GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1356

28.02.2005
18:49
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1356

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

28.02.2005
18:50
smile
[2]

Lechiander [ Wardancer ]

I tak nie ma nikogo pewnie! :-)

bzzz... bzzz... bzzzzzzzzzzzzzzzz... :-))

28.02.2005
18:51
[3]

Urluk [ Chor��y ]

1

28.02.2005
18:51
smile
[4]

Deser [ neurodeser ]

dziewiąty.... cholera

28.02.2005
18:53
smile
[5]

Deser [ neurodeser ]

ło kurde tygrys mnie przytrzasnął :)

repeat:

rothon - pytałes o palenie duzo wcześniej ale dopadli mnie z robotą. Zaglądac przez ramię zaczęli i skończyło się spanie... dobrze, że litościwie piwo postawili :) Co do palenia... raczej nie przestaję wcale. Jak to w Misiu było. "czy wy tam palicie ? Palimy, cały czas palimy" :) (nie umiem tego opisać inaczej) :)

Kanon - że tak powiem wrócłem :) Może by tak w końcu jak mrozy puszczą ;))))

28.02.2005
18:53
smile
[6]

Lechiander [ Wardancer ]

Ha! :-))

Tygrys ---> Nawet ślicznie Ci wyszło, jak za starych czasów. ;-))

Ryba ---> Ktos musi pracować, żeby ktos mógł winiucho żłopać. :-)) :-P

28.02.2005
18:53
smile
[7]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A skund was tylu nagle ? :)

28.02.2005
18:55
smile
[8]

tygrysek [ behemot ]

wszyscy byli pochowani za pustymi kuflami :)

Lechu --> ćwiczyłem całą noc :)

28.02.2005
18:56
smile
[9]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> Pogadamy sobie jutro z rana ! :PP
A jak będziesz komarował długo to i tak kiedyś odpokutujesz ... w jakimś ogródku ;)))))

28.02.2005
19:00
smile
[10]

Lechiander [ Wardancer ]

Ryba ---> W ogródku mowisz? Hmmmm... :-] :-))
BTW Rano? Jakie rano? ;-))

Tygrys ---> Twardziel z Ciebie! :-)

A Deser ciągle dziewiąty i dziewiąty... :-)

28.02.2005
19:02
smile
[11]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> Ale nie mówiłam czyim ...ja tam bym była ostrozniejsza na Twoim miejscu ;-D

28.02.2005
19:07
[12]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

oh shit, wpadłem w jakąś dziurę w czasie chyba. rano otworzyłem karczmę i pomyślałem sobie zrobię co trzeba i klepnę posta. No i tak jakoś się zrobiło że teraz dopiero zajrzałem, dzień zleciałjak z bicza strzelił a i tak mam wrażenie że sięz robotą nie posunołem ;/

28.02.2005
19:08
smile
[13]

Deser [ neurodeser ]

przypomniało mi się co do picia i palenia... Shane McGowan, absolutny mistrz świata ;)
pasterka potwierdzi :)

28.02.2005
19:08
smile
[14]

Lechiander [ Wardancer ]

Ryba ---> Cholera! Masz rację! :-) Ostzreżenie wziąłem sobie... do serca. :-))

28.02.2005
20:45
smile
[15]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Witam smoczki.

Ciekawe jak linieją smoki? A smoki salonowe?
Czytam i ócz mych lazur się łzawi, smoki zamiast fizyczną ćwiczyć tężyznę to ino piją, jedzą i palą, a nieliczne przerwy urozmaicają piciem.
Przebóg, wiosna zaraz przyjdzie a tutaj żaden na loty nie wyjdzie, toż nawet podskoczyć nie da rady a gdzie tam do latania?
No jeszcze trochę i wyłącznie symulator latania zostanie, jakiś Microsoft Dragonfly Professional 5.0.3

28.02.2005
20:51
smile
[16]

Deser [ neurodeser ]

Widzący - nie mam pojęcia :) Ostatnio usłyszałem o sobie "ten kudłaty" *śmieje sie*
poza tym jak tu się do lotu rozpędzić na trzeźwo kiedy za skrzydła ciągną ? ;)

28.02.2005
21:02
smile
[17]

Lechiander [ Wardancer ]

Jak przyjdzie wiosna, to pogadamy wtedy. :-)
Teraz nawet latać jest cięzko, więc na ten przykład bicykla swego dorzynam. I niech ktos mi powie, żem dzielny nie jest. :-))

28.02.2005
21:11
smile
[18]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Jadę sobie swoim szrotkiem, śnieg poziomo napierdziela, nic nie widać, wszystko obklejone śniegiem, wieje całkiem nieżle, drogowcy zaskoczeni, no miód malina. Dojeżdżam powolutku do skrzyżowania będąc w zamiarze skręcnąć w lewo, i nagle coś szmyrg mi przed maską, z prawa buch na lewo, trach przez zaspę i dalej na obszar gdzie zwykle znajduje się chodnik.
Tak, zgadłeś Lechianderze, to ON, w osobie własnej - Cyklista Zimowy, co to nie zna ani strachu ani zdrowego rozsądku. Och jaką miałem ochotę dorżnąć go zamiast roweru.


Editek dobranockowy, udaję się na zasłużony wypoczyneczek, paputki do juterka:-))))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-28 21:28:46]

28.02.2005
21:37
[19]

Lechiander [ Wardancer ]

To Deser! Na bank! ;-))

Swoją drogą, jak pieknie się zmieniają punkty widzenia...
Jedziesz samochodem, wkurwiają Cię cykliści; doginasz bicyklem i paluchy prostujesz do aut... nie wspominając o pieszych...

01.03.2005
06:41
smile
[20]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dzieńdobry :) Czy tutaj dzisiaj nikt nie urzęduje o poranku ?:))

Lechiander, Widzący ---> rowerzysta powinien jeździć po ścieżkach rowerowych, samochód po ulicy, a pieszy powinien chodzić po chodniku; inna sprawa, że jest to u nas mało realne. I tak: rowerzysta jeździ po ulicy (bo ścieżek rowerowych jak na lekarstwo) i wkur... kierowców aut (och, jak bardzo wkur...:))); pieszy popiredziela ścieżką rowerową, bo z reguły jest ona o wiele lepszej jakości niż chodnik (i wku... rowerzystów:), a samochody, np. u mnie na osiedlu, jeżdżą po chodnikach :) No paranoja jakaś :)

01.03.2005
07:53
smile
[21]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

AQA --> Żadna paranoja, raczej "A to Polska właśnie" :/ Polska kraj kontrastów, z wiaduktami donikąd i autostradami długości dwóch przecznic...

