L@WYER [ Valaraukar ]
WWWAiS - śnieżyca huczy wokół nas, lecz my pijemy, proszę was ...
W tej części wszyscy się nawzajem opluwamy, warczymy i gryziemy (i tym bardziej podgryzamy), oraz kopiemy pod sobą dołki, NIE jesteśmy też mili dla siebie (aczkolwiek niekoniecznie, jednakże bardzo prawdopodobnie), a wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek.
Ponadto wszystkich wchodzących na wątek witamy staropolskim "GROARGH!"
Dysponujemy młodym, dobrze zadbanym łomem, kajdankami obszytymi różowym futerkiem, Rekinkiem, Acherontią atropos z rodziny zawisakowatych, parą chwytnych ud, jednym bolącym żołądkiem, jedną całkiem zniszczoną wątrobą, dwójką osób uważających się za normalne oraz całą bandą alkoholików ;)))
Dysponujemy również tłuściutkim Herr Świnką, którego skonsumujemy w swoim czasie ;> po utuczeniu do odpowiadających nam rozmiarów i rytualnym zaszlachtowaniu przy wtórze okrzyków BLOOOOD!!! ew. SAAAATAAAAN !!!.
Apel do kobiet: więcej wyrozumiałości dla męskich potrzeb.
Apel do mężczyzn: więcej pijcie.
Apel do geologów: uważajcie bo możecie zaliczyć GLEBĘ !
Apel do ludzi z burakowa: WON JAK NAJDALEJ STĄD!!!
Na zdjęciu : co dwie głowy, to nie jedna, czyli dwóch takich, co se lubi wypić ...
Szanownie uprasza się o spożywanie większej ilości piwa, większą ilość spotkań, w ogóle większą ilość i jakość w nowym roku.
Poprzednie pijackie bełkoty :

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
nareszcie jakies zdjecie na ktorym wygladam jak czlowiek:))))))))

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> a miałem opublikować to zeskanowane ... :>

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
phi...i tak by nikt mnie nie poznal:)))))))

L@WYER [ Valaraukar ]
Ano nie da się zaprzeczyć ... Gdybym nie widział (i nie skanował), to sam bym pewnie nie uwierzył ...
yagienka [ pułapka na Misia ]
Miast opowiadać o zeskanowanym, możebyście je załączyli, hę? Też bym chętnie kogoś nie poznała;))
L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> jeśli ILEK nie wyrazi sprzeciwu, to opublikuję przy okazji ... albo on sam to zrobi ...

yagienka [ pułapka na Misia ]
ILUŚ: nie wyrażaj....się:))

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
ech i tak jest niewyrazne:)) bo jakas pierdola je robila a inna skanowala:PPP

L@WYER [ Valaraukar ]
Fakt, trzeba czasem zniżyć swój poziom, do poziomu pierdoły, która jest na zdjęciu ... ;P

yagienka [ pułapka na Misia ]
Zdaje się, że pierd...cie, zamiast wkleić;P
L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> zdjęcie mam w domu na dysku ... i wersji normalnej, jak się okazuje też jest w chacie ... :>
yagienka [ pułapka na Misia ]
L@WYER: wiedziałam, że tak to się skończy...
W związku z powyższym udaję się do łazienki, celem doprowadzenia się do stanu nadajacego się do wyjścia:PP Czy ktoś mi moze powiedzieć jak zimno jest outside?

L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> bez przesadyzmu, na zimno wiecznie narzeka tylko moja małżonka ... imho ogólnie nie jest źle .

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Yagienka
Dotarłem do roboty niezamarzając po drodze, więc nie jest tak źle.
yagienka [ pułapka na Misia ]
Może i nie jest, ale jest ponizej 0.....jak nie ma wiatru to może da się przeżyć.

legrooch [ Legend ]
Czołem!
Głowa mnie boli, mam katar jak 150, mięśnie mnie bolą....
Coś mnie bierze...

L@WYER [ Valaraukar ]
legrooch --> przeziębienie ? Czy może objawy najnowszego zakochania :> ...
yagienka [ pułapka na Misia ]
MaLLy: chwalisz się, czy żądasz współczucia;P))

yagienka [ pułapka na Misia ]
L@WYER: chyba zakichania....a jak wiadomo stres obniża odporność;)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Dzieńdoberek :D
Przestawiam sie na tryb nocny, wreszcie :D
Idę jeść :P
L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> a może jedno nie wyklucza drugiego ... ;D Wiatru nie zaobserwowałem ...

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Yagienka
Niebardzo wiem o co ci chodzi... Ale mnie chyba z Leszkiem pomyliłaś. :P
legrooch [ Legend ]
Jestem chory....
Nie mam siły myśleć ani siedzieć...
Ale jak wezmę wolne (chorobowe) to kasę szlag trafi.. :/
legrooch [ Legend ]
A zaraz jeszcze muszę do banku jechać :/

L@WYER [ Valaraukar ]
legrooch --> poczekaj na nas ... weźmiemy jakieś uzbrojenie i jedziemy z Tobą ...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Chłopaki weźcie też coś dla mnie, przyjanmiej na waciki:))
MaLLy: nie sądzę, chodziło mi o Twoje heroiczne niezamarznięcie:PP

L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> nie ma sprawy ... jeśli tylko legrooch nas ze sobą weźmie ... i nie zarazi nas jakimś choróbskiem ...
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
eeeetam...bede w taka zimnice po jakies drobniaki zaiwanial do banku....liiiiipa

yagienka [ pułapka na Misia ]
ILEK: no wiesz jak nie dla siebie, to chociaż dla innych;))
L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> drobniaki, to Ty dostajesz w tym swoim fastfoodzie, za Twoją tak zwaną "pracę" ...hiehiehie...
legrooch [ Legend ]
Węzły chłonne mnie bolą :/

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Yagienka
Aaaa... Jak tak, to przepraszam...
a heroiczne było. :) Przebić sie z jednego końca Warszawy na drugi komunikacją miejską...
yagienka [ pułapka na Misia ]
legrooch: marsz do lekarza!!! to może być angina, bo świnkę zapewne miałeś...ach jak ja uwielbiam te diagnozy na odleglość;o)

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
legrooch---->nie wkurwiaj mnie:/
yagienka [ pułapka na Misia ]
MaLLy: no więc widzisz, że ja Was mimo wszystko odróżniam, mimo ślepoty i starczej demencji:PP

L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> zapomniałaś :> dopisać "i wrodzonej złośliwości" ...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Jeśli chodzi o heroiczne wyczyny, to wychodzę odśnieżać. Ale mi to akurat nie przeszkadza, lubię zimę, zimno i śnieg :)
yagienka [ pułapka na Misia ]
Shadow: zbok....a na sanki to iść nie chciał jak proponowałam onegdaj:P

L@WYER [ Valaraukar ]
Pomysł jest niezły - ruszyc gremialnie na sanki któregoś dnia ... O ile śnieg bedzie jeszcze leżał, kiedy sie wreszcie zdecydujemy i umówimy ...

legrooch [ Legend ]
Kuźwa, dobrze że siedzę zgarbiony, bo by mi łapy z bólu uciekły.
Ale nie chce mi się iść do lekarza. Domek - grzaniec dobrze zrobi :)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yagienka-->dzięki za komplement :P Nic nie pamiętam o sankowej propozycji... znó mi się film urwał :P
L@wyer-->tylko, ze ja sanek nie mam. Będzie musiał wystarczyć ewentualnie wypchany worek foliowy :D

L@WYER [ Valaraukar ]
Shadow --> ja mam - czekają w piwnicy - nic tylko taki radosny odwał zorganizować ...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Shadow: bo nie proponowałam Ci osobiście i bezpośrednio, tylko tak ogólnie rzuciłam w przestrzeń...
a co do sanek to może w weekend jak jeszcze będzie śnieg, tylko uwaga nie posiadam sprzętu, chyba że się jabłuszko gdzieś zanabędzie:))
Ps. byłam dzielna wyszłam na dwór i wróciłam, nie jest zimno...tzn. nie jest bardzo zimno

L@WYER [ Valaraukar ]
W łikend na sanki - świetna myśl - tylko w którym miejscu skarpy wiślanej mielibysmy się spotkać ?

yagienka [ pułapka na Misia ]
L@WYER: sądzę, że na górze....tak tak wiem, że idą na łatwiznę;)
L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> tak nakazywałaby logika ... ale my z nią jesteśmy niejednokrotnie na bakier ... Kiedyś znajomi wychwalali Królikarnię, ja wychwalam Podzamcze, a i skarpa przy Zamku Ujazdowskim wygląda zachęcająco ...

yagienka [ pułapka na Misia ]
L@WYER: ta przy ZamkuU. jest tym bardziej zachęcająca, że jest blisko:)) muszę się Misia zapytać jak się z niej zjeżdża, powinien pamiętać

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tak, jestem za górą śmierci :0 Przypomną mi się czasy, kiedy sie z niej zjeżdzało zamiast siedzieć w pobliskiej szkole:)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Smierci powiadasz....<zawsze się można strategicznie przeziębić, lub doprowadzić do nagłych roztopów - mruczy pod nosem>...to maleństwo, z kilkoma drzewkami po drodze...<w rzeczywistości bardziej przypomina przepaść, najeżoną drzewostanem>...pryszczyk, a za to jak blisko:))
L@WYER [ Valaraukar ]
Góra Śmierci ? A które to ? Może jakaś bliższa lokalizacja ... bo jakoś nie kojarzę ... W każdym bądź razie - czy i komu pasuje sobota ?

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
L@wyer-->włąsnie skarpa pod zamkiem Ujazdowskim :) A co do soboty - pewnie pasuje, choć raczej w godzinach poranno-południowych. Ale to jeszcze kilka dni, za dużo czasu by plany robić ;p

L@WYER [ Valaraukar ]
Shadow --> hmmmm ... tej nazwy nie znałem ... co do czasu - cóż, najfajniej zawsze zjeżdżało się w godzinach wieczornych, ale to już kwestia obgadania całości . Pytanie podstawowe - kto by się pisał ?
yagienka [ pułapka na Misia ]
Może ja i Misio?? - zobaczymy. Co do jutra w MA to zobaczę w jakim bedę nastroju po pogrzebowym, może wpadniemy na lampkę wina. A teraz spadam Potworki...
L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> co do jutra - to zależy od tego jaki będzie pogrzeb ;) ... W kwestii soboty - pomysł nie jest zły, byleby tylko śnieg dotrwał ...
Do miłego.
legrooch [ Legend ]
Umieram :/
Chcę grzańca :/

L@WYER [ Valaraukar ]
legrooch --> poczekaj z tym umieraniem ... jutro idziemy do knajpy ...

