artaban [ swamp thing ]
WWWAiS - owiani boskim wiatrem
W tej części wszyscy się nawzajem opluwamy i gryziemy (i tym bardziej podgryzamy), warczymy na siebie oraz kopiemy pod sobą wilcze dołki. Nie jesteśmy też dla siebie mili (aczkolwiek staramy się tego nie okazywać), a wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek. Opornych poszczujemy wiecznie głodną żabą.
Ponadto wszystkich zakradających się na wątek witamy subtelnym "GROARGH!"
Dysponujemy młodym, dobrze zadbanym łomem, kajdankami obszytymi różowym futerkiem, Rekinkiem, Acherontią atropos z rodziny zawisakowatych, parą chwytnych ud, jednym bolącym żołądkiem, jedną całkiem zniszczoną wątrobą, dwoma cyklistami (może kiedyś będą rządzić światem), ekipą saneczkarską,dwójką osób uważających się za normalne oraz całą bandą alkoholików ;)))
Dysponujemy również tłuściutkim Herr Świnką, którego skonsumujemy w swoim czasie ;> po utuczeniu do odpowiadających nam rozmiarów i rytualnym zaszlachtowaniu przy wtórze okrzyków BLOOOOD!!! ew. SAAAATAAAAN !!!.
Apel do kobiet: więcej piwa.
Apel do mężczyzn: więcej pijcie.
Apel do ludzi z burakowa: WON JAK NAJDALEJ STĄD!!!
OSOBOM BEZ POCZUCIA TAKŻE HUMORU WSTĘP WZBRONIONY POD KARĄ ŚCIĘCIA RÓWNIEŻ GŁOWY !!! [by yagienka]
Na zdjęciu : późne stadium owianych boskim wiatrem nosicieli twph.
Szanownie uprasza się o spożywanie większej ilości piwa, większą ilość spotkań, w ogóle większą ilość i jakość.
Mandżurskie krzaczki :

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Yeah :) Boski wiatr rlz :)

Siwy4444 [ Senator ]
Podoba mi się to awangardowe nakrycie głowy.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To moje *powiedziane z dumą*

artaban [ swamp thing ]
Siwy --> Mamy z nim całą sesję z tej imprezy :)
HopkinZ [ Senator ]
Spojrzenia Artabana zabija :).

yagienka [ pułapka na Misia ]
Też boskie ----->

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Część zdjęć z tej sesji już była przecież na GOL-u, myślę, że wszyscy widzieli - a różki [?] piękne.
HopkinZ --> oj tak, to prawda, też się z tego smiałam :) Tak wygląda wielka Żaba o 4:00 :)

artaban [ swamp thing ]
HopkinZ --> Nie, nie :) Jestem tylko marnym, acz tłustym, cieniem Hayabuzy :)
HopkinZ [ Senator ]
Jak na tej reklamie. Hayabuz szaleje a Artaban nie daje rady ;).

Siwy4444 [ Senator ]
A macie w czeluściach garderoby takie cóś na szyję? To się chyba obroża nazywa. Również awangardowe.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy, przerażają mnie Twoje maskotki...!
Normalnie sodomia i gomoria!
Lękam się!

artaban [ swamp thing ]
[errata] - Hayabusy, ofkors :)
Siwy --> To na dietę? Żeby nie można było sięgnąć pyskiem do miseczki?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Też :>
I do tego łańcuch doczepiony jednym końcem do Ciebie, a drugim do kaloryfera.

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Spokojnie, nie lękaj się. Koleżanka szukała takiej żeby założyć na Sylwestra i przysłała zdjęcie z zapytaniem czy nie mam. No i nie mam. :)
Artaban: Być może. Dlatego Gotki są takie wiotkie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Czajnika i kozetki nie, to rozumiem. Ale żeby nawet obróżki nie? Pffff ;)
Gotki są wiotkie, bo jedzą żywność gotycką. Cokolwiek to jest. Ale na pewno paskudne :)

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Ani obroży ani pejcza, nie dam się oćwiczyć. Nie licz na to.
Z czajnikiem wynikła dość dziwna sprawa. Mianowicie rozszyfrowałem metodę jaką posłużyli się sabotażyści aby zmylić moją, wytężoną na codzień, czujność. Nie powiem tego jednak publicznie, gdyż nie chcę wyjść na kompletnego kretyna. Wystarczy że już niektórzy mają wyrobione o mnie zdanie. ;)
Podstawą gotyckiej diety jest, o ile mnie pamięć nie zawodzi, wołu w kolorze black. Po prostu Gotki przyjmują mniej paszy. Cała tajemnica.
Kozetka <---- Cierpliwości dziewczyno. Daj trochę czasu. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wiesz, staram się pomyśleć czym mógłbyś zaimponić paniękom i co o Twojej osobowości mówiłby zgromadzony zestaw akcesoriów.
Czajnik --> ciepła herbata --> same dobre skojarzenia typu romantyczna natura.
Obroża --> element perwersji --> mroczna strona Twojej niewinnej osobowosci ;)
A przy kozetce się zacięłam.
Znam mężczyzn z czajnikami [nawet wielu!]. Ba, znam panów z obrożami. Ale szczęśliwych posiadaczy kozetki nie było mi dane poznac, dlatego tak mnie to intryguje, bo nie wiem co implikuje posiadanie takiego sprzętu w domu ;))
No opowiedz o czajniku, opowiedz. Obiecuję, że nie będę się smiała zbyt głosno :)
Nie znam się na diecie gotyckiej. Ja chwilowo wciągam melona. Mało mroczny, ale za to jaki smaczny ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Nie powiem ani słowa więcej ani o czajniku, ani o kozetce. O pierwszym, gdyż jak już wspominałem sporo osób mogło by stracić we mnie wiarę. Natomiast Twoje zainteresowanie, nie ukrywajmy dość żywiołowe, pewną częścią umeblowania, sugeruje że chciała byś mieć z nią do czynienia empirycznie. Jest szansa że niedługo stanie się to możliwe. Wiem że nie jest to łatwe, ale niestety musisz być cierpliwa. :)
Jak chcesz to mogę się rozpytać czym imponuję panięką. Z tym że nie jestem pewny czy potem powinienem a tym tutaj mówić. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Tym bardziej chcę teraz usłyszeć o czajniku. Dawaj, dawaj, bez krępacji! :))
Kozetka intryguje mnie jako taka, nie musi być konkretnie Twoja. Miałam po prostu nadzieję, że posiadasz takową i możesz mi o niej opowiedzieć. Zaciągnąć się na nią nie dam, jak zresztą dobrze wiesz, bo nieodłącznie wiąże się to z opowieściami o tragicznym dzieciństwie i wyjawianiu wszelkich mrocnych fantazji. A przecież ja się wstydzę!
Rozumiem, że robisz to bezwiednie, ewentualnie panięki wzrusza Twoja urocza nieporadność? ;))
Możesz uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić swoje atuty. Ja bym jednak stawiała, że łapiesz je na nieśmiałe spojrzenie załzawionych ze wzruszenia oczu, jak na wrażliwego romantyka przystało ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Niech będzie, tylko po cichu. On cały czas działał tylko dywersanci zrobili coś ze światełkiem przy przełączniku. Nie świeciło się, więc wydawało mi się że intruzi osiągnęli cel. Tymczasem wszystko w porządku, tylko nie widać kiedy już, a kiedy jeszcze nie. Jeśli wiesz o czym ja mówię. :)
Nikt Cię nie będzie ciągał, przyjdziesz sama. Z ciekawości.... To silniejsze od wstydu (fiu fiu) oraz nieśmiałości razem wziętych.
A właśnie że musi być moja! :)
Wchodzę i odpalam majesty. Mam na pięć gwiazdek. Potem wybieram i wychodzę. Reszty się pewnie domyślasz.
\o/
[edit]
Spacje mi się powstawiały niepotrzebnie.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-12 01:37:12]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Staram się zachować powagę niezbędną do wysłuchania opowieści z kamienną twarzą i uprzejmym kiwaniem głową. Nie oparskałam monitora, a ataku smiechu dostanę już po dodaniu posta, kiedy i tak nie będzie widac ;))
Grunt, że wytropiłeś defekt i przechytrzyłeś wrogie siły. Bravo, bravissimo! Do listy rzeczy, którymi imponujesz panięką, proponuję dopisać zaradność życiową, szczególnie w kwestii sprzętów gospodarstwa domowego.
Ciekawość to ponoć pierwszy stopień do piekła, nie przypominam sobie, żeby przysłowie mówiło cokolwiek o kozetkach... ;)
btw: A własnie, że to nie będzie Twoja! :P
Wiesz, ta metoda to taki sposób "na dżamnika" ;)) On się własnie czym takim charakteryzuje ;))
Aha - nie domyślam się żadnej reszty. Dla spokoju mojej niewinnej duszy staram się o tej reszcie w ogóle nie myśleć ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Tak, rzadko można spotkać kogoś tak zaradnego jak ja. Potrafię wykonywać tyle prac domowych, że chyba rzucę podjętą niedawno naukę szydełkowania i zorganizuję sobie jakiś mini warsztat tkacki. Doskonaląc różne techniki tkania, nabędę kolejną niezbędną w dzisiejszych czasach umiejętność. Poza tym będę miał o czym rozmawiać z ppp podczas rozlicznych poczęstunków przy Wuzetkach i muzyce Leonarda Cohen'a. :)
"btw: A własnie, że to nie będzie Twoja! :P " <---- Jak to?! :o
Nie znam go na tyle, żeby powiedzieć czy masz rację. W każdym razie jest wiele metod. Na przykład na litość jest fajna bo się nie trzeba dużo męczyć. Tylko że kill factor oscyluje w okolicach 50 %. Tym samym połowę weekendu trzeba spędzać w domu.... :/

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Polecałabym makatki, to dobra, acz rzadko praktykowana sztuka. Mógłbyś tworzyć wspaniałe dzieła z wyszytymi gotykiem niemieckimi hasłami typu "Gruss Gott!", które po oprawieniu w odpowiednią ramkę ozdabiałyby przedpokój Twojej pieczary. To sugerowałoby osobowość rodzinną i bogobojną, a za to można dostać punkty bonusowe w niektórych kręgach ;))
To bardzo niedobrze, że go nie znasz. Jest chodzącym majestatem, wiele mógłbyś się od niego nauczyć jeśli chciałbyś dokonalić tę technikę ;)
O, na litość + wzrok typu smutny spaniel. Niezawodne. Dla większego efektu można siąkać dramatycznie nosem, co sugerowałoby jakąś większą tragedię życiową. Powinno zadziałać, rzadko która kopnęłaby przechodząc obok. Jak trafisz na paniękę o miękkim sercu, to z miejsca przytuli do piersi ;))
[btw: ja naprawdę mam nadzieję, że nikt tych bredni nie czyta ;D]

