
yagienka [ pułapka na Misia ]
WWWAiS czyli kryzys środka tygodnia...
W tej części jak zwykle się nawzajem NIE opluwamy i NIE gryziemy, NIE warczymy na siebie oraz NIE kopiemy pod sobą NIEzbyt głębokich wilczych dołów. Jesteśmy też dla siebie BARDZO mili (i staramy się to okazywać NA KAŻDYM KROKU, jak rownież na stojąco/siedząco/leżąco), a wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek. Opornych poszczujemy wiecznie głodną żabą. Taaaak.......WIECZNIE głodną.
Ponadto wszystkich zakradających się na wątek witamy subtelnym i staropolskim "GROARGH!"
Dysponujemy całą bandą debili i ich odchyłów w narządach wewnętrznych, nie ma sensu tego wymieniać;))
Dysponujemy też pluszową menażerią, która cudnie się pali, zapisy na rytualne patroszenie i podpalanie prosimy zgłaszać via mail/gg, żeby Justa się za szybko nie zorientowała!
Na "zdjęciu" Balbina prawie jak z kina:PP
Poprzednie ciućkanie różowej landryny:
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
o! nowa część (pierwszy...)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Kto ma kryzys, ten ma...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Paudi: lepszy środka, niż końca;P))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
W przypadku mężczyzn, ponoć tak, nie wiem, co mówi się o kobietach ;oP
yagienka [ pułapka na Misia ]
Ja o tygodniu mówiłam...
Justa__ [ kreska kreska ]
ciakawostka: dzisiaj na szkoleniu dowiedzialam się że 2 lata temu wedel wypuszczając na rynek nowy smak ptasiego mleczka oszukał ludzi, dali takiej samej wielkości pudełka jak wczesniejsze smaki i taką samą cene, ale zmienili sposób pakowania w środku (tacki) i waga zmniejszyła się z 500g na 420g, waga byla na spodzie opakowania wiec niby nic nielegalnego nie zrobili ale ludzie wzrokowo się nabierali, że jest tyle samo i kupowali bo rzadko ktoś sprawdza wage

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
yagienka :::> A ja między innymi o tygodniu ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A ja nie mam żadnego kryzysu, chociaż jak za godzinę przyjdzie mamut, to możliwe, że mi się zacznie ;)))
yagienka [ pułapka na Misia ]
I słusznie ptasie mleczko to świństwo...nie chcecie wiedzieć z czego je robią

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zależy jakie. Jest dość słodkie, więc muszę mieć na nie fazę. Ale jak już ją złapię...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mamut poszedł, a ja wciąż żyję. Nie mam też żadnego kryzysu, bo teraz mogę sobie spokojnie posiedzieć przed kompem ze świadomością, że jutro woooooolneeee :)))
Pytanie mam. Kiedy my w tym tygodniu się alkoholizujemy? Bo wiem, że w sobotę idziemy do kina, więc chyba jakoś potem, jeśli to nie za wczesniej, nie?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ja nie piję...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ale do kina pościskać się idziesz? ;>

Misio-Jedi [ Legend ]
Może jutro, lub faktycznie w sobotę, po tym Waszym kinie? Ale jutro...czemu nie;))
Justa__ [ kreska kreska ]
kto jeszcze idzie oprócz pary zboczeńców i mnie? nie chce być z nimi sama w ciemnej sali kinowej :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jakie jutro? Jutro jest czwartek, ja w piątek pracuję, nie mówiąc o tym, że uczę mamuta. Chyba, że w piątek wieczorem? Ale nie wiem czy jest sens, bo ja zabaluję i za cholerę wtedy nie wstanę do kina ;))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Idę wyściskać się do kina, więc nie baluj w piątek, bo zdaje się, że coś mi obiecałaś ;>

yagienka [ pułapka na Misia ]
No to w sobotę wieczorkiem jak wrócę z zajęć możemy gdzieś dołączyć:))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi, kochanie, przecież ja już rozgrzewam uda ciepłymi okładami! ;))
Siedzisz koło mnie, prawda? :>
Słuchajcie, a na którą my w ogóle idziemy do tego kina? Bo jak jakoś rano, to dupnie będzie od 15 czy 16 pić - moze zamiast tego spotkamy się w piątek wieczorem, a ewentualnie potem w sobotę chętni wybiorą się do kina?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Jak się uda, to idziemi tak, żeby wyrobić się z końcem seansu przed 16 ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No to tym bardziej lepiej pijmy w piątek, przecież nie skończymy oglądania o 15:00 i nie pojedziemy od razu do knajpy...?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie wiem, o której tam sobie pojedziecie, ja na 16 do roboty spadam, więc mnie to nie interesi...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-02 22:29:45]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Głosuję za piątkowym wieczorem! :)
A w sobotę kino dla chętnych.

Siwy4444 [ Senator ]
!Roar!
Czerep nie daje żyć. Chyba zrobię sobie lobotomię.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zły czerep, zły! Proponuję potraktować go czymś ciężkim, czasem przynosi efekty ! ;)

artaban [ swamp thing ]
Wyższość doświadczenia nad nowoczesną techniką.
Warszawa.
1. Tu proszę położyć kurtkę, bagaż, (szybki rzut okiem) zdjąć buty, też położyć i przejść przez bramkę, dziękuję.
Bruksela
1. Proszę położyć bagaż i kurtkę, przejść przez bramkę. BIP
2. Proszę za mną. To skaner na buty. Postawić jedną nogę. BIP. Postawić drugą. BIP.
3. Proszę za mną. Proszę zdjąć buty.
4. <miły Belg maca Żabę po kostkach> Proszę zaczekać.
5.<buty przejeżdżają przez skaner> Dziękuję.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Oooo Żaba:)) Wróciłeś z udkami czy na udkach?:))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To trzeba było jechać w zandałach, a nie w butach z blachą :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Na Heathrow zupełnie nie zawracali mi głowy takimi pierdołami ;o) Masz pan paszport? Taaa? To idź pan dalej i nie zawracaj gitary ;o)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> widać Ty nie wyglądałeś na kogoś, kto mógłby pipczeć ;)))

artaban [ swamp thing ]
Zdecydowanie z udkami :) Przy okazji w końcu zdecydowałem się na skosztowanie ostryg i białego piwa :)
yagienka [ pułapka na Misia ]
Osssstryyyygi...glup...no to jesteś odważny...

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Ciężkie i szybkie. Napalm Death, działka reanimacyjna.

artaban [ swamp thing ]
yagienko --> Robiłem za prostaczka z Polski dokładnie wypytując się otaczających mnie w restauracji Belgów o działanie kolejnych sztućców i sposoby jedzenia różnych dań :) Ale przynajmniej nic nie latało na sąsiednie stoliki :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tam zaraz Napalm Death. Obecnie na tapecie jest Opeth.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Tam zaraz Napalm Death albo Opeth.
Dzisiaj spokojny wieczór, więc Tori Amos :)
No ale mnie nic nie boli, więc mogę sobie pozwolić ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Co to za muzyka ta cała Amos?

artaban [ swamp thing ]
Paudi --> Ludowa hebrajska, jak samo nazwisko wskazuje :)
"Amos – imię męskie pochodzenia biblijnego. Wywodzi się od hebrajskiego słowa oznaczającego "nieść", "ten, który przynosi"
Amos imieniny obchodzi: 31 marca i 28 czerwca."

