GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Świat Wiedźmina cz. 2

14.03.2005
14:55
smile
[1]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Świat Wiedźmina cz. 2

Crir siedziała na jednej z ław, i z nostalgią spoglądała przez okno. Jej ręka gładziła głownię miecza. W karczmnie panowała cisza, nie licząc pomruiwań Bestii, która jeszcze lizała rany po małym starciu z Bonhartem ;) Obie od czasu spoglądały w strone dzrzwi. Przyjdzie ktoś czy nie przyjdzie.. ;)

14.03.2005
16:09
[2]

DeLordeyan [ The Edge ]

Ostatnie zdanie jest do kitu.

14.03.2005
16:20
[3]

garfield_junior [ Generaďż˝ ]

Czy mi się wydaje, czy poprzednia część miała raptem 123 posty(z czego 70% to posty jednozdaniowe...), po cholere już 2 część?

14.03.2005
16:23
smile
[4]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

to proste Kocie! - Bonhart na kacu nie stanowił miłego widoku - żebyś zajrzał i wspomógł naszą karczmę zapomogą w postaci futrzaka przy kominku!

14.03.2005
16:31
smile
[5]

Szenk [ Master of Blaster ]

Widzę, że Mazio... przepraszam - Bonhart - nieźle w poprzedniej części nawywijał :D

14.03.2005
18:06
[6]

MP-ror [ Konsul ]

Heeey! Jak zakładacie nową część to dajcie jakoś znać. Bo zostałem w pierwszej z wydzierającym się Bardem :)

14.03.2005
18:48
smile
[7]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

przepraszma moja wina zagalopowałam się troszeczkę z tą 2 częścią :) mam nadzieje ze mi to jednak wybaczycie ;(

14.03.2005
18:49
smile
[8]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Nie martw się Ciri - najwyżej zapracujesz na drugą bliznę? ;)

14.03.2005
18:53
smile
[9]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

jestem gotowa stanąć do walki w każdej chwili ;)

a już tak na poważnie chyba czas ustalić co chcemy robić na forum :D

14.03.2005
19:00
smile
[10]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

najszczerszą odpowiedź dostałaś w pierwszej części - jeśli nie będzie więcej osób to widzę to w ciemnych kolorach Niegrzeczna Dziewczynko... Ja nie umiem trzymać spójności lirycznej co chyba widać i storpeduję klimat zawsze co piąty post - po prostu mam naturę, która lubi zmian... Ty jesteś milutka, staraj się przyciągnąć ród samczy delikatną zmysłowością Poskramiaczki Jednorożców... jeśli Ci się uda będę pilnował Twojej niewinności... ;)

14.03.2005
19:06
smile
[11]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

będę bardzo wdzięczna za takiego obrońcę :)

hm, masz racje... moim dość poważnym błędem było rozpoczęcie nowego wątku zamiast kontynuacji wcześniejszego :/ no ale mam nadzieję że ci którzy zaglądnęli do 1 cz. zaglądną i tu :)
może my zaczniemy kowersacje..
co sądzisz o przedstawionym w sadze środowisku czarodzieji??

14.03.2005
19:07
smile
[12]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

że chciałbym kiedyś usłyszeć "jejku, jej" od Yennefer

14.03.2005
19:11
smile
[13]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

hehe.... a ja bym chciała zobaczyć minę Geralta :P :D

ja osobiście uważam to środowisko za baaardzo ciekawe, i nie ukrywam, że chciałabym spróbować takiego życia :D

14.03.2005
19:17
smile
[14]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

wiesz...
ja osobiście chętniej wyprowadziłbym się do Świata Dysku - jeśli nie znasz Pratchetta też spróbuj..
jedno czego nie lubię u Sapkowskiego to odczucie, że znudził się światem, który wykreował i w pośpiechu kończył Sagę. Uśmiercił wszystkich na koniec w ekspresowym tempie. Oczywiście trudno jest o tym wiedzieć będąc przy opowiadaniach... A Yen... dałbym sobie jajka usmarzyć, żeby tylko istniała naprawdę ;)

mam nadzieję, że Reynevan nie jest Ci obcy?

