GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

co najbardziej szalonego zrobiłeś w życiu?

20.01.2005
21:54
smile
[1]

EwUnIa_kR [ Legend ]

co najbardziej szalonego zrobiłeś w życiu?

ok...chwalcie się co najbardziej szalonego zrobiliście w życiu...mam nadzieję że nie będzie tu textów w stylu: podłożyłem pani od polskiego poduszkę-pierdzioszkę na krzesło i cała klasa się śmiała..

ja mam kilka wyczynów na swoim koncie...ale poczekam aż wy coś napiszecie..żeby nie było przypału:D

20.01.2005
21:55
smile
[2]

Coy2K [ Veteran ]

uciekłem z lekcji

20.01.2005
21:55
smile
[3]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

Wyszedlem z domu... eee, tzn. z Vaulta ;)

20.01.2005
21:57
smile
[4]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

miałem randke ze wielorybem - kolacja była udana ... a rano była jajecznica

20.01.2005
21:57
smile
[5]

EwUnIa_kR [ Legend ]

ryzykanci:D

20.01.2005
21:57
smile
[6]

matisf [ X ]

Hmmm.. moze nie najwieksze moje szalenstwo ale jedno ktore najbardziej zapamietalem :)
Dalem sie namowic na wyjscie na zatoke w grudniu :) na desce wind surfingowej, woda miala jakies 7 C a powietrze -5 C i baaardzo porywisty wiatr, byla niezla jazda


ej mialo byc powaznie :|

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-20 21:56:04]

20.01.2005
21:59
smile
[7]

Mnieteq [ SimRacer ]

ożeniłem się :)

20.01.2005
21:59
smile
[8]

matisf [ X ]

Mnieteq -> o fuck przebiles mnie juz nic nie napisze ;)

20.01.2005
21:59
[9]

Marsellus Wallace [ Fukitol ]

Wciągnąłem dwie kreski kokainy. Zbyt fajne, żeby powtarzać.

20.01.2005
22:01
[10]

paściak [ z domu Do'Urden ]

odeszlem od komputera :(

20.01.2005
22:03
[11]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

A tak na serio zeskoczylem z pierwszego pietra (przez okno) na trawe zeby zwiac z niezapowiedzianej kartkowki :)

20.01.2005
22:04
smile
[12]

matisf [ X ]

Raz wyprzedzilem malucha z gory...

na rowerze :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-20 22:03:12]

20.01.2005
22:04
smile
[13]

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]

Oto moja erotyczna przygoda:
Kiedy jechałem trasą Katowice-Warszawa widziałem 3 prostytutki

20.01.2005
22:06
smile
[14]

EwUnIa_kR [ Legend ]

lewy---> ale dalej jestes prawiczkiem?:D;)

20.01.2005
22:09
smile
[15]

Trzepiskor [ SETH ]

Weszlem na GOLa i tak mi juz zostalo do dzis.

20.01.2005
22:10
smile
[16]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Z ostatnich przypałów pamiętam kąpiel w miejskiej fontannie w centrum koło 1-szej w nocy i przyjazd glin :) Ale już mie przeszły takie pomysły.

20.01.2005
22:11
smile
[17]

Sir klesk [ Sazillon ]

Hmm moze cos sobie przypomnie, ale jak narazie to podobnie do Strangera. Skoczylem z 1 pietra w bloku... bo bylem u kolegi w domu i jak my siedzielismy u niego w pokoju, to jego babcia gdzies wyszla i zamknela mieszkanie w taki sposob, ze nie dalo sie go od srodka otworzyc. ;)

No i musialem skakac z 1 pietra... mialem wtedy ze 12 lat :) mlode i gietkie kosci :D

20.01.2005
22:15
smile
[18]

Pvt. Creak [ Criav ]

zarejestrowałem się na forum Gry-OnLine :D

20.01.2005
22:16
smile
[19]

Regis [ ]

Spalem w skarpetkach - to dopiero przypal, co ? :P Jestem boss i wymiatacz, nie ? :P

20.01.2005
22:18
[20]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Urodziłem się .
Poszedłem do szkoły.
Znalazłem sobie dziewczyne.
Zjadłem obiad.

Wszystko jest na równym poziomie pod względem "hardkorowości"

20.01.2005
22:20
smile
[21]

Xanthus [ Pretorianin ]

EwUnIa_kR --- > no a ty, co w końcu zrobiłas takiego szalonego, bo czekam tylko na twoją wypowiedz. Chociaz inne tez sa niezłe

20.01.2005
22:22
[22]

Kumavan [ child of KoRn ]

Jak budowali osiedle na którym kiedyś mieszkałem, zabawą dzieciaków było skakanie z niedokończonych balkonów na górę piachu. I tak corazy wyżej, coraz wyżej - ostatni mój skok był z 3 piętra. Jak tak sobie wyobrażam to jakieś 10m jest. Głupi bachor!

20.01.2005
22:22
[23]

EwUnIa_kR [ Legend ]

xanthus--> tak czytam to co piszecie..i dochodzę do wniosku że nie ma się co wychylać...uwierz mi:D

poszłabym na stos za 9 na 10 szalonych rzeczy:D

20.01.2005
22:23
smile
[24]

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]

EwUnIa_kR-->musze odpoiadać na to pytanie??:) :D

20.01.2005
22:24
[25]

EwUnIa_kR [ Legend ]

lewy---> to był retoryk:D

20.01.2005
22:25
smile
[26]

Heart Beat [ Pretorianin ]

Po pijaku jadłem psie chrupki wraz z rotweilerem z jego miski...

20.01.2005
22:28
smile
[27]

Xanthus [ Pretorianin ]

EwUnIa_kR ---> nie uwierze ci dopoki nie zobacze. Będe czekał aż sie przyznasz. W sumie to nie masz wyjscia, tak jak by obiecałas to sama na poczatku tego watku :D

20.01.2005
22:28
[28]

Sir klesk [ Sazillon ]

heh najbardziej hardcorowa akcja mojego kumpla.

Ostatni sylwester, chlopak wypil zbyt duzo i poszedl zrobic sobie kapiel. Kapal sie kapal i nagle zwymiotowal do wody... zamiast wyjsc koles poszedl spac. Spal 2h w pelnej wannie wody + wymioty... pozniej mial szynke na wlosach i zapiekanke na czole.

20.01.2005
22:29
smile
[29]

El Niňo [ Legionista ]

nie powiem bo sie będziecie śmiać ... .... ....

:o~~

ok

przełamę się

( nie śmiać się )

:

pokazałem penisa na lekcji muzyki koleżance w podstawówce , pod ławką

zaznaczam : na wyraźne życzenie

20.01.2005
22:29
smile
[30]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Nie wiem czy sie wychylac :), w kazdym razie 180km/h Nexią Daewoo ( to akurat było dość głupie ) i ... skok z jakis mniej wiecej 800 metrow . Na spadochronie of koz :), samemu bez instruktora w tandemie.

Inne zeczy to soft , niewarte wspominkow

20.01.2005
22:29
[31]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Wieicie co to jest flesz-mob? To takie akcje, gdzie w danym miejscu o danym czasie błyskawicznie zbiera się grupa ludzi (niekoniecznie znajomych), którzy umówili się przez internet. Wtedy ten błyskawiczny tłum dla zabawy robi coś naprawdę głupiego, ale wielu ludzi się do nich przyłącza. Ja brałem udział w trzech akcjach:
1) Oklaskiwanie urzędników wychodzących z ratusza miejskiego przez 5 minut. Większość przemknęła tylko i udawała, że nas nie widzi, niektórzy odmachiwali, a kilka ekm... puszystych :D pań najwyraźniej uważało, że to o nie całe zamieszanie, bo tak dumnie kroczyły.
2) Przez 2 minuty mieliśmy wpatrywać się na dach poczty i pokazywać palcami. Tak się jakoś złożyło, że wszyscy zaczęli krzyczeć "Nie skacz!", co spowodowało, że tłum ludzi wyszedł ze sklepów patrzeć również na dach poczty. Najlepszy był zaś pan policjant, który przyszedł pod koniec akcji, kiedy wszyscy się rozeszli. Mundurowy kręcił się w kółko i chyba sam nie wiedząc czemu pytał wszystkich (czyli nikogo) "Ale czemu oni tak krzyczą?"
3) Na przystanku autobusowym przygotowaliśmy tabliczki jak na lotnisku z napisem "Ciocia Hela", "Witaj, ciociu!" itd. Był nawet jeden olbrzymi transparent. Przywitaliśmy tak 5 autobusów, które jechały pod rząd i rozeszliśmy się. Niektórzy pasażerowie komunikacji miejskiej do dziś nie mają pojęcia co się wtedy stało.

[edit]
Gooz ---> ROTFL!!! Masz może zdjęcia? :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-20 22:43:43]

20.01.2005
22:30
[32]

bekas86 [ Blaugranczyk ]


1)Urodziłem sie :]

2) Napisale wiadomośc w tym wątku

ps. nie wiem co jest bardziej szalone :|

20.01.2005
22:31
smile
[33]

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]

El Nino-->dała Ci coś w zamian?

20.01.2005
22:31
smile
[34]

Mysza [ ]

To temat na kilka godzin opowieści przy browarku... to po pierwsze... po drugie, nie mam ochoty na bana... a po trzecie... to nie jest ważne, co się zrobiło, ale to, co się jeszcze zrobi... :P :D

20.01.2005
22:32
[35]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Lewy Krawiec(łoś) jaki Ty interesowny jestes :-D

20.01.2005
22:32
smile
[36]

D:-->K@jon<--:D [ Konsul ]

Słucham teraz smerfnych hitów :)

20.01.2005
22:33
[37]

EwUnIa_kR [ Legend ]

mysza--> dokłądnie tak samo myślę;D może jakas imprezka?;)

20.01.2005
22:33
[38]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Tia.

