GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1349

18.02.2005
14:59
smile
[1]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1349

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

18.02.2005
15:04
[2]

Lechiander [ Wardancer ]

To ja jeszcze raz, bo ważne.

Mysza ---> A gdzie?
Chyba nie w kategorii sportowe? :-))

Rogue ---> To była reakcja na pogodę, bo wczoraj była kiepska, ale głównie na stres i humor, który tez miałem taki jakiś nie za bardzo. Nic, co mogłabyś wziąć do siebie. Zapewniam, że nie było moim zamiarem jakoś cos Ci wytknąć lub co gorsza obrazic, bo pewnie jakoś tak to rozumiesz. Jakby co, to przepraszam. Nie tak to miało wyglądać.
Mma nadzieję, że jest OK... :-)

18.02.2005
15:05
smile
[3]

Mysza [ ]

Lechi --> Ale, co gdzie? :D

18.02.2005
15:08
[4]

Lechiander [ Wardancer ]

Mysza ---> gdzie zakapowane? I to podwojnie? Bo ja tam nic znaleźć nie mogę. :-))

18.02.2005
15:08
smile
[5]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

trzeci :P

Mysza-->W sumie zadna, choć moze to ktoś "znany" :P

Mysza-->nie zawsze, czasem po prostu samo wygłupianie sie sprawia przyjemnosć, bez wzgledu na reakcje otoczenia...

18.02.2005
15:14
smile
[6]

Lechiander [ Wardancer ]

Az takiej brody, to ja nie mam. :-))) ;-)

18.02.2005
15:17
smile
[7]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jedna Mysza miała być Lechianderem... cos ze mną niedobrze, za mało snu widać...

18.02.2005
15:18
smile
[8]

Lechiander [ Wardancer ]

Tak się pisze: złodziei, epopei???


Mysza ---> Juz ok. :-) Jakaś pomrocznośc mnie dopadla czasowo chyba. :-D

18.02.2005
15:43
smile
[9]

Mysza [ ]

rothon --> Instaluj patcha!!!! Łobowiunzkowo!!!! Sejwy chodzą, a różnica w reakcjach wózka - nie do opisania... wreszcie można mówić o czymś takim, jak płynne pokonywanie zakrętów... poza tym, to ostatnia wersja, więc poprawia też, jak się doczytałem, kilka innych bugów... jak dla mnie - rewelacja... :)

Lechi --> Spoko, spoko... :D

Shadow --> Możliwe... ale, jak mówiłem... olać... i najwyżej mały donosik... a co! :)

Spadam z dżamnikiem na spacer... a potem obiad i sesję całonocną prowadzę... trzymcie się smoczory!

18.02.2005
16:57
smile
[10]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mysza--> Chetnie, tylko, ze linka, ktora podales to "File requested does not exists. Download aborted." :-))
Jak znajde gdzies na sieci to zaladuje :-)

Ale jaja, na Golu przeciez jest :-))
Szkoda tylko, ze mi gra po tym nie startuje, ale... to jest male miki :-)))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-18 17:01:41]

18.02.2005
17:04
smile
[11]

Mysza [ ]

Kurde.. a mnie zassało bezproblemowo... ale nic to, skoro na golu żeś znalazł... :)

18.02.2005
17:06
smile
[12]

Mysza [ ]

No weź nie żartuj!? U mnie poszła spokojnie, bez najmniejszych problemów... łącznie z ładowaniem starych sejwów... a przecież mamy dokładnie tę samą...

18.02.2005
17:08
[13]

Mysza [ ]

Proszę bardzo! Oto namacalny dowód... numer wersji w prawym, dolnym rogu...

18.02.2005
17:22
smile
[14]

Mysza [ ]

Wyjdę na statsiarza, ale... mam nadzieję, ze ściągnąłeś:

patch: 18 Wheels of Steel: Pedal to the Metal (v.1.07 Boxed/CD-Rom retail)

bo ten jest do "naszej" wersji... :)

A sejwy, jak coś, powinny byc bezpieczne w moich dokumentach... ;)

18.02.2005
17:24
[15]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ukhm ... ja też chce takągierkę zajebistą! ; )

18.02.2005
17:31
smile
[16]

tygrysek [ behemot ]

ale mam obrzydliwy komputer

18.02.2005
17:34
[17]

Carl 15 [ Pretorianin ]

tak oto prezentuje się LEGOLAS w Playboy: The mansion

18.02.2005
18:21
smile
[18]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mysza--> Spoko, przeladowalem i lece na niepatchowanej. Tera wieze kompy do Thunder Bay :-)

mi5aser--> Smiejesz sie z nas, a ta gra naprawde wciaga. Hajłeje, pszyczepa i *buuuu* na pataszonow osobowcami :-))

18.02.2005
18:44
smile
[19]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek ---------> Nie wiem czy słuszne jest powiedzenie o czymś tak osobistym jak PC - obrzydliwy. To jest ona (maszyna) i to... w negliżu. Dziwie się, ze nie dostrzegasz efektownego balejażu i łagodnie zaokrąglonego ksztaltu kabli.
A jaki temperament... pewnie aż parzy.

18.02.2005
18:50
smile
[20]

Wiolax [ Senator ]

hmmm...mam takie kontrolne pytanie wieczorne ;)
Czy wszystkie Smoki maja już weekend...
czy może jakiś Smok pracuje ku chwale....firmy swojej??? ;P

18.02.2005
18:51
[21]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja mam weekend. Tyle mojego.
A Ty Wiolax co takiego robisz? Bilans klecisz bo KGPP szpagat zrobila?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-18 18:52:42]

18.02.2005
18:56
smile
[22]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ja tez, ja tez mam weekend i trzymam go wszystkimi łapami.

18.02.2005
19:03
smile
[23]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Po ciężkim dniu i długiej nocy
Przecieram zapuchnięte oczy
I witam :-)

18.02.2005
19:12
[24]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

jako że przez cały tydzeń prawie siedziałem po godzinach i w przyszłym tygodniu zapowiada się jeszcze gorszy młyn to dziś wyszedłem o czasie ; p

18.02.2005
19:14
smile
[25]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ktoś musi pracować, aby pić mógł ktoś :-]

18.02.2005
19:14
smile
[26]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Witajcie Smoki Moje Kochane!!!

Widzący powrócił był ze ważnych (a jakże) uzgodnień, uzupełniajacych wyjaśnień i kilku dodatkowych pytań i może teraz zabrać się do pracy.
To tak a'propos "pracy w łikend, kurna, i będzie mógł w spokoju zrobić to co miał zrobić w tygodniu ale nie wydało.
Naczytałem ci ja postów Waszych aż mnie oczy zapiekli, co wy widzita w tym szoferowaniu? Przebóg nie wim, żeby tak chocia kogo przejechać albo zarżnąc to rozumiem, ale jeździć?

A na marginesiku to amerykanska Food and cośtam zakazywa Painkilera bo zawałuje słabe serca;-)

18.02.2005
19:21
smile
[27]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Widzący sam w sobie ważny jest tak, że żadne inne niż wyżej wymienione ustalenia w grę wchodzić nie mogą.

No i co że zakazywa? Słusznie!

18.02.2005
19:26
[28]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> ja nie żartowałem !@ naprawde teżchcem pojeździ ": )

18.02.2005
19:30
smile
[29]

Widzący [ Generaďż˝ ]

TrzyKawki-> chodź zamień się ze mną, dołożę litra i zagrychę, może być koniak albo co tam lubisz. Daj szansę pograć, prooooszę.
No powiedz co byś chciał zeby się zamienić?

