
ronn [ moralizator ]
Zmiany w ustawie 'narkotykowej'
Wszystko wskazuje na to, ze cofniemy sie o 4 lata i nowa ustawa bedzie bardzo podobna do tej, ktora w tamtym czasie przestala obowiazywac.
Obowiazujaca jest duzo bardziej restrykcyjna. Okazalo sie, ze przez te 4 lata spozycie narkotykow nie tylko nie zmalalo, ale nawet nieznacznie wzroslo. Jedyna roznica bylo wiecej wyrokow za 'posiadanie'. Dealerzy i mafia, za bardzo na tym nie ucierpieli..
Ja jestem zadowolony. Teraz majac przy sobie niewielka ilosc narkotyku, bedzie mozna spokojnie przechadzac sie po ulicach.
Problemem jest tylko samo slowo - 'narkotyk', ktore nie precyzuje, o co dokladnie wladzy chodzi. 'Nieznaczna ilosc', to rowniez okreslenie dajace sie interpretowac w rozny sposob..

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
zadowolony jesteś, że możesz nosić dragi w plecaku?

zuromil [ Człowiek Jazda ]
nareszcie! malitenki krok do legalizacji Ziola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

stanson_ [ sta-N-son ]
Mi to lata, nienawidze dragów i wszystkiego co cjest z nimi zwiazane... Potrafie sie wyluzowac bez tego szajstwa.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
zuromil, jesli w ustawie jest slowo "narkotyk" to jest to tski sam krok do legalizacji ziola jak do legalizacji amfetaminy czy heroiny

pasożyt [ amator brzoskwinek ]
Lewy Krawiec(łoś) teraz jest trędi na kazdym kroku i w co drugim poscie pisac ze sie jest ćpunem, prawda ronn?
wata_PL [ Konsul ]
wedlug mniue powinli zalegalizowac lekkie narkowtyki i tak kto chce to bierze nikt nikomu niezbroni
LooZ^ [ be free like a bird ]
Cale szczescie, jeden z nielicznych rozsadnych propozycji tego "rzadu". Wiezienia zapelnily sie ludzmi skazanymi za posiadanie skreta w kurtce. Chyba nie trzeba dodawac jak dziala na mlodego chlopaka nawet krotki okres w wiezieniu.
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
pasożyt--> jestem ćpunem? Serio? Kto Ci to powiedział drogi kolego? Nie trawię żadnych używek(z wyjątkiem kakao:P), a to, że nie podoba Ci się moja postawa wobec ludzi, którzy ćpają lub piją bez przerwy no to proszę zachowaj to dla siebie

techman [ Konsul ]
Legalizują Maryśkę. Kiedy? Gdzie? Co?
Przypomniał mi się cytat;]
"
Where do yuo hide your Weed?
Oh. I can't hide there" Adam Sandler w Hot Chick:)

Sir klesk [ Sazillon ]
Lewy chyba nie zrozumiales o co chodzilo pasozytowi :D
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
wata - jak tak będziemy myślec to może wszystko zalegalizujmy.
LooZ - no pewnie, a kontakty z dilerem kompletnie na nikogo nie działają.
a marihuana to przecież artykuł pierwszje potrzeby, bez której młody chłopak sie nie obejdzie :)

pasożyt [ amator brzoskwinek ]
Lewy Krawiec(łoś) --->tam strzalki zabraklo :)
Lewy Krawiec(łoś)----> teraz jest trędi na kazdym kroku i w co drugim poscie pisac ze sie jest ćpunem, prawda ronn?

Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
Sir Klesk --> hehee faktycznie mój błąd:P
WELKIE SORRY DLA PASOŻYTA!!!!
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : Jak bedziesz jechal autostrada to nie patrz na prostytuki. Jeszcze cie zdemoralizuja. A sytuacji, ze narkotyki (czesto "dopakowane") trzeba kupowac od dealerow jest panstwo. Albo zakazujemy wszystkich uzywek, albo dopuszczamy je do handlu pod kontrola (jakosciowa!) panstwa i panstwo czerpie z tego kase na leczenie uzaleznionych od ciezkich narkotykow. Proste i sprawdzone na swiecie. Czy prohibicja w USA pomogla w CZYMKOLWIEK dobrym?
LooZ^ [ be free like a bird ]
pasozyt : Bardziej trendi jest pisanie, ze nie toleruje sie zadnych uzywek. Niestety, z tego sie zwykle wyrasta.
ronn [ moralizator ]
pasożyt --> No popatrz.. a ja myslalem, ze trendi jest nie palic papierosow, nie pic alkoholu i nie brac
narkotykow..
BIGos --> Kontakty z dealerem? 90% ludzi, ktorych znam zaopatruje sie (pisze tylko o marihuanie) u normalnych znajomych / kolegow ze studiow i naprawde nie widze w tym nic demoralizujacego..
Poza tym, po legalizacji, kontakt z dealerem przestanie istniec w ogole.

Qba19 [ Junior WRC ]
Pisałem już kiedyś o tym. mnie to cieszy. jak zwykle ma to swoje grono zwolenników i przeciwników. Ja jestem w tej pierwszej grupce :)
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
LooZ - a co to znaczy 'cokolwiek dobrego' ?
dla gangsterów handlujących wtedy wódą to było bardzo pozytywne, obłowili sie jak mało kiedy.
a może dobre to znaczy zgodne z prawem? które się ciągle zmienia?
no, w kazdym razie mniejsza z tym.
określ się - jesteś za legalizacją wszystkich narkotyków?

ronn [ moralizator ]
Klotnie na razie pozostawiam wam, musze sie uczyc na kolokwium :)
.. ogolnie, mielismy pisac o stosunku do nowej ustawy narkotykowej, a nie o tym kto jest trendi, a kto jest narkomanem, prawda Pasożyt? :)
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : Dobrego dla panstwa, dla spoleczenstwa, dla ogolu.
Nie, nie jestem za legalizacja wszystkich narkotykow.
LooZ^ [ be free like a bird ]
ronn : Dobrze powiedziane, kolokwium juz za pare dni :) Ogranicze sie do czytania.
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
ronn-->a Ty palisz, pijesz i ćpasz...kurde jesteś moim bogiem oryginalności...wybijasz się ziomalu yo://
ronn [ moralizator ]
BIGos --> Ja np. jestem za legalizacja haszyszu i marihuany. Tylko tyle i az tyle. Uzalezniaja ale w mniejszym stopniu niz alkohol i nikotyna. Szkodza, ale rowniez w mniejszym stopniu. Nie rozbijaja rodzin, nie wywoluja agresji.. Jak jest w Holandii, swiat sie wali? Nikt nie pracuje w wyniku amotywacji?

ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) -->
Teraz na 100% spadam, ale napisze tylko, ze nie lubie hip-hopu, nie przesiaduje przed blokiem, i moglbys nareszcie zakonczyc ta glupia wymiane zdan i napisac cos konstruktywnego, poza osobistymi wycieczkami..
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
ronn-->wywołuja halucynacje, czyny w takim stanie mogą być 'niefajne' w skutkach
LooZ^ [ be free like a bird ]
Lewy Krawiec : Halucynacje? Co najwyzej sluchowe i to w wyjatkowych okolicznosciach.
Qba19 [ Junior WRC ]
Co wywołuje halucynacje? o czym ty wogóle mówisz? paliłeś kiedykolwiek ?
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
ronn - wiesz, wg. mnie normalny znajomy który 'zaopatruje' tez jest dealerem :)
tylko, że sprzedaje jedynie marihuane.
poza tym, taki "znajomy" też skądś to bierze. unikałbym takich znajomych. marihuany, substancji zakazanej przez prawo nie znajduje się na ulicy
chcesz wiedzieć co jest trendi?
weź spojrzyj pod klatkę i zobacz co robią ziomale :)
palą, piją, często ćpają. to jest trędi, to ze ty uważasz inaczej to tylko plus dla ciebie - potrafisz dobierać sobie towarzystwo, skoro u ciebie większość robi inaczej :)
LooZ - a dlaczego chcesz zalegalizować tylko niektóre?
i które?
wiesz, krzyknąć - zalegalizować marychę - może każdy półgłówek z hyperreal.
ronn - Holandia nie jest tutaj.
nie wiem jakie są nastolatki w Holandii.
Wiem, że jakby THC było legalne to ja nie chciałbym nigdy chodzić do gimnazjum.
Ja już skończyłem, ale moja siostra za rok idzie.
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
serio? Widać wszędzie mnie okłamują. A w takim układzie co jest fajnego w trawie?
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
Qba19-->nie paliłem...a mam zacząć?
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Lewy Krawiec - zdaje sie, że spać chcą potem.
zresztą, odpowiedź będzie standartowa - nie zażywałeś to nie wiesz.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Qba19 : Nie palil, nie czytal, nie widzial... Tak to zwykle bywa.
BIGos : Misiaczku, gadalismy o tym wielokrotnie na #sh, oprzyj swoje argumenty na FAKTACH (FAKTY, FAKTY, FAKTY! Znasz znaczenie tego slowa?), to pogadamy, ok?
EOT
Qba19 [ Junior WRC ]
No Bigos dokładnie. nie próbowałeś to się nie wypowiadaj. powiesz że uczysz się na błędach innych no to oki tylko w złą strone patrzysz. moje towarzystwo pali regularnie od kilku lat i wszyscy są normalnymi ludźmi, chodzą do pracy, na studia, nie kradną.
Wszystko jest dla ludzi.
Sayyadina Av'Lee [ Konsul ]
bardzo dobrze. smieszylo mnie gdy slyszalam ze ludzie mieli problemy z powodu trzymania odrobiny trawy w kieszeni a gangsterow ktory kazdego dnia rozprowadzal ogromne ilosci twardych narkotykow jakos zawsze kara omijala.
tak jak ktos powiedzial dopuszczenie lekkich narkotykow do handlu pod kontrola odpowiednich jednostek mialoby jedynie pozytywne skutki. taka marihuana np pomaga w leczeniu roznych chorob (naukowo potwierdzone). a wystarczy spojrzec na holandie gdzie o dziwo od kiedy trawa zostala zalegalizowana nie zmienila sie ilosc osob ktore nawalone chodza po ulicach. a ile panstwo na tym zyskalo? moim zdaniem wiele.
pomijajac to palenie marihuany jest o wiele mniej szkodliwe niz palenie 3paczek papierosow na dzien + dopijanie litra wina za 3,5 od pani marysi ze sklepu pod blokiem.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
LooZ, oprę na faktach. mogę, znam takie fakty.
ale ty powiesz że cie to nic nie obchodzi.
a przykład z życia wzięty - mój kuzyn w tej chwili jest w więzieniu z powodu tego, ze kradł na narkotyki.
nie wiem na jakie.
wiem, że zaczynał od maryśki.
niedawno doszedl nowy przykład, bardzo smutny dla mnie - koleżanka z którą długo nie miałem kontaktu paliła jakies świństwo (zapewne skręt THC z bonusami) nałogowo. Nie twierdze, ze uzaleznila sie od akurat THC, w kazdym razie wyszla z tego. Z choroba psychiczna.
Ledwo co z niej zostalo.
To sa fakty. TAKIE sa fakty.
pierdolki to znajdziesz na co drugiej stronie internetowej na ten temat.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Qba zgodze sie.
nie zakazuje ci palic
nie wejde ci przez okno do mieszkania i nie wyniose policjantom czekajacym pod blokiem dzialki trawy spod twojej poduszki.
ale nie chce aby to bylo dostepne w kazdym kiosku.
Bo gdyby bylo to by sie stalo z takimi ludzmi jak moj kuzyn i moja kolezanka?
to byli fajni ludzie.
mozesz stwidzic ze to by sie nie zdarzylo gdyby nie mieli kontaktu z dilerem - zdarzyloby sie. THC to THC. oczywiscie sa ludzie ktorych to nie rusza, ale sa tez tacy ktorych to rusza.
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : Wspolczuje doboru znajomych. Mysle, ze wieksza ilosc moich znajomych pali i jakims dziwnym cudem zaden (ZADEN!) nie ma nawet problemow z nauka. Podejrzane.
Mr.Paul [ I love Driv3r & Gta Sa ]
ja się cieszę ponieważ od czasu do czasu człowiek popali raz na pół roku :) ale zawsze jest te ryzyko a co do ludzi którzy mówią, że marihuana szkodzi czy uzależnia to gdzie to tak jest ? bo w moim otoczeniu 60% pali dosc regularnie i wszyscy są normalnii, uczą się, pracują uprawiają sporty itp,
Qba19 [ Junior WRC ]
To czy będzie dostępna "trawka" w kiosku czy nie nic nie zmienia. kto chce się upalić/naćpać/opić i tak znajdzie sposób na to zeby to wykonać.
Co do twojej rodziny... no cóż sam sobie powiedziałeś kuzyn kradł z nim było coś nie tak. koleżanka... a jaką masz pewność że ona nie miała skrzywienia psychicznego? znam sporo osób które paliły i te które zostawały TYLKO przy paleniu są normalnymi fajnymi ludźmi.
oksza [ Senator ]
-->>BIGos
wiem, że zaczynał od maryśki.
Nie lubię tego argumentu.
To tak jak:
Facet siedzi za morderstwo, a kiedyś sporadycznie mnie podszczypywał. Dlatego uważam że podszczypywanie powinno byc karalne. Przesadzam dla przykładu tylko.

