tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 362
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawac do tej pracy i zostala postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Krysztalowym Duszkiem i zgodzila sie kolaborowac z liczem Szamanem i slużyc mu za krysztalową kule przepowiadajacą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze racje, nie moze inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci sie po sali (aczkolwiek mniej energicznie i coraz bardziej majestatycznym krokiem, jak przystało na jej stan), MarCamper pilnuje porzadku, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakis, obowiazki jego przejął Mac, czym zaskarbil sobie wdziecznosc tak gosci jak i obslugi, ktora martwic zaczynala sie o fakt przedluzajacego sie urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, ktorą kiedyś przyniósł w darze.
AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije soczek pomidorowy, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata, a Gambit przynosi ze soba świeczke i koronkową chusteczkę :-). Zajmuje się kominkiem, odkąd nastały jesienne dni i rozgląda się jeszcze bardziej nerwowo niż mi5aser, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokladnoscią wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery :-). Kroku dotrzymuje Admiralowi Pellaeonowi niejaki Viti, ktory dzielnie dotrzymuje towarzystwa obsłudze i gosciom oraz dyskutuje o Star Wars i jest generalnie grzeczny, chociaż jego subnick sugeruje potwora... ;) Nick Grzecha natomiast sugeruje rozne grzechy, ale osobnik ten wslawil sie szczegolnym upodobaniem do numeracji rzymskiej ;-)
Odwiedzał nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz czekamy, aż powróci do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu znowu przychodzi na zieloną herbatę, bo już wrócił z Japonii !!! (choć na pewno do niej już tęskni). Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr. JackSmitha, który zaczął też parać sie pracą barmana i jest w tym debeściarski :) Wieczorami lub noca przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Rankiem zjawia się też krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i stoczonych walkach. Nemeda też gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi sie od razu.
NicK probuje w przybudowce zorganizowac gorzelnie - zamarzylo mu sie piwo własnej produkcji.
Widziano nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie zimowym zaś podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego
sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebujacym i bardzo zasluzonym nawet za przyslowiowe "Dziekuje" ;-)
Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano wlaśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, są dobrze dogrzewane) .
"Wiec niech umierają slowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mowiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwaja w cichym porozumieniu ludzi uprawiajacych rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabosc ludzkiej natury stoi w półcieniu brzecząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwosci, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część :
Arab [ Senator ]
1
Deser [ neurodeser ]
dziewiąty ??? :)))) Piwo poproszę :)))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
3!
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
4!
tygrysek [ behemot ]
W karczmie „Pod Poetyckim Smokiem” był gwar jak zawsze. Goście rozmawiali nie zwracając uwagi na co chwilę otwierane drzwi. Barman skrzętnie podawał napoje gościom uzupełniając co chwilę kasetkę złotymi i miedzianymi monetami. W rogu lokalu na lutni przygrywał bard, umilając sielankę przebywającym tutaj gościom śpiewając poezję bardziej znanych poetów. Kilka pań z zachwytem obserwowało mimikę elfickiego barda, który w każde słowo wkładał tyle uczuć co matka dla swojego potomstwa tuż po narodzinach. W momencie kiedy elf właśnie kończył swój kolejny występ do lokalu weszło dwóch rycerzy zakonnych w pełnych zbrojach płytowych, z wygrawerowaną i pomalowaną na napierśniku ryciną wschodzącego słońca zza pagórka. Rycerze natychmiast po wejściu do pomieszczenia zdjęli hełmy i czepce kolcze ukazując kamienne twarze z bardzo błękitnymi oczami i długimi aż do ramion blond