GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zdechniemy na grype.

12.02.2005
10:55
smile
[1]

WindowsXP [ Konsul ]

Zdechniemy na grype.

Nie wiem jak Wy, ale ja w swoim krotkim zyciu przezylem z 5 koncow swiata i z 50 artykulow o morderczej mutacji grypy. A Wy?

12.02.2005
10:58
[2]

Sir klesk [ Sazillon ]

Ja jakos jeszcze nie zachorowalem :) wszyscy ze znajomych choruja, albo juz chorowali... ja sie jeszcze jakos trzymam, co mnie bardzo dziwi, bo zawsze odrazu lapalem chorobe :)

12.02.2005
10:58
smile
[3]

Drozdi [ Konsul ]

bez sensu..zawsze gadają że będzie źle..że umrze dużo ludzi..i co? zawsze jakos nie jest tak źle :P

12.02.2005
11:00
[4]

KoKoT2003 [ Generaďż˝ ]

ja tez juz duzo przezylem, ale teraz mam grype i mam nadzieje ze zwyczajna :P

12.02.2005
11:00
smile
[5]

karollus [ parek v rohliku ]

ostatni raz złapałem wirusa grubo ponad rok temu :)) I niech tak zostanie.

12.02.2005
11:03
smile
[6]

daciek [ Centurion ]

Coś mnie chyba łapie, ale tak łatwo się nie dam :D

12.02.2005
11:08
[7]

WindowsXP [ Konsul ]

Sir klesk, wlasnie na takich jak Ty, buduje sie glupie teorie o grypach-mordercach, bo z tego co sie orientuje przecietny Polak nie ma pojecia, ze grypa, a przeziebienie to calkiem rozne przypadlosci. Wiec chodzmy sie szczepic, bo przeciez kazdy z nas tyle razy mial grype... ble.

12.02.2005
11:11
smile
[8]

W32.Blaster [ Pretorianin ]

U mnie w szkole, ludzie rónież zaczeli pożądnie chorować a ja...jakoś się trzymam. Bardzo mnie to dziwi, bo zawsze ja chorowałem jako jeden z pierwszych, a tymczasem tylko ból gardła mi doskwiera...

12.02.2005
11:12
smile
[9]

Ragn'or [ Konsul ]

Wszyscy umrzemy....

Szczepienia niewiele dadzą,bo grypa szybko mutuje.

12.02.2005
11:14
[10]

daciek [ Centurion ]

Ragn'or --> podziwiam optymizm :P

12.02.2005
11:15
smile
[11]

Anoneem [ Melodramatic Fool ]


"W rezultacie liczbę potencjalnych ofiar śmiertelnych szacuje się na 1–100 milionów."

Doprawdy alarmujące, zwłaszcza że sami piszą że przeciętna roczna na świecie to 500k ;p

12.02.2005
11:15
smile
[12]

WindowsXP [ Konsul ]

Moim zdaniem nie wszyscy umrzemy na grype, bo w 2012 koniec swiata.

12.02.2005
11:19
[13]

Sir klesk [ Sazillon ]

Windows XP --> No a ja Ci powiem, ze wiem, ze grypa i przeziebienie to dwie rozne rzeczy... i powiem Ci, ze kumpel lezy teraz w lozku, ma wielki czerowny nos, kaszle tak, ze wypluwa pluca, kicha, jest blady i ma duza temperature i to raczej nie jest zwykle przeziebienie. :|
A dziwi mnie to, ze skoro sie z nim widywalem, gdy on juz wchodzil w ten stan, nie zarazilem sie od niego... bo ja zawsze pierwszy do choroby bylem.

12.02.2005
11:23
smile
[14]

WindowsXP [ Konsul ]

Wielki czerwony nos to najczesciej znak przeziebienia.

12.02.2005
11:25
smile
[15]

Sir klesk [ Sazillon ]

...i np. przedawkowania alkoholu...

Poprostu to widze. Majac przeziebienie moge sobie spokojnie siedziec przy kompie, wyjsc do sklepu z psem czy na 1h na dwor. A on lezy, spi i pije :)
No i co do czerwonego nosa to chyba normalne, ze majac grype ma sie katar, a majac katar mozna miec czerwony nos :D

12.02.2005
11:29
[16]

WindowsXP [ Konsul ]

Nie, katar jest normalny przy przeziebnieniu, niekoniecznie przy grypie.