cneyhaz [ Generał dywizji ]
I z czego sie tu cieszyc ze dragi beda legalne??Wielki minus

sew_server [ Chor��y ]
BIGos --> oki ja tu sie z Toba zgodze ze sa przypadki ze ludzie przesadzaja i sie pograzaja. Ale to sa przypadki, gdybys wzial ogol ludzi palacych od czasu do czasu i tych ktorzy sie pograzyli to bylby to maly procent. Mysle ze wiekszym procent ludzi pograzonych wyszedl by w alkoholizmie, ale niestety nie posiadam takich danych. A ludzie ktorzy "zaszli za daleko" to wedlug mnie ludzie slabi, ludzie bez wyobrazi i ludzie ktorzy chca wciaz wiecej i wiecej i bardzo ciekawscy, a jak wiadomo - "ciekawosc pierwszys topien do piekla" i w tym przypadku pasuje jak ulal.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
LooZ wtrzymalbym sie z takimi osadami.
Ta dziewczyna byla bardzo inteligentna, duzo bardziej niz ja czy ty - przynajmniej z tej strony, z ktorej cie znam. Tak ja zapamietalem, bo teraz to w ogole trudno sie z nia dogadac.
skad wiesz ilu jest takich ludzi?
TUTAJ W POLSCE!
nie w jakiejs dalekiej Holandii.
Przy okazji - przeciez bys sie nie przyjaznil z byle cpunem z ulicy, nie? Nawet mimo tego, ze kiedys byl normalny i palil tak samo jak ty. To oczywiste ze twoi znajomi to sami porzadni. Byc moze do czasu. A byc moze nie.
Widzisz zostaje problem losowosci - bo moze ktoregos dnia cos ci odwali i kupisz inny towar niz ten ktory chciales?
Qba19 - a jaka masz pewnosc, ze to nie marihuana?
ja dla pewnosci tego nie rusze. a i nie chcialbym zeby ktos z ludzi ktorych lubie to dotykal.
nie ma lepszego sposobu niz delegalizacja i pilnowanie zakazu.
oksza
to sie powtarza.
nie bede ci podawal procentow bo oczywiscie nie znam, ale myslae ze gdzies okolo 9 narkomanow na 10 stwierdziloby ze zaczynali od marihuany. ilu mordercow stwierdziloby ze zaczynali od szczypania?
mozesz napisac, ze kazdy morderca zaczynal od oddychania - ale wydaje mi sie ze morderstwo i oddychanie maja mniej wspolnego niz THC i heroina.
sew_server - jacy by nie byli, to bardzo mi smutno, moj kuzyn wymyslil mi moja dzisiejsza ksywe, wiele razy zartowalismy, pamietam jak dawal mi swoje karteczki do segregatora jak jeszcze nie chodzilem do szkoly, a on juz dumnie uczeszczal do drugiej klasy :)
z kolezanka toczylem zapalone dyskusje, nie mniej zapalone niz tutaj na GOLu :) Ale cos jej odwalilo.
Qba19 [ Junior WRC ]
Bigos -> taką że wiem co pale. narkotyków za darmo się nie rozdaje a ganja nasączana czymkolwiek jest zawsze droższa.
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : THC i Heroina maja dokladnie tyle wspolnego co morderstwo i oddychanie ze soba : NIC. Co do cpunow, byli kiedys u mnie w szkole dwaj na lekcji wychowawczej. Oboje powiedzieli, ze trawe zajarali kiedy byli juz uzaleznieni i w ogole ich nie krecila (z oczywistych wzgledow, to zupelnie inne doznania).
Chacal [ ? ]
równie dobrze mozna by zdelegalizowac alkohol. Brak kontroli jakosci, wzrost liczby uzaleznionych, wzrost przestępczosci, kłopoty z leczeniem uzaleznionych, a alkohol i tak byłby łatwo dostępny. Prohibicja jest dobrym przykładem że to bład.
Nie wystarczy tylko zdelegalizowac. Trzeba dany produkt usunąć z obiegu, wytępic dystrybutorów do zera. A skoro to niemożliwe (niech mi ktos powie, że mozliwe...) to nalezy isc w drugą stronę: legalizacja i kontrola dystrybucji.
Tyle ode mnie.
hum4ncry [ Konsul ]
Ja tam bym nic nie mial jak by ziolo bylo legalne, wqrwiaja mnie na maxa prochy i wszystko co jest "biale", wszedzie tego pelno: w klubach, na ulicy, w barach, gdzie nie spojrzysz tam ktos zarzuca dro[sika bo bedzie fajniej, niucha bo bedzie jeszce lepiej, nie nawidze prochow a o dawaniu w zyle nie mam wiele do powiedzenia, bo nie mialem stycznosci, za to ziolo .... z moich wielu znajomych nikt sie nie uzaleznil ani tez ie zrobil niczego glupiego, wiec jak bedzie zalegalizowane to przynajmniej nie bede widzial palkarzy goniacych z psami i obszukujacych 16-18 latkow, bo to zenada.
oksza [ Senator ]
-->>BIGos
ilu mordercow stwierdziloby ze zaczynali od szczypania?
A gdybym udowodnił że bardzo wielu morderców zaczynało od łagodnych form wyładowania agresji przemocą, zakazałbyś szczypania i kopania?
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
LooZ - otoz jednak maja wspolne cechy.
nawet inne niz miejsce zakupu :)
oba specyfiki oddzialuja na organizm. Oba wprowadzaja w stan inny niz naturalny.
jedno może w naturalny sposób proawdzić do drugiego. przynajmniej w dzisiejszym świecie.
A to ciekawe co mówisz o swojej lekcji. Też miałem taką lekcję. U mnie gość mówił co innego.
zresztą, do czego to ma prowadzić?
starasz sie mnie przekonac do THC? Nie przekonasz, nie sprobuje tego, bo sie boje, ze moglbym sie okazac taki 'slaby' jak i moja kolezanka.
starasz sie mnie przekonac do legalizacji? odpusc sobie.
Bo ja sie nie staram ciebie przekonac do niczego - pal sobie, rob co chcesz, to twoje zycie i sam za nie odpowiadasz.
Qba - jak sobie sam nie nazrywasz, nie ususzysz i nie skręcisz to nie wiesz. bez jaj.
Chacal, wiesz, zezwolenia na broń ostrą też w sumie możnaby zdjąć. niezbyt fortunne porównanie, ale oddaje sens tego co myślę.
Możesz z broni strzelać do szpaków, które wyjadają ci czereśnie w sadzie, a możesz strzelać do sąsiadów.
Broń ostrą jak chcesz to też sobie załatwisz bez zezwolenia.
WindowsXP [ Konsul ]
Choć raz przyznam BIGosowi rację - a co ma do cholery Holandia do Polski? Tylko skończony kretyn z wypaloną mózgownicą stwierdziłby, że skoro coś przyjęło się tam to i tutaj się przyjmie. Obecnie nie dał bym gnojom prawa jazdy od 16 roku życia, nie wspominając o marihuanie. Jeśli już chcecie porównywać polską mentalność i zdolność abstrakcyjnego przyczynowo-skutkowego myślenia do odnoście się do Burkina Faso.
Myślę, że legalizacja pomoże głupim, egoistycznym pipom, które paląc w domu skuna trzęsą portami, że zaraz policja wpadnie, albo, że babcia wyczuje. Grzyb z tym, że gówniarzeria będzie mogła kupić skręta w pierwszym lepszym kiosku, i nie pieprzmy o ograniczeniach wiekowych, bo w Burkina Faso wciska się wszystko i wszędzie, byle tylko zarobić na chleb.
Qba19, jak ktoś chce się upić/naćpać to i tak znajdzie spoósb? No zajebiście! Skoro tak, to uproścmy wszystko maksymalnie. Ziarna marihuany w prasie, extasy jako bonusik do czipsów i broń bez zezwolenia - bo jak ktoś chce zabić, to zabije!

soze [ sick off it all ]
Bigos ona here jarala i on tez...a to zdupy temat!..niekazdy kto pił piwo zostaje alkocholikiem i niekazdy zielarz zostanie cpunem!
i jakie zioomki co wy tu znowu ztym hh..o rasta nieslyszeliscie?!:D
Qba19 [ Junior WRC ]
WindowsXp -> a powiesz mi że tak nie jest? właśnie sęk w tym że skoro już mają palić niech palą coś co będzie pewne a nie jakieś scierwo. w jakiś sposób powinno sie to kontrolować.
Bigos -> mylisz się. to nie jest tak że ja podchodze do "dresa" na osiedlu i mówie że chce zapalić. wiem od kogo i kiedy kupować. kupuje to co chce i zawsze jestem zadowolony.

hum4ncry [ Konsul ]
soze >> chyba nie slyszeli :)
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : W stan inny niz naturalny? Racja. A co sadzisz o kawie? Czekoladzie? Coca-Coli?
WindowsXP : O ile sie nie myle, nikt ze zwolennikow legalizacji nie wysunal wniosku o sprzedaz marihuany w kiosku. Predzej, jesli juz szukamy porownania do alk. to wszyscy proponuja cos w rodzaju Szwecji (a moze Finlandii? Nie pamietam), tam trzeba swoje odstac w kolejce, pokazac ladnie dowod, a i tak nie masz pewnosci czy zalapiesz sie na odpowiednie godziny. Do tego, ludzie jak szukaja to znajda. Chyba lepiej, jesli panstwo bedzie dbalo o zdrowie swoich obywateli? Palac marihuane nie mozna umrzec (potrzebne byloby do tego spalenie 4kg marihuany), ubytki zdrowotne po dlugotrwalym paleniu sa w pelni odwracalne, nie ma przeciwskazan wiekszych niz w przypadku papierosow, piwa, wodki czy nawet podanej juz wyzej kawy.
NaJlePsZy [ Konsul ]
tak sie sklada ze w temacie jestem od dawna i mniej wiecej wiem jak to wyglada.
do klasy chodzie z dealerem, a co to oznacza to nie musze mowic. Do tego mam w klasie bardzo kasiastego kumpla, wiec palenie mamy codziennie i to w duzych ilosciach, oprocz nas jest jeszcze bardzo duzo osob w szkole ktore pala. Jaramy praktycznie codziennie, kiedys to byla fajna zajawka, ale od pewnego czasu wszystko przestalo juz byc takie proste.No moge powiedziec ze sie uzaleznilismy (jeszcze pare tygodni temu nie moglem zasnac bez spalenia jointa albo chociaz lufki). Cisnienie bylo duzo wieksze niz na fajki. Ale opamietalem sie w miare szybko (co wcale latwo nie przyszlo), ograniczylem sie dosc znacznie i teraz pale juz mniej (2 dni przerwy, 1 jarania) - wiem ze sie to niektorym moze wydawac i tak duza ilosc i wcale nie przecze ze tak nie jest, ale jest lepiej juz niz bylo. Ale nie chodzi mi tu o uzalanie sie nade mna, tylko po prostu wielu z was nie ma pojecia do czego moze doprowadzic dlugotrwale palenie. Jezeli ma sie pieniadze i dobre zrodlo to dla kogos mlodego o slabej woli jest to naprawde duze zagrozenie.
A jesli chodzi o ta ustawe to moim zdaniem bardzo dobry pomysl. Ci co palili i tak beda dalej palic, zadne zakazy tego nie zmienia. Najczesciej jest tak ze wpadaja malolaty, ktore mialy przy sobie naprawde znikome ilosci ziola i bardzo czesto konczy sie to powaznymi klopotami z prawem, a w najgorszym przypadku wiezieniem. Poprzez cos takiego mlody czlowiek ma spaprane zycie i skutki takiej przykladowej odsiadki sa naprawde tragiczne. A "grube ryby" dalej beda na wolnosci, wpadaja tylko płotki.
Zastanawia mnie tylko jedno, mianowicie zalozmy ze owa ustawa dojdzie do skutku, jakis mlodzian zostanie zatrzymany przez policje i znajda przy nim "niewielka ilosc narkotyku" i w tym momencie pada pytanie: "skad to masz?" - no bo skoro nie ma legalizacji = nie mozna dostac palenia legalnie. moze mysla ze w ten sposob wiecej osob bedzie "sypalo" dealerow?!

soze [ sick off it all ]
czekałem na serial:))..normalnie klan!
"...do klasy chodzie z dealerem,.......:
urzekła mnie twoja historia!
ej coto k! jest!..wszystko jest dla ludzi tylko ludzi madrych nie zajarnych dzieciakow co wciagna wszystko jak zelmer!!! jabym zabronił sprzedazy alkocholu bo muj sasiad to pijak a kazdy pijak to złodziej! i ciagle bije zone i dzieci!!
Chacal [ ? ]
BIGos -> ale miedzy bronią a narkotykami jest taka róznica, ze narkotyki mozna załtwic przez kolege z klasy w 2 dni i to mając kilkanascie lat. Broni tak nie załatwisz, to nie są cukierki.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
oksza, a co to jest łągodna forma wyładowania agresji?
szczypanie i kopanie?
Zresztą, jak sie dobrze zastanowić to i tak wszelkie agresywne zachowania są karalne, więc nic nie musiałbym zakazywać.
soze - aha. i co?
gówno mnie to obchodzi.
powiem do ciebie prostym językiem, tak jak ty mówisz do mnie:
straciłem dwóch fajnych ludzi przez to. gówno was to obchodzi. i rozumiem to, bo niby czemumielibyście się przejmować. ale nie dziwcie sie że ja nie chce więcej tracić przyjaciół, jacykolwiek by nie byli, słabi czy silni psychicznie. przecież zdobywasz sobie jakoś skręta. to sobie zdobywaj dalej. A jak każda genialna młoda siksa będzie mogła sobie kupić maryche w kiosku to zostaniemy bez genialnych młodych kobiet. właściwie to juz jest jedna mniej.
Qba19 - a ja ci mówie że jak sam nie zrywasz to nigdy nie wiesz na 100%
możesz sie kiedyś przewieźć na zaufanym kumplu.
LooZ - ... i alkoholu.
to samo mniej więcej. mają więcej wspólnego z heroiną niż oddychanie z morderstwem.
i co z tego ? nic z tego nie wynika.
chętnie z tobą wypije piwo - chyba, że jesteś bardzo praworządny - to dopiero za rok :), ale nie wypale z tobą jointa. Bo kupując w sklepie piwo, taka ważna decyzja, wyrażona w pytaniu "podać coś jeszcze?" nie niesie ze sobą żadnego dodatkowego zagrożenia w rodzaju bigosa śpiącego w rynsztoku, grożącego małolatom strzykawką uwaloną w krwi z wirusem HIV.
Chacal, masz rację, dlatego właśnie nie zdarzają się masakry w szkołach, a 16latkowie jeszcze nigdy nikogo nie zabili.
a ja ci mówie - daj mi nieograniczone fundusze, a ja pójde i kupie sobie broń na ostrą amunicję. A piwa w sklepie mi oficjalnie nie sprzedadzą.

