GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Perścień Atlantów - czy może chronić przed złymi wpływami?

26.03.2005
18:05
[1]

Nadbor [ Pretorianin ]

Perścień Atlantów - czy może chronić przed złymi wpływami?

Sam znak Atlantów (Może być narysowany, wyryty na płaskiej powierzchni itp) ustawiony dokładnie na płn. emituje kolor radiestezyjny biały - w innym położeniu promieniuje innymi kolorami.
Wypukłe symbole w pierścieniu wzmacniają jego działanie i tak samo musi być odpowiednio ustawiony w kierunku płn., by promieniował kolorem białym.
Sam pierścień w zależności od materiału z jakiego jest zrobiony wchłania emocje danej osoby, a poprzez symbol Atlantów, te emocje mogą być wzmacniane ( w zależności też od tego jaki kolor najdłużej jest emitowany )
Jeśli ktoś jest dobry, uczciwy o pozytywnym nastawieniu do otaczającego go świata , to pierścień go wzmocni w tym dążeniu; natomiast ludzie roztrojeni emocjonalnie i duchowo mogą poprzez nieodpowiednie obchodzenie się z pierścieniem pogłębić złe nawyki czy choroby.
Każdy pierścień czy amulet oczyścić można w Piramidzie Horusa.
Sam znak Atlantow jest emiterem energii o różnych barwach i tylko od nas zależy czy to potrafimy wykorzystać....
Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów ,
Życzę Ciepłych i Radosnych Świąt Wielkanocnych !

26.03.2005
18:16
[2]

xywex [ mlask mlask! ]

nosiłem jakieś 2 lata. najpierw miedź - zgubiłem, potem "srebro" - pękł. od jakiegoś roku nie nosze już, a nadal jestem tak samo zajebisty :)

26.03.2005
18:16
[3]

crittersik [ Centurion ]

Dla mnie najlepszym amuletem -jeśli już koniecznie - są moi bliscy których zdjęcia noszę przy sobie.
Obraz kochanej osoby na pewno nie pogłębi złych moich nawyków a te dobre z pewnością uwydatni.
Zdjęcia syna i żony nie muszę badać radiescezyjnie i doszukiwać się w nich ukrytych energii :-)

Atlanty jak do tej pory nie odnaleziono , a jeśli wierzyć Platonowi , ona sama kiepsko skończyła. Jak więc symbol przegranych i zatopionych ma mi w czymś pomóc i przed czymś ochronić?
Tak na zdrowy chłopski rozum , ktoś na tym kaskę robi , nabijając innych w butelkę przy okazji.

Kiedyś FART przynosił sznurek po odciętym wisielcu (!). Odkąd skończyły się samosądy i znieśli karę śmierci trudno już niestety o taki AMULET. Ale jest przecież pierścień atlantów , który wszystko za mnie załatwi :-)

I ja ślę pozdrowienia Wszystkim , którzy przyjąc je zechcą........

26.03.2005
18:19
smile
[4]

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]

ja mam buty ucieczki i to mi wystarcza:)
(czyt.nie wierzę w amulety...nie potrafię)

26.03.2005
18:21
[5]

moneo [ Nikon Sevast ]

Nadbor---> haha ciekawie brzmi, jak w jednym poscie piszesz o dzialaniu znaku Atlantow a potem skladasz zyczenia z okazji zmartwychwstania Chrystusa. obawiam sie, ze musisz sie zdecydowac, albo jedno, albo drugie :)

26.03.2005
18:22
smile
[6]

czolgista [ Chor��y ]

Głupie CZOŁGI przecież to jakas totalna bzudura - nie wierzę, ze jesteście aż takim stadem baranów, żeby wierzyc w promieniotwórcze amulety ! ! !

26.03.2005
18:27
[7]

crittersik [ Centurion ]

to jest promieniowanie ksztaltu i symbolu...skoro wiezysz ze jakis pierwiastek jest np radioaktywny i promieniuje jakas energia to dlaczego ksztalt czy symbol nie moze?

26.03.2005
18:31
[8]

xywex [ mlask mlask! ]

crittersik --> a zmierzyłeś to promieniowanie? jaką ma warość? w jakiej skali?

26.03.2005
18:35
[9]

Nadbor [ Pretorianin ]

xywex --> a jak cię zapytam, czy zmierzyłeś promieniowanie radu to co odpowiesz?

26.03.2005
18:37
[10]

crittersik [ Centurion ]

czy jestes pewien że człowiek odkrył już wszystkie możliwe rodzaje promieniowania? to ze JESZCZE nie potrafimy tego zmierzyć ani wyskalowac, nic nie znaczy

z resztą, nawet jeśli to działa jak placebo, to wole byc głupią pałą, ale szczęśliwą pałą mającą wszystko - bogactwo, szczęście i mnóstwo pięknych osobników płci przeciwnej nosząc na palcu jakis kretyński pierścień i wierząc w niego, niż nie mieć nic, łącznie z pierścieniem.

26.03.2005
18:37
[11]

TeadyBeeR [ Legend ]

Nadbor --> Teoria spisku? Naukowcy klamia?

26.03.2005
18:39
[12]

xywex [ mlask mlask! ]

Nadbor --> Punkt dla Ciebie.
Czy masz jakiekolwiek dane dotyczące owego promieniowania? Czy na jego temat została opublikowana jakakolwiek praca naukowa? Czy też może osobiście znasz kogoś, który dokonał jego pomiarów i opisu?

26.03.2005
18:41
[13]

Nadbor [ Pretorianin ]

Czy ja powiedziałem, że ktokolwiek kłamie? Po prostu pytam, czy ktoś z was odczuł na własnej skórze promieniowanie radu. Bo promieniowanie pierścieni wielu już odczuło.

26.03.2005
18:43
smile
[14]

Mortan [ ]

Dla mniewszystkie takie pierdoly to bujda - najleszy amulet to zdrowy rozsądek

26.03.2005
18:45
[15]

xywex [ mlask mlask! ]

crittersik --> Skoro nie zostało odkryte, wyskalowane, ani zmierzone to skąd wiesz że istnieje? :)
Dla mnie to promieniowanie ląduje w jednym worku ze świętami wielkanocnymi, nirwaną i reainkarnacją. Nikt mi nie udowodnił że istnieje :)
z durgiej strony, dowodów że nie istneje nie mam...

26.03.2005
18:46
smile
[16]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

nie macie jakiegoś pierścienia na kaca?

26.03.2005
18:49
[17]

Nadbor [ Pretorianin ]

Nie odświeżałem ostatnio i nie zauważyłem cię xywex. W promieniowanie radu wierzę(wierzę bo nie mam dowodu, żebym mógł o nim wiedzieć) bo ludzie, których szanuję i cenię - jak Maria Curie-Skłodowska - potwierdzają, jego istnienie mając za podstawę swoje badania. Ale mam stokroć więcejj powodów, żeby wierzyć w promieniowanie świętych kształtów, o których uczeni wiedzą nie od 100 lat (jak w przypadku radu) ale od kilku, jeśli nie kilkunastu tysięcy lat. Cywilizacja Atlantów miała wiele razy więcej czasu niż nasza, by zbadać wszelkie formy promieniowania niż nasza.

26.03.2005
18:51
smile
[18]

Mortan [ ]

Mazio --> Frodo wrzucił do ognia, ale moze jeszcze pierścień Nibelunga zadziała :-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 18:50:36]

26.03.2005
18:53
[19]

crittersik [ Centurion ]

nie mam dowodów na nieistnienie, co mi na razie wystarcza. i wiele przesłanek na istnienie, chociazby jak lepsze samopoczucie z PA na serdecznym palcu.

26.03.2005
18:55
smile
[20]

Mortan [ ]

placebo

26.03.2005
18:59
[21]

crittersik [ Centurion ]

xywex ---> czemu nie wierzysz w wielkanoc? bo z tą nirwaną i reinkarnacja to ja jeszcze jestem w stanie zrozumieć...

26.03.2005
19:02
smile
[22]

czolgista [ Chor��y ]

ludzie, nie dobijajcie mnie. Wielkanoc to Wielkanoc - święto, nie ma w co wierzyć, jest albo nie ma. Nirwana to pewien stan umysłu a reinkarnacja to rodzaj religii.
a promieniowanie jest pierdolonym zjawiskiem fizycznym, potwierdzonym zarówno doświadczalnie jak i przez wielokrotnie testowane teorie fizyczne i promieniowanie DZIAŁA. Oczywiście, promieniowanie RADU a nie ksztaltów.

KSZTAŁTY nie promieniują, przykro mi.

26.03.2005
19:05
[23]

Nadbor [ Pretorianin ]

czolgista --> no to powtarzam - gdzie dowód, że rad promieniuje? Jedynym dowodem są słowa ludzi, których uważasz za mądrych. A nie możesz zaprzeczyć, że Atlanci byli jeszcze 100 razy mądrzejsi od nich.

26.03.2005
19:06
[24]

xywex [ mlask mlask! ]

Nadbor -->
"W promieniowanie radu wierzę(wierzę bo nie mam dowodu (...)"
Nie masz dowodów? To co powiesz o pracach naukowych, o pomiarach, o zgonach wywołanych tym promieniowaniem? Są to przesłanki wskazujące na jego obecność, ale nie dowody? :)

"Ale mam stokroć więcejj powodów, żeby wierzyć w promieniowanie świętych kształtów, o których uczeni wiedzą nie od 100 lat (jak w przypadku radu) ale od kilku, jeśli nie kilkunastu tysięcy lat."
Możesz wymienić te powody? Możesz powiedzieć o jakie konkretnie promieniowanie chodzi? O jakich kryształach mówisz? O krzystałach czego? Świętych dla jakiej religii/jakiego kultu? O jakich uczonych sprzed kilkunastu tysięcy lat mówisz? :)

"Cywilizacja Atlantów miała wiele razy więcej czasu niż nasza, by zbadać wszelkie formy promieniowania niż nasza."
Ile konkretniej tego czasu? Skąd wiesz że wszelkie, że sami nie przeoczyli jakiejś formy? Skąd wiesz że cywilizacja Atlantów jest faktem? Jakie masz na to dowody?

disclaimer:
Tą dyskusję prowadzę w celu uświadomienia niektórym błędów w ich rozumowaniu. Nie neguje istnienia rzeczy które są aktualnie poza naszymi możlwiości poznania i zbadania, nie wyłączając różnego rodzaju promieniowania i innych zjawisk.

26.03.2005
19:08
smile
[25]

Guderianka [ Konsul ]

wszytsko co ma zawarta w sobie energię promieniuje, wytwarza fale, fluidy..kazdy zwie po swojemu. nosiłam pierścień atlantów-mam wielu znajomych którzy też go nosza. w tym chodzi o coś wiecej niz promieniowanie, kształt, materiał z jakiego jest wykonany. to bardziej złożona "historia" dla otwartych umysłow a nie dla zablokowanych na magię młodych-cywilizowanych;)

26.03.2005
19:13
[26]

xywex [ mlask mlask! ]

crittersik & czolgista --> Faktycznie, w wielkanoc nie mam co wierzyć, bo niewątpliwie istnieje takie święto w naszej kulturze. Moje słowa raczej odnosiły się do wydarzeń, na pamiątke których zostało to święto ustanowione.

czolgista --> Nirwana to nie stan umysłu, tylko jeden z elementów buddyzmu. Reinkarnacja nie jest "rodzajem religii", tylko elementem hinduzimu.