włosami. Spojrzeli na siebie i w tym samym momencie do lokalu weszła postać ubrana w białą liberię. Spod białej liberii wystawała tuba na dokumenty. Postać miała zaledwie 170 cm wzrostu, ale jej błękitne oczy i pełna uczuć gładko ogolona twarz wzbudzały niewiarygodne zaufanie. Oczywiście postać miała krótkie blond włosy, które z przodu miały finezyjnie ułożoną falkę. Postać rozejrzała się po lokalu miłym i przyjaznym wzrokiem, skłaniając się wszystkim napotkanym damom. Wszyscy w karczmie z zainteresowaniem spoglądali na postać, która majestatycznym krokiem ruszyła w kierunku podestu, na którym jeszcze przed chwilą panowała poezja elfa. Postać wymieniła kilka słów z bardem, po czym zdjęła z pasków tubę. Z palca zdjęła sygnet, który przyłożyła do górnej części pojemnika na dokumenty. W lokalu można było wyczuć nagły przypływ zelektryzowanego i bardzo świeżego powietrza. Postać wyciągnęła z tuby zapieczętowany rulon pergaminu i natychmiast rozwinęła go, łamiąc ostatnie zabezpieczenie z czerwonego laku. W karczmie zapanowała cisza. Postać otworzyła usta z których wydobył się bardzo donośny i dojrzały głos: - drodzy panowie i drogie panie, jestem namiestnikiem sir Tygryska, który jest założycielem zakonu „Wschodzącego słońca”. Sir Tygrysek przysłał mnie do tego lokalu, zwanego „Pod Poetyckim Smokiem”, abym odczytał list, który kieruje do wszystkich bywalców i gości tego przybytku rozpusty umysłowej. Proszę jedynie o kilka minut ciszy na przeczytanie tego listu. Z góry dziękuję. „Drodzy bywalcy karczmy „Pod Poetyckim Smokiem”, wy mężni panowie i oczywiście urocze panie, chciałbym was zaprosić na spotkanie, które odbędzie się trzeciego maja bieżącego roku w grodzie Przemysława zwanego też Poznaniem. Spotkanie odbędzie się w karczmie zwanej „Fort Kolumb” dokładnie w momencie gdy słońce schyli się ku zachodowi. Gwarantuję dobrą zabawę w doborowym towarzystwie, oraz bezpieczeństwo. Podpisano Sir Tygrysek Graf zakonu Wschodzącego Słońca Postać w białej liberii ukłoniła się, zwinęła list i wrzuciła go do kosza z rozżarzonymi węglami. List spłonął, paląc się niebieskim płomieniem. Postać zeszła z podestu i ruszyła w kierunku drzwi. W tym samy czasie rycerze stojący przy drzwiach założyli czepce kolcze i hełmy. Postać wyszła z lokalu a za nią dwóch zbrojnych. Drzwi zamknęły się i po chwili dało się z zewnątrz usłyszeć tylko odgłos oddalających pięciu podkutych koni. W lokalu powrócił gwar. AvE
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
wof! jeszcze nigdy nie byłam tak wysoko! no, no, pozostaje mi sobie samej pogratulować :) Viti ---> co do snu to ewentualnie niech mi się przyśni ten, ktory jeszcze nigdy mi sie nie przyśnił, a powinien :) Admirale ---> dziekuję za życzenie powodzenia :) miłych snufff!!!!
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
pięknie napisane Tygrysie :)
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Tygrysku -> Eee... Trzeciego Maja pewno będę na jakiejś podniosłej patriotycznej komuno-piętnującej uroczystości, gdzie przepych będzie oślepiał.... żartuję :-)))))))))))))))) Zastanowię się. Napisz jeszcze dokładnie na jakiej ulicy się ten lokal znajduje. Swoją drogą, to co ja tu jeszcze robię? Jutro o 6:30 muszę wstać :-) Bywajcie! <no to jadę>
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
No ja nie mogę. ARGHHHHHH Teraz to się autentycznie wkurzyłem. Czy to już kurka wodna trzeba rezerwować nową część na początku karczmy ?
tygrysek [ behemot ]
Viti --> przepraszam, chciałem zrobić przyjemnie i miło ... :-( AvE
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
No i jest przyjemnie i miło. Tak do siebie gadam.
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Jak to zły Mazoku potrafi wystraszyć lud ;) Ale już idę spać. Nie będę straszył. A swojej Pani nieodwiedzę, jeszcze by mi coś złego zrobiła ;) PS. Jak wam chodzi forum ? U mnie się snuje jak już nie powiem co. Na dodatek spingowałem adres, i okazało się że gubi pakiety. To jakaś nowość, pierwszy raz mam z tym do czynienia. :(
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Z ostatniej chwili. Wyłączyłem w3cache.astercity.net. To, za przeproszeniem gówno, tylko spowalnia pracę. Poczekam aż "dzielna załoga astera" (którą bym z chęcią wysłał na Marsa) poprawi co nieco.
