GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gwiezdne Wojny i nie tylko - FORUM SENATU REPUBLIKI #30

16.01.2005
23:45
smile
[1]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Gwiezdne Wojny i nie tylko - FORUM SENATU REPUBLIKI #30

Dawno , dawno temu w odległej galaktyce.... Senat Republiki był miejscem spotkań przedstawicieli gatunków, ras i narodów zamieszkujacych układu planetarne ze wszystkich zakątków poznanego Wszechświata. Korzystając z tak znakomitego przykładu zbieramy się tu po raz TRZYDZIESTY by prowadzić rozmowy na temat wspaniałych Star Wars oraz wszystkiego co się z nimi wiąże.

Pozwolicie że przypomnę Wam historię Galaktycznego Senatu. Stara Republika łączyła niezliczone układy gwiezdne. Tysięce lat wcześniej mieszkańcy galaktyki toczyli ze sobą długie i krwawe wojny. Dopiero potężni rycerze Jedi - strażnicy mistycznej potęgi zwanej Mocą zdołali zaprowadzić pośród nich pokój i sprawiedliwość. Pod przewodnictwem Senatu Galaktycznego cywilizacje rozwijały się a Republika rosła w siłę, osiągając szczyty potęgi. Lecz ceną wygodnego trybu życia była słabość. Instytucje rządowe zaczęła ogarniać korupcja i rozprężenie a liczebność Jedi zmalała do zaledwie kilku tysięcy. Wówczas załamała się równowaga Mocy - nadszedł czas wielkich zmian. Potężny lord Sith - Darth Sidious wprowadził w życie ostatnią fazę planu swojego zakonu - planu który Sithowie realizowali skrycie od tysięcy lat i którego celem było przejęcie całkowitej władzy w Galaktyce. Na przeszkodzie w jego realizacji stali jednak rycerze Jedi - podstępny Sith postanowił więc ich zniszczyć. Sidious wykorzystując swoje zdolności zyskał ogromne wpływy w słabnącej Republice. Pod przybranym imieniem Palpatine zdołał dzięki intrygom zapewnić sobie zaszczytną funkcję Kanclerza który będac politykiem silnym i pozornie prawym miał byc nadzieją na powrót ładu i praworządności.
Uzyskawszy tak wielką władzę przystąpił do realizacji swojego planu. Posługując się przywódcą ruchu Separatystów - renegatem Jedi - Hrabią Dooku , podstępnie wplątał Republikę w wyniszczającą Wojnę Klonów która wybuchła pomiędzy Separtystami na czele których stał Dooku a armią republiki wspieraną przez rycerzy Jedi. Ze zmagań tych Republika wyszła pozornie zwycięsko, lecz Jedi ponieśli w tych walkach straty tak wielkie że Sith Sidious mógł wreszcie otwarcie przeciw nim wystąpić. Tak więc przy pomocy armii klonów nad którą przejął całkowitą kontrolę oraz co ważniejsze wskutek zdrady najpotężniejszego spośród Jedi Anakina Skywalkera - zakon został zniszczony a nieomal wszyscy rycerze Jedi zginęli. Kiedy wreszcie Sith uporał się ze swoimi odwiecznymi adwersarzami ogłosił powstanie Galaktycznego Imperium opierającego swą siłę na armii klonów i nowopowstałej Flocie Imperium. Nastąpił mroczny czas chaosu i nowego konfliktu ponieważ okrutne rządy tyrana spowodowały wybuch Rebelii. Były to zmagania zacięte i krwawe. Sojusz Galaktyczny był bliski klęski lecz dzięki męstwu powstańców a przede wszystkim bohaterskiej postawie ostatniego spośród Jedi - syna Dartha Vadera , rebelianci zdołali pokonać Imperium i przywrócić ład i porządek w galaktyce. Postawa Luka Skywalkera ma tak wielkie znaczenie gdyż dokonał on w najważniejszej chwili swojego życia wlaściwego wyboru. Wyboru którego nie potrafił dokonać jego ojciec Anakin. Darth Vader zdradził zniszczył Jedi i Republikę ale jego jego syn pomimo pokus ciemnej strony przywrócił równowagę MOCY. Stało się tak jak glosiła przepowiednia - Skywalker był wybrańcem. Wydaje sie że dla galaktyki nastały szczęśliwe czasy spokoju i prosperity. Będzie tak ponieważ rządy sprawują obecnie ludzie rozsądni i uczciwi oraz zapewne dlatego ze nad przestrzeganiem prawa czuwają nowe pokolenia rycerzy Jedi - jednakże walka nie skończyła się jeszcze i nadal trwa - Ciemna Strona jest wciaż jest bardzo silna...

16.01.2005
23:50
[2]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Po tradycyjnym wstępniaku kilka spraw organizacyjnych .
Rozmawiamy tu o Star Wars oraz tym co się z nimi wiąże więc o filmach , książkach , grach , komiksach, gadżetach , muzyce filmowej - czyli tym wszystkim co każdy fan SW zna dobrze i co bliskie jest jego sercu. W tym wątku możesz również znaleźć ciekawych rozmówców na temat Science Ficton w książce i filmie. Wszelkie tematy zwiaząne z szerzej pojętą fantastyką są również mile widziane. Prosimy natomiast o poszanowanie odmiennych gustów i preferencjii oraz powstrzymywanie się od nerwowych i zbyt emocjonalnych wypowiedzi.
Zapraszamy do korzystania z Holonetowych połączeń do następujących miejsc www.theforce.net oraz www.gwiezdne-wojny.pl

Szanowni Senatorowie

Oto z przyjemnością otwieram trzydziestą sesję zwyczajną obrad Senatu! Oby następne trydzieście częście upłynęło nam w tak znakomitej atmosferze jak mijająca trzydziestka. Przypominam że tematami poprzedniej dyskusji były m.in.
a) moralnośc Imperatora, Jedi i Tarkina
b) odwieczne pytanie " Czy Imperium było złe"?
c)kwestie religii/przeznaczenia w Sadze

Zapraszam do dyskusji!

17.01.2005
00:36
smile
[3]

Lim [ Senator ]

Witam Panów !
Waterhouse ---> założyłeś wątek w świetnym momencie by TU przenieść ciekawą dyskusję którą toczymy od kilku dni :)
Teraz udaję się przed TV by obejrzeć ,,kinowy'' Z Archiwum X który właśnie rozpoczyna się na polsacie.
Podam jeszcze szybko ciekawe info na które trafiłem przed kilku dniami:

Imperialny Gwiezdny Niszczyciel jako największe dzieło efektów specjalnych w historii kina !

Potężny Gwiezdny Niszczyciel z sekwencji otwierającej oryginalne "Gwiezdne Wojny", uznany został przez czytelników magazynu "SFX" na największe dzieło efektów specjalnych w historii kina.
Poza wizerunkiem Imperial Star Destroyer w pierwszej trójce najlepszych efektów specjalnych wszech czasów znajdują się także: wspinaczka wielkiej małpy po ścianie Empire State Building z "King Konga" z 1933 roku na miejscu 2. oraz scena z filmu "Coś" Johna Carpentera, w której z oderwanej głowy jednego z bohaterów wyrastają pajęcze nogi, na pozycji 3.

Dziesiątka najlepszych efektów specjalnych w historii kina przedstawia się następująco:
1. "Gwiezdne wojny" - Imperial Star Destroyer (1977)
2. "King Kong" - wspinaczka King Konga (1933)
3. "Coś" - głowa z pajęczymi nogami (1982)
4. "Jazon i Argonauci" - szkielety (1963)
5. "Terminator 2: Ostateczna rozgrywka" - T-1000 (1991)
6. "Zakazana planeta" - mechanizm Krell (1956)
7. trylogia "Władca Pierścieni" - Gollum (2001-2003)
8. trylogia "Matrix" - bullet-time (1999)
9. "Obcy, ósmy pasażer Nostromo" - rozerwana pierś Johna Hurta (1979)
10. "Spider-Man 2" - walka w pociągu (2004)

17.01.2005
12:00
smile
[4]

Ward [ Generaďż˝ ]

ello
Które archiwum x kinowe pokazywali wczoraj bo nie kupiłem jeszcze nowego programu i straciłem taką okazję - w kinie byłem tylko na pierwszej części o statku kosmicznym ukrytym w lodzie
Za to oglądałem coś innego -wczorajszy program o gwiezdnych wojnach bardzo mi się podobał , niby to wdziałem ale pierwszy raz po długim czasie oglądałem spokojnie i od początku do końca
nakręcili ten wywiad po mrocznym widmie i ciekawie było słyszeć jak Lusas mówił że ma pomysł na anakina zamieniającego się w Vadera-powiedział ze będzie miał mechaniczne nogi a może i ramiona
- a to ciekawe bo ja myślałem że będzie właśnie całkiem przeciwnie ;->
Waterhouse w punktach to napisał to ja w punktach krótko moje zdanie wypiszę
1 nikt z nich nie był moralny z naszego punktu widzenia ale jedi byli jakby ''najmniej'' niemoralni - jest dużo przykładów na to
2 imperium nie było złe ale źli ludzie całkiem powody powstania imperium zohydzili - ci w filmie mieszkańcom galaktyki a Lucas tym którzy film oglądali , spryciula z Lucasa :->
3 to jest bardzo trudne zapytanie ale myślę że przeciętny mieszkaniec galaktyki był ateistą co mnie dziwi mocno bo w tym wielkim dziele które Lucas robił i robi (i niech robi jeszcze więcej) w tym temacie jest jakaś biała plama
chociaż jakby się dokładnie przypatrzeć to coś się o religii wspomina, ktoś pewnie wie w jakim momencie :->
i przeznaczenie teraz- nawet jeśli jedi nie wierzyli , to przeznaczenie ich dopadło i chwyciło za gardło-ale pytanie czy teraz można już powiedzieć że ktoś wiedział o tym przeznaczeniu na 100% i czy wiedział że skoro to prawdziwa legenda to jej kluczem jest anakin
bo jeśli by ktoś z rady w to wierzył to wystarczyło usunąć ten klucz o drzwi z napisem przeznaczenie
- W tym TOP TEN spiderman 2 jest tak wysoko- dziwne że wogóle zmieścił się na tej liście , no ale gusta widownie są bardzo ciekawe ;->

17.01.2005
15:22
smile
[5]

Lim [ Senator ]

Wczoraj wyemitowano kinową wersję Akte X część pierwsza.
Film znakomity ,choć tak jak serial bardzo nierówny merytorycznie i warsztatowo, sceny i dialogi świetne mieszały się z drętwymi tak bardzo ze aż oczy przymykałem ze wstydu :)

Wracając do tematu mała uwaga o religii wspomina się w starej trylogii dwa razy - kto zgadnie/przypomni sobie kiedy ??
I proszę o szersze uzasadnienie co do stwierdzenia że Jedi są niemoralni, zaznaczam że rozumiem intencje w których wypowiedział się nasz naznaczony imperialną doktryną Ward -aleee to chyba zbyt daleko idące chyba stwierdzenie.
Ward --> myślę że przez wekend miałeś transfer szybki jak hipernapęd ;)
czy wykorzystałeś to w jakimś dobrym celu ? (Aleksander !)
Ile wczoraj brakowało do szczęśliwego końca ?