Widzący ---> Nic jednak tak nie wkurza, jak kierowca kierowcę... Wczoraj jak taki jeden nam wskoczył przed maskę, to mi strasznie longhorna z 18WoS brakowało... Szyby oszronione, na lewym lusterku wymazane palcem kółko, prawe chyba nawet nietknięte, kierunkowskazu nie wrzucił bo pewnie nawet nie zauważył naszego samochodu...

01.03.2005
08:36
smile
[22]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)

Śniegu we Wrocku to ja tyle chyba od 74 nie widziałem :) Rowerem to się można dziś zakopać w lesie... autka też nie tykam. Dziś siedze jak książę pan i popijam kawę wyglądając przez okno :)))

01.03.2005
08:47
[23]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zachowanie na drodze w relacji kierowca - rowerzysta, kierowca - pieszy, rowerzysta - pieszy, rowerzysta - rowerzysta, pieszy - pieszy, kierowca - kierowca itd. we wszystkich kierunkach, nie odbiega charakterem od tego jakie sa w tym spoleczenstwie ogolne relacje osoba - osoba! Moja prywatna definicja chamstwa mowi, ze "cham, to ten, ktory zapomina, ze na swiecie nie jest sam". Na skutek tego zapominania jezdzi gdzie chce i jak chce, klnie w miejscu publicznym, pcha sie w kolejce, kradnie, dlubie w nosie w autobusie i pierdzi w kinie. Takie jest 80% populacji! Ooo!

01.03.2005
09:00
smile
[24]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dzieńdoberek...

bryy... strasznie dużo tego czegoś, białego napadało. no i strasznie się jeździ i wogóle... brrryyy... Trzeba namierzyć jakąś Marzannę (ostatecznie Marzenę) i do Wisły ją wrzucić - może to coś pomoże? ;-)

01.03.2005
09:17
smile
[25]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tylko najpierw trzeba ciupaga wyrabac dziure w lodzie! Wiosna, panie, wiosna! :-))

01.03.2005
09:18
smile
[26]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon --> jak się skrzykniemy szybko pójdzie ... =D



buu... gg się znowu popsuło ;(

01.03.2005
09:25
smile
[27]

Rogue [ Mysterious Love ]

Ziew ziew ziew.......... dobry :)


Boze a co to za tym oknem sie dzije bry bry ........

poporsze o jakas kawusie bo widze ze barmanka szaleje :)))))))))))

01.03.2005
09:30
smile
[28]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gadu-Padu to gowno!* Nawet tego juz nie odpalam. Jak zerszta zadnego komunikatora. Na starosc cenie sobie spokoj :-)

* No, chyba, ze ktos jest uzaleniony, to wtedy to jest ratunek i blogoslawienstwo :-D

01.03.2005
09:56
smile
[29]

TrzyKawki [ smok trojański ]

E tam, czasami jest nieocenione, na przykład w robocie można udawać zapracowanego ;-) Jestem pewien, że niektórzy się ze mną zgodzą ;-))) No a poza tym wcale nie padło :-P

01.03.2005
10:01
smile
[30]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Niektórzy się zgadzają :P

01.03.2005
10:45
smile
[31]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A ja nawet GG jeszcze na oczy nie widziałem. I pewnie już nie ujrzę.

01.03.2005
10:50
smile
[32]

tygrysek [ behemot ]

witam niektórych zgadzających się i niezgadzajacych Smoków :)
w Poznaniu śnieg jest jedynie historią i gdzieniegdzie leżące bałwany na podoczach i trawnikach wskazują, że jeszcze 2 dni temu drogowcy z Poznania zostali zaskoczeni :)

01.03.2005
10:51
[33]

tygrysek [ behemot ]

nie używajcie GG, używajcie mirandy
ma wszystkie znane na świecie komunikatory i jest w pelni konfigurowalne

01.03.2005
10:54
smile
[34]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Dzień jakiś taki smoki.

Śnieg pada i delikatnie to ujmując, chyba tylko po to żeby mnie wku....!
W Danzigerze ścieżek rowerowych jest kilkadziesiąt kilometrów i to w większości bardzo nowoczesnych, tak że nie powinno być problemów. Niestety zgadzam się z rothonem, problem jest z głupotą i chamstwem, nagminna jazda po ciemku bez oświetlenia, watahy rozumnych inaczej gnające po deptaku na swych bicyklach, samochodziarze bez kierunkowskazów i umiejętności jazdy miejskiej, przechodnie chodzący w poprzek częściej niż wzdłuż, omijający oznakowane przejścia dla pieszych. A najgorsze z tego wszystkiego jest to że ci ludzie nie rozumieją tego że postępują niewłaściwie, facet obsobaczony za zajechanie mi drogi na śliskiej jezdni nie wiedział czego się czepiam, przecież on wjechał na jezdnię a ja powinienem zahamować, przecież go widziałem jak wyjeżdżał ( z podwórka).
I tak dalej i tym podobnie, ogólne zdresienie społeczeństwa, łokciobójstwo i pazerne wydrapywanie kasy od każdego i za wszystko z nagminnym nie wywiązywaniem się z umów.

01.03.2005
10:58
smile
[35]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Mnie to dzisiaj bałwan w sklepie napadł ... musiałem go załatwić ciepłym uśmiechem :-D

01.03.2005
11:30
smile
[36]

Lechiander [ Wardancer ]

Hello!!!
Jak dobrze wstać, skoro świt... :-))

A mnie znowu przysypało, ledwo drzwi odsunąłem, coby hienę wypuścić. :-) I tylo go widziałem... ;-))

01.03.2005
11:33
smile
[37]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Zimie, bałwanom w sklepach, rowerzystom bez swiateł i odblasków, pieszym podobniejszym do gęsi niz ludzi, chamskim kierowcom aut, gg i innym gadulcom - mówię nie!

Czy ja dziś w ogóle jestem w stanie powiedzieć - tak???

