GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

WWWAiS - ciąg dalszy alkoholowych rozważań nad życiem

17.01.2005
17:31
[1]

L@WYER [ Valaraukar ]

WWWAiS - ciąg dalszy alkoholowych rozważań nad życiem

W tej części wszyscy wszystkich opluwamy, za to warczymy i gryziemy (albo podgryzamy), jesteśmy niemili dla siebie (aczkolwiek niekoniecznie), a wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek.
Ponadto wszystkich wchodzących na wątek witamy staropolskim "GROARGH!"

Dysponujemy młodym, dobrze zadbanym łomem, kajdankami obszytymi różowym futerkiem, Rekinkiem, Acherontią atropos z rodziny zawisakowatych, parą chwytnych ud, jednym bolącym żołądkiem, jedną całkiem zniszczoną wątrobą, dwójką osób uważających się za normalne oraz całą bandą alkoholików ;)))
Dysponujemy również tłuściutkim Herr Świnką, którego skonsumujemy w swoim czasie ;>

Na zdjęciu - Ekipa warszawska w Krakowie (z podziekowaniem dla Pewnej Forumowiczki z C.K. Krakowa za zrobienie zdjęcia[o ile mnie pamięć nie myli, a może])


Apel do kobiet: więcej wyrozumiałości dla męskich potrzeb i pomysłów.
Apel do mężczyzn: więcej wyrozumiałości i czułości dla pań.
Apel do ludzi z burakowa: WON JAK NAJDALEJ STĄD!!!


Szanownie uprasza się o spożywanie większej ilości piwa, większą ilość spotkań, w ogóle większą ilość i jakość w nowym roku.

Poprzednie wypociny :

17.01.2005
17:33
[2]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Yans :::> Bo wpieprzanie się rodziców w sprawy małżeństwa to jedna z najgorszych krzywd, jaka może je spotkać.

17.01.2005
17:36
[3]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> tiaaaa ... niewiele może tak dobrze i skutecznie nabruździć, jak "kochający" rodzice/teściowie ... Ze szczególnym uwzględnieniem "mamusi"/teściowej ...

17.01.2005
17:37
smile
[4]

Yans [ Więzień Wieczności ]

L@WYER ====> niestety "czas & perspektywa" są takie wredne, że nigdy ich nie ma w pobliżu.

Paudyn ====> niestety znam sporo takich przypadków, sam też przetestowałem, na szczęście nie z moją Starszyzną ;-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-17 17:40:00]

17.01.2005
17:39
smile
[5]

L@WYER [ Valaraukar ]

Yans --> no właśnie - i tu leży pies pogrzebany ...

17.01.2005
17:40
[6]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ano, ja też znam taki przypadek i to z nieco bliższej perspektywy. W każdym razie, w moje sprawy nie pozwolę się wtryniać nikomu. Dlaczego niektórzy nie mogą pojąć, że gdy ktoś decydując się na partnera(kę), to decyduje się na partnera(kę) dla siebie, a nie dla rodzinki, bo to przecież owa osoba spędzi z nią resztę życia, a nie dajmy na to mamusia.

17.01.2005
18:09
[7]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

niewiem czy dobrze wszystko kumam...ale zeby z tego powodu konczyc dobrze zapowiadajacy sie zwiazek to takie troche dosc radyklane rozwiazanie...jezeli sie myle to mnie poprawcie:)))

17.01.2005
18:42
[8]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Powiedzmy, że temat zszedł nieco na boczny tor, ale i tak jest jak najbardziej aktualny ;o)

17.01.2005
18:44
smile
[9]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ale smętnie sie zrobiło...

Astro-->uuu... szoda.... a jakie pytanie miałeś? Ja własnie znów miałem drzemkę - ale twardy byłem, przeczytałem przed tym 12 stron :P

17.01.2005
19:21
smile
[10]

deadastronaut [ Centurion ]

No wiesz... oni tu o związkach, małżeństwach, a Ty z tak prozaicznym tematem wyjeżdżasz, jakbyś nie miał GG :P
Chciał mnie uwalić i już... widziałem te kurWiciki w oczach :)
Dorota dostała pytanie bajeczne: Scharakteryzuj gleby w Ameryce Południowej, a jak już wyszła z 4+ w indeksie Wicik zatarł rączki i zapytał biednego astra:
No to niech pan powie, jakimi jonami przesycony jest poziom próchniczy w Arensolsach?

LOL

astro

17.01.2005
19:54
smile
[11]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Astro-->cóż, ja mam dosyć sprecyzowane poglady na instytucje małżeństwa i wolę rozmawiać o czymś innym. Faktycznie, współczuję pytania ale ja bym Dorotę stratował i dostał jej pytanie :P

Idę poczytać o arensolsach.... i tak mi to nic nie da...

17.01.2005
20:32
[12]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


No... zainwestowałem w pamięć i teraz wszystko powinno być OK. ODetchnę jeszcze trochę, zbiorę siły i przemontuję mojego blaszaka, nareszcie :)

17.01.2005
20:45
[13]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->legrooch
Niew wiem czy dobrze zrozumiałem co się stało... Ale mimo wszystko współczuję, i zgadzam sie z przedmówcami że czas leczy rany. Mnie też coś podobnego trafiło. (teraz wiecie dlaczego nigdy niema obok mnie żadnej panny, unikam ich jak ognia).
Ale zmieńmy tema na coś welselszego...

-->Hayabusa
no to teraz czas na zmiane płyty, proca grafy.... ›:->

17.01.2005
22:16
[14]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bry.
Powrócona po pracy. Nudno było dzisiaj i nędznie.

W kwestii małżeństwa <btw: to już drugi odwiedzany przez mnie wątek, w którym toczy się rozmowa na ten temat, zgłupieliście??? ;))> mam zdanie ugruntowane od dawna i - delikatnie rzecz ujmując - brzmi ono "3 x NIE dla małżeństwa, 300 x NIE dla dzieci", ale to już pewnie wiecie.
Co do samych rozstań - za mało wiemy, zeby cokolwiek pisac, a poza tym chyba nie ma to sensu, bo to nie nasza sprawa. W każdym razie sama swego czasu odeszłam od kogoś po 4 latach i wiem, że nie jest to łatwe dla żadnej ze stron - ale tak po prostu bywa. Zycie. Po prostu życie.

btw 2: astro --> No wiesz... oni tu o związkach, małżeństwach, a Ty z tak prozaicznym tematem wyjeżdżasz, jakbyś nie miał GG :P - szczerze mnie ubawiłeś, aż mi makaronowa kluseczka wpadła do nosa ze śmiechu :)

I co to jest poziom próchniczy w Arensolsach? <co to, *****, jest????>

Przypominam w nowym wątku:
Imieninowanie yagienki - 22.01. [sobota], g. do ustalenia <18? 19?>, u Misiostwa
1. Misio & solenizantka ;)
2. Gwiazd & Kermit
3. L@WYER
4. Shadow (95%) - nie, nie jest to stężenie alkoholu :P
5. Hayabusa na 99,9 %
6. MaLLy (jeśli szef czegoś nie wymyśli...)
7. Paudyn
8. Meghan + Oficjalny Gach (podstępem wyrwałam obietnicę, że pójdzie - czyt. oznajmiłam, że idzie i już ;P)
DOPISYWAĆ SIĘ ŁACHUDRY!

17.01.2005
22:22
[15]

legrooch [ Legend ]

No to dojechałem dziś do 41 browara po 12 dniach.
Mam czas. Wiem, że ktoś to może czytać, ale muszę się wygadać.
To znów na spokojnie w knajpie.

17.01.2005
22:32
[16]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Teraz pewnie jest ch***wo, ale za jakiś czas się uspokoi.
Życie, po prostu życie.
Nie pij, chłopie. A może pij. Sama nie wiem. Nie jestem dobra w dawaniu rad, bo nie mam zwyczaju się wtrącać w cudze sprawy.

Zaczynam podejrzewać, że gdzieś koło mnie krąży przeziębienie... znając moje szczęscie rozchoruję się poważnie pewnie w piątek wieczorem <hehe>. Spać mi się chce. Zimno. I jeszcze do roboty nie chce mi się jutro iść - ani uczyć mamuta wieczorem <bleeeeeeeee>. Ktoś umie mnie zmobilizować do jakiegokolwiek działania? Bardzo bym prosiła :)

17.01.2005
22:32
smile
[17]

deadastronaut [ Centurion ]

na prawdę nie chciesz wiesdzieć...

A Wy tacy starzy jesteście, że powinniście szybko jakieś kontrakty małżeńskie pozawiązywać bo niedługo trzeba się będzie wami opiekować i co... dzieci nie będzie? Nie ma co liczyc na fundusz emerytalny...

astro

17.01.2005
22:35
[18]

legrooch [ Legend ]


Kuźwa, 3 razy pomyślę, nim się znów zaręczę.

17.01.2005
22:36
[19]

legrooch [ Legend ]


Może inaczej.
Osoba, którą kochałem, wycięła mi numer ponad miarę.
Po tym, zaczęła pod wpływem starych odstawiać fochy.

17.01.2005
22:40
smile
[20]

deadastronaut [ Centurion ]

hmm...
1. odciąć od czynnika burzącego
2. stłumić oznaki buntu w zalążku
3. przywrócić status quo ante bellum

astro

17.01.2005
22:41
[21]

deadastronaut [ Centurion ]

PS. oczywiście to bardziej skomplikowane, należy dopasować do sytuacji ;-)

astro

17.01.2005
22:47
[22]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

astro --> alez chcę, chcę, brzmi tak... perwersyjnie? ;))) Aż mnie zainteresowało :)
Dzieci? Co ja Ci zrobiłam, że mi tak źle życzysz? :O

Zaręczyny? Ha. Noszę dwie obrączki zaręczynowe i jedną obrączkę ślubną, więc chyba nie jestem ekspertem od takich spraw... ;)
Inna sprawa, że żadnej nie traktuję poważnie, chociaż przynajmniej jedna była dana z prawdziwą myślą o wspólnej przyszłości.

17.01.2005
22:51
smile
[23]

legrooch [ Legend ]


Gwiazd ==> W takim sensie jak ja dałem ?

17.01.2005
23:02
[24]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<ciach, ciach, chiach>
To, co napisałam w tym poście, było wściekle osobiste. Nie umiem tego opublikować.

W podobnym.

17.01.2005
23:10
smile
[25]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gwiazd ----> wiem, że to nie moja sprawa, ale jestem już skołowany: to jesteś mężatką, czy nie ?

17.01.2005
23:13
smile
[26]

artaban [ swamp thing ]

<smarcze ze śmiechu>

Piotrasq --> A wiesz, że ja też bym chciał wiedzieć :)

17.01.2005
23:14
smile
[27]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czyli już wiem :)

17.01.2005
23:16
smile
[28]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie, Piotrasq, nie jestem.
Owszem, czasem twierdzę, że mam męża, ale to mąż forumowy, ożeniono go ze mną na imprezie pod wpływem impulsu.
Od poważnego małżeństwa uciekam i nie chcę się dać w nie wrobić.

Kwestia otrzymania kiedyś pierścionka, o co pytał legrooch, to zupełnie inna sprawa, ale o tym nie będę opowiadać.

17.01.2005
23:20
[29]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A co do sprawy legroocha: ja zostałem porzucony po 8 latach "chodzenia" i 3 latach małżeństwa, więc śmiem twierdzić, że wiem co czuje. I mówię - alkohol nie jest rozwiązaniem. W niczym nie pomaga.

17.01.2005
23:21
smile
[30]

deadastronaut [ Centurion ]

Gwiazd "ożeniono go ze mną na imprezie pod wpływem impulsu." - takie związki są najtrwalsze chyba :D

astro

17.01.2005
23:25
smile
[31]

deadastronaut [ Centurion ]

Piotrasq - pomaga w zawarciu nowych znajomości :D A tak serio, to fakt... raz w życiu się upiłem mając totalnego doła i zrobiłem z siebie pajaca... ogólnie rzecz biorąc trzeba uważać, bo wtedy najłatwiej wpaść...

astro

17.01.2005
23:42
smile
[32]

deadastronaut [ Centurion ]

ouu... trzeci post pod rząd... nieładnie :)
chciałem tylko rzec: dobranoc...

...i przedstawić cytat na dziś:
Examinations are formidable even for the best prepared,
for the greatest fool can ask more than the wisest man can answer


astro

17.01.2005
23:43
[33]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak żywo, jeden z examów na 4 roku podchodzi mniej więcej pod tą sentencję...

17.01.2005
23:58
smile
[34]

Siwy4444 [ Senator ]

Umiejętność uników przedmałżeńskich cenię sobie bardzo i doskonalę ją od dłuższego czasu. Zaręczyny nie mają w tym kraju mocy prawnej. ;)

Echhhh, chyba muszę usiąść do nauki.

18.01.2005
00:00
[35]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie Ty jeden (doskonalisz przedmałżeńskie uniki i musisz przysiąść do nauki ;>).

18.01.2005
00:02
[36]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja umiejętność uników przedmałżeńskich opanowałam do perfekcji.
Do nauki też nie muszę siadać.
Ha.

18.01.2005
00:07
smile
[37]

Siwy4444 [ Senator ]

Nie zależy Ci na honorowym tytule matki Polki? :)

18.01.2005
00:11
smile
[38]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Groarghhhh, ludzie co Wy robicie o tej porze idźcie spać, rano do fabryki trzeba dmuchać :D

Motto na dobranoc: najpierw się popieprzy, później się polepszy

18.01.2005
00:11
[39]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jej zależy tylko na kuflu piwa ;>

Branoc.

18.01.2005
00:12
smile
[40]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Chyba się z koniem na łeb zamieniłeś. Jeszcze powiedz, że mam pracę rzucić, dzwigać siaty i przestać wychodzić na noc :)

Ty byś chciał zostać przykładnym mężem i ojcem?
A widzisz! :P

btw: Yans --> ja do fabryki na 13 - 14... :))
Paudi --> coś w tym jest. Może nawet na dwóch?

18.01.2005
00:35
smile
[41]

Siwy4444 [ Senator ]

Wow. Rozumiem że nie zależy. Ja jeszcze się nie zdecydowałem przykładnym czym zostać. ;)

18.01.2005
00:55
smile
[42]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wiesz, jest wiele rzeczy, które byłabym w stanie przykładnie robić. Ale na pewno nie należy do nich zakładanie rodziny, rodzenie gromadki dzieci i wychowywanie ich przez resztę życia.
Nie teraz na pewno. Za parę lat może mi się zmieni, ale do 30 w ogóle nie ma o tym mowy.
A potem pewnie też nie będzie :>
Ostatnią eksplozję mojego instynktu macierzyńskiego zaobserwowano u mnie w wieku 17 lat, ale składam to na karb niewiarygodnej głupoty jaką prezentowałam w owym czasie. Inna sprawa, że i tak mi szybko przeszło.

Skoro nie możesz się zdecydować czym przykładnym zostać, może jednak spróbuj z tym mężem i ojcem. Opowiesz potem wrażenia, żebyśmy wiedzieli czego mamy się wystrzegać :>

18.01.2005
01:01
smile
[43]

Siwy4444 [ Senator ]

Dziękuję, również zaczekam. Nie jestem wielbicielem ojca Wergiliusza ani taktyk przez niego stosowanych. :)

18.01.2005
01:04
smile
[44]

AQA [ Pani Jeziora ]

Że się wtrącę przed spaniem :)

Mi też sie do niedawna wydawało, że słowa "matka" i "ja" nie mogą zaistnieć w jednej linijce:); mój chłop i ja (to mogło w tej jednej linijce:)) chlaliśmy browar, graliśmy w gry i lataliśmy po imprezach i niczego nam nie brakowało do szczęścia :) Tyle tego szczęścia było, żeśmy w końcu "zaciążyli" i teraz mamy Olka, trzymiesięcznego "smrodka", i ja już sobie nie wyobrażam, żeby mogło byc inaczej; i nigdy więcej nie będę się zarzekać, że się do czegoś nie nadaję :))

No i to tyle :)

P.S. A teraz nadal gramy w gry i latamy po imprezach (niech żyją babcie:), tylko tego browaru jakby trochę mniej :)

18.01.2005
01:07
smile
[45]

Siwy4444 [ Senator ]

Gwiazd: Widzisz? :))))

18.01.2005
01:34
smile
[46]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja widzę, a Ty widzisz? :>
Bierz się do roboty, idż i się rozmnażaj, a nie na forum siedzisz! W końcu nie jesteś już nastolatkiem, czas myśleć o stabilizacji i przekazaniu genów następnym pokoleniom.

Dla mnie słowa "ja" i "matka" w jednej linii to na razie rzecz niewyobrażalna, zostawiam to chwilowo innym.
I nie napisałam przecież, że nigdy... za nic w świecie... itd.
Pewnie kiedyś mi przejdzie.
Ale jeszcze nie teraz :))
Na litość boską, ja mam 25 lat, słabo mi na słowo "pielucha"! :)))

18.01.2005
01:45
smile
[47]

Siwy4444 [ Senator ]

Ja też widzę. Czuję się w miarę stabilnie mimo prób wbicia sobie do głowy norm kolizyjnych prawa międzynarodowego prywatnego. Też nie jestem jeszcze w wieku krytycznym. Mówią to zarówno dane statystyczne jak i sondaże. Jednocześnie oglądam coraz większą ilość moich znajomych pogrążających się coraz głębiej i z kretesem. Na wszelki wypadek na weselach, całkowicie przypadkowo oczywiście, staję tyłem do rzucanych gadżetów mających na celu wylosowanie kto następny.

:)

18.01.2005
02:11
smile
[48]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Frajer ;) Po co chodzisz na wesela? Ja mam dreszcze od tej szopki i się wykręcam.
Jak się łaskawie na jednym pojawiłam, to w momencie rzucania welonu/bukietu zaszyłam się w krzakach z piwem.

Myślę, że z nas dwojga Ty jesteś w wieku bardziej krytycznym, więc myśl poważnie o przyszłości. A ja się złośliwie pośmieję z kąta ;))

btw: czym są "normy kolizyjne prawa międzynarodowego prywatnego"? :)

18.01.2005
02:33
smile
[49]

Siwy4444 [ Senator ]

Nieśmiała i złośliwa. Cóż za diaboliczne połączenie! :)
Poza tym skąd wiesz w jakim wieku jestem? Tylko nie blefuj! :)

O przyszości myślę ostatnio na tyle poważnie, że zaczynam się zastanawiać czy aby nie przesadzam. Ale o tym kiedy indziej bo zdrowy rozsądek nakazywałby nie popychać swojego cv w kierunku w którym kilka godzin temu to zrobiłem. Cóż, pełen obaw czekam co z tego wyjdzie. :/

Otóż normy kolizyjne prawa prywatnego międzynarodowego to tak pokrótce przepisy mówiące, kiedy stosować które prawo w stosunkach między ludźmi z różnych państw. Żeby nie obiegać daleko od tematu to jakby Ci przyszło do głowy wyjść za Araba... aa nie! Jakby mi przyszło do głowy ożenić się z Arabką to kiedy stosować przepisy z RP, a kiedy z piekła. ;)

18.01.2005
02:55
smile
[50]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Diaboliczne?! A skąd. No dobra, przyznaję się - blefowałam z tą złośliwością, ale tego pewnie sam się już domysliłeś... ;)

Widzę, że jednak czujesz oddech prozy życia na karku.
Ale bez obaw, bez obaw proszę. Możesz być nieśmiały, ale nigdy nie twierdziłeś, że jesteś lękliwy. Ruszaj przez życie z dumnie uniesionym pomponem!
Tak czy inaczej trzymam kciuki. W końcu zawsze jakoś jest - więc czemu nie miałoby być dobrze.

Aha. Jeszcze jedno.
Ja wiem wszystko ;))
W końcu studia nie dają wiedzy - ale uczą gdzie tej wiedzy szukać... a ja potrafię być cierpliwa.

A teraz - ewakuacja między poduszki.
Miłych snów o Arabkach. Naprawdę chciałbyś mieć taką żonę? ;)

18.01.2005
03:02
smile
[51]

Siwy4444 [ Senator ]

Ja nie chcę żony w ogóle. Napisałem o tym tylko po to żeby mi się nie dostało za to, że Tobie przyszedłby do głowy Arab. :)

Lękliwy nie jestem tylko sprawiam takie wrażenie. Przecież nie pierzchłem niczym to pacholę tylko walczę dalej. :)

Apeluję do Twojego rozsądku! Z kim kolaborujesz w kwestii wydobywania informacji o mnie?! Zapewne świadomie wprowadza Cię w błąd abyś wyszła na złośliwca. Innymi słowy - nie wierz plotkom. ;)

mielonych
nite!

18.01.2005
03:06
[52]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


Mam 1 GB RAMu ! Hip hip hurra, do piątku gdy będe musiał połowę oddać... :(
Śmieszna rzecz. Winda 98 łyknęła nowego procka z oporami, ale jednak łyknęła. Takoż sterki i resztę zabawek.
XP w ogóle nie chce odpalić restartuje et c. et c.
W związku z tym czuję, że po prostu dziś i jutro bede majstrować backup a nastepnie, wieczorem, radośnie reinstaluję system - bo i tak szykowała sie ta reinstalka od dawna...
A w ogóle to życie jest piękne bo jak dotąd niczego mechanicznie nie spieprzyłem przy okazji majstrowania :)

18.01.2005
07:42
[53]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Łomatko, z rodzicielstwem mi tu wyjechali na wątku. Ja tam, przynajmniej do trzydziechy, nie mam zamiaru się hajtać, a co dopiero mówić o dzieciach.. brrrrr.... ;>

PS. Paudi --> coś w tym jest. Może nawet na dwóch?

Phhh... bigamistka ;oP

18.01.2005
09:07
smile
[54]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ech - dzieci. To ja już drugi raz będę się hajtał, a wy nic ?

18.01.2005
09:08
smile
[55]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Przeczytałam zaległości, no no ale poważnie i życiowo, zdecydowanie jednak uważam, że co nas nie zabija, to nas wzmacnia (choć nie dotyczy to raczej żoładka i wątroby:)) Ja znów zmykam na kolejną końferencję, więc piszcie umiarkowanie, a co do małżeństw i dzieci....to trudno powiedzieć, każdemu co innego sluży, ale nie należy się bronić za wszelką cenę, bo kto wie co się traci.....pieluchy powiadacie <mdleje> ja w tej kwestii nadal mam tzw. mięszane uczucia, a latka lecą...tik tak tik tak tik tak ...

18.01.2005
09:27
[56]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Piotrasq---->ze niby mozna o tobie powiedziec ze nie uczysz sie na bledach:)))))

18.01.2005
09:37
smile
[57]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Faktycznie, tematy ostatnio MEGAPOWAGA. Aha, byłbym zapomniał GROARGH ;-) Ech, z moich znajomych zostałem dosłownie ostatni na placu boju jeśli chodzi o zagadnienie małżeńsko/rodzicielskie, ale i moje dni są policzone, przynajmniej jeśli chodzi o zaobrączkowanie :D Też się nigdy do tego nie paliłem i zawsze zapodawałem moim ciotkom text: " wszystko w swoim czasie" ;-) Poza tym, zawsze uważałem, że z TYMI sprawami nie ma co się śpieszyć, a już napewno w życiu nie zgodziłbym się na taki deal, że po ślubie tworzymy obraz "idealnej polskiej rodziny": żonka obrasta tłuszczem, siedzi w garach i/lub pierze, a ja na fotelu z gazetą przed TV, zapieprzam od rana do wieczora w fabryce przyglądając się jak rośnie mi mięsień piwny. Nie przesadzajmy, to wszystko zależy od ludzi, a znam w praktyce obydwa modele: "idealny" i awangardowy ;-)

Piotrasq ====> drugi raz ??? Ty to masz zdrowie :DDD

18.01.2005
09:44
smile
[58]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Yans---->zdrowie i pieniadze:)))))

18.01.2005
09:56
smile
[59]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Że niby można powiedzieć.

18.01.2005
09:57
smile
[60]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

albo sie uczy na bledach i postanowil sie bogato ozenic:))))))

18.01.2005
10:03
[61]

legrooch [ Legend ]

Mnie na śluby przeszła ochota :)
Plany były niezłe i jak najbardziej realne.
Dziś jest lepiej. Przynajmniej wiem, co się działo i żyję z czystym kontem. Nie męczę się już.

Gwiazd ==> Co do mojego pytania z wczoraj, to ok. Ciekawość :)

Swoją drogą ciąży na mnie niesamowite fatum.

6 lat temu miałem iść na swoje urodziny z dziewczyną do teatru. Koło 18 stycznia zerwaliśmy. Mieliśmy bilety zarezerwowane.
Obecnie miałem iść z Olką do teatru również (jak i z tamtą byłą :>). Mieliśmy bilety zarezerwowane. Dnia 17 stycznia zerwaliśmy.

NIGDY W ŻYCIU NIE PÓJDĘ W SWOJE URODZINY DO TEATRU Z DZIEWCZYNĄ!

18.01.2005
10:04
[62]

legrooch [ Legend ]

Jeszcze jedno - dziękuję wszystkim za słowa pocieszenia.
Nie uciekam już do piwa. Minęło mi rano. Jeżeli z kimś pogadać w pubie, to i owszem. Ale spacerek piwny wieczorkiem odpada.

18.01.2005
10:20
smile
[63]

Yans [ Więzień Wieczności ]

ILEK ====> dobre, dobre :D

Piotrasq ====> eee, żeby tylko nie było, że do 3 razy sztuka ;)

legrooch ====> no ja widzę, że ten teatr działa na Twoje kobiety, jak RAID na karaluchy ;) Chociaż z drugiej strony, to niezły test na przyszłość !!! Już na samym początku powinieneś zabrać "potencjalną ofiarę" do teatru. Jak się uda, to jest wtedy duża sznasa, że będzie dalej OK, a jak nie, to przynajmniej od razu krótka piłka ;-) PS. TRZYMAJ SIĘ !!!

18.01.2005
10:22
smile
[64]

legrooch [ Legend ]


Yans ==> Może tak zrobię teraz :) Taki crash-test się przyda :)
Dzięki za dobry pomysł :)

18.01.2005
10:22
smile
[65]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Aha, jeszcze coś na dobre rozpoczęcie dnia, ponoć tutaj teraz sami ABSTYNENCI :D

18.01.2005
10:34
[66]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

GROARGH!

Ale jestem niewyspany... tak to się kończy oglądanie Australian Open do później nocy... znaczy się studiowanie próchnicy w arensolsach chciałem powiedzieć :P

18.01.2005
11:15
[67]

L@WYER [ Valaraukar ]


Yans --> wypraszam sobie stanowczo wmawianie mi abstynencji - chwilowe przerwy w spożyciu są spowodowane czynnikami obiektywnymi :> ...

18.01.2005
11:17
[68]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja dopiero co rozpocząłem swój okres abstynencji... ciekawe, ile potrwa ;>

18.01.2005
11:18
smile
[69]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn---->pewnie do jutra:)))))))))))))))))))))))))

18.01.2005
11:18
smile
[70]

L@WYER [ Valaraukar ]


Paudyn --> hmmmm ... powiedzmy, jak wstepnie to omawialiśmy - do czwartku ?

18.01.2005
11:21
[71]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jutro mam jeszcze zapierdol i exama, na dodatek nie wiem, kiedy skończę, więc najpewniej faktycznie w czwarteczek cosik sobie golnę dla resetu ;> Ale niewykluczone, że jak wrócę jutro późno do domu, to też wstąpię po cztropaczek... zatem ILEK, jasnowidz to jaki, czy cuś...? ;oPP

18.01.2005
11:22
smile
[72]

L@WYER [ Valaraukar ]


Paudyn --> żaden tam jasnowidz - alkoholik i tyle ;D ...

18.01.2005
11:25
smile
[73]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

zaden alkoholik i zaden jasnowidz...znam sie na kalendarzu:))))))

18.01.2005
11:26
smile
[74]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Planowanie, powiadasz...? Ale wiesz... przy metodach naturalnych, łatwiej o wpadkę...

18.01.2005
11:28
smile
[75]

L@WYER [ Valaraukar ]


ILEK --> nie wciskaj mi kitu, i tak Ci nie uwierzę ... ABSTYNENCIKU ! ;D

Paudyn --> a może on chce odstawić wpadkę - wszyscy będą się nad nim litować - taki młody i juz wpadł ... ;)

18.01.2005
11:29
smile
[76]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn--->akurat niektore zamieszczone tam daty picia sa jakby to powiedzec??hmmmm...odgorne:))))

18.01.2005
11:30
smile
[77]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@wyer----->gowno wiesz cieciu...weekend mialem taki hardcorowy ze jeszcze wczoraj w knajpie wyladowalem:))))

18.01.2005
11:31
smile
[78]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> tiaaaa ... i jeszcze pewnie piwko bezalkoholowe (o ile godzi się takie siki piwem nazwać) popijałeś ...

18.01.2005
11:32
smile
[79]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILUŚ :::> Odgórnie narzucone przez Twój organizm...? Mam podobnie ;>

18.01.2005
11:35
[80]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@wyer---->co ty tam wiesz:PP

Paudyn---->niech bedzie:)))

18.01.2005
11:36
smile
[81]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja tam wiem tyle, ile wypiję, czyli całkiem sporo...

18.01.2005
11:36
smile
[82]

L@WYER [ Valaraukar ]


ILUŚ --> a może Ty po prostu normalniejesz pomalutku ;P ?

18.01.2005
11:41
smile
[83]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wypraszam sobie, to choroba zarezerowwana wyłącznie dla mnie i Juchy... chociaż nie, ona jest normalna, ja jestem normalnym absolwentem L.O.im. Hugona Kołłątaja...

18.01.2005
11:45
smile
[84]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> samo słowo "normalne" jest samo w sobie chore i wypaczone ...

18.01.2005
11:45
smile
[85]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->nikt normalny nie chodziłby do szłoły z tak nazywającym się patronem :P

18.01.2005
11:46
smile
[86]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

L@WYER ::::> Ja też jestem chory i wypaczony ;>

Shadow :::> Cholera, burzysz mój i innych uporządkowany światopogląd ;oPP

18.01.2005
11:48
smile
[87]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> cóż, znasz siebie samego chyba najlepiej ... ;>

Shadow --> LOL

18.01.2005
11:57
smile
[88]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bry.
Od liceum Kołłątaja to się proszę odklepać, panie i panowie :> Urocza szkoła, zaprawdę. Ja i Paudyn świadkami :)) Wieć jak jeszcze raz usłyszę od Shadowa o dziwnie nazywającym się patronie, to będzie łomot :>
I powiedzcie mi w końcu co to jest ten poziom próchnicy w Arensolsach!!!!!!!!!!

GROAAAAAAARGH.

18.01.2005
11:59
smile
[89]

L@WYER [ Valaraukar ]


Arensolsy?To jakaś kapela metalowa, cierpiąca na próchnicę ?

18.01.2005
11:59
[90]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Arsensolse kojarzą mi się z Arsenassholes, czyli szmatami z Londynu ;>

18.01.2005
12:03
[91]

legrooch [ Legend ]


Pijaki :)

18.01.2005
12:05
smile
[92]

L@WYER [ Valaraukar ]

legrooch -->et tu Brute, contra me ?

18.01.2005
12:06
smile
[93]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->Ale to fakt, każdy szanujacy sie człowiek zmieniłby sobie nazwisko :P

W skrócie arensolse to gleby słabo rozwinięte na utworach piasczystych, głównie wystepują w Afryce i Australii (to chyba za mało na zaliczenie, ale wiecej nie wiem :P). Poziom próchniczy to poziom oznaczony literką A, odbywa sie w nim rozpad materii organicznej w procesie humifikacji itd itp (tymi skrótami pokrywam swoją niewiedzę :P). A co do odczynu... to są gleby kwaśne, więc jony bedą pewnie kwasowe, czyli pewnie wodorowe. Ale to juz spekulacje :P

18.01.2005
12:06
smile
[94]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow, przybądź i wyjaśnij zagadkę Arensolsów, bo się zagubimy w domysłach! :)

18.01.2005
12:08
smile
[95]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Yyyyyyyyyyyyyy.
Wycofuję się z pytania. Już nie chcę niczego wiedzieć :P
Podejrzewam, że rezygnacja z georgrafii była najlepszą decyzją, jaką podjęłam w kwestii studiów :P

Humifikacja? Może mumifikcja, tę przynajmniej znam....

18.01.2005
12:10
smile
[96]

Pijak_<nie>Pospolity [ Junior ]

Pijaki :)

Ktoś mnie wzywał...?

18.01.2005
12:11
smile
[97]

L@WYER [ Valaraukar ]


Nastepna Wyspa powinna mieć tytuł w stylu "WWWAiS i jego spróchniałe Arensolsy" ...

18.01.2005
12:13
smile
[98]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->a może jednak? Znam wiele porywających gleb :P Geografia jest fajna, tylko zawsze trafia ie jakieś kompletnie nieprzydatne badziewie :P
Humifikacja to nie mumifikacja, ale w sumie to nieważne. Jeśli zaś chodzi o mumifikacje to pod podanym linkiem jest zdjecie naszego egzaminatora :P

18.01.2005
12:15
[99]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Geografia jest fajna

O tak, dla mnie to zdecydowanie Królowa Nauk. Nieprzypadkowo zdawałem ją na maturze i wszystkich examach wstępnych ;>

18.01.2005
12:19
smile
[100]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow --> phi, jesteś zindoktrynowany przez swój wydział, więc boisz się przyznać, ze uczą Cię strasznych rzeczy :P
W podanym linku najfajniejsze jest zdjęcie reniferów. Mają takie ładne mechane poroże.
Kojarzą mi się z łosiami.
Uwielbiam łosie...
...przestańcie na mnie tak dziwnie patrzec!

Paudi --> ja lubię szczerze geografię, ale arensolsy mnie przerosły ;))

Mężu --> jestem za! :)) Podoba mi się ten pomysł.

18.01.2005
12:21
[101]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


Czy Królowa Nauk to nei wiem - ale faktem jest że to BARDZO ciekawa nauka.

18.01.2005
12:22
[102]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


POmysł na następną Wyspę jest znakomity !

18.01.2005
12:22
smile
[103]

L@WYER [ Valaraukar ]


Małżowinka --> albo WWWAiS i zagadka spróchniałych/zaginionych//tajemniczych* Arsensolsów" ...

*nieportrzebe/nieodpowiednie skreślić ...

18.01.2005
12:23
[104]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->to trochę znosi wpływ takiego a nie innego aptrona szkoły :P

Smolnice powstają w warunkach klimatu semiaridowego i semihumidowego przy współudziale roślinności przerzedzonych lasów kserotermicznych, z pokrywą trawiastą. Skałami macierzystymi tych gleb są górnoplioceńskie ilaste osady jeziorne oraz zwietrzeliny skał zasadowych (bazalty, gabra). Utwory te odzanczają się duzą zawartością frakcji ilastej (ponad 60%) i przewagą pęczniejacych minerałów ilastych z grupy montmorylonitu (40-50%). Smolnice są glebami o profilu A-AC-C. <ciach>

I tak przez 300 stron, choć to akurat bardziej przystępny kawałek :D

18.01.2005
12:24
smile
[105]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

arensolsów.
Shadow & astro uparcie pisali je jak nazwę własną, więc to przejęliśmy, ale skoro to typ gleby, to małą literą.
btw: podoba mi się bardziej pierwsza wersja.

Shadow --> sam chciałeś. Cytat z książki do teorii literatury:
"Metafora to wyrażenie, które w znaczeniu właściwym powodowałoby niespójność semantyczną (naruszenie izotopii) tekstu, jest jednak motywowane polem wspólnoty semicznej z wyrażeniem, które syntagmatycznie ekwiwalizuje lub paradygmatycznie zastępuje, przekształcając zarazem jego zawartość semantyczną."
Żywcem przepisane!

18.01.2005
12:25
smile
[106]

L@WYER [ Valaraukar ]


Shadow --> i pewnie ani słowa o drumlinach ? ;D

18.01.2005
12:26
[107]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Jedno, co mi nie chciało nigdy wejść do głowy, to metamorfoza skał pod wpływem temperatury ;>

18.01.2005
12:28
[108]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->równie urocze :D A nawet bardziej bełkotliwe :P a Arensolsy piszemy z duzej litery, bo to oddaje szacunek z jakim trzeba wymawiać nazwę gleby(w zasadzie to słowo powinno całe być pisane wielkimi literami) podczas odpowiedzi. Wymawianie nazwy przyprawia prawdziwego geografa o swoiste katharsis :D

18.01.2005
12:29
smile
[109]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> nie tylko skały miękną pod wpływem temperatury ... <a może się mylę> ...

18.01.2005
12:30
smile
[110]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

L@wyer-->drumliny to geomorfologia lub ewentualnie geologia, a te przedmioty mam juz pozaliczane :D A czy zdajesz sobie sprawę, że istnieje ponad 50 teorii powstawania drumlinów? To jedne z najbardziej tajemniczych utworów na ziemi :D

Paudyn-->znaczy się wietrzenie termiczne? Insolacyjne, eksfoliacja?

18.01.2005
12:31
smile
[111]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow --> to też powinno Ci się spodobać:
"Dzieło literackie należy do grupy przedmiotów pochodnie intencjonalnych, do znaczy do takich, w których relatywność bytowa odnosi się wprost do immanentnej intencjonalności jednostek znaczeniowych, a dopiero pośrednio do intencjonalności odpowiednich aktów myślowych."
I ja to zdałam! Ba, nawet na dobrą ocenę!! *płacze ze szczęścia*

I bez względu na rozmaite geograficzne orgazmiczne katharsis nie będziemy pisać "Arensolsy", bo to nie po polskiemu :P

18.01.2005
12:33
[112]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Chodzi mi głównie o skały osadowe i metamorficzne ;>

18.01.2005
12:34
smile
[113]

L@WYER [ Valaraukar ]

Shadow --> cenię sobie swoją ignorancję w tym temacie ;) - sama nazwa "drumlin" jest po prostu miła miła dla mojego ucha ... ;D

18.01.2005
12:35
smile
[114]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->ja też bym płakał, ale nie ze szczęścia :P A po ludzku co to znaczy? :)

Paudyn-->to zdecydowanie geologia :P Astro ma to niemalże na świeżo, wiec moze Ci wyjaśni :P

18.01.2005
12:38
[115]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Nie trzeba, mam już dość skaleniów, mik, piroksenów, biotytów, granitów, sjenitów, lamprofirów, dolomitów, marmurów, gnejów i innych grafitów ;>

18.01.2005
12:40
smile
[116]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow --> nie wiem :))) Na egzaminie pierwsze pytanie dostałam jakieś kompletnie z dupy, o coś naszpikowane takimi terminami - oczywiście dyskretnie je przemilczałam :)) Potem doczepiłam się do strukturalnej wspólnoty sztuk i teorii ram w rozmaitych dziełach literackich - i robiłam wszystko, zeby nie zejść z tego tematu ;))

18.01.2005
12:40
smile
[117]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->a szkoda, bo mógłbyś sie dowiedziec ciekawych rzeczy o strefie likwidusu perydotytów :P (jakoś tak to chyba brzmiało)

18.01.2005
12:40
smile
[118]

L@WYER [ Valaraukar ]


Małżowinka --> a ja się nie zgadzam, i żądam, aby pisać Arensolsy - ta nazwa ma w sobie coś ...

Paudyn --> zamiast "gnejów" (a może gnejsów) powinieneś "gejów" napisac ;> ...

18.01.2005
12:41
smile
[119]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Gleje! One miały coś w sobie, to fakt... :))

18.01.2005
12:41
[120]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

L@WYER :::> Tak, gnejsów, one powstają z granitu ;>

Shadow :::> Przynajmniej wiem, do kogo uderzać na przyszłość ;oP

18.01.2005
12:46
smile
[121]

L@WYER [ Valaraukar ]


TO ALL
Kto dołącza do czwartkowego picia w ma ?
Bo list BARDZo podstawowa to:
1. Paudyn
2. L@WYER
3.
4.

Startujemy miedzy 18tą a 19tą (wstępnie) .

18.01.2005
12:48
smile
[122]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja chyba nie wpadnę... do zerówki z filozofii będę kuł... Chyba żeby nie, jeszcze się zobaczy :P

Gwiazd-->gleby glejowe to bardzo szeroki temat, a oglejenie może występować niemalze we wszystkich glebach :P

18.01.2005
12:59
smile
[123]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Gwiazd
-->Shadowmage
przestańcie walić cytatami bo jak ka coś przywale z elektroniki to wszyscy zzielenieją...

1. Paudyn
2. L@WYER
3. MaLLy - chyba będe... L@WYER mi kazał
4. ...

18.01.2005
13:00
[124]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


CZwartek odpada z przyczyn naukowych.

18.01.2005
13:01
smile
[125]

L@WYER [ Valaraukar ]

MaLLy(r) --> no jasne :D

Hayabusa --> no wiesz, wstydziłbyś się ...

18.01.2005
13:04
[126]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


Niestety, nic na to nie poradzę... spróbuję coś wykombinować ale szansa że się uda jest minimalna.

18.01.2005
13:05
smile
[127]

L@WYER [ Valaraukar ]

Hayabusa --> nie tłumacz się, tylko winni się tłumaczą ...

18.01.2005
13:06
[128]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

a dlaczego czwartek??

18.01.2005
13:08
[129]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


A, ja na pewno jestem czemuś tam winny...

Dobrze, że cytaty się skończyły, bo mógłbym coś zlosliwie wrzucić ale czcionka by i tak się nie wyświetliła :)

18.01.2005
13:09
smile
[130]

L@WYER [ Valaraukar ]


ILEK --> A dlaczego nie ? Chyba, że koniecznie chcesz się napić dzisiaj - to nie ma problemu ...;>

Hayabusa --> walnij w jakiejś transkrypcji ... najlepiej z tłumaczeniem ... ;D

18.01.2005
13:10
smile
[131]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No nic, uciekam sępić po wpis z wykłądu na którym ani razu nie byłem, moze sie uda :P A potem basen :D A jak wróce wieczorkiem zabieram się na poważnie za gleby :P Juz to widzę...

18.01.2005
13:13
[132]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

tak tylko pytam...

18.01.2005
13:13
smile
[133]

L@WYER [ Valaraukar ]

Shadow --> have a good fun ;D .

18.01.2005
13:14
[134]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEk --> a już myślałem, że się chcesz napić z wieczora ...

18.01.2005
13:15
[135]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

no i sie moze napije...fajna knajpke otworzyli niedaleko mnie:)))))))MA sie nie umywa:PPP

18.01.2005
13:16
smile
[136]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> GDZIE ?!? I po ile browarek ? I kiedy tam ruszamy na "test beer" ?

18.01.2005
13:20
[137]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

nie powiem...burak jestes:PP a browar jest po 4 (Okocim) i po 5 (Carlsberg):PPP

18.01.2005
13:24
smile
[138]

L@WYER [ Valaraukar ]

Ty ćmulu zmenelony ;) , gadaj po dobroci, bo jak nie, Ci facjatę przefasonuję i pies Cię znów nie pozna ... ;D

18.01.2005
13:26
smile
[139]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

oj...znowu za duzo Harrego Pottera sie naogladales...

18.01.2005
13:28
smile
[140]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> Tiaaaa... znalazłe Twoje zdjecia z imprezy w ma i rzeczywiście widać na nich, ze przypominasz Harrego Plottera ... :p
Pamietaj, że mam Twoje płytki ... ;>

18.01.2005
13:35
[141]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ze niby Pirates???

18.01.2005
13:36
smile
[142]

ojciec Mulcahy [ Legionista ]

ILEK --> jakis serial na przykład ... ;>

18.01.2005
13:39
smile
[143]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wiecie, jak św. Tomasz z Akwinu uzasadniał, że procent to grzech? Pieniądz w sposób naturalny nie może urodzić pieniądza, a poza tym kapitał, to czas, a ten należy do Boga...

18.01.2005
13:39
smile
[144]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

zrobie ci z dupy jesien sredniowiecza:PPPPPP

18.01.2005
13:40
[145]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn---->byles na Centralnym po kompot??:)))

18.01.2005
13:40
smile
[146]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILUŚ :::> Nie... uczę się na jutrzejszy egzaminz historii mysli ekonomicznej...

18.01.2005
13:41
smile
[147]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn---->juz sama nazwa przedmiotu to dla mnie za duzy natlok informacji jak na jeden raz:))))) umiesz to powiedziec ciurkiem??:)))))))))

18.01.2005
13:43
smile
[148]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILUŚ ::> Zmulilło Cię chyba Wąski... to test zamknięty jednokrotnego wyboru, a nie opisówka, mam kojarzyć mniej więcej w którym kościele dzwonią, a ne znać cały pacierz...

18.01.2005
13:43
smile
[149]

ojciec Mulcahy [ Legionista ]

ILEK --> synu - wyrzuć z duszy całą swą agresję - pamietaj, że tylko cisi i ubodzy duchem wejdą do Królestwa Niebieskiego . Pamietaj, że pokora jest miła oczom Pana ... ;P

18.01.2005
20:18
smile
[150]

deadastronaut [ Centurion ]

- Łosie to zacne zwierzęta som...

- Arensolse piszemy z dużej, ponieważ mamy dla nich szacunek, a właściwie pewien rodzaj szacunku gleboznawczego :P

- ZNALAZŁEM!! stopien wysycenia prochnicy - Ca -0,33 cmol/kg; K- 0,05cmol/kg; Na - 0,08 cmol/kg; Mg - sladowe ilosci :D Gdybym to wiedział w poniedziałek... ech...

- Historia polskiej myśli ekonomicznej byłaby przyjemniejsza... tak 20 minut nauki :]

- Shadow - dostałeś wpisa :>?

- od jutra spodziewam się żandarmerii pod drzwiami - wczoraj nie poszedłem, bo nie miałem dokumentu, a dziś nie dostałem, bo pani dziekan nie miała w ciągu 28 godzin czasu złożyć podpis na papierku :/ Musze się chyba przeprowadzić gdzieś na jakiś czas :]

astro

PS. A psychologia poszła super... mam nadzieję na 5, ale 'się zobaczy'

18.01.2005
20:28
[151]

deadastronaut [ Centurion ]

ENEMEF: NOC GROZY I HORRORÓW odbędzie się już 21-ego stycznia (piątek) w kinie Silver Screen (ul. Puławska 17, budynek Europlex). Rozpoczniemy o 23:15, zakończymy około 6 rano (jak zawsze między filmami będą krótkie przerwy dla rozprostowania nóg).

Oto wszystkie tytuły:
- PIŁA (SPECJALNY POKAZ PRZEDPREMIEROWY),
- GRUDGE - KLĄTWA (POKAZ PREMIEROWY),
- uznawany za kultowy Blair Witch Project,
- oraz Osada - czyli ostatni film Shyamalana, twórcy "Szóstego zmysłu".

Ceny biletów (za całą noc w kinie - cztery filmy, w tym pokaz przedpremierowy i premierowy):
- cena normalna: 25 zł,
- cena zniżkowa: 24 zł (dla posiadaczy biletów z poprzedniego ENEMEFu - z jednym biletem z Nocy Kusturicy lub Nocy Smitha można kupić dowolną liczbę zniżkowych),
- cena zniżkowa: 23 zł (dla posiadaczy karty EURO<26 - na jedną kartę EURO<26 można kupić maksymalnie dwa zniżkowe bilety).

18.01.2005
21:15
smile
[152]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bryyy :)
Ja po mamuceniu i przepięknych przygodach z kurierem Idei, który miał mi dostarczyć do chałupy nową umowę + nowy telefon <poprzednia umowa skończyła mi się w styczniu rok temu i od tego czasu nie chciało mi się iść do salonu i skorzystać z oferty Propozycja, bo byłam zbyt leniwa :)) W końcu zaczęto do mnie wydzwaniać z biura i wysłano całość kurierem, na co się łaskawie zgodziłam>

Występują:
G - Gwiazd <czyli ja>
K - Kurier <spocony cwaniaczek>
O - Ojciec Gwiazda
Warto zaznaczyć, że kurier pojawia się bez uprzedzenia, chociaż miał zadzwonić i się umówić na konkretny termin. Przerywa mi zajęcia z mamutem, ale kij z tym.

W każdym razie:
Wszystko przebiega pięknie i gładko, papierki podpisane.
Kurier wyciąga komóra i prezentuje mi coś, co wygląda jak wyrzeźbione w gównie.
G: <zgroza>: - Co to jest???
K: <ton mopsa>: - Nokia.
G: <zgroza x 2>: - Co to za kolor???
K: - Mocca.
G <nieufnie, węsząc podstęp>: - Chciałam ciemnoniebieski.
K <obojętnie>: - A ja tam nie wiem...
G <z obrzydzeniem>: - Jest obrzydliwy.
K rozpaczliwie próbuje mi go wcisnąć i iść sobie do domu: - Ale ciemnoniebieskie to wszyscy mają, a takiego nikt!
O <z równym mojemu obrzydzeniem>: - Ciekawe dlaczego...
G <szybka decyzja>: - Ok, to ja zadzwonię na infolinię i spytam dlaczego nie odnotowano mojego zgłoszenia, że ma być ciemnoniebieski.
K: <czując, że nie uda się tak łatwo mi go wepchnąć>: - Dokupi pani sobie inną obudowę!
G <złośliwie>: - Zapłaci pan? :>
K milknie.
Po chwili, rzutem na taśmę: - Ale wszystkie papierki są już podpisane, nie ma sensu dzwonić, nie będzie się pani chciało...!
O <węsząc co się dzieje>: - Obawiam się, że będzie jej się chciało...
G <uroczy uśmiech>: -Ale jest sens. I BĘDZIE mi się chciało... :))
K załamuje się i mruczy pod nosem coś o kurwach... :D

Epilog: Mocca odjechała z kurierem :)

Aha - przegląd filmów wygląda super, ale następnego dnia są imieniny yagienki, chyba kondycyjnie nie damy rady... chociaż można pomyśleć.

18.01.2005
22:20
smile
[153]

legrooch [ Legend ]

Ello!
Ja chętny na czwartkowe picie :)
Przypomnijcie co i jak, bo się gubię ostatnio :)

19.01.2005
09:19
[154]

legrooch [ Legend ]

Wstawać!

19.01.2005
09:24
smile
[155]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

kurde cieciu...jak ja juz dzis bylem na nogach to ty dopiero drugiego kciuka ladowales sobie do japy we snie:)))))))))

19.01.2005
09:27
smile
[156]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Czego się tak drzesz do cholery, daj jeszcze trochę pokimać nad klawiaturą :D

malutki poranny groargh ...

19.01.2005
09:27
smile
[157]

legrooch [ Legend ]

Kpisz sobie? :)
Szkoda mi było budzić Cię tak rano :)

19.01.2005
10:05
smile
[158]

Justa__ [ kreska kreska ]

ja dopiero wstalam :P

to kto jest dzisiaj solenizantem i stawia piwo? przyznawać się :P

19.01.2005
11:36
smile
[159]

L@WYER [ Valaraukar ]

legrooch --> w czwartek powiedzmy od 19tej w ma ... wstępnie ... :)

Lista:
1. Paudyn
2. L@WYER
3. MaLLy(R)
4. legrooch

Justa --> żaden z nich to się pewnie po dobroci nie przyzna ...

19.01.2005
11:49
smile
[160]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Justa__
Ja byłem... w niedziele... Nawet napisałem o tym w WWWAIS'ie ale nikt się nie zgłosił :)

19.01.2005
11:51
smile
[161]

L@WYER [ Valaraukar ]

MaLLy(R) --> pozwolimy Ci to jutro nadrobić ... ;)

19.01.2005
11:53
[162]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->L@WYER
Nie bądź cfany... :)
Jutro bądzie (na nawet dzisś już jest) za późno...

19.01.2005
12:00
smile
[163]

L@WYER [ Valaraukar ]

MaLLy(R) --> a już myślałem, żeby całość na dziś przenieść ... ;>

19.01.2005
15:22
smile
[164]

yagienka [ pułapka na Misia ]


Wróciłam, jak zwykle z ledwo żywym żołądkiem, ale się przynajmniej wyskakałam...to kiedy to spotkanie dziś, czy jutro?

19.01.2005
15:23
[165]

legrooch [ Legend ]


tomorrow!

19.01.2005
15:28
smile
[166]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Lista:
1. Paudyn
2. L@WYER
3. MaLLy(R)
4. legrooch
5. yagienka (ewentualnie)& Misio (jeszcze bardziej ewentualnie)

19.01.2005
15:31
smile
[167]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> po ciężkim łikendzie, to i moja wątroba ledwo żyła ... ;D

19.01.2005
15:40
smile
[168]

yagienka [ pułapka na Misia ]


A tam gdzie byłam serwowali hiszpańskie wino, więc wicie rozumicie....trzeba byc tffardym:)) auć

19.01.2005
15:43
smile
[169]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> tsk tsk tsk ... a u mnie była skrzynka piwa ... i 2,5 kilo frytek ...

19.01.2005
16:59
[170]

legrooch [ Legend ]

Kuźwa, mam za dużo wolnego czasu... :/

19.01.2005
18:06
[171]

L@WYER [ Valaraukar ]


legrooch --> nie masz się czym martwić - czasami żałuję, ze doba nie ma 36 godzin ...

19.01.2005
19:04
[172]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

legrooch :::> Siat da fak ap. Ja się nie wyrabiam, kując równocześnie do examu, pracując 8 godzin i jeszcze magisterkę piszę ;>

19.01.2005
19:36
[173]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hej ludziska!

Pochwalę się - zaliczyłem glebę. Na mocne(całe 3). Co spowodowało podniesienie mi oceny z ćwiczeń na 3+ :P To pierwszy raz gdy zaliczyłem jakieś badziewe w mojej karierze studenckiej z całą świadomością że nie umiem i co gorsza nie rozumiem nawet najmniejszego elementu omawianego przedmiotu :).

A poza tym mam 4+ z ćwiczeń z geomorfologii i egzaminu z hydro. Teraz tylko filzofia - a z tego to jeszcze kompletnie nic nie umiem :P

Lista:
1. Paudyn
2. L@WYER
3. MaLLy(R)
4. legrooch
5. yagienka (ewentualnie)& Misio (jeszcze bardziej ewentualnie)
6. Shadow (bardzo wstępnie, zalezy od innego picia ze znajomymi :P)

19.01.2005
19:38
smile
[174]

L@WYER [ Valaraukar ]

Shadow --> nie ma co, zdolna z Ciebie bestia ... ;D

19.01.2005
19:41
[175]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pochwalę się - zaliczyłem glebę.

Na dupsko, czy ryja...? ;>

19.01.2005
19:48
[176]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->na krzywy ryj bym powiedział :P

19.01.2005
20:00
smile
[177]

deadastronaut [ Centurion ]

hehe... mawiają, że głupi zawsze ma szczęście ;-) Jak Hydro? Kiedy hydro? Zerówkę dziś miałeś??

astro

19.01.2005
20:07
smile
[178]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Astro-->nie, zrobiłem durnemu babsztylowi prezentacje i mi z niej ocenę wpisała jako ocenę z examu :D
A skoro glupi maja szczęscie - to czemu nie zaliczyłeś? :D

19.01.2005
20:08
[179]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Aż boję się Ciebie zobaczyć teraz... ;>

19.01.2005
20:09
smile
[180]

L@WYER [ Valaraukar ]

A ja mysśałem, ze u nas "na wsi" siedzą jemioły w Zarządzie Dróg Miejskich czy jak się ten burdel wabi ... okazuje sie, ze w C.K. Mieście mają w odnośnym urzedzie nawet całkiem wykręcone poczucie humoru ...

19.01.2005
20:10
smile
[181]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zima zaskoczyła drogowców...

19.01.2005
20:11
smile
[182]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> jak co roku ... i wszystkiemu winni są kierowcy ... revelka po prostu ...

19.01.2005
20:12
smile
[183]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak będzie kiedyś głosowanie na najbardziej qultowy tekst, to zagłosuję na ten w poprzednim poście...

19.01.2005
20:14
smile
[184]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja dzis wracałem do Piaseczna - niełży korek był, choć widziałem znacznie gorsze. Całe szczęście, że mało spadło.

A w radiu słyszałem, że dziś rano w Łodzi wyjechały wszystkie piaskarki tylko śniegu prawie nie było :P

19.01.2005
20:16
smile
[185]

L@WYER [ Valaraukar ]


A ja się dziś mało nie zabiłem jeżdżąc po tym nieszczęsnym śniegu ... Ehhhhhh, ale by się niektórzy ucieszyli ... ;>

19.01.2005
20:39
[186]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wrrr. Brrr. I w ogóle.

Spędziłam ostatnie dwie godziny na przygotowywaniu materiałów dla mamuta, który miał przyjść na korki o 20:30. Oczywiście parę minut temu mamutowi wypadło coś ważnego, za co go nie mogę winić, ale uważam, że los jest złosliwy, bo mogło mu to wazne coś wypaść dużo wcześniej.
Inna sprawa, że strasznie nie chciało mi się iść na aerobik, więc chytrze wykorzystałam wizję przygotowywania materiałów do rozgrzeszenia się z nieobecności.

Zimno mi. Zimno i ponuro.
GROARGH.

Najnowsze odkrycie: makaron z sosem z cukinią, właśnie pójdę sobie zrobić. Uprzejmie proszę nie szczekać na temat tego, co Wy sądzicie na temat cukinii. Nie jestem w nastroju na rozmowy o mięsie i nie tylko.

Pozdrawiam. I gratuluję niektórym zaliczeń i egzaminów. Bravo, bravo, kolego S. [btw: drugi tom Eriksona coś nie chce mnie wciągnąć :|]

19.01.2005
20:41
smile
[187]

L@WYER [ Valaraukar ]

Małżowinka --> pociesz się myślą, że mamuty w końcu wyginęły ... Co do cukinii - znasz naszą opinię wystarczająco dobrze :> . W każdym bądź razie - smacznego .

19.01.2005
20:42
[188]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak widać z opowieści Blondyny, mamuty mają się całkiem nieźle. Może czas dać cynk badaczom... ;>

19.01.2005
20:44
[189]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wątpię, czy ktokolwiek by się zainteresował tymi, które uczę. No chyba, że jakiś badacz form PRYMITYWNYCH...

19.01.2005
20:44
[190]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->idź sie schowaj z tymi pomysłami kulinarnymi :D
Dziękuję, a co do E. to wypluj te słowa, to najlepszy tom!! W którym miejscu jesteś? I powiedz, ni fascynuje Cie postać Coltaine'a i Sznur Psów?

19.01.2005
20:45
smile
[191]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> a nie lepiej myśliwym - pomyśl sobie, ile niektórzy by zapłacili za parę ciosów mamuta ... O mięsku z takiego zwierzaka to juz w ogóle nie ma co mówić ...

19.01.2005
20:45
[192]

deadastronaut [ Centurion ]

No co... żartujesz chyba... Cukinia to wspaniała rzecz... z zapieczonym w środku farszem mięsnym :P <uchyla się przed lecącymi przedmiotami>

astro

19.01.2005
20:46
[193]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Hehe. Ja nie lubię cukinii :) Jedyna jej postać, która mi odpowiada, to ten sos do spagetti :))

19.01.2005
20:47
smile
[194]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Formami prymitywnymi zajmują się między innymi biolodzy molekularni ;>

L@WYER :::> Eeee... ot tak ich odstrzelić? ;> Niech się nieco pomęczą w laboratoriach ;>

19.01.2005
20:47
smile
[195]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Astro-->chyba ze tak, i jakby jescze przed zjedzeniem obrać to mięso z roślinnej otoczki :P (Gwiazd, nie ma szans byśmy o tym nie mówili :P)

19.01.2005
20:50
smile
[196]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi --> znasz jakiegoś biologa molekularnego? Odsprzedam mu za ciężką kasę :>

Shadow --> nie zaczynajmy znowu... ;DDD

19.01.2005
20:50
smile
[197]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> uważam, ze trochę ruchu z dobrym sztucerkiem czy też innym karabinkiem snajperskim nie powinno zaszkodzić - wręcz przeciwnie ... A eksperymenty laboratoryjne, przeprowadzane na takowych, swoją drogą mogą być fascynujące :> ...

19.01.2005
20:52
[198]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Rozgwiazda :::> Znam. Ale jest uno problemo. Mieszka i pracuje w Chicago ;>

L@WYER :::> To może część oddamy do specjalnie założonego przez nas parku rozrywki dla myśliwych, o zasobnych portfelach, a część odsprzedamy za grubą kasę instytucjom badawczym ;>

19.01.2005
20:52
smile
[199]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->to ty zaczęłaś mówic o jakiś pomylonych pomysłach kulinarnych. A jedzenie to świętosć, nie nalezy z niego żartować w żaden sposób :D
A cukinie to ja trawie tylko jako dodatek do leczo :D

19.01.2005
20:57
smile
[200]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> trzeba też pamietać, że takie na przykład mieso z grilla może być rarytasem z wyższej półki :> dla nielicznej grupy "smakoszy" - pomyśl o restauracji, która mogłaby serwować takie frykasy :> ...

Shadow --> leczo ... ale tylko z odpowiednimi mięsnymi dodatkami ... :D

19.01.2005
20:58
[201]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

L@WYER :::> Grille będzie się urządzać po udanych polowaniach. Choć w sumie racja... taki Sheraton, czy Sobieski zapewne nie pogardzą ;>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-19 20:57:57]

19.01.2005
21:01
smile
[202]

L@WYER [ Valaraukar ]


Paudyn --> pomyśl, ile mozna by zarobić otwierając własną restaurację ... choć z drugiej strony, to za dużo rąbania się z tym wszystkim - w sumie nie mozna być aż tak zachłannym na kasę ;) .

19.01.2005
21:07
[203]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

test

19.01.2005
21:15
[204]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Raz dodaje, raz nie dodaje, szlag by to trafił.

Nieważne, i tak chciałam powiedzieć, że nienawidzę leczo.

Osoby dobijające się na gg informuję, że jestem w trakcie gotowania i nie mam czasu na pisanie.

A poza tym - o której jutro to spotkanie w MA i jaki skład?

19.01.2005
21:17
[205]

L@WYER [ Valaraukar ]


Miejsce : MA
Czas : około 19tej +/-

Lista:
1. Paudyn
2. L@WYER
3. MaLLy(R)
4. legrooch
5. yagienka (ewentualnie)& Misio (jeszcze bardziej ewentualnie)
6. Shadow (bardzo wstępnie, zalezy od innego picia ze znajomymi :P)
7.
8.

19.01.2005
21:18
smile
[206]

deadastronaut [ Centurion ]

Hmmmm nareszcie danie dla Shadowa - Leczo z mamuta z cukinią... ciekawe, czy jeden mamut by mu starczył :D

astro

PS. czyżby rozmawianie o jedzeniu było od nas silniejsze? Walczę, walczę...

19.01.2005
21:24
[207]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mamuta mogę oddać. Nawet kilka mamutów.

Fatalny nastrój mam. Co chyba zresztą widać.
Eeeeeeeeech, życie.

19.01.2005
21:28
[208]

L@WYER [ Valaraukar ]

Małzowinka --> w zalezności od dziedziny życia, jaka Cię dołuje - pomyśl sobie, że są tacy, którzy mają gorzej ...

19.01.2005
21:31
smile
[209]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

L@wyer-->przeciez napisałem, że cukinia to dodatek do leczo. Co to jest leczo i dlaczego w 95% składa sie z mięsa to chyba nie trzeba tlumaczyć :P :P

Astro-->nie bądź taki sprytny, pamietak ze z nas dwóch to ja jadem pizzę ze szpinakiem i czosnkiem :P A poza tym wiesz doskonale, ze zawsze końćzymy na rozmowie o żarci.

Podręcznik do filozofii wydrukowany, zmykam go sobie poczytac. No i kolację zrobić :D

19.01.2005
21:40
smile
[210]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Czy Wy umiecie gadać o czymkolwiek poza jedzeniem?
No nie wiem, o kobietach chociażby? ;))

19.01.2005
21:42
smile
[211]

L@WYER [ Valaraukar ]

Umiemy gadać (i to nie tylko gadać :D), o alkoholu i jego stosowaniu wewnętrznym ...

19.01.2005
21:43
smile
[212]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

O alkoholu i o jedzeniu. A może w odwrotnej kolejności.
Wy to macie zainteresowania ;)))
Chociaż Paudyn jeszcze lubi mulatki....

19.01.2005
21:45
smile
[213]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->ale kiedyś wyraźnie napisał, że "chciałby je schrupać". Jak dla mnie ma to wymowę jednoznaczną :P

<shadowmage is on cooking frenzy>

19.01.2005
21:45
[214]

L@WYER [ Valaraukar ]

No, czasami trafi się od wielkiego dzwonu rozmowa o literaturze albo o muzyce - ale rzadko, na nasze szczęście, jeszcze by ktoś pomyślał, że my się tu kulturą jakowąś zajmujemy, czy co ...

19.01.2005
21:50
[215]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie mam nic przeciwko rozmowom o muzyce czy literaturze. Kulturwa w końcu musi być.

btw: jutro o godzinie 09:00 dobrze Państwu znany Kermit zwany Żabą ma obronę magisterki :)
Pozytywne myślenie mile widziane.

19.01.2005
21:50
smile
[216]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Chociaż Paudyn jeszcze lubi mulatki....

Oh yeah, baby...

PS. Tylko ją schrupać ;>

19.01.2005
21:52
smile
[217]

wielki GONZO [ Chor��y ]

WspółMuppecie, trzymam kciuki ;D ...

19.01.2005
21:52
smile
[218]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wypad z wąku z tymi babolami!

19.01.2005
21:53
smile
[219]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Na maila poszło do Kermita coś na rozluźnienie... w sam raz przed obroną ;>

PS. Gwiazd ::::> Takaś hop do przodu...? Może zaczniesz od siebie ;oPP

19.01.2005
21:55
smile
[220]

L@WYER [ Valaraukar ]

Paudyn --> "de biustibus non disputandum est", jak stwierdziliśmy to niedawno ;D

19.01.2005
21:56
smile
[221]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dobranoc, idę spać. Znaczy czytać filozofię. Czyli spać bardzo szybko :)

Będę trzymał kciuki za Żabbę, przez sen, bo o 9.00 to ja planuję takze spać :P

19.01.2005
21:56
[222]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wypad z wklejanymi babolami, ćmundo, znowu wątek zaśmiecisz....

19.01.2005
21:58
smile
[223]

L@WYER [ Valaraukar ]


Małżowinka --> "ćmundo" ? a do kogóż to piękne określenie ma się niby odnosić ? ;>

19.01.2005
21:59
smile
[224]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

L@WYER :::> Dokładnie...

RozGwiazda ::::> Spadaj na bambus banany prostować ;>

19.01.2005
22:03
smile
[225]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Śmieciarze.
A czemu ta ostatnia ma taki tępy, krowi wyraz pyska? Coś jak wielka lala. Lubimy silikonik, Paudynku? :>

Nie bądzcie szowinistami. Poproszę jakiegoś miłego pana.

19.01.2005
22:04
smile
[226]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pewnie dlatego, że jest zażenowana Twoimi złosliwymi i zawistnymi postami ;>

19.01.2005
22:05
smile
[227]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie bywam złośliwa jak wiesz. Jestem zwyczajnie zazdrosna, bo są piękniejsze i okazujesz im więcej zainteresowania.

19.01.2005
22:06
smile
[228]

L@WYER [ Valaraukar ]


Małżowinka --> z przyczyn obiektywnych - faceci mnie nie ruszają - zdjęć facetów ani nie posiadam, ani nie będę publikował ... A szowinistą jestem, czy to się komuś podoba, czy nie ... Podobnie zresztą jak to, że jestem lesbijką ...

Zjeżdżam do domu. Miłej nocki wszystkim.

19.01.2005
22:06
smile
[229]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Blondyna :::> Pokatuję Cię zatem jeszcze jedną buźką ;>


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-19 22:05:18]

19.01.2005
22:09
smile
[230]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No nie, ta ostatnia to już przesada, skoro już koniecznie musisz zapodawać te laski, to przynajmniej jakieś mniej paskudne...

19.01.2005
22:14
smile
[231]

deadastronaut [ Centurion ]

I to na tle bannera 'Kids Choice Awards' :D

Życzenia powodzenia i zwalczenia strasu dla Kermita :-)

astro

19.01.2005
22:14
smile
[232]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Chciałbym dostać w prezencie pod choinkę taką paskudę...

19.01.2005
22:17
smile
[233]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No nie żartuj, tego potwora???

Nie mam nic przeciwko ładnym mulatkom na wątku, ale niech będą to naprawdę ŁADNE mulatki, a nie takie coś! Nie masz w tej kolekcji panienek jakiejś szczupłej, zgrabnej czekoladki z fajnym pyszczkiem zamiast tego czegoś? ;)))

19.01.2005
22:22
[234]

Thufir Hawat [ Konsul ]


Zarejestrowałem się na GOLu równo 2 miesiące przed urodzinami :/
Idę spać!
Kocham was!
Chcę się do kogoś przytulić :)

19.01.2005
22:22
smile
[235]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Blondyna ::> To ta co ją kiedyś wklejałem. Uważam, że ma przesympatyczny pyszczek, a gustem w tej materii będę się kierował własnym, nie zaś babskim ;>

19.01.2005
22:23
smile
[236]

Thufir Hawat [ Konsul ]


I zdobyłeś u mnie tym tekstem +1 punkt

19.01.2005
22:36
smile
[237]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dobrze, że i tak idę myć łeb, to wsadzę głowę pod gorącą wodę - od oglądania tych potworów robi mi się zimno :>

Gust? Jaki gust, wklejane zdjęcia nie pokazują, żebyś miał jakikolwiek :P

19.01.2005
22:38
[238]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Bo patrzysz po wierzchu... ale to typowe dla kobiet, więc wybaczam ;>

19.01.2005
22:40
smile
[239]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaach, rozumiem, że Ty patrzysz jej w -ekhem - wnętrze? :>

19.01.2005
22:41
[240]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nic nie rozumiesz ;>

19.01.2005
22:42
smile
[241]

Thufir Hawat [ Konsul ]

Nauczyłem się jednego - baby gówno wiedzą :>

19.01.2005
22:43
smile
[242]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Więc mi wytłumacz ;D
Ja patrzę powierzchownie, a Ty patrzysz na wnętrze, tak? Czyli to chodzi o psyche, a cycki nie mają nic do rzeczy? :PP

19.01.2005
22:46
[243]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Więc mi wytłumacz

Próżny trud. Koneserem trzeba się urodzić ;> Najlepiej przeproś i wyjdź ;>

19.01.2005
22:49
smile
[244]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ha. Nie umiesz wytłumaczyć o co Ci chodziło z wnętrzem.
Czyli jednak wielkie krowie oczy, nogi, kawałek cycka zza koszulki i takie tam. Czułam to! :>

19.01.2005
22:51
[245]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To tak jakby tłumaczyć fanom HH, co jest w metalu ;>

Idę pograć w PES4.

19.01.2005
22:54
[246]

deadastronaut [ Centurion ]

mrrr.... :P

astro

19.01.2005
22:54
[247]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bzdura. Przynajmniej mógłbyś spróbować :>

Idę poczytać.

19.01.2005
22:55
[248]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Łomatko.

Czy wszyscy mężczyźni na wątku są zainfekowani uwielbieniem dla mulatek?!
Pytanie całkiem poważne.

19.01.2005
23:01
smile
[249]

deadastronaut [ Centurion ]

to nie mulatka... to rodowita Afrykanka... ma na imię Bilba, poznajcie się :P

astro

19.01.2005
23:06
smile
[250]

deadastronaut [ Centurion ]

No, ale nie będę świnią - coś dla Gwiazd specjalnie (tudzież innych niewiast) - to zdjęcie Shadowa z praktyk oczywiście :) Tak twarz zasłania, żeby go nie poznać :P

astro

19.01.2005
23:11
smile
[251]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ciekawa jestem jak zareaguje Shadow na wklejanie jego prywatnych zdjęć na publicznym wątku :) W końcu on też może być nieśmiały :)))

20.01.2005
01:26
[252]

Siwy4444 [ Senator ]

Dobry wieczór!

Zmarła moja karta graficzna. Jeszcze będą próby reanimacji ale chyba po niej. :(

edit:

Nie lubię mulatek. ;)

edit 2:
nite!

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-20 03:52:19]

20.01.2005
07:43
[253]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Bry Wam!!! Ostatnio, to się mogę z Wami co najwyżej przywitać, Misio tłucze dniami i nocami projekt, stąd wymiana opinii na temat cukinii niestety odpada:(( Jak zwykle o tej porze nic mi się nie chce i nie mam bladego pojęcia, czy się dowlokę do MA...

PS. Trzymam kciuki za magistra!!!

20.01.2005
09:22
smile
[254]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Znowu mulatki... i wyjatkowo zgodzę sie z Gwiazd, ładniejsze widziałem :P

Gwiazd-->juz sie przyzwyczaiłem, że sie moje zdjecia wkleja bez mojej zgody :P Ale to nie moje, ja sie wstydzę swojego pyska i go nie zakrywam :P

I trzymam kcuki, jednak wstałem wcześniej (a filozofia jest ciekawsza od gleb, zasnalęm dopiero po 40 stronach :P)

20.01.2005
09:32
[255]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Siwy---->niech zgadne nVidia??:))))))))

20.01.2005
10:47
smile
[256]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bryyy.
Niniejszym informuję, że Kermit Żaba vel Gruby Ropuch o godzinie 9:55 został magistrem filologii polskiej :)))
Wydziałowi gratulujemy Żaby!


Teraz możecie gratulować, bo siedzi obok i jest bardzo spragniony pochwał :)))

20.01.2005
10:49
smile
[257]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Kermit ====> GROARGHuuaatulacje !!!

20.01.2005
10:51
smile
[258]

Justa__ [ kreska kreska ]

och Kermit jesteś taki cudowny, wspanialy, inteligentny i w ogóle och och och gratulacje, szatan jest z ciebie dumny :))
moze być? :>

20.01.2005
10:52
smile
[259]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

cholera teraz wie komu wspolczuc:)))))

20.01.2005
10:53
[260]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit-->aleś ty zajeżabowaty :D Gratulacje !

BTW, Gwiazd i Kermit - bedziecie dzis w MA?

