GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Nowe info na temat cmx2

15.02.2005
07:01
smile
[1]

Hanoverek [ Konsul ]

Forum CM: Nowe info na temat cmx2

Much of the limitations with CMx1 urban are buildings and the lack of urban clutter. This was necessary due to the slower hardware we had to work with...
...CMx2 now has the ability to simulate much more complex environments (urban and otherwise). ... So if you want a better treatment of urban warfare, you are in need of a much less abstract system for modeling units. In our case we've chose 1:1...

The same is true for engineering type battles. Increase the fidelity of things like mines, booby-traps, etc. and suddenly you find you really need to increase the fidelity of the units. For example, having a few individuals crawling on their bellies to flag lanes in a minefield. If these guys get blown up, should the rest of the Squad be there to suffer the same effects? No. When the Squad eventually moves along the cleared lane, should they be an abstracted blob of men, or should they be in a long stretched out single file?

Increasing the details of the artillery modeling might also require an increase in the detailed modeling of soldiers. For example, having guys spread out in foxholes of 2 or 3 men each ... Night fighting also needs an increase in the detailed simulation of 1:1 to really get anywhere. ...

If you want an increase in the realism of this or that form of combat, you are also saying you want an increase in the fidelity of individual simulation.

...we could keep everything in CM exactly as it is and balance out stuff like engineering and artillery to better match what is already there. But why should we be limited to such modest improvements? Why not take this opportunity and make a big leap forward...

...CMx2 will be a bit more what CMx1 was supposed to be in terms of scale. We had always intended CMx1 to be used mostly for engagements of less than Battalion scale. While this probably does reflect the bulk of games played over the last 5 years, certainly lots of people wanted to play larger games. CMx2 will still be able to simulate a Battalion sized force, but certain ways of playing the game will make people happier with a Company sized force instead...

...To reassure the huddled CM masses all I can say is that we have no intention of abandoning what CMx1 so great for you guys. ... Will some of you guys HATE some of the things we are doing with CMx2? I'd say that is probably true. Good news is that most of those features will be optional. [but] Relative Spotting, 1:1 simulation, and some other things will not be...

...We have better ways to control small numbers of units than in CMx1 ... 1:1 control is simply not workable for a game of CM's scale. It is horrible to even think of.

...CM's TacAI does things that are outside of your control, yes? It annoys you, yes? But you are still playing the game, yes? ... no matter what the level of abstraction is, the game will make some mistakes. It is unavoidable. The key is for those mistakes to be the exception rather than the norm... No matter how hard people bitch and complain about CMx1's TacAI, it does things far more right than it does wrong....

15.02.2005
07:46
[2]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Screeny, screeny, screeny :)

15.02.2005
08:36
smile
[3]

Pejotl [ Senator ]

"CMx2 will still be able to simulate a Battalion sized force, but certain ways of playing the game will make people happier with a Company sized force instead..."

No i dętka :(
kompania piechoty :(

15.02.2005
08:57
[4]

rhetor [ Pretorianin ]

Pejotl -> ""CMx2 will still be able to simulate a Battalion sized force, but certain ways of playing the game will make people happier with a Company sized force instead..."

No i dętka :(
kompania piechoty :("

Nie kompania piechoty

Tylko Close Combat.

15.02.2005
09:10
smile
[5]

Pejotl [ Senator ]

rhetor -> to to samo...
Ja się wypisuję :(

Pewnie posłuchali tzw. zachodnich graczy: mało piechoty, dużo czołgów i gra na 20 tur :(

15.02.2005
09:45
[6]

graf_0 [ Nożownik ]

Mi te zapowiadane zmiany nie przeszkadzają, więcej żołnierzy, rónorodne akcje, nie tylko obrót i strzał, i ogólnie większa dokładność mogą wzbogacić grę pod warunkiem że będzie to wszystko rozgrywane na poziomie TacAI, a nie w rękach gracza.
Wyobrażam to sobie w ten sposób - daję rozkaz zająca pozycji na parterze domu, większość żołnierzy wchodzi do środka(może nawet przez drzwi i okna), a 1 żołnierz stoi na zewnątrz i chowa się za rogiem, i teraz ludzie w budynku mają cover 0.95 a ten za rogiem 0.5, a w uśrednieniu odział ma tyle co w CMx1.

15.02.2005
10:05
[7]

Hanoverek [ Konsul ]

Good news is that most of those features will be optional.
ale moze wiekszosc pierdół da sie powylaczac i grac spokojnie na 3000 pkt...stosując zasady jak z cm1
coz , niestety Pejotl moze miec racje....

15.02.2005
10:07
[8]

Kroitzman [ Konsul ]

Ta...jasne Graf..... możesz pomażyć....

15.02.2005
10:23
smile
[9]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

padaka

15.02.2005
11:43
[10]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Może warto popatrzeć na to z innej strony: mniejsza liczba żołnierzy na polu bitwy = więcej opcji działania. Ja bym był nawet zadowolony gdyby gra przypominala trochę Full Spectrum Warrior. Tam kierujemy przecież dwoma drużynami po 4 osoby, a można wykonać sporo ciekawych akcji.

15.02.2005
12:40
[11]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Uważam, że panikujecie...
Zdanie które podal Pejotl, przetłumaczył tylko końcówkę.
Cmx2, będzie dalej potrafił symulować starcie Batalionów, ale zostanie dopracowane głównie walka Kompanią.
Można to rozumieć na wiele sposobów, wasz też jest moze dobry, ale ja uważam inaczej.
Zresztą CC, to starcie plutonów, a nie coyów.

"..We have better ways to control small numbers of units than in CMx1 ... 1:1 control is simply not workable for a game of CM's scale. It is horrible to even think of. "
To zdanie sugeruje, że zostanei zachowany system squadów, dlatego, że nie daloby się kontrolowac 1;1 w skali CM (i dobrze;))

"The same is true for engineering type battles. Increase the fidelity of things like mines, booby-traps, etc. and suddenly you find you really need to increase the fidelity of the units."

Dobrze, poprawili realism min, i róxnych rzeczy z działu Fortifications, bo w starym CM to kulało.

"[but] Relative Spotting, 1:1 simulation, and some other things will not be..."

Relative Spotting-- Panowie, pozbyto się "Borg Spotting"!!!!

Ja jestem optymistą, jak będziemy cały czas płakać, to nigdy nic się nam nie spodoba, będzie dobrze.
Wątpie by skopali serie CM, a jak tak, to ukorze się przed wami:P

15.02.2005
12:41
[12]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Sg. Luke--> Ja napewno nie chce FSW, z CM, ale myśle, że te zmiant co będą, wyjdą na dobre, a jak nie, to zostaje cmbo,bb,ak:))

15.02.2005
12:52
[13]

Rah V. Gelert [ Generał ]

Izabelin - lepiej zakladac ze spiep... i sie milo rozczarowac niz odwrotnie...

15.02.2005
13:11
[14]

Sgt.Luke [ Konsul ]

von Izabelin --> ja również nie chcę aby CM stało się klonem FSW, ale część rozwiązań można by przejąć, np. piechota nie idzie środkiem ulicy, ale trzyma się ścian budynków. Nie wiem jak was ale mnie to cieszy że w zamian za ilość postawiono na jakość. Teraz może rzeczywiście nie będzie potrzeba kupowania całego batalionu jeśli te samo zadanie z takim samym rezultatem będą mogły wykonać dwie kompanie, bo będą nowe rozkazy. Ja się akurat gubiłem w CM przy zarządzaniu ponad dwoma kompaniami piechoty (i zazwyczaj dostawałem wtedy łomot, nawet od kompa :P ).