NicK [ Smokus Multikillus ]
Witam już z domku :))) Holgi ---> zagwiżdż, albo stuknij Piotrka żeby nie chrapał :)) Jedliście jeszcze potem lody, czy zaraz poszliście spać? :) P.S. Cały czas jechałem szybko, ale tuż przed Warszawą na gdańskiej musiałem zwolnić :)))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Dzień DObry : ))) wstawać śpiochy !!! : )
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Buuuu, a co sie stalo z watkiem o "niepolecanym watku"? buuuuuuuu Witam :-)
kastore [ Troll Slayer ]
Witam z rana Dzisiaj jest 5 Kwietnia 2002 Imieniny Wincentego i Ireny Słoneczko wstało, ale nie zmieniło absolutnie sutuacji na moim termometrze za oknem , bo ciągle jest mniej niż zero, me w ciągu dnia coś sie ociepli. Dla niedowiarków i niedoinformowanych jest wiadomość , że JEST WIOSNA, cokolwiek by sie nie działo na dworze i jak bardzo by sypało śniegiem Coś na początek dnia , KOT i pamiętnik chirurga : Piątek. Obchodzę mały jubileusz. Właśnie dziś wykonałem moją setną operację. Radość tym większa, że dzisiejszy zabieg był pierwszym udanym. Coraz częściej, szczególnie podczas trepanacji czaszki, odzywa się moje najskrytsze marzenie: chciałbym kiedyś rozpocząć studia medyczne. I może nawet je skończyć.
JackSmith [ ]
Dzień dobry bardzo ... że się tak przywitam "zadomowionym" od dawnych czasów w karczmie powiedzieniem - dzisiaj piątek ;-)))) ..gdyby ktoś na kawkę - fusiankę reflektował, to mogę poczęstować - bo właśnie sam spożywam :-)))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Opowiem wam kawal (ladny): Pewnemu profesorowi na matematyki zepsuł się kaloryfer. Nie wiedział jak to naprawić więc wezwał hydraulika. Ten chwilę postukał i naprawił. Profesor zadowolony, jednak jak się dowiedział ile ma zapłacić mina mu zrzedła. - Panie majster. Dlaczego to tyle kosztuje? - To jest dużo? - To pół mojej pensji. - Gdzie pan pracuje? - Jestem pracownikiem naukowym na wydziale matematyki. - Panie przyjdź pan do nas. Tygodniowy kurs i naprawia pan kaloryfery. Tylko nie przyznawaj się pan do wykształcenia. Skończył pan 7 klasę i nic więcej. U nas tylko takich przyjmują. Poszedł, i zaczął pracować. Po roku szefostwo zarządziło podnoszenie kwalifikacji i wszyscy skończą podstawówkę. Na pierwszej lekcji matematyki nasz profesor został przywołany do tablicy. Kazano mu napisać wzór na pole koła. Niestety jak na złoć zapomniał go. Wyprowadza więc go. Pisze pisze i ma wynik. P= - pi*r2 Błąd pole nie może być ujemne. Sprawdza obliczenia, wszystko dobrze. Odsuwa się od tablicy a z sali słychać szepty kolegów: - "Zmień granice całkowania..."
AQA [ Pani Jeziora ]
Dzieńdoberek w ten piękny, acz chłodny poranek:) Dobrze,że dziś już piątek, ale szkoda, że dopiero rano ... Przed wylotem do pracy wpadłam tu zatankować podwójną kawkę... potem muszę jeszcze zatankować piekielnie drożejące paliwo do swojej karety, co uczynię z pokaźną łzą w oku:) No, ale, jak już mówiłam - dobrze, że dziś już piątek ... rothon ---> :)))
Gambit [ le Diable Blanc ]
[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...] Everyone can relax...Gambit has returned... Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie ciepło i przyjemnie...
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
Poniewaz pisze prace z dziedziny gastronomii i chce pomoc mamie przy prowadzeniu pubu, postanowilam posiedziec we wszystkich mozliwych karczmach -- i poobserwowac. Mam nadieje ze moge? dostac kawe na przyklad? AQA --> czy tu lepiej? a benzyna i tak podrozeje jeszcze bardziej. w maju kupuje sobie rower, bo nie zarobie na samochod... ide nauczac mlodziez... do zobaczenia -- mam nadzieje
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Dzien bry wszystkim.... Tygrysek - robi wrazenie ten txt :-))))))))) NicK ------- a jak myslisz? :-))) Ja odpadlam ale Piotrek.... :-) any way - lodow jest baaardzo malo. A Ty pamietaj o dentyscie!
