GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1366

23.03.2005
14:05
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1366

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

23.03.2005
14:06
smile
[2]

Gilmar [ Easy Rider ]

Już....???

23.03.2005
14:08
smile
[3]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Meguś - możesz :) :*

Nie to, żebym się śmiał ale nie chcę jako jedyny mieć tej wiedzy...

23.03.2005
14:24
[4]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

tygrysek ---> Tak bezbronną obłapiać??? *zgorszenie i dezaprobata dla rozpustnej młodzieży* ;P

Mazio ---> Ty obeznany w tej nowomowie - co/kto to jest maniurka?? I jak się puszcza sygnałki? Bo raczej nie z komórki, skoro komórkę dopiero "se założy" :)
Generalnie wygląda na bardzo niesmaczny żart kogoś bliskiego (brata?), bo fotki jak z domowego archiwum, a opisy są niespójne i obliczone na jak największy ubaw potencjalnych oglądających - z jednej strony mężczyźni lubią rude, z drugiej pewien infantylizm i różnorakie błędy.

23.03.2005
14:28
smile
[5]

tygrysek [ behemot ]

Meghan, ta pani nie miała nic przeciwko ... zresztą wyraz jej twarzy mówi sam za siebie :)

23.03.2005
14:33
smile
[6]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wielce to prawdziwy obrazek, potwierdzający regułę, że młodzieńcy wykazuja zainteresowanie płcią przeciwną nieco starszą od siebie... ale żeby sie za skamieliny brać...???

23.03.2005
14:36
smile
[7]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

maniurka jest od manieczek - technomuł tygrysek Ci najlepiej wyjaśni.. (tygrysku :*:* :D)

23.03.2005
14:40
smile
[8]

tygrysek [ behemot ]

Gilmar, bardziej mnie matwiło to, że ona była zimna jak głaz :)

Mazio, maniurki są w warszawie a nie w manieczkach :). i nie technomule Ty dyskucie ;)

23.03.2005
14:43
smile
[9]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

nie brykaj ja jestem ziomal w bagginsach :)

23.03.2005
14:45
smile
[10]

Gilmar [ Easy Rider ]

Całkiem się pogubiłem... Czy oni sie nawzajem obrazają czy prawią sobie dusery...???

23.03.2005
14:49
smile
[11]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Gilmar ---> Najgorzej będzie, jak oni też sie pogubią i nie będą wiedzieć ;>

tygrysek --> Uściślij te maniurki i te sygnałki, proszę.. Zaspokój moją CBC :D

23.03.2005
14:55
smile
[12]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

oj Gilmarze - to takie proste:

tygrysek jest nabakany gódszitem i po trzech bronksach - słucha plastikowej muzyki gwizdkowo-odkurzaczowej, ja słucham j.s.m, jestem naspawanym guloniem... obaj jednak niechudo kminimy i żaden nie jest w torbe lorbasem... kiedy tylko spotkamy się w jednej lokacji złapiemy z wyk..wem fazę, dorwiemy jakieś fazowe dupencje bo kabanosy odpadają w przedbiegach.. potem skręcimy dżointa i będziemy fristajlować na trzy głosy... wbijaj się z nami i nie ściemniaj errorów, spoko nie będzie czesko, wyczesana dżampreza się szykuje...



Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-23 14:54:53]

23.03.2005
15:03
smile
[13]

Wiolax [ Senator ]

Witam Smoczaści :)))
wiecie co....naprawdę mamy wiosnę .... miło...cieplutko....:)

23.03.2005
15:21
smile
[14]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mazio -------> nadal nie rozumiem, ale przekonałes mnie. Zwłaszcza te fazowe dupencje...
Wchodze w to, a ile ma być cos fi, co bym byl zgodny w fazie.

Muszę kupić jakiś slownik...

23.03.2005
15:24
smile
[15]

Rogue [ Mysterious Love ]

Witam sedecznie :))))))))))))))))))))00

Oj tak słoneczko swiecie jest sliczna wiosenna pogoda az chce sie zyc i ja dziesaj odebrałm pozytywna decyzje w sprweie Naszego dziecka przyznali oliwce dotacje na jej choróbsko co prawda jest to smieszna suma ale zawsze cos ...Hura hura hura warto czasmi nabiegac sie po urzedach i po całej tej biurokracji :)))))))))))))))))))

23.03.2005
15:26
smile
[16]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Gilmarze - nieistotne - w czerwcu wyjeżdżam - do tego czasu musimy się napić... skąd jesteś?

23.03.2005
15:42
smile
[17]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mazio -------> Da sie zrobić, juz się cieszę. Mieszkam w Otwocku, opodal tej miesciny Warszawa jest polozona. Tylko oby obciachu nie było i podejrzenia, że się ze zgredami zadajesz.

23.03.2005
15:56
smile
[18]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

sam jestem zgredem... w takim razie dogramy to gdzieś na privie... od końca kwietnia będę miał już sporo czasu :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-23 16:27:02]

23.03.2005
16:15
smile
[19]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mazio -------> swietnie... co prawda nie wiem od jakiego końca ten czas jest liczony ale poniewaz nie mam zadnego komunikatora to wal na:
[email protected]

23.03.2005
16:28
smile
[20]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

kwietnia Gilmarze - wybacz - chochlik jakiś

23.03.2005
16:49
smile
[21]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mazio ------> nie mozna wyobrazić sobie lepszej pory jak maj. A moze... spotkamy sie u mnie i w pieknych okolicznościach przyrody, nad moim ukochanym jeziorem, spróbujemy pogawedzić, cos wypić i przy okazji zlowić jakiegoś karpia... Byle tylko czas i pogoda nam sprzyjała.

