tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1367
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
szogun Toruń [ Konsul ]
Pierwszy??
Mazio [ Mr.Offtopic ]
fufty
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
sprubuje zciągnąć najnowszego klienta i zainstalowac od nowa ;/
szogun Toruń [ Konsul ]
Nie mazio ty 2 byłeś
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
a możesz mi powiedzieć który plik powinienem zciągnąć ?
Mazio [ Mr.Offtopic ]
zawsze najnowszą wersję - z innymi może być problem przy wysyłaniu wyników... zobacz na forum - ja tam nie wchodzę bo mi Inkub zrobi z dupy jesień średniowiecza :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mazio, no wiesz co? Ledwo nowa karczma wierzeje otworzyła, a Ty znowu o dupie? :>
Mazio [ Mr.Offtopic ]
cześć Megini... :) <wzrok Mazia przenosi się wyżej niż dupa> :)
zmysłowość?
patrząc na zdjęcie, czuć zapach włosów
słyszeć jej oddech i serca bicie
dotknąć ekranu, ręką w ten sposób
jak się dotyka piękno i życie
uśmiechem głaskać widok literek
a każdy powrót radością witać
zmysły swe wzmacniać swą wyobraźnią
i nie pytając o zdrowie pytać...
TrzyKawki [ smok trojański ]
Rany ...
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mazio, Ty podlecu, chcesz mnie zawstydzić - ale ja się nie dam :>
Ale i tak Cię lubię :*
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Magini? Znalem kiedys kogos o tym nicku... jak to dawno bylo... ze czlek w pamieci nie odnajdzie...
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Trzykawki czemu masz takie wielkie oczy?
TrzyKawki [ smok trojański ]
Dzisiejszą część sponsoruje dupa oraz literka M, jak : Miłość, Mixer, Meghan, Mazio oraz Marynia :-P
Mazio [ Mr.Offtopic ]
nie przejmuj się 3K i Ty kiedyś znajdziesz jakiegoś Smoka :) :*
ja jestem zakochany jedynie w Pratchecie
TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie przejmuję się. Nic mi się nie chce. Po tygodniu smarkania dostałem zapalenia oskrzeli, kaszlę tak, że nawet tu mozna dostrzec, że mi gały na wierzch wychodzą, a wygladam tak, że na mój widok pies zwymiotował na dywan. Na myśl o świętach bolą mnie jajka, a na myśl o lanym poniedziałku mam mokro ... a nie, to znowu pies ... Czym tu się martwić?
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mazio ---> Chyba raczej Smoczycę? Ja znam tylko jedną Fioletową, ale już zaobrączkowana - i to nie przez przyrodników :D Niemniej inne też się pewnie gdzieś po świecie pałętają... I to nie tylko po świecie Dysku :)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
oo.. Fioletowej nieźle ze zdjęcia patrzyło... a obrączkę można zdjąć! :P ;)
3K tetryku - uśmiechnij się Zakaszlańcu! :)
TrzyKawki [ smok trojański ]
A co to ... <pip!> ... koncert życzeń?
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
3K ---> A co, chciałbyś mi czegoś życzyć i jakąś piosenkę dedykować? :>
Mazio [ Mr.Offtopic ]
ja Ci pożyczę:
żebyś była szczęśliwa, a każde kolejne święta jaśniejsze w uśmiechu Meg :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Maziu ---> A co mi pożyczysz? I na jak długo? ;)
Co do czasu, to nie świętami go odliczam, ale dziękuję :) I już się uśmiecham na myśl, że najbliższe 2 dni spędzę sama w ciszy i spokoju, dopiero w poniedziałek wproszę się na obiad do rodziny :D
TrzyKawki [ smok trojański ]
Mazio - A odda ci? :>
Meg -
..Jedni mówią, że to zdrowo,
drudzy, że to brzydkie słowo.
Są podobno takie kraje,
w których każdy go dostaje.
Każdy ma prawo do...
Każdy ma prawo do...
Każdy ma prawo do...
Ja też, ja też!
Wielu szuka go wytrwale,
wszędzie można go odnaleźć –
i w stodole, i na stole,
w tataraku, na trzepaku.
Każdy ma prawo do...
Jeśli nie ma się praktyki,
można czytać podręczniki,
ale nie ma się gwarancji,
choćby nawet były z Francji.
Ci, co nigdy go nie mieli
uczą współobywateli,
że to bzdura, nic ważnego,
dzieci można mieć bez tego.
Każdy ma prawo do orgazmu,
orgazm to fala entuzjazmu.
Każdy ma prawo do orgazmu,
orgazm wyzwala od marazmu.
Znużeni nędzą, szarą życia przędzą,
chodzą i mędzą, zrzędzą, ględzą, smędzą,
że bryndza – choć się oszczędza,
nie ma na meble ze Swarzędza!
Miotani żądzą, mylą się, gdy sądzą,
że tylko ci, co rządzą błądzą
bo to nie rządy, ale narządy,
kształtują nastrój i poglądy!
Każdy ma prawo do orgazmu,
orgazm to fala entuzjazmu.
