GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

SILENT HUNTER III (cz.17)

26.03.2005
08:42
smile
[1]

karolS [ Centurion ]

SILENT HUNTER III (cz.17)

SILENT HUNTER III (cz.17)

Oto wątek dla wszystkich zainteresowanych nową odsłoną symulatora niemieckiego U-Boota z okresu II Wojny Światowej:SILENT HUNTER III

Obejścia kilku głównych problemów występujących w grze:

1.Brak widoczności przez UZO i lornetki na kartach Nvidi:
Błąd ma być podobno poprawiony wkrótce przez Nvidie, tymczasowo dodano nam w patchu 1.1 możliwość wyłączenia "particle effect" (eksplozje, dymy itp.) przy pomocy kombinacji Ctrl-P na czas patrzenia przez np. UZO.
2. Bład graficzny: wielkie białe koło i czarne niebo zasłaniające całkowicie widoczność:
Dziwny błąd z dziwnym rozwiązaniem, aby się go pozbyć trzeba odpalić grę z autoplay a nie ze skrótu na pulpicie.
3. Brak przycisku "ready" w multiplayer:
W czasie wyświetlania się informacji o łączeniu należy nacisnąć dwa razy Alt-TAB, wtedy OK powinno się przemienić w Ready.


".... Panowie, wybraliście najpiękniejszy zawod na ziemi. Jesteście Tu po to, aby nauczyć się umierać ..."

z przemówienia powitalnego do nowych ochotników wstepujących do Królewskiego Pruskiego Korpusu Kadetów

"U-booty to tchórzliwi łajdacy zatapiający nasze statki, zaś nasze submarines to dzielne i wspaniałe okręty, zatapiające nieprzyjaciół"

Winston Churchill definiujący róznicę między alianckimi a niemieckimi okrętami podwodnymi

"...Ten skurwiel na górze nie odpuści, wścieka się Bahr. Większośc ludzi nie ma już sił się podnieść. Niektórzy leżą skuleni, pokasłując nieustanie. Inni wymiotują. Inni robia pod siebie. Strumienie wody wdzierają się do wnętrza okrętu przez zawór kuchenny, uszzczelki śrub napędowych, zawory i kolektory wentylacyjne oraz wyrzutnie torpedowe.
- Jeże, Herr Kaleu !
Krzyk Ballmanna odbija się echem w uszach Bahra, kiedy potężny wybuch wstrząsa okrętem gdzies od dziobu. Woda morska z wyciem wdziera się do śmiertelnej rany otwartej w kadłubie przez jedną z bomb. Wciska pozostałe powietrze do nieuszkodzonych przedziałów kadłuba. Błony bębenkowe Bahra pękają. Kiedy ból eksploduje w jego czaszce, przypomina sobie, czego go uczono w szkole U-bootów. Słup wody o wyskości 1 metrów wywiera ciśnienie jednej atmosfery. Na głębokości 30 metrów ciśnienie równa się 30 atmosferom. Ale na jakim poziomie albo przy której atmosferze okręt podwodny staje się zgniecioną metalową puszką ?
Nikt nigdy nie wrócił, żeby objawic tę prawdę ..."

Atlantycka ruletka

"...Kriegsmarine stoi przed tym sądem i przed światem z nienaganna reputacją i podniesioną banderą. Próby umieszczenia wojny U-bootów na tym samym poziomie co potworne okrucieństwa gdzie indziej, nie powiodły się. Zostało dowiedzione, że prowadziliśmy działania zgodne z wymaganiami prawa międzynarodowego i humanitarnego w taim samym stopniu jak i nasi przeciwnicy..."

z wystąpienia wielkiego admirała Raedera w Trybunale Norymberskim przed ogłoszeniem wyroku


Link do strony gry ---> https://www.silent-hunteriii.com/uk/home.php

Link do portalu "matki" wirtualnej morskiej braci ---> https://www.subsim.com/

Link do portalu "biblii" o historii U-Bootów ---> https://www.uboat.net/

Link do najlepszej polskiej strony o tematyce Ubootwaffe ---> https://www.ubootwaffe.pl

Dodatkowe kilkaset MB muzyki gramofonowej ( głównie niemackie marsze, w sam raz na tryumfalne powroty do baz) ---> https://www.hostheads.com/marty100/SH3%20MUSIC/

Instruktarzowy filmik z pokazujący reczną konfiguracje TDC od poczatku do konca ---> ftp://64.45.193.111/video/sh3/tdcsalvo.avi (uwaga:73MB)
(pomimo licznych postów ze link nie działa on działa tylko próbujce nie IE tylko jakims menagerem (Flashget, DAP...)



link na dole przenosi do poprzedniej części -->

26.03.2005
08:52
[2]

marioos [ Chor��y ]

pierwszy :)

26.03.2005
08:54
smile
[3]

marioos [ Chor��y ]

witam, Jakby ktos czekal na oficjalna wersje SH3 a mialby ochote pograc w tym czasie to moge zrobic przysluge i mu wyslac przegrana. Kontakt na maila !!

26.03.2005
09:17
smile
[4]

T_bone [ Generalleutnant ]

Panowie apeluje aby nie wytykać grze bugów jeśli robi się to na podstawie wersji nie orginalnej, to mija się z celem gdy niektóre są już naprawione w patchu. To tak profilaktycznie :)

Cacek---> Przesyłka doszła, jeszcze raz wielkie dzięki :)

P.S Nie za bardzo rozumiem czemu nowy wątek został założony kiedy poprzedni miał „tylko” 89 postów, przecie to całe 11 postów ;) To jak marnowanie torped hihi

26.03.2005
09:19
[5]

Jagdtiger [ Pretorianin ]

A ja już poradziłem sobie z wyznaczaniem odległości i prędkość celu jednak cierpię na fatum niewypałów i odbijających się torped od kadłubów statków. W czasie treningu trzeba się ustawić idealnie pod kątem 90 stopni do burty statku. Jakikolwiek strzał pod dużym kątem powoduje odbicie się od kadłuba. Nie ma tu znaczenia czy torpeda ma zapalnik magnetyczny czy nie. Magnetyczne po prostu przechodzą pod kadłubem nie wybuchając. W czasie treningu torpedowego z wszystkich wystrzelonych torped tylko jedna wybuchła. Dwie były niecelne a reszta albo się odbiła albo przeszła pod kadłubem.

26.03.2005
09:20
[6]

maverickgd [ Junior ]

GRA JEST SUPER !!!! myslalem ze bedzie miala wiekszy wymagania :))) na szczescie spokojnie gram na FULL DETAL :)

ale mam problem !!!!

Nie wiem jak obliczyc predkosc wrogiego okretu?
Po sprawdzeniu w ksiazce typu i upewnieniu sie ze to jest ta a nie inna jednostka, mierze wysokosc masztu i wychodzi mi odleglosc !
potem ustawiam peryskop na dziobie danej jednostki wlaczam stoper i czekam az jednostka przeplynie swoja dlugosc i wtedy wylaczam stoper! Z ksiazki mam dane dlugosc jednostki czyli droge i czas ze stopera !!
chyba to wystarczy zeby obliczyc predkosc ?:)

ale nie wiem dlaczeko komputer nie chce mi obliczyc wlasnie predkosci ???


prosze o pomoc

26.03.2005
09:35
[7]

Jagdtiger [ Pretorianin ]

Odpowiedziałem na gg ale podzielę się tym ze wszystkimi...

Zauważyłem, że do wyznaczenia prędkości należy nacisnąć przycisk LOCKED. Peryskop automatycznie ustawi się na środku celu. Wtedy włączamy stoper. Nie wiem jak dlugo powinno się mierzyć, ja zawsze mierzę ok 10 sek.

Polecam jednak obejrzeć najpierw film instruktażowy z posługiwania się TDC. Link ten już wcześniej podawałem ale może nie wszyscy go zobaczyli:

https://www.61502.com/sh3/tdcsalvo.avi

26.03.2005
09:48
[8]

Diplo [ Generaďż˝ ]

To może teraz ja:

Gra świetna. Dawno nie spędziłem tyle czesu przed komputerem. Mam za sobą około 14 patroli (2 razy zaczynałem kariere). Zatopień za dużo nie mam, 2 costal merchant, ok 5 small merchant, 2 c2 merchant oraz moja duma, Trivial Destroyer :).

Na początek wybrałem realizm 77% (widok zewnętrzny, to małe śmieszne okienko oraz pomoc na mapie). Wiem że to dość kontrowersyjne ale chciałem troche potrenować, to raz. Dwa to że za cholere nie moge na tej mapie wyznaczyć kursu wrogiej jednostki, brakuje mi tu kątomierza, z kołem 360 stopni (nie pamiętam jak profesionalnie sie nazywa to urządzenie ;), wtedy nie bylo by problemu. Jak wy lapiecie położenie wrogich statków?

Brakuje też mi w tej grze komendy, pozwalającej dokladnie określić w która strone chce płynąć. To koło na dole jest dośc małe i żeby wyznaczyć tam kurs, np 350 trzeba sie troche natrudzić.

Kolejna sprawa to torpedy. Nie wiem dlaczego, ale nie wybuchaja mi te z zapalnikiem magnetycznym, jak przejdą minimalnie za rufą albo przed dziobem. Z tego co sie orientuje to chyba powinna nastąpić detonacja?

I na koniec pytanie do założyciela tego wątku. Po co go zakładać skoro poprzedni nie został zapełniony do końca?

26.03.2005
10:00
smile
[9]

karolS [ Centurion ]

założyciel wątku : niejedna osoba podczas rozmów na gg raportowała mi, że wątek długo im sie wczytuje (a nie mieli IE) cóż, jest już dośc zaawansowany marzec wiec Neolimity dają znać o sobie choć ja mam neo 640 nonlimit ale trza myśleć też o innych nieprawdaż ?

wracając do tematu SH3...

czy w czasie gry da się zmienić opcje graf/muz ?
jak włączyć ten kątomierz któey był dookoła okretu w czasie akademii w którejś z misji ?

