QQuel [ Master of Puppets ]
Joe Black - Co o tym sądzicie, warto?
Nie znam filmu, ale może ktoś z was mógłby zopiniowac?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Meet Joe Black? Bardzo ciekawa intepretacja śmierci ;o) Bardzo dobry Pitt. Warto.
Enc0re [ Konsul ]
dla mnie sredniak, troche dlugi i sie nudzilem w niektorych momentach :/
QQuel [ Master of Puppets ]
Obsada wręcz zaje***** Pitt, raczej nie gra w kiczu, ale wiecie, każdy może się sprzedac.

FAJEK [ CD Projekt ]
film świetny. polecam.
Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]
A kiedy w TVNie?
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Filmu nie widziałem, ale jeśli gra tam Anthony Hopkins, to jestem pewien, że warto. :)
Jogurt Truskawkowy ---> jutro o 22:05.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-28 19:55:08]
artaban [ swamp thing ]
Dokładnie cztery dobre sceny (wszystkie z Pittem), średnia reszta i koszmarna, półgodzinna końcówka. Moja ocena filmu byłaby prawdopodobnie dwukrotnie wyższa, gdyby najzwyczajniej w świecie obcięto ostatnie 30 minut, które niczego nie wnosi, a potrafi zanudzić na śmierć (nomen omen).
Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]
Szkoda wielka, miałem ochotę coś ciekawego zobaczyć dzisiaj w tv, 0a tu kapa... jak zwykle nic ciekawego
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Według mnie warto, może to nie arcydzieło, ale miło się ogląda.
False [ Drapu drap ]
Obsada swietna, trzeba obejrzec :)
ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]
Można obejrzeć. Nie zostanie po tym niesmak ani jakieś szczególne przemyślenia.
kami [ malutkie maleństwo ]
Zdecydowanie warto. Koncowka faktycznie moze troche przydluga, ale mimo wszystko to pozycja obowiazkowa.
SULIK [ olewam zasady ]
Rekomendacja Sulika :D
Ko [ Run To The Hills ]
Nie lubię Pitta, ale z chęcią film obejrzę. (o ile sie nie naj**ię, bo ferie mi się skończyły)

garrett [ realny nie realny ]
jeden z najlepszych nudnych filmów jakie widziałem :)

Ines [ Ines ]
Mnie sie podobal, choc niektore sceny sa naciagane, a fabula czasem jest nie logiczna.
Jednak to film, ktory zrobil na mnie wrarzenie i pamietam go do tej pory. Pitt i Hopkins dobrze sie sprawili :).
Big Money [ Senator ]
Moim zdaniem warto ogladnac, momentami wzruszajacy film :)
Lukxxx [ Pretorianin ]
Jak dla mnie komedia... klimat rodem z Pratchetta

captain_nemo [ Generaďż˝ ]
tak jak wyzej juz ktos napisal: bez jakis glebszych przemyslen ale bardzo milo sie oglada :)

Arczens [ Legend ]
Bardzo przyjemny film i polecam soundtrack z konca filmu "somewhere over the rainbow ..."
Ines [ Ines ]
Dzisiaj, TVN o 22:05.
xKx [ CLINIC ]
noooo napewno filmik obejrze zwłaszcza że nic ciekawego na wieczór się ne szykuje :) a poza tym z tego co słyszałem fajnie przedstawiony jest w tym filmie "motyw śmierci" :)
Monther [ Generaďż˝ ]
Bardzo dobry film. Warto.

Ward [ Generaďż˝ ]
film WYBITNY, Pitt do bani , Hopkins wspniały !
Coy2K [ Veteran ]
hm ? Pitt do bani ? no nie wiem, mnie tam jego kreacja bardzo sie spodobala.

wert [ Ronin ]
Film bardzo dobry, ja w odróznieniu od co poniekórych nie nudziłem się.
greenday17 [ Konsul ]
świetny film,dobre rola Hopkinsa i Brada Pitta
Bushido [ Generaďż˝ ]
Film bardzo dobry, brawa dla tego, który napisał scenariusz.