15.02.2005
13:21
smile
[15]

koxbox [ ]

ale was zamkniete umysly ;) na szczescie jestescie mniejszascia wsrod graczy i nikt was nie poslucha!! dzieki Bogu.

Hanoverek swiadomie i z premedytacja przedstawil najgorsze cytaty.

CMx2
-bedzie mozna grac po sieci w wiecej osob niz 2. Dlatego dopracowanie malej skali imo to genialne posuniecie. Wyobrazmy sobie 6 kampanii na mapie, gdzie kazda dowodzi inny gracz.
Zajebioza :)
- mozliwe ze przyszle gry bede mial skale pojedynczych zolnierzy i plutonu. Najwazniejsze ze pierwsze 2 gry z CMx2 beda mialy skale znana z CMx1.
-system wego pozostanie, jednak zostanie rozbudowany w celach podniesienia realizmu.
-znaczne zwiekszenie realizmu przez kontrole perspektywy Boga.
-brak borg spotting

15.02.2005
15:18
smile
[16]

NeoBerger [ Generał ]

koxbox --> Ty wieczny optymisto!
Ja nie lubie CM za to, ze trzeba wszystkim sterowac zamiast wydawac rozkazy. A widze, ze to ma byc jeszcze bardziej dosmazone. Brrr.
Co mnie obchodzi jak dziala mozdzierz. Wzywam ich ogien w danym momencie i w danym celu i co mnie reszta obchodzi.
Tak samo piechota. Kompania ma za zadanie zajac miejscowosc. Czy ja mam saperom czy strzelcom mowic kiedy maja wpasc do jakiego domu?
Moze jak ktos to lubi to faktycznie niech CM2 sie przeksztalci w SWAT4 lub FSW.
Ale takie bzdety to mozna juz znalezc w Codename Panzers i podobnych.

Dlaczego sie nie wykoszystuje doswiadczen Meiera z Firaxis, gdzie w Gettysburgu oddzial sam reagowal na otoczenie.
Mozna by to rozwinac.
Wplyw gracza by ograniczal sie do ustalenia skladu grupy bojowej, wsparcia jej. A potem przy pomocy roznych srodkow lacznosci (TO JEST PYCHOTA - REALNE DOWODZENIE - ONI NIE MIELI GPS-ow) - radia, radiostacji, telefonu czy wreszcie gonca - gracz manipuluje przebiegiem rozgrywki o ile moze ;-)
Nagle by wyszlo czemu Rosjanie szli jak cielaki kupami. Itp., itd.

Ale i tak zostanie tylko zabaweczka w modeliki czolgow dla zlotej mlodziezy.
Ten sobie kupi Hetzerka, ten Tygryska a innny inne pudeleczko z nowo sciagnietym malowankiem.

;-P

Berger

15.02.2005
15:20
[17]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Mozna prosic jakies linki?

Moze to, na lekkie poprawienie humoru :)
"So there you have it... CMx1 was made great by a combination of a design philosophy and the ability to execute it. It should be comforting to know that this combo is also the heart and soul of CMx2."

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-15 17:49:40]

16.02.2005
10:05
smile
[18]

RMATYSIAK [ Konsul ]

Zgodze sie z bergerem.
A co do CM2X pozyjemy zobaczymy.
Poz RM

16.02.2005
10:32
smile
[19]

Sgt.Luke [ Konsul ]

NeoBerger --> I może jeszcze zrobią nam z CM'a coś na wzór najnowszego CC ?? :> ( choć niewątpliwie jesli chodzi o AI to mogli by się uczyć bo to w nowym CC powala :P ). Ty zważ na to o czym piszesz. Takie coś jak mowisz o wysyłaniu gońca czy gadanie przez radio stało by pod dużym znakiem zapytania jesli chodzi o grywalność. A co ci nie pasuje w wskazywaniu żołnierzom do jakiego domku i KIEDY mają wejść? To by naprawdę fajnie wyglądało, gdyby można było powiedzieć podwładnym: " Tura 3; w 25 sekundzie pierwszy pluton otwiera ogień do npl, w tym czasie 2 pluton rozpoczyna obejście z flanki. 10 sekund później 3 pluton wskakuje do tego budynku przy skrzyżowaniu.". A gadka w stylu: "JA wskazuję CO robicie, a WY TO robicie" zakrawa na lenistwo mówcy (ale się musisz męczyć grając teraz CM, przecież tyle rozkazów trzeba wydać :> ).
Swoją drogą masz dośc ciekawe podejście do czołgów i ich kupowania (Zaraz wytestuję nową skórkę do Pz 38t co sobie przed chwilą ściągnąłem... Nie! Ale czemu on jest niedostępny w '45?? Oszukali mnie! Buuu!! Ja się tak nie bawię!). A "złotą młodzieżą" to się możesz wypchać i wytapetować (wtedy już nikt nie będzie mógł ci zarzucić że jesteś pusty :> ).

Za wszelkie objawy chamstwa przepraszam. Jestem świeżo po lekturze AR w nowym CDA :D

16.02.2005
11:26
[20]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Berger mówi o innej grze, która nie powstala, i napewno CMx1 jej nie przypominało, a CMx2 też nie będzie;P

16.02.2005
13:21
smile
[21]

RMATYSIAK [ Konsul ]

von izabeli-> a miała powstac taka gra ?

16.02.2005
14:06
[22]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

nie:)

16.02.2005
14:59
[23]

graf_0 [ Nożownik ]

NeoBerger -> rozumiem, że chciałbyś aby CM w dużo lepszy sposób oddawała realia wojny z punktu widzenia sztabu (przykaładowo batalionu), ale ponieważ taka rozgrywka nie znalazłaby bardzo wielu nabywców, to konieczne jst pójście na kompromis.
Pozwólcie że podziele się moimi pomysłami na ulepszone CMx2 (tak wiem że ten temat był już maglowany)
Po pierwsze , wpływ gracza na przebieg rozgrywki. Piszesz, że gracz wybierałby skład wojsk, ustalałby plan a potem starałby się wpłyną cna losy bitwy, tj robiłby to prawdziwy sztab. Cóż takie rozwiązanie nudziłoby i frustrowało wielu graczy rozkazy by nie dochodziły, odziały zachowywałyby się głupio z naszego punku widzenia itd. ) A ponadto wymagałoby opracowania genialnego TacAI , bo każda drużyna w plutonie musiałby bys świadoma towarzystwa innych i ich planów - np 2 drużyny atakują i wiedzą że 3 drużyna i sekcja km będzie ich osłaniać ogniem(Gracz wydawałby rozkazy i nie wnikałby w takie szczegóły).

Po drugie, "borg spotting" - pewnie, że jednostki zauważone przez jeden oddział nie powinny być widczne przez czołg, który dopiero wyjecha zza lasku. Ale nie może być tak, że jednostki wroga pojawiają się dla oczu gracza dopiero po pewnym czasie od otwarcia ognia przez jego siły. Myśle że powinno być tak, wróg widoczny dla jednej drużyny w zasiegu dowdzenia(komunikacji ) swojego plutonu, jest widoczny dla wszystkich sekcji w niego wchodziących, zaś jesli wydamy rozkaz otwarcia ognia do tego wroga przez odział z inneog plutonu(zakładamy że dany oddział nie wie o tym wrogu) to w zależności od istnienia połączenia(wzrokowego, radiowego, głosem) miedzy sztabami plutonów lub z pomocą sztabu kompanii, dana drużyna otwierałaby ogień po mniejszym lub większym opóżnieniu. Takie podejście wymuszałoby lepszą koordynację działań i uwidaczniałoby wady pojazdów i czołgów niewyposażonych w radio.

