GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Discavery a edukacja?

22.03.2005
08:00
smile
[1]

jaćwingus [ Pretorianin ]

Forum CM: Discavery a edukacja?

Uśmiałem się nieco oglądając bądź co bądź ciekawy jednak program na Discavery o walkach pod Falaise. Jednego nie można im zarzucić – filmy archiwalne mają niezłe w kolekcji tylko komentarze pozostawiają wiele do życzenia :( Może się czepiam ale stwierdzenie np. „doskonałe armaty kalibru 75 mm w które uzbrojone były Tygrysy…rewelacyjne Tygrysy Królewskie które na fotkach wyglądają jak Pantery…unikatowe zdjęcia transportu Jagdpanter które wyglądają jak Brumbary….zdjęcie „Seppa” Dietricha udającego Wittmana…” Może to mało ważne ale na ile wiarygodnym staje się program mający za cel edukację ? Gdzieś tu na forum ktoś pisał że Wozu jest specem od sprzętem i po kształcie rur wydechowych Pz IV może stwierdzić jaki to model już z kilometra : ) Oj kolego żałuj że nie widziałeś, miałbyś możliwość poszerzenia horyzontów o nowe – nieznane dotąd typy kociaków. W sumie tylko ze względu na ciekawe filmy – z punktu widzenia modelarza, czasem warto je pooglądać, reszta niestety staje się tak mało wiarygodna,że raczej nie polecałbym przyswajania tej wiedzy.

22.03.2005
08:11
smile
[2]

Geronimo_ [ Chor��y ]

Dobór filmów do tekstów (też wątpliwej jakości) na Discovery to rzeczywiście niezły żart.

Z innych kwiatków tego typu - Tygrysy jako ilustracja kampanii wrześniowej, Ił-y na lotniskach jako obraz "niszczenia polskiego lotnictwa na ziemi", no i mój ulubiony - jako ilustracja jakiegoś ataku Armii Czerwonej z krzaków wyskakuje T-34 o swojskiej nazwie "Rudy" i numerze 102 :)

Ale czasmi da się obejrzeć ciekawe zdjęcia, o które ciężko w innych TV. Szkoda, że trzeba podchodzic do tego z takim dystansem.

22.03.2005
08:22
smile
[3]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Taaa, to jakaś klątwa chyba :) Nigdy nie udało im sie zrealizować dobrego odcinka poświęconego II Wojnie Światowej :)

22.03.2005
11:41
[4]

jiser [ generał-major Zajcef ]

No, to był program z pierwszej serii Battlefields. Nie o wszystkich można powiedzieć, że są tak źle przygotowane jak tamten. Prawie wszyscy o tych babolach wiedzą, a już Wozu na pewno ;)

Poza problemami z montażem (obraz nie pasuje do komentarza) oraz powtarzaniem mylnych stereotypów, sporo błędów wkleili tam ... polscy tłumacze :/ A to gdzieś tam amerykańską półcalówkę przetłumaczyli jako karabin 50mm, a to mówili o _działku_ przeciwlotniczym 88mm a zaraz potem o _dziale_ kalibru 20mm, itp.

Natomiast nie we wszystkich jest takie zagęszczenie absurdu lub błędów. Np program o walkach brytyjsko-japońskich na Dalekim Wschodzie jest chyba przyzwoity (choć nie wiem czy to seria Battlefields, być może Gladiators). Jak się ma jakieś pojęcie o temacie, o którym mówią, to nie sprawia to takich problemów.

Ale, faktycznie, jeśli się nic nie wie, to można nabyć mylnych wyobrażeń o temacie.

22.03.2005
11:57
smile
[5]

Hanoverek [ Konsul ]

a tak swoja droga kazdy gracz przechodzi etap gdy wlacza dicovery i wykrywa bledy :) Ja tez tak mialem , co prawda nie wiem duzo wiecej ale nie dam sie bajerowac angolom :)

22.03.2005
11:59
[6]

DeLordeyan [ The Edge ]

Ja tam się przerzuciłem na National Geographic. Bije na głowę Discovery. Ale na D. dają fajne programy typu Pogromcy Mitów.

