
tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1356
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:

Lechiander [ Wardancer ]
I tak nie ma nikogo pewnie! :-)
bzzz... bzzz... bzzzzzzzzzzzzzzzz... :-))
Urluk [ Chor��y ]
1

Deser [ neurodeser ]
dziewiąty.... cholera

Deser [ neurodeser ]
ło kurde tygrys mnie przytrzasnął :)
repeat:
rothon - pytałes o palenie duzo wcześniej ale dopadli mnie z robotą. Zaglądac przez ramię zaczęli i skończyło się spanie... dobrze, że litościwie piwo postawili :) Co do palenia... raczej nie przestaję wcale. Jak to w Misiu było. "czy wy tam palicie ? Palimy, cały czas palimy" :) (nie umiem tego opisać inaczej) :)
Kanon - że tak powiem wrócłem :) Może by tak w końcu jak mrozy puszczą ;))))

Lechiander [ Wardancer ]
Ha! :-))
Tygrys ---> Nawet ślicznie Ci wyszło, jak za starych czasów. ;-))
Ryba ---> Ktos musi pracować, żeby ktos mógł winiucho żłopać. :-)) :-P

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
A skund was tylu nagle ? :)

tygrysek [ behemot ]
wszyscy byli pochowani za pustymi kuflami :)
Lechu --> ćwiczyłem całą noc :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu---> Pogadamy sobie jutro z rana ! :PP
A jak będziesz komarował długo to i tak kiedyś odpokutujesz ... w jakimś ogródku ;)))))

Lechiander [ Wardancer ]
Ryba ---> W ogródku mowisz? Hmmmm... :-] :-))
BTW Rano? Jakie rano? ;-))
Tygrys ---> Twardziel z Ciebie! :-)
A Deser ciągle dziewiąty i dziewiąty... :-)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu---> Ale nie mówiłam czyim ...ja tam bym była ostrozniejsza na Twoim miejscu ;-D
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
oh shit, wpadłem w jakąś dziurę w czasie chyba. rano otworzyłem karczmę i pomyślałem sobie zrobię co trzeba i klepnę posta. No i tak jakoś się zrobiło że teraz dopiero zajrzałem, dzień zleciałjak z bicza strzelił a i tak mam wrażenie że sięz robotą nie posunołem ;/

Deser [ neurodeser ]
przypomniało mi się co do picia i palenia... Shane McGowan, absolutny mistrz świata ;)
pasterka potwierdzi :)

Lechiander [ Wardancer ]
Ryba ---> Cholera! Masz rację! :-) Ostzreżenie wziąłem sobie... do serca. :-))

Widzący [ Generaďż˝ ]
Witam smoczki.
Ciekawe jak linieją smoki? A smoki salonowe?
Czytam i ócz mych lazur się łzawi, smoki zamiast fizyczną ćwiczyć tężyznę to ino piją, jedzą i palą, a nieliczne przerwy urozmaicają piciem.
Przebóg, wiosna zaraz przyjdzie a tutaj żaden na loty nie wyjdzie, toż nawet podskoczyć nie da rady a gdzie tam do latania?
No jeszcze trochę i wyłącznie symulator latania zostanie, jakiś Microsoft Dragonfly Professional 5.0.3

Deser [ neurodeser ]
Widzący - nie mam pojęcia :) Ostatnio usłyszałem o sobie "ten kudłaty" *śmieje sie*
poza tym jak tu się do lotu rozpędzić na trzeźwo kiedy za skrzydła ciągną ? ;)

Lechiander [ Wardancer ]
Jak przyjdzie wiosna, to pogadamy wtedy. :-)
Teraz nawet latać jest cięzko, więc na ten przykład bicykla swego dorzynam. I niech ktos mi powie, żem dzielny nie jest. :-))

Widzący [ Generaďż˝ ]
Jadę sobie swoim szrotkiem, śnieg poziomo napierdziela, nic nie widać, wszystko obklejone śniegiem, wieje całkiem nieżle, drogowcy zaskoczeni, no miód malina. Dojeżdżam powolutku do skrzyżowania będąc w zamiarze skręcnąć w lewo, i nagle coś szmyrg mi przed maską, z prawa buch na lewo, trach przez zaspę i dalej na obszar gdzie zwykle znajduje się chodnik.
Tak, zgadłeś Lechianderze, to ON, w osobie własnej - Cyklista Zimowy, co to nie zna ani strachu ani zdrowego rozsądku. Och jaką miałem ochotę dorżnąć go zamiast roweru.
Editek dobranockowy, udaję się na zasłużony wypoczyneczek, paputki do juterka:-))))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-28 21:28:46]
Lechiander [ Wardancer ]
To Deser! Na bank! ;-))
Swoją drogą, jak pieknie się zmieniają punkty widzenia...
Jedziesz samochodem, wkurwiają Cię cykliści; doginasz bicyklem i paluchy prostujesz do aut... nie wspominając o pieszych...

AQA [ Pani Jeziora ]
Dzieńdobry :) Czy tutaj dzisiaj nikt nie urzęduje o poranku ?:))
Lechiander, Widzący ---> rowerzysta powinien jeździć po ścieżkach rowerowych, samochód po ulicy, a pieszy powinien chodzić po chodniku; inna sprawa, że jest to u nas mało realne. I tak: rowerzysta jeździ po ulicy (bo ścieżek rowerowych jak na lekarstwo) i wkur... kierowców aut (och, jak bardzo wkur...:))); pieszy popiredziela ścieżką rowerową, bo z reguły jest ona o wiele lepszej jakości niż chodnik (i wku... rowerzystów:), a samochody, np. u mnie na osiedlu, jeżdżą po chodnikach :) No paranoja jakaś :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
AQA --> Żadna paranoja, raczej "A to Polska właśnie" :/ Polska kraj kontrastów, z wiaduktami donikąd i autostradami długości dwóch przecznic...
Widzący ---> Nic jednak tak nie wkurza, jak kierowca kierowcę... Wczoraj jak taki jeden nam wskoczył przed maskę, to mi strasznie longhorna z 18WoS brakowało... Szyby oszronione, na lewym lusterku wymazane palcem kółko, prawe chyba nawet nietknięte, kierunkowskazu nie wrzucił bo pewnie nawet nie zauważył naszego samochodu...