Po trzecie, żołnierze i amunicja piechoty - zwiększenie ilości ludzików na mapie nie wpłynełoby negatywnie na grę, pod warunkiem ze nie wymagałoby to od gracza korygowania drogi, położenia i kierunku patrzenia każdego żołnierza z osobna (tych 10 ludków byłoby tylko wizualizacja drużyny). Z kolei podział amunicji pod względem różnych kalibrów wpłynąłby na grę pozytywnie, oczywiście zbędne jest podawanie ilosci amunicji co do pocisku, ba nyłoby to nawet mylące - przecież oddział żołnierzy z PPsh 41 był wyposarzony w wększą ilość amunicji niż odział strzelców, a w CM proporcje w ilosci amunicji są odwrotne, co jest logiczne gdyż ta wartość oddaje bardziej czs przez jaki odział może prowadzić ogień.

Dodatkowo, CM powinno byc wzbogacone o większe mapy, więcej pojazdów-ciągników altyleryjskich, przyczepy z amunicją do dział samobieżnych, mozliwość strzelania z dział ogniem pośrednim, i broń boczną dla sekcji ckm, moździeży, ppanc i czołgów i dział. W IIwś załogi czołgów/dział miały prawie zawsze na wyposażeniu kilka pm i rkm, lub możliwość wymontowania ckm z wysięgnika, oczywiście poniewż to zwiększyłoby wartość czołgu taka załoga powinna mieć duże ary do dowodzenia (w końcu załoga czołgu nie tylko nie bardzo dogadywałby się ze sztabem kompani piechoty (bo nie znaliby rozkazów piechoty) ale nawet inaczej patrzą na pole bitwy (budynek, krzak, górka, to dla czołgu zagrożenie a nie osłona)).

Acha czytałem kiedyś, że CMx2 słońce i gwiazdy mają się poruszać? spytam się krótko, kto z was w czasie gry widzi niebo w CM???

16.02.2005
16:33
[24]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Graf-->Niebo będzie sie ruszać, i bedzie to na tyle istotne, że w walce na krawędzi świtu, w 30minut moze się rozjaśnic i inne warunki bedą...

16.02.2005
17:54
smile
[25]

Pejotl [ Senator ]

graf_0 ->
"rozkazy by nie dochodziły, odziały zachowywałyby się głupio z naszego punku widzenia itd." - i to właśnie jest rzeczywistość! To by było piekne!

"A ponadto wymagałoby opracowania genialnego TacAI , bo każda drużyna w plutonie musiałby bys świadoma towarzystwa innych i ich planów - np 2 drużyny atakują i wiedzą że 3 drużyna i sekcja km będzie ich osłaniać ogniem(Gracz wydawałby rozkazy i nie wnikałby w takie szczegóły)" - a to już jest problem programistów, nie gracza. Ja sie mam przejmować że to jest trudne? :) Poza tym odwracasz kota ogonem - to nie każda drużyna tylko dowódca plutonu powinien mieć schematy ataku i je stosować - i to wcale nie jest aż tak trudne wystarczy "wrzucić" wirtualnemu dowódcy kilka schematów i kryteria wyboru i już. A drużyna nie musi nic "wiedzieć" ma po prostu wykonać rozkazy...

"słońce i gwiazdy mają się poruszać? spytam się krótko, kto z was w czasie gry widzi niebo w CM???" -> niebo to nie ale gwiazdy to i owszem zobaczyłem :) podczas pojedynku (*) z Kłosiem albo Mac-em :)

(*) - o ile można tak nazwać starcie przypominające zderzenie mrówki z TIR-em :-P

16.02.2005
19:01
smile
[26]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Pejotl - trzeba bylo podczas tych pojednykow nie tluc glową w monitor to:
a) nie widzial byś gwiazd
b) nie musial bys kupowac nowego monitora
c) Zderzenie z LCD będzie przyjemniejsze niż z CRT ;-)

17.02.2005
00:13
smile
[27]

NeoBerger [ Generał ]

graf_0 --> Nie bede sie denerwowal, nie bede sie denerwowal.
A jednak, mam dosyc. LOGIKI!!!

1. Nie chce gry widzianej z poziomu sztabu, ale chce zeby sie wreszcie producenci zdecydowali. Jak robimy i lubimy gry o zolnierzu to sa teraz RTS-y jak Panzers itp. albo FSW do pogrania w druzyne. Od biedy mozna wrocic do starego CC. Ja chce zeby gra w ktorej wystepuje batalion gracz nie mial zbioru 400 ludzi, ktorymi moze sterowac recznie, ale zbior ilus kompanii i plutonow, ktorym moze wydawac rozkazy. To nie poziom sztabu, ale po prostu dowodzenie z poziomu odpowiedniego do sterowania nie kupa ludzi ale faktyczna organizacja - czyli wojskiem. Inaczej gra bedzie przypominac spory RTS z polerka historyczna.

2. Mowisz o nudzeniu sie gracza. Producenci sluchajacy takich jak ty doradcow unikaja jak ognia ekperymentow i dziwia sie nieustannie jak takie gry jak SM Gettysburg czy wlasnie seria CM moga odnosic sukcesy. To im sie w glowach nie miesci. A gracze, szczegolnie ci inteligentni odplywaja od gier komputerowych co widac po coraz nizszym wiekowo targecie produktow. Ale ty wiesz z gory co jest nudne. Nota bene dla mnie Starcraft czy C&C sa beznadziejnie nudne i przewidywalne, ale nie zakazuje ich produkcji, bo wiem, ze jest cala masa ludzi, ktorzy po pracy chca sie odmozdzyc by wypoczac ;-P

3. Niepotrzeba zadnego genialnego AI. Akurat na poziomie samodzielnego plutonu mozna spokojnie zrobic kilka ukladow taktycznych. Zachowanie zolnierza jest jeszcze prostsze do odwzorowania. Tak naprawde smyki 19-letnie programujace w dzisiejszych czasach gry musialyby sie tylko nauczyc czytac i przekodowac regulaminy wojskowe z pewna doza wspomnien i relacji z prawdziwego pola walki. Wiem, ze byloby to straszne bo zolnierze glownie by sie kryli, kulili, a napewno nie rwali sie ciagle do walki.

4. Niestety nie mam pojecia o co ci chodzi w odniesieniu do borg spotting. Nie widze nic trudnego w ukazaniu tego, ze przez 30 minut nie masz pojecia kto do ciebie wali ze wzgorza. Po odglosie wiesz, ze to MG-42, ale zaden z twoich bohaterow nie raczy podniesc twarzy ze strachu by sprobowac zobaczyc co wali. Pamietam, jak sie zszokowalem gdy przeczytalem, ze czolg nie widzial przeciwnika widocznego dla piechoty i dowodca piechurow musial przez zewnetrzny telefon czolgu upomniec czolgistow, ze nalezy przetrzec peryskopy i cos zrobic z wrogiem. Czy to by cie zniszczylo???
Piszesz o widocznosci w zasiegu dowodzenia plutonu. Ciekawe jak w ramach plutonu (moze byc nawet 100m w terenie) pod ostrzalem, w huku, dowodca przekaze kazdemu, ze cos widac. A wiec musi byc tez wiadomo co sie dzieje z oddzialem.

