GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Mam problem psychiczny....

13.02.2005
02:45
smile
[1]

Sonique [ Chor��y ]

Mam problem psychiczny....

Mam taki mały problem... cierpie CHYBA na nerwicę depresyjną ( z tego co przeczytałem w internecie, interesowałem sie tym troche... ) ale nie wiem jak skorzystac z pomocy psychologa/psychoterapeuty... moglibyście mi jakoś pomóc... Do kogo sie z tym zwrócić ? Kto może mi pomóc... Do rodziców nie pójde nie ważne czemu... Mam jedną koleżąnke która może mi pomóc ale wstydze się z tym iść do niej, chodziaż wiele razy z nią o tym rozmawiałem to o pomoc nie zapytam... chyba że sie schleje... ale wole nie... bo jak zacznę miętolić językiem to wyjdzie jeszcze cos gorszego o czym nie mam zielonego pojęcia!!!!! Tak więc drodzy forumowicze... prosze Was serdecznie ... zwłaszcza pewną miłą osobę ktorej zdołałem mam nadzieje pomóc a mianowicie... reset88 o male odwdzięczenie sie..... to naprawde mój wielki problem... Przecież nie pisałbym pod tą samą xywą jak bym chciał sciemniać prawda ???? Liczę na zrozumienie z Twojej i waszej strony.. Ja naprawde nie wiem do kogo sie zwrócić a chciałbym zaciągnąc jakieś fachowej rady... a i żeby to byla jakas miła pani w średnim wieku... tak najlepiej... proszę o numer telefonu.. jak ktoś zna :/ Może ty osiemdziesiąty ósmy Reseciku znasz kogoś takiego ? A może ty jesteś taką osobą chodziaż nie wiesz o tym ( no nie mam tu na myśli średniego wieku oczywiście )

13.02.2005
03:47
[2]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

kolezanko, wyluzj :›

ile masz lat tak wogole dziecino ?

13.02.2005
03:52
[3]

KaM1kAzE. [ Pretorianin ]

Co tu dużo doradzać... na tym się znają psychologowie. To do nich musisz skierować swoje kroki. Pozatym myślę ze ignorowanie rodziców w niczym nie pomoże, ale tylko pogorszy sprawę. Chyba właśnie oni powinni wiedzieć najlepiej jak ci pomóc, a nie koledzy, koleżanki czy tym bardziej FORUM! Porozmawiaj z nimi a dopiero potem udaj się do psychologa. Rodzice napewno postarają ci się pomóc, wkońcu jestes ich dzieckiem i myślę że to oni najpierw powinni się o tym dowiedzieć. Na pewno zależy im na twoim dobrze. Nie ma się czego wstydzić... każdy może cierpieć na jakieś zaburzenia. Wkońcu to nie jest spoodowane twoją winą.....

Porozmawiaj z rodzicami, oni na pewno będą najlepiej wiedzieć jak rozwiązać ten problem.

13.02.2005
04:22
smile
[4]

Sonique [ Chor��y ]

Koleżanko ???? PrEd4ToR cóż ja moge powiedzieć... ----------->

13.02.2005
04:24
[5]

Jerryzzz [ Senator ]

Powinnas juz spac :]

13.02.2005
04:46
[6]

piter_b [ Pretorianin ]

ahh śpijjjj kochanieeeee ..... :D

13.02.2005
04:56
smile
[7]

wielki GONZO [ Chor��y ]

Pamiętaj o jednym - psychologowie (psycholodzy), i psychiatrzy, to ludzie często z własnymi odbiciami psychicznymi, więc chyba lepiej wariować na własną rękę.

13.02.2005
09:29
[8]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Sonique, nie wiem na ile masz racje, na ile nie.
czy napisal[es?] serio czy moze troche z zartem.
w kazdym razie ostatnio rozmawialam z Kolezanka.
spedzila 3 dni w szpitalu z powodu... bolow brzucha na tle nerwowym.
wiec i Twoją wypowiedz potraktuję powaznie.

w zasadzie wiele rzeczy w naszym organizmie dzieje sie na tle nerwowym.
i niewarto jest to bagatelizowac, czekac [az samo przejdzie].

