GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Reklama maszynki do brzucha, Klaudiusz i Janusz

28.03.2002
15:34
[1]

anonimowy [ Legend ]

Reklama maszynki do brzucha, Klaudiusz i Janusz

W tej reklamie pada tekst "bicepsy mamy wydatne". Ciekawe ile te ich "wydatne bicepsy mogą maksymalnie unieść". Co z tego, że masz dużego bicepsa skoro jest w nim więcej tłuszczu niż mięsa?

28.03.2002
15:41
smile
[2]

Kruk [ In Flames ]

Kolos... daj spokój

28.03.2002
15:47
smile
[3]

zarith [ ]

kolos --> piszę to z niejaką przykrością, ale znajduję analogię między bicepsem Klaudiusza a Twoim mózgiem.

28.03.2002
16:10
smile
[4]

tygrysek [ behemot ]

Abstrachując od tematu podniety bicepsem, bardziej mnie interesuje czy takie urządzenie działa naprawdę na nasze ciało. Przecież wszyscy wiedzą, że Mango sprzedaje kicz ... AvE

28.03.2002
16:12
smile
[5]

zarith [ ]

tygrysek --> abstrahując.

28.03.2002
16:14
[6]

tygrysek [ behemot ]

zarith --> dziękuję za erratę, nieraz mam kłopot z ortografią, ale postaram się poprawić :-) AvE

28.03.2002
16:15
smile
[7]

tygrysek [ behemot ]

koloSalny --> czy prąd wytworzony z takiej "maszynki" działa jak ćwiczenia ?? AvE

28.03.2002
16:18
[8]

Lophix [ Lege r ]

No wlasnie niby ma to jakies potwierdzenie naukowe, prad pobudza miesien do ruchu, ale ciekaw jestem czy to dziala na zasadzie napompowania czy tez 'daje sily' temu miesniowi. Chociaz w przypadku brzucha to chyba nie ma wielkiego znaczenie.

28.03.2002
16:19
[9]

tygrysek [ behemot ]

Lophix --> właśnie myślałem o brzuszku, mój mięsień ex piwny się rozrósł i trzeba by go zrzucić AvE

28.03.2002
16:21
[10]

Grinch [ Konsul ]

No wlasnie, ja tez jestem ciekawy. Przydaloby sie cos zrobic bo widmo lustrzycy i miazdzycy pojawia sie nad moja glowa :)

28.03.2002
16:22
smile
[11]

tygrysek [ behemot ]

Grinch --> też walczysz z obniżoną przeponą ??? ;-) AvE

28.03.2002
16:23
[12]

rooda [ Konsul ]

koloSalny - jak sama nazwa wskazuje, biceps to miesien. W zwiazku z tym w nim NIE MA w nim tkanki tluszczowej, a miesna. Only. To, o czym mowisz, to tluszcz, oblepiajacvy miesnie i czasami 'udajacy' z wygladu [zwlaszcza u mezczyn niby_dorze_zbudowanych - jak niejaki K. i J.] miesnie, a jest to tylko gora zoltej galarety. Miesnia pod spodem niewiele. m

28.03.2002
16:24
smile
[13]

tygrysek [ behemot ]

koloSalny --> szukałem złotego środka na moje lenistwo i wieczny brak czasu ... wiem że siłownia to dobre rozwiązanie, ale trzeba mieć wolny czas. AvE

28.03.2002
16:25
[14]

zarith [ ]

tygrysek, grinch --> chłopaki... weźcie się do jakichś ćwiczeń, a nie maszynki do brzucha sobie przykładać będziecie :-). Zwróccie uwagę na to, że ta maszynka tylko pobudza mięśnie, nie ma to nic wspólnego z tzw. wydolnością organizmu...

28.03.2002
16:26
[15]

Grinch [ Konsul ]

tygrysek: Widze ze mamy te same problemy :) Szkola, praca, dziewczyna i na dodatek lenistwo :) Nijak w to jeszcze silowni nie wpasuje :) No a brzuszek moze jeszcze nie jest tak tragiczny ale cos przydaloby sie z nim zrobic... :) Ale mowicie ze 200 zl... Moze warto sprobowac, w koncu to nie fortuna. A nie wiecie czy mozna by kupic to urzadzonko szatanskie w zwyklym sklepie?

