bebzoon [ bucydonna ]
sposoby na odchudzanie (skuteczne dla odmiany:))
Czołem;
może ktoś miałby coś do powiedzenia jak w temacie na podstawie SWOICH doświadczeń
z odchudzaniem; w cudowne diety Kwaśniewskiego, Herbalify, Fatburnery i inne cuda za bardzo nie wieżę :-) a mniej żreć nie jest lekko;
sport nie wchodzi w rachubę - mdli mnie nawet widok zmagań sportowych na ekranie TV -
w sumie przypadek raczej beznadziejny !
pewnie nie tylko ja mam na tym forum podobny problem
p.s. ewentualne drwiny przyjmę z pokorą
daciek [ Centurion ]
Ja wolę się pogodzić ze swoim wyglądem (i wagą) :P
Diety-cud nie są dla mnie :)
[babeczka z kremem czekoladowym]
DarkStar [ PowerUser ]
napisz ile wazysz i jaki masz wzrost
daciek [ Centurion ]
A i żeby nikt nie miał wątpliwości, to żadnej nadwagi nie mam :P

bebzoon [ bucydonna ]
daciek ==> nie o to w sumie chodzi;P
a-ha - interwencje chirurgiczne typu zaszywanie żołądka, wycinanie kiszek,
odsysanie tłuszczu czy lobotomia nie wchodzą w grę;
idę coś zjeść i czekam na info :)

bebzoon [ bucydonna ]
184 cm
107 kg
lekko nie jest
_Jotun_ [ spamer ]
sport nie wchodzi w rachubę - mdli mnie nawet widok zmagań sportowych na ekranie TV
zapomnij o odchudzaniu, ewentualnie musisz obliczyc swoje zapotrzebowanie kaloryczne i jesc tyle i nie wiecej ;) z czasem schudniesz, niestety masz taka przemiane materii, ze nadmiar kalorii idzie w tluszcz. a najlepiej to rob jakies aeroby, to zaden sport.
Coy2K [ Veteran ]
co to znaczy "mnie żreć nie jest lekko" ? czyli odchudzanie typu zredukuj ilość spożywanego jedzenia (czyt. przejdz na dietę ) nie bedziesz brał pod uwagę ? no t jestes skazany na otyłość i zwały tłuszczu. Taka jest prawda, no wybacz ale siedząc przed TV obżerając się pizzą i popijając colą nie sprawi, ze bedziesz tracił kilogramy
pasożyt [ amator brzoskwinek ]
nie zebym mial nadwage, ale kiedys przez jakis rok jadlem zamiast sniadania tylko banana,nie z powodu diety ale tak mi pasowalo jak wstawalem po 10 i efekt byl taki ze schudlem przez ten rok 10 kg
DarkStar [ PowerUser ]
wskaznik bmi mozna sobie wsadzic:) ja mam 177cm i waze 83 kilogramy, wiec powinienem miec nadwage, jednak spedzilem troche czasu na silowni (pare lat) tak wiec wiekszosc tego, co mam na sobie to bialko:)
tobie moge poradzic... jesc mniej:) jezeli nie chcesz uprawiac sportu to jedyne rozwiazanie. w miare regularne, niewielkie posilki 4-5x dziennie, zrezygnowanie ze slodyczy (wliczam w to rowniez slodkie napoje gazowane), czipsow i takich tam:) po 20 ani kesa. postaraj sie rowniez jesc bardziej wartosciowe produkty np. tunczyk - mozesz nim opychac sie do nieprzytomnosci - 0 cukrow, 0 tluszczy, samo bialko.
daciek [ Centurion ]
Lubię tuńczyka :D
A BMI wyszło mi w normie ^^

bebzoon [ bucydonna ]
DarkStar ==> thx,rada brzmi rozsądnie szczególnie "mozesz nim opychac sie do nieprzytomnosci " ;P
w sumie po 20:00 mogę nie żreć... co mi tam, pójdę wcześniej spać
Coy2K ==> nie mam nic na swoje usprawiedliwienie; nie zamierzam też pozywać McShit-a
Coy2K [ Veteran ]
DarkStar nie wszysyko w nadmiarze jest zdrowe
_Jotun_ [ spamer ]
pasozyt -> bo jeden banan to ok 45 g wegli prostych, wszystko spalaes podczas dnia, ale i tak lepiej jesc sniadanie :)
bebzoon -> "jesc mniej" to pojecie wzgledne, mozesz jesc malo, a ciagle bedziesz przekraczal swoje zapotrzebowanie kaloryczne :) wiec lepiej oblicz BMR
Arczens [ Legend ]
bebzoon => Tak bez ruchu to marnie to widze, moze chociaz basen albo rower kilka godzin w tygodniu.