kastore [ Troll Slayer ]
Vilya --> witaj prosze bardzo , Kawa & Sniadanko :)) Holga --> yello , mail sie troche opóźni, ostatnio cierpie na syndrom zbyt krótkiej doby :))
JackSmith [ ]
zatem kawka fusianka dla Wszystkich.... po raz pierwszy ( qurcze a kiedyś, kiedy człowiek był młodszy to pijał jeno piwo, ehhhh ........ )
AnankE [ PZ ]
Witam o tej barbarzynskiej jak dla mnie porze. <ziew, ziew...> Viti---> Mazoku Ty jeden, co tak sie krzywisz? Daj sie innym wykazac. ;-)))))))) tygrysku---> no chodz juz, nie chowaj sie. Mazoczki czasami atak maja, ze lubia sie pokrzywic. To jest naprawde ladne otwarcie <ton a la Osiol, ze Shreka podziwiajacy kamien przed domkiem gospodarza> ;-)))))))))))))) Witam tez przedstawicieli Nazgula. :-)
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Kastore -----> oki :-) Jack -----> ano.... taka kolej rzeczy :-))))))))))))))
kastore [ Troll Slayer ]
Vilya --> :))
NicK [ Smokus Multikillus ]
Vilya ---> witaj, nikt u nas nie straszy a wręcz przeciwnie (no może poza radosnym straszeniem z rana pewnego Duszka) :)) zawsze będziesz mile widziana :) Holgi ---> Piotrek sam jadł, czy go karmiłaś w przerwach między jednym chrapnięciem a drugim ;)))) JackSmith ---> to ciesz się że kawę jeszcze możesz pić ;))) Mi już tylko woda niegazowana została ;)))
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
AnankE --> dzięki za powitanie, ale nie mam emocjonalnego stosunku do speluny, którą wymieniasz i nie jestem żadna przepstawicielką. Wyznaje zasadę, ze nieważne gdzie, ważne jak. :))) kastore --> dzięki za śniadanko
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Nick -----------> Piotr krzyczy ze nie powinienes miezyc go swoja miara i ze dla niego to 3 takie kubelki by sie przydaly. A tak szczerze mowiac to jak tylko mi sie zachcialo spac to Piotrek jeszcze chcial na kompie pograc wiec jakies 40 minut mnie przetrzymal.:-) pozniej tylko sie tlumaczyl jak mu glupio ze chrapal jak byles. Szaman ----------> [szetem mowione niczym tajemnicze ostrzezenie] spodziewaj sie dzisiaj niespodziewanego telefony od osoby od ktorej sie go niespodziewasz......
NicK [ Smokus Multikillus ]
Holgi ---> mi tam wcale chrapanie nie przeszkadza jak nie śpię, więc nie ma problemu :))))))))) Poza tym rozumiem doskonale, że skoro zasypia przed kompem, to nie sposób jest mu się powstrzymać w wygodnej pozie przybranej na kanapie :)))))) Pozdrów Piotra ode mnie :)))))))))
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Pozdrowie nie ma sprawy....Ty tez wiesz kogo od nas pozdrowic i mocno ucalowac :-))))))))))))))))
tygrysek [ behemot ]
Dzień dobry Specjalnie dla pań na ten przemiły kończący tydzień pracy dzień --> Holgan --> specjalnie dla karczmy napisałem to opowiadanie AnankE --> już się przestraszyłem, że coś brzydkiego zrobiłem ... czy można raz kawę prosić ??? AvE
Gambit [ le Diable Blanc ]
Holgan --> hejka....Żona nie była zła, tylko lekko zdziwiona.....Co do Twojej prośby, to znalazłem coś odpowiedniego, ale skaner w firmie zdechł i muszę poszukać u znajomych, w związku z czym termin wysłania przesuwam na poniedziałek.
