
L@WYER [ Valaraukar ]
Warszawska Wyspa Wzajemnej Adoracji i Samouwielbienia część którakolwiek
Witaj Wędrowcze - oto postawiłeś stopy na Warszawskiej Wyspie Wzajemnej Adoracji i Samouwielbienia, Wyspy która wpisała się na karty historii Forum dokonaniem jedynego w swoim rodzaju pamiętnego i wielkopomnego wyczynu, jakim było niewątpliwie przekroczenie magicznej granicy tysiąca postów.
Tu, w zacisznej zatoce, przy miło i radośnie trzaskającym ognisku, z piwkiem w dłoniach, grupka autochtonek i autochtonów oddaje się medytacjom na dziwny i niepokojący najtęższe umysły temat,
a mianmowicie - "Gdzie jest ILEK ?".
Wśród gromady myślicieli złotymi zgłoskami zapisali swe imiona tak wspaniali mędrcy jak Pamir -Odkrywca i Pierwszy Kolonizator, Paudyn - Główny Obiekt Adoracji, Pijus - Główny Adorator, Gwiazd - Wieczna Spóźnialska, Kermit - Pierwsza Żaba Wyspy, Justa - Wieczna Buntowniczka, Yans - Specjalista d/s muzyki(także i kociej), Yagienka - Mistrzyni Wszelakich Złośliwości i innych Docinków, Misio-Jedi - nasz oświecony Mistrz Jedi, MaLLy(r) - Komputerowiec-nałogowiec, Shadowmage - nasz naczelny Kartograf-geograf, legrooch (kim jest i tak wszyscy wiedzą ;>), Yeenny - jego właścicielka ;D oraz L@WYER - Główny Alkoholik & specjalista od ciemnej strony Mocy.
Niejednokrotnie nawiedzał naszą Wyspę sam ILEK we własnej osobie, aby oznajmić nam, że nie wie gdzie był , nie wie gdzie będzie a tak w ogóle to on nic nie wie.
Tak więc Wędrowcze, wpomóż w miarę swych możliwości naszą społeczność, kto wie, może to właśnie na Ciebie spłynie łaska oświecenia reszty, co do miejsca pobytu naszego znikającego przyjaciela...
Apel do kobiet: więcej wyrozumiałości dla męskich potrzeb.
Apel do mężczyzn: więcej wyrozumiałości i czułości dla pań.
Apel do ludzi z burakowa: WON JAK NAJDALEJ STĄD!!!
Obrazek - zgodnie z życzeniem Pewnej Forumowiczki ;P - półgoła laska ...
Poprzednie wynurzenia :

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Specyfikacje kolejnych uczestników są zdeczka nieaktualne i nie są zrobione jednakowym systemem...

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> przepraszam, nie podkreśliłem/zaznaczyłem, że Ty i Justa jesteście jedynymi NORMALNYMI na Wyspie ... a tak w ogóle - czepiasz się, bo u was czarnych biją ...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No i nie bede mógł wpisać "wwwais" w wyszukiwarce, ja sie tak nie bawię.
Dzisiejszy kolos poszedł chyba najlepiej, ale facet też jest najbardziej wymagajacy, wiec zobaczymy. Teraz mogę spokojnie zacząć sie przygotowywać do zerówki w piątek. Hurra ;/ Do przeczytanie jeden podręcznik, tylko 1000 stron...
Ale teraz trzeba troche poleniuchować, więc GROARGH!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Więc nie omieszkaj podkreślić i wpisać mi w kolejnej częsci" "normalny, najzwyczajniejszy w świecie abolwent LO. im. Kołłataja"

artaban [ swamp thing ]
L@WYER --> Ilość zabitych Balrogów tak naprawdę można policzyć na palcach jednej ręki drwala (nie liczę masówki przy oblężeniu Morgotha przez resztę rodziny). Jeden na pewno padł przy upadku Gondolinu z rąk elfa, drugi w Morii z rąk Gandalfa. A cała reszta to przechwałki "Hej! Ten gość dałby radę Balrogowi!" :) Wersja z Gandalfem trzyma się kupy (godni przeciwnicy), a wersja z elfem... khm... może ten Balrog był jakiś niskopoziomowy? :)
Sauron od początku był uznawany za jednego z najsilniejszych Majarów i chyba nawet w Silmarillionie wspomina się o zwerbowaniu go jako o jednym z większych sukcesów Melkora. Czyli nie tylko był wysokopoziomowy, ale i szybko się uczył :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ble, o Tolkienie gadają, ble :P
Gwiazd-->podaję jeszcze raz, tym razem na pewno dobry: [email protected] Sprawdź czy taki podałem :P A jeśli za duże to mu z przyjemnością powiem, że ma dziadowską skrzynkę :D BTW to ile to waży?
Paudyn-->hehe, ja nauczony doświadczeniem zawsze kupuję w bileteriach pod rotundą
(są dwie), tylko Theriona musiałem w Trafficu. Z empikami dawno temu dałem sobie spokój.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Shadow ::::> Ja trafiłem do tej przy kiosku u wyjścia do metra, gdzie jest druga?

Yans [ Więzień Wieczności ]
L@WYER ====> a ta fotka, to z którego spotkania WWWAiS'owego ??? :D Zresztą nie ważne, tak trzymaj !!!

L@WYER [ Valaraukar ]
Kermit - przy upadku Gondolinu padło dwóch - drugiego, na górskiej ścieżce wykończył Glorfindel .
Zawsze istnieje wersja, że to kolesie którzy wykończyli Balrogów byli wysokolevelowi ;D (i trafili na niskolevelowych balrogów, powinieneś powiedzieć :D ). Co do walki zw Morii - Balrog musiał być (imho) niewiele gorszy od Saurona (ale może się nie wychylał,albo znał miejsce w szyku - hgw) - Gandalf powiedział Aragornowi, Gimlemu i Legolasowi przy ich spotkaniu po jego powrocie, że jeśli nie staną przed obliczem Saurona, nikogo groźniejszego od niego (Gandalfa), nie spotkają . Możliwe, że te kilka dni po pokonaniu Balroga pozwoliło mu się zregenerować i wrócić do formy jaką miał w Valinorze jako Olorin.
Yans --> no problem ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gandalf powiedział Aragornowi, Gimlemu i Legolasowi przy ich spotkaniu po jego powrocie, że jeśli nie staną przed obliczem Saurona, nikogo groźniejszego od niego (Gandalfa), nie spotkają.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gandalf powiedział Aragornowi, Gimlemu i Legolasowi przy ich spotkaniu po jego powrocie, że jeśli nie staną przed obliczem Saurona, nikogo groźniejszego od niego (Gandalfa), nie spotkają.
Samochwała w kącie stała ;o) Zawsze znajdzie się ktoś lepszy :o)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Paudyn-->czyli w takiej małej, tylko okienko kupowałeś? Do drugiej się idzie tym przejsciem co jest obok pierwszej w kierynku południowym, i po skeceniu w lewo jest gdzieś po prawej stronie - ale to juz taki sklepik. Zdaje sie że w pobliżu jest sexshop :P

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> no i pokazał im od razu lepszego - a co ...

Yans [ Więzień Wieczności ]
Paudyn ====> a do tego wyprał łachy w jakimś Vizirze Super Biel i już debeściak, że ho, ho ;-)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Shadow :::> Aaaaa... to mniej więcej kojarzę.
L@WYER ::::> Pokazał im, jak to powiedział Yans, uprane łachy i nic poza tym ;oDDD
Yans :::> Taki sam komentarz puściłem w kinie na premierze... nie mogłem sobie odpuścić ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> no cóż, chociaż to im pokazał ... :D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie pamiętam,jak to było w książce, bo czytałem dość dawno, ale w filmie Gandalfa od porażki z pierwszym Nazgulem, uratował zbieg okoliczności. Kolejne przekłamanie, czy też teoria o Samochwalstwie Gandalfa nabiera relanych kształtów...?

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> Nazgul (i to przywódca, były czarnoksieżnik z Angmaru, o ile mnie pamięć nie myli)spieprzył, bo załapał, że musi lecieć, bo jest niezbędny gdzie indziej - i poleciał ku własnej zgubie ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
L@WYER :::> To autorzy kazali mu załapać... tak jakby 8 pozostałych nie mogło sobie poradzić ;o)

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> nie wiem jak to było dokładnie - mnie na miejscu nie było, to i się za bardzo nie mogę wypowiadać ... Inna sprawa, że jeśli chodzi o porównanie nawet tego Nazgula z Gandalfem, to Gandalf wypada statystycznie lepiej - Nazgul jest tylko sługą Saurona, a Sauron, jest tak jak i Gandalf - Majarem .
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
to był jeden z zabawniejszych fragmentów - wystarczyłoby jedno machniecie mieczem, pewniez 3 sekundy by na to zmarnował, ale zostawił płaszczącego sie Gandalfa i poleciał gdzie indziej. Jak ja nie lubie takiej naiwnosci, juz lepiej jakby mu kowadło na głowę spadło...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No cóż... pewnie łaska pana spadła na Pierwszego Nazgula ;oP A swoją drogą, sa małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyki ;o)

L@WYER [ Valaraukar ]
Za pomocą statystyki można na upartego udowodnić, że ziemia jest płaska ...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Co to wstępniak ? Jeszcze menu zróbcie.
Buahahaha !