22.03.2005
12:02
[7]

Hanoverek [ Konsul ]

ale i tak im wybaczam wszystko jak slysze tekst typu " rownie zaciekle jak jednostki ss po stronie aliantow walczyli tylko Rosjanie i Polacy " taki ze mnie maly szowinista ;)

22.03.2005
12:41
smile
[8]

jaćwingus [ Pretorianin ]

nie tylko w wydaniu angielskim czy amerykańskim zdarzają się podobne ciekawostki, darzę szacunkiem naszą rodzimą produkcję w postaci gazetki Odkrywca, ale mimo tego zdarzył się swego czasu przypadek gdzie w artykule o zlocie militarnym autor wspominał o jednostkach Waffen SS wojujących w Afryce Półn. Co prawda zostało to potem sprostowane ale jeśli ktoś tego nie czytał to nadal będzie miał wypaczone pojęcie o użyciu tej formacji na froncie ;) Zresztą i tak znaczna większość ignorantów kojarzy SS wyłącznie z obozami koncentracyjnymi czy policją. Potencjalny wojak w czarnym mundurze to SS-man i basta ;)

22.03.2005
12:51
smile
[9]

MAROLL [ Legend ]

Ja oglądam prawie zawsze ,, Pola Bitew '', i muszę przyznać, że buble się zdarzają np. ostatnio oglądałem o lądowaniu na Sycylię i był pokazywany zrzyt spadochroniarzy ( myślałem, że w nocy lądowali ) , nastepnego dnia oglądam o Operacji Market-Garden, a tam znowu ten sam zrzut spadochroniarzy :| Lub teksty o ,, świetnym niemieckim działku kaliber 32mm, które było wstanie zatrzymać Shermany''. Swoja droga Discovery to nawet dobry kanał, Civilization szczególnie. Puszczają fajne programy, min. wymienienych już wcześniej ,,Pogromców mitów'' czy ,, Złomowisko'' ale te starsze wersje były lepsze. Z chęcia też oglądam ,, Wszystko co chcielibyście wiedzieć o....'' albo ,, Gladiatorzy II WŚ ''. National Geographic zdaje mi sie być bardziej kanałem przyrodniczym, bliższym Animal Planet niż Discovery Channel.

22.03.2005
12:54
[10]

graf_0 [ Nożownik ]

Mimo wszystko Discovery bawi ucząc, bawiąc uczy, bo w końcy czy takie ważne jest że sherman miał nie tylko "doskonałe działo 75mm" itp szczegóły dotyczące sprzętu. ważne jest, że z każdym takim programem wzrasta ogólna wiedza o IIWŚ, chyba że oglądają to tylko osoby, które i tak wszystko wiedzą. :)
A dobór filmów jest wręcz zabawny np.
dowolny rok, dowolny front, zima - można użyć do pokazania Barbarossy
dowolny rok, dowolny front, płaski teren - Normandia
samoloty i spaochroniarze -operacja Market-Garden
itd itd. :)

22.03.2005
13:29
smile
[11]

Pejotl [ Senator ]

graf_O -> taaaa uczy :)

Na własne oczy widziałem program (faktem jest że tylko raz - czyżby go zdjeli później?) w którym nowocześni odbrązawiacze historii udowadniali że Sherman był lepszym czołgiem od Tygrysa, ponieważ:
1) był węższy a więc miał lepsze właściwości do jazdy w terenie
2) szybciej obracał wieżą
3) pancerz boczny Shermana nie zabezpieczał go przed pociskiem z Tygrysa ale również pancerz boczny Tygrysa nie zabezpieczał przed pociskiem z Shermana - a więc w dziedzinie działa jest remis.

CBDO.

