
EspenLund [ Live For Speed ]
Miłosne dowcipy
Hmm...
poszukuje miłosnych dowcipów.
ale żeby były w dobrym smaku :)
nie żadne tam
*******
******
*****
:):):)
szukałęm na google ale nic ciekawego nie znalazłem,
może Wy podzielilibyście się
takimi dowcipami?
proszę :)

hilander [ ]
cos tam z żabkami
ona lezy
on lezy
ona rechocze
on stoi
jemu stoi
ona nie kuma
hilander [ ]
eeeee myśle ze są w dobrym guście ........

bartek [ ]
Wchodzi dwóch pedziów do seks szopu, jeden mówi do ekspedienta:
P1: Och, poprszę prezerwatywę!
E: Jaką?
P1: Hmm... może tę z mercedesem, spogląda na kolegę - będziemy się kochać luksusowo...
P2: A może Porsche? Zrobimy to szybko!
E: A ja proponuję dżipa. I tak będziecie jechać po gównie.

EspenLund [ Live For Speed ]
ehhh, ale chodzi mi o coś bez takich ekhem :)
kuzynka mnie prosiła bo w szkole mają jakieś tam coś na walentynki :/
kumasz :):):)
./\./\/\/\/\
.I |
.I |
.I |
.(o) (o) |
(_ ?
.I___, |
.....\ |
...../ ____
.../ \

TiGeReK [ Pretorianin ]
bartek --> zmiazdzyles mnie :D
graf_0 [ Nożownik ]
Na imprezie
- Pij, pij, będziesz łatwiejsza.
- Pij, pij, nie będziesz mógł.
EspenLund [ Live For Speed ]
Fsjne Fajne, ale nie znacie jakiś dłuższych?
wielkie dzięki że chociaż odpowiadacie w tym wątku :)
Sofiksos [ Pretorianin ]
kawały o miłości sa zadko spotykane, ja przynajmiej żadnego sobie nie przypominam ale to moze sie nada :)
Przychodzi baba do lekarza z piaskiem w zębach, a lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Glebogryzarka.

TiGeReK [ Pretorianin ]
Nie wiem czy mzoe być ale napisze :]
Przychodzi mąż do domu i zaraz na wejściu dostajne od żony w łeb:
-Za co, kochanie?
-Pranie robiłam i z twoich spodni wyciągnęłam karteczkę, a na niej jakiaś Klara i jakieś cyferki.
-Ależ, kochanie, byłem na wyścigach konnych i Klara to nazwa konia, a cyferki to numery gonitw - tłumaczy mąż. Za tydzień przychodzi mąż do domu i na wejście dostaje dwa razy w łeb od żony:
-Ale za co, kochanie?
-Twój koń do Ciebie dzwonił!
Ps. przynajmniej doceń że sie starałem --> jak cos :]
hola' [ koniczynka ]
nie n ojeden z tych kawalow mnie rozbawil nieziemsko! hahaha

EspenLund [ Live For Speed ]
No doceniam :]
chociaż tyle :)
może ktoś jeszcze się może podzielić?

TiGeReK [ Pretorianin ]
Espelund --> moze byc czy to nei o to chodzilo ?? <lol>

EspenLund [ Live For Speed ]
może być

TiGeReK [ Pretorianin ]
to sie ciesze :]

*..::Michael::..* [ Phoenix ]
Przychodzi fan do ibisza i mówi:
- Panie Ibisz, jestem największym pana fanem! Uwielbiam pana, wręcz kocham! Proszę mi pozwolić zrobić panu laskę!
- Słucham? Nie, nie, dziękuję, nie chcę.
- Ale proszę! Tak szybko, naprawdę tego chcę.
Ibisz postał chwilę i myśli: "Co mi tam?"
- Dobra, chodź tam w róg, gdzie nikt nie widzi.
No i gościu klęknął i robi swoje. Po jakichś 2 minutach próbuję się wyrwać, mrucząc:
- Mmm, mmm!...
Ale Ibisz złapał go za włosy i przycisnął jeszcze mocniej. Po paru minutach sytuacja się powtórzyła:
- Mmm, mmm!...
Ale Ibisz znów złapał go za kłaki i przycisnął jeszcze mocniej. W końcu gość skończył, pada na ziemię i zmęczony bełkocze:
-Mmm... Mamy Cię
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam włosów na piździe!
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie to robi ?
- Nooooo, 5-6 razy
- Proszę pani ! Na autostradzie też trawa nie rośnie..
Sofiksos [ Pretorianin ]
Rozmowa w pracy:
- Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki.
- A po co gumowe rękawiczki.
- Żeby wygodniej mi się myło naczynia.
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona (zalotnie):
- A czarodziejskie slowo?
Mąż:
- Biegiem!