kastore [ Troll Slayer ]
tygrysek --> witaj niezły teksić wczoraj zapodałeś Oto zamówiona kawa
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Gambit -----> jesli chodzi o malzonke to HUUUURRRRRAAAA.... a wytlumaczyles jej skad sie to wzielo? co na to powiedziala? (az boje sie pytac :-ppp) co do zdjecia ....buuuuuu.... jutro bede nad tym pracowac ale ... ech jakos sobie poradze :-)))))))))))) Kastore ------ dziekuje za kwiatki :-))))))) tygrysek ------> niezle wyszlo :-)))) (szczegolnie jak na blokersa :-pppppppppppppppppppppp)
Holgan [ amazonka bez głowy ]
tfuuuu ..... ale wpadka: TYGRYSKU -----> dzieki za kwiatki KASTORE ------> dzieki za kota :-)))))))))
AnankE [ PZ ]
Vilya---> moje okreslenie wzielo sie stad, iz dosyc czesto widywalam Twoj nick "Pod Rozbrykanym Nazgulem". :-) btw o emocjach w ogole nie pisze, a w tym momencie wlasciwie nic nie rozumiem, poniewaz okreslenie "speluna" kpojarzy mi sie negatywnie. tygrysku---> echhh... Ty... znowu kwiaty dla pan. ;-))) Holgi---> jak humor dzisiaj, dopisuje?! Mysle, ze po wizycie NicK'a nie ma takiej mozliwosci, zeby nie dopisywal. :-)))))))) Shadow---> eeee... nie wyrobilam sie wczoraj z moim zapytaniem. Sprobuje dzisiaj. :-)
kastore [ Troll Slayer ]
Holgan --> no ładnie :)) jak teraz mnie mylisz z tygryskiem , to jak sobie poradzisz jak wpadnie do Ciebie 17 osób :))
Gambit [ le Diable Blanc ]
Holgan --> znaczy się w poniedziałek będzie too late???
rothon [ Malleus Maleficarum ]
No nic, musze sie przyzwyczaic, powtorze pytanie, moze za cicho powiedzialem: - czy ktos wie, co sie stalo z watkiem o watku, ktorego sie nie poleca?
Gambit [ le Diable Blanc ]
Holgan --> kurcze....przecież mam w firmie kamerę internetową. Jak będę miał chwilę to klepnę sobie jakieś zdjątko tą kamerą (chociaż strasznie będę wyglądał) i Ci wyślę jeszcze dzisiaj.....
tygrysek [ behemot ]
kastore --> dziękuję Holgan --> nie umieszczałem zawiłości politycznych bo bym się zgubił :-) AvE
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Witam wszystkich w słoneczny piątek. Ten dzień mógłby trwać wieczność. AnankE prawdę mówi. Tygrysku, Mazoczek już nie będzie krzyczeć ;) Raddzia przyprowadziłem ze sobą. Niech Ósmy też się z kimś pobawi :)
kastore [ Troll Slayer ]
rothon --> ehh , no i o co sie obrażasz, przecież to nie problem znaleźć , wystarczyło w wyszukiwarce dać Szczyp jako autor wątku, ale już chyba druga część
kastore [ Troll Slayer ]
Viti --> ta lista którą wczoraj zapodałem do niepolceanego wątka , to było zestawienie kamperów i dlatego kolejność nie była przypadkowa :)), a co do tych co ich na liście nie ma to pewnie i z następne 100 albo i więcej nicków by sie znalazło, ale takiego zadania sie nie podejmuje policzyć :)) na razie
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Kastore--> Wcale sie nie obrazam, wiesz, obrazic to ja sie moge na brata, kochanke .... Kastore--> Moge nie pamietac kto zakladal to cudo? Kastore--> Szukalem, nie znalazlem i poczulem, ze mnie pali strzelba rozogniona, pochylilem sie i upadlem, nim dobija skonam :-))) Kastore--> Nie pamietalem tez dokladnego tytulu watku. Kastore--> Wyszukiwarka jest do dupy, nic sie nia znalezc nie daje. Kastore--> Dziekuje za pomoc.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam wszystkich. Widzę, że brać karczmiana obu nacji ;-))) się łączy. Tak trzymać. Tygrysku-->premierowa karczma?
tygrysek [ behemot ]
Shadowmage --> premierowa ?? AvE
Holgan [ amazonka bez głowy ]
AnankE ------> no jasne :-)))))))))))))))))))))))))) ale wiesz co? Za Wami tez sie stesknilam :-))) Kastore ------> nie boj sie: wiem ze to TY bedziesz w mojej kuchni urzedowal :-)))))))))) :-ppppppppp Gambit -------> extra wyjscie :-)))))))) ale na wszelki wypadek w poniedzialek tez przyslij - moze ewentualnie zdaze jakas podmiane zrobic :-))))))))))))))))))))))))) rothon -----> hihihiii marudzisz :-)))))))))))))))))) i to mocno :-ppppppppppppppppp
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tygrysek-->Znaczy pierwsza założona ;-)) Jeśli była wcześiej to musiałem przegapić ;-( AnankE-->Bywa. Ale pewnie będziesz musiała na odpowieź trochę poczekac, bo chyba do jutra wieczorem poczty nie bedę sprawdzał(sesje ;-))))) Ale jak sie wyrobisz przed 1 to może sie uda.
