GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gothic vs Morrowind

12.02.2005
22:45
smile
[1]

toaster [ ]

Gothic vs Morrowind

Jak sądzicie ??

Ja wole Gothic :D Bo w morrowind nie kapuje o co chodzi za duży teren jak dla mnie i za dużo chodzenia mogli by w morku dać konia albo co a nie tylko te latające robale :/

12.02.2005
22:51
smile
[2]

AQA [ Pani Jeziora ]

toaster ---> porównując Gothic do Morrowind porównujesz pizzę do frytek... i to dobre i to dobre, tylko inaczej smakuje :)

12.02.2005
22:54
[3]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

zdecydowanie Morrowind. gothic jest - przynajmniej dla mnie - taką grą action-rpg. Morrowind jest klasycznym, dosc mocno rozbudowanym RPG. oba są fajne, ale chyba wole produkt Bethsedy.

12.02.2005
22:55
[4]

DarkStelix [ Padawan ]

wole Gothica

12.02.2005
22:56
[5]

Misio-Jedi [ Legend ]

Nie grałem ani w jedno ani w drugie ale Morrowinda ludzie odradzają twierdząc że nudny.

12.02.2005
22:57
[6]

DarkStelix [ Padawan ]

dla mnei morrowind moze slaby dlatego ze nie kapuje angielskiego mialem angielska wersje (nie wiem wogoel czy jest polska) i po pol godziny odinstalowalem

12.02.2005
22:58
[7]

Misio-Jedi [ Legend ]

Zresztą zobacz tu co mi kiedyś napisali
l
l
l
V

12.02.2005
22:59
[8]

toaster [ ]

widzę że zdania są podzielone.

Na ile oceniacie Morka lub Gothic ??

12.02.2005
23:01
[9]

toaster [ ]

zapomniałem dodac. moja ocena :

morrowind: 5/10
gothic: 9+/10

Dlaczego?? Gothic jest bardziej przejżystą fabułę a nie to co Morrowind, w którym ja osobiście nie wiem o co chodzi .

12.02.2005
23:14
smile
[10]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

a nie to co Morrowind, w którym ja osobiście nie wiem o co chodzi.

to jeszcze nie jest wada. dlatego ci sie wlasnie nie podobal. bo duzej czesci fabuly nie rozumiales.

12.02.2005
23:15
smile
[11]

toaster [ ]

cotton_eye_joe - nie o to chodzi. Jak dla mnie to jest tam za duży teren i fabuła nie jest jedno lita i nie wiadomo co do czego :/

12.02.2005
23:38
[12]

toaster [ ]

^up. Nie macie swojego zdania ?? :D

12.02.2005
23:45
[13]

Dagger [ Legend ]

Morrowind jest przede wszystkim bardziej statyczny od Gothica.
Do tego schematyczne questy w gildiach, które właściwie można wykonać cięgiem, jeśli tylko masz odpowiednio rozwiniętą postać.
Dodatkowo gra bardzo szybko staje się łatwa - możliwość stworzenia "ultimate hero".

Obie części Gothica napewno opierają się mocno na zręczności ale IMO mają lepszy klimat niż Morrowind, szczególnie G1 z przedstawionym światem skazańców.
Do tego parę świeżych pomysłów jeśli chodzi o questy.
Do wad zaliczę małe zróżnicowanie uzbrojenia.

12.02.2005
23:47
[14]

Orrin [ Najemnik ]

gothic
w moro gralem nawet duzo ale po jakims czasie mi sie znudzilo a gothica przeszedlem wiele razy :)

12.02.2005
23:49
[15]

hugo [ v4 ]

ja też wole Gothica... w morrowindzie wiecznie sie gubię: "co ja właściwie miałem teraz zrobić" :P

12.02.2005
23:53
[16]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Misio-Jedi ---> Skoro nie grałeś ani w to, ani w to, to trochę dziwne, byś się o tym wypowiadał? Ale co tam :)

Ja grałem w obie gry i obie przeszedłem. Obie baardzo mi się podobały. To są dwie, zupełnie inne od siebie gierki i raczej nie ma sensu ich porównywać.

13.02.2005
00:23
[17]

Misio-Jedi [ Legend ]

Cainoor ---> " Skoro nie grałeś ani w to, ani w to, to trochę dziwne, byś się o tym wypowiadał? Ale co tam :)

- Toteż i ja się wcale nie wypowiadam, ino mówie co mnie mówili ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-13 00:21:19]

13.02.2005
00:27
smile
[18]

Mortan [ ]

Gothic - wywaliłem po 15 inutach grania jak zabielm jakiegos gnoma czy cus - fatalny system sterowania potrafi zniechecic

Morowind - grałem kilka dni, ale mnie znudził

Wizardy 8 -- grałem chyba kilka miechów z czego przez pierwsze dwa tygodnie tworzylem druzyne i zaczynalem od nowa, bo coś zawsze nie grało - no ale taki urok prawdziwych rpgow a nie jakies diablopodobne siekanki ;-)

13.02.2005
00:57
[19]

Dayton [ Generaďż˝ ]

moje zdanie jest takie ze Morrowind jest dosc zaawansowanym cRPG'em i i trzeba miec jakies doswiadczenie zeby w niego pograc bardziej lubiec klimat rpg a jak ktos chce se zagrac w rpg to bierze Gothic'a i jedzie - gra prowazi go praktycznie za reke, ja cenie sfobode i mozliwosc wyborow w morrowindzie i jest to gra wszechczasow jezeli o crpg chodzi

13.02.2005
01:13
[20]

Moby7777 [ Konsul ]

A ja gralem w obie i Gothic mi sie znacznie bardziej podobal... Glownie dlatego ze w Morrowinda 'przerznalem' dobre kilka dni, dorobilem sie cos kolo 30-go poziomu i nawet nie ruszylem glownego watku fabuly (zeby bylo smieszniej: watek ow skonczyc mozna nie osiagajac 17-go poziomu). Z kolei w Ghoticu gracz mimo sporej swobody czuje o co w tym chodzi i wciaga sie w gre...

13.02.2005
01:29
[21]

POLUXIEL[AoG] [ Centurion ]

YO!
Ja gralem w jedno i w drugie i bardziej podobal mi sie Morrowind, ktorego skonczylem (przynajmniej glowny watek) .
Satysfakcja byla ogromna gdyz meczylem go pol roku (z reka na sercu) po drodze awansujac w roznych gildiach.
Co moge powiedziec to tylko to, ze Morrowind rozwija skrzydla po skonczeniu glownego watku. Przyklad: przez przypadek zauwazylem, ze mozna rozwinac watek misii zlecanych przez statuly w deadrycznych ruinach. Po prostu skonczylem glowny watek i polazlem do deadrycznych ruin po fanty. Tam przypadkowo kliknalem na statule i ona zlecila mi misje ;)
Cholera muuuusze skonczyc ten watek.
YO!

13.02.2005
01:32
smile
[22]

techi [ Legend ]

Gothic 8+
Morro 8

Ale teraz gothic ma u mnie minusa;] Bo jak odpaliłem na R9550(dawniej G2mx 200) W rozdzielczosci 1024x768(dawniej 800-600) To chodziło tak płynnie, ze szok!!![ech te zwiechy*chlip*]

13.02.2005
03:45
smile
[23]

Okruch [ Liverpool FC ]

Ja zdecydowanie za Morrowindem... Jeszcze z dodatkami to już jest cud, miód i orzeszki :)
W prawdzie to nie grałem dużo w Gothica, raczej mało i Morrowind mi się bardziej spodobał, więc Morrowind i El Morro (Morientes) Rulz. Może poza meczem z Birmingham :P

13.02.2005
08:15
[24]

Xaltorun [ Konsul ]

popieram cotton_eye_joe

13.02.2005
09:58
[25]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

Gothic rządzi. O ile I Morrorwind ( podstawowa wersja ) wniosła coś fajnego i miała dobrą fabułę, o tyle następne dodatki były gwoździami do jego trumny. Bethseda ( czy jak tam to się pisze ) poleciała na łatwą kasę, a Jowood dalej tworzy porządną, dopracowaną grę z głęboką fabułą. Ogólnie:

Morrorwind 5/10
Gothic 9/10

13.02.2005
10:07
smile
[26]

Roko [ Generaďż˝ ]

Zdecydowanie Morrowind. Swoboda działania, duży obszar, hektary sprzętu

13.02.2005
11:23
smile
[27]

peners [ SuperNova ]

Hmmm ciężko mi się zdecydować ale postawie na Morka za ten piękny świat gry.

13.02.2005
12:51
[28]

zandarus [ Generaďż˝ ]

Moim zdaniem nie zbyt fortunne jest porównywanie obu gier. Mi osobiście wiele frajdy sprawia gra w obie. Cenię sobie Morrowinda za ogromny świat, dużą mozliwość samodzielności, ciekawych artefaktów. Jednak dużym minusem jest fakt iż gra po jakimś czasie się nudzi, walka jest zbyt łatwa w pewnym momencie nie mam satysfakcji z pojedynków. Można zostawić postać i iść jeść. Co do Gothica świat jest bardziej żywy postacie cechują się własnym zachowaniem (ida spać, pija jedzą itp). Sam pomyśł kolonii skazańców jest bardzo ciekawy. Świat jest w realich średniowiecznych, co mi osobiście odpowiada. Walka jest świetna, mimo że można mieć dobra broń i zbroję oraz wysoki poziom to moment nieuwagi i dostaniemy baty od orka. Ten element pozwala bardziej utossamiec się z postacią i to jest wielkim plusem. Dodatek NK jest super, dodatkowo utrudnił grę , zmienił sposób przydzielania punktów podczas awansu. Sporo zadań jest bardzo interesujących i bardzo klimatycznych np: cmentarzysko orków z GI coś niesamowitego, albo zabawa w detektywa w NK:) Wada to duże wymagania sprzetowe.( mi chodzi płynnie na 300% widoczności):):):)

13.02.2005
13:19
[29]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

ooo sorki.. a w gothicu nie mozna bylo stworzyc "ultimate hero"?! z tego co sobie przypominam, jak gralem magiem (w G2), nic nie mialo sie szans do mnie zblizyc na mniej jak 100 kroków (fire rain :D). glowny boss byl - doslownie - na 2-3 strzaly, undeadów-straznikow w grobowcach (w zbrojach paladynow, po 400 exp nie pamietam, jak sie nazywali) bralem po 3-4 naraz i nie mieli szans podejsc. to nie jest przegieta postac? wojownikiem podobnie - 3-4 uderzenia i drokolicz sie skladal. to, ze w Morrowind jest za mocna postac to nie jest argument.

nie zrozumcie mnie źle. gothic jest fajną grą.. ale w porownaniu z Morrowindem jest gierka, ktora sie przechodzi i sie zapomina. przynajmniej ja. w Morro gralem naprawde sporo i jeszcze duzo nie widzialem. gigantyczny swiat, duzo mozliwosci, questy (dla mnie nieschematyczne, ale to subiektywne odczucie)... to wszystko sprawia, ze Morrowind jest gra ktora ma w sobie to "cos", co powoduje, ze chcesz w nia grac.