Anoneem [ Melodramatic Fool ]
O kuchnia, ja przy wzroście takim jak bebzoon waże 40 kg mniej :)) - czyli dla odmiany mam niedowagę...i z kolei z nią nie umiem sobie poradzić. Ale ostatecznie, wole już to niż odchudzanie w pocie czoła.
bebzoon [ bucydonna ]
_Jotun_ ==> pisz coś więcej na temat BMR
p.s. aerobic - wolę oszczędzić bliźnim widoku bebzoona w lycrowych rajtkach parlalitykującego
w rytm "Call On Me" Erica Prydz-a :P
_Jotun_ [ spamer ]
bebzoon -> dowiedz się jeszcze ile wegli, tluszczy i bialka na kg masy ciala. w linku jest opisane jak obliczac bmr, ale dalsza czesc posta odnosi sie do treningu na mase, wiec nie sugeruj się tym, poszukaj w dziale fitness.

gofer [ ]
bebzoon - > jako, że obracam się w towarzystwie takim a nie innym, często skazany jestem na wysłuchiwanie w barze relacji o dietach. I nie będę Ci opowiadał o wszystkich dietach, o których słyszałem, powiem tylko o jednej. Kumpel miał nadwagę chyba ze dwadzieścia kilo i w dodatku głęboko gardził gazetowymi dietami tudzież sportem :) . A że schudnąć chciał i to bardzo, poszedł do swojego lekarza, ten dał mu skierowanie czy namiar na jakiegoś dietetyka. Kumpel przedstawił dietetykowi swój problem, tj. nie lubił sportu, a za to lubił dobrze i dużo zjeść. Lekarz przepisał mu 13-dniową dietę regulującą przemianę materii. Charakteryzuje się ona tym, że ma bardzo silny wpływ na organizm, więc jeśli ją zaczniesz i nie wytrzymasz 5 dni, to następny raz możesz spróbować po 3 miesiącach, jeśli zrezygnujesz po dłuższym okresie, następny raz możesz zacząć po bodajże 7-8 miesiącach. Dieta jest cholernie rygorystyczna, ale jeśli zmobilizujesz się, to efekty są może i nie rewelacyjne (to słowo jest zarezerwowane dla diet gazetowych), ale zadowalające. Efekt jest długotrwały, tj. nie ma czegoś takiego, jak efekt jo-jo. Uogólniając, 13-dniowe specyficzne odżywianie powoduje jakieś zmiany w metabolizmie, czyli po prostu możesz jeść tyle ile przed dietą, a po prostu chodzisz do kibelka częściej i delikatnie chudniesz. Małe zastrzeżenie - nie polecam tej diety tym, którzy nie lubią szpinaku :))))
Powodzenia :)

amoreg1234 [ użytkownik ]
wow fajna ta stronka
BMI mam w normie
a tkanki tluszczowej mam tylko 11%, a norma zaczyna sie od 15% ...
hola' [ koniczynka ]
to chyba zalezy od organizmu, spalania, trawienia czy hu* wie czego bo ja np. jem duzo, trenuje jeszcze wiecej a teraz keidy mam przerwe nic sie nie dzieje! chyba do konca zycia bede jzu mial te sama wage!!
Sebaa [ Konsul ]
ja mam 172-173 cm wzrostu i waże 75 kg :( i też najlepiej to nie wygląda , ale i tak było gorzej ale systaematyczna siłownia w wakacje i pływanie zrobiły swoje , jeszce rok temu wyglądałem o wiele gorzej , po maturze znów zaczne ćwiczyć

Luzer [ Music Addict ]
Możesz oddać troche kilogramow mi:P
188cm
~75kg
Wiem etiopia:P
Sebaa [ Konsul ]
swoją drogą to BMI to jakas bardzo optymsityczna wersja chyba bo wychodzi że poziom tłuszczu mam w normie a wskazink BMi przekraczam o jakies tam dziesiąte czesci tylko , dziiiiiiwnee

