GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Joe Black - Co o tym sądzicie, warto?

28.01.2005
19:41
[1]

QQuel [ Master of Puppets ]

Joe Black - Co o tym sądzicie, warto?

Nie znam filmu, ale może ktoś z was mógłby zopiniowac?

28.01.2005
19:45
smile
[2]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Meet Joe Black? Bardzo ciekawa intepretacja śmierci ;o) Bardzo dobry Pitt. Warto.

28.01.2005
19:45
[3]

Enc0re [ Konsul ]

dla mnie sredniak, troche dlugi i sie nudzilem w niektorych momentach :/

28.01.2005
19:46
[4]

QQuel [ Master of Puppets ]

Obsada wręcz zaje***** Pitt, raczej nie gra w kiczu, ale wiecie, każdy może się sprzedac.

28.01.2005
19:47
smile
[5]

FAJEK [ CD Projekt ]

film świetny. polecam.

28.01.2005
19:51
[6]

Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]

A kiedy w TVNie?

28.01.2005
19:55
[7]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Filmu nie widziałem, ale jeśli gra tam Anthony Hopkins, to jestem pewien, że warto. :)

Jogurt Truskawkowy ---> jutro o 22:05.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-28 19:55:08]

28.01.2005
19:59
[8]

artaban [ swamp thing ]

Dokładnie cztery dobre sceny (wszystkie z Pittem), średnia reszta i koszmarna, półgodzinna końcówka. Moja ocena filmu byłaby prawdopodobnie dwukrotnie wyższa, gdyby najzwyczajniej w świecie obcięto ostatnie 30 minut, które niczego nie wnosi, a potrafi zanudzić na śmierć (nomen omen).

28.01.2005
20:00
[9]

Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]

Szkoda wielka, miałem ochotę coś ciekawego zobaczyć dzisiaj w tv, 0a tu kapa... jak zwykle nic ciekawego

28.01.2005
21:07
[10]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Według mnie warto, może to nie arcydzieło, ale miło się ogląda.

28.01.2005
21:15
[11]

False [ Drapu drap ]

Obsada swietna, trzeba obejrzec :)

28.01.2005
21:29
[12]

ttomcioo [ Poszukiwacz Przygód ]

Można obejrzeć. Nie zostanie po tym niesmak ani jakieś szczególne przemyślenia.

28.01.2005
22:51
[13]

kami [ malutkie maleństwo ]

Zdecydowanie warto. Koncowka faktycznie moze troche przydluga, ale mimo wszystko to pozycja obowiazkowa.

28.01.2005
22:52
[14]

SULIK [ olewam zasady ]

Rekomendacja Sulika :D

28.01.2005
22:54
[15]

Ko [ Run To The Hills ]

Nie lubię Pitta, ale z chęcią film obejrzę. (o ile sie nie naj**ię, bo ferie mi się skończyły)

28.01.2005
22:55
smile
[16]

garrett [ realny nie realny ]

jeden z najlepszych nudnych filmów jakie widziałem :)

28.01.2005
23:58
smile
[17]

Ines [ Ines ]

Mnie sie podobal, choc niektore sceny sa naciagane, a fabula czasem jest nie logiczna.
Jednak to film, ktory zrobil na mnie wrarzenie i pamietam go do tej pory. Pitt i Hopkins dobrze sie sprawili :).

29.01.2005
00:13
[18]

Big Money [ Senator ]

Moim zdaniem warto ogladnac, momentami wzruszajacy film :)

29.01.2005
00:36
[19]

Lukxxx [ Pretorianin ]

Jak dla mnie komedia... klimat rodem z Pratchetta

29.01.2005
00:46
smile
[20]

captain_nemo [ Generaďż˝ ]

tak jak wyzej juz ktos napisal: bez jakis glebszych przemyslen ale bardzo milo sie oglada :)

29.01.2005
02:11
smile
[21]

Arczens [ Legend ]

Bardzo przyjemny film i polecam soundtrack z konca filmu "somewhere over the rainbow ..."

29.01.2005
19:12
[22]

Ines [ Ines ]

Dzisiaj, TVN o 22:05.

29.01.2005
19:13
[23]

xKx [ CLINIC ]

noooo napewno filmik obejrze zwłaszcza że nic ciekawego na wieczór się ne szykuje :) a poza tym z tego co słyszałem fajnie przedstawiony jest w tym filmie "motyw śmierci" :)

29.01.2005
19:27
[24]

Monther [ Generaďż˝ ]

Bardzo dobry film. Warto.

30.01.2005
01:18
smile
[25]

Ward [ Generaďż˝ ]

film WYBITNY, Pitt do bani , Hopkins wspniały !

30.01.2005
01:22
[26]

Coy2K [ Veteran ]

hm ? Pitt do bani ? no nie wiem, mnie tam jego kreacja bardzo sie spodobala.

30.01.2005
01:28
smile
[27]

wert [ Ronin ]

Film bardzo dobry, ja w odróznieniu od co poniekórych nie nudziłem się.