Każdy ma prawo do orgazmu,
orgazm wyzwala od marazmu.
Orgazm wyzwala od marazmu,
orgazm to fala entuzjazmu.
Każdy ma prawo do orgazmu,
potrząsnąć sobą pozwól raz mu!
Czego i tobie życzę :-))) A poza tym tego czego ty mi życzysz :-D
tygrysek [ behemot ]
wesołych świąt wielkanocnych Smoczyska, bo mnie nie będzie aż do polanego wtorku w internecie :)
bo wiecie, off-line to taki przywilej ;)
pozdrawiam i jajeczne aloha
Rogue [ Mysterious Love ]
Witam serdecznie :)))))))))
Moi kochani z okazji zbilzajacych sie swiat zycze wam duzo duzo zdrówka radosci mokrego dynguska i bogatego zajaczka :))))))))))
No to do poczytania po swietach :)))))))))))))))
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
TrzyK ---> Mam nadzieję, że te życzenia nie mają trzydniowego terminu ważności - jak pisałam, w święta jestem sama :)
A ja Tobie życzę dobrze, przede wszystkim dobrze :P I żebyś był jaki jesteś, bo takiego siebie zdaje się bardzo lubisz. A siebie lubić - rzecz najważniejsza! :)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
świętych i zdrowych
dla każdej sztuki
smacznego jajka
(omijać zbuki!!!)
TrzyKawki [ smok trojański ]
Meggi -
1. Są bezterminowe :-P :-D
2. Miejmy nadzieję :->
3. Podobno.
4. Podobno :-D
Mazio [ Mr.Offtopic ]
zaczyna od Meggi, a potem będzie ciągać za warkocze... uważaj lepiej Meguś :)
TrzyKawki [ smok trojański ]
Ty tu Mazio nie rezonuj, tylko odwiedź samotną przejściowo koleżankę :-P
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mazio ---> A co wy macie z tym ciąganiem? Już raz mnie GOL-asy za warkocze ciągnęły - tylko wtedy jako wyraz dezaprobaty moich gustów literackich. Teraz niby za co? Jam niewinna ;)
Trzy Kawki --->
1. A to miło! Dziękuję :*
2. Nadzieja matką.... wynalazku? :>
3. Podobno? A to Ty nie wiesz? :>
4. To pewne! :)
Lechiander [ Wardancer ]
To ja tak z niespodziewajki, jakby co, a i tak twego nikt nie czyta, więc... z Tamtej miłości (m=L): :-)
Dziękuję mamie i tacie za opiekę
Za ciepło rodzinne i kłótnie przy kolacji
Dziękuję szkole za pierwsze kontakty
Za dzikie wakacje i nerwy w ubikacji
Ojczyznę kochać trzeba i szanować
Nie deptać flagi i nie pluć na godło
Należy też w coś wierzyć i ufać
Nie deptać flagi i nie pluć na godło
Cześć, gdzie uciekasz? Skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: "Nie trzeba"
Uciekasz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
Ojczyznę kochać trzeba i szanować
Nie deptać flagi i nie pluć na godło
Należy też w coś wierzyć i ufać
Nie deptać flagi i nie pluć na godło
Wydaje mi się, Ze jesteś gdzieś daleko
Tak mi się tylko wydaje, bo właśnie ciebie nie ma
Tak bardzo chciałbym, abyśmy zwariowali
Tak bardzo chciałbym, lecz tak nas wychowali
Lechiander [ Wardancer ]
Jak juz wklejam, na czym sie wychowałem, to niech leci...
Mieszkam w wysokiej wieży otoczonej fosą
Mam parasol, który chroni mnie przed nocą
Oddycham głęboko, stawiam piedestały
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały
Stawiam świat na głowie do góry nogami
Na odwrót i wspak bawię się słowami
Na białym czarnym kreślę jakieś plamy
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały
Mieszkam w wysokiej wieży, ona mnie obroni
Nie walczę już z nikim, nie walczę już o nic
Palą się na stosie moje ideały
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały
Stawiam świat na głowie do góry nogami
Na odwrót i wspak bawię się słowami
Na białym czarnym kreślę jakieś plamy
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały
Lechiander [ Wardancer ]
To wprawdzie nie jest trzeci dzień...
Czekam trzeci dzień
Patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
Czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz, że Twoje oczy
Spalają mnie jak ogień
Gdy patrzę w Twoje oczy
Zaczyna się dzień
Tak bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo, bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo, że ...
Ja czekam czwarty dzień
Patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
Czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz, że gdy odjeżdżam
Umieram dziewięć razy
Umieram patrząc w okno
Na korytarzu
Tak bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję
Ja czekam trzeci dzień
Patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
Czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz, że Twoje oczy
Spalają mnie jak ogień
Gdy patrzę w Twoje oczy
Zaczyna się dzień
Ja czekam czwarty dzień
Patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
Czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz, że gdy odjeżdżam
Umieram dziewięć razy
Umieram stojąc w oknie
Na korytarzu
Tak bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo, bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję ...
To przecież wiesz!
Lechiander [ Wardancer ]
Łysą zawsze kochałem...
