GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dobry RPG ?

24.02.2005
14:33
smile
[1]

Yari [ Juventino ]

Dobry RPG ?

Szukam dobrego RPG'a. Odpadają Baldur , Świątynia pierwotnego zła , KoToR , Gothic .
Zastanawiam się nad Morrowindem , ale troche boje się, że przez grafike 3d nie będzie wogóle klimatu, który jest niesamowity np w baldurze. Przydałaby się ciekawa fabuła i długa rozgrywka .:).
Czekam na propozycje , z góry dziękuję.

24.02.2005
14:38
[2]

peanut [ kriegsmaschine ]

saga Fallout tudziez planescape:torment. drugi z wymienionych bez problemow konkurowac moze z baldurs gate pod kazdym wzgledem (wg mnie pod wieloma aspektami go przewyzsza). a co do morrowind, dopoki sie sprobujesz - nie bedziesz wiedziec. mnie nie wszedl chociaz bardzo staralem sie do niego przekonac. bynajmniej nie z powodu perspektywy z jakiej ogladamy swiat, tudziez grafiki 3d (chociazby gothic jest trojwymiarowy)...

24.02.2005
14:39
[3]

elemeledudek [ Generał ]

Arcanum, Another War, Fallout.........w ogóle pytanie jest tendencyjne.

24.02.2005
14:40
[4]

tarcza [ Centurion ]

ja mysle ze Gothic jest dobry

24.02.2005
14:50
[5]

Swidrygajłow [ ]

polecam Fallout2
Morrowind - nudny, schematyczny, przerost formy nad treścią
Planescape Torment - za krótki, mało walki, mało broni i czarów, dobre czary dostępne dopiero pod koniec gry, limit poziomów

24.02.2005
15:04
[6]

Yogi_B [ Konsul ]

Yari - zależy to od systemu operacyjnego, jaki posiadasz, niestety większość gier, które podam nie uruchamiają się pod XP:

1. Albion - moim zdaniem absolutny top gier crpg. Stary, ale naprawdę świetnie się prezentuje i grafika da się przełknąc. Za to klimat i intryga pierwsza klasa. Jak się nie mylę jest to pierwsza gra w ogóle o tak olbrzymiej ilości tekstu. Z tego względu dosyć długo nie była tłumaczona z niemieckiego:))

2. M&M VI, VII, VIII

3. Yendorian Tales(trzy części) mój pierwszy crpg na PC

4. Anvil of Down

5. Return to Krondor(moim zdaniem najlepszy z "krondorów")

6. Evil Island - ruscy pokazują klasę. Naprawde świetny crpg, może z większą ilością rąbaniny

7. NOX - crpg w sosie Diablo, ma sój urok:))

8. Cykl Wizardy, a szczególnie Wizardy VII - jeśli uda Ci się ta grą skończyć, to będziesz druga osobą na świecie - podobno ktoś ją ukończył:)))

9. ostatnia część Ultimy, o ile się nie mylę to Ultima IX

10. Jak masz cierpliwość anielska to Daggerfall(zwany potocznie buggerfal :)) )

24.02.2005
15:09
smile
[7]

Yari [ Juventino ]

Yogi_B --> starocie rulezz:):).

Ja mam takie pytanie co do arcanum'a bo zaciekawił mnie mimo że nie lubie połączeń teraźniejszości z fantasy ( blee:)). Czytałem że można włączyć tryb turowy podczas walk. Czy wygląda on równie dobrze jak w fallout ?

24.02.2005
15:13
[8]

Thomolus [ Generał ]

Yari ------> moim zdaniem tryb turowy w Fallot jest lepszy. Ogólnie walki rozgrywałem w trybie real time, z wyjątkiem niektórych trudniejszych starć (a na przykład w takim Fallout Tactics grałem w turach, mimo że oferował tryb real time).

24.02.2005
15:16
[9]

Yogi_B [ Konsul ]

Yari - zagraj w Albion i porwónaj ten "staroć" z obecnymi megaprodukcjami:))

Arcanum jest grą słaba, ale stworzyli ją twórcy Fallouta, więc to stwierdzenie nie raz spotyka się z negatywną reakcją, szczególnie potakiwaczy, któzy nie wiedza co piszą. Podobnie ma się sprawa ze Świątynią Pierwotnego Zła:))

24.02.2005
15:28
[10]

Swidrygajłow [ ]

zgadzam sie co do Arcanum, to popłuczuny po Falloucie, bez klimatu i z beznadziejnym światem

24.02.2005
15:31
[11]

Thomolus [ Generał ]

Yogi_B ---------> na początku wydawało mi się, że Evil Islands jest super. ale jak dotarłem do końca drugej wyspy zaczął mi doskwierać schematyzm gry. Po drugie przeszkadzał mi sposób prowadzenia rozmów z npc'ami, brak opcji wyboru kwestii dialogowej i jej wpływu na rozgrywkę jak w wielu produkcjach Black Isle. Po trzecie na nerwy działał mi główny bohater, a nie było raczej pola manewru w tej kwestii. W zasadzie był tylko jeden bubek, u którego mieliśmy wpływ tylko na sposób walki (wojownik, mag). Ale oczywiście gra była bardzo dobra. Tylko nie jest to moim zdaniem gra, którą dałoby się przejść kilka razy (za każdym razem inaczej zbudowaną postacią/drużyną) i ciągle odkrywać nowe smaczki, tak jak w Fallout, BG, Planescape czy Arcanum. Podobał mi się za to bardzo patent ze składaniem sobie broni.