18.02.2005
19:34
smile
[30]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Widzący - Skontaktujmy ze sobą swoich adwokatów, moze coś ustalą. Albo za połowę należnych im wynagrodzeń wynajmijmy Chińczyka. Zrobi wszystko co trzeba i jeszcze ugotuje zupę ;-)

18.02.2005
19:35
smile
[31]

tygrysek [ behemot ]

Gilmar widzę, że zauważyłeś tą falkę na przewodach i to ciepło tej maszyny :). jestem bardzo bezpruderyjny, dlatego więc umieszczam w Karczmie negliż bliskich mi maszyn.

nareszcie wyprysznicowany
pachy ogolone i wąs też
kawka w przełyku
czas troszkę podylać i wydać troszkę pieniędzy na złocistego sikacza :)


pozdrawiam weekendowiczów

18.02.2005
19:38
smile
[32]

Widzący [ Generaďż˝ ]

TrzyKawki-> coś taki rozrzutny? Nasi adwokaci będą sie dogadywali jakieś sześć miesięcy i zaproponują ugodę, Ty nie będziesz wiedział po co Ci u licha ugoda i ja nie będę wiedział ale na pewno będzie bardzo kosztowna i z całą pewnością będzie sukcesem każdego z mecenasów.
A poza tym chińczyka można mieć za jedną piątą tego co bierze mój mecenas.

18.02.2005
19:47
smile
[33]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Widzący - Zatem krótka konsultacja przyniosła efekty i mamy rozwiazanie twoich problemów. Należy się 200 PLN :-)

18.02.2005
19:49
[34]

Widzący [ Generaďż˝ ]

TK-> OK, odbiór osobisty.

18.02.2005
19:50
smile
[35]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Hi, hi.

18.02.2005
21:45
smile
[36]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Oki smoki, pierwsze białe półwytrawne, otwarte z narażeniem życia wiekowym jak ja prawie otwieraczem do butelek. Ciąąąągnę :-]

Holgan - Pozdrowienia od mieszanej, elfio-gnomio-nekromanckiej załogi (Skąd tu się wzięło tyle tego tałatajstwa? - gnomia jaskinia pęka w szwach ;-) )

18.02.2005
22:08
smile
[37]

Lechiander [ Wardancer ]

Białe, tak??? Hmmm... To co to za smok, ktory pije białe??? Czerwone i owszem pólwytrawne, coby lepiej smak ... założmy dziewic poczuć, ale białe??? Skąd to sie wzięło u Smoków???
;-))

18.02.2005
22:16
smile
[38]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Z bułgarskich winnic się wzięło. Jako aperitif do białego delikatnego mięsa białogłów. Taki filet z piersi np. ... mniam ... :-]

18.02.2005
23:10
smile
[39]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ależ jestem wkurwiony ipijanyz tego powodu. Załozyłe wątek, woięc nie będe tłumaczył raz jeszcze. Nie lubię być dymany, a szczególnie przez niemców.
Musiałem sie upić.

18.02.2005
23:19
smile
[40]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Piotrasq-> ale wątroba jest Twoja, polska, mocniejsza od szwabskiej aleć zawsze...
A lodówkę to sobie kupisz gdzie indziej, normalnie to do MM chodzę zobaczyć jaki model sprzętu, potem idę do małej firmy co ma serwis AGD i przy okazji sprzedaż, tam grzecznie negocjuję cenę za ten określony model. Jeszcze nie było żebym nie dostał taniej niż u dużych.

18.02.2005
23:23
smile
[41]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ale numer ! Wywalili mój wątek :))
Atym chujom z MM i tak nie daruję !

18.02.2005
23:23
smile
[42]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]

watek polecial czy mi sie zdaje:/ Piotrasq to Ci tu odpowiem- przynajmniej raz w sobote miales okazje zeby sie urznac :))

18.02.2005
23:28
smile
[43]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nie zamkną mi ust !
Nieeee rzucim ziemi skąd nasz ród !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

18.02.2005
23:28
smile
[44]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zgadza się, do tej pory musiał się urzynać bez okazji

18.02.2005
23:30
smile
[45]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]

Piotrasq nie daj sie! zaloz watek - co sie stalo z moim watkiem :)

18.02.2005
23:31
[46]

Lechiander [ Wardancer ]

Jakos mi sie wydawało, że za wątrąbę był/jest odpowiedzialny Pan P i jego ptaszek. I za diabła mi nigdy nie prszyszlo, że jego wątroba jest lub naewt może byc polska!!
Hmmm... za to każdy z nas na pewno ma wątrąbę...pytanie tylko czy polską...
Sępy... taaak??? ;-))

18.02.2005
23:32
smile
[47]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Co ty masz do ptaszka Piotrasq, Lechu?

18.02.2005
23:33
[48]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To napiszę jeszczę raz skrótowo w Karczmie, jak nas Media markt rucha:
Moja upatrzona lodówka, kosztowała u nich przed promocją 1990 zł. W czasie trwania promocji "-22% vatu od ceny każdego sprzętu AGD" podnieśki jej cenę do 2360 zł., żeby po "obniżce" wyjśc na swoje. Nie jest to skurwysyństwo ???

18.02.2005
23:35
smile
[49]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Było W EURO-AGD kupić - względnie tanio, a promocja jest promocją ... prawdopodobnie :-)

18.02.2005
23:35
[50]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

pasożyt ----> nie mogę założyć takiego wątku bez inwektyw, dlatego wróżę mu marne życie...

18.02.2005
23:37
smile
[51]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

3K ---> Euro jest "chyba" uczciwe, ale o 400 zł droższe. Najtaniej jest w internecie, ale ni em am do końca zaufania...

18.02.2005
23:42
smile
[52]

Lechiander [ Wardancer ]

A o co w ogóle chodzi??? :-))
JKakby co, to i tak bedę Wasz tudzież kogos strone trzymał. :-)

18.02.2005
23:48
smile
[53]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu -----> wiem, że raczej jesteś pozbwiony dobrodzijstw MM, ale sytuacje opisałewm o 23e:33.

18.02.2005
23:54
smile
[54]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> Nie wiem, o co chodzi z dobrodziejstwami MM, ani co zaistniało o 23:33... Jakby co... wybacz...
BTW czyżby chodzilo o "nie dla idiotów"?
Zgaduje tylko...

18.02.2005
23:58
smile
[55]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ech, Lechu...

