
nidecker [ Pretorianin ]
Kto studiuje cos co wymaga duzo "kucia"
do sesji pozostalo 2 tygodnie a mam wrazenie ze nic nie umiem. to moja pierwsza sesja, jesli ktos z was jzu to przechodzil to jaka jest najlepsza metoda. dodam ze mam streszczone ksiazki i wszystko pozaliczane! musze tylk oto wkuc bo tego wlasnie wymaga archeologia
zdaze w 2 tygodnie! oszacujcie a tego jest naprawe duzo.....
DeV@sT@toR [ Senator ]
Zamiast się zastanawiać i szacować (śmiech mnie ogarnia) - zacznij się uczyć, bo jak dalej będziesz tak analizował i ważył swe szanse to się dzień przed sesją obudzisz, bądź wcale.

Fett [ Avatar ]
kup se dżisa :P
Vader [ Senator ]
Hmmm. Najwięcej kucia wymagają nauki huymanistyczne, tam trzeba poprostu przyswoić wiedze i tyle. Najmniej jest kucia na kierunkach scisłych. Tam wiekszosc wysilku polega na opanowaniu rozwiazywania pewnych złożonych problemow.
Archeologia jest kierunkiem humanistycznym, nic dziwnego ze masz w cholere do kucia, ale chyba nie powinieneś być zdziwiony.
Czy zdarzysz w 2tyg ? dolicz + 2tygpoprawek. To daje 4tyg. Czy zdarzysz ? Mam za malo zmiennych. Nie wiem jak u Ciebie z dyscyplina umyslu,z szybkoscia uczenia sie, z trwaloscia pamieci, z koncentracja, z silna wola i rozsadkiem.
ronn [ moralizator ]
W dwa tygodnie da sie nauczyc wiekszosci rzeczy, wlasciwie prawie wszystkiego, zakladajac, ze poswieca sie na to dobre kilka godzin dziennie,

nidecker [ Pretorianin ]
vader----> no w miare z tym jest dobrze a czy ty bys dal rade opanowac ten amterial w 2 tygodnie!
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]
Vader -> Do konca sie z Toba nie zgodze. Mam na mysli studia techniczne. Przyswajanie rozwiazywania zlozonych problemow trwa. I to czasami znacznie dluzej niz kucie na blache opisow / regulek / notatek.
Zgodnie z regula, praktyka czyni mistrzem. Im wiecej / cwiczysz / liczysz / analizujesz, tym jestes w tym lepszy. A zeby byc naprawde dobrym w scislym zawodzie - trzeba poswiecic temu ogrom czasu. Mozg niestety nie posiada funkcji auto update.
Jestes inzynierem, powinienes wiedziec. Z ciekawoscii, nad czym pracujesz ? Kiedys juz ktos zadal pytanie podobne - ale nie otrzymal odpowiedzi. Mam nadzieje, ze chociaz troche uchylisz rabek inzynierskiej tajemnicy. :)
Enc0re [ Konsul ]
ja mam za to jutro egzamin z archeologi ,ale nic nie umiem licze na sciagniecie moze czegos
ewentualnie podpowiedzi od ludzi na tescie,a przejmuje sie srednio zawsze jest poprawka :)

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
Studentom warszawskich uczelni polecono nauczyc się na pamiec ksiazki telefonicznej, a potem zbadano ich reakcje na to polecenie, i tak:
Studenci uniwerku zapytali: "Po jaka cholere?"
Studenci politechniki zaczeli robi sciagi, a studenci Akademii Medycznej zapytali tylko, na kiedy.
Ramz [ Konsul ]
Maevius - zgadzam sie z toba ze nauka scislym trzeba poswiecic duzo czasu. Material na takich studiach wymaga zrozumienia ze stony studenta, a nie wykucia na blache. Dobra metoda na przyswojenie materilu sa godziny cwiczen i cwiczen, nic wiecje nie pomoze - no chyba ze ma sie dar :D :D
DeV@sT@toR [ Senator ]
Tak, a oczywiście na studiach humanistycznych zrozumienia nie wymaga :) Jedynie kujesz i lecisz na 5, bzdura.

wysiu [ ]
Najwiecej kucia to wymaga medycyna.....:) Troche mniej rozne kierunki humanistyczne i prawo. A najmniej kierunki techniczne, choc to zalezy od konkretnego osobnika oraz jego podejscia do studiow - ja sie zbyt wiele nie uczylem, za to duzo pilem, i i tak skutecznie ukonczylem.