Zmień pytanie: Do czego doszedłeś w życiu ?

Zero odpowiedzi.

20.01.2005
22:33
smile
[39]

Kwintus [ Chor��y ]

Heh, skakałem z balkonów niedokończonych bloków na górę piachu (tak jak Kumavan :P), z tym, że skończyłem na drugim piętrze. :D Chodziłem po dachu dziesięcio piętrowego wieżowca. Ścigałem się z autobusem biegnąc. :) I inne tego typu akcje, których już teraz za bardzo nie pamiętam. :]

20.01.2005
22:33
smile
[40]

ronn [ moralizator ]

Ehh bylo tego troche :)
Glownie na wyjazdach, albo zwiazane z alkoholem.
Napisze tylko, ze kiedys spedzilem noc w zjezdzalni w mcdonald's bo nie chcialo mi sie wracac do domu :)

20.01.2005
22:38
smile
[41]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

a wieloryb nie dzwoni .. nie pisze... :(

20.01.2005
22:38
[42]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Haha, ja kiedyś o mało nie zasnąłem wraz kumplem w lesie przy kilku stopniach poniżej zera, oczywiście po sporym spożyciu procentów. Wypadłem kiedyś na pobocze (jako pasażer) motocyklem przy 130, gdybyśmy zaliczyli wywrotkę (a cud, że się tak nie stało - z 15 centymetrów spadku z asfaltu i prosto na piach) to raczej bym teraz nie pisał tego posta, dużo tego było, ogólnie jeszcze parę lat temu żyłem takimi sytuacjami.

20.01.2005
22:38
smile
[43]

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]

Ame_ ---> business is business:))

20.01.2005
22:39
smile
[44]

hilander [ ]

Byłem dzis na kosultacjach u dr Szymoszka - brrrrrrr

20.01.2005
22:40
smile
[45]

Mysza [ ]

Ewunia --> Luzik... jak mnie kiedyś na Galicję zagna, to się pokmini... :)

20.01.2005
22:41
[46]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

hmm w sumie niewiele szalonych rzeczy robilem :) raz jechalem w bagazniku Corsy, nogi na wierzchu... przytrzymywany sznurkiem :)

20.01.2005
22:43
[47]

EwUnIa_kR [ Legend ]

stranger i tak cieniuttko:D

mysza--> daj znac kiedy;)

20.01.2005
22:44
smile
[48]

Mysza [ ]

Stranger --> Fajniej jest na masce samochodu, głową do przodu, przypięty pasami do transportu mebli... :D

20.01.2005
22:44
[49]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

Kolega raz rzucil sie tak na maske samochodu. Dobrze, ze wozik jechal z 10 na godzine :) Zalapal sie na darmowy przejazd :P

EwUnIa_kR --> wez pod uwage to, ze u mnie w Bielsku teren jest dosc gorzysty :) przy jezdzie pod gorke trzeba sie bylo dobrze trzymac :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-20 22:43:34]

20.01.2005
22:45
smile
[50]

DeV@sT@toR [ Senator ]

A wiecie jak się fajnie lata na rowerze bądź w wózku na drewno za motorem? :)

20.01.2005
22:45
[51]

johan [ Junior ]

najbardzej szalone jest to, że czytam Wasze teksty i nie mogę uwierzyć, że można pisać takie bzdety.

20.01.2005
22:46
[52]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

przypomina mi sie jeszcze jedna fajna akcja... bedac w jednostce wojskowej, ktora udzielala nam hali do koszykowki znalezlismy dwa stare helmy :) no to wiadomo... na glowe i w sciane :P

20.01.2005
22:47
[53]

ronn [ moralizator ]

Hehe.. kiedys poznalismy jakies dziewczyny nad jeziorem. Po czym postanowilismy sie wykapac o 2 w nocy po 0,5l. Rozebralismy sie do naga, dalismy im ubrania i wskoczylismy do wody :)
To nie byl dobry pomysl :)

20.01.2005
22:47
[54]

Sir klesk [ Sazillon ]

hardcorowym mozna jeszcze nazwac to jak w wakacje z nudow (bylemu ciotki) pojechalem w miasto na rolkach... najlepsze jest to, ze miasto to Wieden ;)
Pojechalem... i pozniej nie moglem wrocic i ogolnie na rolkach bylem 6h :D pozniej nie moglem noga ruszyc...

20.01.2005
22:48
[55]

loosiek [ Arsenal Londyn ]

Niedawno ( ok Rok Temu ) Zainspirowani Jackassem i innymi Programami Tego Typu wraz z Grupą KuMpLÓfff :) Postanowili smy cos takiego stworzyc Ja zrobiłem Jeden numer i mi sie odechiało inni byli bardziej wytrwali i jeszcze Jeden raz spróbowali ja zakończyła swoją przygode z Tymi Debilami gdy Postanowiliśmy Zrobić kokurencje kto dłuzej wytrzyma z przymarźnietym językiem w zamrzarce :P :D Wtedy Wydawało mi sie tosmieszne.... Pfff Wytrzymalem prawie 2 i pół minuty ale potem nie umialem oderwać języka heh

20.01.2005
22:48
[56]

DeV@sT@toR [ Senator ]

johan -------> No, to rzeczywiście świadczy o Twoim szaleństwie - ale nie martw się, wariatom lżej się żyje :P

20.01.2005
22:48
[57]

leszo [ Mała Wojna ]

hmmm pare dni temu biegałem na plaży w Sopocie 4km morzem... i nawet sie nie przeziębiłem ...

20.01.2005
22:49
[58]

hilander [ ]

johan -- przyznaj ze ten post jest najbardziej szaloną rzeczą jaką w zyciu zrobiłeś

20.01.2005
22:49
smile
[59]

MasterDD [ :-D ]

yyyy , kiedys wypilem prawie jedno piwo :D

20.01.2005
22:50
smile
[60]

Mysza [ ]

Ewunia --> Oki :)

ronn --> Hehehe... wypady naszej starej ekipy nad Sendeń zawsze kończyły się nocnymi kąpielami bez ubrań... to nic dziwnego... to normalka... :P :D

20.01.2005
22:51
[61]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

A! prawie bym zapomniał. Ostatnio jako stronę domową ustawiłem bardzo pikantny sex-portal. Oczywiście nie musicie wchodzić, ale jeśli chcecie... :)

20.01.2005
22:51
smile
[62]

leszo [ Mała Wojna ]

ahaha juz wiem co było najbardziej szalone : wystąpienie w jasełkach w kościele :D

20.01.2005
22:54
[63]

EwUnIa_kR [ Legend ]

leszo--> LOL..jeszcze mi powiedz że to było w ostatnie święta<hahaha>

20.01.2005
22:55
[64]

...NathaN... [ The Godfather ]

Skoczyłem z kilku metrów na schody w pozycji poziomej czyli na plecy. Co prawda nie specjalnie, ale cóż. Potem się częsłem chyba z 15 minut :)

I skakałem z budowy na piasek. Potem się dowiedziałem, że było w nim pełno duuużych gwoździ. Dobrze, że z żadnym się bliżej nie poznałem :)

20.01.2005
22:55
smile
[65]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Coś szalonego? Było tych rzeczy pare. Jedna, którą lubie się chwalić to salto w wieku 4 lat. Z piaskownicy na beton. Ależ ta dziewczyna musiała byc zaskoczona :P W każym razie od tych szwów na głowie chyba mi się coś z rozumem pomieszało. Parenascie lat później puknałem nauczycielkę od historii. To dopiero była szalona akcja! :)

Równie szalone (wręcz głupie) było rozebranie się w chłodni -32 stonpie C w USA i tańczenie tylko w szaliku mojej ulubionej polskiej drużyny klubowej śpiewając piosenki o niej :)

Ja to chyba mam coś z tym rozbieraniem. Po podstawówce, podczas wyjazdu wakacyjnego na Węgry tak się narąbałem, że wyszedłem na środek ulicy (także w środku nocy). Rozebrałem się i zacząłem krzyczeć: "I'm the light, follow me". Rano trochę było wstyd. Za to beczki wina dla rodziców juz nie było :)

Och. Całkiem sporo rzeczy mi się przypomina. Dla mnie były to szalone sprawy :)

Ewunia ---> Już się nie mogę doczekac co takiego wymyślisz.

Pozdrawiam :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-20 22:54:19]

20.01.2005
22:56
smile
[66]

leszo [ Mała Wojna ]

EwUnIa_kR ---> nie, nie, teraz jestem ustatkowanym licealistą :P

20.01.2005
22:57
smile
[67]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

szalonego?!
niiic.
zawsze jestem poukladana, rozsadna, grzeczna i w ogole..

[powiedziala powstrzymując smiech :-D]
;)



A.

20.01.2005
22:59
[68]

EwUnIa_kR [ Legend ]

Cainoor --> ja nic nie musze wymyślać;D

w kilka szalonych rzeczy musiałabym wciągnąc parę osób z forum:D

hellmaker---> buziak:D

20.01.2005
22:59
smile
[69]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ame ---> Ty mogłabyś opowiadać co ostatnio zrobiłaś normalnego. Taka szalona osóbka jak Ty, raczej tym nas może zaskoczyć ;-)

Ewunia ---> Zle mi się powiadziało z tym "wymyslaniem". Napisz co takiego wykombinowałaś i juz! Przynajmniej posmieje sie przy piwku hehe :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-20 22:58:50]

20.01.2005
23:02
smile
[70]

fanfa [ Konsul ]

dalam zdjecia na GOLu

20.01.2005
23:04
smile
[71]

leeloo7 [ Centurion ]

mialam 8 lat kiedy razem z kolezanka wpadlam na genialny pomysl, usiadlysmy miedzy 7 a 8 pietrem po zewnetrznej stronie patapetu, czyli za oknem. kolezanki mama wracala z pracy a my jeszcze do niej krzyczalysmy i machalysmy. pamietam ze po tym wydarzeniu bardzo bolala mnie pupa.
okropne, mam nadzieje ze moje dziecko nigdy nie wpadnie na taki pomysl

20.01.2005
23:04
smile
[72]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Cainoor - Ty mnie tu nie wydawaj.
Ja dobre wrazenie buduje ;)


A.
[ktorej dzisiejsze szalenstwo wykazac bedzie sie moglo jedynie miedzy ksiazkami z biologii i fizyki]
ratuuuuunkuuuuuuuu!