L@WYER [ Valaraukar ]
Piotrasq --> to lekkie nawiązanie do jednego z pierwszych wstępniaków ... ot, taka wspominkowa opcja ... A Ty się pewnie czepiasz, bo Ciebie wśród wymienionych ludzi tam nie ma ... :P

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Się czepiam, bo wstępniak zawsze był prosty i lepszy niż w innych Karczmach. Teraz się nie różni niczym.
A ja tutaj jestem gościem - nie bywalcem.

L@WYER [ Valaraukar ]
A ja miałem dziś ochotę na dłuższy wstępniak, a że ILEK chwalił się wczoraj, że jest bezdomny, to i pytanie sprzed dwóch niemal lat zrobiło sie znów aktualne. A czepiasz się w takim razie, bo nie wyszło Ci wstrzelenie się "na pierwszego" :p

artaban [ swamp thing ]
Musiałbym sprawdzić w domu, ale wydaje mi się, że Glorfindel był w Valinorze i się dzięki temu trochę napakował (ta aura), a Balrog na pewno był niskolevelowy :) Kto zabił tego drugiego?
Gandalf (forget about Peter Jackson's movie) nie przejmował się pojedyńczymi Nazgulami (vide scena ratowania Faramira pod bramami Minas Tirith - jedna błyskawica i Nazgule w rozsypce). Z Królem-Czarnoksiężnikiem sprawa była inna, bo do tego dochodziła jeszcze legenda/przepowiednia, że nie padnie on z ręki mężczyzny. Ale też, jak już słusznie wspomniano, Gandalf zdążył tylko zagrodzić mu drogę, do walki nie doszło.
Ba! Z Nazgulami radził sobie nawet Aragorn kawałkiem płonącego patyka (vide Wichrowy Czub) :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Koszmarne niekonsekwencje w tym całym Tolkienie... a może to pan Jackson sobie pofolgował... ;o)

artaban [ swamp thing ]
Tolkien jest diabelnie konsekwentny, czego nie można powiedzieć o Nowozelandczyku :) Inna sprawa, że walk jeden na jednego nie należy rozliczać w kategoriach wyłącznie siły i umiejętności, ale też wziąć pod uwagę warunki zewnętrzne i przypadek.

L@WYER [ Valaraukar ]
Kermit --> to był drugi :D - co do kolejności ... Pierwszego wykończył Ekthelion znad/ze Żródeł (co do końcówki nie mam pewności, pamięć nie ta). Jak dowlokę się do domu sprawdzę Glorfindela - zastanawia mnie tylko czy intniała możliwość, że ten z Władcy był tym samym z Silmarillionu - wrócił "zza morza" dzięki np. łasce Valarów, czy był to ktoś zupełnie inny.
Co do przepowiadanej śmierci Czarnoksiężnika pozostaje pytanie, czy Gandalf był mężczyzną - w standardowym tego słowa rozumieniu ... :D
Aragorn był "rasowo" :> lepszy niz reszta ludków - był ostatnim człowiekiem w którym płynęła czysta ktew Westernesse, więc on powinien z Nazgulem poradzić sobie bez specjalnego problemu ...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
L@WYER ----> już bliżej :)

L@WYER [ Valaraukar ]
Piotrasq --> HA ! Więc pewnie Ty sam chciałbyś napisać wstępniaka !

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
NIE ! Wolę być pierwszy w wątku ! Lubię to.

artaban [ swamp thing ]
Te powroty zza morza to właściwie esencja Silmarillionu. Wystarczy sprawdzić czy Glorfindel był Noldorem. Wydaje mi się, że tak, bo nawet w samym Władcy Gandalf mówi o nim, jako o jednym z "potężnych Pierworodnych". Co innego Glorfindel czy Galadriela, czyli pierwsze pokolenia elfów w ogóle (i to tych, które wybrały się za morze i z powrotem), a co innego młody Legolas, syn odłamu, który nigdy do Valinoru nie dotarł.
Hm. Co do Glorfindela zaczynają mnie dręczyć wątpliwości. Był któryś elf, który miał imię po zmarłym przodku i nijak się miał do jego mocy. Sprawdzimy :)

L@WYER [ Valaraukar ]
Kermit --> Legolas to dupek, jakiś gówniarzyk - Moriquendi, co on tam w ogóle mógł ;>... Galadriela czy Glorfindel - tak jak powiedziałeś, ekipa "zza Morza", która w Amanie sie naumiała różnych rzeczy, z którymi powróciła do Śródziemia. Oni też byli resztkami właściwie, bo większość po pokonaniu Melkora wróciła do Valinoru . Elrond im dorównywał, chociaż on był właściwie półelfem i tylko jego własny, świadomy wybór sprawił, że został policzony w poczet pierworodnych.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Nie wiem czy Glorfindel był Noldorem, ale był jedna z kluczowych postaci Gondolinu (zdaje się że dowodził jakims skrzydłem w jakiejś bitwie :P) i balroga ukatrupił, czy też raczej razem z nim spadł ze skały. Czy to jedyny sposób na balrogi? :P

artaban [ swamp thing ]
L@WYER --> Dokładnie. I tu dochodzimy do powodu, dla którego jeden Glorfindel był w stanie (przy pomyślnych wiatrach) zabić Balroga (ten gość ze żródeł, co mi się powoli majaczy, chyba zginął razem z Balrogiem), a cała Drużyna w Morii nawet nie próbowała nawiązywać walki (tzn. próbowali, ale ich szybko uświadomiono na jakim są poziomie). Expy, expy :)

L@WYER [ Valaraukar ]
Shadow --> był jeszcze jeden Glorfindel - we Władcy - ten od naganiania Nazguli do rzeki ...
Ekthelion ze "swoim" Balrogiem chyba wpadli do jednego ze źródeł Gondolinu ...

artaban [ swamp thing ]
L@WYER --> Czyli dobrze mi się kojarzyło, że Glorfindelów było dwóch :) Jeden zabił Balroga, a drugi gonił Nazgule :)

Kresselack [ Konsul ]
Ja jestem z Płońska (niedlaeko Wawy) wiec chyba moge tu wpoaść, nie??:> Witam i pozdrawiam serdecznie wysztkich

L@WYER [ Valaraukar ]
Kermit --> pozostaje pytanie, czy to nie był ten sam - bo może miał układy albo farta, i pozwolono mu wrócic do Śródziemia po tym, jak zginął i jego duch "przegarował" swoje u Mandosa ...
Kresselack --> witaj - warszawscy jesteśmy przede wszystkim z nazwy, a większość z zamieszkania (a nawet urodzenia), ale przynależność mijscowa nie ma większego znaczenia ...
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bryyyyyyy.
Dotarłam do pracy na 12:15, a o 13:30 było już po robocie i o 13:40 wyrzucono nas do domów.
Jutro wolne.
Lubię tę robotę :))
btw: statsiarze.

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> i to mówi/pisze ktoś, kto ma średnia 11,16 posta dziennie ... :P
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zazdrościsz?
L@WYER [ Valaraukar ]
Czegóż niby ?!? Stwierdzam fakt, i tyle ...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To przestań stwierdzać i stukaj posty, żeby mnie dogonić :>
Idę jeść. Niby wciągnęłam w robocie pomidorową <nienawidzę pomidorowej, mówiłam to?>, ale było jej mało. Zdecydowanie za mało.