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
< ---

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Czyli do dupy, jednym słowem, a raczej trzema.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
*turla się*
Ja z Wami nie wytrzymuję momentami.
btw: Paudi: oficjalnie to oznajmiam - tak, Opera rlz! :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wreszcie nawróciłaś się na właściwą drogę.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Pościskasz/podrapiesz mnie za to w kinie? ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Właściwie to Ty powinnaś mnie za to wyściskąć ;oP
BTW. Przykład, jak nisko można upaść. Już druga część, a ja dopiero co zlookałem topik. Wystarczył mi sam wstęp, dalsza lektura nie była konieczna.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie, bo nie przesiadłam się na nią pod Twoim wpływem - po prostu informuję Cię, że też ją polubiłam... jednym słowem to Ty drapiesz :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
A pod czyim...? Bo o ile pamięc mnie nie myli, to ja poleciłem Ci operę w trakcie kłopotów z IE... lepiej, jestem nawet pewien, że to byłem ja.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Oj Paudi, Paudi. Powtarzam Ci, że nie Ty mnie na nią namówiłeś. Walczysz tak, ze zaczynam podejrzewać, iż liczyłeś na spotkanie z chwytnymi udami w podziękowaniu ;) Nie płacz, przecież i tak będę ściskać ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Thunderbird!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Już to sobie wyjaśnilismy, Blondie ;> A spotkanie i tak będzie ;>
PS. Thunderbird? Poleciał zaraz po The Bat`cie. Niestety Outlook wciąż funkcjonalnością przebija wszystko.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja się zakochałam w Mozilla Thunderbird od pierwszego wejrzenia.
Paudi --> no ba, spróbuj nie ściskać ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: A widzisz! ;)
Paudyn: Coś co jest niereformowane od lat, nie jest w stanie przewyższać funkcjonalnością na bieżąco aktualizowanych appsów. Do tego dziurawe niczym sito. Nie dotykam się do tego.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Czy Ty się znowu figlarnie uśmiechasz? ;))))

Siwy4444 [ Senator ]
Tym razem frywolnie. ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Siwy :::> Do dziur masz antyvira. Nic mi się nigdy outlookiem nie dostało do kompa.
PS. Zajebiście funkcjonalne w Thunderbirdzie było przymusowe zainstalowanie pluginu do wyświetlania adresów w głównym oknie i sam wybór adresów przy tworzeniu nowej wiadomości, gdzie ręcznie trzeba było przełaczać widok ;> Nie wspomnę o usuwaniu z tejże listy ;oP
The Bat - Brak listy kontaktów na głownej stronie i niemożność wyłaczenia niektórych dźwięków.
Incredimail - reklamy i hiperłacze miast litery Ł...
ZGROZA!!! Ten jeden jedyny raz musiałem przyznać Majkroszitowi, że zrobił coś tak prostego i banalnego, czego nie lubię jedynie za jedną rzecz-nazwę.
Gwiazd :::> A co, ściśniesz mnie wtedy tak, że aż będe piszczał? ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-02 23:43:56]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Cokolwiek, wiedziałam, że na "f", i tak dobrze, że nie napisałam "filuternie" ;))))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: W każdym razie szczerze i oddanie. ;)
Paudyn: Wszystko co od Mozilla może być modowane. Trochę czasu oraz samozaparcia i masz dokładnie tak jak chcesz. Antywira to mam od wirów. A wierzysz w hakerów? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> jak Cię ścisnę, to nie będziesz miał siły nawet na popiskiwanie ;)
Siwy --> jak Twoja szefowa z drużyny łaskawie skinę Ci dłonią ;)
Szczerość i oddanie to będziesz mógł podkreślić przynosząc bukiet na spotkanie. O, a może zabierzesz też kaczki? ;))))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Siwy :::> Od hakerów mam firewalla. I nie mam na tyle samozaparcia, żeby ładować tonę pluginów zwalniających program ;>
Gwiazd :::> Uhh... prawie odczułem to ściśnięcie ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Odczujesz dopiero w sobotę ;>

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Oh, ależ mnie zaszczyt spotkał. Już powiedziałem że tak zrobię. Kaczki na spacer, w knajpie się pogubią, a nie reagują ani na gwizdek, ani na wołanie. Poza tym ich egzotyczna uroda może sprowokować innych biesiadników do zamachu na ich wolność. Nie chcesz chyba żeby któraś skończyła u obcej panięki w wannie? :)
Paudyn: Mają opinie jednych z szybszych istniejących. Ja Cię nie przekonuję do ich użytkowania, tylko zwracam uwagę na powszechnie znane zalety. ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Już dziś zacznę trenować oddychanie ;oPPPP
Siwy :::> Powszechnie znane zalety bledną przy funkcjonalości Expressa, sorry ;o)

Siwy4444 [ Senator ]
Ale wśród tych zalet jest właśnie większa niż u konkurencji funkcjonalność. No chyba że padłem ofiarą propagandy. :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wiesz... ja naprawdę bardzo chciałem zmienić klienta poczty i nawet na siłe dorabiałem zalety innym, ale nic z tego... ze smutkiem przyznaję, że Express nie ma sobie równych, w moim przypadku rzecz jasna.
Branoc.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> kaczki zawsze można przyprowadzić na smyczy, żeby się nie pogubiły ;)
Co do porwania, to sama planuję ukraść jedną ;))
Paudi --> to na wypadek gdyby zaparło Ci dech na mój wspaniały widok? ;P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Raczej podczas kontaktu z uchwytem ud ;>
Tera na serio, dobranoc.

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: A uprowadzaj nawet dwie. Nieświadoma wpuścisz sobie do wanny moją agenturalną sondę. Będzie mnóstwo uciechy i zabawy. :)
Paudyn: Pa!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja ich nie planuję wpuszczać do wanny, jeszcze się potopią! Ustawię je na półeczce albo w innym strategicznym miejscu, gdzie to JA będę miała na nie oko ;>
Zrobiłam sobie kanapki, bo zgłodniałam... i strąciłam sobie prosto w nie kilka rzeczy. Wiecie jak szeroko potrafi się rozbryzgiwać biały ser? :|

Siwy4444 [ Senator ]
Jeżeli w strategicznym miejscu to proszę bardzo. Ustalmy tylko zawczasu, że na weekend'y wracają do mnie na widzenia. Nie chciałbym stracić kontaktu, niełatwo się takie oswaja. :)
To zależy dokładnie od zdolności rozbryzgującego, czyli bardzo szeroko. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Przemyslę tę opcję z weekendami, ale podejrzewam, że będziesz chciał wtedy wyciągać z nich zaobserwowane przez nie moje różnego rodzaju niecne sprawki. Może dla bezpieczeństwa zastosujemy system widzeń pod kontrolą w miejscach publicznych? ;)
Hehe. Widzę, że mam już ustaloną renomę jeśli chodzi o takie sytuacje. Nie wiem tylko czy na pewno powinnam się z tego cieszyć... ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Ha! Czyli jest jak podejrzewałem! Niecne sprawki. Kto by się spodziewał że możesz mieć coś na sumieniu? Mnie to nawet przez myśl nie przyszło. <mieć niecne sprawki>
Jak wyobrażasz sobie takie widzenia? Kto gdzie miałby się stawiać? Przy Tobie będą bały się mówić. :)
To zależy od tego czy zainstalowałaś błotniki. ;)
[edit]
literki
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-03 01:08:30]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Oczywiście, że z tymi niecnymi sprawkami to Cię wkręcam, przecież jestem złotowłosym i niewinnym aniołem! ;)) *mruga*
Jak mnie nie będzie obok, to Ci zaraz jakichś głupot nagadają. Muszę dbać o swój wizerunek przekazywany z dzioba do dzioba! ;)
Nie chcę chwilowo słyszeć o serze. Wbił mi się na amen w dywan :)

Siwy4444 [ Senator ]
Ależ ja o tym wiem. Nie sądzę żeby zeznania kaczek sprawiły, że zwątpię choć przez chwilę w Twoją nieskazitelność. Nie podczas przygotowań do sezonu. :)
Jednym zdaniem - brak chlapaczy nie popłaca. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To zależy co Ci opowiedzą. Przecież z zemsty za to, że pozwolisz je porwać [i to w ilościach hurtowych!] mogą nagadać różnych bzdur, w które uwierzysz ;))
Widzę, że jesteś wiernym i oddanym zawodnikiem. Good. To zaprocentuje przy rozdawaniu nagród ;))
Ja to chyba powinnam każde jedzenie przygotowywać w gumowym fartuchu, rękawicach i goglach ochronnych.......

