naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Świat Wiedźmina cz. 2
Crir siedziała na jednej z ław, i z nostalgią spoglądała przez okno. Jej ręka gładziła głownię miecza. W karczmnie panowała cisza, nie licząc pomruiwań Bestii, która jeszcze lizała rany po małym starciu z Bonhartem ;) Obie od czasu spoglądały w strone dzrzwi. Przyjdzie ktoś czy nie przyjdzie.. ;)
DeLordeyan [ The Edge ]
Ostatnie zdanie jest do kitu.
garfield_junior [ Generaďż˝ ]
Czy mi się wydaje, czy poprzednia część miała raptem 123 posty(z czego 70% to posty jednozdaniowe...), po cholere już 2 część?
Mazio [ Mr.Offtopic ]
to proste Kocie! - Bonhart na kacu nie stanowił miłego widoku - żebyś zajrzał i wspomógł naszą karczmę zapomogą w postaci futrzaka przy kominku!
Szenk [ Master of Blaster ]
Widzę, że Mazio... przepraszam - Bonhart - nieźle w poprzedniej części nawywijał :D
MP-ror [ Konsul ]
Heeey! Jak zakładacie nową część to dajcie jakoś znać. Bo zostałem w pierwszej z wydzierającym się Bardem :)
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
przepraszma moja wina zagalopowałam się troszeczkę z tą 2 częścią :) mam nadzieje ze mi to jednak wybaczycie ;(
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Nie martw się Ciri - najwyżej zapracujesz na drugą bliznę? ;)
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
jestem gotowa stanąć do walki w każdej chwili ;)
a już tak na poważnie chyba czas ustalić co chcemy robić na forum :D
Mazio [ Mr.Offtopic ]
najszczerszą odpowiedź dostałaś w pierwszej części - jeśli nie będzie więcej osób to widzę to w ciemnych kolorach Niegrzeczna Dziewczynko... Ja nie umiem trzymać spójności lirycznej co chyba widać i storpeduję klimat zawsze co piąty post - po prostu mam naturę, która lubi zmian... Ty jesteś milutka, staraj się przyciągnąć ród samczy delikatną zmysłowością Poskramiaczki Jednorożców... jeśli Ci się uda będę pilnował Twojej niewinności... ;)
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
będę bardzo wdzięczna za takiego obrońcę :)
hm, masz racje... moim dość poważnym błędem było rozpoczęcie nowego wątku zamiast kontynuacji wcześniejszego :/ no ale mam nadzieję że ci którzy zaglądnęli do 1 cz. zaglądną i tu :)
może my zaczniemy kowersacje..
co sądzisz o przedstawionym w sadze środowisku czarodzieji??
Mazio [ Mr.Offtopic ]
że chciałbym kiedyś usłyszeć "jejku, jej" od Yennefer
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
hehe.... a ja bym chciała zobaczyć minę Geralta :P :D
ja osobiście uważam to środowisko za baaardzo ciekawe, i nie ukrywam, że chciałabym spróbować takiego życia :D
Mazio [ Mr.Offtopic ]
wiesz...
ja osobiście chętniej wyprowadziłbym się do Świata Dysku - jeśli nie znasz Pratchetta też spróbuj..
jedno czego nie lubię u Sapkowskiego to odczucie, że znudził się światem, który wykreował i w pośpiechu kończył Sagę. Uśmiercił wszystkich na koniec w ekspresowym tempie. Oczywiście trudno jest o tym wiedzieć będąc przy opowiadaniach... A Yen... dałbym sobie jajka usmarzyć, żeby tylko istniała naprawdę ;)
mam nadzieję, że Reynevan nie jest Ci obcy?