Orlando [ Reservoir Dog ]
Żona do męża:
- Kochanie, powiedz mi coś słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu!
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- "Miód" do cholery i odczep się!
Paryż. W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
- Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
- Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleżanka napije się kawy?
- Tak, napiję się kawy...
- Koleżanka wolna?
- Nie, mężatka...
- Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
- Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
- 10 razy???!!!
- Kolega się spieszy?
Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku.
- Czym mogę Państwu służyć? - pyta doktor.
Starszy pan mówi:
- Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła, doktor mówi:
- Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku.
Para zapłaciła za wizytę 50 zł i wyszła. Identyczna sytuacja powtarzała się przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymał i pyta:
- Co dokładnie chcecie znaleźć?
- Niczego nie chcemy znaleźć Panie doktorze - odpowiada starszy pan - Ona jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej. Ja jestem żonaty, więc nie możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 zł, w Hiltonie 108. U Pana robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca mi 43.
Pewien profesor przedstawia wykład o miłości połączony z prezentacją slajdów. Mówi, iż miłość bywa bardzo różna, można na przykład wyróżnić miłość kobiety do mężczyzny... Studenci krzyczą:
- Chcemy zobaczyć slajdy!
Jednak lektor mówi dalej - jest jeszcze miłość kobiety do kobiety i ...
Studenci znowu przerywają prosząc o pokaz slajdów. Profesor nie zwraca na to uwagi i wymienia kolejny typ miłości: mężczyzna kocha mężczyznę. Słuchacze znowu podnoszą głos:
- Chcemy zobaczyć slajdy! Slajdy, slajdy, slajdy!
- Poczekajcie chwileczkę... można wyróżnić jeszcze, zupełnie inny rodzaj miłości...Mianowicie miłość do ojczyzny .. O i tu możecie popatrzeć na slajdy! - rzekł dumnie profesor
Rozmawia ojciec z synem:
- Tato byłem wczoraj w teatrze na erotycznej sztuce - zwierza się syn.
- Tak? - pyta ojciec - o czym ona opowiadała?
- Było w zasadzie tylko jedno zdarzenie, ale za to ilu aktorów! - odpowiada syn
-Ach! Jaka ty jesteś piękna: jakie masz ładne nóżki, jakie śliczne cycuszki. A tu jakie śliczne brodaweczki na cycuszkach i jaki cudowny, okrągły tyłeczek, a tu...
Na to dziewczyna ze zniecierpliwieniem zapytała:
-Będziemy się wreszcie kochać czy będziemy prowadzić inwentaryzację?
Mały chłopiec przybiega do mamy i krzyczy:
- Mamo! Mamo! W domu na kanapie leżą nadzy ludzie i robią dziwne rzeczy!
Na to mama:
- Nie chodź tam synku! To na pewno jacyś dzicy ludzie!
W odpowiedzi malec pokręcił głowa i powiedział:
- No ....nie wiem: ciocia to może jest dzika, ale tata jest nasz!
Na wykładzie na temat wychowania seksualnego lektor przekonuje, że istnieje 300 rozmaitych sposobów wykonania aktu seksualnego. W tym momencie jeden ze słuchaczy krzyczy, że możliwości jest aż 301. Wykładający nie zwrócił na to wtrącenie najmniejszej uwagi i zaczął opisywać pierwszą pozycję : pierwszy sposób polega na tym, że mężczyzna kładzie się na kobiecie z góry... wtem z sali dobiega ten sam głos: O! To są aż 302 możliwości- tego sposobu nie znałem!
Kochankowie rozmawiają przez telefon.
On:
- Koteczku przyjdź do mnie...
Ona:
- Nie kochanie, ty przyjdź.
On:
- A twój mąż?!
Ona:
- Nie przejmuj się, jego nie ma, jest w internecie...
Dziewczyna w szpitalu szuka gabinetu ginekologicznego.
Spotyka jakiegoś mężczyznę i pyta:
- Czy pan jest ginekologiem?
- Nie, ale obejrzeć mogę.
Mąż pyta żonę po stosunku:
- I co, miałaś orgazm?
Żona:
- Tak.
Mąż:
- Co trzeba powiedzieć?
Żona:
- Dziękuję.
Mąż mówi do żony:
- Kochanie, wymyśliłem nową pozycję!
- Jaką? – pyta żona
- Plecami do pleców.
- Przecież w ten sposób niczego nie zrobimy!?
- Ależ zrobimy, zaprosiłem sąsiadów!
- Kaśka, wiesz jaka jest różnica pomiędzy czołgiem a męskim członkiem?
- Nie, nie wiem...
- To spróbuj ustami zmusić czołg, żeby stanął.
Mąż mówi do żony:
- Kochanie, muszę ci się przyznać, że kiedy uprawiam z tobą seks, to myślę o innych kobietach.
Żona:
- Jesteś okropny! Kiedy ja uprawiam seks z innymi, zawsze myślę o tobie!