14.03.2005
19:20
[15]

MP-ror [ Konsul ]

Ja tam mam wrodzony wstręt do czarodziejów. No może z wyjątkiem niektórych czarodziejek :] Zawsze jak ciacham w jakiegoś RPGa albo MMORPGa to się okrutnie cieszę jak moja zimna stal zakańcza wypuszczanie Ognistych Bąków czy innych tam Lodowych Smrodów przez śmiesznego człowieczka w spiczastej czapce :D

14.03.2005
19:24
smile
[16]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

jestem zagorzałą fanką Sapkowskiego - mam w domu całą sagę + opowiadania no i oczywiście
"Narrenturm" i "Bożych bojowników" :) już nie mogę sie doczekać 3 częsci

a co do Pratchetta to znam, a jakże, nawet jescze mi na biurku leżą nie oddane do biblioteki ksiązki :) nie podobał mi się "Dobry omen"

14.03.2005
19:25
smile
[17]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

MP-ror ---> witaj ponownie !!!! ;)

czym spowodowany jest ten wrodzony wstręt ?? :>

14.03.2005
19:32
smile
[18]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

wybacz Malutka - Bonhart w zamyśleniu pogładził popielatą głowę Ciri, która wzdrygnęła sie mocniej wbijając obrożę w bladą szyję... Łańcuch brzęknął cichutko łkając za wolnością z błyskiem jak spojrzenie z oczu wiedźminki w kierunku stojącego przy ścianie wiedźmińskiego miecza. Bonhart wyglądał wyjątkowo bezbronnie rozwalony na krześle, w zgrzebnej koszuli zalanej piwem i z mrocznym spojrzeniem skierowanym gdzieś w mroczny kąt izby... Serce Ciri drżało próbując odsunąć chęć skończenia rozmowy jednym płaskim cięciem w tętnice swojego oprawcy. - Nie rób tego - Bonhart znów był obecny w całym swym źle jakie wylewało się potężnym karkiem spod rozchełstanej koszuli... - Nie teraz, Szczurzyco - śmierć przyjdzie po jedno z nas kiedy jej rozkażę...

14.03.2005
19:37
smile
[19]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri patrzyła na niego z nienawiścią, gorejącą w jej dzikich oczach.
Pan życia i śmierci..
Ona nie słucha niczyjich rozkazów, umrze wtedy, kiedy będzie chciała.
Szapnęła się z głuchym warknięciem. Bonhart spojrzał na nią z obojętnością w dezdennych oczach
Podniósł się z krzesła i ruszył w jej stronę ..

14.03.2005
19:41
[20]

MP-ror [ Konsul ]

naughty_girl87 --- Noo... nie wiem. Jak cos jest wrodzone to może z genów :) Wiesz - te pokolenia wojowników w moim rodzie :] ta surowa dyscyplina w moim dzieciństwie :D
I nie podoba mi się ich metoda walki na dystans. To uważam za nieuczciwe. Musisz mieć szansę stanąć z przeciwnikem twarzą w twarz, a nie inkasować fajerbola zanim go zobaczysz :]

14.03.2005
19:44
smile
[21]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

MP-ror --------> czyli powiadasz że jesteś zwolennikiem walki wręcz... magia to rzeczy może i rzeczywiście bardziej nieuczciwa ale za to dająca więcej możliwości. i oczywiście, czarodzieje dłużej żyja :D

14.03.2005
19:46
smile
[22]

Szenk [ Master of Blaster ]

A może byście tak, najmilsi, wpadli na dzień do Pacanowa
zanim się czyjaś krew poleje lub spadnie czyjaś piękna głowa.
Tam, w Pacanowie, dziw nad dziwy, kozy podobno podkuwają.
A w okolicznych łąkach, lasach - jakieś potwory się chowają
Może i wiedźmin tam zaglądnie, skoro zarobek nań tam czeka...
Ach, głupiec ze mnie - Bohnart przecie wciąż odeń trzyma się z daleka.