Regis [ ]
Nie polecam nikomu tego rozwiazania nikomu, ale jego skutecznosc jest zatrwazajaca :) Otoz pod koniec pazdziernika zerwalem sciegno achillesa i trafilem do szpitala. Jedzenie tam bylo paskudne - pomimo tego ze jest lubie, przez 12 dni jadlem tylko zupe mleczna na sniadanie (i to bez cukru bo nie dawali :P ). Nastepnie po powrocie do domu stwierdzilem odczuwalnie mniejszy apetyt - waga z 94 kg. spadla mi do 86. Ale to nie koniec - z powodu w.w. kontuzji musialem przez 3 miesiace chodzic o kulach - uwierzcie, ze wcale nie jest lekko jak sie ma nadwage ;) A kule sa lepsze niz silownia - po wspomnianych 3 miesiacach waga zeszla mi do 76 kg. Jednak w tym spadku wagi zawiera sie tez zanik miesni. Kiedy zaczalem je odbudowywac waga szybk oskoczyla do 82 kg. Dlatego postanowilem wprowadzic male zmiany w diecie (jasne pieczywo WON! jesli juz to ciemne, ale w umiarkowanych ilosciach, a do tego minimum potraw smazonych oraz tlustych serow - wierzcie lub nie, ale to nbaprawde robi duza roznice). Teraz - przy takiej diecie (chociaz ciezko to nazwac dieta, bo po prostu wymienilem jedne produkty na inne - wcale sie nie glodze :P ) waze 78 kg, pomimo ze ciagle przybywa mi miesni (tych ktore zniknely przez unieruchomienie nogi). Ale niestety - do tego trzeba tez troche cwiczen - bez ruchu sie nic nie zrzuci. Ja teraz dalej pracuje nad dalszymi ubytkami w wadze i idzie mi niezle - w styczniu zeszlego roku nosilem spodnie rozmiar 35 (wazylem wtedy rekordowe 96 kg), teraz 32 spada mi z tylka i musze miec pasek :P Podobne dobre wiesci przynosi strona ktora bebzoon podal - pamietam ze kiedys mialem BMI w okolicach 28-29. Teraz mam 25.3 (czyli jestem o krok od normalnej wagi ;) ) a zawartosc tluszczu wynosi 18% (czyli w normie, choc przy gornej granicy). Takze jak pisalem - nie polecam lamania sie/zrywania sobie czegokolwiek, ale podobny efekt mozna osiagnac podobnymi metodami (choc nie lekkimi) - podejrzewam, ze jedzac przez 12 dni tylko jeden talerz zupy mlecznej dziennie (gdyby nie pobyt w szpitalu, to nie wiem czy mialbym taka silna wole :P ) nawet najwiekszemu glodomorowi zmniejszy zoladek, co znaczaco wplywa na spadek zainteresowania ciaglym jedzeniem. A potem coz - trudno zeby zdrowa osoba zasuwala o kulach przez 3 miesiace, ale odpowiednie cwiczenia moga to zastapic - przede wszystkim pompki i brzuszki. No i wiadomo - silna wola ;)
rrudolf [ Legionista ]
up!