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->L@WYER
Mnie pomysł z sankami sie bardzo podoba... Chyba mam nawet jeszcze swoje sanki(nie pamnietam bym je wywalał)...
A co do terminu, to w sobotę moge najwcześniej o 14-15...
-->legrooch
Nie umieraj... w MA mają grzane piwo :)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
W sumie godziny popołudniowe nie są takie złe... potem można wyskoczyć czegos się napić :P Wstępnie sie pisze, ale to się jeszcze zobaczy :)

L@WYER [ Valaraukar ]
MaLLy(R) --> termin soboty jest dobry, kwestia godziny dla mnie nie ma znaczenia - byle śnieg był ... Pomysł można dogadać jutro .

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->L@WYER
Nie wiem czy jutro będę... <nie reaguje na znany gest, w końcu jest ghoulem...>

L@WYER [ Valaraukar ]
MaLLy(R) --> spróbuj się nie objawić ...;>
legrooch [ Legend ]
Jazda jazda!

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->L@WYER
A co mi zrobisz jak nieprzyjdę? DZIADKU!

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Kolejne powinowatctwo w naszej forumowej rodzinie? L@wyer dziadkiem Mallego? A kto tatusiem? Jeden z adoptowanych synów z małżeństwa z Gwiazd czy też ktoś trzeci? :D:D:D
L@WYER [ Valaraukar ]
MaLLy(R) --> zobaczysz ... dzieciaczku ...

L@WYER [ Valaraukar ]
Shadow --> może Ty ?!?

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Shadowmage
Jak to ?? nie wiesz ?? Przecież to ty jesteś mamusią!

legrooch [ Legend ]
Shadow ==> To ten koleś z trzeciego odcinka Mody na Sukces!

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Jestem mamusią? Cholera, nie wiedziałem. Gdzie sie trzeba zgłosić po nagrodę dla pierwszego faceta, który dziecko urodził? :D
L@wyer-->ojcem też? Cholera, to partenogeneza :P
Legrooch-->uff, jednak nie należę do tej psychicznej rodziny :D

L@WYER [ Valaraukar ]
Diabli nadali ... wychodzi na to, że tutaj to każdy z każdym - ci na razem piwo, tamci razem na rower, inni jeszcze razem do kina, kolejni razem do łóżka - jak to już nie raz i nie dwa pisałem - jedna wielka ruja i poróbstwo ...

legrooch [ Legend ]
Wszyscy razem się zawsze?

L@WYER [ Valaraukar ]
legrooch --> prawie wszyscy i prawie zawsze ...

legrooch [ Legend ]
To mnie jutro nie ma!

L@WYER [ Valaraukar ]
legrooch --> toż przecie napisałem prawie ...
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Where is everybody ?
PS: Ja nadal siedze w pracy... :(
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Złom chyba wyzionął kompletnie ducha... restartuje sie jak tylko zaczyna się ładować winda $#$^^#%^ Pokombinuję jeszcze, ale szczerze wątpię w sukces...
To jak, robimy coś jutro? Dzis juz raczej nie zajrze, z racji braku kompa dostęp nieco ograniczony.

yagienka [ pułapka na Misia ]
A ja wróciłam w pielesze i idę jeść kolację, coś mnie podkusiło kupić parówki, to się dobrze nie skończy...

HopkinZ [ Senator ]
IMO Ilek na fotce ze wstępniaka wyszedł mistrzowsko :].
yagienka [ pułapka na Misia ]
Zagryzłam je kanapka z szynką, jeszcze tylko herbatka i może jakoś je strawię...

deadastronaut [ Centurion ]
Grr... jakaś epidemia... W drugim kompie spaliła mi się karta graficzna... ale... pod pewnym względem jestem nawet umiarkowanie zadowolony... Teraz trzeba kupić nową :] więc może uda mi się zefraudować jeszcze kilka PLN na RAM :) Jak na razie zamiast się uczyć do examów gram w IGI2, które sobie wczoraj kupiłem :]
astro

deadastronaut [ Centurion ]
Ach... pozwolę sobie także zasugerować, że kazda rodzina, do której należy Shadow jest chora :P
astro

legrooch [ Legend ]
Jestem za popijawą lutowo/marcową!
yagienka [ pułapka na Misia ]
Astro: chora powiadasz...ciekawe, pamietam, że Shadow zapraszał nas kiedyś na rodzinę z grila, czyżby chciał nas otruć ? zgroza!!! <nas jak nas, ale mła ... chociaż nie mogą być gorsi, od parówek - święte przekonanie a nawet pewność>
yagienka [ pułapka na Misia ]
legrooch: ale o co chodzi...pić możemy jeszcze w styczniu, na poczatku lutego, pod koniec, a na nawet w środku, zaś w szczególności na przełomie lutego i marca;))

legrooch [ Legend ]
Great duża bolszaja impreza!
Na całą noc do oporu!
Bez żadnych hamulców!
Jazda na hulajnodze bez trzymanki!
Włożenie krokodylowi głowy w paszczę!

yagienka [ pułapka na Misia ]
legrooch: no dobra przyznaj się ile tych grzańców wypiłeś;))
Justa__ [ kreska kreska ]
chyba groszek dzisiaj na koksie jedzie :)
yagienka [ pułapka na Misia ]
Ewentualnie ma temperaturę...podwyższoną:)

legrooch [ Legend ]
YUPI!
Mam ostrą fazę muzyczną. Jak przed 18.12 :>
I've become so numb I can't feel you there
I've become so tired so much more aware
I'm becoming this all I want to do
Is be more like me and be less like you

Justa__ [ kreska kreska ]
o nie
yagienka ja z jednej ty z drugiej, na trzy zapinamy go w kaftanik
yagienka [ pułapka na Misia ]
Obawiam się, że kaftanik to mało, konieczny jest jeszcze gumowy łom...ale Gwiazd się gdzieś zapodziała:PP

HopkinZ [ Senator ]
e he he :)
I know I never never never gonna leave your babe
But I got to go away from this place,
I've got to quit you, yeah
Baby, ooh don't you hear it callin' me?
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Praca do 21:30 i powrót do domu przez wielkie zimno. Ze zmęczenia i głodu [czymże jest jedna pizza na cały dzień pracy - nawet jeśli jest to pizza z czterema serami!] wpadałam w każdą zaspę i chlupotałam w każdej kałuży.
Teraz jest mi jedynie chłodno, do tego zaraz zabieram się za kolację, która spokojnie się robi w tle.
Ogólnie dzisiejszy dzień jest bolesny, bo w pracy rozcięłam sobie rękę [znowu! Proszę nie pytać jak...], a przed chwilą [aż głupio się przyznać...] nasypałam sobie soli do oka :)))
Ustosunkowuję się do pomysłów:
- w środę pracuję krótko <a w czwartek pewnie mam wolne!!>, ale uczę wieczorem - niby mogłabym przyjechać po zajęciach, ale nie będzie mi się chciało... już teraz mi się nie chce.
- sanki: pomysł istotnie ciekawy, ale wiąże się z wyprawą na zimno <brrrr!> i jak znam życie to zmarznę od razu po wyjściu z domu, przez co będę jęczeć. Może jak zrobimy sobie to jeżdzenie koło 16:00, a potem od razu przeniesiemy się do knajpy/na chatę, to tak - ale zapomnijcie o mojej obecności w godzinach wczesnopopołudniowych.
Przecież ja za cholerę nie wstanę na 12:00 - 13:00.
- wielka impreza w MA <albo gdzieś> w lutym/marcu - TAK! [obecność obowiązkowa dla jak największej ilości forumowiczów of kors]
I zabierzcie legroochowi to, co bierze... :)))
yagienka [ pułapka na Misia ]
zabierzcie...łatwo powiedzieć wiśta wio

piniusz [ Generaďż˝ ]
Gwiazd-->Podoba mi się jak mówisz,ż enasypałaś sobie soli do oka:)
Groovee:)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A co aż tak Ci się w tym podoba? :)) Bo mnie to jakoś aż tak nie ubawiło ;)))

legrooch [ Legend ]
BUAHAHAHAHAHA!!!!!
Sinnerman where you gunna run to
Sinnerman where you gunna run to
Where you gunna run to
All on that day
Well I run to the rock
Please hide me I run to the rock
Please hide me I run to the rock
Please hide me lord
All on that day
Well the rock cried out
I can’t hide you the rock cried out
I can’t hide you the rock cried out
I ain’t gunna hide you god
All on that day
I said rock what’s a matter with you rock
Don’t you see I need you rock
Don’t let down
All on that day
So I run to the river
It was bleedin I run to the sea
It was bleedin I run to the sea
It was bleedin all on that day
So I run to the river it was boilin
I run to the sea it was boilin
I run to the sea it was boilin
All on that day
So I run to the lord
Please help me lord
Don’t you see me prayin
Don’t you see me down here prayin
But the lord said
Go to the devil
The lord said
Go to the devil
He said go to the devil
All on that day
So I ran to the devil
He was waiting
I ran to the devil he was waiting
I ran to the devil he was waiting
All on that day
Oh yeah
Oh I run to the river
It was boilin I run to the sea
It was boilin I run to the sea
It was boilin all on that day
So I ran to the lord
I said lord hide me
Please hide me
Please help me
All on that day
Said God where were you
When you are old and prayin
Lord lord hear me prayin
Lord lord hear me prayin
Lord lord hear me prayin
All on that day
Sinnerman you oughta be prayin
Oughta be prayin sinnerman
Oughta be prayin all on that day
yagienka [ pułapka na Misia ]
A to ciekawe, czy jemu się spodobał sposób wypowiedzi Gwiazd, czy może ta sól w oku...brrry

piniusz [ Generaďż˝ ]
Wyobraziłem to sobie:)
Oczywiście współczuję, ale nie sposób nie uśmiechnąć się:)

yagienka [ pułapka na Misia ]
legrooch: ja jednak wolę po zwrotce, mniej miejsca zajmuje:P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
yagienko --> dopiero teraz doczytałam: służę łomem do powstrzymania legroocha :))) Ponieważ nie jest gumowy, to efekt będzie nawet lepszy.
piniusz --> obawiam się, że nie jesteś w stanie wyobrazić sobie dokładnie sposobu w jaki to zrobiłam :))
Współczuć nie trzeba - noszę soczewki, więc aż tak źle nie było... ale nie życze nikomu, trochę zaskakujące doświadczenie ;)))