26.03.2005
19:15
[27]

xywex [ mlask mlask! ]

edit:
Reinkarnacja nie jest "rodzajem religii", tylko elementem hinduzimu oraz innych religii.

26.03.2005
19:16
[28]

Guderianka [ Konsul ]

xywex--jak wspmniałam wyżej-zablokowanym umysłom nic nie uświadomisz-to tak jak sprzeczka z gorliwym katolikiem

26.03.2005
19:17
smile
[29]

M'q [ Schattenjager ]

Guderianka, powiedzmy, że mam otwarty umysł na to 'coś'. Spróbuj mnie przekonać.

26.03.2005
19:18
[30]

Windi_ [ Generaďż˝ ]

a jak to cos wogóle wyglada ?? :> bo fajnie by bylo wiedziec przynajmniej jak to wyglada skoro sie o tym czyta tak jak ja pierwszy raz :D

26.03.2005
19:18
smile
[31]

Loonatyk [ ]

Bullshit.

26.03.2005
19:19
smile
[32]

xywex [ mlask mlask! ]

Guderianka -->
26.03.2005 | 19:06 xywex [ mlask mlask! ] https://www.fifalk.prv.pl » edytuj post
(...)

disclaimer:
Tą dyskusję prowadzę w celu uświadomienia niektórym błędów w ich rozumowaniu. Nie neguje istnienia rzeczy które są aktualnie poza naszymi możlwiości poznania i zbadania, nie wyłączając różnego rodzaju promieniowania i innych zjawisk.

I proszę, nie porównuj mnie do gorliwego katolika.

26.03.2005
19:22
[33]

xywex [ mlask mlask! ]

Windi_ -->

26.03.2005
19:24
[34]

Guderianka [ Konsul ]

kwestia gustu-mi osobiście podoba się jego kształt.

nikogo nie chce przekonywac bo...uważam ze to trudne i nie czuję sie osobą na tyle kompetentną by na forum i wirtualnie o tym pisac..to cała filozofia-oparta i na zasadach hindizumu, i na wiedzo Sai Babie, na wierze w Boga, na znajomości chiromacji i astrologii, to pewnien sposób myslenia, zycia, pojmowania rozowoju zycia duchowego

czy ja kogoś porównałam do gorliwego katolika? po prostu dyskusja o wierze jest trudna

26.03.2005
19:29
[35]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

buahah, niektórzy to muszą mieć pustkę w życui żeby wierzyć w "pierścienie atlantów" :D
co do promieniowania - ale z nitkróych ludzi młoty :)
połóż sobie baranie jeden z drugim kawałek promieniotwórczego materiału obok powiedzmy filmu fotograficznego... i co?
można zobaczyć? dotknąć? można nawet polizać i powąchać!
nie przekonał cię ten dowód? polecam wycieczkę na Ukarinę do Czarnobyla i w okolice. Skutki promieniowania chwytają za serce. Słońce promieniuje - dowodem jest Twoja opalenizna. Jaki masz dowód na działanie 'promieniowaina ksztaltów" ?
Poprawia ci się samopoczucie? Od puszczania krwi też się poprawia. Podobno.

26.03.2005
19:32
[36]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Młoty przekrzykują się z baranami, na logike to wychodzi przedsionek rzeźni :E

26.03.2005
19:32
[37]

crittersik [ Centurion ]

ok, teraz na powaznie. Osobiście nie noszę PA, ale dobrze rozumiem ludzi, którzy to robią. Jednak:

Z tym, że tzw. "energia kształtów" rzeczywiście istnieje, nie ma co polemizować (odsyłam do publikacji i książek prof. Zbigniewa Królickiego) , jednak co do tej ochronnej mocy, hmm...
Nie ma lepszego "amuletu" niż boska ochrona. No i ma ona ona jedną niezaprzeczalną przewagę - nie uzależnia, a wręcz przeciwnie! Widzę po osobach, które noszą różnego rodzaju "amulety" (np. pierścień atlantów), że po pewnym czasie czują sie wręcz od nich uzależnione! Nawet przy chwilowym braku takiego "ochroniarza" czują się nieswojo, czy wręcz wpadają w panikę! ( "skoro nie wziąłem mojego amuletu , to nic mnie nie chroni, a skoro nic mnie nie chroni, to na pewno spotka mnie coś złego") - no i mamy klops! Lepiej więc dać sobie z tym spokój i popracować nad afirmacjami i dekretami dotyczącymi bezpieczeństwa i boskiej ochrony.
A z resztą - jak można wyrobić w sobie poczucie bezpieczeństwa, jeśli jest ono uzależnione od jakiegokolwiek przedmiotu! To wręcz przeszkadza.
Zamiast pierścienia, czy innych wynalazków proponuję afirmacje:
Ja ... zawsze i wszędzie jestem całkowicie bezpieczny/a
Ja ... powierzam siebie i swoich bliskich Bogu
Po jakimś czasie sam będziesz działał, jak taki pierścień :)
Pozdrawiam i życzę boskiej ochrony zawsze i wszędzie :D

26.03.2005
19:34
smile
[38]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

BTW.
"to jest promieniowanie ksztaltu i symbolu...skoro wiezysz ze jakis pierwiastek jest np radioaktywny i promieniuje jakas energia to dlaczego ksztalt czy symbol nie moze? "

"Ale mam stokroć więcejj powodów, żeby wierzyć w promieniowanie świętych kształtów, o których uczeni wiedzą nie od 100 lat (jak w przypadku radu) ale od kilku, jeśli nie kilkunastu tysięcy lat"


Leże i kwicze :DDD
Zamykam sobie okienko z tym wątkiem, boje się, że zwątpie w ludzkość po przeczytaniu kolejnych postów :))))

26.03.2005
19:36
[39]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

HH - ale to nie jest śmieszne.
kiedy rozum śpi budza się upiory.
w tym przypadku jakieś bajki new age.

26.03.2005
19:38
[40]

Mortan [ ]

Dobratoteraz niech mi ktos wytłumaczy jaki wpływ na moje zycie ti rzekomie promieniowanie i kształt tego piersionka ? porpawia percepcje, zrecznosc siłe, inteligencje czy charyzme ?
Aha czy to jest piersiecn +1 czy jakis wyzszy, ciezkawe czy ma bonus do klasy pancerza:-)


Guderianka --> Katolik( czy inny wierzacy innej religii 0-dop wramach popranosci politycznej ) to jest dopiero otwarty umysł skoro wierzy w cos czego nie moze dotkdac, ba nawet nie da sie to w nawet najmniejszy sposob wytłumaczy naukowo, a promienieowanie to jas sie da, wiec chybaci sie pojecia odwróciły :-)


crittersik ---> no offence ale moim zdaniem to jest bzdura

Zamiast pierścienia, czy innych wynalazków proponuję afirmacje:
Ja ... zawsze i wszędzie jestem całkowicie bezpieczny/a
Ja ... powierzam siebie i swoich bliskich Bogu


Taki wmawanie gowno ci da jak bedziesz za szybko jechal na oblodzonym zakrecie, albo pojdziesz przygotowanym na egzamin

26.03.2005
19:41
smile
[41]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

BIGos - "kiedy rozum śpi "
Optymista z Ciebie, bo zakładasz, że ci ludzie nie mają tak na codzień :DD

26.03.2005
19:41
[42]

Nadbor [ Pretorianin ]

xywex --> z tymi przesłankami to oczywiście racja - pewność istnieje tylko w matematyce, ale tu wystarczy nam duże prawdopodobieństwo. Co do prac naukowych - zdajesz sobie sprawę ile napisano prac naukowych o dajmy na to "sensie bytu"? Ale nie powiesz mi chyba, że ktokolwiek cokolwiek naprawdę udowodnił w tej dziedzinie.
Pytasz o powody, więc powtarzam - dokładnie te same co powody wiary w promieniowanie radu tylko pomnożone przez około 150 bo tyle raz więcej czasu mieli uczeni Atlantydy na zajmowanie się promieniowaniem niż my.
Kolejne pytanie - chciałbyś poznać ot tak tajemnice, które oni zgłębiali przez kilkanaście tysięcy lat? Tylko niekture z nich przetrwały, ale te znajdziesz nietrudno w googlach.
Ile czsu? Kilkanaście tysięcy lat -różnie według różnych źródeł. Polecam książkę
"Atlantyda Mit czy rzeczywistość" M. Hopei
Nie mówię, że Atlanci niczego nie przeoczyli. Mówię, że my przeoczyliśmy kilka faktów, o których oni wiedzieli.
Dowodów na istnienie Atlantydy jest mnóstwo, ja osobiście preferuję acontrario. Przeczytaj tę książkę, albo jedną z tysięcy innych to się dowiesz.

26.03.2005
19:42
[43]

xywex [ mlask mlask! ]

crittersik --> Wreszcie powiedziałeś coś z czym mogę się zgodzić choć częściowo :)

26.03.2005
19:43
smile
[44]

Mortan [ ]

Zaczynam dochodzic do wniosku ze ludzie z piersiecniami to jaks sekta jest

26.03.2005
19:46
smile
[45]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Nadbor - haha, to może ja ci polecę też jedną pozycję.
Podręcznik do Geografii.
przyda ci się bardzo.
Szczgólnie dobrze przesatudiuj rozdział o płytach tektonicznych, ruchach lądotwórczych i procesach wulkanicznych.
A potem powiedz, ze wierzysz w atlantów :)

26.03.2005
19:48
smile
[46]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

4.92 mb wiary w pierścienie

26.03.2005
19:54
[47]

Nadbor [ Pretorianin ]

BIGos --> czytałem, czytałem, a ty? Nie wiesz, czym była, gdzie była, ani kiedy była Atlantyda i mimo to jesteś 100% pewien, że nie istniała tak? Przecież wypowiadając tę nazwę mogłem mieć na myśli cokolwiek - grenlandię, afrykę, pangeę, mount olympus. I kto tu kieruje kieruje się przesądem? Macie zapisane w tych zakutych móżdżkach, że "Atlantyda nie istnieje" i gdyby mój kot nazywał się Atlantyda to też byście mi dowodzili, że go nie ma.

26.03.2005
19:56
[48]

xywex [ mlask mlask! ]

z tymi przesłankami to oczywiście racja - pewność istnieje tylko w matematyce, ale tu wystarczy nam duże prawdopodobieństwo.
Możemy spokojnie stwierdzić że w pewnych przypadkach prawdopodobieństwo jest na tyle duże, że coś nie jest "prawdopodobne", tylko pewne. Zgadzamy się?

Co do prac naukowych - zdajesz sobie sprawę ile napisano prac naukowych o dajmy na to "sensie bytu"? Ale nie powiesz mi chyba, że ktokolwiek cokolwiek naprawdę udowodnił w tej dziedzinie. Nie znam liczb, ale przypuszczam że było takich prac sporo. I co z tego?