13.02.2005
13:27
[30]

McClanesHungOver [ Konsul ]

Ja stawiam na Morrowinda (choć w gothica grałem w sumie niewiele) za to że chyba po raz pierwszy wykreaowano tak ogromny świat gry z tak wielkąswobodą działania.

13.02.2005
13:28
[31]

zandarus [ Generaďż˝ ]

cotton_eye_joe ---> Zagraj w NK zobaczysz jak teraz jest łatwo zabić orka:):):) albo innego stworka np: warga lub trola ewentualnie smoczego zębacza. Gra została znacznie utrudniona. Znaczy przeciwnicy mocniejsi oraz trudniej jest rozwijać postać. Wcześniej za zwiększenie 5 punktów siły, zręczności itp było trzeba wydac 5 PN ( punktów nauki) obeniie do 30 za 1 punkt 1 PN od 31 do 60 za 1 punkt 2 PN od 61 do 90 za 1 PN 3, i coraz więcej. Nie jest tak prosto:)

13.02.2005
13:29
[32]

loczek82 [ Disco Bear ]

A dlaczego znów ktoś o to pyta? Przecież jest oczywiste, że ktoś woli to, a ktoś tamto.

Ale się dopisze.

Gothic'a, bo Morrowinda ma ogromny świat i trzeba mu poświęcić dużo czasu.

13.02.2005
13:35
[33]

toaster [ ]

zandarus - zgadzam się nk przewyższa morrowinda i inne części gothic. W morrowindzie moim zdaniem jak masz kasę to możesz zrobić z siebie bohatera nie do zniszczenia a w gothic tak nie jest i to jest wielkim plusem dla Gothic.

13.02.2005
13:37
[34]

ElvesBrew [ Centurion ]

zdecydowanie gothic...poczatkowo morrowind mnie zauroczyl ale mnie jwiecej w polowie znudzil smiertelnie, wszystko do siebie podobne..kwestie dialogowe czytane..zero dynamiki, zaskakaujacych zwrotow...

13.02.2005
13:59
smile
[35]

Kacha [ Generaďż˝ ]

toaster-------> a moze toster...hehe

13.02.2005
14:02
[36]

DeXX. [ mp44 is my destiny ]

rzadko grywam w erpegi, akurat te dwa uważam za jedne z lepszych
lecz bardziej przypadł mi do gustu Gothic, zarówno 1 jak i 2

13.02.2005
14:14
[37]

Dagger [ Legend ]

==>cotton_eye_joe
Co do "ultimate hero" chodziło mi o fakt że w Morrowindzie możesz dojechać do wartości maksymalnych we wszystkich cechach niezależnie od profesji jaka wybierzesz.

W Gothicu musisz wybierać. I np. najpierw przeżyć wspomnianym magiem wcześniejsze rozdziały.

Morrowind to piękny, robiący na początku gry duże wrażenie, świat ale niestety słabo i schematycznie wypełniony.

13.02.2005
14:22
[38]

snopek9 [ Legend ]

Ostatnio gralem w Noc kruka wiec pewnie w tym momenice wybral bym ta gre ... natomiast mam mile wspomienia rowzniez Morrowinda ktory rowniez mi sie podobal ...

13.02.2005
15:13
smile
[39]

Straszny_Ninja [ Pretorianin ]

Gothic w stosunku do Morrowinda to jest giereczka!!! Morrowind ma świetny klimat, piękną grafę, i wielkie przestrzenie. Chodzisz gdzie chcesz, i robisz wszystko jak chcesz - TO JEST WŁASNIE RPG
Zainstalujcie sobie ludzie dobre mody do Morrowinda, Gothic niestety to tylko action/rpg giereczka.
Nie powiem, W Gothica grało się przyjemnie, ale to tylko zabawa, A Morrowind to wyzwanie. Kto twierdzi, że Morrowind jest nudny, ten jest debilem i nie ma pojęcia o rpg.

13.02.2005
15:30
smile
[40]

picuś [ Generaďż˝ ]

IMO
Obie gry to kawal dobrego cRPG ale..
Gothic 1/2 wyprzedza Morrorka pod praktycznie kazdym wzgledem, fabula , scenariusz, NPC, klimat, grafika tak tak, muzyka.

Gralem w Morr ponad 3 miesiace , nie ukonczylem glownego watku i nie mam ochoty wracac.


13.02.2005
15:52
smile
[41]

toaster [ ]

Kacha- heh lubie tosty :D

13.02.2005
15:52
smile
[42]

toaster [ ]

Acha toaster czyt. toaster

13.02.2005
15:52
[43]

toaster [ ]

qutwa czyt. toaster ;]

13.02.2005
15:53
[44]

toaster [ ]

coś sie chrzani toaster czyt. toster :D

13.02.2005
16:03
smile
[45]

Chupacabra [ Senator ]

jak mozna to slabizne gothica porownywac do Morrowinda? SToz to slabizna nudna, w morrowinda mozna grac bez konca:]

13.02.2005
16:21
[46]

toaster [ ]

oks ale jakie oceny dajecie ?? proszę oceniać od 0 do 10 :D

13.02.2005
16:25
smile
[47]

MichUUUs [ Pretorianin ]

ciekawe po co ten watek ?? seria Gothic i Elder scrolls należa moze do gatuku RPG ale są to zupełnie odmienne gry i nie mozna się pytac ktora jest lepsza ,osobiscie uważam że obie to jedne z najlepszych gier ostatnich lat ze swego gatunku ... i nie ma po co ich ocenieac toż Gothic i Morrowind to juz klasyka :]

13.02.2005
16:28
smile
[48]

toaster [ ]

MichUUUs - nie zgadzam się co do klasyki gothic'a :D Piranha Bytes wydała już Gothic 1, Gothic 2, Gothic 2 Noc Kruka i przygotowuje się do Gothic 3, a twórcy morrowinda coś się nie śpieszą do 3 części :D

Ale nadal się pytam jakie oceny ?? :> dajecie dla gothic'a i morrowinda ??

13.02.2005
16:38
smile
[49]

MichUUUs [ Pretorianin ]

toaster >>> 4 części <morrowind był 3-cią częscią>

13.02.2005
16:42
[50]

toaster [ ]

MichUUUs - wiem :D ale gothic rządzi :D nie ma to tamto :D Ale jakie dajecie oceny ??

13.02.2005
16:48
smile
[51]

Popielny [ Centurion ]

Grałem w Morrowinda-przeszedłem całego i to jest poprostu super. nigdy nie zapomne kiedy szedłem na Czerwona Gore:) W gothika gralem troche dla mnie slabo zrobiona gra szybko sie zniecheciłem:P
Morek 9+
Gothic 6

13.02.2005
16:53
[52]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

toaster -> Morrowind to jest Elder Scrolls III. szykuja juz 4. czesc. ma nosic tytul ES IV: Oblivion - i bedzie grą MMORPG. z nieludzką grafiką. szykuje sie hicior :) jak bedzie taka, jak sie spodziewam, wymieniam swojego poczciwego R9700 na cos mocniejszego.

toaster -> oceny? Morrowind 9/10, Gothic (1 i 2. utrzymuja dobry, stały poziom) 8/10

13.02.2005
16:56
[53]

toaster [ ]

cotton_eye_joe - 4 część morrowinda ?? Super będzie na co zbierać kase :D A wiecie dokładnie kiedy wyjdzie Morrowind 4 ??

13.02.2005
16:58
smile
[54]

MichUUUs [ Pretorianin ]

no tylko jest mała róznica miedzy gothicem a morrowind`em :p w Gothica gralem z tydzien a w morrowinda z dodatkami przeszło 6 m-cy :P

13.02.2005
17:02
smile
[55]

Popielny [ Centurion ]

TES4 Oblivion na bank w 2006. Bedzie wypas oby nic nie skopali. Grafa super a sprzet...........:P

13.02.2005
17:04
[56]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

Trudno porównywać obie gry.
Morrowind podobał mi się bardziej , mimo tego że jest statyczny. Spodobał mi się ogrom świata.
Jeśli chodzi o gry JoWood mam jedno idiotyczne wrażenie - czy nie mogliby skupić się na jednym większym projekcie zamiast wydawać kilka podobnych ? ( Gothic, Arx Fatalis )

Tribunal umiarkowany, mocno umiarkowany. W przeciwieństwie do Bloodmoona - zasłużenie stał się GOTY.

Jeszcze jedno: dzięki edytorowi i nieprawdopodobnym modom do gry Morrowind IMHO bije Gothica na głowę. Ten, kto nie widział Morrowinda z kilkoma texture packami, Better Bodies, Better Heads i kilkoma innymi modami niech żałuje...

13.02.2005
17:19
[57]

toaster [ ]

Już nie mogę doczekać się Gothic 3 i Obliciona :D

13.02.2005
17:23
smile
[58]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

ok.. to moze ja sie poprawie zanim zrobi to ktos inny.

Oblivion NIE bedzie MMORPG. bedzie grą single player. dalbym sobie reke uciac, ze gdzies czytalem ze to bedzie MMORPG, ale wszedlem na ich oficjalna strone i tam jest napisane "Oblivion is a single-player game that takes place in Tamriel's capital province, Cyrodiil.". przepraszam za wprowadzenie w błąd. co nie zmienia faktu, ze prace nad nim trwaja (podobno od 2002 roku) i nadal twierdze, ze bedzie hicior.

13.02.2005
17:26
[59]

toaster [ ]

to super :D ale będzie tylko singel player ??

13.02.2005
17:28
[60]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

tak, bedzie tylko single.

cytat z ich FAQ:
"Will Oblivion include multiplayer?
No, Oblivion is a single-player game only. Rather than split our focus between two different types of gameplay, we'd rather focus on one and make it the best single-player experience possible."


13.02.2005
17:29
[61]

toaster [ ]

ee to chała :] a to będzie dodatek czy osobna część ??

13.02.2005
17:30
[62]

toaster [ ]

i czy będzie zinterowany z innymi częściami ??

13.02.2005
17:31
smile
[63]

bartek2005 [ Pretorianin ]

co to za gra

13.02.2005
17:31
[64]

toaster [ ]

Obivilion :D

13.02.2005
17:39
smile
[65]

mineral [ Guild Wars Maniak ]

Gothic znudził mnie po 10 minutach. Dla mnie prawie zero grywalności, której w Morku jest pełno. Gdyby porównywać ich grafikę to jakby porównywać Duke Nukem 3D z Half Lifem 2 na korzyść Morrowinda. Gothic = liniowość na maxa, Morrowind = zero liniowości. Morrowind ma piękne utwory, które szybko mnie zachwyciły, Gothic jakieś rzępolenie.
Morrowind-9
Gothic-4+

To tylko moja ocena. Mojemu koledze Gothic bardzo się podoba jak również Morrowind.