24.02.2005
15:36
smile
[12]

Attyla [ Legend ]

Gdybyś chciał najlepszego cRPGa, to napisałbym Planescape Tornment. ALe ty chcesz dobrego.... To może być nawet Arcanum albi Fallout:D

24.02.2005
15:37
[13]

Yogi_B [ Konsul ]

Thomulus - zgadzam się EI to gra liniowa aż to bólu. NPC - hmmm właściwie to ich wogóle nie ma:)), ale ta gra ma coś w sobie, co zmusza człowika do gry. No i jest do jednokrotnego przejście, ale zabawa na kilka ładnych wieczorów jest:))

24.02.2005
15:39
[14]

_Szakal_ [ Żółta Żyrafa ]

Arcanum czy Falout - kwestia gustu. Mi osobiscie bardzo podobal sie Arcanum (w odroznieniu od popluczyn jakim byl Falout) - ale to moje zdanie - O gustach sie nie dyskutuje

24.02.2005
15:41
[15]

_Szakal_ [ Żółta Żyrafa ]

Sorry za drugiego posta, ale tylko Planescape trzyma super klimat (jeden z najlepszych crpg)

24.02.2005
15:46
[16]

Yogi_B [ Konsul ]

_Szkal_ - Fallaut nie może byc popłuczyną Arcanum, bo powstał kilka ładnych lat wcześniej(nie używaj słów, których nie znasz). Nie może byc popłuczyną, bo był pierwszą gra crpg w klimacie świata po wojnie nuklearnej. Był pierwszą grą, która wprowadzała do rozwoju postaci tzw. perki, czyli umiejętniości nabywane z doświadczenie, ścisle ze soba powiązane i mające bardzo duży wpływ na rozgrywke. Był pierwszą gra ponurą, bez typowego heppy endu(włąściwie klimatem to jedynie PT mu dorównuje) więc nie pisz bzdur.

Arcanum nie wniosło nic do świata crpg. To powielone pomysły, zaczrpnięte z innych gier. Ta gra, to poprostu spoób na zarobienie dodatkowych pieniezy przez twórców. pełan błądów i z debilnym ograniczeniem poziomu rozwoju, kóry można osiągnąć w połowie rozgrywki.

Ale nie znaczy to, ze ta gra ma się komuś nie podobac - sam powiedziałes, ze to rzecz gustu. :))

24.02.2005
15:50
[17]

M'q [ Schattenjager ]

Fallout nie był pierwszą grą w świecie postnuklearnym.

24.02.2005
15:53
[18]

Yogi_B [ Konsul ]

M'q - możliwe, podaj przykład :))

24.02.2005
15:59
[19]

Boginka [ Sybarytka ]

Morrowind jest MSZ (moim skromnym zdaniem) *bardzo specyficzny*. Z jednej strony rozwiązania tchną schematycznością (system dialogów jest niestrawny, misje poboczne w sumie sprowadzają się do klasyków: zabij X, Y, Z, przynieś A, B, C) ale trzon fabuły wart jest odrobiny uwagi. Jest to gra z która warto się zapoznać, ale bez szaleństwa.

Tryb turowy w Arcanum jest niestety mniej czytelny niż ten z Fallouta, choć ja przeszłam na nim praktycznie całość co świadczy o tym, że jednak jest użyteczny. Fabularnie gra mi odpowiada - nie sprowadzałabym jej do poziomu "popłuczyn" choć mistrzostwa wszechczasów też nie zyska.

Yogi_B np. "Wasteland"

24.02.2005
16:02
[20]

M'q [ Schattenjager ]

Lub to:

24.02.2005
16:06
[21]

__FurY_of_WinD_ [ Metal Gear Solid RuleZ ]

Klimat? Z pewnością Final Fantasy VII i VIII!

24.02.2005
17:01
smile
[22]

Adamus [ Gladiator ]

Yogi_B --> Pierwsza gra w postnuklearny swiecie byl wydany przez Intrelpley Westland. Stany Zjednoczone, Kalifornia rok 2087. Trzecia wojna światowa przyniosła nuklearną zagładę światu, jaki znaliśmy. Ludzie przeżyli tylko w enklawach odległych od większych miejscowości i próbują zorganizować jakoś życie na nowo. Prawda, że brzmi to znajomo? ;-) Do drużyny, którą tworzyliśmy mogliśmy powołać zarówno obywatela USA czy Indianina (w końcu też mieszkaniec Stanów i to do tego rdzenny), ale również Rosjanina lub Chińczyka :-) Każda z tworzonych postaci charakteryzowała się ośmioma współczynnikami, których wielkość była przydzielana losowo, a od inteligencji zależało ile i jakie będzie mogła wybrać dodatkowe umiejętności. Mieliśmy ich do wyboru kilkadziesiąt, że wspomnę takie znajome jak: posługiwanie się bronią palną, walkę wręcz, nożem, leczenie, szulerkę czy skradanie się. Ekipa, której poczynaniami kierowaliśmy należała do klanu Desert Rangers (odpowiednika Bractwa Stali) i na początku otrzymywaliśmy zadanie wyjaśnienia dziwnych wydarzeń, jakie miały miejsce na pustyni.

24.02.2005
19:40
smile
[23]

Yogi_B [ Konsul ]

Adamus, Boginka - Nie znam tej gry:)) - wyszła na PC, atari, comodore, specrtum???