Komp tez mi się pieprzy, jutro pewnie oddam do serwisu na totalny przegląd...
Mowię Wam, nie jest za dobrze...

01.03.2005
11:43
smile
[38]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Gilmar-> do jakiego serwisu, nikt tak nie doglądnie komputerka jak ty sam i jeszcze kasy zaoszczędzisz.

01.03.2005
11:58
smile
[39]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący --------> pewnie masz racje, ale ja jestem za ciemny na grzebanie w Biosie a tam sie coś poprzestawialo. Przywrocenie ustawień fabrycznych nic nie dalo. Nie znalazlem zadnych wirusow, ani szpiegowskich programow.
Poza tym jest to zaprzyjaźniony szef serwisu, do ktorego mam pelne zaufanie. Dam mu zarobić.
Jak on bedzie chcial robic bombe atomowa to wtedy, on da mi zarobic i sie wyrowna.

01.03.2005
12:02
[40]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Gilmar-> a pluton masz? Ja załatwię tryt a rothon ameryk i już coś możemy zmontować;-)

01.03.2005
12:10
smile
[41]

Gilmar [ Easy Rider ]

A co to było...???
Gol - padł...???
Widzacy ------------> nie możemy rozmawiać na takie tematy bo zobacz co sie dzieje.

01.03.2005
12:13
smile
[42]

Lechiander [ Wardancer ]

A sie się stanęło?

01.03.2005
12:16
smile
[43]

Gilmar [ Easy Rider ]

Przynajmniej u mnie serwer Gola był przez kilka minut niedostępny.

01.03.2005
12:18
smile
[44]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym

nikt mnie nie kocha
nikt mnie lubi
nikt mnie nie chce
nikt mnie nie szanuje

Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym

jestem brzydki
jestem brudny
jestem obleśny
jestem paskudny

Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym

01.03.2005
12:20
smile
[45]

Lechiander [ Wardancer ]

Opadem, czy odpadem? :-))

BTW niedawno miałem cos podobnego w wątku o Fallotcie. Jeden koleś sie uparł, że tytułowy to jest odpad. :-))

01.03.2005
12:25
smile
[46]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

hehehe Kawek ja to wiedziałam od dawna :)

Witam tych co się lenia i pracuja ! :)

01.03.2005
12:26
smile
[47]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Fakt, odpadem miało być ... :/

A teraz moja ulubiona piosenka, wręcz hymn, można powiedzieć :

"przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym
że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać

zapuściłem się to zdrowo coraz wyżej piętrzą się graty
kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym
to mi się wreszcie należy więc się położę na tym

coś wylało się nie szkodzi zanim stęchnie to długo jeszcze
ja w tym czasie trochę pośpię tym bezruchem się napieszczę
napieszczę się tym bezruchem potem otworzę okna

w kątach miejsce dla odpadków bo w te kąty nikt nie zagląda
łatwiej tak i całkiem znośnie może czasem coś wyrośnie
może ktoś zwróci uwagę ale kiedyś się wezmę

zapuściłem się to zdrowo cały luksus polega na tym
łatwiej tak i całkiem słusznie może czasem coś wybuchnie
będę się czasem potykał ale kiedyś się wezmę"

Oczywiście : słowa i muzyka Jakub Sienkiewicz

:-)))

01.03.2005
12:27
[48]

Lechiander [ Wardancer ]

Widzący ---> Możesz tu zrknąć i jakby co pomoc?

01.03.2005
12:30
smile
[49]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Kiedys jak sobie poczytałem o technice reaktorowej to największym zdziwieniem była awaria (eksplozja) amerykańskiego reaktora na Alasce, spowodowana została złą regulacją przez operatora, bo reaktor ten nie miał żadnej automatyki i był regulowany ręcznie!! A mówią że tylko w Rosji tiochnika sa wsiom bolszaja.

01.03.2005
12:45
smile
[50]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzacy --------> to o czym mowisz to awaria wojskowego przewoźnego reaktora. Faktycznie to typowy przykład awarii reaktywnościowej w pelnym tego slowa znaczeniu. Ewidentny błąd operatora i konstrukcji rdzenia a sciślej biorąc układu prętów bezpieczeństwa i regulujących.
Zgineli ludzie z obslugi bodajże dwoch. Skutkow dla srodowiska nie bylo żadnych. Bardzo stare dzieje. Awarie i incydenty w technice reaktorowej zdarzały sie nie tylko w Rosji czy ZSRR ale takze we Francji, Angli, USA, Jugoslawii i nnych krajach.
Technika reaktorowa radziecka wcale nie była i nie jest gorsza od amerykańskiej. W niektorych dziedzinach jak chociażby produkcja paliwa reaktorowego pewnych typów rosjanie mają opracowane technologie i je stosują a amerykanie nie. Inna droga, inne pomysły. Często rozwiazania rosyjskie sa sporo trudniejsze niz amerykańskie a mimo to daja sobie radę.

01.03.2005
12:51
smile
[51]

Lechiander [ Wardancer ]

Widzący ---> Dziękuje. :-))

01.03.2005
12:54
smile
[52]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Gilmar -> nie rozpisywałem szczegółów;-) tak się składa że liznąłem trochę w tej dziedzinie. Mało kto wie że rosjanie mieli na uzbrojeniu samobieżne elektrownie jądrowe (tak, tak, na gąsienicach), zresztą oni są wogóle dziwni, z jednej strony niesamowite osiągnięcia a z drugiej przeterminowane ładunki jądrowe przez dłuższy czas likwidowali przez detonację.

01.03.2005
12:55
[53]

Rogue [ Mysterious Love ]

Pada pada pada pada i pada ........

A mi jest zimno ,głowa mnie boli i chyba grypa wkoncu mnie dopada.......


Dobra juz nie marudze ide poporacowac:)

01.03.2005
12:55
[54]

tygrysek [ behemot ]

dziwne, że nikt jeszcze nie wpadl na pomysł, założenia firmy utylizującej odpady atomowe poprzez wysyłanie ich do słońca

01.03.2005
12:58
smile
[55]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący ---------> do tej awarii na Alasce doszlo nie w czasie pracy a w czasie przegladu remontowego. Operator recznie probowal podnieść pręt regulacyjny zakleszczony w rdzeniu.
Nawet była na ta czynność instrukcja przewidująca takie dzialanie. Tylko nikt chyba biednemu operatorowi nie powiedział, że nie może podnieść tego pręta więcej niz ok 20cm. Szarpnął... podnósł 30 cm i... został przybity do sufitu hali tymże prętem. Drugi operator zginął od dawki promieniowania.