20.01.2005
23:05
[73]

Khe [ terrorysta lodówkowy ]

nie najbardziej, ale cos napisze ;)

- pare razy z kuzynem i bracmi po przyjsciu na kapielisko biegiem wladowalismy sie do wody w ubraniach i butach, tak jak przyszlismy i zaczelismy sobie plywac (bylismy trzezwi :P ) ...to co ze ludzie sie dziwnie patrzeli ;)

- ze 2 razy wybralem sie w gory zeby pojezdzic na rowerze ...z prawie niedzialajacymi hamulcami. Najlepszy zjazd byl po asfalcie, waska kreta droga, po lewej praktycznie sciana, po prawej ...nauczyl bym sie latac ;) ...dlugi i stromy zjazd ...rower rozpedzal sie blyskawicznie i widzialem jak z kazda chwila "sprawnosc" hamulcow maleje ...jeszcze chwila i bym musial hamowac butami :) (kurde jak sie ociepli to musze w koncu wymienic te klocki bo sie jeszcze zabije ;) ...no i przydalby sie kask :) )

wiekcej grzechow nie...zdradze ;)

Kwintus - nie tylko Ty lubisz chodzic po dachach wiezowcow :P :D a patrzyles w dol? :)

20.01.2005
23:06
smile
[74]

Sebaa [ Konsul ]

starałem sie zrozumieć kobiete , ależżżżżż to był szalony pomysł na nic głupszego wpaść nie mogłem

20.01.2005
23:08
smile
[75]

Mysza [ ]

Sebaa --> To nie szlaeństwo... to emocjonalne samobójstwo... :P :D

20.01.2005
23:09
smile
[76]

gregol [ Junior ]

a czy chodzienie po osiedlu i pod szkole kumpeli z samymi drutami po parasolu obwiazanymi sznorowkami (deszcz nie padal) zalicza sie do szalonych rzeczy :)

20.01.2005
23:10
[77]

EwUnIa_kR [ Legend ]

to o czym chcecie? o cyckach .o konfesjonale czy o MCdonaldzie?:D

20.01.2005
23:10
smile
[78]

WSWH Dibhala [ Generaďż˝ ]

Urodziłem się....

20.01.2005
23:11
[79]

DeV@sT@toR [ Senator ]

EwUnIa_kR ----------> Za dużo tych pytań retorycznych :P

20.01.2005
23:12
smile
[80]

Mysza [ ]

Dawaj o cyckach McDonalda w konfesjonale... :D

20.01.2005
23:12
[81]

Enc0re [ Konsul ]

jazda rowerem po pijaku wzdluz chodnika , nie bylo by w tym nic szalonego gdyby nie fakt ze zgarnela mnie Policja przedmuchala na komisarjacie wyszlo mi 1.32 promila i stracilem prawko na 12 miesiecy, a takze 6miesiecy w zawieszeniu dostalem. No to sobie zaszalalem...

20.01.2005
23:15
[82]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ewunia ---> Nie byłbym sobą jakbym nie poprosił opowiesci o cyckach :)

20.01.2005
23:15
smile
[83]

peners [ SuperNova ]

Uciekałem przez Ul.Stawową w Katowicahc przed policją oj ale wtedy szybko biegłem.Szaleństwem było iść przez właśnie tę ulice i śpiewać itd :D

20.01.2005
23:17
smile
[84]

DeV@sT@toR [ Senator ]

peners ---------> Mi się niestety uciec nie udało - swoją drogą wcale uciekać nie musiałem, ale coś nam do głowy strzeliło i w nogi. Niezbyt przyjemnie się to skończyło :D

20.01.2005
23:18
[85]

EwUnIa_kR [ Legend ]

no i jest mi bardzo przykro:D...moje posty były by chyba za bardzo kontrowersyjne...dostałam przed chwilą rade na gg od przyjaciela z forum;)

zanim cos napiszesz o sobie to zastanów sie co sie nadaje do upowszechnienia golasom a co nie, ale to taka ot dopowiedź i już mnie nie ma, miłej zabawy



więc co moge napisać?...:(...skoczyłam na bungee;D:D:D

20.01.2005
23:18
[86]

leszo [ Mała Wojna ]

z tych niezabwnych szaleństw to podam wyprawe z kolegami do pewnego parku na obrzeżu miasta o północy. Od wielu osób słyszałem o rzekomych satanistach tam "urzędujących", więc poszlismy sprawdzic... jak wleźliśmy na górę i zobaczylismy ognisko i jakis kolesi wokół, kumpel rzucił: "spier#amy!" i po chwili nie bylo nas tam....

20.01.2005
23:18
smile
[87]

BEERman [ Pretorianin ]

Kiedyś po pijaku z qmplami wpieliśmy się bez nart w orczyk narciarski w korbielowie, za każdym krokiem robiliśmy (pięciu nas było) w ślizgach dziury po 20,30 cm obsługa goniła nas na skuterze, do dzisiaj nie wiem jak udało nam się uciec.

20.01.2005
23:18
smile
[88]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


Rozłożyłem się na rondzie z kumplami z winem i zczeliśmy pić gdzieś tak o 20:] rondo bylo pod luksusowym hotelem. No ale to nie w tym kraju to sie chyba nie liczy;)

20.01.2005
23:19
[89]

aikikaisensei [ Senator ]

Zmieszałam piwo z winem. Tzn. zaraz po piwie piłem wino. To było szaleństwo.

20.01.2005
23:19
smile
[90]

DeV@sT@toR [ Senator ]

EwUnIa_kR ---------> A to już jest pruderia :P

20.01.2005
23:20
[91]

jmail [ Pretorianin ]

ludziki jeżeli ktoś będzie w stanie mnie przebić to "podziwiam Bwana".

Mamy ze znajomkami taką małą ekipę. Robimy różne głupoty. Zjazd z górki bez stoku w sytuacji zagrożenia lawinowego? Za mało. Skok rowerkiek nad ulicą pełną pędzących samochodów? Za mało.

Weszliśmy kiedyś na 10 piętrowy wieżowiec. Przywiązaliśmy linkę tak jak robią to ekipy remontowe. Te z krzesełkami. I każdy chwycił i skoczył w dół bez asekuracji. I zjechał po linie 10 pięter. Bez rękawic. Nie odpychając się nogami od ściany. Przez dwa miesiące nie byliśmy w stanie zrobić żadnej następnej szalonej rzeczy. Za bardzo skóra się na rękach pogrzała od linki. Dermatolog nie wiedział gdzie spojrzeć. Ale żyję. I jeszcze coś dobrego wysmyczymy.

20.01.2005
23:22
[92]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jmail-----> mam nadzieję że pierwsza się o tym dowiem;)

<calus>

20.01.2005
23:22
[93]

loosiek [ Arsenal Londyn ]

I jeszcze cos nie wiem czy to nazwć szaleństwem bo chyba kady to robił mianowicie skok z 2 piętra na Krzaki .... jesienia :)

20.01.2005
23:23
smile
[94]

ronn [ moralizator ]

aikikaisensei --> To nie jest szalenstwo :) Tyle razy pilo sie juz wodke i popijalo jabolami :)

Z alkoholowych.. to mam jedno smutne przezycie..

Opijalem ropoczecie roku akademickiego.. bylem u kumpla.. nagle z innym wyszedlem na chwile.. i obudzilem sie po 10h na izbie wytrzezwien.. od momentu wyjscia nie pamietam nic.. -240zl :(

20.01.2005
23:24
[95]

DeV@sT@toR [ Senator ]

10 pięter i linka? NO nie wiem czy coś wam z dłoni by zostało :)

aikikaisensei ----------> A co powiesz na szampan, wino, piwo, wódka, śliwowica, whiskey, brandy ?? Do tej pory nie potrafię pojąć: a)względnej trzeźwości b) braku kaca następnego dnia
szczególnie, że mam dość słabą głowę do alkoholu.

20.01.2005
23:24
smile
[96]

MAROLL [ Legend ]

Ja raz na Niemieckim na kartkowce takiego smroda glosnego puscilem ze pani mi uwage wpisala,, zanieczyszcza powietrze na lekcji'' :D

20.01.2005
23:25
[97]

nidecker [ Pretorianin ]

zaryzykowalem podczas meczu w pilke nozna i niestety od kilku lat nosze tego konsekwencje!
po za tym od zawsze kocham sie bez zabezpieczenia i jem surowe mieso czasami!
pozdrawiam

20.01.2005
23:25
smile
[98]

jmail [ Pretorianin ]

Ewunia ---> wiesz co? ty to tylko podpuszczać umiesz. Przyjaciel z gg? hmmm. to się wytnie :D Chyba się da. :)

20.01.2005
23:26
smile
[99]

ronn [ moralizator ]

DeV@sT@toR --> Moj kolega 330ml. Absynt + Wodka + Tequila + Piwo + Wino w jednej szklance, jak upijal to dolewal sobie zawartosc faji wodnej :)

20.01.2005
23:26
smile
[100]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ----> masz jak w banku że się pierwsza dowiesz. :) mało tego sama weźmiesz /bierzesz?????/ w tym udział. Pamiętaj o srebrnych jeziorach. razem się musimy z nimi zmierzyć.

