
cotton_eye_joe [ maniaq ]
pare pytan dot. prawa jazdy
wczoraj mialem egz. praktyczny. i w zwiazku z tym mam pare pytan:
1/ nie dostalem zadnego papierka, ze zdalem. po prostu powiedzial "wynik pozytywny" i bye bye. tak powinno byc? podobno wysla wszystko do wydzialu komunikacji urzedu dzielnicowego (?) i tam bedzie mozna odebrac dokument.
2/ ile trzeba tak naprawde czekac? (zdawalem w warszawskim WORDzie na Pradze, mieszkam na Ursynowie).
3/ czy trzeba bedzie cos jeszcze doniesc (np. zdjecie), zaplacic cos? czy po prostu za 2-3 tygodnie pojsc bez niczego (no.. z dowodem) i odebrac?.
4/ badania lekarskie mam wazne do 2009 roku. czyli prawo jazdy bede mial wydane terminowo. znaczy, ze przed tym terminem bede musial sie poddac jeszcze raz badaniom, tak? ale egzaminu znow nie bede musial zdawac? :). a co trzeba zrobic, zeby miec bezterminowe? wzrok mi sie raczej bedzie pograszac niz polepszac. a wlasnie z powodu wady wzroku dostalem do 2009. moze sie po prostu przyznac, ze jezdze w okularach? :)
dzieki za odpowiedzi
pozdro
pasterka [ Paranoid Android ]
1. jak zdasz to nic nie dostajesz. za okolo dwa tygodnie (do miesiaca nie wiem, jak u Ciebie) papierek bedzie do odebrania
3. jak skladales podanie o egzamin musialo byc do niego dolaczone juz zdjecie, wiec nic nie trzeba donosic.
Mortan [ ]
1) tak, ja tez nie dostalem swistka, tylko idziesz do okienka i mówisz ze zdales.
2 ) Na wydanie dokumentu > Ciezko powiedziec, to zalezy jaki burdel ma dany rzad, ale imo cos ok 2 tygodni moze szybciej
3) Zdjecia na pewno nie ,ale trzeb zapłacic za wydanie dokumentu
4) Ja mam okulary i dosalem prawo jazdy bezterminowo, ale ja chodze w oklarach a nie udaje ze dobrze widze :) Egzaminu zdawac nie bedziesz musial, ale po ponownym baniadu wydadza Ci nowe prawko na kolejny okres.

cotton_eye_joe [ maniaq ]
tak, ja tez nie dostalem swistka, tylko idziesz do okienka i mówisz ze zdales.
a jak ja nie poszedłem? pytałem sie kolesia (egzaminatora) z 2 razy. powiedzial, ze nic mam nie robic. a do okienka byla kolejka i nie chcialo mi sie stac. to koniecznie trzeba pojsc i im to tam powiedziec?
szatan [ Konsul ]
po zdanym egzaminie idziesz po prostu do domu, po ok. dwoch tygodniach dzwonisz i sie pytasz czy juz jest prawo jazdy do odbioru. jesli tak, dokonujesz wplaty na konto za sam dokument (71 zl) oraz oplaty manipulacyjne przy odbiorze (6 zl).
tak bylo przynajmniej w moim przypadku.
Mortan [ ]
No ja poszeldlem do budynku WOrdu, powiedzialem ze zdalem, i musialem na cos czekac, ale nie pamietam juz na co :) Teraz moze sie przepisu zmienily, wiec moze kto zdawal niedawno bedzie wiedzial.

BoyLer [ tribunus plebis ]
1) Nie musiałes niczego dostać, egzaminator na wniosku jaki wypisywales zaznacza ze zdaleś i WORD wysyla to do odpowiedniego wydziału komunikacji.
2) To już zależy od urzędu, ale przeważnie prawa jazdy po egzaminie są robione w pierwszej kolejności, wiec 2-3 tygodnie.
3) Niczego nie musisz donosić, jedynie będzie pobrana opłata za prawo jazdy 71zł + znaczki skarbowe (okolo 5,5zł)
4) Nie potrzeba ponownych egzaminow, bedziesz musial przed czasem upłynięcia (najlepiej z lekkim wyprzedzeniem) zgłosic sie do jakiegos lekarza, który ma uprawnienia do badania kierowcow w celu dostania nowego zaświadczenia (przewaznie badanie na kategorie B kosztuje 50zł). Nie jest z góry przesądzone czy dostaniesz kolejne terminowe badanie, możliwe ze da Ci bezterminowe, to już zależy od lekarza. A potekm z tym świstkiem udac sie do wydzialu komunikacji w celu wydania nowego prawa jazdy. Czyli wiaze sie to z wypelnieniem ponownie wniosku, dania jednego zdjecia i ta sama opłatą o ile przepisy sie nie zmienią.