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoki :)
Śniegu we Wrocku to ja tyle chyba od 74 nie widziałem :) Rowerem to się można dziś zakopać w lesie... autka też nie tykam. Dziś siedze jak książę pan i popijam kawę wyglądając przez okno :)))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Zachowanie na drodze w relacji kierowca - rowerzysta, kierowca - pieszy, rowerzysta - pieszy, rowerzysta - rowerzysta, pieszy - pieszy, kierowca - kierowca itd. we wszystkich kierunkach, nie odbiega charakterem od tego jakie sa w tym spoleczenstwie ogolne relacje osoba - osoba! Moja prywatna definicja chamstwa mowi, ze "cham, to ten, ktory zapomina, ze na swiecie nie jest sam". Na skutek tego zapominania jezdzi gdzie chce i jak chce, klnie w miejscu publicznym, pcha sie w kolejce, kradnie, dlubie w nosie w autobusie i pierdzi w kinie. Takie jest 80% populacji! Ooo!

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...dzieńdoberek...
bryy... strasznie dużo tego czegoś, białego napadało. no i strasznie się jeździ i wogóle... brrryyy... Trzeba namierzyć jakąś Marzannę (ostatecznie Marzenę) i do Wisły ją wrzucić - może to coś pomoże? ;-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Tylko najpierw trzeba ciupaga wyrabac dziure w lodzie! Wiosna, panie, wiosna! :-))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
rothon --> jak się skrzykniemy szybko pójdzie ... =D
buu... gg się znowu popsuło ;(

Rogue [ Mysterious Love ]
Ziew ziew ziew.......... dobry :)
Boze a co to za tym oknem sie dzije bry bry ........
poporsze o jakas kawusie bo widze ze barmanka szaleje :)))))))))))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Gadu-Padu to gowno!* Nawet tego juz nie odpalam. Jak zerszta zadnego komunikatora. Na starosc cenie sobie spokoj :-)
* No, chyba, ze ktos jest uzaleniony, to wtedy to jest ratunek i blogoslawienstwo :-D

TrzyKawki [ smok trojański ]
E tam, czasami jest nieocenione, na przykład w robocie można udawać zapracowanego ;-) Jestem pewien, że niektórzy się ze mną zgodzą ;-))) No a poza tym wcale nie padło :-P

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Niektórzy się zgadzają :P

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A ja nawet GG jeszcze na oczy nie widziałem. I pewnie już nie ujrzę.

tygrysek [ behemot ]
witam niektórych zgadzających się i niezgadzajacych Smoków :)
w Poznaniu śnieg jest jedynie historią i gdzieniegdzie leżące bałwany na podoczach i trawnikach wskazują, że jeszcze 2 dni temu drogowcy z Poznania zostali zaskoczeni :)
tygrysek [ behemot ]
nie używajcie GG, używajcie mirandy
ma wszystkie znane na świecie komunikatory i jest w pelni konfigurowalne

Widzący [ Generaďż˝ ]
Dzień jakiś taki smoki.
Śnieg pada i delikatnie to ujmując, chyba tylko po to żeby mnie wku....!
W Danzigerze ścieżek rowerowych jest kilkadziesiąt kilometrów i to w większości bardzo nowoczesnych, tak że nie powinno być problemów. Niestety zgadzam się z rothonem, problem jest z głupotą i chamstwem, nagminna jazda po ciemku bez oświetlenia, watahy rozumnych inaczej gnające po deptaku na swych bicyklach, samochodziarze bez kierunkowskazów i umiejętności jazdy miejskiej, przechodnie chodzący w poprzek częściej niż wzdłuż, omijający oznakowane przejścia dla pieszych. A najgorsze z tego wszystkiego jest to że ci ludzie nie rozumieją tego że postępują niewłaściwie, facet obsobaczony za zajechanie mi drogi na śliskiej jezdni nie wiedział czego się czepiam, przecież on wjechał na jezdnię a ja powinienem zahamować, przecież go widziałem jak wyjeżdżał ( z podwórka).
I tak dalej i tym podobnie, ogólne zdresienie społeczeństwa, łokciobójstwo i pazerne wydrapywanie kasy od każdego i za wszystko z nagminnym nie wywiązywaniem się z umów.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Mnie to dzisiaj bałwan w sklepie napadł ... musiałem go załatwić ciepłym uśmiechem :-D

Lechiander [ Wardancer ]
Hello!!!
Jak dobrze wstać, skoro świt... :-))
A mnie znowu przysypało, ledwo drzwi odsunąłem, coby hienę wypuścić. :-) I tylo go widziałem... ;-))

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Zimie, bałwanom w sklepach, rowerzystom bez swiateł i odblasków, pieszym podobniejszym do gęsi niz ludzi, chamskim kierowcom aut, gg i innym gadulcom - mówię nie!
Czy ja dziś w ogóle jestem w stanie powiedzieć - tak???
Komp tez mi się pieprzy, jutro pewnie oddam do serwisu na totalny przegląd...
Mowię Wam, nie jest za dobrze...