MP-ror [ Konsul ]
Ja tam mam wrodzony wstręt do czarodziejów. No może z wyjątkiem niektórych czarodziejek :] Zawsze jak ciacham w jakiegoś RPGa albo MMORPGa to się okrutnie cieszę jak moja zimna stal zakańcza wypuszczanie Ognistych Bąków czy innych tam Lodowych Smrodów przez śmiesznego człowieczka w spiczastej czapce :D
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
jestem zagorzałą fanką Sapkowskiego - mam w domu całą sagę + opowiadania no i oczywiście
"Narrenturm" i "Bożych bojowników" :) już nie mogę sie doczekać 3 częsci
a co do Pratchetta to znam, a jakże, nawet jescze mi na biurku leżą nie oddane do biblioteki ksiązki :) nie podobał mi się "Dobry omen"
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
MP-ror ---> witaj ponownie !!!! ;)
czym spowodowany jest ten wrodzony wstręt ?? :>
Mazio [ Mr.Offtopic ]
wybacz Malutka - Bonhart w zamyśleniu pogładził popielatą głowę Ciri, która wzdrygnęła sie mocniej wbijając obrożę w bladą szyję... Łańcuch brzęknął cichutko łkając za wolnością z błyskiem jak spojrzenie z oczu wiedźminki w kierunku stojącego przy ścianie wiedźmińskiego miecza. Bonhart wyglądał wyjątkowo bezbronnie rozwalony na krześle, w zgrzebnej koszuli zalanej piwem i z mrocznym spojrzeniem skierowanym gdzieś w mroczny kąt izby... Serce Ciri drżało próbując odsunąć chęć skończenia rozmowy jednym płaskim cięciem w tętnice swojego oprawcy. - Nie rób tego - Bonhart znów był obecny w całym swym źle jakie wylewało się potężnym karkiem spod rozchełstanej koszuli... - Nie teraz, Szczurzyco - śmierć przyjdzie po jedno z nas kiedy jej rozkażę...
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri patrzyła na niego z nienawiścią, gorejącą w jej dzikich oczach.
Pan życia i śmierci..
Ona nie słucha niczyjich rozkazów, umrze wtedy, kiedy będzie chciała.
Szapnęła się z głuchym warknięciem. Bonhart spojrzał na nią z obojętnością w dezdennych oczach
Podniósł się z krzesła i ruszył w jej stronę ..
MP-ror [ Konsul ]
naughty_girl87 --- Noo... nie wiem. Jak cos jest wrodzone to może z genów :) Wiesz - te pokolenia wojowników w moim rodzie :] ta surowa dyscyplina w moim dzieciństwie :D
I nie podoba mi się ich metoda walki na dystans. To uważam za nieuczciwe. Musisz mieć szansę stanąć z przeciwnikem twarzą w twarz, a nie inkasować fajerbola zanim go zobaczysz :]
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
MP-ror --------> czyli powiadasz że jesteś zwolennikiem walki wręcz... magia to rzeczy może i rzeczywiście bardziej nieuczciwa ale za to dająca więcej możliwości. i oczywiście, czarodzieje dłużej żyja :D
Szenk [ Master of Blaster ]
A może byście tak, najmilsi, wpadli na dzień do Pacanowa
zanim się czyjaś krew poleje lub spadnie czyjaś piękna głowa.
Tam, w Pacanowie, dziw nad dziwy, kozy podobno podkuwają.
A w okolicznych łąkach, lasach - jakieś potwory się chowają
Może i wiedźmin tam zaglądnie, skoro zarobek nań tam czeka...
Ach, głupiec ze mnie - Bohnart przecie wciąż odeń trzyma się z daleka.
Mazio [ Mr.Offtopic ]
HA, HA, HA - wzbudzasz we mnie poetyczny nastrój... Bonhart przyciągnął gibkie ciało łańcuchem i przytrzymał jej ręce - sam nie wiem czy bić, czy... ? Zamyślił się...
głowa do góry, dumna postawa
w życiu się liczy tylko zabawa
tylko przyjemne chwile zostaną
u twego kresu - wartością dodaną
smutkom na przekór, niech się chędożą
naprzeciw złościom, mądrości dożom
wszystkich pieprzonych tych pouczaczy
znacz dni uśmiechem, żyj w rytmie czaczy :)
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Szenk ----> hm, do Pacanowa chyba długa droga. a tu w karczmie jest tak przyjemnie :)
Bestio, zostaw tego nieszczęsnego kaczmarza !! masz przecież jeszcze pół konia !!
eh, chyba trzeba ją będzie jednak do tej klatki wsadzić..