5. Nagle zaczynasz pisac o dziesiatkach ludzikow krazacych po mapie. Dla mnie niech sobie zyja na mapie. Co mnie to obchodzi. Ja wlasnie chce uniknac klikania na kazdym z nich i wskazywania im jak maja zyc. To czysty socjalizm w fabryce! Choroba!

6. Dalsze twoje pomysly sa juz tak wyabstrahowane z rzeczywistosci, ze nie chce mi sie ich komentowac.


Sgt.Luke --> Dzieki za prowo.
Przeszkadza mi wskazywanie co do sekundy co kto ma robic, bo de facto to bzdura. Co mnie obchodzi jak jakas kapralczyna zdobedzie budynek. Jezeli np. dowodze batalionem to mam w nosie co robi dana druzyna. I nie jest to mnie grywalne. Zapewniam cie, ze zdziwilbys sie jakie nowe mozliwosci taka gra by odkryla przed graczem. Trudnoscia w grze powinno byc wykrycie wroga, ustalenie jego pozycji i mozliwosci, zmuszenie naszych do dzialania, danie im wsparcia i wtracanie sie w walke w najwazniejszych miejscach.

Widze, ze przejscie od RTS-ow i heksowek do gier wojennych postepuje wolno i pewnie nigdy sie nie dokona, a paradoksalnie dzis sa juz mozliwosci techniczne by to zrealizowac.
;-(((

Pzdr

B.

17.02.2005
07:50
smile
[28]

traun [ Pretorianin ]

NeoBerger --> podpisuję się pod tym co napisałeć obiema rękami i jeszcze nogą....oddałeś dokładnie przemyślenia na temat gry jakie snułem z kumplem. Dokładnie nic dla gry by się strasznego nie stało gdyby poziom dowodzenia podnieąść o jeden poziom wyżej, dlaczego nie ma rozkazów typu zdobądź (wzgórze, las,..cokolwiek)np bez oglądania się na straty wydawanych dla drużyny lub w większych grach dla kompanii (oczywiście z tego wyższego poziomu można by zejść niżej jakby się coś źle działo). Ja osobiście wolałbym również trocę rozkazów warunkowych typu ..."zrób to jeżeli" ,i jeszcze mam pare pomysłów ale wiem że taka gra by powstała jakbym sobie ją sam zrobił(niestety obecnie większość woli zachwycać się np. Codename Panzer co jak widziałem to mało niepadłem ze śmiechu) Pozdrawim wytrwałych strategów i módlmy się aby CM poszło w stronę gry dla inteligentnych a nie komercyjnej kaszanki.......

17.02.2005
08:17
[29]

rhetor [ Pretorianin ]

Berger -> "Przeszkadza mi wskazywanie co do sekundy co kto ma robic, bo de facto to bzdura. "

Battlegroundy. Tam można było włączyć tryb dowodzenia tylko wyższymi szczeblami. I to się prawie sprawdziło. Gdyby to ktoś doszlifował...

No bo dowodzenie pod Lipskiem każdym batalionem z osobna może doprowadzić do zawału.

17.02.2005
10:03
[30]

Sgt.Luke [ Konsul ]

I tu już chyba dochodzimy do sedna istnienia takiej gry, która by zadowoliła każdego, bo takiej gry stworzyć się nie da :(
To co dla niektórych bedzie marzeniem spełnionym dla innych bedzie koszmarnym rozwiązaniem. Z tego co tu widzę część osób chce zmiany systemu dowodzenia na bardziej ogólnikowy pod względem poruszania się jednostek i bardziej szczegółowy pod względem widzenia tychże. Co do wydawania rozkazów co do sekundy to się nie zgodzę, że to bzdura. Uwielbiam patrzeć na błyskawiczne i zsynchronizowane ataki, co w obecnych CM-ach jest cholernie trudne do zrobienia. dam kolejny przykład ale tym razem na większych jednostkach. Od 10 do 13 tury trwa ostrzał artyleryjski miejsca gdzie bioni się npl. W połowie 3 tury działa milkną i z ukrycia wychodzi piechota i czołgi, które wykorzystują przewagę jaką im dał tak gwałtowny ostrzał artyleryjski. W obecnym CM wykonanie takiej akcji w jednej turze jest niemożliwe. Bo ognia artyleryjskiego nie przerwie sie w środku tury, a tylko na jej początku,ai po wydaniu rozkazów jednostkom (powiedzmy że poziom reg) między zakończenime ostrzału a ruchem jednostek mija 13 sekund (a te 13 sekund może być wystarczającym czasem do przygotowania się dla wroga) albo 3 sekundy jesli rozkazy wydaliśmy w poprzedniej turze ale z opcją opóźnienia, ale w tym przypadku zachodzi możliwość że jednsotki wejdą w końcówkę własnego ognia arty. Przydał by sie więc inny sposób synchronizacji, prawda?
Wydawanie rozkazów na wyższych szczeblach, też nie jest do końca przemyślanym rozwiązaniem. Czy nikt nigdy nie miał sytuacji, że wasza interwencja była wręcz wymagana bo AI żołnierzy nie radziło sobie z poruszaniem się np. w bocage? Pal sześć żołnierzy, gorzej jest jak gubią się puszki i kręcą się wtedy miło wystawiając zadki pod lufy dział wroga. A co gdy ustawiacie czołgi za domkami w zasadzce i teraz wyobraźcie sobie że jeden z waszych czołgistów wyjechał sobie przed taki domek na środek drogi i teraz albo ruszymy cały pluton, albo jeden czołg. Zgodzę się na to jeśli to bedzie opcja do przełączenia tak jak wspominal Rhetor o Battleground'ach, bo tam rzeczywiście było to konieczne.

17.02.2005
10:31
smile
[31]

traun [ Pretorianin ]

Sgt.Luke --> my się chyba nierozumiemy. Po:
1. Nam chodz o podwyższenie stopnia dowodzenia ale to nieznaczy że ma zniknąć możliwość wydawania rozkazów pojedyńczym dróżynom (w miarę konieczności)...chodzi raczej o rozszeżenie listy rozkazów o te wyższego żędu bardziej ogólne np. wydaję dla trzech kompani rozkazy jednej rozpoznanie drugiej atak trzeciej obrona ale później mogę wejść do każdej z nich i zmienić rozkazy dla poszczególnych dróżyn i jednostek które wyznaczył im komputer .
2. Zgadzam się z Tobą że powinny być rozkazy ostrzału inne naprzykład strzelaj tu później tu i jeszcze tu w czasie jednej tury ( niewidzę powodu dlaczego działo niemoże przeorać jakiegoś terenu zmieniając punkt strzelania o parę albo paredziesiąt metrów).
3. Przydały by się rozkazy warunkowe np Pak 40 niekoniecznie musi siedzieć w ukryciu aż mu ręcznie wyznaczę w co ma strzelać albo jeśli dam armor target to ujawni się strzelając do byle czego. W tym przypadku interesoawło by mnie strzelaj jeśli zobaczysz T-34 lub większy.
4. Twoj tekst że wciągu 13 s piechota po trzytórowym gruntownym ostrzale poderwie się do obrony rozbawiły mnie.....po takim ostrzale to śa panika albo rozproszony i minie tura albo dwie zanim dojdą do siebie.
Po 5 najważniejsze chylę czoła przed twórcami CM za kawał pracy i to dobrej i jak narazie to najlepsza gra odwzorowująca pole walki .....