tygrysek [ behemot ]
Shadowmage --> to już moje drugie dzieło :-) Dawno temu, kiedy krasnoludowie i elfy żyły w zgodzie .... ;-) AvE
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Holgan, nie nowosc :-)
Tofu [ Zrzędołak ]
Ja sie tylko na chwilke melduje i zaraz znowu ide toczyc boje z aparatem urzedniczym (tym razem mam nadzieje ze juz ostatnie - potem zostana juz tylko boje ze sluzba zdrowia :)))
kastore [ Troll Slayer ]
rothon --> tak to zabrzmiało ... rothon --> Szczyp, jest na tablicy "Tego klineta nie obsługujemy" rothon --> kiepsko szukałeś, jest jeszcze coś takiego jak History w Exploratorze rothon --> ja też, leciałem po nicku twórcy rothon --> wiem ale jakoś z tym żyje rothon --> Prosze bardzo :))
Holgan [ amazonka bez głowy ]
rothon ---- i nie ma czym sie chwalic :-PPPPPPPPPPPPPPPPPPP
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Tofu - To powodzenia w walce. Pamiętaj że w tym akurat przypadku cel uświęca środki ;-)))))) Mówiąc inaczej, jest jedna zasada: nie ma żadnych zasad ;-)))))))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Kastore-->moje najskrytsze marzenie: chciałbym kiedyś rozpocząć studia medyczne. I może nawet je skończyć ;-))))) No i Garfield też mnie rozwalił;-))
Tofu [ Zrzędołak ]
Viti --- nie, mylisz sie, w tym przypadku sa dwie zasady: Zasada numer 1: Pani z dziekanatu jest Bogiem, jest nieomylna i ma zawsze racje Zasada numer 2:W razie jakichkolwiek watpliwosci patrz zasada numer jeden
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Tofu - To też racja. A ja właśnie wpadłem w dołek, zacząłem mysleć co będę robił po studiach : /
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Tofu - Jak bedziesz miał chwilkę czasu to zajrzyj pod ten link. W ogóle jak ktoś będzie mieć trochę czasu niech zajrzy.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Tofu, a pamietasz to: Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie. Co pani jest? Dziekanat! :-)
Szaman [ Legend ]
Witam ponownie dzieki wykorzystaniu chwili wolnosci przy nie-swoim komputerze! ;PPPP Yosiaczku: Mozna wiedziec jak sobie poradzilas z ta "wyjaca 50-ka" (o test mi chodzi, no ew. o nauczycielke matematyki... ;PPPPPPPP)? W koncu jezeli Twoje wyniki w nauce beda zadowalajace, to i czesciej-gesciej tu bedziesz mogla zagladac... ;)))))) Viti: Wiesz Ty co, Mazoku (odpowiadajac na Twoja prowokacje ;PPP)? Lepiej miec mocny modem, niz miekki kabelek!!!!!!!!! :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Admirale: Kwasniewska? Phi, toz ona nawet w Top 10 "Krypt Polskich" nie figuruje! Ja u J.A. P.Z. jestem w goscinie (i sprytnie wykorzystuje momenty jej nieuwagi, aby dorwac sie do kompa... ;))))) Rothon: Troche "poniewczasie", ale odpowiem - a mnie malo obchodzi, co sie z tym watkiem stalo - jak na moj gust mogli go wyciac... ;)))) Shadow: Trzy dni temu to znalazles? I na dodatek jest to jakas mutacja? Bleeeeeeeeee... zajrze i tak, z czystej ciekawosci... :) Tygrysku: Wow... niezle... Mozesz zapodac cos wiecej o tym spotkaniu? I na koniec zapytanie BARDZO OFICJALNE: WIE KTOS CO SIE DZIEJE Z MAG???????????? (w imieniu swoim i AnankE zapytuje ja ;)
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Ja wiem co sie dzieje z Maginia ---- maja awarie kompa. :-(((((((((((((((
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
szaman-->Jak tam zajrzysz to może mi powied gdzie oni mają dział download/pliki czy jak mu tam. Ja jetstem slepy i nie widzę.