28.03.2002
16:29
[16]

rooda [ Konsul ]

Ta maszynka to zlodziejstwo jakich malo. Do tego bezczelne reklamuje ja [lekko sepleniac] Kamila Poyczyk, jedna z Miss Fitness z 2000 roku, ktora haruje na silowni dzien i noc, by tak wygladac. Magia reklamy - gruba baba objerzy i bedzie myslala, ze kupi maszynke, polozy sie z chipsami i w miesiac bedzie Cindy Crowford. Bzdura - taka figure uzykuje sie po ok. 3 latach cwieczen, drakonskiej diecie i rezimie w zyciu. r

28.03.2002
16:29
smile
[17]

Lophix [ Lege r ]

Grinch --> Urzadzenia z tv czesto sprzedaja przybysze zza granicy na roznych targach. Nie wiem czy to prawdziwe czy nie, ale w sumie z 'telewizoru' czy z targu wszystkie te maszynki sa gowno warte :)

28.03.2002
16:31
smile
[18]

anonimowy [ Legend ]

Albo ta reklama ze Słodkiewiczem...

28.03.2002
16:31
[19]

tygrysek [ behemot ]

Grinch --> może się złożymy ??? ;-) AvE

28.03.2002
16:32
[20]

rooda [ Konsul ]

koloSalny - tak si sklada, ze mam ojca, ktory jest kulturysta od jakis 37 lat, od szeregu lat jako trener i prezenter mistrzostw swiata, czlonek organizacji IFBB, redaktor m.in. M&Fitness. Wiec odpusc sobie. r

28.03.2002
16:37
smile
[21]

anonimowy [ Legend ]

rooda -> Niby gdzie się mylę?

28.03.2002
16:37
smile
[22]

tygrysek [ behemot ]

rooda & koloSalny --> mam do was prośbę. Jak można "szybko" odbudować lekko już zszargany wygląd ??? Nie żeby mi się wylewało, ale przydałoby się do wakacji lepiej wyglądać. Jedynym warunkiem, który musi wasza porada spełnić (jeżeli oczywiście zechcecie mi poradzić) to bardzo mało czasu. Z góry dziękuję AvE

28.03.2002
16:39
smile
[23]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

tygrysek--> to jak chcesz troszke kondycji nabrac, to zrob ta rure PCV i od soboty idziemy trenowac... zawsze troche ruchy , refleksu , sily w lapach itd.

28.03.2002
16:41
[24]

zarith [ ]

tygrysek --> odpowiem anegdotą: facet jest w obcym mieście, pyta się o drogę. - jak mogę się dostać do filharmonii? - trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

28.03.2002
16:42
[25]

tygrysek [ behemot ]

KaPuhY --> a jutro gdzieś się wybierasz ??? Ja dziś skończę porządek w domciu i możemy poćwiczyć walkę na miecze. Tylko te rury są troszkę za grube i może boleć za mocno ... AvE

28.03.2002
16:49
[26]

rooda [ Konsul ]

koloSalny - Nie chodzi o pomylki [choc uzywanie okreslen 'tluszcz w bicepsie' jst nieprofesjonalne, bo przejmujesz uliczne okreslenia], ale traktowanie mnie z gory [nie ucz ojca dzieci robic] w sytuacji, gdy DOSKONALE wiem, co pisze oraz pouczanie, ze Porczyk pisze sie Porczyk, bo doskonalne o tym wiem, [to byla literowka], jest lekko denerwujace w tym przypadku. tygrysek - cwiczenia areobowe - rower, ew. rower stacjonarny [pupa, nogi], basen [cala sylwetka], steper [dola czesc tulowia]. Lekko silka [gorne partie miesni] + odyzwki, odbudowujace mase. Zawsze witamina C :) r

28.03.2002
16:59
[27]

tygrysek [ behemot ]

koloSalny --> wzrost (192 cm), wiek (średnio młody), waga (85 kg), z sercem można powiedzieć że wszystko OK AvE

28.03.2002
17:01
[28]

wolkov [ |Drummer| ]

To z Ciebie tygrys kawalek chlopa jest ;-)))

28.03.2002
17:08
[29]

rooda [ Konsul ]

Oraz - fakt - biegnie. Pod warunkiem, ze mieszkasz tam, gdzie mozna i ze masz odporny kregoslup i stawy kolanowe. Moj ojciec przez swoja wage [prawie 100 kg] po bieganiu na dosc ciezkim podlozu [mokry piasek = plaza] ciezko skontuzjowal sobie kolano. Bujal sie ok. 6 lat z peknieta torebka stawowa i zapaleniami. Przy duzej wadze bieganie nie jest wskazane [drgania]. r