14.03.2005
19:47
smile
[23]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

HA, HA, HA - wzbudzasz we mnie poetyczny nastrój... Bonhart przyciągnął gibkie ciało łańcuchem i przytrzymał jej ręce - sam nie wiem czy bić, czy... ? Zamyślił się...

głowa do góry, dumna postawa
w życiu się liczy tylko zabawa
tylko przyjemne chwile zostaną
u twego kresu - wartością dodaną
smutkom na przekór, niech się chędożą
naprzeciw złościom, mądrości dożom
wszystkich pieprzonych tych pouczaczy
znacz dni uśmiechem, żyj w rytmie czaczy :)

14.03.2005
19:50
smile
[24]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Szenk ----> hm, do Pacanowa chyba długa droga. a tu w karczmie jest tak przyjemnie :)

Bestio, zostaw tego nieszczęsnego kaczmarza !! masz przecież jeszcze pół konia !!
eh, chyba trzeba ją będzie jednak do tej klatki wsadzić..

14.03.2005
19:53
smile
[25]

Szenk [ Master of Blaster ]

Mazio ---> Wiedziałem :DD Zrobiłem to celowo i perfidnie :DD

naughty ---> To z Ciebie jakaś przyszywana Ciri, skoro nie chcesz iść do Pacanowa, mimo iż możesz tam się natknąć na Geralta i doczekać się końca niewoli :D

14.03.2005
19:53
smile
[26]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri wykorzystała chwilę zamyślenia Bonharta.
Niepostrzenie wsunęła rękę w sploty łańcucha i zanim zdążył zareagować, uderzyła go z rozmachem w twarz.
Wylądował w końcie, tuż obok mlaskającej Bestii, która z wielkim zainteresowaniem spojrzała na jego krawiącą twarz... :D

14.03.2005
19:58
smile
[27]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Bestia z wielkim zapałem zaczęła lizać zakrwawioną twarz Bonharta.

Taak, lubię czarodziejów wiedzą jak traktować bezmyślnych wojowników:P

14.03.2005
20:00
smile
[28]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

jak anioł co zamiast skrzydeł
ze śliwkowych makijaż ma powideł
skrzydła piękne listkami zielone
za plecami w kształt drzewa ułożone


Bonhartowi dzwoniło w uszach... - dlaczego masz trzy języki?

14.03.2005
20:02
[29]

MP-ror [ Konsul ]

Bezmyślnych wojowników powiadasz Bestio... No to nici dzisiaj ze świniaczka na kolację :]

14.03.2005
20:04
smile
[30]

shubniggurath [ Lost Soul ]

cóż co trzy to nie jeden;p
MP-ror -> będzie pyszne ludzkie mięsko;p tzn. zapolujemy na bandytów;]

14.03.2005
20:05
smile
[31]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Szenk - założe się, że chcesz być barmanem? ;D

14.03.2005
20:08
smile
[32]

MP-ror [ Konsul ]

Czekaj cierpliwie Bestio i trzymaj ze mną, a zapewniam Cię że już niedługo, tu w tej karczmie najesz się ludzkiego mięska pod dostatkiem. Powiem Ci tylko tyle że ma to związek z wczorajszym Przybyszem.

14.03.2005
20:08
smile
[33]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

świniaki... ludzkie mięso.. a czemu nie coś smaczniejszego ???? :P

ale macie racje trzeba coś upolować dla Bestii, bo chyba zgłodniała.,,

14.03.2005
20:11
smile
[34]

shubniggurath [ Lost Soul ]

hm..smaczniejszego Ciri...? np.?:P dziewice są dobre...Bestia spogląda na Ciri...