20.01.2005
23:29
[101]

EwUnIa_kR [ Legend ]

to będzie..raczej to już jest najbardziej szalona rzecz w jakiej biorę udział:P

20.01.2005
23:30
[102]

Jałokim [ mniej głupoty ]

a więc.. tak po prótce pierwsze co mi na myśl przychodzi...:

- "orzełki" na waleta na śniegu
- jak już mowa o golaskach to nie można nie wspomnieć o błotnych, łudstokowych kompielach, które zostały sfilmowane i najprawdopodobniej pojawia się w filmie "Łudstok 2". A z reszta... Chyba lepiej nei pisać so się działo na łudstoku, bo sam wyjazd jest juz zapowiedzia wielkich przekrentów :]
- każde z naszych Parkowych ognisk to zawsze był jeden wielki rotfl2 zaczynajac od momentu w którym kołowaliśmy drewno, aż do świtu (tudziesz przyjazdu smerfów). Na począdku stałym źródłem energetycznym dla naszych ognisk, był skład proboszcza pobliskiej parafii, ale szybko wyeksploatowaliśmy to nieodnawialne źródło, wiec trzeba było poszukać alternatywy.. I tu jak manna z nieba ku radości Parkometrów jedno z Parkometrowych drzew zaczyna stanowić zagrorzenie dla tutejszej Parkometrowej społeczności. Interwencyja "Zielonych" jest juz tylko kwestia czasu... Okrajaja nam drzewko na porcje które jesteśmy w stanie przełknąć i odjeżdżają, a w krzakach słychać tylko szum zacieranych rączek i szyderczych chichotów... To było najwięksiejsze ognicho jakie kiedykolwiek w życiu widziałem. Rano obudził mnie kumpel nawołujac do ucieczki... Oto Zieloni przybyli po The Drzewo.. zamiast jego zastali krater w asfaltowej ścierzce o średnicy mniej wiecej 3 metrów i gigantyczny stos popiołu. Później obdarzono nas kolejnymi łaskami Bożymi i otwarto nieopodal LiderSzajsa, którgo palety posiadały wysoki potęcjał energetyczny. Raz też sie przewineły szyldy reklamujące kandydatów na prezydentów miasta.
- rozpoczęcie nauki w PLSP w Łomży i caly ciąg następst wynikajacych z tego faktu. żeby nie przedłużać wymienie tylko 1 które mi się pierwsze przpomniało: zakład o 0,1 pln za to żę umyje głowę w wanięce ustawionej jako element 'martwej natury', w której wodach pływały kody genetyczne połowy Plastików w różnej postaci i (podobno) czekoladka zdrapana z podeszwy niejakiego pana M.; który oczywiście wygrałem, a kumpel był tak oszołomiony że dał mi 2 razy wiecej niż sieumawialiśmy. Jego relacja gdy juz wszyscy przyszli do szkoły (wszystko działo sie przed lekcjami bo dojeżdżaliśmy i zawsze z kumplem byliśmy wczesniej), a ja wracałem z uwieszonym ręcznikiem na szyji, docierajac uszy z przepłukiwania głowy w zlewie w męskim klopie; wydlądała mniej wiecej tak: (to bylo 5 latek temu więc troche poprzekręcam) "Wchodzimy do sali i wyciągam z napletka (czyt. plecaka) prace żeby je przygotować do cotygodniowego przeglądu. nagle podnosze głowę, patrze... i co widze...? I widze że Jałokimowi se przypomniał wczorajszy zakład... Klęka przed wanienką, wyciaga z napletka recznik, na nim kładzie szampon, po czym nurkuje w wodzie......"
- Sylwester - Byliśmy u mnie z kumplami, a jeden z nich był juz dość podchmielony i troche nabałaganił (tam siknął trunkiem po obrusie, tam mu spadło ciasto z kremikiem itp.) nic specjalnego, ale jakoże niestety odziedziczyłem po starszej odrobine pedantyzmu, który sie przejawia w dziwnych momentach, to mnie to troche zirytowało... Szlajaliśmy sie tu i tam, aż w końcu u niego starsi z chaty wybyli i ulokowalismy sie u niego. Gdy juz impreza neco kisła i wszyscy uwaleni przed TV oglądali pornole, Jałokim skrycie wyciągną pyte i w ramach zemsty pozostawił swe bezcenne nasienie na dywaniku. Nikt nie wiedział z czego gnije do puki nie przyjrzeli się pod światło miejscu, na które Jałokim wskazywał zwijajac sie ze śmiechu i krzycząc "KREW ZA KREW!". [Usprawiedliwiam się tym że to były czasy Plastika]
- ostatnio (chyba nawet wątek z tym tematem utworzyłem) śmignąłem se do kumpeli do Gdańska (na stopca oczywiscie) przebrany za Mikołaja (mam genijalny strój ów jegomościa) i łapałem tak tego stopca stojąc przy drodze z tabliczką z napisem "Buchneli mi sanie". Łoj.. to sie działo wtedy... łoj się działo...
Dodam jeszce tylko 1, ten najwazniejszy, bo już nei chce mi się pisać:
- w przypływie romantycznego wywodu zwiałem z domu by pojechać na stopa do dziewczyny której praktycznie nieznałem (poznałem jana wakacjach nadmorzem), oddalonej odemnie 400 km nie wiedząc co mnie czeka podrodze i nie myślac co mnie czeka na jej końcu. To był pierwszy raz jak wyruszyłem na stopa, a jest to kawałek trasy... i jak na pierwszy raz była to głęboka woda...
Zdażyło mi sie to 3 razy w życiu. Żadnego nei żałuje. Później starsza zrozumiała że nic nie jest w stanie mnei powstrzymać i następne 2 lata nie musiałem uciekać żeby sie z nią zobaczeć.

20.01.2005
23:30
smile
[103]

Weakando [ Senator ]

Zjeżdżałem na hulajnodze z ul. Karowej w wawie :)
Wyjechałem jeszcze wtedy na starym BMXie na ulice i się wywaliłem praktycznie pod ciężarówke... gdybym zwinął dupe w troki ciut wolniej, to bym był naleśnikiem :)
Pojechałem o 3 w nocy 19 km do trasy katowickiej i spowrotem... bez butów, w samych bokserkach i koszulce, na składaku :) Pamiętam, że mnie wtedy ciężarówka chciała rozjechać :|

20.01.2005
23:31
[104]

DeV@sT@toR [ Senator ]

ronn -------> Ja to mam nieciekawe wspomnienia z picia wściekłych psów jeden za drugim, bez soku malinowego (tabasco + wódka) - jak jeszcze ktoś mie zapodał karton soku na zapojkę, który okazał się piwem, to... ech szkoda gadać :) Wszelkie mieszanki mojego życia to pobiło w efektach :)

20.01.2005
23:32
[105]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Jeśli mogę zagłosować to jak na razie najbardziej podobała mi się erotyczna przygoda Lewego Krawca. Taka... szalona...

20.01.2005
23:32
[106]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ---> tak myślisz? no to chyba mnie jeszcze nie doceniasz ;P prawdziwe szaleństwo się zacznie na początku marca. sama wiesz gdzie wtedy zląduję. Tylko żebyśmy się nie potopili.

20.01.2005
23:33
[107]

EwUnIa_kR [ Legend ]

- "orzełki" na waleta na śniegu

jeeezzz...jałokim...na plecach się robi orzełki?

20.01.2005
23:34
[108]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jmail --> nic się nie martw;)....dobrze pływam...a tak pozatym ...chyba niemiałabym nic przeciwko utonięciu:P

20.01.2005
23:36
smile
[109]

rethar [ Pretorianin ]

Wyszchodziliśmy grupą z pubu przy Neptunie w Gdańsku i nie wiem jak to się stało, ale nagle, bez ostrzeżenia,zebrało mi się na hafta... była godzina ok 21 - spędy japońskich turystów dziwnie się patrzyły... Takoż i wszyscy inni ludzie

20.01.2005
23:37
[110]

gregol [ Junior ]

Jałokim --> widze ze nie tylko w dabrowskim plastyku ludzie sa skrzywieni :)

20.01.2005
23:40
smile
[111]

Arczens [ Legend ]

Z takich głupich rzeczy to wlazłem na 11 pietro po balkonach (wielokrotnie), a z takich bardzo głupich to nie powiem ;P

20.01.2005
23:40
[112]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ----> tylko weź glęboki oddech prze nurkowaniem. one są bezdenne nie zapomnij o tym. po za tym teraz to już nie dasz rady nie utonąć. teraz to ja już też chcę żebyś utonęła j,jttle

20.01.2005
23:41
[113]

Jałokim [ mniej głupoty ]

EwUnIa_kR ---> akurat tylko na pleckach robiłe, ale ze wzniesienia na którym znajduje się plebania koło naszego parku też siewtedy turlałem :]

gregol ----> niestety teraz już Łomżyński Plastik nie jesst taki jak kiedyś... gdybym to TERAZ w nim sieuczył to pewnie bym zdał... BA! Nawet pewnie ciut normalny bym teraz był...

20.01.2005
23:42
smile
[114]

EspenLund [ Live For Speed ]


ja nie pamietam :]

20.01.2005
23:43
[115]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jałokim---> za orzełka masz u mnie +1:D..może masz jakieś foty?:P

jmail ---> teraz to ja już nie widzę inaczej:P..będzie tak jak mówisz;)

20.01.2005
23:44
[116]

gregol [ Junior ]

Jałokim --> bo po wizycie w zakopianskim plastyku jakos mnie tak zamurowalo, bo oni jacys tacy dziwni sztywni, nie to co u nas :) ostatnio dyrektor robil otwarcie nowo wyremontowanego kibla :D

20.01.2005
23:48
[117]

EwUnIa_kR [ Legend ]

buhahahahaha....sorry...