01.03.2005
13:02
smile
[56]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący --------> to jest wszystko kwestia pieniędzy... cholernych pieniedzy. Jakiś program przestaje być należycie finansowany i...

01.03.2005
13:36
smile
[57]

Gilmar [ Easy Rider ]

Niestety, najwyzszy czas jechać do roboty...
Do usłyszenia na drugiej zmianie... oby...

01.03.2005
13:39
smile
[58]

AQA [ Pani Jeziora ]

A Smoki, jak zwykle - albo piją albo narzekają :) Standard :))

A ja się tylko zastanawiam, jak do domu dojadę przez te śniegi. Toż to dzisiaj pierwszy marca, kurde. Trawa rosnąć, a nie tam Antarktyda jakaś :)

01.03.2005
14:19
smile
[59]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mam ochotę na chwileczkę zapomnieeniaa !

01.03.2005
14:23
smile
[60]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A ja na spagetti :)

01.03.2005
14:41
smile
[61]

Lechiander [ Wardancer ]

A ja nie chcem, tylko muszem... posprzątać ... w końcu... :-///

01.03.2005
14:44
[62]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Zorby Smoki ! : )

wreszcie się udało, już po prezentacji ! teraz tylko nadrobić zaległości z całego czasu kiedy prezentację przygotowywano i już .... ; )

01.03.2005
17:04
smile
[63]

karas_PL [ Konsul ]

Witam!
Już po szkole :).

01.03.2005
17:09
smile
[64]

Mysza [ ]

Powitać, smoczątka!

Uwaga... screeny tylko dla widzów dorosłych!!!

Hihihi... gram ja sobie spokojnie w Morka, łażę już którys dzień po zakamarkach wielkiego Vivec... wchodzę do jednego z mieszkań, a tam... od razu biegnie na mnie, z rytualnym Groaghhhh!!!, jakaś uzbrojona w kolczastą pałkę, naga femina... w tle można zaobserwować smętnie snującego się, na wpół ubranego jeszcze, gacha tejże pani... kurde... ci wszyscy kultyści to chyba za dobrze mają... :P :)

01.03.2005
17:11
smile
[65]

Mysza [ ]

A tu - taniec brzucha z kolczastą pałką... :D

01.03.2005
17:17
smile
[66]

tygrysek [ behemot ]

to jakaś perwersyjna domina
dałeś się Mysza czy ją przerżnąłeś?

01.03.2005
17:17
smile
[67]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja powiem, ze gram w 18WoS:AA i nie kumam tej gry. Nadal nie chwycilem gdzie nalezy jezdzic i co wozic, zeby wygrac. Kazdy kurs robie z 0% uszkodzen. I wciaz nie wydaje mi sie mozliwe wygranie. Pojawiaja sie flagi graczy przy miastach. Nadal nie wiem jak swiadomie doprowadzic do ich pojawienia sie. Mozna ustawiac kursy zatrudnianych kierowcow. Nadal nie wiem, co kazac im wozic i w jakich relacjach. Ta gra jest pokopana :-)

01.03.2005
17:34
[68]

Mysza [ ]

Tigre --> Moja elfka postanowiła z nią zatańczyć...

01.03.2005
17:35
smile
[69]

Mysza [ ]

...niestety, Pani Z Pałką, nie potrafiła dotrzymać kroku...

01.03.2005
17:36
smile
[70]

Mysza [ ]

...i dośc szybko padła na parkiet... :P :)

01.03.2005
18:05
smile
[71]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wino grzane? :-))

01.03.2005
18:14
smile
[72]

AQA [ Pani Jeziora ]

Lechu ---> posprzątaj, odśnież, odkop lepiankę od środka i od zewnątrz, a potem usiądź sobie z browarkiem i, na przykład, pomedytuj :)

Mysza ---> Jak się pakujesz nowożeńcom bezczelnie na chatę, to nie ma co się dziwić, że takie sceny się działy :)

W tym MODzie losowo wybrani ludkowie latają na golasa ? Bo to, że możesz swojego bohatera rozebrać, to wiem :)


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-01 18:17:05]

01.03.2005
18:39
smile
[73]

karas_PL [ Konsul ]

Byłem ostatnio we Lwowie na Ukrainie.
Mówie wam jakie tam są tanie płyty.
Simsy 2 orginalne kupiłem za 17 zł. (tylko że są po rosyjsku, jak ktoś wie gdzie moge ściągnąć łatkę polonizacyjną to niech mi powie). W sumie kupiłem 9 gierek i 5 muzyki :P.
W Polsce wydałbym na to około 1500 zł a tam wydałem około 150 zl. :P

01.03.2005
18:50
smile
[74]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No wlasnie. Wszystko w tych ukrainskich grach jest fajne poza tym, ze trza nawijac cyrylica :-)) Nie wiem czy istnieje polonizacja do Simsow 2. Szczerze watpie, szczegolnie, ze jest wersja PL i latwiej ja pozyskac, niz sleczec nad amatorska polonizacja.

02.03.2005
05:56
smile
[75]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Łeeeee! Dzis moj najnieulubienszy dzien. Sroda, błeeeeee

02.03.2005
06:37
smile
[76]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dzińdybry :)

Już środa ? Toż to szok :))

02.03.2005
06:46
smile
[77]

AQA [ Pani Jeziora ]

Mysza, jakiego jeszcze nie znamy :)

02.03.2005
08:17
smile
[78]

karas_PL [ Konsul ]

Witam smoczki i smoczyce :P:P
Właśnie siedzę na infie w budzie.

02.03.2005
08:27
smile
[79]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Fajnie jest na infie? Bo ja siedze w biurze i czytam nudne raporty, co mi tu ludziska znosza :-)

02.03.2005
08:34
smile
[80]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja też siedzę w biurze i czytam to nudne forum. I się męczę.
Wolałbym siedzieć na infie.

02.03.2005
08:42
smile
[81]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ale ty chociaz mozesz pic piwo, Piotrasq. A ja? A ja nic :-)

02.03.2005
08:50
smile
[82]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dzieńdoberek...