26.03.2005
10:03
[10]

Beaverus [ Bounty Hunter ]

jakie ta gra ma wymagania bo na oficialnej nie moge znalezc :/

26.03.2005
10:18
smile
[11]

marczol [ Konsul ]

Bahr > dzięki za opis T5, ale wczoraj z ciekawości sam zasiegnąłem do isntruckji SHII i tam są ładnie opisane wszystkie torpedy stosowane przez U-Boot'y, więc jak ktoś chce to moge je zobrazować na forum:)

Mam jeszcze pytanie techniczne, czy ktoś gra na podbnym sprzęcie co ja mam? Bo jestem ciekawy czy mi ruszy SHIII, nie chodzi o FULL detal chociaż na LOW:)

Celeron 1,3GHz, 384 MB RAM, GeForce 2MX400 64 MB RAM

26.03.2005
10:18
[12]

Jagdtiger [ Pretorianin ]

Diplo - kątomierz masz na mapie nawigacyjnej w menu na samej górze. Tam łatwo wyznaczyć wszystkie kursy i kąty za pomocą miary i kątomierza.

26.03.2005
10:20
[13]

djh [ Legionista ]

człowieku nie raz juz chlopaki o tym pisalui wystarczy ze poszukasz na forum

26.03.2005
10:21
[14]

Tomek_B_ [ Legionista ]

Mam prośbe, czy znajdzie się ktoś uprzejmy i poda mi linka skąd można ściągnąć demo gry. Byłbym bardzo wdzięczny.

26.03.2005
10:27
[15]

brzeszczot [ Generaďż˝ ]

ja troche z innej, ale znowu nie do konca innej beczki - te hymny ze wstepniaka sa po prostu piekne!

26.03.2005
10:32
[16]

dasintra [ Pretorianin ]

Wczoraj wieczrem miałem bardzo ciekawy patrol. BdU wysłało mnie na wody na południe od Irlandii, więc postanowiłem przepłynąć przez kanał La Manche. Cóż, nie należy to do najprostszych operacji, bardzo wiele okrętów patrolowych powoduje, że da się to przepłynąć tylko i wyłącznie w nocy. W ciągu dnia płyniemy pod wodą na 20-30 metrach. Radzę również trzymać się brzegów Francji, bowiem jest tam mniej patroli, a ponadto można trafić na małe marchant'y (trafiłem trzy). Gdy wychodziłem z kanału (była noc), wachtowy melduje o celu w zasięgu wzroku..... 1100 metrów! Przyglądam się i widzę kutry torpedowe. Są tak niewielkich rozmiarów, że to one prędzej znajdą U-boot'a niż odwrotnie. Skończyło się na dwugodzinnym bombardowaniu głębinowym, bowiem patrol wezwał większych kolegów. Neptun wynagrodził jednak cierpienia mojej załogi, gdyż zaraz po dotarciu do strefy patrolowej wpadłem na spory konwój. Nocny atak zakończył się zatopieniem dwóch statków (11000BRT) i ponownym bombardowaniem głębinowym. Przy okazji tegoż ataku zacząłem się zatanawiać jak blisko można podejść w nocy (ciemno jak w D) do konwoju, nie zostając wykrytym? Mnie udało się gdzieś na 2500metrów od zewnętrznej grupy statków


Beaverus ---->Processor: Pentium® III 1.4 GHz or AMD Athlon™ 1.4 GHz
(Pentium 4 2.0 GHz or AMD Athlon 2.0Ghz recommended)
RAM: 256 MB (512 MB recommended)
Video Card: 64 MB (128 MB recommended) DirectX® 9 compatible graphics card (see supported list*)
Sound Card: DirectX 9 compatible PCI card
*Currently Supported Video Cards
NVIDIA® Geforce™ 3/4/FX series with the exception of MX series cards
ATI® Radeon 8500/9000 family cards or

26.03.2005
10:50
[17]

Tomek_B_ [ Legionista ]

Bardzo prosze o linka odnośnie dema gry,
jeśli ktoś takim dysponuje.

26.03.2005
13:36
[18]

SilentOtto [ Faraon ]

Dasintra --> BdU też mnie wysłało na Atlantyk, kwadrat BF 48. A że nie lubię być tam, gdzie się mnie spodziewają połynąłem drogą północną (Scapa Flow). Po drodze zatopiłem kilka statkó handlowych, niestety nonstop sztorm, więc musiałem używać torped. Do rejonu patrolowania płynąłem praktycznie wyprztykany. Zapasowych nie mogłem przeładować, ponieważ warunki atmosferyczne były niesprzyjące. Na podejściu do rejonu patrolowania znalazłem konwój... Wysłałem radiogram z namiarami, dostałem podziękowanie. Był jasny dzionek, dobra widoczność, więc zabrałem się za śledzenie... Śledzę tak sobie spokojnie (7000-9000m), a tu nagle SRU SRU SRU - JESTEŚMY POD OBSTRZAŁEM! Nie zastanawiałem się długo tylko: alarmowe i ster na sterburtę... Dopadły mnie 2 niszczyciele, ale dość łatwo się wymknąłem. Niestety druga salwa była celna - hull integrity 57%, działo i mostek uszkodzone, baterie, diesle - 3/4 okrętu żółte... Na szczęście mam dobrego oficera od napraw, więc załoga w miarę szybko sobie poradziła. BTW - nie moge przeładować zapasowych torped pomimo dobrej pogody - chyba uszkodzenia kadłuba za duże. Jadę do domu.

Diplo --> Jest takie koło na mapie TDC - wysuwane ikony - 1 ikona z prawej. Na zwykłej mapie masz cyrkiel, linijkę i marker. IMHO - bardzo fajne rozwiązanie, nareszcie można pokombinować :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 13:36:52]

26.03.2005
13:43
smile
[19]

seven3 [ Legionista ]

Tomek-B ----> nie ma dema.

26.03.2005
14:18
smile
[20]

dasintra [ Pretorianin ]

Kur**. Wczoraj zrobiłem sobie save'a zaraz po ataku na konwój, bo nie miałem już siły kończyć patrolu. Dzisiaj chcę sobie misję załadować, co się udaje ale po chwili wywala mnie do windowsa. Próbowałem kilka razy i ciągle to samo! Nie róbcie więc save'ów w trakcie patrolu bo wychodzi kicha. Dobrze że w przyszłym tygodniu przypływa paczka z UBIlacji, moze patch to poprawi

26.03.2005
14:24
[21]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

mi sie wyadje czy oficerowier to oficer i np. jak mi sie zmeczy nawigator .. dam innego oficera na to stanowisko i bedzie "działac" tak samo ??

gdzie mozna znalesc opis wszytkich klawiszy .. nie udalo mi sie ?

obsadzilem na dg ludzi na kiosk oficer.. wydje rozkaz fire at will ... i nic co zrobic zeby rozpoczeli ostrzal ?? czym sie rozni amunica aa od ap ?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 15:19:20]

26.03.2005
14:27
[22]

TeadyBeeR [ Legend ]

dasintra --> Chyba miales pecha. U mnie save'y dzialaja jak nalezy (puk puk).

BTW, gdzie trzeba wyslac zaloge aby zaladowala dodatkowe torpedy? Na poklad czy do przedzialu torpedowego?

26.03.2005
14:27
[23]

Diplo [ Generaďż˝ ]

SilentOtto ---> O tym kole z TDC to wiem. Właśnie cos takiego by mi się przydało na mapie nawigacyjnej. Nie wiem jak za pomocą cyrkla, linijki i markera dokładnie zaznaczyć pozycję wrogiego okrętu. Jak ty to robisz? Chętnie bym sie tego nauczył :).

26.03.2005
16:26
[24]

goldie2 [ Pretorianin ]

uff .. w koncu na chwile sie oderwalem
moje spostrzezenia apropo torped .. magnetyczne super wybuchaja pod kilem, warto sprawdzic zanurzenie odanego okretu w recognition i walnac tuz pod stepke (one naprawde wybuchaja nie uderzajac w burte). Jedna torpeda wystarczy zazwyczaj chocby nie wiem jak wielki byl ten C2 lub tankowiec. Co do zapalnika uderzeniowego .. oczywiscie najlepszy jest kat 90 stopni, do 45 maksymalnie .. jeszcze zalezy gdzie walnie (oczywisice mam na mysli kat uderzenia torpedy w statek). Przeladowywanie itd .. na poczatku zapominalem wylaczac silent runing i zauwazylem ze:
1. zaloga szybciej sie meczy, i nie regeneruje wcale.
2. Nie naprawia okretu, nie przeladowywuje torped.
3. Nawet nie perdzi

Zauwazylem tez maly bug w czasie przeladowywania torped.. wystarczy torpedy ktore czekaja w kolejce na przeladowanie przeciagnac do magazynu i bum.. juz sa przeladowane o dziwo. Strasznie mnie to zdziwilo ze nie koniecznie trzeba czekac na zaladunek jesli sie komus nudzi w miedzyczasie :) .. dziala nawet przy 100% realizmie. Jesli ktos leci na silent runing nie ma lepszego sposobu na przeladunek torped :D

pozdrawiam kamaraden i zanurzam sie w odmetach atlantyku ...

btw. czy ktos juz moze rozgryzl gdzie laduja sejwy? .. zapisuje plik pod jakas tam nazwa i nie moge go puzniej zlkalizowac za cholere .. zawsze tylko albo pocatek kampanii albo koniec.

26.03.2005
16:26
smile
[25]

karolS [ Centurion ]

TeadyBeeR jak Ci dzialaja savy ? na ktorej wersji grasz ? 1.1 ?
by kontynuowac dalej gre bierzecie continue career czy to drugie gdzie pisze save ? bo mnie qrwa wrzuca znow do tej zasranej bazy a przeciez bylem juz na morzu %#$%$#^

26.03.2005
16:33
[26]

Jagdtiger [ Pretorianin ]

Wyczaiłem już po co się mierzy angle on bow (AOB) na samym początku (obok peryskopu a nie w TDC). Przy poprawnym określeniu kąta będziemy mieli prawdziwy odczyt prędkości celu. Jak podamy zły kąt to i prędkość będzie inna od rzeczywistej.