17.02.2005
10:45
[32]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Traun --> ad4. No chyba że wroga piechota siedzi w lasku, a do tego są to SMG. Jak siedzą wśrod drzewek to nawet arty 155mm nie robi na regularach większego wrażenia i raz się nieprzyjemnie naciąłem na taką obronę (chyba ponad 60 osób mi wycięły dwa plutony :/ )

17.02.2005
10:48
[33]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Hmmm... coś mi ucięło kawałek posta...
Ad1. Jesli chodzi o takie dowodzenie to jestem za
Ad2. to chyba obecnie największy mankament artylerii...
Ad3. O tym nie wspominałem w poprzednim poście :P zgoda bo takie warunkowe z pewnością by sie przydały

17.02.2005
10:51
[34]

Sgt.Luke [ Konsul ]

Aha, przypomnialo mi się. co do punktu pierwszego to coś podobnego już istnieje. Vhodzi mi o zaznaczanie większej ilości żołnierzy za pomocą przeciągania, tyle że są to rozkazy mocno ogólnikowe i rzeczywiście przydałoby sie ich rozwinięcie

17.02.2005
10:58
smile
[35]

neXus [ Fallen Angel ]

Tiaaa... Kazdy ma inne oczekiwania wobec drugiej czesci i prawdopodobnie kazdy po premierze bedzie krecil nosem. Z tego co napisaliscie mozna by bylo stworzyc 3 rozne gry :) Choc najciekawszy bylby model modulowy: na samym szczycie siedzi Berger i zarzadza wszystkim w ramach grup armi do batalionu, nastepnie moduly zwolennikow obecnego tylko rozszerzonego CM dowadzacy od batalionu do pojedynczych druzyn, a na samym dole modul tych co lubia poruszac sie poszczegolnymi czolgami czy piechociazami. Berger by np wydawal rozkaz "zajac Rostow", nizszy szczebel przesuwal bataliony na odpowiednie miejsce ustawiajac formacje do ataku, czas i odpowiednie kierunki, a najnizszy szczebel by zajmowal sie juz taktyczna eliminacja wroga...
Wtedy i wilk bylby syty i owca cala :D

17.02.2005
11:01
[36]

graf_0 [ Nożownik ]

neXus -> a na samym dole byłaby gra FFP, gdzie każdy gracz wcielaałby się w pojedyńczego żołnierza i wykonywał rozkazy :)

17.02.2005
11:02
[37]

LooZ^ [ be free like a bird ]

neXus : No i nawet miejsce dla fanow FPP sie znajdzie :)

graf : :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-17 10:59:54]

17.02.2005
11:05
[38]

koxbox [ ]

Berger straszne rzeczy pisze. Wedlug niego brak ingerencji w pole walki to zaleta gry, hmm

Czlowieku, dalczego Ty nie zagrasz sobie w najbardziej realistyczna i skomplikowana gre wojenna: Highway to the Reich? Za trudna, nudna, przerosla Twoje sily?

Wymagasz jakis chorych zmian do serii CM, ograniczenia ingerencji gracza, w ktore sam i tak bys nie gral.
serdecznosci

17.02.2005
11:17
smile
[39]

traun [ Pretorianin ]

che che jak wy takie bajki opowiadacie to ja też:
chcę aby był edytor do tworzenia własnych rozkazów, grup rozkazów, np w języku VBA.. jak bym stworzył własne warunkowe,zdarzeniowe i opcjonalne grupy roskazów to nikt by mi w lidze niepodskoczył chyba że sam by stworzył lepsze i je mądrzej wykożystywał. wyobraście sobie rozkazy np dla T-34/76 typu "wyjedź jeśli zobaczysz tygrysa wycofaj szybko" albo dla piechoty "bieg jeśli zostaniecie zaatakowani podzielcie drużynę na pół i pół się broni dróga połowa wycofuje a podem zmiana" czy takie rozkazy nie poprawiły by efektywności moich jednostek ..sami przyznajcie ......

17.02.2005
11:21
[40]

graf_0 [ Nożownik ]

traun -> a w cenę CM byłby wliczony semestr programowania i semestr w szkole podoficerskiej :)
zeby wiedzieć jak i jakie rozkazy wydawać :)

17.02.2005
11:30
smile
[41]

neXus [ Fallen Angel ]

Ale pomyslcie jaka furore by taka gra zrobila :) Laczy odrazu srodowiska strategow, taktykow i zwolennikow osobistego wpakowania serii we wroga :D

17.02.2005
11:45
smile
[42]

traun [ Pretorianin ]

graf_0 --> nie to by była opcja dodatkowa można by grać na normalnej a te rozkazy pisać jakby kto chciał i patrzcie jaki to by był bodziec do nauki...jak zostanę prezydentem to przekaże po mil $ w formie grantu dla Batlefrontu od ministerstwa edukacji i obrony...

17.02.2005
11:46
[43]

LooZ^ [ be free like a bird ]

neXus : To moze jakas petycja? ;D

17.02.2005
11:52
smile
[44]

neXus [ Fallen Angel ]

LooZ -> nas dwoch oraz prawdopodobnie Berger (bo mysle ze by nie ominal by takiej gratki podowodzenia sila zywa ) by sie odrazu pod tym podpisali :D

Z drugiej strony to wtedy dowodzenie sztabem by bylo oddane ze 100% dokladnoscia - Berger by musial sie nie tylko zmagac z brakiem informacji oraz wrogiem ale i ze swoimi podkomendnymi hihihihi

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-17 11:52:58]

17.02.2005
11:55
smile
[45]

Sgt.Luke [ Konsul ]

No i do czego to doszło... :D

17.02.2005
12:38
smile
[46]

Pejotl [ Senator ]

Typowe starcie między zwolennikami historyczno-wojskowego realizmu a zwolennikami optymalizowania wszystkiego na siłe.

Widzę że niektórzy z kolegów padliby zemdleni gdyby nie mogli w CM2 pokierować każdym zołnierzem z osobna.

Luke -> to graj w SWATa, Rainbow sixy i podobne, tam będziesz mógł zgrywac akcje co do sekundy.

