GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gwiezdne Wojny i nie tylko - FORUM SENATU REPUBLIKI #31

02.02.2005
01:19
smile
[1]

Lim [ Senator ]

Gwiezdne Wojny i nie tylko - FORUM SENATU REPUBLIKI #31

Dawno , dawno temu w odległej galaktyce... Senat Republiki był miejscem spotkań przedstawicieli gatunków, ras i narodów zamieszkujacych układu planetarne ze wszystkich zakątków poznanego Wszechświata. Korzystając z tak znakomitego przykładu zbieramy się tu po raz TRZYDZIESTY PIERWSZY by prowadzić rozmowy na temat wspaniałych Star Wars oraz wszystkiego co się z nimi wiąże.

Pozwolicie że przypomnę Wam historię Galaktycznego Senatu. Stara Republika łączyła niezliczone układy gwiezdne. Tysięce lat wcześniej mieszkańcy galaktyki toczyli ze sobą długie i krwawe wojny. Dopiero potężni rycerze Jedi - strażnicy mistycznej potęgi zwanej Mocą zdołali zaprowadzić pośród nich pokój i sprawiedliwość. Pod przewodnictwem Senatu Galaktycznego cywilizacje rozwijały się a Republika rosła w siłę, osiągając szczyty potęgi. Lecz ceną wygodnego trybu życia była słabość. Instytucje rządowe zaczęła ogarniać korupcja i rozprężenie a liczebność Jedi zmalała do zaledwie kilku tysięcy. Wówczas załamała się równowaga Mocy - nadszedł czas wielkich zmian. Potężny lord Sith - Darth Sidious wprowadził w życie ostatnią fazę planu swojego zakonu - planu który Sithowie realizowali skrycie od tysięcy lat i którego celem było przejęcie całkowitej władzy w Galaktyce. Na przeszkodzie w jego realizacji stali jednak rycerze Jedi - podstępny Sith postanowił więc ich zniszczyć. Sidious wykorzystując swoje zdolności zyskał ogromne wpływy w słabnącej Republice. Pod przybranym imieniem Palpatine zdołał dzięki intrygom zapewnić sobie zaszczytną funkcję Kanclerza który będac politykiem silnym i pozornie prawym miał byc nadzieją na powrót ładu i praworządności.
Uzyskawszy tak wielką władzę przystąpił do realizacji swojego planu. Posługując się przywódcą ruchu Separatystów - renegatem Jedi - Hrabią Dooku , podstępnie wplątał Republikę w wyniszczającą Wojnę Klonów która wybuchła pomiędzy Separtystami na czele których stał Dooku a armią republiki wspieraną przez rycerzy Jedi. Ze zmagań tych Republika wyszła pozornie zwycięsko, lecz Jedi ponieśli w tych walkach straty tak wielkie że Sith Sidious mógł wreszcie otwarcie przeciw nim wystąpić. Tak więc przy pomocy armii klonów nad którą przejął całkowitą kontrolę oraz co ważniejsze wskutek zdrady najpotężniejszego spośród Jedi Anakina Skywalkera - zakon został zniszczony a nieomal wszyscy rycerze Jedi zginęli. Kiedy wreszcie Sith uporał się ze swoimi odwiecznymi adwersarzami ogłosił powstanie Galaktycznego Imperium opierającego swą siłę na armii klonów i nowopowstałej Flocie Imperium. Nastąpił mroczny czas chaosu i nowego konfliktu ponieważ okrutne rządy tyrana spowodowały wybuch Rebelii. Były to zmagania zacięte i krwawe. Sojusz Galaktyczny był bliski klęski lecz dzięki męstwu powstańców a przede wszystkim bohaterskiej postawie ostatniego spośród Jedi - syna Dartha Vadera , rebelianci zdołali pokonać Imperium i przywrócić ład i porządek w galaktyce. Postawa Luka Skywalkera ma tak wielkie znaczenie gdyż dokonał on w najważniejszej chwili swojego życia wlaściwego wyboru. Wyboru którego nie potrafił dokonać jego ojciec Anakin. Darth Vader zdradził zniszczył Jedi i Republikę ale jego jego syn pomimo pokus ciemnej strony przywrócił równowagę MOCY. Stało się tak jak glosiła przepowiednia - Skywalker był wybrańcem. Wydaje sie że dla galaktyki nastały szczęśliwe czasy spokoju i prosperity. Będzie tak ponieważ rządy sprawują obecnie ludzie rozsądni i uczciwi oraz zapewne dlatego ze nad przestrzeganiem prawa czuwają nowe pokolenia rycerzy Jedi - jednakże walka nie skończyła się jeszcze i nadal trwa - Ciemna Strona jest wciaż jest bardzo silna...

02.02.2005
01:24
smile
[2]

Lim [ Senator ]

Po tradycyjnym wstępniaku kilka spraw organizacyjnych .
Rozmawiamy tu o Star Wars oraz tym co się z nimi wiąże więc o filmach , książkach , grach , komiksach, gadżetach , muzyce filmowej - czyli tym wszystkim co każdy fan SW zna dobrze i co bliskie jest jego sercu. W tym wątku możesz również znaleźć ciekawych rozmówców na temat Science Ficton w książce i filmie. Wszelkie tematy związane z szerzej pojętą fantastyką są również mile widziane. Prosimy natomiast o poszanowanie odmiennych gustów i preferencji oraz powstrzymywanie się od nerwowych i zbyt emocjonalnych wypowiedzi.
Zapraszamy do korzystania z Holonetowych połączeń do następujących miejsc www.theforce.net oraz www.gwiezdne-wojny.pl
W poprzednich częściach naszego wątkach toczyliśmy (z małymi przerwami) rozmowę na tematy które zręcznie wypunktował Waterhouse, oto one :
a) moralność Imperatora, Jedi i Tarkina
b) odwieczne pytanie " Czy Imperium było złe"?
c) kwestie religii/przeznaczenia w Sadze
oraz
d) rola, ocena postaw i sposobu rekrutacji wossk imperialnych
Pozwolę sobie pokrótce dodać do Waszych opinii coś jeszcze, choćby dlatego że w Zemście Sithów pada jedno krótkie zdanie z którego kontekstu możemy dowiedzieć się o Mocy która jest (lub nie jest) kultem, religią lub zabobonem w odbiorze mieszkańców galaktyki .
Jak miecz w dłoń Vadera w scenie z Powrotu jedi wraca do nas pytanie o sposób panowania Jedi (i nie tylko) nad mieczem świetlnym, jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości na ten temat postaramy się je ostatecznie rozwiać w tej części naszego wątku :)
Ponadto chciałbym - zgodnie z trafną sugestią zaproponować byśmy przyjrzeli się bliżej nadpisom początkowym III Epizodu.
Sądzę ze wobec faktu, że najwięksi przeciwnicy spoilerów zapoznali się z ich treścią nie są one żadną tajemnicą za to ciekawym materiałem do analiz.

02.02.2005
01:43
[3]

Lim [ Senator ]

oto obiecane napisy początkowe Zemsty Sithów z którymi chyba większość z nas się zapoznała. Teraz nareszcie przetłumaczone w formie która nie wywołuje kpiących uśmieszków lub irytacji :)

Gwiezdne Wojny
Część III
Zemsta Sithów
Wojna! Republika chyli się ku upadkowi poprzez liczne ataki Lorda Sithów, Hrabiego Dooku. Bohaterowie są po obu stronach konfliktu. Zło czai się wszędzie.
W zadziwiającym posunięciu, okrutny przywódca armii droidów, Generał Grievous, wtargnął do stolicy Republiki, porywając Kanclerza Palpatine`a, przywódcę Galaktycznego Senatu.
W trakcie, gdy Armia Droidów należąca do Separatystów, stara się uciec z oblężonej stolicy wraz z cennym zakładnikiem, dwaj Rycerze Jedi prowadzą desperacką misję uratowania porwanego Kanclerza...

Wersja Oryginalna

Star Wars
Episode III
REVENGE OF THE SITH
War! The Republic is crumbling
under attacks by the ruthless
Sith Lord, Count Dooku.
There are heroes on both sides.
Evil is everywhere.
In a stunning move, the
fiendish droid leader, General
Grievous, has swept into the
Republic capital and kidnapped
Chancellor Palpatine, leader of
the Galactic Senate.
As the Separatist Droid Army
attempts to flee the besieged
capital with their valuable
hostage, two Jedi Knights lead a
desperate mission to rescue the
captive Chancellor....
W nadal aktywnym linku fan-film prezentujący napisy początkowe Epizodu III
(wielkość 24MB, format QT)

02.02.2005
01:51
smile
[4]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

witam!

Lim----dzięki za założenie nowego wątku ;-)

Idę już spać ..... jutro egzamin....

02.02.2005
01:54
[5]

Ben_K [ Pretorianin ]

Witam wszystkich z goracej florydy :) moje transmisje beda sporadyczne ze wzgledu na slabe lacze holonetowe ktore zmieni sie wraz z moim przejazdem na polnoc stanow. Pozdrawiam wszystkich senatorow i do uslyszenia.

02.02.2005
13:57
[6]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Witam Szanownych Senatorów

Czytałem wasze opinie na temat "Republic Comando" i mimo ze te tylko demko to mnie nie zachwyce ,a powiem wiecej nawet odrzuca.
No ale moze od poczatku.
Po odpaleniu nasuwa sie mysl ze RC to taki Full Spectrum Warrior osadzony w świecie Gwiezdnych Wojen. I poniekad tak jest tyle o ile pomysl moze jest podobny to wykonanie niestety nie i to niestety na niekorzysc RC, bo ile dowodzimy grupą komandosow to ustawiac ich mozna TYLKO tam gdzie chcieli tworcy, a wiec tam gdzie kursor zmieni swoj wyglad. Praktycznie zadnej swobody. Ogolnie gra jest za bardzo "konsolowa" , zrobiona dla 10 latkow ( trudno to uznawac za minus ale jak dla mnie jest po prostu dziecinna ). Nie czuje sie wogole ciaglosci misji przez czeste loady nowych plansz , ktore sa bardzo male i przyprawiaja o klaustrofobie ( no coz , pojemnosc pamieci konsolowej tez ma ograniczenia ). Jedynie co zasluguje na pochwalenie to AI .
Co prawda ocena jest na podstawie demka, ale mysle ze sam engine jaki i konsolowy charakter pozostanie wiec raczej nic nie uratuje dobrze zapowiadajacego sie tytulu.
A szkoda bo przeciez tworcy mogli zaczerpnac chocby ze swietnego FarCry ( ahh te przestrzenie ).
Jak dla mnie tytul nie wart zakupu ( a pewnie cena bedzie niamala , znajac inne produkty firmowane logiem SW )

Jeszcze słówko o rekrutacji do armi imperialnej.
Jeśli była w 100% przymusowa to taki zolnierz raczej nie mial wysokiego morale ,a to co widzimy na filmie pokazuje ze byli to bardzo dobrze wyszkoleni zolnierze , a wiec przykladali sie do nauki.
Zapewne teraz wiekszosc z Was powie ze mieli pranie mózgu i itp rzeczy poprawiające światopoglad. Nie przecze że tak nie było, ale .....jeśli pobór był przymusowy i kadeci przechodzili pranie mózgu to skąd sie wzieło tych kilku zdrajców ,że wspomne tylko o Crixie Madinie i samym Hanie Solo, ktorzy służąc w armi imperialnej przeszli na strone rebeli?. Czyżby za słabo wyprali im szare komórki ?. Tak naprawde to ciezko cokolwiek ustalic. Po prostu znowu mamy sporo sprzecznosci. Z jednej strony film w ktorym praktycznie nic nie pokazano na ten temat, z drugiej strony pelno roznych opracowan ktore momentami same sobie przecza.