Siwy4444 [ Senator ]
Haha! Wszedłem przed chwilą na kanał na ircnecie żeby złożyć koleżance życzenia urodzinowe, a tam - cytuję:
"chcesz pan moze amstaffa kupic?
niedrogo
;] "
Łomatko! Jest po drugiej w nocy a tu wirtualnie handlują Amstaffami czy jak się ten zwierz nazywa. I do tego niedrogo chcą. Fenicjanie byli by z nas dumni. :)
Makatki czy karimatki? Niech będzie że gobeliny z runicznymi znakami oznaczającymi ciepło ogniska domowego. A na drzwiach mosiężne litery gotyckie uwidocznią prawdziwy charakter mojego przybytku - "Parterowa grota miłości". Hmmmm.... :)
Tak czytam i się zastanawiam, czy Twoje słowa o osobowości rodzinnej i bogobojnej przypadkiem nie staną się w niedalekiej przyszłości obowiązującą mnie doktryną. Ponoć moje desperacko popchnięte CV przebiło się przez wszystkie zasieki i celnie ugodziło wybrany, aczkolwiek chyba nie do końca przemyślany cel. Ale cicho o tym bo jeszcze zapeszymy. ;)
Jak go poznam to odpalimy majesty zgodnie z inicjatywą i zobaczymy co z tego wyniknie. Hehe.
Co do btw to chyba się jak zwykle droczysz i jednak jest jakiś sensowny cel załatwiania kozetki. Przecież nie będzie robiła za ławeczkę jak w siłowni. Ja swoją irracjonalną nadzieję na temat czytania naszego bełkotu przez osoby trzecie wyraziłem jakiś czas temu. Z powziętych przeze mnie informacji wynika, że jedna z moich koleżanek czytała, ale nie wszytko. Nawet wyciągnęła zaskakująco obiecujące wnioski. Ponoć nie jesteśmy głupi. Dodam tylko że o mojej stabilności mentalnej ma wyrobione zdanie od dawna. \o/

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
chcesz pan moze amstaffa kupic? niedrogo - kwik, kwik. Pokwikuję radośnie pod nosem, wirtualny handel amstaffami zwalił mnie z nóg ;)) I to jeszcze niedrogo. Może jakieś wybrakowane? Tak czy inaczej przemyśl to. Panięki można na to pewnie rwać garściami ;)))
To jak, nie chciałbyś amstaffa? ;P
"Parterowa grota miłości". O madonno. Dziadzio Freud byłby z Ciebie dumny ;))
A tę osobowość rodzinną i bogobojną to ja sobie zapamiętam. Szczególnie tę rodzinną. Przypomnę Ci jak będziesz się żalił, że na czyjejś smyczy chodzisz ;))
Co do dżamnika - nie masz szans. Rozsmaruje Cię na ścianie. Hehe.
Kozetkę zawsze możesz wykorzystać jako dodatkowe siedzisko w przypadku grupowych odwiedzin. Na pewno przypadnie do gustu większości jednostek. Szczególnie nad ranem, kiedy ekipa ma tendencje do przechodzenia z pionu w poziom ;)
Nie jesteśmy głupi? Ha, obiecujące. I pomyslec, że ja zwykle słyszę, że pieprzymy o niczym przez pół nocy... ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Kto tak mówi?! :)
I dlaczego co jakiś czas powtarzasz że nie mam szans?! :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Kto? Hmmmm... <chwila zamyslenia> ...wiesz, właściwie cała reszta tego wątku ;)))
Z dżamnikiem nie masz szans. On jest avatarem jakiegoś bóstwa, niechybnie. Sam z siebie nie mógłby mieć w sobie tyle majestatu i wyniosłości :)

Siwy4444 [ Senator ]
Zlinczują nas wcześniej czy poźniej. Albo położą się na nas i uduszą. Mówię Ci. :)
Udzielasz non stop wymijających odpowiedzi ale i tak jest fajnie. :) Zapewne jest trzecim wcieleniem Antychrysta i czwartym Herna Myśliwego. Inaczej nie mógłby być aż tak dystyngowany oraz pewny siebie. Poza tym nie da się nie zauważyć jego chuci do mięcha. Zapewne omamił Cię abyś mu oddawała swoje przydziały wędlin oraz dziczyzny i przeszła na wegecką dietę. Sprawdź w związku kynologicznym skąd on się wziął. Istnieje wiele teorii o pochodzeniu takich istot. Niektóre zstępują, inne się wynurzają. Bezpośrednio od tego zależy jakość pancerza oraz dieta. Być może wizyta w pobliskiej parafii pomogła pozbyć się zagrożenia dla życia oraz budżetu. W dzisiejszych czasach podobno są delikatniejsi. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie zgadzam się, żeby ktokolwiek z nich się na mnie kładł. Jeszcze pewnie napuszczą Kermita, a on mnie zmiażdzy swoimi fałdami! <zgroza>
Ależ ja nie udzielam wymijających odpowiedzi. Ja po prostu nie wiem co miałabym Ci o nim powiedzieć, bo on jedynie pozwala mi się sobą zajmować i napełniać jego miskę. Z ręki je niechętnie i rzadko, bo to wymaga podnoszenia głowy, a on nie jest aż taki żywotny. W ogóle to trzyma mnie na dystans i nie dopuszcza do blizszej konfidencji. I tak powinnam być szczęśliwa, że pozwala mi ze sobą mieszkać ;))
Wczoraj wpakował się do mojego łóżka, położył mi się na głowie i zasnął :)) I jeszcze warczał jak próbowałam wstać. Oburzające.
Egzorcyzmy odpadają. Po czymś takich prawdopodobnie zmażdzyłby mnie wzrokiem ;)
Powinnam iśc spać. Przekimałam dzisiaj jakieś 3 h u boku chrapczącej Żaby, wstałam o przerażającej godzinie 09:00, zahaczyłam o dom, pojechałam do roboty, pouczyłam mamuty i teraz widzę jak mi monitor na boki faluje... a nosem zaczynam powolutku opierać się o klawiara. Dobrze, że jutro wolne. Będzie można odespać :)

Siwy4444 [ Senator ]
No dobrze. Składam to na karb tego przytłaczającego zmęczenia oraz rozkojarzenia z powodu niedospania. Ja jutro niestety nie mam wolnego. Uczestniczę w pewnym nieprzewidzianym uprzednio meetingu. Szczęśliwie krótkim i mało treściwym. Ale wstać trzeba....
Właśnie sobie uzmysłowiłem że miałem o godzinie 1:20 obejrzeć pewien ckliwy motion picture z Nicholsonem. Chyba już po akcji. :)
Tzn. idziesz spać, czy nie wiesz, a może po prostu jeszcze nie idziesz? Chyba że chcesz porobić coś innego zamiast bredzić tutaj z gościem, co do którego nie jesteś ani trochę pewna. <miś - w - obroży> :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To nie tak. POWINNAM iśc spać, bo już po prostu odpadam. Jestem kompletnie rozpieprzona, jak zawsze po nocowaniu u Kermita. Łóżko jest małe, a on wielki, więc dla mnie nie zawsze starcza miejsca. Zresztą jak zaczyna chrapać, to i tak fala uderzeniowa podmuchu wbija mnie w tynk ;)
Poza tym ja mam w domu leże o gabarytach średnich rozmiarów lotniskowca, więc rozumiesz mój ból :)
3 h niespokojnego kimania u boku Żaby to - jak widać - za mało i teraz mam jakieś haluny. Krawędzie mi się rozjeżdzają, kolorki migają, no pełen wypas... :)
Bredzenie z gościem, co do którego nie jestem ani trochę pewna, uprawiam już od jakiegoś czasu, gdybym miała uciec, to już bym to zrobiła, w tym momencie i tak nie byłabym w stanie ze zmęcznia, więc bez trudu mógłbyś mnie przydeptać podczas próby odpełznięcia ;))
Hehe. Za dużo czasu Ci zabieram, jak widać. Albo to galopująca skleroza. Spróbuj na przyszłość systemu żółtych karteczek przyczepianych w widocznych miejscach :)
Odpływam zaokrętować się na moim lotniskowcu i zanurzyć się w odmętach poduszek, bo zaczynam mieć nieodparte wrażenie, że coś bredzę bezsensownie :)
Kozetkowo-obrożastych. Życzyłabym takich o dżamnikach, ale chyba nie potrafiłbyś tego wyśnić bez spotkania z oryginałem :)
branoc :)

Siwy4444 [ Senator ]
Miałem nastawiony budzik ale słuchałem muzyki na słuchawkach. Oto przyczyna. :)
nite!
Jałokim [ mniej głupoty ]
sory że się wpieprzam ale po prostu nei moge sie powstrzymać od komenta co do podtytułu karczmy...
[prawieże inteligentne pytanie]Że owiani boskim wiatrem to niby co? że niby wam bóg bąka w twarz prosto zapodał?[/prawieże inteligentne pytanie]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Kup głośniejszy budzik ;)
off

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Dobrze wiesz że powinienem najpierw nabyć coś innego. ;)
/exit

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Za często robicie nowe wtki;) Nie nadążam z cyztaniem starych i sila rzeczy nie czytram wsyzstkch postów;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tytuł wątku jest odrobinkę niepełny, w porównaniu do tego, co ustalaliśmy ;oP
PS. GRROAAARRGHHH!!!!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-12 09:12:29]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Gwiazd ---> Insynuacje Siwego troszkę mnie zaniepokoiły. Powiedz, proszę powiedzże mi, czy Twój dżamnik choć w 1‰ przypomina mojego Wirtualnego Gacha??!! Się załamać chyba przyjdzie.... ;P
TPO, no nijak wymyśleć nie mogę, jak się zapytać nie zdradzając, że przeczytałam... Hmmm, wzrok mi padł przy przebieganiu? ;>
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
w gdańskim empiku kompletnie ocipieliO_o nastepona odstawa za 3 miechy

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Cześć Nieoficjalna na Boku. Kiedy oficjalnie wpadniesz się napić...?
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Bry Nieoficjalny na Boku :) Jak Bóg da i Partia pozwoli, a konkretnie to nie wiem. Ale będę obserwować Wasze zmowy i w końcu gdzieś Was napadnę. Szkoda tylko, że tak ciepło, to napadanie na saneczkarzy już nierealne...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Spoko spoko Nieoficjalna, w marcu, jak w garncu, czyli wszystkiego po trochu, zaś kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata. Sama widzisz, że szanse są całkiem spore ;o)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Paudyn: patrząc od dołu jesteś niedostosowany;pp
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
yagna :::> Coś mi się chyba przeładowało, bo jeszcze wczoraj wieczorem byłem jak najbardziej dostosowany. No nic, zaktualizujmy profil jeszcze raz.

