Vein [ Sannin ]
"studniówka nie przeru***na matura nie zdana... czyli zale po 100dniowce
heh, dobijają mnie tego typu poweidzonka, mity czy inne zabobony.... dzisiaj kulturnie poszedlem na 100dniówke... oczywiście z kolezanka... wiec juz po czesci nie wypada wypelnic tego powiedzonka... niestety jeszcze ona ma chlopaka... czyli calkowicie odpada... no i co mi pozostaje ? NIC ! siedze sobie w chadzi, wytanczylem sie, lsowa nie moge z siebie wydać nijakiego... zaraz ide spać... powiecie "o co chodzi w tym wątku?" sam niewiem.... poprostu mam z deka doła i tyle...
Vein [ Sannin ]
ps. ogolnie ta studniówka mi sie podobała... wyszło całkiem pozytywnie... hmmm chociaz prawde mowiac prawdopodobnie oczekiwalem czegos wiecej... no ale cóż.... i tak sie ma takąimpreze raz w życiu...
Carnifex [ Generaďż˝ ]
Trudno się ustosunkować. Sprecyzuj, o co ci chodzi: chciałeś puknąć koleżankę czy boisz się, że nie zdasz matury?
BTW, coś szybko się ta studniówka skończyła.
Vein [ Sannin ]
carnifex - kolejny czlowiek czytajacy pobierznie watek... chodzi mi ogolnie o to ze sąbez sensu tego typu przesądy... moze są jakieśzwyczaje (czerwona bielizna czy cuś ;) ) ale to jest nonsens... a takim tekstem jak w tytule właśnie zostałem poczęstowany przez chłopaka mojej kolezanki :| no nie wazne.. ja ide spać
Carnifex [ Generaďż˝ ]
Właśnie odpowiedziałem tak, bo przeczytałem dokładnie całość, a nie tylko pierwsze zdanie. Masz doła, bo ktoś ci powiedział powiedzonko? Ja chyba nie rozumiem dzisiejszej młodzieży. Faktycznie, idź się wyśpij, wytrzeźwiej, może jutrzejszy (dzisiejszy) dzień przyniesie świeże spojrzenie na sytuację.
gofer [ ]
Vein...studniówka, to jest pierwszy dorosły bal w dorosłym życiu. I zaufaj, chodzi o to, żeby się fajnie bawić. A 'musowe ruchanie' zostaw tym, którzy tykają każde ścierwo, jakie spotkają...pozdro600
Lukxxx [ Pretorianin ]
Nie badz przesadny bo to przyosi pecha.
Priest [ Generaďż˝ ]
Vein----> nie przejmuj sie. Nie pierwsze i nie ostatnie przesady. Potem na studiach w zaleznosci od uczelni, wydzialu, kierunku dojdzie kilkanascie nowych :-)
Moja klasa zbojkotowala studniowke :-) Nie bylem ja i jesli dobrze pamietam polowa albo nawet 3/4 osob. Potem z matura nie mialem najmniejszych problemow. O wiele ciezsza przeprawa byla z egzaminami wstepnymi na studia. Poziomu trudnosci nie ma nawet co porownywac. Zreszta zupelnie inny poziom stresu.
Powodzenia :-)
Ps. A co do ru*** przyjdzie twoj czas to bedziesz. Nic na sile :-)
J0lo [ Legendarny Culé ]
ja tam miałem świetną studniówkę. nikt jakoś takich przesądów nie wyciągał nawet na światło dzienne.. bawiłem się świetnie a matura nie ma nic do tego :)
hum4ncry [ Konsul ]
Ja mialem wypasna studniowke i jak nawet bym chcial ten etgo to juz nie dal bym rady :), bawilem sie do 6 rano, wypilem grubo ponad litr wodki i lajcik :), o ruchaniu myslalem tylko jak mi sie "pchala na bata" nawalona siostra qmpla ktora byla z kim innym :), ale nie wiedziec czemu splawilem ja o_O, tak wogole to bylo zajebiscie i nieczego nie zaluje, dotarlem do domu dopiero o 7 rano, wyspalem sie do 15 i uderzylem ponownie tylko ... na poprawiny :), na ktorych tez bawilem sie zajebiscie, a co do zabobonow to pier*** takie glupoty czlowieku !!! Zadna z moich qmpeli nie brala czerwonych stringow a szczerze licza na zdanie maturki :).