19.02.2005
00:16
smile
[56]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Rusza mnie to aktualnie :


EVERYTHING I DO

You that came inside my mind and played with me 'til you found a meaning to say goodbye
I wonder why, where is the love we shared you never seemed to care

Everything I do I do for you
Every little thing you want me to
Everything I do I do for you
I just can´t take my eyes of you cause you may hurt me to

You, the man I won't replace I'll never have to face you're reason to say goodbye, but
I wonder why, where is the love we shared you never seemed to care

Everything I do I do for you
Every little thing you want me to
Everything I do I do for you
I just can´t take my eyes of you cause you may hurt me to

19.02.2005
00:18
smile
[57]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Autorskie trzykawkowe spostrzeżenia z zasłyszanych fragmentów odbywającej się równolegle sesji:

W tej krainie biegają konie. Mnóstwo koni. Są to konie pocztowe i wszystkie mają na szyjach wstążki z karteczkami, na których widnieją istotne informacje dla bohaterów. Jeden z nich się uśmiecha. Młynarz przemycał w workach nasiona marihuany, niestety - część z nasion (składowana razem ze zbożem) dostała się przypadkiem do ostatniego przemiału zboża. Wdychanie pyłu zbożowego spowodowało u młynarza (oprócz pylicy) ciężki atak psychozy, w zwiazku z czym wymordował on rodzinę po czym sam się powiesił. Bohaterowie, zamiast zamieść i wywietrzyć porządnie pomieszczenia pracownicze, szukają sposobu przezwyciężenia klątwy, ciążącej nad młynem.

c.dn. nastąpi ... albo i nie :-)))

19.02.2005
00:29
[58]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq v---> Dlatego właśnie pisałem: wybacz...

19.02.2005
00:33
smile
[59]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wród tutejszych elfek panuje dość dziwny obyczaj godowy. Starają się one zwrócić na na siebie uwagę strzelając z łuku w nogi swoich wybrańców. Szanse ma ta, która nieomylnie trafi w piętę.

19.02.2005
00:58
smile
[60]

Stitch001 [ Vatt'ghern ]

3 kawy -> Re-wizyta! A co, my som gorsi?

Ja, jako drowka w Lineage 2 wyrywam facetów na dekolt, aż poniżej pępka. ;)
<Ale zimno w tym, jak cholera> ;)

19.02.2005
01:25
smile
[61]

Lechiander [ Wardancer ]

Kawek ---> Hmmm... Może te elfki, to nie elfki, tylko trojanki??? ;-)

Stitch001 ---> Oj, a co z że tak powiem z facetami w kilcie?? :-P :-D

19.02.2005
02:20
smile
[62]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Mówiła szybko. Zwieźle - nie. Rzuciła inkantancję i poszła się klepać w kanały.

19.02.2005
02:23
smile
[63]

tygrysek [ behemot ]

ble

19.02.2005
02:25
smile
[64]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ble?

19.02.2005
02:48
smile
[65]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Ble, ble, ble... nie rzucim inkantacji pod obcy but..? Insomnia omnia.

19.02.2005
02:50
smile
[66]

Deser [ neurodeser ]

co jezd ? :P
Elfki zwykle szybko rzucają ;)
Jakies piwo poproszę... tak poza tym powiem że paladyn TrzyKawki gdzieś mi znikł ;)

19.02.2005
02:52
smile
[67]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To dlatego, że ci głowa spod stolu nie wystaje :-P

19.02.2005
03:03
smile
[68]

Widzący [ Generaďż˝ ]

A co to jest "klepać w kanały"?

19.02.2005
03:26
smile
[69]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Po konsultacji : w kanałach.

19.02.2005
03:29
smile
[70]

Lechiander [ Wardancer ]

Dzięń dobry! Zastałem Jolkę???

19.02.2005
04:40
smile
[71]

Lechiander [ Wardancer ]

Nie ma Jolki??? :-((( To ide sapć...
Nawet Pierzaste Potwory wpatrują się w Gwiazdy. Hmm... pewnie myślą, ża jakas może spadnie... ;-))

19.02.2005
04:47
smile
[72]

Widzący [ Generaďż˝ ]

TrzyKawki pewno wiszą gdzieś pod powałą, Lechiander śpi a tygrysek gdzieś bryka.
One to majom dobrze ino Widzący się zmaga z krnąbrną materią rzeczywistości i nawet nie może, ni kuta, nikogo zatłuc, zastrzelić czy inaczej wysłać do wirtualnego piekła:-(

19.02.2005
05:26
smile
[73]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Głos spod powały

Lechu - Ona dawno już jest upadła :-D

Widzący - Nie wypada mi się powtyarzać ... zmagaj się, zmagaj :-)

19.02.2005
06:07
smile
[74]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ale byla nocka hehehehehe
Wspolczuje Piotrasq, ale... przeciez wiedziales, ze te wszystkie 'raty zero procent', 'weekendy bez vatu', to sciema dla naiwnych. Przeciez wiedziales, ze tak robia. Powinienes byc twardy, a nie mientki :-))
I dzieci nam germaaaanić...!!! :-))

19.02.2005
06:07
smile
[75]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> No to daj adres na @, to list wysle! :-)

19.02.2005
06:16
smile
[76]

Widzący [ Generaďż˝ ]

TrzyKawki-> przyjdzie taka noc ze będzie na odwrót, musi przyjść !!! Wtedy, ten Panie tego, puszczę jakąś wioskę z dymem albo urządzę rzeź mutantów albo coś jeszcze. I jedno wiem na pewno - nie urżnę się radości tylko będę grał, grał i grał aż mi się odechce.

rothon-> i Ty tutaj, o tej godzinie? A cdzie wypoczynek, gdzie sił regeneracja? Taż Ty swego chlebodawcę w ten sposób pozbawiasz należnego trybutu, wstydź się.

19.02.2005
06:51
smile
[77]

TrzyKawki [ smok trojański ]

"Should I stay, should I go" ...
... taniec trwa :-)))

19.02.2005
07:06
smile
[78]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Na razie przerwa, muszę przełożyć dyski.

19.02.2005
07:06
smile
[79]

TrzyKawki [ smok trojański ]

I po irlandzku ... kobity walą w parkiet :-›

19.02.2005
07:07
smile
[80]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Widzący--> Oj... *macha reka*

19.02.2005
07:08
smile
[81]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... i łokciem w grzejnik ;-D

19.02.2005
07:31
smile
[82]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Deser wymięka. Nie chce iść po piwo.

19.02.2005
08:06
smile
[83]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Deser? Nie che isc na piwo? To go zmus, bo sie zmarnuje! :-))

19.02.2005
11:23
[84]

Lechiander [ Wardancer ]

En Taro Adun, Smoki! :-))

Czy jest jeszcze jakaś szansa, żeby się dowiedzieć, co sie przytrafiło Piotrasq???

Kawek ----> Fakt niezaprzeczalny. ;-))

19.02.2005
11:58
smile
[85]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ----> no żesz... Zobacz posta o 23:33.
Założyłem o tym wątek z inwektywami. Moderator najpierw go ocenzurował, a potem postanowił zlikwidować.

19.02.2005
12:18
smile
[86]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Widzisz Piotrasq jaka to sprawiedliwosc? Twoj watek polecial baz zglaszania, a kmiota co nam karczme popsul wczoraj do dzis czytac mozna. Piknie!

19.02.2005
12:43
[87]

Lechiander [ Wardancer ]

Oj, przepraszam, Piotrasq... Wczoraj byłem chyba za bardzo ślepy..., a dzisiaj wydawalo mi się, że wszystko w karczmie przeczytałem... Sorry, nic złego nie miałem na myśli...
Jak jeszcze mieszkałem w Wielkim Mieście Północy, to już wtedy miałem dość tych od "idiotów"... Nigdy tam nic nie kupiłem i wchodzilem tylko wtedy, kiedy musialem...
Dodam tylko, że tak wszystkie chyba supermarkety robią. Np: kiedy Carefour, czy jak to się badziewie tam pisze, zrobiło promocję na dukarkę. Szła jak woda. A u mego kolesia w sklepie, który wcale najtańszy nie był w Szczecinie (sklep, oczywiście) ta sama drukarka była tańsza o kilkadziesiąt zł bez promocji...

