garrett [ realny nie realny ]
George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. CXV
George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. CXIV
W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy i s-f, choć zdarzają sie również przedstawiciele literatury pięknej. Jeśli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej. Można też przeczytać coś ciekawego o komiksach. Integralną częścią są także dyskusje batalistyczno-militarne :)
Aha - prosze sie nie bać tego Martina w tytule ;-PPP
Kanon wątkowy(liczba w nawiasie oznacza liczbę głosów):
Uwaga, wszelkie zmiany w rankingu możliwe dopiero podczas następnego głosowania w kwietniu!
Fantasy
1. Steven Erikson - Opowieści z malazańskiej księgi poległych (16)
2. George R.R. Martin - Pieśń Lodu i Ognia (15)
2. J.R.R. Tolkien - Władca Pierścieni (15)
4. Roger Zelazny - Amber (14)
5. Glen Cook - Czarna Kompania (12)
6. Raymond E. Feist - Wojna światów (9)
6. China Mieville - Dworzec Perdido (9)
8.Robert E. Howard - Conan (8)
8. Ursula K. Le Giun - Ziemiomorze (8)
10. Glen Cook - Detektyw Garrett (7)
SF
1. Frank Herbert - Diuna (16)
2. A. i B. Strugaccy – Piknik na skraju drogi (11)
3. Isaac Asimov – Fundacja (Roboty, Imperium) (9)
4. Philip K. Dick – Ubik (7)
4. Joe Haldeman – Wieczna wojna (7)
6. William Gibson – Neuromancer (6)
7. Orson Scott Card – Gra Endera (5)
7. Harry Harrison – Planeta śmierci (5)
7. Philip K. Dick – Człowiek z Wysokiego Zamku (5)
7. Herbert George Wells – Wojna światów (5)
Polska fantastyka
1. Andrzej Sapkowski – Wiedźmin (15) (w tym 4 same opowiadania)
2. Janusz A. Zajdel – Limes inferior (15)
3. Feliks W. Kres – Księga całości (13)
4. Jacek Piekara – opowiadania o Mordimerze (8)
4. Stanisław Lem – Dzienniki gwiazdowe (8)
6. Andrzej Pilipiuk – opowiadania o Jakubie Wędrowyczu (6)
7. K. Boruń i A. Trepka – Trylogia (5)
7. Maja Lidia Kossakowska – cykl anielski (5)
7. Feliks W. Kres – cykl Piekło i Szpada (5)
7. Stanisław Lem – Solaris (5)
7. Janusz A. Zajdel – Cylinder van Troffa (5)
7. Adam Wiśniewski-Snerg – Robot (5)
Inne
1. Carroll, Jonathan "Kraina Chichów" (7)
2. Eniss, Garth/Dillon, Steve "Kaznodzieja" (5)
2. Gaiman, Neil "Sandman" (5)
4. King, Stephen "Miasteczko Salem" (4)
4. Adams, Douglas "Autostopem przez galaktykę" (4)
6. Lovecraft, H.P. "Opowiadania" (4)
6. King, Stephen "To!" (3)
6. Moore/Gibbons "Strażnicy" (3)
6. Rowiński, Grzegorz/van Hamme, Jean "Thorgal" (3)
6. Topor, Roland "Cztery róże dla Lucienne" (3)
6. Bułhakow, Michaił - "Mistrz i Małgorzata" (3)
Strony, które kazdy fantasta znać powinien:
www.gildia.com - chyba najlepszy polski serwis informacyjny
www.valkiria.net - inny serwis
www.katedra.info - jeszcze inny serwis :)
www.rpg.net.pl Serwis Poltergeist, wszystkie dosyć podobne do gildii.
www.wrak.pl - serwis o komiksach
www.esensja.pl - magazyn literacki
www.avatarae.republika.pl - takze magazyn literacki
www.fahrenheit.eisp.pl - to samo, pod redakcją Dębskiego
www.slowo.prv.pl - magazyn literacki, który powstał po zakończeniu działalności Srebrnego Globu, zawiera sporo opowiadań
www.biblionetka.pl - netowa baza danych o ksiażkach, dopiero sie rozwija.
www.plan9.art.pl - amatorskie filmy, mamy tam "swojego" człowieka czyli Garretta.
www.radiorivendell.com - radio internetowe
www.science-fiction.pl - strona miesięcznika Science Fiction
www.locusmag.com - strona czasopisma Locus.
www.fantastyka.pl - strona Nowej Fantastyki, aktualizacje widzi od święta.
www.georgerrmartin.com - strona autora z tytuly wątku.
www.malazanempire.com - strona o cyklu Stevena Eriksona
www.sapkowski.pl - chyba nie trzeba przedstawiać
free.polbox.pl/i/ignite/szalona.htm - stronka Agnieszki Hałas
www.fantastyka.now.pl - bardzo dobrze zaopatrzona księgarnia specjalizujaca się w fantastyce i tematach pokrewnych (gry RPG i komiksy)
www.innyswiat.pl - stronka zawiera teksty związany z fantastyką
www.serwis-komiksowy.pl - witryna ta oprócz aktualności posiada również archiwum ze zdjęciami okładek i krótkim opisem większości komiksów, jakie ukazały sie w Polsce
www.fantazin.korba.pl - spora liczba opowiadań
hitalia.rotfl.eu.org -historii zapoczątkowanej w Feniksie
www.ogienilod.in-mist.net/portal/cersei.htm - przetłumaczony fragment Uczty Kruków
I kilka stron z grafikami, niekoniecznie fantastycznymi:
www.imagenetion.com
republika.pl/artarka_top
www.artfan.net
www.fantasya.net
www.fantasygallery.net
thor.compnet.ru/dreams
Poprzednia część:
garrett [ realny nie realny ]
mała kucha tylko u góry, cos się zdublowało ale w ramach przeprosin umieszcze drugi obrazek który rozwazałem jako alternatywę :) Miecze i inne ostre zabawki wojowniczki zostawiły przed wejściem :)
garrett [ realny nie realny ]
informacja o trzeciej częsci, mało chyba popularnego tutaj :), cyklu Yggdrasill Wawrzynca Podrzuckiego - "Mosty wszechzieleni"
Czy ludzkość przetrwa w obliczu nieuchronnej katastrofy?