Szenk [ Master of Blaster ]
Mazio ---> Wiedziałem :DD Zrobiłem to celowo i perfidnie :DD
naughty ---> To z Ciebie jakaś przyszywana Ciri, skoro nie chcesz iść do Pacanowa, mimo iż możesz tam się natknąć na Geralta i doczekać się końca niewoli :D
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri wykorzystała chwilę zamyślenia Bonharta.
Niepostrzenie wsunęła rękę w sploty łańcucha i zanim zdążył zareagować, uderzyła go z rozmachem w twarz.
Wylądował w końcie, tuż obok mlaskającej Bestii, która z wielkim zainteresowaniem spojrzała na jego krawiącą twarz... :D
shubniggurath [ Lost Soul ]
Bestia z wielkim zapałem zaczęła lizać zakrwawioną twarz Bonharta.
Taak, lubię czarodziejów wiedzą jak traktować bezmyślnych wojowników:P
Mazio [ Mr.Offtopic ]
jak anioł co zamiast skrzydeł
ze śliwkowych makijaż ma powideł
skrzydła piękne listkami zielone
za plecami w kształt drzewa ułożone
Bonhartowi dzwoniło w uszach... - dlaczego masz trzy języki?
MP-ror [ Konsul ]
Bezmyślnych wojowników powiadasz Bestio... No to nici dzisiaj ze świniaczka na kolację :]
shubniggurath [ Lost Soul ]
cóż co trzy to nie jeden;p
MP-ror -> będzie pyszne ludzkie mięsko;p tzn. zapolujemy na bandytów;]
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Szenk - założe się, że chcesz być barmanem? ;D
MP-ror [ Konsul ]
Czekaj cierpliwie Bestio i trzymaj ze mną, a zapewniam Cię że już niedługo, tu w tej karczmie najesz się ludzkiego mięska pod dostatkiem. Powiem Ci tylko tyle że ma to związek z wczorajszym Przybyszem.
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
świniaki... ludzkie mięso.. a czemu nie coś smaczniejszego ???? :P
ale macie racje trzeba coś upolować dla Bestii, bo chyba zgłodniała.,,
shubniggurath [ Lost Soul ]
hm..smaczniejszego Ciri...? np.?:P dziewice są dobre...Bestia spogląda na Ciri...
Szenk [ Master of Blaster ]
Mazio ---> Jeśli tylko nie będę musiał sprzątać, zmywać, pić tego, co nalewam i wywalać na zbite pyski zawianych gości i innych stworów, to... czemu nie :D
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri grozi Bestii mieczem :P niech się nie porywa na coś co może jej stanąć ością w gardle :D ;)
MP-ror ----> może nam zdradzisz, kim jest ten Przybysz??:>
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Szenku - nic nie będziesz musiał robić poza piciem - pasi?
shubniggurath [ Lost Soul ]
Bestia kuli się w kącie...z kilku par oczu zaczynają cieknąc łzy...
A przybysz...to pewnie następny bandyta ;P
shubniggurath [ Lost Soul ]
a jak ta karczma się nazywa?:P trzeba namalować szyld ;]
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
shubniggurath -------> czemu Baestia płacze ??? Ciri głaszcze ją po łbie ;)
więc mianujemy Szenka barmanem??? :D
shubniggurath [ Lost Soul ]
tak! Szenk będzie napewno dobrym barmanem ;-]
naughty...-> bo została brutalnie odtrącona... ;d
Po chwili Bestia się uspokaja, a na jej obliczu ponownie zagaszcza "uśmiech". Zaczyna biegać po karczmie i zabawnie węszyć w poszukiwaniu jakiegoś smacznego kąska.