Siwy4444 [ Senator ]
Nic podobnego, one też są nieskazitelne. Przekażą wszystko zgodnie z prawdą. Materiał z jakiego są zbudowane sugeruje, że przysłowiowe gumowe ucho ciałem się stało. Nawet nie próbuj szeptać ani włączać głośno radio. I tak wszystko zarejestrują. :)
Kawałek o zaprocentowaniu zapisałem na kartce i noszę przy sercu. Podobnie jak wczorajszą zresztą. ;)
Nie-e, nie trzeba aż tak kombinować. Po prostu na czas przygotowywania posiłku oraz jego konsumpcji rozkładaj ceratę na dywanie. Szybciej i taniej. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Za każde słowo, które imho mnie oczerni, będę robiła z nimi to samo, co miałam zrobić z Paudynem - ścisnę ich małe, gumowe ciałka, że aż będą popiskiwać ;>
Cytując Ciebie z wczoraj: "Załóż do tego notes. Uwielbiam spełniać dobre uczynki i karteczki lada chwila zabraknie. Czuwaj!" ;))))
Może powinnam jeść w kuchni. Kafelki jakoś łatwiej się sprząta... ;)

Siwy4444 [ Senator ]
To na nic się zda, one są tak zrobione żeby to znosić bez zmiany wyrazu twarzy. Ty ściskasz a ona jak samuraj, nie zwraca uwagi. No może pisnąć oczywiście ale to jej kolejna funkcja, więc się nie liczy. :)
Hehe. Sugerujesz że muszę cały notes zapełnić, żeby zaprocentowało? Sprawa jest na tyle poważna, iż każdy przypadek będę kaligrafował, dużymi i wyraźnymi literami. Szybciej dojdę do ostatniej strony. :)
Nie wiem jak masz w kuchni, ale weź pod uwagę że w boazerię potrafi się wbić na amen. Ze dwa zestawy paznokci połamiesz zanim doczyścisz. Może kabina prysznicowa? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Przydepczę! Na Paudyna by pewnie podziałało, więc i na nie powinno.
Zawsze też mogę udusić chwytnym udem!
No bo przecież ich nie potopię.... ;)
O nie, zapisuj zwyczajowym pismem. Nie ma żadnego oszukiwania, cziterzy nie będą uwzględniani przy podziale nagród ;>
Nie mam boazerii. A pod prysznicem zaraz bym się poślizgnęła i złamała sobie kanapkę ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Z topieniem odpada. Wynurzają się niczym Cthulhu z otchłani. Duszenie na nic, magazynują tlen wewnątrz. Może istotnie deptanie by pomogło, ale najpierw musisz wypróbować na wspomnianym obiekcie. ;)
Okey, będę pisał dwunastką z odstępem półtora, żeby nie było wątpliwości co napisałem. Całkiem przypadkowo znalazłem wyjątkowo szczupły notes. Rarytas, dzisiaj takich już nie robią. :)
Ah, kanapka z bagietki. Nie ściskaj zbyt mocno bo Ci wypryśnie z drugiej strony! Wtedy żadne kafelki nie pomogą, bo pójdzie rykoszetem na sufit. Rodzice się zeźlą jak im z rana będzie kapał nabiał na głowę. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Poświęcę się i od razu przejdę do eksperymentów na drobiu. Jak zadziała, to na Paudyna będzie potem jak znalazł ;))
btw: mogę po nich skakać w glanach, powinno to chyba przynieść efekty? :)
Notes pewnie sam z siebie nie był specjalnie szczupły, ale mu pomogłeś eksterminując 90% kartek :>
Bagietka została już pozarta. Został ciemny chleb, który stanowi mniejsze zagrożenie. Chociaż ma taką twardą, mocną skórkę, że dałoby się nią żyły podciąć ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Nie zgadzam się, zostawmy pierwszeństwo Paudynowi. Poczułby się zaniedbany. Najpierw on, potem kaczki. Oczywiście że możesz w glanach, efekty powinny się ujawnić całkiem szybko. Najpierw zacznie wydawać z siebie sygnały audio, a potem z wolna puchnąć. :)
Wcale że nie, zrobił to ktoś dużo wcześniej. ;)
Dobrze że ciemny. Będzie mniej widoczny na podłodze. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie jestem pewna. Z szacunku dla jego osoby wolałabym najpierw przeprowadzić serię ćwiczeń na pomniejszych obiektach. Kaczki nadają się idealnie, są dostatecznie sprężyste, żebym musiała włożyć nieco wysiłku w zmęczenie materiału ;)
Jeżeli żal Ci młodych, mogę zająć się główną kaczką dowodzącą. Też jest dobra, a jako potężniejsza daje większe pole do popisu :)
Tak czy inaczej machlojki i oszustwa! Wstyd! ;)
Na podłodze to i tak się nie uchowa. Przecież ja mam dżamnika... ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Myślałem że to działa odwrotnie i on wolałby być pierwszy. Nie wiem czy ta duża nie odda. Wołają ją Helga więc zalecałbym daleko posuniętą ostrożność. ;)
No bom niecierpliwy. Znaczy cierpliwy, tylko dzisiaj jakoś tak mam. ;)
Hehe, bio-odkurzacz. A czy aby nie jest wybredny? Poproszki pewno omija? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Myślę, że raczej nie będzie chciał być królikiem doświadczalnym ;)
Spoko, spoko, mnie w Breslau przechrzcili na Hermanna, więc dam sobie z Helgą radę ;>
Ćwicz cierpliwość, hopaku, przecież to nie jest tak, że zwyciężymy w ciągu najbliższych kilku dni! Przed nami długotrwały i żmudny proces :)
Nie jest wybredny, niczego nie omija :) Jedyne, czego nie lubi, to kisiel, bo mu się do nosa przyczepia. No i nie umie jeść winogron, tylko je tacza po całej kuchni powarkując :)))

Siwy4444 [ Senator ]
Zatem droga wolna. Pamiętaj tylko że ona jest matką. ;)
No ćwiczę, ćwiczę. Przecież nikt nie obiecał że bedzie łatwo szefowo. ;)
Wspaniałe zwierzę. :)
Mój były kot lubił jeść ze mna pizzę i starał się to robić przednimi łapami na siedząco. Winogrona to on taczał zdając się nie postrzegać ich jako paszy. Ale to ponoć wyjątkowo durny egzemplarz. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mój instynkt macierzyński śpi. Nie lubię dzieci, matki też nie budzą we mnie ciepłych uczuć. Myślisz, że się zastanowię przed zadaniem ostatecznego ciosu tylko dlatego, że ma młode? ;>
Słuszna postawa, rekrucie. Gdyby nie ta wpadka z wyrywaniem kartek z notesu, to byłabym dumna! ;)
Pewnie, że wspaniałe. Jest naprawdę udanym egzemplarzem dżamnika :)
Ma czasem problemy z kapustą kiszoną, bo przy próbie pochłonięcia wielkiego kłębu jest bliski udławienia się ;) Nigdy wcześniej nie widziałam tak łapczywego psa. Wciąga wszystko, od piwa przez surową cebulę po tabletki, które komuś spadną na podłogę. Wariat ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Ciekawe co powiesz jak się przebudzi. :))))
Nie zabijaj jej. Jedną z funkcji tej kaczki jest bycie lotniskowcem. Bez niej te mniejsze kiepsko pływają. ;)
Nie wyrwałem tylko się krygowałem. Jesteś dumna? ;)
Niesamowite! A jak sobie radzi z upojeniem alkoholowym połączonym z ubocznym działaniem tabletek? :)
BTW: Na jednym z kanałów IRCowych towrzystwo rzuciło niedawno temat jakiegoś sex testu. Właśnie jedna z dziewcząt jako pierwsza podała swój wynik. Puppet = panięka; Ravenger = hopak.
Puppet: You answered "yes" to 205 of 500 questions, making you 59.0% sexually pure (41.0% sexually corrupt)
Ravenger: so you're a half virgin?
Łzy mi kapią ze śmiechu. :))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie sądzę, żeby mi to groziło przez dłuższy czas, więc się nie boję.
Nie zabiję. Jedynie lekko uszkodzę. Małe dadzą sobie radę i bez niej. Czyż nie? ;))))
Zresztą ja to jeszcze przemyślę.
O dżamniku też będzie już jutro, teraz nie mam siły o nim pisać.
Na razie - łóżko!
Odczuwam nieodpartą potrzebę zanurkowania między poduchy. Zatem - najkolorowszych & o dżamnikach!
branoc :)

Siwy4444 [ Senator ]
Właśnie nie wiem. Denerwują mnie jak chaotycznie pływają. ;)
kolorowych & drobiowych
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Spróbuj trzymać je czule pod skrzydełka ;)
Zmykam.
off

yagienka [ pułapka na Misia ]
Znów zimniej, a może jednak cieplej? - to się zobaczy, jak się wyjdzie;P) I co to ja jeszcze chcialam skłamać, a......POBUDKA!!!!

artaban [ swamp thing ]
<ziewa> Twoja stara pobudka...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No własnie... wasza stara pobudka.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Blehhh, blehhh, groarghhhh...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zimowy męski doł.... hmmm...