Jaka przyszłość ją czeka w kosmicznym gąszczu Drzew?
Tysiące zarodków spadło na Ziemię. Wkrótce wyrośnie z nich las olbrzymich Drzew, które swymi korzeniami rozsadzą planetę niczym łupinę orzecha, i po stuleciach dopełni się ludobójcze dzieło szaleńców z "Free Universe". Ludzie zamarli w oczekiwaniu zagłady. Tylko nieliczni wątpią w apokaliptyczny scenariusz, jednak mało kto chce ich słuchać. Noel Kreuff coraz bardziej pogrąża się w obsesyjnej nienawiści do Helen, która niegdyś doprowadziła do stworzenia pierwszego z Drzew. Gerhard von Klosky toczy polityczne batalie, w odrodzonym Ruchu na Rzecz Odnowy widząc jedyną szansę na ocalenie ludzkości. Tymczasem Thomas, dręczony koszmarnymi wizjami z archiwum, musi dokonać trudnego wyboru pomiędzy zwykłym, ludzkim pragnieniem ucieczki w bezpieczne miejsce, a sumieniem i dojmującym poczuciem winy. Zrezygnowany wraz z Beą rusza do Apeksu, najbardziej zaawansowanej spośród wszystkich społeczności Drzewa. Jedynie tam mogą jeszcze liczyć na pomoc i zarazem szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Garrett - fajne mają zbroje ;-)
garrett [ realny nie realny ]
elf --> lekkozbrojne :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Garrett - a co Ty chcesz u tej u góry, jest całkiem do rzeczy :-)
Szenk [ Master of Blaster ]
garrett ---> Też bym się mógł zdecydować, który dać obrazek jako tło do naszych jakże światłych i głębokich rozważań nad naturą lekkich zbroi i nie tylko :)
------------------------------------
Krzysztof Kochański - Mageot
Autor znany do tej pory raczej ze swoich opowiadań zamieszczanych w różnych czasopismach, antologiach i krótkiego (broszurkowego) zbiorku "Zabójca czarownic". Autor do tej pory przeze mnie raczej lubiany, dopóki nie zetknąłem się z jego "dziełkiem" pt. "Mageot". Na dziełko owo składają się dwa opowiadania (zamieszczone wcześniej w Nowej Fantastyce) oraz powieść "Powrót Mageota". O ile pomysł wyjściowy jest nawet ciekawy - imię Mageota przybierają ludzie, będący swego rodzaju zbiornikami do przenoszenia Magii, która rządzi się swoimi, sobie tylko znanymi, prawami i która działa często w niezrozumiały sposób - o tyle samo rozwinięcie owego pomysłu i wykonanie przedstawiają wiele do życzenia.
Książka "Mageot" jest po prostu nieinteresująca i nudna, a "zaludniają" ją bohaterowie, będący ledwie zarysami prawdziwych bohaterów. Zupełnie pozbawieni wnętrza, jakiegoś rysu charakterystycznego - są tylko dekoracjami, kukiełkami poruszanymi piórem autora, nie można o nich nic powiedzieć, prócz tego, że są i że spełniają przydzielone im funkcje. Na przykład jest książę - i nie można o nim nic powiedzieć, prócz tego, że jest... księciem, nic poza tym. Tak samo jest żołnierz, jest dowódca straży, jest zielarka, jest chłop - jakby komuś przyszło do głowy sfilmowanie tej książki, równie dobrze zamiast żywych aktorów, można by postawić słuby z napisem: "Książę", "syn Księcia", "dowódca straży" i w tych słupach byłoby tyle życia i indywidualności, co w bohaterach ksiażki.
Wydaje mi się, że autor chciał po prostu zarobić, albo przypomnieć o sobie czytelnikom - ale czy to z powodu zbytniego pośpiechu, czy braku chęci (o braku zdolności nie wspomnę, pamiętając jego wcześniejsze opowiadania) wyszło coś strasznie niestrawnego i sztucznego, bezpłciowego i pozostawiającego czytelnika doskonale obojętnym na losy "bohaterów" i przedstawione w książce wydarzenia.
Nie polecam, zwłaszcza tym, którzy lubią Kochańskiego za jego wcześniejsze dokonania.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-15 08:45:58]
garrett [ realny nie realny ]
na stronach Esencji recenzja "Tam będą smoki" Johna Ringo...rozbawił mnie fragment
"Niestety, muszę wspomnieć o problemach z tłumaczeniem i redagowaniem tekstu. Mój ulubiony kwiatek to: „- Wygrywasz? W tej chwili? Decyzyjnie?” ze str. 110 (chyba chodzi o tłumaczenie słowa „decisively”),"
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Chory... wcale nie zapity jak niektórzy insynuują :P Nie mam nawet siły czytać...
Szenk-->Ja aż tak krytycznie bym "Mageota" nie oceniał, ale takze nie miałem o nim najlepszego zdania. Przede wszystkim wydał mi się posklecany na prędce z nie pasujacych do końca kawałków. Jeśli mnie pamieć nie myli, to jedyne co mi sie podobało to te przyjemne stworzonka, szorki chyba :D Kochański wydał chyba jeszcze jedną powieść - "Baszta czarownic", ktra takze nie przypadła mi do gustu, moeze nawet mniej niż "Mageot". A dziwne, bo zwykle jego opowiadania dosyć mi się podobają.
el f [ RONIN-SARMATA ]
A ja zrobiłem dobry uczynek i jedną zbłąkana duszyczke zawróciłem ze Smoczej Lancy na ściezkę Jordana... potem pójdzie Feist a po nim chyba czas na Martina :-)
Szenk [ Master of Blaster ]
el f ---> Niech zgadnę. Duszyczka miała płeć niewątpliwie piękną? :)
Shadowmage ---> Dobrze pamiętasz - szorki :) Fajna jeszcze była mysz w zbroi. Ale, tak jak pisałem - pomysł wyjściowy był całkiem w porządku, gdyby tylko był bardziej przemyślany i dopracowany :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Szenk - no coś Ty, babie bym nie dał Jordana !