A ja siedzę w biurze i robię nudne raporty, które później moi szefowie będą czytać...

...ale teraz znikam na papieroska... ;-)

02.03.2005
08:51
smile
[83]

AQA [ Pani Jeziora ]

Och, żebym ja mogła posiedzieć w budzie, zamiast w pracy :)

Właśnie zmieniłam pokój. Teraz mam swój własny, przytulny, jeno niestety bez okna :)

02.03.2005
09:02
smile
[84]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No fakt - na infie raczej nie mógłbym się napić :)

02.03.2005
09:04
smile
[85]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Skoro wszyscy tacy nieruchawi to ja opowiem stary kawal. Brode on ma juz dluga, ale mnie potrafi rozbawic do dzis dnia.

Pokazy tresury zwierzat, skacza lwy przez planace obrecze. Nagle, nie wiadomo dlaczego, klatki otwieraja sie i na widownie wpada kilka wyglodnialych zwierzat. Poploch, panika, ludzie uciekaja, depcza sie nawzajem, niewazne czy to dziecko czy kobieta w ciazy.
Znalazl sie jeden gosc, ktory uciekajac chcial zobaczyc co sie dzieje za nim, oglada sie.... i widzi jak ucieka kulawy mezczyzna, ciagnie noge za soba, kule juz mu ludzie wytracili... lew juz prawie go ma w zebach.. Wiec facet krzyczy (ten co sie obejzal):
- Ludzie! Kulawego, kulawego ratujcie!!!
A kulawy jeszcze byl w dodatku niedoslyszacy i wola:
- Cooo kulawego?! Coooo kulawego?! Niech wpierdala kogo CHCE!

02.03.2005
09:50
[86]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

No no ! żółtego niech zeźre ! ; )

02.03.2005
11:14
smile
[87]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq, kiedys mowiles, ze sprawiles sobie nagrywarke DVD. Powiedz, lepiej kupic zwykla nagrywarke, czy dolozyc 50 PLN i kupic jakas 'Multirecorder' z jakims nagrywaniem dwuwarstwowym? Co to takiego jest w ogole? Potrzebne to jest normalnemu zjadaczowi chleba?

02.03.2005
11:23
smile
[88]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Cześć smoki.

Raczej sądząc po ospałości to Cześć misioki;-)

rothon->ten pierdolnik umożliwia nagrywanie płyt 9,4 GB (dwuwarstwowych), przydatne to jest wyłącznie do tego żeby nie zwracać uwagi jaką płytę się wkłada do napedu. Ja używam takiego multi od czasu pojawienia się i właściwie nigdy nie korzystałem np. z DVD-RAM. Zwykłe DVD-R czy DVD+R są tak tanie że niema potrzeby wielokrotnego nagrywania. Jak robisz nowy backup to stary poprostu wyrzucasz i już. W dniu dzisiejszym kupiłbym najprostszą byle dość szybką i z dobrą korekcją, całe te inne pierdoły są potrzebne jak świni siodło.
Najlepsze opisy na CDRinfo:-)

02.03.2005
11:27
smile
[89]

Mysza [ ]

Siemanko łuskowaci!

AQA --> Znaczy chodziło Ci o tych noworżneńców z Morka? Spoczko... już przerżnięci... :P :)
I skąd u diabła, masz moje zdjęcie w stroju słuzbowym!? :P :D

rothon --> Z Dual Layerami jest tak, że mogą one nagrywać płytki dvd o pojemności ponad 8GB w systemie zapisu dwuwarstwowego... tak, jak tłoczone są oryginalne krążki z filmami np... problem w tym, że nagrywalne nośniki są dość drogie... czysta płytka kosztuje coś kole 35-40 peelenów jakoś... a zwykłą 4,7 GB, to i za 2,50 można już kupić... moja to niby obsługuje, ale tylko raz, na próbę z tego skorzystałem... po prostu, jak pisze Widzący - nie opyla się... :)

02.03.2005
11:28
[90]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Tylko, że te najprostsze i najszybsze nagrywają dwuwarstwowo, więc nie widzę problemu :)

02.03.2005
11:29
smile
[91]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaa, czyli ta dwuwarstwowosc to nic innego jak mozliwosc nagrywania na plytach 9,4 giga danych, a nie nominalne 4,7 giga, tak?
To moze to i dobre?
A dosc szybka to ile? 16x? O dobra korekcje nie pytam, bo pewnie nie bede rozumial odpowiedzi :-))

02.03.2005
11:32
smile
[92]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Bo tak se szukam na Allegro i znalazlem np.
LITEON 1673 16x DVD - za 219 PLN, albo
DVD Multi RECORDER LG GSA-4163B za 262,99 PLN.

W ogole to warto kupowac, czy brac cos od 500 PLN. Wiecie, ja nie zamierzam fabryki kopiowaczowej zakladac, jeno raz na tydzien, dwa, cos ta sobie zbekapic :-)

02.03.2005
11:33
[93]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> nie ma na razie szybszych niż x16. Ja 4 giga nagrywam około 6 minut.
Spokojnie mogę ci polecić NEC 3500A. A teraz jest chyba nawet nowszy model.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-02 11:34:53]

02.03.2005
11:34
smile
[94]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Oooo, to juz kumam, dzieki Mysza. Czyli nie biere tego duala :-)

02.03.2005
11:35
smile
[95]

Mysza [ ]

rothon --> Wystarczy, że będzie Ci palić dvd-r x8... nawet szybszych płyt za bardzo nie widziałem... przy prędkości x8 to raptem niecałe 10 minut na 4,36 GB danych (4,36 GB, bo tyle zazwyczaj na płytce 4,7 się mieści... dziwne to, ale tak jest...) :)

02.03.2005
13:04
smile
[96]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)
Klepię nudne opisy... posiedziałbym na śniegu z browarkiem i nie zawracał głowy :)))
A tu jakieś kwity, faktury, telefony, reklamacje, frustraci i szaleńcy... zoo normalnie.

02.03.2005
13:34
[97]

hola' [ koniczynka ]

slcuhajcie wiecie moze ile kosztuje plastikowe okno o wymiarach 1.45 na 1.50 bo uszkodzilem

02.03.2005
13:53
[98]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

hola'--> Z 500 - 600 PLN.