02.02.2005
15:23
[7]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Witam!

Juzio -------> co do demka RC.. Owszem komandosów można ustawić tylko tam gdzie chcieli twórcy - ale są jeszcze klawisze F1-F4 - czyli podstawowe komendy (atak, obrona punktu etc). Zarzutu o "dziecinności" trochę nie za bardzo rozumiem - czy mają o tym świadczyć np. uwagi klonów w rodzaju " Our leader is down, can I take charge"? Proszę o rozwinięcie tematu.

Co do rekrutacji - Madine czy Solo to oficerowie- oni byli bardziej subtelnie indoktrynowani. Poza tym wyjątki potwierdzają regułę ;-)

02.02.2005
15:33
[8]

Zdzisiek [ Generaďż˝ ]

czyli spogladajac okiem fana SW warto kupic Republic Commando ?

02.02.2005
16:08
smile
[9]

Ward [ Generaďż˝ ]

cze w nowej części
no i proszę - IMPERIUM kontratakuje !
Juzio na czas wylądował z 3 kompaniami i zepchnął rebeli do lasu- a byli tak blisko generatora i zwycięstwa :->
ja myślę podobnie a nawet dopiszę że skoro z jednej strony mamy sprzeczności w książkach - a z drugiej strony dzielne i karne oddziały imperium w filmie - to tłumaczenie ich walki i wierności imperium tylko z powodu jakiegoś prania mózgu nie może się obronić
oni walczyli dzielnie bo taki jest żołnierski obowiązek walczyć i rozkazy wykonywać -normalna sprawa w każdym państwie a nawet galaktyce
Sprawa napisów - początek dobry ale zakończenie jakieś dziwne, czy to są na 100% prawdziwe napisy?
kiedy czytam o dwóch jedi którzy desperacko chcą tak jakby swojego kata uratować to aż nadziwić ni mogę się ich naiwności i ślepocie
mówimy ze imperiale byli ślepo posłuszni i przez to błędy a może i zbrodnie popełniali - co wtedy można powiedzieć o jedi i ich błędach ?
Zdzisiek - jak jesteś fanem to musisz mieć ją obowiązkowo ale czy warto na to wydać 170 kredytów musisz się zastanowić ;->

02.02.2005
16:17
[10]

Snoozer [ Centurion ]

Zdzisek --- sparafrazuje wypowiedz Warda, jak jestes fanew SW to omijaj ta gre z daleka a wpierw luknij tu

02.02.2005
16:24
smile
[11]

Ward [ Generaďż˝ ]

Snoozer - a tu się trochę mylisz bo jako fan star wars nie ominąłem żadnej z gier
- no chyba że była to typowa sieciówka bo do niedawna nie miałem dobrych układów z moim adminem i nie mogłem grać w sieci :->
i ja patrzałem w tamten lineczek a faktycznie niezbyt to był świeży news ;->

02.02.2005
18:42
[12]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Cóż, na tych kronikach wojennych, które widziałem wojska Wehrmachtu również zachowuje się "karnie i dzielnie". Nie wygląda to na pobór przymusowy - są oni dobrze wyszkoleniu więc " przykladali sie do nauki." co jednocześnie oznacza że wszyscy się zgłosili aby służyć krajowi. Oczywiście, nic nie wskazuje na to, aby byli poddawani jakiejkolwiek indoktrynacji - na filmach wojennych tego nie ma!

Poza tym...prosze o przykłady "sprzeczności w książkach" etc.

02.02.2005
19:25
smile
[13]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Czy ta nowa gra jest grą FPS? Co poza Battlefront i KOTOR ukazalo się w ubiegłym roku? Ja już się w tym nie orientuję, strasznie namieszano w tytułach.

02.02.2005
19:45
smile
[14]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Waterhouse--> jesli chodzi o dziecinnosc RC, to moze troszke zle to ujalem bo niechcący moglem kogos obrazic. Po prostu chodzi mi o to ze chyba miala to byc gra taktyczna z elementami strzelaniny FPS ,a wyszlo wrecz odwrotnie i taktyki w tym duzo nie ma bo cala taktyka polega na lataniu myszką po ekranie ( kursorem ) i sprawdzaniu w jakich miejscach zmieni on swoj wyglad .
Na strzelanine od biedy mogla by byc, ale w czasach wspomnianego juz przezemnie FarCry ktore tez juz nowoscia nie jest RC jest po prostu za slabe. Odrzucaja mnie mini levele ktore sie wczytuja po 5 min grania ( albo i szybciej )i psuja calkowicie klimat levelu jako calosci. Jakies dziwne bronie ( ok, tu moge sie mylic, ale wydawalo mi sie ze Clone Trooper maja karabiny podobne do ciezszych blasterow , podobnych do noszonych przez odzialy Imperilanych Szturmowcow jako wsparcie druzyny ). Takie sa moje zastrzezenia do DEMKA bo calosc moze okazac sie dobra, ale ja bym nie wydal 170 !! kredytow na tę grę.

Co do zaciagu.
Poruszyles temat wermachtu. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie , ale po przeczytaniu ksiazki Ambrose "Obywatele w mundurach" moge stwierdzic ze armia niemiecka byla najlepiej zorganizowana , wyposaznona i karna armia na swiecie. Jej dyscyplina i karnosc nie lezala w praniu mózgu ale w bardzo dobrym treningu , wiary we wlasne sily , wiary w towarzyszy broni, wiary w dowodcow nizszych rang i polityka nie miala tu duzo do gadania. Oczywiscie napoczatku wojny mysle ze wiekszosc zolnierzy byla zapatrzona w Hitlera ,ale gdy juz bylo wiadomo ze nimcy przegraja wojne w 44 i 45, ci zolnierze dalej walczyli z nie mniejszym zapalem niz na poczatku.
Walczyli o przezycie, o kolegow, o "Fatherland" .
Nie chcialem porownan ze swiata GW do naszego, ale skoro juz to sie stalo to mysle ze w wojsku Imperialnym bylo podobnie. Zaciag byl obowiazkowy, to raczej pewne , ale swiadomosc przynaleznosci do elity czyli stormtrooperow czynila z rekrutow wspoltowarzyszy broni , zwiazanych pewna wiezią. Pozatym w kazdym wojsku w kazdym swiecie podstawowa zasadą jest wpajanie ze zolnierz ma sluchac rozkazow i do tego nie sa potrzebne operacje na mózgu.
Przeciez gdyby pilot powiedzmy rebeliancki zastanawial sie ze ze wystrzeliwujac rakiete moze unicestwic kilkaset tysiecy istnien to zrobil by to? On ma wykonac rozkaz, podobnie jak zolnierze imperialni.
I mam prosbe, nie mieszajmy wojsk ze swiata GW i naszego, bo kazda armia w naszym swiecie popelniala zbrodnie, ale zwyciezcow sie nie sądzi, a rozpamietywujac motywy bysmy musieli rozmawiac o polityce, tym co bylo sluszne a co nie, a i tak kazdy by mial swoj pkt widzenia.

I juz na koniec przyklady z ksiazek - chyba we "Władcach Nocy" kiedy Kyp Duron chcial uratowac brata z Caridy zeczywiscie mozna by zrozumiec ze jego brat przeszedl gruntowne pranie mózgu.
Ale znowu z w innej ksiazce z mini serii o Kypie kapitan szturmowców ( raczej dosc niski stopien jesli chodzi ogolnie o armie imperilana w ktorej glownie liczyla sie flota ) kieruje prototypem gwiazdy smierci, podejmuje wazne i trafne decyzje oraz krytykuje ( oczywiscie tylko do siebie, ale to swiadczy o swobodzie dzialania ) kierownictwo naukowe ewakuowane z labolatorium otchlani. I nie moze byc mowy o praniu mózgu tylko szeregowcow i braniu na oficerow zolnierzy naprawde wiernych polityce imperatora bo przeczy to elitarnosci tych jednostek.

Uff ale dalem czadu.
To juz na sam koniec - Panowie, to tylko film ( chyba czuje jak wiekszosc szykuje sie do wyciagniecia blastera tudziez miecza swietlnego ;) , wszelkie rozmowu sa fajne ale czasami mam wrazenie ze sie momentami zapedzamy za daleko.

Pozdrawiam

02.02.2005
20:46
smile
[15]

Ward [ Generaďż˝ ]

Juzio - sam myślałem ze star wars to tylko film- aż kiedyś zrozumiałem że to prawdziwa histornia a nie matrix :->

02.02.2005
21:48
[16]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Juzio-----> Nie było moim zamiarem porównywanie Wehrmachtu do armii imperium, ale krytykowanie pewnego sposobu myślenia. Poza tym z Twojej wypowiedzi wynika, że Wehrmacht był armią "profesjonalistów" tylko na początku "zapatrzonych w Hitlera" co jest mimo wszytko niebezpiecznym fałszowaniem historii - spójrz tylko na to co robiły te "karne i świetnie zorganizowane" oddziały w ZSRR!

Poza tym nie w każdej armii na świecie uczy się ślepego, totalnego posłuszeństwa, nie wszędzie przecież za pomocą brutalnej propagandy i indoktrynacjii wpaja się jedną, niszczycielską ideologię....niezależnie od tego czy ma to być Nowy Ład czy narodowy socjalizm.

Samo porównanie natomiast (Imperium =III Rzesza) uważam za jak najbardziej trafne, opieram je przecież na wypowiedzi samego Lucasa. Dlatego też Imperium to modelowy wręcz przykłada XX -wiecznego państwa totalitarnego.

03.02.2005
07:58
[17]

Juzio [ Generaďż˝ ]

waterhouse--> nie chce sie spierac bo moge nie miec racji, ale wydaje mi sie ze troszke za bardzo uogólniasz jesli chodzi a armie niemiecką i jej postępowanie. Nie przecze ze zdarzaly sie przypadki ludobójstwa i bestialstwa dokonywane przez zwykłych zolnierzy wermachtu, ale chyba biorąc pod uwage ogólną liczbe żołnierzy były one marginalne. Co innego jesli chodzi o jednostki Waffen SS, gestapo czy specjalne wydzielone jednostki do "zadan specjalnych" .

Co do przekonania zolnierzy o racji wlasnej nacji nie trzeba ich na sile indoktrynowac. Wystarczy przedstawic im powod ( nie zawsze prawdziwy ) ale na tyle skuteczny ze w niego uwierzą.