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Niech ktoś uciszy legroocha!!
Ja próbuję tu spać...
-->Gwiazd
pomyliłaś soczewki z solą ???
mała instukcja: soczewki są okrągłe. sól jest sypka...
suczewki są do odzu, sól do potraw...
zrozumiałaś?? no to teraz powtórz...

piniusz [ Generaďż˝ ]
Nie chciałem pytać jak to się stało..
Ale nie ukrywam, że mnie to ciekawi:)

yagienka [ pułapka na Misia ]
MaLLy: ona rzeczywiście jest blond, ale bez (prze)sadyzmu...i co to są odze?

legrooch [ Legend ]
Kto mi powie co to jest?
Give me release
Witness me, I am outside
Give me peace
Heaven holds a sense of wonder
And I wanted to believe
that I? get caught up
when the rage in me subsides
Passion chokes the flower until she cries no more
Possessing all the beauty hungry still for more
Heaven holds a sense of wonder
And I wanted to believe that I? get caught up
When the rage in me subsides
In this white wave
I am sinking
In this silence
In this white wave ... in this silence ...
I believe I can? help this longing ...
comfort me I can? hold it all in ...
if you won? let me ...
Heaven holds a sense of wonder
And I wanted to believe that I? get caught up
When the rage in me subsides
In this white wave
I am sinking
In this silence
In this white wave ...
in this silence I believe I have seen you ...
in this white wave you are silent
You are breathing in this white wave ...
I am free

Mysza [ ]
Gwiazdku --> Pierwszy Agrest właśnie wyruszył... sprawdź, czy dotarł... :)
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
ja się chyba domyślam...
gwiazd soliła kolację, poczym zapragnęła zdjąc soczewki... co sie stło dalej... już wiemy
-->yagienka
miało być oczu a wyszło "odzu"

legrooch [ Legend ]
Bez google!

legrooch [ Legend ]
Mysza ==> Ja Ci dam Nysę!!!!!

Mysza [ ]
legrooch --> Masz refleks... :P :D
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->legrooch
CICHO!!!
<zaszywa sie w pieleszach...>
Dobranoc wszystkim....

yagienka [ pułapka na Misia ]
Chyba pójdę prasować, bo tu uszy więdną:PP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
legrooch, japa, marny pionku!!! :>
piniusz & MaLLy --> głupio opowiadać jak to się stało, ale macie, cieszcie się z blondynki :)))
Zrobiłam sobie wielką michę kluchów, zabrałam ją z kuchni w jednej łapie, a w drugę rękę zabrałam solniczkę i ruszyłam do pokoju. Koło kompa panował oczywiście potworny pierdolnik.
- Hmmm, gdzie by to postawić? - zamyśliła się Gwiazd...
...i dla lepszego efektu myslowego poskrobała się w czoło ręką z solniczką.
Solniczka raczyła oczywiście zadziałać :))
A ze ma dosyć duże dziurki, to sypnęło mi prawe oko ślicznym strumieniem :)))
A teraz możecie się śmiac :P
yagienka [ pułapka na Misia ]
Gwiazd: tak właśnie myslałam, że machałaś lapkami:))

Mysza [ ]
Eeee tam, sól... chilli... to by było COŚ! :P :D

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Gwiazd
buhehehehehe
<-----------
mało z wyra nie wypadłem (a wyro mam ci ja spore...)
legrooch [ Legend ]
Ostatnie dwa :)
I am the passenger
And I ride and I ride
I ride through the city’s backside
I see the stars come out of the sky
Yeah, they’re bright in a hollow sky
You know it looks so good tonight
I am the passenger
I stay under glass
I look through my window so bright
I see the stars come out tonight
I see the bright and hollow sky
Over the city’s a rip in the sky
And everything looks good tonight
Singin’ la la la la la-la-la la
La la la la la-la-la la
La la la la la-la-la la la-la
Get into the car
We’ll be the passenger
We’ll ride through the city tonight
See the city’s ripped insides
We’ll see the bright and hollow sky
We’ll see the stars that shine so bright
The sky was made for us tonight
Oh the passenger
How how he rides
Oh the passenger
He rides and he rides
He looks through his window
What does he see?
He sees the bright and hollow sky
He see the stars come out tonight
He sees the city’s ripped backsides
He sees the winding ocean drive
And everything was made for you and me
All of it was made for you and me
’cause it just belongs to you and me
So let’s take a ride and see what’s mine
Singing...
Oh, the passenger
He rides and he rides
He sees things from under glass
He looks through his window’s eye
He sees the things he knows are his
He sees the bright and hollow sky
He sees the city asleep at night
He sees the stars are out tonight
And all of it is yours and mine
And all of it is yours and mine
Oh, let’s ride and ride and ride and ride...
Singing...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Chilli - pikuś, proponuję pieprz kajeński...jak legrooch nie przestanie nasypiemy mu, zastanawiam się tylko gdzie;))

legrooch [ Legend ]
2)
Pistol shots ring out in the barroom night
Enter patty valentine from the upper hall.
She sees the bartender in a pool of blood,
Cries out, my god, they killed them all!
Here comes the story of the hurricane,
The man the authorities came to blame
For somethin’ that he never done.
Put in a prison cell, but one time he could-a been
The champion of the world.
Three bodies lyin’ there does patty see
And another man named bello, movin’ around mysteriously.
I didn’t do it, he says, and he throws up his hands
I was only robbin’ the register, I hope you understand.
I saw them leavin’, he says, and he stops
One of us had better call up the cops.
And so patty calls the cops
And they arrive on the scene with their red lights flashin’
In the hot new jersey night.
Meanwhile, far away in another part of town
Rubin carter and a couple of friends are drivin’ around.
Number one contender for the middleweight crown
Had no idea what kinda shit was about to go down
When a cop pulled him over to the side of the road
Just like the time before and the time before that.
In paterson that’s just the way things go.
If you’re black you might as well not show up on the street
’less you wanna draw the heat.
Alfred bello had a partner and he had a rap for the cops.
Him and arthur dexter bradley were just out prowlin’ around
He said, I saw two men runnin’ out, they looked like middleweights
They jumped into a white car with out-of-state plates.
And miss patty valentine just nodded her head.
Cop said, wait a minute, boys, this one’s not dead
So they took him to the infirmary
And though this man could hardly see
They told him that he could identify the guilty men.
Four in the mornin’ and they haul rubin in,
Take him to the hospital and they bring him upstairs.
The wounded man looks up through his one dyin’ eye
Says, wha’d you bring him in here for? he ain’t the guy!
Yes, here’s the story of the hurricane,
The man the authorities came to blame
For somethin’ that he never done.
Put in a prison cell, but one time he could-a been
The champion of the world.
Four months later, the ghettos are in flame,
Rubin’s in south america, fightin’ for his name
While arthur dexter bradley’s still in the robbery game
And the cops are puttin’ the screws to him, lookin’ for somebody to blame.
Remember that murder that happened in a bar?
Remember you said you saw the getaway car?
You think you’d like to play ball with the law?
Think it might-a been that fighter that you saw runnin’ that night?
Don’t forget that you are white.
Arthur dexter bradley said, I’m really not sure.
Cops said, a poor boy like you could use a break
We got you for the motel job and we’re talkin’ to your friend bello
Now you don’t wanta have to go back to jail, be a nice fellow.
You’ll be doin’ society a favor.
That sonofabitch is brave and gettin’ braver.
We want to put his ass in stir
We want to pin this triple murder on him
He ain’t no gentleman jim.
Rubin could take a man out with just one punch
But he never did like to talk about it all that much.
It’s my work, he’d say, and I do it for pay
And when it’s over I’d just as soon go on my way
Up to some paradise
Where the trout streams flow and the air is nice
And ride a horse along a trail.
But then they took him to the jailhouse
Where they try to turn a man into a mouse.
All of rubin’s cards were marked in advance
The trial was a pig-circus, he never had a chance.
The judge made rubin’s witnesses drunkards from the slums
To the white folks who watched he was a revolutionary bum
And to the black folks he was just a crazy nigger.
No one doubted that he pulled the trigger.
And though they could not produce the gun,
The d.a. said he was the one who did the deed
And the all-white jury agreed.
Rubin carter was falsely tried.
The crime was murder one, guess who testified?
Bello and bradley and they both baldly lied
And the newspapers, they all went along for the ride.
How can the life of such a man
Be in the palm of some fool’s hand?
To see him obviously framed
Couldn’t help but make me feel ashamed to live in a land
Where justice is a game.
Now all the criminals in their coats and their ties
Are free to drink martinis and watch the sun rise
While rubin sits like buddha in a ten-foot cell
An innocent man in a living hell.
That’s the story of the hurricane,
But it won’t be over till they clear his name
And give him back the time he’s done.
Put in a prison cell, but one time he could-a been
The champion of the world.
I przepraszam za dobry humor :)

piniusz [ Generaďż˝ ]
Może nie pasuje, ale mój znajomy zawsze w podobnych przypadkach( i innych) mówi:
"Chytry dwa razy traci."
Masz nauczkę:)
HopkinZ [ Senator ]
Legrooch--->
mniam, Iggy Pop'a to ronn przytargał przed świętami :).

legrooch [ Legend ]
HopkinZ ==> Dlatego to wkleiłem, bo dalej w 30 piosenkach w winampie siedzi :)
Idę spać.
Dobranoc.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Eeee tam, nauczkę :)
Nauczkę to ja miałam jak kiedyś pokroiłam wściekle ostrą papryczkę chili w zalewie octowej, po czym całkiem odruchowo potarłam oko... :)))
Następną godzinę spędziłam z głową pod kranem :D

piniusz [ Generaďż˝ ]
Masz rację...to drobiazg z np. opiłkiem z piły stolarskiej wbitym w oko:)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-25 23:19:56]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Roztaczasz przede mną coraz upojniejsze wizje ;)))
Mam nadzieję, że do opiłków w oku nigdy nie dojdzie... chociaż mam przedziwną tendencję do przypadkowego i drobnego uszkadzania własnego ciała. Dłonie pocięte kartkami papieru, nóż przypadkiem wbity w rękę, przekrojenie obu palców wskazujących w odstępie 10 minut, wbicie widelca w ranę zrobioną kilkadziesiąt minut wcześniej kawałkiem metalu, ość z ryby w podniebieniu miękkim, gwóźdz w nodze przy przechodzeniu przez płot, rzęsy przypalone gorącym patykiem... takie tam drobiazgi ;)))

artaban [ swamp thing ]
Nie ma to jednak porównania z kolegą Marianem, który kiedys obierał chili habanero, następnie wyszedł do toalety i powietrze rozdarł okropny wrzask...