Ward [ Generaďż˝ ]
sprawa gustu - anioł śmierci nawet w ciele przypadkowego ,obcego człowieka nie musi wyglądać jak typek z reklamy męskich stringów
no tak , wydało się że nie lubię Pitta :->
Ko [ Run To The Hills ]
Trochę naiwny, miejscami nudny. Moim zdaniem źle obsadzone role drugoplanowe: kiepsko wypadła Claire Forlani w roli Susan oraz Jake Weber w roli Drew'a. Niestety słabo też wypadł Pitt, bo w ogóle do swojej roli nie pasował w ogóle. Męcząca końcówka i naciągnięta do granic możliwości ostatnia scena podczas gdy powraca gość z kawiarni.
Całość ratuje dr Hannibal Lecter. Bez niego film byłby kiczem, a tak jest średniostrawną kolacją dla kochających przysnąć na filmie :)
Ko [ Run To The Hills ]
errata:
"Niestety słabo też wypadł Pitt, bo do swojej roli nie pasował w ogóle"

piokos [ ]
Ward => mylisz Pitta z Beckhamem

Arczens [ Legend ]
Ko =>Zupelnie sie z toba nie zgadzam

Ward [ Generaďż˝ ]
piokos -czemu myślisz że mylę lody waniliowe ze starą bułką ?
sam byś się pomylił?
chyba nie :->
co do dawidka nawet nie wiem w jakim jeszcze gra/będzie grał klubie i nie obchodzi mnie to - co innego dobre kino
ale porównanie dobre - talent przekładany na sexistowski wygląd ;->

Ko [ Run To The Hills ]
Arczens
Nie martw się - nie potnę się z tego powodu :))))
Poważnie: (trochę już zużyty i głupi tak w ogóle aforyzm) "kto co lubi" :>

soso [ Centurion ]
Ward ---> lol.. myslisz ze smierc przypadkiem przejela cialo pitta?? powinienes uwazniej filmy ogladac...
wg mnie jedynie co psuje troszeczke ten film to cudowny hollywoodski happy end... lepiej by flmowi wyszlo jakby sobie go oszczedzili.

piokos [ ]
happy endem nazywasz śmierć głównego bohatera?

Ward [ Generaďż˝ ]
soso - LOL x2 , nie pomyliłeś pojęć ?
film oglądałem od A do Z
trochę śmiesznie brzmi stwierdzenie ze śmierć przyjmuje ciało Pitta
śmierć wiedziała że przyjmuje postać lalusiowatego aktora ?
w znakomitm scenaruiszu jest sympatyczny gość , idealista poznany w kafejce a nie Pitt ...jako Pitt :->
i myślę ze dla odbioru filmu gęba Pitta była czynnikiem zaniżającym recenzje

Arczens [ Legend ]
Ward => No chyba ze ktoś lubi Pitta :)
Ward [ Generaďż˝ ]
no tak- napisałem że to sprawa gustu
ale Pitt jako anioł śmierci czy jako Achilles moich zachwytów nie budzi ;->
Arttrue [ Konsul ]
Arczens===> dzęki za przypomnienie!!!
*nuci pod nosem "Somewhere over the Rainbow"* gdzie ja to moge znaleźć?
Arttrue [ Konsul ]
Jeszcze raz ja. Wiecie ktoś śpiewał tą piosenkę z "Meet Joe Black"? Bo jak wpisałem w wyszukiwarkę to wyskoczyło kilkadziesiąt propozycji, a z tego co się orientuję temat jest dość popularny (oryginalna piosenka powstała do filmu "Czarodziej z krainy Oz" coś około roku 60, a może nawet wcześniej).
Z góry dziękuję za namiary!!

piniusz [ Generaďż˝ ]
Film przepiękny. Hopkins wyśmienity, Pitt jak zwykle...sepleniący. No i Claire Forlani w roli Susan...:)
"Somewhere over the rainbow" w wykonaniu Israel'a Kamakawiwo'Ole.
False [ Drapu drap ]
Film bardzo bardzo dobry. Role wykonane perfekcyjnie i niewiem co wy chcecie od Brata Pitta? ZagraB bardzo przyzwoicie...