Nie przecze tez ze nie ma jakis porownan III Rzesza = Imperium, ale jakos chcialbym unikac takich porownan bo zaraz mnie i kilku innych kolegow z frakcji imperilanej okrzykniecie neonazistami i faszystami.

03.02.2005
16:27
[18]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Juzio-----> coż, jęśli uważasz Wehrmacht za rycerską i generalnie "czystą" armię - to już Twoja sprawa.

Nie mam zamiaru nazywać Cię ani nikogo innego faszystą, ale jeśli jesteś sympatykiem Imperium to jesteś jednocześnie sympaykiem totalitaryzmu w czystej postaci, a to już nie moja wina.

03.02.2005
22:19
smile
[19]

Ward [ Generaďż˝ ]

dobra, mam teraz czas :->
Waterhouse napisał - Dlatego też Imperium to modelowy wręcz przykład XX -wiecznego państwa totalitarnego.
rozumieć przez to trzeba chyba ze widzi wady imperium ale żeby coś krytykować trzeba na drugim biegunie coś dla przykładu postawić
-czy końcowe lata republiki to taki dobry przykład ?
w czym są lepsze od tego co się działo w imperium - najpierw korupcja, potem wyzysk słabszy, lokalne wojny a w końcu masakry których jak republika stara pewnie dawno niewidziała.
Imperium dawało nadzieję na lepszą przyszłość- z nadziei tej wynikało poparcie dla palpatine który (chyba ??!) ujawni że jest sithem - to że szansy na sprawne odejście od republiki do innego systemu rządów nie wykorzystano to wielka wina sitha ,który niestety był zbyt pewny siebie
-tylko czy winą za jego rozkazy w czasie wojny można winić wojska imperialne wkładając wszystkich do jednego worka z wielkim moffem ?
to troche jak z niemiecką armią - wszyscy byli źli ??
Przecież to republika wywołała straszną i krwawą wojnę klonów nie chcąc się zgodzić na reformy których oczekiwali separatyści - czy ktoś zdobył się na krytykę jedi i władz galaktyki ?
a wiemy że palpatine nie miał wtedy jeszcze władzy absolutnej - tym większa wina jedi ze go nie powstrzymali ;->

03.02.2005
23:06
[20]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward---->

żeby coś krytykować trzeba na drugim biegunie coś dla przykładu postawić
-czy końcowe lata republiki to taki dobry przykład


Doby przykład na co? Czy krytyką jest nazywanie rzeczy po imieniu ( tj.nazywanie państwa totalitarnego państwem totalitarnym?)

najpierw korupcja, potem wyzysk słabszy, lokalne wojny a w końcu masakry których jak republika stara pewnie dawno niewidziała.

To w Imperium nie było korupcji? Przy tak rozbudowanej biurokracji? Co do wyzysku słabszych i lokalnych wojen to podaj przykłady.

Imperium dawało nadzieję na lepszą przyszłość

Zwłaszcza jeśli się było człowiekiem - w przeciwnym razie powstanie Imperium dało jedynie nadzieję na bycie obywatelem drugiej kategorii.

systemu rządów nie wykorzystano to wielka wina sitha ,który niestety był zbyt pewny siebie

To Sith zrobił to co zrobił dla własnych partykularnych interesów, czy dla dobra galaktyki? To kwestia fundamentalnych założeń - a nie "pewności siebie"!

tylko czy winą za jego rozkazy w czasie wojny można winić wojska imperialne wkładając wszystkich do jednego worka z wielkim moffem ?

Całkiem niedawno próbowałeś udowodnić że Imperator nie był niczemu winien (a zwł. zniszczeniu Alderaanu ;-)

Przecież to republika wywołała straszną i krwawą wojnę klonów nie chcąc się zgodzić na reformy których oczekiwali separatyśc

Znowu oglądaliśmy różne fimy.... powiedz mi gdzie można znaleźć wersję For Ward Only (tm) w której to Republika
a nie Palpatine wywołują wojny klonów.

wiemy że palpatine nie miał wtedy jeszcze władzy absolutnej - tym większa wina jedi ze go nie powstrzymali

Chciałbyś zamachu stanu dokonanego przez Jedi? Tych którzy są pewni siebie, arogancja jak łuna prawie z nich bije (Qui--gon i jego krótkie negocjacje) - skoro tego nie zrobili, to aż tak aroganccy nie byli ;-)

04.02.2005
01:01
[21]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse - różne filmy , chyba nie
różne wnioski - pewnie tak :->
czy to mała wina że nie powstrzymali palpatine kiedy jeszcze mogli ?
przecież byli strażnikami pokoju i sprawiedliwości !
kiedy jest jakiś super urząd jakim jest rada jedi i ona ma swoje obowiązki to się od nich ma prawo czegoś wymagać , nie dają sobie rady - znikają na zawsze ;->
Pomyślmy - co tam senat w którym zasiadali często głupcy jak w naszym sejmie, co tam szary obywatel który robi i kupuje co mu holowizja każe ale jedi przez ponad 10lat WIEDZIELI że sithowie wrócili - a skoro ich znali to wiedzieli że to sprawa życia i śmierci by się dowiedzieć co planują
-w galaktyce wybuchają co chwila zamieszki, latka mijają a Yoda dochodzi do wniosku ze trudno mu przewidzieć przyszłość i jeszcze chce o tym senat powiadomić jakby to była jakaś nowina ciekawa ;->
senat żądał od nich działań pokuj zapewniających a nie jakiś przepowiedni
i co się dalej dzieje - strażnicy pokoju stają na czele armii i ich miecze pewnie tyle przelewają krwi co lasery szturmowców
a teraz trudne mam zadanie dla Waterhousa - mówisz ze armia imperium to dranie z krwią na rękach i to że rozkazy wykonywali to nic nie zmienia - i podobnie jest z niemiecką armią z czasów wojny
- to wytłumacz proszę co myślisz o tym co robili jedi niszcząc separatystów ;->
---
a jeśli chcesz przykładów wyzysku i wojen to proszę - słaba republika nie może nic zrobić kiedy federacja wymyśla jakieś podatki , na małej planecie naboo jej pierwotni mieszkańcy mają przechlapane bo mądrzy i umiowani w republikańskiej tradycji ludzie nie żyją z nimi w zgodzie
a kiedy dochodzi do ataku na naboo to republika w niczym nie pomaga królowej Amidali
no oczywiście, zapomniałem- na wypadek gdyby trzeba było porozcinać kilka głow z amidalą wracają na naboo rycerze jedi - oczywiście by bronić mieczami pokoju ;->

04.02.2005
01:04
smile
[22]

Ward [ Generaďż˝ ]

aha- a ten przykład o gunganach pasuje jak ulał do tego żeby pokazać że to nie w imperium zaczęło się traktowanie innych ras jak obywateli 2 kategorii :->

04.02.2005
01:53
[23]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

jedi przez ponad 10lat WIEDZIELI że sithowie wrócili - a skoro ich znali to wiedzieli że to sprawa życia i śmierci by się dowiedzieć co planują

Cóż...skoro tego nie ma filmie to założmy, że nie próbowali i nic nie robili aby zmienić stan rzeczy. Poza tym Sithowie żyli w ukryciu przed Jedi przez tysiące lat - dlaczego przez 10 miałoby dojść do przełomu?

mówisz ze armia imperium to dranie z krwią na rękach i to że rozkazy wykonywali to nic nie zmienia - i podobnie jest z niemiecką armią z czasów wojny
- to wytłumacz proszę co myślisz o tym co robili jedi niszcząc separatystów


Na filmie (przypominam - nie bierzemy pod uwagę EU) Jedi prowadzili działania stricte militarne. Czy sądzisz że to działania stricte militarne armii Imperium budzą mój niepokój?

słaba republika nie może nic zrobić kiedy federacja wymyśla jakieś podatk

To Republika wprowadziła podatki.... które notabene zostały prawdopodobnie wymyślone przez Palpatine'a.

jej pierwotni mieszkańcy mają przechlapane bo mądrzy i umiowani w republikańskiej tradycji ludzie nie żyją z nimi w zgodzie

No i co? Republika nie interweniuje (możemy się tego domyślać) - Naboo jest niepodległe. Republika niczego nie "kazała " mieszkańcom planety. Poza tym nie wiem co masz na myśli "nie żyją z nimi w zgodzie" Jeśli ich nie lubią - czemu trudno się dziwić - to nie jest to nic koszmarnego. Jakie były symptomy "traktowania jako obywateli II kategorii"? - co implikuje zresztą że byli to członkowie jednego społeczeństwa - a były to raczej dwie odrębne cywilizacje!
Przypominam, że Twój ulubienic kazał Gungan wymordować (wipe them out, all of them).

04.02.2005
03:00
[24]

Karrde [ Pretorianin ]

Here we go again... /rolleyes

Ward - ciągle nie odpowiadziałeś na mój wywód o Wookiech i Gunganach. Pamiętasz go jeszcze? Jeśli nie, to tu masz skrót:

Gunganie może i faktycznie nie byli lubiani przez ludzi, ale gdybyś nie zauważył, byli _wolnym_ ludem, chodzili gdzie chcieli, robili co chcieli i żaden człowiek nie strzelał do nich "on sight".
Wookie z drugiej strony, byli w okresie Imperium ludem niewolników, wykorzystywanym do najcięższych prac, a i na własnej planecie nie mieli prawie żadnej swobody.

Powiedz mi teraz, gdzie Ty porównujesz sytuację Wookiech i Gungan? A oprócz futrzaków w okresie Imperium niemal każda obca rasa była poddana takim czy innym szykanom.

A jak już tego nie rozumiesz, to teraz łopatologicznie - Polacy nie lubią generalnie Francuzów - czyli traktują ich jak ludzi drugiej kategorii?

04.02.2005
08:47
[25]

Juzio [ Generaďż˝ ]

waterhouse--> alez ja nie uwazam wermachtu za rycerzy bez skazy i swietych. Na wojnie nie ma takich armi , ktore by nie popelnialy zbrodni w imie jakis tam celow czy nawet w porywach zwyklego okrucienstwa. I tak bylo od zawsze . Tak dzialaly armie starozytnych , sredniowieczne i wspolczesne i tego nikt nie zmieni bo to jest nierozerwalnie zwiazane z naturą ludzką. I tak samo jak zbrodnie popelniali niemcy ( o ktorych oczywiscie wiedza wszyscy ) to rowniez zbrodnie popelniali amerykanie, ba nawet polacy. A mimo calej tej nienawisci zdarzaly sie przypadki bezintersownej pomocy wrogowi, uszanowania walczenosci i męstwa.
Mi chodzi jednak o cos innego. Nie generalizujmy i nie wrzucajmy do jednego wora zwyklych zolnierzy razem z bestiami z SS czy gestapo.
No ale dosc juz o armii niemieckiej , bo niedlugo watek zmieni nazwe :)
Dyskusja zaczela sie od rekrutacji oddzialow imperialnych i ich sposobu szkolenia.
Reasumujac - rekrutacja byla przymusowa, ale szkolenie obywalo sie bez prania mózgu.
Takie jest moje zdanie.