piniusz [ Generaďż˝ ]
Wzdrygnęło mną przy czytaniu...:)
Słyszałem, że w Krakowie dużo śniegu...
Najwyższy czas pokaleczyć swoje umiejętnośc jazdy na nartach:)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie jeżdzę na nartach. Znam swoje zdolności, a wyobraźnię mam wystarczająco bujną, żeby wyobrazić sobie, w ile części ciała mogłabym sobie wbić taki kijek... :D
Zapomniałam dodać, ze kiedyś wyrwałam sobie paznokieć u nogi na basenie :)
Nigdy za to sobie niczego nie złamałam. Poza jedynką w dzieciństwie ;)))

piniusz [ Generaďż˝ ]
Jestem skłonny pomyśleć, że jesteś życiową...ŁAMAGĄ:)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No to już było OKRUTNE :))
Ja po prostu nie mam instynktu samozachowawczego i zamast się bać różnych rzeczy, to się w nie specjalnie pcham. A że bywam roztrzebana i nieskoordynowana ruchowo w chwilach ekscytacji, to mi się zdarzają takie rzeczy...
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
*roztrzepana.
Głupie literówki. wrrr.

piniusz [ Generaďż˝ ]
Tymczasem sądzę, że mała szklaneczka JD'sa powinna wspomóc...
Oczywiście nie popieram picia napojów procentowych...
Są one przyczyną wielu groźnych chorób i nawet śmierci...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Przemyślałam to, co napisałam. To nawet nie kwestia braku instynktu... mnie raczej brakuje ROZSĄDKU :)
Napoje procentowe spożywam chętnie, nie ma co ukrywać ;))
Tu zresztą wszyscy* je chętnie spożywają ;))
*wszyscy, bo w tę abstynencję Ilusia to ja nie wierzę ;))

piniusz [ Generaďż˝ ]
Ojoj...rozsądku to raczej ci nie brakuje:...
Kłamczucha:)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Oj brakuje, brakuje, nie tylko ja to odczuwam... ;))
Zaraz "kłamczucha"... ja po prostu czasem leciutko naginam rzeczywistość ;) Ale kto tego nie robi?
A wszystkie wymienione kontuzje są prawdziwe! :))

piniusz [ Generaďż˝ ]
Wyrażę się słowami psa Hackandberry...czy jak to się pisało(chętnie sobie przyswoję):)
Oki-doki:)
Mysza [ ]
Nie kłamie... brakuje... potwierdzam... :P
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Huckleberry, bajeczek nie oglądałes w dzieciństwie? ;>

piniusz [ Generaďż˝ ]
Masz oczywiście całkowitą trafność:)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jak zawsze, jak zawsze ;)
Misio-Jedi [ Legend ]
a zdjęcie termita bezu-bez?

yagienka [ pułapka na Misia ]
bez komentarza:PP

piniusz [ Generaďż˝ ]
To ja poproszę Kermita...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Za "termita" kogoś czeka łomot... ;>
...a zdjęcia Kermita niech wkleja sam Kermit :)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
no i nie ogladałaś tych bajeczek zbyt dokładnie, był taki odcinek z termitem:PP
piniusz [ Generaďż˝ ]
Ok. A oto i nasz bohater...

Siwy4444 [ Senator ]
Obecny ale zajęty. Jeszcze trochę i mi czerep imploduje. A do końca sesji jeszcze kawał czasu. ;)

piniusz [ Generaďż˝ ]
Kładę się...
Zmogło mnie:)
Ahh...ten lag...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-26 01:08:08]
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Obecna, ale podkurwiona niewąsko.
Ten głupi, cholerny, pieprzony złom, który nie jest godzien nosić miana kompa znowu raczy mieć mnie w dupie.
Nie może się właśnie zdecydować czy zawiesić się na amen, czy jednak nie, więc przycina się co jakiś czas na dłuzej.
Piana płatami odpada mi z pyska.
Nie wspominam w ogóle o słowach nie-do-końca-cenzuralnych, którymi obdarzam tę cholerę.
Kopnięcia od serca rozumieją się same przez się.
No i jak ja mam być spokojna i się nie denerwować, jak on takie numery mi wycina... *warczy*
Idę po zieloną herbatkę na uspokojenie :P
piniusz [ Generaďż˝ ]
Tanie kompki...
Nie powinnaś wymienić...?
W końcu nie musi być High-end'owy:)
Siwy4444 [ Senator ]
Współczuję, ostatnio też miałem tego typu problemy. Może poproś kogoś o pomoc jak nastanie dzień.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Pomoc? Ja go w ramach pomocy wykopię kiedyś przez okno, jestem krwiożerczym potworem i nie wystarczy mi zwyczajna wymiana bebechów, rozwalenie go po kawałku łomem może mi ulży i zadość uczyni wiekom problemów jakie z nim miałam...!!! :>

Siwy4444 [ Senator ]
A w ten sposób. W takim razie może nieco polotu oraz czułości?! Pożycz od kogoś paralizator. Po kilku dżoltach będziesz mogła obserwować jak kapie mu ze styków. \o/

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Polot rozumiem, w końcu trochę finezji przy torturach nie zaszkodzi.
Ale czułość? Za co? Za te wszystkie męczarnie? Za litry potu wylanego przy naprawianiu jego humorów? Za wszystkie zadrapania, które mi zostały po wciskaniu karty sieciowej we właściwe miejsce? Za wszystkie płyty, które raczył połamać mój cdrom? Za wszystkie przedmioty, które ja połamałam ze złości widząc jak on łamie moje płyty???
[ach, pięknie dramatyzuję, czyż nie? ;))]
Łom załatwi sprawę, a jednocześnie pozwoli mi pozostać w dobrej formie fizycznej - z uwagi na przerwę międzysemestralną i ferie przez najbliższe 3 tygodnie nie mam aerobiku <oj, otłuszczę się, otłuszczę>.

Siwy4444 [ Senator ]
Widzę że Twój zapał nie jest spowodowany chwilowym niepowodzeniem w nawiązaniu kontaktu z tą piekielną maszyną. Mam nadzieję, że jak już postanowicie się rozstać i na dobre rozwiązać ten nie do końca udany tandem, to zarejestrujesz ostatnią sprzeczkę przy pomocy technologii VHS. Zwykłe zdjęcia też w zasadzie mogą być. :)

deadastronaut [ Centurion ]
[refleks szachisty] To był zdecydowanie najlepszy odcinek ever :) Zabił mnie kornik w masce przeciwgazowej :- )
Na komputer zrzucić napalm...
astro

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja w ogóle nie nawiązuję łatwo kontaktów, ale on mnie pod tym względem zdecydowanie przebija, za wszelką cenę nie chce się zaprzyjaźnić. Widać mam w sobie coś, czego nie lubi - nie wiem tylko jeszcze co to jest.
Na razie profilaktycznie go skopałam. I od razu mu lepiej.
Zdjęcia - hmm, kuszące, ale jeszcze się zgrzeję i spocę z wrażenia i co będzie? Chociaż pewnie i tak nic nie będzie widać spod piany tradycyjnie odpadającej mi płatami z pyska ;))
Tyle tylko, że taka sesja stałaby w jawnej sprzeczności z moją cechą dominującą, nie wspominając już o tym, że zepsułaby tak starannie budowany wizerunek eterycznej blondynki!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
astro --> *patrzy podejrzliwie* Jaki kornik?? Miał być termit :P
I czy ktoś zechciałby mnie wtajemniczyć w fabułę tego odcinka!
btw: owszem, refleks świetny ;))

Siwy4444 [ Senator ]
W takim razie fotografie te należy potraktować jak coś specjalnego i głęboko ukryć. W końcu nie codziennie zdarza się estetycznej (eterycznej? ;) ) blondynce zabić własny komputer. Kiedyś, jak już nie będzie Ci na niczym zależało, dołączysz je do autobiografii gwiazdy. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ukryć między fotkami na tle gore choinki a zdjęciami w roli hawajskiej adeptki voodoo? ;))
Wątpię, czy kiedykolwiek przestanie mi zależeć aż to tego stopnia :)
Ale skoro można wydać kalendarz, na którym panie w bikini heblują trumny, to można też zapewne wydać serię zdjęć z blondynką walącą w kompa łomem...
A z czasem od zabijania komputera mogę przejść do eliminacji innych irytujących fragmentów rzeczytwistości.

Siwy4444 [ Senator ]
Ehhhh. Szkoda że tak późno mówisz. Jeszcze kilka miesięcy temu zastanawiałem się czy nie robić dyplomu z seryjnych zabójców. Cóż, może do ewentualnego doktoratu udzielisz jakiegoś wywiadu? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mam całą listę osób, którym z chęcią bym pomogła zejść z tego padołu łez i rozpaczy... przy okazji mogłabym Ci pomóc w jakże szczytnym celu: napisaniu pracy!
*złowieszczy błysk w oku*
Dyplom z seryjnych morderców? Yeah. Ja chciałam się zajmować medycyną sądową :)

deadastronaut [ Centurion ]
hmm... myślałem, że kornik - w końcu zjadał mu werandę... [?]
hmm... w Tobie wzbiera agresja... Chyba przenosisz do świata rzeczywistego emocje związane z Painkillerem :P :]
Cytat na jutro, na chwałę Rekinka:
"Płyń za rekinem trafisz do ludzi."
Dobranoc
astro

Siwy4444 [ Senator ]
Mam cichą nadzieję, że nie spełniam warunków niezbędnych aby zostać wciągnięty na tę eteryczną listę zapomnienia. Są jakieś inne? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
astro --> czyś Ty zwariował, mnie pytasz?? Przecież ja nawet nie wiem o czym rozmawiamy :))
Pamiętam, ze wcześniej było jakieś gadanie o termitach, teraz nagle Ty wyjeżdzasz z kornikiem... ja lubię biologię, ale bez przesady!
Mimo wszystko przypuszczam, że werandy zjadą korniki, bo termity chyba budują wielkie formy falliczne, które zamieszkują.
Aha - nie gram ostatnio w Painkillera. Głownie dlatego, że leży u Kermita, który jest TAM, podczas gdy ja jestem TU.
Ale będę, będę.
Krwiiii...
Siwy --> na razie lista ma ściśle obsadzoną pierwszą setkę, ale staraj się, staraj, to może Cię z łomem nawiedzę. Niby jeszcze nie podpadłeś, ale w koncu możesz dostać profilaktycznie, zebyś nie czuł się zbyt bezpiecznie... ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Hehe, a ja myślałem że już podpadłem. Cóż za ulga! Mimo to będę czujny. :)
Idę grać w grę, jutro znowu nauka. Brrrr....