I'm dancing the seven veils
Want you to pick up my scarf
See how the black moon fades
Soon I can give you my heart
I don't know no shame
I feel no pain
I can't see the flame
But I do know Man-din-ka
I do know Man-din-ka
I do know Man-din-ka
I do
They're throwing it all this way
Dragging it back to the start
And they say, "See how the glass is raised?"
I have refused to take part
I told them "drink something new"
Please let me pull something through
I don't know no shame
I feel no pain
I can't
I don't know no shame
I feel no pain
I can't see the flame
But I do know Man-din-ka
I do know Man-din-ka
I do know Man-din-ka
I do
I do
I do
I say I do
Soon I can give you my heart
I swear I do
Soon I can give you my heart
I do
Mandinka
Soon I can give you my heart
Soon I can give you my heart
Soon I can give you my heart
Lechiander [ Wardancer ]
No i cos na koniec.... znaczy dobranoc... choćby to miało byc tylko dla mnie...
A kiedy przyjdą zabrać duszę mą
Za to życie poplątane
Spojrzę w niebo prosto w słońce
Może już ostatni raz
Pozostawię gdzieś za sobą
Świat cierpienia pełen zła
Kiedyś chciałem być szczęśliwy
Czy już zawsze będę sam?
Nie tracę nadziei na lepszy los
Być może coś zmieni płynący czas
Pójdę prosto przez nurt rzeki
Którą zapomnieniem zwą
Moje grzechy - kamień w sercu
Czy pomoże teraz ktoś?
Nie tracę nadziei na lepszy los
Być może coś zmieni płynący czas
Nie tracę nadziei na lepszy los
Być może coś zmieni
No zmieni się coś!
Deser [ neurodeser ]
to ja powiem że Wam życzę :)
i ide spac z pisanką ;P
Wstaję
Wstaję nie wiem po co
Wstaję bo chyba warto żyć
Podnoszę się jak król
Choć gębę mam jak szczur
To w głowie echo bzdur
Że w końcu pewnie kimś zostanę
Sam
Wstaję piję mleko
Wstaję chociaż zarzuca mnie
Papieroch sterczy z ust
Jak jezusowy gwóźdż
Przebija mnie do stóp
Przybija mnie do raju ściany
I znów pobite gary
Śpię
Popieram absolutnie sen
Śpię
To takie jest banalne
Zbudzić się obudzić się
Zbudzić się
Wstaję nie wiem po co
Wstaję bo chyba warto żyć
Ktoś znów przestawił czas
Jak stół kolejny raz
I kantów siny znak
Ozdabia mnie jak tatuaże
Tak
Wstaję piję mleko
Wstaję chociaż zarzuca mnie
Już w radiu dają znać
Że u mnie wszystko gra
Więc znowu rozpoczynam
Wymyślanie następnego dnia
I znów pobite gary
Śpię
Popieram absolutnie sen
Śpię
To takie jest banalnie
Zbudzić się obudzić się
Zbudzić się
Lechiander [ Wardancer ]
Woda sie skończyła, idem spać...
Text Desera, jak zwykle oj...
Wybaczcie, jutro bedzie gorzej...
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Czesc! Jezeli ktos lubi klimaty kosmiczne, spejs kombaty i Homeworld to proponuje gre Zwiezdnyje Wołki... znaczy ten... Star Wolves. Fajna gra! Gram i gram i gram...
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku.
Mężowi zachciało się pić, a że leżał
od ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę.
Ta sądząc, że mąż ma ochotę na seks mówi:
Zaczekaj mały jeszcze nie śpi.
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść
przez żonę, bo dalej męczy go pragnienie.
Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje
delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni,odkręca kran i nic - nie ma wody
Sprawdza w czajniku, też nie ma.
Pić mu się chce okropnie.Wyciąga więc z lodówki
szampana. Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało mówi:
No tak... nie chciałaś mu dać dupy to się zastrzelił
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Tiaaaa... to oni spali w jednej izbie poprzedzielanej kotarami? :-D
Kanon [ Mag Dyżurny ]
Sie rozspiewali......
WESOŁYCH ŚWIĄT JASZCZURY !!!!
Kolorowe jajko
Na stole leżało jajko,
zwane świąteczną pisanką.
Wzory na nim malowane,
także mogą być drapane.
Kolorowe czy drapane -
jajko jest najlepsze z chrzanem.
(J. Macura, lat 8)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU ŻYCZY PIOTRASQ !!!!!!!!!!!!!!!!1
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Buehehehehehe, a ten od switu gardla nie zaluje :-D
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A właśnie, że nie. Przypomniało mi się, że nie zrobiłem tego w styczniu, to nadrabiam zaległości. Ja w święta nie pije. A za to w każdy inny dzień roku :D
Lechu ----> niezły koncert dałeś w nocy. Z jedną różnicą: łysej nigdy nie lubiłem :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Serio nie pijesz w swieta? Az mi glupio, bo ja to w kazde :-)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Nigdy. Jakoś mi to nie pasuje. Napewno nie z powodów religijnych, bo jestem niewierzący, ale jakoś tak nie idzie mi wtedy...
rothon [ Malleus Maleficarum ]
No to ja inaczej. Jak jest biesada swiateczna, to poza tymi wszystkimi miensami i rybmi, sa miody pitne, wina wszelakie, piwa, a nade wszystko wodki przerozne! Sie siedzi, sie je i sie pije.
szogun Toruń [ Konsul ]
Witam wszystkich, jak leci przedświąteczny dzień??