Api15 [ Konsul ]
nie jeść

rrudolf [ Legionista ]
nadwaga/otyłość to choroba o podłożu psychicznym niestety... jeśli jedzenie olbrzymich, tłustych posiłków czy tez słodyczy w ogromnych ilościach sprawia ci przyjemność, a i sportem gardzisz to choć bedziesz stosował niewiadomo jakie diety, jadł samą zupe mleczną przez jakis czas to efekt odchudzania bedzie chwilowy....
najlepiej jest wiec zmienić swój stosunek do żarcia:P ma być uzupełnieniem zycia a nie główna przyjemnością... wtedy przy odpowiedniej diecie, która przywróci twoja wage do dopuszczalnej masz szanse skutecznie sie odchudzić.
moim zdaniem najlepszym sposobem na zbicie wagi jest zakochać sie:) nie masz czasu jeść i nie myślisz o jedzeniu:P zalezy ci na wyglądzie wiec i trenujesz silną wole- "zjadłbym worek ciastek... nie, po co, przecież nie jestem głodny:P" pod wpływem mobilizacji łatwiej jest wykształcić w sobie swoista "obojętność"
dobrze jest tez znaleźć sobie jakies zajecie, udowodniono, ze objadanie sie czesto towarzyszy nudzie....
no wiec...
jesli juz jedzenie nie bedzie główna przyjemnością twojego zycia to waga bedzie spadac, a na pewno pozbedziesz sie "ostrej" nadwyzki. później to juz trzeba zastosować diety i najlepiej ćwiczyc, gdyż bardzo odchudzone ciało wygląda jak rozciagniety worek po kartoflach.
erton Fink [ Junior ]
A potem coz - trudno zeby zdrowa osoba zasuwala o kulach przez 3 miesiace, ale odpowiednie cwiczenia moga to zastapic - przede wszystkim pompki i brzuszki To jest wlasnie jeden z tych dziwnych mitow, zwlaszcza brzuszki. Co z tego, ze ktos bedzie ich robil 500 dziennie, jak jest otyly to nie zobaczy roznicy bo miesnie i tak beda przykryte tluszczem. Wedlug mnie najlepiej uprawiac jakis meczac sport. Tu nie chodzi o miesnie, ale o spalanie energii. Dlatego komus kto chce schudnac polecilbym bieganie/rower/plywanie a nie silownie. Aczkolwiek specjalista nie jestem. Najlepiej po prostu mniej jesc, nie ma wyjscia. Ja np chcialem rok temu zrzucic pare kilo i ograniczylem mocno slodycze, jadlem mniej i po paru miacach mam te 5kg mniej. Niestety, przytyc latwo, ale zeby schudnac trzeba na to poswiecic troche czasu.

rrudolf [ Legionista ]
poza tym to głupie:
piszesz, ze nie chcesz nic robic- rezygnacja z jedzenia czy ruch nie wchodzi w gre, to w takim razie oczywiste jest ze nie ma szans na schudnięcie!!!!!!
nic nie ma za darmo i nic nie dzieje sie bez wysiłku:/

Regis [ ]
erton Fink --> Pompki i brzuszki nie byly podane jako JEDYNE cwiczenia, a jako substytut chodzenia o kulach w nawiazaniu do calosci mojego postu... I uwierz, ze to nie tylko wzmacnia i powieksza miesnie, ale takze likwiduje tkanke tluszczowa (z przyczyn oczywistych [zerwalem achillesa] nie moglem (i dalej nie moge) uprawiac poki co sportu, a jedynie chodzac o kulach stracilem, jak napisalem, prawie 10 kilo - jesli , wedle Twojej teorii pompki i brzuszki nic nie daja w kwestii tkanki tluszczowej to co, kosci mi schudly? w pasie tez stracilem 12cm - moze to takze wina chudnacych kosci albo narzadow wewnetrzynych? no bo skoro piszesz ze pompki i brzuszki nie pomagaja spalac tkanki tluszczowej, to niby czemu zawdzieczam ta zmiane...?). Ale zgadzam sie w tej kwestii, ze sport to podstawa - ja wlasnie po to zapisalem sie na tenisa, tyle ze na tenisie tez zerwalem sciego - teraz przez najblizsze poltora roku nie moge uprawiac zadnych sportow obciazajacych staw skokowy, takich jak bieganie, pilka nozna itp - zostaje tylko plywanie i rower... Wiec ze sportem trzeba uwazac, szczegolnie jak ma sie troche wiecej zbednych kilogramow - najlepiej zaczac od jazdy na rowerze, a potem poplywac - te sporty daja bardzo wiele, a ryzyko urazow jest minimalne, nawet jak ktos ma spora nadwage. Natomiast nie polecam gry w tenisa, z przyczyn podanych chwilke wczesniej - najpierw sie trzeba troche wzmocnic i "odciazyc" innymi sportami:P

rrudolf [ Legionista ]
gofer - napisz cos wiecej na temat tej diety!

