
mgk [ Generał - Pacyfista ]
Forum CM: Czy CMBB oddaje specyfikę frontu wschodniego ???
Panowie znający się - mam pytanie
Po doswiadczeniach turnieju mam niejasne wrażenie że w tzw rzeczywistości bylo chyba trochę inaczej.
niemcy mieli lepszy sprzet w mniejszych ilościach ( i tak jest w CMBB) ale uzywali go uzyskując lokalne przewagi - więc nie było chyba zbyt wiele walk 1 pantera na 6 t34
Ale może się mylę ???
czy zrezygnowanie z CA - trochę podniosloby realizm ( zakladając że koszt i rarity oddająrożnicę w kosztach wyprodukowania jednostek)
faloxx [ Konsul ]
Skoro niemcy mieli lokalną przewage w jednych miejscach to w innych miejscach lokalną przewage mieli rosjanie.
I tu sie pojawia problem jak grac ?? gracz niemiecki chce miec gre z lokalną przewagą szkopow a rosjanin odwrotnie.
Z tego wzgledu dyskutowanie jest pozbawione sensu bo chodzi o rownowazne szanse. Dlatego tak a nie inaczej jest skonstruowana gra. A to czy jest zeczywiscie zrównoważona czy nie to już inna bajka. Bo nawet przy unres nie ma rownowagi.

jiser [ generał-major Zajcef ]
Zaraz zaraz ....
Tobie chodzi o to "czy BB oddaje realia?", a może "czy QB oddaje realia?" ..?
IMO problemem jest współczynnik rarity, który oddaje _uśrednioną względem frontu częstość spotykania danego rodzaju broni_ .. i o tą średnią chodzi.
Ale jak inaczej mają wyglądać "sprawiedliwe pojedynki", skoro nie dzieją się w żadnym określonym miejscu czy czasie ?
mgk [ Generał - Pacyfista ]
Generalnie chodzi mi o ustawienie CA - które narzuca wg mnie przewage Rosjan i gracz nic już nie może zrobić
faloxx [ Konsul ]
mgk --> gracz nic już nie może zrobić ja bym to okreslił mianem :
gracz nie potrafi albo mu sie nie chce zrobic

el f [ RONIN-SARMATA ]
Swoją drogą, ciekawe czy ktoś pokusił się by sprawdzić skuteczność Rosjanie/Niemcy w turnieju...
mgk [ Generał - Pacyfista ]
-> faloxx - pytalem tych co sie znają ;-) - rzeczywiście nie potrafię w CA kupić 4 panter w grze na 2000 pkt - może faloxx potrafi ;-)
Raz jeszcze trochę inaczej - wg mnie ustawienie CA uniemożliwia zaskoczenie nieprzyjaciela np 4 panter z plutonem wsparcia lub baterią dzial itp
Tego nie wiem ale wydaje mi się, że na wojnie takie wyidealizowane ustawienie CA nie istnialo - dlatego gram scenariusze i operacje - bo liga i turnieje są strasznie sztampowe i powtarzalne
proponuje rezygnację z CA w turniejach

faloxx [ Konsul ]
a to sory mastacha mgk mój błąd wiec niech sie wypowiedzą ci co sie znają