- co najbardziej szalonegoz robiłes w życiu?>
-otwierałem nowo wyremontowany kibel

:D

20.01.2005
23:48
[118]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ---> najgorsze jest to że ja widzę inaczej. i może być wtedy jeszcze gorzej /albo lepiej?????/ zależy jak na szaleństwo patrzeć. wiem że będzie tak jak chcę. wiem. bo już wiem jak ty chcesz. chyba się nad te jeziorka wybierzemy razem rzeczywiście :D:D:D:D:D:D:D:D

20.01.2005
23:48
[119]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ---> najgorsze jest to że ja widzę inaczej. i może być wtedy jeszcze gorzej /albo lepiej?????/ zależy jak na szaleństwo patrzeć. wiem że będzie tak jak chcę. wiem. bo już wiem jak ty chcesz. chyba się nad te jeziorka wybierzemy razem rzeczywiście :D:D:D:D:D:D:D:D

20.01.2005
23:48
[120]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ---> najgorsze jest to że ja widzę inaczej. i może być wtedy jeszcze gorzej /albo lepiej?????/ zależy jak na szaleństwo patrzeć. wiem że będzie tak jak chcę. wiem. bo już wiem jak ty chcesz. chyba się nad te jeziorka wybierzemy razem rzeczywiście :D:D:D:D:D:D:D:D

20.01.2005
23:50
[121]

Jerryzzz [ Senator ]

1. Kiedys nie wierzylem, ze ludzkie gazy sie pala. Podstawilem zapalniczke, napialem sie, BUUUURP, zrobilo sie cieplo w d*** i przypalilo spodnie :]

2. Jazda na sankach za pedzacym motorem :] Zrzucilo mnie z sanek, sklinowala mi sie noga miedzy lozami i d*** jechalem po sniegu :)

Jak sobie cos przypomne jeszcze to dam znac :] A przyalow bylo na pewno wiecej, tylko nie pamietam juz jakich :)

20.01.2005
23:51
smile
[122]

Ragn'or [ Konsul ]

Jak byłem mały ,to dotknąłem czybkiem igły do oka.Na szczęście nie zadrżała mi wtedy ręka.

20.01.2005
23:52
[123]

Valturman [ Konsul ]

chciałem z Warszawy na Mazury dopłynąc n ażaglach :)

20.01.2005
23:53
smile
[124]

thunderbolt [ Konsul ]

A ja bylem w te wakacje z kumplami na duzej polanie i strzealismy z łuku , i ja strzeliłem w powietrze i strzała wyladowala centralnie 2 metry przed kumplem :) ale sie wtedy strachu najadlem....
tylko to nie bylo raczej najbardziej szalone tylko raczej straszne :)

20.01.2005
23:53
[125]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Właśnie - sanki za samochodem - genialna rzecz :) Polecam.

20.01.2005
23:53
[126]

gregol [ Junior ]

o wlasnie mi Ragn'or jak bylem maly jakies moze 6-7 lat bawilem sie cienkim drutem, potem pamietam ze zrobil mi sie taki czerwony "pajaczek" na oku :)

20.01.2005
23:56
[127]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jmail--> widzeże wystapiły problemy techniczne;)..przeładuj się..

jak oceniasz jeziorka od 1 do 10?:P:D

chodzi oczywiście o stopień szaleństwa:P

20.01.2005
23:56
smile
[128]

Ragn'or [ Konsul ]

To jest dowód na to,że rodzice nie są w stanie zawsze upilnować dziecka.Jak teraz o tym pomyślę,to jestem w szoku.Oczywiście zrobiłem tak durną rzecz z ciekawości+dreszczyk emocji.

20.01.2005
23:58
[129]

gregol [ Junior ]

hehe wlasnie mi sie przypomnialo jak to w jednym z duzych supermarketow w wakacje robilem rodzicom siare :) opuscilem z wozka ta co sie skrzynki kladzie i przy okazji napieprza piszczelami :], siadlem na tym i ciaglem wozek robiac takie male kroczki, tak dreptajac po supermarkecie :D
i niezapomne miny mojej kumpeli ktora wyszla na skrzyzowaniu polek, spojrzala na dół ja do gory
"czesc czeslaw"
ale ona jak i jej mama mialy zbojcze miny

a ja podreptalem dalej

21.01.2005
00:00
[130]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ---> jak oceniam? w jakim sensie? można je ocenić pod kątem tempa pochłaniania :D w skali od 1 do 10 to będzie gdzieś 20:D

21.01.2005
00:01
smile
[131]

Jerryzzz [ Senator ]

a ja podreptalem dalej

Kątem oka ten tekst przeczytałem, to rozczytałem to jako a ja popierdal** dalej

21.01.2005
00:02
smile
[132]

Ragn'or [ Konsul ]

A, i jeszcze jedno wydarzenie z dzieciństwa.
Wymysliliśmy taką oto zabawę.Kolejno jeden rzuca w drugiego kamieniem celując w nogi albo w głowę.Ten drugi ma szybko zareagować i kucnąć albo podskoczyć.
Zamiast kucnąć-podskoczyłem.
To był headshot.Polała się krew.Do tej pory mam lekkie zgrubienie pośrodku czoła...
A mogłem też dostać w oko...

21.01.2005
00:04
[133]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Ewunia ----> nie mam pamiątek w postaci zdjęć aby potwierdzić moje historie. Ewentualnei jakieś blizny, cy cuś takiego :P:)
Na GOLu siedzi niejaki Jogurt Truskawkowy. On mnie zna i mozę potwierdzic że jestem zdolny do wszystkiego. Nie mozę powiedzieć żę był światkiem tych wywodów, bo za młody jest, ale wie... Ooo tak... on wie.... :]
nizej link do jednej fotki :]



gregol ---> jak dotąd ze wszystkich plastików które widziałem tylko ten nasz za swych wspaniałych czasów był tak wypasiony :]

21.01.2005
00:07
[134]

gregol [ Junior ]

Jałokim --> nie no to nasz tez jest wesoly szczegolnie ci ktorzy sa dluzej, dosc smieszna szkola

21.01.2005
00:07
smile
[135]

PikiMar [ Pretorianin ]

Zjazd na kreche trasa dla wyciagu kotwiczki miedzy ludzmi, bez mozliwosci zjazdu w bezpieczny teren gdyz wyciag przebiegal przez srodek lasu, wiec albo drzewo, albo czlowiek :) Na szczescie byla tez trzecia mozliwosc, ktora pozwolila mi przezyc - fart :)

21.01.2005
00:08
[136]

Valturman [ Konsul ]

biorąć pod uwagę że z kumplem sprzedaliśmy wszystko co mieliśmy cennego i za to kupiliśmy żaglówke o stabilności kajaka ( kumpel nie umial pływać) - to dam sobie 8 pkt.
razem z nim przepłynołem śniardwy daleko po północy no to dam 9 pkt.
i daję sobie 10 punktów za samotny wyścig tym czymś z żygaczem na skrzydłach białego szkwału :) (na 50 m byłem szybszy)

21.01.2005
00:09
[137]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jałokim---> nie...to nie dlatego że ci nie wioerz ę;D..chciałam bym zobaczyć ptaka...tzn orła:D

jmail ---> no to się zgadzamy:D

21.01.2005
00:17
[138]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Ewunia --> postaraj się dorwać tytuł "Łudstok 2" :] tam powinien sie znajdować... być może nie orzełek... ale zawesze jakiś ptak :] Moge se zeskanować blizne jakiej się dorobiłem na kompieli błotnej w Kostrzynie. Wdało sie paskudne zakarzenie i miałem gigantyczny ropiejacy stygmat na lewym udzie, który stale się powiększał :]

21.01.2005
00:17
[139]

jmail [ Pretorianin ]

ewunia ---> zrobiłaś coą naprawdę szalonego. za bardzo. :P Przerwałaś.

21.01.2005
00:25
[140]

EwUnIa_kR [ Legend ]

kambek:)

jałokim---> blizny to wspomnienia;p

jmail---> już jestem;)..właściwie to jestem cały czas;)

21.01.2005
00:26
smile
[141]

konioz [ Konsul ]

No moze to nie najgorsza akcja, ale akurat teraz sobie przypomnialem...