reset88 [ Chor��y ]
Ja schudłam 4 kg w ciągu 2 miesięcy. I BYŁO to widać. I to bardzo. Moja mama zaczęłą się strasznie czepiać, że się odchudzam, że nic nie jem itp. itd. W sumie to robiłam tak: rano, jak się dało nie jadłam śniadania, w szkole zjadałam kanapkę, po południu w domu obiad i tyle. Tylko, że w tym wszytskim zapomniałam, że trzeba dużo pić. Ja piłam bardzo mało, no i to zrobiła swoje. Czasem robiło mi sie słabo. Ale w końcu schudłam! Ważyłam 50 kg przy wzroście 164,5 cm. Byłam szczupła. Spodnie, które wcześnije były na mnie obcisłe stały się luźniejsze. Byłam szczęśliwa. Aha. I dużo ćwiczyłam. Ale tylko na wieczór. Tak ćwiczyłam każdego wieczora: 200 brzuszków (żadnych rewelacyjnych mięśni brzucha mi nie przybyło, ale trochę było je już znać, po tych 2 miesiącach), 40 przysiadów z książką na głowie, żeby nie pracowały żadne inne mięśnie prócz nóg, a potem kładłam się na boku i podnosiłam 50 razy (do kąta porstego z podłogą) każdą nogę. To ćwiczenie z nogami powtarzałam dwa razy. po tych dwóch miesiącach, jak już schudłam, byłam taka szczęśliwa, że zaczęłąm jeść. Jeś, mało powiedziane, ja zaczęłam po prostu żreć. WSZYSTKO. No i przestałam ćwiczyć. I jaki efekt? Teraz ważę 54 kg. czyli tyle ile przed odchudzaniem. Morał? Łatwo jest schudnąć, trudniej jest to utrzymać.
scigall [ Konsul ]
bebzoon >>> teraz ja dam Ci kilka rad
metoda Kwasniewskiego prawidlowo stosowana daje zaskakujace efekty (5 la temu z 92 kg zrobilem 72 kg w ciagu roku jej stosowania). Ale trzeba wiedziec, ze trzeba miec zajjjebiscie silna wole, zeby dac jej rade. Tylko, ze ona ma swoj minus - oslabia organizm i chyba redukuje rowniez tkanke miesniową. W kazdym razie powoli zaprzestawalem jej stosowania i zaczynalem przybierac na masie, tyle ze rownoczesnie zaczalem chodzic na silownie, i teraz przy wadze gdzies 85 kg nie wygladam jak grubas tylko jak "dobrze zbdudowany brysio", tyle ze musze troche jeszcze ta mase ubic :)
Aha oto rady (nie tylko moje, ale przebadane naukowo):
1) nigdy sie nie glodz - jak jestes glodny to jedz, bo wazne jest CO sie je. Głodząc się można nawet zamiast schudnąć - przytyć jeszcze bardziej!
2) mozesz jesc o kazdej porze - wazne co sie je
3) jak wstaniesz rano i nie poczujesz glodu to znaczy ze chudniesz
4) pamietaj! tluszcze dzielą sie na dobre i złe, w tym, ze moim zdaniem dobre to te zwierzęce (smalec, masło) a złe to roślinne.
5) Sprobuj mniej cukru sypac do herbaty/kawy, a z biegiem czasu w ogole przestaniesz uzywac cukru, bo nie bedziesz go potrzebowac. wbrew opiniom cukier wcale nie jest potrzebny organizmowi - smialo mogą go zastąpić węglowodany wystepujące w np. w ziemniakch
6) jajka są zdrowe ! :)
7) zredukuj spozywanie pieczywa
8) sprobuj cos cwiczyc - jak nie na polu to w domu - np. nogi pod szafe i jedziesz brzuszki, albo powies sobie worek treningowy w piwnicy, pusc czarna muze i bij w niego ile masz sił :)
Podsumowujac, naprawde kazdy czlowiek moze schudnąć, trzeba tylko umiejetnie stosowac diete, jak ja schudlem i wazylem 72 kilosy to normalnie wszystkie panny zaczely sie zlatywac hehe. Teraz jak wczesnie wspomnialem, znowu troszke przytylem, ale czuje sie dobrze. a to jest najwazniejsze - CZUĆ SIE DOBRZE! A co ktos o nas mysli, to juz jego sprawa...
pozdrawiam