22.03.2005
13:46
smile
[12]

jaćwingus [ Pretorianin ]

Pejotl-->to jest temat dla "Pogromców mitów" Shermana można znależć praktycznie wszędzie a Tygrysa można pożyczyć z Bowington... i do dzieła ;)

22.03.2005
14:27
smile
[13]

Geronimo_ [ Chor��y ]

Jaćwing --> Tylko ciekawe czy wśród autorów tego "naukowego programu" znalazłby się choć jeden odważny/głupi, który na potrzeby testu poprowadziłby Shermana ;)

22.03.2005
14:38
[14]

ToXiN [ Centurion ]

Ja kiedyś na Discovery TV słyszałem tłumaczenie "dive bomber" = "bombowiec głębinowy", Discovery jaka jest każdy widzi i jest przeznaczona dla "widza masowego" są błędy, zwłaszcza w programach o froncie wschodnim i wogóle o II WS, lecz być może błędy te widzimy bo lepiej się na tym temacie znamy. Ja Discovery oglądam (uważnie i krytycznie) i cieszę się że wogóle jest, bo to co oferuje konkurencja w tzw. "prime time"?? - złotopolsich, m jak ..., klan, i tylko czasami "widowisko fabularno-historyczne" Wołoszańskiego. Dlatego należy mieć nadzieję że poziom będzie się poprawiał.

22.03.2005
14:45
smile
[15]

jaćwingus [ Pretorianin ]

Geronimo--> ochotnik znalazłby się sam, byłby to jeden z tych - jak ich nazwał Pejotl - "nowoczesnych odbrązowiaczy historii" :) ewentalnie zawsze mają pod ręką swojego manekina do zadań specjalnych. Po ostatnich testach z katapultą z wysięgnika odpadły mu nogi - tym razem mógłby strcić co nieco więcej...

22.03.2005
15:53
[16]

RMATYSIAK [ Konsul ]

Była taka seria na discavery nie pamietam tytułu porownywali w niej 2 typy broni ( np ak-47 z M-16 lub tygrysa z shermanem) i to byly bardzo dobre programy trzymajace poziom niestety bylo ich bardzo malo reszta to mozna sobie obejrzec ale dzwiek lepiej wylaczyc.

22.03.2005
18:31
[17]

rhetor [ Pretorianin ]

Jeśli chodzi o "tłumaczenia" w polskiej wersji Discovery, to:

Ostatnio, w programie o Caen uparcie wspominano o "dywizjach opancerzonych"... aż mnie skręciło.

Choć nic nie przebije "zacinania się radarów" (radar jamming) w programie o kampanii bombowej przeciw III Rzeszy.

22.03.2005
18:40
[18]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

sprawa tłumaczeń to oddzialna bajka - w zasadzie nie mozna wymagać od tłumacza by znał siena wszystkim. Teoretycznie powinien mieć wsparcie specjalisty, czas na konsultacje - w większości wypadków pewnie tłumacza szybko, obcinając koszty i do tego nie zawsze poświęcajac czas na korekte i efekty są śmieszne i straszne

22.03.2005
18:54
[19]

Pejotl [ Senator ]

RMATYSIAK -> ale facet który strzelał z AK nie był w stanie trafić w tarcze ze 150 m... i to chyba przesada.
(strzelał ktoś na strzelnicy z AK? Powiedzcie czy to prawda?)

swietło -> nie zdziwiłbym się gdyby tłumaczyli te programy tak jak tłumacze gier komputerowych - tzn. nie widząc produktu na oczy. Dostajesz sam tekst i domyśl się o co chodzi - to tłumaczyłoby _część_ baboli.

22.03.2005
19:32
[20]

Geronimo_ [ Chor��y ]

Pejotl --> Długą serią zwłaszcza w pozycji stojącej trafienie z AK na 150m to rzeczywiście raczej cud. Ogniem pojedynczym trafia się bez większych problemów.