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Szamanie - Usługi modemowe są droższe ; PPP Rozmawiałem z Maginią chyba 3 dni temu. Kerever zabierał się za instalowanie windowsa XP. Czyli wszystko wiadomo.
tygrysek [ behemot ]
Szaman --> więcej INFO pod numerem GG 1060633 AvE
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Zegnam na dzisiaj(chyba, że znajde chwilę wieczorem).
Magini [ Legend ]
Melduję się. Całuski dla tych, co sie martwili o mnie i zatęsknili (mam nadzieję) :-)))) Troche programów już nam działa w kompie ;-)) A ten XP jest rzeczywiście stabilny, jak mówili. Cholernie stabilnie się wiesza ;-((
Magini [ Legend ]
No tak ... Pudło działa, to nikogo nie ma. A jak sie wysypie, to i w Karczmie będzie wysyp ;-) Znowu nie ten czas, i nie to miejsce chyba Znikam więc. Udanego weekendu życze wszystkim. rothon - odezwę się, jak zainstalujemyodpowiednie narzędzia ;-)) Holgan - sorki, ale nie mogłam Ci pomóc. Ker wyjaśnił, prawda?
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Albo inaczej, jak sie powiesi, to jest stabilny w wiszeniu. Nie mozna go odwiesic bez mlotka :-))) Witaj Mag :-)
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Magini ------ witaj - tak - juzm zalatwilam co trzeba wiec sie nie martw :-) Jak sie czujesz?
Astrea [ Genius Loci ]
Witam :-)))))) Że powtorze zapytanie Rothona: W którym watku tak ładnie nas reklamowali, ze az najazd niezidentyfikowanych osób wpadających i wypadajacych mieliśmy? NIE ZNIOSE BRAKU ODPOWIEDZI !!! Plsssss...... <pokora :PPP>
Astrea [ Genius Loci ]
Mag----> Wreszcie widze Twoje literki! Co u Maginki, słychac ją juz ? :-)))))) No i JAK SIE CZUJESZ??? <wcale nie krzyczę, mówie tylko duzymi literami w nadziei na odpowiedz :PP> Tygrysie----> to było wejście... :-))))))
kastore [ Troll Slayer ]
UUU Karczma na drugiej stronie <Red Alert> <Battlestations> - Panie Data proszę o przeliczenie współrzędnych na początek systemu Forum w układzie Deneb - Panie La forge prosze dać co sie da z reaktora - Panie data <ENGAGE> Astrea --> gdzieś powyżej jest link do tej stronki
Holgan [ amazonka bez głowy ]
i statsiarstwo .... up do gory :-)
Astrea [ Genius Loci ]
Holgan---> dostajesz ode mnie medal za ratowanie karczmy w sytuacji kryzysowej - musisz sie niestety podzielic nim z Kastore bo mam tylko jeden :-( :-))))))))))))
Gambit [ le Diable Blanc ]
Holgan --> ten adres e-mail co go masz w nicku jest dobry? Jak nie to podaj mi dobry, bo chcę Ci wysłać te picturesy.
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Gambit ----- tak ten jest dobry :-)))))))))))))))))) na wszelki wypadek podaje: [email protected]
tygrysek [ behemot ]
Astrea --> starałem się zrobić wrażenie :-), a może dasz się skusić na przyjazd do poznania ?? AvE
Gambit [ le Diable Blanc ]
Holgan --> Już wysłałem, ale jak nie będziesz mogła potem spać po nocach, tylko będziesz się z krzykiem budzić to już nie moja wina :) A w poniedziałek doślę to inne :)
Gambit [ le Diable Blanc ]
Spadam do domq...do zobaczenia w poniedziałek wszystkim
Gambit [ le Diable Blanc ]
[...mężczyzna w drzwiach powoli się odwrócił. Jego czerwone oczy rozjarzyły się wewnętrznym blaskiem. Jego prawa ręka wykonała niezauważalny ruch. Przez salę przeleciał as kier i wbił się w bar. Gdy oczy wszystkich wróciły do drzwi mężczyzny już w nich nie było...] Don't nobody trust Gambit? Then Gambit don't need nobody...
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Witajcie drogie Panie :-))))))) Astrea - Ciekawość pierwszy stopień... ; PP Magini - Nie odchodź, proszę. Holgan - Nie statsuj tak, nie statsuj ;)
tygrysek [ behemot ]
jakie macie ciekawe plany na weekend ??? AvE
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Ja na dzis wieczor zabieram Piotrowi samochod :-)))))))))))))))))))))))
Marcio [ Muchożerny Ścianołaz ]
Witajcie jetem tu nowy !!!!!!!!!