M"q - no nie wygłupiaj się:)) swego czasu pojawiło się całe zatrzęsienie gier, nie przesadzę jeśli powiem, że tysiące robionych przez zdolnych programistów i rozprowadzanych za darmo. W czasach kart Hercules(monochromatycznych) czy też pierwszych w 16 kolorach ja sam miałem tago coś kilkadziesiąt dyskietek(dysk twrdy to było marzenie wtedy:) na tej zasadzie mozna powiedzieć, że wszystko juz było:))) To tak jakbyś Diune cz1 określił protoplastę Red Alert :)), a przypomnę, ze C&C nosiła pierwotnie podtytuł Diune 3 :)


Boginka - w sumie masz rację, stwierdzenie "popłuczyny" w stosunku do Arcanum to może i przesada, ale nie da się ukryć, że i Arcanum i potem Liongart to ciągłe próby nabicia kabzy kosztem graczy, znajdujących się pod wpływem uroku serii Fallout. Grafika -dno(ele podobno to nie jest najważniejsze), fabuła - ot jest, ale nic ciekawego, zwroty akcji - praktycznie zero. No i te ruchy postaci z wymachem rąk i nóg:))) to tylko nieliczne, denerwujące aspekty tej gry. Twórcy zostawili wszystko to, co raziło w falloutach - m.inn. pudło przy serii z bozara w postać stojącą twarzą w twarz z bohaterem(tu mamy coś weselszego - osiłek z pałka dobiegnie do ciebie z końca ekranu, a ty walisz jak głupek ze strzlby na słonie i nic :)) ), dodając nowe kwaituszki, nie dając nic w zamian. Podtytuł sugerowałby, że pomieszanie tchniki z magia jest czyms nowatorski, a było to juz dużo wcześniej: M&M i Wizardy i Albion... i duuużo więcej, nie mówiąc już o dziesiątkach gier powstałych w latach 80-tych:))

Mnie zawsze razi fakt, że jakaś znana firma wydaje grę zupełnie nieprzemyślaną, a zaraz tłum osób wychwala to pod niebiosa. Może akurat Arcanum to nie najlepszy przykład, ale weźmy chociaz Świątynię Pierwotnego Zła. Toż to totalny gniot. Jak był reklamowany - ano tak, że zawiera najnowszą edycje zasad D&D(te zasady to juz paranoja - Wizards of the Coast pożerają własny ogon) i że podaje najmniesze nawet aspkety każdej czynności postaci. Totalna bzdura!!! A któż zwracał na to uwage w czasie gry - toż to jest domena papierowych rpg, a nie ani plenerowych ani tym bardziej crpg.

teraz zwróć uwage, że ilekroć ktoś prosi o listę crpg, to 99% osób podaje albo najnowsze gry(bo najnowsze to zapewne wg. nich najlepsze) albo wali tzw, nieśmiertelnik, czyli te gry, które były najbardzej reklamowane. Dodaj jeszcze do tego celową dziłalność na różnych forach pracowników wydawnictw, a celuję tu przede wszystkim ludzie z cd-projektu(na ich forumach negatywne opinie o ich grach są szybciutko bądź usuwane, bądź autor jest zakrzyczany i zmieszany z błotem).

Oczywiście są gusta i gysta, ale podawani non stop gier typu Arcanum czy Świątynia pierotnego zła jak pozycje obowiązkowe dla miłośnika crpg to nieporozumienie.

Dlatego ja podałem "starocie". które mnie się podobały jako przykłady świetnych crpg, oczywiście ktoś inny podałby napewno inne, ot chocby z D&D, ale naprawdę radze wszytskim - zagrajcie w M&M6, zagrajcie w Albion a przekonacie się, ile takiemi Morrowind czy Arcanum do nich brakuje :))), no chyba, ze będziemy brali pd uwagę grafikę:)))

24.02.2005
19:45
smile
[24]

geeshu [ Vault Dweller ]

Moge polecic:
- Fallout
- Fallout 2
- Arcanum

24.02.2005
20:01
smile
[25]

.kNOT [ Progresor ]

Yogi_B nakłamał: "Dodaj jeszcze do tego celową dziłalność na różnych forach pracowników wydawnictw, a celuję tu przede wszystkim ludzie z cd-projektu(na ich forumach negatywne opinie o ich grach są szybciutko bądź usuwane, bądź autor jest zakrzyczany i zmieszany z błotem)."

Zawsze twierdziłem, że ToEE to crap wszechczasów, a tu się dowiaduję, że (m.in. ja) szybciutko zgodne z moim własnym zdaniem słowa krytyki usuwam...

Pół królestwa za jakiekolwiek dowody!

24.02.2005
20:15
smile
[26]

M'q [ Schattenjager ]

Yogi_B, czyli mam rozumieć, że gra wydana kilkanaście lat temu się nie liczy? Bo wtedy było ich tysiące? Btw: Co ma wspólnego Dune 1 z RA?

24.02.2005
20:19
[27]

Chupacabra [ Senator ]

ja teraz mam ochote dokonczyc wizzardry 8, podobno po spatchowaniu gra sie znacznei lepiej

24.02.2005
21:19
[28]

Boginka [ Sybarytka ]

Yogi_B --> Rakiem się wycofujesz z własnego stwierdzenia. Było nie było Fallout nie był pierwszą grą postnuklearną.

