GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

WWWAiS pełna kultury - czyli kino zamiast picia!

05.03.2005
23:05
smile
[1]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

WWWAiS pełna kultury - czyli kino zamiast picia!

W tej części jak zwykle się nawzajem NIE opluwamy i NIE gryziemy, NIE warczymy na siebie oraz NIE kopiemy pod sobą NIEzbyt głębokich wilczych dołów. Jesteśmy też dla siebie BARDZO mili (i staramy się to okazywać NA KAŻDYM KROKU, jak rownież na stojąco/siedząco/leżąco), a wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek. Opornych poszczujemy wiecznie głodną żabą. Taaaak.......WIECZNIE głodną.
Ponadto wszystkich zakradających się na wątek witamy subtelnym i staropolskim "GROARGH!"

Wszyscy wiedzą czym dysponujemy, a nawet jeśli nie wiedzą, to się na pewno szybko zorientują.

Na zdjęciu - pozostając w klimatach filmowych: Alien vs Predator :)

Apele gdzieś się po drodze zgubiły, ale wszyscy chyba wiedzą co w nich było? ;)
Więcej pić!!

Poprzedni wątek zapełniony niemiłosiernie bredniami:

05.03.2005
23:07
smile
[2]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Chwytne uda roxxx....

05.03.2005
23:07
smile
[3]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A gdzie te uda ?

05.03.2005
23:08
smile
[4]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Piotrasq --> właśnie o tym mówię, jak go wyeliminuję, to mi je oddasz? :)))

Paudi --> aaaaaaaaaaach, tak mi mów!!! ;)))

05.03.2005
23:08
smile
[5]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Tam, gdzie być powinny ;>

Gwiazd :::> No ba! I ten rozgrzany popcorn, który eksplodował, gdy włożyłem rękę ;> Mój blondwłosy brudasek ;oP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-05 23:09:02]

05.03.2005
23:10
smile
[6]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*kwiczy i turla się po podłodze płosząc śmiechem dżamnika*

05.03.2005
23:10
smile
[7]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Z okazji założenia nowej części trzykrotne zieeewu zieeewu ziew! - idę spać;))

05.03.2005
23:12
smile
[8]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mam gorączkę, to i na szczerość mi się zebrało ;oP

05.03.2005
23:13
smile
[9]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ta gorączka to z zachwytu, aż tak Cię rozpaliły?
Wiesz, że ja zawsze chętnie Cię pościskam! ;)))

05.03.2005
23:16
smile
[10]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Niewykluczone. Jakoś prochy nie chcą pomóc, więc pewnie to nie bakterie powodują ową gorączkę ;>

05.03.2005
23:20
smile
[11]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Weż ziółka na uspokojenie :)) Na gorączkę nie pomogą, ale przynajmniej ukoją trochę rozemocjonowane serduszko ;)))

05.03.2005
23:22
smile
[12]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Właśnie doprawiam się grzańcem na miodzie. Jutro zaś czeka mnie graniec z sokiem malinowym ;o) Trzeba przyznać, że podgrzewane i odpowiednio przyprawione tyskie, smakuje pierwsza klasa.

05.03.2005
23:23
smile
[13]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Rozumiem. Zapijasz ból, że masz uda tylko od czasu do czasu :P

05.03.2005
23:23
smile
[14]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A 12 zimnych Lechów nie wystarczy na chorobę ?

05.03.2005
23:25
smile
[15]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zimne lechy nie są wskazane w pracy na infolinii przy kłopotach z gardłem ;oP

Gwiazd ::::> Zapijam fakt, że tak skutecznie na mnie działają ;oPP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-05 23:25:22]

05.03.2005
23:25
smile
[16]

artaban [ swamp thing ]

Chciałbym delikatnie zaznaczyć, że właśnie przeprowadzam doświadczenie mające na celu sprawdzić wpływ nudy i niezdecydowania na ludzką psychikę. Zacząłem od gier (kolejno zainstalowane i po momencie odinastalowane: Football Manager 2005, Seal of Evil, Dark Fall 2), teraz przechodzę przez filmy (znudziła mnie Piła, znudziły Dzienniki motocyklowe, nie dałem rady Nowhere in Africa) i aktualnie stanąłem na czwartym piwie i Brygidzie Jones w pogoni za rozumem :) Jakbym zaczął wrzucać na wątek cytaty z ww. blockbustera - proszę się nie przejmować.

05.03.2005
23:27
smile
[17]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

tak mi się w kwestii tematu wątku skojarzyło:

chciałbym powiedzieć, że mam migrenę
coś mi od środka w głowie nawala
chciałbym powiedzieć, że mam globusa
po prostu bańka mnie nap..dala

to ta wizyta w kinie dzisiejsza
to Awiatora z pewnością wina
zbyt blisko ekran, dźwięku za wiele
niby kultura, a łeb wygina

następnym razem tutaj zostanę
czniać - kino, teatr, mądre wykłady
strzele se pifko, bełtem zakręce
trzeba szanować łeb od parady... ;)

05.03.2005
23:29
smile
[18]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi --> ach, ach, zbytnio mi pochlebiasz - aż zadrżały ;)))

Kermit --> tak, Żabo, tak... *głaszcze* ;)))

05.03.2005
23:29
smile
[19]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

to ten Dikaprio tak na Ciebie podziałał...

Kermit :::> Uśmiechnę się o drugą część Jones.

Gwiazd :::> Wiem, potrafię skutecznie na nich zagrać ;oP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-05 23:29:43]

05.03.2005
23:30
smile
[20]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

artaban ---> Piła cię znudziła ?? Nie będziesz moim kolegą...

05.03.2005
23:31
smile
[21]

artaban [ swamp thing ]

Paudi --> Nie zapytam, po co ci :)

Piotrasq --> Nie oszukujmy się, Braindead to to nie jest :)

05.03.2005
23:34
smile
[22]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*woła do Paudiego* Do mnie się uśmiechnij! Do mnie! :))))

btw: Braindead jak Braindead. Ja bym powiedziała raczej, że Siedem to to nie jest.

05.03.2005
23:36
smile
[23]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kermit :::> Po to, że dobrze oglądało mi się jedynkę ;o)

Gwiazd :::> Jak szeroko? ;oP

05.03.2005
23:37
smile
[24]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Z przykrością muszę tro napisać: nie znacie się.

05.03.2005
23:37
smile
[25]

artaban [ swamp thing ]

Nawet nie Sześć :)

O, w Brygidzie pojawił się Hugh :) Go, Hugh, go!

- co robisz?
- ubieram się
- ale dlaczego pod namiotem?
- nie chcę, żebyś widział moje galaretowate fragmenty...
- tak się składa, że szczególnym sentymentem darzę twoje galaretowate fragmenty

05.03.2005
23:40
smile
[26]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Piłę oglądało się bardzo dobrze, ale fakt, Siedem to to nie było. Zabrakło genialnego Kevina S.

05.03.2005
23:40
smile
[27]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi --> jak najszerzej oczywiście, co za pytanie! ;)))

Piotrasq --> byliśmy dzisiaj na "Pile" w kinie, więc jesteśmy na świeżo po obejrzeniu :)

Kermit --> galaretowate fragmenty rlz, wiesz coś o tym? :>

05.03.2005
23:44
[28]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gwiazd ----> tym bardziej potwierdzam swoją opinię. Po szersze wytłumaczenie odsyłam do wątku "Obcy...".

05.03.2005
23:51
smile
[29]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Faktycznie, teraz mi się przypomniało, że pisałeś tam o "Pile". Chętnie przeczytam w wolnej chwili, bo lubię porównywać swoje wrażenia z filmu ze zdaniem innych.

Jeżeli jesteś bardzo oburzony moją opinią, to zawsze możesz sobie tłumaczyć, że jako naturalna blondynka po prostu się nie znam ;))))

05.03.2005
23:53
smile
[30]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Spadam dogorywać do wyrka. Narazka.

05.03.2005
23:53
smile
[31]

Siwy4444 [ Senator ]

Kolejna potyczka z komputerem i następny triumf. Aż zacytuję generała Lebiedzia - "urodziłem się zwycięzcą". Teraz idę dokonać ablucji, albowiem roztocza pełzające niecnie w tym metrze sześciennym kurzu jaki wypadł ze środka, sprawiają iż czuję się nieczysty.
:)

05.03.2005
23:54
smile
[32]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Niech Ci się uda przyśnią! :)

05.03.2005
23:54
smile
[33]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Znaczy te uda to Paudynowi oczywiście... tak to jest jak się nie odświeża :)

05.03.2005
23:56
smile
[34]

Siwy4444 [ Senator ]

Przecież wiem że mi nie przysługuje, nie musisz przypominać. :)

05.03.2005
23:59
smile
[35]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Moje - nie, bo Paudi pilnuje, ale może znajdzie się ktoś inny, kto się podzieli swoimi ;)

06.03.2005
00:00
smile
[36]

Justa__ [ kreska kreska ]

Gwiazd się film nie podobal bo go nie oglądała :P

06.03.2005
00:02
smile
[37]

Siwy4444 [ Senator ]

Paudi zapija się w malignie. Pilnuje tylko swoich puszek i butelek. :)

06.03.2005
00:08
smile
[38]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nic z tego. Wiecznie czujny. Jak jutro by zobaczył, że ktokolwiek został dopuszczony do ud, to byłby to prawdopodobnie początek mojego końca :)

06.03.2005
00:16
smile
[39]

Siwy4444 [ Senator ]

Wiem, wiem. Przecież siedzę spokojnie i cicho. ;)

06.03.2005
00:28
smile
[40]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

I z rękami za głową ;))

06.03.2005
00:32
smile
[41]

Siwy4444 [ Senator ]

A żebyś wiedziała! :)

06.03.2005
00:35
smile
[42]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Przecież wiedziałam ;)

[jaki czat na wątku, pomyśleć, że kiedyś nam się chciało pisać coś dłuższego - nasi wielbiciele na pewno są zawiedzeni! Na forum w tym momencie takie poważne dyskusje np. o życiu po śmierci, a my o jakichś rękach... ;)]

06.03.2005
00:37
smile
[43]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Bo prostaki jesteście.

06.03.2005
00:39
smile
[44]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No. Buraki i alkoholicy :) Jak wszyscy z Warszawy, nie? ;))

06.03.2005
00:42
smile
[45]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No.