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> Jakbym nie miał niczego innego do roboty, ani jakichkolwiek ambicji, tylko doganiać Cię co do liczby postów ... :>
Zjeżdżam do domu, bo przed chwilą dowiedziałem się, ze dzisiaj znowu piję - a przecież jakiś obiad trzeba skonsumować ... No i trzeba Glorfindela sprawdzić ... ;D
Do miłego wszystkim

Yans [ Więzień Wieczności ]
Gwiazd ====> z tą pomidorową, to już podpada pod sado-maso :D
Paudyn ====> słyszałeś, że w sobotę przeciw MU w Liverpool'u zagra Morientes ? ;-) Oj, będą bęcki :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Yans --> a co Ty tak ciągle z tym sado-maso? :> ;)))

Yans [ Więzień Wieczności ]
Gwiazd ====> podobno byłaś zainteresowana ??? :D

legrooch [ Legend ]
Co za paskudna karczma!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Yans --> nadal jestem, uchyl rąbka tajemnicy, w końcu "perwersja" to nie tylko Twoje drugie imię ;PP ;)))

artaban [ swamp thing ]
Mój admin (wielki fanboy Maca) od rana chodzi i pokazuje wszystkim stronę z nowym Mini Makiem. Zerknijcie na rozmiary (szok) i całkiem niezłą specyfikację pamiętając, że wszystkie Maki są 64-bitowe.
No i w Stanach - 500$ (wersja europejska będzie pewnie droższa :/)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ja zostałam dziką fanką Maca, bo mamy je w pracy. Są cudne. Kermit, kup mi takiego, będziemy go hodować zamiast dziecka!

artaban [ swamp thing ]
Gwiazd --> Jak się dorobimy, to nabędziemy :) I pieluszek nie trzeba będzie zmieniać <zachwyt> :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A do tego iPoda! :)) <zachwyt>
Boże, stajemy się wielbicielami Maców :))

artaban [ swamp thing ]
Gwiazd --> A dziś pojawił się też nowy, mniejszy iPod, pod skromną nazwą iPod Shuffle. Tylko 512 MB/1GB, ale za to rewelacyjna cena 100$/150$. A jako, że dolar po 3 zł teraz :)
Z innej beczki. Poznałem właśnie swoją najprawdopodobniej przyszłą art directorkę. Długowłosa jasna blondynka, 180 cm wzrostu. Mój dyrektor, jak wyszła, dostał ataku śmiechu twierdząc, że będzie nas przedstawiał klientom jako "team nordycki" :)
Sasanka [ Generaďż˝ ]
pozdrowienia od sasanki

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie chcę nowego, mniejszego, skromniejszego! Co Ty mi tu...? Sam go sobie weź :P
Chcę iPoda zamiast zwierzątka i Maca zamiast dziecka :))
btw: typ nordycki - yaeh, dobrze, że nie aryjski ;))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Blee, dosyć nauki, jest mi niedobrze od tego... koniec z ambicjami, 3 mi starczy :P
Gwiazd-->Marcin ma skrzynkę na o2, wiec albo wywyłałaś jakiegoś giganta, albo faktycznie zły @ podałem. A to o czym mówił (nie mam pojęcia o czym :P) jest pod poniższym linkiem.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Sasanka ====> hello, myślałem, że już się nigdy nie wybudzisz z tej drzemki :D
Gwiazd ====> hmm, jakby to nazwać, Macofilia ?! :D
Shadowmage ====> ucz się, ucz, bo nauka, to ... itd., itp. ...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow --> ok, zarzucę wieczorem maila jak będzie mi się chciało ;))
Yans --> akurat Macofilią to ja bym nazwała moje dzikie uwielbienie dla McDonaldsa ;)))

Yans [ Więzień Wieczności ]
McGwiazd ====> Dżizas :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd-->to było... niesmaczne :P Swoja drogą skąd to uwielbienie skoro mięsa nie lubisz?
yagienka [ pułapka na Misia ]
DobryZieeeew Państwu! Wstępniak przetrażający (to chyba przez tego kociaka). Nie wiem czemu Piotrasq dopytuje się o menu, przecież to jasne - wszystko jedno co byle z procentami plus herr świnka. A typ aryjski to ja - powinniście mnie kiedyś zobaczyć w skórzanym płaszczu i furażerce:PP

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Wreszcie ma chwile czasu by looknąc na forum ... po 5 dniach... nawet nie pytam o czym gadaliście bo to nie ma sensu...
Fajny wstępniak
:)
-->Paudyn
sorki za ten telefon dzisiaj ale naprawde niewiedzieliśmy co jest nie tak...
-->ALL
MALE OSTRZEZENIE
1 Jest nowy worm robi dokładnie tosamo co sasser (nawet na SP2), zachowaniem wszelkie obiawy wskazują zę to sasser (nawet żekome nazwy plików) ale to nie on bo przełazi pszez SP2 i oprobramowanie do likwidacji blastera/sassera go nie rozpozanje
2 Tronanopodobna reklama (przełazi przez fire foxa ]:-> ) której próba usuniecia (bo sie nieda usunąc... ciagle sie replikóje) kończy sie zniszceniem stosu TCP/IP
3 to nie tyle alert co ciekawoska... dziś jakimś cudem nie chcą dzaiłać sieci na WIFI

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Gwazd (i inni poloniści)
przepraszam za błędy ale padam na ryj...

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
<edit>
miało być:
-->Gwiazd (i inni poloniści)
Przepraszam za błędy ale padam na ryj...
(naprawdę jestem zmęczony)

artaban [ swamp thing ]
miało być:
-->Gwiazd (i inni poloniści) Przepraszam za błędy ale padam na ryj...
a powinno być:
Gwiazd (i inni poloniści): Przepraszam za błędy, ale padam na ryj...
:D:D:D Nie mogłem się powstrzymać :)
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->artaban
jak sam widzisz...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Widzę, że wszyscy się przerażająco pospali :) Nikogo nie ma na posterunku? :> *czujne spojrzenie dookoła*
Ja wsiąkłam w Eriksona, przegryzam się przez niego z ogniem w oczach. Zostałam dogłębnie zindoktrynowana, mogę nie tylko odszczekać wszystko to, co kiedyś o tej książce mówiłam, ale również udać się na krucjatę proeriksonowską ;))) Pierwszy tom rzucił mnie na kolana, końcówkę prawie pożarłam, a teraz z równym zachwytem pożeram drugi. Shadow, ja chcę więcej!!! :))
A takiego swojego Anomandera Rake'a mogłabym mieć, czemu nie... ;)))
Poza tym bolą mnie wszystkie mięśnie po aerobiku <ach, ach, jak ja się poświęcam, żeby tłuszczem nie obrastać ;))> i jestem zmęczona wieczornym uczeniem mamuta.
..chyba pójdę poczytać, jutro nie idę do roboty, więc mogę siedzieć nawet do rana :)

Siwy4444 [ Senator ]
Jestem z Ciebie dumny. Też powinienem poćwiczyć. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jestem dumna, że jesteś ze mnie dumny :) <powiedziała z poziomu podłogi, na którym leży ze zmęczenia w charakterze mokrej szmaty>

Siwy4444 [ Senator ]
Mam nadzieję że jak się spionizujesz to efekt będzie oszołamiający. :)

Jerryzzz [ Senator ]
Bry, macie moze pozyczyc jadro slonia?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<próbuje się spionizować, ale wycieńczone mięśnie odmawiają posłuszeństwa i pada z hukiem na ziemię>
Sądząc po tych problemach, to minie trochę czasu zanim się spionizuję. Na początek zacznę od nieśmiałego pełzania ;))

Siwy4444 [ Senator ]
No tak, tym razem pamiętam że nieśmiała więc i pełza nieśmiało. Mam nadzieję że szybko wrócisz do formy. :)
Ja znużony zbieraniem zaliczeń chyba niedługo padnę na gębę. Jak do tej pory mam całe jedno. Na wszelki wypadek mielonych snów. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zaliczenia? A kogo próbujesz zaliczyć? ;> *chichocze złośliwie*
Pewnie, że nieśmiała - widzę, że zaczynasz się powoli do tej myśli przyzwyczajać :) I słusznie. W koncu naprawdę taka jestem.
Równiez życzę powrotu do zwyczajowej formy i nocnego życia, bo studiowanie wyrażnie Cię osłabia. Być może to ta aura wiedzy, buchająca wręcz z Twojego wydziału. Zawsze uważałam, że Twój kierunek jest dziwny i szkodzi ludziom ;)
Na wypadek gdyby już poniosło Cię do łóżka - krwistych snów. Z obowiązkowym pomponem. Gore choinka - opcjonalnie :)