Yans [ Więzień Wieczności ]
Paudyn ====> napier... mnie gardło i łeb, leje mi się z kinola, a ja nie mam czasu tu się rozkładać i biadolić :/

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Aaa..... to spoko, bo już myślałem, że masz problemy z psychą, a to ponoć wyleczyć z nacznie ciężej, niż Twoje dolegliwości ;o) W zaufaniu powiem Ci coś. Ja pracuję w ten łykend od 16 do 24 ;oP Ale od przyszłego miecha koniec z tym. Tak ustawiam zmiany, żeby łykend robić na rano.
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Paudyn--->to ja Ci też coś w zaufaniu powiem...w łykendy nie pracuje:PP

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
ILUŚ :::> Ja za to nie pracuję w żaden wtorek tego miesiąca... i co, łyso?

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
taaaaak łyso mi...pomijając fakt ze 3 razy w tygodniu pracuje po 4h :PP

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Czyli w gruncie rzeczy nie pracujesz, zatem nawet nie biorę Cię pod uwagę w tej dyskusji ;oPP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bryyyyyyyyyyyyyyyyyy!
Groaaaarrrrrrrrrrrrrrrgh!
Wstałam parę minut temu i jak mi dobrze ze świadomością, że dzisiaj nie pracuję i mogę za chwilę wrócić do łóżka, żeby jeszcze godzinkę sobie pospać... :)
Co prawda wieczorem mamut, ale nieważne, nieważne.
pzdr

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
a ja se ide do domu:PP

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie ma to, jak się ogolić i wykapać. Zaraz spadam na miasto, a potem do użeralni.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja właśnie wylazlam spod prysznica, macham mokrym kołtunem dookoła i zastanawiam się co zjem na śniadanie :))

L@WYER [ Valaraukar ]
Nie ma to jak się nie zabijać na rowerku po mieście ...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Na jakim rowerku, przecież wciąż jest ŚNIEG i ZIMNO!!

Siwy4444 [ Senator ]
I razi w oczy!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A nie wiem, przezornie mam w pokoju miłą memu oku ciemność :)

Siwy4444 [ Senator ]
Ja też się nie opalam, ale mi się odbija z okien naprzeciwko. :)

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
mnie nic nie razi... mam okno na północ i verticale...

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> jak to na jakim ?!? Na Sunray-u ... Po naprawie hamulców znów można jeździć na luzaka ... Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, że Ty prawdziwego zimna w życiu nie widziałaś ... Bo śnieg w jeżdżeniu nie przeszkadza - czasami jest nawet o wiele weselej .

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie wiem czy się odbija w innych oknach, bo nie odsłaniam żaluzji, żeby uniknąć świecenia prosto w twarz.
To taka ciemność miła nie tylko moim oczom, ale też memu czarnemu, robaczywemu sercu ;))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mężu --> ale widziałam, widziałam, wystarczy wystawić głowę przez balkon i już staje się oko w oko z syberyjskim zimnem!
Przecież wiesz, że ja zawsze marznę :)

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Gwiazd
Marzniesz bo nie ma kto cie ogrzać, a oślizgła żaba sie nie stara...
HopkinZ [ Senator ]
Słońca świeci, +5 stopni ciepła. Dwa dni temu o 8 rano -8 zimna 0_o, zwariować można.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-03 15:03:14]

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> mój error polega na tym, że w chwili obecnej marznę rzadko - ja marznąć będę raczej wtedy, kiedy na dworze będzie lato i 25 na gradusowniku ... co do Syberii, to:
1. tam to jest dopiero zimno ,
2. przeszedłem obie części i wg mnie, część pierwsza była o niebo (i klimat) lepsza.

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Łoł, aż zadrżałem. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
MaLLy --> wzrusza mnie Twoja troska, ale nie zapominaj, że zawsze mogę liczyć na ofiarną pomoc Paudyna w tej kwestii! Zarówno Żaba, jak i Paudi są ciepli i puchaci, a to idealny zestaw do otulania się w zimne dni :)
Mężu --> w lato to ja też marznę, spokojnie... ;))
btw: Syberia 1 rlz.

L@WYER [ Valaraukar ]
MaLLy(R) --> BTW - gadałeś z H. a' propos piątku ?
Małżowinka --> no właśnie - w lato można całkiem niezle się zmrozić, zwłaszcza jak się na rowerze jeździ - dlatego trzeba pić przy tym dużo piwa ...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> przestraszyłeś się czarnego robaczywego serca? ;> Nie ma czego... *patrzy mrużąc czerwone, szparzaste oczy i macha szponiastą dłonią, tupiąc przy tym niecierpliwie kopytem*
Mężu --> alkoholik! ;)

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> i kto to mówi, na bogów?!? Przyganiał kocioł garnkowi ...
Nasza Mała Harcereczko ...
;P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To już nie Złotowłosy Anioł? *niezadowolona* ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Ja nie pisałem że drżałem ze strachu. Mnie telepie z podziwu. ;)

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> Blond Anioł jest zarezerwowany ... o innych wariantach "ZŁOtowłosych" miałem publicznie (na Twoje wyraźne życzenie), nie mówić/pisać ...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> rozumiem. Dobrze bym się komponowała z demonicznymi kaczkami, nie? ;))
[b[Mężu --> jaki "Blond Anioł"? Ja mówię o "Złotowłosym Aniele" - i TYLKO Aniele :P

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Wręcz idealnie. Jesteś wyższa, więc górowałabyś nad czterema istotami. Kobiety o czarnym sercu uwielbiają dominować. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Rozumiem, że na romantyczny spacer z pasaniem kaczek mam zabrać pejcz? ;))

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> no cóż, skoro sobie życzysz ... Złotowłosy TYLKO Aniele ...
;D

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Pejcz i agregat prądotwórczy na wypadek jakby zbyt daleko odpływały. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie będą odpływały za daleko. Przecież cała gromadka wyjdzie na spacer na smyczach ;>

Siwy4444 [ Senator ]
Zatem nie pozostaje Ci nic, jak tylko tkać jedwabne smyczy. Każda inna zapewne połamie im kręgosłup w okolicach szyi. Ja jeszcze nie skończyłem edukacji w szydełkowaniu, więc nie potrafię pomóc. :)
One są naprawdę małe. Przecież widziałaś na zdjęciu. ;)
[edit]
literka
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-03 16:24:37]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Rozumiem. Wezmę ze sobą szpulkę mocnej nici, z której zrobię obróżki & smyczki. Powinno podziałać.
Wiem jakiej są wielkości ;) Ale to dobrze, dzięki temu będę wyglądać bardziej niewinnie - ba, wręcz jak z instynktem macierzyńskim. Napotkane hopaki padną jak zobaczą między kwieciem takiego złotowłosego anioła pasającego kaczki na kawałku tasiemki :)