13.02.2005
17:40
smile
[66]

MichUUUs [ Pretorianin ]

też się conieco zdziwiłem gdy przeczytałem że Oblivion ma byc mmo ... :D
a to że będzie to single nie zmienia faktu że będzie to wielka gra [dosłownie i w przenośni]

13.02.2005
18:01
[67]

toaster [ ]

Oks to może pare słów o Gothic :D Gothic 3 napewno będzie porównywalna do Obiviliona

13.02.2005
20:24
[68]

toaster [ ]

no co nikt nie gra w gothic ?? Macie jakieś info dotyczące Gothic 3 albo jeszcze obivilion ??

13.02.2005
20:40
smile
[69]

Ragn'or [ Konsul ]

Ja kocham Morrowinda za ogrom świata i rozmach,ale w Gothica też mi się świetnie gra.

13.02.2005
21:56
smile
[70]

toaster [ ]

Ale macie jakieś info na temat Gothic 3 lub Obivilion oprócz tych powyżej ??

13.02.2005
22:00
[71]

.:[upiordliwy]:. [ Ball tongue ]

Morrowind rulez!

13.02.2005
23:27
[72]

Kacha [ Generaďż˝ ]

to jest jakas jebana prowokacja!!!

13.02.2005
23:38
smile
[73]

pablo397 [ Pretorianin ]

hehe, gdyby polaczyli najlepsze elementy z gothica i morrowinda to by dopiero byla gra.
w morrowindzie najbardziej mi sie podoba jego nielinowosc (nie to co gothicu-idziesz po sznurku), OGROM swiata i wspaniala grafika. posiada dosyc ciekawy system tworzenia postaci i awansu, i przynajmniej sa tarcze (paladyn bez tarczy w gothicu - herezja). za to gothic przebija go swa realnoscia swiata (tu postacia chociaz udaja ze zyja, a nie jak w morrowindzie nic nie robia), ciekawsza fabula, lepszym zroznicowaniem zbroi (chociaz jedno elementowe, ale w miare poznawania gry dostajemy dostep do coraz lepszych, w przeciwienstwie do morrowinda, gdzie PRAWIE najlepsze zbroje sa juz na poczatku dostepne a tych gorszy nikt nie uzywa).
posumowujac i gothic i morrowind maja swoja plusy i minusy, ciezko powiedziec ktora lepsza, jak to ktos madrze tu powiedzial: to jak frytki i pizza, i to fajne, i to smaczne, ale ktore lepsze...:)

13.02.2005
23:38
smile
[74]

robal [ Pretorianin ]

Ja tez pogralem max 30 min w Morowinda i odinstalowalem. Przyczyna?? Nie wiedzialem w koncu co zrobic, gdzie isc, z kim gadac to wszystko jakos bylo za bardzo zlozone. Gothic 1 jak i 2 ujal mnie klimatem, bardziej spojna fabula i ogolnie gildie, questy sprawialy ze gra mnie wciagnela i chetnie wracalem do nich wiele razy :)

13.02.2005
23:47
smile
[75]

Ragn'or [ Konsul ]

Moim zdaniem mnogość opcji i wyborów to wielki plus a nie minus,robal.Na tym polega cRPG.Fabuła w Morrowindzie jest bardzo spójna,ale to nie jest gra na "pięć minut".Zagraj jeszcze raz,a na pewno się do niej przekonasz.W podejmowaniu słusznych decyzji pomoże Ci dziennik,dzięki niemu już nigdy się w Morrowindzie nie zgubisz.

Uważam,że Morrowind ma jedną zasadniczą przewagę nad Gothikiem-a mianowicie łatwość w tworzeniu modów.Dzięki temu,gra jest zawsze świeża.

14.02.2005
10:07
smile
[76]

toaster [ ]

A co wam się podoba w gothic'u czego w morrowindzie nie ma i na odwrót ??

14.02.2005
13:15
[77]

Indoctrine [ Konsul ]

Toaster i inni co poraża ich wilekość Morrowinda, czy jesteście coś nie tego?:D
Jak można się pogubić w takiej grze? Owszem, czasem trochę trwa nim się coś znajdzie, ale bez przesady.. Właśnie ten wielki świat jest jednym z atutów gry. Tak samo mnogość różnych zadań poza głównycm questem. No i ponad 10 tysięcy modów do gry, z ciuchami, domami, questami itp, itd... Cudo:)

A Gothic? Znam tylko część 1, 2 nie chciała się odpalać.
Ale przyznam, też jest to ciekawa gra, ale jednak inaczej skonstruowana, porównywać za dobrze się nie da niestety.

14.02.2005
13:32
[78]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Gothic = action RPG i dlatego fajnie sie w niego gra (ale tylko niestety gra), przechodzisz i zapominasz.

Kazda gra z serii Elder Scrolls = Wspaniale wykreowany, gigantyczny swiat w ktory zanurzasz sie na miesiace (w moim przypadku pol roku niekonczacej sie przygody). W Moroowinda sie nie gra, w swiecie Tamriel sie po prostu zyje. To jest RPG.

Porownujac obie gry ew kategorii RPG:

Gothic 1/2 - ocena 5/10
+ latwa bezstresowa rozgrywka

Morrowind = ocena 9/10
+Gigantyczny,wspanialy pod wzgledem designu, historii, mitologii, religii, spolecznych zaleznosci, "zyjacy" swiat
+ nieliniowosc
+ "klimatyczna" grafika (moze nie szczyt techniki ale te burze piaskowe !! Ta woda!! Te zachody slonca !!)
+ wspaniala "chilloutowa" muzyka
+ OGROM przedmiotow, czarow, itp...
+ Realistyczny sposob rozwoju postaci (system rozwoju poprzez uzywanie), brak ograniczen w szkoleniu wojownika na maga i na odwrot.
+ RPG przez duze "R"

14.02.2005
20:36
[79]

leontheproffesional [ Pretorianin ]

Ja również się wypowiem w tym wątku
cała seria gothic jest zaiste wspaniałą grą - liniowość fabuły - owszem głowny wątek - ale jest tak cholernie dużo zadań pobocznych że aż głowa mała - anie jest to np.dostarcz wiadomość do kochanka - niezbyt przesadzony świat - nie za duży nie za mały - myśle że w Morrowindzie jest on troche zbyt duży ale przede wszytkim ta gra jest ogromnie ciekawa -jak ją przechodzisz to cholernie wciąga i walka jest o niebo lepsza od Morrowinda - a dla fanów Morrowinda grających w Gothica i wyłączających po 10 min mam radę - nie jest to gra na 10 min a do sterowania można się przyzwyczaić - zreszta w II części sterowanie jest lepsze
co mogę powiedzieć o Morrowindzie - większosć już powiedziałem ale gra troche mnie nudzi łaże po tym świecie wchodze do lasu a tam jakieś dziwaczne robale -z zamiast bić się uczciwie z jakimś wilkiem to bijesz się z pędrakiem czy zwaidowca cośtam - gra szybko się nudzi i nie wciąga tak jak gothic - nie mówie że jest zła ale na pewno wg.mnie nie jest lepsza od Gothica - a co do muzyki stary ty chyba masz uszy zatkane - muza w Gothicu jest akurat dużo lepsza

14.02.2005
20:50
[80]

Patrol_wcg [ Konsul ]

Dla mnie Gothic 1 + pare modow ,jaki i Gothic 2 + Noc Kruka . Były , są i będą najlepszą serią gier jakie kiedykolwiek stworzono . Przeszłem obie cześci kilka razy , za kazdym razem na jakis inny sposob , raz bardzo szybko nie zabijajac praktycznie niczego.. :) raz wybijajac wszystko co sie ruszalo i nie uciakalo na drzewa :P <zart>... nie zapomniane kilka miesiecy grania .

Co do Morrowinda ... przymierzalem sie do tej gry 3 razy ... za kazdym razem odinstalowalem ja jeszcze w ten sam dzien ... jak dla mnie gra jest zbyt nudna.... jedyna zecz jaka mi sie tam spodobala to .. tarcze :P i nic wiecej ... zbyt wielki swiat , zbyt wiele ludzi , zbyt wiele chodzenia , wszystkiego jest zbyt wiele . Jak dla mnie ...

Ocena Gothic 1 -
grafika 6/10
dzwiek 8/10
grywalnosc 10/10
razem 9/10 <jak dla mnie>

Ocena Gothic 2 -
grafika 8/10
dziwek 8/10
grywalnosc 10/10
razem 9/10 <jak dla mnie>

Ocena Gothic 2 Noc Kruka -
grafika 9/10
dzwiek 9/10
grywalnosc 10/10
razem 10/10 <ak dla mnie>

Ocena Morowind -
Grafika 8/10
dzwiek 7/10
grywalnosc 6/10
razem 6/10 <jak dla mnie>

Ufff... napisałem sie :P <oczywiście to tylko moja opinia :) >

14.02.2005
21:05
[81]

Dagger [ Legend ]

==>Kabraxis_Lord_Of_Pain
"Łatwą bezstresową rozgrywkę" możesz spokojnie dopisać też do Morrowinda - powiedziałbym nawet że początek gry jest łatwiejszy w TES III niż w obu częściach Gothica.

Nie mówiąc już o praktycznym braku oddania pozycji społecznej w tej grze.

Za to nie zgodzę się z "Realistycznym sposobem rozwoju postaci (system rozwoju poprzez uzywanie)" w połączeniu z "brakiem ograniczen w szkoleniu wojownika na maga i na odwrot" - bo jedno wyklucza drugie, skoro możemy otrzymać superherosa. Nie mówiąc już o dopakowywaniu się enchantami bez których i tak gra jest banalnie prosta.

Jak już wyżej pisałem - świat jest na tyle słabo wypełniony i papierowy że nudzi się po paru pierwszych dniach, a w każdym razie po poznaniu wszystkich krain.






14.02.2005
21:10
[82]

Vegetan [ Leń ]

W Gothicka grałem kilka tygodni, a w Morrowinda 2 dni. Ale ogólnie nie lubie RPG.

14.02.2005
21:11
smile
[83]

toaster [ ]

Oks to może dacie jakieś screeny np. Swoją zbroję lub statsy :> ??

14.02.2005
23:36
[84]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Powtorze zatem jeszcze raz.
Gothic nie jest cRPG (i bardzo mu do tego daleko).
Morrowind jest RPG pelna geba i bardzo dobrze.

A argumenty ze wszystkiego jest za duzo to mnie wrecz smiesza.
Wiekszosc przeciwnikow Morrowinda twierdzi ze gra jest gorsza poprostu dlatego ze nie potrafia ogarnac jej "RPG'owatosci".

Dagger --->
"Za to nie zgodzę się z "Realistycznym sposobem rozwoju postaci (system rozwoju poprzez uzywanie)" w połączeniu z "brakiem ograniczen w szkoleniu wojownika na maga i na odwrot" - bo jedno wyklucza drugie,"

Nie wyklucza, proponuje najpierw zagrac a potem sie wypowiadac.