Siwy4444 [ Senator ]
Zaliczam co się tylko da. ;)
Z mojego wydziału ostatnio bucha małą gastronomią. Problem jest na tyle poważny, że podobno nawet władze zaczęły się zastanawiać jak uspokoić kobietę prowadzącą kantynę. Chyba dobrze jej idzie, gdyż pozwala sobie pofolgować swoim fantazjom kulinarnym i z piwnicy dobywa się niemożebny zacap wymieszanych półproduktów i innych pre-packów. W tym przypadku wyjątkowo popieram każdy projek zmian. :)
Założę się, że złośliwy los ześle Ci dzisiaj sen o jakimś makabrycznym marszobiegu przełajowym przez zimny, nawiedzany przez fetor działalności domorosłych gosposi zagajnik. Zapewne obudzisz się cała obolała, więc to duże szczęście że jutro nie pracujesz. Oczywiście, jak już wcześniej wspominałem, życzę Ci miłych snów. :)
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zaliczam co się tylko da. ;) - <zgroza> Czyżbyś nie był aż tak niewinny, jak sugerowałeś? Prawdziwie nieśmiały młodzieniec nie miałby aż tak niecnych planów :) [na wszelki wypadek trzymam w ręku łom, który pomaga bronić się przed niecnymi zakusami]
Czy to nieszczęsny "Szafot" roztacza wokół siebie aż takie wonie? Za moich czasów - ach, zawsze chciałam to powiedzieć, zatem jeszcze raz: ZA MOICH CZASÓW - nie było aż tak źle. Chyba że masz na myśli inną kantynkę - Twój wydział zwykle omijałam szerokim łukiem, co jednak w moim wypadku jest całkowicie zrozumiałe :)
Za wizję "miłego snu" powinieneś dostać łomot. Mam jednak nadzieję, że przyśni Ci się wymarzona gore choinka, a igły z niej wbiją Ci się w tyłek ;>
Idę poczytać, branoc :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie ma to, jak mała improwizacja i reset w klubie po robocie... wreszcie dotarłem do domu i padam na ryj ;>
Yans :::> Szkoda. Kolejny dobry piłkarz zmarnuje się u drewniaków z Liverpoolu...
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
jestem...
legrooch [ Legend ]
też...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ta sesja mnie zabije... dzis po raz pierwszy od kilu lat uraczyłem sie kawą (istną siekierą :P). I w dodatku mi smakowała. Jestem chory...
Gwiazd-->Hehe, zrobi się. tylko musisz z Kermitem walczyć o pierwszeństwo w czytaniu 3 tomu. I przypominam, że gdzies miałaś cos napisać :P
Paudyn-->właśnie. Luxemburgo powiedział , ze nie zamierza wzmacniać Morientesem ewentualnych rywali, ale Liverpool to nie jest zagrożenie. Choć wydaje mi się ze odstapili go za tanio...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ufff... ale mnie łeb $%^###... Dębowe Mocne robi swoje ;oP
Shadow ::::> Liverpool wciąż jest w LM, więc jest to ewentualne zagrożenie na modłę Monaco w poprzednim sezonie ;oD
L@WYER [ Valaraukar ]
Witam wszystkich. Jestem na chwilę i znikam drałować dalej. Nie ma to jak czterogodzinny sen po „małym” piwku ...
Kermit --> w kwestii wczorajszej dysputy ;) o Tolkienie:
Glorfindel – w.g. „Encyklopedii Śródziemia” Roberta Fostera było dwóch elfów o imieniu Glorfindel – jeden pokonał Balroga w walce wręcz, ale zginął, gdy tenże Balrog pociągnął go za sobą w przepaść, drugi walczył z Nazgulami we „Władcy”.
JA jednak optuję za tym, że był to jeden, któremu "z okazji" ponownego zagrożenia, jakie powodował Sauron, pozwolono powrócić do Śródziemia - dla mnie ma to jakiś większy sens czy "klimat".
Balrogowie – we wczesnych wersjach byli bardziej liczni i nie tak „elitarni” ;> . W jednym z ostatnich pism Tolkien napisał (w.g. słów jego syna, bodajże Christophera), że Balrogów nie było dużo – maksimum siedmiu (podaję za „Ostatnimi Legendami Śródziemia”) .Teza o „niskolevelowych” Balrogach odpada, ponieważ ten, którego zabił w gondolinie Ekthelion znad Źródeł, Gothmog , był ich wodzem.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Aż zajrzę pewnego dnia do anglojęzycznych encyklopedi Tokiena, które przywiozłem sobie swego czasu, i zobaczymy, jak to się ma wszystko do rzeczywistości ;o)
legrooch [ Legend ]
Chyba jestem "single".

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
legrooch--->chcialbys:PPPPPP

artaban [ swamp thing ]
L@WYER --> Prowadzi to do kolejnego pytania: gdzie jest mój Foster? :)
Co ciekawe. Po walce Gothmoga z Glorfindelem w Gondolinie obaj się "zreinkarnowali". Glorfindel odganiał Nazgule, a Gothmogiem nazywano drugiego w kolejności Nazgula. Tego, który objął komendę po nieszczęśliwym wypadku Króla-Czarnoksiężnika, w który zamieszany byli: jeden hobbit i jedna heroine-wannabe.
Mam podejrzenia, że Tolkien złośliwie chichotał wklejając takie kwiatki.
legrooch --> Nie ma to jak wrodzona zdolność do samookreślenia się.

artaban [ swamp thing ]
Tfu. Glorfindel nie walczył z Gothmogiem :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie Foster`s przypadkiem...? ;oPP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bry & GROARH.
Shadow --> zabiorę Żabie trzeci tom jak tylko skończę drugi, na razie jeszcze go wciąż pożeram, wczoraj odpadłam o 03:30 podczas czytania :)))
btw: mam omamy: dzis po raz pierwszy od kilu lat uraczyłem sie kawą - przeczytałam "po raz pierwszy od kilku lat uraczyłem się KRWIĄ" ;D
I wiem, że miałam gdzies coś napisać, ale się wciąż wstydzę ;)) Naprawdę jestem nieśmiała :)
Pożeram kanapki z kozim serem, szykuję się do wyjścia na piwo, panienka z Idei zadzwoniła do mnie z propozycją przedłużenia umowy, na którą się łaskawie zgodziłam. Fajnie jest.

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd-->głodnemu krew... znaczy się chleb na myśli :P Przez Eriksony to ja mam regularnie zarywane noce. A w ostatnią tezę to nie uwierzę :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow ---> głodnemu krew na mysli --> lol :)
Ja mam regularnie zarwane noce przez wszelkiego rodzaju książki, ale wczoraj już zaczęłam odpadać, bo zmęczenie materiału po aerobiku dało o sobie znać. Zresztą przez te ćwiczenia bolą mnie teraz wszystkie mięśnie, nawet nie mogę spokojnie zakasłać <jejku jej, jak ja się poświęcam, żeby tłuszczem nie obrastać ;)))>
A co do Martina, to po prostu mi głupio. Mam kompleks niższości w porównaniu z resztą obsady i jakoś mi tak głupio władować się niewiadomo dlaczego między Was.
To pewnie przez tę nieśmialość :P <nie musisz w nią wierzyć, wystarczy, żebyś zaakceptował ten fakt, w końcu niektórzy już się tego nauczyli, więc i Ty powinieneś :P>

artaban [ swamp thing ]
Paudi --> Mój szacunek do Fostersa padł na ryj, kiedy w Lądku okazało się, że to najtańsze piwo i nagminnie piją je bezdomni :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
kemirt :::> Ja do Foster`sa mam szacunek jeszcze z czasów moich wojaży do Anglii, ponieważ obok Heinekena i Carlsberga, było to jedyne piwo w promocji po 24 puszki za 9 funciaków. No, a gdy zabrakło promocji, przerzucaliśmy się na Carlingi, czyli poprzedniego sponsora ligi anglielskiej ;P
Spadam do roboty. Znów będę o 24 w domu. Ale co tam. Jutro wolne... i wypad na Tiamat ;oD
BTW. Widzę, że Blondyna skutecznie zakorzeniła zdrobnienie mego nicka w sercach i umysłach Waszych ;oP

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
To było do Kermita of kors, bo wyszedł mnie z tego jakiśkemirt ;oP

artaban [ swamp thing ]
Paudi --> Luzik. Kiedyś w Breslau blondie się przedstawiała, jako Ewa, a osoba, której się przedstawiała nadstawiła uszy, zastanowiła się przez chwilę i zapytała: "Jak? Hermann?"

yagienka [ pułapka na Misia ]
Ale Hermann do niej kompletnie nie pasuje....natomiast Helga nawet, nawet;))

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Helga? Bleee.... taką ksywa miała moja germanistka w liceum i do tej pory źle wspominam to imię :P Wolę już jakąś Hildegardę albo Kunegundę :)
Mam dosyć geomorfologii, mdli mnie na samą myśl o lodowcach, dolinach i tych wszystkich innych rzeczach. Dosyć, najwyzej się nie uda...
Chyba powoli zaczynam nudzić z tymi moimi prrzygodami naukowymi :P

artaban [ swamp thing ]
Hermann, nie Hermann, ale jak pokazałem Painkillera to przyssała się do kompa na godzinę rżnąc, ćwiartująci rozczłonkowując wraźe postacie :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
No dobra wwwaisowskim targiem niech będzie Tekla;)

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
To ja proponuję: Hermenegilda!