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Paudyn ---> Aha, no to siadam i czekam ;)))
yagienka ---> Cooooo??!! :D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nieoficjalna :::> Nic nic, ostatnio na tapecie jest mój mały czerwony...
...FTP.
:-P

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
O nie! Jak Wy tacy Kamikaze, to ja się z Wami na sanki będę bała pójść! Czy to jest zaraźliwe?

yagienka [ pułapka na Misia ]
Meghan: spróbuj to nie boli:)) w odróżnieniu od sanek!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
A jesli nawet boli... to ze śmiechu...

artaban [ swamp thing ]
O, żona :) Kochanie, jestem w domu :)
Paudi --> Orientujesz się może ile kosztuje dobry pad do peceta i na co zwracać uwagę przy zakupie?

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Fotki (te z mojej karty) powoli ale skutecznie lecą na "mały czerwony..."

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
artaban- może ja Ci pomogę:) Przede wsyzstkim musi dobrze leżec. Nie może cie ocierać podczas grania. Musi miec dwie gałki . Bez gałek ani rusz:) musimiec sporo przycisków. Najlepiej zeby miał z tyłu 4. Cena: od 100 do 200 zł dobry. Ja poelcam Wingmana Logitecha. 169 zł i narawde duży komfort. Dual Shock 2 ( taki jak do PS2) tez nie ejst zły ale go nei testowałem.

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Ło-rany! Taka banda kamikaze, to jak tu odmówić?.. A czy przynajmniej jakiś cyrograf pokażecie, żebym (za pomocą małej lupy dużo powiększającej) mogła sprawdzić, na co się godzę?
Mężu, gdzieś się szlajał, że teraz się pobytem w domu chwalisz? :>

artaban [ swamp thing ]
Filet --> Dwie? Całkowity laik ze mnie :) Po co ta druga? Bo obecność jednej rozumiem, miałem kiedyś Atari i Amisię z joystickami.
Żono --> Czy to ważne? Ciesz się, że wróciłem :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
kermit ::> Pojęcie nie mam. Nie potrafię grać na padzie i się już chyba nie nauczę ;oP Spytaj legroocha.
PS. Całkiem solidna dawka humoru :o)
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Paudyn
poszły wsystkie... (jak mozesz to usun 663...)

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
w niektórych grach uzywa sie dwoch to raz:) dwa ze nie widzialem pada z jedna glaka:) albo dwie albo zadnej:P

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Paudyn- zajebisty link!:)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Rozjeb*** mnie na maksa...
Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna sie wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa spokojnie sadowi sie koło niej na gałęzi. wreszcie pyta krowe:
- Krowa, co ty robisz?
- No przyszlam sobie wisienek pojesc - mowi krowa.
- Ty Krowa... ale to jest brzoza, a nie wisnia...
- Spoko... Wisienki mam w słoiczku.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Dzień bry :)
Ja niedawno wstałam... <ziew> ...konsumuję naleśniczka z serem obłożonego truskawkami... <ziew> ...odezwał się mój mężczyzna numer 2, przebywający w dalekim kraju, co mnie bardzo, bardzo ucieszyło... <ziew> ...i generalnie fajnie jest :)

Siwy4444 [ Senator ]
Super.
A ja się właśnie dowiedziałem, że jednak pracuję dzisiaj. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bądź dzielny. W końcu trzeba jakoś zarobić na głośniejszy budzik! ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Ledwo się obudziłaś a już ze mnie szydzisz. Wstałem o 9:5kilka więc może trochę wyrozumiałości. W dalekich krajach w których myślami przebywasz zapewne mają budziki donośne jak dzwony katedralne. Nie wiem ile czasu na taki będę musiał składać. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
O, za to poranne wstawanie o jakże morderczej porze to jestem w stanie Ci odpuścić ;)
W dalekim kraju była właśnie godzina 6:10 kiedy rozmawialiśmy. Nie mam pojęcia jak ten człowiek się obudził o tej porze, bo znam go wystarczająco dobrze, żeby wiedzieć, że prowadzi podobny do mojego tryb życia. Stawiam na to, że się w ogóle nie kładł :)
Odkładaj do świnki-skarbonki. Za jakiś czas może się uzbiera ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Świnka-skarbonka dawno sprzedana. :)
Uważaj na siebie! Jeszcze Cię porwie, zabierze paszport i trzeba będzie odbijać.
Idę pisać bo się ściemnia. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A zysk ze sprzedaży dołożony na konto z pieniędzmi na zakup budzika? ;)
Ależ ja zawsze na siebie uważam, przecież wiesz. Szczególnie jak trzymam ostra narzędzia w rękach ;))
Porwie? Przecież to druga najbliższa mi po Kermitcie osoba na ziemi. Sama bym za nim poszła :)
Miłego pisania.
btw: nie wie ktoś czy zimno dzisiaj? Bo zaraz powinnam z chałupy wypełznąć, a nie wiem jak ciepło mam się owinąć.
Siwy4444 [ Senator ]
Zimno i to bardzo. :P
Zysk poszedł na przelew. To było dawno.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Na pewno mówisz to specjalnie po to, żeby mnie przestraszyć i skłonić do owinięcia się w kilka kożuchów. A ja, jak powszechnie wiadomo, jestem naiwna i łykam jak bażant stonkę, więc się pewnie na to nabiorę ;)
Poza tym myślę, że budzik też mógłbyś spróbować wyłudzić. Jest to jakiś plan :>
Idę suszyć łeb, bo mi sople zaczynają wisieć z włosów. Brrrr. Myślę, że akurat Ty rozumiesz ten ból ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Ten rozumiem. Natomiast wielu innych nie. To dlatego mam w zanadrzu zawsze tyle pytań. Mam nadzieję że sukcesywnie będziesz tłumaczyła. :)
Jest średnio zimno ale wieje dość uciążliwy wiater. Założyłem szalik na twarz upodobniając się tym samym do zdesperowanego terrorysty. Na przystankach patrzą wtedy z respektem.
[edit]
literki
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-12 15:01:57]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jestem uosobieniem łagodności, które bedzie Ci powoli objaśniać otaczający Cię świat ;))
[Może powinnam robić specjalizację nauczycielską? ;)]
O tak, sposób na terrorystę jest mi znany. Szczególnie jeśli jedynym elementem kolorystycznym, wystającym znad szalika a spod kaptura, jest żywoczerwony nos :)
btw: wersja bez editu była lepsza - w pierwszej chwili przeczytałam "szelki" ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Nie masz nawet pojęcia jak się cieszę. Ucz mnie jeszcze!
Ja mam tak, że między czapką a szalikiem widać tylko oczy. A że jestem ubrany zwykle na niebiesko/granatowo to wyglądam jak terrorysta na galowo. W autobusie da się zaobserwować nerwowe spojrzenia. Wybuchnie czy nie tym razem? :)
Susz fryzurę a nie piszesz! :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok - jak tylko zanabędę odpowiednio długą i ciężką linijkę, którą będę mogła bić Cię po łapach. To w końcu chyba nieodzowny element nauczania ;>
Ja zwykle się staram upchnąć nos pod szalikiem, ale nie zawsze mi wychodzi. Najgorzej, że zwykle spod kaptura i tak wysypują mi się na boki blond kudły i powiewają sobie na wszystkie strony. Niestety, moje włosy to chaos jeszcze gorszy niż paznokcie :| Najgorsze, że żyją własnym życiem.
Jednym słowem na tle śniegu jestem czarną plamą z czerwonym nosem i złotym kłębem powiewających obok kaptura :D
Suszę ją partiami. Jak się to zrobi jednym ciągiem, to wychodzi z niej siano. A tak może nie wygląda dużo lepiej, ale się przynajmniej tak nie plącze.

Siwy4444 [ Senator ]
To ma być nauka a nie wyrzywanie się na mnie. Z tego co piszesz to masz od tego dwóch innych.
To może teraz ja podzielę się swoim doświadczeniem życiowym. Otóż włosy łatwiej rozplątać po jakiejś odżywce. Cieszę się że się do czegoś przydałem. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Odkrywam w sobie ostatnio niezbadane pokłady okrucieństwa, to pewnie dlatego. Spytałbyś mamuty. One to dopiero jęczą! ;>
Jestem doprawdy wzruszona tym, że się ze mną podzieliłeś owym patentem. Co prawda moim włosom już nic nie pomoże, ale i tak łza mi się kręci w oku.
Co do oka - wbiłam sobie z nie palec :| Jesteś ze mnie dumny, prawda? :)
Odpływam, bo mi tramwaj ucieknie. Miłego popołudnia, czym się ciepło.

Siwy4444 [ Senator ]
I ja mam badać te pokłady? Haha! :)
Tak, jestem dumny. Jak zawsze przy autodestrukcyjnych wypadkach. Najfajniejszy był ten jak coś wystawało i Ty szłaś....
Vice versa.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A ja bym tylko chciała powiedzieć, że nie było AŻ TAK zimno, więc jakoś to przeżyłam.
Pozdrawiamy znad resztek czerwonego wina - zanabyliśmy sobie butelczynę, żeby uczcić fakt, że dziś weekend :)
pzdr
yagienka [ pułapka na Misia ]
A Panowie w trybie awaryjnym:PP nie wiedziałam, że zestawianie drugiego kompa może być takie męczące, a może to z poklosie twardej wieprzowiny....

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja już z nim nie piję, on mi właśnie opowiada jak bezboleśnie kochać się z murzynem, zastanawiam się czy powinnam wierzyć w wersję, że to kolezanka z pracy opowiada im takie rzeczy... otaczająca mnie rzeczywistość czasem mnie przerasta ;)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
ale kto? bo my z nim też byśmy na wszelki wypadek nie pili???