Moj znajomy lezal przez przeziebienie pol roku w szpitalu. Dostal zapalenia pluc, a potem opon mozgowych. Fartownie sie wykurowal, ale pamietaj, ze to co moze okazac sie dla jednych zabojcze dla Ciebie moze nic nie znaczyc.

12.02.2005
11:30
[17]

Sir klesk [ Sazillon ]

Dobra nie bede sie klucil bo lekarzem w koncu nie jestem... ale poprostu wydaje mi sie, ze widzac czlowieka przeziebionego i "zagrypionego" :) bylbym w stanie odroznic, ktory jest ktory.

12.02.2005
11:30
[18]

bebzoon [ bucydonna ]

ja nie - planuję zdychnąć na miażdżycę

12.02.2005
11:31
[19]

hola' [ koniczynka ]

a tam, ja sie szczepie i nie narzekam na szczepionke - jest dobra bo trzymam sie rowno hehe
pozdrawiam

12.02.2005
12:01
[20]

Azzie [ Senator ]

Ja traktuje to zagrozenie powaznie...

W zwiazku z tym ze i tak umre to postanowilem zapic sie na smierc :) Zaczynam dzis :)

12.02.2005
12:06
smile
[21]

Fett [ Avatar ]

bebzoon - a ja na marskoś wątroby.

Chcecie to se umierajcie, ja jestem nieśmiertelny... chyba...

12.02.2005
12:09
smile
[22]

daro [ Centurion ]

wlasnie znalazlem ten artykul na onecie chyba,wg mnie to jest sztuczna anagonka firm farmaceutycznych,ktore niestety zarabiaja na naszym zdrowiu,i kolejne mutanty to dla nich jest zajebis...... zarobek

12.02.2005
12:10
[23]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Nie wiem jak można głosić podobne bzdury -

"buduje sie glupie teorie o grypach-mordercach, bo z tego co sie orientuje przecietny Polak nie ma pojecia, ze grypa, a przeziebienie to calkiem rozne przypadlosci. Wiec chodzmy sie szczepic, bo przeciez kazdy z nas tyle razy mial grype... ble."

- podczas gdy śmiertelnie niebezpieczne mutacje owego wirusa są faktem historycznym, a to właśnie zbytnia wiara w możliwości współczesnej medycyny jest głupotą. Rozumiem, że przesadzenie, defetystyczne wynurzenia etc. mogą szkodzić, są irytujące, ale bagatelizowanie tej kwestii to zwyczajna naiwność, jeśli nie indolencja umysłowa.

12.02.2005
12:11
[24]

Rewolucjonista [ Konsul ]

Pewnie to jakis falszywy alarm, ile to juz bylo koncow swiata, morderczych epidemi etc. Mnie na razie nic nie lapie, innych tak samo... Pogoda na chorobe dobra - duzo sniegu ktory sie powoli roztapia... Najczesciej w takich warunkach atakuje grypa i przeziebienie.

12.02.2005
12:25
smile
[25]

Ragn'or [ Konsul ]

Najlepszy przepis na przeziębienie, to czosnek utarty z cebulą i zalany miodem.Całość podgrzewamy.Żadne wirusy tego nie wytrzymają.;)
Alkohol w umiarkowanej ilości także nie zawadzi.

12.02.2005
12:30
[26]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Ragn'or -----------> Twój przepis jest niepełny, prawdiłowy to: czosnek, miód, mleko podgrzewamy i dodajemy kieliszek spirytusu.

12.02.2005
12:31
smile
[27]

Ragn'or [ Konsul ]

Devastator--->zapomniałeś o cebuli?Ale to też może być.

12.02.2005
12:32
[28]

Vein [ Sannin ]

heh mowicie "co to grypa" ze niby nic, takie male choróbsko ? kumpel w ten poniedzialek obudzil sie rano... przez noc kaszlal... rano cala poduszka, posciel i on bylo we krwi... kaszlal krwią.. powiklania pogrypowe... zastanawiam sie co mu bedzie... czy wzystko skonczy sie dobrze...

12.02.2005
14:12
smile
[29]

peners [ SuperNova ]

Jak tak sie zastanawiam to co roku jest koniec świata i jakiś morderczy wirus

12.02.2005
14:17
smile
[30]

EspenLund [ Live For Speed ]

i jakos w milenium nie bylo zaglady x|

12.02.2005
14:18
smile
[31]

MonsterGarage [ Legionista ]

to chyba reklama żeby brać szczepionki na grype... przecież pieniędzy nie mają to jka mają prosić??