04.02.2005
15:17
[26]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Juizo----racja - ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Wehrmachtu nie można porównać do SS i gestapo - a te tysiące, jeśli nie setki tysiecy ludzi na Wschodzie porwało UFO.

Co do temtu rekrutacji- pobór był jak najbardziej przymusowy, a rekrutów poddawano silnej indoktrynacji.

04.02.2005
15:30
[27]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

waterhouse - A nawet jak nie na siłę to na zasadach takich jak wcielano młodych do jednostek Shimpu. Jak ze 100 przed szereg wychodziło 99, to ten jeden był automatycznie napiętnowany. Są na to metody, nikt nie lubi łamistrajków.

04.02.2005
16:42
smile
[28]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse - myślę że Juzio rację ma i znajomość imperialnego rzemiosła widać u niego :->
nie można wszystkiego co imperium dokonało na działanie jakiejś maszynki do prania mózgu zrzucić bo to by miało znaczyć że to w taki sposób mogło wyglądać (przymykam jedno oko)
-prowadzą rekruta jak na ścięcie, biedak woła- kocham republikę a nienawidzę imperium , potem wpychają go do jakiejś szafy, puszczają prąd przez obwody i wychodzi z niej gość w białej zbroi, patrzy wielkimi jak talerze oczami przed siebie i powtarza jak robot
-nienawidzę republiki , kocham imperium :->
Całą rozmowa o tym czy coś jest przymusowe czy nie przypomina mi strach przed poborem, mało kto chyba chce na rok w ustrzyki dolne się przenieść i z punktu widzenia tego poborowego to też przymusowy pobór , ale nasz kraj imperium nie przypomina- no to może raczej obowiązkowy pobór, zamiast przymusowego będzie lepszym słowem - i moze zamiast indoktrynacji po prostu nazwać to szkoleniem według imperialnych regulaminów które wszystkim oczywiście nie muszą się podobać - a tym bardziej zwolennikom rebelii ;->

04.02.2005
18:29
[29]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

prostu nazwać to szkoleniem według imperialnych regulaminów które wszystkim oczywiście nie muszą się podobać

Jak najbardziej - szkolenie wg imperialnych regulaminów czyli całkowita indokrynacja rekrutów, tak aby stali się bezmózgimi maszynami do zabijania, gotowymi wypełnić każdy rozkaz i z fanatycznym przywiązniem bronić Imperatora, nawet za cenę życia (oczywiście kadra oficerska również była szkolona ideologicznie, ale w dużo subtelniejszy sposób). Taka rekrutacja to doskonałe wręcz narzędzie politycznego terroru - i świetny sposób na miażdżenie oporu całych planet.

W imperialnej terminologii "przesłuchanie" to mordercze tortury po których niewiele zostawało z człowieka. Taka "nowomowa" to kolejna cecha charakteryzująca państwa totalitarne.

nie można wszystkiego co imperium dokonało na działanie jakiejś maszynki do prania mózgu zrzucić bo to by miało znaczyć że to w taki sposób mogło wyglądać (przymykam jedno oko)

Twój przejaskrawiony przykład to nędzny chwyt mający sprowadzić do absurdu pojęcie "indoktrynacja". Sprawdź lepiej na historycznych przykładach co to pojęcie oznacza.

04.02.2005
18:35
[30]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

no to może raczej obowiązkowy pobór, zamiast przymusowego będzie lepszym słowem

Daruj sobie te semantyczne gierki.

Całą rozmowa o tym czy coś jest przymusowe czy nie przypomina mi strach przed poborem, mało kto chyba chce na rok w ustrzyki dolne się przenieść i z punktu widzenia tego poborowego to też przymusowy pobór , ale nasz kraj imperium nie przypomina

Aż tak bardzo chcesz iść do armii? Poza tym chyba nie wmówisz mi że służba wojskowa w Imperium trwała rok.

04.02.2005
20:05
[31]

eJay [ Gladiator ]

Widze, ze rozmowa przerodzila sie w agresywne negocjacje:)

Dzisiaj kumpel podeslal mi ciekawego gifa. Otoz prezentuje BIG MEGA HIPER SPOJLER on jakies 4-5 sekund walki Dooku vs Anakin & Obi Wan. Wszystko wyglada oszalamiajaco, a Dooku jak na swoj wiek calkiem niezle sobie radzi:) Szybkie wymiany ciosow, no i uzywanie Mocy...ech trzeba to zobaczyc:) KONIEC SPOJLERA.

Jak ktos jest ciekawski, to moge podeslac na maila:) Zajmuje około 500 kB...

04.02.2005
23:41
[32]

Karrde [ Pretorianin ]

Ok, Ward --> uznaje w takim razie, że nie masz argumentów i racja jest po mojej stronie. Dziękuję za dyskuję. :]

05.02.2005
04:32
[33]

Ben_K [ Pretorianin ]

Widze, ze dyskusja trwa a wraz z argumentami ida w ruch wironoze, jakims cudem przemycone na sale obrad.
Ward ----> Sam jestem bardzo ciekaw co odpowiesz Karrdowi, a moze nie odpowiesz jak to masz w zwyczaju kiedy brak ci kontrargumentow :p

A teraz z innej beczki, nie wiem czy wiecie ale pod kinem w Hoolywood ustawil sie juz pierwszy Fan ktory kupi bilet na Ep III :] Jego poswiecenie jest tu widoczne bo mowiono o tym w wiadomosciach i ludnosc Los Angeles juz spieszy by wspomodz tego czlowieka w jego donrzeniach, niosac mu jedzenie wode i cieple ubranie. Ciekawe czy ktorys z Senatorow rowniez stanie w kolejce dzien wczesnij by kupic upragniony bilet z nr 1.

Koniec Holo transmisji : "Tekst zostal sprawdzony przez sluzby ochrony stolicy ........"

05.02.2005
11:56
[34]

eJay [ Gladiator ]

Ja zamowie bilety na film jakies 2 tygodnie przed premierą. Bede mial akurat mature i od razu po egzamine powedruje do kina zakupic na premiere bilecik(i):)

05.02.2005
19:15
smile
[35]

Lim [ Senator ]

Panowie , mamy ostatnią sobotę karnawału i mam gości którzy odwiedzili mnie trzymając żony i flaszeczki pod ręką :)
Wieczorem wpadnę do senatu by podzielić się opiniami o tym i owym .

Dzisiaj Marcin odwiedził kolegę i grał w Jedi Power Battle na PS1- jest zauroczony grą pomimo tego ze Mace-Windu ma miecz o błękitnej klindze ...ale to tylko drobiazg.
Chyba poszukam gdzieś PS'a z demobilu .

05.02.2005
20:09
smile
[36]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Witam!

Ech....po ujawnieniu tekstu napisów początkowych - które są moim zdaniem żenujące, zwłaszcza linie " There are heroes on both sides. /Evi is everywhere" - moje obawy co do Epizodu III jeszcze się zwiększyły. Bardzo dobrze wyraża je pewien trailer, zatytułowany "Episode III:A Lost Hope "

05.02.2005
21:50
[37]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Oj gdzie juz teraz beda cale napisy poczatkowe ujawniac!? Bzdura jak dla mnie kompletna...

Widzial juz ktos poza mna filmik, ktory pochodzi z walki Dooku, Obi-Wana i Aniego? Choreografia prezentuje sie imponujaco! :-) Muzyka rowniez... Zapowiada sie niekiepski film :-)

To tylko kilka sekund w sumie, ale zawsze cos... Apetyt rosnie w miare jedzenia :-)

Link jest bardzo latwo dostepny w jednym z naszych ulubionych zrodel.

Pozdrawiam

06.02.2005
10:25
smile
[38]

eJay [ Gladiator ]

Filmik wymiata:) Ja mialem jeszcze gifa, ktory prezentuje inny fragment tej walki.

06.02.2005
11:45
[39]

olivier [ unterfeldwebel ]

Witam ja tu tylko przejazdem i w temacie niezwiązanym ale wywołanym. W temacie zbrodni wojennych, jeśli już upieramy się przy rozróznianiu zbrodni armii niemieckiej na poszczególne formacje (co według mnie sensu nie ma o czym dalej) to całkowitą nieprawdą jest że twierdzenie że Wermacht był niemal bez skazy, a zbrodni dokonywało tylko SS. Takie rozróżnianie to powojenna propaganda RFN używana z różnych powodów, głównie z najprostszego mianowicie większość Niemców służyło w Wermachcie nie SS. Całą winę zrucono na SS bo było to łatwe wygodne i pozwalało oczyścić większość Niemców; cały aparat terroru w okupowanej Europie (m.in. załogi obozów zagłady oraz osławione Einsatz-Gruppen do wiadomych zadań specjalnych na obszarach wschodnich) był oparty na różnych rodzajach pododziałów SS, liczba tych SS-manów w porównaniu do ich "efektywności" była niewielka.

Bojowym ramieniem SS znacznie liczebniejszym, było Waffen-SS na podstawie którego tworzono głównie doborowe dywizje pancerne, złożone z najlepszych dostepnych rekrutów (teoretycznie, gdyż na początku wojny trzon stanowili, że tak powiem stażowi SSmani czyli osoby często z szemraną przeszłością, pod koniec wojny było jeszcze gorzej - w grudniu 44 z 950tys WfSS połowę stanowili volksdeutsche i cudzoziemcy) znakomicie szkolonych i uzbrajanych, osiągnięcia bojowe tych jednostek szczególnie na froncie wschodnim były niekiedy wręcz zdumiewajace. U przeciwnika nie cieszyli się najlepsza sławą, zarówno z racji swej waleczności (indoktrynacja szczególnie u młodszych żołnierzy była mocno zakorzeniona) i dokonań bojowych jak i utożsamiania ich właśnie z pozostałą czescią SS. Trzeba dodać że oficerowie SS byli też różną mieszanką, część wywodziła się jeszcze z przedwojennego SS a byli to różni ludzie. Oczywiście Waffen SS dokonywała zbrodni wojennych tak jak i pododziały Wermachtu, były one mocno nagłaśniane jak francuskie Oradur, belgijskie Malmedy, takimi szczegółowymi nazwami na froncie wschodnim nawet nikt sobie głowy nie zawracał.

Ponieważ w ogóle sił niemieckich WfSS stanowiło około 10% żołnierzy, skala zbrodni na polu walki dokonana przez Wermacht jest tutaj znacznie większa i niemal wyłącznie na obszarach wschodnich, trzeba pamiętać że była to wielka czarna dziura w obszarze, której działo się bardzo dużo i.. niekiedy zabrakło z tego powodu świadków. Zresztą łatwo sobie wyobrazic wojenną rzeczywistość na wschodnim pustkowiu, ilez tysięcy bezimiennych przypadków mogło mieć i miało miejsce.Opracowania historyczne Rosjan na ten temat traktowano z góry czyli jako fałszywą antyzachodnią propagandę, co było tylko w części prawdą bo takie były czasy i wytyczne - ucierpiała niestety prawda. Do dziś zresztą do świadomości przebija się tylko to co wydano na zachodzie. Jakiś czas temu wzięli się za to Niemcy tworząc ogromną wystawę zdjęciową obrazującą te "dokonania Wermachtu", chyba nawet była pokazywana w Polsce.
Historycy wzięli się ostatnio mocno za odfałszowanie tego obrazu, zapewne takie łatwe jak ze zdemonizowanym tuż po wojnie WfSS, to nie będzie, może wręcz niemożliwe. Tak czy siak nalezy przede wszytskim pamiętać że zbrodni wojennych nie dokonywał Wermacht czy SS ale Niemcy.