14.03.2005
20:12
smile
[35]

Szenk [ Master of Blaster ]

Mazio ---> Jeśli tylko nie będę musiał sprzątać, zmywać, pić tego, co nalewam i wywalać na zbite pyski zawianych gości i innych stworów, to... czemu nie :D

14.03.2005
20:14
smile
[36]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri grozi Bestii mieczem :P niech się nie porywa na coś co może jej stanąć ością w gardle :D ;)

MP-ror ----> może nam zdradzisz, kim jest ten Przybysz??:>

14.03.2005
20:15
smile
[37]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Szenku - nic nie będziesz musiał robić poza piciem - pasi?

14.03.2005
20:16
smile
[38]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Bestia kuli się w kącie...z kilku par oczu zaczynają cieknąc łzy...
A przybysz...to pewnie następny bandyta ;P

14.03.2005
20:21
smile
[39]

shubniggurath [ Lost Soul ]

a jak ta karczma się nazywa?:P trzeba namalować szyld ;]

14.03.2005
20:22
smile
[40]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

shubniggurath -------> czemu Baestia płacze ??? Ciri głaszcze ją po łbie ;)

więc mianujemy Szenka barmanem??? :D

14.03.2005
20:25
smile
[41]

shubniggurath [ Lost Soul ]

tak! Szenk będzie napewno dobrym barmanem ;-]
naughty...-> bo została brutalnie odtrącona... ;d
Po chwili Bestia się uspokaja, a na jej obliczu ponownie zagaszcza "uśmiech". Zaczyna biegać po karczmie i zabawnie węszyć w poszukiwaniu jakiegoś smacznego kąska.

14.03.2005
20:28
smile
[42]

Szenk [ Master of Blaster ]

No, to skoro zostałem wybrany prawie jednogłośnie, to - wyjątkowo - polewam kolejkę na koszt firmy (i tak Ciri płaci :PP)

Później nie liczcie na to, że będzie sprawna obsługa - sami chcieliście :)

14.03.2005
20:29
smile
[43]

shubniggurath [ Lost Soul ]

a coś dla bestii...?;p wiaderko kwasu, czy co? ;]

14.03.2005
20:30
smile
[44]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

hm nio to może po pierwsze;
ogłaszamy konkursy na nazwę karczmy, będziemy głosować. czekam na propozycje do środy :D
po drugie:
trzeba sprawić Bestii kojec :p

Szenk ---> tylko nie przesadz z tym piwem :p

14.03.2005
20:30
[45]

MP-ror [ Konsul ]

naughty_girl87 - Przybysz to posłaniec z miejsca, o którym chciałbym zapomnieć. I myślałem, że ono o mnie zapomniało. Przybysz jest przyjacielem, choć na to nie wyglądało. Ale jeśli on znalazł mnie tutaj, to znajdą mnie i inni, którzy przyjaciółmi nie są

14.03.2005
20:32
smile
[46]

shubniggurath [ Lost Soul ]

MP-ror --> obronimy Cie;p
naughty_girl-> Bestia zadowoli się wyhaftowanym przez Ciri kocykiem... ;]]

14.03.2005
20:34
smile
[47]

Szenk [ Master of Blaster ]

Dobra, dla bestii też mam wiaderko kwasu. Tylko pij szybko, bo przecieka, a nie będę wycierał :D

Nazwa karczmy? No, przydałaby się jakaś. I bramkarz. Porządka karczma musi mieć bramkarza :)

14.03.2005
20:38
smile
[48]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Bonhart miał w oczach liczby... patrzył na Ciri, na ladę kontuaru.. na Ciri.. na ladę... - a umiesz Ty tańczyć bez miecza? - jakaś podła myśl przemknęła przez głowę.