Qba19 [ Junior WRC ]
Picie piwa prowadzi do alkocholizmu tak samo jak palenie ganji do narkomani.
Dobra ide spać. :)

NaJlePsZy [ Konsul ]
soze---> smiej sie ale nie wiesz jak to jest...:(
oksza [ Senator ]
-->> BIGos
wszelkie agresywne zachowania są karalne
Nad-generalizujesz. To teraz mniej więcej tak jakbym ja powiedział że wszelkie używki są zabronione.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Qba - dokładnie tym samym mechanizmem.
Ale wódka czy piwo uzależniają mniej niż amfetamina i heroina.
poza tym, to jest ryzyko na które się godzę - a na ryzyko chemicznych świństw sie nie godze.
oksza
to idź kogoś uszczypnij.
myślę, że jak włożysz w to szczypanie wysiłek i trochę serca to cie ta ofiara ukara
Stoigniew [ Centurion ]
bawia mnie teksty:"Ci co palili i tak beda dalej palic, zadne zakazy tego nie zmienia." Pewnie. Ale nie na tym rzecz polega. Przeciez jak kupie mercedesa to nie powiem: kij z tym - jak zlodzieje beda chcieli go ukrasc to i tak ukradna wiec po co alarm - w ogole najlepiej zostawic drzwi otwarte bo zamkniete to i tak dla nich pikus. Tu chodzi o utrudnienie. Pozwolmy wszystkim na bron, narkotyki - bo i tak dostana. Ehh..

>Luzer< [ Music Addict ]
Szkoda was słuchać, że to niby dobrze ze legalizują jakąkolwiek odzywke?? Może nie jestem "ziomowy" ale nie pije ani nie pale i nie mam zamiaru (nawet papierosów).
Miękkie narkotyki, najlepszy żart ostatnich lat...
ronn [ moralizator ]
BIGos --> Straciles tych przyjaciol, ale przeciez narkotyki sa nielegalne, co trzeba jeszcze zrobic???
Sa rozni ludzie :
- pierwszy typ, czy to bedzie legalne, czy nielegalne bedzie bral wszystko, codziennie w wielkich dawkach. Ma do tego nieograniczony dostep. Takim szajbusom wszystko jedno, czy jest to legalne, czy nielegalne.
- drugi typ (np ja) - pale raz na miesiac albo dwa miesiace. Wolalbym kupic w jakims wyznaczonym miejscu, pewna, tansza i kontrolowana przez panstwo, a nie mafie marihuane, niz pochodzaca z niewiadomego zrodla.
Jesli ktos jest narkomanem, albo ma sklonnosci, to wisi mu co jest legalne, a co nie. To nie dla nich jest legalizacja.
Jeszcze jedno. Co z alkoholem? Wiesz ilu ludzi w Polsce ma z tym problemy? Wiesz ile jest tysiecy wypadkow? Ile kobiet zgwalcony? Ile dzieci pobitych? Ile przystankow zdewastowanych? Ile rodzin rozbitych? Ile ludzi umarlo z przedawkowania?
Marihuana, nie zabija. Nie powoduje takiej degeneracji, nie uzaleznia tak silnie. (potrafi uzaleznic, ale nie tak szybko i nie tak skutecznie)
Qba19 [ Junior WRC ]
Bigos -> dlatego mówimy tutaj o legalizacji marihuany która jest mniej szkodliwa od papierosów nie mówiąc już o heroinie ew. amfie.
jak coś było by dostępne w sklepach musialo by przejść jakąś kontrole. było by sprzedawane to co państwo chciało by sprzedawać.

soze [ sick off it all ]
a co jest złego w mowieniu prostym jezykiem?:)) straciłes..to przykre zycie jest brutalne ale zrozum tylko jedno i uwiez mi prosze nie przez marihuane czy haszysz..tylko przez here..itd.
wiesz ilu straciło bliskich przez wodke? albo nikotyne?! ja sam kilkoro.. ale dlamnie sprawa jest prosta
wszystko jest dla ludzi...ale tylko dla madrych!
najlepszy ja sie niesmieje z ciebie tylko z tego wjaki sposob to napisałes..masz racje gowno wiem o zyciu bo dawno juz niemam 16lat... nigdy nieodwiedzałem nikogo bliskiego wpierdlu a narkotyki znam z lekcji i opowiesci kolegow...zreszta niewazne:))
to nie marihuana jest zła! to ludzie..ktorzy niewiedza kiedy przestacdla ktorych to zamało!!! to tylko od ciebie zalezy czy wypijesz dzis 2piwka czy 8!:))
ronn [ moralizator ]
Stoigniew --> Kompletnie bezsensowna i oderwana od rzeczywistosci argumentacja. Ktos, kto pali marihuane, lamie prawo, ale nie w dlatego, ze zabiera czyjas wlasnosc.
Luzer --> Twierdzisz, ze miekkie narkotyki nie istnieja? A 'miekki' alkohol? Wodka to skondensowane piwo? I skocz z tym ziomowy, bo do hip-hopowca mi naprawde daleko.
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : Twoj swiat musi byc smutny... Nie, nie dlatego, ze nie uzywasz uzywek i takie tam... Nie o to chodzi, po prostu cechuje cie totalny brak zaufania do siebie samego. Mam nadzieje, ze bedziesz zmuszony zmierzyc sie wkrotce z rzeczywistoscia, bo inaczej czeka cie ciezkie zycie. Jak mawiaja : tyle jestes wart, ile cie sprawdzono.

soze [ sick off it all ]
wole ziomowa maryskie niz metalowa here! i techniawkowa pigolke na impotencje:D

oksza [ Senator ]
BIGos
to idź kogoś upal do nieprzytomności.
myślę, że jak włożysz w to upalanie wysiłek i trochę serca to cie policja ukara

soze [ sick off it all ]
atak odbiegajac dla kilku małe info..:)) hh wiecej zrobił w walce z heroina niz nasze kochane panstwo:P...
>Luzer< [ Music Addict ]
Miękkie narkotyki istnieją tylko że ludzie zbyt czesto tym zasłaniają, bo każdy narkotyk uzależnia nieważne w jaki stopniu. Nie bede przynudzał że zaczyna się od marihuany a potem to juz tylko narkomania, bo to nieprawda
Prawda jest taka że wszystko zalezy od towarzystwa w którym żyjemy, bo mało kto potrafi się postawić grupie

Chacal [ ? ]
BIGos -> W sumie możesz mieć racje z tą bronią. Czy ogólna dostępnosc noży powoduje masowe morderstwa i masakry wsród młodzierzy ? Jakos nie. A piwa mi nie sprzedadzą...
Stoigniew [ Centurion ]
ronn---> chlopie, ja o zupie ty o dupie. Nie chodzi o lamanie prawa tylko o dostep. Wielu tu wrzeszczy o legalizacji i zamiast argumentowac tym ze np. nie jest szkodliwe czy inne jakies to pisza: dajmy swobodny dostep bo jak zabronimy to i tak to nie pomoze. Glupie i smutne.Ot tyle . i jeszcze jedno: modny ostatnio tekst - czytanie ze zrozumieniem - Ciebie tez to dotyczy
ronn [ moralizator ]
>Luzer< --> To prawda, ze kazdy narkotyk uzaleznia.. Z tym, ze jedne narkotyki sa legalne, a inne sa z niewiadomych przyczyn nielegalne (porownujac ich szkodliwosc spoleczna).
NaJlePsZy [ Konsul ]
soze ---> ja 16 lat tez nie mam juz i gowno wiem o zyciu, ale mi chodzilo tylko o to jak ciezko jest przestac jak sie juz pali jesli ma sie to w zasiegu reki, o kazdej porze i w kazdej ilosci.
graf_0 [ Nożownik ]
Powiem tak, społeczeństwu i ludziom jako jednostką jest potrzeby sposób na czasowe oderwanie się od doczesnych spraw i problemów, W jednych kulturach służy do tego hipnotyzująca muzyka i taniec, w innych trochę wina i tańce, a w innym pół litra wódki na głowę, a jeszcze w innych skręt w coffe-shopie, a jeszcze innym ostra jazda na extazy itd.
I zarówno muzyka, papierosy, alkohol, marihuana/haszysz, mdma, heroina, kwas jest dostępne niemalże w każdym rozwiniętym kraju, ważne jest gdzie postawimy granice między tym co akceptowalne a co nieakceptowane przez społeczeństwo i tym samym prawo.
W zależności od zmian kulturowych i światopoglądowych w danym kraju - dajmy na to Polsce ta granica będzie się przesuwać raz w jedną, a bycz mocze innym razem w drugą stronę.
Przykładowo Talibowie w Afganistanie zakazali wszystkiego (z muzyką włącznie) a w Holandii poziom akceptacji jest znacznie niższy (szerszy)
W chwili obecnej w Polsce (wbrew tezom lansowanym przez niektóre czasopisma) nie ma klimatu dla akceptacji marihuany jako powszechnie (mniej lub bardziej) dostępnej używki, spytajcie o to swoich rodziców( i ich znajomych)/ rówieśników (w zależności od waszego wieku).
Wśród osób młodych akceptacja marihuany jest znacznie szersza, choć nie powszechna i BYĆ może kiedy dzisiejsza młodzież stanie się dorosła stan prawnej i moralnej oceny marihuany zmieni się.
Oczywiście te granice akceptacji są ograniczone, choćby przez wyniszczający wpływ wielu używek na organizm i psychikę człowieka - vide amfetamina, heroina, choć z drugiej strony alkohol, który jest również bardzo szkodliwy, jest na porządku dziennym (i nocnym). Pamiętajmy, że Polsce znacząca większość morderstw jest popełniana podczas libacji, najczęściej na rodzinie i znajomych :) Nie wspominając o prowadzenie pod wpływem alkoholu.
A o prywatnych doswiadczeniach w tym polu nie powiem bo to nic do tematu nie wnosi.
ronn [ moralizator ]
Stoigniew --> Powiedz mi jedno. Czy zdelegalizowalbys alkohol? Jesli nie, to dlaczego?
Powtarzam :
Jeszcze jedno. Co z alkoholem? Wiesz ilu ludzi w Polsce ma z tym problemy? Wiesz ile jest tysiecy wypadkow? Ile kobiet zgwalconyh? Ile dzieci pobitych? Ile przystankow zdewastowanych? Ile rodzin rozbitych? Ile ludzi umarlo z przedawkowania?
Polecam przeczytac raport WHO o marihuanie :
hum4ncry [ Konsul ]
Śmiesznie tu jest, a zwlaszcza wtedy jak wypowiadaja sie ludzie ktorzy nie palili, ale za to widzieli 100 stron tematycznych, ogladali 200 progsow w TVi i mieli 1000 lekci wychowawczych na ten temat, a tam mowili ..................... itd. Jak bym czegos takiego nie widzial to bym o to nie oskarzal, ale wlasnie Ci co maja najmniej wiedzy na ten temat, maja najwieksze HALO. Nie chce mi sie szukac wyszukanych metafor do tej wypowiedzi, bo jest ona prosta i mam nadzieje ze wszyzscy to zrozumieja. Nie mialem na celu zadnej obrazy, wiec mam nadzieje ze nikt nie bedzie mial do mnie ale.
>Luzer< [ Music Addict ]
Tak tylko że jeśli Ty i pare Twoich kolegów potrzebujecie czasem kupić narkotyki to jest na nie popyt. Im więcej ludzi chce kupić narkotyk tym więcej ludzi będzie je sprzedawać. I oprócz ludzi mądrych i znających umiar są też tacy którzy będą brać póki będzie można je powszechnie kupić. Teraz przynajmniej tych pare głupiutkich nastolatków przestraszy się prawa i nie weźmie marychy czy czego tam jeszcze
I dlatego legalizacja jest bee
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
ronn - nic juz nie trzeba robic.
szkoda. to byla akurat ich wina.
Ale nie legalizujmy, bo bedzie tego wiecej. nie wiem czy juz tu to napisalem, ale - ciesz sie ze nie cohdziles do gimnazjum i ciesz sie ze nie pojdziesz. ja sie ciesze ze chodzilem jak narkotyki nie byly legalne, co tam by sie dzialo to nie do opisania po prostu.
Qba - no dobra.
a jakby sie komus spodobalo?
i postanowilby sprobowac czegos wiecej?
Czego? Alkohol, papierosy, kawe i marihuane juz zna. odpowiedz nasuwa sie sama.
szanse mialby taka sama jak teraz.
Tylko teraz ma mniejsza szanse trafic na poczatek tego lancucha.
soze - a ja sadze, ze gdyby nie mieli dostepu do "lekkich" narkotykow to by nie chcieli brac "twardych"
LooZ - ha!
1. "zaufaj sobie" to tylko tekst z reklamy. trust no one :) posłuchaj jak ludzie często mówią: "myślałem, że ...." i zobacz z czego się tłumaczą. pomyśl ile wypadków drogowych jest powodowanych przez przecenianie siebie. przez zbyt wysokie zaufanie do własnych możliwości.
pomyśl, ilu narkomanów kończy życie, z takiego powodu, że !!myśleli!!, że to inni są słabi psychicznie.
2. tak czy siak czeka mnie ciezkie zycie. powiem ci nawet ze czasem chcialbym za soba miec tego "mistycznego kopa" ktorego podobno zycie tak szeroko rozdaje. przynajmniej mógłbym bez przeszkód pogadać z naprawde mądrymi ludźmi :)
3. nigdy nie mialem wysokich ambicji, nie sadze ze jestem jakos strasznie duzo wart. nie sadze ze ty jestes szczegolnie wiele wart. najwazniejsze: wszystko jest wzgledne, a po drugie: vae victis.
Chacal - masowe?
nie, nie masowe. ale zdarzają się zadźgania. Chyba drugi sposób w statystykach po zapałowaniu bejbolówką.
Ale noże się do czegoś przydają oprócz tego. Możesz nim np. kroić chleb. Dlatego są dostępne.
Ale takie dłuższe noże, wiesz, np. miecze, szable, katany - sa zakazane jako broń biała.
hum4nvry - do mnie pijesz?
opisałem ci moje doświadczenia. pare postów wyżej. wystarczy mi takich doświadczeń.
hum4ncry [ Konsul ]
Nadzieja matka glupich ............ ech
ronn [ moralizator ]
A powiedzmy tak :
Ludzie sa slabi, jedza slodycze, tyja i umieraja na zawaly :
- zabierzmy im slodycze!
Ludzie sa slabi psychicznie, zdenerwowani wsiadaja do samochodu i powoduja smiertelne wypadki :
- zabierzmy im samochody!
itp/itp
Nigy nie mowilem, ze marihuana nie uzaleznia i nie szkodzi. Pisze tylko, ze szkodzi tak samo, a nawet mniej niz dostepne narkotyki. Przeczytajcie ten raport WHO, bo nie jest to propagandowe pismo optujace za legalizacja, tylko praca naukowa. Kto przebrnie przez tyle stron?
Luzer --> (nie)stety, to co mowisz, nie jest prawda. Moze w czesci przypadkow tak, ale nie 'dziala' dla ogolu.
Qba19 [ Junior WRC ]
Bigos -> to nawet jak wyrzucimy z tego twojego łańcuszka marihuane to taki osobnik po wypiciu piwa będzie chciał spróbowac więcej. to jest błędne koło powtarzam po raz enty że możliwości załatwienia drugów w Polsce są wielkie i kto będzie chciał to je sobie załatwi.
a tak btw co ty się tego gimnazjum tak uczepiłeś ? ja chodziłem do takowego i miałem tam normalnych znajomych. szkoła jak szkoła.
Stoigniew [ Centurion ]
ronn--->nic z alkoholem. Nie zdelegalizowalbym. Ale to prawda : skutki uzaleznienia od alkoholu sa tak samo straszne jak narkotykow - mysle glownie o gorzalce - ( nie mow mi ze piwo prowadzi do skrajnych przykladow alkoholizmu bo nie prowadzi). Nie potrafie Ci powiedziec dlaczego - no coz chyba picie za bardzo wroslo w nasza slowianska mentalnosc - poza tym nie widze z prezyjemnosci z zajarania ,czy wziecia czegos lepszego ( czego ? - nie orientuje sie bo tu sie moje doswidczenia koncza) a z wypicia piw czy szczeniaka - tak.
>Luzer< [ Music Addict ]
No właśnie alkohol potrafi zabić przy większych ilościach i nic na to nie poradzimy
Po co legalizować kolejną używkę? Bo wam bedzie wygodniej? Ja widze tylko większą ilośc "ćpunów" na ulicach
Chacal [ ? ]
hum4ncry -> czy wraz z zapaleniem nagle posiadzie się wiedzę na ten temat ? Zostanie się ekspertem, pozna się wszystkie aspekty społeczne, polityczne, prawne i zdrowotne ? o jaaaa to musze sobie zajarać...
Btw mam nadzieje ze w mysl tej zasady nie wypowiadasz się na tematy polityczne. Czy moze jestes politykiem ? Moze chociaż jakies studia ?
BIGos -> Nie są zakazane tylko ich dystrybucja jest kontrolowana przez państwo. Tak jak i broni palnej. Za to zakazaną (o ile sie nie myle) baseballówke masz na pierwszym miejscu. Co do krojenia chleba: a ja chce z AK47 strzelać do wron co mi czeresnie wpieprzają. No i dlaczego mi nie wolno ? Obiecuje, że nikomu nic nie zrobie...
Stoigniew [ Centurion ]
ronn--->piszesz tak:
"Ludzie sa slabi, jedza slodycze, tyja i umieraja na zawaly :
- zabierzmy im slodycze!
Ludzie sa slabi psychicznie, zdenerwowani wsiadaja do samochodu i powoduja smiertelne wypadki :
- zabierzmy im samochody! "
Co za durny przykład! Samochod jest jakby nie patrzyc wielce przydatna i uzyteczna rzecz. Slodycze tez. Mozna oczywiscie uzywac tego w niewlasciwy sposob ale nie zmienia to faktu ze sa przydatne. Narkotyki sa zupelnie nieprzydatne i szkodliwe - nie potrafie wymyslic ich rozsadnego zastosowania ktore nie szkodzi ( no moze morfina do usmierzania bolu)