22.03.2005
20:22
[21]

-żbiku- [ Centurion ]

Na temat tłumaczeń, był kilka lat temu artykuł w "Rzeczpospolitej" i były tam podane smakowite kąski z różnych dziedzin nauki jeśli chodzi o "Discovery", ale także innych stacji. Sam pamiętam jeden odcinek jakiegoś programu przyrodniczego - widze piękną sawannę ( z charakterystycznimi akacjami w oddali) po której pędzi za gazelą centkowany kot o smukłej budowie - to puma, mówi komentator. Po prostu szczenka mi opadła. Gostek co to tłumaczył to chyba nie chodził do szkoły, a Discovery skąpi na konsultantach ( zresztą w tym programie to ja nim mógłbym być), zresztą lektor podkładający głos też się nie popisał, bo on na pewno widzi obraz.
Zresztą jest tu wątek o rozpoznaniu, gdzie koledzy się dziwią, że gra mylnie rozpoznaje czołgi i działa samobieżne - widocznie jest ona bardzo realistyczna i uwzględnia jednak czynnik ludzki - lenistwo i brak elementarnej wiedzy ludzi odpowiedzialnych za rozpoznanie.

22.03.2005
21:11
smile
[22]

Pejotl [ Senator ]

Geronimo -> a kto mówił o długich seriach??? AK ma kopa w górę - to słyszałem. Ale w programie goście walili pojedynczo z 10 pocisków - ten z M-16 ulokował w celu prawie wszystkie a ten z AK nie trafił w tarcze ani razu. No ale cóż - to był program amerykański :) W rosyjskim pewnie byłoby odwrotnie :-)

23.03.2005
07:46
smile
[23]

RMATYSIAK [ Konsul ]

Pejlot trafil zdaje sie raz. I nie dodałes że ostatecznie stwierdzono że Ak47 był lepszy od M16... tak jak w rosyjskim programie.
Poz RM

23.03.2005
08:58
smile
[24]

Pejotl [ Senator ]

RMATYSIAK -> "...stwierdzono że Ak47 był lepszy od M16" - to chyba żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach :-)

zresztą zauważyłem że bronisz tej serii w tym też odcinka Sherman vs. Tygrys... więc raczej nie bedziemy sie zgadzać :-)

23.03.2005
09:32
[25]

Szarik.69 [ Legionista ]

Najlepszy błąd w tłumaczeniach jaki słyszałem przytrafił się Polsatowi. Na filmie jacyś faceci siedzą w środku budynku przy stole na którym pali się lampa naftowa. Jeden z nich mówi do drugiego: "pójdzesz prosto na północ tak jak leci ta wrona ...". Ki czort , jaka wrona? Gdzie on wronę zobaczył w nocy w środku budynku? A że słyszałem ten fragment po angielsku załapałem, że aktor użył podobnego powiedzenia jak w polskim "idź prosto jak strzelił" (tylko z udziałem wrony - nie zacytuję bo nie pamiętam dokładnie jak to brzmiało). Ostatecznie utwierdziłem się w przekonaniu, że tłumacze nie oglądają filmu przed, w trakcie ani po tłumaczeniu by skorygować błędy (przynajmniej ten co tłumaczył tę "wronę" :)

Szarik

23.03.2005
14:07
smile
[26]

Dzideek [ Chor��y ]

Trzeba się też liczyć z tym, że jest mało lub wogóle nie ma zdjęć (nie było kamerzysty w czasie bitwy) np: z plaży Omaha, bitwie pod Kurskiem. Podstawiają wtedy jakieś filmy ćwiczebne, propagandowe, żeby było :-)

23.03.2005
14:10
smile
[27]

Dzideek [ Chor��y ]

AK47 jest lepszy od M16, słyszałem, że trudno go zapchać, zniszczyć, uszkodzić. A w M16 jedno ziarenko piasku może coś uszkodzić.