26.03.2005
17:32
[27]

TeadyBeeR [ Legend ]

karolS --> Ja mam wersje demo od cioci z Ameryki, wiec to pewnie wersja 1.0(teraz nie sprawdze bo jestem przy innym kompie i dopiero we wtorek wyrusze na kolejny patrol). A gre wznawiam nie przyciskiem Continue tylko tym ostatnim (Saved Career, o ile pamietam) i mam do wyboru, ktorego save'a wczytac.

26.03.2005
17:41
[28]

Jagdtiger [ Pretorianin ]

Trochę po treningu się zamieszałem. Ktoś kto ma obcyjaną obsługę TDC mógłby powiedzieć jasno co się określa pokrętłami BEARING i ANGLE ON BOW? Chciałbym to skonfrontować ze swoimi przypuszczeniami.

26.03.2005
17:52
smile
[29]

dasintra [ Pretorianin ]

W przerwie pomiędzy patrolami postanowiłem włączyć sobie misję pojedyńczą "U-505", która ma miejsce w czerwcu 1944. Okazuje się że nie będzie panowie łatwo. Okres totalnego braku kompetencji załóg niszczycieli i reszty eskortowców napewno się skończy. Zostałęm zaatakowany przez grupę pościgową (nie wiem dokładnie ile ich było, sądzę że około czterech destroyer'ów), zanurzyłem się na 140 metrów i włączyłem "silent running". Początkowo moja załoga nie musiała obawiać się bomb, gdyż spadały z dala od U-Boota. Po kilkunastu minutach "ostrzał" stawał się coraz cięższy, aż w końcu ujrzałem "jeża" nurkującego bardzo blisko mego okrętu. Nawet eksplozji nie było słychać, od razu koniec!!!!!

26.03.2005
17:58
smile
[30]

SilentOtto [ Faraon ]

Wujek Adi musi grubego Hermana chyba zatrudnić do wymyślenia nowych , bo... Niedługo regulaminowych blaszek zabraknie :D -------->

Diplo ---> Korzystam z pomocy oficerów ponieważ w realu d-ca nie robił wszystkiego sam... Ciekaw jestem jak ktoś sobie poradzi kiedy składając się do frachtowca zostanie przyłapany przez niszczyciel. Przecież można załatwić i jeden i drugi... Ale wątpię, żeby to sie udało komuś, kto sam ręcznie będzie chciał określać i wprowadzać wszystkie dane... Za szybko akcja się rozwija. Albo przy sztormowej pogodzie i słabej widoczności wyjdzie na frachtowiec w odległości 500 m - życzę powodzenia w łapaniu wysokości i określaniu prędkości... Miałem już kilka takich akcji. Nie ma szans. BTW - właściwą prędkość uzyskuje się po pomiarze trwajacym min. ok. 45 sek... Inaczej wywala wartości rzędu 123, a nawet większe :P.

26.03.2005
18:09
smile
[31]

Robson_26 [ Chor��y ]

Witam.

2 patrol, sektor AM 51. Jak narazie same włażą pod działko. Zatopiłem już 21000 BRT a dopiero ze trzy dni w rejonie. Pogoda piękna, noce jasne, żadnych zagrożeń......oby jak najdłużej.

Ktoś miał problem ze zwiększaniem-zmniejszaniem odległości podczas strzelania z Deck Gun'a z użyciem zbliżenia. W tym celu należy wykonać ruch myszą po linii pionowej góra-dół(dalej-bliżej)

Druga sprawa. Jeżeli ktoś korzysta z usług Oficera Broni podczas odpalania, to radzę przed tą czynnością otworzyć drzwi wyrzutni z której będziemy strzelać co skraca czas wypuszczenia węgorza po komendzie i torpedki tak często nie przechodzą za rufą.

Jako że wyjeżdżam na "prowincje" z parę godzin życzę Wam Wesołych i Spokojnych Świąt.........i nie dajcie się zatopić w poniedziałek:D


Pozdro U-52

26.03.2005
18:16
smile
[32]

SilentOtto [ Faraon ]

W nocy i przy złej widoczności używam intensywnie hydrofonów... Po namierzeniu celu, zaznaczam go jako domyślny dla podoficera (klik "ptaszek" w notatniku przy hydro) i każę mu go śledzić. Potem tylko pytam - namiar - odległość - namiar - odległość... i mam dane potrzebne to rozrysowania sobie przypuszczalnej sytuacji... Czasem można się pomylić - wyskoczyłem z dżdżu pod dziób C3 - 250 m, kurs nadzwyczaj kolizyjny... Ale wrażenie! Leci na człowieka kamienica :P Udało się o milimetry...

26.03.2005
18:18
[33]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

mi sie wydaje czy w misji treningowej nie da sie przekonac obsługi działek do ich urzytku i trzeba samemu ?? hmm albo głab ze mnie :P

w kwesti torped jak rozumiem moge zrobic tak ze mam właczona pomoc w obliczeniach ale predkosc zanurzenie ustawiam sam ?
no i teraz kwiesta predkosci ... czemuza wsze domsylnie jest slow? jakie to ma zanczenie chyba teoretycznie najlepije zawsze dawac max ?
z kad mam wiedziec czy statek po strzale zatonie w koncu czy nie ?? da sie to jakos ustalic ??pozdrawiam serdecznie

26.03.2005
18:27
[34]

Azzie [ Senator ]

PROBLEM :(
witam stare wygi

mam wersje demo ;) i cholera sie krzaczy, po jakis 3 minutach gry zaczyna strasznie trzeszczec w glosnikach, niczym radio nienastrojone na zadna stacje, a po chwili gra sie wywala... Ktos mial takie objawy?

Mam XP SP2, cos mi sie obilo o uszy ze gra tego nie lubi?

26.03.2005
18:35
[35]

TeadyBeeR [ Legend ]

Azzie --> Moje demko spokojnie chodzi na XP SP2. Trzaski pojawiaja sie tylko w momencie pierwszego wystrzalu z dziala pokladowego i wydaje mi sie, ze spowodowane jeest to slabszym kompem. Jak juz sobie dogra do pamieci to co trzeba, to jest ok.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 18:34:48]

26.03.2005
18:50
[36]

Maximus1 [ Konsul ]

ja wam radzę nie instalować demek bo tylko zaśmiecają kompa i go spowalniają

26.03.2005
18:50
[37]

Georg! [ Legionista ]

Mam kilka pytan bardzo prosze o odpowiedz
1. jak samodzielnie otworzyc grodzie torped ??
2. jak zmienic zapalnik na np magnetyczny ??
3. Kiedy dostaje sie promocje czy to zalezy od ilosci zatopionych statkow ??
4. Czy dostaje sie cos za informacje gdzie znajduje sie konwuj ??
5. Co robicie jak widzicie płynacego w waszym kierunku wscieklego niszczyciela ok 2 km od Was :D ??

26.03.2005
19:17
smile
[38]

karolS [ Centurion ]

Georg! --->

1. Q otwierasz W zamykasz
2. W panelu TDC (F6) masz cos takiego jak PISTOL: I jest zapalnikiem typu Impact a M typu Magnetic (w rzeczywistosci Magnetic + Impact)
...
...
5. Dive, Dive !!! ;-) (na miejscu byłoby krzyczeć - Mamusiu !!! :D )

26.03.2005
19:21
[39]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

Georg!
Czesc sam jestem poczatkujacy ale troszke Ci moge pomóc
1. klawsz "Q" - wtiera aktualnie wybrana natmoast "W" albo recznie patrz screen
2. W panelu usatwien torpedy masz taka opcje jak "Pistol" [jesli grasz w wersji angielsko jezyczniej] i sa opcje I = impact albo M = magnetic

ja wracam do moich pytan :
mi sie wydaje czy w misji treningowej nie da sie przekonac obsługi działek do ich urzytku i trzeba samemu ?? hmm albo głab ze mnie :P

w kwesti torped jak rozumiem moge zrobic tak ze mam właczona pomoc w obliczeniach ale predkosc zanurzenie ustawiam sam ?
no i teraz kwiesta predkosci ... czemuza wsze domsylnie jest slow? jakie to ma zanczenie chyba teoretycznie najlepije zawsze dawac max ?
z kad mam wiedziec czy statek po strzale zatonie w koncu czy nie ?? da sie to jakos ustalic ?

hmm jest sens urzywania zapalnika impact ?? jesli tak to jaki ??

26.03.2005
19:21
[40]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

na tak musze refleks trenowac :)

26.03.2005
19:45
[41]

SilentOtto [ Faraon ]

Midgardsorm --->
- prędkośc przebiegu i zanurzenie ustawiasz sam
- jasne, że maks, o ile zasięg wystarcza - cel ma mniejsze szanse na manewr defensywny.
- można poczekać, dołożyć pigułę, dobić z działa...

Diplo --> Tak sobie rozrysowuję kursy... :P Akurat w tym przypadku dopadłem obydwa frachtowce. Jeden C3, więc tłusty kąsek.

26.03.2005
19:53
[42]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

SilentOtto - czesc !
odległosc znasz z tego jak długa jest kreska ??
da sie ustalic tak predkość chodź w przybilzeniu ??
i powiedzmy zansz kierunek i odległosc i jak teraz ustalasz kurs na przejcie :P wiem ze to smieszne pytanie ale kazdy sie uczy :P

czy w widku mapy da sie urzywac jakiejs podziałki katowej wzgledme okretu bardzo by to ułatwilo sprawe ...?

w jakiech jednostakch sa dane podawane po urzyciu liniki i cyrlka ?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 20:00:35]

26.03.2005
20:00
[43]

art.pl [ Konsul ]

dasintra--> co do SAVE mialem ten sam problem
Zrobilem format i jest ok
Na razie gram w demo a paczuszka juz idzie


ktos sie pytal o save gdzie sa
Sa w moich dokumentach itp

26.03.2005
20:05
[44]

Tomek_B_ [ Legionista ]

Niektórzy piszą tutaj, że mają wersje demo, może jednak bedzie ktoś uprzejmy i poda mi jakiś namiar.
W 13 części przeczytałem, że jest demo dostępne demo na nforcr, ale mógłby mi ktoś podać linka jeśli takowy isnieje. Bardzo bym prosił.