Pewna kobieta pyta mężczyznę:
- Ile czasu zajmuje panu jeden stosunek?
On:
- Godzinę i pięćdziesiąt dwie minuty.
Ona ze zdziwieniem:
- Nie możliwe!
On:
- Ależ możliwe. Pięćdziesiąt minut przygotowuję się, dwie minuty trwa stosunek, a przez godzinę leżę nieprzytomny.
Co to jest, kiedy mężczyzna mówi kobiecie sprośne rzeczy?
- Molestowanie seksualne.
- A kiedy kobieta mówi sprośności mężczyźnie?
- 4,20 za minutę.
Dlaczego Święty Mikołaj jest taki radosny?
- Bo wie, gdzie mieszkają wszystkie niegrzeczne dziewczynki...
Młodożeńcy po mocno zakrapianej nocy sącząc szampana... Ona:
- Ja chcę chłopczyka
On:
- A ja - dziewczynkę!
- No, to dzwonimy...!
Głuchoniemy przychodzi do apteki, żeby kupić prezerwatywy. W żaden sposób nie może porozumieć się z aptekarzem. Nawet na półce nie ma wystawionych żadnych opakowań z kondomami. Klient wyciąga więc narzędzie na ladę i kładzie przy nim 10 zł. Aptekarz patrzy, patrzy, też wyciąga penisa na ladę i kładzie 10 zł. Później chowa przyrodzenie, zabiera swój banknot i banknot głuchoniemego. Gość się wkurzył. Macha rękoma, przeklina w języku migowym. Aptekarz na to:
-Jak nie umie się przegrywać, to się nie zakłada!
Biznesmen jedzie ze swoją sekretarką w delegację. Śpią w jednym przedziale, ona na górnym łóżku, on na dolnym. Nocą sekretarka wychyla się ze swojego i budzi szefa:
- Bardzo zmarzłam, mógłby mi pan podać koc?
- Poudawajmy tej nocy, że jesteśmy małżeństwem...
- Ach, oczywiście!
- Więc podaj sobie sama ten cholerny koc!!
Trzech braci spało na wersalce przy meblościance, za którą "figlowali" rodzice. W pewnym momencie tuż koło głowy jednego z nich spadł kwiatek w doniczce, za chwilę drugi...
- Wiecie co - mówi najstarszy z braci - przesuńmy tę wersalkę pod drugą ścianę ...Jednego zmajstrują, a trzech zabiją!!
W łóżku leży małżeńska para.
Ona:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę...
On postękując ściska ją za rękę.
Ona:
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę...
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
Ona:
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę...
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
Ona:
- Ty gdzie?
On:
- Idę po zęby...
Głosy w stodole:
- Dobrze ci ze mną?
- Ychmmm.
- A podoba ci się?
- Ychmmm.
- A jak masz na imię?
- Janek.
- O, ja też Janek!
Pijany mężczyzna przychodzi do domu, po cichu rozbiera się, na paluszkach przemierza przedpokój, delikatnie otwiera drzwi i nagle na jego głowie ląduje patelnia, a żona zaczyna awanturę. Kilka dni później skruszony facet opowiada o tym kumplowi. Ten kiwa z politowaniem głową i radzi:
- Stary, ja mam na to sposób. Jak zdarzy mi sie popić to już zbliżając sie do domu, głośno spiewam sprośne piosenki. Wchodzę do mieszkania z hukiem, tak żeby w całym bloku słyszeli, w kuchni na wszelki wypadek tłukę dwa talerze, a potem wpadam do sypialni rycząc: "Żono przygotuj się! Wrócił twój król seksu i ma ochotę na bara-bara!"
- I co, i co? - dopytuje się kolega.
- Nic. W takich sytuacjach śpi, jak zabita.
Jedno małżenstwo miało problemy z bezdzietnością. Postanowili więc pojechać do USA, do najlepszego specjalisty w tych sprawach. Mieli tylko jeden problem: żadne z nich nie znało angielskiego. Specjalista dał im jednak na migi znać, że się mają wziąć "do roboty" i to w zaraz w gabinecie. Początkowo nieśmialo, ale po chwili rozkręcili się na dobre. Doktor przygląda się ze wszystkich stron i nagle woła "stop!" Idzie do biura i po chwili wraca z receptą. Po powrocie do kraju mąż poszedl do apteki prosząc o "Trytheotherhol".
- Co???- pyta się aptekarka.
- Trytheotherol, tu pisze na recepcie - mówi facet.
- Niech no pan mi to pokaże -rzekla aptekarka. - Aaa, pan to niewłaściwie przeczytal - tu pisze: Try the other hole.
Moj ulubiony:
James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i mówi:
-Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?
James Bond odpowiada:
-Oczywiście, dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć "gołym" okiem,na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek.
Dziewczyna ripostuje:
-Pana zegarek źle działa... mam na sobie majtki!
Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada:
-Och, przepraszam... .. spieszy się o godzinę!
Troche tego, ale moze cos sie spodoba :)

