53:52]

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.