HopkinZ [ Senator ]
Na dobranoc:
GROAAAARGH! =]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paaaaaaaaaaainkillerrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.... ekhem, ekhem <nerwowo pokasłuje>...znaczy: bry! ...
Bo to wszystko przez Kermita. Z Halfem było podobnie, dał mi, żebym zobaczyła w co rąbie z takim zachwytem. Teraz też siedziałam, kibicowałam mu, podglądałam, aż w końcu usadził mnie przed kompem. To wszystko przez niego... krrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrwiiiiiiiii!... ekhem <kaszelek>...
Może ja się całe życie myliłam, może ja się nie realizuję w cRPG-ach, tylko w takim czymś? ;))
Biegam. Szatkuję. Ćwiartuję. Rozczłonkowuję. Miażdzę.
Chwilami nasuwa mi się niedoparte skojarzenie z "Martwicą mózgu" i słynną sceną z kosiarką.
Yeah. Pięknie jest.
A jutro do pracy <łeeee...>, aż z tej okazji musiałam się pocieszyć dwoma piwkami :)
Idę czytać Eriksona. Miłej nocy i painkillerowych snów :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Nie znajdziesz lepszego odmóżdżacza wśród nowych gierek, nad Painkillera... pochwalam Twoją postawę, jest zaiście słuszna.
Tak w ogóle to bry wieczór, udało mi się wcześniej urwać z roboty i czwarty dzień pod rząd dać sobie w palnik ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Odmóżdżanie. Oto coś, czego czasem nawet ja potrzebuję.
Nie mogę spać. Siedzę na podłodze i przeglądam stare "Gamblery". Jem chipsy serowe, piję mineralkę, mięśnie bolą mnie niemiłosiernie.
Na wątku cisza i spokój, nikt się nocą tu nie kręci, w związku z czym wracam w cholerę na dywan.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tam zaraz się nie kręci...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No patrzcie, Paudi się obudził - a ja myślałam, że znużony codziennym imprezowaniem ułożyłeś głowę na poduszce i odsypiasz noce pełne szaleństw ;)) W końcu nie jesteś już nastolatkiem, żebyś mógł tak szaleć bez uszczerbku na zdrowiu ;))

Siwy4444 [ Senator ]
re
Painkiller rlz

ronn [ moralizator ]
Mialem sie pijany nie wpisywac, ale jeszcze jest przed czwarta wiec ok :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
3 x GROARGH, uuUUUHhh, dzisiaj TIAMAT, ci co nie idą niech żałują !!!

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Yans---->niechcialbym tu nikogo urazic...ale jakos nie zaluje...wrecz przeciwnie:)))

Yans [ Więzień Wieczności ]
ILEK ====> ponieważ jesteś w głębokim szoku, nie zdajesz sobie sprawy z własnego żalu :D

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Yans--->stan glebokiego szoku zawiesil mi sie w wieku 3 lat...tak ze to nic nowego:))))

L@WYER [ Valaraukar ]
Alleluja brothers !
Kermit --> u Tolkiena jest kilka całkiem mocnych kawałków - jedna z przemówa Fangorna do hobbitów, nie chcę przeinaczyć, ale w chyba "Niedokończonych opowieściach" jest przytoczony tekst w stylu "Osse perygrynował po spienionych falach swoich interesów" - parę rzeczy jest wystarczająco zabawnych .
ILEK --> nie tylko Ty nie żałujesz ... :D

Yans [ Więzień Wieczności ]
L@WYER ====> widzę, że Ty także jesteś w szoku :D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Yans :::> Wybacz im, albowiem nie wiedzą, co czynią... tak na dobrą sprawę nawet nie znają istory sprawy ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
Yans --> nieeeee, ja po prostu jestem zdrowo jebnięty, więc mnie takie rzeczy nie wzruszają - co innego, gdyby to był koncert Gregorianów, wtedy wrzeszczałbym zapewne jak diabli, szczęśliwy z (hipotetycznego) posiadania biletu ...

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
eeeeeetam...

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEk --> chcesz o tym porozmawiać ? Czy może to objawy Twojej abstynencji ?

legrooch [ Legend ]
L@WYER, ILEK ==> Łączę się z wami w uciesze :>>>>

L@WYER [ Valaraukar ]
legrooch --> nic, tylko iść to opić :D

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Lair---->niechce...

legrooch [ Legend ]
Ja będę musiał, ale to jutro wieczorem.
Ktoś ma ochotę na piwko wieczorne?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
legrooch ::::> Praca, praca, praca.. najwcześniej możemy się ustawić na piwko koło poniedziałku lub wtorku ;o)

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> ale Cie rąbnęło ... Aż żal patrzeć ...
legrooch --> za około godziny, będę wiedział, czy jadę na łikend do Ciechanowa, czy nie ew. kiedy wracam - wtedy się wypowiem ...
Paudyn --> wtorek, powiadasz ?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Poniedziałek i wtorek mam wolne, a w środę i czwartek na pierwsze zmiany. Środa będzie niezła. O 8 na egzamin, o 9 wychodzę na 10 do pracy, a o 15 wychodzę, aby zdązyć na egzamin o 16...

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> harcorowiec z Ciebie :> ...

L@WYER [ Valaraukar ]
[edit dla ubogich] hardcorowiec

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
O własnie... przypomniałeś mi, że mam abonament, a ja jeszcze nie skorzystałem z opcji edycji... zaraz zobaczę, jak to działa, na poprzednim poście ;oP
edit: literówka ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-14 10:47:43]

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> Tyyyy burżuuuujuuuu :D ...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Jakoś nie chciało mi się zahaczać o centrum, gdzie nagabywali by mnie na każdym kroku żołnierze Owsiaka, to kupiłem abonament i w ten sposób wspomogłem akcję ;>
L@WYER [ Valaraukar ]
Ja tam za Owsikiem :> nie przepadam, nie ruszałem sie z chaty ...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
JA nie miałem wyjścia... praca, praca, praca... ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> trafia się nawet najlepszym ... Zmawiamy sie jakoś konkretnie na ten wtorek, czy też lecimy z całością ad hoc ?
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
a ja bylem na egzaminie i niby widzilem ludkow z puszkami ale zaden odpowiednio blisko nie podszedl...mam sie martwic??:))

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
kurde jak ciagnie temat...Lair lachudro morda cie swedzi?? niedochlany beju...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
ILEK :::> Neeee...
L@WYER :::> Łomatko, toć do wtorku to jeszcze kawał czasu, nie wiem jak Ty, ale ja jestem za spontonem ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> Ty niedochlany abstynencki luju, harcerzyku za dychę spójrz w lustro lepiej ... może się w końcu w kamień zamienisz ... ;D
Paudyn --> dla mnie no problemo ...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Jedno z dzieisejszych zadań wykonane na 4+. Teraz jeszcze tylko uzyskać wpis z ćwiczeń i koniec z geomorfologią... Zabieram sie za hydro ;/
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Lair---->pije ale delikatnie...hmmm nawet bardzo delikatnie:))

Justa__ [ kreska kreska ]
cześć normalni inaczej, jak zwykle na wyspie urocza atmosfera

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> "pije ale delikatnie...hmmm nawet bardzo delikatnie" - co, przerzuciłeś się na piwo bezalkoholowe ? :P
Justa --> no a co ... NORMALNA koleżanko ... ;>
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Lair---->nie...poprostu jakos tak mniej...rzadziej. i dobrze mi z tym:)))

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> chcesz o tym porozmawiać ;D ? Bo jak tak dalej pójdzie, to po łikendzie i ja chcąc nie chcąc będę musiał nieco przystopować ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Lair...? Zmieniasz te ksywki jak rękawiczki ;>

wielki GONZO [ Chor��y ]
Paudyn --> nie mam zielonego pojęcia o czym mówisz :D ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
lair (Ectaco-Poland)
1 legowisko zwierza
2 nora
3 matecznik
4 leże
5 jaskinia
6 koczowisko
7 kryć się
Twoje indiańskie imię zatem to: Ten Który Się Kryje ;oD
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-14 11:13:02]

padabim [ Junior ]
gadacie głupoty

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> SKĄD WIEDZIAŁEŚ ?!? A tak się z tym kryłem ... :D
BTW - niedobór alkoholu we krwi sprawia, że NIEKTÓRZY mają problemy z poprawną pisownią ... Nam to na razie chyba nie grozi ...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Był nawet ostatnio fajny wątek na GOLu... ;>
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
ide na posiedzenie:)))))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
To miło, że się z nami podzieliłeś tym info ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
Tjaaaa, fajny jak sto s.....synów ... popłakać się można było ;] ...

yagienka [ pułapka na Misia ]
Witojcie Chopaki i Ty dziewczynko <to do Justy>!!! W kwestii wspólnego picia...khem...biesiadowania:)) to my najwcześniej możemy w niedzielę. Przypominam o 22 stycznia (sobota) będziemy udawać, że post factum świętujemy moje imieniny czyli dzień babci;)) A co do Tiamatu to już mowiłam, że kiepski wokal:PP

legrooch [ Legend ]
Idę posiedzieć i ja :>

L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> Hej ! O ile w mieście będę, to czemu nie - nie wiem tylko czy będę, ewentualnie w jakim stanie (albo i w poleżenie) będę . Co do 22go - jak już zapowiadałem - zjawienie się może mi uniemożliwić co najwyżej bezpośrednie trafienie meteorytem ;) ...