Widzący [ Generaďż˝ ]
Gilmar-> do jakiego serwisu, nikt tak nie doglądnie komputerka jak ty sam i jeszcze kasy zaoszczędzisz.

Gilmar [ Easy Rider ]
Widzący --------> pewnie masz racje, ale ja jestem za ciemny na grzebanie w Biosie a tam sie coś poprzestawialo. Przywrocenie ustawień fabrycznych nic nie dalo. Nie znalazlem zadnych wirusow, ani szpiegowskich programow.
Poza tym jest to zaprzyjaźniony szef serwisu, do ktorego mam pelne zaufanie. Dam mu zarobić.
Jak on bedzie chcial robic bombe atomowa to wtedy, on da mi zarobic i sie wyrowna.
Widzący [ Generaďż˝ ]
Gilmar-> a pluton masz? Ja załatwię tryt a rothon ameryk i już coś możemy zmontować;-)

Gilmar [ Easy Rider ]
A co to było...???
Gol - padł...???
Widzacy ------------> nie możemy rozmawiać na takie tematy bo zobacz co sie dzieje.

Lechiander [ Wardancer ]
A sie się stanęło?

Gilmar [ Easy Rider ]
Przynajmniej u mnie serwer Gola był przez kilka minut niedostępny.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
nikt mnie nie kocha
nikt mnie lubi
nikt mnie nie chce
nikt mnie nie szanuje
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
jestem brzydki
jestem brudny
jestem obleśny
jestem paskudny
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym
Jestem opadem atomowym Jestem opadem atomowym

Lechiander [ Wardancer ]
Opadem, czy odpadem? :-))
BTW niedawno miałem cos podobnego w wątku o Fallotcie. Jeden koleś sie uparł, że tytułowy to jest odpad. :-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
hehehe Kawek ja to wiedziałam od dawna :)
Witam tych co się lenia i pracuja ! :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Fakt, odpadem miało być ... :/
A teraz moja ulubiona piosenka, wręcz hymn, można powiedzieć :
"przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym
że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać
zapuściłem się to zdrowo coraz wyżej piętrzą się graty
kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym
to mi się wreszcie należy więc się położę na tym
coś wylało się nie szkodzi zanim stęchnie to długo jeszcze
ja w tym czasie trochę pośpię tym bezruchem się napieszczę
napieszczę się tym bezruchem potem otworzę okna
w kątach miejsce dla odpadków bo w te kąty nikt nie zagląda
łatwiej tak i całkiem znośnie może czasem coś wyrośnie
może ktoś zwróci uwagę ale kiedyś się wezmę
zapuściłem się to zdrowo cały luksus polega na tym
łatwiej tak i całkiem słusznie może czasem coś wybuchnie
będę się czasem potykał ale kiedyś się wezmę"
Oczywiście : słowa i muzyka Jakub Sienkiewicz
:-)))
Lechiander [ Wardancer ]
Widzący ---> Możesz tu zrknąć i jakby co pomoc?

Widzący [ Generaďż˝ ]
Kiedys jak sobie poczytałem o technice reaktorowej to największym zdziwieniem była awaria (eksplozja) amerykańskiego reaktora na Alasce, spowodowana została złą regulacją przez operatora, bo reaktor ten nie miał żadnej automatyki i był regulowany ręcznie!! A mówią że tylko w Rosji tiochnika sa wsiom bolszaja.

Gilmar [ Easy Rider ]
Widzacy --------> to o czym mowisz to awaria wojskowego przewoźnego reaktora. Faktycznie to typowy przykład awarii reaktywnościowej w pelnym tego slowa znaczeniu. Ewidentny błąd operatora i konstrukcji rdzenia a sciślej biorąc układu prętów bezpieczeństwa i regulujących.
Zgineli ludzie z obslugi bodajże dwoch. Skutkow dla srodowiska nie bylo żadnych. Bardzo stare dzieje. Awarie i incydenty w technice reaktorowej zdarzały sie nie tylko w Rosji czy ZSRR ale takze we Francji, Angli, USA, Jugoslawii i nnych krajach.
Technika reaktorowa radziecka wcale nie była i nie jest gorsza od amerykańskiej. W niektorych dziedzinach jak chociażby produkcja paliwa reaktorowego pewnych typów rosjanie mają opracowane technologie i je stosują a amerykanie nie. Inna droga, inne pomysły. Często rozwiazania rosyjskie sa sporo trudniejsze niz amerykańskie a mimo to daja sobie radę.

Lechiander [ Wardancer ]
Widzący ---> Dziękuje. :-))

Widzący [ Generaďż˝ ]
Gilmar -> nie rozpisywałem szczegółów;-) tak się składa że liznąłem trochę w tej dziedzinie. Mało kto wie że rosjanie mieli na uzbrojeniu samobieżne elektrownie jądrowe (tak, tak, na gąsienicach), zresztą oni są wogóle dziwni, z jednej strony niesamowite osiągnięcia a z drugiej przeterminowane ładunki jądrowe przez dłuższy czas likwidowali przez detonację.
Rogue [ Mysterious Love ]
Pada pada pada pada i pada ........
A mi jest zimno ,głowa mnie boli i chyba grypa wkoncu mnie dopada.......
Dobra juz nie marudze ide poporacowac:)
tygrysek [ behemot ]
dziwne, że nikt jeszcze nie wpadl na pomysł, założenia firmy utylizującej odpady atomowe poprzez wysyłanie ich do słońca

Gilmar [ Easy Rider ]
Widzący ---------> do tej awarii na Alasce doszlo nie w czasie pracy a w czasie przegladu remontowego. Operator recznie probowal podnieść pręt regulacyjny zakleszczony w rdzeniu.
Nawet była na ta czynność instrukcja przewidująca takie dzialanie. Tylko nikt chyba biednemu operatorowi nie powiedział, że nie może podnieść tego pręta więcej niz ok 20cm. Szarpnął... podnósł 30 cm i... został przybity do sufitu hali tymże prętem. Drugi operator zginął od dawki promieniowania.