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
True, true.
Nie wolno czuć się zbyt bezpiecznie :)
Pochwal się tylko w co tak zawzięcie grasz nocami...
...i już Cię nie męczę, bo odpływam od kompa.
Jutro na 12:00 do pracy.... to się nie uda, nie ma prawa się udać. Żeby włosy mi wyschły musiałabym wstać o 09:00.
Ech, ciężkie jest życie długowłosej blondynki ;))
Miłego pogrywania, miłego spania, miłego dnia.

Siwy4444 [ Senator ]
Jest zimno więc w Icewind Dale. Również w Anarchy Online. Jakbyś chciała to jest teraz gratis.
Ja jestem długowłosym blondynkiem i suszę o wiele szybciej niż w 3h. Wystawiasz głowę za okno? :)
Miłych poduszek.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
O, Icewind mniam. Jedyneczka miała uroczy klimat.
I świetną muzykę.
[w kwestii pogody: ponoć nocami ma być -18 stopni, czas chyba spać w skarpetkach!]
Jestem długowłosą blondynką, która niechętnie używa suszarki :) Pozwalam kołtunom podsychać samoistnie, co zajmuje im jakieś 2 godziny.
Wiem, wiem, dziwadło ze mnie ;)
Powodzenia w Dolinie Lodowego Wichru <czy jak jej tam było>, ja udaję się przesiewać zgromadzone koło łóżka roczniki kompowo-playboyowe.
Branoc.

Siwy4444 [ Senator ]
Zgadzam się. Klimat, muzyka i rzeźnia na skalę przekraczającą wyobrażenie przeciętnego człowieka. :)
Jak już przesiewasz to może cóś mojego autorstwa zerknij... ;)
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ne, ne, ne, rzeźnia na skalę przekraczającą przeciętnego człowieka to przechodzenie HL z łomem ;))
Chociaż Painkiller też urocza jatka, przynajmniej nie ma pretensji do bycia czymś więcej. I nieziemsko zrobiona oprawa dzwiękowa. A ile ślicznej krwi jak się z painkillerem pomyka... *uroczo się usmiecha*
Przy nich Icewind to nawet fabułę prezentował!
btw: mam nadzieję, że z Sercem Zimy pykasz? Bardzo miodny dodateczek.
Większość gazet poleciała już na śmietnik, ale jak coś się jeszcze zaplątało, to zwrócę uwagę. Bój się jednym słowem ;>
........i teraz NAPRAWDĘ się już oddalam - wejść łagodnie do tej dobrej nocy :)
Znik, znik.
Off.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
*refleksja po obuplikowaniu*
Boże, teraz powinno się okazać, że masz syndrom smugglera i zaczniesz się czepiać słowa "gazeta" :D
Tym bardziej sobie idę na tę myśl ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Nie mam. Tym bardziej że ten stuff idealnie pasuje do desygnatu definicji nazwy gazeta. ;)
Painkiller oczywiście że ma pretensję do bycia czymś więcej! Otóż jest to coraz doskonalsza, aczkolwiej do ideału jeszcze trochę nam brakuje, platforma multiplayer. :)
Nie lękaj się! Gram razem z Sercem Zimy. Właśnie mnie tam na wietrze przeniósł pewien wizjoner.
kolorowych
[edit]
- Do not go gentle in that good night. -
Tak to chyba było. ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-26 02:58:47]

yagienka [ pułapka na Misia ]
Możliwe, ze to był kornik, a nie termit. Pomyłce byłoby winne porto i starcza demencja:PP Zimno, jeśli nie musicie to nie wstawajcie.

legrooch [ Legend ]
Mi jest cały czas zimno :///

yagienka [ pułapka na Misia ]
To kara za wczorajsze potępieńcze wycie!

legrooch [ Legend ]
Ale ja jestem chory...
Bardzo chory.....
I zimno mi.....
Niechciałem wyć.....
yagienka [ pułapka na Misia ]
Zapewne jestes bardziej chory niż zwykle, ale to może usprawiedliwić jedną "piosenkę" nie więcej:PP A teraz marsz zażyć jakieś lekarstwa i pod kołderkę. <refleksja - jakoś zdrowe osoby nie pokazują się na WWWAiS>
legrooch [ Legend ]
There’s a light
A certain kind of light
That never shone on me
I want my life to be lived with you
Lived with you
There’s a way everybody say
To do each and every little thing
But what does it bring
If I ain’t got you, ain’t got ?
You don’t know what it’s like, baby
You don’t know what it’s like
To love somebody
To love somebody
To love somebody
The way I love you
In my brain
I see your face again
I know my frame of mind
You ain’t got to be so blind
And I’m blind, so very blind
I’m a man, can’t you see
What I am
I live and breathe for you
But what good does it do
If I ain’t got you, ain’t got ?
Różne fajne kawałki mi chodzą od rana po łbie :)

artaban [ swamp thing ]
legrooch --> kusisz los wyjąc od rana :)
legrooch [ Legend ]
Staram się nie.

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
nudzi sie cieciowi to niech wyje...
ja dzis mam wazniejsze sprawy na glowie:)) rozmowe z szefowa miedzy innymi:(((

Yans [ Więzień Wieczności ]
GROARGH brothers und sisters ;-) Przeżyłem wichury, zamiecie, ulewy, śłuby, wesela, zrobiłem w łykend ponad 1000 kilosów i znowu jestem z Wami, czy tego chcecie czy nie ;-)

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Smutne GROARGH!
Walczę ze złomem, ale nie widze za bardzo szans... w kompie brata ram niekompatybilny, wiec nie mogę sprawdzić czy to jego wina...
i ponawiam pytanie - robimy coś dzisiaj? Wpadne za jakieś dwie godziny i sprawdzę...
Astro-->też prawda... ale nie móq o tym głośno :P
Yagienka-->ale całe szczęscie ta trucizna rozkąłda sie po kilku godzinach, wiec na zapasy dla mnie byście sie nadali :P
legrooch [ Legend ]
L@WYER ==> Odbierz @.

legrooch [ Legend ]
Pomocy!
W którym miejscu jest Jana Pawła 66?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szkoda że nie JP 666 :D (róg NE skrzyżowania z Anielewicza)
Po raz kolejny pokonałem maszyne, wiesza sie i restartuje, ale na razie działa. Tyle dobrze...
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
legrooch---->Jana Pawła 69 to jest Samochodowka na rogu Stawek...wiec 66 bedzie gdzies w okolicy po drugiej stronie:)))
legrooch [ Legend ]
Dzięki chłopaki!
Czyli za Anielewicza po prawej?

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tak, jesli oczywiście jedziesz z południa :P

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Zaraz dostanę brzydkiej przypadłości na k... (i nie jest to kiła) przez ten złom. Kotor nie chce mi sie załadować, pojawia sie jakiś tam ekran, chwile pochodzi cedek i koniec, wszystko znika i ustaje.
Idę sobie pograc w jakąś flashową strzelankę, to jeszcze działa :P
L@WYER [ Valaraukar ]
Heilleluja wszystkim.
Z przyczyn ode mnie niezależnych dzisiaj nie będe mógł się objawić w dzisiaj MA . Jeśli nikt nie wyrazi sprzeciwu przeniósłbym całe spotkanie na jutro - jeśli to nie odpowiada, to cóż, ja z tego powodu łez ronił nie będę ;> ...
Pozdrawiam
legrooch ; MaLLy(R) --> thx za @ :D
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
buehehehehe cieć:PPP
"24.01.2005 | 15:20 ILEK [ Legend ]
a moze tak w czwartek??"
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Jak dla mie to mozna przenieśc, tym bardziej ze nie zapowiada się, by były tłumy :)
L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> ....... się ... Plugawy Karzełku z Piekła rodem ... ;P
TO ALL Jeżeli będa jakieś deklaracje ;) obecności, to jutro od około 19tej będę w MA .
legrooch [ Legend ]
Mnie nie będzie. Czas na kurację antychorobową.
L@WYER [ Valaraukar ]
legrooch --> zdrajco, Zdrajco, po trzykroć ZDRAJCO !!! ;P
Wielkie dźwięki za Stinga .
legrooch [ Legend ]
L@WYER ==> Spoko.
Muszę napisać pewnego maila i go wysłać. To będzie poważna sprawa. Sklepu jeszcze nie skończyłem. :/