19.02.2005
12:44
smile
[88]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Mnie pomału znów zaczyna kurwic abrać na takie właśnie postepowanie owych "bogów" na forum...

19.02.2005
12:59
smile
[89]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Uwaga sołda! Kto uwaza, ze moj kotecek jest fajowy? :-))

Lechiander--> Kij im w oko. Tlumaczenia tych wszystkich adminow sa coraz glupsze. Robmy swoje... :-))

19.02.2005
13:14
smile
[90]

Wiolax [ Senator ]

rothonu...nom piękny jest....
a wygląda jak wampirella przed śniadaniem :D:D:D

19.02.2005
13:31
smile
[91]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Wczoraj jakaś grypopodobna infekcja złamała mnie do tego stopnia, że po opróżnieniu domowej apteczki padłem jak kawka i spałem 14 godzin.
Dzis mi sie we łbie kręci jak po litrze... a może ktoryś z Bazy Ludzi Umarłych potrącił mnie swoją ciężarówką...???
Coś się wczoraj wieczorem działo... dobrze, że bez rozlewu krwi niewinnej.

Piotrasq --------> wokół pełno "dobrych" Niemców a ich głównym celem jest własnie dymać Polaków. Żabojady też nie lepsze... trza sie bronić...!!!
Tylko wątki Ci porąbali, czy statystyki tez "poprawili"...???

rothon dobrze prawi, jeno czasami człowieka szlag trafia i resztki przyzwoitości na wierch wyłażą.
Miała być jeszcze pointa, ale Twój kot rothonu właśnie ją był połknął...

19.02.2005
13:45
smile
[92]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Bo Ty Gilmar zle robisz. Gorzalka pomoze, a nie jakies proszki! Kilka psoof, do lozka, a rano jak reka odjal! :-))

Zaraz ide na balety, matkooo, jak mi sie nie chce! Brrrrr...

19.02.2005
13:55
smile
[93]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon --------> gorzałka jest dobra na przeziębienie, wyziębienie itp. W sytuacji prawdziwej grypy taka kuracja kończy sie tragicznie ( mam to przetestowane), w ciągu godziny, dwóch rozwala Cie całkowicie i leżysz jak betka z 40 stopniową gorączką. Poniewaz często trudno odróżnić przeziębienie od grypy, wolę nie ryzykować. Poza tym mnie jakoś gorzała i inne trunki nie smakuja jak coś mi dolega fizycznie, czy psychicznie.

19.02.2005
14:01
smile
[94]

Lechiander [ Wardancer ]

W mordę! Ten znów swego potwora zapodaje... I to jeszcze na kacu!!! A Piotrasq prosił!!! ;-)))

19.02.2005
14:05
smile
[95]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Na jakim kacu? na jakim kacu? Kotecek raptem jedno piwo wczoraj wypil! :-)))

19.02.2005
15:17
smile
[96]

Deser [ neurodeser ]

O mamo!!!

ała

19.02.2005
16:08
smile
[97]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Taaa ... rano to nie chciał ... a teraz znowu piwo żłopie, gnom przebrzydły :-D

Gilmar - Kawki nie padały, jedynie czasem jakieś grubsze słowo :-D

Obok: Jeden z dowodów na dzisiejszy molestowanie nieletnich ;-)

19.02.2005
16:10
smile
[98]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wypadł mi ...

19.02.2005
16:16
smile
[99]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

TrzyKawki a cóż to za ciemnia ? :)
I czy Ty w ogóle sypiasz ? :0)

19.02.2005
16:25
smile
[100]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jak to jaka? Jama gnoma :-D

Nie mam z kim ;-)

19.02.2005
16:26
smile
[101]

Lechiander [ Wardancer ]

A kto kogo tam molestuje? Elfka gnoma, czy gnom elfkę? ;-)) :-P

19.02.2005
16:29
smile
[102]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Niziołka gnoma, nic się Lechu nie znasz :-D

19.02.2005
16:30
smile
[103]

Lechiander [ Wardancer ]

To niziołka, czy gnoma? :-P :-))

19.02.2005
16:32
smile
[104]

Deser [ neurodeser ]

o mamo :))))

komp się logina i hasła domaga :) Tak naprawdę to nas jest jeden :D

nie piję wiecej ;)

19.02.2005
16:33
[105]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Słońce tam nie dochodzi ? A alkohol jakoś dociera ? :D

19.02.2005
16:34
smile
[106]

Lechiander [ Wardancer ]

Wy tam znowu chlejecie! Pijaki! ;-))

19.02.2005
16:39
smile
[107]

Gilmar [ Easy Rider ]

Sadząc po barwie światła w tej gnomiej jamie, to tam raczej wywoływacz podaja a na zapitkę utrwalacz.

19.02.2005
16:40
smile
[108]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A oto dowód że widzimy podwójnie :-D

19.02.2005
16:45
smile
[109]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Może podwójnie ale czywyraźnie ? :P :)

19.02.2005
16:54
smile
[110]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Lechu - My????? :-O

Gilmar - O to dowód że nie masz racji - reklama lokalnych browarów :-D

19.02.2005
16:56
smile
[111]

Lechiander [ Wardancer ]

Puszki jakieś, nie wiadomo co to. czy przecier, czy konserwa... ;-))

Kawek ---> A kto? Niziołki??? :-P :-D

19.02.2005
17:12
smile
[112]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

No, no....

19.02.2005
17:17
smile
[113]

Gilmar [ Easy Rider ]

Od samego patrzenia juz wzrok szwankuje, a co dopiero od picia...???
Coraz ciemniej, coraz ciemniej widzę...

19.02.2005
18:23
smile
[114]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Witajcie Smocze damy i Wy Smoki pełnoletnie.

Jak będę maił przerwy w konwersacji to się nie dziwić- zasypiam (ale się i coraz ocykam).
Te dwa młodziaki na zdjątku to piją piwko czy też raczą się destylatem.

19.02.2005
19:09
smile
[115]

Mysza [ ]

Wruuummmm..... wruuummmmmm... tsssssss....

Siemka smoczorki!

Wczoraj sesja do 6 rano... dziś kolejna, pewnie podobnie... nie mam siły pisać... jadę dalej... moim nowym cudeńkiem...

tsssssss..... wruuuuuuummm.... wruuummmmmmmmmmmm.... tuuuuuu-tuuuuuuuuuuuuuu-tuuuuuu

19.02.2005
19:45
smile
[116]

Wiolax [ Senator ]

Myszaku :)))
nie rozjedź tam nikogo po drodze ;P

19.02.2005
20:40
smile
[117]

Deser [ neurodeser ]

Balujemy ? :)))

Kanon - nie "no, no" tylko było dotrzeć :)

Widzący - młodziaki :))) *smieje sie* juz mi lepiej :)

19.02.2005
21:03
smile
[118]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dobry wieczór :)

A propos ostatniego dnia wspomnień: przypomniało mi się, jak nazywała się bajka o latającym na uszach zającu/króliku : Latający Czestmir :))


19.02.2005
21:38
smile
[119]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

AQA--> hehehe powaliłaś mnie tym Czestmirem ;)))))) Wyskoczyłaś jak w jakiś kawale :-)))))0

19.02.2005
21:40
[120]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

edit :) Jakimś

ehh... uśmiałam się na głos ;)