Jesli lubisz RPG wybierz Morrowind, jesli lubisz pseudoRPG (w stylu NWN czy ID) to wybierz Gothic.

14.02.2005
23:44
[85]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Zreszta wogole nie ma co porownywac tych gier.

Poniewaz jesli wziac pod uwage magiczne literki "RPG" (a Ghotic stara sie za gre RPG uchodzic) to tak jakby porownywac statecznego, pewnie prowadzacego sie mercedesa (wspanialy, majestatyczny wyglad+wypas pod maska+XXlat doswiadczenia tworcow) z tuningowanym WV Golfem (duzo bajerkow, spojlerow+nitro ale pod maska ubogo+odglos silnika nie ten sam no i wogole nie ta klasa).

Ja wole jezdzic Mercedesem.

BTW> Jestem zwolennikiem hardcore RPG na kompa a nie takich ktore sie da skonczyc w 20 godzin i to robiac wszystkie poboczne questy. Dlatego nikt mnie nie przekona ze jako RPG Gothic jest lepszy bo tu IMO nawet nie ma czego porownywac.

14.02.2005
23:50
[86]

Dagger [ Legend ]

==>Kabraxis_Lord_Of_Pain
LOL

Trafiasz ze swoimi "argumentami" kulą w płot - dla mnie akurat jednym z najlepszych cRPG (powtórzę raz jeszcze cRPG) są Wizardry 7, podobnie zresztą 8 - przy których TES III to spacer.

Grałem w Morrowinda - a właściwie ciągle gram - mało zajmuje więc leży zainstalowany z Tribunalem na dysku.

Otóż Morrowind sprawia jakkąkolwiek trudność do momentu zdobycia dedrycznej bronii - potem to już spacer, nie wymagający ani zręcznościowych ani umysłowych wygibasów, w dodatku pozbawiony wciągającej fabuły i klimatu (co najbardziej odróżnia go od obu części Gothica).
Ot można sobie poglądać widoczki.

Nie mówie że wszystkiego jest za dużo - tylko ze ilość nie przechodzi w jakość - pełno tu robionych taśmowo questów dla poszczególnych gildii, które mogą bawić tylko na początku.
Na wyższym etapie jesteś w stanie "zaliczyć" daną gildię w parę godzin. I co najlepsze niewiele z tego wynika - czy jesteś arcymagiem czy też nie.

Brak też poważniejszych konsekwencji twoich działań.

PS>W erzace typu ID nie grywam

14.02.2005
23:59
[87]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Dagger ---> miszczu a czy ja napisalem ze Morr jest najlepszym cRPG ??? gdzie ???
Napisalem ze jest lepszy od Gothica (dla mnie jest i to duzo).
Duzo lepiej niz przy Morrowindzie bawilem sie np. przy Planescape: Torment.

"Otóż Morrowind sprawia jakkąkolwiek trudność do momentu zdobycia dedrycznej bronii - potem to już spacer, nie wymagający ani zręcznościowych ani umysłowych wygibasów, w dodatku pozbawiony wciągającej fabuły i klimatu"
Pograj w Morrowinda i przejdz go chociaz w 50% na poziomie trudnosci 100, gdy boss zabija cie trzema strzalami to pogadamy.

Nie potrafisz pojac idei dla ktorej powstal/gra sie w Morrowinda ani tymbardziej jego RPG'owatosci jak juz napisalem.

15.02.2005
00:07
[88]

Dagger [ Legend ]

==>Kabraxis_Lord_Of_Pain
Ja poprostu twierdze ze Morrowind ma niezły potencjał natomiast treść jaką został wypełniony to już inna historia.

A co do przejścia - spokojnie mam czas - zdarza się że człowiek wraca nawet do tak nudnej i źle zbalansowanej gry jak Morrowind.

Zresztą złe ustawienie poziomu trudności i brak zbalansowania magii to niestety najgorsze co się może zdarzyć w cRPG.

15.02.2005
08:26
[89]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

No wlasnie potencial, dobre slowo (nie uwazam by byl zmarnowany ale olac to).

Morrowind, jak kazde cRPG stara sie imitowac/nasladowac RPG "papierowe" z ktorego sie wywodzi.
A co sie pyta MG na poczatku sesji ?? "Bla, Bla, Bla... Co robisz?? "
I takie tez pytanie stawia przed graczem Morrowind.

Mozesz olac glowny watek w 100%, mozesz wogole nie zrobic ANI JEDNEGO questa a twoja postac tez bedzie silna. Mozesz zostac wampirem z wszystkimi tego konsekwencjami, to samo z wilkolakiem w dodatku, mozesz zostac alchemikiem, zaklinaczem.
Mozesz byc magiem, ktory szarzuje na wroga z 30 kilogramowym dwurecznym toporem.
Nie ma sztucznych ograniczen poziomu, ograniczen w stylu: "wymagany lvl 15", "wymagana walka bronia obuchowa 56".
Mozesz zabic postac wazna dla glownego watku i BEZPOWROTNIE stracic szanse jego wykonania (a gra na to za masz pecha), mozesz zabic npc'a i zabrac jego domek/zamek i urzadzic jako swoj (polki, szklanki, kubki, swiece, lampy, lichtarze, manekiny na orez/zbroje, itp..).
Nie mowic juz o MASIE ksiazek do przeczytania, zwojow i tym podobnych historiach pomagajacych "wejsc" w ten swiat.

W Morrowinda sie nie gra w tym swiecie sie zyje (tak jak w papierowym RPG) za to ta gre kocham, nie za graficzne fajerwerki (chociaz grafika jest ladna nawet dzisiaj), nie milion questow tylko za mozliwosc wyboru. Gra jest statyczna i powolna ale dzieki temu nie jest to radosna napierd****nka.

Gothic jesli chodzi o takie rzeczy (dowolnosc kreacji postaci i sposobu gry) nie dorasta Morrowindowi do piet.

Problem z Morrowindem polega na podejsciu do niego. Zapomnij o dobrej zabawie jesli chcesz kolejnego Neverwintera, po prostu ogrom gry cie przerazi (wnioskuje z wypowiedzi ludzi w tym watku).

BTW. Oblivion ktory IMO bedzie miazdzyl wszystko (przynajmniej grafika sadzac po screenach) ma byc mniejszy i mniej skomplikowany, zawierac rozne minigierki (przy otwieraniu zamkow - cos jak w Thief).
Moim zdaniem to zle ale gra poprostu dostosowuje sie do realiow rynku i "czyste" cRPG niestety juz umarlo co mnie osobiscie smuci.
Bo przypuszczam ze nie dane mi bedzie juz nigdy zagarac w nowa Ultime, Wizardry czy Fallouta (chociaz tego ostatniego moze tak i robi go Bethesda !!! Yeah !!!).
A jesli nawet te gry wyjda to nie zdobeda popularnosci.



I naprawde na poziomie 100 Morrowind jest wymagajacy.

15.02.2005
10:20
[90]

Arguss [ Centurion ]

Dagger, to uzywaj moda Combat Enchanted. Miedzyinnymi pozwala ustawic taki poziom trudnosci, ze prawie nie da sie grac. Do tego poziom trudnosci w grze na 100 i masz hardcor. Link do niego masz nizej.
Mi bardziej przypadl do gustu Morrowind. Ogromny, spojny swiat z bogata historia w ktorym zeby cos osiagnac, zobaczyc trzeba sie wykazac inicjatywa, za to cenie Morka.

15.02.2005
10:31
[91]

Cavca [ Konsul ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain --> naprawdę w oblivion maja być minigierki? gdzie można przeczytać takie info?
IMO Morrowind pozwala na to czego szukam w cRPG - maksymalnego utozsamienia się z postacią. Pozwala na to bardzo skomplikowany świat - i niesamowita swoboda. Z drugiej strony Ghotic który jest bardzo ograniczony jeżeli chodzi o możliwość wyboru dalszych kroków również sprawił że wczułem się w historię w której to JA brałem udział. Zgadzam się ze nie można porównac tych gier ale obie imo przewyższają NN o głowę.

15.02.2005
10:34
[92]

twostupiddogs [ Generaďż˝ ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain

Morrowind podobnie jak cała seria z daggerfallem itd. obarczona jest niezłym kwaskiem, a mianowicie właściwie uniemożliwia odgrywanie ról, co jest kluczowe w każdym RPG. Piszesz, że do Morrowinda trzeba podchodzić jak do papierowego RPG. OK. Mag na danym poziomie jest w stanie zrobić wszystko. Przejść grę bez używania magii (szczególnie daggerfall) graniczy z cudem. Czy nie powinno być tak, że wybór bycia złodziejem, płatnym zabójcą powoduje określone konsekwencje? Otwiera nowe możliwości, ale zarazem inne zamyka? Tymczasem w Morrowindzie mag nie ponosi ŻADNYCH konsekwencji. Może otwierać zamki, może zapisać się do gildi zabójców. W takim przypadku zaawansowany system kreacji postacji jest po prostu bez sensu.

Do Gothica nie porównuję, bo nie grałem.

15.02.2005
10:36
[93]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

https://www.elderscrolls.phx.pl/oblivion/gi.html#ogzm

"Większość podstawowych czynności, jak warzenie mikstur, czy rozbrajanie zamków będzie się odbywała za pośrednictwem mini-gier, których stopień trudności będzie uzależniony od wysokości odpowiedniej umiejętności, lecz samo powodzenie akcji leży w rękach gracza."

Nic oficjalnego ale stronka jest dobra i podobno ma informacje prawdziwe.
Zreszta chyba Bethesda to potwierdzila oficjalnie nie chce mi sie szukac.

15.02.2005
10:39
[94]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

twostupiddogs ---> podaj mi jesen logiczny przyklad dlaczego mag nie moze sie nauczyc otwierania zamkow ?? uposledzenie genetyczne wszystkich magow ?? LOL
a tym bardziej czemu mag nie moze byc platnym zabojca ?? bo mu mama nie pozwala ??

Zbyt przyzwyczajony jestes do utartych do bolu schematow z gier opartych na Ad&D i to widac.
To sa wlasnie sztuczne ograniczenia ktorych w Morrowindzie nie uswiadzczysz.

15.02.2005
10:39
[95]

Cavca [ Konsul ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain --> nie potrafię sobie tego wyobrazić ale nie bardzo mi się to podoba...

15.02.2005
10:42
[96]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Zawansowany system kreacji postaci to taki w ktorym jak najwiecej cech postaci mozesz wybrac/okreslic sam (dowolnie laczac). Morrowind to wlasnie oferuje.

A to ze uwazasz ze nie da sie odgrywac postaci... coz widicznie masz wyobraznie ograniczona schematami o ktorych pisalem wyzej.

sry za 3 posty pod rzad.

15.02.2005
10:45
[97]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Cavca ---> chodzi o te minigierki ?? jesli tak to mnie tez sie to nie podoba i to bardzo.
Widac krok w kierunku konsol i to duzy (bo Oblivion ma byc pierwsze na konsole nextgen).
Rozmycie obrazu, gierki, mniejszy swiat, itp....