Gilmar [ Easy Rider ]
Widzący --------> to jest wszystko kwestia pieniędzy... cholernych pieniedzy. Jakiś program przestaje być należycie finansowany i...

Gilmar [ Easy Rider ]
Niestety, najwyzszy czas jechać do roboty...
Do usłyszenia na drugiej zmianie... oby...

AQA [ Pani Jeziora ]
A Smoki, jak zwykle - albo piją albo narzekają :) Standard :))
A ja się tylko zastanawiam, jak do domu dojadę przez te śniegi. Toż to dzisiaj pierwszy marca, kurde. Trawa rosnąć, a nie tam Antarktyda jakaś :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Mam ochotę na chwileczkę zapomnieeniaa !

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
A ja na spagetti :)

Lechiander [ Wardancer ]
A ja nie chcem, tylko muszem... posprzątać ... w końcu... :-///
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Dzień Zorby Smoki ! : )
wreszcie się udało, już po prezentacji ! teraz tylko nadrobić zaległości z całego czasu kiedy prezentację przygotowywano i już .... ; )

karas_PL [ Konsul ]
Witam!
Już po szkole :).

Mysza [ ]
Powitać, smoczątka!
Uwaga... screeny tylko dla widzów dorosłych!!!
Hihihi... gram ja sobie spokojnie w Morka, łażę już którys dzień po zakamarkach wielkiego Vivec... wchodzę do jednego z mieszkań, a tam... od razu biegnie na mnie, z rytualnym Groaghhhh!!!, jakaś uzbrojona w kolczastą pałkę, naga femina... w tle można zaobserwować smętnie snującego się, na wpół ubranego jeszcze, gacha tejże pani... kurde... ci wszyscy kultyści to chyba za dobrze mają... :P :)

Mysza [ ]
A tu - taniec brzucha z kolczastą pałką... :D

tygrysek [ behemot ]
to jakaś perwersyjna domina
dałeś się Mysza czy ją przerżnąłeś?

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A ja powiem, ze gram w 18WoS:AA i nie kumam tej gry. Nadal nie chwycilem gdzie nalezy jezdzic i co wozic, zeby wygrac. Kazdy kurs robie z 0% uszkodzen. I wciaz nie wydaje mi sie mozliwe wygranie. Pojawiaja sie flagi graczy przy miastach. Nadal nie wiem jak swiadomie doprowadzic do ich pojawienia sie. Mozna ustawiac kursy zatrudnianych kierowcow. Nadal nie wiem, co kazac im wozic i w jakich relacjach. Ta gra jest pokopana :-)
Mysza [ ]
Tigre --> Moja elfka postanowiła z nią zatańczyć...

Mysza [ ]
...niestety, Pani Z Pałką, nie potrafiła dotrzymać kroku...

Mysza [ ]
...i dośc szybko padła na parkiet... :P :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Wino grzane? :-))

AQA [ Pani Jeziora ]
Lechu ---> posprzątaj, odśnież, odkop lepiankę od środka i od zewnątrz, a potem usiądź sobie z browarkiem i, na przykład, pomedytuj :)
Mysza ---> Jak się pakujesz nowożeńcom bezczelnie na chatę, to nie ma co się dziwić, że takie sceny się działy :)
W tym MODzie losowo wybrani ludkowie latają na golasa ? Bo to, że możesz swojego bohatera rozebrać, to wiem :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-01 18:17:05]

karas_PL [ Konsul ]
Byłem ostatnio we Lwowie na Ukrainie.
Mówie wam jakie tam są tanie płyty.
Simsy 2 orginalne kupiłem za 17 zł. (tylko że są po rosyjsku, jak ktoś wie gdzie moge ściągnąć łatkę polonizacyjną to niech mi powie). W sumie kupiłem 9 gierek i 5 muzyki :P.
W Polsce wydałbym na to około 1500 zł a tam wydałem około 150 zl. :P

rothon [ Malleus Maleficarum ]
No wlasnie. Wszystko w tych ukrainskich grach jest fajne poza tym, ze trza nawijac cyrylica :-)) Nie wiem czy istnieje polonizacja do Simsow 2. Szczerze watpie, szczegolnie, ze jest wersja PL i latwiej ja pozyskac, niz sleczec nad amatorska polonizacja.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Łeeeee! Dzis moj najnieulubienszy dzien. Sroda, błeeeeee

AQA [ Pani Jeziora ]
Dzińdybry :)
Już środa ? Toż to szok :))

AQA [ Pani Jeziora ]
Mysza, jakiego jeszcze nie znamy :)

karas_PL [ Konsul ]
Witam smoczki i smoczyce :P:P
Właśnie siedzę na infie w budzie.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Fajnie jest na infie? Bo ja siedze w biurze i czytam nudne raporty, co mi tu ludziska znosza :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ja też siedzę w biurze i czytam to nudne forum. I się męczę.
Wolałbym siedzieć na infie.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ale ty chociaz mozesz pic piwo, Piotrasq. A ja? A ja nic :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...dzieńdoberek...
A ja siedzę w biurze i robię nudne raporty, które później moi szefowie będą czytać...
...ale teraz znikam na papieroska... ;-)