19.02.2005
21:42
smile
[121]

Lechiander [ Wardancer ]

Czestmir jest boski! :-)))

Deserr ---> Mam pytanko, calkiem poważne! czemu nigdy jeszcze nie wkleiłes tekstu Cocteau Twins??? ;-)) :-P

19.02.2005
22:02
smile
[122]

AQA [ Pani Jeziora ]

Kargulena ---> bo mnie taka piłeczka w głowę nagle "uderzyła" :) wiesz, taka, jak pomysłowego Dobromira często "pingała" :)))

Lechiander ---> no ba !:)

19.02.2005
22:42
smile
[123]

Deser [ neurodeser ]

Lechu - bo Ela Fryzjer nie dała mi autoryzacji :P

19.02.2005
23:32
smile
[124]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ----> strasznie mnie wkurwia takie przepraszanie. Przecież nic nie zrobiłeś, anie mnie uraziłeś, ani nic. Poc o byś takim ukłeadnym i grzecznym dla wszystkich, sczególnie bez powodu ? Jestem zniesmaczony. Dla mnie w karczmie możesz być chamem i prostakiem wobec mnie. Takich ludzi wolę. Nie zrozumieliśmy się i tylę.

Gilmar ----> nie patrzę na statystyki. Wali mnie to.

rothon ----> po pijaku twój kot daje radę. Ale i tak ich nienawidzę.

A tak w ogóle: dobry wieczóęr :)))))))))))

19.02.2005
23:40
[125]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ----> Faktycznie się nie zrozumieliśmy. A szkoda, bo nie zawsze tzreba byc chamem i prostakiem, żeby się zrozumieć. Byłem sobą, jak zawsze. Przprosiłem, bo tak uważałem.

19.02.2005
23:48
[126]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechuy ----> ale w takiej formie jak npisałeś - dla mnie jest to niepotrzebne "przepraszam że żyję". Wyolbrzymiam, ale tak to obieram. Nigdy nie przepraszaj mnie za nic. Nie znoszę tego. Nie napiszę składnire o co konkretnie mi chodzi, bo jestem narąbany. Mooże jutro,

19.02.2005
23:48
smile
[127]

AQA [ Pani Jeziora ]

Duloc wita Was w tym cudownym dniu
Kilku rzeczy się nauczycie tu
...

Dobry bądź, słowa waż
Zęby myj, wytrzyj ...ZAD :))

19.02.2005
23:53
[128]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> Przykro mi, ale bede dalej pisal tak jak uważam na daną chwilę. Jęsli to bedzie przepraszanie, to tak własnie bedzie. Nawet Ciebie. Może faktycznie poczekajmy do jutra, aż sprecyzujesz o co Ci chodzi, bez urazy. Sam w koncu przuznajesz, że wyolbrzymiasz.

19.02.2005
23:58
smile
[129]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

OK.

20.02.2005
00:03
[130]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Leci teraz u mnie:

CYPRESS HILL (f/ Tim Armstrong)

What's Your Number?

I met her a club, her friend liked me but she didn't
She noticed a lot of girls giving up their phone digits
She didn't wanna be one of those hoes
In clothes exploiting her body from head to toes
She had glossy lips she was swaying her hips
On the dance floor and every nigga's flashing her grip
Trying to impress her in vain she gave no play
Niggaz hit her up for numbers and she said no way
I thought to myself let it go and roll on, B
But like Smokey said she really had a hold on me
I couldn't stop staring I started to fantasize with her
Voices in my head said she's tantalizing ya
Even if I moved to the other side of the party
I had pictures in my head of her moving that body
I was beside myself with hunger pain
So I slowly walked over and I asked her name

What's your name, what's your number?
I'd like to get to know you
Can we have a conversation?
The night is young, girl give me a chance!

She gave a smile but I got no answer though
I took a while before she gave a chance she's acting cold
I offered her a drink she turned me down blat
She said if you want my name you gotta do better than that
I said OK, now your shit don't stink
I'ma walk away only tried to buy you a drink
As I began to walk away she said I'm sorry for real
But every guy in the club tried slipping me pills
I don't trust guys each and every one will lie to you
I said I understand but it's not what I try to do
I wasn't even gonna come to your table
But if I didn't I knew that I'd regret it later
I go after what I want but I got class
For me no need to slip a pill if I want ass
She gave me a funny look I couldn't tell what it meant
She let her guard down and on our conversation went


She said I want a man with a plan and ambition
Not an immature nigga on a "pussy-hit mission"
I'm too good for that I have so much to offer
Got a good job working at my mom and dad's law firm
You got goals, that's what she asked
Yeah I wanna fill my home with platinum plaques
It takes hard work but you know it's coming after
She said 'oh my God you must be a famous rapper!'
I do all right but I'm never satisfied
I'm told when you still love what you do it never gets old
I strive for more but that's enough about me
Why don't we skip out the club and take a walk on the street
We slipped out of the club with no worries
Seems she wanted to get out in a hurry
We hung all night till we lost our friends
Till they caught us bangin in the back of a Benz

20.02.2005
00:20
smile
[131]

Lechiander [ Wardancer ]

To coś na prtzeciwwagę. ;-))

Troche pod Kawka ostatni tekst. :-P :-))


Darling you gotta let me know
Should I stay or should I go?
If you say that you are mine
I'll be here til the end of time
So you gotta let me know
Should I stay or should I go?

Siempre coquetiando y enganyando
Always tease tease tease
Me arrodilla estas feliz
You're happy when I'm on my knees
Un dias bien el otro negro
One day is fine next day is black
Al rededar en tu espalda
Around the front or on your back
Me tienes que desir
So you gotta let me know
Me debo ir o quedarme
Should I stay or should I go?
This indecisions bugging me
Esta undecisions me molesta
If you don't want me set me free
Si no quieres - librame
Tell me who I'm supposed to be
Diga me que tengo ser
Don't you know which
Clothes even fit me
Saves que robas me querda
So you gotta let me know
Should I cool it or should I blow?
Me tienes que desir
Me debo ir o que darme
Should I stay or should I go?
If I go there will be trouble
Si me voy-va pelibro
If I stay it will be double
Me quedo es doble
So you gotta let me know
Should I stay or should I go?

20.02.2005
00:21
smile
[132]

AQA [ Pani Jeziora ]

Coś na przeciwwagę przeciwwagi :) Lekkie i śpiewne :)


Robin Hood and Little John
Walkin' through the forest
Laughin' back and forth
At what the other'ne has to say
Reminiscin', This-'n'-thattin'
Havin' such a good time
Oo-de-lally, Oo-de-lally
Golly, what a day

Never ever thinkin' there was danger in the water
They were drinkin', they just guzzled it down
Never dreamin' that a schemin' sherrif and his posse
Was a-watchin' them an' gatherin' around

Robin Hood and Little John
Runnin' through the forest
Jumpin' fences, dodgin' trees
An' tryin' to get away
Contemplatin' nothin'
But escape an' fin'lly makin' it
Oo-de-lally, Oo-de-lally
Golly, what a day
Oo-de-lally, Oo-de-lally
Golly, what a day.