17.01.2005
19:36
[6]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward---->

1.Podaj te przykłady.
2. Państwo totalitarne które nie jest "złe" (choć lepiej powiedzieć "złem")?? Interesujące.
3. To że nie wspomina się o czymś wprost w filmie nie oznacza, że tego nie ma.....

17.01.2005
21:02
smile
[7]

Ward [ Generaďż˝ ]

waterhouse - chcesz przykłady ?
a proszę bardzo ;->
1
- jedi są pewni siebie, arogancja jak łuna prawie z nich bije (Uu--gon i jego krótkie negocjacje)
-jedi niziutko cenią inne formy życia (Obi-wan nie jest zadowolony z towarzystwa prymitywnego jar-jara i tubylca z piaszczystej planety tatooine)
-jedi nie czują żalu z tego że wokoło nich dzieje się niesprawiedliwość (Qui-gon i jego powiedzenie że nie przylecieli uwalniać niewolników)
a to są tylko małe drobne przewinienia i jakoś za bardzo mimo wszystko jedi lubię by ich pogrążać ale ich winy są wielkie !
2
to tylko republikańskie sentymenty, ciekawe co o nich myślało pokolenie które służyło w setkach legionów i we flocie a przecież to nie były tylko klony - chyba tylko ze strachu wszyscy nie służyli na niszczycielach gwiezdnych ?
3
jak coś jest u Lucasa to nie przez przypadek , tak jeden mądry gość mi zawsze mówił kiedy jeszcze bardzo go krytykowałęm i ja teraz tak myślę-nie jestem tego bankowo pewny ale myślę że podobnie- jak czegoś u Lucasa nie ma to nie przez przypadek
---
a Aleksandra mam jeszcze do pobrania z 800 mb i nie mam siły ograniczać innym ruchu żeby to dociągnąć ale za szerokość pasemka podziękowałem komu trzeba, chyba jednak nie będe pierwszy :->

17.01.2005
21:05
smile
[8]

Ward [ Generaďż˝ ]

kur..cze
Oui gon i jego krótkie negocjacje
-jak mogłem imię zmarłego rycerza jedi tak przekręcić ;->
a W TV leci teraz DUNE serial !

18.01.2005
17:21
smile
[9]

Lim [ Senator ]

Ciekawie brzmi uzasadnienie poczynań Palpatine tłumaczone nastrojami i odczuciami mieszkańców galaktyki oraz tłumaczenie zachowań Jedi z punktu widzenia naszych Ziemskich - a raczej przyziemnych ocen i moralności.
Pomimo tego są to ciekawe uwagi choć łatwe do odrzucenia gdyby miały stać się koronnymi argumentami teorii że Jedi stanowili większe zło (?!) od Imperium i Sithów w szczególności.
Za godzinkę spotkam się z kilkoma kolegami z wątku FrL , przyznam że bardzo bym chciał osuszyć browarek i z Wami - czyżby miało to nastąpić dopiero w maju ??
Teraz więc wypijmy choć wirtualny browarek - wasze zdrowie :)

19.01.2005
16:44
smile
[10]

Lim [ Senator ]

Spotkałe się wczoraj z kolegami przy markowym browarku i trafia do mnie przekonanie że najwięcej uroku mają wekendowe zloty - jest wtedy czas na browar i długie, ciekawe rozmowy :)
Przeczytałem (patrząc jednym okiem) kilka spoilerów, jeden z nich dotyczy Mace-Windu. Wcześniej odwiedziliśmy się ze słów samego aktora że mistrz Windu ma odejść w chwale. Następne wieści powodowały że nabrałem co do tego poważnych wątpliwości. Teraz jednak dowiedziałem się o czymś co wreszcie zaspokoiło moje WIELKIE oczekiwania co do tego jak owa scena ma wyglądać.
Drobny spoiler : ostatnia walka Mace-Windu składa się z 102 ,,ruchów'' które wykonuje Samuel L. Jackson .
Bardzo rozbawił mnie spoiler który ujawnia los Count Dooku
otóż aktor Christopher Lee potwierdza że Dooku zginie w Zemście Sithów...
a to niespodziewana nowina dla wszystkich (hehe)
brak tylko informacji o tym ze Anakin stanie się Vaderem ;)

20.01.2005
08:26
smile
[11]

Ward [ Generaďż˝ ]

przeczytałem ten podobno 100% prawdziwy spoiler
jak taki będzie scenariusz to film będzie wielki
wielki i oskarowy kiedy cała oprawa efektów do tego dojdzie - no ale ile było spoilerów a wszystkie mialy być prawie na 100% prawdziwe ;->

21.01.2005
13:48
[12]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Witam

Widze ze maly zastój w rozmowach senackich.
W kazdym razie ja tylko zajrzałem z newsem.
Na gamerhell ukazały sie screeny z Star Wars: An Empire at War

Nie podaje linku z wiadomych przyczyn ( f.a.q. i te sprawy ;)

Pozdrawiam

21.01.2005
17:50
smile
[13]

Ward [ Generaďż˝ ]

Juzio-to nie zastój tylko gdzieś ludzi wywaiło
gg ciche i ciemne -raczej czerwone :->
ja się ciesze że mój mułek ciągnie jak stado dzikich mustangów
i tak sobie nawet myślę moze w tym tygodniu ogłosić nadejście imperium bo nie mogę się maja doczekać hee-hee
a gierki An Empire at war zapowiedzi super wyglądają !

21.01.2005
18:49
smile
[14]

Ward [ Generaďż˝ ]

ma ktoś w planach wydanie w lutym ładnej sumki na kotora2 ?
trochę mi śmierdzi to że gra nie ma wielkich wymagań, ciszy to ale i jakoś trudno mi w to uwierzyć

System operacyjny: Windows 98 SE, Millennium (ME), 2000 i XP.
Procesor: minimum Pentium III lub Athlon 1 GHz, zalecany to Pentium 4 lub Athlon XP 1.6 GHz.
Pamięć RAM: minimum 256 MB RAM, zalecane 512 MB RAM.
Karta graficzna: z 32 MB pamięci, kompatybilna z OpenGL 1.4, AGP lub PCX oraz Hardware Transform and Lighting (T&L). Zalecany sprzęt to minimum ATI Radeon 9200 lub NVIDIA GeForce4 Ti.
Karta dźwiękowa: zgodna z DirectX 9.0c.
CD-ROM: co najmniej 16 Speed CD-ROM lub DVD-ROM.
TU JEST JAKIŚ HACZYK chyba ------->Zalecany sprzęt to minimum ATI Radeon 9200 lub NVIDIA GeForce4 Ti.
a zaraz pisze to-
Poniżej lista chipsetów kart graficznych, jakie z pewnością nie sprawią kłopotu przy uruchamianiu Star Wars KotOR 2:
ATI Radeon 8500/9000/9200 ,ATI Radeon 9500/9600/9700/9800 ,ATI Radeon X300/X600/X700/X800
NVIDIA GeForce 2/3/4 Family ,NVIDIA GeForceFX ,NVIDIA GeForce 6



21.01.2005
19:20
[15]

Ptosio [ Legionista ]

No zalecane, czyli takie na których gra nie będzie "hakować"
A te na dole to te na których gra się urochomi ale może prycinać

21.01.2005
20:46
[16]

Ward [ Generaďż˝ ]

Ptosio - no wiadomo co tam pisze - i wiadomo że jak piszą minimum ATI 9200 to też gra będzie chodzić dobrze na fx 5200 ale co do gf2 albo popularnych jeszcze niedawno gf4mx to musi być straszny widok jak się na ekran patrzeć będzie
na jakich kartach graliście w kotora ?

22.01.2005
17:43
smile
[17]

Karrde [ Pretorianin ]

Ward, nie przesadzaj - ja grałem w kotora komfortowo na Gf2 mx, i zresztą nadal tak gram w SWG (z tym, że własnie wczoraj dokupiłem 512 ddr'ków - mniam :] ), więc sądze, że i kotor2 nie sprawi mi kłopotów. A szykuję się już na niego, oj, szykuje. :]

W sumie to ja wpadłem do Senatu zostawić pewne info.
Otóż serie sci-fi, o których mówiliśmy ostatnio (BSG i SGA) dobiegają obecnie końca. Obie równiez kończą sezon dwuczęściowcami.

W przypadku Stargate: Atlantis jest to "The Siege", który - patrząc na odcinki do tej pory, zwłaszcza 2-3 ostatnie - zapowiada się smakowicie. Part one zostanie wyemitowana 24.I, a Part Two 31.I. Początek zdjęć do sezonu drugiego to luty 2005.

Zaś wybitna Battlestar Galactica kończy sezon dwuczęściowcem "Kobol's Last Gleaming". Pierwszy odcinek jest już dostępny.
Co do drugiego sezonu... coż... seria niedawno miała premierę w USA i zostało nam już tylko modlenie się, by oglądalność była wysoka - takie arcydzieło nie może tak po prostu zniknąć!

Tyle mojego info. Dziękuję za uwagę. :)

22.01.2005
19:41
[18]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward--->

1
- jedi są pewni siebie, arogancja jak łuna prawie z nich bije (Qui--gon i jego krótkie negocjacje)

Pewność siebie nie jest w żadnym razie wadą. Negocjacje może i byłyby krótkie – gdyby nie próbowano najpierw zagazować uczestników.

-jedi niziutko cenią inne formy życia (Obi-wan nie jest zadowolony z towarzystwa prymitywnego jar-jara i tubylca z piaszczystej planety Tatooine)

Weź może pod uwagę kontekst kulturowy i wyobraź sobie że jesteś przedstawicielem cywilizacji, która ma za sobą 20k lat rozwoju….poczucie wyższości jest jak najbardziej na miejscu
Co do Jar-Jara to chyba nikt nigdy nie był zadowolony z jego towarzystwa :->

Jedi nie czują żalu z tego że wokoło nich dzieje się niesprawiedliwość (Qui-gon i jego powiedzenie że nie przylecieli uwalniać niewolników)

Na jakiej podstawie twierdzisz, że Qui-Gon nie czuł żalu? Co do uwalniania niewolników – czy Jedi mają angażować się w każdą idealistyczną krucjatę? Czy mówi Ci coś pojęcie „strażnik” ? Qui-Gon wypowiedział brutalną prawdę o rzeczywistości – takiej rzeczywistości na którą jednostka, nawet najpotężniejsza, nie ma żadnego wpływu.

a to są tylko małe drobne przewinienia i jakoś za bardzo mimo wszystko jedi lubię by ich pogrążać ale ich winy są wielkie !

Zdecyduj się wreszcie – albo są to małe przewinienia albo „ich winy są wielkie”.

2.

to tylko republikańskie sentymenty, ciekawe co o nich myślało pokolenie które służyło w setkach legionów i we flocie a przecież to nie były tylko klony - chyba tylko ze strachu wszyscy nie służyli na niszczycielach gwiezdnych ?

Republikańskie sentymenty ??! To jest kuriozalny „argument” – twierdzisz zatem że czymś trywialnym i nieistotnym jest przywiązanie do ustroju i sytemu Republiki – systemu który mimo wszystkich swoich wad nie był tak opresyjny w stosunku do obywateli jak totalitarne Imperium??

Co do „pokolenia służącego na niszczycielach etc” – czy może słyszałeś o czymś takim jak POBÓR PRZYMUSOWY?