AQA [ Pani Jeziora ]
Och, żebym ja mogła posiedzieć w budzie, zamiast w pracy :)
Właśnie zmieniłam pokój. Teraz mam swój własny, przytulny, jeno niestety bez okna :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
No fakt - na infie raczej nie mógłbym się napić :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Skoro wszyscy tacy nieruchawi to ja opowiem stary kawal. Brode on ma juz dluga, ale mnie potrafi rozbawic do dzis dnia.
Pokazy tresury zwierzat, skacza lwy przez planace obrecze. Nagle, nie wiadomo dlaczego, klatki otwieraja sie i na widownie wpada kilka wyglodnialych zwierzat. Poploch, panika, ludzie uciekaja, depcza sie nawzajem, niewazne czy to dziecko czy kobieta w ciazy.
Znalazl sie jeden gosc, ktory uciekajac chcial zobaczyc co sie dzieje za nim, oglada sie.... i widzi jak ucieka kulawy mezczyzna, ciagnie noge za soba, kule juz mu ludzie wytracili... lew juz prawie go ma w zebach.. Wiec facet krzyczy (ten co sie obejzal):
- Ludzie! Kulawego, kulawego ratujcie!!!
A kulawy jeszcze byl w dodatku niedoslyszacy i wola:
- Cooo kulawego?! Coooo kulawego?! Niech wpierdala kogo CHCE!
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
No no ! żółtego niech zeźre ! ; )

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq, kiedys mowiles, ze sprawiles sobie nagrywarke DVD. Powiedz, lepiej kupic zwykla nagrywarke, czy dolozyc 50 PLN i kupic jakas 'Multirecorder' z jakims nagrywaniem dwuwarstwowym? Co to takiego jest w ogole? Potrzebne to jest normalnemu zjadaczowi chleba?

Widzący [ Generaďż˝ ]
Cześć smoki.
Raczej sądząc po ospałości to Cześć misioki;-)
rothon->ten pierdolnik umożliwia nagrywanie płyt 9,4 GB (dwuwarstwowych), przydatne to jest wyłącznie do tego żeby nie zwracać uwagi jaką płytę się wkłada do napedu. Ja używam takiego multi od czasu pojawienia się i właściwie nigdy nie korzystałem np. z DVD-RAM. Zwykłe DVD-R czy DVD+R są tak tanie że niema potrzeby wielokrotnego nagrywania. Jak robisz nowy backup to stary poprostu wyrzucasz i już. W dniu dzisiejszym kupiłbym najprostszą byle dość szybką i z dobrą korekcją, całe te inne pierdoły są potrzebne jak świni siodło.
Najlepsze opisy na CDRinfo:-)

Mysza [ ]
Siemanko łuskowaci!
AQA --> Znaczy chodziło Ci o tych noworżneńców z Morka? Spoczko... już przerżnięci... :P :)
I skąd u diabła, masz moje zdjęcie w stroju słuzbowym!? :P :D
rothon --> Z Dual Layerami jest tak, że mogą one nagrywać płytki dvd o pojemności ponad 8GB w systemie zapisu dwuwarstwowego... tak, jak tłoczone są oryginalne krążki z filmami np... problem w tym, że nagrywalne nośniki są dość drogie... czysta płytka kosztuje coś kole 35-40 peelenów jakoś... a zwykłą 4,7 GB, to i za 2,50 można już kupić... moja to niby obsługuje, ale tylko raz, na próbę z tego skorzystałem... po prostu, jak pisze Widzący - nie opyla się... :)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Tylko, że te najprostsze i najszybsze nagrywają dwuwarstwowo, więc nie widzę problemu :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Aaaa, czyli ta dwuwarstwowosc to nic innego jak mozliwosc nagrywania na plytach 9,4 giga danych, a nie nominalne 4,7 giga, tak?
To moze to i dobre?
A dosc szybka to ile? 16x? O dobra korekcje nie pytam, bo pewnie nie bede rozumial odpowiedzi :-))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Bo tak se szukam na Allegro i znalazlem np.
LITEON 1673 16x DVD - za 219 PLN, albo
DVD Multi RECORDER LG GSA-4163B za 262,99 PLN.
W ogole to warto kupowac, czy brac cos od 500 PLN. Wiecie, ja nie zamierzam fabryki kopiowaczowej zakladac, jeno raz na tydzien, dwa, cos ta sobie zbekapic :-)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ----> nie ma na razie szybszych niż x16. Ja 4 giga nagrywam około 6 minut.
Spokojnie mogę ci polecić NEC 3500A. A teraz jest chyba nawet nowszy model.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-03-02 11:34:53]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Oooo, to juz kumam, dzieki Mysza. Czyli nie biere tego duala :-)

Mysza [ ]
rothon --> Wystarczy, że będzie Ci palić dvd-r x8... nawet szybszych płyt za bardzo nie widziałem... przy prędkości x8 to raptem niecałe 10 minut na 4,36 GB danych (4,36 GB, bo tyle zazwyczaj na płytce 4,7 się mieści... dziwne to, ale tak jest...) :)

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoki :)
Klepię nudne opisy... posiedziałbym na śniegu z browarkiem i nie zawracał głowy :)))
A tu jakieś kwity, faktury, telefony, reklamacje, frustraci i szaleńcy... zoo normalnie.
hola' [ koniczynka ]
slcuhajcie wiecie moze ile kosztuje plastikowe okno o wymiarach 1.45 na 1.50 bo uszkodzilem
rothon [ Malleus Maleficarum ]
hola'--> Z 500 - 600 PLN.

tygrysek [ behemot ]
witam Smoczyska
rotonu, kupuj NEC'a. mnóstwo pozytywnych komentarzy widziałem na zachodnich serwisach.
ktoś chce kupić Komputer przez duże K??