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja siedze przy kompie, pije piwo i rozpowiadam, ze jestem cholernie zajety :-)
szogun Toruń [ Konsul ]
rothon----> grałeś w Planescape Torment?? Bo potrzebuję porady.
Lechiander [ Wardancer ]
Hejka!
Piwa nie piję, bo wszystko wyżłopałem wczoraj. :-)
A teraz poczekamy na odp. rothopna! ;-)) :-P :-D
rothon [ Malleus Maleficarum ]
szogun Toruń--> Gralem, ale strasznie dawno (wtedy, gdy gra wyszla) i bez jakiegos szczegolnego zaciecia. Poza tym nie przeszedlem, bo mnie zanudzila na smierc. Dzis juz niewiele pamietam z calej akcji. Zapytaj Lechiandera, ten na pewno wszystko o Tormencie wie.
Lechiander czekal na moja odpowiedz. No to i ja poczekam co ten pan teraz powie. I czipsy sobie wezme do tego. Lubie zjadaczy wszystkich rozumow.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 12:38:20]
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> :-)))
Ten pan juz mnie męczy w wątku tematycznym. :-D
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ha ! Wiedziałem. Specjalnie wyczekiwałem, bo byłem pewny, że rothon coś takiego napisze. Lechu się nigdy nie nauczy, że rothon po piwie jest agresywny :D
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Bry Smoczyska! :)
Taka dziś mgła z rana była na torze, że można było nożem kroić i trener nie miał szans zobaczyć jak młodziaki od burty do burty kentrują :D Najważniejsze, że dziś nikt nie leżał, choć niektóre pierwszy raz na tor poszły i wesoło było.
Pytanie, co zrobić z tak miło rozpoczętym dniem?
Piotrasq ---> A może to właśnie dlatego, że cały rok poza świętami pijesz? Bo święta to czas, kiedy inaczej, bardziej, więcej itp. A przecież jakbyś więcej niż zwykle to szybko byś zszedł pod stół i dlatego wręcz odwrotnie - ani kropli? :)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A tak wogóle, to przez 2 ostatnie dni, mój ranking spadł o 8 punktów. Przecież nic nie pisałem ostatnio po pijaku ?
rothon [ Malleus Maleficarum ]
*rechocze*
Lechiander [ Wardancer ]
Aha, nie zjadłem wszystkich rozumów, a wręcz całkowicie odwrotnie, raczej bym powiedział. :-))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dobra, Lechiander, tak se gadalem :-)
Inna rzecz, ze Piotrasq ma 100% racji! :-D
rothon [ Malleus Maleficarum ]
No to jak, pogracie w Zwiezdnyje Wołki? Prosze zerknac do encyklopedii co to za twor. Warto stracic troche czasu na to. Oczywiscie zainteresuje to tych, ktorzy akceptuja Homeworld. Choc to zupelnie inny klimat.
Jakby ktos chcial, to moge dopomoc w pozyskaniu :-)
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> No właśnie ja też tylko se cos palnąłem. :-)
Poza tym zgadzam się, Piotrasq ma 100% racji, zapominam. ;-))
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A ja po pijaku wszystkich kocham.
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Piotrasq ---> I boisz się, że w święta byłbyś ZBYT miły dla rodziny? :>
Lechiander [ Wardancer ]
Piwa bym się napił, cholera...
Idę coś poczytać...
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Mógłbym być zbyt wylewny i miłosierny.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Biedny Lechiander... az mi ten Zywiec w gardle staje. Bym wyslal kilka flaszek, ale przeciez nie dojdzie za godzine...
Mazio [ Mr.Offtopic ]
słuchajcie Wy Karczemne Pomioty - specjalne życzenia dla Was... żebyście się nigdy nie pozmieniali.. żeby każda z Waszych Oryginalności razem tworzyła to czego inne karczmy Wam zazdroszczą...
amen
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Amen!
Najlepszego Mazio! ;-)
Deser [ neurodeser ]
Amen :)
W imieniu własnym pragnę złożyc Wam serdeczne życzenia zdrowych, spokojnych i ciepłych Świąt Wielkanocnych.