Szenk [ Master of Blaster ]
No, to skoro zostałem wybrany prawie jednogłośnie, to - wyjątkowo - polewam kolejkę na koszt firmy (i tak Ciri płaci :PP)
Później nie liczcie na to, że będzie sprawna obsługa - sami chcieliście :)
shubniggurath [ Lost Soul ]
a coś dla bestii...?;p wiaderko kwasu, czy co? ;]
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
hm nio to może po pierwsze;
ogłaszamy konkursy na nazwę karczmy, będziemy głosować. czekam na propozycje do środy :D
po drugie:
trzeba sprawić Bestii kojec :p
Szenk ---> tylko nie przesadz z tym piwem :p
MP-ror [ Konsul ]
naughty_girl87 - Przybysz to posłaniec z miejsca, o którym chciałbym zapomnieć. I myślałem, że ono o mnie zapomniało. Przybysz jest przyjacielem, choć na to nie wyglądało. Ale jeśli on znalazł mnie tutaj, to znajdą mnie i inni, którzy przyjaciółmi nie są
shubniggurath [ Lost Soul ]
MP-ror --> obronimy Cie;p
naughty_girl-> Bestia zadowoli się wyhaftowanym przez Ciri kocykiem... ;]]
Szenk [ Master of Blaster ]
Dobra, dla bestii też mam wiaderko kwasu. Tylko pij szybko, bo przecieka, a nie będę wycierał :D
Nazwa karczmy? No, przydałaby się jakaś. I bramkarz. Porządka karczma musi mieć bramkarza :)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Bonhart miał w oczach liczby... patrzył na Ciri, na ladę kontuaru.. na Ciri.. na ladę... - a umiesz Ty tańczyć bez miecza? - jakaś podła myśl przemknęła przez głowę.
shubniggurath [ Lost Soul ]
Bestia podchodzi do Ciri i przegryza łańcuch... zatańczcie! to może ładnie wyglądać...po wykonaniu czynności Bestia kładzie się przy kominku na wyimaginowanym kocyku, który kiedyś się tam napewno znajdzie;d
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
MP-ror --- karczma jest po to aby zapewnić ochronę swoim członkom ale najpierw musisz ujawnić nam swą przeszłość. tylko wtedy będziemy mogli Ci pomóc..
shubniggurath ----> Ciri nie umie haftować :P ale może zrobić kojec z drutu :D
Mazio -----> Ciri spotrzała na Bonharta. odrzucił miecz w bok. czekała...
proszę o nazwy :P
ktoś chętny aby zostać bramkarzem ??:D
MP-ror [ Konsul ]
Moją przeszłość będę ujawniał stopniowo, żeby było ciekawiej.
Teraz powiem tylko, że sporo o niej może powiedzieć moja ksywa jeśli się ją odpowienio odczyta
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
MP-ror-------> hm a więc tajemnica :D:D będzie ciekawiej :> :D
i nikt nie ma propozycji na nazwę karczmy ???
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Pionowa żerdka prowadząca od blatu kontuaru w górę ginęła gdzieś w mroku pod sufitem. Błyskawiczny ruch byłby ostatnim czego można by było się po nim spodziewać, gdyby... to nie był Bonhart. Ciri zafurczała w piruecie jego mocnej dłoni po czym wzleciała już tylko w strzępach odzienia na blat... zdumienie przerodziło się w furię gdy zrozumiała o co mu chodzi!! - To tańcz! - wychrypiał przypinając łańcuch.
wersja numer dwa
- Zatańczmy - szarmancki głos u Bonharta nie był tym czego dziewczyna mogła się spodziewać. Ujęta mocno za dłoń obróciła się w piruecie delikatnie wspinając się na palce. Jego druga dłoń zatrzymała ją w pół obrotu zajmując rękę na łopatce. Prowadził pewnie i choć muzyka jaką wydawał podobny do kobzy Shubi nie była jednostajnie rytmiczna Ciri nie mogła otrząsnąć się ze zdumienia. Tego nie uczyli w Kaehr Coś Tam! Pierwszy raz jej policzki straciły swą bladość i choć chciała mu się wyrwać było to ponad jej siły!