Widzący [ Generaďż˝ ]
Param papam!
Witam smoki.
tygrysku-> to Twój osobisty komputerek w obce puszczasz ręce? To już musiało Cię przycisnąć jak chcesz zmienić go na lapka, lapki to kiszka, jedyna zaleta to taka że można grać w łóżku.

AQA [ Pani Jeziora ]
Myszor ---> zdjęcie wyciekło tak samo jak lista Wildsteina :) Przyznaj się lepiej , jaka jest Twoja ranga w Organizacji Myszorżneńców ?:)))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Z dnia na dzień nie przestaje mnie zadziwiać jak ludzkie życie musi być puste .... no bo jak inaczej wytłumaczyć fakt że jakiś kołek przeczyta gdzieś kawał i zaraz leci na forum się pochwalić. Albo obejrzy jakiś film i już leci pisać wątek "oglądam film...". Przykłady można by było mnożyć bez liku.

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Kiedy sie dziwic przestane
Gdy w mym sercu wygasnie czerwien
Swo ostatnie, niemadre pytanie
Niezadane, w polowie przerwe
Bede zna;a na wszystko odpowiedz
Wbozuchna rozsadkiem malenkim
Czasem tylko poplacze sobie
Lzami tkliwej i glupiaj piosenki
By za chwile wszystko zapomniec
Kiedy sie dziwic pzrestane
Kiedy sie dziwic pzrestane
Bedzie po mnie
Kiedy sie dziwic pzrestane
Zgubie spiewy podziemnych strumeini
Umrze we mnie co niewazne
Co mi oczy jak roze plomieni
Dni jadnakim rytmem pobiegna
Zniecuzlone, rosadne, zalosne
Tylko zycia straszliwe piekno
Mnie ominie niesmiala wiosna
Za saleko jej bedzie do mnie
Kiedy sie dziwic przestane
Kiedy sie dziwic przestane
Bedzie po mnie
Kiedy sie dziwic pzrestane
Lzej mi bedzie i latwiej bez tego
Scichna szczescia i bole wysmiane
Bo nie spytam juz nigdy-dlaczego?
Blogi spokoj wyrowna mi tetno
Gdy sie zycia naucze na pamiec
Wiosny czulej bolesne piekno
Pozyczona poezja zaklamie
I nic we mnie i nic kolomnie
Kiedy sie dziwic przestane
Kiedy sie dziwic przestane
Bedzie po mnie
J.K

rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> Tego kompa wystawiles bez ceny minimalnej??!
tygrysek [ behemot ]
Widzący --> będę zmieniał miejsce zamieszkania i jest potrzebny sprzęt, który łatwo daje się przenosić i nie ma tysięcy przewodów połączeniowych. laptop to jedyne rozwiązanie
rotonu --> bez minimalnej ... ale jak cena będzie naprawdę cienka to przerwę pod sam koniec aukcję
rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> A ile sie za niego spodziewasz dostac?

AQA [ Pani Jeziora ]
Dobry :)
Co to za bezruch był w Karczmie wczoraj wieczorem ? Gary czyste wszystkie, drewna do kominka nie ubyło. I znowu wszyscy o Ósmym zapomnieli:)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Wszyscy zamarzli.
tygrysek [ behemot ]
chciałbym rotonu dobić do kwoty zbliżonej do 3 tysięcy
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Wiecie co ?? wiosna idzie... ; ))))
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Grafika i optyczne z miejsca do wymiany. Reszta w porzo.
tygrysek [ behemot ]
dobra podstawa do overlockingu
najsłabsza tutaj jest płyta a grafa nie jest zła, bo wycina w 3D marku połowę FX'ów
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Cięzko będzie dostać 3 tysiące za to.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Blurpd! :-) A mówiłes tygrys ostatnio, że brzydki komputer masz ;-D

Widzący [ Generaďż˝ ]
Cześć Smoki
tygrysku -> ni kuta nie dostaniesz 3k pln, możesz dobić do tego jak opchniesz na części choć i tak wątpię. Lcdeki ostatnio dostały strasznie w łeb, 17" to na Allegro jakieś 900,-, te Geile są ładne, płytka i procek OK ale nie są "trędi", będzie ciężko.
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Wiecie co ?? chyba zmieniam się powoli w Mass(e ; ) zaczynają mnie strasznie wkurzaćdurne wątki na forum, w stylu widzicie to ? bo ja nie widze ; )

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
mixer ---> przykro mi. To się nazywa starość.
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Piotrasq ---> nieee to nie możliwe ; ) ja nie mogę być stary ; ) jestem od was o 10 lat młodszy to jak ja mogę być stary ? ; )))))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Mentalnie, a nie fizycznie :D

Widzący [ Generaďż˝ ]
Eeeech... wy młodzieniaszki;-)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
mentalnie to ja mam najwyżej 15 lat ; ))))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
To powinny cię cieszyć takie wątki !
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
a może ja zwyczajnie nie łapie o co w tym chodzi ; )

rothon [ Malleus Maleficarum ]
mi5aser--> Spoko, mnie tez wkurzaja, ale ja to jestem stary zgred, mnie moga wkurzac i doprowadzac do placzu. Ale pan, panie mi5aser?! Mowilem Ci juz, co oznacza, jak kogos debile denerwuja? Mowilem? Oznacza, ze czlowiek jest wrazliwy :-))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon ----> ja tego nie przyjmuję do wiadomości ; ) odmawiam ! ja się nei starzeję ani nie jestem wrażliwy ! Mam 25 lat, kręcone włosy i świat leży u moich stóp ! ; P

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Masz kręcone włosy ?? Nie przypominam sobie...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Pewnie, ze ma. Tylko przy jego dlugosci to nie widac takich lokow jak u aniola :-)
Ps.
Widzialem zdjecia, stad wiem :-)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Piotrasq ---> kręcone jak pudel ; ) tylko jak strzygę krótko to nie widać, kręcą się tak od długości 2cm ; )

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Na brodzie też się kręcą ?
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
pewnie jak by urosły powyżej 2 cm - na co specjalnie nie liczę w tej 10 latce - to by się kręciły ; )
puki co rosną w bok, w związku z czym muszę się golić w bok ; )
tygrysek [ behemot ]
a opłaca mi się zamienić na coś takiego?
i czy powinienem dopłacić, czy raczej rządać dopłaty?
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Nie znam się na laptopach, ale chyba sprzęt jest cenowo porównywalny.