Siwy4444 [ Senator ]
Yagienka: Kto by to nie był, to chyba ma rację. Ja też słyszałem że są agresywni i lubią zadawać ból.

wielki GONZO [ Chor��y ]
No cóż, nie będę pisał, kto komu przykręcał śrubę, kto komu i co podtrzymywał, ile osób na raz może trzymać głowy w obudowie klasy big tower, i jak wesoło może być przy (a może dzięki)minimalnej (wręcz śladowej :> ) ilości alkoholu ... Bo i po co ? W sumie ważne jest to, że komputer działa sprawnie ... Jak na razie ... :>
Najważniejsze jest w sumie to, że ja to się dzisiaj nawalę jak daaawno mi się to nie zdarzyło ...
:D
yagienka [ pułapka na Misia ]
Siwy: powiedzmy, że słyszaleś;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jak to kto? To grube, najgrubsze i bardzo zielone :)
Ja nie wiem skąd on wie i chyba nie chcę wiedzieć, zbyt wstydliwa jestem ;)))
Wycofuję się z tego, że nie jest zimno. Wyprawa na balkon jasno pokazała, że ni cholery nie miałam racji. Brrrr. Zimno mi na samo wspomnienie.
Czy ktoś z Wam mógłby mi ofiarować termofor? ;))

yagienka [ pułapka na Misia ]
To chyba z tremy przed tym Buenos;) Gwoli informacji zachowalismy się kretyńsko i jutro musimy kupić nowy dysk:PPP <żałoba>

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dorwałem (nie)legalnie neta w robocie...
Misio-Jedi [ Legend ]
Paudyn: a ftp - pewnie małe i czerwone ale wyłączone?

yagienka [ pułapka na Misia ]
A powyżej standard - to byłam itp. itd.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
yagienka aka Misio :::> Zostawilem włączony. Chyba ze było zwarcie i kompa zrestartowało, to sam się w takim przypadku nie włączy.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Na zewnętrzu zaspy przecudnej urody, naprawdę - jak ktoś ma romantyczny nastrój, to może się udać w ten biały świat, żeby skakać przez ośnieżone przeszkody :)
Paudi --> cieszymy się, że masz net w robocie <tu okrzyki radości> :)
Na ftpie są tylko zdjęcia MaLLy'ego czy ktoś coś jeszcze dorzucił?

yagienka [ pułapka na Misia ]
No tak przypomniało mi się, że chwilowo po tych wariacjach na temat komputerów nie mamy czym ciągnąć:PP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No ja mam czym, ale ja dla odmiany nie mam czego... ;)))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Właśnie przed chwilą zadzwonił do mnie oburzony słuchacz Radia Maryja z pretensją, że nie może posłuchać audycji radiowej online... powiedzialem, żeby zgłosił się do ojca dyrektora, on ma takie możliwości, że napewno usprawni usługę ;oD
Kumpel z wrażenia po takim telefonie wypowiedział do słuchawki:
Dobry wieczór, Grzegorz W. Czym mogę wchodzić?
Mówił do faceta... ;oD

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
"Czym mogę wchodzić" - to prawie jak "O co Ty mnie pociągasz". Ale już przynajmniej wiemy skąd Ci się to wzięło - po prostu w takim towarzystwie się obracasz ;))
Śnieg wciąż pada. Owiń się ciepło szaliczkiem, Paudynie, wychodząc z pracy :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie mam szaliczka...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To bardzo niedobrze, a może masz chociaż kapturek, który będziesz mógł naciągnąć głęboko na oczy, żeby śnieg nie sypał Ci po twarzy?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Mam kapturek... czapeczkę też mam... i rękawiczki!!!!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Good. Dobrze by też było, gdybyś zabrał z pracy jakąś łopatkę, żeby sobie wykopać tunel na przystanek :)

legrooch [ Legend ]
Dranie zbereźne...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Nie wiedziałam, że ta TPSA taka kulturalna, zanim cię wy#$%&* to sie pytają czym?:)))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No ba, się wie, że kulturwa w firmie panuje, nie? ;))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Kulturwa jak urwa jasna...

wielki GONZO [ Chor��y ]
yagienka --> a cóżeście uczynili na moją litość ?!?
BTW --> hiehiehie - zaliczyłem pierwszą w tym roku wywrotkę na rowerze ... jebane opady jebanego śniegu ... Na szczęście flaszka ocalała i pomimo pewnych (moich, nie flaszki) kontuzji,udało mi się dojechać na miejsce pijaństwa ... Świat widziany przez pryzmat butelki alkoholu wydaje się byś mniej parszywy niz na trzeźwo ...
Giftzwerg [ Konsul ]
No to i ja się melduję jako owiany, zawiany, owiany sztormowym wichrem, zresztą co tam kto chce....
Życie bywa jednakowoż piękne, wiecie ?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wiemy.
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wiecie.
Ponoć życie jest piękne, to tylko ludzie są do dupy.
Paudi, znalazłeś już łopatkę, żeby się wykopywać spod zasp? ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Łopatki nie mam, ale znalazłem mopa w klopie.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Będziesz odgarniał sobie śnieżek z drogi? Hehe, życzę powodzenia... ;)))
yagienka [ pułapka na Misia ]
wielki G: no cóż chyba dotknęliśmy go nie tam gdzie trzeba:PP i przestał być widoczny oraz wyje/trzeszczy/rysuje potępieńczo:PP choć to dziwne bo na słuch wygląda bardziej na uszkodzenie mechaniczne, ale ja w tych sprawach to jestem lajkonik:PP
Ps. milej konsumpcji:)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ktoś ma jakieś wąty w temacie TP ??

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Piotrasq, dzisiaj nas już nie kochasz? :(((
;))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Nie.
Jedziemy na gołe klaty ?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok, naszym reprezentantem będzie Paudyn! ;)))
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Może być. Gdzie on ?

yagienka [ pułapka na Misia ]
Piotrasq: jakie wąty? ja mam od dawna dobrze ukształtowaną (czyli kształtną) opinię w tym temacie;P)
wielki GONZO [ Chor��y ]
Po zaspach jeździ się przezabawnie ... tylko czasami :> się wyjebolić zdrowo można ...
yagienka --> może padła elektronika - nie mogę powiedzieć czegoś konkretnego, bo nie widzę sprzętu.
Piotrasq --> wąty mają chyba wszyscy ... I trudno się temu dziwić .

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudyn jeszcze nic nie o moim chytrym planie, ale na pewno się zgodzi... ;)))]
*pakuje się, żeby szyciej uciec przed gniewem Paudyna śladem Herr Świnka*

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Leszcze.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Może padła, ale żeby zgrzytać z tego powodu??? w rezultacie trzeba wydać trochę więcej kasy, a można było przepić:PP

yagienka [ pułapka na Misia ]
Leszcze - niezłe rybki, jeno łościste jak pierun:))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
wielki GONZO [ Chor��y ]
yagienka --> hmmmm ... zgrzyta ... a podłączaliście go pod drugiego kompa ?
Piotrasq --> smacznego ... :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja osobiście wolę makrelkę wędzoną, ewentualnie wędzonego węgorka.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Jeszcze nie, zrobimy to rano, teraz nam łapki opadły.... Zgrzyta i go nie widać jak już przestanie zgrzytać!!

wielki GONZO [ Chor��y ]
yagienka --> jakoś się wcale nie dziwię ... fakt faktem, zaczęliśmy już dobywać zapasy z barku, ponieważ flaszka z Jasiem Wędrowniczkiem uległa niespodziewanej i zadziwiajacej dezintegracji :D, więc wolałbym w chwili obecnej nie montowac żadnego kompa czy nawet czegokolwiek bardziej skomplikowanego niźli cep bojowy , bo mogłoby to mieć skutki równie wesołe, co straszne - jednym słowem - groteska .
ALKOHOL TWOIM NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM - POTRAFI NAPRAWDĘ POCIESZYĆ !
:D
Misio-Jedi [ Legend ]
Leszcze są dobre smażone, wędzonych nie jadłam, z wędzonych rybek polecam pstrągi:)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Tak, yagienko, wiemy, wiemy :)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
Na chwilę poszłam do lazienki i co? i już mnie zdążył wylogować, ach ta jasna strona mocy:PP
yagienka [ pułapka na Misia ]
Ps. spadam spać. Miłego czegokolwiek!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Typowo męska złośliwość. Godne potępienia ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Co tam, cwele?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Cześć, ćmundo, siedzisz jeszcze w robocie czy już w chacie? Bo nie wiem czy mam żałować, że Cię nie zasypało, czy się cieszyć, że jeszcze zdąży? :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Żałuj...

Giftzwerg [ Konsul ]
uwaga, to JEST złośliwe. Czujcie się ostrzeżeni !
Nic, cwelusiu. Psińco. Albo skórka na bębenek.
A tak poważniej - ale w dalszym ciągu złośliwe, więc co? taaak jest, czujcie się ostrzeżeni ! - jest wesoło.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Cholera, następnym razem sama się zaczaję pod Twoją robotą, żeby Cię w jakąś zaspę wepchnąć... :>

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No problem, wpadniemy w nią razem ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zapomnij, w zaspie nie daję! :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Spoko, nie każę Ci dawać ;>
wielki GONZO [ Chor��y ]
Złośliwość ... jak ja ją lubię ... Pod tym jednym, podstawowym warunkiem, że ma ją kto zrozumieć i tym bardziej - docenić ... a z tym czasami to ciężko bywa, oj ciężko ...
Małżowinka --> a gdzzie i co w takim razie dajesz ? :P
Może znajdzie się ktos mundry, i wyjaśni, dlaczego alkohol ze świeżo otwartej butelki znika jak kamfora ?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> a co, sam weźmiesz? :>
Mężu --> może to nie był alkohol, tylko kamfora właśnie ;) To by wiele tłumaczyło ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Blondie :::> Nie, za to z ochotą Cię wytarzam w śniegu ;> Za zimno na branie ;oP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie! <łapie się za serce> To niemożliwe! Nie byłbyś tak okrutny!!! <omdlewa>
Będę się bronic! Wrzucę Ci śnieg w majtki!
wielki GONZO [ Chor��y ]
Małżowinka --> nno nie wiem ... smak alkoholu jestem w stanie jeszcze rozpoznać i mogę z całą pewnością i czystym sumieniem stwierdzić iż to co so w siebie wlewam jest niewątpliwie alkoholem. Gdybym się uparł, to i mógłbym nawet jeszcze odczytać z etykietki jakim ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Ja, Paudyn Okrutny I obiecuję, że jak wrzucisz mi śnieg za majty, zrobię to samo z Twoim stanikiem.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Znaczy: jesteś pewien, że na etykietce nie było napisu "Amol"? ;))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> jak wrzucisz mi śnieg za majty, zrobię to samo z Twoim stanikiem. - wrzucisz mi stanik za majty? :PPP
Siwy4444 [ Senator ]
Hell. Widzę że wszyscy pijani oprócz mnie.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wypraszam sobie. Ja jestem trzeźwa jak świnia.
Ale mam dobry humor. Taki... fajny :)
Giftzwerg [ Konsul ]
Gwiazd ---> gorzej, psróbuje przegiąć zawartość, bezskutecznie zresztą... No ale do tego trzeba być nie tylko okrutnym , ale jeszcze Profesjonalnym...
Co do GONZA ---> kto późno pije alkohol, ten wcześnie ze schodów spada... NIE ?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nieee... wrzucę Ci śnieg za stanik i będziesz zmuszona publicznie się rozebrać ;>
PS. Też jestem trzeźwy ;>
Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd; Paudyn: To przepraszam, nie wyglądacie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Hayabusa --> no nie wiem, w kinie zasłużył na przydomek Pan Profeska... ;D
Paudi --> jako dżentelmen na pewno oddasz mi swoje ciuchy ;>>>
Siwy --> no ja niestety zwykle nie wyglądam, a jak już wyglądam, to źle ;))
wielki GONZO [ Chor��y ]
Od razu spada ze schodów ... gdyby KTOŚ trzymał swojego hmmmm ... ujmijmy to eufemistyczie - psa, tam gdzie jego cholerne miejsce, czyli w BUDZIE na podwórku, to może i nie potknąłbym się na jakichkolwiek schodach ...
Jak widzę prawie wszyscy tutaj trzeźwi jak wszyscy diabli i tylko ja sam, biedny nieboraczek przyznaję się z podniesioną twarzą (żeby nie napisać z uniesioną przyłbicą, bo zaraz ktoś złośliwy :> napisze, żem zakuty łeb, co w pewnej części jest w sumie prawdziwe :D) do spożywania alkoholu ...
ABSTYNENCI się, cholera znaleźli ...
Mikalski [ Junior ]
Jako wzmiankowany tutaj - a właściwie bezczelnei oczerniany - pies jednego z kolegów muszę ostro zaprotestować.
Nikogo nie podcinam, szczególnie na schodach.
Za to teraz ktoś mi spać nie daje...
Skandal, proszę państwa. Skandal.
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
Trzeźwy ? Raczej NORMALNY...
Pan Profeska ? Moze i dobrze, że mnie przy tym nie było.... ?
Jeśli chodzi o rozbiór, to wydaje mi się że najpierw trzeba będzie zrobić maleńkie ZEBRANIE z udziałem Gwiazd, żeby później, ewentualnie i opcjonalnie, rozważać kwestie rozebrania. Ale to tak entre nous ditte...
A poza tym, precz z ABSTYNENTAMI ! Niech żyje ABSYNT, ABSOLUT I AMOL !