EspenLund [ Live For Speed ]
Thanks you orlando

Orlando [ Reservoir Dog ]
no problemo
AMDD [ Dwory Unia ]
co to znaczy "Try the other hole. "

cronotrigger [ Rape Me ]
cos w stylu
Spróbuj inną dziurę :P
Silver Fox [ spamer ]
AMDD ---> Spróbuj do innej dziury :D
Pewna para nie mogła miec dzieci, choc bardzo próbowali. Zwrócili się z tym do księdza, który był u nich na Kolendzie:
- Musicie pojechac na Jasną Górę i zapalic tam świeczke.
Tak zrobili i za rok ten sam ksiądz chodził po kolendzie. Wchodzi do domu i widzi 10-cioro dzieci i bez rodziców. Ksiądz się pyta:
-A gdzie rodzice?
- Pojechali na Jasną Górę zgasic świeczke :D - odpowiadają dzieci :D
AMDD [ Dwory Unia ]
hehehe dobre dobre :D
Oxydrene [ Konsul ]
a to moze nie smieszne:
mężczyzna myśli - lepiej jutro niż dzisiaj.
a kobieta myśli - lepiej dzisiaj i jutro.

agixka [ Centurion ]
Spotykaja sie trzy przyjaciólki, mezatki i rozmawiaja o swoim
> wspólzyciu. Mówi pierwsza:
> - Wiecie co, jak ostatnio kochalam sie ze swoim Robertem to zlapalam
> go za jajka i mówie wam mial takie zimne, troche mnie to zdziwilo. Na
drugi
> dzien druga z przyjaciólek opowiada:
> - Ja tez wczoraj zlapalam w czasie stosunku swojego Marka za jajka i
> mial takie zimne tak jak mówilas Agniesiu. Trzeciego dnia trzecia z
> przyjaciólek przychodzi poobijana, limo pod
okiem,
> nosek przesuniety. Kolezanki z wypiekami na twarzy pytaja:
> - Co sie stalo?
> - A nic, kochalam sie wczoraj z moim Krzysiem, zlapalam go za jajka i
> mówie: "wiesz co kochanie, masz tak samo zimne jajka jak Robert i
Marek..."
koci_kwik [ Pretorianin ]
Na zebraniu ZBOWiDu odzywa się dziadek:
- Proszę państwa, ja mam taką sklerozę, że nie pamiętam, czy walczyłem w I wojnie w II korpusie, czy w II wojnie w I korpusie.
Na to drugi:
- A ja to nie pamiętam czy na wojnie dostałem kulką między łopatki czy łopatką między kulki.
Na to odzywa się babcia:
- A ja nie pamiętam czy to ja wystrychnęłam Niemców na dudka czy
to Niemcy wydudkali mnie na strychu!