_Luke_ [ Death Incarnate ]
reset88 --> nie przesadzaj, przy takim wzroscie te 54 kg wcale nie jest duzo :)
kami [ malutkie maleństwo ]
gofer ma racje. Ta dieta rzeczywiscie jest bardzo rygorystyczna, ale moj kolega schudl po 13 dniach 13 kg. Nie bylo tez efektu jo-jo. Jedyny problem to wytrzymac te 13 dni, podobno jest naprawde ciezko.
A swoja droga to ciekawe, myslalam, ze tylko dziewczyny zajmuja sie takimi rzeczami jak diety, odchudzanie;>
kami [ malutkie maleństwo ]
reset88 --> wedlug ciebie 54kg przy 164,5 cm wzrostu to duzo?? Nie wiem co prawda jak wyglądasz, ale wydaje mi sie, ze chyba troche przesadzasz. Ja mam podobne gabaryty: 162cm i 50kg i jestem ze swojej figury zadowolona.
rrudolf [ Legionista ]
kami - wiesz cos wiecej na temat tej diety????
słyszałem, ze jest ustalony jadłospis na każdy dzień.... podałabys mi?
kami [ malutkie maleństwo ]
rrudolf --> masz linka.

stary1970 [ Generaďż˝ ]
A ma ktoś może linka do strony z tabelą,gzie jest wyjaśnione ile się powinno ważyć przy danym wzroście itp. ??
Będe wdzięćzny...

reset88 [ Chor��y ]
_Luke_
Ja nie przesadzam. Przeciez chłopaki wolą szczupłe dziewczyny, co nie? A ważąc 54 kg to się szczupłą nie jest... :/ Mini za bardzo nie włożę, bo pochwalić się czym to nie mam :/ (zresztą i tak wolę spodnie<lol2>). A co odchudzania to przypomniało mi się jeszcze parę bardzo istotnych rzeczy:
1.) Wszystkie posiłki należy spożwyać przed zachodem słońca, ponieważ promienie słoneczne wpływają na szybszą przemianę materii,
2.) Jedz według zasady: częściej, a mniej. Co nie znaczy, że jesz ze 20 razy dziennie i jesz dopóki nie doprowadzisz się do stanu, że spędzisz najbliższą godzinę obściskując kibel..., lub łykając sodę...
3.) Jedz dopiero wtedy, kiedy jesteś głodny,a nie wtedy kiedy masz na coś ochotę,
4.) Najlepiej rób tak, jak ja, czyli zapisuj zawsez to, co jesz. To jet dobre, bo spójrz. Leży sobie mały cukiereczek. Niby nic. Zjesz go i zaraz zapomnisz. A twój tłuszcz się powiększa... A, jak zapiszesz sobie, że cukerek o tej godzinie tego dnia, to będziesz miec coraz mniejszą chcęć na jego zjedzenie, bo sie zastanowisz, czy to na pewno ma sens? W sumie to ten cukierek jest ci niepotrzebny i chcesz go zjeść tylko z powodu swojego obżarstwa...
5.) Nie poddawaj się, bo efekty mogą być widoczne czasem dopiero po dwóch tygodniach!

rrudolf [ Legionista ]
dzieki wielkie:)
a link do stronki z odpowiednimi zależnościami miedzy wagą i wzrostem został juz podany, przeczytaj pierwsze posty!
Kuzi2 [ akaDoktor ]
znam kolesia ktory schudl 30 kilo w 1 miesiac... ale tej diety raczej nie wybierzesz ;-)
chyba ze tak bardzo chcesz to mozesz popytac o tzw. "białe" na dzielnicy ;-P
Odradzam tej diety i radze ja zostawic na ostatecznosc
kami [ malutkie maleństwo ]
reset88 --> 54kg to w sam raz. Jesli uwazasz ze faceci lubia wieszaki, to sie mylisz.