02.03.2005
14:25
smile
[99]

tygrysek [ behemot ]

witam Smoczyska

rotonu, kupuj NEC'a. mnóstwo pozytywnych komentarzy widziałem na zachodnich serwisach.


ktoś chce kupić Komputer przez duże K??

02.03.2005
16:31
smile
[100]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Param papam!
Witam smoki.

tygrysku-> to Twój osobisty komputerek w obce puszczasz ręce? To już musiało Cię przycisnąć jak chcesz zmienić go na lapka, lapki to kiszka, jedyna zaleta to taka że można grać w łóżku.

02.03.2005
16:32
smile
[101]

AQA [ Pani Jeziora ]

Myszor ---> zdjęcie wyciekło tak samo jak lista Wildsteina :) Przyznaj się lepiej , jaka jest Twoja ranga w Organizacji Myszorżneńców ?:)))



02.03.2005
16:39
[102]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Z dnia na dzień nie przestaje mnie zadziwiać jak ludzkie życie musi być puste .... no bo jak inaczej wytłumaczyć fakt że jakiś kołek przeczyta gdzieś kawał i zaraz leci na forum się pochwalić. Albo obejrzy jakiś film i już leci pisać wątek "oglądam film...". Przykłady można by było mnożyć bez liku.

02.03.2005
16:43
smile
[103]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Kiedy sie dziwic przestane
Gdy w mym sercu wygasnie czerwien
Swo ostatnie, niemadre pytanie
Niezadane, w polowie przerwe
Bede zna;a na wszystko odpowiedz
Wbozuchna rozsadkiem malenkim
Czasem tylko poplacze sobie
Lzami tkliwej i glupiaj piosenki
By za chwile wszystko zapomniec
Kiedy sie dziwic pzrestane
Kiedy sie dziwic pzrestane
Bedzie po mnie

Kiedy sie dziwic pzrestane
Zgubie spiewy podziemnych strumeini
Umrze we mnie co niewazne
Co mi oczy jak roze plomieni
Dni jadnakim rytmem pobiegna
Zniecuzlone, rosadne, zalosne
Tylko zycia straszliwe piekno
Mnie ominie niesmiala wiosna
Za saleko jej bedzie do mnie

Kiedy sie dziwic przestane
Kiedy sie dziwic przestane
Bedzie po mnie
Kiedy sie dziwic pzrestane
Lzej mi bedzie i latwiej bez tego
Scichna szczescia i bole wysmiane
Bo nie spytam juz nigdy-dlaczego?
Blogi spokoj wyrowna mi tetno
Gdy sie zycia naucze na pamiec
Wiosny czulej bolesne piekno
Pozyczona poezja zaklamie
I nic we mnie i nic kolomnie
Kiedy sie dziwic przestane
Kiedy sie dziwic przestane
Bedzie po mnie

J.K



02.03.2005
16:49
smile
[104]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Tego kompa wystawiles bez ceny minimalnej??!

02.03.2005
20:53
[105]

tygrysek [ behemot ]

Widzący --> będę zmieniał miejsce zamieszkania i jest potrzebny sprzęt, który łatwo daje się przenosić i nie ma tysięcy przewodów połączeniowych. laptop to jedyne rozwiązanie

rotonu --> bez minimalnej ... ale jak cena będzie naprawdę cienka to przerwę pod sam koniec aukcję

03.03.2005
05:30
[106]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> A ile sie za niego spodziewasz dostac?

03.03.2005
06:42
smile
[107]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dobry :)

Co to za bezruch był w Karczmie wczoraj wieczorem ? Gary czyste wszystkie, drewna do kominka nie ubyło. I znowu wszyscy o Ósmym zapomnieli:)

03.03.2005
08:32
smile
[108]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wszyscy zamarzli.

03.03.2005
09:25
[109]

tygrysek [ behemot ]

chciałbym rotonu dobić do kwoty zbliżonej do 3 tysięcy

03.03.2005
09:28
[110]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Wiecie co ?? wiosna idzie... ; ))))

03.03.2005
09:30
[111]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Grafika i optyczne z miejsca do wymiany. Reszta w porzo.

03.03.2005
09:31
[112]

tygrysek [ behemot ]

dobra podstawa do overlockingu
najsłabsza tutaj jest płyta a grafa nie jest zła, bo wycina w 3D marku połowę FX'ów

03.03.2005
09:38
[113]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Cięzko będzie dostać 3 tysiące za to.

03.03.2005
10:15
smile
[114]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Blurpd! :-) A mówiłes tygrys ostatnio, że brzydki komputer masz ;-D

03.03.2005
10:42
smile
[115]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Cześć Smoki

tygrysku -> ni kuta nie dostaniesz 3k pln, możesz dobić do tego jak opchniesz na części choć i tak wątpię. Lcdeki ostatnio dostały strasznie w łeb, 17" to na Allegro jakieś 900,-, te Geile są ładne, płytka i procek OK ale nie są "trędi", będzie ciężko.

03.03.2005
10:48
[116]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Wiecie co ?? chyba zmieniam się powoli w Mass(e ; ) zaczynają mnie strasznie wkurzaćdurne wątki na forum, w stylu widzicie to ? bo ja nie widze ; )

03.03.2005
10:51
smile
[117]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

mixer ---> przykro mi. To się nazywa starość.

03.03.2005
10:54
[118]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Piotrasq ---> nieee to nie możliwe ; ) ja nie mogę być stary ; ) jestem od was o 10 lat młodszy to jak ja mogę być stary ? ; )))))

03.03.2005
10:55
smile
[119]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mentalnie, a nie fizycznie :D

03.03.2005
10:59
smile
[120]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Eeeech... wy młodzieniaszki;-)

03.03.2005
11:02
[121]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

mentalnie to ja mam najwyżej 15 lat ; ))))

03.03.2005
11:06
smile
[122]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To powinny cię cieszyć takie wątki !

03.03.2005
11:12
[123]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

a może ja zwyczajnie nie łapie o co w tym chodzi ; )

03.03.2005
11:55
smile
[124]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Spoko, mnie tez wkurzaja, ale ja to jestem stary zgred, mnie moga wkurzac i doprowadzac do placzu. Ale pan, panie mi5aser?! Mowilem Ci juz, co oznacza, jak kogos debile denerwuja? Mowilem? Oznacza, ze czlowiek jest wrazliwy :-))

03.03.2005
12:08
[125]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ----> ja tego nie przyjmuję do wiadomości ; ) odmawiam ! ja się nei starzeję ani nie jestem wrażliwy ! Mam 25 lat, kręcone włosy i świat leży u moich stóp ! ; P

03.03.2005
12:10
smile
[126]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Masz kręcone włosy ?? Nie przypominam sobie...