06.03.2005
00:46
smile
[46]

Siwy4444 [ Senator ]

Gwiazd: Jesteśmy znużeni walką z komputerami. To wyczerpuje i wysysa siły witalne. Poza tym trzymanie rąk za głową może być sprawą życia i śmierci. Szczególnie w tych okolicznościach. :)

06.03.2005
00:49
smile
[47]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Właśnie :)

06.03.2005
00:51
smile
[48]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To znaczy "właśnie" w kwestii komputerów, kwestię rąk przemilczę ;)

06.03.2005
00:53
[49]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Chciałabyś to wiedzieć
Ja wiem
Wyrzucić już to z siebie
Ja też
Ciężkie słowa ciężko mówić...
Nauczyć się żałować?
Za późno chyba jest

Całuję ciebie w twoje okulary
Tam całują ci którym ciężko się odnaleźć
Bruno Stroszek- zbędny paproszek
Rozjechany jeż nocą na autostradzie
Chcesz więcej
Chcesz więcej niż ja mogę tobie dać
Pieprzone więcej!
Powiem więcej:
WIĘCEJ NIE MAM

Chciałabyś to wiedzieć
Ja wiem
Wyrzucić już to z siebie
Ja też
Ciężkie słowa ciężko mówić...
Nauczyć się żałować?
Za późno chyba jest

Koszulka INRI nie przyniosła mi szczęścia
Stare biedy i 7 boleści
W tamtą grudniową noc królowie trzej
Przyszli i nic nie znaleźli

Chcesz więcej
Chcesz więcej niż ja mogę tobie dać
Pieprzone więcej!
Powiem więcej:
WIĘCEJ NIE MAM

Kotów kat ma oczy zielone
Ja pazurami trzymam się za życia brzeg
Moje dni mam już policzone
Czekam aż świat zazieleni się na śmierć

Kotów kat ma oczy zielone
Kot pazurami trzyma się za życia brzeg
W moim pokoju okna są uchylone
Nie wie że świat zazielenił się już na śmierć

Nie mogę się uwolnić od Pidżamy Porno...

06.03.2005
00:59
smile
[50]

Siwy4444 [ Senator ]

Gwiazd: To przecież nie będę sam ze sobą o tym gadał. Też przemilczę. ;)

06.03.2005
01:12
smile
[51]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Piotrasq --> świetnie rozumiem. Mnie też czasem łapie coś takiego na Pidżamę.

Siwy --> nie możemy milczeć! Wtedy na wątku będzie pusto i wszyscy będą bardzo zawiedzeni, że nie mają czego omijać ;))
Może opowiedz co u kaczek. To zawsze działa ;)

06.03.2005
01:18
smile
[52]

Siwy4444 [ Senator ]

Kaczki aktualnie stanowią amortyzator dla kapiącej w pewnym miejscu mojego mieszkania wody. Pozostaną tam aż do usunięcia awarii. Taka zaprawa przed wiosennym spacerem, żeby kataru biedactwa nie dostały jak deszcz zacznie kropić. :)

06.03.2005
01:22
smile
[53]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie wiem czy to nie podpada pod męczenie zwierzątek. W końcu one mogą mieć inne pomysły na spędzenie wieczoru niż to, co im zaproponowałeś ;)
Na spacer zabierz parasol. W razie deszczu będzie jak znalazł!

06.03.2005
01:31
smile
[54]

Siwy4444 [ Senator ]

Parasol, kaktus, siatka z bułką, kaczki, bukiet.... Czy aby o wszystkim pamiętam? Mam! Jeszcze taczka żeby to wszystko dowieźć na miejsce spotkania. :)

Nie podpada. To wodna odmiana drobiu, więc męczyłbym gdyby kapało obok nich. ;)

06.03.2005
01:38
smile
[55]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Spokojnie, ja się dopiero rozkręcam, pewnie jeszcze trochę rzeczy niezbędnychdo wyprawy przyjdzie mi go głowy. Lepiej, żeby to była duża taczka :)
Ponadto już widzę, że zapomniałeś o nitkach na obróżki i tasiemkach na smycze dla drobiu! *zgroza*

Zrób im brodzik w misce. Będą zachwycone :)

06.03.2005
01:46
smile
[56]

Mortan [ ]

Trzeba pamietac o fajkach i piwie - rzeczy niezbedne :-)

06.03.2005
01:48
smile
[57]

Siwy4444 [ Senator ]

Przypomniałem sobie jeszcze o kole ratunkowym, masce trytona oraz karimacie do pikniku gdyby kaczki nie zażarły wszystkiego i do poźniejszego polegiwania. No i zamiast taczki muszę wypożyczyć w pobliskim skansenie wóz drabiniasty, a w bibliotece naszą szkapę. :)

Tasiemki, nici jedwabne, igły i dratwa to już Twoja działka. Wybacz ale nie będę jechał do Ciebie z całym tym stuffem po to żeby zachwilę wracać. Zresztą nawet nie wiem dokąd miałbym się udać i czy aby przejezdne dla takiego bolida. ;)

Narazie robię im mżawkę. Dla kaczek to bardziej niecodzienne od zwykłego akwenu wodnego, więc są zachwycone i kwilą z radości. Nie przerywajmy im. ;)

06.03.2005
01:56
smile
[58]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Podoba mi się pomysł Mortana, ale akurat ciężko zabierać fajki i piwo na piknik z kimś, kto nie używa jednego ani drugiego ;)) Chociaż wtedy więcej zostaje dla innych! *nagłe odkrycie*

Siwy --> i szalik własnej roboty na wypadek gdyby się oziębiło! Od razu proponuję też kapelusz i krew przeciwsłoneczny na wypadek nagłego słońca. Poduszka do polegiwania. Plastry dla tych, którzy mogą się uszkodzić przypadkiem po drodze ;) I takie tam inne.

Zaraz, zaraz, sama mam to wszystko ciągnąć? Pffffffffffffffffff! Zgubię, a igłę pewnie wbiję sobie w rękę :|

Wstawiłeś je pod prysznic? ;))

06.03.2005
02:10
smile
[59]

Siwy4444 [ Senator ]

Gwiazd: To może spotkajmy się jednak u któregoś z nas w domu. Tych bagaży trochę jest więc zziajani ich targaniem nie bedziemy w zbyt rozmantycznym nastroju. Przespacerować się można zawsze po przedpokoju. I na głowę nie będzie padało. ;)

Nie-e. Stoją pod piecykiem. Ciepła mżawka. ;)

06.03.2005
02:16
smile
[60]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ale to już nie spełnia warunku romantycznego spaceru z pasaniem kaczek! Zaciśnij zęby i bądz dzielnym macho. Ewentualnie jestem w stanie zrezygnować z kapelusza, bo za dużo miejsca zajmuje, ale nie każ mi zostawiać w chałupie szalika, bo mogę się zaziębić! :))

To prawie jak w tropikach ;)

06.03.2005
02:24
smile
[61]

Siwy4444 [ Senator ]

Dobra, zrobię to dla Ciebie. I nie myśl że w zamian oczekuję jakiegoś specjalnego traktowania albo nagród. Od jutra zaczynam kombinować jak wjechać niepostrzeżenie wozem drabiniastym do kompleksu Łazienki. :)

No nie wiem czy mżawka ma w tropikach czterdzieścikilka stopni, ale najważniejsze że dobrze się bawią. ;)

06.03.2005
02:47
smile
[62]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mozesz wykopać w okolicy któregoś ze zbiorników wodnych niewielką norę, do której kilka dni wcześniej zaczniesz znosić potrzebne przedmioty :) To znacznie ułatwi organizację całego przedsięwzięcia, bo niżej podpisana i kaczki zostaną dostarczone na miejsce w ostatniej chwili :)

Lepsze to niż gdyby był to zimny prysznic. Jeśli są chociaż po części tak ciepłokubne jak właściciel, to powinny być zadowolone ;))

06.03.2005
02:48
[63]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

[edit]
"ciepłolubne"
Gupie literówki, jakaś rozkojarzona jestem, że takie bzdury piszę. Chociaż "ciepłokubne" też ładnie brzmi ;)

06.03.2005
03:00
smile
[64]

Siwy4444 [ Senator ]

Jest to jakiś pomysł. Tylko tych wolnych chwil niewiele. Tak to bym od razu pyknął podkop bezpośrednio ode mnie z domu. W sumie niedaleko to by szybko poszło. ;)

Oczywiście że są, inaczej już dawno by zimowały na parapecie. A że są zadowolone to już mówiłem. Kwilą z radości. :)

Rozumiem, ja też jakoś rozkojarzony jestem. ;) Pewno pogoda. ;)

06.03.2005
03:07
smile
[65]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

O, sprytnie kombinujesz, hopaku! Taki tunel nie tylko pozwoli przetransportować potrzebne gadżety na miejsce pikniku, ale też można go wykorzystać w sytuacji awaryjnej, gdyby nagle zabrakło czegoś, co można by przynieść z Twojej mrocznej pieczary! ;)))

Na parapecie to nawet nie tak źle, ale na balkonie - to by dopiero było! :)

Ty możesz być rozkojarzony do woli - masz tę cholerną edycję, więc Cię nikt nie posądzi o statsiarstwo... no a w każdym razie nie bardziej niż posądzają Cię teraz po tych naszych nocnych rozmowach ;)))

06.03.2005
03:18
smile
[66]

Siwy4444 [ Senator ]

Całe życie kombinuję to mam doświadczenie. Przyznasz że nie każdy potrafi wpadać na takie pomysły. W Grocie Miłości jest mnóstwo rzeczy, natomiast większość z nich to kompletnie nieprzydatny crap. :) Sporej części znajdujących się tutaj obiektów nawet nie znam nazw. :)

Balkonu nie ma. Może to i dobrze. Nie wystawiam tam nikogo w przypływie niechęci tudzież gniewu. Nie oblewam też majestatem przechodzących. ;)

Absolutnie nikt. Statsiarz zawsze mówią do tego co stoi za mną. :))))

06.03.2005
03:40
smile
[67]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Grunt, żeby pod stosem badziewia nie ukryły się kaczki, bo to zepsuje cały jakże sprytny plan! Wtedy pozostanie tylko zastąpić je jakimiś atrapami, a sam przyznasz, że to już nie to samo :)

Ależ balkon to wspaniała sprawa. Może niekoniecznie w zimie, kiedy robi z pokoju małą lodówkę, ale latem to świetny pomysł. Można usiąść sobie na nim nocą z likierkiem i gapić się przed siebie, szczególnie jeśli wychodzi na drzewa, a nie na ulicę :)

Pfffffff :)))