3. jak czegoś u Lucasa nie ma to nie przez przypadek

To w końcu jak? GW wojny zawierają motywy religijne czy też nie?

Karrde-----> Kobol's Last Gleaming to najlepsza rzecz jaką widziałem na kanle TV Torrent od czasów DS9 ( np. In The Pale Moonlight). Co do oglądalności - podobno jest b.wysoka!!!!!

22.01.2005
19:48
smile
[19]

Lim [ Senator ]

Witam szanownych kolegów !
Korzystając z ferii synka i kilku chwil wolnych zwiedziłem ładny kawałek galaktyki. Powróciłem na Tatooine tylko po to by dowiedzieć się ze czeka mnie dzisiaj dawno odkładana wizyta u znajomych.
Tak wiec trzymając żonę i flaszeczkę ...aaam - miecz świetlny, wychodzę teraz z domu by powrócić do senatu późnym wieczorem.
Do usłyszenia !
przy okazji ...
Ben ---> mam kilka pytań
1.Żyjesz ?
2.Kreatury świata Wiedźmina zostały dokładnie opisane ?
3.Kiedy jedziesz przyjacielu ...tam gdzie jedziesz i skąd niepowrócisz (odpukuję w niemalowane !)

W KOTOR'a grałem jeszcze na MX440 i przyznam ze gra wyglądała bardzo słabo, tylko ze ona nie olśniewa raczej grafiką - jej MOC tkwi gdzie indziej :)

23.01.2005
12:02
smile
[20]

eJay [ Gladiator ]

Ukazały sie karty ze zdjeciami z EIII. Ich spis jest lekko spojlerowaty:), ale juz teraz widac, ze filmem bedzie rzadzic Dark Side:)

23.01.2005
15:58
[21]

Ward [ Generaďż˝ ]

Wczoraj i ja się bawiłem,ciekawe to jest ze jak wychodziłem z domu była jesień i błoto a w nocy wracałem jakby w środku zimy- śnieg, mróz i lodowisko na chodnikach :->
a teraz już odpowiadam zwolennikom republiki
1
a co to za negocjacje kiedy mieczem świetlnym się chce załatwić sprawę- bo jak wiadomo jakiś specjalnych rozwiązań kryzysu Qui-gon nie przywiózł na statek federacji tylko traktował federację jak tchórzy i chciał przeforsować niekorzystne dla federacji rozwiązania
nawet Amidala o tym wiedziała skoro powiedziała do szefa federacji- wiem ze są u ciebie ambasadorzy i że masz się wycofać !
czyli faktycznie jedi ani mądrością nie zasłynęli w tym starciu i nawet jak zbytnio sympatyczni i odważni oni są - to mądry wojownik stara się zawsze przeciwnika doceniać a jak tego nie robi to musi się w kanałach chować przed robotami :->
- teraz o tych różnicach kulturowych to ja tak myślę -
w knajpie w moseisley można jakoś przyjąć że robotów tam nie przyjmują kwartą oleju ale że szkolony w szacunku chyba do otaczającego świata jedi gardzi tak mocno uszatą niezdarą to jakoś gorzej wygląda jak na nasze senackie normy :->
bo patrz Waterhouse jar-jar nie był głupi tylko mocno niezdarny ,nawet senatorem został ale dla jedi to był złym kompanem w czasie ich przygody na naboo ?
- teraz Na jakiej podstawie twierdzisz, że Qui-Gon nie czuł żalu? Co do uwalniania niewolników – czy Jedi mają angażować się w każdą idealistyczną krucjatę
ja nie mówię że mieli się we wszystko angażować tylko że zostawienie matki anakina w niewoli to było samolubne zachowanie, tylko dla Qui-gona raczej nie- bo on chciał mieć nowego ucznia i go dostał a cała reszta naszych wyrachowanych jedi nie obchodziła
a winy jedi są wielkie tylko w środku rozdania kart lepiej wszystkich nie pokazywać ;->
2
co lepsze- republika skorumpowana czy długie wojny klonów o naprawienie republiki ?
gdyby jedi nie byli ślepi to by stanęli po dobrej stronie a nie wybili razem z klonami wszystkich którzy przeciwko korupcji i upadkowi starej republiki protestowali - a oni ślepi i głusi, stanęli po złej stronie i za to musieli zapłacić wysoką cenę
o wojskach imperium napisałeś - nie mogę uwierzyć ze wszyscy imperialni żołnierze pochodzili z przymusowego poboru bo nigdzie przymusu nie widać w filmie !
imperialne wojska zawsze walczyły lojalnie gdzie tylko wysłał ich rozkaz i prawie zawsze gromili rebeliantów ;->
3
nie zawierają i to właśnie to nieprzypadkowe jest jak myślę
chyba że dwie małe wzmianki zaliczyć na dowód że coś o religii tam się wspomina ;->
pytanko - a czemu to Ben nie ma gdzie wracać , sprzedaje mieszkanie?
mam nadzieję że wróci !

23.01.2005
16:35
[22]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward----->

1
a co to za negocjacje kiedy mieczem świetlnym się chce załatwić sprawę- bo jak wiadomo jakiś specjalnych rozwiązań kryzysu Qui-gon nie przywiózł na statek federacji tylko traktował federację jak tchórzy i chciał przeforsować niekorzystne dla federacji rozwiązania

Skąd bierze się Twoja pewność co do tego, że Qui-Gon chciał załatwić sprawę mieczem świetlnym? Udowodnij to. Nie dano mu szansy na załatwienie problemu w sposób polubowny. Przypominam, że Qui-Gon i Jedi/Senat chcieli rozmawiać - i przypominam też że ocena Qui-Gona co do Federacji i jej "wierchuszki" była jak najbardziej słuszna - ONI byli tchórzami. Co złego jest w stawianiu prawidłowych diagnoz??
Natomiast nie rozumiem dlaczego tak zaciekle bronisz Federacji Handlowej i jej bezprawnych działań. Nie widzę nic złego w próbie zmiany takiej sytuacji przez nacisk polityczny/dyplomację.


czyli faktycznie jedi ani mądrością nie zasłynęli w tym starciu i nawet jak zbytnio sympatyczni i odważni oni są - to mądry wojownik stara się zawsze przeciwnika doceniać a jak tego nie robi to musi się w kanałach chować przed robotami

Zadziwia mnie Twoja umiejętność przyjmowania swoich subiektywnych ocen i opinii jako faktów.

szkolony w szacunku chyba do otaczającego świata jedi gardzi tak mocno uszatą niezdarą to jakoś gorzej wygląda jak na nasze senackie normy :->
bo patrz Waterhouse jar-jar nie był głupi tylko mocno niezdarny ,nawet senatorem został ale dla jedi to był złym kompanem w czasie ich przygody na naboo ?


Jar-Jar był głupi i niezdarny. Przypominam też że to Obi-Wan - młody i arogancki - nie polubił Twojego ulubieńca. Qui-gon natomiast zachowywał się całkiem inaczej. Nie można definiować całej grupy ludzi oceniając zachowanie tylko jednego członka tejże grupy.

a nie mówię że mieli się we wszystko angażować tylko że zostawienie matki anakina w niewoli to było samolubne zachowanie, tylko dla Qui-gona raczej nie- bo on chciał mieć nowego ucznia i go dostał a cała reszta naszych wyrachowanych jedi nie obchodziła

Widzę dwa wyjścia a) wymordować mnóstwo istot i siłą zabrać matkę z dzieckiem b) zrobić to co najlepsze dla chłopca (NIE dla Qui-Gona) bez uciekania się do a) i zabrać go z planety. Ty wolałbyś jednak aby Jedi siłą uwolnili wszystkich....

2

co lepsze- republika skorumpowana czy długie wojny klonów o naprawienie republiki

To wojny klonów toczyły się w celu naprawienia Republiki? Czyżbyśmy oglądali różne filmy?

gdyby jedi nie byli ślepi

Gdyby Jedi nie byli ślepi to nie byłoby filmów.

o wojskach imperium napisałeś - nie mogę uwierzyć ze wszyscy imperialni żołnierze pochodzili z przymusowego poboru bo nigdzie przymusu nie widać w filmie !

W filmach pokazano około 40 ISD - skoro nie pokazano ich więcej to cała flota Imperium liczy ok. 40 ISD i 1 SSD.

3
nie zawierają i to właśnie to nieprzypadkowe jest jak myślę

To o czym są te wszystkie eseje, książki etc, które napisano w celu przybliżenia religijnych podtekstów i ukrytych znaczeń Gwiezdnych Wojen?

23.01.2005
16:46
[23]

Karrde [ Pretorianin ]

Ward --> oczywiście, mieli w filmie pokazywać jak szturmowcy wpadają do domów i wyciągaja w środku nocy młodych chłopaków... Trochę pomyślunku, Ward. Oczywiście, że nie wszyscy byli z poboru, ale poborowi byli główną siłą.

A dlaczego walczyli lojalnie - ano dlatego, że w akademi prano im mózgi - poza tym widziałeś jak się kończy złe wykonywanie rozkazów pod Vaderem? Strach o życie to dość silna motywacja.

I proszę Cię, daruj sobie argument, że "tego nie było w filmie". Film opowiada pewną historię, historię rodu Skywalkerów i po prostu nie może się skupić na wszystkich aspektach życia galaktyki, bo wtedy jeden epizod trawłby bez mała 10 godzin.

23.01.2005
20:43
smile
[24]

Ward [ Generaďż˝ ]

Karrde - nie zgadzam się z tymi sugestiami że do wojsk imperium był jakiś przymusowy zaciąg -wystarczy przypomnieć sobie że imperiale nienawidzili rebelli a rebele imperiali
Lucas pokazujący zło imperium by chyba nie darował sobie okazji do pokazania ich w jeszcze gorszym świetle a jakoś nie widać w filmie poborowych wyciąganych spod ciepłej kołdry
- wszyscy lojalni żołnierze imperium teraz zgrzytają zębami na to pomówienie ;->
jakby ktoś tu napisał ze rebele pochodzili z przymusowego zaciągu to byście chyba ataku śmiechu albo złości dostali- a teraz ja się troszkę śmieję bo nikt mnie siłą do legionów by nie musiał zaciągać ;->
jeszcze o tym strachu przed Vaderem napisałeś - nie wiem czy waleczność wojsk imperium można tylko strachem panicznym tłumaczyć - walki w całej galaktyce były ciężkie a Vader wszędzie chyba nie pobudzał ich do wysiłku w swój ulubiony sposób
- jeśli mówimy o religii to poważniejsza sprawa, myślę tak - Lucas wiele pokazywał w ciągu filmów trwającym 2 godziny i gdyby nacisk chciał położyć na sprawę wierzeń w galaktyce to by zrobił to częściej niż 2 razy w całej starej trylogii
nie wiem czy to za mało czy za dużo ale wiem że to nie przypadek

23.01.2005
21:19
[25]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ależ Ward.... informacje o przymusowym poborze do wojska Imperium nie są bynajmniej "sugestiami" - to są FAKTY ;-)

Odwołam się może do EU:

"(...) Nie zostaniemy obarczeni zwiększonym podatkiem wojennym - spytał podejrzliwie dosLLa - nie będzię przymusowego poboru do wojska naszej młodzieży?