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Witaj Marcio - Co to za piwo w darze przynosisz ? Holgan - Czyli Toruń w niebezpieczeństwie ;) ? Tygrysku - Ty mi o weekendzie lepiej nie przypominaj, dobrze :(
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Witam Ojej, coś w "pustą godzinę" wpadłem. W każdym razie proszę by herbatka z cytryną do mnie przyleciała :-) Generale -> Hehe, przeca wiem, żartowałem :-)))))) Powiadasz że to Ty sprytnie wykorzystujesz momenty nieuwagi PZ? Hehe, wiesz że to w obie strony działa? :-))))))) Marcio -> Witaj! Widzę żeś z własnym zapasem trunków przybył :-) Astreo -> Tu jest linek do owej broszurki reklamowej :-))))
AQA [ Pani Jeziora ]
Witam Państwa po ciężkim dniu :) Wpadlam uraczyć się zieloną herbatką, a potem kufelkiem krasnoludzkiego:) Ale nie, nie dadzą mi dzisiaj w spokoju w wannie poleżeć i zatopić się w lekturze: sprowadzili do domu gierkę kolejną...ehh :)))))
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Viti ----- czekaj no..... do przyszlego weewndu..... tez bede autem sie rozbijac :-ppppp
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Rothon -> Hehehe, dobry kawał :-))))))) To i ja opowiem jeden, też o przekfalifikowaniu :-) Pewnemu renomowanemu ginekologowi zepsuł się samochód. Dał więc do warsztatu i po kilku dniach przychodzi odebrać auto. Szczęka mu opadła gdy dostał rachunek. Zabulił całkiem nieźle i sobie myśli: "Taki mechanik za jednym razem zarabia tyle, ile ja w ciągu tygodnia!" No i postanowił przekfalifikować się. Poszedł na kurs mechaniki. Był pilnym i pojętnym studentem. Wreszcie przyszedł czas na ostateczny egzamin: trza było rozłożyć silnik na części i złożyć spowrotem. Ginekolog miał trochę kłopotów, ociągał się, skończył jako ostatni, ale udało się i zmieścił się w czasie. Teraz czekanie na wyniki. Wreszcie przyszedł ów dzień ich ogłoszenia. Do zdobycia było 100 punktów. Prawie wszyscy zdali. Ginekolog trochę się zdziwił, gdy obok swojego nazwiska zobaczył punktację 150/100. Idzie więc do egzaminatora i pyta się o co tu chodzi. Ten tłumaczy: - 50 punktów za rozłożenie, 50 za złożenie i 50 za styl. - Jak to za styl? - dziwi się ginekolog - Bo jest pan jedyną osobą, która rozłożyła i złożyła silnik przez rurę wydechową. AQA -> Witaj. Może Koreliańska dla Ciebie? :-)
AQA [ Pani Jeziora ]
Pellaeonie,a co, piwka niet? :)) Ale nie pogardzę...i...zrób z tego podwójną, i ze słomką i w kryształowej szklance i z parasolką:))) I kawał też dobry :)))
tygrysek [ behemot ]
Viti --> a dlaczego ?? Tak ciężki weekend czeka ?? AvE
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
AQA -> Eeee.. pewnie jest, ale gdzie, to już tajemnica bramanów :-))))) A na brzeg szklanki dam jeszcze kawałek cytrynki, obwieszę lampkami choinkowymi i dorzucę soby bąbelkowej ;-))))))))))
AQA [ Pani Jeziora ]
Pellaeonie, jeśli jeszcze te lampki będą świecić, to będzie to najfajniejszy drink, jaki piłam w życiu (zważywszy na zabawę, jaką mogą mi plączące się wokół kabelki zafundować i wspomniana soda :)))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Kurcze... ERRATA! Nie BRAMANÓW tylko BARMANÓW I nie SOBY tylko SODY! Dziękuję za uwagę :-)
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Zapewniam Cie AQA że będą świecić, zasilane bezpośrednio z maszynowni mojego Gwiezdnego Niszczyciela :-) Acha, drugi transport sody (około dwóch ton) jest już w drodze ;-p
tygrysek [ behemot ]
nowa część pod linkiem podanym poniżej AvE