17.02.2005
13:00
[47]

Sgt.Luke [ Konsul ]

A kto mowi że chcę zmiany naszego CM w coś co teraz robią autorzy CC ?? :P Mi tylko chodzi o drobną zmianę z systemem opóźniania rozkazów. Do tej pory możliwe było opóźnianie co 10 sekund, a mi się marzy żeby było to zastępione ustawieniem manualnym za ile jednostek czasu ma być wykonany rozkaz. A co do sterowania każdym żołnierzem, to już bez "przesadyzmu", nadmiernie interpretujecie moje wypowiedzi :)

17.02.2005
13:14
[48]

CATAN [ Pretorianin ]

A mnie się podoba tak jak jest teraz. Ale widze rozwiązanie:))
1. Opcja dla hard strategów: robią zakupy, ustawiają wojska batalionami, GO, i.... dostaje gotowy wynik, albo co 5 tur może zmienić rozkazy, ale tylko np obrona na atak. W końcu jako dowódca ma przecież cały sztab + d-ców batalionów i tak w dół.
2. Dla maniaka szczegółowego dowodzenia: w kazdej chwili może się wcielić w poszczególnego żołnierza i nim kierować.. hahaha
3. Wydaje mi się , że zwiąkszenie ilośći widzianych ludków w drużynie ma + i minusy. Z jednej strony podobałoby mi sie to (podobne do starego CC), więcej danych o amunicji i składzie, wyposzżeniu drużyny, z drugiej strony czy to by ładnie wyglądało? W sumie chyba tak: a przy oddalaniu widoku można przecież wrócić do schematycznej figurki. W końcu przy obecnych możliwościach graficznych to nie jest problem, system by został a wizualnie byłoby ładniej. A to właśnie przez schematyczną grafikę przez długi czas wybierałem Close Combat IV a nie CM. Ale teraz juz tylko CM... Co do jakiś podziałów w drużynie typu: połowa się broni a połoa odskakuje, to myślę że logiczniejsze jest dodanie odpowiednich obliczeń gry: przecież wiadomo, że jak wycofuje sie na mój rozkaz jakaś drużyna, to nie w tył zwrot i na ślepo, tylko się ubezpieczają. A tak nawet jest ciekawiej: musisz pilnować, osłaniać itp.

17.02.2005
13:18
smile
[49]

Wiggins [ SSiberian Tiger ]

Sgt.Luke --> Przeciez w CMBB tak jest, mozesz zgrac cala mape wojsk do powiedzmy +-5 sekund, wlacznie z ostrzalem arty. Czolgi na movie maja szybkosc poruszajacej sie piechoty wiec ani nie zostana z tylu ani nie wychyla sie do przodu, naet mortarki on board mozna zmusic do posluszenstwa, nie wiem natomiast jak to z gunami

17.02.2005
13:33
smile
[50]

NeoBerger [ Generał ]

koxbox --> Dla mnie to ty wygadujesz herezje, a twoje ukochane kawalki w postaci GI Combat czy Squad Assault okazaly sie g..nem nie dlatego, ze je zle wykonano tylko dlatego, ze nikt nie jest w stanie na powaznie zrobic z wojny operetki ;-P

Dlaczego nie chcesz sie poczuc jak prawdziwy dowodca na polu walki? Dowodca batalionu o czym tu mowimy nie mial takich warunkow i nie widzial takich mapeczek jak w sugerowanej przez Ciebie grze.
Wlasnie dlatego warto przetworzyc CM bo ona pokazala rowniez graficznie pole walki w miare realne.
A HTR to taka sztabowa zmyslanka z duzym stopniem uogolnienia walki taktycznej. Dla mnie niedopuszczalnie skancerowanym.
Poza tym gralem tylko w jakies demo, bo kupuje tylko oryginaly i starcza mi na 2 gry w roku.

17.02.2005
13:35
smile
[51]

NeoBerger [ Generał ]

neXus --> Sugerujesz, ze wystarczy opracowac dobry schemat Wielkiej Bitwy?

17.02.2005
13:45
[52]

dziad_rokPóźniej [ Legionista ]

Witam ponownie, po długiej przerwie.
Mam nadzieje ze pod nikogo nie bedę sie podszywał swoją ksywką, tylko pod samego siebie. :). Jęśli jest inaczej prosze o info.
Z przykrych zaszłych spraw które zostają mi do załatwienia, zanim przejdędo meritum, pozostają mi przeprosiny Klosia, który grał ze mną w BB. Sorki, że nie zakończyliśmy tej gierki do samego końca, uznałem sie za bedwzględnie pokonanego. W zasadzie powinienem się poddać, ale nawał innych spraw spowodował (dyplom), że umkneło to mojej uwadze. Jeszcze raz przepraszam.

A'propos tematu głownego.
Każdemu wolno marzyc. Mnine naprawdę zadowolo dopiera taka gra gdzie będę mógł sam określać pewne sposoby postępowania moich wojsk w różnych sytuacjach. Chciałbym dowodzić batalionem, lub nawet czymś większym, a nie chce mi się sterować każdym ludzikiem, czy nawet każdym plutonem. Owszem czasem tak, jęsli w danym miejscu dzieje się coś szczegolnie interesujacego. Dlatego tez rola "Boga" czasem mi odpowiada. Niezbedne wydaje mi się stwożenie czegoś na kształt kadry podoficerskiej, która zdjęła by ze mnie rolę planisty z ksiazki Suworowa "Żołnierze wolności" (kto czytał powinien pamiętac opis wielkich manewrów dla gości z bratnich krajów :)). Wymaga to oczywiście większej Iq komputera. Wydaje mi sie , że jeśli hccielibyśmy stworzyć naprawdę sympatyczna i grywalną grę, żeby nie powiedziec nieśmiertelą, warto by pomyslec o makrodefinicjach rozkazów. W sumie bardziej rozbudowane ich wersje mogły by prowadzić do tworzenia symulacji dowództwa niższego szczebla. Takie mozliwości gry podejrzewam dałby by jej niesamowity rozgłos, a moze nawet popularnośc wśród ludzi inteligetnych. Zapewniły by jej ciągły rozwój. Przyciągneły by hakerów , programistów. Achhhh!!!!
Swoja droga mam pytanie do mądrzejszych od siebie. Ja tylko cos tam bazgrzę w VBA :). Czy mozna by był stworzyć edytor VBA na kształt takiego z Office lub Autocada. Stworzyć zbór obiektów, zdarzeń, własciwości,metod przy pomocy których możan by tworzyć programy umożliwiajace jednostkom orientację w terenie i sytuacji. Mi wydaje sie, że tak. oczywiście zdaje sobie sprawę, że nie da sie tak dobrze zdefiniować problemów, jak w IQ szachów, ale coś tam chyba można.

17.02.2005
14:05
smile
[53]

koxbox [ ]

NeoBerger dla mnie prawdziwe dowodzenie o jakim piszesz byloby nudne i irytujace.
Zreszta chyba sam nie potrafisz sobie wyobrazic o czym nam tu nudzisz przez lata. Zrozum, ze calkowity realizm pola walki oraz dowodzenia jest niemozliwy. gra to zawsze gra.
Jak Ci sie to nie podoba to idz do prawdziwego wojska ;D

17.02.2005
14:12
[54]

CATAN [ Pretorianin ]

A ja podzielę się czymś z innej beczki:
Jako zdeklarowany fan serii Laser Squad (a tak), czekam na grę, która będzie oparta na jej zasadach ale ze współczesną wypasioną grafiką. Wyszedłby taki Jagged Alliance połączony z... CM!! Dajesz GO i patrzysz co się dzieje (kto grał w Laser Squad Nemesis wie o co chodzi). Póki co czekam...:))) Według mnie to jest bardzo proste do zrobienia, szczególnie wersja multi-moc obliczeniowa jest aż nadto dostępna.. Ciekawe czy sie doczekam

17.02.2005
14:23
[55]

graf_0 [ Nożownik ]

CATAN - > zainteresuj się gra "brigade e5" - rosyjskie rozwiniecie JA, jest niemal doskonałym urzeczywistnieniem twojego życzenia, niestety wyjdzie dopiero w kwietniu.