...Otoz w pewnym nadwislanskim miescie, zimowa pora, urzadzilismy impreze. Jako, ze jest tam w poblizu fajna skarpa opadajaca w kierunku wyzej wymienionej rzeki, to po lekkim nawaleniu sie postanowilismy pozjezdzac na workach od smieci z tej skarpy. Dzialy sie podczas tego rozne rzeczy... miedzy innymi udawalem martwego, a kumple przeciagneli mnie kilkadziesiat metrow pod gore:)... kiedy wrocilismy do miejsca libacji - czyli domu znajomego - okazalo sie, ze nie ma w nim nikogo ( wszyscy poszli na 'stacje benzynowa' po dostawe wiadomo czego, i podczas tego kumpel wybil sobie zeba )... w takim wypadku postanowilismy w trojke, ni stad, ni z owad rozebrac sie do samych gaci i i na boso pobiegac dookola domu... znalezlismy drabine i udalo nam sie wejsc przez balkon na pierwszym pietrze wejsc do domu, dzieki temu sie ogrzalismy... jak reszta wrocila ze stacji to troszeczke sie zdziwili, ze jestesmy w srodku:)

... co do kumpla z zebem wybitym to fajna mial gadke z pogotowiem:
-"dobry wieczor, wie pani, troche sobie wypilismy..."
-"hehe no tak slychac"
-" i chcialem przeskoczyc przez smietniczke i .... nie udalo mi sie, wybilem sobie zeba"

To bylo mniej wiecej cos takiego:)

21.01.2005
00:27
smile
[142]

ronn [ moralizator ]

Ahaha :)

Pamietam to, bo sam bylem jednym z tych, ktorzy sie rozbierali :)))

21.01.2005
00:29
smile
[143]

konioz [ Konsul ]

ronn ---> a ja nic nie wspomne o zjezdzalni mcdonaldowskiej;)

21.01.2005
00:30
[144]

Jałokim [ mniej głupoty ]

jak miło.. "Gracki Wieczorek" :*:)))

21.01.2005
00:39
[145]

blood [ Killing Is My Business ]

kiedys jak bylem maly wjechalem z kumplami rowerem na duza gore piachu, akurat chyba rury kanalizacyjne wymieniali i sporo tego usypali. No to wsiadlem na mojego rozklekotanego skladaka i zjechalem. Dopiero pod koniec zjadzdu zauwazylem ze kraweznik jest z pol metra :P :P no to ja szu w kraweznika, kolo w pol, ja fikolka i na ziemie a roweras na mnie :P ogolnie troche poobijany bylem i rower troche skrzypil :P

21.01.2005
01:03
[146]

Sn33p3r [ Konsul ]

Godzina 12.00,miejsce publiczne(park obok mojej dawnej szkoly)-ja nawalony jak dzwonek:)Podjezdzaja Smerfy i "Dziendobry" do mnie mowia a ja im na to "Dobrywieczor"-pijackie zacmienie umyslu:)I zakonczylo sie 150 zlotowym mandatem:(
P.S.-dodam jeszcze,ze brakowalo mi 2 tygodni do 18-stki i musialem przyjechac na komisariat ze starym na spisanie protokolu:D

21.01.2005
01:18
[147]

shabso [ Generaďż˝ ]

Raz moim maluchem wjechałem w taki zajebisty zakręt że w lusterku widziałem tylną rejestracje...

21.01.2005
01:20
[148]

Jałokim [ mniej głupoty ]

shabso --> czyją?

21.01.2005
01:22
[149]

shabso [ Generaďż˝ ]

swoją

21.01.2005
01:23
[150]

shabso [ Generaďż˝ ]

:]

21.01.2005
01:25
[151]

Jałokim [ mniej głupoty ]

agha...

faktycznie...

to wymagało sprostowania...

21.01.2005
01:26
[152]

Jałokim [ mniej głupoty ]

nie poczułeś jak cynizmem zajebało?

21.01.2005
01:30
[153]

shabso [ Generaďż˝ ]

narazie czuje swąd starych srak

21.01.2005
01:32
smile
[154]

EspenLund [ Live For Speed ]


a ja mam katar

21.01.2005
01:34
[155]

shabso [ Generaďż˝ ]

Espen lund to chyba nick do dsj3 ale i tak wole 2.1

21.01.2005
01:41
smile
[156]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

ej qultóry troche

21.01.2005
01:44
[157]

shabso [ Generaďż˝ ]

gdzie ty zyjesz sir wyluzuj sie troche a nie placzesz :]

21.01.2005
01:45
[158]

Chupacabra [ Senator ]

ostatnio wypilem 10 browcow w czasie tygodniowej kuracji na antybiotykach. Nastepny dzien byl jednym z gorszych w moim zyciu ( w zyciu mojego zoladka napewno)

21.01.2005
01:49
smile
[159]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

wiesz ...coś mi kiedyś powiedziano ...jak miałem ..no jak byłem młodszy
"chamstwo znoś- bo to chamstwo ,ale braku kultury- nigdy"

21.01.2005
02:12
[160]

Marksman [ Promyk ]

Jazda na rowerku ze Śląska przez Chałupki (przejście graniczne), Ostrawę (3 godziny kluczenia) do Ostravice (takie zad*** w górach - Beskidy, Czeskie, niedaleko granicy Słowackiej) na niesprawnym do końca rowerze bez pieniędzy, jedzenia i picia - z samym paszportem do kumpeli w jakimś hotelu... potem bez wyżywienia nocleg w rowie i powrót...

Woodstock - ogólne szaleństwo - wspinaczka po drzewach na polu namiotowym, kąpiele w błotku (Jałokim - ciekawe czy się przypadkiem błotkiem nie obrzucaliśmy...:>)

Wspinanie się po wysypisku jak po jakimś poligonie (jeden poślizg i nabiłbym się na pewne druty i szkło)

Wspinanie się po palących się jeszcze hałdach (Śląskie... łatwo się poparzyć i zatruć)

Ładowanie się na parking z żaglówkami przed samymi smerfami w Chorwacji... już wiem jak wyglądają tamtejsze izby wytrzeźwień... nie znałem języka... oni anglika też... czekałem 4 godziny na tłumacza...

Płynięcie pontonem 7 mil morskich nocą bez świateł po pijaku - Adriatyk... później "ratowanie" jachtu, któryu jak mi się zdawało płynie prosto w przystań... wtargnięcie... i obudzenie lokatorów... a okazało saię że to nie oni płynęli tylko nas znosiło... cóż...

Wypłynięcie tym samym pontonem podczas wiatru o sile 6 w skali Beauforta ze skalistej zatoczki... troszkę mniej wachlowania i zakończyłbym swój żywot na skałach...

Tego było więcej... dużo więcej... ale nie chce mi się wypisywać...

21.01.2005
02:13
smile
[161]

Ragn'or [ Konsul ]

Powiedziane taż zostało:

"Chamem zowią mnie jeno skurwysynowie,a ja od takowych zelżonym być nie mogę"(czy jakoś tak:P )
Stanisław "Diabeł" Stadnicki

21.01.2005
02:17
smile
[162]

gofer [ ]

Marksman - > a śmiertelny wypadek na A4? *śmieje się*

21.01.2005
03:15
[163]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Marksman --> więc to możę TY się przyczyniłeś do powstania moich stygmatów? :>

W tych kompielach błotnych dorobiłem sie czegos takiego -------------------------------->







ale to już jest stadium gdy się sumiennie kurowałem i wszystko ładnie się goiło :] i dla tego jest juz takie małe (to jest 1:1). Wcześniej nie mogłem tego zeskanować, bo cała rana ociekała białą ropą i chyba w życiu bym skanera nie domył. Lewy udziec mam teraz w różowe paćki :]

21.01.2005
03:29
[164]

Marksman [ Promyk ]

gofer - pffff... Tego było więcej... dużo więcej... ale nie chce mi się wypisywać...

Jałokim - raczej nie... ja chyba nikomu tam żadnej krzywdy nie zrobiłem... chyba...

21.01.2005
03:35
[165]

EwUnIa_kR [ Legend ]

och...ja tez pamiętam Ten Wypadek:D

21.01.2005
03:51
[166]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Marksman ---> tylko tak se z tym stygmatem napisałe m:P:] Ja sam se tę krzywdę zrobiłem skacząc na placka na błotko :] Na począdku to było zwykłe otarcie, ale powoli zaczęło sie mutować, aż finalnie zamieniłem sie w... NOWEGO BOHATERA ZWANEGO JŁOKIM WER STRUP-MEN

21.01.2005
03:54
[167]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Gofer ---> ja często bywam na A4....

to mój ulubiony format do rysunków :p

21.01.2005
05:34
[168]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Ewelinko... koniec końców nei napisałaś nic co TY zrobiłaś... :(
czy chcesz mnie doprowadzić do płaczu....? Czy właśnie tego chcesz....?? Czy łzy są tym czego odemnie oczekujesz....???

no to masz - ;(((((((

21.01.2005
06:39
[169]

EwUnIa_kR [ Legend ]

jałokim bo ubiję;D nie jestem żadna ewlinka;D

21.01.2005
06:54
smile
[170]

Jałokim [ mniej głupoty ]

ale jak skapłaś o kogo biega to możesz i być nawet karolinka

21.01.2005
06:59
[171]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Wiec jak bedzie Grzesiu? zapodasz? czy mam utonac w morzu łez?? a ostrzegam... - słabo pływam...
no... mozę i ciut przesadzam ze tem morzem... aczkolwiek taki skromny stawik by się może uzbieral :P

widziałem przypadek człowieka który utoną w kałuży. Idąc na praktyki wczesnym rankiem widziałem jak go do worka pakują. Dokładnie można się domyślać skad szedł... pobliski bar wydawał siepunktem A, a kałuża końcem krętej trasy S, czyli punktem B

21.01.2005
07:10
[172]

viesiek [ hoo-doo ]

rzuciłem plecakiem w choinkę... :p

21.01.2005
07:12
[173]

Jałokim [ mniej głupoty ]

viesiek ---> a może to choinka rzuciła się na twój napletek? Nie pomyślałeś o tym. Wszak wszystek jest względne...

21.01.2005
07:15
[174]

viesiek [ hoo-doo ]

Jałokim ---> ych? nie... dobrze to pamietam, to ja rzucałem... ale juz nie pamietam czym dokładne :p

21.01.2005
07:18
[175]

Jałokim [ mniej głupoty ]

chyba ide podłożyć pod siebie łóżko.
Czas walnąć w kimono

21.01.2005
08:06
smile
[176]

Mutant z Krainy OZ [ Legend ]

17 lat temu wygrałem wyścig do pewnego jaja, zacięta rywalizacja była.