(...) Nie, Imperium już nigdy nie będzie musiało się kłopotać przymusową rekrutacją. "


I jeszcze jedno - GW są przesiąknięte "religijnością" - fakt że samo słowo religi czy zakon pada tylko kilka razy nie ma żadnego znaczenia.

23.01.2005
21:50
[26]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse - to chyba ''fakty'' a nie FAKTY bo jak zaczniemy cytować co w EU piszą to star wars się z wielkiego działa w bajkę zamieni po kilkunastu cytatach ;->
a nawet jeśli wojska imperialne nie składały się tylko z ochotników to źle ?
ile armii jest na świecie tylko ochotniczych a ile takich z poboru, czy polska armia to straszny jakiś stwór który biednych poborowych zmusza do wstępowania do wojska ?
a jeszcze trzeba to dodać że w galaktyce była okrutna wojna od wielu lat i przymusowy - a lepiej napisać obowiązkowy pobór to całkiem normalna sprawa jak go z naszymi warunkami porównamy :->
mówisz jeszcze o religijności
-tylko że jeśli to był zakon to bardziej pasowali do niego zakonnicy a nie rycerze
niech mnie ktoś poprawi bo może się pomylę teraz- ale w całej nowej nadziei ani razu nie wspominają o zakonie tylko o rycerzach jedi a w pozostałych częściach starej trylogii jest chyba tak samo ?

23.01.2005
22:02
[27]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward----> armia USA jest całkowicie ochotnicza...podobnie jak wiele innych na świecie..... Patrząc z historycznego punktu widzenia pobór także może być instrumentem terroru i poliycznego nacisku - np. "branka".

Możemy spokojnie założyć, że tak samo było w Imperium.... pobór w takiej formie jest jak najbardziej "złym" instrumentem (inna sprawa że na Ziemie armie poborowe są nieefektywne i b.drogie)

Co do "religijności" - nie ma znaczenia ile i w jaki kontekście pada słowo zakon czy religia. Ważny jest metaforyczny i symobliczny sens tych filmów - a tu nie można zaprzeczyć fascynacji GL np. buddyzmem.

23.01.2005
22:15
[28]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward-----> a poza tym owszem można całkowicie pomijać EU jako źródło informacji...ale skoro logika do Ciebie nie przemawia.... Pozwół że przypomnę:

Na Ziemi państwa totalitarne wykorzystywały pobór jako narzędzie przymusu/terroru i politycznej indoktrynacji.

Imperium to państwo totalitarne.

-----------------------------------------

Imperium wykorzystywało pobór jako narzędzie przymusu/terroru i politycznej indoktrynacji.

23.01.2005
23:05
[29]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

A od kiedy to zakon nie może mieć 'rycerzy', 'obrońców' czy jak ich tam zwał. Wiele zakonów miało w swoich szeregach obrońców.
Nawiązań do religii jest cała masa w GW, szczególnie w TESB.

24.01.2005
01:22
smile
[30]

Ward [ Generaďż˝ ]

Viti- pewnie że może mieć, przykład- krzyżowcy nieśli krzyż do palestny i mało kto z tamtejszej muzułmańskiej ludności miał dobre wspomnienia po ich wyprawach -a czasem nawet nie miał wspomnień bo trupy nie czują przecież nic :->
wydaje mi się ze rycerze nie pasują mi do krzewienia wiary w cokolwiek a jak się mieszają do polityki to nawet w star wars to tak wygląda -
negocjacje będą krótkie
-ale napisałeś o tym że najwięcej nawiązuje się do religii w imperium kontratakuje, możesz powiedzieć dokładniej co masz na myśli i podać jakieś przykłady
z grubsza może bym się zgodził ale jak to widzą inni ?
Waterhouse - a czemu nie widzisz tego że republika była takim przerośniętym tworem że nie zapobiegła ani wojnom klonów ani powstaniu imperium- a przecież miała swoich obrońców, co oni zrobili by wstrzymać rozlew krwi i jak o totalitaryzmie wspominasz to bardziej niedemokratycznego tworu niż rada jedi narazie nie zobaczyliśmy w sadze chyba ;->

24.01.2005
01:41
[31]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward----> znam wady Republiki - ale nie sądzę jednocześnie, aby jedynym lekarstwem na nie było kilka dekad totalitaryzmu. O tym jak przerośnietym i sztucznym tworem było imperium świadczy najlepiej fakt, że było bardzo nietrwałe- w porównaniu do Republiki jego żywot trwał zaledwie historyczną chwilę.
Nawiasem mówiąc szkoda, że jedyny charyzmatyczny przywódca w okresie schyłku Starej Republiki okazał się opętanym nienawiścią megalomanem.....

24.01.2005
15:38
smile
[32]

Lim [ Senator ]

Znakomita i wielowątkowa dyskusja tu rozgorzała, ciekawe jest to ze im bliżej do premiery Zemsty Sithów tym więcej rozmaitych postaw wśród fanów SW się ujawnia. Trochę jest to być może wynikiem tej nieuchronnej wizji w której możemy zobaczyć zniszczenie potęgi zakonu jedi (symbolizuje to zamieszczona fotka), pamiętajmy jednak że historia zatoczy pełne koło i zło zatryumfuje tylko na chwilę.
Czym są dwie-trzy dekady wobec tysięcy lat życia w pokoju i harmonii z Mocą w czasach Republiki - to tylko długa choć mroczna chwila :)
Na wstępie jedna uwaga .
Kwestia przesycenia mistycyzmem i wątkami religijnymi gwiezdnej sagi nie podlega dyskusji. Warto jednak zastanowić się ile razy wątki religijne porusza się w scenach i dialogach filmu
do szczegółów rozmów z poprzednich postów odniosę się wieczorem ...

24.01.2005
19:30
[33]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ward - Nie robisz mi łaski, to po pierwsze. Nie musisz się więc ze mną 'z grubsza' ani z cieńsza zgadzać. Dwa, możesz sobie też darować tę buźkę z językiem, albo chcesz prowadzić dyskusję albo pokazujesz język, twój wybór. Trzy, nie wiem czy twoja wbiórcza pamięć odnotuje zwrot Yody, który mówi: A Jedi uses the Force for knowledge and defense, never for attack

PS. Mnisi w klasztorze Shaolin szkolili się do obrony.

24.01.2005
21:57
[34]

Ben_K [ Pretorianin ]

Witam szanownych senatorów.
Na wstępie chciałbym uciąć wszelkie spekulacje o mojej smierci :D Jak widzicie jeszcze żyje i mam się dobrze :D
Moja praca magisterska została wkońcu zakończona i teraz będę miał więcej czasu na przyjemności i na obrady senatu.
Mój lot do centrum galaktyki zbliża się wielkimi krokami i jak podaje holonet miejsce w promie klacy boing 727 zarezerwowane jest na 30 stycznia.

24.01.2005
23:32
smile
[35]

Ward [ Generaďż˝ ]

Viti -aż chce się powiedzieć - spokojnie , spokojnie oni napewno zginą :->
ale coś taki drażliwy, moja sprawa jakie buźki do posta dobieram chyba ze jakaś cenzura została w senacie przegłosowana ?
tyle dodam że jak wstawiam tą buźkę to nigdy z wytykaniem języka do kogoś nic nie mało to wspólnego, ale oczywista sprawa ktoś może inaczej myśleć- więc wyprowadzam ciebie z błędu
-cytat Viti podałeś - ale jakie to ma mieć odniesienie do religii w imperium kontratakuje ?
Cieszę się że szanowny Lim zauważył ze pisanie scenariusza pod wpływem religijnych zasad albo przypowieści to jedno a samo wspominanie o religii w filmie to drugie -a o jakiś wierzeniach prawie się nie wspomina w gwiezdnych wojnach
skoro ktoś to dokładnie sprawdził to proszę podać przykłady -a ja z góry mówię że przekonać mnie będzie łatwo dobrymi przykładami bo ten jedi używa mocy dla wiedzy uzyskania i obrona , nigdy dla ataku żadnym dowodem na naładowanie religijnymi odniesieniami nie jest chyba :->
inna sprawa - czemu Waterhouse myślisz że imperialny ustrój był gorszy od skorumpowanego i bezsilnego rządu który w ostatnich latach republiki galaktyką władał ?
to trochę tak jak mieć pretensje do tego że wojska imperialne z poboru pochodziły a nie były ochotnicze - na ochotniczą milicję mogła sobie pozwolić słaba i mała planeta naboo
a nie potężne imerium które musiało utrzywać garnizony na tysiącach planet aby nie dopuścić do takiego zamieszania jak to z końca republiki , pamietasz jakie miało skutki to że jakaś tam federacja handlowa miała silniejszą armię od armii republiki ?
pierwsze lata imperium to był chyba powrót do jakiś normalnych standardów !

25.01.2005
00:02
[36]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward---->

jedi używa Mocy dla wiedzy uzyskania i obrona , nigdy dla ataku

Moc to jeden z najważniejszych i najbardziej pojemnych religijnych symboli nie tylko w GW, ale w całej historii kina.


i dalej....

do tego że wojska imperialne z poboru pochodziły a nie były ochotnicze

Pamiętasz?

uwierzyć ze wszyscy imperialni żołnierze pochodzili z przymusowego poboru bo nigdzie przymusu nie widać w filmie!

federacja handlowa miała silniejszą armię od armii republiki

Ciekawe - twierdzisz że flota Republiki nie została wysłana na Naboo dlatego że nie istniała, czy dlatego że nie było politycznej woli jej zastosowania?

pierwsze lata imperium to był chyba powrót do jakiś normalnych standardów

Czyli jakich standardów? Poszanowania praw człowieka, spokoju i wiecznego szczęścia? ROTFL!!

czemu Waterhouse myślisz że imperialny ustrój był gorszy od skorumpowanego i bezsilnego rządu który w ostatnich latach republiki galaktyką władał ?

Zacznijmy od początku - naprawdę skorumpowany i bezsilny rząd powstał, kiedy Sith stanął na jego czele. W momencie kiedy toczy się akcja TPM, upadek republiki, choć nieunikniony mógł jeszcze skończyć się "miękkim lądowaniem" - pod warunkiem, że znalazłby się odpowiedni przywódca. Trafił się jedynie Palpatine....

Ale wracając do meritum. Pytasz się mnie dlaczego wolę Republikę..... to chyba kwestia światopoglądu. Niektórzy wolą słabą demokrację - inni rządy silnej ręki. Niektórzy wolą poszanowanie elementarnych praw człowieka - inni zaś ludobójstwo, terror, totalną indoktrynację, militaryzację. Niektórzy wolą (i woleli) Republikę Weimarską - inni natomiast wybrali III Rzeszę.

25.01.2005
12:54
[37]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ward - Wkładasz rękę do pieca i dziwisz się że parzy, to odnośnie mojej drażliwości. Ale odłóżmy to. Moc - siła najwyższa, to jest właśnie przykład że wszystko tak naprawdę krąży wokół religii. Dialog Obi-wana z Hanem w IVE. Rozmowa Vadera z tym gostkiem który tak się chełpił DS, deprecjonując znaczenie Mocy za co by sie pożegnał z życiem gdyby nie Tarkin, w IVE. Więcej mi sie niechce wymieniac, pisze z roboty i mam tekstow zrodlowych. Teraz ty daj przyklady w ktorych jest powiedziane ze nie ma w GW odniesien do religii :D A co, ty tez sie pomecz troche.