Pytasz o powody, więc powtarzam - dokładnie te same co powody wiary w promieniowanie radu tylko pomnożone przez około 150 bo tyle raz więcej czasu mieli uczeni Atlantydy na zajmowanie się promieniowaniem niż my.
Dokładnie te same powody. Ktos się przekręcił od promieniowania tych kryształów (i czy możesz mi odpowiedzieć w końcu JAKICH kryształów? Krzystałów czego? Bo chyba nie soli?)? Jeśli się przekręcił i masz na to jakiś dowód - to chyba jednak promieniowanie owych kryształów nie jest takie pozytywne?

Kolejne pytanie - chciałbyś poznać ot tak tajemnice, które oni zgłębiali przez kilkanaście tysięcy lat? Tylko niekture z nich przetrwały, ale te znajdziesz nietrudno w googlach.
Ile czsu? Kilkanaście tysięcy lat -różnie według różnych źródeł. Polecam książkę
"Atlantyda Mit czy rzeczywistość" M. Hopei

A skąd Ty znasz te tajemnice, że o nich mówisz? Skąd wiesz że kilkanaście tysięcy lat? Czy byłbyś tak łaskaw i przytoczył jakieś dowody, zamiast odsyłać mnie do googli? Wiem że sam robię to często, ale jednak w innych okolicznościach. Książki na temat atlantydy znudziły mi się po przeczytaniu kilkunastu. We wszystkich te same ogólniki i przypuszczenia podane jako fakty objawione.

Nie mówię, że Atlanci niczego nie przeoczyli. Mówię, że my przeoczyliśmy kilka faktów, o których oni wiedzieli.
Dowodów na istnienie Atlantydy jest mnóstwo, ja osobiście preferuję acontrario. Przeczytaj tę książkę, albo jedną z tysięcy innych to się dowiesz.

Możesz rozszerzyć tą część swojej wypowiedzi? Możesz przytoczyć JEDEN z tego mnóstwa dowodów? I google nie znajdują nic warościowego pod hasłem "acontrario" - jestes pewien pisowni?

26.03.2005
19:58
[49]

Nadbor [ Pretorianin ]

Co do promieniowania - a robiłeś osobiście ten eksperyment z kliszą? Bo ja osobiście zaznałem mocy kształtów - to jeszcze prostsze - znaleźć w necie, wydrukować i czekać, co się stanie, jakie nieszczęście cię dziś ominie.

26.03.2005
19:59
[50]

xywex [ mlask mlask! ]

powyższy post jest oczywiście skierowany do Nadbora.

26.03.2005
20:08
[51]

Guderianka [ Konsul ]

Mortan-co innego miałam na myśli pisząc o "otwartym umysle". I wcale nieprawda jest ze katolik wierzy w coś czego nie widzi-bo katolicy nosza krzyż na szyi, różaniec na palcu, medaliki, obrazki "świete" w portfelu, klekają przed obrazami-poniewaz te przedmioty przybliżaja ich do Boga, łatwiej jest widziec kogos do kogo sie modli-odmawiając "zdrowaśki"wiele osób wpatruje się w obraz matki boskiej. Pierścien atlantów to tez pewna forma wyrażania wiary-nie jest to amulet-dopóki ktos nie zrobi z niego amuletu i jak słusznie zauwazył crittersik-zbytnia wiara w jego moc może uzależnic. to tak jak z ludźmi którzy chodza do tarocisty bo sa od tego uzaleznieni.

jeżeli chodzi o wiecej informacji na temat pierscienia atlantów--odsyłam do google:D
a od siebie dodam, ze osoby które chca go nosic powinny wiedziec , ze znak atlantów powiennien miec odpowiednia symetrie-stosunek długości ramion trójkątów do prostokątów. Poza tym-w zaleznosci od tego "na co ma działać" nosi sie go na różnych palach-a kazdy z palców ma sój odpowiedni w planecie-mamy wiec na dłoni wzgórze marsa,merkurego itp..gdzie np. wzgórze merkurego jest przy palcu serdecznym i noszenie na tym palcu pierscienia sprzyja zdolnościom krasomówczym,pisarkim itp.

a dowcipnisiom kórym brak tolerancji powiem że duńczycy tez maja swój "MŁOT Thora"..:p

generalnie rzecz ujmując-nie obrazajmy sie nawzajem-kazdy niech wierzy w co chce i dopóki nie robi tym nikomu krzywdy i jest daleki od fanatyzmu to jest człowiekiem bezpiecznym

26.03.2005
20:08
[52]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Nadbor - Atlantydy nie było.
Miała byc wyspą na Atlantyku (wg. Platona) na której rozwijała się cywilizacja. Miała zostać zatopiona przez bogów za złamanie ich praw.

I wiesz co? Jeszcze musze cię zmartwić. Na Grenlandii i w Afryce nie znaleziono śladów cywilizacji takich jak opisywał Platon (a z murów powinny pozostać ślady). Pangeę i Olimp pomijam bo chyba sam nie wiesz za bardzo o czym piszesz. Pangea się rozpadła na kontynenty, a Olimp to po prostu góra :)

Teraz jeszcze cię trochę podruzgocze:
Biorąc pod uwagę okres 10 tys. lat, czyli mniej więcej tyle ile może trwać w ludzkich podaniach legenda - nie ma szans aby duża wyspa na atlantyku po prostu zniknęła. Nie ma takiej możliwości.

Gdyby Atlantyda była starszą cywilizację niż Mezopotamska to także gorzejdla twojej bujnej wyobraźni - nie znaleziono ŻADNYCH śladów takiej cywilizacji. Nawet nie ma gdzie szukać.

A eksperyment z kliszą robiłem. W szkole. Chodziłes do szkoły ? Sądze że tak. Na kierunki humanistyczne prawda? Bo na fizyce i chemii to chyba cie za często nie oglądali.
BTW, popytaj rodziny kto miał problemy z tarczycą po wybuchu reaktora w Czarnobylu.

26.03.2005
20:13
[53]

Nadbor [ Pretorianin ]

Chodziło mi o "a contrario" częściej mówi się "reductio ad absurdum" czyli nie wprost. Tak się dowodzi np. nieprzeliczalność zbioru liczb rzeczywistych.
Ja nie mówiłem nic o kryształach. Co do promieniowania - no pewnie, że się przekręcili. Cała potężna cywilizacja Atlantów - czy to nie najlepszy dowód?
Co do ilości lat - tylko ja wiem, co rozumiem pod pojęciem Atlantydy, więc nie próbuj zaprzeczać, że egzystowała właśnie tak długo. Idę oglądać Shreka. Przez cały czas jestem tu wyzywany od czołgów, młotów i innych takich, z którymi nie warto dyskutować więc robię tak samo:
słuchajcie betoniarki - uznam tę z was za godną dyskusji, która powie jak wykonać 3 klasyczne zadanka z zakresu nauk ścisłych poziom liceum - żadne tam filozoficzne:
- policzyć moment bezwładności prostopadłościanu o krawędziach a, b, c względem osi przechodzącej przez środek i nachylonej pod kątami alfa beta gamma do krawędzi
- znaleźć punkt w czworokącie o minimalnej sumie kwadrató odległości od wierzchołków
- udowodnić, że jest nieskończenie wiele licz pierwszych postaci 6k+5

26.03.2005
20:14
smile
[54]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Guderianko, mamy XXIw. a w tym wątku co drugi światły osobnik wierzy w zabobony. One wynikają z niewiedzy. Nalezy zatem udowodnić, ze przykladowa Atlantyda jest nieprawdopodobna.
Kto wie, czy kilku takich zabobonnych nie wymyśliło by leku na raka. Jak mają to zrobić wierząc w przesądy ? Jak mają do tego celu wykorzystywać rentgena jesli nie wierzą w promieniowanie?

TO ANALFABETYZM!

26.03.2005
20:14
[55]

Guderianka [ Konsul ]

BIG os- ja jestem za opcją"niewinny dopóki nie udowdni się winy". dopóki nie znajdzie sie dowód ze atlantyda nie istniała zaden człek mnie do tego nie przekona. poza tym-punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia-masz wiedze na temat poszukiwan atlantydy na opisanym terytorium-jest jednak wiele ksiązek w których podane sa inne nazwy geograficzne, w kórych mogła istniec ta cywilizacja. za duzo o niej sie mówiło i pisało by była tylko legenda. poza tym-na dobra sprawe nie ma tez dowodów na istnienie jezusa chrystusa. nadal nie ma zgodnosci co do tego czy sodoma i gomora była w miesjcu gdzie ejst morze martwe i czy resztki znalezione na wzgórze Arrat(o ile pameitam dobrze) sa arką noego czy nie. nadal trwaja spekulacje wokół autentycznosci całunu turyńskiego i pochodzenia pisma świetego. Po prostu na tym polega wiara-albo wierzysz albo nie

26.03.2005
20:17
[56]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Guderianka - hehe b. dobrze.
ale stan "niewinny" to NIEWIARA w atlantyde, boga itd.
bo kiedy się rodzisz to na dobra sprawę wierzysz w to co widzisz.
jeśli ktoś ci udowodni co innego - zaczynasz w to wierzyć.
Pytam - kto ci udowodnił istnienie Antaltydy ? Czy Boga?
To jest niepewne i właściwie tylko dlatego ludzie się tego czepiają - zamiast stwierdzić że po prostu jest jak jest i koniec. Dziwne.

26.03.2005
20:17
smile
[57]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

Mazio - GENIALNE :E

26.03.2005
20:18
[58]

Guderianka [ Konsul ]

Nadbor-nie piekl się;) jak to sie mówi "kazdy ma prawo do orgazmu"-to że innym brak kultury nie swiadczy o tym ze maja racje-to tylko przepychanka słowna.

BIGos -i co z tego ze mamy XXI?równie dobrze hindus za zabobon uzna katolickie świeta,swiecenie pokarmów, obchodznie co roku narodzin jezusa w grudniu a jego zmartwychwstania w marcu-kwietniu. dla neigo tez to beda zabobony. kazdy wierzy w to co chce-i nie można zażucac mu zaboboniasrwa, zaślepienia itp. czy ty masz panaceum na wiare? katolicy w specyficzny(dla mnie....hmmm idiotyczny)sposób podchodzą do smierci. a czytałes "tybetańska ksiegę zycia i smeirci"?przcezytaj.zobaczysz ze nie wszystko co mamy w polsce jest jedyne, nie zaboboniarskie itp.poznaj najpierw rzecz-kult-religie-wiare-nim nazwiesz to zabobonem

26.03.2005
20:20
[59]

Nadbor [ Pretorianin ]

BIGos wkurzyłeś mnie z tymi humanistami. Naprawdę. Co powiesz na meczyk matematyczny lub fizyczny? Co do atlantydy to nie mówię, że była na grenlandii, mówię, że zaprzeczasz sam nie wiesz czemu. gdyby to była kreta(zalana prawdopodobnie tsunami) to już by się zgadzało. nie mówię, że to kreta, mówię, że nie masz pojęcia jakie o jakie ślady cywilizacji chodzi, co jest na dnie atlantyku i co ja mam cały czas na myśli. a platon nie pisał, że na atlantyku(tylko nazwa to sugeruje). odpowiem po shreku

26.03.2005
20:21
[60]

crittersik [ Centurion ]

BIGos --> negujesz tak stuprocentowo wszystkie wypowiedzi Nadbora, ale zastanów się, czy to wszystko aby na pewno nie ma sensu? Pamietam, że nawet w Wiedzy i Życiu czyŚwiecie Nauki był kiedys artykuł o hipotetycznych położeniach tego miasta - cos musi więc w tym być, prawda?