06.03.2005
03:45
smile
[68]

Siwy4444 [ Senator ]

Śpieszę donieść że za chwilę na TVN będziesz mogła obejrzeć półnagich mężczyzn obijających sobie gęby. ;)

Oczywiście że to nie to samo. Żadnych atrap, to ma być prawdziwy spacer. :)

Być może i wspaniała, ale nie na parterze z widokiem na Czerniakowską. :)
Moja siostra ma balkon i posuwa się o wiele dalej niż likierek. Ona tam odpala grilla i chleje wódę częstokroć. :)
Koleżanko, ja widzę u koleżanki jakieś niepokojąco romantyczne zachowania. Noc, patrzenie się przed siebie. Czyżbym był zmuszony głośno zaklaskać żeby przeszło? ;)

06.03.2005
03:53
smile
[69]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie oglądam od 6 lat TV pod żadną postacią, więc chyba mnie ominie :)

Ano właśnie. Pilnuj tych cholernych kaczek, jednym słowem! ;)))

Mój balkon jest za mały na grilla, chociaż jak tak teraz myślę, to wydaje mi się, ze dałoby się spokojnie go tam upchnąć. Tylko nie wiem czy grillowanie jakichkolwiek warzyw ma sens, bo na mięso przecież się nie zgodzę - cały zapach wleciałby mi do pokoju i osiadł na meblach, ciuchach, kompie, a i na mnie pewnie też! :O

Jakie tam romantyczne! Noc - bo latem żyć się tam nie daje od słońca, dopiero wieczorem robi się chłodno. A tępe patrzenie przed siebie - bo można się aż do takiej chwili otumaniać posiadanymi przy sobie procentami :)))
Ja tu widzę niepokojąco romantyczne nadinterpretacje, towarzyszu! Ja o uczciwym pijaństwie, a Ty o patrzeniu w... już chciałam napisać "gwiazdy", ale napiszę "w liście" :P
Zaklaskać? :>

06.03.2005
04:06
smile
[70]

Siwy4444 [ Senator ]

Pilnuję, nadal się delektują cieknącą wodą kwacząc od czasu do czasu. ;)

Zatem grilluj cebulę. Ewentualnie brukiew, ale nie wiem czy to cudowne warzywo się do tego nadaje. ;)

A to co innego. Naczaskać się i wybałuszać tępo przed siebie jest jak najbardziej zgodne z przyjętą linią polityczną. Zmyliło mnie to patrzenie na zagajnik. :)

Zamyślonych i rozmarzonych wyrywa się w ten sposób z otępienia. :)

06.03.2005
04:12
smile
[71]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Sypnij bułki, bo będą zbytnio osłabione i się potopią ;)

Co mam grillować? Ce.... CEBULĘ?!?!?!?! Nienawidzę cebuli pod jakąkolwiek postacią! :)
Bakłażan & cukinia dają się zgrillować, to i brukiew się da! *demoniczny śmiech*

A widzisz. I wszystko jasne :) Gapienie się w drzewa - bo na coś trzeba się tępo gapić, a w stanie upojenia nie chce się szukać innych obiektów poza tym, co wyrasta tuż przed nosem :)

Ja wiem po co się to robi, pytam czy nie reflektujesz ;)
Daj znać gdybyś potrzebował ;) Mogę nawet łomem przez łeb dla lepszego efektu.

Spadam spać, bo zaraz się przekręcę. Jutro uczę mamuta, a potem przygód z montażem dysku część II. Ech, życie.

miłych - branoc!

06.03.2005
04:15
smile
[72]

Siwy4444 [ Senator ]

A chcesz zaklaskać? ;)

kolorowych

nite!

06.03.2005
04:15
smile
[73]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A mam? :)

branoc :)

06.03.2005
04:24
smile
[74]

Siwy4444 [ Senator ]

Eeee, chyba nie. Ty decyduj. :)

nite!

06.03.2005
09:31
smile
[75]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wstawać bando obiboków.

06.03.2005
10:43
smile
[76]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Wstaliśmy, choć nie wiem po co, bo na zajęcia nie chce mi się iść tak samo jak o 7.50;P)) Zastanawiamy się nad wycieczką na Aviatora - prawie trzy godziny, a z reklamami pewnie ponad trzy, może by zabrać jakąś książkę do poczytania;))

06.03.2005
10:47
smile
[77]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Sam boski Leonardo jest wystarczającym powodem dla mnie, aby na ten film nie iść ;o) Choć akurat Rajska Plaża (czy jakoś tak) oglądała się sympatycznie.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-06 10:48:04]

06.03.2005
10:53
smile
[78]

legrooch [ Legend ]

Deklarowanie, że nie opłaca się iść na film, ponieważ gra w nim ten czy tamten jest tak samo bystry, jak niepicie Tyskiego, bo jest w brązowej a nie w zielonej butelce.

Film bardzo udany. Bardzo dobra gra DiCaprio.

06.03.2005
11:03
smile
[79]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A ch**, ze względu na pewne okoliczności łagodzące, wyczyszczę zawartość...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-06 11:34:25]

06.03.2005
11:16
smile
[80]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Lol jak zobaczylem tytul WWWAIS pelna kultury i kino zmiast picia szczena mi opadła:) Przecież Kulturalna WWWAIS to istny oksymoron!;)

06.03.2005
11:27
smile
[81]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Filevandrel: a chcesz tę szczenę zbierać przetąconymi łapkami;P))

06.03.2005
11:35
smile
[82]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja bym mu pierwej przetrącił kulasy ;o)

06.03.2005
11:42
smile
[83]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

HHEHE paudyn źle przeczytałem twojego posta i myslałem że chcesz mi przetrącić co innego;) I sie zdziwilem czemu liczba mnoga:P


yagienka- a podono tylko mężczyzn bawi znęcanie się nad mężczyznami ( proponuje zajrzeć w wątek mężczyźni gola- marnośc nad marnościami:P )

06.03.2005
11:43
smile
[84]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Spać... Czytanie książki do godzin porannych po poprzedniej nieprzespanej nocy to troche za dużo jak a moje stare kosci :P

06.03.2005
11:45
smile
[85]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Filevandrel :::> Głodnemu chleb na myśli :oPPPP Oj, niedobrze stary, niedobrze ;o)

Shadow :::> Też bym tak miał, ale muszę wypacać chorobę, to nie mogę sobie pozwolić na nocne szaleńśtwa... no chyba, że wyjątkowo potliwe ;oP

06.03.2005
11:47
smile
[86]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Paudyn- oj tam zraz głodnemu chleb na mysli;) PO prostu źle spojrzałem;) A teraz przypomnij sobie jakie ty miałes przejęzyczenia i.t.p w mom wieku ;)


dobra mneisjza z tym po 2godzinach nauki czas na 4 godziny WoWa:)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-06 11:52:49]

06.03.2005
11:53
smile
[87]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Filevandrel :::> Nie wiem, w jakim jesteś wieku to i nie wiem, co tam za głupoty wtedy robiłem ;oP

06.03.2005
12:27
smile
[88]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->stary zbereźnik :P

Idę walczyć o samochód z rodzinką :)

06.03.2005
12:28
smile
[89]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja już wywalczyłem. Powiedziałem, że do roboty w moim stanie autobusem nie jadę ;oP

06.03.2005
15:26
smile
[90]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jeżeli ktokolwiek wychodzi, to niech się ciepło ubierze. Zimno jak cholera.

Ruszam do walki pod tytyłem "Gwiazd vs komp - part II", relacja wieczorem [jeśli się uda] :)
pzdr

06.03.2005
19:21
smile
[91]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Co tu taka cisza, czyżby niedzielne lenistwo Was ogarnęło, bo nas i owszem w skali makro, nawet nie wyściubiliśmy nosa na zewnątrz;))

06.03.2005
21:10
smile
[92]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ale nudy w tej robocie. Ruch coraz mniejszy, a gorączka coraz większa.

06.03.2005
21:31
smile
[93]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dzień bry.
Za nami kolejny dzień walki z kompem, tym razem zakończony pełnym sukcesem, teraz z obłędem w oku staram się zorientować w tym gdzie co leży po wielkiej przeprowadzce :)
Właśnie nielicho spłoszyła mnie Opera, pomimo wielu prób nie udało mi się zmusić jej do zaakceptowania poprzednich ustawień, które przezornie skopiowałam i wepchnęłam jej teraz do odpowiedniego katalogu. Ze złości poszłam zrobić sobie kanapeczki z kozim serem, a jak wróciłam, to okazało się, że Opera zastanowiła się nad sobą i pod moją nieobecność zaimportowała nagle wszystko to, co chciałam. Ech, życie takie :))

Idę ustawiać, wgrywać, instalować, przegrywać, kopiować, ogólnie szaleć po konkrecie, a w miedzyczasie, dla rozrywki, turlać winogrona po talerzu :)

Paudi --> znowu gorączka? A chciałam przyjechać z rosołem :P

06.03.2005
21:38
[94]

Justa__ [ kreska kreska ]

jak najlepiej dojechać na Krzywickiego? musze trafić do instytutu maszyn matematycznych czy jakos tak :)

06.03.2005
21:51
smile
[95]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Paudyn- 16 lat:P teraz sobie przypomnij jakie głupoty w moim wieku robies;)

06.03.2005
21:54
smile
[96]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Gwiazd- Winogron sie nie turla bo to brak szacunku. Te niebiańskie owoce należy zjeśc z odpowiednią czcią prawie taką samą z jaką należy jeść ananasa:P Turlanie jest niedopuszczalne!


P.S.- nie nic dzisiaj nie piłem.... ani nie brałem

PS.2- o oc chodziło z tymi udami na początku wątku bo ja jak zwykle nie w temacie:P

P.S.3- 'SZKOŁA- Społeczny Zakład Karno-Opiekuńczy Łączący Analfabetów'


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-06 21:57:16]

06.03.2005
21:59
smile
[97]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Turlanie winogron ma na tym wątku długą tradycję, tylko mało kto o tym wie, bo mało kto czyta te wielce ciekawe rozmowy na ten temat nocą!!! :P

O udach niech Paudi opowiada, zresztą to i tak powinno być w +18 ;)))

06.03.2005
22:05
smile
[98]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

O ile mię pamięc nie myli mialo być gdzies niedługo jakies wieskze spotkanie znowu?:) jak dla mnie najlepiej pomiedzy 22 marca a 6 kwietnia bo 22 mi sie WoW konczy a 6 przyjdize pewnie pre-paid;) ( tak wiem uzalzeniony jestem;) ) zrestza i tka nikt sie mna nie bedize przejmowal bo kogo jedna osoba obchodzi;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-06 22:15:27]

06.03.2005
22:08
smile
[99]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Filet, litości, czerwiec?! Myśleliśmy o marcu...... :)))

06.03.2005
22:14
[100]

Siwy4444 [ Senator ]

Taczanie winogron jest rozrywką tylko i wyłącznie dla wybrańców.