wysiu [ ]
Hahahaha rotfl, dokladnie jak Xazaxus napisal:)
gereg [ zajebisty stopień ]
przy wycwiczonym umysle czas "wkucia" to czas przeczytania materialow. do tego wspomagacze typu witamina c i kofeina i rzadzisz ;-)
Vader [ Senator ]
Maevius --> Oczywiście, czasem nawet trwa i trzy razy dłużej. Ale nie jest to to samo, co wkuwanie tekstu na blaszkę. :-)
A co do mojej osoby, właściwie nie lubie mówić na forum kim jestem i co robie, bo potem leca takie teksty: "Acha, bo Ty jesteś ścisłowiec więc w szkole Ci do głowy natlukli ze Boga nie ma a tylko fizyka ma sens, nie rozmawiam z tobą"
Dev-- > Nie to miałem na mysli. Idąc np na Historię: Można zdać każdy egzam ryjąc na balszke ksiazki. Można też rozumowo dochodzić do pewnych faktów, łaczyc jedno z drugim , przez co wiedza faktyczna może byc o wiele mniejsza, a egzaminy zdać można własnie poprzez pewne zrozumienie mechanizmów historycznych. W przypadku nauk ścisłych kucie nic nie da, bo i tak musisz rozwalic zadania, a tego nie zrobisz bez jako takiego zrozumienia.

Mortan [ ]
Dowcip Xazaxusa znam z wersji 3 liceów z mojego mista, ale faktycznie ta wersja jest prawdziwa, bo pierwsze co by mi wpadlo to glowy to robic sciagi :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
gereg ---------> Jasne, wkujesz 4000 stron po jednym przeczytaniu, gratuluję poczucia humoru. Powiedz to studentom medycyny, którzy setkę kosteczek w jęz. łacińskim dostają na przekąskę. Samo wykucie nic nie daje.

nidecker [ Pretorianin ]
popatrzcie na to:
- chronoloia wzgledna- okreslenie zabytkow i ich wzajemnego nastepstwa w czasie, która jest podstawa do datowania tych zjawisk w ramach anszego systemu rachuby czasu czyli ustalenia chronologii absolutnej (bezwzglednej)
tak to przeksztalc zeby to wziac na rozum! to jedna z prostszych definicji jakie ulozylem
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Uzupełnienie do postu Xazaxusa: A studenci SGH zapytali: "Za ile?"

Mortan [ ]
nidecker --> A chcesz sie dowiedziec Co to jest impedancja charakterystyczna na przykładzie lini długiej ?:)
DeV@sT@toR [ Senator ]
nidecker ---------> Ależ to jest oczywiste, już samo określenie chronologia względna implikuje rozwinięcie.
Vader [ Senator ]
sparrhawk --> Za darmo, od kiedy to uczelnia płaci za zdawanie :) ?
nidecker [ Pretorianin ]
czasami po prostu tzreba wykuc na blache nie rozumiejac tego a na egzaminie mowisz to co pamietasz kojarzac fakty i rzucajac urok na egzaminatora!
gereg [ zajebisty stopień ]
Devastator - wyoobraz sobie, ze tak. nie na zawsze, ale bez problemu zapamietam na kilka tygodni.

Mortan [ ]
Pfff studenci technicznych mają gorzej, bo nawet nie moga sie nauczyc na pamiec, bo nie ma czego :)
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Vader - ja tylko piszę, co o nas mówią na mieście ;)

DeV@sT@toR [ Senator ]
nidecker ---------> Nędzny sposób, lepiej jest nie znać pewnych faktów, a rozumieć i prowadzić logiczny wywód, dochodzić samemu do istoty rzeczy - po pierwsze ma się wtedy mimo wszystko większą wiedzę, po drugie - inteligentny nauczyciel to doceni, a takich co wykuli i umieją, ale nie mają pojęcia wyśmieje i każe przyjść później.
DeV@sT@toR [ Senator ]
gereg --------> Jeśli mówisz prawdę - pogratulować, ale szczerze wątpię, iż zapamiętałbyś po przeczytaniu kilkadziesiąt stron nazw łacińskich.
gereg [ zajebisty stopień ]
same nazwy i daty to dwa przeczytania. jesli wplecione w tekst - nie ma problemu od razu.
Vader [ Senator ]
Dev --> Ja też mu nie wierze. Owszem, zdarzały sie w histori ludzkości przypadki jednostek, z superpamięcią. Ale to mało prawdopodobne.
Dagger [ Legend ]
Do zdania gerega dodam tylko że w wypadku prawa zwykle wystarczało przeczytać 3 razy.
1 raz żeby zdać na dst.
Przy czym z mojego doświadczenia wynika że systematyczne chodzenie na wykłady oszczędza jednokrotnego przeczytania podręcznika.