28.03.2002
17:11
[30]

tygrysek [ behemot ]

zapomniałem dodać, że moje stawy kolanowe są w krytycznym stanie ... popękane rzepki i zmiażdżone łękotki AvE

28.03.2002
17:12
[31]

rooda [ Konsul ]

a co z nimi robiles, czlowieku ?! r

28.03.2002
17:16
smile
[32]

tygrysek [ behemot ]

rooda --> koszykówka zrobiła swoje ... :-( do tego wzrost i waga ... AvE

28.03.2002
17:20
[33]

rooda [ Konsul ]

Aha. I pewnie od 14 roku zycia ? To moze odpusc sobie bieganie, rower w ilosciach 1/4, steper out i raczej plywanie. Wiosla tez odpadaja, bo tam intensywnie pracuja nogi. Qrcze, jakas rehabiitacja i leki. Silka jest z tego dosc optymalna, bo mozna wybierac cwiczenia oszczedzajace. Niefajnie miec chore kolana, trudno to naprawic i strasznie dokucza. r

28.03.2002
17:25
[34]

rooda [ Konsul ]

Wiem, ze moj ojciec z taka niby bzdura oblecial ze 3 chirurgow, 15 masazystow, naswietlania, apteke oraz wlasna kuzynke z Londynu, ktora jest takim paralekarzem [w Anglii funkcjonuja licencjaty z medycyny, ona jest masazysta z dyplomem, moze nawet wypisywac recepty (oprocz morfiny itp)]. Masowala mu kolano 3 dni pod rzad, zniwelowala skutki stanu zapalnego i wymasowala slady plynu maziowego [tego z torebki stawowej - ale Ty pewnie wiesz, o czym pisze :)]. Moj ojciec mial juz kiedys w ten sposob pogruchotany lokiec, ale wtedy byl mlody i po kontuzji ani sladu. A z kolanem gorzej, cwiczenia - ktore mialy zniwelowac problem - poglebily kontuzje. Przeforsowal noge, ot co. I teraz ma z glowy juz do konca zycia, kolano jest slabsze. r

28.03.2002
17:25
[35]

tygrysek [ behemot ]

rooda --> jak jeszcze ostro grałem w kosza to dostałem propozycję "wymiany" stawów ... ale cena była kosmiczna ... do tego kłopoty z wyjazdem do Szwajcarii w tamtych czasach ... Jakbym teraz chciał wymienić stawy to byłoby nadal bardzo kosztowne i do tego rehabilitacja około pół roku by trwała ... no i troszkę mnie przeraża cięcie moich kości ... AvE

28.03.2002
17:34
[36]

Regis [ ]

Nawiazujac do tematu watku - czy wy juz nie macie o czym pisac ?!?!?! :)

28.03.2002
17:43
smile
[37]

Pijus [ Legend ]

Tygrysek - jedno slowo - silownia.A moze i trzy - dobrze wyposazona silownia. Zgadzam sie z rooda (zreszta chyle czola przed Pani wiedza:))), ze silka jest bardzo dobra - bo daje mozliwosc wyboru. Ja np. ciezko na niej cwicze, ale mam bardzo wielu znajomych, ktorzy traktuja ja hmm......turystycznie:))) Ogolnie rzecz biorac to cwiczenia aerobowe (rower, steper) raz na 2 dni (30-40 min) plus jakis lekki ogolno rozwojowy trening tak na okolo 20 pierwszych treningow to bedzie to. Potem jak juz sie rozgrzejesz mozesz zamarzyc o cwiczeniach poprawiajacych sylwetke. Niestety musisz w to wlozyc sporo wysilku. Aha - jezeli masz klopoty ze stawami to jest taki srodek - nazywa sie Glutamol - kupuje sie w pierwszym lepszym sklepie dla sporrtowcow (jest w 100% bezpieczny). No i oczywsice dalej rzucaj do kosza - to podstawa:)))))) A co do tematu to uwazam wszystkie takie cuda-niewidy za jedna wielka scieme i nie radze ich kupowac nikomu.