20.02.2005
00:28
smile
[133]

Lechiander [ Wardancer ]

No to znów coś na przeciwwagę: :-P ;-))

Wojaczek Rafał
Chodzę i pytam


Chodzę i pytam: gdzie jest moja szubienica?
W czyim ogrodzie, w jakim lesie rośnie?
Na jakiej miedzy pasie cień kobiecy?
Na którym rynku świąteczną choinkę?
W jakim pokoju zwiesza się nad stołem
Uprzejma pętla, bym ją szyją przetkał?
Na jakich schodach nareszcie ją spotkam?
Na którym piętrze sznur sobą wyprężę?
W której to stronie głowę ku niej skłonię?
W jakiej piwnicy, hałasie czy ciszy?
Na jakim strychu, ciemnym albo widnym?
W jakim klimacie, gorącym czy zimnym?

20.02.2005
00:30
smile
[134]

AQA [ Pani Jeziora ]

Szubienica kojarzy mi się ze skazanym piratem, na przykład :) Więc przeciwwaga, coby pirata nie skazali :)))

Raise the flag of piracy, sing the song of victory
Glorious in battle are we
We've never known defeat, we never will retreat.
We live to hear the cannon roar,
And terror is our sempahore
Victoriously loathsome are we,
We rob the rich, the poor; then steal a little more.

Victory, we fight to win
Victory is ours again
We are the scourge of the land and sea
Beastly pirates are we.

Masters of the briny sea,
We'll go down in history.
Couragous men who live by the sword
We deal in treachery, the kings of lechery.
Raise the anchor, trim the sail
We raid tonight if winds prevail
Invincible we fight to the end
United to a man, we need no battle plan.

It's so pitable a sight, to see them walk the plank
They squirm and cry for mercy regardless of their rank.

Victory, we fight to win
Victory is ours again
We are the scourge of the land and sea
Beastly pirates are we.


20.02.2005
00:30
smile
[135]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

20.02.2005
00:31
smile
[136]

Deser [ neurodeser ]

ANARCHY IN THE UK

Right now! Hahaha
I am an Antichrist
I am an Anarchist
Don't know what I want but I know how to get it
I wanna destroy the passerby

'CAUSE I WANNA BE ANARCHY
NO DOGS BODY

Anarchy for the UK
It's coming sometime maybe
I give a wrong time stop a traffic line
You're future dream is a shopping scheme

'CAUSE I WANNA BE ANARCHY
IN THE CITY

There are many ways to get what you want
I use the Best I use the Rest
I use the Enemy
I use Anarchy

'CAUSE I WANNA BE ANARCHY
IT'S THE ONLY WAY TO BE

Is this the MPLA or
Is this the UDA or
Is this the IRA
I thought it was the UK
Or just another Country
Another council tenency

I WANNA BE ANARCHY
I WANNA BE ANARCHY
OH WHAT A NAME

I WANNA BE ANARCHIST
I GET ON PISSED
DESTROY!
-----------------------------------
by Sex Pistols :)

20.02.2005
00:41
smile
[137]

Deser [ neurodeser ]

Kocham Panią :)))


5am, friday morning
Thursday night, far from sleep
I'm still up and driving
Can't go home obviously

So I'll just change direction
Cause they'll soon know where I live
And I wanna live
Got a full tank and some chips

It was me and a gun
And a man on my back
And I say "holy holy"
As he buttoned down his pants

You can laugh, it's kind of funny
Things you think at times like these
Like I haven't seen Barbados
So I must get out of this

Yes I wore a slinky red thing
Does that mean I should spread
For you, your friend
Your father, Mr. Ed

It was me and a gun
And a man on my back
But I haven't seen Barbados
So I must get out of this

And I know what this means
Me and Jesus, a few years back
Used to hang and he said
"It's your choice babe just remember

I don't think you'll be back
In 3 days time, so you choose well"

Tell me what's right, is it my right
To be on my stomach of Fred's Seville

It was me and a gun
And a man on my back
But I haven't seen Barbados
So I must get out of this

And do you know Carolina
Where the biscuits are soft and sweet
These things go through your head
When there's a man on your back

And you're pushed flat on your stomach
It's not a classic cadillac

It was me and a gun
And a man on my back
But I haven't seen Barbados
So I must get out of this
---------------------------------------
T.A.

20.02.2005
00:43
smile
[138]

AQA [ Pani Jeziora ]

Lechu ---> ha! ha! ha! *zaśmiał się hrabia po francusku, bo tylko ten znał język* :)

To teraz wrzucę coś, co mnie rozwaliło :) Piosnak jest o siakimś "cerpegu", a goście ogólnie parodiują gry komputerowe, więc polecam stronkę :)

The ranger left our party in a pinch,
The fight had looked like it would be a cinch,
But the mage ran out of mana,
The cleric said manana,
and I was dead before I'd moved an inch.

See, I told ya it was a sad story.

Well can you spare some rations, cuz I sure need a drink,
I lost my stuff, I'm feeling, out of sorts,
Those trains just keep chasin,
No idea which way I'm facin',
Has anybody here seen my corpse?

I'm fuming cuz my servers down again,
those women I've been chasing are all men,
"My name's Galadriel!"
I asked one to join my side,
she just laughed until she cried and said,
Get your skill at begging up to ten.

Well can you spare some rations, cuz I sure need a drink,
I move so slow, I wish I had a horse,
It's night and I can't see,
danger in front of me,
Has anybody here seen my corpse?

"Holy Cats, we're in the banjo spawning grounds!
"Ow!
Killed my pet!
You're the tank, you kill it!
Ow!
I'm almost dead,
this is it!
sproing
good thing that guard came by."

Well everything cons red now, when I play,
what would I like my tombstone to say?
Thanks well it's been fun,
five more minutes then I'm done,
I've been sayin' that to myself since, yesterday.

"I'll be right there sugar just as soon as I kill this skeleton,
and this shadow wolf,
and this fire beetle."

Well can you spare some rations, cuz I sure need a drink,
this game will be grounds for my divorce.
The lag times can be chokin',
the quests can all be broken,
but still I keep coming back, of course
And I will surely seek you,
Next time you're on EQ,
Cuz maybe oh just maybe,
maybe oh just maybe,
maybe you might have seen my corpse.

Dang moss snake.

20.02.2005
00:44
smile
[139]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Deser ---> teżmnie jara :)

20.02.2005
00:47
smile
[140]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

No to jeszcze i ja - swojsko, rzewnie i śpiewnie:

Niech moje wiersze
W Tatrach zostaną
Niechaj tu krążą
Jak źródło nad otchłanią
Cieknąc, głąb czarną drążąc

Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem
Jeśli szumieć - to wichrem halnym
Trwać - niebem i granitem
A pić - ze źródeł skalnych

Będą tu trwały
Murem granitu
Słupem powietrza
Póki bić będzie w te skały
Uparta myśl człowiecza

Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem
Jeśli szumieć - to wichrem halnym
Trwać - niebem i granitem
A pić - ze źródeł skalnych

Będą te wiersze
Was drążyły
Kropelka po kropelce
I będzie dla was biło
Namiętne ludzkie serce

Bo jeśli piąć się - to tylko szczytem
Jeśli szumieć - to wichrem halnym
Trwać - niebem i granitem
A pić - ze źródeł skalnych

20.02.2005
00:49
smile
[141]

Deser [ neurodeser ]

o kurde :)

Brygada Kryzys > Ty i tylko Ty

Nie wiem co się dzieje
nie wiem co się dzieje
nie wiem co się dzieje
nie wiem co się dzieje
nie mogę cię zawołać
kiedy jesteś daleko
nie mogę ci powiedzieć
tego, co czuję
kiedy budzę się rano
i myslę o tobie
i nie wiem co się dzieje

wiem tylko że
ty i tylko ty
ty i tylko ty
ty i tylko ty
ty i tylko ty

zupełnie nie nie wiem
dlaczego tak się dzieje
zupełnie nie wiem
co to jest to co czuję
kiedy patrzę ci w oczy
cały świat eksploduje
i nie wiem co się dzieje
wiem tylko że

ty i tylko ty
ty i tylko ty
ty i tylko ty
ty i tylko ty

20.02.2005
00:51
smile
[142]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Szaleńcy ?