oskarm [ Future Combat System ]
MGK --> Przecież to zalezy od tego jak się umówisz z przeciwnikiem, nie ma sensu niczego postulować i narzucać. Z moich doświadczeń wynika, że realizm walki w CMBB rośnie w raz z rozmiarem starcia i dopiero na naprawdę dużych grach go widać. Z drugiej strony takie duże gry wymagają sporo samozaparcia, ale IMO się to opłaca (dużo większa frajda).
Jęzeli miałbyś ochotę pograć w CMAK na niestandardowych ustawieniach to zapraszam.
oskarm [ Future Combat System ]
Aj nei doczytałem, że ci chodzi o tórnieje, sorrki :-(
mgk [ Generał - Pacyfista ]
Oskaram - chętnie jak odpadnę z turneju ;-)
mój postulat dotyczy turniejow bo standardowych ligowek i tak nie grywam
-> faloxx - a zauważyleś to -> ;-)
Wiggins [ SSiberian Tiger ]
Na unres, pojawia sie plt Panter i spora czesc CMHQowej braci sobie nie poradzi z takim wyzwaniem. Wymaga to przygotowania sie na taka ewnwentualnosc. Podobnie jest z plt Tygrysow. Oczywiscie mozna kupic 9 lub 12 25AA w kazdej grze unres, bo moze sie pojawic u npla powyzyszy zestaw, ale czy o to chodzi??
Generalnie uwazam, ze CA wymusza na graczu niemieckim gre jak Niemcy, a u Ruska - w sowiecki styl gry.
To taka szybka sztampowa odpowiedz.

mgk [ Generał - Pacyfista ]
Wiggins - racja - ale to ZSRR wygrało wojnę i w tej grze to widać ;-) stąd tytuł wątku
ale czy nie znudzily Cię te potyczki ;-) myślę że na wojnie bywaly takie sytuacje - pluton panter na 3 plutony t34 lub pluton tygrysow na baterię ZIS2 itp - w turnieju dalo by to niezlą zabawę ;-0
ale sam nie wiem czy mam racje ;-)

Holmes__ [ Konsul ]
e lf --> oto co ma do powiedzenia statystyka:
Faza I. Statystyki
Rozegrano: 150 walk (87,2 % przewidzianych)
Zwycięstwa Rosjan: 82 (55,4 %)
Zwycięstwa Niemców: 66 (44,6 %)
Remisy: 2
Punkty zdobyte przez Rosjan: 7841 (53,1 %)
Punkty zdobyte przez Niemców: 6919 (46,9 %)
Najskuteczniejszy gracz:
Generał SJU: 239 pkt (79,6% z ogółu możliwych do zdobycia)
mgk [ Generał - Pacyfista ]
Holmes a możesz podac kto zdobył punkty Niemcami - wg mnie to w ogromnej wiekszości byli b. dobrzy gracze,
wg mnie tylko 11 z tych niemieckich walk bylo wygranych przez zawodnikow ktorzy nie przeszli dalej.
a te 11 to w wiekszości zwycięztwa w 3 graczy w grupach 5- osobowych
Do statystyki należy dodac roznicę w doświadczeniu przeciwnikow
ja np grając z ,,first shot - first kill' BamSeyem moge Rosjanami nieźle wtopić :-)

