Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]
Rzuciłem palenie fajek !
Rzuciałem palenie fajek, nie palę od 1 styczania i nie czuje głodu nikotynowego, to jest boskie uczucie :D
Coy2K [ Veteran ]
a ja nie mialem nigdy papierosa w ustach...to jest dopiero boskie uczucie
>Luzer< [ Music Addict ]
No i co w związku z tym?
TheAnswer [ Quetzal ]
Gratuluje decyzji

KaGieBe [ !!! ]
A ja wypaliłem wiele i nigdy nie czułęm głodu nikotynowego !
kolejen boskie ucuzcie :D
Jerryzzz [ Senator ]
Moje usta nigdy nie dotknely papierosowego filtru i nigdy tego nie zrobia...

bone_man [ Powered by ATI ]
Ciekawe, jak dlugo jeszcze wytrzymasz :).
Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]
Widziałem, że się zaczną takie posty, ale nic w końcu się przyzwyczajłem do tego forum :D
Mask [ Generaďż˝ ]
Nie bede Ci narazie gratulowal bo 17 dni to pryszcz .. Najgorzej w sytuacjach kryzysowych .. Stres , nerwy .. Wtedy sproboj sobie odmowic fajki..
Arcy Hp [ Pan i Władca ]
E tam ja nigdy tego syfu nie tkne :P
Gratulacje ;-)
Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]
Heh moje życie to stres więc jeste przyzwyczajony ...

ronn [ moralizator ]
Ja nie rzucilem i z tego co pamietam nigdy nawet nie rzucalem. Jedyne, co moze mnie do tego zmusic, to kasa :)
Mask [ Generaďż˝ ]
KK--> Przyzwyczajony .. Dotychczasz w pozbyciu sie stresu zapewne pomagaly Ci fajki .. Teraz musisz znalezc inne wyjscie .. Zucie gumy albo picie wody mineralnej niegazowanej;-)

Mask [ Generaďż˝ ]
*nie dotychczasz tylko dotychczas.*

sirQwintus [ Generaďż˝ ]
to można rzucić ?
zapale sobie i przemyśle to
tak czy owak - gratki

EspenLund [ Live For Speed ]
a ja nie pale
<<<<<<
^KoKoT^ [ Konsul ]
gratuluje... dobrze ze ja nie mam tego nalogu ;]
KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
kurna....
też bym chciał to rzucić, ale problem w tym.... i to paradoksalny problem w tym że.....
nie chce!
nie mam motywacji... a wiem że moge niepalić, tylko że nie chce niepalić...
dziwne...
w każdym razie gratuluje! Chyba słuszny wybór! :>
>Luzer< [ Music Addict ]
Kam1kaze -> fajnie to sobie tlumaczysz

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Luzer ---> troche spity jestem :>

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
GudNAjT :)

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
[edit]
o żesz k.....
sory nie ten wątek... o_O

EspenLund [ Live For Speed ]
kamikaze >>>
hehe

gofer [ ]
zgadnijcie, co teraz robię? ;)
PS
>Luzer< - > ja wiem, że niepalący tego nigdy nie zrozumieją, ale niektórzy naprawdę nie chcą rzucać palenia...jak już coś, to wolałbym nigdy nie zaczynać, ale teraz rzucać? To mi daje tyle przyjemności i rozluźnienia, że nie chcę, po prostu nie chcę...
Jerryzzz [ Senator ]
zgadnijcie, co teraz robię? ;)
Trujesz się.

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Jerzy ---> nie zrozumiesz póki nie zapalisz :)
Ale wiem że nie zapalisz, więc nie zrozumiesz! :>
That's the truth bro' :)
Jerryzzz [ Senator ]
Kamyk ---> Coz, takie postanowienie - nigdy nie sprobuje i gwarantuje, ze dotrzymam tych slow.

gofer [ ]
Jerryzzz - > a jasne że się truję...ale nie wiesz nawet, jakie to przyjemne trucie...aa, zresztą, patrz post Kamikaze :))
PS
też tak kiedyś mówiłem...nt. papierosów, alkoholu, ganji :)))
PPS
Ty też się trujesz...no chyba że spożywasz jedzonko z jakiś ekologicznych upraw i pijesz tylko drogą mineralke bez gazu, w co wątpię...

Weakando [ Senator ]
gofer ---> buehehe... też mówiłem, że papierosy to shit i że nigdy nie będe palił :> Ale po pijaku zapaliłem kilka razy i teraz od czasu do czasu sobie popalam :)

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Ej panowie, a czy wyobrażacie sobie piwko bez zapalenia fajecki? :>
bo dla mnie to nierealne, graniczy wręcz z cudem! :>
Czy to nie pora...... ??? :>
Jerryzzz [ Senator ]
gofer ---> Okej, ale ty sie trujesz w duzo szybszym tempie :P

gofer [ ]
Weakando - > :)))
Kamikaze - > piwo bez papierosa jest jak...jak...seks z mężczyzna! *śmieje się*
Jerryzzz - > na coś trzeba umrzeć, nie?
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
palenie jest boskie
a piwo bez papierosa - twoj WROG!
w kazdym razie przynajmniej wiem na co umre...

Weakando [ Senator ]
Najlepiej jest zapalić sobie na kibelku :)

gofer [ ]
Weakando - > ale tak z rana, czytając gazetkę :))))
Weakando [ Senator ]
gofer ---> Dokładnie :)

Jałokim [ mniej głupoty ]
albo w mieszkaniu z brakiem świadomości włączonej od paru ładnych godzin kuchni gazowej :]

iNfiNity! [ Senator ]
gofer - to rodzice pozwalają ci palić ? *śmieje się*

volvo95 [ Legend ]
iNfiNity --> To jest ten nowy model wychowywania dzieci - bezstresowy :)
smuggler [ Patrycjusz ]
Wszystkim rzucajacym powiem jedno, a wlasciwie dwa albo i trzy :)
a) slusznie robicie
b) pilnujcie wagi :)
c) o tym, ze rzuciliscie palenie niesmialo mozecie mowic po pol roku, z pewna pewnoscia po roku, a z absolutna pewnoscia po 2-3 latach. Mowie to z wlasnego doswiadczenia, a tez palilem i tez rzucalem. To zadna sztuka, robilem to w koncu setki razy :P. Ale w koncu sie udalo i od PIECIU lat nie mialem papierosa w ustach, choc pare razy dopadal mnie kryzys i to po miesiacach, a nie dniach, czy tygodniach...
poltar [ Konsul ]
Calkowita detoksykacja organizmu nastepuje po ok 5 latach od momentu rzucenia palenia.
A o samym rzuceniu mozna mowic wlasnie po ok roku. Sam nie pale i nie palilem nigdy, mam jednak wokol siebie kilka osob ktore wciaz rzucaja palenie (wlasnie: rzucaja), i kilka takich ktorym sie to udalo.
A wszystkim palacym powiem tylko tyle : a palcie ile wlezie jesli wam to sprawia przyjemnosc, miejscie jednak swiadomosc, ze szkodzicie nie tylko sobie. I ze macie spora szane kitnac na raka - oj bedziecie sobie wtedy pluc w brode, oj bedziecie, ze jeszcze by sie pozylo. A tu klapa, trzeba zwijac manatki i 6 stop pod ziemie.

Kompo [ bujaka jamajka ]
Kapitan KloSs - > a ile paliłeś, bo to też ma tu znaczenie.

Yos_sarian [ Irving Washington ]
J23 - gratuluje i zycze wytrwalosci. ja rzucilem po 14 latach, paczka dziennie jakis rok temu i dalej mam momenty ze chce zapalic (najgorzej przy alkoholu) i prawde mowiac czuje ze w kazdej chwili jak bym tylko zakopcil to by bylo tak jak bym nigdy nie przestawal. sraszny nalog, jak ktos sie zastanawia to niech sobie da spokoj.

Yos_sarian [ Irving Washington ]
Off
Jerryzzz ---> niezle przecwaniakowane to przekierowanie ale ja juz jestem zombi. niemniej gratuluje pomyslu.

kreta [ Chor��y ]
boshee.. zeby jeszcze moja mama przestala palic to by bylo dobrze.. bu...

gofer [ ]
iNfiNity! - > już się przyzwyczaili do tego :)
X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]
Gratuluje :)
Chociaz niw iem ja to jest, bo nigdy nie zapaliwlam. Nawet na 'skosztowanie' (i sie ciesze:))

nidecker [ Pretorianin ]
ja rzucilem palenie marihuany i jakos sie tym specjalnie nie chwale!
przeszedlem na amfe [ jokes)
kociamber [ Canada ]
Klos - nie chce cie straszyc, ale po 3 meisiacach glod nikotynowy wroci, jezeli dasz sobie wtedy z nim rade to wtedy ci pograluluje :)
Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]
Kompo - 2 lata
Yos - znam to uczucie, ale 14 lat to nie to samo co 2 lata. Ale to samo uczucie.
Moja motywacja to rower, który dostałem, jeśli mam jeździć to muszę przestać plaić , tak sobie pomyślałem i wykonałem :D

*...:::JaRo:::...* [ stara beka dobrze kisi ]
Gratuluję ! Ja się również odzywaczajam. Palę tylko w piątki i soboty max. 2 fajki :)
W tygodniu mam szkołę i to jakoś zlatuje :P

_Jotun_ [ spamer ]
gofer, faktycznie to bardzo przyjemne, szczegolnie dla otoczenia, ja np mam kumpla w klasie, ktoremu po porannej fajce wali z pyska jak z kibla :)

ronn [ moralizator ]
_Jotun_ --> Calujesz sie z nim?

w o y t e k [ Gavroche ]
Niestetym najgorsze Cię dopiero czeka ;((( Na początku człekj żyje entuzmazmem pierwszych dni bez ćmika. Potem zaczyna się proza życia i rozmaite sytuacje, w których trzeba walczyć z pokusą zapalenia. Życzę wytrwałości i nigdy nie daj się skusić "na jednego", bo na jednym się zazwyczaj nie kończy...
Kompo [ bujaka jamajka ]
KloSs - > a ile paliłeś przez dwe lata? Średnio?

Mask [ Generaďż˝ ]
U mnie w Liceum ludzie popalaja sobie na szybciora na przerwach w toalecie .. Nie chce im sie wychodzic poza teren szkoly bo zimno .. Smrod w tej toalecie jest niezmieski i utrzymuje sie praktycznie przez caly dzien od rana juz od pierwszej fajki .. Wystarczy ze czlowiek wejdzie tam , zalatwi sie i jesli trwa to dluzej niz 2 minuty to przesiaka fajami jakby conajmniej paczke spalil chuhając na ubranie..
peeyack [ Weekend Warrior ]
Tez rzucilem niedawno (w piatek) Dzisiaj jest dla mnie 5ty dzien bez fajki. Momentami czuje sie jakby mi zabrano cos bardzo waznego i istotnego w zyciu. Ale poki co daje rade. Nicorette is my friend :-)

ronn [ moralizator ]
Mask --> Taaak.. bo w szkolnych lazienkach przewaznie jest wspanialy, delikatny i mily zapach..