06.02.2005
11:50
smile
[40]

olivier [ unterfeldwebel ]

A tu coś z tej wystawy (tablica z napisem). Przepraszam za zakłócenia mocy, ale to w imię prawdy. Już mnie nie ma:)

06.02.2005
14:47
[41]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

olivier---->dzięki za świetnego posta! I wpadaj tu częściej ;-)

06.02.2005
15:19
smile
[42]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

olivier ---> Niezly wyklad :-) Nawet dla takiego laika jak ja, ktory na dodatek nie interesuje sie historia :-)

Wpadaj tu czesciej :-)

Pozdrawiam

06.02.2005
16:27
smile
[43]

Lim [ Senator ]

uuuf - wizyta moich gości przeciągnęła się do późnych godzin wieczornych - teraz mogę z czystym sumieniem pościć przez następne 40 dni :)

Olivier --->wiemy, wiemy a jak wiesz dobrze, pisanie w imię prawdy trudnym bywa zajęciem ;)
Króciutko odniosę się do ciekawego wywodu z poprzedniej części wątku autorstwa Da_Mastah
Mowilismy, ze modele dziela sie na "toggle on/off" oraz "hold". Rozumiem, ze we wszystkich filmach jak dotad wszystkie modele byly typu "hold", bo gdy Jedi wypuszczal miecz, badz ginal, to ten od razu gasl. Juz do granic przesady ogladalem AOTC i patrze, ze jak Jedi kreca mieczami uzywajac tylko nadgarstka, to sa momenty kiedy miecz zwyczajnie wygodniej jest trzymac w dwoch palcach :-) Czyli tym samym nie sa skoncentrowani na trzymaniu przycisku by miecz nie zgasl. Z kolei gdyby miecze byly typu "toggle", to Jedi moga sobie rzucac mieczami do woli, krecic i czego tam jeszcze dusza zapragnie, ale gdy rycerz jest ranny, zgubi miecz, badz umrze, to ten momentalnie gasnie (czyzby zdazyl wcisnac przycisk?:)). I czy racjonalna bylaby hipoteza, ze skoro Jedi walczy przy sporym uzyciu Mocy, ze tak to okresle (w zasadzie tylko dzieki niej), to moze on rowniez z jej pomoca kontrolwoac sam miecz (w sensie czy jest wlaczony czy nie). Wtedy np. gdy zostal ranny, to wiadomo ze nie jest skoncentrowany na mieczu i dlatego ten sie wylacza, a przy rzucaniu mieczem i tak go kontroluje Moca, wiec dlatego jest przez caly czas wlaczony. :-)
To ciekawe zagadnienie choć w natłoku wielu innych bardziej fundamentalnych , jakby nieco mniej istotne , mimo to warto na chwilę się przy nim zatrzymać .
Moje miecze świetlne :) posiadają włącznik który służy do zapalania i gaszenia klingi. Jak natomiast te sprawy opisują cenne źródła jakimi są albumowe przewodniki po świecie Star Wars...

06.02.2005
16:37
smile
[44]

Lim [ Senator ]

Wiadomym jest to, że nie ma dwóch podobnych egzemplarzy miecza świetlnego. Rękojeść poza włącznikiem jest zaopatrzona w regulator mocy klingi. Ten element znamy doskonale z kadrów filmu choć nie widzimy jak wygląda - możemy zobaczyć jego działanie. Miecz świetlny raz uderza o przeszkody wywołując tylko snopy iskier a innym razem tnie bez trudu grube pancerne płyty. Następnym elementem jest regulator długości klingi - gadżet niewiadomego przeznaczenia i jego zastosowania nie widzimy NIGDZIE w filmie. Jedynym momentem w którym możemy (teoretycznie) dostrzec zastosowanie tego regulatora jest być może Yoda i jego miecz świetlny. Oczywiście nie jest to przesądzone bo ktoś nie bez racji może powiedzieć że Yoda miał miecz o małej rękojeści i krótkiej klindze ponieważ był niewysoki :)
oto jak opisuje się wyposażenie mieczy poszczególnych bohaterów Sagi :
Miecz Dartha Maula - dwa włączniki , dwa regulatory modulacji klingi oraz po jednej blokadzie każdego przycisku.
Miecz Obi-Wana - włącznik klingi oraz jeden przycisk regulujący długość i moc klingi
Miecz Qui-Gona - pojedynczy włącznik klingi.
Miecz Luke - regulator długości ostrza , regulator mocy klingi oraz matryca aktywująca.
Miecz Dartha Vadera - układ aktywatora i regulator długości klingi.
Czy miecz gasł po tym jak jego przycisk lub matryca aktywująca traciła kontakt z dłonią - NIE
Dowodem na to jest scena w której Vader ogląda miecz Luka , matryca aktywująca jest widoczna na załączonym zdjęciu i jak widać nie jest ,,przyciskana'' a miecz mimo to ma zapaloną klingę. Dochodzimy wreszcie do przypuszczenia czy do działania miecza Jedi musiał używać Mocy - z pewnością NIE. Han Solo używa miecza Luka a pomimo jego wielu zalet, nie możemy powiedzieć by był podatny na działanie Mocy w niewielkim choć stopniu.
I na koniec tej wypowiedzi - słuszne jest jak się wydaje stwierdzenie, że miecza mógł używać każdy ,,śmiertelnik'' o ile oczywiście znalazł się w jego posiadaniu. Natomiast do skutecznego (i bezpiecznego) używania tej broni potrzeba było wyszkolenia i czucia Mocy które tylko Jedi posiadali . Trudno bowiem zakładać że nawet ktoś obrażony refleksem Jango Fetta mógł odbijać nim laserowe strzały ...cóż laserowy promień to nie piłka ,,bejsbolowa'' :)
Tak więc miecz świetlny to skuteczna broń tylko i wyłącznie gdy jest w posiadaniu Jedi - i to tyle w tym temacie, wieczorem zmierzymy się z następnym tematem który mamy w topicu .

06.02.2005
16:47
smile
[45]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Lim ---> Faktycznie gdyby nie te albumy, to do teraz nie wiedzial bym, jak to wszystko dziala :-) Dzieki za wyjasnienie tej calej kwestii mieczy swietlnych! :-)

Pozdrawiam

06.02.2005
16:51
smile
[46]

Lim [ Senator ]

Da_Mastah ---> albumy przedstawiają tylko (bardzo prawdopodobne i ciekawe) spojrzenie ich autorów na konstrukcję miecza świetlnego - jak jest naprawdę wiedzą tylko rycerze Jedi :)

06.02.2005
19:49
smile
[47]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

A tam albumy. Ściema i tyle. To co nie jest pokazane w filmach nie istnieje ;-)

06.02.2005
19:55
smile
[48]

M'q [ Schattenjager ]

Witam. Widzę, że na topie jest ostatnio topic o lightsaberach. Tutaj znajduje się dosyć ciekawa kolekcja mieczy wraz z krótkimi opisami :)

06.02.2005
20:04
[49]

Lim [ Senator ]

Viti ---> z jednej strony to święte słowa a z drugiej jednak spora pomyłka.
Albumy w większości bazują na kadrach i treści filmu - awięc często naiwne pomysły autorów książeczek nie mają tam racji bytu. Przekonać o tym może się każdy szczęśliwy posiadacz wspomnianych pozycji .

06.02.2005
20:36
[50]

Lim [ Senator ]

M'q ---> bardzo fajna strona fanów gier RPG spod znaku SW - a opisy tam zamieszczone pochodzą z ciekawie opracowanych zasad gry.
Często odnosimy się w swoich rozmowach do różnych źródeł poza tymi kanonicznymi (czyli filmami), oczywiście film traktujemy jako źródło pierwsze i najważniejsze. Zasady i sposoby działania broni w grach RPG SW to świat bardzo podobny, choć jak wiedzą bywalcy ICO często różny o a napewno hermetyczny i raczej zamknięty. Kto jednak załapie bakcyla to być może pogrąży się w tym świecie bez reszty.
Opisy przeniesione z zasad gier RPG brzmią ciekawie choć czasem nieco ...hymm
Mniejsza wersja lightsabera. Rękojeść jest krótsza o około 10cm oraz ma mniejszy przekrój. Części samej broni także są mniejsze, przez co lightdagger osiąga mniejszą moc i zadaje mniejsze obrażenia. Ostrze jest krótsze i maksymalnie osiąga 1m co znacznie ułatwia operowanie jedną ręką.
no tak - jak broń ma mniejsze części to zadaje mniejsze obrażenia, czego dowodem wydaje się być Yoda - ...to żart oczywiście ;)
ale gównie jednak są to opisy bardzo ciekawe.
Cieszy natomiast to że gry komputerowe nie wyparły całkiem RPG, pamiętacie co pisał na ten temat Long ?
Właśnie ...ciekawe czy Long żyje i jak wytrzymuje bez internetu ;)

06.02.2005
21:32
[51]

M'q [ Schattenjager ]

Lim, no faktycznie :) W papierkowego SW nie grałem, ale podejrzewam, że trafienie saberem nie jest śmiertelne, tylko zadaje np 10k6 dmg :D
A co do opisów, to szczególnie zaciekawił mnie jeden miecz (występuje on tylko w tej przygodzie RPG, jak podaje źródło....? Jeżeli się mylę, to wyprowadźcie mnie z błędu:)

07.02.2005
15:16
smile
[52]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Może mi sie przypomniec osoba z ktora sie spieralem odnosnie zdolnosci tnacych mieczy miedzy stara a nowa trylogia. ...Jak juz sie przypomni, albo najpierw, niech obejrzy sobie walke pomiedzy Vaderem a Lukiem na DS2. W koncowej fazie Luke wali mieczem w cienka barierke a ta ani mysli puscic.

07.02.2005
21:04
smile
[53]

cycu2003 [ Senator ]

Witam
Mam pytanie: Czy ta książka wyszła juz w Polsce ?

07.02.2005
21:10
smile
[54]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

cycu2003-----> jeszcze nie

Poza tym...jak mogłeś nazwać książkę z GW książką!!! To przecież są broszurki, ulotki etc. ;-)))))

08.02.2005
03:23
[55]

Ben_K [ Pretorianin ]

Witam senatorow. Moja kolejna transmisja z polodnia stanow zjednoczonych i nie wiem czy nie jedna z ostatnich, gdyz w srode zapowiada sie wyjazd na polnoc i trzeba spakowac komputer :/

Lim ---> Mam nadzieje, ze uraczysz nas wieksza iloscia opisow roznych broni a nie tylko Light serberow, tak na marginesie bardzo ciekawie przedstawiony.