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Bestia mlasknęła przeciągla i ułożyła się na swoim wyimaginowanym kocyku, który Ciri ma jej kiedyś wyszyć ( jak się nauczy wyszywać) :D Ciri spojrzała na nią z lekkim niesmakiem, ale po chwili pokiwała ze zrozumieniem głową.
............
Po kilku minutach było słychać tylko dwa świszczące oddechy..
Mazio [ Mr.Offtopic ]
i na cholerę mi przyszło - Bonhart przykrył ich kocem i poszedł po browar (coż za klimatyczne zakończenie) :D
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
lepsze bedzie jutro :> dobranoc (tak to jest jak trzeba o 6 wstac :/)
shubniggurath [ Lost Soul ]
taak...dobranoc
MP-ror [ Konsul ]
MP-ror też poszedł spać. Miał zaległą noc a przyszłość mogła wymagać, by był w pełni sił.
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri zerwała się gwałtownie, omal nie spadając z ławy. Oddychała ciężko, nie mogąc się zorientować czy to jawa czy sen. Rozejrzała się po karczmie.
Puste ławy, ogień buzujący w kominku i malskająca przez sen Bestia.
Zamknęła oczy i przywołala obraz ze snu.
Geralt z odciętą głową, idący w jej kierunku potwornie powoli "Pamiętaj żeby nigdy nie zgrywać bohatera. To się nie opłaca...."
Yennefer, przykuta do lodowej skały, zimna i milcząca. Nad jej głową stado kruków...
Mistle, z rozciętym brzuchem, ciągle uśmiechnięta i wykonująca swój taniec z mieczem, pomimo ciągnących się po ziemi jelit...
Ciri wzdrygnęła się, i usiadła na ławie.
Wiedziała, że juz nie zaśnie.....
blood_x [ Skinhead oi! ]
Skoro karczma jest w klimacie Wiedzmina nie moze zabraknac w niej dobrego polskiego muda na tej ze bazie :)
shubniggurath [ Lost Soul ]
Znudzona Bestia zaczyna pożerać klatkę, zajmuje jej to około 30 sekund. Po chwili mlaskania rozpoczyna naukę nowych zaklęć, czego skutkiami są: nadpalony kontuar, osmalona podłoga i zamarznięte stoły.
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
czyżby wszyscy byli zajęci nauką ??:D:D
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
up :)
shubniggurath [ Lost Soul ]
Bestia zaczyna węszyć za jakimikolwiek oznakami życia...
hm...co tak nagle karczma opustoszała?
blood_x [ Skinhead oi! ]
^UP^
shubniggurath [ Lost Soul ]
Bestia kładzie się na wyimaginowanym dywaniku przed kominkiem. Jest smutna i głodna, a co najgorsze samotna.
shubniggurath [ Lost Soul ]
up...
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
biedna Bestia... - pomyślała Ciri wchodząc do opustoszałej karczmy.
W środku było cicho i spokojnie, tylko ogien buzował na kominku.
Gdzie się wszyscy podziali ??
shubniggurath [ Lost Soul ]
na widok Ciri Bestia zrywa się i zaczyna biegać wokół niej z wywieszonymi jęzorami...
Kanon [ Mag Dyżurny ]
...poszła!!! Psie krwie, przestan latac jak z gzem w dupie ! - ryknela Ciri i splunela siarczyscie na posadzke. Kopniakiem usadzila bestie w miejscu i rzucila krotkie- SIAD !