21.01.2005
08:15
smile
[177]

agixka [ Centurion ]

hmmm... spróbowałam nalewki KELERIS (made in BIEDRONKA:)) - więcej się na to nie zdobędę:P

21.01.2005
08:24
[178]

Romanujan [ Konstruktor Katapult ]

Jak byłem młody, to raz wziąłem takie dwa metalowe haki do wkręcania w ścianę, włożyłem je do kontaktu i zetknąłem ze sobą - nie wiem, jak ja to zrobiłem, że mnie nie trzepnęło... Przez chwilkę się fajnie iskrzyło (nie zapomnę tego do końca życia), potem niestety wyskoczyły korki :-(

21.01.2005
08:42
[179]

Romanujan [ Konstruktor Katapult ]

Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - gdzieś z rok temu na pisemnym egzaminie na studiach grałem z kumplem w szachy... Ja dostałem piątkę, kumpel 4+, a całkiem pokaźna grupa studentów tego egzaminu nie zaliczyła...

21.01.2005
08:54
smile
[180]

volvo95 [ Legend ]

Romanujan --> Zrobłem to samo , tylko włożyłem do gniazdka drucik o takim kształcie: U. Najpierw zaiskrzyło, później wywaliło korki i nie dało sie tego cholerstwa wyciągnąć - przylutowało sie :) Ale kombinerkami wyrwałem kabelek z kontaktu :)

21.01.2005
08:56
smile
[181]

Yos_sarian [ Irving Washington ]

hmm. zapadla wies na slowacji, trzech moich kolegow, knajpa "stara budowa" i mecz Francja -czechoslowacja w hokeja, w czasie mistrzostw w aberville. poniewaz bylismy w znakomitych nastrojach (rum tuzemski i lokalne piwko) to stwierdzilismy ze to super pomysl aby kibicowac druzynie francuskiej. ostatnie co pamietam to jak wyszedlem na zewnatrz (ok -10) a moj kolega rozebrany do pasa zabieral sie do bitki z jakim lokalnym ale to ja nastepnego dnia zbudzilem sie w lozku na kwaterze z podbitym okiem.

21.01.2005
09:31
[182]

Patrol_wcg [ Konsul ]

hmm.. co ja odwaliłem.. a juz wiem =] nawaliłem sie jak *** iiiii.... hihi zaczołem robic striptiz w dyskotece dla mojej znajomej ( miała urodziny ) , A striptiz... był do kotleta :P Do końca :P

21.01.2005
09:34
[183]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Chyba najbardzeij szalonym pomyslem, bylo jechac na wies (ok 60 km o Krakowa) o 1 w nocy stopem w andrzejki i to na niezlej fazie ;))
Ale musze pzyznac, ze bylo ciekawie :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-21 09:32:32]

21.01.2005
09:37
[184]

koci_kwik [ Pretorianin ]

coż szalonego powiadacie......
No to ciekawe czy ktoś mnie pobije..
W wieku 21 lat kiedy do skonczylo sie średnia szkołę pomyslałem że trzeba coś ze soba zrobić
a nie chciałem mieszkac w swoim dotychczasowym małym miasteczku
i poszłem na dworzec.Powiedziałem sobie dokąd przyjedzie pierwszy autobus tam się przeprowadzam.......(oczywiscie w grę wchodziły tylko miasta, każdna tam "Kozia Wólka...")
no i przyjecham...Do miasta w którym nigdy jak dotąd nie byłem
Wsiadłem po parenastu godzinach miałem prace (nawet dwie) mieszkanie (tj.pokój do wynajęcia)
Przeprowadziełem się zaraz w następnym tygodniu... No i jestem tu gdzie jestem juz 14 lat.....
O Boże!!!! To było az tak dawno????
Było to naprawde coś szalonego tylko wtedy te kilkanaście lat temu wogóle to nie wydawało mi się szalone tylko raczej podążyc za przygoda......

21.01.2005
10:03
[185]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

usiłowałem zrobić elektromagnes przy pomocy cewki gwoździka i 220V
do dziś mam pamiątkę.

kompiel toples w bałtyku w zeszłym roku 16 I 2004 około 3.00 nad ranem
ktoś nam zaiwanił ubrania (było nas 3 i 4 panny) i trza było wrwacać "bocznymi ulicami"
(oddał bym złota górę za kawałek czegoś miękkiego)

w zeszłym roku miałem drakę ze strażą miejską
za zbyt ich szybkie działanie (zaparkowałem na pasie zieleni /uwaga 4 cm!!!!! )
powiedziałem co o myśle o nich i o ich rodzinach -skończyło się przed sędziną
sprawe wygrałem - bo zrobiłem foto zaparkowanego auta

a wieloryb dalej nie pisze :( może zapomniał telefonu ?

21.01.2005
10:49
smile
[186]

mort.s [ Pretorianin ]

Właśnie kupiłem sobie gazete z dystrybucją Linuxa(ja zatwardziały gracz z ambicjami). Nie wiem co mi odbiło. A jak jeszcze go zainstaluje ...

21.01.2005
10:55
smile
[187]

Yari [ Juventino ]

Wlazłem do boksu z bardzo złym owczarkiem niemieckim . Do dziś mam slady po kłach :) .

21.01.2005
11:09
[188]

Thomolus [ Generaďż˝ ]

Wypalaliśmy z bratem dziuplę w drzewie, w której szerszenie zrobiły sobie gniazdo.

21.01.2005
11:27
smile
[189]

Attyla [ Legend ]

Moje szaleństwo trwa jeszcze: żyję:D

21.01.2005
11:46
smile
[190]

Blond_Alex [ Nożowniczka ]

Wraz z pewnym Brunetem tańczyliśmy przy rurze, w... klubie gejowskim :D I tak jakoś wyszło, że ten taniec to się nago odbywał :>.
Hm... może to te drinki (skee 4 fun)...? Ale chyba nie... no w końcu tylko 17 ich było... :]

21.01.2005
11:49
smile
[191]

Blond_Alex [ Nożowniczka ]

Aha, dodam jeszcze, że ów Brunet (cudowny - nota bene :] ) jest 100% heterykiem. I to ja go namówiłam na ten "niewinny" taniec... :P

21.01.2005
12:13
[192]

QrKo [ Enslaved One ]

Z mojego życia pamiętam kilka szalonych akcji (nie wszystkie moje):

1. Mój kuzyn naciągnoł prezerwatywe na głowe, tak, że miał ją pomiędzy nosem a ustami (nos już w środku) - nabrał powietrza gębom i dmuchał nosem :D Widok zabójczy :P

2. Odpaliliśmy na WF-ie na sali gimnastycznej gaśnice proszkową... Zadyma nie z tej ziemi...

3. Poszedłem na impreze do sąsiada... (nastepnych 12godzin nie pamietam)

21.01.2005
12:22
[193]

QrKo [ Enslaved One ]

Jakc checie poznać co to hardkor to czytajcie to:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=3260761&N=1

21.01.2005
12:30
smile
[194]

Darek21 [ gupek ]

wracałem z basenu przez olbrzymia zygzakowata góre :) chciałem sie popisac i rozpedzilem sie na skladaku do ok 50-60 km :) efektem było 7 szwów i wakacje w domu :) to było rok temu na wakacjach :) u babci z kolegami :)

21.01.2005
12:31
smile
[195]

W_O_D_Z_U [ Makaveli ]

powrót z baseną z cała klasą :

siedzę przy gaśnicy zaczełem sie bawić zawleczką . Taka cisza i nagle " KUR.. Granat " wyrzuciłem zawleczke . Po pół godziny zapomniałemze nie ma zawleczki w gaśnicy wziełem nacisnełem i jeb , typiarze do ucha poszło na szczęście nie ogłuchła

kolejna po jackassach : wzieliśmy w lecie do samych majtek............ rozpęd i prosto w krzaki


i jeszcze historia jak u jeryzza : zapałka pod tyłem i sru ogień w pionie na 30 cm :P

restauracja saigon we wrocławiu tydzień temu : bratu sie nudzło i wzioł cała cytrynę ( obraną ) zjadł , po płakał się . miesiąc temu wziełem pomidora z solą . nic dziwnego tylko ze soli było 2 cm gróbości

21.01.2005
12:56
smile
[196]

Majszell [ Centurion ]


Też było trochę tego :) ale pierwsze przyszło mi do głowy...to:
Wtedy miałam około5-6lat. Były takie fajne kable do magnetofonu, że możnabyło je wyjąć.
Ja włożyłam kabel z jednej strony do gniazdka a 2 końcem dotknęłam języka (nie zdawałam sobie sprawy z tego że może mnie popieścić:)) Krzyknęlam, zaraz zjawił się tato i dostałam lanie. :P
<lol>

21.01.2005
12:59
[197]

koci_kwik [ Pretorianin ]

i jeszcze cos mi przyszło do głowy:
chciałem kiedys złapać pszczołe w locie...

21.01.2005
13:13
smile
[198]

stanson_ [ sta-N-son ]

Jedna z najglupszych rzeczy to chyba jak miałem jakies 17 lat - usiadlem na masce poloneza, ktorym kierował mój kumpel i objechalismy w ten sposob cale osiedle (dystans jakies 2,5 km) z max predkoscia okolo 70 km/h. Trzymałem się tylko wycieraczki. Najgorsze, ze na samym koncu kumpel zachowal sie po swinsku i z przy predkosci ok. 40km/h nacisnal pedal hamulca do oporu, co oczywiscie postawiło mnie na miejscu kamyka wystrzeliwanego z procy. 2 tygodnie po tym nie wychodzilem z domu.

Poza tym to w 2 klasie LO pojechalismy z kolegami do domku jednego z ich babć (gdzies na mazury) na weekend. Ostatniej nocy po pijaku kompalismy sie w jeziorze w ubraniach. A ze byl marzec i bylo ok. 0 stopni a my oczywiscie nie mielismy nic na zmiane - zalozylismy ciuchy babci i w nich tluklismy sie do Warszawy pociagiem...