Chupacabra [ Senator ]
ohhh, wkoncu jakies kroki w kierunku liberalizacji. W koncu od paru lat rzadzi podobno lewica.
Ja jestem za legalizacja lekkich narkotykow:) I kontrola ich jakosci, zeby jak chce grama to dostawal grama a nie jakies 0,6
NaJlePsZy [ Konsul ]
Chacal --->nie posiadziesz tej wiedzy, natomiast przekonasz sie iz mimo wielu ksiazkowych opisow nie ma np halucynacji, przejawow agresji, itp po zajaraniu
ronn [ moralizator ]
Stoigniew -->A do czego sluza uzywki? Do tego, zeby sie odprezyc.
graf_0 [ Nożownik ]
BIGos -> ale legalizacja niekoniecznie musi oznaczać zwiększenie spożycia - wystarczy jakże wyrazisty przykłąd prohibicji w usa, najczęściej jest tak że im większą część życia obywateli państwo stara się kontrolować poprzez przepisy, tym więcej powstaje nielegalnych, kryminalnych sposobów zdobycia "swobody" odebranej przez państwo.
Jestem zdania, że jedynym sposobem na skuteczne przeciwdziałanie zachowniom negatywnym - w tym przypadu stosowana narkotyków jest edukacja - ciągła i konsewentna, ale oparrta na wyborze a nie na zakazie.
Dam kilka przykładów - w USA dostęp do broni jest powszechny, często podaje się liczbę osób zabitych z broni palnej, jednakże liczba ta jest około 10 krotnie niższa od liczby przestępstw (napadów itd) które zostały udaremnione przez obywteli posiadających broń.
W wielkiej brytanii zakazane jest posiadenie noży skłądanych z "blokadami" - które są wygodniejsze i barzdziej praktyczne niż zwykłe scyzoryki - w efekcie noże te zaczęli powszechnie stosowac przestępcy do celów kryminalnch.
Co do mieczy, szabel itd. - w polskim prawie nie sitenie ograniczenie co do długości ostrza itd.
Wolno chodzić z mieczem u boku, czy kosą na plecach, oczywiście pod warunkiem że nie stworzy to zagrozęnia dla innych ludzi.
A jeśli jesteś przeciwny legalizacji, czy choćby akceptacji marihuany, a spotkałes się z sytuacją kiedy ktoś ja posiadał/zażywał (tak wywnioskowałem z twoich wypowiedzi o gimnazjum) i nie powiadomiłeś policji/dyrekcji itp. to jesteś hipokrytą trzeba trzymać się zasad, które się wyznaje.
pozdrawiam
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
ronn, a ja uważam, że hyperreal to nie jest wiarygodne źródło raportów z WHO.
Qba - to sie napije wódki.
wódka po 3 kielonach nie uzależnia
piwo też nie.
wódka - heh, głupie sformułowanie - MOŻE być następstwem piwa
hera MOŻE być następstwem marihuany.
marihuana nie uzależnia po 3 razach.
a hera?
BTW, do dobrego gimnazjum musiales chodzic. u mnie bylo nieciekawie. kradzieze, pobicia, szykanowanie mniej 'przystosowanych' itd. Uprzedzajac niektorych zlosliwcow - nie, nie bylem gnojony. Czarno widze co tam mialoby sie dziac jakby kazdy z tych gowniarzy kupowal trawe tak samo jak kupowali fajki. to jest jedno uzaleznienie wiecej. a to sie sumuje jako 2x wiecej kasy do obrobienia.
Chacal - broń ostra jest zakazana. może używać jej jedynie wojsko.
ty sobie możesz strzelać z pistolecików. Nigdzie legalnie ine kupic kałacha. A ruscy mafiozi z procy nie strzelają.
Nie wiesz dlaczego ci nie wolno? Bo nóz nie służy do zabijania. A pistolet służy. I bez żadnej hipokryzji prosze. nie będziesz strzelał do butelek z ostrej amunicji.
Stoigniew [ Centurion ]
ronn---> pewnie. Odprezyc to ja sie moge grajac w pile, siasc z kumplami przy piwie, posluchac muzyki, golnac ste, polazic po lesi. A nie brac/jarac czy co tam jescze. I placic za to. Musialbym kompletnie na leb upasc. I jescze miec kumpli ( jak jeden moj ostatnio) codziennie zbuchanych ze nie dociera co do niego mowie. Zajebista sprawa - czlowieku jak to by bylo ogolnie dostepne to on by sie zajaral na smierc.

pasożyt [ amator brzoskwinek ]
i po co ta cała dyskusja? probujecie przekonac ćpunka ze narkotyki są be , a on i tak wie swoje. niech zdycha pomalu , jego sprawa , jego zdrowie , jego zycie.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
graf, tak, jestem hipokrytą, jesli o to chodzi.
nie ma sie czym chwalić.
ale wiesz, nigdy mi nic ukradli, nie uprzykrzali życia.
poza tym - co mogłem niby im zrobić? i po co?
jak powiedziałem - nie wyciągne ci skręta z kieszeni i nie podam policjantom.
jesteś odpowiedzialny za to co robisz. Ale legalizując - czy choćby popierając - musisz być odpowiedzialny także za różne "anomalie" i "wypaczenia".
a jak nie chcesz, to jesteś hipokrytą, i będzie nas dwóch.
pasożyt - nie, nikt tego nie próbuje.
próbujemy przekonać palących, aby nie starali suę legalizować.
bo to niczego dobrego - w definicji LooZa - nie przyniesie.
najwyżej tym palącym będzie wygodniej
Stoigniew [ Centurion ]
graf_0---> prohibicja w USA to byla walka z czyms zakorzenionym o wielu lat. Sprobuj zabronic pic Polakom albo Ruskim. Tu chodzi o ograniczenie dostepu - bo nasz rynek nie jest jeszcze nasycony.
"Wolno chodzić z mieczem u boku, czy kosą na plecach, oczywiście pod warunkiem że nie stworzy to zagrozęnia dla innych ludzi." Szaleju sie najadles????

pasożyt [ amator brzoskwinek ]
BIGos ale to tak samo do niego nie dociera i nie dotrze,jak dziad do obrazu. dopiero albo jak kogos bliskiego jemu sie cos zlego przytrafi to sie opamieta( w co watpie) albo skapuje sie jak juz bedzie za pozno.
ronn [ moralizator ]
Stoigniew --> Ty robisz to, inna osoba moze lubic cos innego. Po drugie nie mozna umrzec z powodu przedawkowania marihuany.
Chacal [ ? ]
BIGos -> wychodzi na to że myslimy podobnie:
ty sobie możesz strzelać z pistolecików. Nigdzie legalnie ine kupic kałacha
a ja chce sobie palić marihuanę. I nie miec mozliwosci legalnego kupienia np amfetaminy.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
ale ruscy mafiozi nie strzelają z procy
graf_0 [ Nożownik ]
Stoigniew -> nie, nie gustuję w szaleju :)
a oto kawałek ustawy
1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:
1) broń palną, w tym broń bojową,[...]
4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:
a) broń białą w postaci:
- ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
- kastetów i nunczaków,
- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału
lub zawierających wkładki z takiego materiału,
- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału,
imitujących kij bejsbolowy,[..]
ani jednego słowa o nożach czy mieczch itp. pod warunkiem że nie zagrażają życiu.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
a to ciekawe, bo podczas LARPów policja zatrzymywała kolesi chodzących z mieczami po mieście.
Stoigniew [ Centurion ]
ronn--->mylisz sie Watsonie:) Oczywiscie ze mozna i ludzie umieraja. Ostatni przyklad - dosc spektakularny - koles z Wlk. Brytanii -jaral jakby nie patrzec nie tak strasznie dlugo bo 10 lat ale dosc systematycznie i buchnal ktoregos dnia ostatni raz. Ne pisz mi ze nie od tego bo oficjalna ekspertyza lekarzy byla za od trawy.

ronn [ moralizator ]
Stoigniew --> Nie bede sprawdzal, moge od razu uwierzyc Ci na slowo :) Wiesz ile osob umiera rocznie w USA z powodu aspiryny? 2000.
graf_0 [ Nożownik ]
BIGos -> co do reagowania - tak mogłeś coś zrobić, może nie reagujac osobiście i na miejscu (telefon do policji) ale odpowiedni naświetlajac sprawę nauczycielom, dyrekcji (jeśli trzymamy sie już tego gimnazjum)
i to nie będzie oznaczało tylko 1 ćpuna mniej, ale pomogłoby zmienić klimat w tej szkole i przy dużej dozie szczęścia i zorganizowanej akcji (bynajmniej nie wyłapywania i wyrzucania ze szkoły palących) ograniczyłoby spożycie wśród tej młodzieży.
I tak, biorę na siebie odpowiedzialność za "wypaczenia" i "anomalie", tak samo jak za pianych kierowców i dzieci kupujące piwo i papierosy, z tym że staram się reagować kiedy dziecko kupuje w kiosku paierosy i nie pozwalam kierowac innym po pijaku (jeśli mam możliwość - mam na myśli otoczenie znajomych, rodziny). Każda używka czy wolnośc obywatelska niesie ze sobą negatywne zachowania, nawet wolność słowa, która pozala na szerzenie nienawiści do innych itd. to jest element każdej kultury i trzeba z tym żyć.
A jeśli chodzi o legalizację - to w jestem jej przeciwny - nie mamy odpowiedznio przygotowanego systemu zapobiegania paleniu papierosów czy picia alkoholu przez osoby niepełnoletnie więc nie zabierajmy się za coś z czym problem byłby jeszcze większy.
konioz [ Konsul ]
Ustawa bardzo dobra... i nie rozumiem o co te wszystkie klotnie:/
Bez wzgledu na to czy pale, czy tez nie uwazam, ze nie ma sensu wsadzac do pierdla jakiegos malolata tylko dlatego, ze chcial sprobowac trawki...
...ronn ma racje - jezeli ktos cpa nalogowo to nic go nie powstrzyma, a ktos kto chce sprobowac albo pali sporadycznie powinien miec ta mozliwosc bez ryzyka. Po co lapac ludzi, ktorzy maja przy sobie male ilosci, kiedy to i tak nic nie zmieni w swiecie przestepczym, kory obraca tonami tego towaru.
JESTEM ZA!
LooZ^ [ be free like a bird ]
Tak przy okazji. Ktos dysponuje jakimis zrodlami o przedawkowaniu marihuany, uzaleznieniu (fizyczny! psychiczne uzaleznienie moze byc nawet od slodkich bulek na sniadanie), itd? Bo o ile pamietam, o raporcie WHO informowaly tak wiarygodne czasopisma jak Newsweek, Polityka i Wprost.
Stoigniew [ Centurion ]
ronn-->tez Ci wierze . Z przejedzenia pewnie tez. Sprawa byla jednak o marihuane - a jednak umieraja. Tyle ze aspiryna jednak pomaga.