25.01.2005
17:33
smile
[38]

Ward [ Generaďż˝ ]

Viti - coś o piecach mówisz? Ale odłóżmy to :->
jaka rozmowa bena z hanem mówi coś o religii ?
zaraz zresztą sprawdzę - ale ja nie pisałem o tym ze się nie wspomina o religii w star wars tylko ze się wspomina bardzo niewiele
chyba ze -trudno mi to przez gardło przechodzi- no więc chyba że uznamy że moc ma coś wspólnego z religią
ale to bardzo trudno będzie nam udowodnić, inaczej niż to że imperialne wojska z jakiś branek pochodziły przymusowych, bo to stwierdzenie jest łatwo obalić pokazując jak waleczne i lojalne to były oddziały
ogólnie trudno zobaczyć gdzieś w filmach jakieś wzmianki o religii albo wierzeniach , było ich tylko kilka i raczej z tego widać że albo mieszkańcy galaktyki byli ateistami całkowitymi albo Lucas nie przejął się tym i całkiem temat wierzeń pominął
Waterhouse - o światopoglądzie miałem i ja coś tam napisać ale teraz nie mam czasu
ale łatwo mi będzie pokazać że dla przeciętnego mieszkańca galaktyki nadejście imperium to była bardzo dobra nowina ;->

25.01.2005
17:54
[39]

Karrde [ Pretorianin ]

Ward -->
ale łatwo mi będzie pokazać że dla przeciętnego mieszkańca galaktyki nadejście imperium to była bardzo dobra nowina

Tak jest! Zwłaszcza dla ras innych niż ludzie, które były albo prześladowane (jak choćby Wookie), albo chociaż szykanowane.

25.01.2005
18:01
smile
[40]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward---->

Wybacz ale zdanie no więc chyba że uznamy że moc ma coś wspólnego z religią jest jednym z najzabawniejszych(łagodnie mówiąc) jakie ostatnio przeczytałem na tym forum....

I daruj sobie to "MY".

25.01.2005
18:51
smile
[41]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse - to takie zabawne ?
a ja chciałem to samo napisać o tym że armia imperialna pochodzi z przymusowej branki
ale pomyślałem ze jak zacznę się śmieć to się troszkę obrazisz i zmusiłem się do powagi całkowitej ;->
i jakie MY,WY ma zostać podarowane ?
o mocy odbieranej jako religia to było bardzo POWAŻNE pytanie
- jak zaczniemy dowodzić że moc była jakąś ogólnogalaktyczną religią to sporo osób będzie całkiem skołowanych bo to szyte grubą nicią -a nawet nie szyte tylko fastrygowane twierdzenie :->
Karrde - a kto zmuszał wookich by żyli na bakier z prawami imperium ?
zobacz że tak samo przechlapane mieli gunganie i to gdzie ?
na cudownej mlekiem i miodem płynącej planecie naboo !
czy to dowód na to że rebublika była może dobrym ustrojem ale napewno nie dla wszystkich - sam odpowedz ;->

25.01.2005
19:06
[42]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward----> jaką ogólnogalaktyczną religią Gdzie ja coś takiego napisałem o Mocy?

Poza tym Twoje uwagi co do "branki" są wynikiem niezrozumienia mojej historycznej dygresji. Mam nadzieję że nie są to efekty Twojej złej woli.

Co do owego MY....

To nie ja ani (chyba) nikt inny nie musi uznawać że " że moc ma coś wspólnego z religią ". Jedynie Ty musisz to do przyjąć do wiadomości.

25.01.2005
19:29
[43]

Karrde [ Pretorianin ]

No, Ward, teraz to dosoliłeś.

Stosując analogię do naszych czasów, to można się zapytać: kto kazał Żydom żyć na bakier z prawami III Rzeszy? A teraz jeszcze śmią "narzekać"!

Teraz zapewne bedziesz łakasw wykazać, że Wookie to nie Żydzi, więc od razu lepiej napisze.
Wookie mimo swej ogromnej siły byli od zawsze pokojową nacją, żyli sobie spokojnie wśród swych ogromnych Wroshyyrów... aż tu pewnego dnia, nad ich planetę zawitało Twoje piękne i sprawiedliwe Imperium. Stwierdziło, że siła Wookiech będzie doskonale sprawdzała się w ciężkich pracach, więc od tak, najechali planete, i jak tylko potrzebowali, to organizowali łapankę, by "znaleźć" kolejnych "pracowników". Reszta Wookiech żyła na planecie niemal jak niewolnicy.

Powiedz mi czym w takim razie zawinili Wookie (Żydzi), że ich zamknięto na własnej planecie (gettcie) skąd nikt nie mógł swobodnie odlecieć, a jak odlatywał to tylko harować dla Imperium? W którym miejscu Wookie sprzeciwili się tutaj prawom Imperium?

25.01.2005
19:31
[44]

Karrde [ Pretorianin ]

Przepraszam że tak post pod postem, ale zapomniałem.

Czytając powyższy post, Ward, powiedz mi, czy Ty naprawdę uważasz, że można porównywać wyzysk Wookiech przez Imperium do pewnych konfliktów na linii ludzie-gunganie?

25.01.2005
20:47
[45]

w o y t e k [ Gavroche ]

Marcjiusz Antoniusz Woytiusz przesyła pozdrowienia dla Szanownych Senatorów...

Z ogromną sympatią zauważyłem listę najlepszych efektów specyalnych w hystoryi kina. Jako weteranan - filmożerca, jestem pełen podziwu dla gustu i wiedzy p.t. senarów. Ze szczególnym wruszeniem zauważyłem tytuł "Zakazana planeta" - zaprawdę w najśmielszych snach nie
przypuszczałem, że ktokolwiek przechował pamięć o tym wielkim obrazie.
Ze swej strony chciałbym wtrącić kilka własnych, klasycznych typów:

- Metropolis - scena przemiany robota w żywą osobę --------------------------------------------->
- Blade runner - scena rozpoczęcia testów na Rachel w gabinecie Tyrella
- 2001 Space Oddysey - pióro latające w takt walczyka Strausa
- E.T. - przelot rowerem w świetle księzyca


Z najlepszymi życzeniami dla Wiecznej Republiki: M.A.W.

MMV

25.01.2005
20:56
smile
[46]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ward - Ile masz lat?
Po prostu będę chciał dostosować poziom wypowiedzi tak żebyś nie miał problemów z ich zrozumieniem. Pytam całkiem na serio i bez cienia złośliwości; po co mamy się męczyć. Ty zrozumiesz, a ja nie będę musiał tłumaczyć.

25.01.2005
21:27
smile
[47]

Ward [ Generaďż˝ ]

Viti - nie obrazisz się kiedy napiszę że to co ostatnio do mnie napisałeś przyjmuję jako złośliwe bardzo za to mądne tak sobie - ale może to źle odebrałem ;->
- czy ja ciebie pytam czy piec masz w domu , sercu czy w głowie i czemu jesteś taki drażliwy?
to nie chodzi o jakieś dostosowanie poziomu wypowiedzi tylko albo o znajomość spraw i wyciąganie jakiś wniosków z rozmowy - podałeś złe przykłady moim zdaniem i wyciągasz z nich złe wnioski
Ostatnio próbuje się takiego zbudować taki mit że armia imperium pochodziła z jakiejś branki przymusowej a moc to jakaś galaktyczna religia , ktoś pewnie się z tym zgodzi a ktoś może nie ale dobre przyklądy mogą przechylić szalę na jedną albo drugą stronę
poproszę o przyklądy z filmu na temat przymusowych branek do wojska imperium i na to że moc jest traktowana jak religia
Karrde - bardzo ciekawie to napisałeś i odpowiem zaraz ale teraz nie dam rady bo oczy mi ze śmiechu łzawią po tym 'poważnym' pytaniu Vitiego :->

25.01.2005
23:47
smile
[48]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Ward - Cały sęk w tym, że ty chyba nie chcesz zrozumieć żadnych wypowiedzi. Obserwuję to już od dłuższego czasu. I to nie tylko moich wypowiedzi.
i jakie MY,WY ma zostać podarowane ?
No sorry, ale jak zadajesz takie pytania, to albo w ogóle nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz. Albo za przeproszeniem rżniesz totalnego głupa. Żadna dyskusja z tobą widzę nie ma sensu, już chyba do Giertycha by więcej dotarło.

26.01.2005
00:52
smile
[49]

Lim [ Senator ]

Pierwsza sprawa, popatrzcie panowie w te wpatrzone w Was oczy ...czy coś jeszcze trzeba dodać ?
Ward ---> jedna uwaga: przypominam że Sith się nie ujawnia a napewno nie może zrobić tego przed majową premierą. Nawet Sith nie robi wycieczek osobistych ! (jeśli już to tnie raz i skutecznie mieczem:)
Viti ---> to sprawa oceny, ja rozterki Warda bym na karb dociekliwości raczej zaliczył
a skoro o ocenach to rżnięcie wydaje mi się określeniem z nieco innej ,,bajki'' .
Tyle tytułem wstępu.
Przyznam że z zaciekawieniem przyglądałem się tej rozmowie i zauważyłem ze furorę zaczynają robić pewne określenie podobne do owego mataczenia z komisji śledczej. Myślę o brance naszego nieocenionego Waterhousa i piecu kolegi Viti'ego.
Oba te określenie został użyte w pewnym kontekście i może na tym chwilowo poprzestańmy.
Powracając do meritum sprawy - pomimo pewnych drobnych niezręczności i nerwowości która pojawia się w niektórych wypowiedziach nie można stracić głównego wątku wokół którego toczy się ta rozmowa.
Generalnie wymienię to w punktach
1. Czy w Star Wars występują odniesienia religijne - ze wskazaniem na TREŚĆ filmu a nie genezę powstania opowieści.
2. Czy powstanie Imperium było dla wszystkich widoczną oznaką nastania tyranii czy też może było pewną nadzieją na lepsze(?) jutro.
W to wpisują się rozmowy celach działania i ocenie postępowania rycerzy Jedi i Sithów jak również te o Wookich i Gunganach oraz oczywiście te o sposobie rekrutacji wojsk imperialnych.
Dzisiaj przygotuję pewien materiał fotograficzny i opublikuję to w senacie z samego rana licząc na dalszą ciekawą (i merytoryczną!) dyskusję.