Co zaś do Arcanum: Podtytuł coś sugeruje? Bo ja wiem... Napisane jest, że to świat technologii i magii, nie ma natomiast nigdzie że to rozwiązanie zupełnie nowe, choć mam wrażenie że jednak stosunkowo nieczęste i dlatego podkreślone
Co dla kogo jest nieporozumieniem, to też temat rzeka, że wspomnę choćby fakt, iż istnieją ludzie, którzy każde cRPG - TPP uważają a priori za partactwo. Poza tym ja tam na ten przykład powiedziałabym że Evil Islands jest takim cPRGiem jak ja baleriną, a jednak trafiło na Twoją listę choć sam przyznajesz np. "NPC - hmmm właściwie to ich wogóle nie ma:))", NOX też mógłby być dyskusyjny (choć to oznaczało by ponowne ruszenie tematu "Czy Diablo to cRPG").
Rozumiem rozgoryczenie na "odcinanie kuponów", ale to akurat problem mnóstwa gier.

24.02.2005
21:22
[29]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

a ja ci proponuje Adoma

24.02.2005
21:23
[30]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Yogi_B - akurat przeszedłem M&M6 i Albion i uważam, że taki Morrowind niczym od nich nie odstaje.

25.02.2005
10:21
smile
[31]

karas_PL [ Konsul ]

Polecam Icewind Dale I i II. Są naprawde świetne (oraz bardzo tanie :P).

25.02.2005
10:53
smile
[32]

:Serafin: [ Neutralny Dobry ]

Po pierwsze cRPG a nie RPG bo to jest róznica

Swidrygajłow>>>>Planescape Torment - za krótki, mało walki, mało broni i czarów, dobre czary dostępne dopiero pod koniec gry, limit poziomów

Odpieram Twoje zarzuty w kierunku mojej ulubionej gry:

Gra jest krótka, to fakt, ale za to bawiłem sie przy niej lepiej niz przy wielu innych, bardziej rozbudowanych grach.

Walki jest mało bo to jest gra w której wiecej sie mowi niz walczy. to NIE jest Diablo.

Mało broni, jw.

Czary są dostępne w miare rozwijania sie naszej ekipy

Limit poziomów, lol gre przeszedłem swojego czadsu samym Bezimiennym i jakos poziomów mi starczyło ;P

Yari>>>Wybierz sobie:
Arcanum, Fallouty, Icewind dale 1 & 2, Planescpae: Torment, Evil Island

25.02.2005
11:18
smile
[33]

Adamus [ Gladiator ]

Cainoor --> Masz racje niczym :-P, poza tym ze w porównaniu do nich jest nudny ja flaki z olejem :-PPP

25.02.2005
11:20
smile
[34]

Gotman [ Paladyn ]

jak coś to gothic

25.02.2005
11:26
smile
[35]

Gepard206 [ Konsul ]

Fallout 2,
Final Fantasy 7

25.02.2005
11:35
smile
[36]

zuromil [ Człowiek Jazda ]

seria Fallout
saga Wrot Baldura
seria Final Fantasy (w szczegolnsci polecam Final Fantasy 7)

25.02.2005
11:46
smile
[37]

Flyby [ Outsider ]

..Ten temat to ciemna ogromna rzeka, pelna ukrytych prądow i wirow..Wlasnie wrocilem do "Jagged Alliance 2"..Mamy tu druzyne, wspolczynniki postaci, upgrady uzbrojenia i nie tylko, linie fabularna, questy i pare innych mozliwosci..Pluum, wrzucam ten kamyczek do rzeki..

25.02.2005
11:50
smile
[38]

Thomolus [ Generał ]

Flyby --------> co nie zmienia faktu, że w JA2 przeważają elementy taktyczne i trochę strategiczne i do tego gatunku należy ją klasyfikować.

25.02.2005
12:03
[39]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Adamus ---> Przynajmniej nie łamie konwencji świata fantasy futurystycznymi wstawkami ;)

Nie no żartuje. Morrek plus jego dwa dodatki był świetną gierką. Główna oś fabuły mimo, że z początku powolna i nudna, z czasem naprawdę nabiera tempa. Mi się bardzo podobał. Zresztą tak jak New Sorpigal, czy Albion.

25.02.2005
12:06
smile
[40]

Flyby [ Outsider ]

...Wiedzialem Thomolus..ja tylko tak..salutuje, wrzucam pancerzownice na ramie (znowu nie wystrzelila) i odmaszerowywuję..

25.02.2005
12:15
smile
[41]

Thomolus [ Generał ]

Flyby -----> wiem, że wiedziałeś.

25.02.2005
12:26
smile
[42]

Flyby [ Outsider ]

..a tak troche nawiasem Thomulus, te modne ostatnio mieszanie gatunkow, to konczy sie w najlepszym wypadku tak jak w "Arcanum"...nieszczesne "mieszance", czy juz zasluguja na miano "kundli"? Moze im zalozyc jakis "azyl"?

25.02.2005
12:33
[43]

zbat [ Centurion ]

Neverwinter Nights:Edycja Kolekcjonerska

25.02.2005
12:55
[44]

geeshu [ Vault Dweller ]

Final Fantasy 7 i 8

25.02.2005
13:11
[45]

Thomolus [ Generał ]

Flyby ------> To fakt, jak do jednej potrawy dodamy za dużo składników, to robi się ona ciężko strawna.