26.03.2005
20:11
smile
[45]

Azzie [ Senator ]

No niestety. U mnie z dzwiekiem jest totalna kiszka. Non stop szczegolnie przy strzelaniu z dziala, polowa dzwiekow to tylko trzaski i szum... Beznadzieja totalna :(

26.03.2005
20:13
smile
[46]

T_bone [ Generalleutnant ]

Wprawdzie to nie jest moja właściwa kampania ( ta będzie od 1939r) a jedynie wprowadzenie to jednak nie mogę się powstrzymać od małego AAR ;)

Dziś miał miejsce pierwszy patrol U-806 typu IXc pod dowództwem młodego, niedoświadczonego kpt. Von Bona, oficera U-bootwaffe jakich wielu w kwietniu roku 1942. Na okręcie zaszczycił nas swą obecnością „kriegskorrespondent” o powszechnym nazwisku Bahr ;)) Wkrótce zapewne zamieści on swoje przemyślenia z tego patrolu więc nie będę uprzedzał faktów a jedynie napisze że dalekie patrole na okrętach typu IX są długie, trudne i wyczerpujące ale także obfitujące w niezwykłe wydarzenia :)
To był jednak kwiecień, w maju U-806 wyruszył na swój drugi patrol tym razem z nową zabawką na pokładzie, radarem. Celem tego patrolu było wybrzeże USA a konkretnie okolice Norfolk. Kręte wyjście z Lorient było preludium do długiego rejsu przez cały Atlantyk. Dotarliśmy do wyznaczonego kwadratu nie nawiązując żadnych kontaktów po drodze co niezbyt dobrze wpłynęło na morale tym bardziej że sektor też okazał się pusty. Skierowałem okręt bliżej Norfolk gdy zaczął się sztorm, rutyna sprawiła że niezbyt się przejąłem tymi warunkami… To się szybko zemściło gdy nagle usłyszałem dźwięki eksplozji i krzyki z mostka. Niszczyciel !!! Atakował na pełnej prędkości z włączonymi reflektorami strzelając ze wszystkiego co miał na pokładzie, widok był niesamowity. Alarm !!! Zwrot lewo na burt !!! Zadziwiające jak długo zanurza się IXc, za długo, staranowani zeszliśmy w głębiny i straciliśmy kontakt z wrogiem. Wykryłem za to hydrofonami frachtowiec, po wyczerpaniu baterii i ponad godzinie pościgu za niewidzialnym celem, odpuściłem. Wynurzony wróciłem na poprzedni kurs…

Cdn.

26.03.2005
20:16
smile
[47]

SilentOtto [ Faraon ]

Obok dowód na działanie moich krzyżyków i kreseczek :) Będą diamenty :P

Midgardsorm -> na mapie masz podziałkę, a kreski dla ułatwienia same co jakis czas wstawiają dystans. Dzielę je "na oko" opierając sie na podziałce. Domniemuję że statek, o którym mam info "slow" płynie przy dobrej pogodzie ok. 9 przy złej 6-7, "medium" przy dobrej ok 12, przy złej 7-9. I na tej podstawie oraz własnej prędkości wyliczam, gdzie mniej więcej kursy sie przetną. Skąd znam prędkości? Podawane są w czasie ataku dla każdej jednostki przy różnych warunkach pogodowych. Ot i cała tejemnica :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 20:15:45]

26.03.2005
20:31
smile
[48]

marioos [ Chor��y ]

SilentOtto ---> w jaki sposob ustalisz przeciecie sie kursow?? Sytuacja taka niszczyciel (9wezlow) ty 5 wezlow. Co muszisz policzyc zeby coi to wyszlo. Dzieki za odp.

26.03.2005
20:39
[49]

karolS [ Centurion ]

dochodze do wniosku ze chyba zamiast uzywania zapalnikow typu impact lepsze rezultaty daja magnetyczne - przynajmniej uniezalezniamy sie od koniecznosci trafiania pod katem zblizonym do 90. Oto dowod :DDDD

26.03.2005
20:59
smile
[50]

SilentOtto [ Faraon ]

Dam taki przykład. W sytuacji na mapie zniszczyłem 2 frachtowce. Pierwszy padł po prawej przy punkcie "mark 2". Drugiego ścigałem tak:
- informacje dostałem gdy był w punkcie "zero" 40 min wcześniej (punkt na dole, przy skali mapy), dobierałem sie wtedy do 1-szego
- szybkość "medium" czyli ok. 10-12
- założyłem, że od momentu otrzymania informacji przepłynął do punktu "mark 1"
- po lądzie kulać nie będzie, więc musi skręcić na NNE - stąd druga kreska odchodząca od 1-szej w tym kierunku
- jestem przy punkcie "mark 2" po lewej, tam gdzie zatopiłem poprzedni, zanim dopłynę z maksymalną szybkością do przewidywanej trasy on płynąc ok. 10-12 dopłynie do "mark 2" i jeszcze z 5... prosta matematyka - ja jadąc 17/h w godzinę robię 34, on jadąc 10-12/h - robi 20-24. Zresztą zwykle płyną 10, więc tak przyjmuję.
- żeby nie zostać za nim dałem kurs trochę na zapas tam gdzie się kończy zielona krecha (lepiej się cofnąć niż gonić)
- dopadłem go w okolicach "mark 3" - C2 ok. 6600 BRT. - wykryłem go hydrofonem, ustaliłem namiar i odległość - był ok. 7000. Potem to już kurs na niego i z działa bo szkoda torped.


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 21:03:25]

26.03.2005
21:12
[51]

Diplo [ Generaďż˝ ]

Właśnie ukończyłem mój najlepszy patrol (chociaż nie idealny). Miałem zająć się sektorem w północnej irlandi, płynąc tam dostałem informacje o dużym konwoju, postanowiłem go przechwycić. Konwój składał sie z ok 15 - 20 statków (głównie brytyjskie, kilka Amerykańskich). Jako ze miałem spore wyprzedzenie zająłem pozycje na południowo-wschodnim krancu konwoju . Na pierwszy strzał poszedł costal merchant, płynący w południowo-wschodnim rogu, jedna torpeda z zapalnikiem uderzeniowym z 500m zakończyła żywot tego stateczku. Nie czekając dlugo dałem pół na przód i ruszyłem w srodek konwoju.
- Peryskop góra!
Moim oczom ukazał sie piękny Merchant c2, pozycja stosunkowo prosta, seria dwóch torped, ustawiłem na uderzenie. Obie trafiły w okolice rufy, statek ślicznie na niej osiadł.
W tym podejsciu na celownik poszedł jeszcze Zbiornikowiec, t3. O dziwo jedna torpeda, zapalnik magnetyczny, wystarczyła zeby to bydle zatopic (trafila idalnie w środek kadłuba, pół metra pod stępką). Nastepnie musiałem sie z tamtąd ulotnić, bo na horyzoncie kręcił się niszczyciel. Nadgoniłem konwój, wypatrzyłem kolejny tankowiec, tym razem T2. Załoga załadowała już dwie torpedy, namierzyłem, odpałiłem (obie). Jedna poszła obok, druga natomiast trafiła, wybuchła mniej wiecej w połowie kadłuba i kolejny tankowiec poszedł na dno. Gdy podziwiałem wybuch w pewnym momencie mój sonarman wykrzykną:
- Warship on run ! (dalej podał pozycje).
Na początku nie wiedziałem o co chodzi, obracam peryskop, a tu niszczyciel, ze światłami wycelowanymi we mnie pruje prosto i stara się mnie staranować.
- Cała na przód! Zanurzenie awaryjne! Ster Prawo na burt!
Niszczyciel otarł mi sie o kiosk, bombki troche łódką potrząsały ale ogolnie wyszedłem bez szfanku. Skurczybyk zawołał kumpli i przez ok 2,5h uciekałem trzem niszczycielom i korwetcie (czasu realnego). Świetna zabawa i jeszcze lepszy klimat, tyle że zaloge wyczerpał (kapitana też).

SilentOtto --> Ładna robota :)

Pozdrawiam.

26.03.2005
21:29
[52]

Georg! [ Legionista ]

Diplo powiedz jak to sie skonczylo ?? udalo Ci sie uciec ?? dali za wygrana ?? czy jak ?

26.03.2005
21:42
[53]

Diplo [ Generaďż˝ ]

Georg! --> Wydało mi sie to jasne ;). Tak udało mi się uciec. Po 2,5h zostawiłem ich z tylu. Cały ten czas szedłem blisko dna (ok 2m nad nim) na cichym biegu (troche ryzykowne, ale jak szedłem wyżej to mnie dość często pingowali - kiepskim pomysłem było też wyjście na peryskopową w celu rozejrzenia sie w sytuacji).

Przez cała ucieczke eskorta pływała w okolicy i zrzucała bombki na ślepo. Pare razy, gdy chciałem przyspieszyć, wykrywali mój okręt i odrazu pruli na mnie. Najlepiej jest więc siedzieć cicho :)

26.03.2005
22:01
smile
[54]

Georg! [ Legionista ]

Dla innych informacja ...
u mnie savy działaja normalnie ... problem z dzwiekiem czasami wystepuje ale to chyba przez slabego procka ... Moj sprzet to AMD 2000+, 1024 MB RAM, GA-7VAX, ATI GECUBE 9550, i gra na max detalach chodzi płynnie. Przycieło mi raz 1 sec kiedy była naprawda ostra akcja ... :P

marczol--> z ta grafa nie uruchomisz gry ...