Siwy4444 [ Senator ]
Khem, khem. My nie będziemy napotykać żadnych hopaków. Ani nikogo innego zresztą. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zaraz, zaraz, protestuję! Panięki zachwycające się kaczkami były uwzględnione w planie spaceru, ale z hopakami to nie działa? :O

Siwy4444 [ Senator ]
Ale one tylko w wypadku gdy się napatoczą. Nie bedziemy ich jakoś specjalnie szukali, a co dopiero wołali do siebie. To nie do zaakceptowania. ;)
BTW: Rozmawiałem wczoraj z człowiekiem od przepowiadania pogody z IMGW. Po wysłuchaniu moich pretensji i postulatów co do pożądanych zmian klimatycznych na obszarze równiny mazowieckiej i doliny rzeki Wisły, w dość obscenicznych słowach zasygnalizował mi, żebym zajął się sobą. Gbur. :))))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-03 16:41:45]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Pffff, hopaki też się mogą napatoczyć! ;))
Jednym słowem pozostaje pikieta. Moze to wzruszy serce niewdzięcznika. Jak już wspominałam jakiś czas temu, będę Ci kibicować podczas gdy Ty postarasz się zainteresować IMGW tym problemem. Oczywiście życzę powodzenia ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Ale obecność tłumu spowoduje że spacer wymknie się z zakresu desygnatów nazwy romantyczny! Przemyśl to jeszcze raz. ;)
Jeszcze w sobotę postaram się przemówić mu do rozsądku. Jeżeli nie pomoże, to użyję broni niekonwencjonalnej masowej w postaci jego małżonki. Niespełnione tornado namiętności sprawi, że będzie przepowiadał jak mu zagram. ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-03 17:04:54]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Desygnat desygnatem. Gorzej, że mogą mi się kaczki spłoszyć i szlag trafi atmosferę ;)
Małżonki?! Okrutnyś. Chociaż bardzo mu tak dobrze, trzeba było się nie pakować w takie bagno ;>
yagienka [ pułapka na Misia ]
Wrociłam z tego domu wariatów (MF Dep.LK):PP Po drodze zakupiłam butelkę wina, a w tzw. międzyczasie wyprodukowałam sos do macaronu, z mięsem rzecz jasna:)). Pralka się kręci, a życie się toczy.....o domofon zapipczał nadchodzi Misio...:))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Rodzina udała się do sklepu, zażyczyłam sobie likierku, bo już żadnego w domu nie ma, obiecali, ze przywiozą :)

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Za spłoszonymi kaczkami będziesz musiała niestety bieżyć, aż do momentu kiedy je pojmasz z powrotem. Są zbyt młode i niesforne aby się pasały samopas. ;)
Używanie małżonek w celach wymuszeń jest powszechnie stosowaną taktyką. Nie wiem czemu się dziwisz. ;)
Yagienka: Ministerstwo Finansów Departament czego? :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-03 17:58:40]

yagienka [ pułapka na Misia ]
Siwy: drutu, śrutu i gumowych gwoździ.....deszyfrant się znalazł;PP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Hm, ma to jednak swój urok - złotowłosy anioł wdzięcznie rozbryzgujący wodę w pogodni za kaczkami ;))
Nie miałam nigdy małżonki, więc nie wiem jak to jest :)
Boże, za godzinę przyjdzie mamut, a mnie już niedobrze jak o tym pomyślę ;))

yagienka [ pułapka na Misia ]
Gwiazd: nie ma sprawy, ożenimy Cię z Justą;))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Opowiedz mamutowi o kaczkach. Czas szybciej zleci. ;)
Yagienka: Źle odcyfrowałem? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jeszcze czego. I tak nie zrozumie! ;)
O nie, ja nie chcę mieć żony. Ale znam takiego jednego, co mu Justa nawet na Andrzejki wyszła z wosku, moze on by wziął? ;)

yagienka [ pułapka na Misia ]
No, można by ją było opchnąć za okrągłą sumkę:)))
Siwy: nie odkryłeś nic nowego;P))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Dzisiaj wyjątkowo tępy mamut. Nie rozumie powagi towarzyszącej wyprowadzaniu drobiu na pierwszy wiosenny spacer oraz doniosłości tego czynu. To w sumie dużo ważniejsze niż topienie Marzanny. Ehhhh ta młodzież wychowana na McDonalds'ach. ;)
Yagienka: Szczerze Ci współczuję. To połączenie pensjonatu dla obłąkanych z objazdowym cyrkiem. ;)
[edit]
A co do Justy, to najpierw zabierzmy jej paszport. :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-03 18:30:24]

yagienka [ pułapka na Misia ]
Sądzisz, że brak mobilności podniesie jej atrakcyjność, a tym samym wpłynie na okrągłość sumki;)
A co do miejsca pracy, no coż....przynajmniej bywa ciekawie;P)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie chce mi się uczyć tej cholery, no jak mi się nie chce.... zaraz przylezie. Ech.
Odpływam głęboko zdegustowana moją ciężką sytuacją życiową.

Siwy4444 [ Senator ]
Yagienka: Takie rzeczy się robi po przekroczeniu granicy z którymś z państw arabskich. Daje to trochę więcej czasu na zabawę za zarobione pieniądze. Jak wróci i wyrobi kolejny, to można próbować ponownie. ;)
Bywa bardzo ciekawie. Najfajniejsza jest zabawa w interpretację. Szczególnie jak któryś jest dopiero co po jakiejś lekturze sf. ;)

yagienka [ pułapka na Misia ]
No coż ja z ekipą WWWAiS do krajów arabskich nie pojadę....zastanawiam się nawet nad tym wypadem w góry;P))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tyllko sie przywitam i lecę czytać :D
PS. Dzis sobie nic nie zrobiłem :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mamut nauczony, teraz luz i spokój, same przyjemności - jak co wieczór :)
Shadow się nie uszkodził, za to ja tak.
Wlątałam sobie włosy z boku nad czołem w suszarkę i wyglądało to dziwnie, bo mi się poskręcały, popaliły, a część mi urwało. Pomyślałam, ze obetnę przynajmniej te poszarpane końcówki, ale mi się źle nożyczki ustawiły i takie piękne blond pasmo zniknęło.... ;)))))))))))))

yagienka [ pułapka na Misia ]
A propos obcinania Kermit zrealizował swoją groźbę?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Walczyłam caly tydzień, mało brakowało, a byłby to koniec naszej sielanki [buehehe], postawiłam całą jego sympatię do mnie vs chęć ścięcia... i wytargowałam jeszcze miesiąc na oswojenie się z tą decyzją.
Mało.

Siwy4444 [ Senator ]
Hehe. Wkręcanie się w suszarkę to mój popisowy numer. Raz mi utkwiła taka plastikowa końcówka w grzywie i pracowałem z pół godziny żeby się jej pozbyć bez konieczności zdejmowania skalpu. Trzeba uważać przy suszeniu głowy i to bardzo. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Widzę, że nie tylko po mnie chodzą głupie wypadki. Uspokoiłam się, że ofiar losu jest więcej ;))
Właśnie skończyłam [jak co roku] rozliczać PIT-y całej rodziny i jeszcze mi cyferki latają w oczach, ale już pocieszam się popijanym wprost z butelki likierem waniliowo-kokosowym i winogronami, które pożeram [nie turlam, jak niektóre zwierzątka!] z uśmiechem na złośliwej mordzie.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Znów mnie boli ramię od machania mnieczykiem....te gry to człowieka kiedyś wykończą;P)) Chyba udam się przybrać pozycję horyzontalną - tuż po ablucjach.
Ps. PIT-y - no tak, wypadałoby wesprzeć jakąś organizację pożytku...tylko którą?