25.02.2005
14:41
[46]

Yogi_B [ Konsul ]

Boginka - o czym ty mówisz?? Ja się z niczego nie wycofuję, tylko przyznają, że się pomyliłem a to chyba różnica. Oczywiście, że Westland był pierwszy. dalej - mieszanie technologii i magii jest w grach crpg bardzo częste, może teraz troszkę rzadziej, ale wcześniej było to nagminne - to, że się z tym nie spotkałaś, nie znaczy, że tego nie było - ja walnąłem podobną głupotę z Fallautem:))
Nie rozumiem też tej częsci wypowiedzi o grach, czy jeśli Ty uważasz, że EI nie jest crpg to zanczy, że nim nie jest?? Czy występowanie NPC jest warunkiem niezbędnym na określenie gry mianem crpg??? chyba nie.

Cainoor - a tego to nie rozumiem:)) Tzn jesteś zdziwiony, że Morrowind nie odstaje od Albionu, czy że Albion nie odstaje od Morrowinda:)))

M'Q - Diune 1 i RA maja od groma i trochę wspólnego:)) i nie mówię tu, że ich twórcą jest Westwood.

.kNOT - jak rozumiem kolega z cd-projektu się odezwał. Alez oczywiście, cholernie obiektywni są pracownicy cd-projektu, szczególnie na ich forum. Spotkałem się z tym obiektywizmem parę razy, włąśnie w czasie tyskusji o Świątyni.... zaraz po ukazaniu się gry każda negatywna opinia była natychmiast albo kasowana albo obszczekiwana przez charty. Oczywiście teraz możecie uchodzić za wzór obiektywizmu, ba możesz nawet swoja negatywną opinię przedstawić. TERAZ jak pozbyliście się całego lub prawie całego zapasu z wydawnictwa. Zresztą o czym my mówimy - starczy wejść na forum cd-projektu i poczytać, ba mozna nawet odszukac na GOL-u topic o Świątyni... i stwierdzić czy mam rację czy nie - jest tam tez i moich parę wypowiedzi.

25.02.2005
14:48
[47]

Thomolus [ Generał ]

Yogi_B ------> mam wrażenie, że pomyliło ci się Dune 1 z Dune 2. O ile Dune 2 i RA można zaliczyć do tego samego gatunku czyli RTS, to Dune 1 jest grą przygodową z elementami strategicznymi. Więc nie wiem co ma wspólnego Dune i RA i chętnie się tego dowiem.

25.02.2005
22:14
smile
[48]

.kNOT [ Progresor ]

Yogi_B kolejny raz nakłamał: zaraz po ukazaniu się gry każda negatywna opinia była natychmiast albo kasowana albo obszczekiwana przez charty

Poprosiłem o jakikolwiek dowód, a dostałem ten sam stek bzdur...

BTW, nie jestem pracownikiem CD Projektu, o czym byś wiedział, gdybyś na ich forum chociaż raz zaglądnął.

25.02.2005
22:53
[49]

DariFula [ Dari Fula ]

... Wizardry 8 ... jak znajomośc angielskiego - Wizardry 7 ... IceWind Dale I i II ...

26.02.2005
00:35
[50]

kogri [ Legionista ]

To jak Yogi_B podrzucil starocie to ja od siebie dodam:

Eye of the Beholder I, II, III
i jak dla mnie niesmiertelnego Dungeon Master'a

Grafika ktos moglby powiedziec ze badziewna, ehh ale klimat rzadzi jak dla mnie :)

26.02.2005
08:37
[51]

Adamus [ Gladiator ]

kogri --> Miód lejesz na moje serce :-))). Jeszcze jedna (z niewielu ;()osoba, ktora pamieta tamte genialne cRPGi :-). Dodalbym do tego zestawu jeszcze Lands of Lore (przechodzilem ja po raz kolejny ze dwa lata temu :-P), Betrayal at Krondor, Ultima Underworld I i II, Anvil of Down, Stonekeep, Wizardry7 (DariFula Masz racje :-)), Ultima 4, Might and Magic IV i V Ishar I, II, III i jeszcze kupe innych swietnych starych cRPGów, ktore powstaly przed 1997 rokiem, czyli przed Falloutem I i II, M&M VI czy póżniej PT, albo Wizardry8

.kNOT --> Po raz pierwszy i ostatni (bo i tak mnie olejesz albo zmieszasz a blotem) to juz ktorys z kolei watek gdzie atakujesz i obsmiewasz Arcanum i ToEE. Wiec zapytam co Ci ta nieszczesna Troika zrobila? Obie gry nie byly moze genialne, ale obie cos w sobie mialy i z przyjemnoscia je ukonczylem (co nie znaczy ze nie mialem kupy krytycznych uwag) ale zeby az tak ich nienawidziec? ;-/. Zapewnaim cie ze w tym samym czasie wyszla kupa innych duzo gorszych gier, ktore zasluguja na duzo wieksza krytyke a nie sprawily tylu przyjemnosci milosnika cRPGów co te dwie.

26.02.2005
09:47
[52]

Marvell [ Pretorianin ]

Wszyscy tu wychwalająstare rpgi a ja mam pytanie skąd takie wziać, jest to gdzies dostępne na sieci? Ja miałem kontakt tylko z wizardry7 i daggerfallem, obie te gry były strasznie toporne zaróno pod względem grafiki jak i sterowania, dlatego dałem sobie spokój, ale moze to takie pierwsze wrażenie.

