Loczek [ Senator ]
Kiedy wstaje z łóżka na nic nie mam chęci... czyli "dzień wagarowicza" :)
Tak mnie właśnie naszło na refleksje :D
Jak często chodzicie na blauki? (wagary :P)
Jaki macie do tego stosunek? warto czasem sobie odpóścić sprawdzian, czy po prostu odetchnąć od szkoły?
Ja właśnie mam dylemat: siedzieć całą noc nad matematyką, angielskim i niemieckim czy iść spać a jutro zaliczyć jakiś pubik (ktoś do towarzystwa zawsze sie znajdzie :P)
pozdrawiam
Promyk [ Konsul ]
robię wszystko, żeby mieć nie mniej niż 50% frekfencji... jak mi się iść nie chce - śpię dalej...
snopek9 [ Legend ]
Ja chodzilem na waksy bardzo czesto, ale ten rok, zreszta ostatni w szkole chyba mnie zmobilizował i w ogole nie chodze :P

Promyk [ Konsul ]
snopek - ten rok... ostatni... mnie zmobilizował... frekfencja niebezpiecznie się zbliżyła do 50%:)

Świstak19 [ Konsul ]
Ja mam to prawie codzień gdy jest szkoła ale jakos sie powstrzymuje :)
snopek9 [ Legend ]
Promyk --> ja wczesniejsze lata mialem podobnie ... no, ale teraz cos sie w glowce pomieszalo i nie chce mi sie na wagary chodzic ... no ale jeszcze moge to nadrobic ... choc lepiej nie :P

qLa [ oLd GaMeS FaN ]
Podstawowka to bylo tak, ze raczej wszystko bo miescila sie jakies 50m od mojej chaty, a ze mieszkam w malej miescinie i wiesci sie szybko rozchodza to bylem grzeczny :D W LO to tak roznie bylo, w chacie zostac nie bardzo moglem, chyba ze sciemnilem starej dzien wczesniej, ze jakies chorobsko mnie bierze, a tak to jakis wyskok na piwko, albo cus :) Studia... hm... :) Kto wie ten wie :) Wyklady - pierwszy wyklad :D Na cwiczenia trza dupsko ruszyc bo za nieobecnosci mozna miec problemy, ale na wiekszosci uczelni jest tak, ze na semestr mozna 2 razy na legalu nie byc, a pozatym usprawiedliwienie lekarskie wszystko zalatwia :) Znam takich kolesi co np. nie chodza wogule, zalatwiaja sobie na 3 miechy zwolnienie od lekarza, ze byl np. w sanatorium i git jest:)
Ja nikogo do niczego nie namiawiam jakby nie bylo;)
Pozdrawiam

Chacal [ ? ]
Kiedy wstaje z łóżka
Na nic nie mam chęci
W szarych barwach widzę
Ból swej egzystencji
Mam ochotę zrobić
Dziś coś ciekawego
Wyjść zaraz na zewnątrz
Wpaść do spożywczego
Wstąpię i poproszę
Winko z dolnej półki
Bo tylko na tyle
Stać mnie w takiej chwili
Otwieram, skosztuje
Smak pokusy nęci
Wlewam ją do gardła
Zaraz mnie pokręci
A gdy mi się kręci
W głowie mi wiruje
Wszystko wtedy mylę
Prawdy poszukuje
Wtedy znów po wino
Idę aż do nieba
Gwiazdy jasno błyszczą
Księżyc mnie olewa
Widzę różne rzeczy
Gościa co pięć rąk ma
Albo duże wozy
Pewnie to policja
Oni mnie zawiozą
Na izbę trzeźwienia
A nazajutrz znowu
Iść do szkoły trzeba

Loczek [ Senator ]
"A nazajutrz znowu
Iść do szkoły trzeba " - dlatego właśnie piątek mi się szczególnie korzystny wydaje :)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Ja najwiecej chodzilma w 3 klasie LO (prawie mnie za to zawiesili. Po prostu zostawalam w lozku. Bywaly dni, ze spadalam dluzej, niz mialam lekcje ;)))
Ale wszystko przez przemeczenie.