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->L@WYER
Mialem sie dzis pojawic ale skoro nikogo niebedzie...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Właśnie sobie uświadomiłem, że czwartek to mi średnio pasuje - bo obiecałem w piątek rano o 5 zawieźć ojca na lotnisko...
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Shadowmage
a ja codziennie chodze do pracy :P
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Mally-->ale nie samochodem. A jazda samochodem nieco ogranicza mozliwosci spozycia ;p
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Już za chwileczkę, już za momencik... uczę mamuta.
Trzymanie kciuków mile widziane!
A nie chce mi się jak jasna cholera.
Zimno [szczególnie w stópki]. Ponuro [szczególnie wieczorem].
Zwinęłabym się teraz w kłębek i pomrukiwała, gdy ktoś drapałby mnie leniwie za uchem.
Szkoda, że się nie da, nigdy się nie daje.
Idę uczyć... tradycyjnie już doniesienia o morderstwie w mojej dzielnicy będą dotyczyły mnie :)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aaaaaaaaaaa, nie wiem co w końcu z tym spotkaniem dzisiaj, ale ja się nie wybieram nawet jak jest.
Nie chce mi się :)
Jutro pewnie też nie będzie mi się chciało.
Zresztą w piątek do pracy. Na 14 - 15, ale zawsze.
off

juuusta [ malinka ]
aaaa
zgadnijcie co? :)))

deadastronaut [ Centurion ]
Hehehe... to na prawdę musi być mamut - jak można z tak przyjemnego przedmiotu brać korepetycje? : )
Co innego z matmy, fizyki... grrr... "Uch, jak ja nienawidzę tych smerfów" :)
astro
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Korki z polsiego to rzecz naturalna, w końcu ktoś musi pisac te wypracowania, co je ciagle w szkole wymagają... a z tak bzdurnie nietreściwego przedmiotu nie wstyd nie umieć :D
juuusta-->Soul znowu odewbrał Ci prawo do pisania na tym forum? :p

yagienka [ pułapka na Misia ]
Może byśmy się i pojawili, jak już będziecie pewni jutrzejszego spotkania to poproszę o SMS-a

juuusta [ malinka ]
Shadow cholera, skąd wiedziałes? :|

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Astro-->ty sie lepiej ucz. Za dwa dni masz egzamin. I za trzy. I za pieć. I za sześć. I mozliwe gleby z 6-7 :)
<i cichutkim głosem - A ja nie! :P>

yagienka [ pułapka na Misia ]
Justa: a za co Cię ten zaszczyt kopnął?

juuusta [ malinka ]
yagienka Soul wreszcie zrozumiał że mnie kocha :D

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
justa-->wiesz, kobieca intuicja :)
yagienka [ pułapka na Misia ]
Justa: jakie to romantyczne;)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Słuchajcie. Mamut nie przyszedł.
Byłyśmy umówione na 18:30, a on nic. Znaku życia nie daje. Może mu się godziny pomyliły, bo zwykle umawiamy się na 19:30?
Nie wiem, nie wiem.
Na razie siedzę spokojnie i czekam na to, co się wydarzy za pół godziny - przyjdzie czy nie?
I przygotowuję zestaw inwektyw, któymi ją obdarzę ;>

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Wyglada na to ze to mamucica a nie mamut :D
Soul odbanował stare ksywki, wreszcie będę mógł użyć takiej jednej :P
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mamuta nie ma.
Może mu się coś stało w cholerę, kto wie.
Nie mój problem.
W piątek uczę innego mamuta, ciekawe czy przyjdzie, czy też nawali ;))
A jutro wooooolne!
Aaaach.
Oddalam się czytać :)
deadastronaut [ Centurion ]
jak mowa o mamutach, to zaraz przypomina mi się Epoka...
"fsssysunia! delicje!" :D
astro

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Epoka rlz :)
Szczególnie "3... 2... 1... Zawsze niezawodny". To scena ze mną w roli głównej ;))
btw: uprzejmie proszę nie wymawiać przy mnie słowa "sysunia". Znam obleśnie słodką parę dwudziestolatków, który zwracają się do siebie per "Mlecyk" i "Sysunia". Słodycz do zarzygania, zapewniam Was..........
Jak można w kółko tak mówić do drugiej osoby?
Ja chyba jakaś nieromantyczna jestem, niestety.
Czytam sobie starą "Wiedzę i Życie"... wiecie, że pierwotniaki popełniają samobójstwa?! Fascynujące.

Siwy4444 [ Senator ]
Możliwe że ktoś je zabija i tylko pozoruje targnięcie się na własne życie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, to perfidia, która przerasta nawet mój spaczony umysł.
Chociaż może zainteresuj się dokładniej tą zagadką, w końcu Twoja praca o seryjnych mordercach mogłaby dotyczyć seryjnych morderców pierwotniaków ;))
Promotora na pewno zwalilołby z nóg :)
Właśnie z zainteresowaniem czytam o czterdziestu gatunkach świecących grzybów.
Praski pofesor G. Molisz zajmował się badaniem świecących grzybów na wyspie Jawie i w Europie. Opisuje on, jak nieraz umieszczał w swoim pokoju różne grzyby świecące, które przywoziły mu jawajskie dzieci." W nocy - opowiada Molisz - często budziłem się i patrzałem wypoczętem wzrokiem na mój ogród, świecący światłem tajemniczem i dziwnem. Zdawało się, że to jakieś mieszkanie duchów. Białe światło, rozlewające się wokoło grzybów, gnijących owoców i liści, na których gnieździły się również różne grzybki świecące, było tak silne, że można było odczytać godzinę na zegarku kieszonkowym i widzieć wyraźnie kontury naczyń szklanych, w których mieściły się te żywe latarnie."
Swoją drogą fragment niczym wycięty z jakiejś poetyckiej prozy młodopolskiej.
Miciński byłby zachwycony.
[pardon, to był offtop polonistyczny, czasem nie umiem się powstrzymać]

deadastronaut [ Centurion ]
hihihi... patrzcie, jaki fajny pad znalazłem :D (link)
astro

Mysza [ ]
A ja tam się nie dziwię... też bym się zabił po odkryciu, że jestem jakimś euglenem, czy innym amebem... :P :)
deadastronaut [ Centurion ]
skoro kurczaki mogą świecić, to czemu nie grzyby :-) Rozumiałbym, gdyby mu te dzieci przynosiły grzyby z Czarnobyla...
astro

deadastronaut [ Centurion ]
A może napisz pracę o seryjnych samobójcach :-)
astro

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Istnieją też świecące bakterie :)
Większość bakterii luminescencyjnych żyje w oceanach. Występują tam jako symbionty, pływają swobodnie w toni wodnej, bądź rosną jako saprofity na ciałach martwych ryb i skorupiaków. Można je zaobserwować, jeśli zostawimy do zaśmiardnięcia kawałki świeżego śledzia zalane 3% roztworem NaCl.
Ktoś chętny do przeprowadzenia eksperymentu? :))
Myszeł --> odkrycie, że się jest amebą, to jeszcze pół biedy... ale odkrycie, że wszystkie wypustki ciała to NIBYNÓŻKI? ;)))

Mysza [ ]
Gwiazdku --> Wszystkie, jak wszystkie... :P :)
Ekhem... a śledzie to nie są zaśmiardnięte fabrycznie? :P :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zaśmiardnięte to są w krajach skandynawskich, które lubują się w potrawach typu "śledź śmierdzący" tudzież "śledź w czekoladzie" :)
btw: tytuł jednego z artykułów: "Gwiazdy pięknie umierają" :))
Zabawne...

Mysza [ ]
Gadanie tam... wszystkie śledzie są śmierdzące... :)
Taaa... pięknie... "W końcu nie zostaje już nic prócz ciemnej, zimnej masy, która zwana jest czarnym karłem." :P

legrooch [ Legend ]
No i mam normalny stopień :>>>>

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->legrooch
powinno być [spammer]

legrooch [ Legend ]
Wypad synku :>
Alleluja!

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->legrooch
synku ??
dokogo z tym tekstem chłopcze ??
jak bedzeiesz w moim wieku to porozamwiamy...

legrooch [ Legend ]
Maly (MaLLy) jesteś i się stawiasz? :)

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->legrooch
I kto to mówi ???
"przyganiał kocioł garnkowi..."
yagienka [ pułapka na Misia ]
Ach ta rodzinna atmosfera...padam na pyszczek i rozważam dezercję z pracy...ale chyba się tam jednak jutro wybiorę:PP

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
yagienka ---> a ja dziś dokonałam nie tyle dezercji, co dywersji: słodko zaspałam i zmniejszyłam polskie PKB o jakieś tam amebo-rozmiarowe części promila ;P
Swoją drogą coś jest w tym niepokojącego, że z reguły budzę się tuż przed godziną W. To strasznie frustrujące, że niby nie zaspałam, ale żadną miarą nie zdążę na czas - bo nawet teleport nie umyłby mnie i nie ubrał...
yagienka [ pułapka na Misia ]
Pójdę i będę ostentacyjnie liczyła godziny/minuty do wyjścia, a że się spóźnię to pewne jak w banku:P))
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
A co się tam nawyczyniało? Ostatnio rozrysowywałaś drzewo genealogiczne sąsiadki z trzeciego piętra, która wyjechała za granicę dwa dni po tym, jak Ciebie rodzice ze szpitala przynieśli, czyżby teraz coś bardziej skomplikowanego? ;)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
Meghan: chyba Ci się wątki pomerdały:))

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
yagienka ---> Nie tyle wątki, co to "ostatnio" to wcale nie ostatnio, i nie tyle drzewo genealogiczne, co daty, kontakty, telefony i adresy... Zresztą nieważne, jakoś dzisiaj mam kwiecisty język, żebyś Ty widziała, jakich ja rano porównań używałam... Normalnie załamka, szczególnie że to w piśmie, nie w ulotnej mowie...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wszyscy śpią?
Nikt nie zwiedza?
Planuję jutro wyspać się do oporu, a potem może udać się na piwo, więc niespecjalnie spieszę się do łóżka. Poczytałam sobie trochę i czuję się naintelektualizowana, więc teraz czas na miłą i niewymagającą rozrywkę, jaką jest buszowanie po wątkach ;)
Pomerdało mi się też kompletnie i całkowicie co z tymi naszymi spotkaniami <jutro/sobota/sanki>, prosiłabym uprzejmie jakąś kompetentną w tej kwestii osobę o naświetlenie mi rozwiązania :)
deadastronaut [ Centurion ]
ja nie śpię...
pff... ale masz dobrze... ja jutro od rana (czyli koło 12:00) będę się uczył... pojutrze exam, a później to już tylko nauka, jedzenie i spanie na pół etatu przez tydzień... Jedyne, co mnie trzyma przy życiu w tej beznadziejnej sytuacji to planowany na początek lutego wyjazd do Krakowa, ech... can't wait...
astro
PS. Wśród setek linków, którymi jestem zasypywany, czasem zdarzy się coś nie tylko zabawnego, ale i kształcącego:

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Pocieszy Cię informacja, że w poniedziałek i wtorek będę pracować w godzinach 13-22?
O nauce mamutów nie wspomnę. Powinnam za to dostać medal, a jak na razie jestem na drodze do dostania zawału.
A test - no cóż.
You scored 15/16.
you identified 87.5% of the shemales correctly and 100% of the ladies.
You almost made it.
...i jak to o mnie świadczy? :)

Siwy4444 [ Senator ]
Ja do zawału mam bliżej. Kilkanaście godzin i zostanę ugodzony prosto w mózg. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Będę się upierać, że jednak zawał to mnie czeka niedługo.
Tobie miała implodować mózgoczaszka :)
Ewentualnie zatrujesz się śmiertelnie zieloną herbatą :) O, ja zawsze mogę jeszcze zapić się na amen...