Niech wspólna zabawa tutaj będzie miłą rozrywką i przeniesieniem do świata wyobraźni.
hłe, hłe, hłe ale mi wyszło :D
*drugie piwko i popijam czymś mocniejszym* całkiem zwyczajnie :) Tez jestem strasznie zajety :D
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
A-men! (Drużyna A? :>)
Mazio, to już chyba trzecie życzenia od Ciebie - Ty nas tutaj wszystkich musisz chyba troszkę lubić :)
Tobie życzę wyciszenia, a potem mnóstwo zapału i samozaparcia, niech wszystko będzie jak trzeba po kolei :*
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Czołem Smoki :)
Jeszcze święta się jeszcze nie zaczęły a ja już stwierdzam, że nie lubię świąt ;)))
Kurde i komp mi się spindolił , masakra :>
A co tam u was ? Widzę , że popijacie ojj ja chyba tez zaraz zacznę :)
Bawcie się dobrze ! Pozdrawiam :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Troche tylko popijamy, bo jutro trzeba byc w formie. Zreszta, ja wczoraj troche dalem ognia :-)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Ciebie lubięMeguś wyjątkowo... jesteś inspiracją dla moich wysiłków stania się kimś mądrzejszym... :*
EDIT:
dodałem "ę" zamiast "e", żeby lepiej wypaść... <chlipie drugie wino>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 13:48:46]
rothon [ Malleus Maleficarum ]
[Edit]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 13:46:00]
rothon [ Malleus Maleficarum ]
A zmieniajac temat, to powiem, ze kupilem sobie nowy obraz do sypialni. Co powiecie? -->
Olej na plotnie.
Ps. 50x70
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 13:53:29]
Mazio [ Mr.Offtopic ]
za bardzo ubrana jak dla mnie!
ps. olej z płótna usuniesz vanishem :]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 13:55:16]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Skończyłem wreszcie Myst IV. Ponad miesiąc mi to zajęło. A teraz, zanim wybędę na wyżerkę, pobuszuję trochę w dżungli, w Men Of Valor: Vietnam.
Bywajcie...
Lechiander [ Wardancer ]
Zadecydowałem! Podejmuję stanowcze kroki w celu zakupienia paliwka na dzisiaj. Sąsiada znów ni elubię, bo juz był w sklepie i nic mi o tym fakcie nie mówił przed wyjazdem. :-)
rothon ---> Fajna modelka! :-)
TrzyKawki [ smok trojański ]
Star Wolves? To jakas kosmiczna strzelanka? Popatrzyłbym ale ściaganie chciażby trailera zajmie mi pól godziny ... Ja sobie ostatnio znowu w Oriona ciąłem. Wole strategie, ale klimaty kosmiczne to jest to ;-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Za bardzo ubrana, za bardzo ubrana... Ty sie nic Mazio na sztuce nie znasz! Musi byc taka ubrana, bo inaczej nie bedzie artyzmu :-D
TrzyKawki [ smok trojański ]
Aneks - Na płótnie ... to olewam :-D
rothon [ Malleus Maleficarum ]
TrzyKawki--> Tak jest. To taka strzelanka z elementami kombinatoryki. Fajnie sie gra, polecam. Jak zechcesz fulla, to wolaj.
Mazio [ Mr.Offtopic ]
i dlatego wolę komedię od dramatu
Lechiander [ Wardancer ]
Strzelanka? To czemu ja myślałem, że kosmicznny RTS?
Dzisiaj znow będzie ciężki dzień. A jutro jeszcze gorszy, bo do Mamuśki na obiadek mam pojechać. :-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Zaden RTS. Strzelanka z elementami kombinowania.
TrzyKawki [ smok trojański ]
"Symulator kosmiczny z elementami cRPG i strategii. Akcja tej produkcji rozgrywa się na przełomie XXI i XXII wieku, gracz zaś staje się gwiezdnym łowcą, początkowo dysponującym jedynie przestarzałym i źle wyposażonym statkiem. ..." - To inaczej RTS , Lechu? Bo ja się tam na nomanklaturze nie znam ...
Lechiander [ Wardancer ]
Kawek ---> Zlośliwcze! No przeciez mówię, że cos mi sie pomerdało kompletnie. :-)
Jakis wczorajszy chyba jestem. :-]
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Lechu ---> A co się dziwisz, że się wyzłośliwia? Mazio życzył pozostania jakimi jesteśmy, to złośliwość od razu buchnęła z TrzechKawek jak z kotła para ;P
Mazio [ Mr.Offtopic ]
chciałem powiedzieć coś mądrego, ale mi przeszło...
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nieeee noooo, ten facet mnie kiedys usmierci :-))
Smiechem :-))
Lechiander [ Wardancer ]
Oj! Zimny żywczyk! Miodzio! :-))
Meghan ---> Tez fakt! :-) mam tylko nadzieję, ze Mazio nie miał na myśłi tego, żebyśmy zostali tacy sami jak dzisiaj. Bo są dni, kiedy lepiej kojarzę i jakby myślę w ogole. ;-))
BTW A Ty jakiś kolarz jesteś, czy co? :-P
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ufff, Lechiander, nareszcie! Tez wyjłem z zamrazarki. Pyszny! :-D
A do tego proponuje 'Theatre of Tragedy' z glosnikow! To jest popoludnie!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 14:28:39]
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Lechu ---> Nie wiem, jak szybko myślisz, ale pokrętnie niesamowicie... Jaki znowu kolarz??