23.03.2005
20:56
smile
[22]

Mysza [ ]

Cze smoczątka!

Po przerwie, to znów ja - Mysza... który pije alkohol... tak, tak rothon... pije, pije... a potem pełza, charczy i się ślini... :P :)

Piotrasq --> Ano FUCK! Szkoda, kurwać... ale... ale mam wrażenie, że teraz częściej będę stolycę nawiedzał, więc... co ma wisieć, za kołnierz się nie wyleje... czy jak to tam leciało... :P :)

A ja wpadam w kolejne zachwyty (całymi partiami) związane z niesamowitą ścigałką pt. FlatOut... no rewela normalnie... znaczy, jak na razie, bo dopiero 2 wyścigi za mną... ale daaawnooo żadna wyścigówka mnie tak miło nie zaskoczyła... :P :)
Obok snimka z pierwszego wyścigu... gorący ze mnie hopak... :P :D

23.03.2005
21:00
smile
[23]

Mysza [ ]

A co będę se żałował... nie dość, że myszy są gorące, to jeszcze latać potrafią... o!! :P :D

23.03.2005
21:14
smile
[24]

Wiolax [ Senator ]

no ładnie Myszku!!! :P;D
dwa wyścigi... i oba autka rozgwiżdżone...
...gorący z Ciebie hopak...nie ma co :D...
nie prościej otworzyc okno...coby świerzym powietrzem powiało?

23.03.2005
21:40
smile
[25]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Mysza na polskich dróżkach? I to po alkoholu?! No nie rób Kutna Mysza... :> :P

23.03.2005
22:26
smile
[26]

pasterka [ Paranoid Android ]

maly test widzialnosci.... ;-))

24.03.2005
00:49
smile
[27]

Tofu [ Zrzędołak ]

pasterka - wszelki duch! (widzialny, widzialny) ;)

24.03.2005
01:01
smile
[28]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Witaj smoku skośnooku;-)

Widzialny i obecny ciałem, ciężki pracuś Widzący, pozdrawia o poranku.

24.03.2005
03:46
smile
[29]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Jaka cisza, śpią smoki i smoczki, słodko śnią o nicnieróbstwie i napojach wyskokowych.
Ja też się położę spać, za godzinkę może dwie.

24.03.2005
07:21
smile
[30]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A dzis, odmiennie niz przez 3 ostatnie dni, nie mam kompletnie nic do roboty. I nie mam pomyslu czym sie zajac. W niecie nic nie ma, na forum pewnie nudy jak codzien... eeeee...

Kur... nie moge sluchac tego idiotycznego kawalka o Damianie, co ma wpasc popedalowac. Durna muzyczka, kretynski tekst... takie plasy dla polglupich studentow drugiego roku politechniki z wloskami jak Ania po balejażu :-)

A w ogole to jenapodkiwanok! Znaczy sie dzien dobry! :-)

24.03.2005
07:32
smile
[31]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien doberek ;)))))))))))))

No cóz kolejny dzionek przedswiateczny ale juz prawie wsio gotowe .


rothon-- eh trzebab była z domku jakies robódki ze soba zabrac:PPPPPP

24.03.2005
07:40
smile
[32]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Dzień może i dobry

No i nici z położenia się spaćku, znów będę lewitował przez pół dnia.

24.03.2005
07:57
smile
[33]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Rogue--> A niby jakie, jak ja w domu jedynie piwo otwieram? Do wszystkiego innego wzywam fachowcow :-))

24.03.2005
08:18
smile
[34]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Cze.

Mysza ----> to jakby co, daj znać wcześniej tutaj. Do Warszawiaków zaglądam tylko po pijaku :)

Gilmar ----> a nad jakie jeziorko jeździsz ?

24.03.2005
08:20
smile
[35]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon-- ja tam nie wnikam co ty tylko w domku robisz :PPPPAle widzisz jest okazja coby cos sie nauczyc :)))))))))naprzykład jakies druty ewentualnie szydełko :))))))

24.03.2005
10:31
smile
[36]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Rogue--> Eeee... zreszta, juz niaktualne. Zli ludzi kazali mi pisac uwagi do projektu organizacji centrow obslugi gotowki. No i cale rano zmarnowalem na prace :-))

24.03.2005
10:38
[37]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> łooo to temat rzeka, takie centrum można "poprawiać" i "usprawniać" aż będzie wyglądać jak Pentagon. ; )

24.03.2005
10:52
[38]

tygrysek [ behemot ]

witam Smoczury

wczoraj wypiłem browarka i zapomniałem gdzie mieszkam! nie mogłem trafić do chaty ... wszystkie ulice takie same, wszystkie domy podobne ... po 15'stu minutach musiałem się wrócić do kumpeli, żeby mi pokazała jak mam wrócić do ciepłego łóżka


Mazio ziomku jeden. co Ty do mnie za prawidła fonetyczno-piekielne uprawiasz? nic nie rozumiem :)

24.03.2005
10:57
smile
[39]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Oj, mi5aser, a jakby to zbic jeszcze z przepisami bezpieczenstwa, te sluzy, podjazdy, zelazne dachy, drzwi z takimi kolami jak w bunkrach atomowych, ble, ble, ble... to moze sie okazac, ze zadne aktualne obiekty sie nie nadaja i trza miliard na budowe nowych cogów hehehe

tygrys--> Od jednego piwa? Nieeeee, to nie upojenie, to raczej ten Niemiec, ktory zawsze wszystko chowa :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-24 10:57:28]

24.03.2005
11:00
smile
[40]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Tak to jest, jak się przerzuci z Reddsa na piwo...