reset88 [ Chor��y ]
kami--> Ja też byłabym zadowolona, jakbym miała 162cm i ważyła 52kg. Ale teraz nie jestem. Wiem, że nie jestem gruba ani nic takiego, ale jestem po prostu niezadowolona. Może i jestem za bardzo wybredna, ale to mi nie pasuje i już. Chcę schudnąć (znowu) i schudnę. Potem pewnie znowu przytyję i błędne koło się zamyka... :(
Api15 [ Konsul ]
a kto mi powie jak przytyć?????no bo jem i jem i nic nie tyje :P
mam 181 cm wzrostu, a waże jakies 65 kg, no to co mam zrobic :D
iNfiNity! [ Senator ]
dolączam się do pytania starego1970:
A ma ktoś może linka do strony z tabelą,gzie jest wyjaśnione ile się powinno ważyć przy danym wzroście itp. ??
Będe wdzięćzny...
Luzer [ Music Addict ]
iNfiNity! [ Senator ]
Hurra waże prawidłowo :) 186 cm i 76 kg :) Ale i tak mam za dużo tłuszczu :)
Api15 - ja kiedyś byłem "puszysty" i to dzięki temu, jak sądze, że jadłem dużo przetworów mlecznych (platki, kakao, serki czekoladowe itp) i dużo słodyczy. Może tędy droga :D?
stary1970 [ Generaďż˝ ]
Dzięki Luzer, o to właśnie chodziło...

peners [ SuperNova ]
Najlepszy jest sport i dobra dieta.Znam goscia co wazył 130kg a teraz ma ok 90kg i ciagle ternuje siłownia, biegi i takie tam tylko trza mieć silną wolę.

Arczens [ Legend ]
Api15 =>Silownia + _Jotun_ podał link do diety na mase

Coy2K [ Veteran ]
Api15 >>> jedz dużo białka i węgli, 6-7 posilkow dziennie.
Arczens [ Legend ]
peners => Silna wola imho potrzebna jest tylko na poczatku, potem (po miesiacu - dwoch) treningi stają sie własciwie przyjemnością. Najciezej sie przełamac i przyzwyczaic do systematyczności.
Coy2K [ Veteran ]
infinity....chudo :) ja mam 172-173 cm i waże przy tym 73kg, ale dąże do 89kg i bedzie mysle ze git :)
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
jedzenie tylko płatówi + katowanie się codziennie na rowerze
mój brat tą dietę stosuje i ma 3kg niedowagi

bebzoon [ bucydonna ]
dziękuję za dobre rady;
kilka z nich jest naprawdę wartych przemyślenia
muszę się tylko dobrze zmotywować - nie chcę być samotnym misiem do końca swych dni;P
dodam, że nie jem dużo słodyczy i nie piję napojów gazowanych - to mam na swoją obronę,
chociaż, nie wiem czy to dobrze - z tego najłatwiej byłoby mi zrezygnować w razie diety;
no nic, może za radą gofra przejść się do lekarza zanim ten przejdzie się do mnie aby
zdiagnozować miażdżycę !

...NathaN... [ The Godfather ]
Heh, ledwo sie mieszcze w tych tabelach prawidłowej wagi :)
bebzoon [ bucydonna ]
sorry za dodatkowy post
ale nie słodzę - I'm sweet enough" jak mawiają Angole;P
iNfiNity! [ Senator ]
Coy2k - bys mnie zobaczył, to bys na pewno nie stwierdził ze jestem chudy. Jestem nawet gruby. No ale wazne ze waga prawidłowa, hłehłe.

Coy2K [ Veteran ]
infinity może wszystko idzie w kałdun ? :) nawet jakby to i tak reszta jest chuda, bo nie wierze, ze przy takim stosunku wzrostu do wagi wyglądasz grubo
iNfiNity! [ Senator ]
coy2k - what the fuck is kałdun? co to jakiś ślaski slang :P?
Nie to tłuszczyku mam troche... w sumie grubo nie wyglądam ale jestem tłusty <lol> :)

iNfiNity! [ Senator ]
To znaczy chodzi mi o to, ze nei wygladam grubo ale jakbys mnie zobaczyl rozebranego to by bylo widac :P

Coy2K [ Veteran ]
kałdun czyli brzuch :)
a oglądać Cie rozebranego to nie bardzo chce :)))) powiedzmy, ze wierze Ci na slowo :)
Lookash [ Generaďż˝ ]
Sauna Soluszon. Na Fajf In Łan Sofa Bed.