14.03.2005
20:42
smile
[49]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Bestia podchodzi do Ciri i przegryza łańcuch... zatańczcie! to może ładnie wyglądać...po wykonaniu czynności Bestia kładzie się przy kominku na wyimaginowanym kocyku, który kiedyś się tam napewno znajdzie;d

14.03.2005
20:47
smile
[50]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

MP-ror --- karczma jest po to aby zapewnić ochronę swoim członkom ale najpierw musisz ujawnić nam swą przeszłość. tylko wtedy będziemy mogli Ci pomóc..

shubniggurath ----> Ciri nie umie haftować :P ale może zrobić kojec z drutu :D

Mazio -----> Ciri spotrzała na Bonharta. odrzucił miecz w bok. czekała...

proszę o nazwy :P

ktoś chętny aby zostać bramkarzem ??:D

14.03.2005
20:57
smile
[51]

MP-ror [ Konsul ]

Moją przeszłość będę ujawniał stopniowo, żeby było ciekawiej.
Teraz powiem tylko, że sporo o niej może powiedzieć moja ksywa jeśli się ją odpowienio odczyta

14.03.2005
21:02
smile
[52]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

MP-ror-------> hm a więc tajemnica :D:D będzie ciekawiej :> :D

i nikt nie ma propozycji na nazwę karczmy ???

14.03.2005
21:08
smile
[53]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Pionowa żerdka prowadząca od blatu kontuaru w górę ginęła gdzieś w mroku pod sufitem. Błyskawiczny ruch byłby ostatnim czego można by było się po nim spodziewać, gdyby... to nie był Bonhart. Ciri zafurczała w piruecie jego mocnej dłoni po czym wzleciała już tylko w strzępach odzienia na blat... zdumienie przerodziło się w furię gdy zrozumiała o co mu chodzi!! - To tańcz! - wychrypiał przypinając łańcuch.

wersja numer dwa

- Zatańczmy - szarmancki głos u Bonharta nie był tym czego dziewczyna mogła się spodziewać. Ujęta mocno za dłoń obróciła się w piruecie delikatnie wspinając się na palce. Jego druga dłoń zatrzymała ją w pół obrotu zajmując rękę na łopatce. Prowadził pewnie i choć muzyka jaką wydawał podobny do kobzy Shubi nie była jednostajnie rytmiczna Ciri nie mogła otrząsnąć się ze zdumienia. Tego nie uczyli w Kaehr Coś Tam! Pierwszy raz jej policzki straciły swą bladość i choć chciała mu się wyrwać było to ponad jej siły!

14.03.2005
22:05
smile
[54]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Bestia mlasknęła przeciągla i ułożyła się na swoim wyimaginowanym kocyku, który Ciri ma jej kiedyś wyszyć ( jak się nauczy wyszywać) :D Ciri spojrzała na nią z lekkim niesmakiem, ale po chwili pokiwała ze zrozumieniem głową.
............

Po kilku minutach było słychać tylko dwa świszczące oddechy..

14.03.2005
22:09
smile
[55]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

i na cholerę mi przyszło - Bonhart przykrył ich kocem i poszedł po browar (coż za klimatyczne zakończenie) :D

14.03.2005
22:12
smile
[56]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

lepsze bedzie jutro :> dobranoc (tak to jest jak trzeba o 6 wstac :/)

14.03.2005
22:17
smile
[57]

shubniggurath [ Lost Soul ]

taak...dobranoc

14.03.2005
23:11
[58]

MP-ror [ Konsul ]

MP-ror też poszedł spać. Miał zaległą noc a przyszłość mogła wymagać, by był w pełni sił.

15.03.2005
06:52
smile
[59]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri zerwała się gwałtownie, omal nie spadając z ławy. Oddychała ciężko, nie mogąc się zorientować czy to jawa czy sen. Rozejrzała się po karczmie.
Puste ławy, ogień buzujący w kominku i malskająca przez sen Bestia.

Zamknęła oczy i przywołala obraz ze snu.
Geralt z odciętą głową, idący w jej kierunku potwornie powoli "Pamiętaj żeby nigdy nie zgrywać bohatera. To się nie opłaca...."
Yennefer, przykuta do lodowej skały, zimna i milcząca. Nad jej głową stado kruków...
Mistle, z rozciętym brzuchem, ciągle uśmiechnięta i wykonująca swój taniec z mieczem, pomimo ciągnących się po ziemi jelit...

Ciri wzdrygnęła się, i usiadła na ławie.
Wiedziała, że juz nie zaśnie.....