Diplo - thx :D

26.03.2005
22:05
[55]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

hmm ja mam PIV 2.7 sb live Gf6800 7XX ram i chodzi mi płynnie ale tez mam problemy z dziwkiem tak po 10 min gry zatrzyna cos w tle trzeskac :( bardzo to przeszkadza ehh choc jest ciche ale drazni ... zaznaczam ze do premiery PL gram w demo :P

26.03.2005
22:07
smile
[56]

karolS [ Centurion ]

Gdy wydaje jakis rozkaz oficerowi od nawigacji np aby sprawdził co to za statek mam na peryskopie bądz wprowadził do TDC jego Solution to słychać "yes Ser....." ogolnie całą wypowiadaną sekwencję słowną a gdy wydaje rozkazy gosciom od radia i sonara to nie słychać ich tylko w polu z napisami komend mam potwierdzenia ( a i to nie zawsze) od czego to zależy ?
Czy ktoś moglby też wyjasnic dokladniej jak działa (bo mi w cały świat) komenda "Follow Nearest Sound Contact" z Hydrophone oraz "Normal Sweep" ? Czy mam być w zanurzeniu czy jak ?

26.03.2005
22:13
[57]

art.pl [ Konsul ]

siemka
faktycznie save daje ciala w wersji DEMO--wywala do wina
mysle ze to wina wersji DEMO
mowi sie trudno
czekam na wersje fuul
pozdrowienia i wesolych swiat :)

26.03.2005
22:40
smile
[58]

Bahr [ Pretorianin ]

No, widzę ze mnie już T_Bone nieźle zapowiedział :-)))) A więc zaczynamy:-DDDDDD :


Achtung, Achtung!!
Tu dziennik telewizyjny Deutsche Wochenschau! Dzisiejsze wiadomości o nadludzkim wysiłku Tysiącletniej Rzeszy w walce z imperialistycznymi zapędami Angoli i ich Amerykańskich popleczników, których opanowane przez żydostwo władze prą swój naród ku nieuniknionej klęsce w walce z potęgą Rzeszy poświęcimy w całości przedstawieniu sprawozdania z patrolu naszego okrętu podwodnego, U-806, na którego pokładzie przez czas trwania patrolu znajdował się nasz korespondent wojenny.

Nasz dzielny U-boot brał udział w znanej już i okrywającej naszych wrogów wieczną hańbą operacji "Paukenschlag". Oto relacja Marinekriegsberichte'na Bahr'a :-DDDDDD:

Wypłynęliśmy 12 kwietnia z bazy w Lorient i obraliśmy kurs na wschodnie wybrzeże Amerykńskie. Okrętem dowodził świerzo upieczony Kaptl. von T_bone :-)))
przez kilka piuerwszych dni morze było spokojne a wroga ani śladu. Tak dopłynęliśmy gdzieś na zachód od Azorów gdzie pewnej sztormowej nocy nasi dzielni i nieustraszeni wachtowi (którzy od czasu gdy zostawiliśmy w tyle wybrzeże Hiszpanii i Portugalii nie mięli okazji ściągnac swoich sztormiaków :-DDDD) wypatrzyli jakimś cudem (była mgła) samotnie płynący na Wyspy mały transportowiec.....
- "A może płynie w towarzystwie".....
- "Hmmm....Cholerna mgła!" "Co może czaic sie w tej zupie?"
Płynał jednak sam! Mimo długich przygotowań do ataku i wystrzeleniu 2 torped Jankes odpłynął (niestety).... Złożyło sie na to wiele niekorzystnych czynników i wyjątkowo zwinne manewry niedoszłej ofiary..

Wściekły dowódca rozkazał kontynuowanie rejsu do wyznaczonego sektora....
Na południe od Halifaxu (w kilka dni później) wachta zaobserwowała mały konwój:
-"To znowu Jankesi, Herr Kaleu, dwa transportowce bez eskorty. Są na pn od nas"
-" Dobra Pierwszy, rozwalmy ich"
I cała procedura ataku się rozpoczęła. Jednak zielona załoga musiała popełnic jakiś błąd bo po ataku tylko jeden ze statków poszedł na dno....:-DDDD

Następnego dnia osiągneliśmy wyznaczony sektor. Wtedy się zaczęło: Godz 13:37:
-Alaaaarm Flugzeug!!!- Dwa Hurricany wyskoczyły od słońca nie dając wachcie szans na ich dostrzeżenie jedyne co można było zrobic to położyc okręt w ostry zwrot (co go chyba uratowało :-DDD) Dwie bomby obramowały okręt eksplodując przed dziobem i za rufą.
Tuż po ataku dowódca wcale nie zamierzał się zanyrzac po tym jak uciekły mu spod wyrzutni dwa statki postanowił się odegrac na samolotach przeciwnika :-)))..................

.........Ciąg dalszy nastąpi...... :-))))




Pozdro, U-305 (no, ewentualnie U-806 :-DDDD)

26.03.2005
23:21
[59]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

karolS - dla mnie tez sonazysta jest czarnym woodu :P jak jestem na peryskowpiwje to podaje odległosc od celu i dokładna odległosc od celu nie wiem czym to sie rozni .. ale dostaje te dane [hydrophone] natomiast jak jestem nizej nie dostaje ich czemu ?? pisze ze nie wybieram celu nie wiem o co chodzi ...


pozatym dalej nie udalo mi sie przekonac załogi do samodzilenego ostrzału czegoś z działka .. daje ludzie daje oficera... fire at well ... i nic ... why !?

aha wyjdae mi sie ze demo ma 2 problemy save oraz dziwiek .. traszki ... ale i dobrze bo gra warta jest kupna !!

27.03.2005
00:06
smile
[60]

SilentOtto [ Faraon ]

Midgarsorm --> powiedz im jeszcze na jaką odległość, w co i gdzie - pokład, uzbrojenie, linia wodna mają strzelać... w hydrofonie cel zaznaczasz klikając w ptaszka w notatniku obok hydrofonu....
KarolS --> Nie wiem co działa i jak działa w wersji demo. W wersji 1.1 "Follow Nearest Sound Contact" oznacza, że podoficer na nasłuchu śledzi najbliższy cel. Jeżeli go zapytasz o namiar i odległość, to będą to koordynaty najbliższego, śledzonego przez niego celu. Aby zmienić, wchodzisz w hydrofon, wybierasz inny, klikasz na ptaszka... Ale nie dajesz "śledź najbliższy", bo ten, który wybrałeś sam nie musi być najbliższy. "Normal Sweep" - rutynowe przeszukiwanie otoczenia okrętu w zakresie działania urządzenia.

Mówiłem, że będą diamenty :P Ale tym złotem to mnie zaskoczyli :D

27.03.2005
00:15
[61]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

ostatnie zadanie treningowe... konwój i 2 statki eskorty w tym 1 niszczyciel chyba nie zniszczalny wlasnie wpakowalem w niego 4 cygara wszytkie celne i to z ronzych pozycji nie 4 pod rzad... wysztkie glebkosc kolo 3 m zapalnik uderzeniowo magnetyczny ... i co i nic wszytkie 4 nie wypały możliwe to ?! :P robie do niego drugie podjescie :) 2 podjescie wszytkie ustawienie tak samo 1 cygaro i dead :) hehe


a jednak czegos tu nie rozumiem .. moj 1 patrol ... kwadrat AL36 płynac tam nie spotkałem nic .. a paliwa starczylo na dopłyniecie zwiad 24 h i 1/10 drogi do domu ... i co dalej nie czaje tego !? [jak juz wraclem mialem kontakt ale majac 10% palwia nie wiedzialemc co robic...:(]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-27 01:29:42]

27.03.2005
03:10
[62]

SilentOtto [ Faraon ]

Midgardsorm --> nie czaisz, że im szybciej płyniesz tym więcej ropy wypalasz? Zapytaj nawigatora - kliknij na ikone - o maksymalny zasieg przy danej szybkosci. Mozesz zapytac go tez ile Ci zostalo do konca wytyczonej trasy.

27.03.2005
09:33
[63]

dasintra [ Pretorianin ]

SilentOtto ---> gratulacje za zdobycie Ritter Kreutz'a ze wszystkimi dodatkami jakie można. O ile pamietam to tylko Rudel z Luftwaffe dostał takie odznaczenie.
Co do hydrofonów to w wersji 1.0 nie działają aż tak dobrze: celu nie możesz zaznaczyć w notatniku sonarmana. Ponadto mam pytanie: skąd wiesz w jakim kierunku porusza się statek? Przecież aby wyznaczyć punkt przejecia go, musisz ustalić jakim kursem on płynie, a sonarman podaje tylko namiar i speed'a?

27.03.2005
10:06
smile
[64]

Da real Odi [ Konsul ]

Mam pytanie w stylu "gdzie jeste Enter?":

Jak zmienic powiekszenie w peryskopie? Nie ma zadnej wajchy a skrotu klawiszowego nie rozgryzlem....:/


btw - rozumiem ze wszyscy obchodzicie swieta na morzu? :) Heh, zatem wesolych... Z niemeickich wielkanocnych slowek to znam tylko Allleluja, takie wiec: Alleluja Kapitanowie!

27.03.2005
10:36
[65]

art.pl [ Konsul ]

Da real Odi ---> TAB
CZy w wersji DEMO macie problemy z save (wywala do windowsa w trakcie wczytywania)
To samo pytanko do posiadaczy wersji FULL

27.03.2005
10:47
[66]

SilentOtto [ Faraon ]

Dasintra --> sonarman podaje namiar i odległość. Można to manualnie zaznaczyć sobie na mapie. Jak zaznaczysz kilka takich namiarów, to mniej więcej będziesz wiedział co się dzieje. Kat na dużej mapie "na oko", ale zawsze jakiś pogląd będzie. Ja to ukladam w kiepełku, choć jak wczesniej opisałem prawie wpadłem pod dziób C3.
Z tym zaznaczaniem celu sa też jaj w 1.1. Nie zawsze chce go przyjąć. Zauważyłem, że fachowiec radiowiec znacznie lepiej sobie radzi niż zwykły matros.

Da real Odi --> kółkiem od myszy. Alleluja, Danke und Helenke.