Żeby jej się spodobało to pomiatanie facetami ?
Toż to cykl-przestroga dla chłopaków, daj babie odrobinę magii a sponiewiera ród męski jak amen w pacierzu... zresztą dawniej zdawano sobie z tego sprawę i dmuchając na zimne, palono takie z magią na stosach... :-)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
el f ---> Powiadasz? :> To ja chyba muszę się zapoznać z imć Jordanem...
Carl Sagan - Kontakt
Ponieważ, jak się łatwo domyślić, książkę czytałam już po obejrzeniu filmu, siłą rzeczy podejście miałam cokolwiek porównawcze. Całe szczęście film widziany dawno, zatem porównania nachalne nie były i dały nacieszyć się lekturą. Doktor Arroway i jej spojrzenie na świat w jakiś sposób są mi bliskie (nooo, może poza pociągiem do nauki i ogólną pracowitością), inne postacie też wzięte raczej z życia niż z głowy, o żadnym plastiku czy tekturze użytych do konstrukcji bohaterów nie może być mowy. Jest to jedna z tych książek, które czytając pędzimy do przodu i połykamy je wręcz jednocześnie żałując, że zbliżamy się do końca. Cały czas truchtałam ostatkiem sił powstrzymując się przed zerwaniem do biegu, ale i tak czuję, że drugie czytanie jak najbardziej wskazane, że na pewno umknęło mi wiele szczególików i smaczków. I już się na to czytanie cieszę :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Meghan - nie radzę, to takie nudy a poza tym jeszcze sobie wypaczysz miły póki co charakter... ;-)
"Kontakt" czytałem ale dawno temu i w tak fatalnej korekcie że prawie sie czytać nie dawało - istny był horror :-(
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
el f ---> Miły charakter? Aby na pewno o mnie tak myślisz? Dosyć nietypowo... ;P
Moja wersja korekcie poddana, i to bardziej niż pobieżnie, więc jak najbardziej czytać się da :) Natomiast przy okazji uzmysłowiono mi po raz kolejny, jak ten świat przed siebie pędzi - teraz nikomu by to nie postało nawet w myślach, ale 14 lat temu uważano za stosowne wyjaśnić słowo logistyka, zresztą obecna definicja byłaby już cokolwiek inna :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Meghan - ano tak myślę i póki co nie mam podstaw by myśleć inaczej, bardziej "typowo" (?) ;-)
"...uzmysłowiono mi po raz kolejny, jak ten świat przed siebie pędzi..." - jeszcze lepiej to widac w opowiadaniach czy powieściach SF z lat 50-tych czy 60-tych. To dopiero zabawa :-)
Szenk [ Master of Blaster ]
Ja też mam, niestety, "Kontakt" w pierwszym - nie dającym się czytać - wydaniu.
Meghan ---> el f ma rację. Jordan jest nuuuudny, nie ma co czytać :PP
Miała być niedługo nowa recenzja, tym razem książki pana Petera Strauba "Pan X" (m.in. współautora z Kingiem "Czarnego domu"), ale nie będzie. Ledwo zmogłem do dwusetnej strony i poległem w ciężkim i heroicznym boju :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
elf-->nie wiem czy to taki dobry uczynek... zamiast walk ze smokami spodoba mu sie jeszcze siedzenie pod damskim pantoflem :P Choć jeśli chodzi o wartość literacką to faktycznie jest mały krok na przód.
Jesli ktoś jest zaitewrowany, to dzisiaj na PW o 16 jest spotkanie z Sapkowskim. Ja się leczę, więc się nie wybiorę...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tfu, o 17...
Szenk [ Master of Blaster ]
Ja się nie wybrałem, bo pracuję - ale pewnie i tak bym się nie wybrał :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Szenk ---> Sprzedaj na allegro i kup sobie lepszą wersję (też może być na allegro ;))
Shadow ---> Najpierw przeczytałam "zaiterowany" i już mnie zdziwiło, ale "zaitewrowany" po prostu zwalił mnie z nóg. Faktycznie w Twoim otoczeniu wszyscy jak muchy padają ;P
Szenk [ Master of Blaster ]
Meghan ----> Nigdy z tego wynalazku nie korzystałem i jakoś mnie korci, żeby skorzystać :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Meghan-->ciiiicho :P To wszystko przez chorobę :P A poza tym to nędzne pomówienia obywatela Żaby :P Złość go zżera ze przezyję i nie dostanie w spadku Eriksona :P Gdyby było inaczej, to przeciez on sam też by juz dawno padł :)
Szenk [ Master of Blaster ]
A.E. Van Vogt - Wojna z rullami
Van Vogta chyba miłośnikom fantastyki przedstawiać nie trzeba - jest to jeden z klasyków SF. Powieść "Wojna z rullami" wydana została w 1959 r. i - niestety, a może stety - to "widać, słychać i czuć". Jej tematem głównym jest tytułowa wojna z rullami, która jednak przez większą część książki istnieje jakby w tle, chociaż wywiera duży wpływ na fabułę - ta koncentruje się na przygodach Trevora Jamiesona, szefa Departamentu Nauki (cokolwiek miałby ten tytuł znaczyć), który - pomimo zajmowania eksponowanego stanowiska i wzmianki, że jego praca właściwie coraz częściej ma miejsce za biurkiem - co i raz rzucany jest w różne miejsca Galaktyki i uczestniczy w "mrożących krew w żyłach" przygodach o niezwyklej randze i znaczeniu dla rodzaju ludzkiego.