15.03.2005
07:01
smile
[60]

blood_x [ Skinhead oi! ]

Skoro karczma jest w klimacie Wiedzmina nie moze zabraknac w niej dobrego polskiego muda na tej ze bazie :)

15.03.2005
15:50
smile
[61]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Znudzona Bestia zaczyna pożerać klatkę, zajmuje jej to około 30 sekund. Po chwili mlaskania rozpoczyna naukę nowych zaklęć, czego skutkiami są: nadpalony kontuar, osmalona podłoga i zamarznięte stoły.

15.03.2005
21:08
smile
[62]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

czyżby wszyscy byli zajęci nauką ??:D:D

15.03.2005
21:32
[63]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

up :)

16.03.2005
19:21
[64]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Bestia zaczyna węszyć za jakimikolwiek oznakami życia...
hm...co tak nagle karczma opustoszała?

16.03.2005
20:55
smile
[65]

blood_x [ Skinhead oi! ]

^UP^

16.03.2005
21:40
smile
[66]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Bestia kładzie się na wyimaginowanym dywaniku przed kominkiem. Jest smutna i głodna, a co najgorsze samotna.

17.03.2005
12:44
[67]

shubniggurath [ Lost Soul ]

up...

17.03.2005
17:18
smile
[68]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

biedna Bestia... - pomyślała Ciri wchodząc do opustoszałej karczmy.
W środku było cicho i spokojnie, tylko ogien buzował na kominku.
Gdzie się wszyscy podziali ??

17.03.2005
17:56
smile
[69]

shubniggurath [ Lost Soul ]

na widok Ciri Bestia zrywa się i zaczyna biegać wokół niej z wywieszonymi jęzorami...

17.03.2005
18:05
smile
[70]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

...poszła!!! Psie krwie, przestan latac jak z gzem w dupie ! - ryknela Ciri i splunela siarczyscie na posadzke. Kopniakiem usadzila bestie w miejscu i rzucila krotkie- SIAD !

17.03.2005
18:26
smile
[71]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

czemu nastąpiło takie wyludnienie?? czyżby ludzie pomarli czy co ?? ;)

17.03.2005
18:35
smile
[72]

Shirue [ Pretorianin ]

To i ja sie wlaczam do debaty. Jak myslicie skad sie wziol moj nick jak ktos zgadnie to dostanie posta z na[isaem gratulacje

17.03.2005
18:42
smile
[73]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

od elfa Shiru ???:>

17.03.2005
19:11
smile
[74]

shubniggurath [ Lost Soul ]

może pomarli...chociaż byłoby mi smutno jakbym przegapił Armageddon ;]

17.03.2005
19:56
smile
[75]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

eh donoszę wrażenie że tu się poprostu nie idzie zgrać w tygpdniu, bo jak jest jedna osoba to znów nie ma reszty :/

17.03.2005
20:01
smile
[76]

shubniggurath [ Lost Soul ]

w rzeczy samej...wszyscy zagonieni w szarej codzienności, a szkoda...

17.03.2005
20:04
smile
[77]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

shubniggurath -------------> miło wiedzieć że jest jednak ktoś, kto jeszcze zagląda do karczmy :)

17.03.2005
20:04
[78]

shubniggurath [ Lost Soul ]

staram się zaglądać ;) tylko towarzyszy do przygód brak ;/

18.03.2005
13:38
[79]

shubniggurath [ Lost Soul ]

up...?