Wystarczy przestraszyć:D

12.02.2005
14:25
smile
[32]

dudka [ ! szypon ! ]

O Boże! Ja nie chcę umierać! JA NIE CHCĘ UMIERAĆ!!! :P

12.02.2005
14:39
smile
[33]

kastore [ Troll Slayer ]

Dudka --> sorry wodzu, już za późno, trzeba było nie przychodzić na świat LOL

12.02.2005
15:15
[34]

Chupacabra [ Senator ]

a ciekawe, ilu epidemii uniknieto, wlasnie dzieki informowaniu ludzi. Jaki bylby krzyk, ze naukowcy nie ostrzegali ludzi jakby poumieralo duzo ludzi

12.02.2005
15:37
smile
[35]

Cradle of Filth [ Konsul ]

trza jabole pic to grypa nie wezmie, mało tego nic cie juz nie wezmie :D

12.02.2005
16:20
[36]

WindowsXP [ Konsul ]

DeV@sT@toR, sek w tym, ze mozesz sie i szczepic, co z tego, skoro naprawde niebezpieczne sa nowe mutacje? Wiem, wiem, na grype umiera w samych USA 40.000 osob rocznie, ale "hiszpanka", "grypa azjatycka" i "hong-kong" zabraly ze soba do 30.000.000... Co wiecej - 1918-1919 rok - 20-25 milionow, 1957 bodajze - 1 milion, 1968 - 700.000 tysiecy. A taki np. wirusik HIV w 1985 zabil w Europie niecale 100 osob i ~9 tysiecy osob w USA. W 2002 roku zas 2.000.000 osob. Jak myslisz, ile bedzie w tym? 5.000.000? 10.000.000? Prawda jest taka, ze grypa moze nas zabic, tak samo jak niezdrowe odzywianie, ciagle siedzenie przy komputerze, czy przejscie przez pasy w nieodpowiednim momencie. Tyle, ze o sepsie w telewizji slyszalem dwa razy, a o grypie medialne pieski krzycza dwa razy co roku. Kiedy zyski z gowno wartych szczepionek spadaja. Nie wiem jak innych, ale mnie szczepienia przeciw grypie najczesciej oslabiaja tak, ze dostaje co najmniej przeziebienia. Najwyzej umre na zapalenie pluc, ale co z tego, skoro bede zaszczepiony przeciw zabojczej grypie!

12.02.2005
16:48
smile
[37]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

hmmmm

U mnei grypa trwa - o ile ją mam a to sie żadko zdarza:
- 1 dzień i jedną noc leżenia w łóżku ( na drugi dzień już die do skzoy

Przeziębienie ( ok 39.0 C i te pirdoły kaszel bół łowy )
- 1 wieczór w łózku i noc przy kompie.

Nigdy nie brałem żadnych antybiotyków ani innych zbawczych gówien. jedyne co robie to cebulka i czasami czosnek na noc ( żeby nie pachniało mi z buzi padliną ) ale czosnek to raz na 2-3 tyg.

Przeziębienia i grypy nei miałem od chyba 2-3 lat

Nie wierze w jakieś tam gripexy i inne. Jak keidyś wziąłem gripex oki postawił mnie na nogi na drugi dzień ( miałem powazną grype juz ) ale na trzecie dzięń wyskoczyło mi jakieś gówno na twarzy wypryski i nie wypryski wszystko naraz. Uczulenia nie mam. Poszełem do lekarze i mi powiedział że tacałe grypa wyszło mi na twarz i na barki.

Ale i tak wszyscy zginiemy od antybiotyków i morderczedj grypy.

Nie rozuemim ludzi którzy faszerują sie szczepionkami i innymi antybiotyami itd. Przecież to tlyko osłabia organizm !! rozumiem zapalenia płuc itd to już powazna sprawa i to może ( ew trzeba ) leczyć już bardziej wyspacjalizowanymi metodami.

Na przeziebienie i gype najlepsza jest herbata z lipy i leżenie w łózku a nie tabsy :/

12.02.2005
16:55
smile
[38]

...NathaN... [ The Godfather ]

Rok temu brat znajomego umarł na grypę.

12.02.2005
17:05
[39]

Be free [ just do it ]

oni tak gadaja aby wywolac haos tak jak juz przezylismy z 20 koncow swiata... ech...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.