dance for me baby™ [ Konsul ]
Vein ---> e tam raz w rzyciu mi sie szykuje juz druga w tym roku :D LOL
Vein [ Sannin ]
heh... dorosly bal w doroslym życiu... hmmm ale fajnie bylo zobaczyć naprutych nauczycieli :D
co do zabobonów... w niektóre wierze, w niektóre nie... nie nadarmo chińczycy mają feng shui... wpływ koloru na ludzki umysł jest dowiedziony naukowo... tak samo podświadomość, jeżeli coś sie tam "wbije" to bedziesz do tego dążył nieświadomie... ogólnie chodzi mi o to ze zaniedlugo beidzmy mieli zabobony typu "jak nie zrobią ci 2 panienkji loda na 100dniówce to przez 10 lat nie zdasz matury" a jak widze że "poziom" z kazdym pokoleniem coraz bardziej spada (oczywiście mówie ogólnie, są naprawde różni ludzie, znam normalnych ale tez porypanych, ze skrzywionym kregoslupem moralnym...) to spodziewam sie tego ze oni beda w to wierzyc i dążyć do tego ( z pozytywnym skutkiem... niestety.
ps. co do mojego doła... nie jest spowodowany tym że nie podupczyłem ;) bo tego nawet sie nei spodziwałem na 100dniówce, ale ogólnie na każdej imprezie użalam sie nad swoim życiem i nad tym jaki jestem itp, że jeszcze nie mam dziewczyny itd. ale najważniejsze jest to że siębawiłem... i to całkiem dobrze...
ps2. jak dziewczyna 17nastoletnia może chodzić z 24 letnim facetem :/ ?
Lukxxx [ Pretorianin ]
Vein to Ty kontrolujesz wlasne zycie, a nie kolory i podswiadomosci ...
Nota bene to co mowisz to jest wlasnie nowoczesny zabobon wymyslony po to by zrzucic odpowiedzialnosc za wlasne czyny

Arczens [ Legend ]
Vein => Co do drugiego ps to jak bedziesz miał 24 lata to zrozumiesz ;)

Dziubdziak [ Pretorianin ]
Vein --> ps2. jak dziewczyna 17nastoletnia może chodzić z 24 letnim facetem :/
O stary bez urazy ale się uśmiałem :)
Nie przejmuj sie!
p.s.
Widze że strasznie Cię boli ta zmarnowana noc :)) Nie martw się wcale świat nie jest taki zły :)