Ale tak naprawde jeden szalony pomysł to miałem po koniec LO - jak założyłem się z kolegami o 50 zł, że uda mi się poderwać taką jedną panienkę, która była w towarzystwie typowych ABSów. Oczywiście podchmielony ruszyłem na podbój co skończyło się fioletowym okiem, brakiem jednego zęba i paroma strupami... Ale 50 dych wygrałem, bo raz zatańczyła ze mną i to całkiem "erotycznie" :-))

Wiele bylo głupszych rzeczy, ale nie chce tu z siebie posmiewiska robic :-)

21.01.2005
13:28
smile
[199]

Kresselack [ Konsul ]

Ja niczym Stranger wyskoczylem z okna, z klasówki:] , raz jak sie zechlałem to bieglaem z golym członkiem po ulicy..., podplailem pierda(nie raz), zrobilem salto do przodu i upadlem centralnie na glówke, walilem sie z kolega na "diabełki" z Krópuwek, no robilem kupke juz w 29 miejscach oprócz kibla, poznałem osobnika ktorego zaluje ze poznalem, wsadzilem lape do kontaktu, bawilem sie petarda ktora wybuchla mi 10 cm od ucha, polknalem kawalek blachy w dziecinstwie, zaliczylem kiedys 9 podejsc do kibla bo zechlalem sie jak swinia, zaczalem palic w wikeu 7 lat :], wszedłęm na swinice 2300 m, i nie pamietam wiecej

21.01.2005
13:32
smile
[200]

cneyhaz [ Generał dywizji ]

I was borned

21.01.2005
13:37
[201]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

W dziecinstwie (przymusowo raczej :)) ogladalem Dynastie :P Kto zdola to pobic ;) ?

21.01.2005
13:46
[202]

stanson_ [ sta-N-son ]

Stranger --> pobic moze nie zdolam, ale dorównam :-) Tez ogladalem :)

21.01.2005
14:02
[203]

paściak [ z domu Do'Urden ]

Stranger [Gry-OnLine] --> ja ogladalem Mode Na Sukces. Who's the bitch now? ;)

21.01.2005
14:03
smile
[204]

W_O_D_Z_U [ Makaveli ]

e tam mi kazał pan od przyry za nie zrobienie obrazka oglądać pszczółkę maję

21.01.2005
14:05
[205]

Little_Horny_Red_Hoo [ Legionista ]


Związek, życie, problemy moralne.
Ot taka norma ludzka.

21.01.2005
17:15
smile
[206]

Patrol_wcg [ Konsul ]

hmm.. co ja odwaliłem.. a juz wiem =] nawaliłem sie jak *** iiiii.... hihi zaczołem robic striptiz w dyskotece dla mojej znajomej ( miała urodziny ) , A striptiz... był do kotleta :P Do końca :P

EdiT --> zapomniał bym... zdołali mi wtedy zrobić fotke ;-) naszczeście ją dorwałem łącznie z kliszą :-D

21.01.2005
17:38
smile
[207]

Wybor [ Battlefield 2 ]

Najbardziej szalona rzecz jaką zrobilem miała miejsce 1 września 1996 :P
Zacząłem wtedy swoją edukację i zostało mi to do dziś :/

21.01.2005
17:48
smile
[208]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Poznałem Ewunie_kr :)

Normalnie niezły hardkor :>

:*:*:*

21.01.2005
18:52
smile
[209]

gad1980 [ Pretorianin ]

Ożeniłem się :) Z kobietą mojego życia, którą kocham niezmiennie od ponad pięciu lat :)

21.01.2005
19:17
[210]

DJ_Ant [ Centurion ]

nagrywalem te 2 filmy:
https://www.djant.superhost.pl/Six%20Dark%202004-12-10/Pajo-wixy.AVI
https://www.djant.superhost.pl/Six%20Dark%202004-12-10/PICT1097.AVI

Pozdrawiam :)

21.01.2005
19:53
smile
[211]

Seboos [ BIKE-INEEDMIQ-CLIMB ]

W wieku lat 17 poznalem dziewczyne na obozie sportowym.Ja z Krakowa , ona z Gdanska...9 dni spedzonych na obozie wystarczylo by podjac decyzje... :> i tak juz prawie 3 latka :-)

Kolejna sytuacja (tez z Gdanskiem zwiazana) , pojechalem na sylwestra do Bialki Tatrz. , po czym stwierdzilem , ze lipa ;p ... Bez pieniedzy na powrot , po imprezie i nie przespanej nocy , nietrzezwy w calosci , wsadzilem sie w autobus, nastepnie w pociag... tylko po to zeby spedzic z nia TE NASZE 18 godzin :-))

Moje slonko :*;]

21.01.2005
20:13
smile
[212]

W_O_D_Z_U [ Makaveli ]

ja właśnie z bratem matrixa robimy . Brat rozpęd , skok , jedna noga na jedną ścianę i druga na drugą ściane i tak stoji . tak robimy jak w matrixie 1 z tego przejścia w dół schodzili

21.01.2005
20:22
[213]

KAMERA6 [ Konsul ]

juz tyle osbo pisalo ze nie chce mi sie wszystkiego czytac
1.Urodzilem sie
2.Zakochalem sie
Nic bardziej szalonego od tych 2 rzeczy zrobic nie mozna

21.01.2005
20:46
[214]

Mc-Muza [ Konsul ]

Wywaliłem jakąś starą babke na głównym we Wrocku a potem uciekłem do pociągu :P (głupie to a nie szalone)

21.01.2005
20:55
smile
[215]

MAROLL [ Legend ]

Aha przypomnialem sobie z kolegami wyszlismy na miasto, ja mialem taka wielka kartonowa glowe ,,Ekoludka'' takie jakby robota. Ja ja ubralem i latalem po ulicach,ludzie sie na mnie gapiljak na UFO:D Koledzy mieli polewke i mnie krecili kamera:) A ja lecialem i za glowe tego ekoluda sie trzymalemzeby mi nie zlecial:D

21.01.2005
22:42
smile
[216]

Qbaa [ Generaďż˝ ]

po urodzeniu się otworzyłem oczy

21.01.2005
22:48
[217]

Sir klesk [ Sazillon ]

ahh dzisiaj wyznalem uczucie pewnej dziewczynie :D i czuje sie tak ekstremalny, hardcorowy i superowy, ze nikt z was mnie nie przebije!

21.01.2005
22:50
[218]

Kresselack [ Konsul ]

A co ona na Twoje wyznanie powiedziała???

21.01.2005
22:51
smile
[219]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


umowilem sie z dziewczyną z netu, ktorą tylko z netu znałem, do hotelu na 24 godziny

21.01.2005
22:53
[220]

Jałokim [ mniej głupoty ]

pasożyt --> za ile??

21.01.2005
22:53
smile
[221]

Sir klesk [ Sazillon ]

Kresselack --> Nie bede sie tutaj rozpisywal... ale jutro o 15 jestem z nia umowiony. :) i czuje sie bardzo OK! :)

21.01.2005
22:54
[222]

Jałokim [ mniej głupoty ]

oczywiście pytam o kasę a nie czas ;)

21.01.2005
22:54
[223]

Kresselack [ Konsul ]

No to gratulacje, amoze zanim zaśniesz porysujemy trochę??:>

21.01.2005
22:54
smile
[224]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


jalokim---> za 19 cm

21.01.2005
23:00
[225]

Sir klesk [ Sazillon ]

Kresselack --> A to my sie znamy? Hmm no nie wiem, moze Jeryzzz? :D

21.01.2005
23:04
smile
[226]

Kwintus [ Chor��y ]

Heh, przypomniało mi się coś jak ktoś wspomniał o rzucaniu kamieniami. Jak wyszły te pistolety na plastikowe kulki to z kumplami żeśmy latali i strzelali do siebie. Jedną kulką oberwałem około jednego centymetra poniżej oka... Co byłoby, gdyby kulka poszła wyżej każdy może sobie wyobrazić. :]
Ogólnie zaliczyłem też wiele zabaw z prądem, ostatnia była dzisiaj jak zrobiłem spięcie w szkole. :]

PS: Jak coś sobie jeszcze przypomne to pewnie napiszę. :)

21.01.2005
23:21
[227]

Vejt [ The Chronicles of Vejt ]


nie otworzyl mi się spadachron skacząc z dywanu na podłogę

21.01.2005
23:30
[228]

Blink! [ Konsul ]

1.Polozylem sie z kolegami miedzy torami kiedy jechal pociag(Nasrane w spodniach)
Tyle

21.01.2005
23:31
smile
[229]

peners [ SuperNova ]

A teraz mam z kolegami ciekwey pomysł wrzucić smietnik do autobusu :D albo do tramwaju.

21.01.2005
23:40
[230]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Vejt ---> a na jakiej wysokości leciał dywan panie Alladyn?

peners ---> genijalne...

21.01.2005
23:45
[231]

stanson_ [ sta-N-son ]

peners --> ciekawe czy w TVN o tym powiedzą :-)

21.01.2005
23:57
[232]

Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]

Szalone?

1. Przesiedzialem na cmentarzu sam 4h (od 23:00 ) słuchając muzyki... ale było nudno i poszedłem.

2. Proba zrobienia popcornu na kartonach z Leader Price

3. Na desce. Pewnego ranu chciałem zrobić lipslide i jakoś nie trafiłem w rurę, skończyło się tak, że walnalem kroczem centralnie o rurkę i lezalem bodajze 20 minut w okrutnych męczarniach

W tej chwili tylko to mi przychodzi do głowy, było tego znacznie więcej, co prawda nie takie szalone ale głupie :)

22.01.2005
00:03
[233]

jmail [ Pretorianin ]

co ktoś powie na pomysł wejścia na szklany wieżowiec (16 pięter) bez asekuracji na samych przyssawkach do szyb?

22.01.2005
00:04
[234]

eeewunia [ Pretorianin ]

zapraszam do 2 części....

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.