yagienka [ pułapka na Misia ]
L@WYER: pytanie tylko jakie jest prawdopodobieństwo tego trafienia....bo jak 1:1000000

L@WYER [ Valaraukar ]
Cóż, szanse 1:1000000 sprawdzaja się w 9ciu przypadkach na 10 (jak wyliczyli naukowcy na Krull-u), tak więc na 10ciu L@WYERów 9ciu zostanie trafionych - przeżyje jeden, prawdziwie oryginalny, czyli JA !!! :D

artaban [ swamp thing ]
yagienka --> Spokojnie :) Szansa 1:1000000 to szansa, że trafi go meteoryt. kidy będzie stał na jednej nodze i deklamował dziesiątą księgę "Pana Tadeusza" :)

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
tak...i tego jedynego i oryginalnego L@WYERa trafie ja:)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
artaban: po nim się można spodziewać najgorszego:))

artaban [ swamp thing ]
Jak się nad tym głębiej zastanowić to byłby niezły widok :) I zdjęcia można by sprzedać do bulwarówek :)
L@WYER --> Nie czujesz przemożnej ochoty na stanięcie na jednej nodzę i deklamację poezji wieszcza? :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
L@WYER: i po co kazałes mu zerkać do lustra...zrobił się z niego ambitny kamień - aspirant do rangii meteorytu;o)

L@WYER [ Valaraukar ]
ILEK --> pomarzyć dobra rzecz ... niedoczekanie Twoje ... SKAUCIKU ...
Kermit --> jak wykopię w chacie "Pana T." to mozna spróbować - o ile za dużo nie wypiję, to i na jednej nodze przez czas jakiś uda mi się ustać ... To może być piekny eksperyment . Poza tym, zawsze chciałem odejść z wielkim hukiem :D ...

artaban [ swamp thing ]
Już widzę te nagłówki - "Odszedł w pozie tragicznej w wyniku bezpośredniego trafienia skamieniałym Ilkiem" :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
artaban: a jakby się jeszcze strof nauczył na pamięć, to mógłby jednocześnie dziergać szaliczki - moglibyśmy na tym nieźle zarobić wystawiając go po galeriach handlowych...<rozmarza się błogo>

artaban [ swamp thing ]
yagienka --> A w szaliczki mógłby wdziergiwać strofy mickiewiczowskie! Ty to masz łeb <podziw>!
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
L@WYER--->wyrecze cie...teraz pozostaje ci tylko stanac na jednym kulasie:)))

L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> pomyśl, ile moglibyście zarobić sprzedając kawałki ILKA ... a gdyby nie było zbytu zawsze mozna z tego ogródek skalny zrobić ...
Kermit --> i jeszcze dopiski typu : "Mickiewicz przewraca się w grobie", czy "Serce Mickiewicza dostało zawału" ...
ILEK --> marz i śnij sobie dalej ... abstynencki pokurczu ;D ...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
ILUŚ :::> Nie masz kogo wklejać? ;>
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
chcieli Pana T, to maja:))))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dobrze, że chociaż nie wkleiłeś Pani T. ;>>>>>

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> mówiłem, ze brak alkoholu szkodzi mu na te ostatnie szare komórki, które jeszcze wegetują pod jego mózgo(hiehiehie)czaszką ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
L@WYER :::> Aż strach pomyśleć, jak mam sprawny umysł po ostatnich dniach ;> Może od razu powinienem napisać test do Mensy...? ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> w tym tygodniu, piłem codziennie, a co najmniej śmieszne - spałem po 3-5 godzin na dobę co dla mnie nie jest standardem i jakoś nie narzekam specjalnie :> ... Co ten alkohol z ludźmi robi, nie ?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bry i groargh - wstałam - do pracy na 14:00, a i tak będzie nudno, bo nic się dzisiaj nie będzie działo - mam nadzieję, że znowu nas max. o 18:00 wypuszczą.
Jeżeli picie we wtorek, to beze mnie - od 19:30 uczę przez 2 h dzieciaka.
Widzę, że na wątku jak zwykle atmosfera miłości wzajemnej i tak dalej :)
Macham łapką i oddalam się do swoich zajęć.

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Właśnie postanowiłem sie "zaprzyjaźnić" z kolejnym tworem Microsoftu pod tytułem Power point. I mam w zwiazku z tym lamerskie pytanie - jak sie robi by napisy i zdjecia wlatywały na slajd w różny dziwny sposób? :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
L@WYER :::> Pytanie, jak długo jeszcze pociągniemy ;>
Shadow :::> Zapoznaj się z helpem, przecież nie będziemy Cię tu teraz uczyć obsługi programu ;oD

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> a widziałas (z drobnymi, nielicznymi wyjątkami), żeby tu ktoś kogoś na poważnie nienawidził ?
Shadow --> Powerpointa ostatni raz obsługiwałem ostatnio rzeźbiąc cokolwiek w nim ładne kilka lat temu, więc niestety Ci nie pomogę ...
Paudyn --> pożyjemy/wypijemy - zobaczymy ...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie chce mi się iść do pracy.
Myślicie, że mogę do nich zadzwonić i powiedzieć, że nie przyjdę, bo nie mam ochoty, a w ogóle to wolę rąbać w Painkillera niż siedzieć z nimi do wieczora? ;))

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> móc możesz, ale czy Ci ktos uwierzy ... ;P
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Akurat w to, że woli zostać na chacie, niż przyjść do roboty, bez trudu uwierzą ;>
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A czemu mieliby mi nie uwierzyć? Przecież nie będę kłamać. Faktycznie nie chce mi się iść do pracy i faktycznie wolałabym wieczorem rąbać w Painkillera niż wegetować w robocie.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
O proszę, jeden co myśli!
Bravo, Paudi.

L@WYER [ Valaraukar ]
Ale co powie im, żeby machnęli ręką na jej przyjście ?

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Wiedziałem, że można na was liczyć :P
Ale udało sie metodą naciskania wszyskich przycisków... :D Teraz jeszcze tylko instalacja porządnego programu do obórbki zdjeć i grafik i mogę szaleć :D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Shadow :::> Widzialeś? Zmobilizowałem Cię do samodzielnej, a co najważniejsze, skutecznej pracy ;> Nie musisz dziękować ;oP
Gwiazd :::> No ba. Mówiłem, że po ostatnim alkoholowym ciągu, intelekt mi się wyostrzył ;oPP
L@WYER :::> To już na szczęscie nie nasz problem ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-14 12:50:07]

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> nie da się zaprzeczyć, nie nasz problem ;> . Jak mawiał mój niegdysiejszy kumpel - "Masz problem ? To się powieś!", przy czym sam, mimo sporej ilości problemów do tej pory łazi po okolicy ...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow --> na mnie nie licz, ja nawet głupiego html-u do dzisiaj nie zakumałam, do tak skomplikowanych rzeczy jak grafika nawet nie doszłam :)))
btw: w drugim tomie Eriksona nie widzę chwilowo mojego ulubionego Anomandera Rake'a, no gdzie on jest???
Paudi --> taaaaaaa, ale to taki chwilowy zryw intelektualny :P
Propozycja pozwalająca Ci na zabawę edycją: zmiana "naszczęście" na "na szczęście" :>

L@WYER [ Valaraukar ]
Właśnie się dowiedziałem, że w razie jakiegokolwiek picia łikendowego w mieście, można na mnie nie liczyć ... Najprawdopodobniej wrócę w poniedziałek ... Zaczynam powoli obawiać się o swoje życie ... Jeśli na sali jest ktoś religijny, to niech się jakby co za mnie pomodli ...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Lepszy taki zryw, niż żaden ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-14 12:50:51]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Racja, Paudynku, racja, przynajmniej parę dni z lepszym rozumkiem to już coś ;PPP