Powieść sprawia wrażenie posklejanej jakby z kilku kawałków, połączonych ażurową ledwie konstrukcją paru zdań, łączącą poszczególne epizody. Pisana jest zwięźle i "sucho" - przedstawione są właściwie same wydarzenia - bez otoczki w postaci "opisów przyrody", czy "wewnętrznej walki i przemian duchowych bohatera". Taki zwięzły sposób przedstawiania jest chyba charakterystyczny dla złotego wieku SF, choć teraz - dla czytelnika przyzwyczajonego do opasłych tomiszczy i wielotomowych cykli, w których autorzy lubują się w opisach każdego drobiazgu, nieważne czy istotnego dla fabuły, czy tylko przelotnie w niej zaistniałego - może sprawiać pewien dyskomfort podczas lektury; odniosłem wrażenie, że tę książkę (podobnie zresztą, jak i inne z tamtego okresu - choćby nawet niedawno recenzowanego przeze mnie "Dublera" Heinleina) czyta się za szybko, bez chwili na refleksję, czy zastanowienie. Wydarzenie goni wydarzenie, jednym zdaniem opisywane są zdarzenia, które współczesnym autorom zajełyby kilka rozdziałów.
Co do końcowej oceny zaś - nie da się ukryć, że jest to ramotka, nosząca piętno czasów, w których została napisana; do tego nie pozbawiona sporej dozy naiwności i dziecięcego wprost zachwytu i wyobrażenia o wszechświecie, zamieszkałych go rasach i roli człowieka w eksploracji kosmosu. Czyta się to szybko, ale głębszych refleksji i przemyśleń lektura ta po sobie nie pozostawia.
Raczej dla zagorzałych miłośników fantastyki, którzy chcą zapoznać się z dziełkiem, napisanym w złotej erze SF przez jednego z klasyków gatunku - dla tych, którzy chcą poznać "korzenie" fantastyki.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-18 08:57:22]
el f [ RONIN-SARMATA ]
Szenk - posłuchaj Meghan, na Allegro można czasem kupić fajne rzeczy a i sprzedać Tobie zupełnie nie potrzebne...
Ja już kilkanaście razy kupowałem, raz sprzedawałem, szykuję się do następnych sprzedaży.
Fajna zabawa :-)
Yans [ Więzień Wieczności ]
Szenk ====> A.E. van Vogta wolę zdecydowanie w formie opowiadań. Powieści wychodziły mu sporo słabiej, chociaż i tak dobrze się je czytało.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Misja międzyplanetarna... albo Kryształowy sześcian Wenus (opowiadnie choć cała antologia fajna)... :-)
A jak ktoś Van Vogta nie zna a ma ochotę na "odkurzone przeboje" to w linku jest jedno z opowiadań...
Yans [ Więzień Wieczności ]
Wydawnictwo Egmont ujawniło swoje plany na kwiecień, w którym to planuje wydać komiksy:
- Conan, tom 2
- Sandman - Refleksje i przypowieści, cz. 1
- Kajko i Kokosz - Szranki i konkury, cz. 2
- Calvin i Hobbes - Jukon czeka!
- Miecz nieśmiertenego, tom 5
- Kamikaze Kaito Jeanne, tom 6
- Ranma 1/2, tom 5
- Kenshin, tom 5
Szenk [ Master of Blaster ]
el f ---> No nie wiem, czy nie jestem za stary na takie eksperymenta :D
A co do Van Vogta - wyszedł u nas jeszcze zbiór "Krypta bestii", kiedyś już w tym wątku wspominany :)
Yans ---> A w marcu ma chyba wyjść jeszcze nowy Kaznodzieja :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Szenk - myślisz że ten rok różnicy między nami to tak wiele ? ;-)
Szenk [ Master of Blaster ]
el f ---> Widocznie jesteś młodszy duchem :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
van Vogta czytałem własnie Kryptę Bestii i Slana. Obie pozycje mi sie podobały, choć jest to fantastyka, która lekko trąci myszką. Ale i tak fajnie sie czyta.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Szenk - nie przesadzaj...
"Daremne żale - próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.
Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Znikomych mar szeregu -
Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu.
Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą."
Szenk [ Master of Blaster ]
el f ---> No i jeszcze się wymądrza :D
Laurów nie mam nawet uwiędłych :D
el f [ RONIN-SARMATA ]
Szenk - to nie ja, to poeta...
"Do tych należy jutrzejszy dzień,
Co nowych łakną zdobyczy -
Kto się usuwa w ciszę i w cień,
Ten się do żywych nie liczy."
Szenk [ Master of Blaster ]
el f ---> Dobra, dobra - ja i tak wolę ciszę, spokój i stabilizację :D
el f [ RONIN-SARMATA ]
Półki o wdzięcznej nazwie "Oczekujące na przeczytanie" zasiliły następujące pozycje :
Feliks W. Kres "Tarcza Szerni"
Thomas Harlan "Cień Araratu" (to chyba długo czekac nie będzie...)
i już nie fantastyka ale może kogoś zainteresuje...
z serii "Historyczne bitwy" Bellony, Robert Kłosowicz "Inczhon - Seul 1950"
Może być fajne, o wojnie koreańskiej za duż to u nas nie wydano do tej pory...
emjey23 [ Pretorianin ]
Ktos juz poczytal "Cien Araratu" Harlana?Ksiazka wydaje sie ciekawe ale chcialbym poznac zdania kogos kto sie juz troche z nia zapoznal bo nie jestem do niej przekonany (prolog czytalem i mam mieszane uczucia)
garrett [ realny nie realny ]
emjey23 --> liczę że Elf cos wiecej wkrótce napisze
Empik w pozku, w nowo otwartym centrum handlowym zrobił dzis promocje ze w przypadku zakupu 3 ksiazek, jedna z nich (najtansza) jest za friko. Popędziłem i sie okazalo ze ksiązek było jak na lekarstwo a pólka ktora mnie interesuje miala tylko kilka regałów, skandal !
Fritz Leiber "Droga do skarbu". Trzeci cykl przygód Fafryda i Szarego Kocura, trzeci i najnudniejszy niestety. Przez pierwsze opowiadanie "Grań Niebios" ledwo przebrnałem, zresztą sami bohaterowie w kolejnym opisują tą przygodę jako "podczas długiej i beznadziejnie nudnej podróży na południe". Potem jest juz lepiej. Pojawia się akcja, przygoda, tajemnicze królestwo, dowcip i piekne kobiety czyli atrybuty serii ale nie wybiegają ponad przecietność i nie zaskakują. Całość mnie rozczarowała a po kolejną cześć i tak pewnie siegne ale z mniejszym entuzjazmem.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Skończyłem nieszczęsne "Legiony Cezara", z przyczyn o których już pisałem książka nie warta polecenia - a szkoda, mogłoby być cenne uzupełnienie biblioteczki a tak... chyba Allegro :-)
I zacząłem tego Harlana, zobaczymy czy było warto ryzykować... czy też polegnę w Cieniu Araratu...