Jeśli starożytni Grecy mieli wiekszą wiedzę od średniowiecznych europejczyków, dlaczego starozytni atlantydzi nie mogliby wiedzieć więcej o ciele człowieka niż my? Wszystko jest możliwe. Moze nie mieli rakiet, technologii itp, ale medycyna obecnie traktowana jako niekonwencjonalna może być przeciez duzo skuteczniejsza od niszczących ludzki organizm antybiotyków.

Dlatego w tej całej zabawie w pierścień COŚ może być prawdą.

26.03.2005
20:21
[61]

Guderianka [ Konsul ]

BIGos-ale z czasem człowiek dojrzewa,poznaje świat i ma możliwość wyjścia poza ramy tego, czego nauczyła go rodzina, poza tradycje i swa kulture.może otworzyc sie na poznawanie innych kultur i religii i dopiero gdy zapozna sie ze wszystkimi ma prawo wybrac to co mu najbardziej odpowiada, co do niego przemawia, w co wierzy.

26.03.2005
20:22
smile
[62]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

małe sprostowanie:

"tylko dlatego ludzie w to wierzą"

i jeszcze jedno - o A. pisał tylko Platon. Nikt inny. I wszystko rozbija się o stary konflikt - wierzysz Platonowi, czy Arystotelesowi? :)

26.03.2005
20:23
[63]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

wierzę w ludzkość - choć wiara ludzkości odbiera mi wiarę

26.03.2005
20:23
[64]

Guderianka [ Konsul ]

BIGos -na jakiej podstawie twierdzisz ze tylko Platon i nikt inny pisał o Atlantydzie. bardzo prosze o rzetelna odpowiedź.

26.03.2005
20:27
[65]

Mortan [ ]

Wybaczcie ale dla mnie takie głupoty jak horoskopy piersionki uklady dloni, siatkowka w oku okreslajaca choroby itd to bzdura

Jak lecial ten tekst z Chłopaków nie płacza : nie wierze w reinkarnacje aniołki i cos tam jeszcze ... pamieta ktos ?

26.03.2005
20:29
[66]

xywex [ mlask mlask! ]

Nadbor --> Nie mówiłeś nic o kryształach?
"Ale mam stokroć więcejj powodów, żeby wierzyć w promieniowanie świętych kształtów, o których uczeni wiedzą nie od 100 lat (jak w przypadku radu) ale od kilku, jeśli nie kilkunastu tysięcy lat."
"Bo ja osobiście zaznałem mocy kształtów - to jeszcze prostsze - znaleźć w necie, wydrukować i czekać, co się stanie, jakie nieszczęście cię dziś ominie."

Jak również wielokrotnie o jakimś tajemniczym, bliżej nie określonym promieniowaniu.

Co do ilości lat - tylko ja wiem, co rozumiem pod pojęciem Atlantydy, więc nie próbuj zaprzeczać, że egzystowała właśnie tak długo.
Skoro masz takie podejście, to po jaką cholere my rozmawiamy, jeśli obchodzi Cię tylko to co Ty rozumiesz pod tym pojęciem i nie zadasz sobie trudu aby podzielić się tą tajemnicą?

Idę oglądać Shreka.
Miłego.

Przez cały czas jestem tu wyzywany od czołgów, młotów i innych takich, z którymi nie warto dyskutować więc robię tak samo:
Pokaż mi palcem (cytatem), gdzie Cię obraziłem. Jeśli znajdziesz coś takiego, przeproszę i zamknę gębe. Jeśli nie znajdziesz, to odpuść robienie z siebie obrażonej panienki, przynajmniej jeśli chodzi o moją osobę.

26.03.2005
20:32
[67]

Guderianka [ Konsul ]

pewnych rzeczy udowodnic sie nie da -pozowle sobie na cytat "bo naukowe podejście do problemu polega na udowadnianiu, opisywaniu i tłumaczeniu istnienia zjawisk, a nie ich nieistnienia. "

26.03.2005
20:33
[68]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Guderianko - alez ja się z tobą zgadzam.
chrześcijaństwo to po prostu rozpanoszowa sekta (tak powstało) na judaizmie, który jest pół-zbiorem praw, a pół-zbiorem zabobonów.
tak jak i wszystkie inne religie.

A tylko Platon pisał o Atlantydzie bo tylko od niego znamy lefgendę o niej! Od nikogo innego!
A ty myślisz, ze we wszystkoch starożytnych 'tabloidach' były wieści z A. ?

Nadbor nie będę się z tobą licytował na wzory, tym bardziej że wszystko można znaleźć w google.
Atlatyda wg. Platona znajdowała się (popraw o ile się mylę) za słupami Herkulesa.
Czyli na Atlantyku, bo chyba pisząc swoje Dialogi nie znajdował się w Ameryce? :)
A, i nie wykręcaj się swoimi 'metaforycznymi znaczeniami' . Atlantyda to Atlantyda, wyspa z Dialogów Platona, o której wiedział rzekomo od jakiegos egipskiego kapłana.

crittersik - hehe a w Fakcie nie takie rzeczy były :)
zacznijmy od tego, ze dasz jakąś wiarygodną poszlakę - której nie będę potrafił obalić - że Atlantydzi istnieli. Jeśli to zrobisz, to możesz ich sobie wyobrażać nawet siedzących na bombie atomowej.

26.03.2005
20:39
smile
[69]

Guderianka [ Konsul ]

BIGos-ok-Platon wszystko zaczął-a nie dziwi cie jak wielu naukowców to podchwyciło?nie dziwa cie spekulacje na temat tej cywlizacji, ciałe poszukiwania, nowe hipotezy? atlantydy "szukano"nawet -miedzy innymi- w Poludniowej Afryce, Sri Lance, Brazylii, Grenlandii, Meksyku, Wyspach Brytyjskich, Iranie, Iraku i Saharze.....i nadal sie jej szuka...

26.03.2005
20:45
smile
[70]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Guderianka - szukano, szukano i nie znaleziono :)
A że szukano to mnie nie dziwi - to jest jedyny sposób żeby cokolwiek znaleźć. Atlantydy z jej pireścieniami raczej nie znajdą, ale moga znaleźć inne rzeczy np. szkielet brakującego ogniwa :)
To piękna legenda, nie dziwię się, że jej szukają. Szczególnie po sukcesie Schliemanna i Troi.

26.03.2005
20:46
smile
[71]

Guderianka [ Konsul ]

BIGos-wiec moze dopóki nie znaleźli nie negujmy jej istnienia? a zainteresowanym polecam ksiązkę Leszka Mateli "sekrety pierścienia atlantów"

26.03.2005
20:54
[72]

Nadbor [ Pretorianin ]

<przerwa na reklamy>
xywex --> u mnie są KSZTAŁTY nie KRYSZTAŁY, nie zarzucam ci nic i nie obrażam się na nikogo, tylko chodzi mi o to, że jak ktoś chce dowodzić swoich racji metodą "bo ja skończyłem matfiz" to się może przejechać
BIGos - jak jesteś taki mądry to znajdź w googlach odpowiedzi na moje pytania - mam wrażenie, że to ty kończyłeś jakieś humany, jeśli matematyka kojarzy ci się z wzorami do przerzucania się
Kreta ma wszystkie przesłanki, żeby byc Atlantydą Platona
- była potężna cywilizacja(jak na owe czasy i ten kawałek morzaśródziemnego
- był wybuch wulkanu i fala tsunami - dla uciekinierów to mogło wyglądać, jakby wyspa zapadła się pod wodę
- była możliwość aby egipcjanie wiedzieli o całej historii - bo niedaleko
- cywilizacja kreteńska rzeczywiście przeżyła wtedy upadek - wszystko to mogło być
ale gdzie ja powiedziałem, że moja atlantyda ma coś wspólnego z platonem. zresztą mowa o mocy kształtów a nie o jakiejś durnowatej wyspie

26.03.2005
20:57
[73]

Guderianka [ Konsul ]

ide na łatwiznę i nie udaje mądrzejszej niż jestem

"Wedlug Frosta, bardzo prawdopodobnie istnialy trudnosci jezykowe miedzy Solonem a egipskimi kaplanami, od ktorych dowiedzial sie o losie Atlantydy. Kiedy oni mowili o wielkiej wyspie daleko na zachodzie, mogli - nieobyci w podrozach po Morzu Srodziemnym - miec na mysli jakies miejsce niedaleko Krety, podczas gdy Solon, dla ktorego Kreta lezala u progu, mogl zakladac, ze mieli oni na mysli cos poza Ciesnina Gibraltarska. Teorii tej dodawal wiarygodnosci fakt, ze egipska nazwa na Kretenczykow i ich sasiadow bylo "Keftiu", co z grubsza znaczy "ludzi filaru", zas dla Grekow Atlas byl bogiem, ktory podtrzymywal filary nieba, stad Atlantis - kraina Atlasa. Kult byka i filaru, ktory mial byc uprawiany na Alantydzie, rowniez wykazuje znaczne podobienstwo do prawie identycznych kultow praktykowanych na minojskiej Krecie. "

26.03.2005
21:13
[74]

Chupacabra [ Senator ]

taa, hicior rodem z "wrozki" czy innej kretynskiej gazetki z "tajemnicami". Na szczescie, dla produkujacych te pierdolki, jest wielu naiwniakow :]

26.03.2005
21:13
[75]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Nadbor - pięknie, pięknie, imponujesz mi wiedza z zagadek matematycznych. I co? Jakie to ma znaczenie kiedy jesteś prosty jak kawałek drutu i byle handlarz z allegro wciśnie ci Tajemniczy Pierścień Atlantów.

A twoja Atlantyda - wybacz ale g*wno mnie ona obchodzi. Od kilku postów tłumacze ci, że legendarna Atlantyda istnieć nie mogła. To ty chcesz nazywac sowjego kota Atlantydą i polegac na ochronie jaką daje PIERŚCIEŃ ATLANTYDY. Paranoja.

Guderianka - już ci tłumaczyłem - stanem naturalnym jest: nie widze-nie wierze.
nie widze Atlantydy - w domyśle: nie mam dowodów - nie wierze.
TO jest domniemanie niewinności.
coś w stylu:
nie mam dowodów że zamordowałaś Kennedyego - nie zostaniesz skazana.