sirQwintus [ Generaďż˝ ]
może właśnie dla tego ,że to jest facet

ronn [ moralizator ]
Priest --> Wedlug mnie nie byl to najlepszy pomysl.
Vein --> Studniowka.. 4:40, a Ty juz w domu?
DKAY [ Generaďż˝ ]
Ja ze swojej byłem chyba już coś koło 2.00. Ogólnie słaba to była dla mnie impreza i na pewno nie żadna przełomowa. A maturka poszła bardzo dobrze:))
Lookash [ Generaďż˝ ]
Vein -- Słuchaj, kurde, czuję, że złapalibyśmy wspólny język ;)
Moja studniówkowa historia wiąże się z tygodniowym mega-dołem. Dlaczego? Bo głupi byłem, zabrałem ze sobą mój obiekt wzruszeń, który rok wcześniej dał mi jasno do zrozumienia, że jestem brzydki i parchaty. Myślałem, naiwny, że może coś tam się zmieni, że sobie wypijemy, potańczymy... A co się okazało? Że nie odzywaliśmy się do siebie przez 3/4 czasu trwania imprezy, siedząc obok siebie przy stole. Nie chciała ze mną zatańczyć, choć zmusiłem się i podrygiwałem nawet w rytm jakiegoś techna, którego nie znoszę, w oczekiwaniu na coś wolniejszego. Wróciłem do domu wkurwiony, kompletnie wyprany z ludzkich uczuć i z najgorszymi myślami. I od tamtej pory żyję wg. zasady "pieprzyć głupie babiszony". Do tej pory, a już rok minął od studniówki, 20-stka na karku, nie mam dziewczyny, do tej pory jestem prawiczkiem i jak tak sobie myślę, to jeszcze dłuuugo sobie pobędę, bo... mam w dupie uganianie się za tymi przewrażliwionymi, zarozumiałymi, dorosłymi dziewczynkami, co to myślą, że są pępkiem świata.
Stary, tobie nie chodzi o przesądy, tylko o tą dziewczynę. Widać to jak na dłoni. Dlatego ja ci odpowiem na pytanie. Siedemnastki chodzą z dwudziestokilkulatkami, bo czują się wtedy ważne. Wiesz... "Och, kochany taki, i taki dorosły, wozi mnie swoim samochodem i w ogóle". A z drugiej strony "Zajebista dupa, a mówię ci, jak się rucha!!!". Takie życie. Żeby doznać prawdziwej, szczerej miłości trzeba sobie poszukać paszteta, czy innego kasztana. Tylko... kto tu ma być szczęśliwy?

Arczens [ Legend ]
Lookash= > Ekhmm, no nie wiem czy go pocieszyłes :)

volvo95 [ Legend ]
Ktoś z golasów był dzisiaj o 5:00 pod pomnikiem Adasia ? Jestem z siebie dumny - 6 kółeczek :)
Lookash [ Generaďż˝ ]
Mnie też nikt nie pocieszył ;) Zresztą... Takie doły są wpisane w kalendarz każdego człowieka. Trzeba mieć naprawdę zajebisćie ułożone życie, żeby nie ulec nastrojowi po powrocie ze studniówki. Pamietam okres przygotowań, podniesiony poziom adrenaliny, zakupy (kupić poł Smirnoffa, czy dwie ćwierci łatwiejsze do ukrycia ;), a potem wszystko pryska, idziesz za dwa dni posprzątać, jeszcze zdjęcia sobie czyjeś obejrzysz i... koniec. Nikomu się już nie chce o tym nawet gadać.
Vein [ Sannin ]
z przykrościąmusze stwierdzić że moja ytuacja w pewnej (PEWNEJ!!) części jest adekwatna do sytuacji lookash'a... nie zatanczylem z tą dziewczynąani razu... nie odzywaliśmy sie do siebie prawie wcale... jestem w niej zadurzony... no cóż... jak w koncu rozlozyla ją choroba kompletnie (mimo że była chora to przyjechala na 100dniówke za co jestem wdzieczny i poprsotu brakowało mi słów by wyrazic moja wdziecznosc i przepraszac jąza to ze ją prawie ze zmusilem do tego...) i pojechala do domu to poszedlem na parkiet, a ze bylem wkurwiony wiec cala zlosc wsadzilem w taniec i... ulżyło mi, ale po złości przyszedł dó... no ale jak to u mnei bywa, doły imprezowe trwają krótko.. u mnei to stały punkt "programu" ;) .
co do dziewczyn... właśnei na tej 100dniówce sie doweidziałem że nie mam powodów by mieć jakieś specjalne kompleksy... powiedziala mi to pewna kolezanka... i dzieki jej za to!!
NIE UWAŻAM TEJ STUDNIÓWKI ZA ZMARNOWANĄ !!!!
ogólnie wszystko wyszło na pozytyw... i tak powinno być...
ps. co do tych 24 lat... dziewczyna nie miała chłopaka młodszego niż 19 lat... a jak chłopak miał 19 to ona miała coś okolo 14-15 czy cuś koło tego... Ja go całkowicie rozumiem, tego 24 latka :P, bo niewiem czy szybko zmienią mi się moje gusta :P :D...