23.03.2005
14:16
[28]

Don_Pedro [ Pretorianin ]

Nie wiem jak jest w przypadku gier i filmów, bo nigdy nie tłumaczyłem, ale często zdarza mi się tłumaczyć rzeczy, których po prostu nie widziałem na oczy. Co gorsza zlecający też czasem nei ma pojęcia czego w ogóle tekst ma dotyczyć :)

Z tym, że jednak zazwyczaj do tłumacznia nie bierze się przypadkowych ludzi. Każdy ma jakąś specjalizację. I teoretycznie nie powinno być tak, że film o II wojnie światowej tłumaczy całkowity laik w tym temacie. Umówmy się, wyrażenie "radar jamming" nie wymaga jakieś wielkiej wiedzy histrorycznej :)

23.03.2005
17:37
[29]

Wozu [ Panzerjäger Raider ]

Dzideek -> Fotki z Omaha sa, ale nieliczne. Na sieciach P2P krazy min. jedna ksiazka ze zdjeciami z Omaha. Choc przyznam sie, ze nie jestem pewnien czy znalazly sie tam jakiekolwiek fotografie z pierwszego rzutu.
Co sie tyczy bitwy na luku kurskim, to operacja ta trawala kilka dni, a co za tym idzie, fotografie jak najbardziej sa, z jednej i z drugiej strony konfliktu.

23.03.2005
18:15
[30]

Victor Sopot [ Konsul ]

W programie o T-34 spece z discovery stwiedzili że T-34-76 ma pancerz o grubości 80 mm.

24.03.2005
08:18
smile
[31]

RMATYSIAK [ Konsul ]

Pejlot-> a może tak argumenty zamiast inwektyw ?
Porównywano karabinki z okresu wojny wietnamskiej. ( czyli wczesne wersje m16)
I stwierdzono że M16 jest celniejszy ale ak47 jest bardziej niezawodny, ma większą siłe rażenia i jest łatwiejszy w nauce. I w tamtejszych warunkach zalety te przewazyły i stwierdzili że AK47 był lepsza bronią.
Co do sherman-tygrys porównanie jest dobre bo to są czołgi kture spotykały sie na polach bitew dości często. I stwierdzono tam że tygrys był lepszy poza jednym istotnyą żeczą shermanów było wiecej.... nie zgadzasz się z tym ? ( in minus podano jeszcze dużą wage tygrysa )
Victor -> a jaki pancerz miała wieża t34 ?
Poz RM

24.03.2005
08:41
smile
[32]

Pejotl [ Senator ]

RMATYSIAK -> przecież napisałem ci że żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach, czytaj: widziałeś inny program niż ja :) przynajmniej ten o czołgach.

A w programie o karabinkach powiedziano że M-16 jest celniejszy i bardziej zaawansowany (początkowe problemy z smarem i pociskami zostały szybko wyeliminowane) natomiast prostota i niezawodnosc działania AK miały znaczenie tylko dla armii o niskiej kuturze technicznej. Dodatkowo AK zrobiony jest tak beznadziejnie ze trudno z niego w cokolwiek trafić.

24.03.2005
10:23
[33]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Pejotl--.To nie jest istotne że ak jest beznadziejnie zrobione, 99% używających go, trafi tylko na full auto z 5m niezaleznie od jakości, a i to nie jest pewne;)

24.03.2005
10:30
smile
[34]

Pejotl [ Senator ]

Izabelin -> jasne :) za to słuchając zachwyty o M16 można odnieść wrażenie że jak sierżant kazał przeciętnemu amerykańskiemu zołnierzowi trafić z 200 m wietnamskiego komara w d..pę, to ten pytał sie jeszcze "w który pośladek, panie sierżancie" :-P

24.03.2005
11:05
[35]

Jaskiniowiec [ Pretorianin ]

Jako, że udało nmi się uzywać obu karabinków wypowiem swoje subiektywne zdanie.