A co do cytatu - no i czy to ma dowodzić, że pierścienie Atlanytdów działają ? Albo, że legenda jest prawdziwa? Jeśli rzeczywiście Platon nieświadomie pisał o katastrofie cywlizacji minojskiej (nie wiadomo nawet czy taka katastrofa była) to jeszcze nie dowodzi, że kreteńczycy byli lekarzami na miarę Ojca Klimuszki ( no wybacz ten zart :D ). Raczej dostarcza przeciwargumentów.

26.03.2005
21:18
[76]

Guderianka [ Konsul ]

BIGos-rozumiem o co Ci chodzi z tymi dowodami-można Cie nazwać zatem agnostykiem i ja to szanuję.

Cytat nie ma dowodzic działania pierscienia-bo dla kazdego dowodem będzie to co uzna za dowód-dla jednego bedzie to nagła zmiana w zyciu, dla innego powodzenie itp.Chciałam tylko wyjaśnic, iż pierscien atlantów to cos wiecej niz kawałek metalu-mozna nazwac to bajeczką o magii, mozna wyzwac od naiwniaków -można puknąc sie w czoło. Ale mozna tez próbowac pogłebic swa wiedze na tenn temat-przeciez to nie wiaże sie z rzadnym ryzykiem.
Fajny z Ciebie gosc z tego co "czytam"ale sorki-nie umiam rozmwiac z osobami-a tym bardziej prowadzic "płodnych"dyskusji jesli kazde z nas dysponuje inna wiedza,oparta na innych xródłach a druga strona nie ma pojęcia o nich. to sie nam nie uda:)

26.03.2005
21:46
[77]

Werter [ 1488 ]

agnostycyzm, to coś zupełnie innego...

a co do Atlantydy, po polecam Forum 11/05 (dział HISTORIA):

26.03.2005
22:16
[78]

Nadbor [ Pretorianin ]

BIGos --> i znowu wycieczki osobiste - powinienem się obrazić i odpłacić tym samym, ale niestety tym razem zupełnie nie trafiłeś(z tym humanistą to było poniżej pasa).
- na aukcji jeszcze niczego nie kupiłem, nikt mnie na nic nie naciągnie bo właściwie jedynym co kupuję jest jedzenie
- cieszę się znakomitym zdrowiem
- mam wspaniałą rodzinę i przyjaciół
- wiem, co będę robił w przyszłości i nic mi w tym nie przeszkodzi
- właściwie nie mam zmartwień
I czemu to wszystko zawdzięczam? To proste - zaufałem potędze kształtów i fioletowej energii Atlantów. Tego kształtu, o którym mówię nigdzie nie kupicie, bo to mój własny projekt(oczywiście bazujący na świętej fioletowej energii Atlantów).

26.03.2005
23:10
smile
[79]

LyNx [ Konsul ]

Nadbor - intelektualnie probujesz przekonac nas do paranoicznych rzeczy. oczywiscie, mow (masz pelne prawo), ze nie mam dowodu, ze nic nie wiem, ze jestem ignorantem, ze przeczytalem o 89 książek tematycznych mniej itd itd. nie bede sie silil, aby sprobowac w madrze zabarwiony sposob udowodnic ci, ze Zaginiony Kształ Atlantydów jest głupotą. nie jestem Attyla, ktory pisze kilkustronnicowe posty udowadniajace, ze skomunizowane wbijanie wszystkich w gówno nie jest rzecza dobra i oswiecona. powiem ci tak, w prosty sposob - nie musze udowadniac, ze nie jestem wielbladem. fakt 'nie udowadniania' mozesz poczytac jako zwykly brak argumentow. nie obchodzi mnie to - normalny czlowiek wyczuwa, ze cos jest glupie i niedorzeczne, i naprawde nie potrzebuje zadnych argumentow. nie wiem nic o ksztalcie atlantydow. malo wiem o calej tej legendzie zatopionej cywilizacji. i co z tego - po prostu wyczuwam. i koniec.



"A twoja Atlantyda - wybacz ale g*wno mnie ona obchodzi. Od kilku postów tłumacze ci, że legendarna Atlantyda istnieć nie mogła. To ty chcesz nazywac sowjego kota Atlantydą i polegac na ochronie jaką daje PIERŚCIEŃ ATLANTYDY. Paranoja. "
<------


Nadbor - jeszcze jedno
"- wiem, co będę robił w przyszłości i NIC mi w tym nie przeszkodzi "
new age, sekty - zwal jak zwał. przeraża mnie to. od razu ci odpowiadam - tak, tylko to wyczuwam.

26.03.2005
23:52
[80]

Nadbor [ Pretorianin ]

Lynx -->Nie przeczytałem żadnej książki o Atlantydzie. Właściwie z wydawnictw paranoicznych przeczytałem tylko "Goście z kosmosu?" ale to było kilka lat temu i to była jedyna książka jaką miałem wtedy przy sobie. Podkreślam 1 książka, z której nic nie pamiętam. Z jakiegoś powodu jednak przejąłes się tym wilbłądem i się tłumaczysz, dlaczego nie dowodzisz - to tak jakbyś dowodził.
"A twoja Atlantyda..." nie pamiętam kogo cytujesz, ale zakładam, że się z tym zgadzasz - odpowiadam: ja tylko zapytałem, co sądzicie o mocy pierścienia, a ty mi mówisz, że cię Atlantyda g obchodzi - ty chyba masz z tym wielbłądem jakiś kompleks(kontynuując twoje porównanie) skoro się tak emocjonujesz hm?
Co do mojej przyszłości to miałem na myśli studia matematyka+fizyka, a potem pracę naukową. Zamierzam powalczyć z kwantową grawitacją.
W tym wszystkim pomoże mi fioletowa energia Atlantów i król Salomon, który dyktuje swoim wybrańcom tajemnice przyrody. Pierścienia nie mam i raczej nie będę miał bo wystarczy mi mój święty kształt.
To nie moje, ale dobrze oddaje sytuację:

POKONAMY FALE
w raju wstawał dzień
ludzie błękit wplatali we włosy
a bezdomne psy
uciekały w głąb wysp
bo gdzieś
w ciemnej otchłani
morzu juz zadano rany
i krzyk
wód rozpętanych
galopował juz ku brzegom
w raju wstawał dzień
u nas właśnie narodził się Jezus
i świąteczna noc
otulała nas snem
gdzieś w nas
cichły kolędy
o nadziei wszystkich ludzi
a tam
fale zranione
docierały już do brzegu
słowa są daremne
podziel się nadzieją swą
z tymi co zostali
tam

ja wiem, widziałeś już krew
dużo krwi, nie bierze Cię
ale spójrz, Ty mogłeś być tam
tam gdzie plaże są pełne ran!
pokonamy fale
jeśli każdy z nas
zbuduje brzeg
z miłości swej
ile możesz dać?
możesz dać tylko to, czym sam jesteś
zbuduj w sobie brzeg,
by podzielić się nim
więc chodź
otwórz swe serce
a przemówisz do milczenia
do tych
co ocaleli
i jak my są dziećmi morza
słowa są daremne
podziel się nadzieją swą
z tymi co zostali
tam
no i co, napatrzyłeś się
na to jak fala niesie śmierć
każdy jest dnem, każdy jest morzem
pomóż, możesz, możesz, możesz!
pokonamy fale
jeśli każdy z nas
zbuduje brzeg
z miłości swej

No późno już. Nakarmię Atlantydę i idę spać.

26.03.2005
23:57
smile
[81]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Absolutnie nic nie kumam :| Gdzie można takie coś dostać ? TO jest pierścień ,kryształ czy co ?

27.03.2005
00:14
[82]

crittersik [ Centurion ]

Nedbor ----> CHŁOPIE,matematyka i fizyka- uważaj! Fizycy i matematycy to stado baranów tworzacych opierających sie na kilku przestarzałych teoriach, które cąły czas starają sie nie sile udowodnic doswiadczalnie. Jesli masz Otwarty Umysł, nie ograniczaj sie do ich nicnieznaczacych wzorów i formułek - nie opiszesz nimi wszechswiata. Potrzeba najpierw stworzyć nową matematykę, nie opierając się na subiektywnych ludzkich odczuciach a prawdziwych zasadach funkcjonowania wszechswiata. Tylko jak człowiek ma to zrobić


oki - apropos pierscienia.. jak by isc tropem Atlantydów to moze ta cywilizacja...zapanowała nad energia...i ten pierscien jest jak czip..bo chodzi tylko o energie co nie. Ino był juz koniec swiata jak upadła cywilizacja lumerów i atlantydow.....Kurna jak macie to rzucajcie linki na ten temat...ino ciekawy..

27.03.2005
00:20
[83]

Novus [ Generaďż˝ ]

Drozd, Ola -> ogolnie ciekawy watek, ale sa przegiecia miejscami. Nadbor: jakby to Ziolek powiedzial(o tym co napisales o swoich zdolnosciach matematycznych i studiach)" ja cieeee ale jestes zajebisty eeeeeeEEEE" mam nadzieje ze odczytasz to własciwie:

Druga sprawa do obu wichrzycieli i prowokatorow:
Nie pozostaje mi nic innego. Watek wydrukowany, pan listonosz juz maszeruje do Kubickiego.

NIE zostaniecie dopuszczeni do matury tak jak NIE jest bezposrednia i jedyna prawdziwa odpowiedzia na pytanie zawarte w temacie.

Wesolych(Nadbor Tobie szczegolnie WESOLYCH) świat

... co ja robie w matfizie...

27.03.2005
00:51
[84]

crittersik [ Centurion ]

po poszukiwaniu informacji na ten temat:

W promieniowaniu krztałtu chodzi o jonizacje elektrycznie [ujemną] która jest dla organizmów pożyteczna i nie tylko dla organizmów ,
piramida kumuluje [skupia] wytważa? niewiem-lecz w obrębie piramidy jest nasycenie otoczenia jonami elektrycznie ujemnymi ,
dla porównania -ciek wodny promieniuje ładunki elektrycznie dodatnie ,[drgania-szkodliwe] dla nas.
Powierzchnia Ziemi przed i w czasie burzy ma przesycenie ładunków dodatnich elektrycznie ,-po wyładowaniach w czasie burzy odczówamy lepsze samopoczucie,które było [nieciekawe] przed burzą ,-i mimo że ciśnienie baryczne jest nadal bardzo niskie -to czujemy się już lepiej.
Promieniowanie krztałtu -[jonizacja elektrycznie ujemna] ,-jonizacja taka występuje w otoczeniu roślin -np.drzew iglastych i niektórych lisciastych-[brzoza,kasztan,wiśnia ,jabłoń ],zdecydowanie żle się poczujemy w obecności topoli a czasem akacji,
Super jeśli chodzi o [uzyskanie] jonów elektrycznie ujemnych jest -bursztyn,a z roślin w domu-wszystkie iglaki ,paprocie ,pelargonie.Z metali -srebro
Z roślin doniczkowych-najbardziej jonizuje elektrycznie ujemnie-krzak jałowca,



oczywiście nie wiem na ile to prawdziwe i w co można wierzyć, bo to przeciez jakieś arcy-fizyczne wywody.

27.03.2005
08:31
[85]

MasterP [ Pretorianin ]

Ja posiadam pierścień Atlantów!!