kami [ malutkie maleństwo ]
Pitt zagral bardzo dobrze, a czepianie sie jego zdolnosci aktorskich z zazdrosci o wyglad jest nie na miejscu;>

soso [ Centurion ]
Ward ---> ROTFL no wiec dobrze... Smierc przejela to cialo a nie inne z jednego powodu... z tego samego zapewne dla ktorego wybrala Hopkins'a na swojego przewodnika.. a mianowicie jego corki. Takie przynajmniej wnioski nasunely mi sie po obejrzeniu tego po raz pierwszy.. i po nastepnych razach tylko sie w tym przeswiadczeniu utrwalilem ;p
jak mawiala co prawda inna Smierc z plaskiego swiata
"NIEMA SPRAWIEDLIWOSCI... JESTEM TYLKO JA" :p

Ward [ Generaďż˝ ]
kami, malutkie maleństwo - hee-hee
a skąd takie przypuszczenie ?
zazdrozny to można być o kolegę który podrywa żonę albo dziewczynę a nie sexistowskiego aktora z różową szminką na ustach i pasemkami kolorowymi we włosach którego się ogląda w TV :->
pitt ma w swoim dorobku dobre role ale te w których gra amanta albo pokazuje tyłek wywołują u mnie mdłości
soso - zakadasz że śmierć wybrała Hopkinsa bo miałą ochotę na jego córkę- nic takiego w tej kolejności nie widzimy w filmie bo śmierć poznaję córkę dopiero po tym jak zawiera układ z Hopkinsem i wtedy rodzi się ich ''miłość''
ale nie ma co się sprzeczać o indywidualny odbiór filmy ;->
piniusz [ Generaďż˝ ]
Ward-->Zgadzam się z tobą co do interpretacji stosunków między śmiercią a Susan.
Nie sposób inaczej tego odebrać.
Coy2K [ Veteran ]
soso...Twoja wypowiedz nie trzyma sie kupy. Przeciez wyraznie widac podczas pierwszej wspolnej kolacji na ktorej pojawia sie Smierc, ze jest wyraznie zaskoczony, gdy corka Hopkinsa wspomina o ich spotkaniu w kawiarni, a co za tym idzie nie wiedzial co robił nieszcześnik przed przejęciem ciała przez Śmierć. Czyli w skrocie... to ze mierc przejela ciało Pitta, ktory pare minut wczesniej nawijał z corką Hopkinsa było przypadkiem. Sam potem mowi " I needed a body" wiec nie seks był mu w glowie, skoro nawet nie wiedzial o czyms takim jak masło orzechowe :P

następny [ Rekrut ]
film wspaniały tylko że momentami się przeciągał
no i to że Śmierć się zakochuje w córce Hopkinsa... :-| wprawdzie to główny wątek filmu ale skoro tak łatwo się zakochuje to Joe mógłby oszczędzić od śmierci sporo osób :P
no i momentami był nawet śmieszny :-)
a co do Pitta to zagrał bardzo dobrze jak w kilku innych filmach

wich3r [ Sprzedam nerkę ]
A ja mam pytanie.
jak się film skończył bo zasnolem na przyjeciu urodzinowym? :)
następny [ Rekrut ]
Joe odszedł z Billem i "wskrzesił" tego kolesia któremu ciało zabrał, ten spotkał się z dziewczyną i powiedział że nic nie pamięta i sobie poszli :p jakoś tak

wich3r [ Sprzedam nerkę ]
Aha dzieki czyli happy end:P
Arttrue [ Konsul ]
piniusz===> dzięki! właśnie ściągam...
jackens [ Junior ]
Mnie tylko zastanawia jedna rzecz - co by się stało potem? Po zniknięciu Billa, ten "wskrzeszony" koleś byłby pierwszą osobą podejrzaną o jego zabójstwo - pojawił się nagle kilka dni wcześniej, to on był widziany z Billem tuż przed jego zniknięciem, a teraz udaje że nic nie pamięta ... na dodatek byłby sensacją w środowisku medycznym - dwa razy potrącił go samochód ... i nic! Żadnych ran, złamań ... :)
A wg. mnie najlepsza w tym filmie jest muzyka - po prostu genialna!

deTorquemada [ Pamiętaj ]
Ta .. nudna byla ta komedia. Sam pomysl, smierc na wakacjach ktora zakochuje sie na dodatek w czlowieku. Anthony dobry, Pitt jak zwykle ... ale fabula .. o zgrozo. Apage Satana !