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Chcesz moje bokserki...?
Siwy4444 [ Senator ]
Moja silna wola jest poddawana coraz większej ilości różnorakich prób oraz testów. Głównie na chuć do alkoholu. :) Ciężko.... lecz zdzierżę.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Żadnych rozbiórek, za zimno na rozbiórki, pogłupieliście chyba...!
Paudi --> dawaj, powieszę sobie nad łóżkiem na pamiątkę!!!
Siwy --> bądz dzielny. Jak wytrzymasz rok, to kupię Ci budzik! :)))
Siwy4444 [ Senator ]
Zatem lada dzień jesteś mi winna dwa.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zaraz, zaraz, senior. Rok od tej chwili :) Myślałam, że jasno wynika to z mojego posta, ale ustalmy to, żeby nie było nieporozumień :)
Siwy4444 [ Senator ]
Okey, jak sobie życzysz.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> I z gumki sobie postrzelasz...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> zaczynam odkładać pieniądze do wspomnianej świnki-skarbonki. Mam nadzieję, że nie zażyczysz sobie czegoś megawypaśnego, na co nie byłoby mnie stać ;))
Paudi --> hehe. A już myślałam, żeby sobie z nich zrobić piżamkę ;PP

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Mam jedne, które się nadadzą. Posiadają z tyłu wentylację do jakiejś 1/3 (w poprzek).
Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Jeszcze chwila i pomyślę że mówisz prawdę....
Bokserki rządzą. Bez nich życie było by katorgą nie do zniesienia.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Siwy :::> Dokładnie. Bokserki roxxx... nie ma nic lepszego wśród męskiej bielizny.

Siwy4444 [ Senator ]
Ja bym zaryzykował nawet stwierdzenie, że w ogóle wśród bielizny. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> obawiam się, że nie chcesz mi dac w prezencie bokserek, tylko coś wyjątkowo wyuzdanego :PPP
Siwy --> ależ ja mówię powaznie :) Nie wiem z jakich powodów jesteś w stanie tyle wytrzymać, to zresztą nieważne, ale podziwiam wystarczająco szczerze, żeby kupić Ci za to na bazarku budzik ;))
Chociaż wolałabym zanabyć butlę wina, którą moglibyśmy obalić na jakimś forumowym spotkaniu ;)))
Aha, zgadzam się z tymi bokserkami! Uwielbiam w nich spać :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Siwy ::> Eee... kobieta w męskich bokserkach robiaca striptiz...? Znam chyba nieco lepszy ubiór dla kobiet na tą okazję ;>
Gwiazd :::> Powiedzmy, że są to wyuzdane bokserki ;oD

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja bardzo przepraszam, ale chyba nie jesteście w stanie ustalić czy bokserki są najlepsze jedynie pośród męskiej bielizny, czy tez spośród wszystkich modeli tej garderoby - no chyba, że wiecie coś o wygodzie damskiej bielizny, a ja Was po prostu nie znałam od tej strony ;D
Paudi --> a fe, perwersie! Wstydz się! :P

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Hej! Raz mówisz że budzik, a raz że życzenie. Zdecyduj się bo nie wiem czy wchodzę w ten deal.
Paudyn: Według mnie kobietom nie są potrzebne ani bokserki, ani cokolwiek innego. Doskonale sobie radzą bez zbędnych tekstylii. :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Siwy :::> Co kto lubi, ja lubię striptiz, a temu niezbędne są jakieś "akcesoria bieliżniane" ;>
Gwiazd :::> Ja zawsze się wstydzę... taki biedny i niewinny chłopiec ze mnie :oP
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-13 02:03:02]

Siwy4444 [ Senator ]
Mamy takie czasy, że do tego są potrzebne tylko i wyłącznie aktualne wersje kodeków. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> w gruncie rzeczy masz i budzik, i życzenie: zanabędę Ci budzik, a Ty będziesz sobie mógł zażyczyć jak ma on wyglądać ;D
Paudi --> co Ty wiesz o niewinności? Patrz na mnie. Ostatnio dostałam nawet przydomek "Zawsze dziewicy"! Ha! ;)))
A w ogóle to Ty lubisz mulatki, a nie rozbieranki. Chyba, że mówimy o rozbierających się mulatkach! ;)))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Trzeba łączyć przyjemne z pożytecznym. Rozbierające się mulatki to połączenie przyjemnego z jeszcze przyjemniejszym... dla mnie bomba ;>
Siwy :::> Wolę sam wystąpić w roli kodeka, czy też może raczej, dekodera...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> ja zawsze wiedziałam, że Tobie to tylko dupy w głowie ;)) I to do tego ciemne! Sodoma i gomoria!

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Hmm, dziękuję - nie. Zbyt duża kumulacja obowiązków po jednej ze stron pozbawia tę umowę sensu. :) Tym badziej, że szczerze mówiąc sam nie wiem jak długo mi się chce i co się będzie działo w najbliższym czasie.
Paudyn: Może od razu debuggera. :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Siwy :::> Łotewer.
Gwiazd :::> Ameryki nie odkryłaś ;>
Spadam spać. Jutro na 8 do pracy.
Branoc.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> pffff. To nie... ale pamiętaj, ze się starałam! :)
Teraz z czystym sumieniem przepiję wszystkie budziki świata.
Chociaż masz rację z tymi obowiązkami, obowiązek wyszukania odpowiednio eleganckiego czasomierza mógłby mnie wykończyć ;))
Paudi --> miłych o mulatkach! :)

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Będę pamiętał. Masz rację, o tym właśnie myślałem. :)
Paudyn: Pa!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
W końcu wybranie odpowiedniego budzika to nie w kij dmuchał, prawda? ;) Te wszystkie cyferki, wskazówki, nóżki i inne akcesoria. O odpowiednim dzwonku nie wspominając. Jeszcze byś sobie zażyczył jakiejś melodyjki, dopiero by było...! :)

Siwy4444 [ Senator ]
Już ja wiem co bym sobie zażyczył. Było by super! ;)
Ale mnie coś dziwnie wygina na wszystkie strony. Pogoda....

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Tak? To podziel się pomysłem, zobaczymy co Ci po głowie chodzi ;)
Niewątpliwie. Dziwne rzeczy z ciśnieniem się dzieją, więc może dlatego Cię nosi. Strzel sobie zieloną herbatkę na uspokojenie :)

Siwy4444 [ Senator ]
Nie mówmy o tym. Przynajmniej nie tym razem. ;)
Ah dajże spokój, nastrój mi od dłuższego czasu gwałtownie pikuje w dół. Mnóstwo kłopotów i nowe na horyzoncie. Chaos. Katuję się muzyką. Trochę pomaga. Blah blah.... ;)
[edit]
Literki etc.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-13 02:40:52]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Musiał Ci chodzić po głowie wyjątkowo dziwny budzik ;)
Eeeech, znam to. Aż za dobrze. Też siedzę w bagnie, ale chwilowo staram się o tym nie mysleć i zadziwiająco dobrze wychodzi. Inna sprawa, że zemści się pewnie straszliwie.
No ale ja mam dziś niewiarygodnie dobry humor, a Ciebie dopadł smęt. Pocieszać nie umiem, ale mogę pogłaskać, z Paudynem zwykle działa ;))))

Siwy4444 [ Senator ]
*czeka*

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
*głaszcze*
Lepiej? :)
Paudyna jeszcze drapię za uszkiem, ale nie jesteśmy na tyle blisko, sam rozumiesz :))

Siwy4444 [ Senator ]
Owszem. :)
Nie jesteśmy? Ojej. :)
To nie był budzik. Myślełem że mogę co mi się będzie chciało ale cóż.... Również staram się nie myśleć ale wali w łeb samo co jakiś czas. Żadnego poddawania się oczywiście. Niech tylko ciśnienie się ustabilizuje i przestanie padać. Haha! :)

Sonique [ Chor��y ]
czemu nie śpicie co ? no i witam nocne marki i marysie :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No to się cieszę, że lepiej :) Wołaj jak się pogorszy.
No nie jesteśmy, ale sam rozumiesz, że z Paudynem to zupełnie co innego - kino, chwytne uda, wspólne liceum i takie tam ;))
No nie, przecież mówiłam, że kupię Ci budzik, a nie że spełnię jedno dowolnie wybrane życzenie. Mam wiele zalet, ale na złotą rybkę to ja ni cholery nie wyglądam ;))
Zresztą przejrzałam Twój sprytny plan. Pewnie chciałeś, żebym zanabyła Ci kozetkę! ;)
Głowa do góry i odważnie, odważnie przez zycie. W końcu jak porządny macho nie dasz się pokonać jakiejś głupiej śnieżycy ;))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
[refleksja polonistyczna]
Cztery akapity, a trzy z nich zaczynają się od "no". Bogowie. Jestem upadłą polonistką.