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Orson Scott Card "Szkatułka" - całkiem przyjemna, choć niezbyt długa książka z lekkimi ambicjami na coś więcej niż czytadło przed snem. Historia faceta, który po traumatycznym wydarzeniu w dzieciństwie (śmierć siostry) próbuje ułożyć sobie życie. Kiedy już mu się udaje, wszystko staje na głowie. Niby klasyczna powieść o duchach i temu podobnych, ale delikatny humor przewijający się gdzieś w tle czy nieschematyczne postaci troszkę ten szablon wzbogacają. Warto przeczytać, choć naturalnie do cyklu o Enderze daleko.
garrett [ realny nie realny ]
poniżej prezentacja "Być bohaterem" Elizabeth Moon, wygląda na niezla ksiazke do pociągu lub porannego tramwaju :)
Esmay Suiza nie była członkiem wielkiej rodziny Floty tak jak Serrano. Musiała samodzielnie torować sobie drogę, co znaczyło, że raczej nie będzie miała szansy zostania admirałem i podniesienia własnego sztandaru. Cóż, jej to odpowiadało; wszystko, czego pragnęła Esmay, to znaleźć spokojny kąt, w którym mogłaby czuć się częścią czegoś większego i żyć w spokoju.
Jednak to, czego chcemy od życia, i to, co od niego dostajemy, rzadko jest tym samym… i dlatego któregoś dnia Esmay trafiła w sam środek kosmicznej bitwy jako najstarszy oficer, który przeżył bunt przeciwko kapitanowi-zdrajcy. Nie miała wyboru: musiała przejąć dowodzenie i zwyciężyć, tym samym stając się najmłodszym i równocześnie najniższym stopniem oficerem Floty, który wygrał wielką bitwę.
I choć Esmay wcale nie chce być bohaterem, wygląda na to, że nic na to nie poradzi, bo kto raz został bohaterem…
Szenk [ Master of Blaster ]
A ja czytam sobie obecnie książkę Koontza - "Ostatnie drzwi przed niebem". Książka taka sobie - jak to u Koontza, kto go lubi, temu i książka ta się spodoba. Chodzi mi jednak o coś innego. W powieści tej występuje wątek dotyczący bioetyki (a ściślej - bioetyki utylitarnej). Zmrożony nieco informacjami o tej dziedzinie działalności ludzkiej jąłem szukać czegoś o niej w internecie. O ile pierwsze strony z googla wyglądały niewinnie, o tyle dalsze poszukiwania skierowały mnie do zapoznania się z pewnym artykułem (link do niego zamieszczam poniżej), który - choć również mrożący krew w żyłach - jednak nie jest dokładnie tym, co opisuje Koontz.
Wziąłbym poglądy i informacje na temat bioetyki Koontza za wenę pisarską jeno, gdyby nie fakt zamieszczenia przez autora posłowia, w którym wyjaśnia, iż dane dotyczące bioetyki przez niego przytoczone są prawdziwe, a nawet podaje źródła.
Nauka ta wydaje mi się tak nieetyczna i nieprawdopodobna wręcz, że niezrażony będę szukał dalszych informacji o tych faszystach w białych kitlach.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Szenk - nie obrażaj faszystów...
Moim zdaniem ten "profesor" jako oczywisty psychol, nadaje się w pierwszej kolejności na dawcę narządów bez prawa dożycia, zgodnie ze swoją własną, chorą teoryjką...
Gorzej, że taki współczesny Mengele wykłada na uniwersytecie i robi wodę z mózgu studentom...
el f [ RONIN-SARMATA ]
edit dla Białorusinów
"do życia" a nie "dożycia"
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Heyka. Wiecie może, w jakiej księgarni internetowej kupie cykl Dziedzictwo wojny światów? Albo przynajmniej jedną część? Ja znam tylko merlin.pl, a tam niestety tego nie ma.
garrett [ realny nie realny ]
Cainoor --> to jest cykl Krondor Feista ? To pewnie na stronie Zysku będą mieli
el f [ RONIN-SARMATA ]
Cainoor - Solaris ma spory wybór, pewnie u nich znajdziesz
Cainoor [ Mów mi wuju ]
el f - dzięki. Znalazłem tam chyba część drugą (lub 1b;) - Mistrz Magii. To kupie. Jednak miłoby było mieć także część pierwszą (1a) - Adept Magii.
garrett - niestety na stronie Zysku cały nakład został wyczerpany :/
ps. Widziałem to na Amazon, ale wolałbym chyba czytać po polsku.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-21 09:38:08]
el f [ RONIN-SARMATA ]
Cainoor - zerknij w link... choć nie gwarantuję że mają ale spróbować można.
garrett [ realny nie realny ]
Cainoor --> jesli Ci bardzo zalezy, leży na allegro ale cena imo z kosmosu..czesc 1 i 2 często widuje za grosze w tanich księgarniach, np Arsenał
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Dzięki. Złożyłem tam zamówienie el f za cenę 30 złw sumie z przesyłką (za obie pierwsze części).
garrett - jak się okaże, że nie mają tego na stanie, to chyba zrobie sobie wycieczkę po księgarniach "stacjonarnych" :)
Dzięki!
Szenk [ Master of Blaster ]
el f ---> Może i ten profesor jest "oczywistym psycholem", ale widocznie nie dla wszystkich, skoro on - i jemu podobni - mogą wygłaszać takie opinie jawnie i zgodnie z prawem (???) i nawet wykładać je na uniwersytetach :/
Aż boję się pomyśleć, co będzie (a może co już jest?), gdy te poglądy zaczną być wprowadzane w życie.