L@WYER [ Valaraukar ]
na razie wygląda jakbyście oboje odstawiali zgryw quasiintelektualny ... ;D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Shadow --> gapię się na tę zamieszczoną w wiadomym wątku okładkę Eriksona... i gapię... i całe szczęście, że ktoś napisał, że tytuł to "Zdrowy trup" [też swoją drogą jakaś większa poezja... ;))], bo mnie uparcie z tych zakręconych literek wychodziło "BOROWY trup" :))) Wczoraj parę ładnych minut nad tym siedziałam i doszłam w końcu do wniosku, że z uwagi na późnonocną godzinę po prostu mam mroczki przed oczami ;)))
Idę powoli do roboty... bleeeeeeeee....
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Czasami, po takim zrywie, wydaje mi się, że lepiej żyć z rozumkiem gorszym i nieuświadomionym. Jakoś tak łatwiej ;>
L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> czasami jest to kwestia kwestii w jakiej chciałbyś być nieuświadomiony - bo i ja mam kilka takich kwestii ... Niestety, świadomośc ich istnienia towarzyszy mi nawet po paru piwach - czasami nawet za bardzo ...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Powiedziałbym, że po piwku, czy też wódeczce, a więc szeroko pojętym alkoholu, ich obecność jest wręcz nieznośna. Całe szczęście, że dzieje się to tak rzadko.
L@WYER [ Valaraukar ]
Czasami, żeby tą obecność zminimalizować, trzeba po prostu wypić więcej ... Tyle, że nie zawsze działa ...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd-->Borowy trup :D:D:D:D Ale się uśmiałem. Coś w tym jest, choc mnie się tak nie skojarzyło... A co do Anomadera (też go uwielbiam :P) to nie spodziewaj się go w tym tomie, ale gwarantuje ze będą posatcie równie ciekawe. Z pierwszego tomu jest tylko a ekipa co wyruszyła z Genebackis oraz parę ascendentów - z cienistymi na czele :)
Paudi-->terefere.... po prostu nie wiesz a nie ze chciałeś mnie zmobilizować :P
ACDSee nie ma tego co chcę, muszę od ojca wyciagnać cos profesjonalnego do obróbki....

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
L@WYER ::::> Jedno jest pewne. Jak wypijesz zbyt dużo, pójdziesz w kimę i siła rzeczy, mary znikną ;>
Shadow ::::> Prezentacji narobiłem się na studiach więcej, niż Ty zdołasz ich zrobić przez całe życie, wypierdasie ;> Z bardziej prof. rzeczy polecam Photoshopa.
L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> no, chyba, że Ci się koszmar jakowyś trafi ... a po alkoholu potrafią ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
L@WYER :::> Na szczęście po alkoholu sen mam twardy i bezsenny...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Liar & Paudi --> którko mówiąc - wyszło na to, że pijecie z uwagi na bogate życie wewnętrzne, ważne przemyslenia życiowe i ogólną zadumę nad życiem i światem :P To tak dobrze, intelektualnie brzmi :))))
Shadow --> to przez te literki, co za ćwok taką czcionkę wymyslił? :)
Jak to - "nie spodziewaj się go w tym tomie"??? *płacze* Moja ulubiona postać, a Ty mi tu takie rzeczy opowiadasz???
btw: Tron Cienia mnie zachwyca, Sznur takoż, są wspaniali, a do tego Ogary.... mniam :)
L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> Ty farciarzu ... Mnie po alkoholu potrafi dorwać horror senny ...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Paudyn-->typowa demagogia... jak sie nie am nic do przekazania, to sie gada jakim to sie ejst wielkim oraz obraza sie dyskutanta prymitywnymi inwektywami :P:P
Własnie photoshopa chce wyciagnać, troche juz z nim pracowałem to przynajmiej głupicj pytań zadawać nie będę :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Photoshopa to nawet ja miałam w łapach, więc tym bardziej Shadow powinien sobie z nim poradzić :PP

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> no cóż, dorabiając teorię do praktyki - TJAAA ... A czasami pijemy, bo w dobrym towarzystwie (prawie) zawsze dobrze się pije ...

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gwiazd-->widzę, że we mnie wierzysz :D To pocieszę Cię, że Tron Cienia i s-ka to jedne z najważniejszych postaci i cały czas będą się przewijać przez karty powieści. A ich słudzy (poznałaś juz Krosta?) też sa uroczy :d
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Shadow :::> Staram się zawsze dopasować do swojego rozmówcy, zatem nie wiem, o co Ci chodzi ;>
L@WYER :::> Typowy przykład był u Ciebie. Jakbyś mi wtyczkę wyłaczył ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mężu --> pewnie, że w dobrym towarzystwie dobrze się pije, to wyjaśnia dlaczego tak lubisz pić ze mną :PPPP
Shadow --> o tak, więcej Tronu Cienia, więcej, więcej, więcej! Czuję się zdecydowanie pocieszona :))
Aczkolwiek wciąż zgrzytam zębami ze złości, że Rake'a nie bedzie.
Uciekam do pracy... <no, w każdym razie powolutku się przygotowuję do wyjścia... :P>

L@WYER [ Valaraukar ]
Małżowinka --> powtórzę to jeszcze raz - Twój samokrytycyzm i Twa skromnośc potrafią powalić ...;P

Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Paudyn-->w takim razie wyvbaczam, rozumiem że nie przestawiłeś sie z poziomu dyskusji z L@wyerem na poziom rozmowy ze mną :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Shadow :::> Nie musiałem. Jestem wielofunkcyjny, a jeśli nie zauwazyłeś róznicy, to moje wyrazy współczucia ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
Shadow --> Ty to masz wysokie mniemanie o sobie ... Ale nie uważam, żeby mój poziom był niższy od Twojego ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
L@WYER :::::> Nieborak zazdrości nam górnolotnych dyskusji na poziomie i teraz ze złości pluje jadem na lewo i prawo ;>

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> no tak - on to by o jakiś książkach, literaturze i innych pierdołach z zakresu kultury rozprawiał z wypiekami na twarzy ;) . Gdzie mu tam do tak wysokich poziomów dyskusji, jak np. niewątpliwa wyższość Tyskiego nad Królewskim :D , czy ile kilo kiełbasy toruńskiej należy kupić na mocną, typowo męską popijawę dla dwóch mocnych zawodników ;D...

artaban [ swamp thing ]
Toruńskiej? Zwyczajna jest lepsza, bo jest tańsza, lepiej smakuje na surowo, a po usmażeniu - właściwie tak samo :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tak w ogóle, to jaka jest Wasza ulubiona kiełbacha na grilla, ognisko i nie tylko...?

artaban [ swamp thing ]
<przygotowuje transparenty z napisem "ZWYCZAJNA!">

L@WYER [ Valaraukar ]
Kermit --> wiesz, ważne jest (było ;>) co się piło pod tą kiełbaskę ...
Paudyn --> kaszanka z grilla - to jest to ! pamietajmy też o tym, ze czasem o niebo (w gębie) od kiełbaski lepsze jest odpowiednio spreparowane ;) miesko - jakaś karkóweczka, boczuś czy cuś takiego. A podstawowym warunkiem dobrego grilla jest odpowiednia ilość zimnego browarku ...

artaban [ swamp thing ]
Polejcie temu panu, słusznie prawi!
Boczek na grillu wymiata :) Albo skwarki na smalcu <mdleje ze szczęścia, gdy czopują mu się żyły>!

L@WYER [ Valaraukar ]
Kermit --> kaszanka ... Kaszanka ... KASZANKA ...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ta, tylko, że na takiej zwykłej imprezce boczku, karkóweczki, czy też innego mięska, się tak nie przyrządzi, bo króluje piekarnik, dlatego pytałem o zwykłą kiełbaskę.
Swoją drogą kaszanka roxxx.

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> dla przykładu - w sezonie, w knajpie "pod upadłym L@WYEREM" na "zwykłych" imprezkach można przyrządzać co tylko dusza zapragnie ..

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Karkóweczka w piekarniku...? PROFAN!! :oP

L@WYER [ Valaraukar ]
Paudyn --> no miejsca i mozliwości na odpalenie tam grilla to raczej nie ma ... Jak się nie ma co się lubi, to sie lubi co się ma ...

yagienka [ pułapka na Misia ]
ja tam właśnie zażywam kabanosa wieprzowego....drobiowe są do kitu....lepszy byłby tylko z dzika:))

L@WYER [ Valaraukar ]
yagienka --> no to już najlepiej mieć w rodzinie myśliwego albo ;> kłusownika ... Ja zaraz zjeżdżam coś przekąsić, i przygotowac się na łikendowy wyjazd ...
Jakby co - do miłego wszystkim .

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Mam w rodzinie leśniczego i muszę przyznać, że polędwica z dzika nie ma sobie równych...

artaban [ swamp thing ]
Mam w rodzinie dwóch leśniczych i muszę przyznać, że nic nie przebije łosiny :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Na Podlasiu nie ma łosi...
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ooo... w informatorach podają, że są, ale żaden nie kręci się obok leśniczówki mojego wujka ;>

Hellcat [ Legend ]
AaA...ja wiem jaki macie numerek wyspy! :D

artaban [ swamp thing ]
Paudyn --> TERAZ już nie ma... :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
kermit :::> Rozumiem, że z podziękowaniami do wujcia? ;>
Hell ::::> Jak szukałeś po róznych możliwych kombinacjach nazw, to może i wiesz, nawet ja nie wiem i nie mam llinków do wszystkich ;oP
PS. Można policzyć po linkach do każdej poprzedniej, ale mnie się nie chce ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-14 16:14:40]

Hellcat [ Legend ]
No coo Ty? Nie wiesz jaki macie nOOmer? :>
To ja Ciebie powiem...cokolwiek przyduży :D:D:D

yagienka [ pułapka na Misia ]
Hellcat: a to stąd, że niezłe z nas numerantki/ci:))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Jak wrócę z koncertu, to z ciekawości... policzę nasze wątki...