20.02.2005
00:55
smile
[143]

Deser [ neurodeser ]

to może wyjme już zapałki z oczu? :)

20.02.2005
00:55
smile
[144]

AQA [ Pani Jeziora ]

Jak śpiewać, to śpiewać :))

Rolling
Rolling
Rolling

Rawhide

Roiling
rolling
rolling
thou the streets are swolling
kepp them [..] rolling
Rawhide

Rain and wind and weather
held the band forever
wishing my girl was by my side

All the things I'm missing
good wills
love and kissing
I'm waiting at the end of life

move 'em on
head' em up

head 'em up
move' em up

move 'em on
head' em up
Rawhide
call 'em out
ride 'em in

ride 'em in
call 'em out

call 'em out
ride 'em in
Rawhide

Keep moving moving moving
thou their disapproving
kepp them going moving Rawhide

Don't try to understand 'em
Just rode through and brand 'em
Soon will be living high and wide

My heart calculating
My true love will be waiting
She's waiting at the end of my life

move 'em on
head' em up

head 'em up
move' em up

move 'em on
head' em up

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-20 00:56:38]

20.02.2005
01:06
[145]

Lechiander [ Wardancer ]

QAQ ---> Wredna babo! :-)

Darker with the day

As so with that, I thought I`d take a final walk
The tide of public opinion had started to abate
The neighbours, bless them, had turned out to
be all talk
I could see their frightened faces
peering at me through the gate


I was looking for an end to this, for some kind of
closure
Time moved so rapidly, I had no hope of keeping
track of it
I thought of my friends who had died of exposure
And I remembered other ones who had died from
the lack of it


And in my best shoes I started falling forward
down the street
I stopped at a church and jostled through the
crowd
And love followed just behind me, panting at my
feet
As the steeple tore the stomach from a lonely
little cloud


Inside I sat, seeking the presence of a God
I searched through the pictures in a
leather-bound book
I found a woolly lamb dozing in an issue of blood
And a gilled Jesus shivering on a fisherman`s hook


Babe
It seems so long
Since you`ve been gone away
And I
Just got to say
That it grows darker with the day


Back on the street I saw a great big smiling sun
It was a Good day and an Evil day and all was
bright and new
And it seemed to me that most destruction was
being done
By those who could not choose between the two


Amateurs, dilettantes, hacks, cowboys, clones
The streets groan with little Caesars, Napoleons
and cunts
With their building blocks and their tiny plastic
phones
Counting on their fingers, with crumbs down their
fronts


I passed by your garden, saw you with your
flowers
The Magnolias, Camellias and Azaleas so sweet
And I stood there invisible in the panicking
crowds
You looked so beautiful in the rising heat
I smell smoke, see little fires bursting on the
lawns
People carry on regardless, listening to their
hands
Great s appear in the pavement, the earth
yawns
Bored and disgusted, to do us down


Babe
It seems so long
Since you`ve been gone
And I
Just got to say
That it grows darker with the day


These streets are frozen now. I come and go
Full of a longing for something I do not know
My father sits slumped in the deepening snow
As I search, in and out, above, about, below


Babe
It seems so long
Since you went away
And I
Just got to say
That it grows darker with the day

20.02.2005
01:08
smile
[146]

AQA [ Pani Jeziora ]

Lechu --- Ty, zamiast do mnie "kłaku" mówić, byś dziękczynne jakieś odbębnił przynajmniej za tego Kukiza :))) Cholera ! :P

20.02.2005
01:09
[147]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To też kocham:

Faithless.

With a long range weapon or suicide bomber
Wicked mind is a weapon of mass destruction

Whether you're stowaway's son or BBC 1
Dis-information is a weapon of mass destruction

You could a caucasian or a poor asian
Racism is a weapon of mass destruction

Whether inflation or globalisation
Fear is a weapon of mass destruction

My dad came into my room, holdin his hat
I knew he was leavin', he sat
on my bed, told me some facts,
son

I have a duty, callin on me
You and your sister be
brave my little soldier,
and don't forget all i told ya
Your the mister of the house now remember this
And when you wake up in the morning give ya momma a kiss,
then I had to say goodbye

In the morning i woke momma with a kiss on each eyelid,
Even though im only a kid,
certain things can't be hid
Momma grabbed me, held me like i was made of gold,
but left her in the story untold
I said, momma it will be allright,
when daddy comes home, tonight

With a long range weapon or suicide bomber
Wicked mind is a weapon of mass destruction

Whether you're stowaway's son or BBC 1
Dis-information is a weapon of mass destruction

You could a caucasian or a poor asian
Racism is a weapon of mass destruction

Whether inflation or globalisation
Fear is a weapon of mass destruction

Whether Haliburton, Enron or anyone
Greed is a weapon of mass destruction

We need to find courage, overcome
Inaction is a weapon of mass destruction
Inaction is a weapon of mass destruction
Inaction is a weapon of mass destruction

My story stops here, lets be clear
this scenario is happenin everywhere
and you ain't goin to nirvana or favana
You comin right back here to live out your karma
with even more drama
than previously, seriously
Just how many centuries have we been waiting for someone else to make us free
And we refuse to see,
The people overseas are just like we
Mad leadership, amigos, unfettered and free
They feed on the people they're supposed to lead, I dont need it
We need to pray away, for the lord to make it all straight
Its only now we do it right, cos I don't want my daddy, leavin home tonight

With a long range weapon or suicide bomber
Wicked mind is a weapon of mass destruction

Whether you're stowaway's son or BBC 1
Dis-information is a weapon of mass destruction

You could a caucasian or a poor asian
Racism is a weapon of mass destruction

Whether inflation or globalisation
Fear is a weapon of mass destruction

Whether Haliburton, Enron or anyone
Greed is a weapon of mass destruction

We need to find courage, overcome
Inaction is a weapon of mass destruction
Inaction is a weapon of mass destruction
Inaction is a weapon of mass destruction

20.02.2005
01:17
smile
[148]

AQA [ Pani Jeziora ]

Z życzeniami dobrej nocy dla wszystkich młodych mężczyzn :))

young man, there's no need to feel down.
I said, young man, pick yourself off the ground.
I said, young man, 'cause you're in a new town
there's no need to be unhappy.

young man, there's a place you can go.
I said, young man, when you're short on your dough.
you can stay there, and I'm sure you will find
many ways to have a good time.

it's fun to stay at the y-m-c-a.
it's fun to stay at the y-m-c-a.

they have everything for you men to enjoy,
you can hang out with all the boys ...

it's fun to stay at the y-m-c-a.
it's fun to stay at the y-m-c-a.

you can get yourself cleaned, you can have a good meal,
you can do whatever you feel ...

young man, are you listening to me?
I said, young man, what do you want to be?
I said, young man, you can make real your dreams.
but you got to know this one thing!

no man does it all by himself.
I said, young man, put your pride on the shelf,
and just go there, to the y.m.c.a.
I'm sure they can help you today.

it's fun to stay at the y-m-c-a.
it's fun to stay at the y-m-c-a.

they have everything for you men to enjoy,
you can hang out with all the boys ...

it's fun to stay at the y-m-c-a.
it's fun to stay at the y-m-c-a.

you can get yourself cleaned, you can have a good meal,
you can do whatever you feel ...

young man, I was once in your shoes.
I said, I was down and out with the blues.
I felt no man cared if I were alive.
I felt the whole world was so tight ...

that's when someone came up to me,
and said, young man, take a walk up the street.
there's a place there called the y.m.c.a.
they can start you back on your way.

it's fun to stay at the y-m-c-a.