Jak mowie "prawdziwe RPG" ginie i nic nie zrobimy zwlaszcza gdy ludzie pluja na Morrowinda (jedyne dobre hardcore RPG ostatnich lat), ze za trudny, ze nie rozumia, ze duze i wogole co to jest jak sie nie zabiaj 3535 potworkow w ciagu calej gry a miasta za wieksze niz cale obszary w innych RPG. :D

15.02.2005
10:52
smile
[98]

Cavca [ Konsul ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain--> tak - minigierki to zalążek przyszłej żenady... nie wiedziałem też że najpierw będzie wydany na nextgeny i to mnie też smuci, choć w sumie to nie wiemy jeszcze jak będą wyglądać na nich gry:I
myślałem że prawdziwy rpg spotkam w mmorpg ale powoli zaczynają mi się otwierać oczy...
Może kiedyś uda mi się chociaż znależć ludzi do papierowego rpg (nigdy nie miałem okazji - a lata lecą:((()

15.02.2005
10:57
[99]

Arguss [ Centurion ]

Twostupiddogs, a wytlumacz mi dlaczego mag nie moze byc jeszce zabojca i zlodziejem? Zapominasz, ze w serii TES na poczatku jest sie nikim, w sensie profesji - ma sie tylko pewne predyspozycje do niej wynikajace z wybranej rasy. Mag, ktory chce zostac zlodziejem musi krasc, wlamywac sie do skrzyn, domow itp - czyli aktywnie rozwija swoje umiejetnosci. A sama idea wszechstronnosci to poprostu wymog swiata gry, bohater uzywajacy tam tylko magii bedzie bardzo ograniczony. To nie jest Diablo ze wystarczy tylkon awalac z fireballi :), albo BG gdzie gra sie cala druzyna. Podobnie zreszta jest w Gothicu - sa oddzielne profesje, ale postacie i tak sa bardzo wszechstronne.

15.02.2005
11:00
smile
[100]

Arguss [ Centurion ]

Ehh, KLoP mnie wyprzedzil ;)

15.02.2005
11:00
[101]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

BTW. W Morrowind zamias w pole "profesja" mozesz sobie wpisac np. kutas. :D
To jest wlasnie ta swoboda i dowolnosc ktrora w Morr przejawia sie na kazdym kroku.

15.02.2005
11:02
[102]

om302 [ Pretorianin ]

gothik 2 rozwala morowind gorsze

15.02.2005
11:04
[103]

twostupiddogs [ Generaďż˝ ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain

Po prostu. Tak jak napisałem ma to sens taki, że równie dobrze całą kreację postaci, którą się tak zachwycasz można sobie potłuc o kant dupy. Jest po prostu zbędna.

Dlaczego parę razy przeszedłem Fallouta, a nigdy daggerfalla, albo morrowinda (choć nie uważam, jak co poniektórzy, że to shit)? Odpowiedź jest prosta. Przy swoim małym świecie Fallout, w zależności od wybranej postaci oferuje całkowicie inną rozgrywkę. Ba! system tworzenia postaci w Falloucie przy M. jest prosty jak budowa cepa. Tymczasem w M. niczego takiego nie uświadczysz. Spokojnie można by sobie darować i rozpoczynać jak grę 3D. Po co się trudzić?

15.02.2005
11:04
[104]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

om302 [ Pretorianin ]

"gothik 2 rozwala morowind gorsze"

Nie ma to jak w obu tytulach popelnic blad i rzeczowo uargumentowac swoja opinie. :D

15.02.2005
11:08
[105]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

twostupiddogs --->
"Odpowiedź jest prosta. Przy swoim małym świecie Fallout, w zależności od wybranej postaci oferuje całkowicie inną rozgrywkę."
LOL a Morrowind oferuje calkiem inna rozgrywka JEDNA postacia, mozesz zmieniac styl gry co 2 minuty i robic po prostu co chcesz.

"Spokojnie można by sobie darować i rozpoczynać jak grę 3D. Po co się trudzić?"
Bo postac rozwija sie w czasie gry, juz ktos napisal w kazdej grze TES zaczynasz jako mniej niz zero.

15.02.2005
11:08
[106]

Trollf [ ]

>> I naprawde na poziomie 100 Morrowind jest wymagajacy.

ciekawe, naprawde ciekawe.... :> sorry, ale zwiekszenie poziomu trudnosci na 100 w tej grze wplywa tylko i wylacznie na zwiekszone zadawanie obrazen naszej postaci przez przeciwnikow... a to stanowczo za malo... nie polepsza sie AI, wytrzymalosc wrogich stworkow itp.
przynajmniej w przypadku 2 postaci (alchemik i lucznik) poziom mozna by (gdyby byla taka mozliwosc) ustawic nawet na 500 czy 1000, to i tak nie ma to najmniejszego znaczenia...
wezmy przyklad szkieletow - w Morro wystarczy tylko podejsc i pac-pac, szkielet lezy (gdy ma tarcze, liczba pac-pac jest niewiele wieksza jesli uda mu sie jakis cios zablokowac), w przypadku Gothic majac nawet najbardziej wypasna postac, nie mozna sobie ot tak po prostu klepac szkieleta raz za razem, bo najzwyczajniej w swiecie zablokuje nasze ciosy...
w Gothic prawie kazdy rodzaj przeciwnikow walczy w odmienny sposob (troll, szkielet, wilki, golemy itp.), natomiast walki w Morro to po prostu bezmyslne walenie kijami w worki z piaskiem...
owszem w Morro jest wiele fajnych rowiazan i pomyslow, ale akurat sposob walki w tej grze sie do nich na pewno nie zalicza... ;-P

15.02.2005
11:12
smile
[107]

Arguss [ Centurion ]

twostupiddogs, tu sie z Toba zfodze. System kreacji/rozwoju postaci w Falloucie lub Arcanum (perki itp) jest najlepszy jaki kiedykolwiek widzialem. Szkoda, ze w Morrowindzie nie ma czegos takiego. Co do reszty to sie mylisz, a raczej masz inny gust :)

15.02.2005
11:12
[108]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

hmmmm bo ta gra nie jest nastawiona na walke ???
Jak zreszta kazdy prawdziwy RPG ???

Mowie nie pojmujecie samej idei Morrowinda.
Pozatym nie gram w zrecznosciowke/mordobicie i mi taka walka w zupelnosci wystarczy, zwlaszcza ze jest jej malo.

PS. Pokonaj DagothUra na poziomie trudnosci 100 bedac na 23 poziomie to pogadamy o trudnosci walk.
Podpowien ci jedno uderzenia goscia i masz na sobie z 5 negatywnych efektow i nawet cie juz dalej bic nie musi. :D

15.02.2005
11:16
[109]

twostupiddogs [ Generaďż˝ ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain

Widzisz. Rozumiem, że masz w realu predsypozycje to bycia żeglarzem, żołnierzem, kupcem, płatnym zabójcą, chłopem, a do tego potrafisz nieźle czarować, posiadasz wrodzony talent do grania na skrzypcach, jesteś atrakcyjny dla płci przeciwnej i nie tylko :) itd. itd.
Tak właśnie wygląda postać w Moroowindzie. Całkowicie odrealniona. Jak DLA MNIE RPG ma przynajmniej w jakim stopniu odzworowywać odgrywanie ról. Każda rola ma swoje mocne i słabe strony. Ograniczenia. RPG DLA MNIE może być odrealnione pod względem świata, w którym toczy się akcja, ras, itd. Morrowind nie oddaje pewnych ograniczeń postaci.

15.02.2005
11:17
[110]

Arguss [ Centurion ]

Trollf, a uzywales kiedykolwiek plugow combat advanced, moved, enchanted lub enchanted blocking? Chyba nie..

15.02.2005
11:20
[111]

Dagger [ Legend ]

==>Kabraxis_Lord_Of_Pain
"Morrowind, jak kazde cRPG stara sie imitowac/nasladowac RPG "papierowe" z ktorego sie wywodzi.
A co sie pyta MG na poczatku sesji ?? "Bla, Bla, Bla... Co robisz?? "
I takie tez pytanie stawia przed graczem Morrowind. "

I w rezultacie wygląda jak MMO tylko że na pustym serwerze :P

Powołujesz się na papierowe RPG a jak widać nie rozumiesz chyba idei RPG i kwestii ograniczeń związanych z daną rolą.

Te jak je określasz sztuczne ograniczenia mają właśnie oddawać realizm świata - natomiast w Morrowindzie poza wyborem Domu do którego będziesz należał (zreszta tez tylko w pewnym stopniu) - twoje decyzje nie powodują poważniejszych konsekwencji i zmian w zachowaniu postaci.

Ograniczenia rozwoju postaci powinny oddawać czas w którym dzieje sie akcja - niestety jest inaczej - gramy człowiekiem renesansu, który w rok podnosi swoje umiejętności we wszystkich możliwych dziedzinach :>
To po co te wszystkie statystki i kreacja postaci - moze od razu ustawmy jest na 100?


==>Arguss
Mod do trudności walki nie pozbawia gry wad związanych ze złym zbalansowaniem trudności (enchanty itp.) i rozwojem postaci.
Inna sprawa że uważam że gra, podobnie jak film czy książka powinna być spójną wizją autora i sprawdzać się w takiej formie w jakiej została wydana.

Chociaż oczywiście liczba modów jest zaletą Morrowinda


A obaj pisząc o rozwoju umiejętności zapominacie że najłatwiej nauczyć się ich w Morrowindzie za kasę - mag wcale nie musi sam uczyc się na błedach otwierania skrzyń - wystarczy że zapłaci :P

15.02.2005
11:26
[112]

Trollf [ ]

Kabraxis ->
akurat z tym tekstem o pokonaniu Dagot Ur'a to trafiles kula w plot... ;-]
tak sie sklada, ze grajac lucznikiem na najwyzszym poziomie trudnosci wykonalem WSZYSTKIE zadania watku glownego i zabijajac Dagoth Ura skonczylem gre na 10 (slownie: dziesiatym) poziomie...
pozniej powtorzylem ten 'wyczyn' alchemikiem, ale tym razem jedyna bron jaka mialem to dwuzab paniczneo strachu i na koncu postac miala 4 poziom :o
wiec mnie nie przekonasz, ze walki w Morro sa wymagajace skoro z drugiej strony gra oferuje 1001 sposobow na zostanie bogiem... ;-]

co do samej gry to coz... wcale nie twierdze, ze jest zla, ba! jest nawet bardzo dobra - przeciez 'lamalem na niej zeby' przez kilkaset godzin i ukonczylem ja na rozne sposoby co najmniej kilka razy - co nie zmienia faktu, ze akurat walki w tej grze sa praktycznie wszystkie takie same... :/ co do ideii tej gry, to owszem jest bardzo dobra, ale jednak wykonanie wielu jej aspektow moglo by byc lepsze... ;-]

15.02.2005
11:29
[113]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Kurde czuje sie niezrozumiany. :-( <chlip, chlip>

Ale olac to.