ronn [ moralizator ]
Hmm.. ale czego sie spodziewaliscie po studniowce?
Ja bardzo milo ja wspominam, choc z perspektywy czasu mysle, ze nieglupim pomyslem byloby pojsc samemu, bo nie musialbym w 80% procentach tanczyc z jedna dziewczyna.
Trafilem na super klase w LO, jak i rocznik, ktory w 70% znalem. Ta impreza to bylo zajebiste podsumowanie tych 4 lat, cale szczescie nie jedyne i nie ostatnie podsumowanie :)
Po maturce, kumpel zaprosil kupe ludzi z klasy i szkoly do domu swojej babci na wsi i impreza trwala 3 dni :)
wi3dzmin [ Konsul ]
hehe to ja widze sie trochę wybije ze schematu :) moją studniówkę miałem rok temu... poszedłemna nią z dziewczyną... byliśmy w sumie jakieś dwa tygodnie po poznaniu więc nie byliśmy jeszcze jakoś bardzo mocno związani, ale no fajnie było :) potańcowaliśmy, pojedliśmy, hmm no a ponieważ z kobietą byłem to resztki ogłady trzeba zachować to nie piłem nic :) ale było naprawde świetnie :)
A poniewąż dziewczyna jest o rok młodsza, a nasza znajomość właśnie dzisiaj skończyła 1 roczek :) to tydzień temu też byłem na studniówce :) tym razem jej i impreza była po prostu genialna :) oczywiście znowu zero alkocholu, ale było po prostu bosko :) całonocne szaleństwo na parkiecie z piękną kobietą u boku :) czego chcieć więcej ? :)
Lookash <--- hmm to wygląda jak uraz... ;) naprawde kobiety nie sątakiezłe :) musisz tylkona dobrą trafić, ja mam to szczęscie,że trafiłem na cudowną osobę i hmm jest po prostu cudownie:) zresztą jak mówię dzisiaj mamy rocznice i pomimo żę jestem teraz od niej daleko bo siedze na studiach i kuję na sesję to jest mi zajebiście ;)
hehe no się nawet rozpisałem z tego entuzjazmu :)
wi3dzmin [ Konsul ]
aha a co do tego powiedzonka no to studniówki nie przeru****em ale trzeba być idiotą żeby iśc na studniówkę w takim celu :P hehe kurde ja jestem raptownie rok starszy odtegorocznych maturzystów a czasami czuję się jak stary dziadek :P za moich czasów to wystarczyły czerwone gacie :P
Lookash [ Generaďż˝ ]
Oczekiwania są jak przy każdej imprezie -- dobra zabawa. Ale... rozmiar przygotowań do tej dobrej zabawy jest tak duży, że potem, jak się okazuje, że to była TYLKO kolejna dobra impreza, niebotycznie napompowany balon pęka i człowiek się zastanawia, co jest grane.
Przy studniówce zresztą wszyscy nagle zaczynają się integrować, co się nie zawsze i nie ze wszystkimi udawało w czasie całych 4 lat. I przychodzi zawód, że się tyle czasu zmarnowało. No ale to oczywiście nie każdego dotyczy...
Lookash [ Generaďż˝ ]
wi3dzmin -- Jasne, że uraz. Mam do nich cholerny uraz, bo wydawało mi się, że poznałem świetną, sympatyczną, uroczą, do tego spokojną dziewczynę, z którą będę mógł przesiedzieć pół nocy pod kocem i oglądać jakiś żewny romans na wideo. I się bardzo, bardzo zawiodłem, bo dowiedziałem się, jak mocno można kogoś zranić zwykłą obojętnością. Teraz czekam, aż same do mnie przyjdą, w co szczerze wątpię i już planuję zakup jakiejś zgrzebnej sutanny ;>
kun4 [ Konsul ]
Lookash => Nie masz racji, tak jak pisze Wiedzmin wystarczy na dobra trafic. Nie twierdze ze nie ma kobieta takich jakie opisujesz, sam za takimi nie przepadam i z reguly robie im na zlosc, ale jak znajdziesz ta druga polowke to zmienisz zdanie.
Ja swoja studniowke bede mial w piatek, ide na nia z moja kochana kobietka. Musze przyznac ze Justynka jest na nia bardziej podniecona odemnie. Heh jeszcze nie dostala oficjalnego zaproszenia, a juz wie ze pojdzie i robi przygotowania. Lubie ja trzymac do ostatniej chwili w niepewnosci. Jestesmy razme prawie rok(rocznica bedzie dokladnie 2 Lutego) i wytzrymamy jeszcze pewnie dosc dlugo, no przynajmniej do nastepnej studniowki(jestem w podobnej sytuacji do wiedzmina, tez jst rok mlodsza). Na studniowce ogranicze alkohol tylko do dobrego humoru, nie chce aby mnie wyprowadzala z imprezy i odprowadzala do domu.
Co do integracji klasy to jakos patrzac na sytuacje w niej nie widze szans aby sie wszyscy zintegrowali. Klasa podzielila sie na dwie grupy i raczje nagle nie padna sobie w objecia.
Dziubdziak [ Pretorianin ]
Sorry za dosadność ale nie moge się już powstrzymać:
Jajca Cię bolą i z rozpaczy dorabiasz teorie spiskową dziejów kup se Cats i po bólu
wi3dzmin [ Konsul ]
Dziubdziak <-- no dosadne to to było ;)