24.03.2005
11:01
smile
[41]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaaa, sluchajcie, dotalem z godzine temu kwit z formalnym okreslenie wartosci kluczy do alokacji kosztow (czworki na piatki) pod bilans 2004. Tych kluczy maczkiem tak z 10 stron. 10 stron cyferek, wartosci tak do 8 miejsca po przecinku. Plus zasady, ktore znam od lat. Nie czytalem tego, bo po kiego? Ot, formalna akceptacja zasady przez zwierzchnosc. Dalem wiec to Ani. Mozecie mi powiedziec po co ona przeczytala to od deski do deski? :-))

24.03.2005
11:02
smile
[42]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Bo gupia jest ?

24.03.2005
11:04
smile
[43]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Hehehehe, jutro dam jej ksiazke telefoniczna :-))

24.03.2005
11:04
smile
[44]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)
We wrocku pada i mgła jak u melonikowców spod Tower.
Trzy piwa, wino i rowerem jeździłem :P Powtórka wieczorkiem :D

24.03.2005
11:06
smile
[45]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Deser--> Jak Cie zlapioł, to dopiero bedzie! Na 2 lata do kozy! Z mordercami, gwalcicielami, podrabiaczami legitymacji szkolnych i Rywinem w jednej celi! :-D

24.03.2005
11:08
smile
[46]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hej Smoki ! :)

A ja czekam do 15 i mam wolne do wtorku. NARESZCIE !

Idę na piwko bo dawno nie byłam , mam nadzieję, że ja znajdę drogę do domu :)))

24.03.2005
11:08
[47]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ----> ty może ta Ania jakaś autystyczna ? ; ))

tygrys --> oj to nie dobrze ... dobrze że sie nie obudziłeś z jakimś wielorybem w łóżku ; )

24.03.2005
11:12
smile
[48]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Nie wiem, ale jak raz rozsypalem paluszki na podloge to spojrzala i powiedziala:
- Czterdziesci cztery!
Przeliczylem i sie zgadzalo.

24.03.2005
11:15
smile
[49]

tygrysek [ behemot ]

nie REDDS tylko LECH PREMIUM Piotrasq
wyśmienite piwko, ale tylko dla wielkopolan :)

mikser, na szczęście obudziłem się tam gdzie miałem się obudzić bo konsekwencje obudzenia się w obcym łóżku ... brrrr, aż strach pomyśleć

w tym wypadku rotonu ukradł mi świadomość powrotu do domu :)



mam na coś straszną ochotę ... zgadnijcie na co

24.03.2005
11:16
smile
[50]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

na kawkę ? :)

24.03.2005
11:26
smile
[51]

Deser [ neurodeser ]

rothon - ale mam od razu odwyk, opłacony pobyt i poczynię duże oszczędności *śmieje sie* i jeszcze będę sobie mógł postrajkować że warunki nieludzkie :)))

24.03.2005
11:28
smile
[52]

Mysza [ ]

Kawkę? Ja Wam dam Kawkę... ręce precz od mojej Kawki! :P :D

24.03.2005
11:29
smile
[53]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

hej Mysza :)

A właśnie co się dzieje z Kawkiem ? Zwinął ten gruby szmal z lotto czy nie ? :P
Bo kurcze potrzebne mi wsparcie finansowe, mam działkę budowlaną w okolicach Wrocławia :D

24.03.2005
11:34
smile
[54]

Mysza [ ]

Lena --> Ale ja mówiłem o Kawce, nie Kawkach i to Trzech... :P :) I nie wiem... jak zgarnął, to jako rasowy smok zamienił pewnie wszystko na bilon i siedzi teraz na kupie szmalcu... i pilnuje... i spoziera... :P :)

24.03.2005
11:36
smile
[55]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

hehehehe Mysza ! popłakałam się ze smiechu :))))

24.03.2005
11:37
smile
[56]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A jak na drobne to ekstra :) Jak go zagadasz to ja uszczuple jego zasoby i czmychnę z drobniakami na automaty :D

Ale u mnie słońce grzeje, jest ponoc około 18 stopni .. :)

24.03.2005
11:39
smile
[57]

Mysza [ ]

Ha... przypomniała mi się historia z cyklu "opowieści o inteligentnych księgowych"... kumpel pracował kiedyś, jako konwojent pieniędzy... pewnego dnia, w pewnym wielkim zakładzie pracy, pewna Pani Księgowa, zażyczyła sobie, aby duża część jakichś pieniędzy (żeby można było wydawać wygodnie końcówki), była w bilonie... chłopaki podjeżdżają pod bank furgonetką, a tam pracownik banku z głupim usmieszkiem na twarzy informuje brygadę, że zgodnie z zaleceniem Pani Księgowej mają do załadowania na oko około 3 ton monet... tiaaaaa.... dla wygody oczywiście... :P :)

24.03.2005
11:42
[58]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

i co zwalili jej to wszystko na biurko ? ; ))

gotowizna to jest największy problem wszystkich banków, a szczególnie takich co mają dużo oddziałów, wyobrażam sobie że poczta też ma z tym sporo zabawy ; )

24.03.2005
11:49
smile
[59]

tygrysek [ behemot ]

Lena, troszkę odmienne mam preferencje :)
i jedną kawkę już mam


a mam ochotę na coś zimnego, jak ta obmacywana pani

24.03.2005
11:51
smile
[60]

Mysza [ ]

mi5aser --> Nie... zadzwonili do niej i powiedzieli, że jeśli chce bilon, to uprzejmie proszą o wynajęcie na koszt firmy dużej ciężarówki i brygady do ładowania... wszystko zresztą, po konsultacji z własnym szefem... który, postaram się zacytować z pamięci, rzucił mniej więcej takim tekstem: "Ile, kurwa!!?? 3 tony?? To niech se babsztyl to, kurwa, w torebkach sam nosi!!" :P :)

24.03.2005
11:56
smile
[61]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

hmmm ? Tygrys zimne nózki ? ;)))

A ja sama miałam ochotę na kawę , po tym zdjęciu wywnioskowałam , żę z tą kawkę to pudło było :)

24.03.2005
11:57
smile
[62]

tygrysek [ behemot ]

mówimy o galarciku?