27.03.2005
11:06
[86]

Guderianka [ Konsul ]

to nie fizyka lecz metafizyka

27.03.2005
11:29
smile
[87]

Loonatyk [ ]

Poganizm, tyle powiem :-)!

27.03.2005
11:38
[88]

Guderianka [ Konsul ]

a czym jest poganizm według ciebie? w jakim kontekscie uzyłes tego słowa?bo z tego co ja wiem pogaństwo to według chrześcijan wiara religijna i obrzedy właściwe ludom prymitywnym, głownie wyznającym wiare w wielobóstwo

na jakies podsatwie Loonatyk nazywasz wiare w moc pierscienia atlantów pogaństwem?

27.03.2005
12:25
smile
[89]

LyNx [ Konsul ]

Nadbor -
"W tym wszystkim pomoże mi fioletowa energia Atlantów i król Salomon, który dyktuje swoim wybrańcom tajemnice przyrody."

Dyskusja nie ma sensu - masz pełne prawo wierzyć w moc fioletowej energi, ja mam pełne prawo wierzyć z zmartwychwstanie Jezusa. Jezeli chodzi o przytoczonego wielblada - darujmy sobie; jestem w rownym stopniu sceptyczny co do calej 'mocy' ochronnej ksztaltu tak jak ty tym przekonany. ty w to wierzysz i dlatego jednostronnie podchodzisz do asepktu 'naukowego'. ja w to nie wierze - i rowniez wszystkie madre traktaty jakis tam profesorow sa dla mnie paranaukowymi dzielami sensacyjnymi. amen.

I post:
Perścień Atlantów - czy może chronić przed złymi wpływami? - jestem przekonany, że nie.

Guderianka - nie bierz wszystkiego w sposob doslowny - jezeli nie wyczuwasz ironi, to moglabys chodziasz zwrocic uwage na emotikonke przy poscie Loonatyka.

Wesołych Świąt ;>

27.03.2005
13:58
[90]

Guderianka [ Konsul ]

LyNx-adwokat?niech Loonatyk sam sie wypowie
wesołych;)

27.03.2005
15:49
[91]

DarkStar [ PowerUser ]

jestem ciekawy skad co poniektorzy w tym watku wiedza, ze znaki na cepeliadowatym pierscieniu zostaly "wymyslone" przez atlantydow?:)

dochodze do wniosku, ze na naiwnosci ludzkiej mozna zbic niezle pieniadze:P przypomina mi sie Sandreus z Krzyzakow i jego "wiatr z ziemi swietej" zamkniety w sloiku:)

27.03.2005
16:16
[92]

Nadbor [ Pretorianin ]

DarkStar --> czy widziałeś kiedyś urządzenie, które chroni posiadacza przed złymi wpływami, zapewnia zdrowie, zwielokrotnia szanse sukcesu w każdej działalności, której się podejmie? Czy nasza współczesna nauka, która potrafi klonować zwierzęta, rozbijać protony na kwarki, wytworzyć antymaterię i za którą stoją dziesiątki miliardów dolarów potrafi zamknąć te wszystkie niezwykłe moce w zwyczajnym pierścieniu? Odpowiem za ciebie: NIE - gdyby potrafiła już dawno by to zrobiła. A zatem dokonac tego mogli tylko uczeni Atlantydy.

27.03.2005
16:20
smile
[93]

wysiu [ ]

Nadbor --> Czy uczeni z Atlantydy potrafili lewitowac? Bo niejaki David Copperfield potrafi:)

27.03.2005
16:29
[94]

DarkStar [ PowerUser ]

uczeni Atlantydy powiadasz? dlaczego nie Egipcjanie albo starozytne ludy bliskiego wschodu? a moze Inkowie, ktorzy mieli podobno kontakty z ufo? jest jakas roznica?:)

zawsze myslalem, ze o zdrowiu decyduja geny wspomagane dzialaniami czlowieka, a szansa sukcesu zalezy od przygotowania i cech charakteru, a nie pierscien odlewany w Slupolicach pod Radziejowem z tanich stopow metali.

27.03.2005
16:34
smile
[95]

wysiu [ ]

DarkStar --> Roznica jest jedna, zasadnicza. Te cywilizacje, ktore wymieniles, istnialy nie tylko w teoriach Danikena:)

27.03.2005
16:38
smile
[96]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ale bajki :D Ja bardzo lubie czytać Danikena, ale nie sądzięłm że dorośli ludzie traktują jego pomysły poważnie. A jakieś znaki ochrone i symbole to własnie ten rodzaj guseł. Chwytliwe i ciekawe, ale wyssane z palca.

Pamietajcie, Stonehenge i inne kamienne kręgi to stacje benzynowe dla latających spodków!

27.03.2005
16:42
[97]

Nadbor [ Pretorianin ]

wysiu --> a myślisz, że jak Copperfield nauczył się tego co umie? Część jego sztuczek to prestidigitatorstwo(tak to się pisze?), a pozostałych nauczył się od pradawnych. Musiał dorwać się do jakiejś księgi Atlantydów, ale musi udawać, że to wszystko sztuczki, żeby nie zostać załatwionym przez mocarstwa.
DarkStar --> gdyby któraś z wymienionych przez ciebie cywilizacji była tak rozwinięta, to nie dałaby się podbić/przetrzebić/zubożyć. Dysponując takimi pierścieniami egipcjanie nie ulegliby arbom itd. Zatem to musieli być jednak Atlanci.

27.03.2005
16:46
smile
[98]

wysiu [ ]

Juz wiem dlaczego sa takie problemy ze zlokalizowaniem zatopionej Atlantydy!:) Bo ona wcale nie utonela. Mieszkancy wykorzystali moc swoich magicznych pierscieni, i razem z cala wyspa odlecieli w kosmos! Na potege Posepnego Czerepu!

27.03.2005
16:46
smile
[99]

DarkStar [ PowerUser ]

wysiu --->
nie doceniasz mistrza Danikena:) wedlug jego teorii Egipcjanie oswietlali piramidy pradem i przeprowadzali arcyskomplikowane mutacje genetyczne, a Inkowie podrozowali latajacymi, antygrawitacyjnymi pojazdami:P mysle, ze tylko te cywilizacje mogly wymyslic wzorek na pierscieniu odlewanym Slupolicach, w ktorym zawarte sa wszystkie moce swiata...P

27.03.2005
16:54
[100]

Nadbor [ Pretorianin ]

wysiu --> żebyś wiedział
DarkStar --> prawdziwe pierścienie były odlewane nie w Słupolicach tylko w Ak Rainoteb. A Daniken celowo wygłasza teorie o przeróżnych cywilizacjach, żeby odwrócic uwagę od Atlantów(nie mógłby ich jednak przemilczeć, bo to by było podejrzane).

27.03.2005
16:58
[101]

DarkStar [ PowerUser ]

coz to za Ak Rainoteb?:) i skad odlewajacy w Slupolicach Zdzisiek Staszczyk zdobyl wzor magicznych pierscieni? zapewne znalazl tajmna ksiege Atlantydow... (Atlanci to chyba mieszkanicy Atlanty?:))

27.03.2005
17:25
[102]

ssaq [ Konsul ]

Nadbor --> Pytasz sie czy mamy dowody na to ,ze rad promieniuje. Jestes glupi i tyle. Jestes jak male dziecko ktore musi wsadzic reke w ogien zeby przekonac sie ,ze parzy ? Zamknal Cie za zabicie czlowieka? A zabiles kiedys kogos zeby tak uwazac. Glupi jestes i tyle. Gadasz jak ksieza. Ograniczony czlowieczek z Cebie.
Co do tych ksztaltow to to sa pierdoly. A swieta dla mnie to teradycja bo nie jestem chrzescijanem. W bajki nie wierze.

27.03.2005
17:53
[103]

Nadbor [ Pretorianin ]

DarkStar --> czy ja powiedziałem, że to co można kupić na bazarze to prawdziwe pierścienie Atlantów? Wydawało mi się, że Atlanci. Ale gdyby się zastanowić to może Atlantydianie? A ludy Antarktydy jak by się nazywały - Antarktydzi? Ciężka sprawa. Kiedy dziś oddam się medytacjom zapytam o to mojego pradawnego mentora.
ssaq --> zatem zgadzasz się, że fioletowa energia chroni przed wpływami ciemnych mocy? Bo przecież ty nie potrzebujesz dowodu - wystarczy ci, że wielu to potwierdza. Zdenerwowałeś się. Obrażasz mnie i jeszcze księży, którzy nic z tym wszystkim nie mają wspólnego. Bardzo ich nienawidzisz? Być może jestem głupi, ale stoi za mną najmędrszy z ludzi - Salomon. Jeżeli uważasz, że jesteś od niego mądrzejszy to spróbuj odpowiedzieć na trzy pytania pozłocistego króla, które zamieściłem wcześniej.

27.03.2005
17:55
[104]

sturm [ Australopitek ]

Pasjonujaca dyskusja:)

Nadbor -->Pozwole sobie powtorzyc pytanie DarkStara (nie widzialem odpowiedzi na nie): Skad wiesz ze ten wzor to jest akurat wzor wymyslony/zaprojektowany przez Atlantow?Wiemy o Atlantydzie tak jak ktos wspomnial od Platona (sa jakies inne zrodla wiedzy nie wiary?).

27.03.2005
18:09
[105]

Novus [ Generaďż˝ ]

Drozd -> a co w takim razie sadzisz o teoriach Dra Pająka?(znany miedzy innymi z jedynego prawdziwego wytlumaczenia tego co sie stalo 11 wrzesnia 2001)? czy tez dorwal jakas ksiege atlantydow?

27.03.2005
18:14
[106]

Nadbor [ Pretorianin ]

Powtórzę więc:
Atlantydą Platona mogła być Kreta, ale mógł też to wszystko zmyślić aby mieć ładny przykład ilustrujący jego poglądy o państwie. Ja mówię o prawdziwej Atlantydzie. Świadectwem jej istnienia są potężne artefakty - takie jak pierścienie - które Atlantydzi zostawli po sobie.
Skąd wiemy, że to akurat Atlantydzi, a nie np. Etruskowie - a czy Etruskowie potrafiliby zrobić takie pierścienie - nie popadajmy w Danikena - przecież nawet współczesna nauka wyklucza promieniowanie kształtów, więc żadna ze znanych starożytnych cywilizacji nie miała szans tego odkryć. Tak więc, to musieli być Atylantydzi.

27.03.2005
18:18
[107]

sturm [ Australopitek ]

Nadbor -->Z naszego punktu widzenia hipotetyczni Atlantydzi sa jak najbardziej starozytni a wiec to sie troche kupy nie trzyma:

"...więc żadna ze znanych starożytnych cywilizacji nie miała szans tego odkryć.Tak więc, to musieli być Atylantydzi."

No i powtorze pytanie skad wiesz ze to byli Atlantydzi skoro poza opisem Platona nie wiadomo nic wiecej?Tylko prosze konkretnie.

27.03.2005
18:19
smile
[108]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hmm... współczesna nauka wuklucza promieniowanie kształtów... ergo nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że kształty promieniują. W takim razie skąd wiemy, ze poteżne pierścienie, artefakty, promieniują za pomocą swoich kształtów?