30.01.2005
01:32
[28]

greenday17 [ Konsul ]

świetny film,dobre rola Hopkinsa i Brada Pitta

30.01.2005
01:32
[29]

Bushido [ Generaďż˝ ]

Film bardzo dobry, brawa dla tego, który napisał scenariusz.

30.01.2005
01:32
smile
[30]

Ward [ Generaďż˝ ]

sprawa gustu - anioł śmierci nawet w ciele przypadkowego ,obcego człowieka nie musi wyglądać jak typek z reklamy męskich stringów
no tak , wydało się że nie lubię Pitta :->

30.01.2005
01:33
[31]

Ko [ Run To The Hills ]

Trochę naiwny, miejscami nudny. Moim zdaniem źle obsadzone role drugoplanowe: kiepsko wypadła Claire Forlani w roli Susan oraz Jake Weber w roli Drew'a. Niestety słabo też wypadł Pitt, bo w ogóle do swojej roli nie pasował w ogóle. Męcząca końcówka i naciągnięta do granic możliwości ostatnia scena podczas gdy powraca gość z kawiarni.

Całość ratuje dr Hannibal Lecter. Bez niego film byłby kiczem, a tak jest średniostrawną kolacją dla kochających przysnąć na filmie :)

30.01.2005
01:33
[32]

Ko [ Run To The Hills ]

errata:
"Niestety słabo też wypadł Pitt, bo do swojej roli nie pasował w ogóle"

30.01.2005
01:46
smile
[33]

piokos [ ]

Ward => mylisz Pitta z Beckhamem

30.01.2005
01:49
smile
[34]

Arczens [ Legend ]

Ko =>Zupelnie sie z toba nie zgadzam

30.01.2005
01:51
smile
[35]

Ward [ Generaďż˝ ]

piokos -czemu myślisz że mylę lody waniliowe ze starą bułką ?
sam byś się pomylił?
chyba nie :->
co do dawidka nawet nie wiem w jakim jeszcze gra/będzie grał klubie i nie obchodzi mnie to - co innego dobre kino
ale porównanie dobre - talent przekładany na sexistowski wygląd ;->

30.01.2005
01:53
smile
[36]

Ko [ Run To The Hills ]

Arczens
Nie martw się - nie potnę się z tego powodu :))))
Poważnie: (trochę już zużyty i głupi tak w ogóle aforyzm) "kto co lubi" :>

30.01.2005
01:56
smile
[37]

soso [ Centurion ]

Ward ---> lol.. myslisz ze smierc przypadkiem przejela cialo pitta?? powinienes uwazniej filmy ogladac...

wg mnie jedynie co psuje troszeczke ten film to cudowny hollywoodski happy end... lepiej by flmowi wyszlo jakby sobie go oszczedzili.

30.01.2005
01:59
smile
[38]

piokos [ ]

happy endem nazywasz śmierć głównego bohatera?

30.01.2005
02:05
smile
[39]

Ward [ Generaďż˝ ]

soso - LOL x2 , nie pomyliłeś pojęć ?
film oglądałem od A do Z
trochę śmiesznie brzmi stwierdzenie ze śmierć przyjmuje ciało Pitta
śmierć wiedziała że przyjmuje postać lalusiowatego aktora ?

w znakomitm scenaruiszu jest sympatyczny gość , idealista poznany w kafejce a nie Pitt ...jako Pitt :->
i myślę ze dla odbioru filmu gęba Pitta była czynnikiem zaniżającym recenzje

30.01.2005
02:16
smile
[40]

Arczens [ Legend ]

Ward => No chyba ze ktoś lubi Pitta :)

30.01.2005
02:19
[41]

Ward [ Generaďż˝ ]

no tak- napisałem że to sprawa gustu
ale Pitt jako anioł śmierci czy jako Achilles moich zachwytów nie budzi ;->

30.01.2005
07:45
[42]

Arttrue [ Konsul ]

Arczens===> dzęki za przypomnienie!!!
*nuci pod nosem "Somewhere over the Rainbow"* gdzie ja to moge znaleźć?

30.01.2005
07:54
[43]

Arttrue [ Konsul ]

Jeszcze raz ja. Wiecie ktoś śpiewał tą piosenkę z "Meet Joe Black"? Bo jak wpisałem w wyszukiwarkę to wyskoczyło kilkadziesiąt propozycji, a z tego co się orientuję temat jest dość popularny (oryginalna piosenka powstała do filmu "Czarodziej z krainy Oz" coś około roku 60, a może nawet wcześniej).
Z góry dziękuję za namiary!!

30.01.2005
09:37
smile
[44]

piniusz [ Generaďż˝ ]

Film przepiękny. Hopkins wyśmienity, Pitt jak zwykle...sepleniący. No i Claire Forlani w roli Susan...:)
"Somewhere over the rainbow" w wykonaniu Israel'a Kamakawiwo'Ole.

30.01.2005
09:44
[45]

False [ Drapu drap ]

Film bardzo bardzo dobry. Role wykonane perfekcyjnie i niewiem co wy chcecie od Brata Pitta? ZagraB bardzo przyzwoicie...