ronn [ moralizator ]
Wedlug mnie duzo wieksze niebezpieczentwo to amfetamina i piguly na dyskotekach. Slyszalem, co tam sie wyprawia. Zabawy, na ktorych polowa ludzi nawet nie potrafi wydobyc z siebie jednego slowa, tylko 'tanczy'. Tam 50% bierze, sprzedaja ochroniarze, albo ludzie stojacy przed wejsciem. Bez zenady bo 'kazdy wie jak jest'. 'Biale' mozna naprawde latwo przedawkowac. Dresy i debile chcacy sie 'bawic' nie beda palic Mary Jane, bo to powoduje zamyslenie, chec rozmowy.. To jest wybor dla tych ludzi i to jest niebezpieczne.
graf_0 [ Nożownik ]
Stoigniew -> widocznie ten koleś w Wlk brytanii wypalił w końcu tą magiczną ilość 4 kg :), oczywiście żartuję, rzeczywiście marihuana mozę prowadzić do śmierci, ze względu na zawartość substancji smolistych itd w liściach, nikt tego nie kontroluje, a już na pweno nie produkuje skrętów light. :)
Ale z drugiej strony nie można porównywac szkodliwości THC i nikotyny, której już 1g zabija.
BIGos -> od bodajże 2004 roku w USA można legalnie kupić kałacha, jak również kilka innych "assault weapons"(m-16itd) poniewaz przestała obowiązywać zwana "assault ban", która zabraniałą sprzedaży w/w broni

ronn [ moralizator ]
graf_0 --> Na pewno? Wydawalo mi sie, ze nigdzie na swiecie nie mozna kupic broni automatycznej. Ta slynna strzelanina w 'north holywood' miala na to jakis wplyw?
Stoigniew [ Centurion ]
konioz---> moze jednak zmieni. Bo trzeba zrozumiec ze najwazniejsi sa dealerzy. To oni maja bezposredni kontakt z klientem i to w nich najlepiej uderzac. Tony nie maja znaczenia kiedy nie mozna ich rozprowadzic a rozprowadzanie odbywa sie malymi ilosciami. I dobrze jest kiedy za mala ilosc jakiegokolwiek narkotyku mozna beknac. Gosciu raz zlapany ( np. jakis malolat) moze jeszcze liczyc na laskawosc ( a dla niego bedzie lepiej) . Dealer jak wpadnie to mozna bedzie mu cos zrobic.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
konioz, po co łapać kogoś kto zgwałcił ci dziewczynę, nie naprawisz tak świata, lepiej zająć się ściganiem mafii i terrorystów
tak?
bo ja myśle, że NIE.
graf - przecież nauczyciele i dyrekcja wiedzieli o tym. Czesto nawet więcej niż ja, bo nie interesowałem się tym. Myślisz że wszyscy to olewali? Nie, nie było tak. Ale próbuj kontrolować póltora tysiąca gówniażerii w wieku gimnazjalnym. O tym mówię. Cały ten pomysł z gimnazjum to wylęgarnia bandytów - wiem bo byłem. Wchodzi przeciętny 12latek, wychodzi dresik. Jak w fabryce. U mnie tak było. To jest największe gimnazjum na śląsku (a możliwe że i w Polsce, ale nie mam danych :)) i może dlatego taka dzicz. Może w mniejszych jest inaczej.
a poza tym - z tą legalizacją się zgadzamy :)
a co do broni... niespodzianka.
niezbyt miła.
Może czolgi też zaczną sprzedawać?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-19 00:32:22]

graf_0 [ Nożownik ]
ronn -> faktycznie, przestudiowałem te informacje trochę dokłądniej, i okazało się że zalegalizowne "assault weapons" to broń półautomatyczna (bez ognia ciągłego) - czyli przeróbka powiedzmy m-16 czy ak-74 strzelająca ogniem pojedyńczym, 1-no naciśniecie spustu 1 pocisk, dopiku nie opróżnimy magazynka (trzeba przyznać że nie odejmuje to tym broniom znacznie ich potencjału).
graf_0 [ Nożownik ]
BIGos -> teraz rozumiem twoją sytuację i argumenty, i stanowisko wobec marihuany, oparte na jej szkodliwości społecznej (zwłaszcza wśród młodych), a nie na argumentach typu to diableskie nasienie. Podobnie jest z alkoholem - jest społecznie szkodliwy, ale wszedzie można go kupić.
Jak już pisałem, w każdej kulturze jest granica pomiędzy tym co akceptowalne a tym co nie. A w chwili obecnej granica dostępności marihuany otworzyła isę znacznie szerzej niż możliwości systemu prawno-wyhcowawczeo do przeciwdziałania jej stosowania przez młodzież.
Jęśli chodiz o narkotyki syntetyczne jak amfetamina - to się nie wypowiadam, bo jest całkowicie zielony w tym temacie :).
O ile sprawa maihuany jest dyskusyjna, to amfetamina czy kokaina itd moim zdaniem nie podlegają dyskusji. Jeszce jest problem z MDMA, ale już pora spać więc do jutra wszystkim.

konioz [ Konsul ]
Stoigniew ----> mowimy o dealerach trawki, latwo sie ich pozbyc legalizujac ten, jak to wszyscy mowia: "narkotyk".
BIGos ---> znowu piekny przyklad:/ czy ja komus zrobie krzywde jak sobie zapale? cos mi sie wydaje, ze nie...
...wiec co to za porownanie do gwalcenia mojej dziewczyny, poza tym takiego skurw... sie nie sciga tylko sie do niego strzela od razu (niestety w Polsce tez nie za bardzo to legalne:))...a mafia niech sie zajmuje policja.
zarith [ ]
po pierwsze, a propos zjaranego na śmierć angola - to fakt. jedyny znany historii zgon od marihuany; tzn. przyczyną śmierci było pewnie coś innego, niewydolność płuc czy coś, ale niewątpliwie spowodowana paleniem trawy. niemniej jednak, należy sobie zdawac sprawę z tego, że gościu jarał ilości kosmiczne i non stop, więc na dobra sprawę przyczyną śmierci była skrajna głupota, nieodpowiedzialność czy jak to sobie nazwiecie. więcej ludzi w każdym razie umarło od kawy niż od gandzi, uwierzcie:) chyba że wierzycie w legendę o bruce lee nr. 3. otóż głosi ona, że bruce był uczulony na haszysz i to była przyczyna śmierci:)
po drugie, nie wdając się w bezowocne dyskusje an temat co jest fe a co nie, chciałbym zwrócić na aspekt ekonomiczny legalizacji marihuany. obecnie na gandzi zarabiają tylko dealerzy, a tak państwo miałoby zastrzyk finansowy w postaci podatków płynacych z legalnych coffee shopów oraz oczywiście z akcyzy:). nie mówiąc już o tym, że wiekszość dealerów straciłaby rację bytu, skoro gandzię możnaby było kupić legalnie i taniej. ci, którzy nadal bedą dealowali, beda sprzedawać herę proch czy inne świństwa. takich łatwiej złapać, szczególnie jeśli oczyści się środowisko z wszystkich ziomali - dilerków. wyświechtanym i banalnym argumentem jest oczywiście to, że marihuanę zapewne hodowaliby polscy rolnicy:)
po trzecie, dlaczego właściwie nie zalegalizować? oczywiście, od powiedzmy 21 lat? dorosły człowiek powinien móc sam o sobie decydować. jeśli nie szkodzi innym ludziom, proszę bardzo. a nie szkodzi innym ludziom, co wyraźnie pokazał eksperyment holenderski. notabene, podobne podejście do miękkich narkotyków jak w holandii pojawiło się ostatnio w rfn i krajach beneluxu. ciekawe dlaczego? może chcą wykończyć wszystkich arabusów? :)))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-19 01:17:07]

Azzie [ Senator ]
Jestem za zezwoleniem na posiadanie niewielkiej ilosci na wlsny uzytek.
Jestem doroslyi jesli chce sobie zapalic to zadne pojeby maja mi tego nie zabraniac. Chyba ze wgole przeniesiemy sie do panstwa policyjnego i kontroli obywatela.
A co do takiej mitycznej dstepnosci/.... wiecie ile sie nameczylem zeby przed sylwkiem kupic? no cholera jasna....
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
zarith, nikt wam nie zabrania palenia.
bierzesz odpowiedzialność za mojego kuzyna, zarith? nie bierzesz.
czy mając trawkę uciekasz kanałami do mieszkania? nie uciekasz.
możesz sobie palić, znaczy, prawie bezproblemowo.
a taki niepełnoletni ziomal nie może. i świetniem, niech tak zostanie.
Tak czy inaczej robicie co chcecie, a legalizacja jest wam potrzebna nie wiadomo do czego.
zarith - Holandia sobie, a Polska sobie. To już zostało powiedziane.
poza tym, Holandia to też kraj beneluxu :)
Benelux = Belgium (Belgia), Netherlands (Holandia), Luxembourg (Luksemburg).
a ten cały aspekt ekonomiczny można sobie wsadzić w ... buty. nie przeliczaj tego na złotówki.
zgadnij ile kasy byśmy zaoszczędzili, jakby tak przestać przejmować się etyką.
konioz - oczywiście, zrobisz sobie krzywdę. Twoja sprawa, ja o to nie dbam. Mniej więcej takie same mam odczucia wobec Twojej dziewczyny. Ale widzisz, nie chciałbym aby kobiety były gwałcone i nie chiałbym aby moim przyjaciele faszerowali sie narkotykami. Dlatego uważam, że narkotyki nie powinny być powszechnie dostępne. Tak samo jak uważam, że gwałciciele powinni być zamykani.
A policja niech sie zajmuje i mafią i narkotykami. Najlepiej skutecznie.

DeV@sT@toR [ Senator ]
Ulala, jaka dyskusja, niestety nie mam teraz czasu, chętnie zajrzę wieczorem :)
zarith [ ]
bigos (wybacz metodę smugglera, ale i tak musze się odnieść do prawie każdego zdania)
zarith, nikt wam nie zabrania palenia.
>> ?? ale to przecież nie tylko o to chodzi, robię rzecz w moim przekonaniu zupełnie nieszkodliwą i nie mam ochoty kitrać się przed policją, w końcu dlaczego?
bierzesz odpowiedzialność za mojego kuzyna, zarith? nie bierzesz.
>> jasne że nie biorę. jeśli jest dorosły, to niech sam sobie bierze odpowiedzialność, jeśli nie, od tego ma rodziców.
czy mając trawkę uciekasz kanałami do mieszkania? nie uciekasz.
>> pod moim mieszkaniem nie ma kanałów
możesz sobie palić, znaczy, prawie bezproblemowo.
a taki niepełnoletni ziomal nie może. i świetniem, niech tak zostanie.
>> szczytem zarozumiałości jest autocytat, ale co mi tam: 'dlaczego właściwie nie zalegalizować? oczywiście, od powiedzmy 21 lat? dorosły człowiek powinien móc sam o sobie decydować'. słowami - kluczami są tu dorosły i 21 lat:)
Tak czy inaczej robicie co chcecie, a legalizacja jest wam potrzebna nie wiadomo do czego.
>> ależ wiadomo, wiadomo. dla świętego spokoju. dlatego, żeby można było normalnie kupić bakę w sklepie, posiedzieć tam, pojarać, posłuchać muzyki i tak dalej. dlatego, że nie lubie się czuć jak przestępca. dlatego, że nie wiem, co to jest 'nieznaczna ilość'. dlatego, że nie lubie bezsensownych zakazów. dla pięćdziesięciu innych powodów.
zarith - Holandia sobie, a Polska sobie. To już zostało powiedziane.
>> to co zostało powiedziane jest święte? ja się z tym nie zgadzam. oczywiście, obecnie nie ma klimatu na legalizację, ale nie z powodu banalnych wypowiedzi typu burkina faso sobie, a adis adeba sobie. jesteśmy dość podobnymi krajami, ustrojowo i politycznie, zapewniam cię że polska z holandią ma bardzo dużo wspólnego.
poza tym, Holandia to też kraj beneluxu :)
>> w poprzednim poście zabrakło słówka 'pozostałych'
a ten cały aspekt ekonomiczny można sobie wsadzić w ... buty. nie przeliczaj tego na złotówki.
zgadnij ile kasy byśmy zaoszczędzili, jakby tak przestać przejmować się etyką.
>> chyba, gdybyśmy zaczęli się interesować etyką. patrząc na obecne 'elity' polityczne aż mi głupio że słowo etyka pojawia się w tym samym zdaniu. nie pasuje. poza tym, właśnie takich gadek chciałbym uniknąć. skąd ci się chłopie etyka tu wzięła? jaka etyka? etyczne właśnie byłoby zalegalizowanie, z powodów które napisałem w poprzednim poście. bo wiesz, to jest skuteczne, sprawdzone rozwiązanie. a takie pieprzenie jak twoje do niczego nie prowadzi, jest po prostu utrzymywaniem niedobrego status quo. jeśli będzie tak, jak ty chcesz, nadal ziomale bedą sprzedawać pod klatką, a palić na ławeczce pod blokiem czy na trzepaku. nadal marihuana i heroina bedą traktowane przez prawo tak samo, co prowadzi do takiego samego postrzegania przez 'userów'. nie spadnie przestępczość, nie wzrośnie skuteczność policji. i tak dalej. proponując takie rozwiązanie, postępujesz w mojej ocenie głupio, nieprzemyślanie i nieetycznie:) a to dlatego, że nie chcesz podejść do sprawy rozumowo, a wolisz emocjonalnie, o czym świadczy niechęć do omówienia aspektu ekonomicznego legalizacji. w czym zresztą robisz błąd, bo omijając ten temat podchodzisz do sprawy połowicznie, co oczywście nie może doprowadzić cię do poprawnych wniosków:) a tymczasem budżetowi przydałyby się jakieś wpływy, a z gandzi nie byłyby małe, gwarantuję:)
a porównanie palaczy do gwałcicieli uznaje za prostą demagogię niskich lotów:)