24.03.2005
12:12
smile
[63]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Godzinę łaziłem, żeby trafić schab w dwumilionowym mieście. Skandal !

24.03.2005
12:15
[64]

tygrysek [ behemot ]

Piotrasq --> w weekend otwarli w poznaniu drugi Geant czy jak mu tam i przez przypadek trafiłem tam na zakupy i muszę Ciebie uświadomić, że w mieście milionowym też są kłopoty ze schabem. a wszystko dlatego że ujrzałem przy lodówce z mięsami wuchtę ludzi i wielki plakat nad ich głowami: "jeden schab dla jednego klienta"

zbiorowe odschabianie polski?? ;)

24.03.2005
12:16
smile
[65]

Mysza [ ]

No widzisz? A u nas schaby chodzą po ulicach... i karkówka się często trafia... wszystko schludnie opakowane, błyszczące, kolorowe... :P :)

24.03.2005
12:24
smile
[66]

tygrysek [ behemot ]

hehehehehe

24.03.2005
12:30
[67]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Piotrasq ---------> pytałes o jeziorko. To ok 40 ha jeziorko albo jak kto woli starorzecze Wisły w Otwocku Starym. Jest położone raptem 10 km od mojego miejsca zamieszkania co stanowi podstawowa zaletę tej wody. Jezioro z wyspą i starodrzewem wokół nosi nazwę - " Rokola". Nazwa wzieta z legendy nieszczęsliwej miłości rycerza o imieniu Rok i pięknej Oli. Miejsce to jest powiązane z historią Polski, a mianowicie, prace hydrologiczne ( fosy, kanały itp) na tym terenie wykonywali podobno jeńcy tureccy wzięci pod Wiedniem. W palacu na wyspie podpisywany był 3 rozbiór Polski. W okresie Gmółkowskim w palacu miescił się dom poprawczy dla dziewcząt. Za Gierka i Jaroszewicza odrestaurowano palac, nad czym czuwał p. Zinn i miejsce to stalo się miejscem balang czlonkow rady ministrow. Teren zostal ogrodzony i oczywiście niedostepny dla pospólstwa. Upadek komunizmu to znaczna dewastacja parku krajobrazowego przez okolicznych chlopów, calkowite zniszczenie i rozszabrowanie ogrodzenia. Pałac i część jeziora przejął BOR i ... Wałęsa, Drzycimski - balangi powróciły do pałacu a Lech Wałęsa probował łowić ryby. Ostatnim znacznym fiszem jaki zamieszkiwał chwilowo w palacu był Jelcyn goszczony przez Wałęsę. Do dzis krążą legendy ile to skrzynek wódki wówczas do palacu dostarczono.
Dziś pałac został przejety przez Ministerstwo Kultury i próbują tam zrobic jakieś regionalne muzeum. Sprawa w powijakach.
Co do samej wody to mimo dewastacji jest to nadal bardzo urokliwe miejsce a resztki starodrzewu prezentuja sie okazale. W wodzie pływa troche ryb, niestety coraz mniej ale pare okazalych karpi ok 20 kg tam jest jak również grube sumy i szczupaki.
Boleje nad tym co robią nad jeziorem nowi wlasciciele ziemscy wywodzacy sie z nowobogackich. Mam nadzieję, że nie dożyję czasów kiedy ostatnie stuletnie drzewo padnie pod ciosami siekier a ostatnie zakatki ciszy i spokoju wypelnią sie wrzaskiem pijanych biznesmanów i muzyka dyskotek.

24.03.2005
13:56
smile
[68]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Chodziło mi tylko o lokalizację...
:D

Wiecie może, do czego służy przycisk on\off na górnej belce głównej strony forum ?

24.03.2005
14:04
smile
[69]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Do wlaczania i wylaczania ptaszkow przy wszystkich kategoriach tematycznych. On - wszystkie wlaczone, off - wszystkie wylaczone.

Ło matko, ale nuda, a tu jeszcze godzina do konca roboty. A od jutra... wolneeeeee! Tadaaam! :-D

24.03.2005
14:07
smile
[70]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Bosze wkleje wam życzenia od przedstawiciela naszych związków zawodowych, do których zreszta nie należę ...:)

"Aby Zmartwychwstał Chrystus
obudził w nas to , co jeszcze uśpione,
ożywił to co już martwe;
niech światło Jego słowa
prowadzi nas przez życie do wieczności.

Radosnych Świąt w gronie rodzinnym
życzy
Komisja Zakładowa
NSZZ"Solidarność"

Poryczałam się ze śmiechu, szata graficzna też jest boska , szkoda, że tu nie ma kolorków.

Nie wiem może wszystko jest OK tylko ja jestem nienormalna ?