30.01.2005
12:30
smile
[46]

kami [ malutkie maleństwo ]

Pitt zagral bardzo dobrze, a czepianie sie jego zdolnosci aktorskich z zazdrosci o wyglad jest nie na miejscu;>

30.01.2005
12:41
smile
[47]

soso [ Centurion ]

Ward ---> ROTFL no wiec dobrze... Smierc przejela to cialo a nie inne z jednego powodu... z tego samego zapewne dla ktorego wybrala Hopkins'a na swojego przewodnika.. a mianowicie jego corki. Takie przynajmniej wnioski nasunely mi sie po obejrzeniu tego po raz pierwszy.. i po nastepnych razach tylko sie w tym przeswiadczeniu utrwalilem ;p

jak mawiala co prawda inna Smierc z plaskiego swiata
"NIEMA SPRAWIEDLIWOSCI... JESTEM TYLKO JA" :p

30.01.2005
18:42
smile
[48]

Ward [ Generaďż˝ ]

kami, malutkie maleństwo - hee-hee
a skąd takie przypuszczenie ?
zazdrozny to można być o kolegę który podrywa żonę albo dziewczynę a nie sexistowskiego aktora z różową szminką na ustach i pasemkami kolorowymi we włosach którego się ogląda w TV :->
pitt ma w swoim dorobku dobre role ale te w których gra amanta albo pokazuje tyłek wywołują u mnie mdłości
soso - zakadasz że śmierć wybrała Hopkinsa bo miałą ochotę na jego córkę- nic takiego w tej kolejności nie widzimy w filmie bo śmierć poznaję córkę dopiero po tym jak zawiera układ z Hopkinsem i wtedy rodzi się ich ''miłość''
ale nie ma co się sprzeczać o indywidualny odbiór filmy ;->

30.01.2005
18:52
[49]

piniusz [ Generaďż˝ ]

Ward-->Zgadzam się z tobą co do interpretacji stosunków między śmiercią a Susan.
Nie sposób inaczej tego odebrać.

30.01.2005
18:57
[50]

Coy2K [ Veteran ]

soso...Twoja wypowiedz nie trzyma sie kupy. Przeciez wyraznie widac podczas pierwszej wspolnej kolacji na ktorej pojawia sie Smierc, ze jest wyraznie zaskoczony, gdy corka Hopkinsa wspomina o ich spotkaniu w kawiarni, a co za tym idzie nie wiedzial co robił nieszcześnik przed przejęciem ciała przez Śmierć. Czyli w skrocie... to ze mierc przejela ciało Pitta, ktory pare minut wczesniej nawijał z corką Hopkinsa było przypadkiem. Sam potem mowi " I needed a body" wiec nie seks był mu w glowie, skoro nawet nie wiedzial o czyms takim jak masło orzechowe :P

30.01.2005
19:09
smile
[51]

następny [ Rekrut ]

film wspaniały tylko że momentami się przeciągał
no i to że Śmierć się zakochuje w córce Hopkinsa... :-| wprawdzie to główny wątek filmu ale skoro tak łatwo się zakochuje to Joe mógłby oszczędzić od śmierci sporo osób :P
no i momentami był nawet śmieszny :-)
a co do Pitta to zagrał bardzo dobrze jak w kilku innych filmach

30.01.2005
19:11
smile
[52]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

A ja mam pytanie.

jak się film skończył bo zasnolem na przyjeciu urodzinowym? :)

30.01.2005
19:17
[53]

następny [ Rekrut ]

Joe odszedł z Billem i "wskrzesił" tego kolesia któremu ciało zabrał, ten spotkał się z dziewczyną i powiedział że nic nie pamięta i sobie poszli :p jakoś tak

30.01.2005
19:20
smile
[54]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

Aha dzieki czyli happy end:P

30.01.2005
19:29
[55]

Arttrue [ Konsul ]

piniusz===> dzięki! właśnie ściągam...

01.02.2005
17:41
[56]

jackens [ Junior ]

Mnie tylko zastanawia jedna rzecz - co by się stało potem? Po zniknięciu Billa, ten "wskrzeszony" koleś byłby pierwszą osobą podejrzaną o jego zabójstwo - pojawił się nagle kilka dni wcześniej, to on był widziany z Billem tuż przed jego zniknięciem, a teraz udaje że nic nie pamięta ... na dodatek byłby sensacją w środowisku medycznym - dwa razy potrącił go samochód ... i nic! Żadnych ran, złamań ... :)

A wg. mnie najlepsza w tym filmie jest muzyka - po prostu genialna!

01.02.2005
18:22
smile
[57]

deTorquemada [ Pamiętaj ]

Ta .. nudna byla ta komedia. Sam pomysl, smierc na wakacjach ktora zakochuje sie na dodatek w czlowieku. Anthony dobry, Pitt jak zwykle ... ale fabula .. o zgrozo. Apage Satana !

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.