26.02.2005
09:51
[53]

hugo [ v4 ]

Marvell ==> kiepsko trafiłeś do daggerfalla trzeba mieć kupe cierpliwości... kiedyś nazywano go buggerfallem bo tyle błędów zawierał :P Większość normalnych crpgów można dostać legalnie jedynie w sklepie... pozostają jednak mmrpg które ściągnąć można za darmo, grać też choć już nie wszyscy...


ulubione:
Might & Magic VI
Fallout 1 i 2
Gothic 1, 2 + noc kurka
Wizardry 8


stety albo niestety nie trawie gier z w stylu Balgurs gate, planescape itp. :|

26.02.2005
10:33
[54]

M'q [ Schattenjager ]

Yogi_B cały czas chyba mówisz o Dune 2 i C&C.

26.02.2005
10:33
[55]

M'q [ Schattenjager ]

Edit:
Dune 2 i RA

26.02.2005
10:35
[56]

snopek9 [ Legend ]

Arcanum
Gothic
Polecam te gry ...

26.02.2005
10:37
[57]

.kNOT [ Progresor ]

Adamus -> TFUrcy z Troika, moi szanowni koledzy po fachu, przekonali ludzi, że czas dobrych gier odszedł w niepamięć. Pomysły może mieli i wspaniałe, to w końcu kwestia gustu, ale o projektowaniu, programowaniu i wreszcie testowaniu programów komputerowych pojęcia nie mieli.

26.02.2005
10:40
[58]

Golem6 [ FatGorilla Slim ]

Ja polecam Neverwitner Nights wraz z dodatkami. Świetny sigle i wspaniały multi.

26.02.2005
10:58
smile
[59]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

.kNOT --> jakos jestes w mniejszosci z ta opinia i dobrze...

Troche sie dziwie, ze nikt nie wymienil tu Arx Fatalis - b. fajnego cRPGa, bedacego "nastepca duchowym" Ultimy Underworld. Niesety nie wydano go u nas (ale to normalka ze naprawde dobre gry nie sa wydawane, albo sa z kilkuletnim opoznieniem, lol) - jednak mozna go czasem dorwac na allegro za grosze (byl dolaczany przez krotki czas do kart graficznych).
Co do reszty, jesli ktos nie boi sie DOS'a polecic musze zdecydowanie Betrayal at Krondor (cRPG wszech czasow imo), Stonekeep, Anvil of Dawn, Ultime 8, Lands of Lore 1, Eye of the Beholder 1,2,3. Proponuje tez sprobowac swoich sil w System Shocku 1 (najlepsza gra ever imo ;) - dos) i 2 (win) - co prawda nie sa to typowe cRPGi, jednak wiele rozwiazan z cRPG mozna w nich znalesc.

26.02.2005
11:07
[60]

.kNOT [ Progresor ]

_Luke_ -> Ależ wręcz przeciwnie. To nie ja wszędzie podkreślam niszowość ich gier. Trzeba być nieźle zakręconym, żeby się z tyloma błędami użerać ;-)

26.02.2005
11:14
smile
[61]

Boginka [ Sybarytka ]

Yobi_B--> Skoro uważasz, że to jest przyznawanie się to nie ma problemu (choć tekst "no nie wygłupiaj się:))" jakoś na to nie wygląda).
Właśnie dlatego, że "może teraz troszkę rzadziej" miesza się technologię i magię ten podtytuł powstał. Tytuły, podtytuły i co tam jeszcze są tworzone względem obecnego stanu rynku. Natomiast nie kłócę się, że kiedyś to było częstsze (i w takich czasach podtytuł podkreślający to co robią wszyscy nie miałby sensu)
Końcówka wypowiedzi miała pokazać jak wątłe są moim zdaniem kategoryczne sądy o jakości gry - Ty lubisz i podajesz jako przykład EI i NOX choć ja sklasyfikowałabym je bardziej jako H&S niż cRPG(w konsekwencji twierdząc, że nie są cRPG). Moim zdaniem różnorodność i nieostre granice tego gatunku po prostu nie pozwalają poddać gier miażdżącej krytyce tylko dlatego, że "mnie" się coś nie podoba. Wytknąć czysto "techniczne" problemy to oczywiście zupełnie inna sprawa, ale z notami "za styl" warto uważać.
"Czy występowanie NPC jest warunkiem niezbędnym na określenie gry mianem crpg?" Zaciekawiłeś mnie szczerze - powiedz, jakie kryteria pozwalają Twoim zdaniem zaklasyfikować grę jako cRPG?

26.02.2005
11:23
[62]

Adamus [ Gladiator ]

_Luke_ --> Witaj :-). Akurat dla mnie Arx Fatalis podobnie zreszta jak Arcanum posiada jedna wade, ktorej nie moge wybaczyc grze pretendujacej do miana dobrego cRPGa :-(. Bo pomimo, tego ze wybaczylem Arcanum kupe bledow, to tego nie moge. Ta wada jest brak wybalansowania pomiedzy poszczegolnymi profesjami. Tak jak w Arcanum jest przegiecie w strone maga wzgledem technologa (gra magiem jest banalna nawet na najwyzszym stopniu trudnosci), podobnie w AF mag rzadzi a wojownik w zasadzie nie ma wiekszych szans z przeciwnikami, ktorych mag zalatwia kilkoma ognistymi pierdnięciami ;-P. Podobnie jest w Arcanum mag na 20 lev wymiata, podczas gdy uzywajac techniki mozemy sie doprowdzic tylko do nerwowej wysypki ;-D.