Siwy4444 [ Senator ]
Jakieś LARPy uprawiasz po godzinach pracy? ;)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Likier się skończył :(

Siwy4444 [ Senator ]
Buuuu. Kontynuuj czymś innym. ;)
Ja właśnie podjąłem kolejną próbę uszczelnienia okna.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie chce mi się iść po nic innego. To wystarczy, jeszcze zacznę jakieś głupoty robić albo gadac ;))
Moje jest wiecznie nieszczelne. Już się z tym pogodziłam. Taka karma :)

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Nie tam, napewno nie zaczniesz. Przecież nigdy tego nie robisz, to dlaczego nagle teraz miałoby się to stać? To raczej nieprawdopodobne. ;)
Ja powinienem swoje już dawno wymienić. Wiater mi wieje po kuchni niemiłosiernie. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wiesz, taki likierek to zdradliwa sprawa, mógłby zadziałać w jakiś podstępny sposób, na co nie byłabym przygotowana ;))
W kuchni to ja mam szczelne okno.
Za to w pokoju można czasem zamarznąć. Dobrze, że jest likierek ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Owszem, mógłby ale nie dzisiejszej nocy. Mam takie przeczucie. Nie powinnaś się o to martwić. ;)
Najgorsze są nieszczelne okna tam gdzie się śpi. To jest dopiero zdradliwe!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ciekawa jestem skąd Ci się wzięło to przeczucie ;)) Aczkolwiek nie sposób mu odmówić słuszności :)
Ano właśnie! A ja mam kołtun tuż przy nim! Dziwne, że zimą nie budzę się z soplami we włosach ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Ehhhh, nie udało mi się chyba. ;)
To właśnie rozwiązaliśmy zagadkę Twoich kłopotów z zatokami. Zatkaj przeciekające miejsca ręcznikiem. I zakładaj kapcie! :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jestem czujna ;)
Znaczy: zatkać ręcznikiem przeciekające zatoki i spać w kapciach? Coś mi się tu nie zgadza... ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Właśnie widzę. Zawsze przewidująca. Nerwowa się zrobisz albo, co jeszcze gorsze, spięta. Usiądź spokojnie, sięgnij po likierek, wyluzuj się. ;)
Zatkać ręcznikiem szpary w oknie. Kapcie wkładać na dystans od łóżka aż po same drzwi na klatkę schodową. Spać w koszuli nocnej. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Sprytne! Tym razem prawie się nabrałam :) W ostatniej chwili przejrzałam ten niecny plan, a już byłam w drodze do barku ;))
Okno zatykam tym, co w danej chwili mam pod ręką, a kapci nie używam :)
O koszuli nocnej zamilczę ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Czyli nadal spięta. Dopóki się nie napijesz, to będziesz miała od tego koszmary. Zobaczysz. ;)
Nic dodać nic ująć, oprócz tego co przemilczane. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok, napiję się ziółek, ponoć świetnie likwidują ogólne napięcie, a do tego nie trzeba się rano zastanawiać co się po nich robiło ;)
Dokładnie tak. Nieśmiała, rozumiesz ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Oh przejaśniło się nieco.
Nic mi dzisiaj nie wychodzi to namawianie. Chyba odpuszczę. ;)
Wiem, wiem, sam jestem wstydliwy oraz nieśmiały.
btw: Zapnij pasy. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Dzisiaj piję mineralkę i tego się trzymajmy. Po tym się nie robi głupot ;)
Cieszę się, że mnie rozumiesz ;)
btw: za późno ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Przecież nikt nie mówi o robieniu głupot. :))))
btw: Sorry, starałem się szybko. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jak to nie? Ja mówię ;)))
btw: zaskoczenie daje lepszy efekt ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Mam kilka wątpliwości co do "w", ale o nich jak sądzę już jutro. ;)
<szczerze mówiąc to nic nie zrozumiałem>
kolorowych & kokosowych
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jeszcze tego brakuje, żebyś zaczął to rozumieć! ;))
spokojnych & o zapachu arbuza
off
Justa__ [ kreska kreska ]
wstawać!
coś kiepkie te godziny seansów :/ jedyne co pasuje to 12:15 w feminie

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Kiepski film to i kiepskie godziny...
KU KU RYKU!!! czyli po waszemu" GROARGH!
Justa__ [ kreska kreska ]
wcale nieee :P kiepskie w sensie że nie pasują nam bo seanse są wieczorem, coś ci się nie udalo :>

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Tak to sobie tłumacz...
Lepiej poprostu wybrać ciekawszy film.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Podobno wstałam.....zieeew....iśc na uczelnię, czy nie iść - to jest dylemat....chwilowo wątpliwości zagłuszę śniadaniem...potem znajdzie się coś innego;P))
Ps. spać w koszuli nocnej? przecież to niebezpieczne, mi się zawsze podstepnie zwijały wokoł szyi i próbowały dusić, zrezygnowałam;))

artaban [ swamp thing ]
yagienko --> Porada w kwestii wykorzystania owego 1%:

yagienka [ pułapka na Misia ]
Kermit: interesujące, podobnie jak Siostra Chmielewska - zawsze wydawała się normalną kobitą mimo habitu....zastanawia mnie tylko jedno dlaczego WWWAiS nie założyła własnej fundacji;))

artaban [ swamp thing ]
yagienko --> Obawiam się, że posiadamy twph, ale już twżh to nam bokiem przeszła :) Może za rok? :)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
GROARGH!
Diś sie obudziłem i całe łóżko wymazane krwią... i terz pytanie czyją. NIe widać by którakolwiek z moich ran się otworzyła, ale to samo tyczy psa (tyle, że on nie posiada zadnych - wchodzi w krę jakis krwotok wewnetrzny). Za psem przemawia fakt, ze łózko jest zabrudzone wszędzie, ale ja w sumieczasem też przybieram bardzo dziwne pozycje... No nic, chyba pozostanie to zagadką... i w sumie wole bym był to ja a nie piesek.

artaban [ swamp thing ]
Dopiero teraz zauważyłem - zawsze wydawała się normalną kobitą mimo habitu ?? :) Chcesz powiedzieć, że inne siostry i inni bracia zakonni hodują pod sutannami trzecie ręce, piąte sutki i inne mało przystające do homo sapiens sapiens atrybuty?

artaban [ swamp thing ]
Shadow --> Tradycja nakazuje, aby w takich wypadkcha sprawdzić czy w łóżku jest igliwie, a następnie zerknąć na własne stopy :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
ŻH? mam jednak trudności z rozszyfrowaniem;)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yagienka-->Jeśli chodzi o wwwaisowska fundację, to na którejś imprezie omawialismy t kwestię z Kermitem i chyba własnie z Tobą :D Trzeba tylko sie zmobilizować :D
Kermit-->igliwia nie, ale jakis piasek jest :P

artaban [ swamp thing ]
typowo warszawska żyłka handlowa :)

artaban [ swamp thing ]
Shadow --> Tradycja o piasku nie mówi :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Aaaaaaaa żyłka....tylko, czy coś takiego istnieje....jak nie, to zaistnieje <z radością zaciera łapki>
Shadow: pamiętam, że temat był wałkowany, trzebaby do niego powrócić i ostatecznie rozwałkować;))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
To ja idę do kuchni po wałek :)
Kermit-->bo wiesz, tradycja mówi o wsi, ale ja przynajmniej w teorii mieszkam w mieście :P

artaban [ swamp thing ]
Dobra, czas się zbierać, bo jak mnie nie ma, to klienci wymyslają takie kwiatki, jak "guma xxx dla dzieci z dodatkiem wapnia"... Tak to jest, kiedy człowiek próbuje być mądrzejszy od zatrudnionego fachowca (to jakby ja, hehe :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Może Shadow mieszka na łasze piaskowej porośniętej brzózkami, to by tłumaczyło brak igliwia, obecność krwi natomiast niekoniecznie:)) Shadow: jak już idziesz po wałek, to sprawdź, czy nie zjadłeś w nocy np. surowej wątróbki, czy czegoś innego cieknącego czerwienią - krwista kaszanka!
Co do habitów - te trzecie ręki i piąte sutki to pikuś w porówaniu z powszechnie występującą sieczką w głowach;))
yagienka [ pułapka na Misia ]
Jak mi się nie chce iść...buuuuuu...
Ps. czy dzieci bez dodatku wapnia nie robią się bardziej gumiaste?;)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Khy, khy, khy, snirf, snirf, GROOOAAARGHhhh !!!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yans-->co to za chrypka?
Yagienka-->ciężko stwierdzić, nie wiem co wieczorem było w lodowce, a teraz nie ma...