M16 to według mnie bardzo poręczna broń. Lepiej się ją trzma. Ma "zakryte" przyrządy celownicze co ma swoje plusy i minusy. W dzień łatwiej trafić w cel, w nocy - kto raz z tego strzelał wolałby na pewno inne rozwiazanie. Pewnie dlatego stwierdzono że M16 jest celniejsze ;]
AK47 - znam "toto" bardzo dobrze. W odróżnienu od M16 ma odkryte przyrządy celownicze. Troszke mniej prezyzyjna w dzień , ale w nocy można postrzelać. Dobrze obsługiwana na pewno nie zatnie się a do wystrzelania tzw. "jednostki ognia" przypadajacej na żołnierza.

Co do stwierdzenia Pejotla, tu się z nim nie zgodzę. AK47 to bardzo celna broń o ile jest dobrze ustawiona. Bardzo łatwo niestety przez nieostrożność, np uderzenie pdstawy muszki lub celownika troszkę to przestawić i wtedy z celnego strzelania d...a. Różnica 1mm dla AK47 to odchylenie pocisku o 25 cm na 100m. W M16 dzieki budowie przyrządów celowniczych jest to o wiele trudniejsze. M16 ma mniejszy odrzut. reasumując - jeśli miałbym iść walczyć w dżungli/na pustyni/kużu/nocy to wybrałbym AK, gdyby przyszło walczyć w dzień/na otwartej przestrzeni/dobrych warunkach pogodowych -M16.
Z tego co pamietam najczęstrzą przyczyna zacięć w kałach było złe przeładowywanie broni przez strzelca ;] Zamiast puścić suwadło, dosuwał je. Drugą przyczyna była amunicja - niestety BARDZO STARA. Często strzelaliśmy z amo starszej odemnie. Biorąc pod uwagę dystanse na jakich się używa karabinków szturmowych różnica w rozrzucie rzędu 0,5 cm to żadna różnica. Wniosek z tego że tak naprawdę największą rolę gra tu wyszkolenie strzelca.

24.03.2005
11:13
smile
[36]

RMATYSIAK [ Konsul ]

Pejlot-> tak konkretnie.
W discavery stwierdzono że:
AK47 jest lepszy Tak/Nie

tygrys jest lepszym czołgiem od shermana z wyjatkiem masy i ilości wyprodukowanych egzemplarzy ( i to własnie ilości zadecydowała że dali palme pierwszeństwa shermanowi)
tak/nie.

Poz RM
Ps pozatym porównując te programy do reszty programów discavery ich poziom merytoryczny jest wyjatkowo wysoki.

24.03.2005
12:03
smile
[37]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Proszę państwa, robimy głosowanie: :D

Osoby, które uważają, że M-16 jest lepszy prosimy o wysłanie SMS-a o treści "M" pod numer 9041
Osoby, które uważają, że AK-47 jest lepszy prosimy o wysłanie SMS-a o treści "AK" pod numer 9041

Osoby, które uważają, że Sherman jest lepszy prosimy o wysłanie SMS-a o treści "SHERMAN" pod numer 9052
Osoby, które uważają, że Tygrys jest lepszy prosimy o wysłanie SMS-a o treści "TIGER" pod numer 9052

PS. A TERAZ PROSZĘ WSZYSTKICH NIEKUMATYCH ABYŚCIE BROŃ WAS BOŻE NIE SŁALI SMS-ÓW NA PODANE NUMERY BO TO TYLKO ŻART :P

24.03.2005
12:13
smile
[38]

neXus [ Fallen Angel ]

Zapomniałes dodać, że koszt SMSa to 9.20 zł + VAT, z czego 2 zł z każdego SMSa idzie na piwo dla Pejotla :D

24.03.2005
12:24
smile
[39]

Bahr [ Pretorianin ]

taa....
....a nagrodą dla zwycięzcy jest kilo kartofli i odkurzacz z automatyczną skrzynią biegów :-DDD

a wracając do "Pól Bitew" to pamiętam odcinek o wojnie Rusko- Fińskiej gdzie to opisując kolejne porażki Krasnej Armiji ku mojemu zaskoczeniu ujrzałem płonące Pantery :-DDDD

Pozdro, U-305

24.03.2005
13:21
[40]

Pejotl [ Senator ]

Jaskiniowiec -> ja nic nie twierdziłem, tylko przytaczałem to co padło na Discovery!!!