Co do mozliwosci ciecia tej broni to chyba poczatkowa scena z EP I ze statku federacji mowi sama za siebie i nie ma potrzeby dochodzic czy ten tnie tak a tamten inaczej. Pamietac nalezy, ze Luke zrobil miecz z krysztalu pochodzenia sztusznego a nie naturalnego, co rowniez moglo odbic sie na sile broni.

08.02.2005
07:04
smile
[56]

Lim [ Senator ]

Panowie - do premiery Zemsty Sithów pozostało 100 dni !
Cieszę się że tak mało a jednocześnie smucę bardzo ...wszak najpiękniejsze są ponoć chwile oczekiwania na wielkie wydarzenie
jeśli wierzyć w czas odmierzany przez atomowy zegar ICO od premiery dzieli nas dokładnie 100 dni i 17 godzin :)
Ben ---> jutro postaram się zaGGadać :)

08.02.2005
19:14
smile
[57]

Ward [ Generaďż˝ ]

cze
nie było mnie kilka dni a tu taka nowina dla przypomnienia podana
za 100 dni nastąpić ma upadek republiki i powstanie imperium :->
nawet jeśli nie wszyscy spoilery czytają to wiedzieć o tym muszą i z tego powodu nie ma mowy o kapitulacji zwolenników imperium - bo zwicięstwo do nas należy , napiszę potem coś o tych wookich skoro mnie Karrde wywołał
Waterhouse - widzę że się stajesz po dobrej stronie w ocenie broszutek (hee-hee) - nawet jeśli tylko zartujesz ;->
ogladałem trailer i jest super, aktorzy extra - jedna sprawa do kolegów którzy pisali że znają dobrze angielski
- pochwalcie się znajomością i przetłumaczcie z grubsza te gagi bo wszystkich textów nie załapałem niestety- waterhouse, podejmiesz się ?

08.02.2005
19:46
smile
[58]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward-----> pewnie...tylko moje tłumaczenie zepsuje oglądanie tego trailera innym Seantorom - przypominam

08.02.2005
19:49
smile
[59]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse - nie daj się prosić , zrób to choć tak na słuch bez słownika :->
w razie potrzeby zaspoileruj ;->

09.02.2005
17:45
[60]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward---> proszę - ale na coś dokładniejszego nie mam czasu

Scena I

Sidious: Lordzie Vader

Vader:Tak mój panie?

Sidious : Pooooowsssttttaaaań!

Vader: Aaaauuuu! Ten hełm ociera moje brwi! Przysięgam!

Scean II

Jar-Jar: Misa będzie silnym przywódcą, prawda Palpi?

Palpatine: O? A może Ty nas poprowadzisz, Jar-Jar?

Jar-Jar: Misa!!!??

Palpatine: Nie… Nie… nie, nie, nie NIE!!!

Scena III

Obi-Wan: Obawiam się że Anakin zwraca się ku wielkiej czerni Ciemnej Strony…

Mace Windu: Dlaczego wszystko musi być czarne, wodzu?

Scena IV (Senat)

Palpatine: Zamiast ogłosić moją kandydaturę w następnych wyborach, ogłaszam że wszyscy jesteście śmiertelnikami (zakłada kaptur)

Scena V

Ta scena jest przeznaczona tylko dla osób powyżej 21 roku życia ;-)

Scena VI

Jar-Jar: Misa myśli że ludzie będą umierać, prawda Ani?
Anakin: Mówiłem Ci, żebyś mnie tak nie nazywał. Jesteś d*.*a!

Scana VII

Mace Windu: Dlaczego jestem jedynym czarnym Jedi w Radzie? Dlaczego nie ma tu innych czarnych? Wy właściciele niewolników! Mistrzu Yoda, może rozrzucisz trochę bawełny w świątyni, żebym mógł poćwiczyć?

09.02.2005
18:07
[61]

Lim [ Senator ]

Witam panów.
Aktorstwo w trailerze zaiste znakomite - jak na poziom parodii oczywiście.
Teksty Imperatora prześmieszne ...ale czy całkiem zrozumiałe ? Waterhouse - może jednak podejmiesz się tego ,,na słuch bez słownika'' ;)
Proszę oto kawałek tekstu made in Marcin:
...
Palpatine - Wiesz co to jest ?
Vader - Cycek ?
Palpatine - Nie! Stacja Bojowa (heh)

Rozmawiałem przed chwilą z Benem :
...jestem na Florydzie w Maiami a jade do Kansas City - 1500 mil to szmat drogi
Po kilku chwilach zabrali Benowi klawiaturę i mysz, zapakowali sprzęt do frachtowca i rozmowa się zakończyła ...
Do usłyszenia w niedzielę Ben !
I na koniec powrócę na chwilę do Republic Commando - co w grze podobało się wam najbardziej ?
Od kilku dni wsłuchuję się w muzę z gry. Jest niesamowita, czego niestety o grze nie można powiedzieć.

09.02.2005
18:12
smile
[62]

Lim [ Senator ]

heh
Waterhouse ---> okno odpowiedzi otworzyłem w czasie rozmowy z Benem i nie odświeżałem wątku .
Widzę że ocenzurowałeś część tekstu ;)

09.02.2005
18:32
smile
[63]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Lim----> ok, idziemy dalej.....

Vader: Co teraz mój Panie?
Palpatine: Cóż, pracowałem nad tym od jakiegoś czasu?
Vader: Cycek?
Palpatine: Nie! To stacja bojowa! Nazwałem ją Sferą Strachu! Albo…może Planeta Śmierć? Mordercza Kula? Księżyc Śmierci? Wielka Kula Bólu? Śmierćcykl?

Ten trailer będzie pewnie lepszy od filmu ;-)

09.02.2005
18:53
smile
[64]

Lim [ Senator ]

Nieprzypadkowo ten trailer zbiera pochlebne opinie
nie dość ze jest dobrze zagrany to jeszcze dowcipny! Tekst - JA JESTEM OJCEM TWOICH DZIECI
(twoich dzieci tatusiem , heh) parodiujący wspaniałą i dramatyczną scenę rozmowy Luka z Vadrem jest genialny ...ale prosimy dalej Waterhouse, niech to będzie autorskie tłumaczenie od A do Z :)

09.02.2005
19:42
[65]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Palpatine: Znalazłem to w bloku rysunkowym Obi-Wana ( Anakin to gównogłowy)

Anakin: Obi-Wan by tego nie zrobił!

P:Obawiam się, że jest podpisane

Anakin: Suki!

Scena w wulkanicznej scenerii:

A: Wytłumacz to, Obi Wanie!

O: Nie, ja tego nie narysowałem!

A: To dlatego jest podpisane?

O:Cóż, jesteś prawdziwym gównogłowym!

A:Już ja Ci pokażę!

A:Widzę, że alkohol jest w Tobie silny, Obi-Wódkanie. PIJAK!

O:Jesteś czystą śmiercią, ty parszywe zło! To fakt!

Sidious: Twoja wędrówka ku ciemnej stronie jest prawie zakończona!

A:Powinna być!

S:A może poszukamy dla Ciebie czegoś wygodniejszego!

Obi-Wan: Chłopak zginął straszliwą śmiercią!

Mace: Tak myślisz?

Yoda: Ostrzec Cię próbowaliśmy, słuchać nie chciałeś. Przerąbane wszyscy teraz mamy!

10.02.2005
15:43
smile
[66]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Karrde-------> to już oficjalna wiadomość: będzie drugi sezon BATTLESTAR GALACTICA!!

So say we all!!!!!!

10.02.2005
17:21
smile
[67]

Ward [ Generaďż˝ ]

postarałeś się Waterhouse , teksty palpiego do poturlania ze smiechu a ich właśnie nie mogłem zrozumieć ani trochę(Jezu chryste -- Wielka Kula Bólu? Śmierćcykl ? hee-hee, albo to o bawełnie mace-windu) - tylko że to nie jest chyba jeszcze wszystko z tego trailerka ;->
Przeszedłem drugi raz demko republic comando i mam coraz dziwniejsze uczucie że to nie jest gra że star wars
pierwsze wrażenie było dobre bo zawsze człowiek się cieszy jak coś nowego wychodzi - ale kiedy pokazywałem komuś wczoraj grę to on nie miał pojęcia że to coś ze świata star wars pochodzi , to bardzo dziwne ale grę muszę zdobyć :->
Może powiecie wreszcie co to za serial który tak chwalicie , kiedy i gdzie go nadawali - bo ciekaw jestem tego bardzo

10.02.2005
20:20
[68]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward-----> cóż...BSG to remake serialu s-f (notabene dośc słabego) z lat 70-tych i 80-tych. "Nowa" BattleStar Galactica to military/psychological s-f - coś w stylu Space:Above AND Beyond wymieszanego z Deep Space 9 (z najlepszych sezonów) i Blade Runner. Akcja toczy się głównie - choć nie tylko - na tytułowej Battlestar Galactica - jedynego ocalałego okrętu wojennego ludzi, przewodzącemu konwojowi złożonemu z ocalałych po atomowej zagładzie dokonanej przez Cylonów ("replikantów" stworzonych wcześniej przez ludzi) statków. Na ich pokładach znajdują się niedobitki naszej rasy - ok. 50 tys. dusz, wraz z pozostałościami po cywilnym rządzie. Celem wyprawy jest odnalezienie legendarnej... Ziemi. Tak - Ziemi gdyż Galactica to okręt floty tzw. Dwunastu Kolonii zamieszkiwanych przez potomków (ta kwestia nie została jeszcze wyjaśniona) ziemian (względnie na odwrót). Fabułę serialu śledzimy oczami kapitana „Galactici” Williama Adamy (Edward James Olmos). Musi on się zmagać z problemami takim jak: brak paliwa, amunicji, kurczące się zapasy żywności, flota Cylonów polująca na bezbronne statki cywilne itd.
Cechy charakterystyczne: ciekawa, zaskakująca i niebanalna fabuła, świetna gra aktorska, stylizowane na film dokumentalny zdjęcia, realizm - zarówno w ukazywaniu walk w kosmosie (nie ma takich bzdur jak tarcze i broń energetyczna, myśliwce manewrują za pomocą... silników manewrowych) jak i w psychologicznym ujęciu bohaterów. Liczący 13 odcinków pierwszy sezon BSG stał się przebojem zarówno w UK (gdzie był nadawany na SKY ONE) jak i w USA gdzie jest nadawany teraz przez kanał Sci-Fi, wszędzie zbierając entuzjastyczne opinie krytyków. Pierwsze 5 odcinków BSG zebrało w USA średnio aż po 3.2 miliona widzów, co jest jednym z najlepszych wyników w historii telewizyjnego sci-fi.
W Polsce dzieje Battlestar Galactici poznaliśmy dzięki niezawodnemu kanałowi TV Torrent.