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
mikser ---> To może zapuść wąsy - bez specjalnych starań będziesz miał podkręcone w pierścionki i wszycy będą Ci zazdrościć :D Żadnych mazideł, żadnych opasek - a efekt rewelacyjny ;P
tygrysek ---> Ty w podróż dookoła świata się wybierasz, czy wybrałeś piękny los komiwojażera, że blaszaka się pozbywasz? Takie milusie zwierzątko domowe, tylko na co Ci były te okienka i świecidełka? ;)
tygrysek [ behemot ]
Meghan --> to ta moja kilku procentowa kobiecość, której nie mogę uzewnętrzniać poprzez makijaż, więc sobie okienko dorobiłem i świecący wiatraczek :):):)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Hmmm, z tego wynika, że to akurat te kilka procent kobiecości, których brakuje mnie ;P W zamian uwielbiałam musztrę i pionierkę w harcerstwie, a także rąbanie drewna na opał i palenie w piecu. No i ten męski punkt widzenia aż nazbyt często...
Myślę, że w moim przypadku to był dobry deal ;>
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
ludzie to nie mają co robić w życiu, weżmy na przykład to, mega palindrom:
Ułożył nie wiadomo po Jaką Cholerę
STANISŁAW BARAŃCZAK
Jazda, rdzo, zdradzaj!
Dąs, odór, a naród: osąd
Motto: Marks: "Albo blada rdza zdrad, albo blask ram".
Otto M.
Druhnom
Jadzi Kilogram, Ilonce Hecnol
I Margoli Kizdaj-Monhurd (2)
POCZĄTEK/KONIEC
W lasku. Hulaka zsadza Jankę i pyta:
- Mordo-lewatywo, ksantypo! (Kocica, ruda zołza!) O, co to, łzy?
- To zależy... Zdążaj!
On (a raptem):
- Sikorka-maruda! Do kołdr (3), agenturko (4), jazda, Rdzo, zdradzaj myty skarb; mijaj, ale zaginaj Ikara! Ba! Dno kanałów a banału Albania! Kołtun ("sława Kujaw"):
- Martwi - won! Żywym - planeta!
Taki malec - a zdał, wisus, kulig u Papkina! Zima tam, a zakuta; Wyrko, upału pułap i pot - latem... Tępa i nagła zaraza? Samcom - Uknuta ruina! Wyzwani (maj im - to wyż, a ładny) do walk ułani:
- Fagot ci w aortę! I panu! Naduszam otwór, to łap ukulele! Czerp mi małym "ę" i szarżuj atakami! Cara wozi matoł siwogłowy? Spadaj zaraz! Ech, cepy!, Runo pokus wabi i kpa, Łan jawy żuj, a wadom rad bądź. Dasz sam radę - dawano kynologom (!) radę!... Żal pani, lecz: "Cór Patagonii urodo, urodo"...
- A prawd zarys?
- Kisiel, ale i groza! Gwiazdę na rogi? Albo nad organ?!... A barki?!... A ram ohyda?!... Lśni laminowana. Puzony złote - i kat:
- To ilu beczy "Nie!"?...
Dokoła - mazut! Ona, łyso (dobra panika też mija (5): - Kły doga jeno i pot, i kres "ja"! (Iwan, opętany rampą kolos: - Iwona - tłusta baryła mięsa - mu da: zjadała mnogo jaj i wzorowy "żur pokut"!) Żółwi los?... pysk Ofelii ma, na zero go tu goli... (Pewnik papy: Rilke marzł, a Poe, Lec - melodie na pokaz amorka wkuli).
Na tle dużej epopei cipki Mani - Mimi gorsząco mała. Po co komu miska, mróz, wigor, Zakopane i Nela, wół, dom i matka-imadło? Hi, mentorko, raportujmy (błagam o piwo!): "Ducha metraż: ława d".
Darmo sam Abe (6) łowi piękno logorei. Pod nosami inni wąsa żują: zdrajca? Renegat?
- Jawa - donica łez! - roi z dna bytu Kazio D. Romadur-Unisono.
- Doi darmo sam Kato cnoty! Pasą wam oko ramiona (hej, u kata!) kariatyd!? Na Boga, nadąż! Wód, oleju, baranicy! Wrogi nam ataman Igor wycina, rabuje, lodów żąda, nago - bandyta - Irak atakuje, Hanoi, Maroko (ma wąsa, pyton, co?): tak masom radio donosi! Nu, ruda mordo i zakuty bandziorze! Łacino, dawaj! Ta generacja - rdzą już; a są winni i mason dopiero golonkę i piwo "Łeba" masom rad dawał.
Żartem:
- Ah, cudowi pomagałbym jutro parokrotnemi hołdami-aktami modłów! Ale nie na pokaz! Rogi: wzór-maksimum! Oko, co pała mocą! Z srogimi minami:
- Kpicie, Pope (7) !? ... Jeżu! Delta Nilu - kwakrom, a Zakopane - idolem? Cele - opał z ramek liry?!... (Papkin w epilogu: - To Gore (8)!
- Za nami - ile fok!... Syp soli, włóż tu kopru, żywo! Rozwijaj ogon, mała! Daj zadu masę (i mały rabat) sułtanowi! Solo kąp, marynatę ponawiaj! Serki topione? jagody? Łkaj im, że taki napar, bo dosyłano tu za mało kodeiny. Z cebuli - ot, takie to łzy, no!... Zupa na woni malin - ślady homara i kraba?! Nagroda Nobla!
Igor: - A, nędza!...
I w gaz: orgie! lale i siksy! Raz-dwa, RPA (9)
- Odoru! O, do rui!
I noga ta - prócz celi - na plażę! Darmo golony kona!...
- "Wadę"?!! - dar masz: sadź dąb (10), darmo dawaj, używaj! Na łapki i baw suko! Ponury pech: Cezar, a zjada psy! Wołgo, Wisło, Tamizo, wara ci!
Makata: "JUŻ RAZ SIĘ MYŁAM. Imprez cel, Elu? Kupa łotrów to ma z Sudanu. Na piętro! A wic? Toga finału klawo dyndała... Żywot mija mi na wzywaniu ratunku. Moc, masa, zaraza łgania - pęt metal topi, pał u pułapu; okrywa tu kazamatami zanik papugi! Luksus i władza - celami; kat Aten, Alp - my, wyż, nowi... W tramwaju kawał snu; tło: Kain - Abla... Ułan a bawół, anakonda, baraki, Jan i gazela - jaj im brak, sytym!
- Jazda, rdzo! Zdradzaj, okrutne gardło, kod A-dur! A makro-Kismet?
- paranoja żądzy!
- Żelazo ty!... Zło!!!
- To co?!! A zło zadu, Racicokopytna?!!!
Skowyt:
- A welodrom?!...
- A Ty, piękna?
- Jazda, szakalu!
Huk salw.
Koniec/Początek
tygrysek [ behemot ]
to może ja kawał opowiem :)
Uświadamianie dzisiaj:
Zapomnij starą opowiastkę z pszczółką i kwiatkiem... Język komputerowy jest na topie!
- Tata jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał mamę na chatroomie.
- Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory sticka.
- Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla.
- Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku skasowaliśmy w opcjach w "ustawienia".
- Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem.
- Wic nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy".