Siwy4444 [ Senator ]
Impodowała mi twarzoczaszka przez co wyglądam jeszcze szpetniej niż na codzień. Moja kaprawa gęba, i tak już nie wzbudzająca zaufania, jutro zrazi szanownego egzaminatora na samym wejściu. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Za dużo nauki! To wszystko przez to, że ślęczałeś za długo przed książkami!
Trzeba było poświęcać czas Icewindowi, to nie było teraz problemu, a tak - zniszczyłeś sobie zdrowie i urodę na własne życzenie! ;)
To jutro egzaminik? Mamy trzymać kciuki? Osoby religijne mogą się modlić, a te rozpierane przez nadmiar energii nawet objawić się pod Twoim wydziałem, by wykonać nieskomplikowany układ muzyczno-ruchowy, połączony z machaniem pomponami i skandowaniem "Egzaminator parówa!" ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Jest szansa że jutro. Trzymaj i módl się jednocześnie. Z egzaminatorem lepiej nie wchodzić w kontakt wzrokowy, więc bez żadnych choreografii ani pokazywania pomponów poproszę. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Na modlitwę raczej nie reflektuję, a z trzymaniem kciuków mogę mieć problem, bo za dużo się wtedy wylewa - ale jak nie zapomnę, to jestem w stanie wznieść toast za udany egzamin podczas jutrzejszego popijania :)
A o układy z pomponami proszę mnie nie posądzać. Przecież ja nieśmiała jestem, do cholery!

Siwy4444 [ Senator ]
Ja też jestem nieśmiały. Nie dla mnie takie sceny. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ha! Ale dzięki temu możesz mieć świadomość, że czysta i niewinna z Ciebie duszyczka!

Siwy4444 [ Senator ]
Tak! Jestem niewinny i mam tego świadomość. Świadków też mogę mieć. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ci świadkowie to, jak rozumiesz, równie niewinni jak Ty? ;)
Ja chyba też jestem czysta i niewinna. I sympatyczna, nie zapominajmy o sympatycznej!

Siwy4444 [ Senator ]
No to najważniejsze że chyba. ;) Nawet mi przez myśl nie przeszło, że możesz być choć trochę niesympatyczna. :)
Ja natomiast jestem miły w obyciu i w dotyku. ;)
Idę się uczyć jeszcze trochę. Śpij dobrze.
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Pewnie trochę jestem, ale się sprytnie maskuję ;)
Już chciałam skomentować tę "miłość" w obyciu i dotyku, ale się w porę zorientowałam, że przecież niewinna i nieśmiała jestem ;)
Zatem milknę i odpływam gdzieś w odchłań netu lub pomiędzy książki.
Miłej nauki.
I ten, tego... powodzenia jutro :)
Niewinnych snów!

Mysza [ ]
Gwiazdku --> Ekhem... odchłań... ekhemmmmm...:>
Ha!! I nikt nie spodziewał się Nordyckiej Inkwizycji!! Wiedzcie bowiem, ze niewinność niczego nie dowodzi!! :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mysz, Ty idz spać zamiast mi tu nocami o odchłaniach opowiadać ;)))
A dziękowałam już za Agrest? Tak czy inaczej raz jeszcze dziękuję :)
ps. podrap Puca. Obowiązkowo!

Mysza [ ]
Dobra, dobra... już idę... pogrążyć się w otchłani nocnych majaków... :P :)
Tak.
Już.
;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
:)
1. Nie zaszkodzi raz jeszcze. Agrest ważna rzecz, przyznasz? [i tak nie mogę Ci darować, że mi o tych fajansiarzach z Gwar przypomniałeś...! ;))]
2. Ok.
btw: czy opowiadałam Ci o Fredzie? Dżam kumpeli z pracy. Z charakteru i zachowania - drugi Puc!
Zatem miłej odchłani - branoc! :)
Odpływam powolutku od kompa, tak wiesz - <znik> i już mnie nie ma.
<znik> :)
deadastronaut [ Centurion ]
Czyżbym to ja dziś najdłużej wytrwał :> a jeszcze jeden film do obejrzenia :)
astro
Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]
A nie, a nie, nie, JESZCZE NIE :)

deadastronaut [ Centurion ]
Oj, chyba tak... teraz już tak :-)
Hasło dnia:
"Prawda leży pośrodku... najczęściej bez nagrobka"
Branoc :)
astro

yagienka [ pułapka na Misia ]
Gadają pół nocy na wątku, a potem ja nie mam z kim rano pokonserwować, chyba sobie strzelę poranną herbatkę:PP
UWAGA!Ze wskazań termometra zaokiennego wynika, że jest jeszcze gorzej niż wczoraj!

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
yagienka ---> Ja zdaje się już nie śpię, ale pewności nie mam, więc coby na durnia nie wychodzić - konserwować nie mogę ;)
Kawa, kawa, kawa, to jedynie postawi mnie na nogi choćby trochę, trza do fabryki się udać jakoś...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Fabryka powiadasz?....no tak wiedziałam, że o czymś zapomniałam <ubiera paltocik i udaje się w wiadomym lub nie kierunku>
legrooch [ Legend ]
Yo yo yo yo yo !
Zimno jak w dupie u %^!*%^.
Pracy od cholery.
Samochodu niet.
Dziewczyny niet (jeszcze).
Piwa od dziś nie piję.
Rzucam palenie.
Co ja mam robić?
legrooch [ Legend ]
Pogięło was :/
Co tu tak cicho?
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
bo jakies smuty ciagle piszesz:PP

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
GROARGH!
Znowu pada śnieg! Fajnie! Cudownie! Znów będę mógł trochę poodśnieżać :D

legrooch [ Legend ]
Myślę o niedzieli, szczęśliwickiej górce i saneczkach :>
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
NIENAWIDZĘ SWOJEGO PIEPRZONEGO KOMPA!
I chciałabym go rozwalić na kawałki.
Już, teraz, zaraz.
Dziękuję za uwagę.
A teraz wytrę pianę z ust i udam się po śniadanie, bo dopiero wstałam.

legrooch [ Legend ]
Daj mi go, ja go wypierdzielę :)
Lubię te zabawy :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ty? A dlaczego Ty miałbyś to zrobić? Chcę go zamordować własnoręcznie, inaczej nie będę miała żadnej satysfakcji! ;>

Siwy4444 [ Senator ]
Nie krępuj się. Ja idę na ścięcie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie pękaj, to nie ja będę ścinać, więc nie ma się czego bać ;>
[trzymam kciuki]
...może jednak machnij egzaminatorowi jakimś pomponem? ;)
Rozwalę to pudło... może najpierw potorturuję. I tak nie będzie czuł, ale może mnie się zrobić lepiej...
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
Gwiazd->Jak możesz tak się obrażać na maszynę? Na Billa i Micro$oft to owszem, ale na komputer...
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bo on nie jest maszyną, tylko perfidnym potworem, który robi mi na złość.
I to nie Windows mi świruje.
Ja też jestem perfidnym potworem i go kiedyś sklepię.
A co.
<tryska jadem i nienawiścią>
Idę pod prysznic. Zdaje się, że mam jakiś żel aromaterapeutyczny o działaniu relaksacyjnym.
Chociaż moze lepiej strzelę sobie kropelki na uspokojenie.
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
Byle nie za dużo tych kropelek - są takie, po których przedawkowaniu umiera się przez dwa tygodnie...
A czymżesz ten potwór zawinił - jeśli kopnął prądem, to mu oddaj!

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Gwiazd ---> A może Ty już byłaś dla niego niedobra, i to jest takie małe powstanie Spartakusa, hę? Z tego co widzę, to lekko on z Tobą nie ma - wyspać się nie dasz, głupoty jakieś każesz czytać, a w dodatku sama obżerasz się dobrymi rzeczami, a z nim nie podzielisz - co najwyżej jakimiś biednymi okruszkami sypniesz z łaski na klawiaturę.
I jeszcze sklepać go chcesz, brutal... (..nico? ..ko? ..na Ty?) ;o>
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
Meghan->To możliwe... U mnie w robocie jakiś czas temu pewna pani tak przykopała maszynie, że aż z tyłu kabelki z gniazdek powylatywały... Słaba płeć, dobre sobie. I jeszcze pretensje do mnie, że jej nowy komputer zainstalowałem i on już się "zepsuł"...

Mysza [ ]
Gwiazdku -->
1. Przyznam. [Polecam się na przyszłość.]
2. Ucieszył się.
btw: Tak.
;)
I jak Gwiazdek nie dba o kompa, jak dba? A ileż zycia w jej klawiaturze! :P :)
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
U mnie życia w klawiaturze już nie ma - mrówki faraona szykowały się do założenia tam gniazda, ale rozprawiłem się z nimi, dosyć brutalnie zresztą...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Mysza-->mówisz, ze dokarmia kalwiaturę? (swoja drogą to ja sie bję moja wytrząsać, bo rózne dziwne rzeczy mozna w niej znaleźć :)
Gwiazd--->to teraz wiesz co ja czuje do swojego od jakiegoś miesiąca :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Podejrzewam, że część z Was wychodzi z założenia, że - jak na blondynkę przystało - potrafię kompa jedynie włączyć, bo wyłączam już ciągnąc za kabel.
Nie kopię go nigdy za to, co nie jest jego winą... no chyba, że profilaktycznie, na rozruszanie ;)
A tak w ogóle to my się bardzo kochamy. Serio serio. tylko czasem, jak w małżeństwie, zdarzają się nam kłótnie.
Myszeł -->
1. No to się zgadzamy.
Ok, zapamiętam. Ale nie w kwestii Gwar, gdybyś mógł ;)
2. Ja również.
btw: ot, widzisz - demencja starcza i skleroza.
W kwestii klawiara milcz, bo wiem, co chciałbyś opowiedzieć :)

Mysza [ ]
Shadow --> Raczej podlewa... i może na wiosnę znów coś na numerycznej zakwitnie? :D
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mysz.
Cicho.
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
Mysza-> Opowiedz, prooooooszę. Bo jak nie, to... (https://www.occasionalhell.com/infdevice/)
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
ech...musicie tak gadac?? niektorzy chca sie przespac w pracy:((
co do klawki...to moja swojego czasu byla juz tak zapuszczona ze wystarczylo ze sie sztachnalem ze dwa razy i juz od zapachu browaru bylem przymroczny na kilka chwil...Mysza wie o co chodzi...wtedy troche razem gralismy:))))

Mysza [ ]
Gwiazdku -->
1. A może być inaczej?
Jakbym mógł... :P
2. Cudownie :)
btw: zdarza się najlepszym...
Milczę... :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Myszaku -->
1. Chyba nie... do tej pory nigdy nie było.
Oj mógłbyś, mógł :P
2. Też się cieszę.
btw: starość, starość, rozumiesz.
Mam nadzieję... :PP
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
Jeśli chodzi o klawiaturę -> nie ważne, chyba się domyślam...
Ktoś wspomniał coś o podlewaniu, a mi przyszło coś do głowy - czy to możliwe, żeby mój kaktus usechł z braku podlewania?