ronn [ moralizator ]
Jak widze, czego sie moja siostra uczy na akademii medycznej, ile ma ksiazek i w jakim stopniu sa one wypelnione nazwami wlasnymi i cyframi, to smiem watpic w slowa Gerega :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
gereg po prostu nie wie co wygaduje :) - trzeba Go wysłać na akademię, trochę się dokształci
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]
Coz, Vader.. Ja tylko z ciekawosci.
Dla przykladu, moj ojciec zajmuje sie obrobka cieplna i piecami prozniowymi, ja studiuje informatyke przemieszana z modelowaniem i inzynieria materialowa.
Vasago [ spamer ]
Mortan-->Linia dluga nie jest zla - pare wzorow i zadania opierajace sie na umiejetnosci dodawania wykresow i uzycia dzielnika napiecia. Ja za to kocham pytania w stylu: Jaka jest calkowita moc wydzielana w ponizszym ukladzie,przy zalozeniu,ze faza I(jw)=0 (a w tym ukladzie 50 cewek i kondensatorow) :):)

TeadyBeeR [ Legend ]
Mortan --> Jestes na PW i masz moze TWCZ? :)
VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
najwięcej kucia jest na metaloplastyce
Vader [ Senator ]
Wiecie, jedno powiem: zawsze niecierpiałem elektry.

Mortan [ ]
Vasago --- > tja na alborkach w podstaw elektormagnetyzmu robionych w programie FAT to nie jest takie łatwe :)
TeadyBeer ---> Chyba nie bede mial bo jestem na elektrycznym ( pozdro Maevius ;) wiec nie wiem czy u nas bedzie taka sama nazwa, ale powiem, ze mamy Instytut wielkich mocy i wielkich napięc :)

Boginka [ Sybarytka ]
Moim zdaniem dużo zleży od typu materiału i Twojej pamięci (słuchowa, wzrokowa itd.). Ja przy krótkotrwałym zapamiętywaniu (ćwiczonym w klasie o profilu historycznym i na studiach filologicznych) wykorzystuję kilka metod:
- robienie skróconych notatek: bierzesz materiały, siadasz i przepisujesz starając się zmienić porządek zdań i usuwać mniej potrzebne elementy. Najlepiej kawałkami i kilkakrotnie (za każdym razem sprawdzam błędy) Dobrze mi się zapamiętuje w punktach lub gdy każdy element się wyróżnia (np. jest w innym kolorze lub innym typem pisma)
- robienie list: kilkakrotne wypisanie tych samych informacji (słówek, dat) w tym samym porządku. Potem wieszam to w widocznym miejscu i kilka razy dziennie staram się na głos powtórzyć zawartość. Jeśli jest tego za dużo/nie bardzo się da zamiast powtarzać na głos ma kartce robię zestawienie na chybił trafił i próbuję je prawidłowo wypełnić. Jeśli kilka razy uda mi się nie pomylić w danym elemencie rzadziej go uwzględniam.
- Recytacja: Staram się powtórzyć materiał z pamięci na głos (np. referat, ustną odpowiedź) konsultując wynik z prawidłową wersją. Czasem robię to według rytmu czy melodii (pamiętam jeszcze "mantrę" o funkcjach trygonometrycznych i kawałek wyliczanki o solach i zasadach z podstawówki. ;-)
Oczywiście *bardzo* pomaga łączenie elementów i dojście do jakiegoś ogólnego wzorca.
PS. Np.: chronologia względna - datowanie zabytków "względem siebie" (zabytek X=Y+400, Z=X-150) w celu późniejszego umieszczenia na skali bezwzględnej (Y=500 p.n.e. -> X = 900 p.n.e. -> Z = 750 p.n.e.)
Tak możesz to zapamiętać, a na egzaminie wystarczy to potem ładniej "ponazywać" (i wywalić przykłady)
gereg [ zajebisty stopień ]
DEvastator
ronn
moj staruszek jest lekarzem. wiem czego sie uczyl i wiem, ze nauka tego nie sprawilaby mi zadnych problemow :D jemu zreszta rowniez nie sprawiala...
DeV@sT@toR [ Senator ]
gereg ------> W porządku :)
Co Wy z tą chronologią względną, wystarczy raz to przeczytać by znać na całe życie, a połowę przynajmniej definicji (o ile nie całą) spokojnie da się wyprowadzić z samego terminu. Nigdy nie stosuję podobnych do Boginki sposobów, wszystko staram się brać na rozum, wzajemnie wiązać czy to czasowo, czy też w związki implikacji, części rzeczy w ogóle się nie uczę (bo wynikają same bądź są oczywiste). Same kucie zawsze było dla mnie głupotą, choć czasami trochę trzeba, ale tutaj najlepiej stosować mnemotechnikę np. skojarzenia przy nazwach własnych, datach; wierszyki itp. Nie mówiąc już o przedmiotach w których praktycznie liczy się samo rozumowanie i trochę teorii.