Woytek ---> wreszcie tu zawitałeś !
Zamiast ,,marnować'' czas i zdolności lawirując pośród setek fotek w pewnym wątku zaglądaj tu częściej, tematów do rozmowy jak widać jest mnóstwo a i quiz trafia się raz na czas jakiś :)

26.01.2005
13:03
smile
[50]

Ward [ Generaďż˝ ]

I execute master
ze wszystkich senatorów największy pożytek dla naszej sprawy będzie z Vitiego, łatwo wydobyć z niego cechy których szukamy
koniec raportu mistrzu sidious ;->

26.01.2005
13:55
smile
[51]

Ward [ Generaďż˝ ]

tyle co wyżej jako uczestnik naszych senackich spotkań napisałem a jedno zdanie 'prywatnie' od siebie dodam
- wiele da się zrobić dla zaprezentowania i poznania innych od własnej opinii na tematy które nas zajmują- ale bardzo grzecznie chcę ciebie prosić Viti byśmy na przyszłość się tak ze sobą nie spoufalali - i się cieszę że rozumiesz (bo rozumiesz przecież?) o co mi chodzi :->
---
wracając do sedna sprawy, pytanie mam takie bo może z niego jakieś niezrozumienie wynika w naszych rozmowach-
czy ktoś uważa że moc była w galaktyce jakąś ogólnie znaną i praktykowaną religią ??
moim zdaniem NIE, przeciętni mieszkańcy galaktyki ani w moc nie wierzyli ani rycerze jedi tej wiary nie propagowali bo ona była tylko narzędziem w pracy-misji którą oni wykonywali
-kiedy pisałem o mieszkańcach galaktyki i pytałem o ich wierzenia nawet prze sekundę nie miałem na myśli MOCY bo ona nie miała nic z religią i wierzeniami wspólnego dla kogoś poza rycerzami jedi - dla pewności że mnie dobrze wszyscy zrozumieli dopiszę sakramentalne MOIM zdaniem ;->
-----
następna sprawa republika i wojska imperialne
stara republika była tworem słabym i skorumpowanym, nawet przy pomocy całej potęgi rycerzy nie potrafiła zapobiec okrutnej wojnie w której straszne masakry musiały być podobne do tych z czasów rebelii - i nie ma co się dziwić że większość mieszkańców galaktyki nastanie silnej władzy centralnej przyjełą z ulgą
i mocno chcę zaznaczyć że oddzielam tą sprawę od póżniejszych błędów przez palpatine popełnianych w przyszłości dalszej
-może puścimy na chwilę wodze fantazji !
przecież równie zajmująca i ciekawa mogła być ta opowieść gdyby jej akcja rozpoczynała się w czasie wojen klonów a bohaterami jej mogli być ci którzy z korupcją i zepsuciem przerośniętej i despotycznej republiki chcieli walczyć!
to Lucasa wybór ze ładna amidala jest po stronie senatu ale jak się przez chwilę zatrzymać przy separatystach oraz przy ocenach anakina to można spokojnie przyznać im w dużym stopniu rację
a jak zrozumiemy bardziej sprawę saparatystów to co mamy z drugiej strony - rycerzy jest którzy wodzeni za nos prowadzą niszczycielską krucjatę wybijając siły które nie o władzę nad galaktyką walczyły ale o to by żyć w innym systemie niź ten skorumpowany z końca starej republiki
---
teraz o armii imperialnej jeszcze raz chcę powiedzieć że moim zdaniem to byli waleczni i lojalni żołnierze którzy po prostu robili co od nich wymagano nie bawiac się w politykę a napewno nie walczyli przeciw relelii tylko ze strachu przed vaderem ;->

26.01.2005
15:52
[52]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward---->

Zaprzeczasz sam sobie. Najpierw piszesz o "słabej i skorumpowanej" Republice (która była taka tylko przez kilkadziesiąt ostatnich lat swego istnienia) a zaraz później piszesz o "despotycznej" tejże Republice.

oddzielam tą sprawę od póżniejszych błędów przez palpatine popełnianych w przyszłości dalszej

Ale tego nie można oddzielić!!! P. od razu po przejęciu władzy i oficjalnym proklamowaniu Imperium rozpoczął kampanie terroru.

P. miał duże szanse pokazać swoją troskę o rację stanu - przez 10 lat mógł zreformować Republikę. On tymczasem postanowił rozpętać totalną wojnę domową - mówię tu o wojnach klonów - i w odpowiednim momencie przejąć władzę. Przypominam, że gdyby nie on ruch Separatystów nie powstałby w ogóle!!

26.01.2005
17:01
[53]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse- a moze jednak można ?
popatrz tak- republika przez ostatnie lata a może i dziesiątki była przez raka korupcji niszczona, tu możemy mówić o słabości jeszcze
ale republika niszcząca systemy które nią chciały mieć nic wspólnego z taką polityką chyba na despotyczne nazwanie zasługuje?
a to jest kluczem chyba do zrozumienia zdania które różni nas
napisałeś - która była taka tylko przez kilkadziesiąt ostatnich lat swego istnienia
ale to całe pokolenie a pewnie i może i kilka
- fajnie było żyć gdzieś w oddalonym układzie i słyszeć od ojca i dziadka coś takiego :
republika i senat to złodzieje i nieudacznicy - no i czy to DZIWNE że wreszcie ktoś chciał to przeciąć ?
popatrz na polski sejm- 3 lata temu prawie wszyscy wychwalali lewicę i do władzy ją wynieśli
a dzisiaj krzyczą wszyscy coś innego- SLD to złodzieje i aferzyści !
można mieć pretensje do ludzi bo widzą wady tej władzy i chcą ją zmienić ?
z tego punktu widzenia dobrze oceniam ruch separatystów a skoro zmanipulowani rycerze jedi utopili go we krwi to trudno aż przyjąć że mogła ich za to spotkać jakaś nagroda i zrozumienie
-nic dziwnego że palpatine łatwo zwalił na nich winę za ostatnie krwawe jatki - zapracowali na to, oczywiście zamiary mieli dobre ale że rębajłami byli lepszymi niż strategami to musiało się skończyć tak jak skończyło
wiem ze to ból okropny sprawia zwolenniką jedi i republiki ale przygotujcie się na majowy szok-wtedy wszystko się wyjaśni :->

26.01.2005
17:03
smile
[54]

Ward [ Generaďż˝ ]

ku...rcze
kursywa miała być tylko w zdaniu
która była taka tylko przez kilkadziesiąt ostatnich lat swego istnienia ;->

26.01.2005
17:16
[55]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

republika niszcząca systemy które nią chciały mieć nic wspólnego z taką polityką chyba na despotyczne nazwanie zasługuje

Jakie systemy? Jeśli chodzi o Wojny Klonów, to były one TYLKO i wyłącznie wywołane przez Sitha, a nie przez Republikę. Podobnie rzecz się miała z Separatystami - to tylko marionetki.

26.01.2005
17:32
[56]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

waterhouse - A wiadomo które planety ogłoszą secesję?

Lim - Aaa to ten no, jak mu tam?? Aha... Darth Maul (czyt. Dart Mol, nie mylić z Adrianem Molem) Chyba się za dużo w rzutki nagrał, stąd te popękane naczynka :D
Przy okazji, pewnie zapomniałeś kto na scenie politycznej wypowiedział słowa iż "rząd rżnie głupa". To było moje takie bardzo luźne nawiązanie do tych słów.

Ward - ze wszystkich senatorów największy pożytek dla naszej sprawy będzie z Vitiego, łatwo wydobyć z niego cechy których szukamy ROTFL

26.01.2005
19:37
[57]

Ben_K [ Pretorianin ]

Ward -----> Czy byłbyś tak miły i podał miejsca w których mówi się o tym, że armia Imperium nie jest rekrutowana z "łapanki"? Ja z całą swą wiedzą na temat SW i EU moge jedynie podać przykłady właśnie takiej formy rekrutacji do wojska Imperium. Brat Krypa Durona, tego samego który zniszczył system Carridy, był wcielony do wojska na siłę. Skoro był jeden taki to musiało być ich więcej.
Oczywiście może masz argumenty które temu zaprzeczą, jeśli tak to bądz tak miły i je przedstaw. Wkońcu człowiek uczy się całe życie.

W piątek zdaje egzamin magisterski, wypijcie moje zdrowie, czyli zdrowie kolejnego bezrobotnego magistra :D

26.01.2005
20:17
[58]

Karrde [ Pretorianin ]

Ward --> nie zapomniałeś się przez przypadek ustosunkować do mojego wywodu o Wookiech? Czy też tym milczeniem uznajesz moją rację?

Ben --> Powodzenia! :)

26.01.2005
20:20
[59]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Karrde-----> Qui tacet, consentire videtur (Kto milczy ten się zgadza ;-)

Ben-----> również życzę powodzenia!!!!

26.01.2005
21:55
[60]

Ward [ Generaďż˝ ]

Viti - no właśnie, ROTFL :->
Ben - szacunek mam dla czytających wszystkie książki i broszurki i kiedy na EU się powołujesz to masz tą przewagę że czytasz to co ja omijam z daleka od jakiegoś czasu, tylko czy chłonięcie dobrej czasem ale i słabej często jakości opowiadań to duża przewaga ?
jeśli byśmy analizę przeprowadzali patrząc na EU to by wszystko zmieniało - i zabrało by nam tematów kilku do rozmowy bo w UE chyba wszystko o wszystkich już napisali dawno ;->
ale patrząc na film widzimy silne i potężne oddziały imperium, nieustraszonych pilotów i dowódców i nikt im pistoletu przy głowie nie trzyma w czasie bitew z rebeliantami
niezdolnych i leniwych spotyka przykładna kara z ręki potężnego Vadera ale jak ktoś udowodni że wszyscy walczyli zaciekle z rebelami tylko ze strachu to dokona czegoś wielkiego bo to raczej niemożliwe do udowodnienia
ale Ben - jedna ważna sprawa - nie zaprzeczam ze część z wojsk imperium pochodziła z przymusowego poboru ale dla mnie ci uchylający się przed wstąpieniem do armii przypominają tych którzy kosztem reszty poborowych, choćby w naszym kraju chcą się od służby wymigać za sprawą różnych przekrętów i wymówek
-ja jestem pełen uznania dla armii imperium i bardzo martwi mnie to że zbieranina rebeli zadała im za sprawą cudownego wsparcia jednego jedi , przemytnika i 2 robotów (czyli scenariusza ) takie ciężkie ciosy ;->
Karrde -za wczesnie Waterhouse się ucieszył, całego wieczora przy komputerze nie można przesiedzieć :->
coś jeszcze o tym napiszę potem bo to dobry przykład na to że za czasów republiki , tak jaki za po powstaniu imperium różnym rasą nie powodziło się najlepiej- teraz tylko trzeba się dowiedzieć czy to powód do krytykowania tylko jednej strony

26.01.2005
21:59
smile
[61]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward-----> ale na moją replikę na temat Jedi z 23.01.2005 | 16:35 nie odpowiedziałeś do dziś

26.01.2005
22:45
[62]

Karrde [ Pretorianin ]

Ward --> wręcz przeciwnie. Opierając się na EU można prowadzić dużo więcej dużo ciekawszych dyskusji. Trzeba sie tylko pozbyć uprzedzenia.

Watehouse --> obejrzałem przed chwilą Kobol's Last Gleaming I - powiem tylko jedno: MNIAM. :]
[SOPILER]




Zastanwia mnie tylko jakim cudem Pani Valerii z Galactici jeszcze dycha, po tym co się jej "przytrafiło". ;)




[SPOILER END]

27.01.2005
00:02
smile
[63]

Lim [ Senator ]

Witam z wieczorka.
Dyskusja jak widzę toczy się nadal jak wiosenna burza i muszę nieco zmodyfikować przygotowaną dzisiaj wypowiedź :)
Dzisiejszy wolny czas spędziłem wprowadzając mojego synka w trudne arkana modelarstwa, sklejając z niemałym trudem samolot MIG-27 ...w skali 1:144
Sprawił mi ów szkrab tyle kłopotu swoim miernym wykończeniem że ukończywszy model poczułem się jak Syzyf któremu udało się wreszcie wtoczyć głaz na sam szczyt !
Przyglądając się rozmowie ostatnich dni sądzę że Ward zasłużył na wysokie odznaczenie imperialne za obronę dobrego imienia Imperium, co do łatwych przedsięwzięć nie należy :)
Ben ---> Powodzenia !!!
Spokojny jestem dziwnie o to że obrona wiedźminowych potworów przyjdzie Ci z największą łatwością .
Karrde ---> zdradzisz coś więcej z tego spoilera ?