26.02.2005
11:36
[63]

kogri [ Legionista ]

Boginka -> no nawet napewno wystepowanie NPC's nie jest warunkiem zeby gre okreslic cRPG, moge Ci podac naprawde wiele gier ktore posiadaja NPCow a sa zaliczane do przygodowek, symulatorow etc..Ogolnie sama nazwa cRPG jest pomylka..

26.02.2005
13:22
[64]

Indoctrine [ Konsul ]

Oczywiście Arcanum. To jeden z najlepszych cRPG jakie powstały. Standardowo dorzucę Fallouty i BG2...

Ale z tych co nikt nie wymienił polecam bardzo Ambermoon. Nie wiem czy wyszło to na peceta(bo pochodzi z Amigi), ale na pewno w razie czego na UAE da się zagrać. Gra nie jest super odkrywcza, ma swoje latka, ale klimacik! No i gra się całkiem długo... To kontunuacja Amberstara, który choć też niezły, był mniej wygodny w obsłudze niestety...

26.02.2005
20:12
smile
[65]

Boginka [ Sybarytka ]

kogri --> Rozumujesz w odwrotną stronę niż ja. Gra bez NPC nie jest cRPGiem, natomiast gra z NPC nie musi być cRPG. Kwadrat musi być prostokątem, prostokąt kwadratem nie. ;-)

26.02.2005
20:16
smile
[66]

.kNOT [ Progresor ]

Boginka -> A cóż to za nowe zasady? Od kiedy w RPGach muszą występować NPCe?

26.02.2005
20:17
[67]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Adamus --> hej :) akurat ta wade moge wybaczyc. Podchodze do tej kwestii nastepujaco - w koncu to computerROLEPLAYINGGame, czyz nie? Tak jak w rzeczywistosci - nie wszystko da sie pokonac sila miesni :-) Dlatego nic w tym dziwnego, ze woj ma przerabane... Choc troszke szkoda mi technologa w Arcanum (ja przelazlem ja postacia summonera, ze tak powiem).

26.02.2005
20:33
[68]

krzyst [ Legionista ]

Czy skonczyl ktos M&M 2 ja gralem dwa lata i nie skonczylem ale mam pewne podejrzenia jak skonczyc ta gre :)
W Anvil of Down przestalem grac jak mi wyskakiwal error 200 (chyba ten od pascal dla za szybkich komputerow) probowalem patcha do pascala ale cos nic z tego nie wyszlo. Da sie w to grac pod XP i na szybkim kompie (Pentium 200 MHz bylo dla niego za szybkie :) )
Pozdrawiam

26.02.2005
23:34
smile
[69]

Boginka [ Sybarytka ]

.kNOT--> Termin wprowadzenia zasady jest bliżej nieznany jednak trudno sobie wyobrazić cRPG zupełnie bez NPC, musi być chociaż OZŁKZ (Okrutnie Zły Łaknący Krwi Zbir) do stłuczenia, choć posługując się terminem NPC mam raczej na myśli cos więcej niż niekoniecznie humanoidalne tablice ogłoszeniowe i worki treningowe ;-)

27.02.2005
00:23
smile
[70]

MichUUUs [ Pretorianin ]

>>> Yari

A ja polecam oprócz masy doskonałych cRpg niezwykle przyjemnego Dungeon Hack`a ... a z
"nowości" raczej pseudo cRpgi ale b.dobre lub wręcz doskonałe => KotOR1/2 // Gothic 2 + NK nic lepszego nie znajdziesz ...

Morrowind => jak masz ze 3-4 miechy wolnego i jestes gotów grac po 5-6 godz dziennie to luzik :]
ale ostrzegam w tę grę można zagrać tylko raz ...

27.02.2005
01:04
smile
[71]

rdzawy [ Centurion ]

cały czas ktoś wałkuje różnicę między RPG a cRPG. to mnie rozwala. non stop. czy ktoś mógłby wrzucic naluz?
a swoją drogą Might & Magic 2 to niezły hit, fajnie ze ktokolwiek pamięta o tej grze oprócz mnie. spory kawał zycia mi zabrała ta gra. c-64 i stacja dysków (pamiętam dwie dyskietki 5 1/4 cala które często charakterystycznie szurały w stacji). strasznie się to grzało i czasem wieszało.
jak pierwszy raz zobaczyłem M&M3 to byłem w szoku. kosmiczna grafika i ogromny świat. później dopiero 6-ka przynosiła większe zmiany. ale nadal mam sentyment do drugiej cześci. to był mój pierwszy crpg w życiu.

sorki za wspominki. tak mi sie jakoś ckni za tamtymi czasami

27.02.2005
01:15
[72]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Albion
https://www.the-underdogs.org/game.php?id=35

Hired Guns
https://www.the-underdogs.org/game.php?id=512

Lands of Lore
https://www.the-underdogs.org/game.php?id=1324

Wizardy I-III
https://www.the-underdogs.org/game.php?id=3384

27.02.2005
02:38
[73]

kogri [ Legionista ]

Hehe tak mnie ruszyliscie tymi starociami ze szafke z cd-kami przeszukalem i znalazlem jeszcze jeden fajny tytul ktory mnie kiedys dosc koszmarnie wciagnal (kupa nie przespanych nocy etc..) to byla trylofia Realms of Arcania, o ile pierwsza czesc tego byla latwo dostepna (Blade of Destiny) to dwoch pozostalych jak na lekarstow a pamietam ze wtedy niezle szukalem, i zakupilem orginaly ktore mam do dzis :) Trylogia sklada sie z:
1. Blade of Destiny
2. Star Trail
3. Shadows over Riva

27.02.2005
02:44
[74]

dymel [ Junior ]

Icewind Dale 1&2, Morrowind (superrrrrr), Fallout 2, Gothic, Dispel to gierki, które wciągają na długoooooooooooo:P:P:P

27.02.2005
03:11
[75]

blood [ Killing Is My Business ]

F A L L O U T 1 I 2 !

czekam na f3 :///

27.02.2005
08:07
[76]

Karl_o [ APOCALYPSE ]

Osobiscie sam nie lubie klimatu Fallouta ale polecam ci wszystkie jej 3 czesci.