27.03.2005
18:21
smile
[109]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

" Musiał dorwać się do jakiejś księgi Atlantydów,"
--- taaaa to może niejaka pani Maria Skłodowska - Curie też sie dorawała i wynalazła to i tamto

WEŹCIE MNIE STĄD BO JA JUŻ NIE WYRABIAM JAK WIDZE TWOJE POSTY <hahaha>

napisałeś też coś o swoim własnym pierścieniu który sam zrobiłeś przy zachowaniu zasad "fioletowego promieniowania czy coś takiego" mam guza bo spadłem z krzesła i walnąłem o kaloryfer ATLANTÓW !! ( pewnie oni też go wynaleźli )

MUHAHAHA wex koleś idź bo już nie moge z Ciebie

27.03.2005
18:35
[110]

Nadbor [ Pretorianin ]

Novus --> nie znam prac dra pająka więc niczego nie wykluczam
sturm --> napisałem ZNANYCH starożytnych cywilizacji - tych, o których wszyscy wiemy z lekcji historii bo pozostawiły budowle, zapiski etc.
Podkreślam, że Atlantydzi, o których mówię nie muszą mieć nic wspólnego(oprócz nazwy) z Platonem. Ci Atlantydzi, o których mówię to ci, którzy zostawili pierścienie i ci sami, którzy pozostawają w ponadwymiarowym kontakcie z królem Salomonem.
To musieli być oni, bo to nie mógł być nikt inny. Wymień kogokolwiek kto potrafiłby zrobić taki pierścień i nie pochodzi z Atlantydy.
Shadowmage --> wiemy, że promieniują bo zrobili je Atlantydzi
Grzybiarz --> jak wszedłeś w posiadanie kaloryfera Atlantów? Od dawna staram sie zrobic taki.
co do Skłodowskiej to to mądra kobieta była - może i miała kontakt z pradawnymi. Pewnie nigdy się nie dowiemy.

27.03.2005
18:43
smile
[111]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

Nadbor -> dobra dobra sesja RPG sie już skończyła "Ziemia do Nadbora!?!?"
gdzie ty zyjesz ??

Idź w miejsce publiczne i krzyknij: " Mam potężną moc, mam Pierścień Atantów " i zobacz jak Cię wiozą do obląkanych

W 100% zgadzam sie z BIGos em.

27.03.2005
18:44
smile
[112]

DarkStar [ PowerUser ]

kto potrafi zrobic pierscien? Zdzisiek Staszczyk z Slupolic:)

27.03.2005
18:44
[113]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wybacz, ale to jest argumntacja godna dziecka... Stwierdzenie ze coś wiemy, bo podobno cos ktoś kiedyś wiedział jest żałosne. Przez wieki ludzie wiedzieli, że Ziemia jest płaska, wiedzieli, że jeśli szaman poskacze na jednej nodze i pogrzechocze to sprowadiz deszcz, wiedzieli, ze kalekie dziecko zostało owładniete przez demona czy inszego diabła...
Wrócmy do wczesniejszych pytań: skąd Atlatydzi wiedzieli ze taki a taki kształt promieniuje? jak to odkryli? I czemu do cholery takie wspaniałe promieniowanie szczęście nie ochroniło ich od zalania przez tsunami? :)

27.03.2005
18:45
smile
[114]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

a tak poza tym to mam wrażenie, że komuś wyszła wspaniała prowokacja :D

27.03.2005
18:52
smile
[115]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

shadowmage -> jak zobaczyłem ten wątek to o tym samym pomyslałem :] ale patrze 100 odpowiedzi a co mi szkodzi :)

27.03.2005
18:56
[116]

Nadbor [ Pretorianin ]

Grzybiarz --> właśnie w tym rzecz, że mnie nie zawiozą bo moc Atlantydów mnie chroni
Shadowmage --> czy ja mówię, że musimy się opierać na przekazach - przecież nie ma żadnych materialnych przekazów od Atlantydów. O ich mocy każdy może przekonać się sam. Ja się już przekonałem. Co do tsunami to przecież wiadomo,ze to była przykrywka. Pozorując katastrofę Atlanci wraz z całą wyspą opuścili naszą planetę.

27.03.2005
18:58
[117]

Dalamar [ Konsul ]

OMG!!!

27.03.2005
19:00
[118]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No wiesz, na czyms sie trzeba opierać, bo inaczej nie nie ma żadnych podstaw (nie mówię nawet o racjonalnych tylko o jakichkolwiek) do istnenia mitu o Atlantach oprócz choroby psycicznej i majaków...
Tsunami przykrywką? Sprytnie :) Ale jak dwodzą mity, znacznie większe wrażenie na starożytnuch wywarłoby nagłe znikniecie bez jakichkolwiek śladów (zapadki sie to Tartaru albo co) niż zalanie przez wodę - Posejdon się wkurzył i tyle :)

27.03.2005
19:03
[119]

Guderianka [ Konsul ]

zainteresowanych odsyłam do ksiązki L.Mateli o której wspomniałam wyżej. Jeżeli chodzi o kształt-Nadbor nie umiał wyjaśnic wiec ja to zrobie. Wielu naukowców podejzrewa ze zaginiona Atlantyda mogła znajdować sie na Krecie.Tam tez znaleziono "kształt Atlantów" a skoro podejrzewano ze zrobili to ludkowie z Atlantydy wiec tak go nazwano. dodam ze istnieja jeszcze krzyze atlantów, medaliki atlantów a nie tylko pierscienie. a nadbor jakby krzyknał ze ma pierscien Atlantów jak to sugeruje jeden z forumowiczów to zostałby obrzucony kamieniami przez nietolerancyjnych chamów ale zaraz potem wokół niego stanełoby wielu ludzi. uwierzcie albo nie-ale wielu w to wierzy, i wiele osób nosi te pierscienie-jedni bo wynika to z ich przekonań -inni bo podoba im sie taki kształt

27.03.2005
19:08
smile
[120]

DarkStar [ PowerUser ]

skad wiesz? wyczytales o tym w tajemnej ksiedze Atlantydow?:) no i powiedz cos w koncu o tym wzorze na pierscieniu, bo widze, ze unikasz tematu jak tylko mozesz:)

27.03.2005
19:09
smile
[121]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Bo to jest tajemnica!! Poznać ją moga tylko adepci trzeciego stopnia Wielkiej Loży Atlantów!

27.03.2005
19:11
[122]

Guderianka [ Konsul ]

DarkStar--Shadowmage-- czy czytaliscie wątek?tam są przeciez odpowedzi.zamaist nasmiewac sie z kolesia poczytajcie odpowiedzi innych. i troche kultury. wczoraj BIGos tez prowadził dyskusje ale w bardziej umiejętny sposób-wiele moglibyscie sie od niego nauczyc. rozumiem ze jestescie zirytowani-ale jesli w inny sposób nie umiecie wyrażać swej dezaprobaty to może w ogóle nic nie piszcie?wstyd panowie.....

27.03.2005
19:15
smile
[123]

DarkStar [ PowerUser ]

Guderianka --->
alez ja sie nie nasmiewam:) chce tylko uslyszec konkretne odpowiedzi.

BTW wskaz mi, w ktorym okresie zyli Atlantydzi na Krecie:)

Kultura kreteńska została podzielona przez swego odkrywcę, sir Arthura Evansa, na okres wczesny, środkowy i późny, a każdy z nich na trzy podokresy (wczesnominojski - WM I-III, środkowominojski - SM I-III, późnominojski - PM I-III).

Okres wczesnominojski (3000-2000 p.n.e.) (WM I-III) nastąpił po epoce neolitu. Kultura minojska osiągnęła swój rozkwit ok. 2200 r. p.n.e. (w tym samym czasie zostaje zburzona Troja II). Pozostałości po niej odnajdujemy w miastach portowych wschodniej Krety i w okrągłych grobach odnalezionych w Mesara (tholoi - komory grobowe). Z okresu tego pochodzą także pieczęcie oraz sztylety miedziane i z brązu.

Okres pierwszych ("starszych") nie ufortyfikowanych pałaców (2000-1570 p.n.e.) (SM I-II). Pozostałości ich odnaleziono w Knossos, Fajstos, Malii i Kato Zakro. Pałac był w tej kulturze ośrodkiem gospodarczym, znajdowały się w nim ogromne magazyny na oliwę, zboże, wino. Pierwsze pałace zostały zniszczone w tym samym czasie, co najazd Hyksosów na Egipt. Mieszkańcy Krety handlowali z Grecją kontynentalną oraz portami syryjskimi i egipskimi, ale nie prowadzili podbojów. Pod wpływem egipskim powstało na Krecie pismo obrazkowe. Ważną rolę w gospodarce Krety odgrywało rzemiosło, zwłaszcza produkcja ceramiczna - wyrób naczyń z kamienia i fajansu. Religię minojską cechowało ogromne znaczenie bóstw żeńskich, choć znane są też jej bóstwa męskie. Dominowała postać matki-ziemi, której podlegało niebo, ziemia, pogoda i zwierzęta, występowała także postać oplecionej wężami opiekunki domostw. W społeczeństwie minojskim kobiety zajmowały zresztą pozycję uprzywilejowaną. Nie natrafiono na ślady żadnych posągów kultowych. Wiele wskazuje na to, że kult miał charakter ekstatyczny i sprawowano go w "naturalnych świątyniach" (np. W świętych grotach).

Rozkwit pałaców "młodszych" (1700-1425) (SM III-PM II). Budowle takie zachowały się w Knossos ("Labirynt"), Fajstos i Malii (wspaniały kompleks otaczający wewnętrzny dziedziniec). W epoce tej kształtu nabrał styl pałacowy w ceramice i malarstwie freskowym. Na okres ten przypada również powstanie i rozbudowa scentralizowanej administracji na wzór egipski. Silna flota zapewniała władcom kreteńskim panowanie na morzu (thalassokracja), prowadzono także ożywiony handel wymienny z Egiptem (Nowe Państwo). Pismo obrazkowe zostało zastąpione przez pismo linearne A (w nie znanym nam języku). W XVI w. p.n.e. pałac w Knossos dwukrotnie uległ zniszczeniu w wyniku trzęsienia ziemi, był jednak wciąż odbudowywany. W XV w. p.n.e. na Krecie osiedlili się i szybko zdobyli wpływy przybysze z Grecji kontynentalnej. Ludność miejscowa opuściła pałace w Malii, Aja Triada i Fajstos. Zdobywcy dostosowali pismo kreteńskie (linearne) do potrzeb języka greckiego, tworząc pismo linearne B.

Ok. 1425 r. p.n.e. został zniszczony pałac w Knossos w wyniku pożaru podczas nieudanego powstania ludności Krety przeciw nowym panom z Myken. Panowanie achajskie na Krecie umocniło się.