sproboj na swiat spojrzec bardziej optymistycznie, z wiekszym dystansem.
zauwaz, ze klasowki, zerwanie z kims, niepowodzenia mniejsze czy wieksze to nie jest koniec swiata.
pogadaj z kims..
najlepsi byliby rodzice..
bo rowiesnicy niezbyt sie na tym wszystkim znaja.
i czasami, mimo ze maja bardzo dobre checi, moga nie potrafia pomoc.
ale nawet z kolezanka. wygadaj sie komus..

rozmowa z psychologiem, jesli czujesz, ze tego potrzebujesz tez jest dobra.
tylko wybierz czlowieka sprawdzonego, polecanego.
bo z tym tez roznie bywa
[moj znajomy konczy wlasnie psychologie i troche na ten temat mi opowiadal].

trzymaj sie!
i usmiechaj :)
to lek na wszystko :)

A.

13.02.2005
09:50
[9]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

moze ktos mi bardziej opisac co to jest nerwica depresyjna przyczyny skutki itp itd...

13.02.2005
10:05
[10]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

"Dystymia (dawniej określana jako: nerwica depresyjna), to lżejsza postać depresji (tzw. mniejsza depresja), jednakże o bardziej przewlekłym przebiegu, a często o gorszej, w porównaniu z dużą depresją, odpowiedzi na leki antydepresyjne. Ludzie z dystymią są postrzegani przez otoczenie jako nieporadni, leniwi, czy mało energiczni. Niektóre osoby z dystymią mogą mieć również epizody dużej depresji określane jest to jako podwójna depresja"


A1 -> Pacjent był stale depresyjny lub smutny przez większość dnia, większość dni w okresie ostatnich 2 tygodni...
A2 -> W okresie ostatnich 2 tygodni mniej interesował się większością spraw lub mniej cieszył się sprawami, które zwykle sprawiały mu przyjemność...
B1 -> Pacjent czuł się smutny, depresyjny przez większość czasu w okresie ostatnich 2 lat...
B2 -> Miał, w okresie ostatnich 2 lat, okresy lepszego samopoczucia dłuższe niż 2 miesiące...
B3 -> Czy w okresie ostatnich 2 lat, przez większość czasu...
a). ->Miał znaczące zmiany łaknienia...
b). -> Miał kłopoty ze snem, lub spał zbyt wiele...
c). -> Był zmęczony lub bez zwykłej energii...
d). -> Stracił pewność siebie...
e). -> Miał kłopoty w koncentracji lub podejmowaniu decyzji...
f). -> Miał poczucie beznadziejności...
B4 ->Objawy ww. pogorszyły funkcjonowanie pacjenta w jego podstawowych rolach

Jeśli A1 tak, i A2 nie, i 2 lub więcej odpowiedzi na tak z B3 & odpowiedź na B4 tak - to rozpoznaniem jest dystymia..

13.02.2005
10:21
smile
[11]

reset88 [ Chor��y ]

Sonique--> NIE ZNAM NIKOGO TAKIEGO ANI SAMA NIE JESTEM TAKĄ OSOBĄ I WIEM O TYM... A jeśli rzeczywiście cierpisz na jakąś nerwicę to zgłoś się do poradni psychologicznej. Moja rada. Po prostu poszukaj czy w Twojej okolicy nie ma jakiś poradni psychologicznych. Poza tym, to w jaki sposób Ty mi niby pomogłeś? Tym, że zbijałeś się ze mnie? A razem z Tobą całe forum? Jeśli to uważasz za pomoc to masz niezłe poczucie wartości uczuć...

13.02.2005
10:48
smile
[12]

McClanesHungOver [ Konsul ]

reset88 - weź sie uspokuj koleżanko , bo Sonique po prostu najwyraźniej kręci sobie jazde z Ciebie i ludzi którzy opisują na forum swoje problemy (chyba że się myle...)

13.02.2005
10:49
smile
[13]

piechu1988 [ Pretorianin ]

soniqe-->ciekawe komu tym razem pomagasz :/

13.02.2005
10:50
smile
[14]

@lb@tros [ Horned Reaper ]

czyżby to kolejna prowokacja? ;)

13.02.2005
10:54
smile
[15]

kiki13 [ Legionista ]

Hahaha jaki masz proble nie zalamuj sie dam ci rade w wierszyku: Jest ci smutno jest ci zle szybko dawaj na gg!!!

13.02.2005
10:57
smile
[16]

legrooch [ Legend ]

Bregan?
Z rozdwojeniem jaźni?

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.