A co do tych przygotowań do studniówki... to panowie sójrzmy prawdzie w oczy!!
Jesteśmy płeć brzydsza :P nasze przygotowania do studniówki ograniczają się do wmiare dokładnego umycia się (a zdarzają się wyjątki:P), ewentualnie uczesania i założenia garnituru....
My nie latamy już na dwa miesiące przed w poszukiwaniu sukienki, nie łazimy na kilkugodzinną sesję do fryzjera... paznokcie, makijarz, solarium itd :) kobiety mają o wiele więcej frajdy z tych przygotowań ;) heha co do integracji to moja klasa na szczescie byla dosc mocno zintegrowana :) nie mowie ze wszyscy kochali się jak rodzeństwo ale było miło :) Niestety naprzykład klasa mej kochanej taka już nie jest :)
Lookash <-- szczęściu trzeba pomagać :P jak będziesz siedział w domuto cie żadna fajna dziewuszkanieznajdzie :) ja nie mówie, że masz latać na drechoteki na podryw ale czasami trzeba się postarać ;)
Lookash [ Generaďż˝ ]
kun4 -- Moja też była podzielona, ale jak się okazało... da się razem normalnie pogadać. Bez zbędnych uprzedzeń :)
Lookash [ Generaďż˝ ]
Te przygotowania to w moim przypadku była ogromna praca w dekorowaniu korytarza, sali i tak dalej. Od początku stycznia do samego końca, od rana do wieczora... A potem przychodzisz po feriach do szkoły i ani śladu :)
Vein [ Sannin ]
dziubdziak - co ci ci kur@# chodzi ? wrocilem do domu wstawiony, zrobilem kolejny glupi watek bo mialem dola, teraz proboje to wyprostowac a ty mi wyjezdzasz z jakimis bolacymi jajcami czy innymi teoriami spiskowymi... no ja peirdole co za ludzie... moze sprobojesz zrozumiec... czasami trzeba czytac miedzy wierszami ale bez przesadyzmu
wi3dzmin [ Konsul ]
Vein amoże ona po prostu nie hciała ztobą tańczyć bo na nogach się nie trzymałeś :P sam piszesz że wróciłeś do domu wstawiony :P ja na miejscu dziewczyny nie tańczyłbym z kimś kto dmucha mi w twarz wódką i nie trzyma prostej :P
Poza tym Dziubdziak chyba chciał ci po prostu zrobić terapię wstrząsową :) Naprawde są gorsze rzeczy niż to żę jakaś dziewczyna z tobą nie tańczyła :P Poza tym wstawiony czy nie napisałeś że masz dołą bo nie udało ci się "przeruchać" koleżanki na studniówce.... a na co ty liczyłeś? że pójdziesz na studniówke, kumpela się nawali i szybki seks w toalecie? jeżeli tak to mi ciebie żal i nie mów mi tutaj, że pijany byłeś bo po pijaku ludzie są szczersi i bardziej wylewni ;)
Lookash hehe no to mogłeś mieć chociaż satysfakcje jak się ludziom podobały dekoracje;)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Po pijaku ludzie niekoniecznie są szczersi i wylewniejsi - alkohol ma dość różnorodne działanie, wszystko zależy od osoby. Np. Ludzie z zaburzeniami osobowości reagują na alkohol w nieprzewidywalny sposób, często bardzo dziwny. Nie można zakładać, iż to co ktoś mówi po alkoholu jest motywowane jego realnymi, skrywanymi na co dzień przekonaniami, myślami etc.
Vein [ Sannin ]
wi3dzmin - nawet na to nie liczyłem !! niby dlaczego, przeciez ją znam ! jestem fair w stosunku do kolezanek, wiem ze ma chlopaka itp. nie chciala tanczyc od samego początku (od razu poweidziala ze nie tańczy), nie bylem wstawiony do tego stopnia, bylem troche "podchmielony" a jak wypije to zbiera mi sie na zwierzenia :P... a pozatym pila równo ze mnątakże nie mogła czuć odemnei alkoholu :P . nigdy NIGDY nie liczyłem "na szybki seks w toalecie" i nie ma ci być mnie żal (ale pojebana składnia ;) ) bo nie ma poco...
wiedzmin, naprawde nie znas zmnei, nie jestem typem człowieka szukającego seksu przyp ierwszej lepszej okazji.
ps. zorbiłęm taki sam błąd jak lookash, poszedlem na 100dniowke z dziewczynąw której jestem zadurzony.. tlyko że ona o tym nie wie.
NIE PISAŁEM ŻE MAM DOŁA BO JEJ NIE PRZERŻNĄŁEM!!! ja peirdole chyba zaraz wykupie abonament i tpo poprawie bo mam dosyc ciaglego tlumaczenia(i debet na koncie zrobie), mam doła OT TAK KUR*A SOBIE... doczytaliscie ze to u mnie jest staly punkt programu ? chyba nie...
Priest [ Generaďż˝ ]
ronn----> byc moze, ale z drugiej strony moja klasa byla mocno podzielona. Spora jej czesc nie znosila pozostalych dwoch klas. Do tego sama szkola to byla jedna wielka pomylka. Zabawa w takim towarzystwie nie miala sensu (przez 4 lata ani razu nie pojechalismy na integracyjna wycieczke).