Pomyślcie jak stopnieją śniegi, więcej osób przyjdzie. ;)

06.03.2005
22:15
smile
[101]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Stfu mać pomyłka:) chodziło mi oczywiscie o amrzec i kwiecien:) widac mysallem juz o wakacjach i mnie sie spiepsulo:)

06.03.2005
22:17
smile
[102]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Taczanie winogron jest, jak widać, nieznane całej reszcie, ale ich problem, nie wiedzą co tracą!

Spotkanie będzie, przed wakacjami na pewno, w wakacje też, w ogóle trochę tego będzie, bo fajna sprawa :)

06.03.2005
22:19
smile
[103]

Misio-Jedi [ Legend ]

W temacie imprez, roztopów i innych winogron turlanych udami?! <nosem yagienko, nosem, przynajmniej przez Sławnego Dżamnika> może tak byśmy zorganizowali jakieś obrzędy przywołujące wiosnę, bo mi się depresja zimowo-przesileniowa rozwija jak rozmaryn;P))

06.03.2005
22:22
smile
[104]

Siwy4444 [ Senator ]

Nie wierzę własnym oczom. :))))

06.03.2005
22:23
[105]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Powinanm to powyżej wyedytować, ale mi się nie chce więc tylko przepiszę pod jedynie slusznym nickem:PP

W temacie imprez, roztopów i innych winogron turlanych udami?! <nosem yagienko, nosem, przynajmniej przez Sławnego Dżamnika> może tak byśmy zorganizowali jakieś obrzędy przywołujące wiosnę, bo mi się depresja zimowo-przesileniowa rozwija jak rozmaryn;P))

06.03.2005
22:24
smile
[106]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

misio- jestem za! a teazide oglaac telewizje DND mode on!

06.03.2005
22:27
smile
[107]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Filevandrel: cieszę się, że się ze mną zgadzasz <widocznie wizja szczeny i przetrąceń podziałała>

06.03.2005
22:27
smile
[108]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

W kwestii obrzędów, to byle nie w najbliższym czasie, bo ja wychodzę jutro z domu o 10:00 i pomijając wizyty na kilka godzin snu, to na dłużej wrócę do niego w przyszły czwartek lub piątek. Praca, psia jej mać, dzień w dzień :|

06.03.2005
22:33
smile
[109]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Weekend miałam na myśli....i niech Justa przyniesie jaka badziewną przytulankę na ofiarę całopalną, może być jednorożec;P))) A może go utopimy, w ramach tzw. Marzanny...taaak poćwiartować, spalić i utopić....nawet jeśli wiosna nie przytrupta natychmiast, to i tak powinno poprawić mi nstroj;))

06.03.2005
22:36
[110]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jak w ten weekend, to ja odpadam, bo pracuję, ale jeśli w następny, to bardzo chętnie.
Co do palenia ofiar - chętnie, chętnie.

06.03.2005
22:50
[111]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Może być i następny...tylko, czy ja dożyję...jak nie, to to też będzie calopalenie, może nawet ciekawsze;))

06.03.2005
23:43
smile
[112]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Najbliższy weekend mam wolny, w następny pracuję.

07.03.2005
00:54
smile
[113]

Siwy4444 [ Senator ]

A ja jeszcze nie wiem. ;)

07.03.2005
01:00
smile
[114]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja nie chcę chwilowo słyszeć o weekendach, bo mi niedobrze jak myślę o najbliższym. Upiłabym się z rozpaczy, ale mam tylko 12 butelek mineralki i chociaż kończę drugą, to nie czuję się jakoś specjalnie ;))

07.03.2005
01:25
smile
[115]

Siwy4444 [ Senator ]

Mnie też się robi niedobrze jak myślę. Chyba włączę pilota automatycznego.

07.03.2005
01:47
smile
[116]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Rób to co ja - nie myśl ;)

Trzecia mineralka. Woda już mi się uszami wylewa :))

07.03.2005
02:11
smile
[117]

Siwy4444 [ Senator ]

Crap, upiłbym się ale nie piję więc nie mogę. Co za życie.

07.03.2005
02:35
smile
[118]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Możesz mineralką, tak jak ja. Co prawda mam wrażenie, że już całkiem jestem wypełniona wodą, ale co tam :)

07.03.2005
02:37
smile
[119]

Siwy4444 [ Senator ]

Mam Bombillę, ale jestem już przy piątej. Od szóstej robię jakiś zanadto spolegliwy więc chyba zwolnię. Jeszcze bym powiedział coś zbyt osobistego. ;)

07.03.2005
02:50
smile
[120]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja muszę dzisiaj wstać o 8:00 i przeżyć najbliższe dni na dotychczas zgromadzonych dawkach energii, a już czuję, że będzie ciężko :/
Cholera, kiedy ja się w końcu wyśpię???

07.03.2005
03:00
smile
[121]

Siwy4444 [ Senator ]

Nie wiem. :)

[edit]
Mam pomysł! Weź budzik do autobusu i nadrabiaj. ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-07 03:00:36]

07.03.2005
03:24
smile
[122]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Na słowo "budzik" też mi chwilowo słabo.
Jutro wypełznę rano z domu i przypełznę do niego... omfg, nie mam pojęcia kiedy, najwyżej prosto z imprezy pojadę do pracy ;))) Tu już nie wystarczy trzymanie kciuków, tu trzeba się modlić! ;)

07.03.2005
03:53
smile
[123]

Siwy4444 [ Senator ]

Okey, traktuj jakby była zamówiona. ;)

Uffff, jakby mi trochę lepiej. Big thx lady.

07.03.2005
04:29
smile
[124]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Yyyyyyyyyy... *słania się na nogach*...... [piiiip], przeliczyłam jeszcze [piiip] raz te [piiip] PIT-y, zeby jutro ktoś mógł je, [piiiip], zabrac w [piiip] cholerę.... *zdycha pod stołem*

Za 3,5 h zadzwoni budzik. Jeżeli nie umrę przez sen, to pewnie wtedy to zrobię.
Liczę na tę modlitwę, hopaku, naprawdę liczę!

Odpełznam w cholerę.
jakichkolwiek
branoc [jaka tam ona dziś będzie bra... :/]

07.03.2005
04:40
smile
[125]

Siwy4444 [ Senator ]

Trzymaj się! Możesz na mnie liczyć. ;)

kolorowych

nite!

07.03.2005
09:57
smile
[126]

Yans [ Więzień Wieczności ]

GROARGH, biel, widzę biel, biel widzę, groarghhh ;)

07.03.2005
10:18
smile
[127]

artaban [ swamp thing ]

Yans --> Niektórzy się już przez nią, GROARGH, przekopali :)

07.03.2005
10:36
smile
[128]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Kermit ====> he, he, mnie też się już udało i spóżniłem się dzisiaj tylko 30 minut ;)

07.03.2005
10:40
smile
[129]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Niektórzy nie wychodzą dzisiaj z domu ;oP

07.03.2005
10:45
smile
[130]

artaban [ swamp thing ]

Yans --> Ja byłem na czas, ale tylko dlatego, że jak przechodziłem obok przystanku to podjechał autobus :)

Paudi --> Leser :P

07.03.2005
10:46
smile
[131]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kermit ::> Zazdrośnik ;oP

07.03.2005
10:58
smile
[132]

Justa__ [ kreska kreska ]

siedze na politechnice i slucham wykladu 60letniej baby czym sie różni bit od bajtu k****
dobrze że mam net :)

07.03.2005
11:01
smile
[133]

yagienka [ pułapka na Misia ]

A ja mam dzisiaj urlop:))....wyjdę jak już się wypada;P)

07.03.2005
11:01
smile
[134]

Mortan [ ]

politechnika ? brzmi znajomo :-)

07.03.2005
11:07
smile
[135]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

dotarlem do pracy...kurde jak to dobrze ze nie mieszkam w Ursusie z ktorego jechalem:)))

07.03.2005
11:10
smile
[136]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Co może powodować opóźnienia zegara systemowego w Windowsie, wisusik-świrusik?

07.03.2005
11:16
[137]

Justa__ [ kreska kreska ]

Mortan dokladnie to instytut maszyn matematycznych :)

yagienko jak tylko pani skończy swój monolog to zaraz jej spytam, wygląda na taką która wie :>

07.03.2005
11:21
[138]

Mortan [ ]

znam tylko instytut maszyn elektrycznych :-) A w jaki to budynku sie to cudo miesci ?

07.03.2005
11:25
smile
[139]

Thufir Hawat [ Konsul ]

Yagi ==> Może synchronizacja z innym zegarem? Jakiś soft synchronizujący?

Fajnie wygląda przejście przez Krakowską w Raszynie :)
jedna strona - śnieg do połowy łydek | śnieg 2 cm na jezdni | wysepka - śnieg do połowy łydek | śnieg 2 cm na jezdni | druga strona - śnieg do połowy łydek

07.03.2005
11:25
smile
[140]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> Wirusik, wirusik. Zwie się Windows :)

07.03.2005
11:26
smile
[141]

L@WYER [ Valaraukar ]

Heilleluja wszystkim - powiem szczerze, nie ma to jak przejechać się dziś po mieście na rowerze - ubaw, jak sto diabłów ...

07.03.2005
11:29
smile
[142]

Thufir Hawat [ Konsul ]

L@WYER ==> Ty to wiecznie naćpany jesteś!