Mysza [ ]
Romanujan --> Zapomnij... własnej siorki nie będę wydawał... no dobra... a co postawisz? :P :D
Ilek --> Tiaa... sławetna Liga Porsche 2000... nawet, kurna, swoja strone mieliśmy... trochę szkoda, że się to posypało... :)
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Mysza--->aj tam posypalo...skonczylo po prostu...a teraz niema komu tego za bardzo reaktywowac, nawet ostatnio probowalem ale to byl chyba tylko przeblysk checi:))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wiedziałam, że jesteś Myszą sprzedajną i odpowiednia ilość piwa sprawi, że wyjawisz wszelkie znane Ci tajemnice :PPP
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
Nie mam w barku nic do postawienia... Poza buteleczką nalewki na czosnku i spirytusie...
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
A poza tym nie pijam piwa - gorzkie, a alkoholu tyle, co kot napłakał...

Mysza [ ]
Dżizas krajst, ale mam lagi... musiałem Azorka wyłączyć, bo nie nadążam... uroki łącza 140kb... :P
Gwiazdku -->
1. Nie licząc kilku... yyy... "drobiazgów"... prawda? ;)
Wiemmmmmm... *szatański uśmiech*
2. A dżam najbardziej.
btw: Rozumiem. Ale nie pamiętam. Rozumiesz. Starość.
Hihihi... właśnie odkopałem w archiwach płytki Diabolos Rising i Raisma... koooosaaaa... :D
I nie sprzedajną, tylko... wietrzącą nosem zapacgh darmowego piwa... :D
Ilek --> Problem w tym, że ja teraz nawet nie mogę giery odpalić... cuda mi wyczynia pod XP... a znasz może jakiś sposób na Porszaka pod ikspekiem? Byłbym dźwięczny... te andergrandy szybko mnie nudzą... :)
Romanujan --> Nie znasz się... :P
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
No i jeśli zdradzisz mi sekret, to Gwiazd będzie nas potem ścigać z łomem...
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Mysza--->wywaliles gimme.dll?????

Mysza [ ]
Romanujan --> Wiesz.... to mi podsunęło pewien pomysł... i zaczyna sie rodzić perfidny PLAN... *zaciera łapki* :P :)
Ilek --> Że jak? A skąd ten plik? I co z nim? Trzeba go wywalić, czy wręcz przeciwnie? Dodam, ze gra mi się instaluje i odpala, ale... działa w zwolnionym tempie... na tym samym konfigu praktycznie, ale pod 98 śmigała normalnie...
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Mysza---->niewiem jakie sa objawy na XP...wiem ze podstawa jest wywalenie pliku gimme.dll z katalogu z gra...na amen.
Romanujan [ Konstruktor Katapult ]
Mysza--->Nie rób niczego, czego możesz potem przed rozzłoszczoną siostrą żałować!
Mysza [ ]
Ilek --> Mam nadzieję, że to coś da... pokombinuję, jak znajdę płytkę... nie mam jakiegoś wypasionego kompa, ale wydaje mi się, że na xp2000+ i GF3Ti nie powinno działać z szybkością 1 klatki na 3 sekundy... a tak właśnie jest... i żadne tryby zgodności też nie pomagały... :P :)
legrooch [ Legend ]
Mysza ==> Hmmm... Porsche na XP chodzi u mnie bez najmniejszych problemów. Może sterowniki/DX?
Mysza [ ]
legrooch --> Direct 9c... stery to Detonatory 4.4.0.3... stare, ale w wyniku eksperymentów - najbardziej optymalne... co ciekawsze, mam coś takiego TYLKO w tej jednej gierce... ale pokminię jeszcze z tym plikiem, o którym Ilek wspominał...
Romanujan --> Na żale to już za późno... zresztą, ja zazwyczaj nie żałuję... no, staram się przynajmniej... :P :)

legrooch [ Legend ]
Może masz konflikt w sterach?

Mysza [ ]
legrooch --> Na tych samych pod 98 chodziło... i wsio inne śmiga na ile karta i proc pozwalają...
legrooch [ Legend ]
Sterowniki lubią się dzwinie wysypywać na pojedyńczych dziwnych grach/programach.
Nie sądzę, żebyś dokładnie tych samych sterów używał pod XP i pod 98. Może wersja ta sama, ale nie kod.
Mysza [ ]
Widzisz... możliwe... tym bardziej, że te packi z kodekami były osobno pod 9x i 2000/XP... anyway... dzięki za sugestie... i tak wsio wyjdzie w praniu, jak płytkę zlokalizuję... ;)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Pamiętacie wspaniały "trumienny" kalendarz? Jest juz na ten rok, w poniższym linku :P

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Co Kwiecień jest mało sugestywny....

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadowmage ====> zapodałbyś coś optymistyczniejszego ? :-p

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Yans-->od bardziej opytymistcycznych to jest wstępniak w martinie tudziez kategoria erotyka +18 :D:D

Justa_ [ lady in blue ]
ble jakie ohydy

deadastronaut [ Centurion ]
fakt :) paskudy straszne... mogli sie trumniarze bardziej postarać :]
co do kompa, to ja rozwiązałem wszystkie problemy z grami (oprócz 'Planescape' :/ ) już jakiś czas temu - na jednej partycji mam XP, na drugiej 98SE :) Gry na 98, multimedia na XP...
astro

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
19.30 ZEBRANIE W MA!!!
Obecność obowiązkowa!!!
napewno będą:
L@wyer
MaLLy
ZGŁASZAĆ SIE WSZYSCY!!!

Sasanka [ Generaďż˝ ]
w MA do 14 jest promocja i kazda pizza jest za 10 zl,a wy sie umawiacie wieczorem dopiero :-P

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
bo ja do 19.00 w pracy siedze
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Wprowadziłem małe zamieszanie... w tym jestem dobry :) Spodziewajcie sie mnie w MA koło 20 :D
19.30 ZEBRANIE W MA!!!
Obecność obowiązkowa!!!
napewno będą:
L@wyer
MaLLy
Shadow
ZGŁASZAĆ SIE WSZYSCY!!!
Czy aby yagienka nie prosiała o esesmana jakby spotkanie miało się odbyć?
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Misiostwo poinformowane...
telefon kosztował mnie tyle co sms...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Czyżby justa wyprzedawała swoje dobra <patrz link>? :P
Wychodzę, za godzinke powinienem być w MA!
Justa_ [ lady in blue ]
Shadow fajne aukcje ogladasz :P
yagienka [ pułapka na Misia ]
Bardzo różowiaste te kajdaneczki - Justa masz takie same????:))
A trumienki faktycznie w fatalne ciała zaopatrzone:PP

Siwy4444 [ Senator ]
vvv
Ale od jutra znowu wypada zacząć się uczyć.
ssummoner [ Nagi Golas ]
Pytanie z lekka offtopicowe:
Czy w wątku tym widziano osobnika "kermit rzaba"?
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<dużo słów niecenzuralnych>
Potwornie [naprawdę potwornie] boli mnie głowa. Koszmar, obłęd i kilka innych rzeczy.
Z cyklu: "Co dziś sobie uszkodzimy": rozcięłam sobie przedramię nożem do mięsa.
Sprawdzałam czy jest ostry.
Był.
Fatalnie się czuję. Ogólne pocieszanie mile widziane, chociaż mało prawdopodobne, bo nie widzę w okolicy Paudyna, który mógłby mnie przytulić ;)
Źle, źle, źle.
Idę jęczeć pod kaloryferem, bo to najcieplejsze miejsce w pokoju.

artaban [ swamp thing ]
ssummoner -> Wszystkie żaby na tym wątku są ortograficznie otyłe, ale żadna nie domagała się w związku z tym dodatkowej literki.

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Nie rób scen. Wszystko będzie dobrze. ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-27 23:14:49]
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie robię scen. Jesteś nieczuły.
W mojej głowie siedzi dzięcioł, który z całej siły dziobie w moją czaszkę.
btw:
Zgaduję, że egzamin ok.
Nie modliłam się. Ale wypiłam. Mam świadka!
Cholera. Rozdrapałam sobie to miejsce, w które wbił mi się nóż.

Siwy4444 [ Senator ]
Tak, pisałem wcześniej. Dzięki za pamięć! :)
Hmm, myślałem że z tym bólem tylko się droczysz. :) W takim razie zmieniam zdanie na : Bardzo mi Cię żal. Może jakiś proszek przeciwbólowy zaradzi. Tylko nie wiem czy można po alkoholu. A rękę podwiązać. ;)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ręka nie tak źle. Krew przylepiła koszulkę do rany, więc problem sam się rozwiązał.
Nie łykam proszków przeciwbólwych.
Łykam jedynie witaminki.
I czasem kropelki na uspokojenie.
Jaki tam alkohol, raptem 3,5 piwa :)
legrooch [ Legend ]
Skończyłem sklep!
Zaczynam stronę :/
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Popełnię nową część.

legrooch [ Legend ]
JUPI!!!!
Jeszcze jedna zabawka jedzie!
Coś podobnego kolorem, tyle że bez bajerów chromowanych dodatkowych :)
Nietypowe jak na nasz kraj :)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wynocha o tam =----------->