10.02.2005
21:04
smile
[69]

Ward [ Generaďż˝ ]

Zapomniałem dodać coś kiedy pisałem o demku commando - faktycznie, zostawiłem włączone menu gry na dłużej i muzyczka ta wpada w ucho, jaki to utwór ?
Galactica - coś chyba pamietam , to bardzo stary i słaby jak na mój gust film
- czy w tym filmie grał może paskudny aktor znany ze słynnej Drużyny A gdzie nosił ksywkę BUŹKA bo poprawiał włosy i szczerzył zęby i podobno był przystojny ;->
pamiętam te filmy- były beznadziejne, serial jest lepszy jak mówicie ?
i czy to pewne ze nigdy nie emitowali tego na jakiejś stacji z kablówki albo satelity ?
aha - kiedy dodasz Waterhouse te brakujace linijki :->

10.02.2005
21:35
[70]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward----> obecne BSG a to z lat 70-tych to dwa zupełnie różne seriale...w zasadzie tylko wygląd okrętu się nie zmienił (mniej więcej). Poza tym Ty wspominasz o filmach pełnometrażowych - bo chyba tylko one były nadawane w PL.

Co do brakujących linijek..

Napisy początkowe

"Limitowane Mleko"

"Każdy bohater ma swoje przeznaczenie"

"Każdy wybór ma konsekwencje"

"Każda saga ma swój koniec"

Scena I

Obi-Wan:Potęga Anakina stała się większa niż jesteś sobie w stanie wyobrazić

Anakin: Jestem najpoteżniejszym Jedi w historii!!
(...)

Anakin:Jesteś miększa niźli piasek!

Padme:Nie tą ręką...

Scena II

Padme:Kiedy będą wyniki?

R2-D2:Nasikaj na to!

Padme: Co?

R2-D2:Sikaj! na to!

Padme:ok

R2D2: Dobrze...jeszcze, niech płynie, jeszcze, nie przestawaj... dobrze, dobrze, dobrze... Jesteś w ciązy!!!

(...)

Padme: Ani, muszę Ci coś powiedzieć... Jestem w ciązy!

Anakin: A skąd wiesz??

(...)

Scena walki:

Anakin: Myśłałem że będziesz lepszy!
Mace: Myślałem że będziesz wyższy!
Anakin: Celna uwaga!

(...)

Anakin: Za bardzo się pocisz! D*.*a! Przysięgam!

Cudowna scena ze śmiercją Jar-Jara!!! Cóż za artyzm!

10.02.2005
23:18
smile
[71]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witam Szanownych Senatorów!

Jak miło wracać tutaj. Znikam na dość długo, ale zawsze pamiętam :-)

A tym razem dzieją się wielkie rzeczy! Wkrótce słońce zgaśnie, zjawią się Jeźdźcy Apokalipsy, Niddhog przegryzie korzeń Wielkiego Drzewa, nastanie Ragnarok, i inne takie :-D
A Marsz Imperialny będzie rozbrzmiewał wzdłuż i wszerz galaktyki!

Zaiste, wielka to chwila dla Frkacji Imperialnej :-)

No ale do rzeczy - ostatnio troche jakby "odcięty" od SW byłem, no ale w końcu głód wrócił :-)
Jestem w trakcie zaciągania "A Lost Hope" co by się pośmiać trochę. Trailerów do E3 jeszcze nie widziałem, bardzo proszę o jakiś adres gdzie są dostępne z w miarę dobrym transferem.

Widzę też że sporo ciekawych dyskusji mnie ominęło. Ale nie będę się rozpisywał bo troche czasu w yej chwili nie mam, z tego samego względu też nie czytałem wszystkich postów.
Tylko krótko odnośnie zła/dobra Imperium (pare lat temu był na ten temat nawet krótki tekst w "Wyborczej"!):
Cóż, Saga przedstawia tą kwestię zdecydowanie jednostronnie - z punktu widzenia rebelii. Nie ma żadnych przesłanek na temat tego jak się żyło przeciętnemu zjadaczowi chleba mieszkającemu na Coruscant i czy rzeczywiście za każdym rogiem czaił się agent (tiaaa, może by Nowa Republika lustrację zrobiła? ;-)). A Palpi poparcie najwyraźniej także miał niezłe - gdyby go nie miał to by mu się jego plac zabaw szybko na kawałki rozpadł. Taki "totalitaryzm oświecony" ;-)))
Whatever. Wszystko już zapewne zostało powiedziane.

Ostatnio też wróciłem do książek spod znaku SW bo dawno żadnej nie czytałem. Niestety nie kupuję, po tych podwyżkach Amberu w ciągu ostatniego roku do cen w rodzaju 35, 39 złociszy olałem to (chociaż zawsze po mniej-więcej dwóch latach książki SW trafiają do tanich księgarni typu poznański "Arsenał" gdzie są dostępne za kilkanaście złociszy). Ale w końcu można zawsze pójść do Empiku na godzinę czy dwie i poczytać co-nieco :-)
Wziąłem się ostatnio wreszcie za "Zdrajcę" Matthew Stovera (nawet pare lat temu z tym panem jakiegoś maila wymieniłem na temat tej książki :-D ). Na razie 60 stron za mną i klimat bardzo fajny. Muszę się przychylić do opinii które uznały ją za jedną z bardziej mrocznych i "dusznych" pozycji :-)

No nic, uciekam.
Niech Szara Strona Mocy będzie z Wami.

Long Live the Empire!

10.02.2005
23:40
[72]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Pellaeon------> Witam!!!!!

Problem w tym że nie ma czegos takiego jak "totalitaryzm oświecony" - jeśli totalitaryzm jest oświecony nie jest totalitaryzmem ;-)

Nie posiadmay informacji na temat szczegółów na temat życia codzeinnego mieszkańców Galaktyki (jeśli nie brać pod uwagę EU), dlatego luki musimy wypełniać ekstrapolacją, co powoduje że niekótre wnioski są bardziej uprawnione od innych.

I w tej debacie WSZYSTKO nie zostało jeszcze powiedziane ;-)

11.02.2005
01:07
smile
[73]

Lim [ Senator ]

Pellaeon ---> przystań floty imperialnej na Coursant zapełnia się gwiezdnymi niszczycielami - nic dziwnego za 97 dni nastąpi pewne znaczące przesilenie polityczne ;) Ciekawe kiedy Long powróci z wirtualnego wygnania i wzmocni jeszcze frakcję polityczną.
W dyskusji tej faktycznie nie powiedziano wszystkiego, martwi mnie nieco fakt że pojawiające się informacje zdają się potwierdzać pewne zastrzeżenia do roli Jedi w konflikcie...a raczej do kwestii postrzegania Jedi przez Senat i ogół obywateli republiki. Drobne to sprawy, jednak dostrzec je można a nawet trzeba.
Kilka zdań na temat Republic Commando - widząc demo w ciągu kilku chwil doszedłem do wniosku że gra przypomina mi (niestety) Unreala co okazało się prawdą z wiadomych powodów.
Z pewną przykrością chcę powiedzieć że ta gra pasuje na półkę ze star-warsowymi dziwolągami takimi jak np. Force commander. Zresztą pomysł wydania tego produktu na 3 miesiące przed chwilą w której postacie z Republic Commando staną się raczej klonami z Imperial Commando jest wyjątkowo zły. Gdyby gra została wydana na PC w połowie zeszłego roku...cóż stało się pozostaje tylko pewien niesmak. Czekam niecierpliwie na ukazanie się CAŁEJ gry, wtedy ocena będzie pełniejsza. Teraz jednak mogę powiedzieć, że jestem pełen zachwytu nad jej oprawą muzyczną. Słusznie spostrzegacie to że gra jest bardzo ,,niestarwarsowa'' - choćby przez brak wyraźnych nawiązań do motywów muzycznych. W zamian otrzymaliśmy jednak niesamowicie wciągającą i klimatyczną muzę. Przykładem niech będą śpiewane sanskrytem utwory Prologue i (genialny!) VodeAn_BrothersAll . W nich dostrzegam pewne nawiązanie do bajecznie pięknego oooraa mma-taa z DUEL OF THE FATES z Mrocznego Widma.
Waterhouse ---> świetna robota :) Logika zaliczona ?
O na koniec mała zagadka odnośnie trailera i słów Mace-Windu do Vadera : MYŚLAŁEM ŻE BĘDZIESZ WYŻSZY
Wie ktoś czemu to zdanie pada w trailerze? Oczywiście nie pada przypadkowo ;)

11.02.2005
02:10
[74]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

ok - czas juz na mnie... jutro wyjeżdżam na posesysjny odpoczynek. Do Senatu wpadnę ponownie w niedzielę wieczorem.

Over & out.

11.02.2005
06:49
smile
[75]

Lim [ Senator ]

WAŻNY NEWS

Dla wszystkich czekających niecierpliwie i z niepokojem na premierę III Epizodu mam ważną informację.
Odsłuchuję (po raz 5) motywu z Zemsty Sithów. Muzyka jest wspaniała - skoro ja zdobyłem ten utwór i Wam się uda :)
Próbowałem potwierdzić autentyczność tego utworu w ostatnich newsach na temat muzyki Zemsty Sithów we wiadomych i znakomitych stronach Star Wars. Niestety nie znalazłem o tym informacji . Znajomość muzyki Wiliamsa oraz intuicja podpowiada mi ze jest to autentyczny utwór .
Szczegóły później

11.02.2005
07:43
smile
[76]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Lim--> jedynie co mi na mysl przychodzi to podobne zdanie wypowiadane przez ksiezniczke Leie do Luka , kiedy ten ją ratował z Gwiazdy Śmierci - " Nie jesteś za niski jak na szturmowca " ale jaki ma to zwiazek ( poza tym ze Luke to sun Vadera ), to nie wiem.

Pellaeon--> witamy spowrotem na pokladdzie kapitanie.

11.02.2005
15:08
smile
[77]

eJay [ Gladiator ]

Lim----->Zarzuc lineczkiem do tego utworu:) Prosze:)

11.02.2005
17:24
smile
[78]

Lim [ Senator ]

a więc ... rozmawiam właśnie z moim dobrym znajomym (i autorem znakomitych starwarsów) który jak sądzę umieści zaraz przesłany plik na swojej stronie. Zrobi to chyba wcześniej niż bastion i ICO ;)
Początek tego utworu to klasyczny Star Wars theme - co słyszymy potem ?
Wiemy że o ostatnich scenach Epizodu III światów, obraz zniszczonych wojną światów
połączone mostami miasta Cato Neimoidii, spopielone ruiny Mygeeto, pokryte słońcem doliny Felucii, pobojowisko na Kashyyyk. jak ulał pasuje do tego smętny chór kobiecych głosów - czy to fragmenty utworu Lament ??
Następnie słyszymy takty marsza imperialnego który towarzyszyć będzie zapewne scenie w której Palpatine wraz z Vaderem przygląda się budowie Gwiazdy śmierci . Ostatnie takty tego motywu to muzyka stanowiaca tło do sceny w której Ben Kenobi oddaje maleńkiego Luda w ręce Larsów.

11.02.2005
23:17
[79]

Karrde [ Pretorianin ]

Witam!