24.03.2005
14:11
smile
[71]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ze zwiazkow sie smiejesz Kargulena? Zawodowych? Solidarnosciowych? Publicznie szydzisz? No to nie zyjesz juz. Piekny Maryjan i inne jemu podobne maja swoich wszedzie. Nawet na golu :-))

24.03.2005
14:12
smile
[72]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> faaaajne ! :D

Kargulena ----> w zasadzie kobietom nigdy nie piszę, że są nienormalne, ale jak chcesz, to mogę zrobić wyjątek...
:D

24.03.2005
14:14
smile
[73]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A z jakich związków ?? zwyczajnie z formy tych zyczeń. Przyszło to pomiędzy masą poczty słuzbowej i powaliło mnie na glebę :) Ale ja dzisiaj śmieję się z wszystkiego w zasadzie ;-))

24.03.2005
14:16
smile
[74]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Piotrasq--> A pisz co chcesz :)

Widocznie mam taki nastrój bo juz "ozywiono we mnie to co uśpione" ta moć zyczę ech ! :D

24.03.2005
14:16
smile
[75]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kargulena--> Ja wiem co jest powodem radosci, im to bedziesz tlumaczyc, jak złapioł :-D

24.03.2005
14:18
smile
[76]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ja ich ciepłym... tego :P

24.03.2005
14:20
smile
[77]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ty ich ciepłym, a oni walczą o twój byt !

24.03.2005
14:21
[78]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

o co walczą ? Piotrasq gdyby to rothon powiedział to pomyślałe bym że jaja robi ale ty ??? to zakrawa na jakąs grubszą aferę ; )

24.03.2005
14:23
smile
[79]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> A Piotrasq to niby powaznie powiedzial? hahahahaha

24.03.2005
14:25
[80]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

łeee no Piotrasq to zawsze poważnie ... ja w życiu nie widziałem żeby on żartował i to z takich poważnych rzeczy jak związki ; )

24.03.2005
14:26
smile
[81]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

No tak walczą ! buhehehe :))
Wywalczyli sobie i swoim zonkom nietykalnośc i tyle co zrobili.

24.03.2005
14:32
smile
[82]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

U mnie związki drą ryje, grożą strajkiem, a i tak przychodzą listy ze zwolnieniami. Zarząd niby negocjuje, a po cichu robi swoje.

24.03.2005
14:33
[83]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Piotrasq ---> i słusznie ; ) szkoda tylko że tych dupków związkowców cięzko się pozbyć ; ) trzeba ich potrącić TIRem albo jakieś porażenie prądem zorganizować ; )

24.03.2005
14:34
smile
[84]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Tira moge szybko zorganizować :PPP

24.03.2005
14:38
smile
[85]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Bo ja wam powiem, w tym kraju najlepiej byc kobieta, zwiazkowcem, w ichnim zarzadzie i w ciazy. :-D

24.03.2005
14:39
smile
[86]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Jeden z warunków już spełniam :D

24.03.2005
14:42
smile
[87]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No to Kargulena, teraz sie zapisz do jakiegos niezaleznego i samorzadnego, zostan sekretarzem i zajdz w ciaze. I zyjesz jak krolowa. Slyszalem o takiej jednej, ktora przez 4 lata do pracy nie przyszla ani razu. Wciaz zarabiajac pieniąchy :-D

24.03.2005
14:45
smile
[88]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A po 4 latach spalą mnie na stosie :)
A może się wydać za mąż za takiego członka ? :PPP

Pewnie spalą i tak , tylko z mniej haniebnych (dla mnie) pobudek :))))

24.03.2005
15:23
smile
[89]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jak tam ? U mnie pękły dwie świąteczne :)

24.03.2005
15:32
smile
[90]

Mysza [ ]

Właśnie ściągnąłem foty z impry stolycznej... Mysza z Kawką, czyli jak popaść w błogostan... :P :)

Piotrasq --> Żałuj, ze nie byłeś... I następnym razem Cię widzę!! Bo jak nie, to... (tutaj proszę sobie wstawić całe mnóstwo niecenzuralnych zwrotów)...!!!! :P :D

24.03.2005
15:33
[91]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

oby następne święta były lepsze tak dla Was, jak i dla mnie

24.03.2005
15:37
smile
[92]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To TrzyKawki są dziewczyną ?? I to ładną ?? I Myszowatą ?? O żesz w mordę...

24.03.2005
15:40
smile
[93]

Mysza [ ]

Piotrasq --> Przecież piszę "Kawka"... nie "Kawki"... :P :D

24.03.2005
15:46
smile
[94]

Mysza [ ]

No dobra... powiem prawdę... wygrał w totka i poddał się operacji.... w końcu... :P :D

24.03.2005
15:48
smile
[95]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No, ale żeby się od razu na niego rzucić ?

24.03.2005
15:49
smile
[96]

Mysza [ ]

To już tak od dawna... teraz po prostu nie musimy się ukrywać... :P :D

24.03.2005
15:51
[97]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

W sumie jestem tolerancyjny... ale fe.

24.03.2005
15:51
smile
[98]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dementuję ... ewewntualnie zgłaszam demencję ... jak to ktoś kiedyś powiedział :-D

24.03.2005
15:55
smile
[99]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

3K ---> Twoje słowa (i to pisane, nie mówione!) przeciwko dokumentacji fotograficznej? :> Nie masz szans :D

Myszu ---> To tłumaczy, czemu Kawka tak na mnie spojrzała, kiedy weszłam... :D

24.03.2005
15:55
[100]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon --- dobrze też być przy okazji rzydo - katolikiem, oraz murzyno - chińczykiem, a pozatym należeć do mniejszości seksualnej ; )

24.03.2005
15:59
smile
[101]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Z tego wszystkiego zapomniałem:

Mazio -----> wzajemnie ! :))

24.03.2005
16:01
smile
[102]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Moja powszechnie znana prawdomówność jest lepszą gwarancją niż sfałszowane zdjęcia!

Ale , ale - Widzieliście w Superekspresie zdjęcie Meg całujacej się z Madonną? :-D

24.03.2005
16:08
smile
[103]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Szukacie?