03.03.2005
12:14
smile
[127]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Pewnie, ze ma. Tylko przy jego dlugosci to nie widac takich lokow jak u aniola :-)

Ps.
Widzialem zdjecia, stad wiem :-)

03.03.2005
12:14
[128]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Piotrasq ---> kręcone jak pudel ; ) tylko jak strzygę krótko to nie widać, kręcą się tak od długości 2cm ; )

03.03.2005
12:17
smile
[129]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Na brodzie też się kręcą ?

03.03.2005
12:21
[130]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

pewnie jak by urosły powyżej 2 cm - na co specjalnie nie liczę w tej 10 latce - to by się kręciły ; )

puki co rosną w bok, w związku z czym muszę się golić w bok ; )

03.03.2005
12:26
[131]

tygrysek [ behemot ]

a opłaca mi się zamienić na coś takiego?

i czy powinienem dopłacić, czy raczej rządać dopłaty?

03.03.2005
12:32
[132]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nie znam się na laptopach, ale chyba sprzęt jest cenowo porównywalny.

03.03.2005
12:37
smile
[133]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

mikser ---> To może zapuść wąsy - bez specjalnych starań będziesz miał podkręcone w pierścionki i wszycy będą Ci zazdrościć :D Żadnych mazideł, żadnych opasek - a efekt rewelacyjny ;P

tygrysek ---> Ty w podróż dookoła świata się wybierasz, czy wybrałeś piękny los komiwojażera, że blaszaka się pozbywasz? Takie milusie zwierzątko domowe, tylko na co Ci były te okienka i świecidełka? ;)

03.03.2005
12:40
[134]

tygrysek [ behemot ]

Meghan --> to ta moja kilku procentowa kobiecość, której nie mogę uzewnętrzniać poprzez makijaż, więc sobie okienko dorobiłem i świecący wiatraczek :):):)

03.03.2005
12:50
smile
[135]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Hmmm, z tego wynika, że to akurat te kilka procent kobiecości, których brakuje mnie ;P W zamian uwielbiałam musztrę i pionierkę w harcerstwie, a także rąbanie drewna na opał i palenie w piecu. No i ten męski punkt widzenia aż nazbyt często...
Myślę, że w moim przypadku to był dobry deal ;>

03.03.2005
13:05
[136]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ludzie to nie mają co robić w życiu, weżmy na przykład to, mega palindrom:

Ułożył nie wiadomo po Jaką Cholerę
STANISŁAW BARAŃCZAK

Jazda, rdzo, zdradzaj!
Dąs, odór, a naród: osąd

Motto: Marks: "Albo blada rdza zdrad, albo blask ram".
Otto M.

Druhnom
Jadzi Kilogram, Ilonce Hecnol
I Margoli Kizdaj-Monhurd (2)


POCZĄTEK/KONIEC

W lasku. Hulaka zsadza Jankę i pyta:
- Mordo-lewatywo, ksantypo! (Kocica, ruda zołza!) O, co to, łzy?
- To zależy... Zdążaj!
On (a raptem):
- Sikorka-maruda! Do kołdr (3), agenturko (4), jazda, Rdzo, zdradzaj myty skarb; mijaj, ale zaginaj Ikara! Ba! Dno kanałów a banału Albania! Kołtun ("sława Kujaw"):
- Martwi - won! Żywym - planeta!
Taki malec - a zdał, wisus, kulig u Papkina! Zima tam, a zakuta; Wyrko, upału pułap i pot - latem... Tępa i nagła zaraza? Samcom - Uknuta ruina! Wyzwani (maj im - to wyż, a ładny) do walk ułani:
- Fagot ci w aortę! I panu! Naduszam otwór, to łap ukulele! Czerp mi małym "ę" i szarżuj atakami! Cara wozi matoł siwogłowy? Spadaj zaraz! Ech, cepy!, Runo pokus wabi i kpa, Łan jawy żuj, a wadom rad bądź. Dasz sam radę - dawano kynologom (!) radę!... Żal pani, lecz: "Cór Patagonii urodo, urodo"...
- A prawd zarys?
- Kisiel, ale i groza! Gwiazdę na rogi? Albo nad organ?!... A barki?!... A ram ohyda?!... Lśni laminowana. Puzony złote - i kat:
- To ilu beczy "Nie!"?...
Dokoła - mazut! Ona, łyso (dobra panika też mija (5): - Kły doga jeno i pot, i kres "ja"! (Iwan, opętany rampą kolos: - Iwona - tłusta baryła mięsa - mu da: zjadała mnogo jaj i wzorowy "żur pokut"!) Żółwi los?... pysk Ofelii ma, na zero go tu goli... (Pewnik papy: Rilke marzł, a Poe, Lec - melodie na pokaz amorka wkuli).
Na tle dużej epopei cipki Mani - Mimi gorsząco mała. Po co komu miska, mróz, wigor, Zakopane i Nela, wół, dom i matka-imadło? Hi, mentorko, raportujmy (błagam o piwo!): "Ducha metraż: ława d".
Darmo sam Abe (6) łowi piękno logorei. Pod nosami inni wąsa żują: zdrajca? Renegat?
- Jawa - donica łez! - roi z dna bytu Kazio D. Romadur-Unisono.
- Doi darmo sam Kato cnoty! Pasą wam oko ramiona (hej, u kata!) kariatyd!? Na Boga, nadąż! Wód, oleju, baranicy! Wrogi nam ataman Igor wycina, rabuje, lodów żąda, nago - bandyta - Irak atakuje, Hanoi, Maroko (ma wąsa, pyton, co?): tak masom radio donosi! Nu, ruda mordo i zakuty bandziorze! Łacino, dawaj! Ta generacja - rdzą już; a są winni i mason dopiero golonkę i piwo "Łeba" masom rad dawał.
Żartem:
- Ah, cudowi pomagałbym jutro parokrotnemi hołdami-aktami modłów! Ale nie na pokaz! Rogi: wzór-maksimum! Oko, co pała mocą! Z srogimi minami:
- Kpicie, Pope (7) !? ... Jeżu! Delta Nilu - kwakrom, a Zakopane - idolem? Cele - opał z ramek liry?!... (Papkin w epilogu: - To Gore (8)!
- Za nami - ile fok!... Syp soli, włóż tu kopru, żywo! Rozwijaj ogon, mała! Daj zadu masę (i mały rabat) sułtanowi! Solo kąp, marynatę ponawiaj! Serki topione? jagody? Łkaj im, że taki napar, bo dosyłano tu za mało kodeiny. Z cebuli - ot, takie to łzy, no!... Zupa na woni malin - ślady homara i kraba?! Nagroda Nobla!
Igor: - A, nędza!...
I w gaz: orgie! lale i siksy! Raz-dwa, RPA (9)
- Odoru! O, do rui!
I noga ta - prócz celi - na plażę! Darmo golony kona!...
- "Wadę"?!! - dar masz: sadź dąb (10), darmo dawaj, używaj! Na łapki i baw suko! Ponury pech: Cezar, a zjada psy! Wołgo, Wisło, Tamizo, wara ci!
Makata: "JUŻ RAZ SIĘ MYŁAM. Imprez cel, Elu? Kupa łotrów to ma z Sudanu. Na piętro! A wic? Toga finału klawo dyndała... Żywot mija mi na wzywaniu ratunku. Moc, masa, zaraza łgania - pęt metal topi, pał u pułapu; okrywa tu kazamatami zanik papugi! Luksus i władza - celami; kat Aten, Alp - my, wyż, nowi... W tramwaju kawał snu; tło: Kain - Abla... Ułan a bawół, anakonda, baraki, Jan i gazela - jaj im brak, sytym!
- Jazda, rdzo! Zdradzaj, okrutne gardło, kod A-dur! A makro-Kismet?
- paranoja żądzy!
- Żelazo ty!... Zło!!!
- To co?!! A zło zadu, Racicokopytna?!!!
Skowyt:
- A welodrom?!...
- A Ty, piękna?
- Jazda, szakalu!
Huk salw.