soze [ sick off it all ]
masz doła bo wzioles zla panne.... sami sadomacho?:) jak juz bierzesz ja na bal to staraj sie onia anie siedzisz z geba na klodke i nie tanczysz:D to poco ja zabierac?!..ma chlopaka? trudno bylo powalczyc.. a teraz zostalo pisanie glupie baby i zal dupe sciska ewidentnie......
wi3dzmin [ Konsul ]
i soze powiedział całkiem mądrą rzecz ;) po to panne bierzesz żeby z nią tańczyć... skoro powiedziała że nie tańczy to po cholere babsztyla brać ?:) w końcu na studniówkę idzie się w tany :) A jak się babka uparła to jest dużo innych dziewczyn :) Głupio zrobiłeś bo miałeś no taką nie teges studniówkę:P bo siedzieć "podchmielonym" przy stole to możesz na byle bibie :)
Coy2K [ Veteran ]
trzeba by jakąś listę wątkow stworzyc, w ktorych Vein miał doła... :P
a soze dobrze prawi... czyli po prostu wziąłeś kolezanke, zeby sie koledzy nie smiali ze sam poszedłeś, zapłaciłeś za nią i po co ? zresztą od kiedy zaprasza sie "zajęte" dziewczyny na studniowke ? i co to za chłopak, ktory na to pozwolił :)
Vein [ Sannin ]
soze napisał:
masz doła bo wzioles zla panne.... sami sadomacho?:) jak juz bierzesz ja na bal to staraj sie onia anie siedzisz z geba na klodke i nie tanczysz:D to poco ja zabierac?!..ma chlopaka? trudno bylo powalczyc.. a teraz zostalo pisanie glupie baby i zal dupe sciska ewidentnie......
heh nie siedzialem z geba na klodke... gadalem, pytalem sie o rozne zeczy, czasami ona zagadala, czasami ja... nie byla to ciagla rozmowa, bo jak wyobrazacie sobie gadanie non-stop przez hmmm 6 godzin ? ja nie jstem Fidel Castro :P . a z kad mialem wiedziec czy ona tamczy czy nie ? poweidziala na imprezie, wypytywalem sie jąi tyle... a co do walczenia, jakosn ie mam ochoty, to ze jest niezla dupa, mozna czasami pogadac itp to nie znaczy ze od razu chcialbym z niąbyć, a dalczego ? bo neizabardzo do siebie pasujemy, i tyle.
"a teraz zostalo pisanie glupie baby i zal dupe sciska ewidentnie"
/\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /\ /
TO NIE JA PISAŁEM "GŁUPIE BABY" !!!!!!! TO PRZECIEŻNEI ICH WINA !!
TO LOOKASH WYSUNAL PODOBNY TEKST !!!!!!!!!!!!
ludzie opanujcie sie, jedziecie po mnei jak po łysej kobyle, wymyslacie jakies teorie, jeden atakuje mnie od strony teorii spiskowych, drugi mowi ze mi żal dupe ściska... JA NIE MAM PIERDOLONEGO DOŁA !!!! TO U MNEI PRZECHODZI RÓWNIE SZYBKO JAK PRZYCHODZI !!
ehhh
wi3dzmin - again... powiedziala mi dopiero na imprezie... jak pojechala to wytanczylem sie za cala 100dniówke... tanczylem drobne 3 godziny, a to mi na serio wystarczylo :P z inną kolezanka przetanczylem wolny taniec... tez było super!! ]
coy2k - prawde mowiac łatwiej bylo by stworzyc liste w ątków w których nie miałęm doła <joke> ;)
wybacz.. taki głupi wiek... naszczescie mi to powoli przechodzi
od kiedy sie zaprawsza ? hmm niewiem :P wiem ze zrobilem blad... moglem pojsc z kims innym, pewnei bym sie lepiej bawił... ale dowiedzialem sie o tej osobie praktycznie po "fakcie dokonanym" dziewczyne z ktora bylem juz zaprosilem, a druga nagle dala jakis znak życia i wyrazila wole i chec pojscia ze mna na 100dniówke... no cóż....
Nie zapraszalem jej by sie ze mnie nie śmiali... zaprosilem bo to byla dla mnie jedna z szans pogadania z nią i zobaczenia się w świecie realnym. hmmmm
wolkov [ |Drummer| ]
Rozwalił mnie jeden tekst:
jak dziewczyna 17nastoletnia może chodzić z 24 letnim facetem :/ ?
Akurat tak się składa, że jak miałem 24 lata to moja dziewczyna miała wówczas 17. Po prostu niektóre kobiety wolą trochę bardziej dorosłych mężczyzn i chwała im za to, że nie bujają się z 17 stoletnimi smarkami, z których większość ma gówno w głowie. Proste.