Anoneem [ Melodramatic Fool ]
Zajebiście - nie ma lepszego sposobu na zwiększenie skuteczności policji niż zniesienie penalizacji :) Proponuje zastosować do drobnych kradzieży, to nam dopiero słupki podskoczą.
A "etyka" wbrew pozorom ma tu coś do powiedzenia, bo rzecz nie rozchodzi się o wpływy do budżetu ((które tak czy inaczej znikną w odmętach kieszeni nieznanych bliżej osobników) - przy okazji jestem ciekaw drugiej strony tego rachunku, mości ekonomowie - o ile wzrosną wydatki na leczenie wszelkiej maści ćpunów ?) ani niczyj komfort psychiczny (decydenci od zawsze mają go w dupie :)) tylko dość śmieszne w zestawieniu z istniejącą rzeczywistością hasełka o odpowiedzialności - rodem z programu UPR-u którego szanowny lider zawsze jednak twierdzi że "większość jest głupia", i sorry ale niby dlaczego owej większości dawać do ręki brzytwę w postaci wolnego wyboru ? Dla jasności to czy osobnik x zdechnie z powodu odległych konsekwencji swej miłości do odprężającego ziółka obchodzi mnie mało. To że muszę go utrzymywać w pierdlach i szpitalach znacznie bardziej. Chyba że zrobi to za mnie jego "odpowiedzialność" :/
Swoją drogą nie ma nic bardziej odprężającego niż przeczytać w takim wątku "zdelegalizujmy cośtam bo też jest szkodliwe" :D
zarith [ ]
anoneem --> skuteczność i penalizacja to nie wartości same w sobie. a zalegalizowanie na dobrą sprawe nieszkodliwej używki pomoże po prostu oczyścić krajobraz kryminalny z przeróżnego autoramentu dilerków, palaczy i tak dalej.
aczkolwiek fakt, że nie rozchodzi się o wpływy do budżetu, to jednak równiez fakt że takie wpływy bedą. czy zostaną rozkradzione, czy nie, to inna kwestia i na inną dyskusję. leczenie ćpunów powinno być tańsze (znakomita większość uzależnionych i leczonych nazwijmy to klinicznie jest uzależniona od prawdziwych trucizn, takich jak koks hera czy alko), przede wszystkim dlatego, że wzrosłaby świadomość społeczna na temat miękkich i twardych narkotyków. co mam na myśli, zapytasz? bardzo proste. obecnie hera i gandzia są traktowane przez prawo identycznie. co prowadzi do tego, że jak diler ma komuś sprzedać trawę, której nie ma, to go namawia na herę, bo akurat ma a cośby zarobił. klient z kolei, wiedząc że i ganja i helena to z prawnego punktu widzenia to samo, myśli sobie 'skoro trawa jest spox, spróbujmy hery'. to jest tak naprawdę ten pomost pomiędzy marihuaną a ciężkimi narkotykami, bo - powtórzę - hera a gandzia to jak czarne i białe, niebo i piekło, no rozumiesz:)
gadanie o odpowiedzialności często bawi i mnie. chociaż zwykle jak sobie porównam alkohol, który jest zajebistą trucizną (zaryzykuję twierdzenie, że więcej ludzi umarło, zginęło czy przesrało sobie życie z powodu alko niż z powodu heroiny) z marihuaną, która nie jest szkodliwsza od fajek (tzn w tej samej objętości więcej substancji smolistych i czegoś tam jeszcze jest w gandzi, ale ganję pali się w o wiele mniejszych dawkach). to jest mój drogi dopiero nieodpowiedzialne postępowanie, legalizowac alko a zabraniać palonka:) skoro jestem na tyle odpowiedzialny, że moge pójść w miesięczny ciąg alkoholowy, to dlaczego do jasnej cholery nie moge raz na jakiś czas zajarać lufkę czy blunta?
poza tym, zdaj sobie sprawę, że tak naprawde nie chodzi o szkodliwość tylko o nastawienie społeczeństwa. są narkotyki społecznie akceptowalne, jakieś relania i tak dalej, są społecznie nieakceptowalne.
Vader [ Senator ]
Moim zdaniem narkotyki powinny być legalne. Im więcej frajerstwa skonczy pod mostem, zdychając we własnych wymiocinach, tym więcej powietrza zostanie dla mnie.

zarith [ ]
a moim zdaniem ludzie powinni się kochać, szanować i pomagać. ale nie piszę tego tutaj, bo to nie na temat. może też spróbuj się ograniczyć do tematu zamiast pluć nienawiścią vader?

Anarki [ Demon zła ]
a gdzie pisze o tych zmianach ? jak to w koncu ma byc....co oni w niej zmieniaja ?

Szalony_Pelikan [ Konsul ]
Po pierwsze ta ustawa nie ma legalizować marihuany jak się niektórym tutaj wydaje.
Po drugie fakt legalizacji rzeczywiście mógłby przynieść budżetowi niezłe zyski. Myślę, że odnotowalibysmy także wzrost w turystyce. Dużo ludzi jeżdzących po Europie wpada do Amsterdamu tylko w jednym celu :)
Po trzecie polecam na poniższej stronce znaleźć utajniony przez jakiś czas raport WTO na temat marihuany.
Qba19 [ Junior WRC ]
Anarki -> portale o tym pisały. na interi pewnikiem coś byś znalazł. będziesz mógł mieć przy sobie drugi na własny użytek. (tylko marihuane?)

Qba19 [ Junior WRC ]
O i znalazłem.
fifalk [ fifalkowiec ]
generalnie dobrze, ale mogloby to dotyczyc jedynie "miekkich" narkotykow....

Vader [ Senator ]
Zarith: Jaką tam nienawiścia, ja naprawde jestem za calkowita legalizacja. Jak ktos chce wypic np Domestos, to czemu mam mu bronic ? Jak ktos chce pic denaturat - czemu nie ? Tyle morderczych srodkow jest dostepnych, wiec nie wiem po co robic ograniczenia na inne. Jedni wezma, drudzy nie, a zycie osadzi, kto lepiej na tym wyszedl, ot co :-)
LooZ^ [ be free like a bird ]
Vader : Ostatnio masz cos chyba gorsza forme ;) Naprawde, nie piszesz na swoim poziomie :P
Mortan [ ]
Popieram legalizacje, nie popieram uzywania, kto chce nich sam jara, ja mu nie bede zabranial jego sprawa czy chce czy nie, mnie to osobiscie zwisa...
xywex [ mlask mlask! ]
BIGos --> Nie włączając się w ogólną dyskusję, chce jedynie poprosić, abyś nie stwierdzał faktów objawionych, nie mając pojęcia o czym mówisz.
"Chacal - masowe?
nie, nie masowe. ale zdarzają się zadźgania. Chyba drugi sposób w statystykach po zapałowaniu bejbolówką.
Ale noże się do czegoś przydają oprócz tego. Możesz nim np. kroić chleb. Dlatego są dostępne.
Ale takie dłuższe noże, wiesz, np. miecze, szable, katany - sa zakazane jako broń biała. "
że tak obrazowo powiem: bullshit.
Dabster [ Byle do przodu... ]
Jak najbardziej za.
No nie moge, sami eksperci sie znalezli:
"wywołuja halucynacje" - buahahaha...
"wiem, że zaczynał od maryśki" - juz dawno udowodniono, ze to gowno prawda. Wiec skoncz gadac takie bzdury.
"uzaleznila sie od akurat THC, w kazdym razie wyszla z tego. Z choroba psychiczna" - dwa dni temu pod sklepem w moim miescie umarl zul, ktory zalozyl sie, ze wypije jednym lykiem butelke denaturatu (serio). To co? Mamy wycofac alkohol? Od papierosow umieraja tysiace osob dziennie i jeszcze sa na rynku. Moze puscisz jakas petycje, zeby je wycofac?
"to byli fajni ludzie"- fajni moze byli, ale na pewno byli glupi skoro tak skonczyli.
"bigosa śpiącego w rynsztoku, grożącego małolatom strzykawką uwaloną w krwi z wirusem HIV." - To moze Ty tak skonczysz, ja jestem za madry, zeby doprowadzic sie do takiego stanu. Jezeli czlowiek nie jest wystarczajaca inteligentny to wtedy przyznaje Ci racje, nie powinien niczego zaczynac.
"a ja sadze, ze gdyby nie mieli dostepu do "lekkich" narkotykow to by nie chcieli brac "twardych" -
skoncz z tym, widac, ze lubisz mowic oczyms o czym nic nie wiesz. Zdejmij klapki z oczu, poczytaj o tym troche, doucz sie i wtedy wyglaszaj takie mowy poparte argumentami. Takie "ja sadze" jest warte mniej niz zero.
"No właśnie alkohol potrafi zabić przy większych ilościach i nic na to nie poradzimy" - To moze zamiast zakazania ziola wycofamy alkohol? Ten wplywa na czlowieka bardziej destrukcyjnie, udowodnione naukowo.
"Tak czy inaczej robicie co chcecie, a legalizacja jest wam potrzebna nie wiadomo do czego." - Nie chce isc siedziec, za to, ze mialem przy sobie troche maryski.
Dabster [ Byle do przodu... ]
Chociaz moze za to nie idzie sie siedziec, ale w papierach juz bedzie :)

Kwintus [ Chor��y ]
BIGos -> "i nie chiałbym aby moim przyjaciele faszerowali sie narkotykami." - jeśli twoi znajomi chcą palić, wciągać albo wstrzykiwać sobie pewne rzeczy to jest ich wybór. Tylko ich i niczyj więcej, a na pewno już nie twój. A i na przyszłość, nie pisz nam na forum historii z lat twojej młodości (heh, jakby się ona niby miała skończyć :P) oraz nie opisuj sytuacji oraz wydarzeń ze swojej szkoły, ponieważ nie ma to żadnego sensu. :]
Co do samej legalizacji to jestem za, ale tylko i wyłącznie marihuana i haszysz. Jak ktoś chce sobie zapalić albo zrobić cokolwiek innego, co nie szkodzi innym ludziom, to po co mu tego zabraniać? ]:->
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
Dabster-->Ok no to ja zadam pytanie: po pierwsze czy mam zacząć palić, żeby przekonać się jakie to życie bez marihuany jest bez sensu? Czy mam zacząć palić bo to jest "fajne i nieszkodliwe"? I po drugie: skoro marihuana to jest tak jak picie herbaty czy kawy to czemu jest zakazana w wielu krajach?
ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) -->
1. Skad wytzasnales te pytania? Kto mowi co masz robic? Robisz co chcesz..
2. To czy jest fajne, zalezy od tego, czy ci sie podoba. Jest szkodliwe, ale spolecznie i fizycznie nie bardziej niz legalne narkotyki, mozna powiedziec, ze nawet mniej.
3. Dlaczego? Bo ludzie maja takie podejscie jak ty.. jeszcze 100 lat temu byla wszedzie legalna, a caly czas wystepuja tendencje to liberalizacji ustawy.
A wiesz dlaczego jeszcze? bo np. w USA mafia placi politykom kilka miliardow dolarow rocznie, po to, zeby nie wprowadzili legalizacji miekkich (hasz, marihuana) narkotykow. Chyba wiesz dlaczego to robia?
EMP2 [ Pretorianin ]
Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Państwo czerpie korzyści z handlu narkotykiem jakim jest alkochol, zbiera podatki z reklam tegoż, sprzedaje zezwolenia itd., a maryśka także samo narkotyk jest zakazana. Czemu?
Btw. alkochol to jedyny narkotyk po którego odstawieniu można umrzeć.
Stoigniew [ Centurion ]
ronn---> pytania sa dobre- wynikaja z rzeczy ktore wczesniej pisali Dabster i Kwintus.
Po prostu niektorzy nie chca tu zaakceptowac szkodliwosci palenia trawy - zupelnie jak z wariatami, kazdy jest zdrowy. Gadal dziad do obrazu a obraz ...
Kwintus---> "
Co do samej legalizacji to jestem za, ale tylko i wyłącznie marihuana i haszysz. Jak ktoś chce sobie zapalić albo zrobić cokolwiek innego, co nie szkodzi innym ludziom, to po co mu tego zabraniać? ]:->" Tak , najpierw to, potem beda chcieli aby kazdy mogl posiadac mocniejsze srodki. Czlowiek jak cos che to zawsze najpierw palec a potem juz cala reka. Wiec najlepiej od razu mowic :nie. Ale ustawa widze zmierza w innym kierunku.
Stoigniew [ Centurion ]
EMP2---> "Btw. alkochol to jedyny narkotyk po którego odstawieniu można umrzeć." Hę???
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
1. Czy do dyskusji nt. marihuany jest mi potrzebna wiedza praktyczna? Sam napisałeś że jest szkodliwa...ale czy mi da coś jak zapalę?
2. No to z jakiego względu podoba Ci się palenie marihuany? Co w tym jest zajebistego?
3. No tak przeze mnie biedni niewolnicy społeczeństwa nie mogą dostać marihuany w kioski ojejej ale mi przykro

ronn [ moralizator ]
Stoigniew --> Wiesz ilu znam ludzi, ktorzy pija piwo, a nie pija wodki? To, ze beda chcieli 'czegos mocniejszego' to nieprawdziwy i wielokrotnie obalany argument, ktory jednak caly czas nie wiedziec czemu, sie pojawia. Ja nie twierdze, ze marihuana jest nieszkodliwa (vide post wczesniejszy)

ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) --> Widzisz roznice. Ty tego nie lubisz (choc nie probowales) Ja nie zmuszam cie do palenia. Co jest w tym zajebistego? Widzisz, cos w tym musi byc, skoro ludzie (ja) to lubia. Ja np. nie rozumiem po kiego czorta ludzie graja w golfa. Taki beznadziejny sport, co oni w tym widza?
Kolejna sprawa. Nie chce mi sie dalej z toba klocic, bo odpowiadasz w taki sposob, jakbys nie czytal tego co napisalem..
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
ronn-->ja chcę usłyszeć co znaczy to "coś musi w tym być"
ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) -->
Nic ci nie da. Bedziesz szczesliwy i odprezony. Dla mnie to BARDZO duzo. Jednak, nie da ci NIC wymiernego, tak samo jak 100 innych rzeczy na tym swiecie..
Stoigniew [ Centurion ]
ronn-->nie chodzi o to ze ci co pala marihuane beda chcieli cos wiecej, moze sie okazac ze spoleczenstwo bedzie chcalo "móc" coraz wiecej. Teraz moge miec troche marychy przy sobie , potem jeszcze wiecej ( wszystko dla siebie , nikomu nie szkodze) a potem chcialbym moc legalnie zazywac koke itd. Krok po kroku coraz wiecej, wiec lepiej dac STOP juz teraz
ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) --> Co jest takiego w jedzeniu czekolady? Smak. Uprawianiu sportu? Relax. Paleniu trawy? Rozluznienie. Zadnej z tych rzeczy nie da sie policzyc.