Ja dzisiaj z krótką informacją - otóż chciałem poinformować, iż stałem się dzisiaj posiadaczem Knights of the Old Republic 2: The Sith Lords.
Zaraz zacznie się wielkie testowanie. :]

12.02.2005
10:05
smile
[80]

eJay [ Gladiator ]

Karrde---->Pisz czy warto czy warto jeszcze bardziej:)

12.02.2005
11:12
[81]

eJay [ Gladiator ]

Gram wlasnie w demko Republic Commando. Zacialem sie w miejscu gdzie jest pierwsza wierzyczka. Zalatwiam wszystkich i ide do tych drzwi obok. Tam przejście jest zablokowane i nic nie można dalej zrobic...Help meee:)

12.02.2005
12:18
smile
[82]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Kurcze Karrde juz sobie zdazyl gre przemycic ;-) Do mnie jeszcze nie doleciala poczta od przyjaciela ze Stanow...

Pozdrawiam

12.02.2005
15:31
smile
[83]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

waterhouse - Nie lepsza by była Kula Strachu, zamiast Sfera...?

12.02.2005
15:51
[84]

Beaverus [ Bounty Hunter ]

eJay - po lewej masz miejsce gdzie mozesz zalozyc ladunek , (jesli ci chodzi o miejsce za brama )
szukaj roznych miejsc gdzie mozna zalozyc ladunki albo cos otworzyc

12.02.2005
17:23
smile
[85]

Lim [ Senator ]

Witam
Koledzy nadal w podróży? Ben zrobił chyba te 1500 mil i dojechał do Kansas a Waterhouse osusza pewnie gdzieś po słowackiej stronie granicy dzbanek grzańca.
Ben zgodnie z zapowiedzą powinien podłączyć jutro komputer do sieci...trochę dziwne to koleje losu ze dwóch ze znajomych wielkich fanów Star Wars ,,osiadło'' w USA - co jest w tym kraju czego TU brakuje ;)
Cóż, dobrze mieć rezydentów polskiego fan-domu za oceanem, można z tego wyciągnąć jakieś pozytywy :)
Właśnie - jeszcze sprawa jednego z utworów z Zemsty Sithów - to co dwa dni temu było absolutną niespodzianką dzisiaj ,,żyje własnym życiem'' i plik jest dostępny w sieci.
a więc use osiołka Luke i wpisz tam słowa klucze: Star Wars Episode III The Revenge Of The Sith-Main Title
Plik ma teraz sporą dostępność i wszyscy zainteresowani mogą pobrać go, posłuchać - i mam nadzieję podzielić się tu swoimi wrażeniami.
Karrde ---> poprosimy o screny z gry. Grafika poprawiła się trochę w porównaniu do sławnego poprzednika ?

12.02.2005
20:59
smile
[86]

Ben_K [ Pretorianin ]

Lim ----> Ale trafiles z tym tekstem :] To prawda wlasnie zakonczylem niedzy systemowy lot trwajacy 3 dni i zrobilem 1500 mil. Zmeczony ale szczesliwy wysiadlem z mojego promu, przy okazji moj pilot to tepak i uparty osial, gdyby mnie posluchal podroz skonczyla by sie 15 min wczesniej ale on wolal po swojemu.

Pozdrawiam wszystkich senatorow i rowniez czekam na jakies zdiecia z KOTOR II bo nie wiem czy kupic.

14.02.2005
00:33
smile
[87]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Witam!

Już niestety powróciłem z piwem i miodem płynącej Słowacji.... ;-)

Lim------> co do tego utworu muzycznego z EIII... mam mieszane uczucia. Jak na "Into The Battle" jest zdecydowanie za mało dynamiczny, wymiszane jest kilka gwiezdnowojennych lejtmotivów, no i momentami bardzo przypomina muzykę z Władcy Pierścieni....

14.02.2005
09:30
[88]

eJay [ Gladiator ]

Niech ktoś zarzuci linkiiem do tej muzy, bo szukam i szukam i nie mogę znaleźć:/

14.02.2005
13:52
smile
[89]

Lim [ Senator ]

Waterhouse ---> możemy zastanowić się nad tym czy utwór to w 100% oryginalny motyw z Zemsty Sithów.
Co przemawia za tym ze TAK jest - znakomite brzmienie muzyki i chórków. Znakomite i oryginalne(!) na co mało kto by poza Wiliamsem mógł się zdobyć . Fałszywka nie zawierała by tak ,,smętnych i ponurych'' chórów połączonych świetnie z muzyką. Jednocześnie ZNANE nam motywy są zagrane inaczej niż KLASYCZNE. Mam kilkanaście wersji tych motywów granych w różnych stylach i przez różnych wykonawców i jeśli ktoś to skomponował i zagrał w TAKI sposób to ma talent na miarę Wiliamsa. Ciekawostką jest opis zawarty w tym MP3 informujący ze plik został wykradziony z Lucasfilmu.
Ponadto jeszcze jeden argument - muzyka jak ulał wpisuje się w ostatnie sceny filmu. Prawdę jednak poznamy dopiero w maju
a co dopowie na ten temat eJay który odsłuchał już chyba ten utwór ;)
Juzio ---> prawie odgadłeś moja zagadkę, dokładną odpowiedź podam z pewnym ,,wahaniem'' po 15.00

14.02.2005
16:14
[90]

Ben_K [ Pretorianin ]

Witam

Karrde ---> Oderwij sie na chwile od grania w KOTOR II i umiesc troche zdiec w senacie bo jestem ciekawy czy isc i kupic sobie ta gre. Tutaj KOTOR II kosztuje 50$ i narazie jest to dosc wysoka jak na moje mozliwosci platnicze gra wiec czekam na jakies informacje z pewnego zrodla czy nie beda to pieniadze wywalone w bloto, zwlaszcza ze bardzo kreci mnie RC a to zapewne bedzie kolejne 50$.

14.02.2005
22:07
smile
[91]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Witam Szanownych Senatorow

W przerwach miedzy rozgryzaniem Kotora 2 , lub tez umilajac sobie czas w oczekiwaniu na niego proponuje przejzec uaktualnioną dzisiaj galerie "Empire at War"
Mi juz slinka zalała klawiaturę ;)

Pozdrawiam

15.02.2005
04:13
smile
[92]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Lim----->to jest utwór do Shadows of The Empire ("Night Skies"), skomponowany przez Johna McNelly. Sesja nagraniowa prawdziwego soundtracka zakończyła się dopiero wczoraj ;-)

15.02.2005
06:46
smile
[93]

Lim [ Senator ]

Brawo Waterhouse - choć ,,przykro'' trochę ze tak szybko to odkryłeś ...a miałem dzisiaj zapytać czy ostatnie takty są raczej dowodem na to ze to nie jest oryginalny utwór - tak smętnie nie mógł (nie może) się ten film zakończyć :)

Skoro Waterhouse przeprowadził skuteczne śledztwo to kilka zdań na ten temat. Muzyka z Shadows of The Empire ma 9 lat. Jest bardzo Williamsowska ponieważ w roku 1996 Wiliams zrezygnował z pracy przy tym soundtracku a Johna McNelly sam ,,wyznaczył'' do prowadzenia dalszych prac ufając że jego muzyka będzie dobra...jak również klimat klasycznych motywów Star Wars zostanie dobrze wykorzystany.
Skutkiem tego powstało 10 utworów z których najlepsze są autorstwa Johna McNelly i samego Wiliamsa, np. z utworu Night Skies tak świetnie oddającego klimat ostatnich scen Zemsty sithów, klasyczne motywy w NOWYM brzmieniu są autorstwa Wiliamsa a chórki i cała reszta Johna McNelly
Zresztą prawdę powiedziawszy w całym sountracku są dwa wybitne utwory - Night Skies i Leias Nightmare autorstwa samego Johna Williamsa - i niesłusznie laury za ten klasyczny a jednocześnie nowy utwór zebrał McNelly jako autor całości...cóż na liście płac nie ma rozgraniczenia między skomponowaniem muzyki a dokończeniem soundtracka. Wszystkie 10 utworów prezentuje wysoki poziom choć w ucho wpadają oczywiście najbardziej wspomniane dwa :)
Najciekawsze jest to że w rozmowie z pewnym znakomitym fanem SW z jednej strony padały zarzuty ze jest to po prostu fałszywka a z drugiej argumenty ze to typowo Williamsowskie takty oraz to że wykonanie utworu jest DOSKONAŁE....i co się okazało - otóż że we wszystkich tych twierdzeniach tkwiło ziarno prawdy - bo to nie jest motyw z E III, są to jednak motywy Williamsa, oraz brzmienie ich jest doskonałe...co dziwić nie może ponieważ zostały zagrane przez Szkocką Narodową Orkiestrę Symfoniczną .
Cieszę się że temat tego utworu wzbudził zainteresowanie - choć przyznam ze sądziłem iż jego tajemnicze pochodzenie nie zostanie odkryte tak szybko ;)

15.02.2005
16:56
[94]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Lim------> do not underestimate the power of google ;-)

Cóz...było kilka przesłanek - jak na "Approaching the Battle" motyw był nieco zbyt mało dynamiczny i za "smętny", nagrywanie soundtracka zakończyło się zbyt późno aby coś takiego mogło zostać wykradzione tak wcześnie - no i dla mnie nie brzmiało to jak Jaohn Williams.

Ale to że wiele osób uznało to za oryginał świadczy tylko o tym jak dobrym kompozytorem jest Joel McNeely...

16.02.2005
16:43
smile
[95]

Ward [ Generaďż˝ ]

Mówicie ze to jest muzyka z Shadows of the Empire ?
nigdy bym nie zgadł bo ten kawałek który zrobił furorę jest taki dziwny i ambitny że pomyśleć o nim inaczej niż o muzyce filmowej nie da się, coś jeszcze nagrał ten mcNelly ?
zresztą ja bym szedł o zakład ze to williamsa muzyka i bym pewnie stracił sporą kasę, hee-hee
Nadrabiałem zaległości spoilerowe i znowu za wiele przeczytałem chyba- już nawet nie mam sumienia by jedi wytykać że nikt ich nie lubił- bo niby nie musiał ale że mało kto miał do nich zaufanie to nawet mnie ze swoim poglądem na rolę jedi dziwi mocno , bronili tej zepsutej republiki a republika tak im się odwdzięczyła
jak to yoda mówi w tym komediowym trailerku - jedi mają przerąbane :->
---- Juzio i Karrde grają ponoc w kotora 2 -czy warto kupowac albo zapychać na tydzień łącze , bo to chyba ze 4 GB - jaka jast ta gra ??

16.02.2005
17:59
smile
[96]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

To w końcu które z utworów z SotE były brane jako utwory z E3?

Mam OSTa z SotE, to nie będę ściągał tego samego z sieci.

16.02.2005
18:09
[97]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Viti----> Night Skies?

16.02.2005
18:25
[98]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

waterhouse -Ja nie wiem, pytam się. Wszystkie utwory za wyjątkiem Night Skies i pierwszego na płycie są autorstwa Joel'a McNeely'ego.

16.02.2005
18:28
[99]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Viti-----> wybacz, miałem ciężki dzień :-(

Posłuchaj Night Skies - to powinien być ten utwór.

16.02.2005
18:31
smile
[100]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Prawdę mówiąc w ucho najbardziej wpada 4 utwór - Beggar's Canyon Chase. Night Skies - żadna rewelka.

17.02.2005
14:01
smile
[101]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

nowa część

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.