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadowmage ====> a śjakieś ścierwo się do mnie przyczepiło ale dzisiaj wieczorem będę egzorcyzmował grzanym piwem i Magią :D Tak a propos nie zmieniły Ci się plany na dzisiajszy wieczór ?

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yans-->Słusznie, grzaniec to zacna rzecz. Plany bez zmian, dziś sesj w młotka, a ak nam sie znudzi to będziemy grać w brydza. Też karcianka jakby nie patrzeć :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nieco przeziębienie mnie zmogło i choć na upartego mógłbym iść do pracy, to po co :-)))))

yagienka [ pułapka na Misia ]
A ja nie wytrzymałam tych dub smalonych i wróciłam do domu, od razu jakoś mi lepiej, ciekawe dlaczego;)) Herbatka się grzeje, pierwsza transza kanapeczek zapełnia żołądek, produkty na obiad kupione....no to chyba będzie można pograć:D

L@WYER [ Valaraukar ]
Wymieniłem wczoraj klocki hamulcowe w maszynie i już mam efekty - zacząłem jeździć szybciej ... Na moje (nie)szczęście obaliłem z kumplem piwko w serwisie, więc jazda do domu była wręcz odjazdowa ...
;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Miałam byc w pracy na 13... ale wstałam leniwie o 12, właśnie przygotowuję się do śniadania, muszę jeszcze pomalować paznokcie, ubrac się, uczesać, umalowac... może na 15 zdążę ;))
pzdr serdecznie

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zagadka.
Jak uszczęśliwić kobietę... no dobra, nie wiem jak uszczęśliwić kobietę, ale jak uszczęśliwić Gwiazd?
Odpowiedź:
Zadzwonić rano i powiedzieć, że za dietę na wyjazd do Brukseli kupiło się jej nowy-wielki-szybki dysk i dodatkowy RAM :)))
I pomyśleć, że niektórzy kupują kobietom kwiatki albo ciuchy, frajerzy i jełopy... ;)
A teraz czas do pracy, a wieczorem mamucenie - ale takie przyjemne mamucenie, bo ten konkretny mamut jest zaprzyjaźniony i lubiany przez niżej podpisaną :)
W kwestii jutrzejszego kina, to raczej też wolałabym okolice wczesnego popołudnia, może niekoniecznie 12, bo nie wstanę :P, ale właściwie to się dopasuję do Was. Jak coś, to jestem pod komórem, bo na net mogę jak zwykle nie mieć czasu.
pzdr
Justa__ [ kreska kreska ]
znalazłam jeszcze 13:15 multikino, kto jeszcze idzie a o kim nie wiem? :>
btw. ciekawe wątki w nocy byly :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Chwilowy powrót do rzeczywistości...wirualnej;)) Brukselskie prezenty świetne, ja bym do tego zestawu dorzuciła jeszcze jakiś miejscowy alkohol, ser i czekoladki:))

Siwy4444 [ Senator ]
!Roar!
A Silver Screen lubicie?

Mazio [ Mr.Offtopic ]
co Wy k.... wiecie o kryzysach?!

Thufir Hawat [ Konsul ]
Yo Mazio! :))))

legrooch [ Legend ]
Co się stało że Cię wywiało? :)))

L@WYER [ Valaraukar ]
Mazio --> oj wiemy swoje, wiemy ... BTW - podrzuć jakikolwiek kontakt na jakiekolwiek gg lub @, bo jak ktos rzuca opcję "ściągnijmy Mazia na imprezę", to robi się problem - bo ani tu, ani na Sapkowskim ciężko Ciebie złapać ... a sezon imprez niedługo się zacznie (knajpa "Pod Wędrownym Sokołem" już działa a knajpa "Pod upadłym L@WYEREM" reaktywuje się niezadługo)...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Oooo Mazioooo:))

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
hehe...dostalem podwyzke...za co na Boga????

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> buahahahaha ... Żebym to ja wiedział ... Może się do kogoś ładnie :> uśmiechnąłeś ?

artaban [ swamp thing ]
ILEK --> Grunt, że wiesz NA co :)

legrooch [ Legend ]
To oddaj mi :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
czeszę się, że mnie jeszcze pamiętacie :P :)
Lawyer - generalnie wracam na forum i będę uchwytniejszy - co do wyjść - grzeję silnik ale nie wcześniej niż za tydzień... gg jeszcze nie odważyłem się reaktywować, ale też za parę dni ruszy... jakby co, to Meg da mi znać (mam nadzieję ;P)
ps. buziaki dla Sasasasasasaneczki (po zastanowieniu - z przyległościami ;) :* )

yagienka [ pułapka na Misia ]
I dobrze, że dostał...ja też chcę:))

L@WYER [ Valaraukar ]
Mazio --> ścigaliśmy ostatnio Meghan, żeby ona ścignęła Ciebie, ale jej nie wyszło - a impreza u Hayabusy klimatyczna była, nie ma co ...

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
L@wyer--->nie watpie buahahahahahaha

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Mazio jest :D Znów bedzie wesoło na forum :D

Justa__ [ kreska kreska ]
mowa o tej z podpaleniem psa? ;))
Maziu cześć, pozdro ode mnie i mialam od kogoś jeszcze ale zapomnialam :P od Banity, bardzo za tobą tęskni cokolwiek to ma znaczyć :)

Siwy4444 [ Senator ]
Justa: Bądź uprzejma jeszcze raz podać, co to za song ma być w zamian za nie wklejanie moich zdjęć nago. ;)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Kolejna historia kolegi Shadowa natchnęła mnie do zakupu wątróbki:))... mniamm jeden kawałek wyszedł całkiem krrrwisty...mnam

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
To rozumiem, że Multikino o 13.15?
Justa__ [ kreska kreska ]
jestem na tak!
Siwy już zadna :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Spoko, bilety niedrogie i dojazd niezły. Spokojnie wyrobię się do roboty, jako, że film nie trwa nawet 2 godzin.

Siwy4444 [ Senator ]
Justa: Chciałem dobrze. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bry.
Co za piątek. Mam gorączkę z wrażenia.
Po rewelacjach dyskowo-RAMowych przyszedł czas na rewelacje pracowe - w tym wypadku propozycja udziału w pewnym projekcie, który wymaga bardzo [naprawdę bardzo!] mało roboty w miesiącu, a daje bardzo ładne pieniądze.
I nawet mamut odwołał zajęcia.
Wszystko się układa pięknie.
Cholera, gdyby jeszcze był pod ręką jakiś likierek, żeby to oblać... ;))
Jestem tak bardzo, bardzo zadowolona :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mazio, Ty wredniaku jeden! Ja tu sieję zamęt tworząc aurę niesamowitej zażyłości z Tobą, a tu taka obsuwa... Znikasz i jak kamień w wodę :> Urocza kartka z opieprzem już w tajnej skrytce czeka - enjoy! :)
Kermit --> Mężu, Ty sobie z głowy wybij obcinanie pierza zanim się zobaczymy chociaż raz :> Ja też muszę się pożegnać z częścią Ciebie!
Gwiazd ---> No jak, sprytna jestem? :>
.
.
.
...zastanawia sie...
.
.
.
Eeee... chyba jednak nie, bo Ty teraz mnie będziesz na długość kija od Męża Mojego Drogiego trzymać... Już sama nie wiem, co mam zrobić - poradźcie dobrzy ludzie :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Cześć Meguś :*
Cześć Justo :*
Cześć Pci Piękna i Brzydka... :)
nikt nie mówił, że będzie lekko... dlatego pierwszy nikt jakiego spotkam obskoczy gołą dupą w pysk...
Shadow plociuchu - pamiętam - ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Meghan --> bardzo sprytna, wręcz szatańsko :) Nie mam zamiaru Cię trzymać na żadną odległość <np. łomu>, bo to wymaga za dużo zachodu, a zresztą jako małżeństwo macie pełne prawo do pewnych form zażyłości ;)))
Nie wiem co Ci poradzić, nie jestem dobrym człowiekiem ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Mnie też nie będziesz, mam nadzieję, trzymała jutro na odległość? ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi, jutro to my będziemy wchodzić w interakcję, więc żadnego trzymania na odległość ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Już zacząłem się przygotowywać psychicznie ;>