27.03.2005
10:48
[67]

dasintra [ Pretorianin ]

art.pl ----> u mnie wywala jak wiesz każdego save'a zrobionego podczas patrolu. Ponadto chciałem sobie kiedyś zmienic flotyllę, włączyłęm misję i "syndrom Janusa" że tak powiem; znów jestem w windowsie.
Całe szczęście że w tym tygodniu dostaniemy przesyłki z Ubi, dopiero wówczas zacznie się prawdziwa "zabawa", co nie panowie?

Wesołych i spokojnych Świąt (i "sadzonego jaja" po każdym patrolu!)

27.03.2005
11:00
[68]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

SilentOtto - to która predkość jest najlepsza stosunek zasieg spalanie ? - moze wiesz :P

co do sonrau do w demie werbalnie nie da sie od niego usłyszec odległosc nawet jak sie zanaczy ... ale ja mam właczona pomoc na mapie i tam sa takie linie czarne od kontaktu z sonaru i ich długość oznacza połozenie celu wystarczy 3-4 razy namierzyc cel [dzieje sie to automatycznie] i juz wiemy jak gdzie płynie ;)

wesołych świat ! :)

cos strona sub nie działa ktoś moze ma tego moda mogł bym prosic na maila
U-boat hat emblems for SH3

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-27 11:01:14]

27.03.2005
11:26
smile
[69]

T_bone [ Generalleutnant ]

Midgardsorm----> Ja pływam 1/3 naprzód, dopłynąłem do USA z dużą rezerwą, na groBe fahrt zużywam dwa razy więcej paliwa :P

Drugi patrol ciąg dalszy:
Sztrom dobiegł końca, załoga już wymęczona ostatnimi porażkami i brakiem sukcesów. Skierowałem okręt jeszcze bliżej wschodniego wybrzeża USA na spokojne wody. Dwa dni później wachta melduje o kontakcie. Okręt wojenny z prawej burty !!! Odległość 4500 metrów ! Chwytam za lornetkę i widze złowieszczą sylwetkę, nieprzyjaciel skręca w naszym kierunku.
Mają radar, zanurzenie alarmowe !!
Zaraz po tym jak padła komenda niszczyciel zaczął strzelać z działa uzyskując dwa trafienia, skierowałem do akcji ekipy naprawcze. U-806 skrył się pod falami i przez pół godziny ukrywał się przed krążącym niszczycielem gdy nagle usłyszałem że wokół nas lecz w dość dalekiej odległości padają bomby głębinowe. Sprawdziłem przyczyne tych "hałasów"... 3 Liberatory krążyły niczym sępy ściśle współdziałając z niszczycielem i bynajmniej to co spuszczały do wody to nie były fajerwerki na wiwat jakie miałem okazje oglądać przy Hurricanach czy Sunderlandach.

Ciąg dalszy nastąpie o ile będzie to możliwe ;)

Po prawej screen, Bahr napewno będzie chciał opisać historę z nim związaną hehe--->

27.03.2005
12:01
smile
[70]

Bahr [ Pretorianin ]

" Pierwszy patrol U-806" - częśc druga: :-DD

"... Kiedy dwa Hurricany nieco odleciały by się przegrupowac, Kaptl. von T_Bone - dowódca okrętu, rozkazał obsadzic dwa Flaki by ,jak to ujął, "pokazac tym nadętym Angolom, że się ich nie boimy" :-D
Drugi atak nastąpił po upływie ok.2 minut i tym razem nadleciały nie dwa ale 3 Hurricany!
I znowu bomby i zwroty ale nadal bez uszkodzeń czego nie można było powiedziec o maszynach wroga :-)) Jeden z samolotów otrzymał sporą porcję ołowiu od dwóch podwójnych działek 20 mm- po chwili odpadło mu skrzydło i z hukiem wpadł do Atlantyku (jedno z działek obsadzone było przezemnie :-DDD), a drugi dymiąc chyba odlecial do domu...

Tak więc nadal płynęliśmy po powierzchni a wróg widocznie zastanawiał się co robic bo niebo było czyste przez dziesięc minut........
Po tym czasie wachta zameldowała zbliżanie się samolotów wroga. zbliżały się one bardzo powoli. i wkrótce okazało się że leci tylko jeden, ALE JAKI!!! Von T_bone po krótkiej obserwacji wykrzyknął:
-"To ta latajaca krowa z czterema silnikami- to Sunderland!!!" :-DDD
Wodnosamolot wzniósł się wysoko, po czym zanurkował walac do nas ze wszystkiego co miał na pokładzie i zrzucając dwie bomby, które wybuchły niebezpiecznie blisko kiosku- "Niewiele, kurna brakowało!"
Nasz ogień wydawał się celny ale efektów jakoś nie było widac....
Ogromny hydroplan zawrócił i zaczął znów nas szarpac zrzucając kolejne bomby i plując z broni pokładowej,. Nasze pociski pięknie kładły się w celu ale....nadal bez efektów.....
-"Scheisse! Latający czołg, czy co?"- wściekał się dowódca

Po trzecim ataku, gdy Sunderland zrzucił swoje paczuszki a my odwdzięczyliśmy się równie hojnie, ten nagle się zapalił i eksplodował w powietrzu spadając w kawałkach do oceanu. :-))
- "dobra, dośc tego' rzekł dowódca-"Zostawcie te pukawki i złaźcie na dół znikamy stąd"

Po opuszczeniu tego rejonu wynurzyliśmy sie nieco na zachód od Bermudów zastanawiając sie którędy wracac do domu. Postanowiono obejśc Bermudy od północy i wracac przez kwadrat AK licząc na jakieś łupy. Ledwo podjęto tą decyzję, wachta zameldowała kontakt.
-" Hmm...daleko jest. całe 8 000 metrów..płynie jakoś w naszym kierunku....Cokolwiek to jest musimy to dorwac!" Była 19:50
-:Pierwszy, melduj odległośc od celu co 500 metrów"
-"Ja wohl, Herr Kaleu"! (trochę to wkurwiające swoją drogą :-DDD)

Po chwili okazało się że nasz cel to NISZCZYCIEL, a jego kurs prosto na nas nie jest bynajmniej przypadkowy!
-"Verdammt! Flugzeugi nie mogły sobie z nami poradzic to nasłali na nas tego blaszaka!! Zanurzenie na peryskopową!" - na peryskopową? na okręcie zapanował niepokój-Stary będzie chciał go rozwalic!!! O żesz Ku...! mac!

-"Herr Kaleu, odległośc 1 500 metrów, strzał z kąta zero "prosto w gardło"- jak to się mówi, prędkośc celu - jakieś 20 węzłów, wszystkie dziobowe wyrzutnie zalane gotowe do strzału wachlarzem, - jak pan sobie życzył"
- "Pięknie! czekac na mój znak!" mijają sekundy, śruby jankesa słychac juz na całym okręcie
-"odległośc 1000"
- Włączyc silniki i cała naprzód!
-"Odległośc 600!!!"
-"Salwą pal" - po wystrzeleniu trzech torped poszliśmy w zanurzenie alarmowe na ostrym zwrocie.
Jankes nie miał szans (screen T_Bona u góry) - nawet nie robił uników. węgorz nr 2 eksplodował dokładnie na dziobie przez co okręt nabrał szybko wody i zatonął w 30 sekund tak jakby był okretem podwodnym i wykonywał najzwyklejsze zanurzenie alarmowe :-DDDD

Na zewnątrz (no, przecież nie można sobie odpuścic widoku tonącego blaszaka! :-DDD) wyglądało to tak:
my sie juz wynurzamy, a on idzie pod wodę . Niewiele brakowało a zderzyłby sie z nami na 30 metrach i pociągnął z sobą na dno. Ale wszystko dobrze się skończyło

Następnego dnia zaobserwowano następnego blaszaka. Wykonaliśmy zwrot by się oddalic, ale on nas jakimś cudem wypatrzył i zrzucił kilka bombek (daleko od nas) po czym odpłynął. Dalsze etapy powrotu do domu nie zostały już niczym zakłócone.......

ENDE :-))
Pozdro, U-305 (chwilowo na U-806 :-DDDD)



27.03.2005
12:13
[71]

dasintra [ Pretorianin ]

Bahr, T_bone -----> te historie soą rewelacyjne :-D
Nie mogę się doczekać kolejnych części!

27.03.2005
12:27
[72]

goldie2 [ Pretorianin ]