07.03.2005
11:34
[143]

Justa__ [ kreska kreska ]

Mortan w białym :P pierwszy na krzywickiego od strony koszykowej na wprost filtrów z niebieskim napisem IMM :)

07.03.2005
11:38
smile
[144]

L@WYER [ Valaraukar ]

Thufir Hawat --> raczej pijany śmiechem ... Zdaża mi się to czasami po oglądnięciu jakichś wiadomości, czy cuś - zwłaszcza, jak widzę, że jakiemuś czerwonemu śmieciowi nieźle zaczyna się palić koło dupy ... :D

07.03.2005
11:40
smile
[145]

Mortan [ ]

Za daleko, nie bede sie przez zaspy przebijał :-)

07.03.2005
11:46
smile
[146]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Moze on po prostu dazy do jakiejs innej strefy czasowej (czyżby Londyńskiej?), lub jest zdeprymowany obecnoscią drugiego komputera;)) Przestawiłam go, zobaczymy kiedy znow się cofnie;P)

07.03.2005
11:48
smile
[147]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@WYER--->cos o tym wiem...dzis nocowalem w Ursusie...na Smoczej z Panem Edwardem 3
/4 we dwoch zrobilismy a potem jeszcze browarkowalem z Galym i jego Zona:))) czuje sie swietnie jak na taki weekend

W sobote bylem na kuligu...bylo kapitalnie w srode powtorka:)))

Thufir--->wiem...na Postepu zlazac z kraweznika wpadlem w zaspe:)))

07.03.2005
11:50
smile
[148]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> U mnie też jakiś czas temu windowsowy zegar zaczął wyprawiać cuda-niewidy. Zwalniał, zwalniał, a jak zauważałem, że jest z jakieś 30 minut za realnym czasem - przestawiałem. A on od nowa zwalniał :) Sprawdziłem wszystkie programy, próbowałem włączać/wyłączać synchronizację z różnymi innymi zegarkami online - zero reakcji. W pewnym momencie sam się nawrócił i działa do dziś. Jak dla mnie - czary :)

07.03.2005
11:51
[149]

Justa__ [ kreska kreska ]

Mortan a co chciałeś wpaść? :)

07.03.2005
11:51
smile
[150]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> :D ... Jak Was wczoraj spotkałem, to tak coś przeczuwałem, jak będziecie się bawili ...

Co do jazdy po mieście - po raz pierwszy udału mi się "zakopać " na rowerze - w miejscu, gdzie śniegu było ponad osie ...

07.03.2005
11:54
smile
[151]

Mortan [ ]

Justa --> No ba, nudno troche na zjecia nie chce mi sie isc, to bym wpadl i przypału Ci narobil :-)

07.03.2005
11:58
smile
[152]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

alllle mam kapitalny humor:))))))) co to sie porobilo:)))

07.03.2005
11:58
[153]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Kermit: no cóż..może być to zwykła kompia złośliwość, w myśl jaki właściciel, taki komp - jak to dobrze, że ma rownież coś z Misia;))

07.03.2005
12:00
smile
[154]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> może jakieś małe piwko z wieczorka ? Bo humor mam podejrzanie wyśmienity ...

07.03.2005
12:05
smile
[155]

Justa__ [ kreska kreska ]

Mortan przynieś coś do picia bo ja nie mam, babka i tak nie zauwazy jednej osoby wiecej ktora ją olewa :)

07.03.2005
12:05
smile
[156]

artaban [ swamp thing ]

Lawyer --> Gdyby nie to, że idziemy dziś z blondie na Behemotha, to nawet zaprosiłbym was obu do lokalu "Pod Otłuszczoną Żabą" :)

07.03.2005
12:07
smile
[157]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Kermit: możesz nas zaprosić inna razą;))

07.03.2005
12:11
smile
[158]

L@WYER [ Valaraukar ]

Kermit --> no cóż, nie dziś, to innym razem - będziemy Ci to pamiętać :D ...

07.03.2005
12:12
smile
[159]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> Lokal jest kameralny i więcej niż 5-6 osób nie wejdzie :) No, latem można dołożyć ze dwie na balkonie :) Stąd powstrzymuje się przed masowym spraszaniem, bo a nuż się okaże, że się nie pomieścimy :)

07.03.2005
12:19
smile
[160]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No proszę, a już myślalam, że uda nam się wcisnąć;)

Justa: podaj dokładną datę urodzenia wraz z godziną - to dla Paudyna, a on wstydzi się spytać;))

07.03.2005
12:21
smile
[161]

Justa__ [ kreska kreska ]

przeciez zna :P

07.03.2005
12:23
[162]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Justa: widocznie zapomniał;P))

07.03.2005
12:25
[163]

Justa__ [ kreska kreska ]

a po co mu i czemu sam się nie spyta? :P

07.03.2005
12:25
smile
[164]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> Wiesz, ciebie to da się wcisnąć nawet w szparę między szafą a parapetem, boje się jednak że Misio nie zgodzi się na żadne miejsce, które nie będzie vis-a-vis odpalonego Kotora :)

07.03.2005
12:28
smile
[165]

Mortan [ ]

Justa mowilem juz, ze mi sie nie chce :-)

07.03.2005
12:30
smile
[166]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Kermit: no nie wiem, ja już się nie raz przekonałam, że zdolny jest do różnych poświęceń, ostatnio miał vis-a-vis z trudem odpalająca się sesyjkę wampira i przeżył, chrapał bardzo subtelnie;))

Justa: no nie bądź taka, udostępnię Ci wyniki, a nawet w wolnej chwili dodatkowe publikacje;))

07.03.2005
12:32
smile
[167]

Justa__ [ kreska kreska ]

Mortan ty chyba nie rozumiesz że nie masz wyjścia :)

yagienko najpierw powiedz co to za wróżba czy inne gówno :P

07.03.2005
12:33
smile
[168]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> sesyjka wampira zdechła strrraszliwie - kiedy zaczęli w ramach przerywnika chwilę z AD&D dałem drapaka, bo sam już przysypiałem ...

07.03.2005
12:34
smile
[169]

Mortan [ ]

Justa --- > Co mi zrobisz jak mnie zlapiesz :-) ?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-07 12:34:48]

07.03.2005
12:35
smile
[170]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Justa: noooo teeen....horoskop partnerski....<profilaktycznie oddala się pogwizdując>

07.03.2005
12:36
smile
[171]

yagienka [ pułapka na Misia ]

L@WYER: a zdjątka?

07.03.2005
12:38
[172]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> mogę podrzucić na płytce - daj tylko znać kiedy Ci odpowiada .

07.03.2005
12:40
smile
[173]

Justa__ [ kreska kreska ]

Mortan będzie bolało :)

yagienko masz męża wiec żaden zwiazek między nami jest niemożliwy, przykro mi :P

07.03.2005
12:41
smile
[174]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> Przecież to nie jego wina, że wampiry nie komponują się dobrze z mieczami świetlnymi :)

Use your teeth, Luke :)

07.03.2005
12:43
smile
[175]

yagienka [ pułapka na Misia ]

L@WYER: zobaczy się jak WWWAIS-owskie spotkanka ułożą się w tym tygodniu, chciałam nawet zorganizować jakieś przywoływanie wiosny, ale jedni mogą w ten weekend inni dopiero w następny i za chwilę się okaże, ze robimy Wielkanocne jajeczko;P))

07.03.2005
12:46
smile
[176]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> z własnych obserwacji wiem, że tu nie ma co próbować dogadywać się z wszystkimi - najprościej ustalić termin odpowiadający większości (lub sobie ;) ) i tyle ...
:D

07.03.2005
12:47
smile
[177]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Justa: no wiesz, zraniłaś mnie na wskroś....no i zawiodłaś Paudyna;))

Kermit: piękna wizja:D

07.03.2005
12:49
smile
[178]

Justa__ [ kreska kreska ]

myśle że Paudyn będzie się czul równie zawiedziony jak ja czyli wcale :P

07.03.2005
12:57
smile
[179]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Justa: no cóż wiśnia jesteś i nieużytek społeczny, a mogłaś dostać ciekawy horoskop :PP Ja tam sobie swój czytam od czasu do czasu sprawdzając, czy już sie stoczyłam tak, jak to było przewidziane;))

Pytanie ogólne w temacie spotkań - kiedy komu i co pasuje??

07.03.2005
13:02
smile
[180]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> mnie ogólnie pasuje zawsze - no, chyba, że trafi się jakaś sesja, inna popijawa, lub po prostu mi się nie chce ...

07.03.2005
13:10
smile
[181]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Pytanie ogólne w temacie spotkań - kiedy komu i co pasuje??- zestawionko

LAWYER: mnie ogólnie pasuje zawsze - no, chyba, że trafi się jakaś sesja, inna popijawa, lub po prostu mi się nie chce ...

yagienka: w tym tygodniu czwartek-sobota, czyżby trzydniówka?;))

07.03.2005
13:15
smile
[182]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> hmmmm ... tradycyjnie w czwartek w MA ?

07.03.2005
13:23
smile
[183]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

eee tam...nie pijam w tygodniu:PP

Zadnego przywolywania wiosny mi tu nie robic...wkrecilem sie w kulig snieg ma byc!!!!!!!!!!!!!!!!

07.03.2005
13:25
smile
[184]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> to co, ruszamy z wieczora na "sanki" na skwerek ?

07.03.2005
13:27
smile
[185]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Postawa ILKA przekonuje mnie do czwartku w MA pod hasłem WWWAIS Wita Wiosnę :))

07.03.2005
13:27
[186]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ta jasne...nie bede zaiwanial pod gore w ta i z powrotem:PP

07.03.2005
13:28
[187]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

w czwartek na mnie nie liczyc...jak cus to piatek.

07.03.2005
13:29
smile
[188]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> "na sanki" do okolicznego wódopoju ... Poza tym, do sanek zaprzęgasz psa i jedziesz ...

07.03.2005
13:37
smile
[189]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No nareszcie, wracamy do uroczej dyskusji o wyższosci czwartku nad piątkiem;))

07.03.2005
14:03
smile
[190]

artaban [ swamp thing ]

Nigdy specjalnie nie ufałem czwartkom :) Ale w tym tygodniu wszystko wskazuje na to, że bardziej mi pasuje niż piątek. Za blondie mogę od razu powiedzieć, że od najprawdopodobniej pracuje od czwartku do niedzieli i nosa z roboty nie wyściubi.

07.03.2005
14:53
smile
[191]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Kolejne szczere wypowiedzi na temat preferencji spotkaniowych mile widziane, pod koniec dnia przyznam każdemu z głosujących odpowiednią liczbę punktów i dokonam podsumowania, żeby nie bylo, że się umawiamy niedemokratycznie;))

07.03.2005
14:56
smile
[192]

L@WYER [ Valaraukar ]

Ja niedemokratycznie mogę zaproponować spotkanie w czwartek o 18.30 w MA . Kto się jakby co pisze ?