18.03.2005
14:09
[80]

MP-ror [ Konsul ]

MP-ror obronił pracę inżynierską i rozważa powrót do karczmy :D

18.03.2005
14:13
smile
[81]

shubniggurath [ Lost Soul ]

MP-ror gratulacje ;-]

18.03.2005
15:52
smile
[82]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

MP-ror -------> gratulacje :)

18.03.2005
17:09
smile
[83]

MP-ror [ Konsul ]

MP-ror dziękuje ale chwilowo nie jest w stanie ]:-> powrócić do karczmy z powodu pewnych braków w koordynacji ruchów. Nowe przygody wkrótce :]

18.03.2005
17:40
smile
[84]

szogun Toruń [ Konsul ]

Witam wszystkich *siada w zacienionym kącie tam gdzie ostatnio tydzień temu*

18.03.2005
19:27
smile
[85]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

iwtamy witamy :)

18.03.2005
20:20
smile
[86]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Bestia mlaska...obiad sam przyszedł, ciekawe... ;d

18.03.2005
20:25
smile
[87]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri grozi Bestii mieczem - jak będzie zjadać wszystkich nowo przybyłych, to kto zostanie?? :P

18.03.2005
20:31
smile
[88]

shubniggurath [ Lost Soul ]

JA...? i może Ty Ciri...ewentualnie się kogoś jeszcze oszczędzi...co z moim dywanikiem? ta posadzka przy kominku jest taka twarda...nie to samo co na domowym bagnie;d

18.03.2005
20:33
smile
[89]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri jest dopiero w trakcie nauki szydełkowania więc Bestia będzie musiała jeszcze trochę poczekac :P

18.03.2005
20:35
smile
[90]

shubniggurath [ Lost Soul ]

co tak długo Ciri? za długo zabawiasz się z tym żelastwem ;p

18.03.2005
20:36
smile
[91]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

fajnie :]

18.03.2005
20:38
smile
[92]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Mazio--> dlaczego opuściłeś nas na tak długo...?

18.03.2005
20:52
smile
[93]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri miała dużo poteorów do upolowania i mało czasu na nauke :P :D

18.03.2005
20:54
smile
[94]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Ciri...szydełkowanie ważniejsze od potworów;d ćwicz z Bonhartem, zajmie to mniej czasu;]

18.03.2005
21:02
smile
[95]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri zabrała się za jedną rzecz i ma zamiar to skończyc :D tylko ptrzebuje troszke czasu :D:D

18.03.2005
21:02
smile
[96]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

tak wyszło... ściągałem za włosy kobiety do jaskini

18.03.2005
21:58
smile
[97]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Mazio ---------> jak możesz być tak brutalny w stosunku do kobiet??? nieładnie oj nieładnie ;P

19.03.2005
20:48
[98]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

up

22.03.2005
08:47
[99]

shubniggurath [ Lost Soul ]

up...?

22.03.2005
09:34
smile
[100]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Lubię krągłości, zwłaszcza niewieście... ale niech i będzie krągłość cyfrowa - setny post mój :-)


naughty_girl87 - waćpanna nową część zakładając, nie zagub proszę linki do poprzedniej... zacny to i pomocny obyczaj ;-)

22.03.2005
09:38
smile
[101]

MP-ror [ Konsul ]

To już chyba umierająca karczma. Pytanie - czy odłączyć pacjenta od aparatury "up-ującej" ?

22.03.2005
19:05
smile
[102]

shubniggurath [ Lost Soul ]

MP-ror -> eutanazja jest zabroniona ;) ale te "up-y" rzeczywiścue nie mają sensu...zwłaszcza karczm w tej chwili niestety w połowiei składa się z "up-ów"...a o odłączeniu to chyba tylko sama założycielka może zadecydować

22.03.2005
21:23
smile
[103]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

założycielka ani myśli o odłączeniu tej karczmy, ale niestety ostanio miały miejsce tak zasmucające wydarzenia że nie miałam nawet głowy tu zaglądać :( mam nadzieje że mi to wybaczycie. niniejszym reaktywuję tę oto karczmę i rzucam temat:
która z scen w sadze najbardziej na Was zadziałała ??? ( w jaki kolwiek sposób)

22.03.2005
21:25
smile
[104]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

scena walki ze Złotym Smokiem - ale jutro się rozpiszę bo dziś strasznie chce mi się już spać <to mówiąc zasnął na zydelku z głową na piersiach... niestety swoich> :)

dobranoc :) :*

22.03.2005
21:32
smile
[105]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri podeszła i okryła dopiero co przybyłego Bonharta kocem.
Sama nie mogła uwierzyć w to, że na jego widok coś w jej sercu drgnęło..