17.02.2005
14:41
[56]

CATAN [ Pretorianin ]

Ha!! No bardzo ciekawe, dzieki Grafie za info. Mam nadzieję, że nie skopią tego nowatorskiego systemu, może być ciekawie, a że kwiecień.... :)) Wiesz, w Laser'a giercowałem jeszcze na commodorku 64 (na kasecie audio..). Więc kwiecień dla mnie to jakby jutro :)

17.02.2005
15:31
smile
[57]

jiser [ generał-major Zajcef ]

dziad ~~>
"Czy mozna by był stworzyć edytor VBA na kształt takiego z Office lub Autocada"
Można dużo więcej niż tylko stworzyć edytor skryptów VisualBasic-a.

"zdaje sobie sprawę, że nie da sie tak dobrze zdefiniować problemów"
Da się, narzędzia są już od dawna.

A wszystkim modlącym się o dobrą drogę dla rynku gier strategicznych polecam podkasanie rękawów. Nic bowiem nie powstaje samo z siebie i ktoś to musi w końcu zacząć tworzyć.... w tym przypadku - na nowo, bo te 10 lat temu tenże rynek miewał jakieś ambicje i sporo tytułów przecierało szlaki :)

17.02.2005
15:47
[58]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Ale zrzędzicie Panowie ;-) Nie pamiętacie ze CM wydala nikomu nieznana grupa fanow strategii ;-0 a kto ciagnie SP - tez amatorzy :-) Do roboty - jisser ma razcje - ja moge zaprojektowac cala architekturę w grze ;-0 domki mostki okpoy itp :-))

17.02.2005
16:00
smile
[59]

neXus [ Fallen Angel ]

Berger -> pomysl Wielkiej Bitwy jest niczego sobie, tyle ze trzeba by to troche dopracowac... Mysle ze trzeba by stworzyc jakies AI do obslugi nieobsadzonych przez ludzi stanowisk... Jesli by sie gralo samemu w najwyzszy modul gra by byla typowa strategia - wraz z dolaczaniem poszczegolnych uczestnikow na nizszych szczeblach robilo by sie ciekawiej... Mozna by bylo dodac miedzy modulami np. przeklamania na laczach, calkowity brak lacznosci - czyli wszystkie problemy jakie napotykal sztab w tamtym okresie.
Wada Wielkiej Bitwy jest calkowita zaleznosc od graczy - jedna osoba sie spoznia i calosc straszliwie zaczyna sie rozciagac w czasie... Tutaj brak gracza by sie wyrownywalo AI (choc wtedy by to wymagalo podciagniecia umiejetnosci AI)...

17.02.2005
16:21
[60]

radykal [ Konsul ]

Nexus

Mysmy z Wigginsem zrobili kiedys taka Wielka Bitwe w BB
Umarła koło 10 tury ...
Pomysł był dobry, intencje mielismy słuszne na poczatku jakoś szło a potem wyszło jak zwykle ...
JAk chcesz to moge podzielic sie swoimi przemysleniami z gry ... tak na przszłosc aby nowa realizacja była bez wypaczeń ...
Zespół był mały
1 dowodzący ( HQ batalion ) + 5 dowódców HQ kompanii po każdej ze stron
W sumie 12 osób ....niby mało ale okazało sie za duzo

17.02.2005
16:24
[61]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Panowie, mowiac calkowicie powaznie, taka gra jest do zrobienia przez grupke amatorow w 2/3 lata... W tej chwili pracuje w jednym z najwiekszych "amatorskich" zespolow robiacych gre (crpg) i idzie nam calkiem zgrabnie, a wydaje mi sie, ze "strategia" (cholera, do dzisiaj pamietam felietony Bergera jaka powinna byc prawidlowa terminologia, szkoda ze szczegoly mi umknely ;) ) bedzie nawet mniej pracochlonna.

17.02.2005
16:27
smile
[62]

Pejotl [ Senator ]

NeXus -> rozwiązaniem jest Błyskawiczna WB, tylko że tam wąskim gardłem stało się robienie scenariuszy i potem prowadzenie buchalterii strat.

17.02.2005
18:26
[63]

dziad_rokPóźniej [ Legionista ]

Pejotl--> Błyskawiczna WB, hm? z czym sie to je? czy smakuje tak samo jak zupka błyskawiczna zupka "knot", zrobiona przez babcie w zastępstwie barszczyku z uszkami własnej roboty?

Mówicie zakasać rękawy. Ok! Ja podejmę się pisania przykładowych skryptów VBA, jak wy uporacie sie już z zarysem gierki i przedstawicie ją choćby w wersji Beta :).
Looz-> co to jest gierka crpg? czy naprawdę uważasz, że to takie proste? Z tysiac ruchomych obiektów z obu stron na trójwymiarowym terenie, do tego drzewna budynki ect. Nadto pociski, kierunek strzału, pancerze, algorytny przebijalności, skutecznośc artylerii, IQ komputera, amunocja, widoczność i wiele wiele innych spraw od których głowa boli!
Na marginesie. W jakim języku jest napisane CM (C, C++?) i jaki obecnie byłby najlepszy język do pisania gieri tego typu? Może platforma NET?

17.02.2005
18:42
[64]

PAK40 [ Legionista ]

"Dlaczego nie chcesz sie poczuc jak prawdziwy dowodca na polu walki? Dowodca batalionu o czym tu mowimy nie mial takich warunkow i nie widzial takich mapeczek jak w sugerowanej przez Ciebie grze.
Wlasnie dlatego warto przetworzyc CM bo ona pokazala rowniez graficznie pole walki w miare realne.
A HTR to taka sztabowa zmyslanka z duzym stopniem uogolnienia walki taktycznej. Dla mnie niedopuszczalnie skancerowanym.
Poza tym gralem tylko w jakies demo, bo kupuje tylko oryginaly i starcza mi na 2 gry w roku."

Berger, Ty nie chcesz GRY, Ty chcesz symulację taktyczną. Czyli dowodzimy nie na mapie taktycznej (w tą stronę poszło HTTR), tylko możemy popatrzeć oczętami dowódcy batalionu (z możliwością uzyskania nieco większej perspektywy). Ale rozkazy wydajemy tylko poszczególnym dowódcom bezpośrednio nam podległym (czyli kompanie plus ewentualne siły wsparcia szczebla batalionu). I nic więcej. "Fog of War" w wersji ekstremalnej w tej sytuacji - to co widzimy na ekranie odpowiada tylko i wyłącznie meldunkom z kompanii (ewentualnie z jakiegoś niezależnego rozpoznania) w związku z czym, obraz na ekranie może się okazać ułudą (w pewnym stopniu jest to w CM). Możliwości reakcji na zmienną sytuację - ograniczone (a to za wolno schodzą meldunki, a to łączność szlag trafił, itd, itp.). I generalnie rozgrywka toczy się sama. Realistyczne, owszem, ale nie wiem czy takie znowu ciekawe, wciągające. W końcu to ma być jednak rozrywka.
Zresztą z tą symulacją można pójść na maksa - krzyżując ją z FPP. I wtedy już nie mamy takiego ładnego rzutu przestrzennego jak w CM, tylko patrzymy na świat oczętami dowodzącego batalionem. Jak mamy lornetkę - to se możemy popatrzeć dalej (ot do najbliższej chałupy i drzew zasłaniających widok). Nawet se możemy postrzelać, do tego batalionu grenadierów pancernych, który rozniósł kompanie pod naszym dowództwem i właśnie zaczyna rozjeżdżać punkt dowodzenia. ;-p
To jest kwestia konfliktu poziomu realizmu z poziomem rozrywki (playability - tak to się nazywa fachowo?). Ja osobiście lubię bawić się w Boga, szczególnie na poziomie batalionów (stąd moja stara miłość do serii V4V, do TOAW, sympatia dla PzCamp/ModCamp i niecierpliwe oczekiwanie na Command Ops - WW2), CM też daje spore możliwości megalomańskiego wyżycia się na polu walki (a tego Tygrysa przesuniemy jeszcze o ten metr, Panterę o dwa i dopiero przyp.....my aliantom! ;-)
W kierunku który proponujesz idzie Flashpoint Germany - tam wiele się człowiek nie "nadowodzi". Rozkazy ruchu w danym kierunu, utrzymania pozycji, ostrzału danego rejonu dla artylerii, ataku lotniczego i szlus. Resztę kompanie/plutony robią sobią, nawet se postrzelać nie można. Tyle, że to "Top Down" (ino bez heksów), WEGO w niby-czasie rzeczywistym (turę egzekucji można chyba wydłużyć chyba do 45 min).
Ale ja teraz biorę się za przesuwanie batalionów w jednej dużej bitwie wojny secesyjnej. Nie to jak być Napoleonem.