27.02.2005
08:08
[77]

Karl_o [ APOCALYPSE ]

P.S.
Jak klimat BG Ci sie podobal to Icewind Dale 1,2 tez pewnie polubisz

27.02.2005
11:33
smile
[78]

Yari [ Juventino ]

Takie pytanko co do icewind dale 2 .
Czy jest tak samo długa jak baldur 2 ??

27.02.2005
12:50
[79]

Indoctrine [ Konsul ]

Krótsza. I poza tym nie ma za bardzo motywacji by zagrać jeszcze raz, bo drużynę masz robioną a nie zbieraną(żadnych interakcji, specjalnych questów itp).

27.02.2005
12:50
smile
[80]

Piotrek [ Generał ]

Yari --> Icewind Dale, czy to część pierwsza, czy druga, są krótsze od Baldurów. Poza tym pamiętasz, jak zaczynały się Baldury? Mogłeś prowadzić bohatera do kilku różnych lokacji, wybierać towarzyszy spośród pewnej puli NPC. W Icewind Dale tego nie ma. Na początku wybierasz sobie drużynę i grasz nią już do końca. W dodatku gra jest całkowicie liniowa. Nie można jednak odmówić jej bardzo duzej grywalności. Tak, jak napisał Karl_o - jeśli lubiłeś BG, to na 99% polubisz Icewinda :)
Z gier aktualnie dostępnych polecam Ci:
- Planescape: Torment - znow engine Baldura
- Fallout 1 i 2 - komenatrz chyba zbędny, prawie każdy to poleca :)
- Deus Ex - nie do końca cRPG, ale warto zagrać
- M&M 6-8, jeśli Ci się spodobają, to można spróbować M&M 9
- Wizardry 8

Arcanum przechodziłem kilka razy, bardzo mi się podobało, ale wielu błędów odmówić jej nie można. Od większości bugów polska wersja była już co prawda wolna, ale w dalszym ciągu zdarzały się takie naprawdę poważne. Pierwszy raz w Arcanum grałem technologiem, którego jedną z najbardziej zaawansowanych zdolności była możliwość konstruowania mechanicznego pająka. Szkoda tylko, że pająk nie chciał działać...
O zbalansowaniu rozgrywki pisał już Adamus. Krasnoludem technologiem gralo się momentami naprawdę ciężko. Z kolei postać szykowana do walki bronią białą nie miała żadnych problemów praktycznie przez całą grę.

Evil Island. Fajnie się w to grało, ale tylko na początku. Ciekawe questy i świat, ładna grafika. Później wszystko okazywało się strasznie schematyczne. Dla mnie największą wadą było to, że przy rozwijaniu postaci cały czas tylko w jednej zdolności bez problemów można było skończyć grę.

28.02.2005
18:53
smile
[81]

Yari [ Juventino ]

Ok , spróbowałem morrowinda i utwierdziłem się w pewnym moim przekonaniu. Otóż nie potrafie się wczuć w gry 3d cRPG . Jedynym wyjatkiem był KoToR . Morrowind jest grą ciekawą , rozbudowaną z masą questów , ale nie przekonałem się do niej . Wydaje mi się strasznie drętwy :| . Nie ma klimatu .
Takie samo odczucie miałem z Gothiciem 2 :| . Nie ma to jak gry w 2D :). Dlatego w najbliższym czasie będe podchodził do arcanuma:) . Zachęca mnie do tej gry kilka aspektów :
1. 2D :D
2. Gra twórców follout'a
3. Ogrom świata .
itp.

Ale sa obawy , głównie dwie rzeczy mnie martwią:
1. to nieszczęsne połączenie sf z fantasy ;/ . Może jednak mi isę spodoba.
2. Podobno w połowie gry można juz mieć rozwiniętego bohatera do maxymalnego poziomu ;/ ( chyba 50 ) . Niedobrze ;/ .

28.02.2005
19:09
smile
[82]

Boginka [ Sybarytka ]

Yari--> W sprawie poziomów. Jeśli będziesz wykonywać *wszystkie* zadania z małą drużyną, to owszem szybko osiągniesz maksimum. Wprawdzie nie widzę w tym dużego problemu, ale da się go rozwiązać. W sieci istnieją pliki "no level cap" modyfikujące tabelę doświadczenia i plik exe. Po pierwsze pozwalają one zwiększać doświadczenie po 50 poziomie. Po drugie zaś pozwalają Ci na wprowadzenie do tabeli doświadczenia poprawek własnych. Otwiera się wtedy listę jak zwykły plik txt i możesz sam bawić się wartościami np. podwoić, potroić ilość doświadczenia potrzebną do osiągnięcia następnego poziomu. Wymaga to odrobiny pracy, ale jakieś rozwiązanie zawsze to jest.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.