Mazio ----> trzymam Cię za słowo jutro z tym rozpisaniem :)

22.03.2005
21:32
[106]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

*kocem :)

23.03.2005
18:54
smile
[107]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

miałem się rozpisać... nie wiem czy jednak jest sens zachwycać się nad tym jednym z zabawniejszych fragmentów opowiadań o Wiedźminie... lepiej po prostu samemu przeczytać (jeśli ktoś nie zna). Lubię książki przy których się można roześmiać w głos - Sapkowski z pewnościa takie pisze...
w zamian powiem, że ciepło mi się zrobiło na ten kobiecy gest NG.. ciepło, błogo i jakoś tak uroczyście...

23.03.2005
18:57
smile
[108]

szogun Toruń [ Konsul ]

Witam wszystkich.

23.03.2005
18:59
smile
[109]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Witaj ST, i wwitajcie inni podróżnicy

23.03.2005
19:02
smile
[110]

szogun Toruń [ Konsul ]

Jak tam leci wszystkim wiedzminom? :P

23.03.2005
19:05
smile
[111]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

same old good shit, bro

23.03.2005
19:07
smile
[112]

shubniggurath [ Lost Soul ]

obrazona Bestia kladzie sie w kacie na wyimaginowanym dywaniku. Nie życzę sobie porównywania mnie do tych Potworów, które zabijają biedne Bestie:P a tak to dawno w paszczy się mięska nie czuło...;]

23.03.2005
19:08
[113]

szogun Toruń [ Konsul ]

Mazio-------> Sorki ale u mnie to tak wyszło że angola się nieuczę.

23.03.2005
19:09
smile
[114]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

nie przejmuj się Szogun - ja z japońskiego też jestem czeski :)

Shubi - bądź grzeczny bo będzie kaganiec oświaty :)

23.03.2005
19:10
smile
[115]

szogun Toruń [ Konsul ]

Nieczułeś dawno mięska, to chodź się zmierzyć.

23.03.2005
21:25
smile
[116]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Mazio-> kagańcem straszysz? spróbuj szczęścia ;] Bestia zaczyna warczeć na swoim niewidzialnym dywaniku

24.03.2005
11:25
smile
[117]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri po raz już nie wiadomo który pogroziła Bestii mieczem. Oj chyba będzie trzeba się poważnie
zastanowić, czy jednak nie zamknąć jej w tej klatce :P

witam wszystkich :)

24.03.2005
21:03
smile
[118]

shubniggurath [ Lost Soul ]

na wzmianke o klatce Bestia natychmiast pokornieje ;p Kto zajmie sie przygotowaniem Karczmy do Świąt?;]

24.03.2005
21:08
smile
[119]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

i tak się mijam z Ciri
i tak się nie spotykam
lecz ciepło o niej myślę
gdy na noc ją zamykam
i tak się tu uśmiechnę
i tak mnie nikt nie widzi
bo okazywać ciepło
się Bonhart stary wstydzi

24.03.2005
22:36
smile
[120]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Bonharcie drogi nie ma się czego wstydzić :)

a niech Bestia się weźmnie za dekoracje :P :D

25.03.2005
11:23
smile
[121]

shubniggurath [ Lost Soul ]

Bestia wychodzi z kuchni cala biala od maki ;] Placki juz sa teraz biore sie za dekroacje;p

25.03.2005
16:53
smile
[122]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

Ciri ofiruje swoją pomoc przy pieczeniu placków :) :D

25.03.2005
17:02
smile
[123]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

wiosenne aloha :)

jak zwykle zabiorę głos, gdyż nie mam nic do powiedzenia :)

chyba poczytam - co prawda Pratchetta, ale też w klimacie - trzymajcie się ciepło :)

25.03.2005
17:05
[124]

szogun Toruń [ Konsul ]

Witam wszystkich wiedźminów, wiedźminki i bestie.

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.