17.02.2005
18:58
smile
[65]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Taką grę mozna zrobic w trybie tekstowym
-Adiutant 1 - wielki dowodco nieprzyjaciel szturmuje wzgorze stokrotki co robic
- -dowódca - wyslijcie pluton grzybka ale wczesniej dajcie wsparcie moździezy - meldujcie co dalej
-Adiutant (tu realizm) zdyszany ;-) - kur..wa zabili nam trzech - pieciu rannych - straty wroga - prawdopodobnie 3 zabitych 6 rannych co robić

itd ..... ;-)))

17.02.2005
19:00
[66]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

albo mozna by zrobić cos ala slynny CM ( pilkarski) tyle że tym razem CM wojskowy ;-))

17.02.2005
19:07
smile
[67]

Glazo [ Konsul ]

MGK--> Już widze lige CM z rozpisaną tabelą spotkań, treningami czołgistów i transferami Ja Ci dam Wittmanna a Ty mi Janka kosa i 2 miliony euro.

17.02.2005
20:20
[68]

LooZ^ [ be free like a bird ]

dziadek : Hm... Co to cRPG? To potrzeba stworzenia wydajnego, trojwymiarowego silnika graficznego (z podzialem na dzien/noc, systemem pogodowym), napisania AI, calego systemu skryptowego, poteznych edytorow, do tego setki grafik i z tona tekstow... No, ale masz racje. To nic.

18.02.2005
08:04
[69]

RMATYSIAK [ Konsul ]

looz -> podaj adres stronki waszego projektu.

18.02.2005
10:54
[70]

NeoBerger [ Generał ]

Tak czytam i czytam i nikt jakos nie podal, ze gra, o ktorej jakoby bredze, nierealna, ba wrecz nudna juz ISTNIEJE.
Czekalem, az ktos to powie, ale sie nie doczekalem (albo przeoczylem).
Ciekawe, ze gra, ktorej profesjonalna wersja powstala dla armii USA jako VBS czy jakos tak, nie okazala sie nudna. Ba, patrzac na powstajace wciaz, coraz lepsze zreszta, mody widac, ze gra zyje po tylu latach.
Owszem, wymaga pewnych przerobek jezeli chodzi o interakcje z otoczeniem by mozna bylo dowodzic i wzywac pomocy w szerszym zakresie, ale moderzy dorobili nawet artlerie i rozne inne rzeczy. Jeszcze tylko zmniejszyc skutecznosc ognia, bardziej oslabic bohaterstwo zolnierzy i to jest TO.
Gra ta jak zadna inna pokazuje jak wyglada pole walki.
Czytam wypowiedzi kolegow i wstydze sie. Nie wiedziec jak wielki wplyw na decyzje dowodcy batalionu czy nawet pulku mialo to czego doswiadczal sam na polu walki (nie byla jak dowodca dywizji czy korpusu kilometry za frontem) i jak to wplywalo na proces dowodzenia to blad.
Wiekszy jednak blad to chciec panowac nad wszystkim. Bo to oznacza, ze gracz wie, ze podwladni maja ograniczenia i chce to usunac. Chce byc lepszy od tych matolkow, beznadziejnego w jego mniemaniu AI, ktore zamiast strzelac do upadlego nagle sie wycofuje itp.
Ale gdy to wyeliminowac i wprowadzic sterylny porzadek to dopiero sa szachy i zbrodnia na rzeczywistosci.
Prawdziwe pole walki jest fascynujace, ze zachodza na nim dziwne zdarzenia wynikle z niedoskonalosci ludzi.
Ludzie to nie maszyny. Maja prawo do bledu.

Pzdr

Berger

18.02.2005
10:55
smile
[71]

NeoBerger [ Generał ]

Chodzilo mi oczywista o Operation Flashpoint.

18.02.2005
11:38
[72]

Dagger [ Legend ]

Widzę że wszystkie drogi prowadzą do OPFa ;)))
Poniżej cytat z pierwszego posta watku (link poniżej) założonego przeze mnie już prawie 3 lata temu:


Gra marzeń - czy pomysł możliwy do realizacji ?

Jako że ostatnio przychodzą mi do głowy głupie pomysły - a przy okazji zagrywałem się w grę ( prawie marzeń ) - Operation Flashpoint wpadłem na pomysł gry strategicznej - właściwie chyba ze wzgledu na skale taktycznej - odwzrowującej zachowanie ( a tym samym i nieposłuszeństwo ) żołnierzy.

Gra oparta byłaby na massive multiplayer online - pojedyńczymi żołnierzami kierowali by gracze - w tym część oficerami ( którzy teoretycznie dowodziliby niższymi stopniem ) - całość kontrolowałby głównodowodzący - polegający jedynie na informacjach od swoich podwładnych .

Co z tego wynika :

1.Informacje docierające do głównodowodzącego nie muszą byc prawdziwe
2.Żołnierze - a także oficerowie wcale nie muszą być karni - co oddaje realia

18.02.2005
12:37
smile
[73]

Hanoverek [ Konsul ]

Berger,ale jak ty chcesz to osiagnac ? Noo chyba ze za zejscie w grze bedzie sie dostawalo pradem - chaos we flaszce jest zarabisty - a wlaciwie walka z nim - gdy jest sie dowodca a to nie kazdy potrafi.
No,moze jesli beda jakies bardzo restrykcyjne zasady co do respawnowania sie i bedzie sie grac na powaznie ....no i to morale rosjan...
Podobno trwaja prace nad modem ktory mial umozliwiac kontrolowanie grup jednostek - marzylo mi sie organizowac operacje przeciwparyzanckie sowietami przeciwko moim kumplom (ja chronie jakis wazny obiekt , nagle syreny i takie tam) ale z tego co wiem chyba nic z tego nie wyszlo - ktos cos wie na temat tego projektu?

18.02.2005
13:03
smile
[74]

jiser [ generał-major Zajcef ]

A ja szukam, szukam, szukam Operation Flashpoint i dotąd nie znalazłem :(

20.02.2005
20:17
[75]

LooZ^ [ be free like a bird ]

RMATYSIAK : www.polish.wasteland.prv.pl

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.