Koniec/Początek

03.03.2005
13:08
[137]

tygrysek [ behemot ]

to może ja kawał opowiem :)


Uświadamianie dzisiaj:
Zapomnij starą opowiastkę z pszczółką i kwiatkiem... Język komputerowy jest na topie!
- Tata jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał mamę na chatroomie.
- Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory sticka.
- Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla.
- Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku skasowaliśmy w opcjach w "ustawienia".
- Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem.
- Wic nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy".

03.03.2005
13:16
smile
[138]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

mikser ---> To się nazywa palindromader, ukuł tę nazwę właśnie Barańczak w książce "Pegaz zdębiał". Tam też znajdziesz kilka innych, choć może nie aż tak długich. Co do długości, to stwierdził, że jak już się zacznie, to ciężko potem skończyć, bo się rozrasta w całą karawanę albo i dłużej :D
A co powiesz o alfabetonach - zdaniach zawierających wszystkie litery alfabetu jednokrotnie? np. (też z "Pegaza") O, mógłże sęp chlań wyjść furtką bździn! albo - używane niegdyś przeze mnie w sygnaturce - Dość gróźb fuzją, pych i małżeństw!

tygrysek ---> Dobre :)))) Większość dzieci pszczółki na własne oczy nie widziała...

03.03.2005
13:29
smile
[139]

Deser [ neurodeser ]

masakra

jak się potem nie napiję to dziś gram tylko w Nam67 :(

03.03.2005
13:43
[140]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To podobno straszna lipa jest. Nie lepiej w Men of Valor: Vietnam ?

03.03.2005
16:11
smile
[141]

tygrysek [ behemot ]

smoki zapracowane??

03.03.2005
16:21
smile
[142]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja troche jazdy mialem dzisiaj. Najlepiej jakbym byl jednoczesnie 3 miejscach :-)

03.03.2005
16:25
[143]

tygrysek [ behemot ]

u mnie dopiero od 20 minut milczy telefon a tak cały czas dryń i dryń
można się gorącej kawy napić

03.03.2005
16:26
[144]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A mnie się zwyczajnie nic nie chce ...

03.03.2005
16:30
smile
[145]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A mnie to wyjatkow ostatnio jakis napad checi dopadl. Nawet w sprawach beznadziejnych chce mi sie mieszac i awanturowac :-)

03.03.2005
16:53
smile
[146]

tygrysek [ behemot ]

a co!! mnie też się chce!!
tylko nie mam komu mieszać

03.03.2005
17:01
smile
[147]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

tygrysek ---> korzystaj z ostatnich chwil i mieszaj wiatraczkiem powietrze w obudowie ;P

Przyszła do nas aplikacja do "Działu Eksportu"... Tylko, że my takiego nie mamy, nie bardzo wiem, co mielibyśmy eksportować... :/ Ja bym z miejsca taką aplikację odrzuciła, odrobina szacunku ewentualnemu przyszłemu pracodawcy się chyba należy w postaci dbałości o szczegóły?
Niemniej nadal numerem jeden grzechów popełnianych przez ludzi jest pisanie "dobra znajomość MS Office" podczas gdy cv się rozjeżdża we wszelkie możliwe strony, a błąd błędem pogania :/

A teraz biorę zwłoki i wlekę się do dom...

03.03.2005
17:25
smile
[148]

Arkulus [ Konsul ]

W Polsce każda gra kosztuje średnio 100 zł oczywiście chodzi mi o te najlepsze... a w Ukrainie lub gdzieś indziej kosztują taniej...

03.03.2005
19:45
smile
[149]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Arkulus-> żeby dopełnić czary goryczy to powiem Ci że są tacy co mają każdą grę za darmo, a to jest już zupełnie tanio.

Ps. 1 hrywnia ukraińska to jest 0,60PLN a przeciętna emerytura to jest około 200 hrywien, minimalna pensja to ponad 400 hrywien a dobra pensja to 1000.
Dla nich 30,- PLN to dużo więcej niż dla nas 100,-.

03.03.2005
20:06
smile
[150]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Czas chyba na nową ... zakładam! :-)

03.03.2005
20:10
[151]

TrzyKawki [ smok trojański ]

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.