24.03.2005
16:09
smile
[104]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

3K ---> Tak się składa, że zdjęcie jest dokumentacją tego, co parę osób widziało, nie tylko Mysza i ja :> Ty tu nie odwracaj kota ogonem :>

24.03.2005
16:10
smile
[105]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq ------> wiedziałem, ze chodzi Ci o lokalizację, reszta to grafomania...

Na pytanie, jak tam ? Odpowiadam - kiepsko, siedze w robocie na 2 zmianie, sam nie pękam ale i nic nie pęka...

Mysza ---------> ten blogostan to mi na jakies marzenie senne wyglada...

Tak, wydalo sie Meghan tez potwierdza i nawet demencja nic tu nie pomoże....
To w Superekspresie były kompromitujace zdjęcia Meg...???
A to zmienia postac rzeczy...

24.03.2005
16:14
smile
[106]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

3K ---> Moje zdjęcia z Madonną? O cholera, nie widziałam, ładnie wyszłam chociaż? :> Tak szczerze mówiąc znam kilka bardziej obciachowych osób, z którymi zdjęcia świadczące o bliskości byłyby mocno wstydliwe :D

Gilmar ---> Nie tylko widziałam, ale rozmawiałam a nawet pstryknęłam fotkę lub dwie :D

24.03.2005
16:17
smile
[107]

Gilmar [ Easy Rider ]

Meghan ---------> znasz osobiście...???

24.03.2005
16:42
smile
[108]

Gilmar [ Easy Rider ]

No tak, tylko przylazłem to wszyscy wybyli... Albo mnie nie lubia, albo poszli do domu trzepac dywany, piec schaby albo jakies mazurki uskuteczniac... I uczepił sie tej myśli jak tonacy brzytwy.

24.03.2005
16:47
smile
[109]

Mysza [ ]

...albo obwozić rodzinkę po marketach... to jest, kurwać, dopiero radośc i przyjemność... mam ochotę gdzieś "zgubić" prawko do końca świąt... :P :)

24.03.2005
16:52
smile
[110]

Gilmar [ Easy Rider ]

Tak, zapomnialem o zakupach. Nic dziwnego, na slowo zakupy dostaje bialej gorączki.

24.03.2005
17:00
smile
[111]

Mysza [ ]

Ja też... znaczy - gorączki dostaję... białej, zielonej, czerwonej... każdej... czy kobiety nie mogą zrozumieć, że naprawdę można kupić sobie coś w ciągu minuty? Wejść, obejrzeć i jeśli pasuje, zapłacic i wyjść? :P :)

24.03.2005
17:07
smile
[112]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza ------> to jest chyba kara za skąpstwo Adama. Mógł cos dorzucic do tego żebra...
Ale jak to mówia, madry po szkodzie...

24.03.2005
20:40
smile
[113]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zakupy zakupami, ale serniczek dobry jest :-)))

24.03.2005
20:43
smile
[114]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa".
Inni twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o
dupie Maryni. Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci
się wokół dupy. Dupa służy również do przekazywania zdecydowanych
sygnałów niewerbalnych. Dobrze wymierzony, solidny kopniak w dupę jest
wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu. Dupie można
również przekazać emocje pozytywne, np. całując kogoś w dupę. Dupa
może spełniać też rolę lizaka.Szczęśliwie nie wszyscy są dupolizami.
Uniwersalność dupy nie kończy się na tym, jest ona bowiem zadziwiająco
skutecznym pojemnikiem: w dupie można mieć całe osoby, a nawet
społeczności. Dupa służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest do
dupy, tym samym dupa spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego.
W dupę (lub po dupie) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi
emocjonalne między rodzicami i dziećmi. Prócz tego, dupa spełnia rolę
siedziska, powiadamy bowiem: "siadaj na dupie", często z dodatkiem
poleceń uzupełniających, jak np. "[...] i siedź cicho". Określenie
"dawać (dać) dupy" funkcjonuje w dwóch znaczeniach: erotycznym i
wartościującym, jednak "ściągnąć kogoś z dupy" tylko w tym pierwszym.
Można również chronić swoją (lub czyjąś) dupę, co kolejny raz
potwierdza ważność dupy w otaczającym nas świecie. "Zabrać się do
czegoś od dupy strony" oznacza podejście niewłaściwe, od końca; dupa
funkcjonuje tu jako synonim odwrotności. Dupa pełni również rolę
uchwytu, można bowiem trzymać się czyjejś dupy. Określenie to nie
oznacza braku równowagi, ale samodzielności...

24.03.2005
21:15
smile
[115]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Właśnie objadłam się pysznymi bitkami z kaszą gryczaną, w lodówce czeka smakowity deser, jutro nie idę do pracy, i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że zabroniono mi kategorycznie wyciągnąć się w ramach sjesty - "bo ty zaraz zaśniesz"... Co prawda najprawdopodobniej w ogóle bym już nie wstała, ale nie z powodu snu, tylko bólu mięśni. Nawet nie wyobrażacie sobie, jak ciężki wydał mi się dzisiaj czajnik - i to niepełny, jak trudno sięgnąć do szafki, boli mnie nawet szyja. Chodzenie po płaskim terenie jest w miarę bezbolesne, ale już najmniejszy schodek, z którego trzeba zejść to zapowiedź kaźni. Jeśli mam usiąść na 5 minut - nie siadam wcale, nie wiem tylko czy bardziej boli siadanie czy wstawanie...
Z ręką na sercu - chyba jeszcze nigdy nie miałam takich zakwasów...

Mazio ---> Stylistyka wskazuje na autora słynnej anatomii :)

24.03.2005
21:16
[116]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

to smutny wieczór... piwo się nie pieni, dyskutanci niedopisują, Meguś mnie nie odmienia... ehh... idę obejrzeć się za siebie

24.03.2005
21:34
smile
[117]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Mazio ---> Nie odmieniam? Skoro tak bardzo chcesz, proszę bardzo :)

Mazio
Mazia
Maziowi
Mazia
Maziem
Maziu
Mazio!