20.02.2005
01:19
smile
[149]

AQA [ Pani Jeziora ]

A ! I zapomiałam przekazać "specjalne" życznia nocy dobrej dla jednego Neandera, co będzie wiedział, że o nim mowa :))))

Sija :))

20.02.2005
01:20
smile
[150]

Lechiander [ Wardancer ]

Kłaku!! ---> Podoba mi sie to baaardzo! :-))) :-D Zapominij o AQA. :-P

Ja tam jadę z klasyką!




This is the end, Beautiful friend
This is the end, My only friend, the end
Of our elaborate plans, the end
Of everything that stands, the end
No safety or surprise, the end
I'll never look into your eyes...again
Can you picture what will be, So limitless and free
Desperately in need...of some...stranger's hand
In a...desperate land
Lost in a Roman...wilderness of pain
And all the children are insane, All the children are insane
Waiting for the summer rain, yeah
There's danger on the edge of town
Ride the King's highway, baby
Weird scenes inside the gold mine
Ride the highway west, baby
Ride the snake, ride the snake
To the lake, the ancient lake, baby
The snake is long, seven miles
Ride the snake...he's old, and his skin is cold
The west is the best, The west is the best
Get here, and we'll do the rest
The blue bus is callin' us, The blue bus is callin' us
Driver, where you taken' us
The killer awoke before dawn, he put his boots on
He took a face from the ancient gallery
And he walked on down the hall
He went into the room where his sister lived, and...then he
Paid a visit to his brother, and then he
He walked on down the hall, and
And he came to a door...and he looked inside
Father, yes son, I want to kill you
Mother...I want to...fuck you
C'mon baby, take a chance with us X3
And meet me at the back of the blue bus
Doin' a blue rock, On a blue bus
Doin' a blue rock, C'mon, yeah
Kill, kill, kill, kill, kill, kill
This is the end, Beautiful friend
This is the end, My only friend, the end
It hurts to set you free
But you'll never follow me
The end of laughter and soft lies
The end of nights we tried to die
This is the end

20.02.2005
01:20
smile
[151]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jestem młodym mężczyzną, ale jestem zniesmaczony tym zespołem..
Mnie proszę do kochających inaczej nie mies\ć...

20.02.2005
01:37
smile
[152]

Lechiander [ Wardancer ]

Nie odkryję Ameryki...


My girl, my girl, don't lie to me
Tell me where did you sleep last night
In the pines, in the pines
Where the sun don't ever shine
I would shiver the whole night through

My girl, my girl, where will you go
I'm going where the cold wind blows
In the pines, in the pines
Where the sun don't ever shine
I would shiver the whole night through

Her husband, was a hard working man
Just about a mile from here
His head was found in a driving wheel
But his body never was found

My girl, my girl, where will ya go
I'm going where the cold wind blows
In the pines, the pines
The sun, the shine
I'll shiver the whole night through

20.02.2005
01:40
[153]

Lechiander [ Wardancer ]

I tak dla... pzreciwwagi?


Little fifteen
You help her forget
The world outside
You're not part of it yet
And if you could drive
You could drive her away
To a happier place
To a happier day
That exists in your mind
And in your smile
She could escape there
Just for a while
Little fifteen

Little fifteen
Why take the smooth with the rough
When things run smooth
It's already more than enough
She knows your mind
Is not yet in league
With the rest of the world
And its little intrigues
Do you understand
Do you know what she means
As time goes by
And when you've seen what she's seen
you will
Little fifteen

Little fifteen
Why does she have to defend
Her feelings inside
Why pretend
She's not had a life
A life of near misses
Now all that she wants
Is three little wishes
She wants to see with your eyes
She wants to smile with your smile
She wants a nice surprise
Every once in a while
She wants to see with your eyes
She wants to smile with your smile
She wants a nice surprise
Every once in a while
Little fifteen

20.02.2005
01:43
smile
[154]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

A na środek wagi...

...wlazł kotek i mruga
ładna to piosenka, niedługa
niedługa, niekrótka a w sam raz
zamiaucz ją koteczku jeszcze raz ;P

20.02.2005
01:43
smile
[155]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghan ---> :-))) :LOL :-D

20.02.2005
01:45
[156]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czy ja wiem... ??

20.02.2005
01:47
smile
[157]

Lechiander [ Wardancer ]

Tylko zapomniałaś troche tesktu. :-P

włazł kotek na płotek... :-D :-))

albo wlazł kot na plot i jebnął go młot... ;-))

Przepraszam, musialem... :-))

20.02.2005
01:49
smile
[158]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechu ---> Ale ten płotek był na wadze, czy waga na płotku? A może on odważnie wlazł na płotek? ...Się zgubiłam, znajdzie mnie ktoś?

20.02.2005
01:55
smile
[159]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghanm ---> To zalezy, myślę, od kota. Bo jak taki jak rothona, to na pewno nie wskakuje na płot, tylko go po pristu taranuje. ;-))
BTW Skąd Ty tam jakś wagę wzięlaś???
I napisz gdzie sie zgubiłaś, tak konkrewtnie, to na pewno ktos cie wtdy znajdzie. :-P :-))

20.02.2005
03:04
smile
[160]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechu ---> Przecież wyraźnie napisałam, że kot wlazł był na środek wagi, tej od przeciwważenia :) A ja się zgubiłam gdzieś między wagą a płotem... chyba. Pewności nie mam, bo się zgubiłam :D

20.02.2005
03:17
[161]

Lechiander [ Wardancer ]

mEGHAN ---> Wagi żadnej dalej nie widzę.... jutro poparzę wyraźniej. :-))
BTW Gbybyś pewnoąć miała...no to...;-))

Jolki dalej nie ma... Eowinę kocham dalej... pifka nie ma ... itd. itp. ...
idem sobiem spać,,,

20.02.2005
03:39
[162]

Lechiander [ Wardancer ]

Pewnej rudej rudej wrednej baby sie pozbyliśmy, a konkretnie ten kraj. Żeby nie było..., piszę o babie ze wstęniaka... troxhe tak jakoś... dziwnie...

20.02.2005
03:49
[163]

Lechiander [ Wardancer ]

Skoro Jolka znów nie przyszła, to ja idem lulu...

Branoc Karczemicy!

20.02.2005
04:27
smile
[164]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechu, ja Cię bardzo proszę - nie parz ani mnie, ani siebie - przy obecnym stanie polskiego mleczarstwa na zsiadłe mleko szanse niewielkie ;)
I niech Ci się przyśnią te Jolki, chociaż tyle... ;P

20.02.2005
06:37
smile
[165]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zapraszam do kolejnego odcinka:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.