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
czemu nastąpiło takie wyludnienie?? czyżby ludzie pomarli czy co ?? ;)
Shirue [ Pretorianin ]
To i ja sie wlaczam do debaty. Jak myslicie skad sie wziol moj nick jak ktos zgadnie to dostanie posta z na[isaem gratulacje
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
od elfa Shiru ???:>
shubniggurath [ Lost Soul ]
może pomarli...chociaż byłoby mi smutno jakbym przegapił Armageddon ;]
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
eh donoszę wrażenie że tu się poprostu nie idzie zgrać w tygpdniu, bo jak jest jedna osoba to znów nie ma reszty :/
shubniggurath [ Lost Soul ]
w rzeczy samej...wszyscy zagonieni w szarej codzienności, a szkoda...
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
shubniggurath -------------> miło wiedzieć że jest jednak ktoś, kto jeszcze zagląda do karczmy :)
shubniggurath [ Lost Soul ]
staram się zaglądać ;) tylko towarzyszy do przygód brak ;/
shubniggurath [ Lost Soul ]
up...?
MP-ror [ Konsul ]
MP-ror obronił pracę inżynierską i rozważa powrót do karczmy :D
shubniggurath [ Lost Soul ]
MP-ror gratulacje ;-]
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
MP-ror -------> gratulacje :)
MP-ror [ Konsul ]
MP-ror dziękuje ale chwilowo nie jest w stanie ]:-> powrócić do karczmy z powodu pewnych braków w koordynacji ruchów. Nowe przygody wkrótce :]
szogun Toruń [ Konsul ]
Witam wszystkich *siada w zacienionym kącie tam gdzie ostatnio tydzień temu*
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
iwtamy witamy :)
shubniggurath [ Lost Soul ]
Bestia mlaska...obiad sam przyszedł, ciekawe... ;d
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri grozi Bestii mieczem - jak będzie zjadać wszystkich nowo przybyłych, to kto zostanie?? :P
shubniggurath [ Lost Soul ]
JA...? i może Ty Ciri...ewentualnie się kogoś jeszcze oszczędzi...co z moim dywanikiem? ta posadzka przy kominku jest taka twarda...nie to samo co na domowym bagnie;d
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri jest dopiero w trakcie nauki szydełkowania więc Bestia będzie musiała jeszcze trochę poczekac :P
shubniggurath [ Lost Soul ]
co tak długo Ciri? za długo zabawiasz się z tym żelastwem ;p
Mazio [ Mr.Offtopic ]
fajnie :]
shubniggurath [ Lost Soul ]
Mazio--> dlaczego opuściłeś nas na tak długo...?
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri miała dużo poteorów do upolowania i mało czasu na nauke :P :D
shubniggurath [ Lost Soul ]
Ciri...szydełkowanie ważniejsze od potworów;d ćwicz z Bonhartem, zajmie to mniej czasu;]
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri zabrała się za jedną rzecz i ma zamiar to skończyc :D tylko ptrzebuje troszke czasu :D:D
Mazio [ Mr.Offtopic ]
tak wyszło... ściągałem za włosy kobiety do jaskini
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Mazio ---------> jak możesz być tak brutalny w stosunku do kobiet??? nieładnie oj nieładnie ;P
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
up
shubniggurath [ Lost Soul ]
up...?
el f [ RONIN-SARMATA ]
Lubię krągłości, zwłaszcza niewieście... ale niech i będzie krągłość cyfrowa - setny post mój :-)
naughty_girl87 - waćpanna nową część zakładając, nie zagub proszę linki do poprzedniej... zacny to i pomocny obyczaj ;-)
MP-ror [ Konsul ]
To już chyba umierająca karczma. Pytanie - czy odłączyć pacjenta od aparatury "up-ującej" ?
shubniggurath [ Lost Soul ]
MP-ror -> eutanazja jest zabroniona ;) ale te "up-y" rzeczywiścue nie mają sensu...zwłaszcza karczm w tej chwili niestety w połowiei składa się z "up-ów"...a o odłączeniu to chyba tylko sama założycielka może zadecydować
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
założycielka ani myśli o odłączeniu tej karczmy, ale niestety ostanio miały miejsce tak zasmucające wydarzenia że nie miałam nawet głowy tu zaglądać :( mam nadzieje że mi to wybaczycie. niniejszym reaktywuję tę oto karczmę i rzucam temat:
która z scen w sadze najbardziej na Was zadziałała ??? ( w jaki kolwiek sposób)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
scena walki ze Złotym Smokiem - ale jutro się rozpiszę bo dziś strasznie chce mi się już spać <to mówiąc zasnął na zydelku z głową na piersiach... niestety swoich> :)
dobranoc :) :*
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri podeszła i okryła dopiero co przybyłego Bonharta kocem.