27.03.2005
19:16
[124]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Guderianka-->oczywiście że czytałem. i odpowiedzi nie znalazłem. Zadnych. Znalazłem jedynie stek bzdur, zasłanianie sie wielka tajemnica, która jest dostepna tylko nielicznym, zadnych danych sensownych. Jakbyś ty, albo ktokolwiek inny podał te informacje to może nie byłoby powodów do nabijania się. A tak po raz kolejny nie odpowiadasz na pytanie tylko mao subtelnie zmieniasz temat robiąc osobist wycieczkę na temat kutury. To raczej prymitywna sztuka prowadzenia dyskusji.

27.03.2005
19:22
[125]

Guderianka [ Konsul ]

"..z zaginiona wyspa identyfikowana jest Thera (dzisiejsza Thira lub Santorini), 100 kilometrow na polnoc od Krety, niegdys posiadajaca taka sama minojska cywilizacje. Chociaz obecnie Thera jest reprezentowana przez grupe wysp, Aspronisi, Therasia, i Thera wlasciwa, ktore wszystkie razem otaczaja centralna zatoke, sa te wyspy niczym innym jak tylko fragmentami czegos, co bespornie bylo kiedys jedna, okragla wyspa, ktora zostala rozsadzona przez potezny wybuch wulkaniczny okolo roku 1500 pne. Geologicznie ustalono, ze podczas tego kataklizmu, srodkowa czesc oryginalnej wyspy zatonela w morzu, formujac obecna zatoke, a olbrzymie fale i podwodne wstrzasy spowodowac mogly rownoczesne zalanie ladu Grecji, co Platon wspomnial w pasazu w Timajosie"

27.03.2005
19:24
smile
[126]

DarkStar [ PowerUser ]

swoja droga ciekawa sprawa, ze jedynymi pozostalosciami po poteznych Atlantydach sa pierscionki i medaliki sprzedawane "otwartym umyslom" na allegro:)

27.03.2005
19:24
[127]

sturm [ Australopitek ]

Guderianka, Shadowmage -->Albo informacje sa przyjete jako objawienie czy tez prawda oczywista np."...więc żadna ze znanych starożytnych cywilizacji nie miała szans tego odkryć. Tak więc, to musieli być Atylantydzi.".Nie ma zadnych konkretow.

btw z ta prowokacja to chyba dobrze trafiles:)

27.03.2005
19:24
smile
[128]

Guderianka [ Konsul ]

Shadowamage-ja nie mam az tak wielkiej wiedzy na ten temat i nie chce udawac mądrzejeszej niz jestem-jak wspomniałam na poczatku to sprawa bardziej skomplikowana i dotycząca pojejścia mistycznego,religijnego...no i checi dobrej woli do zapoznania się z nia. odsyłam zainteresowanych do google-i do wspomnianej juz kilka razy ksiązki L. Mateli

27.03.2005
19:25
smile
[129]

sturm [ Australopitek ]

DarkStar -->Zapomniales o tajemnych ksiegach.I mocy ochronnej:)

27.03.2005
19:28
smile
[130]

Guderianka [ Konsul ]

DarkStar-nie tylko. jesli przyjąc ze Atlantyda była na wyspie Thera to mamy jeszcze po tej cywlizacji siec wodociagów dekoracyjne freski. pozwole sobie na cytat " sama Thera jest niezwykle interesujacym miejscem ciagle do odkrycia. Bardzo wiele zabytkow z epoki minojskiej lezy tam pod pokladami popiolu, tak wiele, ze profesor Doumas oszacowal, ze przy obecnym tempie zajmie wiecej niz stulecie by odslonic samo tylko Akrotiri. Z powodu ogromnych problemow logistycznych, wlaczajac mrowcza prace odnawiania freskow i waznosc najdrobniejszych nawet znalezisk, odkopywanie Thery slusznie musi pozostac domena zawodowych archeologow. Ale kto wie jakie niespodzianki - byc moze dalsze potwierdzenie historii o Atlantydzie - moga te prace ujawnic pewnego dnia. Byc moze nawet zasypana biblioteke tabliczek, ktore moglyby stac sie kluczem do odczytania ciagle nieodcyfrowanego pisma linearnego A minojskiej Krety"

27.03.2005
19:31
[131]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Guderianka-->w takim razie mówimy już o płaszczyźnie wiary... czyli cała dyskusja historyczno-faktograficzna nie ma sensu, bo wiara to tak wspaniałe zwierzę, ze stwarza coś z niczego. Tak więc można w coś wierzyc, dawać się omamiać (bez obrazy), albo też nie. Zastosowanie podejścia racjonalnego całkowicie wyklucza w takim wypadku zaakcpetowanie wszystkich rzeczy z tym zwiazanych. A co tu dużo odkrywać, jestem zwolennikiem takiego podejścia, w przeciwieństwie do Ciebie.

27.03.2005
19:33
[132]

sturm [ Australopitek ]

Guderianka -->Zapomnialas ze Atlantydzi wraz z cala wyspa odlecieli w cholere.

Nadbor -->"...przecież nie ma żadnych materialnych przekazów od Atlantydów. " a wzorek?pierscienie?ksiegi?

27.03.2005
19:34
smile
[133]

Guderianka [ Konsul ]

shadowamage-dlaczego w przeciwnieństwie do mnie?przeciez ja tez sie zgadzam ze to kwestia wiary tylko jakos nikt tego nie widzi i upiera się by dawac dowody naukowe,.

27.03.2005
19:36
smile
[134]

Guderianka [ Konsul ]

strurm-odlecieli,potopili sie, zagineli-jak zwał tak zwał ale to jest fakt. czy ktos tu próbuje ich wskrzesic?reaktywowac?chyba świeta sprawiły że ktos czeka na zmartwychwstanie;)

27.03.2005
19:36
smile
[135]

DarkStar [ PowerUser ]

chcesz powiedziec, ze tak zaawansowana cywilizacja kozystala z glinianych tabliczek?:) przypominam, ze nie dyskutujemy o pogrzebanym pod popiolem miescie ala Pompeje, tylko o poteznych Atlantydach, ktorzy dysponowali technologia dla naszych maluczkich umyslow niezrozumiala, ktorzy pozostawili po sobie magiczne amulety odlewane pod Sulecinami.

zreszta nijak to sie ma do teorii Nadbora i latajacej wypie:) moze konsultujcie sie wczesniej na gg?:P

27.03.2005
19:39
[136]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Guderianka-->odniosłem wrażenie, że ty wierzysz w te cuda-niewidy - ergo nie stosujesz podejścia racjonalnego.

27.03.2005
19:40
smile
[137]

Guderianka [ Konsul ]

darkstar-fakt ze udzielam sie w tym wątku i raczej jestem po przeciwnej stronie niz znamienita reszta wcale nie świadczy ot ym, że zgadzam sie we wszystkim z Nadborem. nadbor popełnił troche błędów w swoich wywodach-napisał parę rzeczy podając mylne wyrażenia i stwierdzenia. poza tym-według mnie-ma on skłonności do fanatyzmu co osobiscie uwazam za niebezpieczne.
a cóż złego w glinianych tabliczkach?nasza technologia może je odszyfrowac w przeciwniestwei do teoretycznych tajemnych przekazach na innym materiale. poza tym-czy słyszał moż ektos z was o bibliotece zwojów w indiach? na kazdym zwoju jest opisany zyciorys kazdego człowieka....tez cos..pismo klinowe na trzcinie niewiadomego pochodzenia...a jednak...

27.03.2005
19:41
smile
[138]

sturm [ Australopitek ]

Guderianka -->Co mianowicie jest tym faktem?:)Ze odlecieli, potopili sie czy zagineli?Faktem jest ze ich nie ma:)I nie ma zadnych podstaw (oprocz wzorku i tekstu Platona) zeby myslec ze kiedys istnieli.

Ogladalem dzis w tv Stargate:Atlantis tam jest wszystko wyjasnione:)Dobra ide kimac bo sie rozbudzilem przez ten arcyciekawy watek:P

27.03.2005
19:42
[139]

Guderianka [ Konsul ]

Shadowmage--wierze w pewnien wycinek całosci-która nawet w jednej setnej nie została tu przedstawiona. jak mówiłam-sama nosiłam taki pierscien przez jakis czas, interesuje sie tez ezoteryka ale powtarzam...."fanatyzm jest niebezpieczny".Są rzeczy do których podchodze "na wiare" ale są tez fakty, dokumenty, dowody-i o nich nie można zapominac

27.03.2005
19:44
smile
[140]

Guderianka [ Konsul ]

sturm--słodkich snów. wkleje to co pisałam wczoraj jako odpowiedź"pewnych rzeczy udowodnic sie nie da -pozowle sobie na cytat "bo naukowe podejście do problemu polega na udowadnianiu, opisywaniu i tłumaczeniu istnienia zjawisk, a nie ich nieistnienia. "

27.03.2005
19:49
[141]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Guderianka-->no własnie, fakty i dowody. Większość twoich adwersarzy własnie ich się domaga. Ja do tej pory nie natrafiłem na nic, co by jednoznacznie wskazywało na istnienie jakis tajemniczych sił. Co najwyżej są zjawiska, których jeszcze nauka nie jest w stanie wyjaśnić - ale wierzę ze kiedyć bedzie w stanie to zrobić i nie bedzie miał to nic wspólnego z siłami nadprzyrodzonymi. Zawsze przypomina mi się przy takiej okazji sentencja Arthura C. Clarke'a: "Technologia o odpowiednim stopniu skoplikowania niczym nie różni się od magii". Co prawdę tutaj o technologii bym nie mówił, ale o ewentualnych tajemnicach samej natury.
Ale nie tyczy się to własnie tych wszystkich pierścieni i symboli - bo wg mnie nie mają one żadnej siły sprawczej, moze poza efektem placebo czy autohipnozy obiektu, z resztą o tym juz ktoś pisał.

27.03.2005
19:51
smile
[142]

DarkStar [ PowerUser ]

tajemnicza trzcina i zyciorysy na zwojach...:)

mam ciocie, ktora zaczela zglebiac wiedze tajemna. stalo sie to jej pasja, ma cale tony ksiazek, nawet lata co jakis czas do Indii na mistyczne spotkania w swiatyniach i konsultacje z hinuskimi mistrzami. po kazdym spotkaniu z moja ciocia wychodze bogatszy o wiedze tajmna. wiesz np. ze Jezus z Nazaretu pobieral nauki w Indiach? oczywiscie jest na to cala masa dowodow zapisanych na tajmniczych zwojach, powtarzana przez wyzej wspomnianch hinduskich guru...

27.03.2005
19:51
smile
[143]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

Jedna z lepszych prowokacji. Teksty jak ten z Copperfieldem jeszcze przejdą do klasyki GOL'a.

27.03.2005
20:31
smile
[144]

LyNx [ Konsul ]

NecroCannibal --> mysle, ze najlepsza. tworca - nie jakis tam junior z 'dajaca_do_myslenia' ksywka, tylko roczny uzytkownik forum z ponad setką postów.

27.03.2005
21:03
[145]

Novus [ Generaďż˝ ]

Nadbor- jako ze jestes człowiekiem, ktory prawie codziennie widuje się z Bogiem, moge sie zgodzic z Toba, i tak nie mozna niczemu zaprzeczyc.

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.