Siwy4444 [ Senator ]
Przygotuj się starannie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi, czyżbyś już nie mógł się doczekać? ;))
Cały dzień mam dzisiaj jakieś głupie problemy z węchem. W pracy czułam wciąz tuńczyka, a teraz śmierdzi mi lekami. Normalnie przekręcić się można :)

Siwy4444 [ Senator ]
Sprawdź czy nie siedzisz na aspirynie. ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No ba, aż gorączki od tego oczekiwania dostałem i właśnie ją zbijam ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aspiryny nie zaobserwowano, ale nadal wszystko mi śmierdzi lekami!
Paudi, zrób sobie okładzik :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Okładzik już nie potrzebny. Jedno organizm nieco osłabiony. Położę się zaraz, to zregeneruję siły na jutro ;o)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Słuszna postawa, w końcu jutro może być męczący dzień ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie "może". On będzie męczący...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Spokojnie, AŻ TAK Cię męczyć nie będę - jesteś chory, więc mógłbyś nie sprostać sytuacji ;))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wymęczą mnie na infolinii ;>
Dobra, na dziś koniec. Do jutra.
Justa__ [ kreska kreska ]
jak się umawiamy, o 13 przed multikinem?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
O właśnie, przecież my jutro do kina idziemy... może być o 13, zresztą co się martwisz, najwyżej będziemy wszyscy do siebie dzwonić i się dogadywać :))
Justa__ [ kreska kreska ]
wszyscy czyli ja, ty i Paudyn? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aha :)

Siwy4444 [ Senator ]
Paudyn chyba będzie miał dość dzwonienia. ;)
Justa__ [ kreska kreska ]
nie będzie mu za dobrze? :) myśle ze powinien zafundowac nam to kino :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zgadzam się, na pewno się jutro ucieszy jak mu to zakomunikujemy :)
Justa__ [ kreska kreska ]
myśle że nie będzie mial inne wyjścia :)
Justa__ [ kreska kreska ]
hmm Justynka jest juz bardzo zmęczona i pisze po polskiemu :>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Tak, tak *głaszcze*
Moze to wybolduj, żeby na pewno jutro rano zauważył ;)))
Justa__ [ kreska kreska ]
Paudi stawiasz bilety, nie masz inne wyjścia
:D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Yeah! Pełen wypas :)))

Siwy4444 [ Senator ]
Mówił coś że słabo się czuje. To go może dobić. Możesz Justa edytować? :)
Justa__ [ kreska kreska ]
pewnie że mogę :)
EDIT: i popcorn też
:P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
I colę, żebyśmy mogły ją głośno siorbać siedząc po jego bokach!

Siwy4444 [ Senator ]
Jakoś sennie dzisiaj. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja nie śpię :)

Mortan [ ]
co sennie ? nie spac zwiedzac xD

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja zwiedzam, jak co noc :)

Mortan [ ]
a ja jestem pijany xD ronn zrezta tez, tylko mial wypas czkawke i poszedł kimac :D

Siwy4444 [ Senator ]
Ja siedzę i emanuję. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Majestatem? ;)

Siwy4444 [ Senator ]
;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wiedziałam! :)

Siwy4444 [ Senator ]
Emanuję gdyż jestem w tym niezły. Potrafi zrobić wrażenie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Syndrom dżamnika, mówiłam już. I te panięki u stóp ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Jestem tu sam. Nie ma ani jednej dziewoi. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Oburzające. Powinieneś zadbać o to, żeby zawsze przynajmniej jedna się plątała w okolicy. Co po majestacie, skoro nie ma kto podziwiać? ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Mam jedną na oku. ;)
A nie wiem ale bawię się całkiem dobrze emanując. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zawsze możesz rozsyłać paniękom zdjęcia. Może się im spodobają ;)
Spadam do łóżka, bo jutro po kinie będzie się niosło gromkie chrapanie.
przyjemnych & w ogóle ;)
branoc

Siwy4444 [ Senator ]
Miłego oglądania jutro.
śpij dobrze
nite!

Mortan [ ]
yupi ostatni ide spac dobranoc :-)

artaban [ swamp thing ]
Mortan --> Twoja stara ostatnia :)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
Barbarzyńska godzina w sobotę rano, ale nic to idę na wykład, a Wy sobie pośpijcie:))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Justa, Gwiazd :::> Ależ mam inne wyjście. Po prostu nic nie postawię ;o)
Justa__ [ kreska kreska ]
no wiesz, najpierw zapraszasz dwie dziewczyny do kina a potem nie chcesz fundować :|

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Samo zaproszenie powinno stanowić powód do dumy i zadowolenia.
Justa__ [ kreska kreska ]
pff...

Siwy4444 [ Senator ]
Zamontowałem GF6600 w komputerze, ale nie mam czasu na testowanie. Idę na party. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bry.
W kwestii RAM-u:
komp vs Gwiazd = 0:1
W kwestii dysku:
komp vs Gwiazd = 1:0
Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
Poza tym oznajmiam radośnie, że ściskanie chwytnymi udami w kinie się odbyło i jak zwykle było bardzo przyjemne ;))) Justa dyskretnie patrzyła w inną stronę ;)))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aaaaaaaaaaaaaa! Zapomniałam!
Shadow, Ty szczęściarzu, widziałam co wyrwałeś od Piotrasq i przeklinam wszystkie dyski świata przez które nie zobaczyłam tego wczesniej!!! ;)
Nie bądz potworem, oddaj to, co będzie Ci się powtarzać, z niskim ukłonem wezmę! :)))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Sodoma i Gomora! Dobrze, ze mnie tam nie było (zapomniałem :E).
Gwiazd-->pomyslimy, zobaczymy :D Najpierw muszę sam sie do tego dorwać i poprzeglądać :D Nie spodziewajcie sie mnie na forum za często :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
E tam, na pewno żałujesz, że Cię nie było :P
Pomyśl i zobacz :) Tzn. ja nie chcę niczego z Ciebie na siłę wymuszać, po prostu tak mówię, ze jak się okaże, że część masz, to zamiast wyrzucać bądz tak miły i sprezentuj kolażance ;))
No ale to już zależy od tego czy w ogóle coś się będzie powtarzać. W każdym razie jak tak, to wiesz gdzie mnie szukać :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Ściskanie, ściskaniem, ale jak tam sama Piła wypadła?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Moim skromnym zdaniem ściskanie było o WIELE atrakcyjniejsze. To tyle w tej kwestii :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
No to rozumiem, że przynajmniej niektórzy poszli dzisiaj do kina.....ale nie koniecznie na film;))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No wiesz, Justa - jako dziewczę normalne i niewinne - patrzyła w ekran :)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
No wiesz niewięnna to jestem ja:PP ja również, co zostało ustalone podczas pewnego ostaniego zgormadzenia, życzliwa:))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Niewinne to chyba wszystkie trzy jesteśmy :)
[Ja ponadto nieśmiała!]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
300.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Piotrasq, to zakładaj nową jak już wbiłeś tego posta numer 300 :P
[btw: czy jeśli wyeliminuję Shadowa i Yansa, to będę mogła odebrać wszystkie numery F, które oddajesz? :>]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To ja popełnię nową.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Gwiazd ----> musisz najpierw zabić Shadowa, bo jesteśmy już na jutro umówieni.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Cholera, ile to trwało, wszystko przez to, że w ferworze przygotowywania się do zmiany dysku namieszałam jak szalona w obecnym konfigu :|
WON! -------->