07.03.2005
14:57
smile
[193]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> Ja się zgadzam :) O ile liczba punktów faktycznie będzie ODPOWIEDNIA :)

A po podliczeniu głosów (no bo demokracja) proponuję zmawiać się na spotkania metodą Lawyera - jedyna, która działa :)

07.03.2005
14:58
smile
[194]

Siwy4444 [ Senator ]

Yagienka: A najlepszemu dyplom pamiątkowy. ;)

07.03.2005
14:59
smile
[195]

artaban [ swamp thing ]

Lawyer --> No wcisłeś tego posta przed moim i się niejasno zrobiło :) Mówiąc o twojej metodzie miałem na mysli umawianie się tak, jak zwołującemu pasuje - reszta albo się dostosuje, albo i tak nie mogła :)

07.03.2005
15:02
smile
[196]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

mi tez pasuje czwartek...bo nie moge...a w piatek i sobote imprezuje u kolezanki wiec tez bym nie mogl:)))

07.03.2005
15:19
smile
[197]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mam zamiar wziąć jutro L4, więc do soboty raczej nie będę wychodził z domu.

07.03.2005
15:20
smile
[198]

L@WYER [ Valaraukar ]

Kermit --> ja się wcale tego nie wypieram, bo tak jest - ot, pasuje mi w/w (czy jakakolwiek inna) data, to rzucam propozycję, i jeśli wystarczająco dużo osób tą propozycję poprze - to jedziemy ze spotkaniem .
A co do skuteczności- demokracja, w temacie umawiania się na imprezy w ramach "Wyspy" jest kretynizmem - bo każdemu pasuje co innego i tyle - jak się ludzi stawia przed faktem dokonanym, to nie ma problemu, bo kto może - przyjdzie, a kto nie może - albo się dostosuje albo się nie pojawi (niemal jak u Darwina).
:D

07.03.2005
15:22
smile
[199]

artaban [ swamp thing ]

Paudi --> Boisz się, że cię namierzą? Nie bierz do głowy :) Przyczep sobie sztuczną brodę, nałóż dziadkowy kożuch spod Lenino i nikt cię nie rozpozna :)

07.03.2005
15:23
smile
[200]

artaban [ swamp thing ]

Odśnieżać :)

Lawyer, to nie był zarzut, ja ci przyznawałem rację :)

07.03.2005
15:24
smile
[201]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kermit :::> W grę wchodzi tylko i wyłacznie pozbycie się tego cholerstwa, co to mnie falami nawiedzia i póki się solidnie nie wypocę, raczej mnie nie zostawi ;oP Muszę poszukać jakiejś wypacającej rozrywki, takiej, abym nie musiał wychodzić z łóżka.

07.03.2005
15:29
smile
[202]

L@WYER [ Valaraukar ]

Kermit --> miło wiedzieć, że ktoś widzi to jako pozytyw, a nie jako negatywny przejaw czyjegoś zamordyzmu i autorytaryzmu ...

07.03.2005
15:42
smile
[203]

artaban [ swamp thing ]

Lawyer --> Podchodzę do tego pragmatycznie - grunt, że działa :)

Paudi --> Jak ci napiszę, co masz robić w łóżku, żeby się wypocić, to nas przeniosą do +18 :)

07.03.2005
16:23
smile
[204]

yagienka [ pułapka na Misia ]

ODPOWIEDNIO napisałam bylam w kwestii punktów, czyli bynajmniej nie po równo, a tak żeby wypadł czawart....tfu....dzień, ktory będzie mi odpowiadał najbardziej:))

07.03.2005
16:34
smile
[205]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

artaban :::> Ne ma problema, zakładaliśmy już części w tej kategorii...

07.03.2005
21:38
smile
[206]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Cisza jak makiem zasiał, czyli aż w uszach dzwoni. Nic to, przystąpię do podsumowań naszego demokratycznego głosowania i przyznam punkty po uważaniu:

yagienka- 5 pkt. jako pomysłodawczyni spotkania w tym tygodniu:))
L@WYER- 4 pkt. za entuzjazm i elastyczność (mnie ogólnie pasuje zawsze) :)
Kermit - 3 pkt. za łaskawe znalezienie mi miejscówki między szafą i paraperem ;P))
Ilek - 0,75 pkt. bo to zdaje się odpowiednia dla niego ilość;))

Reszta albo nie głosowała, albo proponowała zbyt odlegle terminy spotkania, np. taki Paudyn - sobotę, a wiadomo że w sobotę możemy iść do kina, a potem do MA;))

Po podliczeniu glosów 12:0,75 wygrała opcja czwartkowa:)

Spotkanie w czwartek, 10 marca, MA, początek 18.30

1. yagienka&Misio
2. L@WYER
3. Kermit
4.
5.

07.03.2005
21:41
[207]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

mi czwartek też pasi... tyle że za tydzień :P (@!#$@!! kurs)

07.03.2005
22:54
smile
[208]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> To się nazywa kreatywna ekonomia...

branoc..

08.03.2005
00:30
smile
[209]

Siwy4444 [ Senator ]

Peace & tranquility. ;)

08.03.2005
01:17
[210]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Powróciłam - koncert zajebisty - mało się nie przekręciłam ze wzruszenia, bo kilka ważnych i bliskich mi osób się pojawiło, w tym ta najważniejsza - prawie się zryczałam, że moja Dzika Świnia Afrykańska jest w Warszawie - spotkaliśmy na koncercie Shadowa :) - wiem, nic nie rozumiecie - nie musicie - silne emocje mną targają ;)))
Żyję, jestem w miarę przytomna, chlipię po cichutku, bo już za tą bestią tęsknię - chlip!

08.03.2005
01:18
smile
[211]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> Trójka to połowa szóstki, a jak wiadomo szóstka to jedyna true, grim&necro cyfra :)

08.03.2005
01:31
smile
[212]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*nadal ryczy w poduszkę z tęsknoty za takim jednym, którego zobaczy dopiero koło grudnia*

08.03.2005
01:37
smile
[213]

artaban [ swamp thing ]

Gwiazd --> No, no, bez histerii :) Przecież powiedział, że będzie przez moment w kwietniu :)

08.03.2005
01:39
smile
[214]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*wyje*
Ale to będzie tylko moment, a i to pod warunkiem, że się uda, a potem do grudnia go nie zobaczę!
*szlocha z tęsknoty*

08.03.2005
02:04
smile
[215]

Siwy4444 [ Senator ]

*podaje chusteczki higieniczne dwuwarstwowe*

08.03.2005
02:06
smile
[216]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*wczepia się w ramię podające chusteczki i rozpaczliwie wyje mocząc łzami niebieską koszulę*

08.03.2005
02:11
smile
[217]

Siwy4444 [ Senator ]

Niebieskie łzy i niebieska koszula!. <w tle "Little Boy Blue">

*patrzy czy nie potrzebna cała rolka niebieskiego dwuwartwowego*

08.03.2005
02:27
smile
[218]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*wyje, szlocha rozdzierająco, wyciera niebieskie oczy niebieskim rękawem, zostawia mokre plamy dookoła, ogólnie wpada w histerię ;)))*

08.03.2005
02:41
smile
[219]

Siwy4444 [ Senator ]

*podtrzymuje pomocnym ramieniem z obrazkami, a drugim sięga po niebieską miednicę, którą uprzednio przygotował żeby nie przedłużać*

[edit]
literka

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-08 02:41:44]

08.03.2005
02:45
smile
[220]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*zanosi się czkawką, smarcze w niebieską kieszeń i ogólnie cierpi bardzo, a miednicą z rozpaczy wali się po czerepie*

08.03.2005
02:52
smile
[221]

Siwy4444 [ Senator ]

*wkłada do miednicy niebieską poduszkę żeby zminimalizować straty własne dreamteam'u i wciska do ręki kaczkę*
<one ponoć zawsze zwracają uwagę>
*pełną kieszeń chyłkiem zapina*
<niewykluczone że trzeba będzie zastosować terapię Coccolino>

[edit]
Jedna spacja za dużo.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-08 02:58:33]

08.03.2005
02:56
smile
[222]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

* w rozpaczy obejmuje kaczkę i ściskając ją wściekle zwija się w kłębek na dnie miednicy, gdzie natychmiast załzawia poduszkę. Oczywiście nadal rozpaczliwie płacze*

08.03.2005
03:01
smile
[223]

Siwy4444 [ Senator ]

<przygnieciona kaczka zaczęła piszczeć>
*przynosi strzykawkę do odsysania niebieskich łez z miednicy oraz wiaderko cynkowane na przelew; zakrywa kocykiem w kratę żeby się złotowłosy anioł nie przeziębił; zaczyna czyścić akwalung*

08.03.2005
03:22
smile
[224]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<szlocha w kaczkę i obgryza ją z żalu>
*złotowłosy anioł okazuje się złotowłosym zmokłym aniołem; siąkając czerwonym nosem i mrugając zapuchniętymi ślepiami zaczyna wykręcać mokry kołtun nad miednicą; kocem owija się aż po uszy, po czym żując jego róg nadal wyje*

08.03.2005
03:26
smile
[225]

Siwy4444 [ Senator ]

<hej, hej, ją to boli!>
*to było do przewidzenia więc materializuje w ręce granatową w złote gwiazdki suszarkę i sam suszy żeby się nie podłączyła do prądu z rozpaczy; odpala magnetowid z Monty Python*

08.03.2005
03:35
smile
[226]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<niewiele przejmując się w tej chwili losem kaczki nadal ją obgryza>
*pozwala się wysuszyć, ale od ekranu jednak się odwraca, bo jej smutno - odpełza powoli w kąt, gdzie układa się głową do ściany i z zainteresowaniem bada do jakiego stopnia można rozmontować kaczkę; w przerwach oczywiście szlocha w jedną z podstępnie wykradzionych niebieskich koszul w kratkę*

08.03.2005
03:44
smile
[227]

Siwy4444 [ Senator ]

<podmienia kaczkę na mniej zdezelowaną w chwili wycierania nosa>

*siada i się wybałusza jak debil, po czym chowa akwalung na powrót do pudła*

08.03.2005
03:58
smile
[228]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<nie zwraca na to uwagi i moczy też nową nieustannie kapiącymi łzami>
*chowa się pod kocem, bo się wstydzi, że ktoś się wybałusza w jej zachlipanym kierunku*

08.03.2005
04:11
smile
[229]

Siwy4444 [ Senator ]

<kładzie trzecią kaczkę po drugiej stronie łoża na wypadek wszelki; przecież kto wie ila druga wytrzyma>
*wgapia się w akwalung i słucha oddechu czy się nie udusiła aby*

btw: Wznosiłem modły. Jednokrotnie. Tak jak było zamówione.