Attyla [ Legend ]
hmmmm. A ja wogóle nie rozumiem spenalizowania handlu czy nawet posiadania narkotyków. Tego typu działania mają taki sam sens i wywołują takie same skutki jak prohibicja w USA. Czyrny rynek rządzony przez organizacje przestępcze. Przestępcze nie tylko dlatego, że działają na zabronionym rynku, ale dlateggo, że penalizacja wymusza niejako na nich zachowania jakich nie uświadczysz po szefach np. koncernów alkoholowych. Słowem takie działania napędzają tylko i tworzą wręcz przestępczość. I to najgorszą, bo z gigantyczną kasą, określonymi celami i środkami by cele te realizować.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Zmiana raczej in plus. Czasami trzyma się jednego grama, a nawet już za taką ilość można być karanym.
Mary Jane daje inne spojrzenie na Świat :)
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
łee do dupy potrafię być szczęśliwy i odprężony bez konspiracji, wydawania kasy i zażwania czegoś szemranego
ronn [ moralizator ]
Stoigniew --> Marihuana <-> kokaina, heroina - to jest przepasc. Dlaczego akurat marihuana ma byc przyczynkiem do brania twardych narkotykow? Z tego co wiem to jest to raczej amfetamina.
ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) --> gratuluje

vien [ łowca pip ]
BIGos --> sorry ale pierd*lisz jak potłuczony :D nie jesteś może z jakiejś bojówki lpr?
przyznam ci racje że narkotyki niszczą ale głównie te twarde a przede wszystkim heroina i jej pochodne, palenie marihuany jest mniej szkodliwe od palenia papierosów bo nie powoduje raka płuc a przynajmniej do tej pory tego nie wykazano
ogólnie to jestem za legalizacją marihuany haszysz właściwie jest mi obojętny bo ma gorszy zapach i walory smakowe :D
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
ok a teraz z innej strony: czy jak będę odradzał innej osobie zapalenia, to zrobię źle?
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Lewy Krawiec ---> Tak samo odradzasz innym palenie tytoniu i picie alkoholu?
ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) --> Nie, nie zrobisz zle. Dlaczego mialbys postepowac zle? Ale przeciez nie o tym dyskutujemy. Popadasz od razu w jakies skrajnosci, jakbysmy robili nagonke i kazali palic kazdemu kto popadnie..
>Luzer< [ Music Addict ]
Można znaleźć 1000 innych sposóbów na zrelaksowanie się(ja jestem dziwny -wystarczy mi słuchanie muzyki:P), ale to jest przecież jasne że nie robi się tego dla relaksu tylko dla szpanu (wszyscy palą więc nie bede inny)
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
Cainoor-->doradzałbyś niepełnoletnim palenie fajek?
ronn-->nie twierdzę, że robicie nagonkę. Po prostu chcę usłyszeć czy odbieram takiej osobie przyjemność, nie dając nic w zamian

vien [ łowca pip ]
namawiając kogoś żeby nie palił zrobisz nawet dobrze zawsze to dla niego lepiej bo zaczynając palić może poznać różne osoby pod wpływem których może sie troche zmienić i tu dochodzimy do wniosku że gdyby babcia miała wąsy była by dziadkiem
odradzając palenia wyrazisz tylko swoją opinię na ten temat a ta inna osoba może cie wysłuchać albo i nie
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Lewy Krawiec(łoś) ---> Nie doradzałbym. Co to ma to rzeczy?
Zabraniając komuś palić odbierasz mu przyjemność, nie dajesz nic w zamian.
>Luzer< [ Music Addict ]
Ja np nic nikomu nie odradzam, ale śmieszy mnie jak ktos mówi że pali się dla relaksu
Wiekszość osób pali bo inni(znajomi) palą i taka jest prawda
vien [ łowca pip ]
luzer --> relaks relaksowi nie równy :) wiadomo że wyciąnąwszy sie na kanapie z dobrą muzyką w tle można sie rozluźnić ale to jednak nie to, porównanie troche bez sensu
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
Cainoor-->Cainoor [ Mów mi wuju ]
Lewy Krawiec ---> Tak samo odradzasz innym palenie tytoniu i picie alkoholu?
To właśnie ma do rzeczy. Poza tym nikomu nic nie zabraniam tylko odradzam - ludze mają swoje własne sumienia i postępują wbrew im albo zgodnie z nimi. Nie jestem człowiekiem pełnoletnim - jeszcze do 18 trochę mi brakuje...nie podobają mi sie zażygani i zaćpani rówieśnicy...faktycznie odbieram im wspaniałe lata dzieciństwa odradzając im używki w wieku lat 15
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Luzer ---> Co Ty gadasz za głupoty. Większość pali dla szpanu?? Skad masz takie informacje? W moim środowisku zostałbyś wyśmiany za takie stwierdzenie :)
Lewy Krawiec(łoś) ---> Odradzaj sobie do woli co tam Ci się żywnie podoba. Nic mi do tego. Jednak nie tłumacz tego, że nie potrafisz zrozumieć osób, które z palenia czerpią przyjemność. Po prostu Ty nie czujesz i już. Nie ma co się nad tym rozwodzić. Wiele osób nie pije, bo nie lubi.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-19 23:01:58]
>Luzer< [ Music Addict ]
Pewnie że byłbym wyśmiany, bo nie pale;P
Wiem wiem Twoje towarzystwo jest wspaniałe, tolerancyjne, wyrozumiałe i w ogóle wszyscy sa mili i grzeczni
Każdy tak mówi
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Luzer ---> Skoro nie palisz, to skad wiesz dlaczego to ludzie robią? Jesteś jakimś omnibusem? :D Ty właśnie nie wiesz, dlaczego niektórzy palą i próbujesz to sobie wytłumaczyć jakimiś płytkimi teoriami.
>Luzer< [ Music Addict ]
Mam od cholery znajomych(ze starej szkoły) którzy kiedyś nie palili bo mieli po co, a po spotkaniu nowych "kolegów" nagle naszło ich na "relaksowanie się"
Cóż za zbieg okoliczności? Moze Ty jesteś tym niesamowitym wyjątkiem który pali w samotności dla relaksu czy co tam sobie wymyślisz
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
Cainoor-->otóż to, że nie jestem przekonany do narkotyków widać chyba od samego początku - nawet tego nie tłumaczę - NIE MUSZĘ. Pozostaje kwestia tylko taka, że tego typu ustawy wspomagają rozwijanie się dragów. No i znów dochodzimy do miejsca gdzie trzeba powiedzieć, że albo "jest zajawka, mogę nosić jointy w piórniku - zaczynam od jutra" albo pozostać na swoim dawnym miejscu. Nie mam ochoty prawić moralności nt. tego, że to używka, uzależnia itd. Róbcie swoje...po prostu nie podoba mi sie, że prawo pomaga młodym ćpunkom

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Luzer ---> Lol. Czy pijesz też dla szpanu?? :D
Lewy_Krawiec ---> Ja pamiętam bardzo dobrze czasy, gdy można było mieć przy sobie trochę dragów. Nic wielkiego. Tak samo powinieneś walczyć o zakaz spożywania alkoholu i palenia papierosów. Są równie szkodliwe jak nie bardziej.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-19 23:13:20]
Justa__ [ kreska kreska ]
nie przeszkadza mi jak ktoś pali trawke, jego sprawa i bez sensu żeby siedzial za coś takiego,ganiałam kolezanke za ciągoty w tym kierunku, a teraz sama nie wiem, jak będzie chciala to i tak zapali i mogę się wcale o tym nie dowiedzieć, pomijam fakt że ostatnio mnie też nachodzi ochota więc zaczynam być hipokrytką :)
Luzer teraz dzieciaki robią takie rzeczy że palenie, picie i ćpanie nie jest żadnym szpanem :)
>Luzer< [ Music Addict ]
Justa__ -> jakie rzeczy? Naprawde nie wiem
Cainoor -> co? soczek pomarańczowy? no jasne że tak!
ronn [ moralizator ]
Luzer --> Nie wiem jakich masz znajomych. Poznaj taki mechanizm. Ciezki tydzien, na koniec najtrudniejszy przedmiot, labolatoria.
Koncza sie o godzinie 16. Kolega (nie wiedzialem, ze pali, nigdy sie nie pytalem, a on rowniez nie mowil)
- nie moglem juz wytrzymac tego tygodnia. Wroce do domu 'zapale jointa' poslucham muzyki i ide spac. Musze sie w koncu rozluznic.
Widzisz w takim zdaniu jakas degenracje, albo zlo wcielone, albo szpan?
Moze my sie nie rozumiemy, bo twoi znajomi pala 1g na 30 osob na przerwie, zeby zaszpanowac, choc i tak 'nic nie czuja'.. nie wiem nigdy nie bylem w gimnazjum..
Powiem tylko tyle, co Cainoor, nie znam nikogo, kto pali dla szpanu.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Luzer ---> Taa. Już zrozumiałeś, że można palic dla siebie, a nie dla szpanu? Czy jeszcze nie? :)
ronn ---> Buehehe. Niezly tekst. "Nigdy nie byłem w gimnazjum". Szkoda, ja też nie byłem. Podobno tam naprawdę palą dla szpanu :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-19 23:19:07]
vien [ łowca pip ]
lewy --> oj popadasz w skrajności nie chodzi o to by nosić ze sobą zawsze i wszędzie towar ale chociażby idąc na jakieś spotkanie u kumpla przy piwku wziąć ze sobą bezstresowo jakąć fifke i nie obawiać się przeszukania po drodze i to bez powodu
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
Drugs are baaaaad, m'kay?
Justa__ [ kreska kreska ]
Luzer takie od których cię glowa rozboli jeszcze bardziej :) dla szpanu palą tylko pipy (jeśli w ogole są jeszcze tacy ludzie, bo ja też nie znam)
>Luzer< [ Music Addict ]
Można palić dla siebie no jasne. Ale nie ma za dużo osób które znają umiar, palą az się całkowicie "zrelaksują".
Wy macie może po 20 lat, ale pełno jest niedorozwiniętych gówniarzy którzy mogą sobie zrobić krzwyde pośrednio przez zapalanie jednego "jointa" za dużo. Kto pali i tak będzie palił można powiedzieć, lecz trzeba coś legalizować tylko dlatego że wszyscy to robią? Jak wszyscy zaczną zabijać to też trzeba to będzie zalegalizować?
ronn [ moralizator ]
Zapali jednego za duzo, zle sie poczuje i albo nigdy wiecej nie sprobuje, albo pozna umiar. Po tym nie ma takich ciagat jak po alkoholu.. i nie mozna umrzec.
Cainoor --> Pomysl ile stracilismy :)

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Luzer ---> Mamy powyżej 20 lat. Niedużo, ale jednak ;-) Ten watek nie informuje o legalizacji marihuany, ale o przepisie, który zabraniał miec przy sobie trochę dragów. Pamietam jak było, gdy tego przepisu nie było. Było lepiej. btw, chyba za dużo słów "było" :D
ronn [ moralizator ]
*ciagot

Justa__ [ kreska kreska ]
moj brat chodzi do gimnazjum, moge zasięgnąć u niego opini na ten temat :>
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Udzielam korków dzieciakom z gimnazjum. Mogę się skłonić do teorii, że tam palą dla szpanu. Tam wszystko robia dla szpanu :)
>Luzer< [ Music Addict ]
Skoro marihauna jest taka nieszkodliwa to artykuł (link) pewnie tak z powietrza?

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Luzer ---> No i co z tego? :)
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
palenie marihuany jest o wiele grozniejsze niz palenie tytoniu
i wogole robi z ludzi warzywa, wiec po co palic? teraz moze jest smiesznie ale w przyszlosci bedziecie opoznieni w rozwoju... i wtedy zobaczymy kto sie bedzie smial
moim zdaniem - przepis do dupy...
>Luzer< [ Music Addict ]
Mówicie że jak gówniarz zapali kilka tych "jointów" to nic mu nie będzie (najwyżej zapali kiedy indziej/zniechęci sie)
Ale jak widać może sobie również zrobić krzywde (nawet bezpośrednio)
I właśnie to z tego

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Palenie tytoniu, picie alkoholu. To wszystko ma u nas długoletnią tradycje, dlatego jest przez nas akceptowalne. Powinniescie walczyc o ich delegalizacje :) Zakazać noszenia paczki fajek w kieszeni, browarka w plecaku!
Justa__ [ kreska kreska ]
brat mówi ze u niego pala tylko papierosy ale nikogo to już nie "podnieca"
Kush jak będziesz palil 10lat bez przerwy to może i się opóźnisz :)
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Bez przerwy, czyli dzień w dzień, skręta od skręta :)
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
W ktoryms kraju arabskim juz zakazano sprzedazy fajek
tylko kwestia czasu jest az dojdzie do europy ten zwyczaj
justa - wystarczy ze raz zapalisz i juz jestes opozniony
jak widze tych gosciu po kilku lufkach jak sie oni zachowuja...
az szkoda slow

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Potem, na wzór krajów arabskich zlikwidują alkohol. Potem burdele, a potem zabronią wędkować.
Tą pesymistyczną wizją świata żegnam się z Wami dziś już:D
Justa__ [ kreska kreska ]
zanim dojdzie do uszkodzenia mózgu umrze na astme albo raka pluc :)
Kush a po jednym papierosie też? uff, dobrze że nie pale :))
ronn [ moralizator ]
>Luzer< --> Nie przecze, ze to prawda, aczkolwiek ja nie mialem takich objawow, i nie znam nikogo kto mial. Mam na mysli te wszystkie 'bole i nudnosci' oraz podobne temu sprawy.