Mazio ---> Chwalipięta :> Ładnie to tak zawstydzać innych, że Ty wystarczy, żebyś chciał? :>
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Nie mam słów na opisanie mej błogości, jaka mnie ogarnęła po pierwszym łyku. :-))
BTW ja sie katuje muzą z Tormenta. Też polecam! :-)
Lechiander [ Wardancer ]
Meghan ---> No przecież sama cos pisałaś rano o jakimś torze. :-P Miałem wcześniej spytać, ale... no, sama wiesz... :-))
TrzyKawki [ smok trojański ]
Ja jestem złośliwy? Tylko tak przecie zapytałem, bo się nie znam ...
A Meghan to o swoim torze myślenia myślała. Niezłośliwym i wcale nie pokrętnym :-)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
mam ponownie Bravehearta na DVD... :))) znowu sie wzruszę po męsku...
zgadzam się z 3K - jest niezłośliwy i kofany :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Braveheart! Swietna sprawa, moge to ogladac w kolo macieju! Moze i ja sobie zaladuje... hmmmm...
Lechiander [ Wardancer ]
Chyba koczany! ;-))
A Mazio mi o czyms przypomniał. Musze w końcu sobie skombinować właśnie Braveheart'a. Ile można po pijaku ŁOTR'a oglądać przecież. :-))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Sluze. Ale wylacznie w wersji VCD niestety.
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
No dobra, chłopaki, namówiliście mnie :D Kagor odszpuntowany, pięknie mieni się w kieliszku i pieści moje zmysły smakiem i zapachem :)
Lechu ---> Niestety, w oponach ostatnio spuściłam powietrze (niechcący zresztą :)) i zostały mi tylko czworonożne rumaki :) Dobre i to :D
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Dla mnie żaden problem. Nie wszystko muszę mieć na DVD. A kopia dobra i napisy tez OK? :-) Sorry, że tak pytam, ale miałem kiedyś wątpliwa przyjemnośc oglądać Mela na podobno "pierwszorzędnej" konwersji z DVD. Horror wizualny...
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Ciezko mi powiedziec jaka kopia, bo jest to kwestia indywidualnych odpornosci. W kazdym razie film na 2 CD, o co lata widac. A napisy w sumie OK, nie pamietam zebym pomstowal za tlumaczenie... Zreszta, dawno ogladalem, zaraz rzuce na telewizor i powiem :-)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
pij Meguś będziesz łatwiejsza
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mazio ---> W odbiorze? Nie sądzę... Zaraz mi się literki zaczną mylić (bardzo łatwo mylić, to fakt) i zagadki będą lepsze niż w Atlantis ;P
Na picie już mnie namówiliście, a na film chyba zaraz też Wam się uda... Ponieważ ostatnio katowano mnie Star Wars, to chyba sobie Kosmiczne Jaja zapuszczę :D
Mazio [ Mr.Offtopic ]
zawsze Cię ciepło odbieram... i mimo wszystko łatwo - bo nawet jak nie rozumiem to podpieram się hormonami i męskim uśmiechem...
ubzdrygnoliłem się - ta ostaaaaaaatniaaaaaaaaaa Nieeeeeeeeedzieeeeeeeeeeeeelaaaaaaaaaa :) <M.F.rulezzz>
Kanon [ Mag Dyżurny ]
Kosmiczne jaja....kocham wielkanoc.
Lechiander [ Wardancer ]
Wolę Brooks'a w Hostorii Świata. :-))
rothon ---> Spoko, chętnie poczekam. :-)
Drugi żywczyk i we łbie szumieć zaczyna. :-)) Musiałbym zjeśc jakis obiad, napalic w piecu... eee tam... później. :-D
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Drugi kieliszek Kagora siup - i od razu świat wydaje się piękniejszy... tylko czemu wszystko się tak ciąąąągnieeee (zwłaszcza myślenie...)? :>
Lechu ---> Ileż to już lat, jak w piecu nie paliłam? Ho-ho, ale pamiętam, że bardzo to lubiłam :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> No odgrzebalem. Sorry, klamalem, 1 CD. Calkiem spoko. Jak chcesz to daj adres na @, ktory mam w nicku :-)
Mysza [ ]
Siemanko jajcarze! :P :)
Ładna pogoda + dżamnior + łąki + spacer + Tyskacz = zajebioza! Chyba jednak lubię tę całą wiosnę... :)
Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Wesołych, zdrowych i szczęśliwych Świąt!
Każdemu według potrzeb, Smoki kochane!
Glodnym - chleba, co na myśli,
Niech sie każda mżonka ziści,
Czego brakło, niech Wam zbywa,
W każdy piątek wór grosiwa,
Na balangi i zabawę,
Ducha, ciała, cenną strawę.
I sukcesów co nie miara,
Niech osiągnie Karczmy wiara!
Tego życzy Gilmar stary,
Co nie kuma nowej gwary.
Lechiander [ Wardancer ]
Wiosnę jednak lubię, pomimo tej klary świecącej po gałach i birdów nie dających kimac spokojnie. :-)
rothon ---> OK, będę bardz dzwięczny. Za niedługo naskrobie. :-)
A skoro jestes jednak tak dobry wbrew temu co pisał Piotrasq ;-) i już będziesz wysyłał, to może cos jeszcze by się znalazło u Ciebie ciekawego? Coś mi świta, że o czymś tak miedys chyba gadaliśmy...