08.03.2005
04:30
smile
[230]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<z pasją dusi gumową kaczkę w chwilach furii, która przerywa chwile słabości ;)>
*siedzi pod kocem cicho i stara się prawie nie oddychać - no a w każdym razie aż do chwili gdy musi wystawić kawałek głowy w celu pobrania nowej dawki powietrza*

spadam spać, bo jestem tak niewiarygodnie zmęczona, że nie panuję nad tym co i jak piszę
oczy mi się same zamykają
zdaje się, ze jestem na etapie "zaraz ktoś wyciągnie mi kabel i będzie off" - zatem spokojnych & miłych!

branoc

08.03.2005
04:31
smile
[231]

Siwy4444 [ Senator ]

Męczący dzień. ;)

kolorowych

nite!

08.03.2005
05:52
smile
[232]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ufff... dobrze, że ją na szlochy wzięło, to nie miała siły na produkowanie się tutaj ;oP

PS. GRROAAARRGGHHH!!!

08.03.2005
07:30
smile
[233]

yagienka [ pułapka na Misia ]

BRY Wszystkim! Niestety idę dzisiaj do pracy...ale szlochać nie będę;P)

08.03.2005
07:50
smile
[234]

Justa__ [ kreska kreska ]

ponieważ domyślam się że na panów tutaj nie ma co liczyć :P i niewazne czy obchodzicie czy nie, życze wam wszystkiego najlepszego w naszym dniu kobitki :*

08.03.2005
09:13
smile
[235]

Yans [ Więzień Wieczności ]

8-marcowy GROARGH, Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobitek ;)

Justa_ ====> może za dużo myślisz ??? :p

08.03.2005
10:06
smile
[236]

artaban [ swamp thing ]

GROARGH! W uszach mi wciąż dzwoni od wczorajszego koncertu... Czyżby starość? :)

08.03.2005
10:13
[237]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->tiaaaa...juz niedlugo dom starcow:)))))

08.03.2005
10:17
smile
[238]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Jak nas umieszczą w jednym to będę ci złośliwie kradł basenik :P

08.03.2005
10:18
smile
[239]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->Takiś?? podpiłuję Ci nogi w balkoniku:)))

08.03.2005
10:20
smile
[240]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Tylko spróbuj, a wysmaruję ci sztuczną szczękę chili :P

08.03.2005
10:22
smile
[241]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->namocze Ci pieluchy w rozpuszczalniku:)))))

08.03.2005
10:23
smile
[242]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Zepsuję hamulce w twoim wózku :P

08.03.2005
10:25
smile
[243]

Justa__ [ kreska kreska ]

Yans twoje życzenia będą jedynymi w tym wątku zobaczysz :) (no chyba że postanowią zrobić mi na złość :D )

08.03.2005
10:27
smile
[244]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->Wysmaruje kaczke klejem.:))))

08.03.2005
10:29
smile
[245]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Dosypię cementu to kisielu :P

08.03.2005
10:30
smile
[246]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->Wsadze czerwone mrówki do łóżka.:))

08.03.2005
10:32
smile
[247]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Przełączę TV Trwam i schowam pilota :P

08.03.2005
10:34
smile
[248]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->Środek przeczyszczający w mleczku:))))

08.03.2005
10:36
smile
[249]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Podkręcę ci kroplówkę na maxa :P

08.03.2005
10:38
smile
[250]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->wkręce żarówke od lampy kwarcowej do Twojej lampki nocnej.:)))

08.03.2005
10:40
smile
[251]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Wyjmę bateryjki z twojego rozrusznika serca :P

08.03.2005
10:42
smile
[252]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->podłącze Ci ci wózek pod 220V.

08.03.2005
10:46
smile
[253]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Dopiszę ci w karcie, że masz polipy jelita grubego i co rano należy ci aplikować wlew doodbytniczy :P

08.03.2005
10:53
smile
[254]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->Upije Ci lekarza prowadzącego.:))))

08.03.2005
10:56
smile
[255]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Nakabluję Siostrze Przełożonej, że ją podglądałeś pod prysznicem, a potem kpiłeś z jej piersi :P

08.03.2005
10:57
smile
[256]

Thufir Hawat [ Konsul ]

Jebło wam?

Statsiarstwo! :D

08.03.2005
10:57
smile
[257]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->a ja jej powiem ze tobie sie podobają:))))

08.03.2005
11:00
smile
[258]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> To ja przekażę mojemu lekarzowi prowadzącemu, że mówiłeś, iż ma ładne łydki :P

08.03.2005
11:06
[259]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->a ja przekaze sanitariuszowi Zdzichowi ze bzykales jego zone:PP

08.03.2005
11:09
smile
[260]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> To ja mu powiem skąd miał ten ból odbytu po wódce z tobą :P

08.03.2005
11:10
smile
[261]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->to ja mu powiem skad jego syn mial taki sam bol:)))))))

08.03.2005
11:13
smile
[262]

artaban [ swamp thing ]

Iluś -->To jak mu powiem, dzięki komu został dziadkiem w tak młodym wieku :P

08.03.2005
11:16
smile
[263]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dzień bry, żyję, musiałam wstać, ale ponieważ spałam całe 5 h, to czuję się wręcz wyśmienicie :)

Mnie w uszach nie dzwoni, za to z fazy ryczenia za moją bestią przechodzę w fazę puchnięcia z dumy, że tak chłopakowi idzie, o.

Widzę, że Iluś z Żabą prawią sobie zwyczajowe uprzejmości :)))

08.03.2005
11:18
[264]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Gwiazd---->zadne przyjemnosci...probujemy dowiesc ze nie nadajemy sie do jednego domu starcow:))))

Kermit---->Nasypie ci kreta do owsianki...jak cie znajda zapienionego to powiem ze przed smiercia sie klucilismy:))))

08.03.2005
11:26
smile
[265]

artaban [ swamp thing ]

Gwiazd --> A skąd, kochanie, próbujemy dowieść... no właśnie :)

Iluś --> Schowam ci misia i powiem, że sanitariusz go zabrał na kwarantannę :P

08.03.2005
11:29
smile
[266]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit---->zabiore ci sanitariusza na kwarantanne.

08.03.2005
11:31
smile
[267]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Wytnę kurzajkę pani Kazimierze z dwieście piątki i przyczepię ci po wewnętrznej stronie slipów :P

08.03.2005
11:33
smile
[268]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->wnocy podrzuce cie do lozka tredowatej pani Stasi z 215:)))

08.03.2005
11:36
smile
[269]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Naślę na ciebie całe 303 z Chutliwym Waldkiem i Staszkiem Rozkrokiem na czele :P

08.03.2005
11:37
smile
[270]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->a ja na ciebie cale kolko szachowe...i sekcje bierek:)))

08.03.2005
11:39
smile
[271]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Powiem kółku różańcowemu, kto zapieprzył radio i dlaczego nie mogą słuchać głosu Ojca Dyrektora :P

08.03.2005
11:44
[272]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->to ja ich wezme do WC i pokaze co o wspomnianym Ojcu nawypisywales:)))

kto zarzuca nowa??

08.03.2005
11:45
smile
[273]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> A ja powiem, kto to podkreślił i czego do tego użył :P

Przecież, że nie ja :)

08.03.2005
11:48
[274]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kermit--->ja to chcialem skreslic...ale mnie podciales:)))

08.03.2005
11:51
smile
[275]

artaban [ swamp thing ]

Iluś --> Skreślić? Stolcem? Myslę, że kółko różańcowe nie uwierzy, zwłaszcza jak im szepnę, żeś z domu Goldbaum :P

08.03.2005
15:30
[276]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

GROARGH!!

Takze uważam, że koncert był zajemisty (nie mówić fajny jak to nas Nergal oświecił :P), Obecnie jestem niewyspany, przygłuchy i nieco zmęczony :P

Paniom życzę wszystkiego najlepszego :)

Spotkanie w czwartek, 10 marca, MA, początek 18.30

1. yagienka&Misio
2. L@WYER
3. Kermit
4. Shadow (a moze nawet nieco wcześniej może być :P)
5.

08.03.2005
17:41
[277]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Ja też życzę Wszystkim Wszystkiego Najlepszego;)

Ps. do nowej części pozostało jeszcze ok 26 postów;P))

08.03.2005
23:24
smile
[278]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bry. Gwiazd tu. Po pracy i w ogóle.
Cholera, muszę znowu na moment podpiąć stary dysk, a tak mi się nieeeeeee chceeeeee... zaraz, zaraz, nie ma się co spieszyć :)

W kwestii tych brakujących 26 postów to ja jestem w stanie coś poradzić, tylko dajcie mi wiadomego statsiarza ;)

08.03.2005
23:54
smile
[279]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja tam mam wreszcie upragnione L4 do środy przyszłego tygodnia.

PS. Najlepszego dla pań i panienek ;>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-08 23:54:29]

09.03.2005
00:01
smile
[280]

peeyack [ Weekend Warrior ]

Mysle ze nie bedzie wielkim grzechem, jak sie spoznie tylko te marne kilka minut i zdaze jeszcze zlozyc zyczenia z okazji Dnia Kobiet. Wszystkiego naj dla pań

09.03.2005
00:02
smile
[281]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

"dla pań i panienek" - Paudi, do której grupy mnie zaliczasz? ;)))

A Ty, peeyacku, mógłbyś się pojawić w stolycy na jakimś piciu, nie sądzisz? ;>

09.03.2005
00:03
smile
[282]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Cholera wie. Już się pogubiłem w tych Twoich związkach ;>

PS. Powinienem dodać jeszcze do życzeń "panienki" :o)))

09.03.2005
00:05
smile
[283]

peeyack [ Weekend Warrior ]

Sadze, ze chcialbym, a nie sadze, ze moglbym. Kobieta wysysa ze mnie ostatnie soki zyciowe i finansowe. Jak to sie mowi - cos za cos :-/
Za to nie widze szanownej mamy na watku o piciu. POdbijam go na chama tak bardzo, ze niedlugo pewnie zwroci to uwage administratora. A nikt prawie nie pisze (Justa uratowala honor WWWAIS)

09.03.2005
00:12
smile
[284]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To żle patrzysz, synu :))) Odśwież sobie wątek albo coś... ;)))

09.03.2005
00:16
smile
[285]

peeyack [ Weekend Warrior ]

Odświeżyłem, albo coś...