Coy2K [ Veteran ]
wolkov true true... :)
Vein [ Sannin ]
wolkov - nie sądzisz że 24 letni "facet" też może mieć gówno w głowie ? ja znam 17 latka który jest równie dorosły jak wielu 20 latków... no cóż... a pozatym jak gosciu ma 24 lata i jest chorobliwie zazdrosny (telefony do 15 minut itp) to chyba swiadczy ze nie jest tak dorosły (przynajmniej emocjonalnie) jak moglby swiadczyc o tym jego wiek ?

Dundee [ Centurion ]
o a tu cos apropo studniowki :)...
ronn [ moralizator ]
1.bylo
2.bujda
wi3dzmin [ Konsul ]
telefony do 15 minut to duzo? czlowieku ja wlasnie 4 godziny gadałem przez telefon :D no a coż facet wie że stary juz jest i boi się żeby mu dziewczyna nie zwiała z młodszym i jurnym ;)
Vein [ Sannin ]
wi3dzmin - nie DO 15 minut tylko CO 15 minut, tu sygnalek, tam elemesik, oczywisice jak nie odpowie czy nie odpisze to zaraz kolejne 3 pod rząd... suuper ://
wi3dzmin [ Konsul ]
hehe wielki brat patrzy ;) a moze po prostu tak za nią tęskni ? :)
volvo95 [ Legend ]
Ktoś tu jest cholernie zazdrosny ...