Szenk [ Master of Blaster ]
Hmmm, kolejna śmierć. 17 marca zmarła Andre Norton. Co prawda niezbyt mi podpadała jej twórczość (oprócz pierwszego tomu "Świata Czarownic" i pewnej dylogii o elfach napisanych wspólnie z M. Lackey), ale miała swoich fanów i pewne osiągnięcia w rozwoju gatunku, przynajmniej w jego młodzieżowej odmianie.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
O śmierci Nortonki słysząłem juz parę dni temu. Szkoda, choć z drugiej strony nie czytałem dosłownie nic, co by choćby na średnią ocenę zasługiwało :P
Ja tam sie moze czepiam, ale "Dziedzictwo Wojny światów" to bynajmniej nie Adept i mistrz magii, bo one należą do cyklu "wojna światów" :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Slapstick albo nigdy więcej samotności Kurta Vonneguta. Książki Tego autora ciężko mi recenzować, jak dla mnie wymykają się ramom. Wstęp tej powieści to sporo z autobiografii, natomiast część właściwa to historia Wilbura Swaina – bogacz, mutanta, lekarza, geniusza, prezydenta Stanów Zjednoczonych, aż w końcu Króla Świeczników na zrujnowanym Manhattanie. Powieść składa się z licznych, niewielkich akapitów, co jest charakterystyczne dla prozy Vonneguta. Niekoniecznie są ze sobą powiązane, a już na pewno nie są ułożone chronologicznie. Pomimo tego nie ma najmniejszych problemów w nadążaniu za wydarzeniami. Jest to książka zabawna, pełna humoru, ale jednocześnie niesie w sobie sporą dawkę poważnych treści. Jak wskazuje podtytuł, motywem przewodnim jest ludzka samotność. Bohater zostaje odizolowany od swojej siostry w dzieciństwie, przez co traci wiele ze swojej osobowości i intelektu. Już jako prezydent wprowadza plan, który ma na celu sztuczne zapewnienie każdemu człowiekowi kilkuset tysięcy dodatkowych krewnych. Reforma początkowo głupia o dziwo się w znacznym stopniu sprawdza, gdy państwo uległo rozpadowi, a różnego rodzaju choroby zabiły miliony. Wtedy, każdy mógł liczyć na pomoc krewnych, albo też być pilnowanym by nie popełnić głupot. Powieść pokazuje jak ważnym elementem jest rodzina, czy też raczej ogólna akceptacja i przynależność do większej grupy społecznej.
A poza tym wyszedł "Sierżant" Zambocha, pierwsze recenzje są dosyc dobre... I jeszcze "Nauka Śwata Dysku 2". Też moze być ciekawe :D
el f [ RONIN-SARMATA ]
Shadow - widzę ze zabrałeś się za jednego z moich faworytów :-)
Przeczytaj koniecznie "Śniadanie mistrzów", "Kocią kołyskę" i "Syreny z Tytana" - chyba moje ulubione, choć przy Vonnegucie strasznie mi ciężko wybrać najfajniejsze...
Szenk [ Master of Blaster ]
Ja znajomość z Vonnegutem zacząłem od "Pianoli" - to chyba najbardziej normalna jego książka i do tego bardzo fajna :)
Na drugim biegunie z kolei stawiałbym jednak "Syreny z Tytana", której - mimo paru prób - nie udało mi się skończyć :)
Chyba "Matkę noc" jeszcze czytałem - jeśli czegoś nie pomyliłem. Mam jeszcze parę jego książek na półce, ale moja półka z napisem "do przeczytania" jest baaaaaardzo długa :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
elf-->Musze przyznać, że Vonnegu staje sie takze jednym z moich faworytów. Ma bardzo specyficnzy, ale ciekawy sposób pisania. Na razie czytałem jeszcze tylko "Rzeźnię nr 5", ale mam zamiar w przyszłosci nadrobić wszelkie zaległosći.
A na razie zabieram ise za ponowne pzreczytanie 5 tomu Eriksona z powodu ogólnego głodu za następnymi częsciami :D
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Wiem, że to będzie trudne pytanie, ale czy ktoś pamięta kiedy mniej więcej toczyła się w tym wątku dyskusja o cyklu Carda o Enderze? Nie zaglądałem wtedy tu jeszcze, czyli przed 80. częścią. Bardzo mi zależy. :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Sparrhawk-->ano toczyła się jak już pisałem. Ale nie powiem Ci kiedy dokładnie (z reszta pewnie conajmniej dwa razy to było). Przypuszczam, że miało to miejsce bardziej z poczatku, bo pamiętam że na jakis temat nie zgadzałem się z Benedictem/Piotrem-Tolkienem. A może to on sie z kimś nie zgadzał? Skleroza :P
W każdym razie nic nie stoi na przeszkodzie by tej dyskusji nie przeprowadzić jeszcze raz.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Mag zapowiedział wznowienie, czy też wydanie pod własnum emblematem trylogii Skrytobójcy Robin Hobb. W sumie to calkiem niezła wiadomosć, bo po przeczytaniu "Misji Błazna" z chęcia bym sobie poczytał o wcześniejszych dziejach bohaterów, a wydanie Prószyńskiego jest praktycznie nie do dostania. Pierwszy tom to uz podobno połowa kwietnia, a komplet ma sie ukazać do czerwca.
Ale jest też zła wiadomość. Nowelka Eriksona wyleciała kompletnie z zapowiedzi... Grrrr....
el f [ RONIN-SARMATA ]
Ta dyskusja to musiała być ponad dwa lata temu ponieważ... nie brałem w niej udziału i w ogóle takowej nie pamiętam. A wątek mam podwieszony od ponad dwóch lat... :-)
Niedługo chyba będzie trzecia "czytelnia" a po numeracji "czytelni" łatwo mi obliczać aktywność w wątku ;-)
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Shadow - ja to bym chętnie podyskutował, ale musiałbym sobie najpierw przypomnieć lekturę, bo takim nieprzygotowanym do sporu przystępować to wstyd. :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Sparrhawk-->ja także czytałem juz cykl o Enderze dosyć dawno temu. W sumie to nawet nie cykl a pierwsze trzy tomy, bo "Ksenocyd" mnie zniechęcił, wyraźna obniżka formy w porównaniu z poprzednimi tomami, a przede wszystkim "Mówcą Umarłych".