Morrowind jest swietnym cRPG a Gothic 1 i 2 sa swietnymi action RPG (temu nigdy nie zaprzeczalem).

Ta dyskusja do niczego nie prowadzi (moze do flame).

PS. mozna zalozyc topic gdzie mozemy porozmawiac o naszych wizjach idealnego RPG, byloby to dla mnie np. bardzo ciekawe.

15.02.2005
11:32
[114]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Trollf ---> no to moze ja jestem cienki albo ty jestes haker bo ja z nim mialem problemy.

BTW. Lewitowales i waliles go strzalami ?? Ile trwala walka jesli mozna wiedziec ??


hmmmm... doczytalem twoj post i chyba jednak jestes haker. ;-) ;-)

15.02.2005
11:35
smile
[115]

Arguss [ Centurion ]

twostupiddogs

Widzisz. Rozumiem, ze masz w realu predyspozycje tylko do wykonywania wyuczonego przez Ciebie zawodu. Pozanim juz nigdzie indziej bys sie nie znalazl? Nawet gdybys poswiecil czas na uczenie sie czegos nowego? itd. itp :)
Tak wlasnie wyglada postac w Diablo II. Calkowicie odrealniona. Jak DLA MNIE RPG ma przynajmniej w jakim stopniu odzworowywać odgrywanie ról. Każda rola ma swoje mocne i słabe strony. Ograniczenia. RPG DLA MNIE może być odrealnione pod względem świata, w którym toczy się akcja, ras, itd. Morrowind jak i tysiac innych gier crpg nie oddaje pewnych ograniczeń postaci.

Dagger, za kase rozwiajsz umiejetnosci tylko do pewnego pziomu. Z drugiej strony nikt Cie nie zmusza do korzystania z trenerow (osobiscie to bym ich w ogole usunal z gry, tylko nie moge znalezc takiego pluga) lub alchemii.

15.02.2005
11:36
[116]

Trollf [ ]

Arguss ->
to oznacza, ze takie pluginy jedynie potwierdzaja fakt, ze oryginalna (pudelkowa) wersja gry ma niedopracowany sposob walki... ;-]

15.02.2005
11:45
smile
[117]

Cavca [ Konsul ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain --> niech żyje morek i ghotiki a Ty zaakładaj wątek o wizji wymarzonego rpga- z chęcią się podłączę;)

15.02.2005
11:49
[118]

Trollf [ ]

Kabraxis ->
nie jestem haker ;-] a jak bym nawet byl to bym sie tym nie chwalil... ;-] po prostu uzywalem jedynie mozliwosci jakie oferuje gra (uprzedzajac Twoje pytania ;-] nie korzystalem z konsoli czy jakichkolwiek modulow ulatwiajacych gre)

sposob na walke z Dagoth Ur'em w przypadku lucznika jest banalny - podstawa to buty oslepiajacj szybkosci + jak najwieksza umiejetnosc celnosci + przywolany daedryczny luk - teraz wystarczy tylko pobiec na jeden koniec groty, strzelic 1-2 razy w Dagoth'a, gdy zblizy sie do nas za blisko, przebiagamy szybko obok niego na drugi koniec i znow pac-pac itd. walka wbrew pozorom nie trwa dlugo... a Dagoth'ur moze sobie nawet miec w lapie potege calego Tamriel, to i tak nic mu to nie da, skoro ani razu nas nie trafi...

co do alchemika to byl to taki swego rodzaju eksperyment... polegal on na tym, ze kupowalo sie mase zielska od kupcow, pozniej przerabialo sie to na mikstuy podnoszace inteligencje i wypijalo je, zwiekszajac ta ceche az do kilku tysiecy i wyrabialo mikstury zwinnosci oraz odbicia czaru - te 2 mikstury wystarcza by stac sie bogiem ;-] jesli podbijesz swojej postaci miksturami zwinnosc (agility) na czas walki do 800 pkt nikt Twojej postaci po prostu nie trafi, a Twoja postac trafi kazdego niezaleznie jakie inne umiejetnosci walki posiada... dodatkowo w ten sposob podbijajac sile do 400-800 mozna bylo spokojnie pokonac jakakolwiek bronia (nawet widelcem ;-P) kazdego przeciwnika - jesli chodzi o magow, to lykniecie na poczatku walki mikstury odbicia czarow skutecznie ich zniecheclo po rzuceniu 2-3 czarow i pozniej walczyli juz tlko wrecz... ;-]
wierz mi, ja naprawde na tej gierce zeby polamalem ;-]

15.02.2005
11:53
[119]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Trollf ---> Gratuluje znajomosci gry. Chyba jestes zreszta pierwszy w watku co naprawde gral w M i podjal ze mna dyskusje

Cavca ---> Niech ktos inny zalozy i ladnie opisze bo ja siedze w pracy i nie mam czasu za bardzo sie rozpisywac w opisei, itd...

15.02.2005
11:54
[120]

Dagger [ Legend ]

==>Trollf
Tak czułem że Morrowinda też zaatakowałeś na najniższym poziomie :)

==>Arguss
Widzisz. Rozumiem, ze masz w realu predyspozycje tylko do wykonywania wyuczonego przez Ciebie zawodu. Pozanim juz nigdzie indziej bys sie nie znalazl? Nawet gdybys poswiecil czas na uczenie sie czegos nowego? itd. itp :)

Tylko że w Morrowindzie możesz nauczyć się wszystkiego - w bardzo krótkim czasie.
Aha są trenerzy którzy uczą danej umiejętności na maks - ogranicza cie jedynie poziom danej cechy głównej.

15.02.2005
11:57
[121]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

"Aha są trenerzy którzy uczą danej umiejętności na maks - ogranicza cie jedynie poziom danej cechy głównej."

Jeden na caly swiat. Co w tym nierealistycznego ??

15.02.2005
11:59
[122]

Cavca [ Konsul ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain --> z tego samego powodu ja nie założę wątku:)

15.02.2005
11:59
[123]

twostupiddogs [ Generaďż˝ ]

Arguss


Popadasz ze skrajności w skrajność. Jestem za tym, aby np. zabójca mógł korzystać z cech i przywilejów zawodów pokrewnych typu złodziej, może w niektórych systemach tancerz etc. Ale nie na taką skalę jak w M. Dobrze napisał dagger. W M. bohater to człowiek renesansu. Umie wszystko i robi wszystko. To jest zaprzeczenie idei RPG.

15.02.2005
12:08
[124]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

twostupiddogs ---> Nie to jest rozwiniecie idei RPG na potrzeby cRPG, w ktorym nie ma trybu multiplayer, grasz pojedynczym bohaterem a kompozycja wszystkich elementow gry jest przemyslana pod wlasnie tym katem.
I zywotnosc gry nie jest sztucznie przedluzana w stylu:
"Mam zlodzieja na 20lvl w Baldurs Gate, czy moge powalczyc dwurecznym tororem ??"
"Sorry ale nie musisz grac jeszcze raz 80 godzin wojownikiem"
W Morrowindzie wlasnie czegos takiego nie ma, dlatego gra jest idealnym cRPG (jak najmniej ograniczen spowodowanych brakiem zywych ludzi).

Zauwaz ze w kazdym MMORPG jest juz BARDZO SCISLY podzial na profesje i nie ma przebacz.

15.02.2005
12:09
[125]

Arguss [ Centurion ]

Dagger, problem w tym, ze "zmodowanego" Morrowinda powinno sie oceniac oddzielnie. Stad nasze rozne spojrzenie na gry, bo kazdy ocenia cos innego. Ja zanim zaczalem grac poczytalem sporo o Morku i dopasowalem ja do wlasnych potrzeb. Miedzyinnymi mam zmniejszona szybkosc uczenia sie umiejetnosci, a z trenerow prawie nie korzystam.

15.02.2005
12:21
smile
[126]

Arguss [ Centurion ]

twostupiddogs, ja nie widze zadnych skrajnosci.. poswiecasz czas na walke przy uzyciu miecza rozwijasz umiejetnosci wojownika, walczysz zakleciami rozwijasz maga. Oczywiscie mozna bylo to troche lepiej rozwiazac tworzac odzielny lvl-owy system rozwoju kazdej klasy i zaleznosci od niego ale coz, jest jak jest...

15.02.2005
12:24
[127]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Morrowind jest wogole swego rodzalu fenomenem.

Niedosc ze gra daje niograniczone praktycznie mozliwosci sposobu jej przejscia (w porownaniu z innymi cRPG), to jeszcze ma nieograniczona modowalnosc (bo zmieniac mozna wszystko od grafiki do przedmiotow i skryptow).

Czyli podsumowujac placisz za narzedzia ktore pozwola ci jesli poswiecisz temu troszke czasu stworzyc wlasna, niepowtarzalna gre. Pokazcie mi takiego RPG.

15.02.2005
12:27
smile
[128]

Trollf [ ]

Dagger ->
coz... jakos trzeba w swiecie promowac minimalizm... =]

Kabraxis ->
idea, zastosowana w Morro, ktora pozwala na dowolne 'przekwalifikowywanie sie' w grze jest bardzo szczytna :] jednak w takiej postaci w jakiej zostala wprowadzona jest droga jedynie jednokierunkowa... cokolwiek bys nie robil w Morro to predzej czy pozniej kazda z postaci staje sie bogiem, wtedy praktycznie nie ma juz wyzwan jesli chodzi o walke i zaczyna sie nuda... ;-]
juz znacznym krokiem na przod bylo by nie tyle ograniczanie czegos, a np. wprowadzenie zaleznosci, przykladowo: zwiekszasz sile - zmniejsza sie inteligencja (i na odwrot), szkolisz sie w walce mieczem - zmniejsza sie umiejetnosc wyrobu miksturek itp.
niedawno wyszedl dodatek do gothic2 - noc kruka, tak sie sklada, ze wprowadzil on dosc znaczace zmiany w rozwoju postaci w porownaniu do podstawki - wczesniej przykladowo pal mial najlepsza zbroje, najemiec miecz, a mag zadawal najwieksze obrazenia czarami oraz musial wydawac wiecej punktow nauki na rozwijanie sily czy walki bronia niz pal i najemiec - po zainstalowaniu dodatku wszystkie postacie rozwija sie tak samo - efekt tego jest taki, ze mozemy stworzyc maga, ktory wywija najlepszym mieczem w grze, a poza tym posiada dostep do najlepszych czarow - w zestawieniu tym najemnik wypada bardzo blado, bo pozostaje mu jedynie ten sam najlepszy miecz, bo czarowac biedak niestety nie moze... :o coz, taka zmiana w przypadku walki bronia, ze wszystko-dla-wszystkich (tak jak w Morro) na pewno nie wyszla tej grze na dobre...