wolkov [ |Drummer| ]
Vein ->
wolkov - nie sądzisz że 24 letni "facet" też może mieć gówno w głowie ?
Oczywiście, że może. Może mieć nawet 50-cioletni. Sądzę jednak, że wśród 17-latków to się częściej zdarza. ;) A to, że gość jest zazdrosny to już kwestia charakteru, a nie wieku. Jak będziesz na stałe związany z panną, a ona pójdzie na imprezę z innym to wtedy sam poczujesz lekkie ukłucie zazdrości i będziesz dzwonił i wypytywał jak się bawi, gdzie jest, co się z nią dzieje, itd. :) Facet nie chce być rogaczem i tyle. ;)

Chupacabra [ Senator ]
sie przejmujecie, jakby matura to cos wielkiego bylo, tylko w tym liceum nauczyciele sieja propagande,by sie dowartosciowac, ze niby oni rozumieja trudne rzeczy:)

Ame_ [ Generaďż˝ ]
jak sie bawiliscie na studniowce?
niewazne, czy to bylo w tym roku, czy dwa lata temu, czy moze dziesiec..
jakies relacje? zdjecia? spostrzezenia?:)
A.

wysiu [ ]
Ja nie poszedlem:)

ronn [ moralizator ]
Ja sie bawilem zajebiscie :)

McClanesHungOver [ Konsul ]
Ja byłem naprąkany ,ale i tak wypiłem tyle że prawie zaliczyłem zgon . Było zajebiście.

DarkStar [ PowerUser ]
a ja mialem studniowke zaru**** i mature zdalem wiec cos w tym jest hehe:)

Misiolo [ Generaďż˝ ]
A ja mam jutro studniówkę. Nie zależy mi na tym żeby zaru**** ale na dobrej zabawie. Mam nadzieję że nie będę miał takich spostrzeżeń jak Vein choć po imprezach tak jak on wpadam w refleksje. Biore 0,5 i jeszcze drugie dla partnerki. Będzie dobrze :). A zdjęcia będę miał więc w sobote lub niedzielę powklejam tu trochę. POzdro.

Vein [ Sannin ]
aaaa nekromancja !!!! sadyści jedni !! zostawcie tego imprezowo-dołowo-alkoholowo-skacowanego trupa !!!! buuuuuuu ja niechce wiecej tlumaczyc...
Vein [ Sannin ]
co do spostrzezen... to to wszystko jest u mnei wynikiem programowego imprezowego doła... w pewnym momencie (różnie to bywa) coś wywouje u mnie jakies dziwne zalamanie na pimrezie i juz tylko zostaje mi dół :/ ale nie wanze... bo zaraz sie rozpisze i znowu cos wyciagniecie z tej mojej bazgraniny...
VENOM® [ Legionista ]
Masz już w "dorosłym życiu" pierwszą nauczkę "życie to nie bajka, nie głaszcze cie po jajkach"
Może to niezbyt obtymistyczne podejście ale bedzie tak corez częściej.