24.03.2005
14:57
smile
[41]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Bahr --> jako nagroda lepszy będzie mikser żelatynowy z widokiem na morze
...albo jednokołowy samochód z napędem manualnym o zmiennej geometrii maski

24.03.2005
15:02
smile
[42]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Wątek się zrobił dowcipny więc zamieszczam tekst który przed chwilą dostałem od kumpla:

Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa". Inni twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o dupie Maryni. Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy. Dupa służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze wymierzony, solidny kopniak w dupę jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np. całując kogoś w dupę. Dupa może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie nie wszyscy są dupolizami. Uniwersalność dupy nie kończy się na tym, jest ona bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: w dupie można mieć całe osoby, a nawet społeczności. Dupa służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest do dupy, tym samym dupa spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego. W dupę (lub po dupie) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między rodzicami i dziećmi. Prócz tego, dupa spełnia rolę siedziska, powiadamy bowiem: "siadaj na dupie", często z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak np. "[...] i siedź cicho". Określenie "dawać (dać) dupy" funkcjonuje w dwóch znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak "ściągnąć kogoś z dupy" tylko w tym pierwszym. Można również chronić swoją (lub czyjąś) dupę, co kolejny raz potwierdza ważność dupy w otaczającym nas świecie. "Zabrać się do czegoś od dupy strony" oznacza podejście niewłaściwe, od końca; dupa funkcjonuje tu jako synonim odwrotności. Dupa pełni również rolę uchwytu, można bowiem trzymać się czyjejś dupy. Określenie to nie oznacza braku równowagi, ale samodzielności.

24.03.2005
23:16
[43]

rhetor [ Pretorianin ]

Jeśli chodzi o błędy w tłumaczeniach wynikające z tego, że tłumaczowi nie było dane widzieć 'produktu docelowego', to chyba największym był błąd w grze o tytule bodajrze "FBI", którą to rozpoczyna następująca scena:

Do krzesła elektrycznego przypięty jest skazaniec, obok kat, publicznośc ect, światła stłumione, skazaniec drży, napięcie sięga zenitu, wreszcie naczelnik więzienia wydaje komendę "go ahead!"...

....i pojawia się polski napis: "idź przodem".

25.03.2005
12:45
smile
[44]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Właśnie mi sie przypomniało: W gazecie Historia Polski w temacie o przygotowaniach do II Wojny Swiatowej jest sobie obrazek, na nim 2 Tigery a obok podpis " Niemcy w 1939 roku dysponowali doskonałymi siłami pancernymi (...)". Normalnie polewa :D

25.03.2005
13:31
smile
[45]

Panzer Jaeger [ Konsul ]

Ja rozumiem, że można oszczędzać na konsultancie d/s militariów, ale chyba trzeba być zupełnym kretynem, żeby wynaleźć rzekę Elbę, twierdzę Brześć Litowsk albo miasto Orel.

25.03.2005
17:01
smile
[46]

god_of_thunder [ Centurion ]

rhetor--> No co pozytywnie: "...idz przodem stary niech wiedza, ze mamy pokojowe zamiary..."

25.03.2005
22:36
[47]

rhetor [ Pretorianin ]

Panzer Jaeger -> "Ja rozumiem, że można oszczędzać na konsultancie d/s militariów, ale chyba trzeba być zupełnym kretynem, żeby wynaleźć rzekę Elbę, twierdzę Brześć Litowsk albo miasto Orel."

Wcale nie trzeba być kretynem; po prostu wychodzi brak ogólnego wykształcenia. Takie błędy popełniają i prymusi studiów filologicznych, którzy jednak nie mają pojęcia o geografii, historii czy innych dziedzinach.

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.