Chupacabra [ Senator ]
ja odkad mieszkam w akademiku i sam sie odzywiam schudlem ponad 15 kilo :) Teraz mam jakies 82 kilo przy 185 cm wzrostu. Ale teraz znowu wracam do akademca, po miesiacu w domciu na maminych obiadkach, wiec pewnie jeszcze strace pare kilo :)

iNfiNity! [ Senator ]
coy2k - bueheh może jednak :>? Jestem otwarty na wszelkie propozycje (zbieram na karte) :P

Coy2K [ Veteran ]
infinity sponsoringu szukaj gdzie indziej :PPPP

iNfiNity! [ Senator ]
Dobra nie to nie. Ostatnia szansa :P

Coy2K [ Veteran ]
*cisza* :)
ps. na jaką karte zbierasz ? zieloną ? :))
nutkaaa [ Żywiołak Ognia ]
Sniadanie jest dla ciebie
Obiadem podziel sie z przyjacielem
Kolacje oddaj worogwi
a tak wogole to ponoc jedzenie tylko i wylacznie do 17 zdaje egzamin. Niestety nie moge tego przetestowac bo ze szkoly wracam dopiero przed 18 a w ciagu dnia nie mam mozliwosci zjesc obiadu wiec ostatni posilek u mnie to 18 i pozniej :/

iNfiNity! [ Senator ]
Rybcką. Uwielbiam łowić takie niewinne rybki jak Ty :)

Coy2K [ Veteran ]
dobrze ze post nutki sie tu wtrącił...jeszcze kto gotów pomyśleć że z tą rybką to do mnie :P
Priest [ Generaďż˝ ]
reset88----> heh ale tez nie przesadzajmy :) Faceci plaskich tyczek tez nie lubia :)
Poza tym nie polecam klasycznych przysiadow. Sa bardzo szkodliwe dla kolan...
Co do posilkow wydaje mi sie, ze wlasnie lepiej jest gdy jemy o stalych porach. Sniadanie chocby niewielkie, ale trzeba zjesc. Ewentualnie mozna darowac sobie kolacje.
Jako 2 i 4 posilek moza sprobowac zjesc jablko. Bardzo skutecznie zabija uczucie glodu.
bebzoon ----> naprawde warto zaczac cwiczyc. Efekt odchudzania bedzie zdecydowanie lepszy. Wcale nie musisz sie ubrac w kolarskie ubranie i od razu wylewac litry potu 8 kilometrowych podjazdach.
Na dobry poczatek wystarcza ci spacery. Pare razy w tygodniu po godzine czy dwie. IMHO to nawet lepsze niz rower (trudniej przekroczyc granice tetna przy ktorej tluszcz nie spala sie juz tak efektywnie). Przed spacerem wypij mocna kawe. Tluszczyk dzieki kofeinie bedzie spalal sie troche szybciej.
Twoje zycie sie zmieni. Serduszko i pluca zaczna lepiej pracowac. Zreszta caly organizm :-)
Po nawet krotkim treningu ma sie o wiele lepszy humor i bardziej pozytywne nastawienie do zycia.
Wiem to po sobie pomimo iz z koniecznosci aby pojezdzic chociaz 3 h na rowerze musze wstawac o 5 rano. Potem lekkie sniadano z platkow kukurydzianych z kefirem i na uczelni az chce sie sluchac nudnych wykladowcow :-)
Najgorzej jest zaczac. Potem jesli znajdziesz sport ktory cie interesuje szybko sie wciagniesz.
Chacal [ ? ]
pieprzenie... nie uznaję żadnych wymyslnych diet. Może i niektóre są skuteczne, ale albo drogie, albo trudne do zrealizowania (np to o czym pisał gofer). Mniej żreć to podstawa. I jesc rozsądnie. Ja po prostu przestałem jadać kolacje, słodycze, które jadałem regularnie ograniczyłem do minimum. Mozna jeszcze, gdy głod przycisnie, po prostu pic wodę. Gwarantuję, ze 1,5 litra wody skutecznie odwiedzie od mysli o zarciu na nastepne pare godzin. I ruszać sie. Tu nie ma przebacz, ciągłe wożenie dupy samochodem i całodniowe zaleganie nie wchodzi w grę. Ja zacząłem dużo jeździć na rowerze. Zrób chociaz 1000 km w jeden sezon to nie dosc ze schudniesz, to jeszcze niezłej kondycji nabierzesz. Chyba warto się pomęczyć, jesli Ci zależy ?

iNfiNity! [ Senator ]
coy2k - ten do którego to było to wie *śmieje się*