Mam słabe łącze. Dlatego Ilek wyprzedza mnie w Filmożercach :P

09.03.2005
00:20
smile
[286]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

I słusznie ;)

Zły Ilek, zły, nie daj mu się! ;))

09.03.2005
00:20
smile
[287]

Justa__ [ kreska kreska ]

żeby niepijąca Justa ratowala honor warszawskich pijaków... co to się porobiło :P

09.03.2005
00:26
[288]

peeyack [ Weekend Warrior ]

==>Justa
Od kiedy Ty niepijaca? Chyba coś mnie ominelo. Jakas krucjate podpisalas? ;-)

09.03.2005
00:30
[289]

Justa__ [ kreska kreska ]

a przypominasz sobie zebym na spotkaniu piła coś innego oprócz soku? :) nic nie musze podpisywać, nie jestem uzależniona jak wy :P

09.03.2005
00:32
smile
[290]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

My nie jesteśmy uzależnieni, pijemy... z wyboru, właśnie tak :PPP

09.03.2005
00:34
smile
[291]

Siwy4444 [ Senator ]

Ja też z wyboru. Nikt mi nie kazał. ;)

09.03.2005
00:41
smile
[292]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ale Ty z wyboru co innego w kwestii alkoholu niż ja :) Wręcz dokładnie odwrotnie :)))

09.03.2005
00:42
smile
[293]

Siwy4444 [ Senator ]

Ale zbliżam się do krawędzi. :)

09.03.2005
00:47
smile
[294]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Czekam niecierpliwie. Daj znać jak się przez nią przechylisz, chcę być wtedy w okolicy ;>

09.03.2005
00:48
smile
[295]

peeyack [ Weekend Warrior ]

==>Justa
Wlasnie dlatego, ze pije, to sobie nie przypominam tego Twojego soku...

==>Siwy
Zapraszam tutaj

09.03.2005
00:49
smile
[296]

Siwy4444 [ Senator ]

Gwiazd: Liczę że jak będę leciał na gębę, to mnie pochwycisz. :)

[edit]

Peeyack: Ale ja niepijący. :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-09 00:50:10]

09.03.2005
00:54
smile
[297]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Synu --> oni są jacyś walnięci, nie piją... *dreszcz zgrozy*

Siwy --> nieeeeee, ale z satysfakcją popatrzę na Twój upadek ;>

09.03.2005
00:59
smile
[298]

Siwy4444 [ Senator ]

No to stój i czekaj. Nie podejdę. :)

09.03.2005
01:01
smile
[299]

peeyack [ Weekend Warrior ]

==>Siwy
To sie chyba zagubiłem. Da sie dotrzec do krawedzi pijac co innego niz alkohol?

09.03.2005
01:12
smile
[300]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Siwy --> sama wytropię ;>

peeyack --> na pewno da się dojść na krawędz ze złości, że się nie pije ;)))

Panie i panowie, właśnie przed chwilą podczas rozmowy via gg z peeyackiem padł pomysł zrobienia większego spotkania forumowego 23 kwietnia [sobota], bo akurat wtedy wypadają imieniny peeyacka, więc jeśli połączymy świętowanie ze spotkaniem, to postara się przyjechać :D Co Wy na to?:)))

09.03.2005
01:12
smile
[301]

Siwy4444 [ Senator ]

Peeyack: Nie pijąc nic da się podejść z drugiej strony krawędzi. :)

09.03.2005
01:19
[302]

peeyack [ Weekend Warrior ]

==>Gwiazd
dziekuje za ten miły gest.
==>Siwy
Ja nigdy nie lubilem podchodzic do podnoza urwiska, bo zawsze sie cos sypalo z gory. Poza tym, sporo mieszkalem w akademikach, wiec znam sprawe od podszewki - wiem co sie sypie z okien (a czasami leje)

09.03.2005
01:22
smile
[303]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ale on podchodząc od podnóża przynajmniej nie boi się, ze się stoczy tak jak my - degeneraci ;)))

09.03.2005
01:25
smile
[304]

Siwy4444 [ Senator ]

Gwiazd: Znaczy będziesz łapać czy popychać? ;)
Zgadzam się na ten termin. Powinno być cieplej. Wiesz chyba o czym mówię. ;)

Peeyack: No właśnie trochę sypie mi po oczach i kombinuję jak z tego wybrnąć. ;)

09.03.2005
01:40
smile
[305]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jak staniesz blisko krawędzi, to może przypadkiem podstawię nogę albo coś w tym stylu... ;>

Będzie ciepło, bierz kaczki! :P

09.03.2005
01:45
smile
[306]

Siwy4444 [ Senator ]

Jeżeli przypadkiem, to szybciej potkniesz się o własną nogę. ;)

Kaczki to inna okazja. Tutaj stawię się sam. Będzie musiało wystarczyć. :P

09.03.2005
01:54
smile
[307]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ok, wezmę długi kij, którym strącę Cię z urwiska. Nawet jeśli się przypadkiem potknę, to jeszcze zdążę Cię nim zrzucić. O ile tylko nie wydłubię sobie nim oka, ale chyba aż tak źle by nie było. A może...? ;)

No nie wiem czy wystarczy, no nie wiem... może chociaż jedną małą? *patrzy przymilnie* :)

09.03.2005
02:03
smile
[308]

Siwy4444 [ Senator ]

No nieźle. Dlaczego chcesz abym się stoczył? :)

Jedną mogę wziąć. A co Ty weźmiesz? :)

09.03.2005
02:08
smile
[309]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bo sugerowałeś, że zbliżasz się do krawędzi, a ja pasjami uwielbiam momenty, w których inni się staczają ;>

Naprawdę? *zainteresowanie* Weźmiesz jedną? Obiecuję, że nie ukradnę!*
Ja mogę wziąć łom!**

* zrobię coś, żebyś sam oddał ;))))
** będzie w sam raz jak jednak nie będziesz chciał oddać, a mnie się ona bardzo spodoba :)))

09.03.2005
02:19
smile
[310]

Siwy4444 [ Senator ]

Niech będzie. Pociągnę za sobą. ;)

Zależy co zrobisz ale ostrzegam że rozbijesz rodzinę! Ona Tobie już się podoba, także oczami wyobraźni widzę się rozłożonego na łopatkach z łomem w okolicach którejś z newralgicznych części mojej cielesności. Pamiętaj o widzeniach weekend'owych! :)

09.03.2005
02:31
smile
[311]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja to już dawno leżę na dnie, najpierw ktoś będzie musiał mnie litościwie wciągnąć na górę, zebym się znowu sturlała w zastraszającym tempie ;))

Owszem, już mi się podoba, taką małą mogłabym sobie postawić na kompie. Yeah! :)
Będę ją czasem przynosić na spotkania, żebyś mógł sobie popatrzeć na to jak jej się żyje.
I zaproponowałam alternatywę do bicia - oddanie po dobroci. Nie chcesz? No cóż... sam wybrałeś ;>

09.03.2005
02:42
smile
[312]

Siwy4444 [ Senator ]

*macha z góry na dno śmiejąc się szyderczo i pokazując głupie miny*

Nie-e, podpisujesz kartkę o widzeniach albo nic. :)
Zawsze walczę do końca. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się abym odpuścił. Nigdy. :)

09.03.2005
02:45
smile
[313]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*rzuca w niego kamieniami, a w międzyczasie przygotowuje kolce, na które go zrzuci ;>*

Podpisać mogę, przecież potem zawsze pozostaje uprowadzenie i wywiezienie z kraju... ;)
Zakładam, że łom jako argument jeszcze się nie pojawił? Nic to. Sam zobaczysz ;>

09.03.2005
02:49
smile
[314]

Siwy4444 [ Senator ]

*nie dorzuca bo wiater wieje, co wzbudza kolejną salwę śmiechu*

Ja jestem światowy hopak. Pojadę i odbiję. :)
Został wzięty pod uwagę. Wiem że sam zobaczę, zawsze do tego dochodzi. :)

09.03.2005
02:57
smile
[315]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*dorzuca, dorzuca, trafia prosto w kostkę, żeby stracił równowagę i się stoczył*

Ja jestem zachłanna i zdeterminowana. Ukryję, zakopię może nawet!
Zobaczysz, zobaczysz. Co prawda przez sekundkę, w chwili kiedy będzie nadlatywał - ale zobaczysz ;)))

09.03.2005
03:19
smile
[316]

Siwy4444 [ Senator ]

*przyjmuje na klatę i się śmieje rubasznie*

Chyba w pościeli co najwyżej. Inaczej się udusi. ;)
Będę trzymał gardę, a następnie skontruję. :)

09.03.2005
03:48
smile
[317]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*odpuszcza sobie kamienie. Przecież i tak się stoczy, prędzej czy później. W oczekiwaniu na ten doniosły moment spokojnie otwiera czerwone wino* ;)

A niech się udusi. Nie powiedziałam przecież, że chcę ją hodować. Ja chcę ją po prostu mieć ;>
Tak, tak, na pewno, oczywiście *głaszcze* Nie wątpię, że Ci się uda... *śmieje się na samą myśl, ale stara się wyglądać poważnie*

09.03.2005
04:02
smile
[318]

Siwy4444 [ Senator ]

*wywiesza plakaty z drzaźniącymi hasłami*

No nieźle. Widzę że muszę walczyć do ostatniego tchu. ;)
Przecież nie znokautujesz własnego zawodnika. Nie tędy droga. Wymyśl coś subtelniejszego. :) *a głaskać, owszem, daje się*

09.03.2005
04:19
smile
[319]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*rzuca w hasła pustą butelką i oddala się godnie, acz wkurwiona. Idzie posiedzieć w kącie na kamieniach. Zimno jej i powiedziałaby coś osobistego, ale i tak nikt nie słucha* ;)))

Za późno. Już wygrałam. Pokaż mi ją tylko, a jest moja ;)
Tak sądzisz? *śmieje się szczerze w głos* Wobec tego boleśnie się przekonasz, że z tym złotowłosym aniołem kłamałam ;)

Idę spać.
Miłych o staczaniu ;))

branoc!

09.03.2005
04:22
smile
[320]

Siwy4444 [ Senator ]

*zrzuca kocyk i poduchę*
<Pewnie i tak się spotkamy w połowie drogi na półce skalnej.>

Miłych o wspinaczce. ;)

nite!

09.03.2005
07:13
smile
[321]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Bry! 23 kwietnia? może i może być, ale to chyba za jakieś 100 lat z okładem;))

09.03.2005
09:46
[322]

Justa_ [ lady in blue ]

wiem, że jesteście bardzo zajęci wiec pozwolilam sobie :))

nowa:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.