Holmes__ [ Konsul ]
mgk --> nie łapię. Co mam dokładnie podać (z resztą wkrótce na stronie turniejowej będzie poddstrona aż do obrzydzenia poświęcona statystyce)?
1. Jaki odsetek tych, którzy grali dwa razy Niemcami oraz tych, którzy dwa razy grali Rosjanami w grupach 4 osobowych przeszedł dalej?
To się rozłoży bardzo podobnie do ogólnego podziału stat. zwycięstw.
Holmes__ [ Konsul ]
mgk --> zerknij jeszcze na grupy 5 osobowe. Tam jest ciekawa prawidłowość. W każdej było dwóch graczy, któym los przydzielił dowodzenie w trzech walkach Niemcami. I w każdej grupie jeden z tych graczy przeszedł dalej, a drugi odpadł. Zatem nie wiem na ile statystyka nam pomoże :(
Wiggins [ SSiberian Tiger ]
Wreszcie dobrze mi sie wkleilo do excela i po odliczeniu 5 gier z grupy osmej (nie wnikam o co tam chodzilo), zestawionko:
Rozegrano: 145 walk:
Zwycięstwa Rosjan: 79 (54,5%)
Zwycięstwa Niemców: 64 (44,1%)
Remisy: 2 (1,4%)
Punkty zdobyte przez Rosjan: 7691 (53,0 %)
Punkty zdobyte przez Niemców: 6819 (47,0 %)
Liderzy grup: nick, punkty, gry, % skuteczności
gen. SJU 239 3 79,67
ZIP 155 2 77,50
Wiggins 227 3 75,67
Holmes 226 3 75,33
Dziki Łoś 146 2 73,00
remifr 218 3 72,67
macbac 213 3 71,00
Jaskiniowiec 282 4 70,50
Kłosiu 209 3 69,67
Mac 208 3 69,33
UrwisCo. 268 4 67,00
strelnikov 253 4 63,25
lukaszkasz 248 4 62,00
Fario 185 3 61,67
Wiarus 185 3 61,67
dogon 246 4 61,50
Bamsey 181 3 60,33
Courm 240 4 60,00
MGK 174 3 58,00
Guderian 172 3 57,33
falox 169 3 56,33
Lt Ursus [ Generaďż˝ ]
Według mnie QB za 1500-2000 nie oddaje specyfiki frontu wschodniego a tylko walkę mniej więcej wyrównanych sił z przewagą Rosjan tym większą im mniejsza jest gra. Rosjanami za 2000 wystarczy nie zrobić większych błędów i ma się wygraną.Realizm przy CA rośnie w miarę powiększania rozgrywki. O ile łatwo uzyskać bywa Total Victory w QB, CA , ME za 1500pkt to za 5000 pkt już tylko wyjątkowa wpadka przeciwnika to umożliwia bo obie strony mają spore rezerwy i strata 2-3 czołgów jeszcze nie wpływa na wynik. Jednak prawdziwe realia oddają duże walki typu atak-obrona lub assault. W QB,ME,CA prawie nie ma szans na przełamanie przeciwnika i dochodzi tylko do zajęcia flag i jak się uda to ich utrzymania. W prawdziwej walce chodziło raczej o przełamanie a do tego potrzeba było zawsze 2-3 krotnej przewagi. Cały sukces Niemców polegał na przełamywaniu słabych miejsc i odcinaniu reszty od zaopatrzenia. Rosjanie póżniej robili to samo.
Gra bez CA sprzyja grającemu Niemcami , zwłaszcza że rosyjska piechota ma samodzielnie dużo gorsze możliwości walki z czołgami niż niemiecka. Z walk za 5000 bez CA wiem że pluton Panter jak ma ostrzał na ponad 1 km może zablokować większość obszaru mapy i mało co może je ruszyć z tej odległości. Wystarczy dokupić pluton PzIV i pluton Stugów żeby zająć pod takim parasolem flagi i utrzymać je newielkimi grupami piechoty.Rosjanom sprzyja wtedy jedynie zalesiony i urozmaicony teren oraz czasami ustawienie flag.Wiggins ma rację że brak CA daje walki typu kamień papier,nożyczki i jak nie trafimy to od począ6ku walka jest przegrana.
Oskarm wie co mówi bo gramy takie walki że w tej chwili za linią moich wojsk wciąż jeszcze czyszczę lasy z niedobitków Niemców i wpadam w zasadzki, chociaż pierwsza linia jest już dalej i atakują całe tyraliery piechoty nakrywane salwami spotterów itp. Podobnie było w grze z Mako2 gdzie czołgi wchodziły miedzy stanowiska piechoty i bała walka na butelki z benzyną, granaty i panzerfausty. Moja opiechota wykończyła 1 PzIV i 2 Hetzery granatami , butelkami i z rusznic. Sporo JS2 i T34 poległo od wiązek granatów i panzerfaustów. Jak się zagra w bitwę gdzie sunie ława 10JS2 i 20T34 oraz 2 bataliony piechoty to dopiero ma się obraz frontu wschodniego.Dzieje się tyle co w kilku małych bitwach i dochodzi element braku opanowania nad każdym ruchem co też urealnia grę dając pewien bałagan jaki panował w czasie walki.
Podsumowując mogę pokusić się o stawierdenie że tylko ustawiane duże walki na robionych mapach oddają realia frontu wschodniego z naciskiem na walki typu atak-obrona.Małe QB to raczej wprawka w umiejętnościach taktycznych i mogą oddawać jedynie realia stojącego frontu lub drobnych potyczek.