27.01.2005
19:38
smile
[64]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Panowie

Pojawiło sie demo REPUBLIC COMMANDO, sciagac i oceniac :)

27.01.2005
20:09
smile
[65]

Lim [ Senator ]

THX Juzio !
co prawda lineczek chwilowo jest disabled ale dobrze że trzymasz rękę na pulsie :)
przy okazji - Diuna jest w drodze razem z małym bonusikiem.
Panowie - na TV 4 rozpoczyna się film trudny, bardzo długi ale wybitny - ŁOWCA JELENI , polecam !
Ben ---> wspominałeś że dzień D nastąpi jutro ?

Trzymamy kciuki !

27.01.2005
20:15
smile
[66]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

witam!

Proponuję raczej (działa na 100% ;-):

27.01.2005
22:34
smile
[67]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Witam senat

Własnie zaczałem sciagać demko Republic Commando.. za jaks godzinę z duzym hakiem sam zobacze jak to wyglada i czy warto na to czekac. Obecnie to najbardiej oczekiwana gra przeze mnie oprócz oczywiscie KOTOR II :)

28.01.2005
00:54
[68]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Gra (tj. Republic Commando) jest...całkiem niezła - ma dobrą grafikę (co prawda nie tak dobrą jak np. Far Cry). Został zachowany klimat GW,dowodzenie oddziałem zostało rozwiązane w nietypowy ale efektywny i efektowny sposób...poza tym nie jest to tylko bezmyślna strzelanka, trzeba naprawdę mocno kombinować, aby osiągnąć sukces. Gdyby tylko nie te odrobinę za małe pomieszczenia (konwersja z konsoli) byłoby naprawdę świetnie.

28.01.2005
19:28
[69]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

witam!

Ostanio przeczytałem na www.starwars.com napisy początkowe (tzw. openinig crawl) do ROTS. Jestem nieco rozbawiony(ale i nieco ) treścią:

War! The Republic is crumbling
under attacks by the blahablah
There are heroes on both sides.
Evil is everywhere


ROTFL - poziom infantylności i lapidarności przekracza moje wszelkie wyobrażenia. Oby to nie był zły prognostyk przed właściwym filmem.

PS

Ward---> czy to już koniec? Skończyły Ci się argumenty? A tak dobrze sie bawiłem....

28.01.2005
19:29
[70]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

errata dla ubogich:

Jestem nieco rozbawiony (ale i zdziwiony)

28.01.2005
19:56
smile
[71]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse - bawiłeś się mówisz - tak jak na tonącym statku kiedy gra jeszcze orkiestra :->
w maju poczujesz się trochę gorzej , chyba że się przygotujesz na te chwile i do siebie weźmiesz cześć z powodów dla których republika padła a jedi w niesławie odeszli na drugą stronę - mocy ?
ale teraz gram bo nie samą harówką człowiek żyje
i czekam na to zestawienie kompletne scen które mi obiecano :->

28.01.2005
20:02
[72]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward---->aha...czyli Tobie skończyły się już argumenty, więc "zwalasz " wszystko na film. Tak też myślałem.

No ale co ten film pokaże...czego Ty mi już nie starałeś się powiedzieć?? (zakładam że już wiesz ponieważ go obejrzałeś)

28.01.2005
20:20
smile
[73]

Ward [ Generaďż˝ ]

nie Waterhouse - ja staram się te racje wykazać na podstawie tego co wszyscy znamy
ale treść nowego filmu znam od prawie a-z i trochę tego żałuję
na szczęście parę literek brakuje w środku i prawie nikt nie wie jak wyglądają różne ważne szczegóły :->
jedno powiem teraz ale nie patrząc na zemstę sithów - taka republika upaść musiała bo była jak stary chory człowiek
a skoro jej najwięksi obrońcy byli słabi i wodzeni za nos to musiało się skończyć tak jak skończyło
-szkoda tych wszystkich rycerzy jedi bo byli dzielni ale sith był i mądrzejszy i dzielniejszy a jego potędze, nędzne umiejętności yody i mace windu do pięt nie sięgały :->
takie życie a ciemna strona górą !

28.01.2005
20:40
[74]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward------> Republika upadła gdyż zamiast przywódcy dbającego o rację stanu (ktoś w rodzaju Juliusza Cezara) trafił się jej tylko opętany zemstą tyran.

Sith był niewiarygodnie wręcz mądry - w końcu jego Imperium istniało aż kilkadziesiąt lat... nie to co Republika (tylko 20.000 lat).

28.01.2005
21:00
[75]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Witam

Własnie skończyłem grac w Republic Commando, i zgadzam sie w pełni z waterhousem. Choc moze nie wyglada jakoś nadzwyczajnie nie to co HL2 :>, ale za to smiga az miło jak sie nic nie przycina i hula na full detalach. Czego nie mozna powiedziec ani o Far Cry ani o HL2, do RC wystarczy sredni komp zeby moc dobrze sie bawić. Sterownie oddziałem jest dobrze rozwiazanie wystarczy znalesc odpowiednie miejsce naciskamy F i juz rozkaz wykonany.
Najbardziej mi sie podoba AI komputera.. jak spadnie granat w kierunku naszej ekipy to o ile sie zdorzy nasi dzielni wojacy odrzucaja go w bezpieczne miejsce, niestety to tez działa na wrogach :). Ogolnie jest na co czekać a demo jest zbyt krótkie aby cokolwiek wiecej powiedziec ale zapowiada sie naprawdę bardzo ciekawie.

29.01.2005
10:37
[76]

Ben_K [ Pretorianin ]

Witam Senatorów

Właśnie rozpoczą się pierwszy dzień nowego rozdziału mego życia, i mimo iż nie czuję zbyt dużej różnicy, ona zapedne wkrótce da się w pełni odczuć.

Nie wiem czy wiecie ale demo RC jest nielegalnie zamieszczone w sieci :] Ale taki mały problem nie powstrzyma nas od zagrania i oceniena tego produktu. Przypominam, że pełna wersja zarówno KOTOR 2 jak i RC będą w sprzedaży za kilkanaście dni, KOTOR już za niecałe 2 tygodnie.

Jest to również moja ostatnia transmisja z tej planety gdyż jutro o 07:25 mam prom, który zawiezie mnie do stolicy, gdzie rozpocznę całkiem nowe życie. Moje następne wystąpienie będzie już nadane z planety na której wszystko się zaczeło :]

Do usłyszenia w holonecie

29.01.2005
12:57
smile
[77]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Znowu obejrzałem Ep1. Tym razem zwróciłem uwagę na nagromadzenie kretyńskich (z punktu widzenia polskiego fana*) nazw. Jest tam i kapitan Padaka i królowa A-mi-dała, jest też Syf-lord i Patafiany. Czy G. Lucas uwziął się na nas, kpiąc z naszego języka. Już w starej trylogii przy odrobinie dobrej woli można się doszukać polskich wtrętów. Jak jeszcze dodamy do tego drętwe tłumaczenie, to wychodzi z tego istotnie 'mroczne widmo'.


* - nie wentylatora :D

29.01.2005
15:48
smile
[78]

Lim [ Senator ]

Ben - gratulacje !!!
Właśnie ,,przymierzałem się'' do zamieszczenia kilku ładnych screnów które miałem dołączyć do postów na temat religijnych odniesień w Star Wars kiedy odebrałem TĄ dobrą wiadomość...
i ponieważ jakaś niewidzialna ręka chwyciła mnie nie wiedzieć czemu za gardło chcę Tobie zadedykować te cytaty

-C-3PO zostałem uwolniony i odlecę stąd na gwiezdnym statku.
...
- będę za tobą tęsknić. Byłeś wspaniałym kumplem.

29.01.2005
15:56
smile
[79]

Lim [ Senator ]

- Czy jeszcze kiedyś ciebie zobaczę ?
- A co serce ci podpowiada ?
- Mam taką nadzieję ... tak , chyba.
- Zobaczymy się więc znowu... - a teraz bądź dzielny i nie oglądaj się za siebie. Nie oglądaj się...

:)

29.01.2005
16:06
smile
[80]

Lim [ Senator ]

i cóż jeszcze tu dodać trzeba
Anakin odleciał zostawiając swoją Matkę na Tatooine, Ben odleci jutro pozostawiając tu swoje sprawy, część bliskich, przyjaciół i znajomych
z jednej strony chce się zawołać : Witaj nowy świecie i przygodo !
z drugiej jednak strony mam w pamięci innego wielkiego Fana SW który do stanów wyleciał pół roku temu ...i przepadł tam .
Mam nadzieję ze powróci kiedyś z walizką pełną dolarów i obiecanymi mi upominkami (hehe)
tiaaa - zawsze trzeba mieć tą nadzieję :)
a więc POWODZENIA BEN- I NIE ZAPOMINAJ O STARYM KRAJU ...no i o nas :)

29.01.2005
16:13
smile
[81]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Witam!

Ben----> Po pierwsze - moje najserdeczniejsze gratulacje. Droga, którą Ty już przebyłeś jawi mi się jako baaardzo długa i wyboista, a jej koniec wydaje mi się w tym momecie całkiem nierzeczywisty ;-)
Po drugie - mam nadzieję że TAM gdzie się wybierasz poznasz bardzo ciekawych miłośników Gwiezdnych Wojen ;-) i oczywiście mam też nadzieję że bedziesz dalej udzielał się w Senacie - z zupełnie innego punktu widzenia ;-) Powodzenia!!! I spokojnej podróży!!

29.01.2005
18:30
smile
[82]

Ward [ Generaďż˝ ]

poważnie się zrobiło i nie napiszę nic dzisiaj , tylko to
powodzenia Ben !
pisz tu z USA i nie zapominaj o starych znajomych !


30.01.2005
11:37
[83]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Witam!

Ben do Wawy jedzie!? No to super! Trzeba sie z nim jakos spotkac i od razu na jakies Ruby Bliels! :-) Odezwij sie, jak bedziesz w stolicy :-)

A mam jeszcze takie pytania, jedno odnosnie wspomnianego wczesniej watku modeli mieczy swietlnych a drugie o Anakinie w AOTC.