Zabieram się ponownie za 5 tom Eriksona. A do tego kupiłem "Naukę Świata Dysku II" więc będę miał co robić gdy rodzinka będzie sie zajmowała przygotowaniami do świąt, sprzątaniem etc.
Poza tym byłęm dziś na stronie Martina, patrzę jest cos nowego - serce szybciej zabiło - ale niestety to tylko wiadomosć o ilustrowanej, limitowanej wersji "Starcia królów". Pewnie, chciałbym mieć coś takiego, ale nie na taka informację czekam...
Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadowmage ====> a na jaką informację na stronie GRRMa czekasz, bo śjakoś nic mi nie przychodzi do głowy ???!!! :D:D:D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yans-->jak to jaką? Kolejne zakupy żołnierzyków!!
Ewentualnie fotorealację z babes siedzących w hot tubes :D
garrett [ realny nie realny ]
no dobra przyznaje ze drugi obrazek od góry wątku to wlasnie fragment fotorelacji z hot tubes, która jest dostępna tylko dla garstki wybranych fanów :):)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Garrett-->wstydź się! Przecież to miało być tajne, że cos takiego istnieje, a zdjęcia miały nie być publikowane! Nie wolno było zdradzac, przecież podpisałeś odpowiedni papierek!
garrett [ realny nie realny ]
Shadowmage --> niech świat pozna prawde co robi mistrz zamiast pisać :)))) Koniec z tajemnicami ! :))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Garrett-->niby racja... ale moze sie obrazić i wogóle nie napisać :P
Marvell [ Pretorianin ]
Wiem że żadna to rewelacja na tym wątku ale właśnie skończyłem Bramy Domu Umarłych no ipowiem krótko czad totalny. Zastanawiam sie tylko czy uznać Eriksona za obłąkańca czy geniusza czy może za obłąkanego geniusza.
Zabieram się własnie za Sługę Bożego Piekary mam nadzieję że nie wydałem 25złociszy w błoto.
Marvell [ Pretorianin ]
Aha i nawet przestał mnie śmieszyć pomysł robienia notatek do MKP, i przydałoby się coś na kształt przewodnika no bo czasem nachodzą mnie wątpliwości np. kim właściwie są jednopochwyceni i czym różnią się od zmiennokształtnych, kim są trelle itd. itd.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Shadow - a coś pisze ?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Marvell-->jeśli chodzi o jednopochwyconych to troszkę tłumaczenie zepsuło sprawę. D'ivers jest fonetycznie jednorodny z diverse co wskazuje w miarę jendoznacznie naturę takiego stworzenia. A notakti to naprawdę dobra rzecz, szczególnie jesli czyta sie kolejne tomy z dużymi przerwami czasowymi.
Sługa boży - symatyczny, ale po Eriskonie może się wydawać słabiutki i płytki.
elf-->podobno... chodziły chyba ploty o nowej wersji bajki o szewczyku Dratewce :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Aha, zapomniałem... Jednopochwycony to Soletaken w oryginale, co jednoznacznie wskazuje na jednorodną naturę, w przeciwieństwie do d'iversów. Cóż, nie wszystko da sie dobrze przetłumaczyć. A z resztą tłumaczenie Eriksona to wyzwanie, czytałem BDU w oryginale i miejscami naprawdę musiałem się namęczyć.
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Shadow - a co właściwie Ci się nie spodobało w Ksenocydzie? Ja wszytkie części przeczytałem z przyjemnością (może niejednakową, ale dużą). :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Sparrhawk-->wszystko? Ale pzrede wszystkim podpadł mi za zniszczenie świetnej konstrukcji psychologicznej pomiędzy bohaterami, jaka została wytworzona w "Mówcy Umarłych", a takze za beznadziejne, wyssane z palca rozwiązanie całego problemu.
ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]
Naprawdę muszę to sobie przypomnieć... Ech, starość nie radość, pamięć już nie da...
ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]
A na dodatek problemy z pisaniem się pojawiają. "ta" miało być. :)
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
To ja już sobie pójdę może. Zapomniałem się przelogować. Brat mnie zaraz zabije. :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Sparrhawk-->e tam, nabiłeś mu dwa posty, niech się cieszy i dziękuje :P
Ja też nie do końca pamietam, ale ogólne wrażenie pozostalo takie a nie inne. W szczegółach bym raczej nie był w stanie tego omówić.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
30 marca Solaris wyda następujacą pozycję:
MARIA GALINA „PATRZĄCY Z CIEMNOŚCI”
Przed milionami lat praprzodkowie ludzi zasiali na wielu planetach życie. Teraz Ziemia, opanowawszy technikę nadprzestrzennych lotów kosmicznych, obserwuje te światy. Korpusowi Zwiadowców nie wolno jednak ingerować w życie aborygenów.
Ale na jednej z planet ksenolodzy natykają się na dziwną religię i obyczaje. Z pozoru sielankowy świat dosłownie z dnia na dzień zmienia swoje oblicze – zupełnie jak w lovecraftowskiej rzeczywistości – coś obcego, nieznaego czyha tuż za progiem. A zwiadowcy, w wyniku niedalekiego wybuchu supernowej tracą kontakt z bazą.
Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadowmage ====> trzeba wziąć poprawkę, że to napisała kobitka ;) Ale zapowiedź niczego sobie.
PS. Pamiętaj o Easter Magic Night ;)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Kupiłem dziś "Sierrzanta" Mirosława Zambocha... przekartkowałem 100stron na razie i powiem że wciąga jak cholera:) Fanom klimatów spod znaku Czarnej Kompanii pewnie przypadnie do gustu... reszcie może też:)
Ok. Wracam do lekturki...
