GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Antyaliasing - potrzebne to komu?

18.02.2005
15:15
smile
[1]

oksza [ Senator ]

Antyaliasing - potrzebne to komu?

Używacie antyaliasingu?

Co by nie było - jak się nie ma karty za 2.500zł. to wydajność fps sporo spada, jak się antyaliasing włączy. Dla mnie komfort grania zaczyna się przy stałych 40 fps non stop, i to jest dla mnie najwaznejsze, więc mam zawsze wyłączony. Nie mam siły ani ochoty ustawiać i sprawdzać w każdej grze czy AA mi ją zwolni, czy nie - np. w hl2 nie zauważyłem większego spadku, ale juz w doomie trzecim olbrzymie.

Wydaje mi się poza tym że zysków z AA nie dostrzega się zwykle w FPS-ach - tam akcja toczy się szybciej niż np. w RTS. Ja szczerze mówiąc pochodzę jeszcze z czasów, kiedy ząbki na ekranie były wielkości takiej, że można było je policzyć :D - więc w ogóle mnie "odząbkowanie" obrazu nie interesuje.

Dla mnie to zupełnie zbędny bajer.

18.02.2005
15:16
smile
[2]

eJay [ Gladiator ]

Jak masz troche zbednego Antyaliasingu to mi go pozycz:)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-18 15:16:35]

18.02.2005
15:16
[3]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Włączyłem w KotOR2, ale grafika nadal pozostaje paskudna :)

18.02.2005
15:17
[4]

Dagger [ Legend ]

To zależy jak karta reaguje. Swego czasu grałem we wszystko z włączonym AA.
No i w dzisiejszych czasach niestety ma znaczenie pod jaką kartę zoptymalizowano grę :)

Ja czasem stosuje taktykę wyłączenia cieni liczonych w real time i w zamian biorę AA.

18.02.2005
15:20
[5]

Dunkan Mlodszy [ Majonez Kielecki ]

To prawdopodobnie ma wygladzac krawedzie, ale niestety nigdy tego na swoim kompie nie zaznalem, bo moja grafika nigdy nie miala az tyle zapasu mocy by grac z AA. Jakos z tym zyje.

18.02.2005
15:20
[6]

szatan [ Konsul ]

tez zaczynalem gry od pierwszych doom'ow i mortali, zatem antyaliasing mnie nie podnieca i zawsze go wylaczam. dla mnie przede wszystkim liczy sie sama rozgrywka i plynnosc. graficzne fajerwerki sa mi zupelnie zbyteczne.

18.02.2005
15:21
smile
[7]

^Piotrek^ [ Toilet Tantalizer ]

Ja gram z AA w starsze gierki, teraz np. męcze Grim Fandango i bez "schodków" wygląda o niebo lepiej niż w oryginale.

18.02.2005
15:26
[8]

oksza [ Senator ]

Ja nawet nie wiedziałem że AA da się włączyć w Grim Fandango :)

Za to doceniam już filtrowanie anizotropowe - faktycznie widać sporo ostrzejsze tekstury, szczególnie w fpsach. Nie ma porównania, a spadek wydajność prawie żaden... bardzo fajna rzecz.

18.02.2005
15:32
[9]

eJay [ Gladiator ]

oksza----->Da sie wszedzie, masz przeciez software do karty graficznej i tam ustwaiasz czy chcesz AA czy nie.

18.02.2005
15:32
smile
[10]

rulesking [ Chor��y ]

chlolpoki antyaliasing to podstawa zeby gierki mialy spoko grae

18.02.2005
15:33
[11]

rulesking [ Chor��y ]

chlolpoki antyaliasing to podstawa zeby gierki mialy spoko grae

18.02.2005
15:37
smile
[12]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]

nigdy nie uzywalem aa i nie bede uzywal, i rozsmieszają mnie ci wszyscy wielcy szpecjalisci dla ktorych dobra grafika to jest aa ustawione na maksa .

18.02.2005
15:53
smile
[13]

oksza [ Senator ]

-->> eJay
Wiesz, ale lenistwo mi nie pozwala :D

18.02.2005
15:54
[14]

bebzoon [ bucydonna ]

nie ma co strzelać z dupy
czy się to komuś podoba czy nie różnica jakości w grafie z włączonym AA jest znaczna,
w wydajności również ale odwrotnie proporcjonalna - to może boleć posiadaczy słabszych
konfigów

18.02.2005
15:57
[15]

TeadyBeeR [ Legend ]

bebzoon --> Autorowi watku i kilku osobom pozniej (mi zreszta tez) chyba chodzilo o to, ze poprawa jakosci (jezeli w ogole) zauwazalna, to nie jest warta takiej straty wydajnosci. Do staszych gierek mozna sobie wlaczyc, jezeli ma sie spory zapas mocy.

18.02.2005
16:27
[16]

kowal24 [ Widzew Łódź ]

to zależy jeszcze w jakiej grze. Np. w NFSU2 jest ogromna różnica w grafice (w wydajnosci niestety też) ale u mnie 800x600 z antyaliasingiem idzie płynnie :)

18.02.2005
16:30
[17]

Mastyl [ Legend ]

Dla mnie tez zbedny pic na wode, bo tez pamietam FPP w 320x200. Z tym ze wygodna gra od 40 fps to tez roznei bywa - bardzo zalezy od typu gry. Sa gry w ktorych 30 fps wyraźnie haczy, a sa takie gdzie na 20 gra sie dobrze.

18.02.2005
16:32
smile
[18]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]

Mastyl i tu jest wlasnie sedno sprawy:) jak ktos pamieta 320 x 200 to dla niego jest wazniejsza grafika fabula czy grywalnosc a nie bajery dla frajerow :)

18.02.2005
16:36
[19]

picuś [ Generaďż˝ ]

Jak nie ma spadku wydajnosci zbyt duzego wlaczam (glownie w starszych grach) , jak jest to nie.
Lubie jak nie ma "schodkow" , gra wyglada lepiej wizualnie, jak sa nie rozpaczam i zapominam o AA .. proste.

18.02.2005
16:51
smile
[20]

r_ADM [ Konsul ]

aa to nie tylko wygladzanie krawedzi. czesto dodawane sa nowe szczegoly w grafice (np. warcraft3 )

a z reguly mam wylaczone bo sprzet nie pozwala ;)

18.02.2005
16:53
smile
[21]

Hamil_Hamster [ Indiana Majonez ]

I co ten topic ma na celu?

18.02.2005
16:59
[22]

Vader [ Senator ]

Nie oszukujmy się AA to taka pierdołka, w dodatku zżera gigantyczną ilość zasobów. Różnica ? Minimalna, jak się przyjrzeć - rzeczywiscie widać gdzieniegdzie, że zamiast prostych ukośnych są ukośne łamane.
Na dobrą sprawę, znaczenie ma tylko dla zapalonych maniaków, którzy potrafią poddać wnikliwej analizie i krytyce każdy piksel na ekranie.

18.02.2005
17:00
[23]

Vader [ Senator ]

Hamil: Uratować galaktykę przed zagładą, odsuń się chłopcze, Wojska Imperium maszerują.

18.02.2005
17:03
smile
[24]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]

Vader--->Hamil po prostu ustawia aa na max, i to widac w jego poscie

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.