Siwy4444 [ Senator ]
Fallen Polonistka: Przecież idę klinem do przodu tylko mnie trochę na burty zarzuca. :)
Można by próbować nadrobić ale liceum chyba już przepadło. Poprzeczka wisi wysoko.... :)
Dobrze, ponegocjujmy na co oprócz budzików jesteś w stanie się zdecydować.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Słuszna postawa życiowa. Gdyby Cię za bardzo na jakieś rafy wpychało, to krzycz, będziemy holowac ;)
Liceum nie do nadrobienia, a i z resztą nie będzie łatwo. Takie chwytne uda na ten przykład. Paudi uważa, że ma je na wyłączność i zdecydowanie nie dopuszcza do nich nikogo ;)) Odpada.
Nie wspomnę nawet o wielu wspólnie wypitych piwach, wielu przegadanych osobiście bądz na gg godzinach czy o wszystkich komplementach, którymi się szczodrze z tym lujem podczas owych rozmów darzymy ;)) Sam rozumiesz, że buduje to niezwykłą więź ;)
Ok, niech stracę - jestem w stanie zanabyć butlę wina, żeby uczcić Twój sukces, ale jakoś stoi mi to w jawnej sprzeczności z przedmiotem konkurencji. Czy ja wiem... znaj łaskę, może być czajnik ;) Oczywiście nie elepstroniczny, tylko taki tradycyjny. Z gwizdkiem. Jak Ci ktoś go rano nastawi, to moze nawet za budzik robić! :))

Siwy4444 [ Senator ]
Haha!
Mam nie pić po to żeby się w końcu nachlać. Bogowie dajcie mi rozum bom jakiś durny osobliwie ku wieczorowi! No normalnie rozczaskałaś mnie dziewczyno tą propozycją na części. Nie mogę się w tej chwili zdecydować. Dasz mi kilka dni do namysłu? :)
Co z tego że niełatwo?! A czy ktoś obiecywał komuś jakąś sielankę? :) Nie takie rzeczy się robiło. Chyba. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wedle mojej kobiecej [i to blond!] logiki ma to mnóstwo sensu :)) Jedynym powodem, żeby tyle wytrzymać w stanie uporczywej trzeźwości, byłaby jakaś wyjątkowo fajna nagroda końcowa, będąca jednocześnie zadośćuczynieniem za lata wyrzeczeń, więc alkohol sam się nasuwa na myśl ;)
Zwróć jednak uwagę, że w końcu zdecydowałam się na czajnik! Zdaje się, że fakt ten umknął Twej uwadze - lub też specjalnie go zbojkotowałeś, bo Ci się nie spodobał ;)
Ano właśnie: chyba! ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Dobra, niech będzie wino w czajniku ale za kwartał. Deal? :)
Nie poddawaj się na samym starcie. Bierz przykład ze mnie. Thrash Till Death! :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ależ zaraz, zaraz, kolego kombinatorze! W ten sposób zdobywasz i czajnik, i wino! Mało tego, zaniżasz sobie czas potrzebny do przyznania nagrody! Czuję, że to jakiś większy przekręt *rozgląda się i węszy podejrzliwie* ;)
Steruję powoli w kierunku łóżka. Nie jestem specjalnie śpiąca, ale mam już dosyć siedzenia przed kompem, więc czuję, że tę jakże ciekawą rozmówkę trza będzie przerzucić na inny termin :)

Siwy4444 [ Senator ]
Jak sobie życzysz. Always on duty. ;)
kolorowych
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Miłych i o czajnikach zatem. Zawartość możesz sobie wybrać. Aż jestem ciekawa co wybierzesz ;)
Wolnym i leniwym krokiem steruję w kierunku łóżka, zaczepiając po drodze o kuchnię i łazienkę.
branoc :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
GGRORAAARGGHHH!!! PUBUDKA!!!
Gwiazd :::> Nie wiedziałem, że mam aż ta mocną pozycję ;o) Warto jednak czasem cieżko popracować i zbierać potem profity ;oP
Czas iść do pracy, wrócę późnym wieczorem, z pracy uderzam do kumpla. Trzeba wychylić po pifffku :o)

wielki GONZO [ Chor��y ]
Paudyn --> pobudka ?!? Ja tam jak na razie jeszcze nie spałem . A przydałoby się - nawet nie tylko się wyspać, ale i wytrzeźwieć ... Jednak czasami (ale nie dzisiaj :D) dochodze do wniosku, że co za dużo, to niezdrowo - co za mało, to tym bardziej niezdrowo - a najlepiej wyczuć złoty środek - dziś mi się udało ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Grutn, to poznać swoje możliwości i wiedzieć kiedy przestać, po tym poznać mistrza. Rzucać na lewo i prawo może każdy.
PS. Zostawiam FTPa, jak ktoś zechce, ściągnie sobie zdjęcia Mally`ego.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-13 07:08:06]

wielki GONZO [ Chor��y ]
Tjaaaaa ... zwłaszcza rzucać mięsem i jobami ;) ... do tego nie trzeba być wielkim (ani tak właściwie żadnym) myślicielem.
QED ;D
Ja natomiast coś czuję, że volens nolens będę musiał na kilka dni odstawić spożycie alkoholu ... Ja też czasami mam dosyć .

yagienka [ pułapka na Misia ]
Dyszczek jęczy również w drugim kompie i nie dycha:((

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To zaprawdę oburzające, że człowiek idzie spać o 5:00, a o 11:00 budzą go jakieś warkoty zza okna. Okropne, sami przyznacie.
Wczorajsze zaspy zmieniają się właśnie w potężne kałuże, zastanawiam się nad zmontowaniem sobie przenośnego kajaka, w którym udam się na miasto... :))
Trochę mnie irytuje słońce, ale staram się je wyniośle ignorować - nie zepsuje mi humoru. Amen :)

Siwy4444 [ Senator ]
Siedź w domu, jeszcze się przeziębisz. ;)

Misio-Jedi [ Legend ]
Gwiazd ---> Gorzej jak cię budzi warkot dysku twardego :(

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Przeziębię jak przeziębię, gorzej, że mogę się utopić w którejś kałuży.
Lub też poślizgnąć się i coś sobie złamać.
Albo upaść na coś ostrego, co wbije mi się w dowolnie wybraną część ciała.
Świat pełen jest rozmaitych możliwości - a sam wiesz, że z moimi zdolnościami wszystko jest możliwe :)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Misio vel zapewne yagienka --> fakt, to istotnie gorzej. Współczuję.

Siwy4444 [ Senator ]
Zależy kto wybiera. ;)
yagienka [ pułapka na Misia ]
Gwiazd: tym razem pudło, to był rzeczywiście Misio, ma biedak taką depresję dyskową, że aż na WWWAiS pisze;P))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> myślę, że ja wybrałabym dysk - komp jest zdecydowanie bliżej mnie niż to coś, co warczało za oknem, a ja nie umiem zasypiać jak nie jest bardzo cicho i bardzo ciemno.
Chociaż przyznam Ci się, że największą traumą w kwestii porannych odgłosów jest dla mnie dźwięk kosiarki do trawy o 7:00 rano... od tego dostaję normalnych spazmów.
yagienko --> wierzyć mi się nie chce, że to on! :))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Mówiłem o czym innym ale dzięki za infos. Dostałem kataru. :)
yagienka [ pułapka na Misia ]
Lubi Hopak zaskakiwać:))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Współczuję :)
Hmm, to dziwne, ja dawno się nie rozchorowałam... pewnie mnie coś zaatakuje nagle i podstępnie :)

Siwy4444 [ Senator ]
Ja również współczuję i już mi żal. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja bardziej, ja bardziej :)
Poza tym właśnie doszliśmy z Kermitem do wniosku, że jesteśmy za leniwi, żeby komukolwiek z nas chciało się iść na miasto, w związku z czym nie musisz się bać, że się przeziębię w jakiejś kałuży :))
Po długim czasie gapienia się na iTunesa u Kermita w końcu bawię się swoim i coraz bardziej mi się podoba. Staję się obłąkańczą fanką Maca :))

Siwy4444 [ Senator ]
Chcesz być trendi to przeprowadź się na Pragę Północ. :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Przyznam, że chyba nie chcę być aż tak trędi :P
Zresztą ja lubię swoją dzielnicę. Planuję się tutaj osiedlić na dłużej :) Kermit prawie dal się przekonać. Co prawda ostatnio wsiąkł mocno w Muranów, a pod uwagę brany jest też Mokotów, ale coś się z tego wybierze.
yagienka [ pułapka na Misia ]
Dysk poszedł i będziemy walczyć o gwarancję, ale co ważniejsze to krzaczy nowa płyta główna i jutro pojdzie won czyli do wymiany. Zmęczyło mnie to wszystko, idziemy się prze(wietrzyć)moczyć??
Siwy4444 [ Senator ]
Porażkę na gruncie nieporozumień z hardware bardzo trudno przeboleć.

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Hejka! Wróciłem z dalekiej północy... ale tam zimno i śnieg i wiatr, nawet dla mnie bylo to troche za dużo.
Jutro pora na uczelnię. Fajnie. Wreszcie bedzie troche czasu by odsapnać, a nie tylko z imprezy na imprezę itd.
Zmykam, pora poświęcić przydziałowe półgodziny tygodniowo rodzinie :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Pozdrowienia znad browarka :-)
Giftzwerg [ Konsul ]
Jaś Wędrowniczek, nie mylić z Wędrowyczem.
I jest nieźle, choć nastroje, delikatnie mówiąc, wahają się.

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Ja jutro wyjeżdzam z rańca:) Najlepsze życzenia milych ferii dla tych co te ferie mają a dla tych co nie mają miłyego czasu w Wawie:) Obyście wszyscy mieli jak najlepszą pogodę:) Specjalne życzniea dla wsyzstkich którzy dopiero się uczą jeździć;) Do zobaczenia:P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja próbowałam się przekimać, ale oczywiście nic z tego nie wyszło i w końcu skończyło się na dwóch godzinach polegiwania pod kocem i ogólnego leniuchowania.
Wcześniej wsiąkłam sobie w Zeszyty Literackie i teraz chyba do nich powrócę, bo widzę, że nic się generalnie nie dzieje.
Widzę, że część się alkoholizuje dzisiaj, podczas gdy ja jestem wyjątkowo grzeczna i siorbię mineralkę :) Cóż, miłego picia, panowie :)
pzdr

yagienka [ pułapka na Misia ]
Co wam powiem,to wam powiem, ale wam powiem, że strasznie męcządce jest takie użeranie się z kompem - spieprzony weekend:PP
yagienka [ pułapka na Misia ]
Kto nie ma w głowie ten ma w klawiaturze:PP
Tym którzy feriują - śnieżnych stoków, a tym którzy nie - cierpliwości, kiedyś w końcu nadejdzie ta emerytura/urlop;P)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A ja mam w domu szpital, rodzina leży z gorączką 39 stopni każde, wypluwają kawałki płuc, prychają, parskają, kaszlą, warczą, płoszą mi psa, a ja lawiruję między bakteriami i slizgam się na flegmie po posadzce... ;))
Od kwadransa próbuję zdecydować czy wolę obejrzeć "Die hard 2" czy "Lock, stock & two smoking barrels"... szybkie decyzje nigdy nie były moją mocną stroną ;)
Idę....
legrooch [ Legend ]
Filet ==> Dzięki wielkie:D!
Paudyn ==> I came, I saw I conquer!!! (:>) gg mam wyłączone.
yagienka [ pułapka na Misia ]
Gwiazd: wyrazy współczucia, ja mam szpital na peryferiach a dokłanie na Smoczej, co oznacza codzienne pielgrzymki z zakupami itp. itd.