Tragedia panowie .. U-313 zatopiony, nikt nie przezyl. A bylo to tak .. przedziralem sie z wilhelmshafen do kwadratu AM54. Oczywisice wybralem droge na skroty, czyli kanal la'manche. Ten waski prezsmyk jest calkiem niezle patrolowany .. przechodzilem w dzien, pogoda super. Kilka niszczysieli i lodzi torpedowych probowalo mnie dopasc (fajnie bo nadalem namiary na kontakt i pojawilo sie luftwaffe zatapajac jeden niszczyciel). Przy okazji ostrzelal mnie jakis uzbrjony kuter rybacki zadajac niewielkie uszkodzenia. Odwdzieczylem mu sie celna salwa kilku pociskow z 88 ze skutkiem smiertelnym dla niego. Potem nastala zla pogoda .. dale przewalaly sie przez moj poklad a zoltodzioby dostaly choroby morskiej. Mniej wiecej w polowie drogi podsluchalem ze niedaleko jest jakis statek do zatopienia (konwoje do southend plyna wlasnie przez kanal). Po kilku godzinach, przy parszywej pogodzie, dzieki mojemu boskiemu sonarmenowi udalo mi sie z odleglosci kilometra zauwazyc statek. Kurcze jakiz to byl radosny widok - C3 wylaniajacy sie powoli w strugach deszczu i blyskow pioruna. Natychmiast peryskopowa, zapalnik magnetyczny, glebokosc 6,5-7 metra, szybkosc na maxa. Puscilem wegorza .. torpeda trafila idealnie pod stepke na srodku. Zlamalem go jak zapalke. Zatonal w niecale 15 sekund po trafieniu. Chyba nikt nie przezyl .. przy takiej pogodzie moj uboot ledwo pywal a co dopiero rozbitkowie. Kurs na kwadrat AM54 .. po kilku godzinach trafiam na nastepnego C3 .. tym razem 3 torpedy poslaly go na dno. Natrafiam na kolejny kontakt .. C3 ehh swiat jest piekny pomimo tego przekletego sztormu. Moze to lepiej bo tak latwo nas nie zauwazy. Poslalem standardowo wegorza pod stepke .. niewypal .. no dobrze, zdarza sie powiedzialem sobie. Kolejny wegorz pod stepke i niewypal. No to zapalnik uderzeniowy. Tym razem dwa wegorze .. okret ledwo co widac bo noc czarna. i znowu niewypaly .. zaloga zdarzyla przeladowac pierwsza.. wiec jeszcze raz tym razem magnetyczny bo zbyt duzy kąt i znowu niewypal .. ok zwrot przez rufe i z 5 atakuje .. tym razem dostal ale nawet nie zwolnil .. chyba nie zauwazyl ze to byla torpeda :P ... uparlem sie i sledze grania .. brak torped (zostala jedna dziobowa w magazynie zewnetrznym ktorej nie moge przeladowac bo za bardzo buja). po kilku godzinach zabawy okolo poludnia sie rozpodadza na tyle ze moge uzyc dzial .. jak ja lubie te klimaty. Kolejny C3 do piachu. Ok pomyslalem .. jedna torpeda a ja jescze nie w kwadracie .. czas sie zbierac. Kilka razy jeszcze mnie napastowalo lotnictwo i niszczyciele, ale nic groznego. Na wysokosci Firth of Clyde w ostatniej chwili mj wachman zauwazyl samolot .. niestety za pozno, dlaczego ten okret tak wolni sie zanurza!!!
Trafil mnie na wysokosci silnikow deasla (az dziw ze nikt nie zginal) i mi je zniszczyl kompletnie. Hull integrity 15% wszedzie przecieki nie kontroluje glebokosci .. na 25 metrach pada komenda blow balast tanks!! .. i cale szczescie uboot jeszcze reaguje .. powolutku wychodzi na powierzchnie. Samolotow juz nie ma Ale za to na choryzoncie pojawil sie niszczyciel .. zanim doplynie i zaczenie stzelac mam jeszcze jakies 10-20 minut .. zalatalem przeciek w maszynowni .. uff .. ale niszczyciel jest bardzo blisko zaczal juz strzelac .. ekipy remontowe pracuja ze zdwojona sila ale chyba bede musial sie zanurzyc. Glebokosc peryskopowa!! .. powolutku schodze .. cala naprzod .. kurcze baterie szlak trafil .. sruba ledwo sie kreci .. powolutku trace panonwanie nad okretem - 20m, 24m, 25 .. wszystko trzeszczy, pekly szybki w zegarach .. blow balast tanks!!! Fast!!! .. okret nie reaguje. Glebokosc nie jest zbyt wielka .. moze okret wytrzyma i osiadzie na dnie.. Niestety 28m i KABUUM swiatlo zgaslo.

z racji problemow z sejwami chyba bede musial rozpoczas kampanie od poczatku :( .. tak to juz jest z ta wersja demo. Mam nadzieje ze Ceenga szybciotko wypusci polska wersje. Nastepnym razem zapamietam ze samolot twoj wrog i zawsze bedzie Crash Dive!!

27.03.2005
13:00
[73]

Tomek_B_ [ Legionista ]

Skąd wy macie te dema,
prosiłbym o podanie mi jakiegoś namiaru na demo, żebym mógł chociaż zobaczyć ją przed
polską premierą.
Please

27.03.2005
13:10
smile
[74]

art.pl [ Konsul ]

Tomek_B_ ---> nie ma dema.Jest DEMO (czyli wersja ..............._)

27.03.2005
13:15
[75]

Midgardsorm [ Generaďż˝ ]

1 powazny patrol ... zadnych wrogich jednostek bojowych nie spotkałem wyznaczony kwadrat patrolowelm juz chyba ponad 24 h ale nie pod rzad pare razy z niego wypływałem ... i mam narazie misje nie zaliczona gorsze jest to ze koniec cygar ... z 5 wystrzeoolnych 3 zatopili 3 statki po ~ 20 ton kazdy 1 byla dude a ostania poszła na C2 [ta dude tez na to :(] i co teraz C2 ledwo zipie a ja nie mam go czym dobic ;( :P pozatym musze jeszcze pobyc w wyznoczym kwadracie dla zaliczenia misji i dluga podroz do domu .. bez broni :( :P co robic :P

27.03.2005
13:19
smile
[76]

Prezes_Krzychu [ PREZES ]

wersja "demo" ;) .... znaczy full ang z iem :] ... to tylko czasowo dopuki gra sie w polsce nie pojawi :)

27.03.2005
13:30
smile
[77]

Weakando [ Senator ]

Opowieści są genialne! Od kilku wątków wchodze tu po cichu i czytam :)
Ma być polska wersja SH3? Jeśli tak, to kiedy premiera?

27.03.2005
14:33
[78]

Tomek_B_ [ Legionista ]

Dzięki za odpowiedzi

27.03.2005
15:19
[79]

hohner111 [ DragonHeart ]

Tomek ---> pomyśl o jakichdemach mowimy...

Kurde wlasnie zainstalowalem DEMO.......fajne :P

Tylko grafika tak mi się grzeje że nie moge dotknąć radiatora bo sie parze a z tylu karty to juz ho ho hooo !!

27.03.2005
16:04
smile
[80]

Boos3r [ Legionista ]

MIal bym pytanie. Czemu jak nacisne na na dane o statku "ship" to nie wyswietlaja mi sie miejsca trafien????? Nieznam sie na tym zabardzo jak to jest bo raz cos takiego mialem.

27.03.2005
16:10
[81]

dasintra [ Pretorianin ]

Silent Hunter III PL pojawi się na przełomie kwietnia i maja. Opóźnienie spowodowane jest wymaganiami jaki zażyczył sobie Ubisoft (przed ostatecznym wydaniem program musi zostać wysłany do Ubi i dopiero po ich akceptacji zakup SH3 PL będzie powszechnie możliwy). K'leunowie którzy nie zamawiali SH3 ze sklepów internetowych muszą zatem niestety jeszcze poczekać. Reszta "wilków morskich" która czekała na światową premierę już w tym tygodniu będzie instalowała zamowione przez siebie egzemplarze, głównie dzięki zasługom jednego z uczestników tego forum: Vielen Danke KKpt Jatzoo!

27.03.2005
16:32
smile
[82]

Georg! [ Legionista ]

Mam podobne pytanie co Boos3r ...

27.03.2005
16:43
[83]

dasintra [ Pretorianin ]

Georg!, Boos3r -------> sam jestem zdziwiony brakiem tej opcji. W przypadku artylerii nie ma kłopotu: wybieramy w które miejsce nasza załoga ma celować (chociaż oczywiście celność zależy od jej doświadczenia) W ataku torpedowym takiej możliwości nie widziałem, ku mojemu zaskoczeniu. Na jednym z trailerów widzieliśmy, jak wygląda celowanie w określony fragment okrętu, ale póki co takiej opcji nie widziałem. Jest całkiem prawdopodobne że zalezy to od poziomu realizmu jaki ustawimy sobie w danym patrolu. Spróbuję sprawę zbadać i złoże z niej raport tak szybko jak to możliwe.

27.03.2005
17:06
smile
[84]

Bahr [ Pretorianin ]

Midgardsorm-->>> do działa pokładowego też nie masz amunicji, do plot'ek też? trzeba wykorzystac wszystko co może temu zdechlakowi ulżyc w cierpieniach...:-)

Hmm... głupia sprawa, szkoda, ze nie ma opcji, że na naszym pokładzie są ładunki wybuchowe by w razie czego móc wysadzic okret w powietrze żeby nie wpadł w ręce wroga- można by je tutaj wykorzystac :-DDD I postaraj sie bardziej oszczędzac torpedy bo jak jest sam widzisz..:-)
A co do zakończenia patrolu to chyba wystarczy żebyś sie we właściwym kwadracie przez właściwy czas powłóczył,...czy tak?

"...zatopili 3 statki po ~ 20 ton kazdy" - co ty do szalup jakichś strzelałeś? :-)))


Pozdro, U-305 (chwilowo na U-806 :-DD)

27.03.2005
18:29
[85]

hohner111 [ DragonHeart ]

Huh, gierka wymiata :)

Aczkolwiek przez chłodzenie mojej grafiki noiem oge sobie pozwolić na więcej niż 1-1,5h grania w 1 sesji...potem (na standardowych zegarach) robią sie arty i kart apowinna odpocząć, dżęki CI Boże ze jedzie do mnie już VGA Silencer :P

Wziolem sobie jakas Single Mission na chybił trafił i postanowiłem pobuszować po pacyfiku :P Po około 30 minutach pływania gdy już zasypiałem przed monitorem natrafiłem na zgrupowanie statków (przepraszam że nie posluguje sie profesjonalnym słownictwem ale gre mam od 4 godzin i nawet tutoriala nie robiłem :P ). Na oko 4-5 jakichs takich dużych niebiesko szaroburo czarnych :P (niszczyciele?)
Full stop, peryskop...ok jest na godzinie 12 odemnie ślicznie ustawiony bokiem :) No to lock, i torpeda...mineła się z celem, no to druga...pięknie w camą pupcie aż mu się zadymiło (na screenie)...sekunde wcześniej luknołem co się dzieje za mną...całym pędem płynoł na mnie jakiś fafarafa co uważał że może mnie staranować...PFF...i mu się udało :P Nagle w U-Boocie alarm, no to ja Crash Dive...5m.....6m...7m....i JEBUT...torpedy damaged, mostek damaged, silniki elektryczne damaged, disle damaged....no to schodze na 45m, silniki na 0, nasłuchiwanie. Wysłałem ludzi do naprawy, po 40-45 minutach byłem prawie sprawny...nagle że zostaliśmy wyniuchani, nooo to flank speed, kurs na E i gazuuu.....a ja tu nalge slysze bummm bummmm bummmmmmmm a w kabinie mryga swiatło i się trzęsie....bąbki głębinowe, no to szybko zmiana kursu na W i szybkie wynurzenie bo za chiny nie wiedzialem kto skąd itd. Po parunastu sekundach się wynurzyłem i co? na oko 200-300m od nieprzyjaciela, nie miałem szans a na dodatek zaatakowalky mnie samolociki :P.....zamiast wejść na peryskopową to ja się całkiem wynurzyłem...