Sama nie mogła uwierzyć w to, że na jego widok coś w jej sercu drgnęło..
Mazio ----> trzymam Cię za słowo jutro z tym rozpisaniem :)
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
*kocem :)
Mazio [ Mr.Offtopic ]
miałem się rozpisać... nie wiem czy jednak jest sens zachwycać się nad tym jednym z zabawniejszych fragmentów opowiadań o Wiedźminie... lepiej po prostu samemu przeczytać (jeśli ktoś nie zna). Lubię książki przy których się można roześmiać w głos - Sapkowski z pewnościa takie pisze...
w zamian powiem, że ciepło mi się zrobiło na ten kobiecy gest NG.. ciepło, błogo i jakoś tak uroczyście...
szogun Toruń [ Konsul ]
Witam wszystkich.
shubniggurath [ Lost Soul ]
Witaj ST, i wwitajcie inni podróżnicy
szogun Toruń [ Konsul ]
Jak tam leci wszystkim wiedzminom? :P
Mazio [ Mr.Offtopic ]
same old good shit, bro
shubniggurath [ Lost Soul ]
obrazona Bestia kladzie sie w kacie na wyimaginowanym dywaniku. Nie życzę sobie porównywania mnie do tych Potworów, które zabijają biedne Bestie:P a tak to dawno w paszczy się mięska nie czuło...;]
szogun Toruń [ Konsul ]
Mazio-------> Sorki ale u mnie to tak wyszło że angola się nieuczę.
Mazio [ Mr.Offtopic ]
nie przejmuj się Szogun - ja z japońskiego też jestem czeski :)
Shubi - bądź grzeczny bo będzie kaganiec oświaty :)
szogun Toruń [ Konsul ]
Nieczułeś dawno mięska, to chodź się zmierzyć.
shubniggurath [ Lost Soul ]
Mazio-> kagańcem straszysz? spróbuj szczęścia ;] Bestia zaczyna warczeć na swoim niewidzialnym dywaniku
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri po raz już nie wiadomo który pogroziła Bestii mieczem. Oj chyba będzie trzeba się poważnie
zastanowić, czy jednak nie zamknąć jej w tej klatce :P
witam wszystkich :)
shubniggurath [ Lost Soul ]
na wzmianke o klatce Bestia natychmiast pokornieje ;p Kto zajmie sie przygotowaniem Karczmy do Świąt?;]
Mazio [ Mr.Offtopic ]
i tak się mijam z Ciri
i tak się nie spotykam
lecz ciepło o niej myślę
gdy na noc ją zamykam
i tak się tu uśmiechnę
i tak mnie nikt nie widzi
bo okazywać ciepło
się Bonhart stary wstydzi
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Bonharcie drogi nie ma się czego wstydzić :)
a niech Bestia się weźmnie za dekoracje :P :D
shubniggurath [ Lost Soul ]
Bestia wychodzi z kuchni cala biala od maki ;] Placki juz sa teraz biore sie za dekroacje;p
naughty_girl87 [ Pretorianin ]
Ciri ofiruje swoją pomoc przy pieczeniu placków :) :D
Mazio [ Mr.Offtopic ]
wiosenne aloha :)
jak zwykle zabiorę głos, gdyż nie mam nic do powiedzenia :)
chyba poczytam - co prawda Pratchetta, ale też w klimacie - trzymajcie się ciepło :)
szogun Toruń [ Konsul ]
Witam wszystkich wiedźminów, wiedźminki i bestie.