Voilá :*

24.03.2005
21:42
smile
[118]

AQA [ Pani Jeziora ]

Komu się nie pieni piwo
Niech do sklepu biegnie żywo
I nabędzie ciecz tą złotą.
Dziś wieczorem chodzi o to,
By przed postnym Piątkiem Wielkim
Piwa napić się z butelki
Albo z puszki albo z kufla
Posmakuje niczym trufla.
Tak szlachetnie, tak uroczo.
Bo dwa dni przed Wielką Nocą
Piwa żłopać nie wypada.
Dziś zaś możesz, tak się składa.


24.03.2005
22:27
smile
[119]

pasterka [ Paranoid Android ]

Tofu --> to mi ulzylo:)

witam wieczorkiem:) jestem nieszczesliwa, bo sie okazalo, ze w niedziele nie pracuje ;-(

zna sie ktos moze na odtwarzaczach mp3? bo mi sie taki z duuzym dyskiem marzy:)

25.03.2005
01:24
smile
[120]

Deser [ neurodeser ]

ja się już nie znam na niczym :)))
Zaraz do roboty się trzeba zrywać :)

25.03.2005
08:22
[121]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dobry.

25.03.2005
08:34
[122]

Deser [ neurodeser ]

Dobry choć mglisty.

Siedzenie w robocie niefajnym pomysłem. Popieram siedzenie w łóżku bo prace domowe też niefajne :)))

25.03.2005
08:43
smile
[123]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Dobry bo ciepły, choć mglisty (a może właśnie dlatego?) :))

Głupota - mając wolne obudzić się z samego rana, choć i tak ból mięśni wyzwolił takie lenistwo, że nigdzie nie poszłam. Siedzę i biadolę nad swoim cierpieniem, zastanawiam się w co zagrać. Może starutkie Diablo2 odkurzę? Kiedyś to był mój odstresowywacz i zabijacz czasu nr 1 :)

25.03.2005
09:07
[124]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Cześć Smoki : )

grał ktoś w Americnas Army może ?

25.03.2005
09:17
[125]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

mi5aser ---> Ja nie, ale wiem, że swego czasu Mazio był bardzo zaangażowany :) Wszelkie pytania odnośnie AA kieruj do niego.

25.03.2005
09:34
[126]

Deser [ neurodeser ]

mi5aser - Kanon grał bardzo dużo w AA.

25.03.2005
10:36
smile
[127]

tygrysek [ behemot ]

witam Smoczyska

dziś przedawkowałem sen
od 23 do 9 rano spałem i powiem wam, że mi się spać chce :). ale przynajmniej jestem przy takiej dawce snu wypoczęty. a dziś w handlu i usługach posucha jakich mało ... tragedia finansowa. wszyscy siedzą w chacie i jajka malują?

25.03.2005
11:52
smile
[128]

tygrysek [ behemot ]

pracujecie? zgorszyliście się? czy zazdrościcie?


zobaczcie co znalazłem -->

25.03.2005
11:58
[129]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Tak średnio ;p szukam informacji na temat AA ;p

25.03.2005
12:04
smile
[130]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Fakt, kupić się nie dało, ale... ;-))

25.03.2005
12:10
smile
[131]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechu ---> Przedmiot?? No ładne rzeczy się tam działy... ;>

25.03.2005
12:11
[132]

tygrysek [ behemot ]

mikser, Mazio jest skarbnicą wiedzy w AA

Lechu, przedmiot? i tylko zapewne sprawia wrażenie milutkiego :)
kiedy chrzciny i jakiemu bóstwu poświęcone będzie to maleństwo?

25.03.2005
12:12
[133]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Mazio jesteś tu ?? ;p mam pytannie jak przejśc ostatnią misję basic training ?? :pppp

25.03.2005
12:22
smile
[134]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nuuuuuuuuuuudaaaaaaaaaaaaaaaa....

25.03.2005
12:23
smile
[135]

Lechiander [ Wardancer ]

Coście się czepili tego przedmiotu? Mamuśka nosiła je cały czas po Faerunie, to i komuś się pomerdało z plecakiem pewnie. :-))

Tygrys ----> Chrzciny juz były. Impra, że hej! Sarevok tylko trochę dymił, ale to z zazdrości. :-) Kwestie wiary pozostawiam mamuśce. :-))

25.03.2005
13:29
[136]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Informacja z dzisiejszego news lettera Media Marketing ; )

Stowarzyszenie Ni Chuja sprzeciwia się płaceniu abonamentu TVP SA

Stowarzyszenie Ni Chuja kontynuuje akcję związaną z obowiązkiem płacenia abonamentu na rzecz telewizji publicznej. Jej inicjatorzy korzystają z mailingu, wlepek i ulotek, na których widnieją wizerunki Roberta Janowskiego, prowadzącego w TVP teleturniej "Jaka to melodia?", oraz prezenterów stacji Grażyny Torbickiej, Piotra Kraśki i Jolanty Fajkowskiej. Towarzyszą im hasła: "Więc chcesz, Robert, żebym bulił Ci abonament?", "Więc uważasz, Grażyna, że powinienem płacić Ci abonament?", "Więc uważasz, Piotrek, że jesteś wart abonamentu?" i "Więc uważasz, Jolanto, że jesteś warta abonamentu?". Każdy motyw kreatywny uzupełniono dopiskiem - "Stowarzyszenie Ni Chuja" pyta. Ich autorem jest Rafał Betlejewski, współzałożyciel grupy kreatywnej Koledzy. - Naszym celem jest sprowadzenie dyskusji o abonamencie do realiów antenowych. Przełożenie jej na język widza. Nie chodzi przecież o jakąś misję telewizji publicznej, ale o fakt, że ja jako widz mam bulić abonament Kraśce i Torbickiej! Z maili zwrotnych wiem, jak dobrze te małe plakaciki-naklejki trafiły w odczucia ludzi, ktorzy skazani są na Fajkowską i jej podobnych - twierdzi Betlejewski. - Naklejki są prywatną odpowiedzią na zmasowaną kampanię namawiającą do płacenia abonamentu. Bo niby za co? - dodaje Betlejewski. Jarosław Szczepański, rzecznik prasowy TVP SA, był w momencie powstawania tej informacji nieuchwytny. (JP) (2005-03-25)