Jakby co to sorry za ewentualna bezczelność. :-)
Meghan ---> Rozpalanko jest zajebiste. Lubię sam bardzo. :-))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Co dorzucic? Nie pamietam, zabij! Wal bez krempacji :-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Aaaaaa, wiem, HL2... ale z tego nie umiem zrobic kopii dzialajacej. Musze do sklepu. Ale pamietam o tym i bede mial na uwadze. Byle bym tylko nie zapomnial :-)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
codziennie rano gdy z namaszczeniem
drze zarost stara jednorazówka
stojąc przed lustrem myślę zawzięcie
która dziś we mnie wygra połówka
wszystko zależy jak się ogolę
gładkość wybiorę pani pośladków
czy może ostre włosy zostawię
ostrością pióra zgorszę pradziadków
kiedy już drogę jakąś obiorę
chytrość na twarzy mam ja Kiemlicza
wiem już czy jestem paranoikiem
czy schizofrenia dzień mi wytycza
bo do cholery jak tu zabłysnąć?
jak coś mam stworzyć tylko własnego?
lepiej zatrudnię do pracy google
może coś znajdę gdzieś gotowego?
Ty mnie nie pytaj kogo wybrałem
niezrozumienie, styl Gombrowicza
sam nie wiem czemu dziś ukochałem
piękno Heleny od Sienkiewicza...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 16:25:22]
Kanon [ Mag Dyżurny ]
Lechiander [ Wardancer ]
Grał ktoś w Temple of Elemental Evil? Mam pytanko: czy w grze można dołączyć jakichś NPC-ów? czy tez muszę sobie team stworzyć?
rothon ---> Jak do sklepu??? Po co???
Poza tym mi się jakos zdaje, że nie o HL2 chodziło, ale zabij, ja tez nie pamietam. :-D
Może inaczej. Masz może KOTORa i Wampira? :-)
Gilmar ---> Cholernie fajowe Twe życzonka! :-))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> No niestety, ani jednej, ani drugiej rzeczy nie mam. Ale jak sobie przypomne co tu mam na skladzie to powiem :-)
Gilmar [ Easy Rider ]
Lechu ---------> W ŚPZ tylko zacząłem grać i coś mi nie przypadła ta gra do gustu... odinstalowałem. Z tego co pamiętam, możesz stworzyć całą druzyne, ale równie dobrze możesz przyłączyć chyba 3 czy 4 postacie z gry. O ile sie nie myle w każdej chwili w grze możesz dokonywac roszad w składzie druzyny.
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> OK
Gilmar ----> No własnie nie chce mi się tworzyć całej drużyny. Wolałbym przyłączyć kogos tam. I jeśłi tak można, to zaczynam sam łupać.
BTW niedawno skończyłem PT po raz drugi, więc nie wiem jak to bedzie z ToEE... Wszystkie gry jakos się wydają mi płaskie i bez wyrazu znów...
Deser [ neurodeser ]
Lechu - dobrze Gilmar prawi, mozesz dołaczyć... ja dołączyłem tego pijaka :) (za cholerę nie pamiętam jak mu było). Nie pograłem długo bo chciałem pograć w polską, a potem to szag wszystko trafił bo wlazłem na serwer :)
szogun Toruń [ Konsul ]
Lechiander---> Znam to uczucie, ale skoro skończyłeś niedawno PT to powiedz mi gdzie jest portal do labiryntu Ravieli.
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Hejo a mnie juz naprawiono kompa :) Może nie będzie tak źle w te święta, najchętniej to bym ich w ogóle w domu nie spędzała...
A ja też zaopatrzyłam się w piwko, zaraz wpada moja familia z Wrocławia i zaczynamy biesiadę :))
Mówiłam już ,że lubię Wrocławiaków ? :)))
Lechiander [ Wardancer ]
Napalone, najedzone..., czas na ciężką artylerię. Trzy żywczyki na jutro zostają. :-)
Deser ----> Pijaka? Juz go lubię! Prawie ze ma juz miejsce zaklepane. :-)
szogun ---> Odpwoiedź jest w PT.
Lechiander [ Wardancer ]
No to Kawek z Deserem maja szczęscie, niejako. ;-))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Ano teoretycznie ;)
szogun Toruń [ Konsul ]
lech---. Jest tylko podpowiedź która mówi coś o miechach i stali i wydaje mi się że to tam u bogowców.
Lechiander [ Wardancer ]
No tak, puszczy to już nikt nie lubi. :-D
Gilmar [ Easy Rider ]
Lechu ---------> mnie czasami już irytuje ten bagaż M&M, BG1 i PT a nawet ID2 czy Dudusia.
Może jakiś reset by sie przydał....???
Deser -----------> temu pijakowi to chyba było Elmo, czy jakoś tak...???
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
W puszczy grasuje dziki zwierz :) Taka miejska dziewka miewa w puszczy problem z przetrwaniem :)
Lechiander [ Wardancer ]
Gilmar ---> Oj, reset by sie przydał, to fakt... albo najlepiej format...