PS. Czy mnie sie zdaje czy mamy głosowanie niedługo?:)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Dibbler-->ano niedługo! Co prawda garrett cos gadał zebyśmy koło 10 zaczeli, bo wcześniej wyjeżdża. Pewnie i tak do tego czasu sie zejdzie, bo musimy regulamin ustalć, zaznaczyć ze głosów na CK nie przyjmujemy, ze ja mam ostatnie zdanie etc :D
Yans-->no, czasem nawet kobitki nieźle napisać potrafią. A o easter magic night... wiesz, lepiej się nie odzywaj :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Aha - moja recka "Złocistego Błazna" Robin Hobb znajduje się (chyba :P) pod tym linkiem:
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Shadow==> Garrett na glosowaniu musi byc... wszak jest on aktywistą wątku... no i zagłosuje na CK i Garretta.
Mazio [ Mr.Offtopic ]
o tak kanon się musi zmienić :)
Szenk [ Master of Blaster ]
Jaki kanion? :)
Ja bym nic nie zmieniał :)
PS. Dla miłośników - ukazał się nowy Łukjanienko, jakiś zbiór trzech nowel "Atomowy sen". Wyszedł również czwarty tom cyklu (urban-fantasy chyba) o jedynym magie-detektywie w Chicago - "Akta Harry'ego Dresdena" Jima Butchera pt. "Rycerz królowej". Czy ktoś to w ogóle czyta? Bo nie przypominam sobie, by ktoś go tutaj opisywał :)
Aha, no i wyszedł nowy tom o Honor Harrington :)
garrett [ realny nie realny ]
rece precz od Czarnej Kompani :)
bede 11 kwietnia, a znikam 1....bardzo prosze o termin glosowania po 11 :)
Dibbler --> napisz prosze cos wiecej o "Sierzancie". Porównanie do CK i juz sie zainteresowalem :)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Ej chłopaki, nie zapominajcie o mnie! A ja mam problem, bo mnie natomiast na południe wyganiają tuż po powrocie garretta. Jeszcze nie wiem dokładnie, co i jak, ale impreza trwa 14-16, więc może by tak od 18-tego, od poniedziałku? *przymilny uśmiech* :)
Tymczasem dla relaksu proponuję wizytę na stronie (a właściwie stronach) ukraińskiego malarza, żyjącego ostatnio raczej w USA - Sergeya Poyarkova. Obrazy już same z siebie są ciekawe, ale siła galerii internetowej tkwi w tym, że obok każdego z obrazów jest krótki tekst rozważań nad życiem, wszechświatem i całą resztą, z którego wynika sens obrazu wedle autora. Zresztą nawet bez obrazów te teksty są ciekawe same w sobie. Ze strony głównej są odnośniki do dwóch kolekcji - Balance of Contradictions oraz do Flawless Imperfection, każda w wersji rosyjsko- i anglojęzycznej. Mnie bardziej urzekły obrazy z FI, szczególnie dwa zatytułowane "Strażacy" (Firemen) i "Wojownik, który z czasem stał się Kolekcjonerem" (The Warrior Who with Time Became a Collector) - ten drugi na zachętę dołączam.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Garrett==> Militarna fantasy... Swiat... dziwny i ciekawy. Magia wspólistnieje z techniką jednak nic na siłę nie jest tu wciskane i wszystko jest w wiarygodny sposób wytłumaczne. Mamy więc czołgi na pare, karabiny miecze i magię:) Pozatym mamy tu dworskie intrygi i wojne na pierwszej linii frontu. Bohater to wyrzutek z karnego batalionu który oczywiście wpada w samo centrum wydarzeń i jak na razie nie wie co sie naprawde dzieje i o co toczy sie gra... ja też nie wiem bo narracja jest pierwszosobowa:)
Wciąga baaardzo...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Meghan-->za mądra to sztuka dla mnie :P A w kwestii głosowania to i tak będzie przeciez trwało kilka dni conajmniej, mozemy zacząc powiedzmy oósmego, zagłosujesz, wyjedziesz, przyjedzie Garrett, zagłosuje, podliczymy głosy, ty przyjedziesz i będziesz marudzić na wyniki :D
"Sierzant" faktycznie wygląda interesująco :)
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Aha, poczekajcie z głosowaniem do czasu, jak przeczytam Czarną Kompanię (za jakieś 3 książki) i wyrobię sobie zdanie. :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
sparrhawk-->nie masz co sobie wyrabiać, jak nawet zagłosujesz to i tak głosu nie uznam :P
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Shadow ---> Marudzić na wyniki?? Przecież Ty będziesz podliczał, prawda? :> CK nie wejdzie do pierwszej piątki, dobrze przewiduję? :>
I czemu sztuka za mądra? Przede wszystkim ładna, do oglądania z przyjemnością. Pooglądaj najpierw, popodziwiaj, potem sam zapragniesz poczytać, naprawdę :)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Bo Czarna Kompania niezaleznie od ilości głosów znajdzie sie na liście:)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Meghan-->fakt, ja liczę głosy, gwearantuje że bedą równie autentyczne i sprawiedliwe jak te z wyborów na Ukrainie :D
A obrazy faktycznie ładne... tylko połowy rzeczy które są napisnae to ja w nich nie odnajduje. Moze za duży poziom abstrakcji dla mego prostego umysłu :D
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Shadow ---> Na mój prościutki rozumek, to pomysły na obrazy kryją się w tych rozważaniach, ale nie muszą obejmować ich całości. Natomiast opisy pomogły mi zrozumieć przesłanie niektórych obrazów - czasem wystarczyło jedno zdanie :)
Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale w sporej części obrazów są użyte różne powszechnie znane symbole, natomiast wręcz w każdy są wplecione inicjały autora (cyrylicą oczywiście). Z wyglądu trochę podobne do symbolu euro :)
Aha, jako ciekawostka - na Pojarkowa trafiłam w ten sposób, że u mnie w biurze wisi kalendarz na ten rok, w którym wykorzystano obrazy właśnie z Flawless Imperfection. Zaintrygowały mnie i zaczęłam szukać w necie. No i znalazłam :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Meghan-->Jeszcze zrobisz ze mnie krytyka malarskiego tak szkoląc na okolicznosć obrazów Pojarkowa :D Idę się dalej zagłebiać w tajniki jego dzieł.
Ale najpierw założę nową część, gafikę jednakze wrzucę bardziej tradycyjną :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
NOWY WĄTEK: