GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

mała anegdotka :]

17.01.2005
10:08
smile
[1]

S1KoR© [ alkoholik ]

mała anegdotka :]

Kiedyś, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gość, który lubił jeść kapustę z grochem. Oczywiście wiadomo jaka reakcja następowała w jego organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnością. Kiedy zdecydowali się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeść grochu z kapustą, i będzie to jego poświęcenie za znalezienie szczęścia osobistego. Po krótkim czasie ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się w głowie, nie namyślając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na świeżym powietrzu. Oczywiście po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku.
Żona przywitała go od progu i wyglądała na podekscytowaną:
- Kochanie mam dla ciebie niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie!
Po czym zakręciła mu chusteczkę na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon. Mąż się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego, żona jeszcze raz kazała mu obiecać że nie będzie podglądał i poszła odebrać telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał odstrzał. Nie tylko, że był on głośny ale również i śmierdział jak tuzin zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej śmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą chwilę zanim smród opuścił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem pierdnął tak głośno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach, uśmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z oczu i wykrzykneła radośnie:
NIESPODZIANKA!!!
Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gości siedzących i czekających na rozpoczęcie imprezy imieninowej.

17.01.2005
10:10
[2]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Ten dowcip jest jak wino - im starszy, tym lepszy.

17.01.2005
10:13
smile
[3]

Karl_o [ APOCALYPSE ]

<--------------------------- ROTFL :D

17.01.2005
10:13
[4]

S1KoR© [ alkoholik ]

heh, przyznam szczeze ze nie znalem go wczesniej ;] dlatego zamiescilem :)

17.01.2005
10:19
smile
[5]

mar-rol [ Konsul ]

Buhaha świetne!!! nie znałem tego.

17.01.2005
10:22
[6]

BBC BB [ massive attack ]

juz kiedys bylo na GOLu, ale i tak swietne ;]

17.01.2005
10:41
smile
[7]

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]

Domyśliłem się co będzie dalej, ale nie zepsuło mi to wrażenia.
<--

17.01.2005
10:54
smile
[8]

leeloo7 [ Centurion ]

buhaha, biedny pan napewno spalil sie ze wstydu, hehe

17.01.2005
10:57
[9]

jackowsky [ JVC ]

Coś w tym temacie:

Przychodzi babcia do lekarza i mówi:
-Panie doktorze mam taki problem. Cały dzień popierduję sobie, to znaczy, chciałam powiedzieć puszczam gazy. No ale właściwie nie jest to takie straszne bo w ogóle ich nie słychać i nie śmierdzą. Powiem panu, że odkąd weszłam do pana gabinetu zdążyłam już puścić 20, o przepraszam 21, razy, ale pan i tak tego nie zauważył, bo one są super cichutkie i absolutnie bezwonne. Prosiłabym jednak by pan mi cos zapisał bo to takie krępujące.
Lekarz bez słowa wyciąga długopis i wypisuje receptę:
- Proszę brać te pastylki 3 razy dziennie i zgłosić się do mnie za tydzień.
Za tydzień przychodzi babcia znowu i mówi:
- Panie doktorze! Całkowita tragedia! Wprawdzie nadal są całkowicie bezgłośne, to jednak śmierdzą potwornie.
No tak, jak na razie przywróciłem pani węch, teraz musimy popracować nad słuchem.

17.01.2005
11:04
smile
[10]

Click-Tom [ Orange Grove Families ]

heeee banan :D

klasyks :)

17.01.2005
11:15
smile
[11]

Kaeddar [ Pretorianin ]

Buahahahahaha :D:D:D

Zajebiste :D:D:D

17.01.2005
11:22
smile
[12]

greenday17 [ Konsul ]

hehehe spoko

17.01.2005
11:32
[13]

InsicT [ Pretorianin ]

hahahaha ale przypal zaliczyl kolo hahahaha

17.01.2005
11:45
smile
[14]

EspenLund [ Live For Speed ]


17.01.2005
13:32
smile
[15]

Majszell [ Centurion ]


Jedna wielka masakra, gościu zapadła się pewnie pod ziemię :D :D :D :D
Śmierdzącea ale śmieszne :)

17.01.2005
14:07
smile
[16]

Bilbo_B [ crazy Hobbit ]


<==========

17.01.2005
14:13
smile
[17]

>Luzer< [ Music Addict ]

Znałem -dobre

17.01.2005
14:58
smile
[18]

hctkko [ Firestarter ]

Nie ma to jak dobre dowcipy w piękny dzień LOL

17.01.2005
15:05
[19]

kociamber [ Canada ]


bylo, malo smieszne, przewidywalne zakonczeie :)

17.01.2005
15:26
smile
[20]

W_O_D_Z_U [ Makaveli ]

RROTFL ja myślałem ze na stole będzie groch z kapustą

17.01.2005
15:33
smile
[21]

EwUnIa_kR [ Legend ]

dobre:D sama keidyś założyłam o tym wątek:)

17.01.2005
15:34
smile
[22]

dudka [ ! szypon ! ]

Zajebiste!!!!!!!!!!!

Ale się uśmiałem!


W_O_D_Z_U===> Ja też tak myślałem :D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.