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
mikser ---> To się nazywa palindromader, ukuł tę nazwę właśnie Barańczak w książce "Pegaz zdębiał". Tam też znajdziesz kilka innych, choć może nie aż tak długich. Co do długości, to stwierdził, że jak już się zacznie, to ciężko potem skończyć, bo się rozrasta w całą karawanę albo i dłużej :D
A co powiesz o alfabetonach - zdaniach zawierających wszystkie litery alfabetu jednokrotnie? np. (też z "Pegaza") O, mógłże sęp chlań wyjść furtką bździn! albo - używane niegdyś przeze mnie w sygnaturce - Dość gróźb fuzją, pych i małżeństw!
tygrysek ---> Dobre :)))) Większość dzieci pszczółki na własne oczy nie widziała...

Deser [ neurodeser ]
masakra
jak się potem nie napiję to dziś gram tylko w Nam67 :(
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
To podobno straszna lipa jest. Nie lepiej w Men of Valor: Vietnam ?

tygrysek [ behemot ]
smoki zapracowane??

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja troche jazdy mialem dzisiaj. Najlepiej jakbym byl jednoczesnie 3 miejscach :-)
tygrysek [ behemot ]
u mnie dopiero od 20 minut milczy telefon a tak cały czas dryń i dryń
można się gorącej kawy napić
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
A mnie się zwyczajnie nic nie chce ...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A mnie to wyjatkow ostatnio jakis napad checi dopadl. Nawet w sprawach beznadziejnych chce mi sie mieszac i awanturowac :-)

tygrysek [ behemot ]
a co!! mnie też się chce!!
tylko nie mam komu mieszać

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
tygrysek ---> korzystaj z ostatnich chwil i mieszaj wiatraczkiem powietrze w obudowie ;P
Przyszła do nas aplikacja do "Działu Eksportu"... Tylko, że my takiego nie mamy, nie bardzo wiem, co mielibyśmy eksportować... :/ Ja bym z miejsca taką aplikację odrzuciła, odrobina szacunku ewentualnemu przyszłemu pracodawcy się chyba należy w postaci dbałości o szczegóły?
Niemniej nadal numerem jeden grzechów popełnianych przez ludzi jest pisanie "dobra znajomość MS Office" podczas gdy cv się rozjeżdża we wszelkie możliwe strony, a błąd błędem pogania :/
A teraz biorę zwłoki i wlekę się do dom...

Arkulus [ Konsul ]
W Polsce każda gra kosztuje średnio 100 zł oczywiście chodzi mi o te najlepsze... a w Ukrainie lub gdzieś indziej kosztują taniej...

Widzący [ Generaďż˝ ]
Arkulus-> żeby dopełnić czary goryczy to powiem Ci że są tacy co mają każdą grę za darmo, a to jest już zupełnie tanio.
Ps. 1 hrywnia ukraińska to jest 0,60PLN a przeciętna emerytura to jest około 200 hrywien, minimalna pensja to ponad 400 hrywien a dobra pensja to 1000.
Dla nich 30,- PLN to dużo więcej niż dla nas 100,-.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Czas chyba na nową ... zakładam! :-)
TrzyKawki [ smok trojański ]