28.03.2002
17:47
smile
[38]

master_thief [ Chorąży ]

poziom tej reklamy jak i "aktorow" w niej grajacych jest zaden!!! dno+metr mulu

28.03.2002
18:44
[39]

Grinch [ Konsul ]

No dobra... Wiadomo, silownia super ah i oh... Ale w moim przypadku jest jeszcze pare przeszkod: 1. Mam naprawde malo czasu: Poniedzialek-piatek pracuje popoludniami. Oprocz tego we wtorki, czwartki, piatki, soboty, niedziele mam rano zajecia w szkole :). W srode przed praca spotykam sie z dziewczyna, tak samo w soboty po poludniu. Zostaje mi tylko niedzielne popoludnie, bo z reguly w poniedzialkowe ranki jezdze po miescie albo wzywaja mnie do bialegostoku... A jak mam ten jeden niedzielny wieczor wolny to po calym tygodniu zapieprzania mysle o wszystkim tylko nie o silowni... 2. Silownia mnie po prostu nudzi... Chodzilem jakis czas temu ze dwa miesiace i to jest po prostu nudne... Naprawde nie widze w tym nic ciekawego i co sprawialoby mi przyjemnosc czy satysfakcje... 3. Nie chce wygadac jak kulturysta. Absolutnie mnie to nie pociaga, gdyz nie widze w tym nic ladnego i ogolnie lubie swoje cialo, jedynie chcialbym je troszke poprawic. (brzuszek) :) 4. Jestem typowym slomianym ogniem, wiec jak cos nie sprawia mi naprawde duzej zabawy to szybko zmieniam zainteresowanie i zajmuje sie czyms innym. Poza tym po prostu najzwyczajniej nie chce mi sie meczyc :) No i w takimwypadku wydaje mi sie ze to gowno Janusza i Klaudiusza nie musi byc wcale takie tragiczne :)

28.03.2002
18:49
smile
[40]

Pijus [ Legend ]

Grinch - moze powiem tak: za taka kase jak to gowno to moglbys sobie kupic wieeeele browarow. Ustawiczne podnoszenie puszek (czy butelek bo ciezsze:))) do buzi wiecej Ci da na biceps niz to to :))))) A silownia oczywiscie nie jest zlotym srodkiem. Trzeba tego naprawde chciec - jak widze nie za bardzo masz na to ochote - i bardzo dobrze - po co sie meczyc, skoro sie nie chce.

28.03.2002
18:54
[41]

Grinch [ Konsul ]

Heh... 100 piw z promocji na CPNie :))) To brzmi niezle :))) Bozeee... Nie nie nie nie moge o tym myslec...! :)

28.03.2002
18:58
smile
[42]

Pijus [ Legend ]

hehe - Grinch - spojrz w obrazek....

29.03.2002
19:32
[43]

Grinch [ Konsul ]

tygrysek: Moj kumpel wlasnie kupil to cuda aka gowno :) Za 99 zl w Geancie. Mowi ze czuje sie jak po silowni, mimo ze tylko 10 minut to mial na sobie. Jutro pojde osobiscie przetestowac. :) Za 100 zl to chyba jednak warto sprobowac :)

29.03.2002
19:44
smile
[44]

tygrysek [ behemot ]

Grinch --> czekam na opinie :-) tylko na ręce ani na głowę nie zakładaj :-) AvE

29.03.2002
19:47
[45]

Grinch [ Konsul ]

Usiluje kumpla namowic zeby zalozyl na penisa i opisal wrazenia :))) Ale nie wiem czy sie uda :)

29.03.2002
20:04
[46]

tygrysek [ behemot ]

może to się przykro skończyć :-) AvE

29.03.2002
20:21
[47]

Adi [ Pretorianin ]

tygrysek --> mamy dokładnie taki sam wzrost i wagę, w dodatku też trenowałem trochę kosza, kolana na szczęście całe :), gorzej z kostkami :(. Od kwietnia obiecałem sobie walkę z tłuszczykiem (3 podejście), już mam karnet na siłownie i kumpla co przytył z 30 kg. Ale ja o jeszcze jednym ustrojstwie, moja żona nabyła takie telepadło z pasami zakładanymi na uda, brzuch etc. Czasem używam dla rozluźnienia i z lenistwa przed "cięższymi" ćwiczeniami. Moja diagnoza: może i toto rozluźnia ale mięśni to od tego nie przybywa, ubytku tłuszczu też nie zauważyłem :(

31.03.2002
09:50
[48]

Grinch [ Konsul ]

No i kupilem tego AB Gymnica. Calkiem przyjemne jest siedzenie sobie z nim :) Jakby ktos masowal brzuszek. Ogolnie mowiac jestem jak na razie bardzo zadowolony z zakupu. Zobczymy jak efekty za jakies 2 tygodnie :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.