15.02.2005
12:31
[129]

Cavca [ Konsul ]

jeżeli oblivion ma być najpierw wydane na konsolkach to tego też już w nim nie uświadczymy

15.02.2005
12:33
[130]

twostupiddogs [ Generaďż˝ ]

Arguss

Nie lubię się powtarzać, ale jednak. Nie może być tak, że ktoś jest postacią uniwersalną! Robiącą wszystko i wszędzie. Niech zabójca ma możliwości korzystania z alechemii, ale żeby nigdy nie doszedł do poziomu zawodowego alchemika. Takie postawienie sprawy wymusza całkowcie inną taktykę gry w zależności od wyboru postaci. Odzwierciedla bardziej lub mniej udanie, zycie takiej postaci. Tymczasem M. oferuje granie człowiekiem renesansu tudzieź młodym półbogiem. Umiem wszystko sam, zrobię wszystko sam. Fakt walczenia mieczem 100000000000 h nie oznacza jeszcze, że zostaniesz mistrzem miecza. Predyspozycje są najważniejsze. Ktoś powalczy 1000 h i nim zostanie bez problemu. A jeszcze jedna osoba powalczy i 100000000000000000000000000 h i nic się nie nauczy, albo nauczy mało.

15.02.2005
12:36
[131]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Trollf ---> "wtedy praktycznie nie ma juz wyzwan jesli chodzi o walke i zaczyna sie nuda... ;-]"

W tej grze walka jest pietnastoplanowym elementem, jak w kazdym prawdziewym cRPG. Tak trudno to pojac ?? Chcesz miec wyzwania w klikaniu myszka? To Diablo 2 jest gra dla ciebie a nie Morrowind.

"juz znacznym krokiem na przod bylo by nie tyle ograniczanie czegos, a np. wprowadzenie zaleznosci, przykladowo: zwiekszasz sile - zmniejsza sie inteligencja (i na odwrot), szkolisz sie w walce mieczem - zmniejsza sie umiejetnosc wyrobu miksturek itp."

To by byla nielogiczna glupota a nie krok naprzod.


Cavca [ Chorąży ]

"jeżeli oblivion ma być najpierw wydane na konsolkach to tego też już w nim nie uświadczymy"

Uswiadczymy, to jest jedna z najwiekszych zalet Morr. Ma byc (jest oficialnie zapowiedziany) TES Construction Set w Oblivionie PC (przeciez Morrowind jest tez na X-BOXA a jest CS na PC).
Poza tym nie wiadomo czy architektura nowych konsol (coraz bardziej przypominajaca zwykle PC) nie pozwoli na to samo co teraz robi sie z Morrowindem na PC.

15.02.2005
12:39
[132]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

twostupiddogs ---> Juz pisalem w tej grze grach pojedynczym bohaterem a jej "zrobienie" na 100% trwa bardzo dlugo.
Chcialoby ci sie grac 200 godzin tylko po to zeby wziac do reki miecz zamiast sztyletu ?? robiac te same questy, walczas z tymi samymi potworami ?
To jest wlasnie sztuczne przedluzanie czasu/zywotnosci gry.

15.02.2005
12:52
smile
[133]

Cavca [ Konsul ]

Kabraxis_Lord_Of_Pain --> a propos tego że nie będzie już hardcore'owych rpg...
Przypomniało mi sie jak niejeden kumpel mówił mi po premierze że nie bardzo mu się podobają "różne aspekty" gry. - Jakie? - pytam. - ten dziennik jest tak nieczytelny (w sensie niezrozumiały), że nie moge się połapać co zrobić dalej..... LOOOOOL
może faktycznie wydawanie pewnych tytułów nie bedzie opłacalne...

15.02.2005
12:54
smile
[134]

Arguss [ Centurion ]

Trollf, a najgorsze ze podobna idea (wszystko dla wszystkich) przyswieca teraz tworcom Obliviona. Wszytko wskazuje na to, ze gra bedzie bardzie bardziej "friendly" dla "przecietnego" gracza niz Morrowind.
A teksty typu "Twórcy Obliviona obecnie głowią się przede wszystkim nad tym jak najlepiej połączyć przepaść między fanami FPS a RPGowymi tradycjonalistami. - PC Gamer" wrecz dobijaja. Cala andzieja w CS-sie :)

Twostupiddogs - ale masz wolna wole, kto Ci kaze rozwiajc jednoczesnie kilka klas? Mozesz tego nie robic. Mozesz tez grac z plugiem, ktory ustawia szybkosc uczenia sie umiejtnosci zwiazanych z magia (jak grasz wojem) na 0,1 i po klopocie.

15.02.2005
13:03
[135]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Cavca ---> Szczerze przyznam ze dziennik (bez dodatkow) byl skopany jak malo co. :D
Ale dzieki temu pprzypomnialy mi sie czasy sesji z kumplami w "papierowe" RPG.
Czytaj: karteczka+oloweczek = notateczki.

Wada gry a dla mnie byla plusem. :D

15.02.2005
13:15
[136]

Trollf [ ]

Kabraxis ->

>> "W tej grze walka jest pietnastoplanowym elementem, jak w kazdym prawdziewym cRPG."

och.. naprawde? zastanawia mnie jedynie co wg Ciebie jest 'prawdziwym' crpg...
wracajac do Morro - sledzac (i czesciowo uczestniczac) w ponad setce czesci watku poswieconego tej grze na tym foum, odnosze wrazenie, ze Morro to gra gdzie zbyt latwo przychodzi graczom chec zabicia (oczywiscie poprzez walke, jakze by inaczej) wszelakich NPC, a powstrzymanie sie przed zabijaniem to prawdziwa sztuka... :o
co powiesz o gildii morag tong? coz.. moze to jest zly przyklad, bo tam kazde zadanie dot. zabicia kogos... ;-] jakbys nie patrzyl, to w KAZDEJ organizacji jest conajmniej jedno zadanie (a nawet znacznie wiecej), w ktorym musimy kogos usunac (nawet w Kulcie Imperium, ktory roznosi leki na lewo i prawo, aby zdobyc lodowe ostrze monarchy czy pierscien wichru musimu kogos zycia pozbawic...) - juz przeciez na samym poczatku w Seyda Nyn rozwiazanie zadania z zabojstwem poborcy podatkowego moze skonczyc sie 'usunieciem' winowajcy...
sorry, ale w swiecie Morrowinda walka jest (jesli moge sie tak wyrazic) gleboko zakorzeniona w mentalnosci NPC i przenosi sie to rowniez na gracza (np. wszelkie silowe rozwiazywanie konfliktow miedzy czlonkami rodu Telvanni, hordy biegajacej poza miastami wrogiej fauny, bandyci w jaskiniach itp.)
owszem, walka w Morro nie jest elementem pierwszoplanowym, tutaj sie zgodze, ale na pewno nie jest tez, az 'pietnastoplanowym' jak starasz sie zasugerowac... gdyz zbyt wielu zadan bez walki po prostu wykonanac nie mozna...

>> "To by byla nielogiczna glupota a nie krok naprzod."

czyzby? a czy postac na koncu gry bedaca mistrzem we wszelkich mozliwych dziedzinach jest krokiem naprzod i 'logiczna madroscia'?
coz.. to utwierdza mnie tylko w przekonaniu, ze glownym celem gier cRPG wcale to, a wcale nie jest odzwierciedlanie rzeczywistosci i z realnoscia maja one raczej malo wspolnego... (i w sumie, to bardzo dobrze... ;-P)

co do diablo, to tez duzo gralem, bardzo fajna gierka... ;-P

15.02.2005
13:29
[137]

Arguss [ Centurion ]

Wlasnie okrylem ;) serie watkow o Morrowindzie, ale da sie przeczytac tylko ta ostatnia czesc, #@$ co jest? ;)

15.02.2005
13:56
[138]

Suhoj [ Fochmistrz ]

Tych gier się nie da porównać... Gothic to fajna lekka gierka z ciekawą fabułą i fajną grafiką. Jednak ma dość ograniczone pole manewru.

Morrowind natomiast to gra w której robisz właściwei zupełnie to co chcesz. Może się nigdy nie skończyć...

15.02.2005
14:10
[139]

Mago8 [ Pretorianin ]

jak dla mnie Morrowind wygrywa z gothicem i nie wiem jak dla kogos ta gra może być nudna

15.02.2005
14:24
[140]

Dagger [ Legend ]

==>Trollf
Uff, dzięki - udowodniłeś mi że nie tylko ja mam takie odczucia pod adresem Morrowinda

Co do walki jako przeważającego elementu w Morrowindzie trzeba jeszcze dodać że większość zadań, szczególnie tych w gildiach, ma tylko jeden sposób rozwiązania.

==>Arguss
Każda ingerencja w gre (pluginy itp.) ma swoją cenę - m.in. taką że grasz na zasadach zupełnie nie planowanych przez autorów gry. A cRPG to akurat gatunek gdzie wszystko powinno sie zgadzac i byc zapiete na ostatni guzik.

Co do serii wątków o Morrowindzie (stare pewnie sa w archiwum - skasuj "&N=1" z adresu) przeczytaj sobie sposób (Trollfa chyba) na enchantowanie "piętrowe".

==>Kabraxis_Lord_Of_Pain

""juz znacznym krokiem na przod bylo by nie tyle ograniczanie czegos, a np. wprowadzenie zaleznosci, przykladowo: zwiekszasz sile - zmniejsza sie inteligencja (i na odwrot), szkolisz sie w walce mieczem - zmniejsza sie umiejetnosc wyrobu miksturek itp."

To by byla nielogiczna glupota a nie krok naprzod. "

Ta nielogiczna podobno głupota miała już miejsce np. w drugiej części The Elder Scrolls - Daggerfallu, przy tworzeniu postaci :)

15.02.2005
14:30
smile
[141]

Cavca [ Konsul ]

Dagger --> nie grałem co prawda w Daggerfalla ale czy to nie jest oczywiste że przy tworzeniu postaci masz wpływ nieco inny niż przy rozwoju jej w przebiegu gry? i co ma jedno do drugiego?

15.02.2005
14:32
[142]

Dagger [ Legend ]

==>Cavca
Przeczytaj mój post raz jeszcze - bo chyba mówimy o czym innym

15.02.2005
14:43
[143]

Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]

Dagger ---> "Ta nielogiczna podobno głupota miała już miejsce np. w drugiej części The Elder Scrolls - Daggerfallu, przy tworzeniu postaci :)"

I dlatego tez takiego kretynizmu nie ma w Morrowindzie. LOL
Dlatego pisze ze nie bylby to krok naprzod a jedynie cofanie sie.


"Każda ingerencja w gre (pluginy itp.) ma swoją cenę - m.in. taką że grasz na zasadach zupełnie nie planowanych przez autorów gry. A cRPG to akurat gatunek gdzie wszystko powinno sie zgadzac i byc zapiete na ostatni guzik."

Guzik prawda. Wlasnie w Morrowindzie mozesz je zmieniac jak chcesz i gra sie broni.
To samo NWN, bardzo rozbudowany edytorek i masz dwie najpopularniejsze obecnie RPG.
Gothic jest w sumie teraz popularniejszy ale to wina dodatku za miesiac juz nikt o tym nie bedzie pamietal.