Siwy4444 [ Senator ]
"Lock, Stock...." rządzi.

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Jeszcze nie wyjechałem posiedze sobie. Jutro mnie czkea 10 godzin w Autobusieto jak będe niewyspany to mi bedize latwiej w busie spać:) mam do Was prośbe. Macie na pewno grupowe zdjęcie WWWAIS. Może mi ktoś je dac i podpisać każdą osobę??? Byłbym wdzięczny:)

artaban [ swamp thing ]
Filet --> Obawiam się, że utrzymanie takiej grupy w jednym miejscu nawet przez kilka sekund graniczy z niemożliwością :) O ile sobie przypominam są zdjęcia, na których jest większość obecnego składy Wyspy, ale wszyscy? Mała szansa :) Chyba żeby ktoś kolaż zrobił. Oprócz tego jak ktoś takie coś wrzuci to od razu zaczną się kłótnie: np. jest li L@WYER prawdziwym wyspiarzem czy jedynie przypałętał się parę razy na spotkania :)

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Oj to może być więksszość:) nie wymagam od was Cudu:) Po prostu teraz w widzenie poznałbym
-) Paudyna
-) Kermita ( o ile były swojej koszulce z "podobizną";P )
-) Gwiazd
-) Legroocha
-) Juste
-) Hayabuse może ale nie pamiętam go dokładnie:)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ufff.
Jednak "Die hard 2", kiedyś już to widziałam, ale nic nie pamiętałam. Przyznam się jednak, że patrzyłam jednym okiem, bo gdzies po drodze odechciało mi się oglądać.
"Lock, stock..." przypomnę sobie innym razem. Najchętnie od razu z "Przekrętem" :)
Filet --> zaraz coś znajdę. Mamy takie jedno bardziej grupowe zdjęcie z piknika w Kraku i jedno z pożegnania sezonu u L@WYERA. Tego drugiego nie chce mi się szukac, ale to pierwsze ostatnio pojawiło się w którymś wstępniaku i mogę Ci je zapodać.

Siwy4444 [ Senator ]
Naćpałem się. :))))
A właściwie to Justa mnie naćpała gdyż postępowałem ściśle według jej zaleceń. :) Chyba że to były namowy a nie zalecenia. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
to pierwsze ostatnio pojawiło się w którymś wstępniaku - ostatnio? *dyszy ciężko* Musiałam przeszukać z dziesięć wątków, szlag... ;)
Proszę, oto ekipa w Kraku. Nie w całości, ale w całości to się nas nigdy nie da zebrać, bo jak ustawić kilkanaście osób do zdjęcia? Myślę, że jakaś połowa nas tam jest.
Na samej górze legrooch na biało, na dole od lewej Meghan, za nią Paudyn, obok Kermit, na pierwszym planie Yeenny, yagienka, L@WYER, Mazio, Gwiazd, Hayabusa, Cainoor.
Obcięło mikmaca i Sasankę, został z nich tylko fragment koszulki po prawej :)
Siwy --> zechcesz rozwinąć? :))) Zaintrygowałeś mnie :)))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Chce mi się śmiać bez powoodu, kręci mi się we łbie oraz nie odróżniam dobra od zła. :) Opieram się o ścianę co pozwala mi pisać.... Znaczy siedzę tak trochę pochylony.
Justa__ [ kreska kreska ]
ja pierdykam, mowiłam żebyś tego nie pił :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Rozumiem. A może nie rozumiem... nevermind ;)) W każdym razie... hm... baw się dobrze ;))
Justa, nie wiem co mu dałaś, ale wiem teraz, że ja na pewno niczego od Ciebie nie wypiję ;))
btw: czemu Cię nie było w czwartek? A jak tak ofiarnie szukałam tej [piiiiiiip!] płyty!! ;))
Justa__ [ kreska kreska ]
nie wyrwalam się z roboty, jak bede miala na 100% wpasc to ci dam cynk i dopiero wtedy ją weź żebyś nie dźwigała niepotrzebnie :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ufff.... udało się dotrzeć do domu. Jutro wstaję o tej, o której się obudzę ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Dzwigać jak dzwigać, Ty wiesz ile ja jej SZUKAŁAM? A teraz znowu nie wiem gdzie ją położyłam i czeka mnie cała procedura od nowa :))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ooooo, Paudi...! *ściska udem na powitanie*

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tylko jednym...? ;oP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Żebyś nie myślał, że jakoś bardzo tęskniłam ;) Wiesz, tak symbolicznie. Nie czuj się zbyt lubiany, to w końcu nigdy nie było prawdziwe uczucie :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ej no, to ja miałem to powiedzieć...

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
sciągnąłem jakiś rosyjski kabaret. NIEZŁE :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Cholera, znowu pomyliły mi się kartki w scenariuszu... czyli to miało być odwrotnie, ja szlocham, a Ty z kamiennym wyrazem twarzy stwierdzasz, że mnie nigdy nie kochałeś? [taka scenka walentynkowa ;))]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
Czekajcie, napiszę wam coś od ręki. Na końcu będzie wspólnym odjazd w kierunku butelki w której odbija się tysięcznymi refleksami zachodzące słońce.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Bingo!!!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ej, złamasie, a może jednak raz zamienilibyśmy się rolą, co? Ty szlochasz i padasz mi do nóg, a ja Cię informuję z kamiennym wrazem twarzy... (itd, itp)? :)))
Odjazdy to my mamy swoją drogą, nie potrzeba do tego butelki i zachodzącego słońca ;))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Blondie :::> Ok, a co tam, jestem zdolny do poświęceń ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-14 00:14:59]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Serio? Wow. Niby dziś walentynki, to nawet będzie miało większą rangę jak mi padniesz do nóg szlochając, a ja Cię odtrącę ;)))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
<pada do stóp>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<wyniosły wyraz twarzy i kamienne spojrzenie>
Cóż to ma znaczyć, Paudynie? Co to za padanie do stóp i serduszka? To nic dla mnie nie znaczy! Nigdy Cię nie kochałam, a w kinie dostałeś tylko dlatego, że mi się nudziło!
...oo, od razu mi lepiej, to teraz możemy wrócić do naturalnego porządku rzeczy ;))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
<odchodzi, szlochając>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<głaszcze>

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
<ociera oczka>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<drapie za uszkiem>

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
<wpada w błogostan i usypia>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<drapie po łopatce na dobranoc>

Siwy4444 [ Senator ]
O_O

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A Ciebie dalej zgina po tym, co Ci Justa zaserwowała?

Siwy4444 [ Senator ]
Jeszcze trochę mi się w głowie kręci. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jednym słowem zawróciła Ci dziewczyna w głowie ;)))
Swoją drogą to wystawiamy stolicy fatalne świadectwo, jedni się publicznie obściskują, a inny odlatuje ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Nie jednym, tych słów było całe mnóstwo. Mam dowody! :)
Lepiej już ale przez pierwszy kwadrans myślałem chwilami że to złoty strzał. Hehe. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wierzę, wierzę, ale trzymaj je w bezpiecznym miejscu, może kiedyś trzeba będzie upublicznić ;)
No wiesz, mówiłeś, że masz ostatnio jakieś problemy, ale żeby tak je próbować rozwiązać... ;)) :P

Siwy4444 [ Senator ]
Zawsze trzymam, mam agenturalną przeszłość.... ;)
To był tylko fragment kłopotów. Nazywał się nawracający katar. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Masz teczki na całą naszą ekipę? ;)
No tak. Słynny katar. Rozkłada największych twardzieli. Jak widać pokona każdego macho ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Jak nie na całą to się spreparuje. Ostatnio GIMPa trenowałem. ;)
Z tym katarem to prawda. Muszę walczyć jak lew.
Dorwałem tak niesamowity utwór, że aż pod jego wpływem zmieniłem nick'a. Normalnie szlagier wszechczasów. Tłukę w kółko i nie mogę wyjść z podziwu. \o/

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Chyba nawet nie trzeba będzie preparować. Większość naszych niecnych sprawek jest jawnie opisana na wątku, a to i tak tylko część. Pewnie czego byś na nas nie wymyślił, to okazałoby się prawdą ;)
Słusznie. Pokaż mu kto tu rządzi ;)
Zmieniłeś nicka. Szlagier. I w ogóle. *uśmiecha się uprzejmie, ponieważ z wariatami, jak wiadomo, należy postępować łagodnie* ;))
Podziel się cóż to za cudo :)
Ja chyba zgłodniałam od tych rozmówek. Obawiam się tylko, że w domu nie ma zbyt wiele do jedzenia... :|

Siwy4444 [ Senator ]
Ah, racja. Zwalnia mi prawa półkula od tej inhalacji. ;)
Podziel się to znaczy wyślij Ci go gdzieś czy jak?
Proszę link do liryk. ;)
Chodzi o nick na ircnet.
[edit]
Zmieniłem jeden wyraz. ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-14 01:21:49]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Haemorrhage. Czemu mnie to jakoś w Twoim przypadku nie dziwi? ;)) Ale nie identyfikujesz się za mocno z textem, prawda? ;))
Podziel się - jedynie w sensie informacji co Ci się tam spodobało. Resztę załatwię we własnym zakresie :)
I nie wiem co wciągasz, ale lepiej przestań skoro półkula wysiada ;)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
[edit]
co Ci się tam podobało = co Ci się tak podobało