mgk [ Generał - Pacyfista ]
jak skoncze mistrzostwa (pewnie szybko ;-) - to Ursus i Oskaram zaczynam z wami wielkie bitwy ;-))
Wg mnie operacje tez sa całkiem realistyczne ;-)) i bardzo fajnie sie w nie gra
Wiggins [ SSiberian Tiger ]
Lt Ursus ---> Dla mnie mordega jest rozstawka na 2000pktow, 3000 to koszmar...Nie wyobrazam sobie rozstawki na 5tys i wiecej.Posrednim rozwiazaniem sa gotowe duze scenariusze (polecam Schwerpunkt Glowaczow), ale ograniczaja mnie o zakupy zrobione przez tworce i narzucanie kierunkow uderzenia.
Jak nie kijem, to go pala...ech zycie ;/

stary [ ZiP ]
Polecam grę na 3000pkt. Wrażenia są o wiele ciekawsze niż walka na 2000pkt:
- o 100% panowaniu nad ruchami piechoty szybko się zapomina na rzecz koordynacji działań na poziomie plutonu, a czasami kompanii
- większe znaczenie zyskuje transport
- wreszcie można wypracować "przewagę lokalną" z zauważalnym wpływem na wynik
Oczywiście o codziennym odsyłaniu pbemów można zapomnieć, ale i tak WARTO!
Aktualnie gram na 3000pkt z Dogonem, ja Niemcami, połowa 1942r (czyli moje krótkolufowe PzIII przeciwnko stadom KV i T-34:), deszcz, noc. I JEST ZAJEBIŚCIE!

Holmes__ [ Konsul ]
stary --> popieram w 100%!
Właśnie kończę (CF ustalony, czekam na ostatni pliczek) walkę na 3000 w CMAK z Fuchsem, z której na bieżąco powstawał szczegółowy AAR (9 stron Wprda :o) ). Jest to nieporównywalnie większa frajda niż sztywne 2K. A przełamania na flance siłami dwóch kompanii i czołgów to są dopiero natarcia! :o))

oskarm [ Future Combat System ]
Holmes --> przełamanie na flance 2 batalionami piechoty i batalionem czołgów to dopiero są natarcia 8-D

Glazo [ Konsul ]
Według mnie AK i BB wogóle sie nie nadają do ME. Przecież to sie często sprowadza do szybkiego biegania do fla a potem zaciskania zembów i obrony. Z tym że tutaj atakującemu jest znacznie trudniej niż w normalnym ataku
A duże bitwy rzeczywiście potrafią być ciekawe. Pamiętam jak grałem z Burakiem w BO na 5000 rozpoznanie walką. Mając za zadanie sie bronić miejscami atakowałem przeciwnika by mu odebrać inicjatywe wyjść mu na tyły itp. TO rzeczywiście było coś....
gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]
nie widze problemu żeby niesztampowe walki rozgrywać na 1500 czy 2000 ptk. wystarczy tylko żeby ustalić że gra sie lustrzanke i na "specyficznych" warunkach. obecnie gram A/O na 1500. ruscy atakują (assault) na włochów w okolicy stalingradu i jest całkiem ciekawie. równie dobrze na 2000 można sie umuwić na pluton panter/tygrysów i 2 plutony t34 czy coś w tym stylu. pewien jestem że fajnie by było
Hanoverek [ Konsul ]
ja bym chetnie zagral 1500 ale bez flag.Jak do tej pory nie udalo mi sie jakos nikogo znalezc chetnego.
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Poszukuje chetnych na niesztampowe scenariusze Bb, co najmniej 3000pkt. Moze byc atak/obrona ew szturm.

stary [ ZiP ]
PiotrMx - a może byśmy tak dokończyli Castelforte? [czy jak mu tam było...]