25.03.2005
13:44
smile
[137]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Torbickiej czy Fajkowskiej to jeszcze ... ale Kraśce? Przeciez on kupę kasiory potrzebuje ... na ortodontę!

25.03.2005
13:47
smile
[138]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Aaa... po ponownym przegladnięciu tej Karczmy dochodzę do wniosku, że obecny odcinek sponsorują: Mazio i jego cztery litery. :-P

25.03.2005
14:35
smile
[139]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nuuuuuuuuuuudaaaaaaaaaaaaaaaa....

25.03.2005
14:37
[140]

tygrysek [ behemot ]

na nudę najlepsze dłubanie w nosie

25.03.2005
14:56
smile
[141]

pasterka [ Paranoid Android ]

albo krzyzowki....

25.03.2005
15:25
smile
[142]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

dupa nie nuda :D


eh, ty poezjo coś dla wybranych
bogactwem zwodzisz nas porównania
zawiła słowem i ciężka myślą
wybranym dana tyś do czytania

eh, ty poezjo coś nobla warta
Szymborskiej szepty co do Miłosza
z rytmu i rymu tyś jest odarta
jak rokosz wielka lecz bez rokoszan

czytam cię boś ty jest taka ważna
nad tobą każą mi się pochylić
lecz myśl nasuwa się nieodparta
tysiące również mogą sie mylić

buntem tyś była, wielką odmianą
poezję z barwnej zrobiłaś białą
może już czas jest byś też odeszła
i rewolucję przeżyła małą?

może spróbujmy teraz inaczej
odrzyjmy z buntu strofy i frazy
spróbujmy znowu to poukładać
dopasowując pięknie wyrazy?

może z tą wiosną niech się uśmiechnie
rym częstochowski gębą szeroką?
a księżyc srebrem jak z czekoladek
język pokaże słodkim obłokom...

:)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-25 15:24:28]

25.03.2005
15:30
[143]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Mazio słyszałem że jesteś specem od AA ! mam pytanie,

czemu nie mogę ustrzeliżadnego przeciwnika w ostatnim basic training ? strzelam do nich ale nic się nie dzieje żadnego efektu, w związku z tym nie mogę przejśc dalej ;/

25.03.2005
15:35
[144]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

ostatni basic training? strzelnica czy to w podziemiach? cholernie dawno to robiłem...

25.03.2005
15:39
[145]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

w podziemiach, głos każe podejść do drzwi wrzucić flash banga do pokoju i engeage opponets, potem mam podejśc do otwartych drzwi :/
no to wrzucam granat, wpadam pruje w nich jak w kaczki i jedyne otwarte drzwi to te przez ktore wszedlem ;/

25.03.2005
15:40
[146]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

a może mam jakąs starą wersjęgry ? albocoś ?

25.03.2005
15:47
[147]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

masz wrzucić granat - potem strzelać do tarcz - trafione się chowają... przejść cały labirynt i dojść do końca - spocznij można palić... co jest nie tak?

widocznie ominąłeś jakąś tarczę jeśli na końcu nie mówi Ci, że zaliczyłeś ... sam nie wiem

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-25 15:47:20]

25.03.2005
15:52
[148]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

nom, nic się nie chowa, strzelam do nich przykładając lufę niemal do tarcz i nic się nie chowa ...

ja widocznie czegoś nie rozumiem ;) może coś źle poustawiałem ;P

a może to dlatego że mam napisa unauthorized server 2.2.0.0 w rogu ? :p

25.03.2005
15:52
[149]

szogun Toruń [ Konsul ]

Witam wszystkich.

25.03.2005
15:55
[150]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

a zaliczyłeś poprzedni trening?
i wysłałeś dane do serwera aao?

25.03.2005
15:55
[151]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

cześć szogun

25.03.2005
15:55
smile
[152]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

joł szogun stary pijaku

25.03.2005
15:56
[153]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Mazio ---> tak, jak wchodzę na stronkę to mam zaliczone 3 podstawowe treningi ;/

25.03.2005
15:57
smile
[154]

szogun Toruń [ Konsul ]

Mazio-------> ja pijak?? a o co chodzi??

25.03.2005
16:00
[155]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

nie mam pojęcia o co chodzi - spytaj na forum AAO - ja robiłem trening 3 razy - każdym razem dla innego nicka przy innej wersji (ostatni przy wersji 1.9 chyba) za każdym razem tarcze się chowały... może za wcześnie/ za późno zaczynasz?

na tej stronie masz polskie forum aao - jestem tam chyba jeszcze modem... nie byłem tam parę miesięcy /wstydzi się/

każdy szogun to pijak :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-25 16:00:06]

25.03.2005
16:02
[156]

tygrysek [ behemot ]

zakładam nową

25.03.2005
16:05
smile
[157]

tygrysek [ behemot ]

zapraszam:

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.