20.01.2005
10:58
smile
[261]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

och Kermit jesteś taki cudowny, wspanialy, inteligentny i w ogóle och och och - odklep się, już zajęty :PPP

Shadow --> Kermita na pewno nie będzie, bo na 14:00 spada do pracy i siedzi tam do oporu. Ja może się przyplączę, ale nawet jeśli, to nie na długo, jakieś dwie godziny albo coś w tym stylu. Inna sprawa, że w tej chwili tego jeszcze nie wiem.
A co, stęskniłes się? :PP

20.01.2005
10:59
[262]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->no pewnie ! :D A na poważnie, to sam nie wiem czy sie pojawię, a jesli bym sie jednak pojawił to nie wiem czy mam taszczyć ze sobą Eriksona. Choc pewnie i tak go nie wezme, bo plecak będe miałwypchany najróżniejszymi kserówkami ;/

20.01.2005
11:01
smile
[263]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A nie, nie, skoro możesz zabrać ze sobą Eriksona, to NA PEWNO będę :)))

20.01.2005
11:02
smile
[264]

Justa__ [ kreska kreska ]

Gwiazd zajmij się swoim mężem lepiej i mężczyznami na boku :P

20.01.2005
11:04
smile
[265]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ty się lepiej zajmij swoim korniszonkiem, Kermit jest żonatym facetem :P Nie wspominając o tym, że dla mnie JEST mężczyzną na boku :P
Jedna bitwa o widelec, a ty już masz jakieś zakusy? ;O

20.01.2005
11:05
[266]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No to włożyłem Eriksona do plecaka. I pewnie wpadnę, choćby na 1-2 piwka. Ale do 23 max, muszę się uczyć :P

20.01.2005
11:07
smile
[267]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Merci, dobry człowieku :)

Ja będę pewnie znikać koło 21, więc nie czuj się osamotniony w swoim wcześniejszym wychodzeniu :)

20.01.2005
11:11
smile
[268]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->to mnie będzie zmuszać do wczęsniejszego pojawienia się, jakbym sie spóźniał to chwilę poczekaj albo wyslij ajakiegoś pośpieszająco-przypominajacego esesmana... znaczy esemesa.

20.01.2005
11:11
smile
[269]

artaban [ swamp thing ]

<nieśmiało dziękuje za uznanie> :)

20.01.2005
11:13
smile
[270]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow, to o której Ty chciałeś tam przybyć? :>

Ewentualnie wersja numer dwa: skoro zabieranie Eriksona jest problemem, a do tego możemy się rozminąć, to może przywieź mi go w sobotę na imieniny yagienki? Wtedy będę na pewno i to do oporu, a dzisiaj różnie może z nami być :)

20.01.2005
11:16
smile
[271]

Justa__ [ kreska kreska ]

Gwiazd jedna? o jednej tylko wiesz :P

20.01.2005
11:16
[272]

legrooch [ Legend ]

Gratulacje Kermicie :)

A ja mam właśnie huśtawkę i dół :(

20.01.2005
11:17
smile
[273]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Imieniny Yagienki nie są w moim przypadku pewne, choc niewątpliwie chciałbym na nie przybyć. A o której - nie wiem, zalezy jak mi pójdzie oblewanie zaliczenia z gleb :P ALe na 20-21 powinienem zdążyc bez większego problemu. Co najwyżej znowu jakiś mężczyzn przyciągnę :P

20.01.2005
11:23
smile
[274]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Imieninowanie yagienki - 22.01. [sobota], g. do ustalenia <18? 19?>, u Misiostwa
1. Misio & solenizantka ;)
2. Gwiazd & Kermit
3. L@WYER
4. Shadow (95%) - nie, nie jest to stężenie alkoholu :P
5. Hayabusa na 99,9 %
6. MaLLy (jeśli szef czegoś nie wymyśli...)
7. Paudyn
8. Meghan + Oficjalny Gach (podstępem wyrwałam obietnicę, że pójdzie - czyt. oznajmiłam, że idzie i już ;P)
DOPISYWAĆ SIĘ ŁACHUDRY!

Ja tam widzę Twoją skromną osobę, kolego S. :>
Za to nie widzę Justy :>

Jeżeli przypuszczasz, że pojawisz się w sobotę, to olejmy dzisiaj Eriksona, bo naprawdę nie wiem co z tym wieczorem - nie dość, że nie mam pewności, że przyjadę, to jeszcze nie uśmiecha mi się samotny powrót po nocy jeżeli impreza się przedłuży.

A w ogóle to spać mi się chce.... <ziewa>

20.01.2005
11:25
[275]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

a komu sie niechce:PP jestem w lesie z robota:((

20.01.2005
11:26
[276]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Powiedzmy tak - moja dzisiejsze objawienie jest znacznie pewniejsze niż sobotnie. Ale jak nie to nie :P Masz 5 minut na zmiane zdania, bo wychodzę :)

A moja osoba jest, ale te 5% zaczyna sie niebezpiecznie powiększać. To prawie tak samo jak z szansami jeden na milion :/. A wracać to ja będę na bank o 23 najpóźniej.

20.01.2005
11:30
[277]

Justa__ [ kreska kreska ]

mnie nie widać bo kibluje w robocie, postaram się ale nie obiecuje, jeszcze jak będzie taka śnieżyca to nie chce mi się na jakieś zadupie jechać :PP

20.01.2005
11:33
smile
[278]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No ok, zabieraj Eriksona, postaram się wpaść. Najwyżej daj go Liarowi albo Paudynowi, mają być u yagienki, to mi przekażą. Do 23 na pewno nie zostanę, bo alergicznie wręcz nienawidzę wracac przez śnieg nocami. Zimno, ciemno, nic nie jeździ. Mam uczulenie na zimno :PPP
Poza tym w ogóle mam ostatnio smętny nastrój i nawet gdyby nie ten Erikson, to by mi się nie chciało przyjeżdzać...

20.01.2005
11:37
smile
[279]

L@WYER [ Valaraukar ]

Heilleluja wszystkim .

Żaba --> gratulacje ...

TO ALL --> odradzam dziś wszystkim walniętym jazdę na rowerze ;D ...

20.01.2005
11:40
[280]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Lair--->nie widze to drugiego takiego debila ktory by tego probowal...jestes jedyny i oryginalny jak to kiedys ujales:PPP

20.01.2005
11:42
smile
[281]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> ja dziś ze dwóch widziałem już dzisiaj ... Co do bycia jedynym i oryginalnym - nie da się zaprzeczyć ... ;P

20.01.2005
11:44
smile
[282]

Misio-Jedi [ Legend ]


Sorry Kids,
impreza imieninowa Yagienki z przyczyn okolicznościowo-rodzinnych nie odbędzie się.


:(

20.01.2005
11:45
smile
[283]

L@WYER [ Valaraukar ]

No cóz, to pewnie ruszymy zalewać się do MA ... są na taką opcję ewentualnie jacyś chętni ?

20.01.2005
12:05
[284]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wobec tego głosuję za opcją przeniesienia pochleju sobotniego do MA, co Wy na to?

Spotkanie w MA, 22.01.2005 [sobota], od dowolnie wybranej godziny - 18? 19? <jak kto przybędzie>
1. Gwiazd & Kermit
2. ...
3. ...
4. ...
5. ...

20.01.2005
12:17
smile
[285]

L@WYER [ Valaraukar ]

A ja na to jak na lato ...

Spotkanie w MA, 22.01.2005 [sobota], od dowolnie wybranej godziny - 18? 19? <jak kto przybędzie>
1. Gwiazd & Kermit
2. L@WYER
3. ...
4. ...
5. ...

20.01.2005
13:11
smile
[286]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

L@WYER mnie ZMÓSIŁ (nie kazał...) więc...


Spotkanie w MA, 22.01.2005 [sobota], od dowolnie wybranej godziny - 18? 19? <jak kto przybędzie>
1. Gwiazd & Kermit
2. L@WYER
3. MaLLy (jeśli szef czegoś nie wymyśli...)
4. ...
5. ...

20.01.2005
13:14
smile
[287]

L@WYER [ Valaraukar ]

MaLLy(R) --> czekaj tylko, dowcipnisiu, dorwę Cię jeszcze ...

20.01.2005
13:28
[288]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

sie nadajesz:PP

20.01.2005
13:29
[289]

L@WYER [ Valaraukar ]

Ten co się nadaje, się odezwał ... ABSTYNENCIK ... ;P

20.01.2005
13:32
smile
[290]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mamy jakąś rezerwację na dzisiaj czy liczymy na to, że będą wolne miejsca?

20.01.2005
13:33
[291]

L@WYER [ Valaraukar ]


Za parę minut zadzwonię i zarezerwuję .

20.01.2005
13:45
smile
[292]

L@WYER [ Valaraukar ]

Hiehiehie ... Nie ma to jak być stałym, rozpoznawanym klientem ... Załatwione - wstępnie na siedem osób ...

20.01.2005
14:10
smile
[293]

Siwy4444 [ Senator ]

Kermit: kongratulacje!

Ilek: Tak. :)

20.01.2005
14:15
[294]

legrooch [ Legend ]


Ja w sobotę odpadam.

20.01.2005
14:16
[295]

L@WYER [ Valaraukar ]

legrooch --> to dopisz chociaż dzisiaj ...

20.01.2005
14:39
[296]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja mam tylko takie pytanie do wątkowej braci: czy jeszcze ktoś poza mną nienawidzi takiej pogody, czy to tylko ja jestem zmarźluchem i leniwcem?

20.01.2005
14:45
[297]

L@WYER [ Valaraukar ]

Małżowinka --> takiej pogody nie trawię tylko z tego powodu, że latanie na Sunrayu nie jest takie sympatyczne i bezproblemowe jak bez śniegu i mrozu ... Poza tym, kiedy widzę jak pięknie zima zaskoczyła drogowców - to tylko płaczę ze śmiechu . Poza tym Ty jesteś zmarźluchem i leniwcem bez względu na porę roku ... ;>

20.01.2005
14:46
smile
[298]

Siwy4444 [ Senator ]

Ja.

20.01.2005
14:52
smile
[299]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mężu --> nie takiej odpowiedzi oczekiwałam... :P

Siwy --> :) Takiej odpowiedzi oczekiwałam :))

Od razu mi lepiej na myśl o tym, że jest więcej takich jak ja. Może ja jestem z jakiegoś stada.
Czuję się rozgrzeszona z lenistwa i zmarźlactwa [?]

Zacznę powoli zakładac nową, bo jeszcze Justa się ocknie i wrzuci do wstępu coś słodkiego. Uprzedzam tylko lojalnie, że fatalnie mi net chodzi.

20.01.2005
14:59
smile
[300]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Won o tam -->

20.01.2005
15:00
[301]

Thufir Hawat [ Konsul ]

Dziś będę. Może nie na długo (z 2 godziny), ale się pokażę.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.