15.02.2005
14:55
[144]

Arguss [ Centurion ]

Dagger, czepiasz sie. Bo co to znaczy, nie podobaja Ci sie pewne zalozenia gry, jest plug ktory to "naprawia" i jest jak najbardziej "na plus", ale go nie bedziesz uzywal, bo sobie tego tak autorzy gry nie zaplanowali?

15.02.2005
15:03
smile
[145]

toaster [ ]

Już się głucicie ?? Dajcie screeny jakieś ze statsami zbroją. Arguss już dał a wy :>??

Arguss- fajna zbroja :D Widać, że lubisz morka :D

15.02.2005
15:20
smile
[146]

Arguss [ Centurion ]

toaster, dyskutujemy =) Klocic to sie mozemy z graczami Diablo 2 ;)

15.02.2005
15:23
smile
[147]

toaster [ ]

Arguss - dlaczego uważasz, że można się kłucić z graczami D2 ??. Przecież o MOrku lub o Gothic też są inne opinie :D

Ale dajcie screeny :D

15.02.2005
15:31
[148]

Trollf [ ]

Kabraxis ->
"Gothic jest w sumie teraz popularniejszy ale to wina dodatku za miesiac juz nikt o tym nie bedzie pamietal."

owszem, masz racje, ale sek w tym, ze to tyczy sie rowniez Morrowinda... ;-P popatrz chocby na ostatnia czesc watku poswieconego tej grze na tym forum - zostala zalozona pod koniec listopada zeszlego roku i liczba postow w tej czesci nie osiagnela jeszcze nawet 'magicznej' liczby 100... a ten marazm trwa juz wiele wiele tygodni... hmm, czyzby Morrowindowi byl potrzebny kolejny dodatek? ;-]

15.02.2005
15:43
[149]

Arguss [ Centurion ]

Trollf, to wejdz sobie na fora stron poswieconych tej grze lub oficjalne forum gry (eng), a nie jakies forum serwisowe ogolno-tematyczne.

15.02.2005
15:58
[150]

Trollf [ ]

Arguss ->
hahah =] Ty za to wejdz sobie na fora tematyczne i oficjalne gothic'a...
popatrz na te 2 linki:
https://www.gothic.phx.pl/forum/
https://www.elderscrolls.phx.pl/forum/
i sprawdz liczbe postow... pal szesc, ze na forum gothic tych postow jest o kilka wiecej, wniosek jest taki, ze na forach tematycznych ZAWSZE jest wieksze zainteresowanie danym tematem - przeciez wlasnie po to te fora zostaly stworzone...
natomiast na forach ogolnych (takich np. jak GOL) wyraznie widac czym najwiecej w danej chwili interesuja sie gracze (gracze ogolnie, a nie jakas garstka fanatykow i kilku wielbicieli, tudziez zwolennikow danej gry...)

w moim rankingu miedzy tymi dwiema grami jest remis: + dla Morrowinda za wspaniala historie, mitologie i cala otoczke fabularna, natomiast + dla Gothic'a za klimat rozgrywki, 'zyjacy swiat' i walke...

15.02.2005
16:24
smile
[151]

Arguss [ Centurion ]

Trollf, dokonales nadinterpretacji mojej wypowiedzi =) Ja wcale nie twierdze, ze Gothic jest mniej popularny. Chodzilo o to, ze scena Morrowinda do dzis jest bardzo silna i aktywna, i nic nie wskazuje, ze do czasu wydania Obliviona cos sie zmieni. Co do Gothic'a i Morka to obie gry tez sa u mnie mniej wiecej na rowni, ale z niewielka przewaga tej drugiej.

15.02.2005
18:13
smile
[152]

titanium [ Generaďż˝ ]

Nie będę raczej włączał się do dyskusji, ale wrzucę swoje trzy grosze :) Jak ktoś ma ochotę może sobie poczytać :P A jak nie może tego posta pominąć :)


Przy obydwu grach spędziłem zaczny kawał swojego życia. Pojęcie setki godzin nie było by chyba przesadzone... Ale nie chce mi się wyliczać :P Obydwie w każdym razie ukończyłem i to nie raz, mam więc o nich dosyć spore pojęcie.

I powiem tyle - Morrowind miał ogromny potencjał który wyrażnie się czuło, mógł stać się wręcz grą wszechczasów... Ten świat... ten ogrom możliwości... Ale jego twórcy totalnie pokpili sprawę i niestety taka jest prawda. Widać to gołym okiem na każdym kroku. Mieli wspaniały pomysł i doskonałe technicznie narzędzia. Ale całość totalnie spieprzyli szczegółami... Z każdego prawie kąta aż woła o pomstę niewykorzystany ogromny potencjał, albo co gorzej, totalna upokarzająca wręcz gracza głupota programistów. Dziesiątki razy opadały mi ręce i nie mogłem wręcz uwierzyć, przecież to co odtawili konstruktorzy tego świata to momentami szczyt debilizmu w czystej postaci... Wiem, to ostre słowa... Ale dla mnie wręcz za łagodne. Owszem przyjemnie mi się grało, ale czemu całą tą przyjemnośc co chwilę coś niszczyło coś banalnego??
Szczególy i jeszcze raz szczegóły. Nie od dzisiaj wiadomo, że właśnie w nich tkwi diabeł. Szczegóły wykonania niszczą cały ogrom tej potencjalnie wielkiej gry. Zadanie przerosło programistów. Nadmuchali wielki kolorowy balon... lecz balon pełen jedynie powietrza, pustki i nijakości... balon który bez żalu wypuszcza się, niech odleci gdzieś daleko...

Z gothikiem jest inaczej. Technicznie stosunkowo słaby, w porównaniu do idei morrowidna, słabiutki i poprostu mały, tworzony był bez ambicji stania się grą wielką i wspaniałą.
Twórcy skupili się za to właśnie na małych szczegółach, na dopracowaniu swgo małego świata do swoistej perfekcji.
Nie mał być to świat z którym gracz zrobi co zechce, lecz świat który będzie rządził graczem długo po tym jak odstawi plytę z grą na półkę...

Wynik?

Gothik żyje! Jest to jedna z nielicznych gier o których można tak powiedzieć. Jego świat pełen jest pochałaniającego bez reszty klimatu, klimatu który odciska swe magiczne piękno na całym życiu gracza który się w nim zanurzy.... Każdy jego element i każda chwila w snim spędzona... A przygoda zapada w pamięci jakby wydarzyła się naprawdę... Gothic w swej małości bliski stał się ideału. O tej grze nie da się już zapomnieć.
Tak gra jest poprostu PIĘKNA!

Te dwie gry powinny być prezentowane wszystkim programistom.
Gothic - jak należy realizować pomysł.
Morrowind - jak należy pomysłu nie realizować.

Tak to widzę i nikt nie musi się ze mną zgadzać :) Peace :)

16.02.2005
11:44
[153]

Dagger [ Legend ]

Po przejrzeniu linka podanego przez Misia-Jedi jestem skłonny uznać że jednak dominuje opinia o Morrowindzie jako o grze straconej szansy.

BTW są jakieś całościowe nieoficjalne mody do Morrowinda - zawierające osobną fabułe, a najlepiej osobny świat?

16.02.2005
12:33
smile
[154]

Carl 15 [ Pretorianin ]

Są mody do morka na tej adamantytowej wieży stronie, Gothic dla mnie jest słaby ale ujdzie czekam na ObliViona

16.02.2005
19:28
[155]

Arguss [ Centurion ]

Dager, poszukaj tu: https://www.mwmythicmods.com/telesphoros.htm Jest duzo dobrych modow oferujacych ogromne i rozbudowane questy, ale sa po angielsku i nie idzie ich konwertnac ;) A jak masz postac z wersji pl gry to w wersji eng juz nia nie pograsz :/

2 fajne filmy =)
https://bloodyoath.net/Morrowind/MWEvanescence.zip
https://qarl.rpgmods.com/Transylvania_Concubine.avi

16.02.2005
21:57
smile
[156]

toaster [ ]

Ale dajcie jakieś screeny swoich statsów w grze postaci :] Już 3 raz to piszę :/

16.02.2005
22:00
[157]

Dagger [ Legend ]

==>Arguss
No problem - m.in. z takich powodów preferuje angielskie wersje.

==>toaster
Możesz napisać po raz 4-ty jak ci to sprawia taką przyjemność :>

16.02.2005
22:00
smile
[158]

Arkulus [ Konsul ]

Gothic THE BEST

16.02.2005
22:02
[159]

toaster [ ]

Dagger- Please MTV Pimping My Ride !! :D Ale tak na serio dajcie screeny :D

16.02.2005
22:11
smile
[160]

sajlentbob [ Konsul ]

Wtrące swoje 3 grosze
Morrowind na początku przerażał mnie rozmiarem i dowolnością ale po kilku miechach jak się zawziąłem i usiadłem to nie mogłem przestać.
Z Gothikiem było odwrotnie - na początku spodobał mi się a potem zaczął irytować.

17.02.2005
04:10
[161]

Indoctrine [ Konsul ]

Olbrzymi zasób modów jest na rpgplanet w dziale morrowinda. Są też tam linki do dużych(ponad 100 megowych) pełnych modów z fabułą, miastami itp....

I to mody powodują, że ta gra dalej żyje. Nowe ciuchu, questy, bronie, npc, pomysły... Można długo wymieniać :D

17.02.2005
11:14
[162]

toaster [ ]

Oks nadszedł czas na 2 część zmagania się Gothic'a z Morrowindem :D

Oto link do następnej części :

25.02.2005
17:03
[163]

Shady3214 [ Junior ]

Morrowind jest zdecydowanie lepszy!!! Duży świat to przecież zaleta, a im bardziej rozbudowana fabuła tum lepiej.

03.03.2005
21:40
smile
[164]

Lord Jino [ Junior ]

Moim zdaniem Ghotic to najlepsza gra jaka w zyciu widzialem zaden Morrowind nie moze sie z nia rownac. Ten temat to jakby porownywac zloto do gowna.

03.03.2005
21:42
smile
[165]

Straszny_Ninja [ Pretorianin ]

Niestety Morrowind jest lepszy, nic nie ujmując Gothicowi, jest lepszy.

13.03.2005
15:42
[166]

skiper9 [ Skiper ]

IMHO Morrowind bije na głowę Gothica. Morrowind ma w sobie to "coś", ten zarąbisty klimat i w ogóle, czego w Gothicu w ogóle nie uświadczyłem.

13.03.2005
15:50
smile
[167]

excess [ Chor��y ]

skiper9----moje odczucia sa zupelnie inne dla mnie gothic ma fainy klimaci dzieki ktoremu mimo ze powinienem sie uczyc siadam prze kompem i gram kilka godzin nie wiedzac kiedy ten czas zlecial, a morowind gralem troche ale pewnego razu go wylaczylem i juz tak zostalo

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.