Huh gra wymiata :P

27.03.2005
18:58
[86]

Praetor [ Generaďż˝ ]

A jest multi jesli tak to jak wyglada?

27.03.2005
19:04
smile
[87]

Bahr [ Pretorianin ]

hohner111-->> Niech zgadnę (a ty potwierdź): Jesteś lepszym pilotem niz marynarzem? :-DDDD:- )))

P. S: Orginalne słownictwo, nie powiem :-)))))):
-4-5 jakichs takich dużych niebiesko szaroburo czarnych :-DD
-...ok jest na godzinie 12 odemnie :-))))

Pozdro, U-305

27.03.2005
19:09
smile
[88]

T_bone [ Generalleutnant ]

Drugi patrol U-806, część II:
Niszczyciel który nas śledził został zgubiony, wróciłem na kurs północny w kierunku Nowego Yorku. 18 czerwca o godzinie 23:16 wachta wykryła łódzi patrolową, omineliśm ją w zanurzeniu, jednocześnie stwierdziłem że wody te roją się od patroli i wykreśliłem kurs na Azory w ramach powrotu do bazy. Powrót z uszkodzeniam, bez zatopień był jednak dla mnie nie do przyjęcia, musieliśm coś znaleźć i zatopić za wszelką cenę !
Okazja nadażyła się 23 czerwca o godzinie 14:18, dwa frachtowce na naszym kursie z prawej burty. Padły komendy, AK voraus, okręt gonił powolnego wroga przez sztormowe fale. Kiedy odległość spadła do 3800 metrów nieprzyjaciel otworzył do nas ogień co nas kompletnie zaskoczyło. "W takim sztormie nie mają szans nas trafić" powiedziałem do wachtowego, nieprzyjaciel zaczął jednak zygzakować co zniweczyło plany spokojnego ataku. Odległość 1000m+, działa wroga trafiają całkiem blisko, decyduje się na pościg w zanurzeniu na pełnej prędkości. Zbliżamy się, nawet pod wodą jesteśmy szybsi, odległość 500m, wyrzutnia numer 3 pal. Rybka pomkęła w kierunku frachtowca, detonacja ale zero skutków na przeciwniku... Czy trafiłem ?? A może to przedwczesna eksplozja pokryła cel. Amerykanie cały czas wykonują uniki, poszło już kilka następnych torped ale albo nie trafiają albo czort wie co.
Wkońcu torpeda numer VI wystrzelona z rufy trafia cel, radość na pokładzie, gigantyczna eksplozja. Nie ma jednak czasu na świętowanie, drugi handlowiec czeka, pierwsza torpeda nic, druga torpeda i jest trafienie, przeciwnik osuwa się na prawą burtę i lekko na rufę ale dalej płynie.
Trzy kolejne torpedy kosztowało mnie dobicie tego kąska.
Teraz już świętujemy i ładujemy nowe torpedy, wróg tonie o 16:20, obieramy kurs na Lorient.
26 czerwca, meldunek od BdU ---"Grupa bojowa wychodzi z portu Sydney w Kanadzie prędkość 20, kierunek ESE"--- Przez chwilę nawet rozważałem zmianę kursu jednak torpedy jeszcze nie były gotowe, paliwo trzeba było oszczędzać a kadłub... cóż 57% nie wyglądało dobrze, odpuściłem.
29 czerwca, wachta wykrywa podobną grupkę do poprzednio rozgromionej czyli dwa frachtowce. 3000 metrów i zbliżam się w zanurzeniu, 1800 metrów odpalam salwę 3 torped do grubego celu frachtowca C2, dwie przedwczesne eksplozje, trzecia torpeda eksploduje za rufą. Ofiary szybko się oddalają, bez torped wynurzam się i wracam na stary kurs.
8 Lipca U-806 osiąga Lorient, to był koszmarnie długi rejs przez atlantyk ale otrzymałem Żelazny Krzyż w nagrodę :) Uffff

27.03.2005
19:13
[89]

hohner111 [ DragonHeart ]

Preator --> jest multi, ale w oryginale :P

Bahr ---> noo..potwierdzam :P A już najlepszym z tego wszyszkiego rajdowcem ;)

Ale gra jest super, ja czekam na VGA SIlencera zeby mi karte chłodziło i w rejs po trupy :P

PS. przed chwila udało mi sie rozwalić siebie zanim wypłynołem z portu <rotfl>

27.03.2005
19:18
[90]

dasintra [ Pretorianin ]

T_bone ------> ciekawe przeżycia na patrolu miałeś, ale przynajmniej "sadzone jajo" od szefa dostałeś :-)
Mam pytanie: czy jest jakaś kombinacja klawiszy która automatycznie wyprowadza nas z portu (chyba coś takiego kiedyś widziałem gdzieś). Pytam bo nie wiem jak można wyjść z Lorient w nocy; nic nie widać, a przesmyk jest wyjątkowo wąski

27.03.2005
19:53
[91]

T_bone [ Generalleutnant ]

dasintra----> ESC i return to port o ile dobrze pamiętam :) Patrol przedewszystkim długi, przepłynięcie z Francji do USA dwa razy nawet z kompresją czasu trwało wieki ;) Ale jaki klimat heh

27.03.2005
20:00
[92]

Georg! [ Legionista ]

Powiedzcie mi jeszcze jaka roznica jest w jakiej gram flottyli oprocz zmiany portu ?? bo nie wiem czy przejsc z 1 flotylli na np 7-6-5 ... ?? Co to mi da jka się przeniose ?? chyba moja ekipa sie nie zmieni ...

27.03.2005
21:06
[93]

goldie2 [ Pretorianin ]

jesli ktos jeszcze nie sprawdzil to melduje poslusznie ze na kutry torpedowe swietnie dziala zwykly Flak .. nie trzeba marnowac cennej amunicji z 88 .. po celnej wymianie ognie z flaka taki kuter eksploduje majestatycznie i daje nam spokuj kryjac sie pod woda. Szkoda tylko ze mi sie teraz wiesza kampania .. od momentu przebazowania do Brestu zaraz jak tylko wyplywam z portu - Eroor .. no masakra. Ja chce orginal :(

27.03.2005
21:28
smile
[94]

koxbox [ ]

43 rok wymiata! Same warshipy i samoloty. Nawet jednego Warshipa prawie udalo mi sie zatopic.

WO dostrzegl warshipa w odleglosci 4 km plynacego prosto na mnie. Zanurzylem sie na peryskopowa, silent run i w odleglosci 1km odpalilem 4 torpedy. Rozlegla sie potezna eksplozja, hektolitry wodu zostaly wyrzucone w powietrze, warshipem zabujalo jak zabawka, obrocil sie o 90 stopni po czym rozpoczal atak. zszedlem na glebokosc 25 metrow i nic. Zadnego pingowania czy beczek... patrze peryskopem i tez pusto na powierzchni. WO mowi iz nie ma kontaktu. Hmm, czyzby Warship poszedl na dno. o godzinie przylecialo z 8 samolotow. Zmasakrowalo mi statek, jednak zdolalem uciec. ufff

Czy grajac od roku 1939 gra sie do konca wojny czy do np 1940 roku?

27.03.2005
22:50
[95]

art.pl [ Konsul ]

Widze ze coraz wiecej osob ma problemy z kampania bledy problemy z save
Jestem ciekawy czy to wina DEMA .Niech sie wypowiedza ci co maja FULL wersje , czy te problemy ich dotycza

27.03.2005
23:07
[96]

DonAlfonso [ Legionista ]

Pozdrawiam wszystkich podwodniaków, piszę pierwszy raz, chociaż już od dłuższego czasu czytam ten wątek. Nasuwa mi się takie pytanie: czy mody, które cały czas powstają będą pasowały do spolszczonej wersji gry? Jak sądzicie? Zbieram teraz pieniądze i zastanawiam się czy nie będzie lepiej kupić sobie anglojęzycznej wersji. Rozwiązało by to problem ewentualnego braku kompatybilności modów jak również problemów z oczekiwaniem na spolszczenie przyszłych poprawek. Z doświadczenia wiem, że w Polsce jest wszystko możliwe i czasami można naprawdę długo czekać na polskiego patcha.

27.03.2005
23:21
smile
[97]

Tlaocetl [ Dowódca Aliantów-Gazala ]

tak czytam te wątki i się ślinię, może dobra dusza podeśle mi właściwą nazwę DEMA do ściągnięcia z emulka? [email protected]

27.03.2005
23:24
smile
[98]

Georg! [ Legionista ]

o sh3 i demku czytalem co nieco na nforce ... wyglada na to ze tylko z demkiem sa takie problemy (save) Co jest juz kolejnym dowodem na to ze lepiej kupic Full :] A pozatym inni tez pisza ze gra dlugo sie laduje 2 min na wejsciu i ok 2 min misja nawet na bdb kompach ... no i tez wyczytalem ze ponac mniej jedneostek do zatopienia dluzsze patrole nawet przy kompresji czasu ... nastepny arg do kupienia full

aaa i DonAlfonso jak masz cierpliwosc to lepiej kupic polska ver ... ale z modami moze byc ciezko ...

a i jeszcze jeden arg. to patche !! bugow jest duzo a demo to ver.1.0
Czekam z niecierpliwoscia na polska premiere !!!

27.03.2005
23:29
smile
[99]

T_bone [ Generalleutnant ]

Zapraszam do części numer 18:

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.