Troche pomaga mi w tym moja skleroza zaawansowana. Grając w PT czułem się prawie tak, jakby po raz pierwszy łupał. Większośc rzeczy sobie przypominaem, ale i tak miodnośc była nieziemska, bardzo zbliżona do pierwszego razu. I stąd znów wydają mi sie wszystki gry nijakie...
Deser [ neurodeser ]
Gilmar - Elmo... dokładnie :) Tak mu było. Stale mi się z Ulicą Sezamkową kojarzył :D
ja ostatnio instaluje jedna gierkę za drugą... masakra bo nic mnie nie bierze, a czasem trzeba wytchnąc od tego NwN :)
Kolejne do sprawdzenia to Silent Storm... niech ma choć odrobinę z Jagged Alliance jak trąbią to moze pogram.
Lechiander [ Wardancer ]
Dziki i nieprzewidywalny, to fakt. Z tym, że można go oswoić, jak sie chce i odpowiednio postepuje. ;-)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
No ja tam nie wiem, jak coś na mnie warczy to się nie zbliżam, mamusia tak nauczyli :P :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
A Lechiander jest nieuzyty! Nie chce podpowiedziec mlodszemu koledze jak grac. Wstyd!
[Edit]
A ja sie zdecydowalem na Wędrowniczka! A co, jedna... nooo(!) szklaneczka nie zaszkodzi :-D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 17:46:45]
Lechiander [ Wardancer ]
Warczy, bo może czuje zagrożenie. Z reguły każde zwierze tak ma, nawet to mniej dzikie i nieużyte. ;-)
rothon ----> Bład! Odpowiedzi udzielono, ale nie tutaj. :-)
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Tez wyciągnąłeś ciężką artylerię, co? :-))
Ciekaw jestem, czy na jednej się skończy. ;-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Aaaa, to przepraszam! :-)
Mow mi tu szybko kiedy idziemy na szkocka!? We trzech z Piotrasq! (jego nie pytamy, zgadza sie i juz! :-D)
Jaka tam ona ciezka... ot, zwyczajny jeden wedrowniczek.. lajtowo *smiech* (juz ja to widze hehehehe)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-26 17:52:53]
Gilmar [ Easy Rider ]
Deser ------> jeżeli NWN odcisnęło takie piętno, to z czystym sumieniem pragnę Ci zaproponować ID2 ( o ile nie grałes). Ten sam świat, ten sam D&D 3 ed a opowieść wielokrotnie lepsza niz NWN w singlu. Walki świetnie zrobione dzieki wyjątkowej inteligencji przeciwników i ich zaskakującej taktyce. Miłą odmianą są zapożyczenia rodem z dobrych przygodówek. Szczerze polecam tę grę.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Uzupelniajac Gilmara - szczegolnie, ze cena ostatnio tak niska, ze powiedzialbym, ze darmo daja!
Lechiander [ Wardancer ]
Popieram Gilmara, ID2 jest bardzo dobra gierką. A jeśli chodzi o NN to fabuła była całkiem niezła, jak dla mnie. Oczywiście mam na myśli singla. :-)
rothon ---> Pacierza i szkockiej nigdy nie odmawiam, zwłaszcza szkockiej. :-) Ale najpierw musze wyjśc z tzw. doła. No i odległości troche nie takie. ;-) Piotrasq się zgodzi, bo jakżeby inaczej, ale pewnie jak do stolicy mu przyjedziemy. :-)) ;-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Ty sie o doly nie martw najlepiej. Nooo! A z Piotrasq to fakt, najpewniej do niego pojechac. Inna rzecz, ze moj kalendarz pojebany... eeeeeeh
Lechiander [ Wardancer ]
Ano moj też nie za lepszy, ten kalendarz...
szogun Toruń [ Konsul ]
Straciłem coś ciekawego??
Lechiander [ Wardancer ]
szogun ----> wspomnienia? ;-))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
szogun Toruń--> Nieeee... ze dwie szkockie jedynie ;-)
szogun Toruń [ Konsul ]
Wspomnienia to wiem że straciłem a szkockiej jeszcze niepiłem i niewiem czy warto żołądek marnować.
Lechiander [ Wardancer ]
szogun ----> Tak, tak, nie pij, bądż porządnym młodym czowiekiem, bo inaczej wyrośniesz na takich jak my. ;-))
rothon zakłada? ;-) :-P
szogun Toruń [ Konsul ]
Ja na wycieczkach klasowych to raczej w tyle niepozostaję :P. poprostu niechce mi sie teraz pić
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Sorry, wstepniak mam na notebooku. Nie chce mi sie przepinac. Zaloz Lechu :-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dobra, znalazlem i na zelazie. Sekunde!
Lechiander [ Wardancer ]
rotjon ---> Ale ja nie mam wstępniaka w ogole jeszcze. A nie chce mi sie bawić ze znacznikami, czy jak sie to tam cholerstwo nazywa. :-)
Jedziemy dalej, może jakiś Kawek lub Tygrys się zjawi. :-P
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nowa: