GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gdy byliście mali...

31.03.2005
19:48
smile
[1]

hctkko [ Firestarter ]

Gdy byliście mali...

... to z pewnością mieliście "zamienniki" pewnych wyrazów, jakieś fajne powiedzonka, a czasem nawet sami tworzyliście wyrazy bliskoznaczne danemu :) Może jakieś zapadły wam lub waszym rodzicom\babciom\dziadkom\innej rodzinie w pamięć?
Moja skromna ;) osoba wymyślała coś takiego:
- Babcia, zejdź, bo olbzym jedzie (szliśmy drogą, a niedaleko za nami jechał jakiś tir)
- bum bum (no naprawdę trudno się domyślić)
- daj mi choduta (patrz wyżej)
- siem pi (była taka kołysanka: ach śpij, kochanie :) chciałem żeby ktoś mi zaśpiewał :)
- kaaa (wrona)
Za to sąsiadka miała problem, bo u niej czasami s to było f, dlatego też mówiła:
- fłoń
- ftaszek

31.03.2005
19:49
smile
[2]

Golem6 [ FatGorilla Slim ]

Jak można takie rzeczy pamientać :P

31.03.2005
19:51
smile
[3]

Kam-El [ Generał ]

jak byłem malutki to zamiast "k" wymawiałem "t" mama do dzis sie smieje jak powiedziałem "o turwa tot mi spadł..."

31.03.2005
19:51
smile
[4]

:Serafin: [ Neutralny Dobry ]

(o) kula - o k***a

31.03.2005
19:52
smile
[5]

grish_em_all [ Hairless Cobra ]

a moja siostra mowila ufo zamiast ucho i zyraha zamiast zyrafa

ale ja bylem lepszy: gdy zobaczylem tramwaj z plugiem snieznym (ktorejs zimy ladnie zasypalo) stwierdzilem za on tam z przodu ma takiego wielkiego WAŁKONIA

31.03.2005
19:52
smile
[6]

DariFula [ Dari Fula ]

... w dzieciństwie: tra ta ta ta, gdy bawiłem się w wojnkę z kumplami z piaskownicy, a teraz: tra ta ta ta ... gdy ktoś mówi od rzeczy i ściemnia ...

31.03.2005
19:54
[7]

Belm [ Konsul ]

molina - lufa (od czołgu).

Dziadek mnie wkręcał przez całe dzieciństwo że ma czołg w stodole schowany pod sianem :)



31.03.2005
19:54
smile
[8]

karollus [ parek v rohliku ]

do ojca w kościele (dosyć głośno podobno): Tadek idziemy do domu.

31.03.2005
19:54
[9]

^Piotrek^ [ Toilet Tantalizer ]

Ja do dziś na jedzenie mówię papu a czasami mi się wymsknie i zamiast 'chleb' powiem 'badzia-badzia' ;)

31.03.2005
19:56
smile
[10]

Guderianka [ Konsul ]

ja mówiłam sfoń-a moja córa zaczeła mówić pełnymi zdaniami jak miała 14 mc-y -wyobrażacie sobie?......a pyskowanie zaczeło się jak miała 1, 5 roku i trwa do teraz- majac jakies 13 mcy stworzyła ciekawy neologizm który do dzis jest w naszym rodzinnym słowniku-mianowice na patyczki do czyszczenia uszu (uszów?) mówimy giko. fajne słowo i fajnie brzmi. z kolei chusteczki nawilżajace do pupy -nazywała-chusteczki labidałące-a jak one wyschły to mówiła ze nie maja juz bidału. mam nadzieje ze wybaczycie ze nie pisze o sobie lecz o niej:)

31.03.2005
20:03
smile
[11]

hctkko [ Firestarter ]

Aha, mam w rodzinie takiego małego szkraba Tomka - ma już ze 2 lata. Ostatnio jak byliśmy tam u niego w odwiedzinach jego mama (moja chrzestna) powiedziała:
-Tomek, pożegnaj się z gośćmi! Powiedz: "Do widzenia"!
-Do d**y do pu*y!
:)

31.03.2005
20:04
smile
[12]

Blond_Alex [ Nożowniczka ]

zamiast żmija mówiłam - grz(ż)mija [trudno powiedzieć czy "ż" czy "rz" ;)]

zamiast kanapka - kamatka

kolor niebieski - bieski

niedzwiedź to był - dźwiedź

31.03.2005
20:04
smile
[13]

Vegetan [ Leń ]

Jak byłem mały obudziłem mame i mówiłem, że mga. Chodziło o mgłę :P

Albo miałem miśka Artura na którego mówiłem Atu.

31.03.2005
20:04
smile
[14]

.:VeGo:. [ Dragon ]

ja nie pamietam ale np. moja siostra na zyrafe mowila Lelacha

31.03.2005
20:05
[15]

Punks Not Dead [ Reggae Rasta ]

jeżeli mówiłem "bła" to znaczyło, ze chce mi się pić :P

31.03.2005
20:06
[16]

Punks Not Dead [ Reggae Rasta ]

Belm -----> hehe, zarąbisty dziadek :P

31.03.2005
20:07
smile
[17]

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]

ja ciągle jestem mały;)
i też używam skrótów:)

31.03.2005
20:09
[18]

Jamkonorek [ Pretorianin ]

kepaj = plecy

kapa = czpka

papu = jeść ,jedzenie

31.03.2005
20:10
smile
[19]

DariFula [ Dari Fula ]

ola --> woda;
awo --> światło;
idek --> Dawidek;

... oto mój trzyletni syn ...

31.03.2005
20:11
smile
[20]

<Tito> [ Chorąży ]

Restauracja - eskaryzacja :)
tyle pamietam

31.03.2005
20:11
smile
[21]

cronotrigger [ Rape Me ]

wróbel - ubelek ( ?? )

31.03.2005
20:12
smile
[22]

zawilec [ Pretorianin ]

Ja mówilem do ulubionej poduszki (do dzisiaj ja mam :) : Cipi :D

31.03.2005
20:12
[23]

Api15 [ Konsul ]

jeb**-rebus
lowel-rower
japidol-pomidor
a reszty nie pamiętam ale wiem że miałem problem z wymawianiem literki "r":P

31.03.2005
20:13
smile
[24]

grish_em_all [ Hairless Cobra ]

Api --> japidol hahah ROTFL

31.03.2005
20:18
smile
[25]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Buda- Pies

rrr- samolot

huhohent- śrubokręt

muny- cumle


kilotysięcy- ? nie wiem :P Ale wiem że mówiłem "Mamo kupisz mi kilotysięcy munów? :P " :D

31.03.2005
20:18
smile
[26]

Kurdt [ Kocham Olkę ]

Co ja mówiłem, to nie pamiętam, może poza jedną anegdotą:
(Sytuacja, jadę sobie w wózeczku prowadzony przez ciocię, miałem wtedy jakies 3 - 4 lata, czyli etap pytania 'A co to jest?', mijamy ślepą uliczkę)
Ja - A co to jest? (wskazując palcem ową uliczkę)
Ciocia - To jest ślepa uliczka, taka uliczka, która ma koniec. (odpowiadziała starając się użyć jak najprostszych słów)
Ja - Aaaa.... Zaułek, ciociu, tak?

Ponoć ją zamurowało, jak wogóle dziwne dziecko byłem. :)

A z życia młodszego bracisza mogę przytoczyć sytuację, która miała miejsce jakieś 3 lata temu, on przyprowadził do domu po raz pierwszy swoją koleżankę z przedszkola, oboje mieli wtedy po 5 lata. Bawią się klockami, ja właśnie przyszedłem ze szkoły, pragnę się przywitać. :)
Ja - Hej! Chodzisz z Mateuszkiem (brat) do przedszkola?
Ona - Tak.
Ja - A podoba się wam tam?
Ona - Tak.
Ja - A dokucza wam czasem ktoś w przedszkolu?
Ona - Nie. A nawet jeśli, to przywalimy mu w ryja. Albo w jaja.

No ścinka totalna. :)

31.03.2005
20:43
smile
[27]

Goozys[DEA] [ Virus ]

hehihopter - helikopter
pingiwingi - pingwin
fisut - sufit

Tylko te trzy. Rodzice w miarę pilnowali bym wysławiał się poprawnie.

31.03.2005
20:52
[28]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

aboror -> autobus
papiloch -> samolot

( albo odwrotnie, już nie pamiętam )

31.03.2005
20:55
smile
[29]

W_O_D_Z_U [ Makaveli ]

Mama mi móiła że jak przez mgłe jechaliśmy to poweidziałem " Mamo kto tu tak napalił :P "

Albo na wakacje chcaiałem pojechac do hotelu który był 100 metrów od mojego domu :P

31.03.2005
20:55
smile
[30]

Bajt [ ]

Niezly watek :)
Moje "zamienniki":

kot-toć
kotek-tocik :)
auto-tato

Wiecej nie pamietam ;)

31.03.2005
20:57
[31]

VmacV [ Konsul ]

mlotek - didi
kielbasa - bobałcha
auto - titi
misiu - meme
morze - ose

wspaniale czasy :):)

31.03.2005
20:58
smile
[32]

Mask [ Generał ]

Mój kolega przez długi czas miał problemy z wymawianiem niektórych słów .. Z tego co pamiętam to mówił między innymi :

- Kordła (Kołdra)
- Kandajki (Kajdanki)
- Chiczago ( tu chodzi o Szikago jakby to normalnie powiedzieć )

31.03.2005
20:58
[33]

bartek [ ]

Nebo w bembe - niebo w gębie,
gom w jaju - Grom w raju (taki ambitny amerykański serial w stylu McGuyvera itp.),
kufa - chyba w domu zasłyszałem, bo nikt inny nie rzucał kurwami w żłobku ;)

31.03.2005
20:59
smile
[34]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Szajsung...i tak mi zostało

31.03.2005
21:01
smile
[35]

Kochanka_Prezesa [ Bello di Notte ]

nie pamiętam swoich ale za to doskonale pamięta gaby..oto kilka z nich:

dodołeł - mikołaj
ciałciaj - siadaj
kokodyda dyda dyda - krokodyl
pościeradło-prześcieradło (zostało do dzisiaj)

31.03.2005
21:07
smile
[36]

pajkul [ Konsul ]

kokodyda dyda dyda - krokodyl - WOW !

x x
|
---

31.03.2005
21:09
[37]

goldenSo [ AnomaliA ]

kiełbasa - kałbaśka
więcej niepamiętam ;)

31.03.2005
21:09
smile
[38]

Sir Kubuś [ Chorąży ]

ja pamiętam swojego hopopitama
czyli hipopotama
albo mówiłem : oni idli zamiast oni szli :D

31.03.2005
21:13
smile
[39]

(:AllegromańkA:) [ Let's rock! ]

ja na tatę mówłam kaka :P

31.03.2005
21:43
smile
[40]

Borys_ [ Centurion ]

Tatana - hipopotam. :D

31.03.2005
21:48
smile
[41]

Vejt [ The Chronicles of Vejt ]

ja kaka to napewno nie mówiłem na tatę -_-

31.03.2005
21:53
smile
[42]

konioz [ Konsul ]

Ja raczej poprawnie sie wyslawialem bo rodzice nic mi nie wspominali o takich pomylkach:)
Ale mialem kiedys podobno taka sytuacje w piaskownicy (mialem wtedy ok 2,5 lat):
Babcia ze mna wyszla, ja cos tam dzialalem w piaskownicy i jakis dzieciak przyszedl i cos chcial tez sobie pokopac, a ja do niego:
"Sierdalaj" z piaskownicy, ja sie teraz bawie:)
(Serio sytuacja, babcia mi opowiadala)

A ze slowek to moja siorka zawsze mowila fieletowy na kolor fioletowy, a na mgle - migla.

Vejt ---> tez mi sie ta kaka raczej z Tata nie kojarzy:)

31.03.2005
22:08
smile
[43]

-=]o[=- [ Generał ]

mama mi powiedziała że mówiąc "aj tu" miałem na myśli "chodźmy na spacer". :/

31.03.2005
22:13
[44]

Silveria [ Konsul ]

PIETRONKA -->domyslcie się <hahaha>

31.03.2005
22:14
[45]

Sanchin [ Konsul ]

To ja miałem coś takiego:
amkibi - zamknij drzwi
cieik - kocyk
aaaik - Fafik (pies Babci)
amu - jedzenie, jeść


więcej grzechów nie pamiętam...

31.03.2005
22:15
[46]

Cacuch [ Pretorianin ]

lokomotywa-kolomotywa
Justyna- Tyna
dezodorant- deodorant

31.03.2005
22:16
[47]

Mati176 [ Mówcie mi Mefiu!!! ]

Ja z kolei na rejestracje (np. w samochodzie) mówiłem jerestracja :P

31.03.2005
22:17
smile
[48]

peners [ SuperNova ]

tramwaj-pantaj

Tylko to tak fest pamiętam :D

31.03.2005
22:19
[49]

Dydas [ Konsul ]

źezioro - jezioro
rutro - jutro
łałaśka - łopatka
hehikopoter - helikopter

31.03.2005
22:20
smile
[50]

Yari [ Juventino ]

Mój starszy brat ma na imie Rafał. Jak byłem bardzo mały to nie umiałem wypowiedzieć ,,R" , wiec mówiłem : Fafał albo Fafik :).

31.03.2005
22:24
smile
[51]

kowalskam [ Nightmare ]

Mama mówiła mi i tata że gdy byłem mały na mleko mówiłem - Me me :) ja chce me me ;( gguuuuaaa ggugguu ja chce me me :]

31.03.2005
22:31
[52]

Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]

Magirus = TIR :D

31.03.2005
22:56
smile
[53]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

paparatura - termometr ( taki wiecie do mierzenia temperatury ciała )
megła - mgła


ehhh stare czasy :)

31.03.2005
23:04
[54]

kociamber [ Canada ]

ałówek - ołówek
fisut - sufit
pipońćka - brązoletka

:)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.