Siwy4444 [ Senator ]
Identyfikuję się bardzo. Już na pierwszy rzut oka widać że podmiot liryczny jest oddany swojej sprawie. Nie dość że pracuje na pełny etat, to jeszcze, co jasno wynika z tekstu, bierze nadgodziny nie upominając się o zapłatę. Ponadto jako prawdziwy fascynat udostępnia własne pomieszczenia gospodarcze nie żądając w zamian czynszu! Teraz takich jest niewielu. Biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację naszej służby zdrowia potrzeba nam takich ludzi. Milczący, profesjonalny, nienaganne maniery, dobrze ubrany. Pełne poświęcenie. Właśnie taki chcę być.
Dzisiaj był olejek sosnowy - jutro będzie lawendowy. Postaram się wciągać z dala od klawiatury.
A Ty przestań jeść o tej porze, ponieważ jest to wysoce niezdrowe.
[edit]
ort.
hehe
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-14 01:42:34]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No pięknie, pięknie, zaiste wspaniała analiza. Widać, że bardzo Cię poruszyło. Ciekawa jestem do jakiego stopnia przebiegnie ta identyfikacja. Na wszelki wypadek od jutra* śledzę doniesienia o wrażliwym [acz profesjonalnym!] rzeźniku i takich tam :)
Jedyne, co może mi grozić, to nadmierne otłuszczenie. Ale zrzucę je podczas machania odnóżami, a Ty chyba jednak nie będziesz w stanie odzyskać zeżartej olejkiem półkuli ;)
btw: olejek sosnowy potrawi zwalić z nóg jeszcze gorzej niż katar. Teraz pewnie sam już to wiesz :))
*od jutra, bo zakładam, że dziś nie będzie Ci się chciało pracować z niedoleczonym katarem. W końcu jako Pan Profeska nie możesz siąkać nosem podczas roboty.
[ad edit]: masz szczęście, że nie dostrzegłam... ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Ciebie też poruszy jak posłuchasz. Może nawet zdecydujesz się na wspólny ze mną biznes. ;)
Ten katar to ja leczę jakieś dwadzieścia trzy lata. Godny przeciwnik. Walczę. Nie mogę przecież pracować w smokingu i pociungać nosem. :)
Nie znam tego pana.
Mimo że nacpany, to jednak mam refleks. Od razu trafiłem w odpowiednie miejsce --> poprawka --> "zatwierdź zmiany". Iście CHIRURGICZNA precyzja. :)
btw: Miłych Walentynek, czy jak się nazywa to imperialistyczne święto, póki pamiętam.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie do końca jakoś mi odpowiada ten deal. Albo przewidziano dla mnie rolę rzeźnika numer dwa [a na to nie jestem chyba odpowiednio wrażliwa i wyrafinowana, poza tym dwoje rzeźników to przynajmniej o jednego za dużo], albo rolę ofiary, co budzi we mnie jakiś irracjonalny sprzeciw ;))
W smokingu i w białych rękawiczkach, którymi co chwila ocierałbyś wilgotny nos! ;))
Prawą półkulę Ci wyżarło, ale widać za refleks odpowiedzialna jest lewa, skoro się udało ;))
btw: dziękuję, ale nie obchodzę. Podobnie jak wszelkich innych świąt.

Siwy4444 [ Senator ]
To tylko wstępna propozycja. Jako otwarty i pod pewnymi względami kosmopolityczny młodzieniec jestem gotów do rozmów, debat, wymiany poglądów oraz przedłużających się w nieskoczoność negocjacji.
W takim razie rozwiązałaś zagadkę! Od jakiegoś czasu nie byłem w stanie zachować prostej trajektorii lotu, ściągało mnie na lewą stronę. Okazuje się że nie jest to winą scentrowanego układu nerwowego jak sądziłem, tylko braku połowy jednostki sterującej. Całe szczęście że jako prawicowy hopak noszę się na prawo. Będzie jakaś przeciwwaga. ;)
Ja też nie obchodzę. Znaczy staram się. Nie zawsze się udaje.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Coś wiem o tych debatach i negocjacjach - szczególnie w kwestii uzyskania budzika lub czajnika ;) Ale mogę się zająć dokumentacją fotograficzną. W końcu kiedyś mieliśmy plany wydania kalendarza, w którym miałam wystąpić jako adeptka voodoo czy przy pracy nad mięsem. Teraz możemy odwrócić role. To jak? ;>
Cieszę się, że mogłam pomóc. W razie gdyby nadal były problemy - proponuję wszycie ciężarków po odpowiedniej stronie ubrania. Radzisz sobie z robótkami ręcznymi, więc i z szyciem nie powinno być problemów :)
A cóż tu się może nie udawać? Wystarczy nie zwracać uwagi. No chyba, że Ta-Która-Trzyma-Smycz obchodzi, to wtedy problem ;)
Szczęściem, że Kermit przywiązuje do tych słodkopierdzących świąt i rocznic jeszcze mniejszą wagę niż ja, bo by szło oszaleć... :)

Siwy4444 [ Senator ]
Zgadzam się. Chyba....
"...czy przy pracy nad mięsem." <---- No a już miałem nadzieję, że mimo tego narkotycznego amoku uda mi się dzisiaj nie spłakać ze śmiechu. Hahahaha! Wtedy siedziałem i się durnie uśmiechałem do siebie. Teraz mam racjonalny powód. :)
Nie chcę nic wszywać. Muszę wyglądać naturalnie. Przewidywane wyjścia na zewnątrz. ;)
Nie istnieje smycz o której wspominasz. Po prostu czasami bywam miły. Nie jestem sam. Jak komuś wartemu zmiany wyrazu twarzy bardzo zależy i to zauważę, to bywa że odrabiam pańszczyznę. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok, dopracujemy to jeszcze, ale zaczynam już gromadzić sprzęt. Wolisz zdjęcia w plenerze czy pomieszczeniu zamkniętym? ;)
No ale dlaczego Ty się śmiejesz, ja bardzo przepraszam, ale tam nie ma nic zabawnego... ;))
Jak je umiejętnie wszyjesz, to nikt nie zatrybi, że się spionizowałeś dzięki subtelnej pomocy. Pewnie Twoja niechęć wynika z faktu, że krawiectwo nie jest Twoją mocną stroną. Zdaje się, że lepiej radzisz sobie w szydełkowaniu?
Według mnie każdy bliższy związek z jakąkolwiek osobą jest smyczą. I raczej się nie uśmiecham walentynkowo nawet jak komuś zależy. Ale nie przejmuj się, nie jest tajemnicą, że 90% społeczeństwa ma bardziej romantyczne poglądy ode mnie.

Siwy4444 [ Senator ]
W plenerze?! Z mojej znajomości ustawy Kodeks Karny wyciągam wniosek, iż raczej powinniśmy szukać mało uczęszczanych miejsc. Chyba że wspominasz o jakichś uroczyskach, tudzież zacienionych kanionach. Się zobaczy. :)
"Praca nad mięsem" to już prawie rzeźbienie w mięsie. Wyższe stadium absurdu. Z tego się śmiałem i śmieję nadal. :)
Niedługo będę miszczem tkactwa. Niech tylko kolega przeczyta książkę instruktażową i mi pożyczy. ;)
Ehhhh. Mnie nie chodzi o związki, chociaż ich też się to tyczy. Istnieją też inne osoby, a wśród nich takie, które mogą liczyć na moje reakcje na swoje prośby. Nawet jak nie są moją panięką. Nie jest ich wiele. Ogólnie mam pogląd podobny do Twojego.
[edit]
literki
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-02-14 02:58:58]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Uroczyska i bagna jak najbardziej. Zmurszałe krypty w stylu gotyckim i opuszczone fabryki w stylu industrialnym... Wiesz, klymat ;)
Mogę skontaktować Cię ze znajomą znajomej, ktora ma pierdolca na punkcie haftów łowickich. To już wyższa szkoła jazdy, ale wrażenie robi pewnie na każdym!
Ależ ja nie napisałam "związek z jakąkolwiek panięką". Napisałam "związek z jakąkolwiek osobą". Nie sprowadzam relacji miedzy ludzmi li tylko do zestawu kobitka + facet. Chodziło mi ogólnie o różnych bliskich ludzi, którzy czasem bywają wazni.
Zacznę chyba sterować powoli do łożka. Jutro praca, psia jej mać.

Siwy4444 [ Senator ]
Okey. Zatem pogadamy kiedy indziej. Daj znać jak posłuchasz szlagierowego tracka. Szkoda że już się zakończyły wszystkie plebiscyty na hit milenium. To by był mój typ. A zaraz za nim Bogurodzica.
kolorowych
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Do następnego razu i tak zapomnimy o czym mieliśmy pogadać ;)
Mięsnych i krwistych - nie mogłabym życzyć żadnych innych w tym momencie ;)
branoc

yagienka [ pułapka na Misia ]
Dość tych walentynkowych snów zbereźnicy POBUDKA!!!

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
GROARGH!!
Wyruszam na uczelnie, nie ma to jak zacząć semestr od ćwiczeń z teledetekcji :D

Yans [ Więzień Wieczności ]
Mondays suck ;)
PS. groargh :)

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
eee tam nie jest tak zle:))

artaban [ swamp thing ]
Shadow --> Czy po zaliczeniu teledetekcji możesz być zatrudniony przez kablówki w celu wykrywania nielegalnych podłączeń?

artaban [ swamp thing ]
[edit]
PS. GROARGH :)

Mysza [ ]
Specjalnie dla całego wwwaisu, z głębi trzewi płynące, walentynkowe, rytualne: GRRRRROOOAAAAARRRRRRRR!!!!!! :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
GROARGH!
W domu nadal szpital. Rodzina na zwolnieniu z zapaleniem płuc, gorączki w okolicach 38 - 39, a pomiędzy tym wszystkim ja. Czuję, że zarazki próbują mnie podstępnie przejąć, ale wciąż się staram i walczę :)
Poza tym jestem wściekle niewyspana, zasnęłam o 4, a po raz pierwszy coś mnie obudziło o 6, potem o 7, 10:30 i 11, kiedy zadzwonił budzik. Szlag by to trafił, nie?
pzdr
legrooch [ Legend ]
Ello!
Dziś romantyczne piwko przy fajeczku mnie czeka :)
A tak poważnie, to rzucam pety :D Ramka starcza mi nawet na 3 dni! :D

Siwy4444 [ Senator ]
!Roar!
Wywinąłem się od wszystkich obowiązków, dzień wolny. :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Na 26 do roboty... będę o 1.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja miałam być w pracy o 13... :)
Uciekam. Spóźnię się tylko godzinkę :)

legrooch [ Legend ]
Nową część! Nową część!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja nie zdążę, jestem w stanie odstąpić więc przywilej zrobienia tej o ssaniu komuś innemu :))

Siwy4444 [ Senator ]
Coś mi się wydaje, że poczekamy aż wrócisz z pracy. :)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Jestem z powrotem... Juz mam dosyć UW, chce ferie :P
Kermit-->niestety nie... za to będę mógł patrząc na zdjecie stwierdzic, że widze na nim jeziorko... albo las :D
Jak nie ma chętnych to ja mogę założyć... ale to po obiedzie :D

artaban [ swamp thing ]
Shadow --> Jeżeli chciałbyś naszej pomocy to myślę, że możemy ci tu wklejać zdjęcia jeziorek i lasów, a ty będziesz ćwiczył rozpoznawanie :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Kermit-->ale kto by to weryfikował? Nie mogę tam po prostu strzelać, a wy nie macie uprawnień do klasyfikownia danego obiektu do danej kategorii :D
No to zakładam... moze się uda...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Follow white rabbit... znaczy kliknijcie :P