Cainoor [ Mów mi wuju ]
ronn ---> Mam kumpla, który po haszyszu rozmawiał ze światłami na przejsciu dla pieszych. Od tego czasu nie miał jointa w buzi. Ale on pada po jednym piwku :D
ok, teraz lece.
Dabster [ Byle do przodu... ]
Lewy Krawiec -> LOL... Potrafisz czytac? Skoro piszesz na forum to pewnie tak. Ale staraj czytac sie ze zrozumieniem. Jak nie rozumiesz jakiegos slowa to slownik w lape i tlumacz. Gdzie ja napislalem, ze masz zaczac palic? No gdzie? Gdzie napisalem, ze marihuana jest nieszkodliwa? Gdzie jest napisane, ze marihuana jest jak herbata? Gdzie napisalem, ze zycie bez marihuany jest bez sensu? Nigdzie tego nie napisalem. Moze czytales inny post albo inne forum. Wybaczam i wierze, ze kiedys bedziesz poprawnie czytal w swoim ojczystym jezyku.
"Poza tym nikomu nic nie zabraniam tylko odradzam" - To nie zabraniaj mi nosic przy sobie ziola poprzez bana dla ustawy. Jak chcesz to odradzaj, ale nie zabraniaj...
Stoigniew -> "pytania sa dobre- wynikaja z rzeczy ktore wczesniej pisali Dabster" Ze co? GDZIE TO WIDZISZ??? Nie widzisz? Jezeli nie widzisz to moze potrafisz czytac ze zrozumieniem i przyznasz sie do bledu. Jezeli twierdzisz inaczej to prosze o cytaty, cytaty, cytaty...

w o y t e k [ Gavroche ]
a ja czasem sobie lubię.....
I żadna ustawa mi w tym nie przeszkodzi....
Dabster [ Byle do przodu... ]
Stoigniew -> Jeszcze jedno: "Gadal dziad do obrazu a obraz..." No wlasnie. Szczera prawda, szczera...

ronn [ moralizator ]
Tez mam czasami wrazenie, ze niektorzy rozmowcy w ogole nie zwracaja uwage na to co pisze. Czekaja na mojego posta i dalej w kolo macieju, mimo ze zostalo to juz 3 razy wyjasnione :)
zbuju [ Generaďż˝ ]
Wszystkim ,ktorzy sa za legalizacja proponuje zaczac od poczestunku wlasnych dzieci podczas wspolnego obiadu, bedzie wesola atmosfera ...

zarith [ ]
zbuju, masz coś z głową? trzeba by być skończonym kretynem, żeby wprowadzić nieograniczoną legalizację. jedynym rozsądnym wyjściem jest zalegalizowanie, ale z ograniczeniem wiekowym, na przykład od 21 lat

ronn [ moralizator ]
Czy ty tez niczego nie rozumiesz? Walisz argumenty jak to sie mowi 'z dupy'..
Po pierwsze, czy legalizacja jest dla dzieci?
Po drugie, czy kazdy kto jest za legalizacja, jest palaczem? Znam wielu ludzi, ktorzy sa za, a nie palili nigdy w zyciu.
Po trzecie, tak - wolalbym, zeby moj syn/corka (po osiagnieciu pelnoletnosci) palila marihuana niz lezala bez swiadomosci w rowie, bo opiciu wodka.
Nie widzisz, jaki ten argument jest absurdalny?
Wreszcie po ostatnie. Napisz cos sensownego na temat, zamiast jednozdaniowych, chwytliwych i oderwanych od rzeczywistosci haselek.
Czy uwazasz, ze moj ojciec gdy mialem 10 lat, byl za delegalizacja alkoholu? Bo jesli nie to powinien mi 10 piw dziennie stawiac, prawda? To wynika z twojej logiki.
Przyjmij wiec do wiadomosci, ze nie chce legalizacji po to, zeby 'narkotyzowac' dzieci, i zmuszac wszystkich do palenia. Nie uwazam, ze marihuana jest nieszkodliwa i wiem, ze jesli ktos z tym przesadza, moze miec klopoty i to powazne, tak samo jak z 20 innymi 'legalnymi' rzeczami.
Przeczytaj wiec caly watek i napisz cos z sensem.

ronn [ moralizator ]
zarith --> spoznilem sie troche :)

ronn [ moralizator ]
Aha, czekam teraz na odpowiedz :
A palcie sobie, jak za 10lat bez grosza przy duszy, bedziecie umierac w osrodku zarazeni wirusem HIV to wspomnicie moje slowa. Marihuana przestanie wam wystarczac, zaczniecie brac twarde narkotyki, a zeby zdobyc na nie fundusze, bedziecie okradac wszystkich, nawet swoja wlasna rodzine.. :)

Demon Spawn [ Chor��y ]
I tak swiat dazy do samozaglady. Takie pierdoły jak narkotyki nic nie zmienia. W koncu ewolucja wymusza selekcje na jednostkach nieodpornych na stres zycia, problemy i wyzwania losu. Tylko czlowiek w swojej gonitwie do humanizmu gdzies po drodze o tym zapomnial.

Kwintus [ Chor��y ]
>Luzer< -> Ciekawe, wszyscy palą dla szpanu, naprawdę interesujące... W ogóle to wszędzie tylko spisek i zdrada, nie? :]
Ludzie, czemu chcecie zabraniać komuś czegoś co nie szkodzi nikomu innemu oprócz niego? Jak komuś to pasuje, lubi się przy tym odstresować, to już jego problem. Nikomu nie wtyka tego na siłę, aby palił razem z nim, nikogo do tego nie przymusza, chce tylko dobrze dla siebie...
Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]
ronn [ moralizator ] https://www.kult.art.pl
Aha, czekam teraz na odpowiedz :
A palcie sobie, jak za 10lat bez grosza przy duszy, bedziecie umierac w osrodku zarazeni wirusem HIV to wspomnicie moje slowa. Marihuana przestanie wam wystarczac, zaczniecie brac twarde narkotyki, a zeby zdobyc na nie fundusze, bedziecie okradac wszystkich, nawet swoja wlasna rodzine.. :
Twoja wypowiedz pokazuje ze w tym temacie masz wiedze ZEROWA. :-)
Marihuana nie uzaleznia fizycznie !! I jest to naukowo potwierdzone !!
Psychicznie uzaleznia lecz w nie wiekszym stopniu niz wszystko inne: kawa, sex, itp...
LooZ^ [ be free like a bird ]
Kabraxis : ?
LooZ^ [ be free like a bird ]
Btw. szkodliwosci, wiecie jak wiele substancji smolistych przedostaje sie do pluc, podczas palenia przez lufe wodna? ;)
Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]
A tak sobie napisalem :-)
Przeczytalem tylko 4 ostatnie posty jakby co.
Ale dla wszystkich przeciwnikow legalizacji - nie ma czegos takiego jak: "zaczniesz od konpii skonczysz na heroinie". To jest jeden wielki bullshit.
Ja palilem 3 lata dzien w dzien a od grudnia po prostu przestalem (i przyszlo mi to latwiej niz powtrzymanie sie od papierosa przez 3 godziny).
Jak ktos jest slaby psychicznie to cokolwiek moze go sklonic do zazywania twardych narkotykow.
Jestem jak najbardziej Za legalizacja (pochodnych konopii indyjskiej).
Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]
Looz^ ---> mniej niz podczas palenia papierosa.
Patrol_wcg [ Konsul ]
Probelm w tym ze w polsce zawsze bedzie sie sprzedawac shet a nie konpie indyjska :) zawsze znaja sie w niej domieszki jakiegos gowna... wiec po co ta legalizacja ? narkotyki i tak smierdza :)
Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]
Legalizacja (taka jak w holandii) = kontrola jakosci, akcyza, pozwolenia na sprzedaz, koncesje, biznes.
ZERO domieszek. Czysta natura. po porostu ENYOY !

zarith [ ]
czysta natura? ależ skąd:) nikt prawie nie kupuje outdoorów, chyba że jako wypełnienie do jointa, ogromna większość obrotów w coffee shopach jest robiona na indoorach czyli gatunkach szklarniowych, a one są mało 'naturalne' (np gatunki z tak zwanych hydroplantacji jak white widow czy orange nie rosną w ziemi, tylko w takiej jakby wacie, nasączonej azotanami i innymi 'dopalaczami')

Tinej10 [ Konsul ]
Skoro już mowa o legalizacji to może ktoś rozpatrzy to w trochę inny sposób. Padło wiele argumentów, z jednymi się zgodzę z innymi nie. Ale większość wypowiedzi to wasze indywidualne zdania. Jeden jest za bo Państwo może zarobić, cześć pieniędzy można przeznaczyć na edukacje przeciw narkotykom, zresztą w Holandii się udało i jakoś to funkcjonuje, inny powie ze od maryśki się zaczyna a potem twarde, latanie ze strzykawką po dworcach i takie tam. Argumentów za i przeciw pewnie jest tyle samo.
Ale patrząc ze skoro taki narkotyk jest dostępny na rynku, i ludzie go zażywają, i jeżeli ktoś chce zapalić to nie patrzy się na to czy jest to legalne czy nie, każdy jest indywidualnością. A wszystko chyba zależy od psychiki, wychowania, sytuacji w jakiej się znajduje itd. Jeden zapali i na tym poprzestanie, drugiemu się spodoba i będzie palił co jakiś czas ale zostanie tylko przy tym ,trzeci zapali i będzie chciał czegoś mocniejszego. Zabraniając legalnej sprzedaży nie powstrzyma się żadnego z tych ludzi, Za to porządna edukacja i fachowa pomoc może cos zmienić. Legalizacja „narkotyków” takich jak marihuana, z ekonomicznego punktu widzenia wypracowała by wystarczającą ilość pieniędzy by pomóc tym którzy tego chcą oraz w uświadamianiu. A dalej palił by ten kto by chciał, tylko kasa nie płynęła by teraz tam gdzie płynie.
Nie można powiedzieć że od Maryśki nie da się uzależnić, może nie w taki sposób jak od innych narkotyków, ale są ludzie którym świat po wypaleniu wydaje się lepszy i po pewnym czasie nie mogą znieść tego co jest w rzeczywistości, a to tez jest uzależnienie, psychiczne ale jednak. Ale nie na każdego tak to działa jeden będzie palił raz na jakiś czas, inny częściej ale nie będą mili problemu jeśli nie zapala przez parę miesięcy albo odstawia na zawsze. Każdy jest inny i na każdego inaczej działa. Ale wróćmy do aspektu ekonomicznego, moim zdaniem sytuacja bardzo by się nie zmieniła, bo maryśka prawdę mówiąc jest ogólnie dostępna i można ją dostać praktycznie w każdej chwili nawet w małych wioskach, po legalizacji na pewno w początkowej fazie zwiększył by się lekko odsetek tych co spróbowali, Ale tak naprawdę dużo by się nie zmieniło, dalej palili by ci co chcieli by zapalić a ci co nie to nie.

Szalony_Pelikan [ Konsul ]
Tinej10
Nie wspomniałeś jeszcze o kwestiach zdrowotnych. W sytuacji czarnego rynku nie istnieje raczej pojęcie jakości towaru, a ta na pewno by się poprawiła po legalizacji.
Kabraxis_Lord_Of_Pain [ Pretorianin ]
Zarith ---> i tak sa 10 razy mniej szkodliwe niz to co mamy w polsce (nasaczane eterem czy jeszcze jakimis innymi truciznami).
Hodowana trawa to to samo co warzywa spryskiwane nawozami sztucznymi.

Mortan [ ]
Palenie trawy jesli juz to szkodzi temu kto pali, innym nie wiec to jego własn decyzja czy chce palic czy nie, to jest argument za bo czlowiek jest wolny i powinien decydowac o sobie ( w dumu niech sobie robi co chce). W kwestii ekonomicznej legalizacja powoduje wykopsanie mafii z interesu ( przyklad czasy prohibicji w USA ), po drugie faktycznie legalizacja nie oznacza tego, iz kazdy nagle zacznie jarac, podbnie było gdy kilka lat temu zmniejszono akcyze na wodke i sprzedaz wzrosla o 20 %, ale spozycie nie, bo ludzie kupowali w sklepach a nie towar z przemytu.
ronn [ moralizator ]
Kabraxis_Lord_Of_Pain --> Troche zle mnie zrozumiales :/
Wracajac do tematu :
Niektorzy uwazaja, ze ciag jest taki marihuana -> heroina.
Oczywiscie to kompletna bzdura, ale gdybysmy zalozyli, ze to prawda to logicznym jest, ze przed marihuana tez jest jakies ogniwo. Jakie?
piwo - wodka - marihuana?
Myslac w ten sposob moznaby wszystkiego zakazac.
Wracjac juz zupelnie do tematu. Co myslicie, nie o legalizacji, ale o nowelizacji ustawy.
Czyli, czy zasada - niewielkiej ilosci - powinna obowiazywac?
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
ronn--> naprawdę Cię obchodzi co myślę o nowelizajci tej ustawy, czy chcesz zobaczyć ile osób na forum cieszy sie z tego, że pujdą na dołek za jointa w kieszeni?

ronn [ moralizator ]
Lewy Krawiec(łoś) --> To, co Ty myslisz, to akurat wiem :)
*pojda
Qba19 [ Junior WRC ]
Właśnie a tak apropo ta niewielka ilość to ile?
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
no taka prawda - kto nie jest za jest przeciw...tym którzy są za nie podoba się to, że niektórzy są przeciw i odwrotnie - trudno. Niezgoda jest podstawą demokracji. Jak skończę politologię to zostanę monarchą absolutnym...Ty z Cainoorem pierwsi pójdziecie pod gilotynę(dowcip)...ale tak się cieszę że nie palę tego gówna:PPP
ronn [ moralizator ]
Tez sie ciesze, ze nie pale gowna :)
Lewy Krawiec(łoś) [ I can change ]
między palę a gówna jest słowo "tego"

zarith [ ]
a które palisz?:P
ertonFink [ Legionista ]
Mam tylko taka mala uwage dotyczaca uzaleznienia psychicznego. Otoz moi mili wbrew temu co piszecie to uzaleznienie fizyczne jest pikusiem. Heroiniarz po ciagu cierpi fizycznie kilka dni, zdecydowana wiekszosc daje rade. Lamia sie dopiero po paru tygodniach, miesiacach. Dlaczego? Bo sa uzaleznieni psychicznie. Wiecie, ze ludzie potrafia powracac do swoich nalogow po wielu latach? Zgadnijcie dlaczego?Jesli chodzi o inne kwestie:
Bigos - "wódka - heh, głupie sformułowanie - MOŻE być następstwem piwa
hera MOŻE być następstwem marihuany" nie wiem dlaczego niektorym tak trudno zrozumiec, ze wodka i piwo to prawie to samo (etanol), chmiel daje jeszcze niby jakies efekty, ale to w sumie malo istotne. Natomiast thc, a heroina to juz zupelnie inna substancja.
Vader - "Moim zdaniem narkotyki powinny być legalne. Im więcej frajerstwa skonczy pod mostem, zdychając we własnych wymiocinach, tym więcej powietrza zostanie dla mnie." Sa legalne, tylko nie wszystkie. Wiekszosc jest w kazdym badz razie.
ronn [ moralizator ]
ertonFink --> Wodka to nie jest skondesnowane piwo.
Sa setki tysiace ludzi akceptujacych z alkoholi wylacznie piwo. Wodki nie pije sie dla smaku, tylko po to, zeby sa upic, z piwem najczesciej jest inaczej.
Wedlug mnie marihuana, to wlasnie 'piwo' wsrod narkotykow (jesli przyjmniemy ze alkohol to nie narkotyk).
Co do uzaleznien, to wiem o nich sporo, slyszalem opowiadania siostry, ktora jest na akademii medycznej i faktem jest to, ze powiedziec 'rzucilem' mozna dopiero po ok. poieciu latach.