1) Mowilismy, ze modele dziela sie na "toggle on/off" oraz "hold". Rozumiem, ze we wszystkich filmach jak dotad wszystkie modele byly typu "hold", bo gdy Jedi wypuszczal miecz, badz ginal, to ten od razu gasl. Juz do granic przesady ogladalem AOTC i patrze, ze jak Jedi kreca mieczami uzywajac tylko nadgarstka, to sa momenty kiedy miecz zwyczajnie wygodniej jest trzymac w dwoch palcach :-) Czyli tym samym nie sa skoncentrowani na trzymaniu przycisku by miecz nie zgasl. Z kolei gdyby miecze byly typu "toggle", to Jedi moga sobie rzucac mieczami do woli, krecic i czego tam jeszcze dusza zapragnie, ale gdy rycerz jest ranny, zgubi miecz, badz umrze, to ten momentalnie gasnie (czyzby zdazyl wcisnac przycisk?:)). I czy racjonalna bylaby hipoteza, ze skoro Jedi walczy przy sporym uzyciu Mocy, ze tak to okresle (w zasadzie tylko dzieki niej), to moze on rowniez z jej pomoca kontrolwoac sam miecz (w sensie czy jest wlaczony czy nie). Wtedy np. gdy zostal ranny, to wiadomo ze nie jest skoncentrowany na mieczu i dlatego ten sie wylacza, a przy rzucaniu mieczem i tak go kontroluje Moca, wiec dlatego jest przez caly czas wlaczony. :-)

2) Anakin w AOTC podczas pikniku mowi cos, na co Padme odpowiada: "sounds like dictatorship to me", a potem usmiecha sie i obraca cala sytuacje w zart. I mam w zwiazku z tym takie pytanie. Czy Anakin faktycznie zartowal czy obrocil sytuacje w zart, bo zobaczyl ze podryw mu nie wyszedl? :-D Taki troche niejednoznaczny wydal mi sie ten moment, bo w koncu potem Anakin poprze polityke Palpatine i rzady silnej reki w Imperium, przechodzac na ciemna strone. A moze po prostu jestem glupi? :-D

Pozdrawiam

30.01.2005
11:42
[84]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

O matko co ja napisalem! :-D Ben do Stanow wyjezdza, a mowil kiedys, ze przyjedzie na chwile do stolicy, ale... Polski :-)) Moj blad... A co tam bedziesz robil w tych Stanach? Bedziesz chociaz mieszkal na Ranczo Skywalkera? :-D

Pozdrawiam

30.01.2005
11:43
smile
[85]

eJay [ Gladiator ]

1) Ja od poczatku miałem taką koncepcje, ze to MOC decyduje o włączeniu/wylaczaniu miecza:) Inaczej kazdy wiesniak moglby walczyc mieczem (w grach z serii SW tez to jest pokazane, tylko Jedi/sith potrrafi uruchomic miecz). Co ciekawe Luke w EIV uczy sie od Kenobiego uzywania miecza wlasnie za pomoca Mocy:)

2) Podryw to mu sie udał jak udawał, ze cos mu sie stało po upadku z tego byczka na łące:)

30.01.2005
11:53
[86]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

eJay ---> No wlasnie, ale teraz pojawia sie kwestia czy wystarczy byc force sensitive, zeby uruchomic miecz, bo Luke bedac w chacie Kenobiego najpierw go uruchamia, a potem dopiero Obi uczy go poslugiwania sie mieczem w walce.

30.01.2005
14:13
[87]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

W kwestii mieczy - Han na Hoth potrafił tegoż szlachetnego oręża użyć .... Nie sądze aby samo korzystanie z miecza było czymś zarezerwowanyn wyłącznie dla Jedi - inna sprawa że bez Mocy jego skuteczność w walce była zapewne bardzo ograniczona, więc zwykli śmiertelnicy woleli zapewne blastery.

30.01.2005
14:34
[88]

HopkinZ [ Senator ]

DOkładnie, ładnie to widac na przykładzie więzi w Nowej Erze JEdi. Zwykły smiertelnik zaraz by się takim mieczem sam pociął, a przecież Jedi prowadzi Moc, to Moc podpowiada im jak ustawić w danej sekundzie dłoń aby zrobić dobry ruch itd.

Opisuje to dobrze włąsnie postać Jainy, która utrzymując więź między młodymi JEdi uskutecznia walkę tak, że młodziki lepiej walczą dzięki Mocy.

30.01.2005
16:10
smile
[89]

Ward [ Generaďż˝ ]

HopkinZ - zwykły śmiertelnik potrafi się i przy goleniu pochlastać jak rzeźnik , bo pomachać każdy nim może i tylko w broszurach wymyślają niestworzone historie że po odpaleniu miecza ręce i nogi fruwają w powietrzu ;->
- a to chodzi posługiwanie się mieczem na innym poziomie dla śmiertelnika niedostępnym- a Ben jeszcze w powietrzu ?
ciekawe kiedy się odezwie :->

30.01.2005
16:18
smile
[90]

Ward [ Generaďż˝ ]

miało być -
pomachać nim
czyli -mieczem :->

30.01.2005
17:34
[91]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ward------> doceniam(y) Twoją rewolucyjną czujność w tropieniu wszelkich odchyleń od czystości ideologicznej dyskusji o GW.
Jednak wydaje mi się że, jeśli dyskutanci NIE wyrażają sprzeciwu wobec używania w dyskusji argumentów pochodzących z EU - to nie ma potrzeby wcinać się z nic nie wnoszącymi i pogardliwymi komentarzami na temat Expanded Universe i "broszurek" (zobaczymy zresztą kiedy Ty napiszesz broszurkę na poziomie choćby zbliżonym do tych gwiezdnowojennych).

30.01.2005
18:22
smile
[92]

Ward [ Generaďż˝ ]

Waterhouse - no i właśnie to różni star trek od star wars
w tym pierwszym mamy płytkie opowiastki przemieszane z tymi całkiem przyzwoitymi ale dla odmiany całe star wars są gienialne
ale film a nie broszurki:->
zamim jednak ktoś mi z mieczem włączonym do gardła skoczy to napiszę że to moja ocena pisemek starwarsowych- jeśli komuś się podobają to jego wybór , wola i gusta i nigdy czytelników wszystkiego nie skrytykuję a daję tylko wyraz temu że jak na mój gust to większość broszurek nie jest warta wagi papieru na których je wydrukowano
i jeszcze chcę napisać że jeśli w książce piszą o tym że mistrzyni jedi obcina sobie rękę przy zabawach z mieczem a w filmie nie ma takich niezdarnych jedi to nie ma dla mnie problemu z dobywaniem miecza i niezdarnymi jedi !!
każdy fan wie że mieczem posługiwali się jedi i tylko oni potrafili go bezpiecznie używać -jak jakiś autor dorabia do tego swoją opowieść to mi nie przeszkadza specjalnie ,ale czy to mozna z filmem łączyć to bym się zastanowił mocno

30.01.2005
19:33
[93]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Ależ Ward.....

Trudno mi się zgodzić z tym że całe SW są genialne i bez wad - patrz "The Phantom Menace" - ale to już kwestia gustu i (bez)krytcznego podejścia. Co do ST - to przy kilkuset odcinkach i 10 filmach fabularnych baaardzo trudno jest zachować wysoki poziom- jakiś gniot zawsze się trafi. Zobaczymy natomiast jakie będą efekty wejścia SW na mały ekran....

Co do kwestii EU - to Twoja subiektywna opinia. Możesz oczywiście wyrażać ją do woli, zawsze i wszędzie, jednak... czy chcesz zabronić dyskusji z udziałem EU w Senacie bo Tobie się to nie podoba? Czy sądzisz że masz monopol na prawdę?

Skoro padają argumenty związane z EU, to czy musisz koniecznie interweniować, jeśli nie jest to "interwencja" merytoryczna? Nie lepiej przemilczeć dany argument czy argumenty , co zresztą jest Twoją specjalnością?

30.01.2005
21:46
smile
[94]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Proponuje Senatorom zakonczyc spory o argumentowaniu argumentow i prosze zarazem o wyleczenie mnie z mojej ignorancji (czyt. udzielenie odpowiedzi na zadane pytania) :-)

Pozdrawiam

31.01.2005
15:53
smile
[95]

Lim [ Senator ]

Anakin odleciał ... i Ben zapewne już się rozpakował po przylocie, znalezienie terminala na nowym miejscu zajmie mu jakiś czas .
Pamiętacie wywiad z Samuelem L. Jacksonem ?

Moja scena śmierci w filmie, bardzo mnie satysfakcjonuje. Jednak ktoś o moich umiejętnościach musi pogrzebać kogoś ze sobą".
W świetle obecnie posiadanych informacji wygląda na to że śmierć ta nastąpi po spektakularnym pojedynku ale o kim myślał aktor wspominając o ,,pogrzebaniu kogoś'' pozostaje tajemnicą.
Następna sprawa to informacja mająca kapitalne znaczenie w kontekście toczonej ostatnio dyskusji o Jedi i wierzeniach w czasach starej republiki
do tego tematu (oraz do innych) nawiążę wieczorem, teraz korzystając z wolnej chwili przetestuję
wreszcie demo Republic Commando :)

31.01.2005
16:42
[96]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Lim - Pewno chodzi o Dooku.

31.01.2005
16:52
[97]

Lim [ Senator ]

Viti ---> niestety to nie będzie Dooku
i to niestety dwa razy
pierwszy raz - bo Dooku polegnie i to w bardzo ,,malowniczy'' sposób
drugi raz - bo sprawcą jego śmierci biędzie Anakin , sprawca zresztą nie tylko tego jednego okropnego czynu :)
Odbyłem przed chwilą zabawną rozmowę z numerem GG Bena, cieszy mnie to bo może dzieki temu otrzymam garść danych które nas bardzo zainteresują.

01.02.2005
04:27
[98]

Karrde [ Pretorianin ]

Podajcie mnie strzelbę! Palne sobie w łeb z... rozpaczy...

Waterhouse, oglądałeś już 1x13 BSG? Bo jak nie to masz dwa wyjścia - albo obejrzeć już i wtedy podam Ci moją zapasową strzelbę, albo poczekasz aż wyjdzie sezon drugi i wtedy może bez samobójczej rozpaczy się obejdzie.

Jeżeli Ward twierdzi, że w porównaniu do ST, SW są genialne, to BSG w porównaniu do całej reszty filmów i serialów sci-fi jest jak Maybach przy maluchach.

Tak jest, właśnie skończyłem oglądać "Kobol's last Gleaming, Part II" i zastanawiam się co ja teraz pocznę. Szczęściem w nieszczęsciu jest fakt, że ten serial po prostu MUSI mieć sezon drugi (i z tego co wiem, prace już się rozpoczęły - YAY!), bowiem... nie, nie zdradze.
Powiem tylko tyle, Waterhouse i reszta która to ogląda - jeżeli myślicie, że nic Was nie zaskoczy, to przygotujcie się na porządny cios między oczy. No i tego... zapomnijcie o Happy Endzie... prawdę mówiąc, zapomnijcie o jakimkolwiek Endzie.

So say we all.

01.02.2005
14:34
smile
[99]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Karrde------> Te dwie godziny - Kobol's Last Gleaming Part I,II to dwie najlepsze godziny w historii telewizyjnego ( i nie tylko) sci-fi. Tylko DS9 w niektórych momentach osiągało ten poziom... Natomiast zakończenie Part II - tutaj już brakło mi słów....kiedy to oglądałem chciało mi się krzyczeć "NIE! To niemożliwe!!" Sądzę że skoro (jak twierdzisz) serial będzi kontynuowany to pozostaje (obok masy innych) pytanie: KIEDY?

So say we all!!!

01.02.2005
17:02
smile
[100]

Ward [ Generaďż˝ ]

ale o co chodzi??
co to za serial niesamowity i gdzie go pokazywali ?
czemu ma być najlepszym w historii seriali fantastyczno-naukowych ?

02.02.2005
01:21
smile
[101]

Lim [ Senator ]

o tym Waterhouse i Karrde opowie nam w nowej części obrad Senatu :)

Zapraszamy !

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.