Hellcat [ Legend ]
Paudyn dostanie za to medal z cukru :)
Yagienko, ja to niee wiem :]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bry :)
Niestety, nadzieje na to, że wyjdę z pracy o 18:00 okazały się płonne - chociaz i tak skończyliśmy wcześniej, bo ok. 19:30. Nawet się coś działo, co warto odnotowac, bo zwykle w piatki jest kompletny zastój i potem cały zapieprz przechodzi na poniedziałek.
Czekam na relację z koncertu!
Oddalam się grzebać w stosie moich starych gazet komputerowych. Były mi kiedyś potrzebne do pracy dotyczącej tego typu czasopism, zwiozłam je od ludzi i teraz mam w domu np. pół metra "Gamestarów" i podobną ilość CDA. Nie wiedzieć czemu nagle zaczęłam to porządkować i wyrzucać - ba, nie wiem nawet w jaki sposób udało mi się to tyle czasu w chacie przetrzymać! Ale chyba naprawdę czas na porządki, bo właśnie znalazłam kilka kompletnych roczników pism z '99 roku ;)))
Przy okazji odkryłam mnóstwo Playboya pod biurkiem ;)))
Boże, jakie ja rzeczy trzymam w domu...
Hellcat --> to ile mamy tych części karczmy, co? Powiedz :))

Siwy4444 [ Senator ]
Z GS uważaj. Tam jest moja facjata, a nie każdy obiektyw potrafi to wytrzymać. Doceń to. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Serio? Dobrze, że jeszcze nie wyniosłam tego naboju na śmietnik, to się przekopię, poszukam, wytnę, zeskanuję i wrzucę na wątek... ;>

Siwy4444 [ Senator ]
Tak. Po co chcesz to robić? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Na pewno będziesz miał na zdjęciach wielkie, łagodne i lekko załzawione ze wzruszenia oczy. Jedno w nie spojrzenie - i my też się wzruszymy. Jestem pewna, że chciałbyś się z nami podzielić tym szczerym spojrzeniem z głębi duszy, ale wrodzona nieśmiałość nie pozwoli Ci na własnoręczne epatowanie zdjęciami :))

Siwy4444 [ Senator ]
Może i by tak było gdyby nie kilka osób, które pokazywały mi głupie miny. :)

deadastronaut [ Centurion ]
Hi.
Heh... większość z Was mnie nie zna... tak z 98% :D Dla tychże napiszę, że ostatnio przy biesiadnym stole siedziało z wami dwóch skromnych chłopców :) przyprowadzonych przez Shadowmage'a. Jeden smutas żłopiący piwo i jeden wesołek żłopiący piwo... Wesołek to ja...
Zostałem zaprosozny na Wasze spotkanie, więc wprosiłem się także na forum, okazało się, że moje konto sprzed... długiego czasu :) nie działa, więc założyem nowe i oto jestem...
A pozostałym mogę co najwyżej pogratulować 4+ z geomorfo, tudzież innym powiedzieć, że czuję się zapomniany, o! :>
astro
(tia... Bóg Sałaty...)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No tak, nie ma to jak życzliwi, którzy nie potrafią uszanować cudzej wrażliwej duszy...
W zaistniałej sytuacji na pierwszy ogień do wyrzucenia pójdą też skądś przyciągnięte "Gamblery". Też na G, ale nie zawierają zadnych kompromitujących zdjęć ;))
Tak, jestem chomikiem, upycham każdy kawałek zadrukowanego słowa w swoim pokoju... *ciężkie westchnienie*

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
większość z Was mnie nie zna... - nie pitol, ja Cię już po nicku poznałam :D
Witam pana, panie M. :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Smoka i tak nie przebijecie, więc nie wiem po co się podniecać ilością karczm ?

legrooch [ Legend ]
To ty od programowania? :)

deadastronaut [ Centurion ]
Za wyjawienie mojego imienia na forum publicznym grozi chłosta, więc uważaj z tym M. :D
astro

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Piotrasq --> a kto powiedział, ze chcemy Was pobić? :) Przecież i tak nie stosujemy numeracji, więc ciężko mówić o podniecaniu się tym... zresztą takich statsiarzy jak Wy, to i tak się nie przegoni ;P
astro --> wysłałam Ci maila, ale mi go odbiło, Shadow świadkiem, że się dopominałam o adres :) Niestety, potem wrodzone lenistwo mnie ogarnęło... ja pamiętam... wyślę... :D
Przecież nie wyjawiam, M. mogło być skrótem od "Milutki" :PPP <buahaha>

Thufir Hawat [ Konsul ]
No to wiadomo kto to już :>

deadastronaut [ Centurion ]
Mam nadzieję, że chociaż ten stary sklerotyk wysłał Ci adres klipu, który Ci tak gorąco polecałem :-) Oj, chyba wiem, co zaraz przeczytam :/
astro

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wrzucił linka w tym albo poprzednim wątku :)

deadastronaut [ Centurion ]
Thufir Hawat - eee... no a ja nie wiem, ale miło mi :P
astro

Thufir Hawat [ Konsul ]
Na Imię mi Miliony :)
(czy jakoś tak to leciało :) )

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nawet cytatu dokładnego nie znasz, młotku :>

deadastronaut [ Centurion ]
"Na imię mi Oskar, mam dziesięć lat, podpaliłem psa, kota, mieszkanie (zdaje się nawet, że upiekłem złote rybki) i to jest pierwszy list, który do Ciebie wysyłam, bo jak dotąd, z powodu nauki, nie miałem czasu."
Eric-Emmanuel Schmitt "Oskar i Pani Róża"
astro
Hellcat [ Legend ]
Gwiazdo, cokolwiek przydużo :]
[to a'propo zapytania]
Aha...i sie przypomne jeszcze, tak...dla własnej przyjemności :]
I lece do centrum, pofotografować tego pseudo terrorystę w Millenium na ONZ :]
Zakładnikiem po raz drugi w zyciu już nie będe, a zdjęcia zostaną :D
deadastronaut [ Centurion ]
heh... spaliłem... zapomniałem dodać na początku:
"Szanowny Panie Boże"
astro
PS. a;e burżujskie forum - nie można za free zrobić nawet edita :D

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Kotek --> a o ile dokładnie przydużo? :> Żeby nas Piotrasq cały czas nie kłuł nam w oczy Smokiem :P
Wiem, że się przypominasz - numer mam - i kiedyś na pewno, tylko nie wiem kiedy... ;)))
astro --> przyzwyczaisz się ;))) Poza kilkoma bezsensami ma też kilka zalet ;))

Thufir Hawat [ Konsul ]
Milcz niewierna! :>
Hellcat ==> Uważaj na szyby! Ponoć zawsze się w oczy wbijają :>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wierna czy niewierna - i tak nie znasz dokładnego cytatu :P Do "Dziadów" marsz!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
GGRROAAARRRRGGGGHHHHHH!!! Wyjebany w kosmos był koncercik ;> Kto nie był, niech żałuje, bo takiego czadu i nagłośnienia dawno nie słyszałem :o) Kolesie już schodzili ze sceny, ale usłyszeli wołanie Yansa o Sleeping Beauty i skapitulowali, pojawiając się na scenie ponownie ;>
Przy okazji zapoznaliśmy się z zespolikiem Pain, którego to gitarzystka jest od dziś moją zdecydowaną idolką... co za kobieta!!!! Ja chcę wylosować wieczorek zapoznawczy z tą panią...aaaaaa!!!!!

Thufir Hawat [ Konsul ]
Paudyn ==> Co to za gej?

Thufir Hawat [ Konsul ]
Gwiazd ==> KOrzystając z ILKA - Japa!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Thufir :::> Twój wujek, nie poznałeś? ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-14 23:22:14]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> cieszymy się Twoim szczęściem, żałujemy, żądamy zdjęcia gitarzystki Pain i więcej szczegółów :)
T.H. --> korzystając z Ilka: - Milcz, marny pionku :P
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd ::::> Niech no tylko znajdę, jak ona się wabi... a ten cały Yans nie wziął cyfrzaka, aaaa!!!
Thufir Hawat [ Konsul ]
Gwiazd ==> Japa^2 :PPPP
Paudyn ==> Mnie wygląda na twoją ciocię :> Szpaner abonamentowy :PPPP

Thufir Hawat [ Konsul ]
Nara gównażeria :> :>>>>> :>>>>>>>>>>>>>
(Za dużo alkoholu ;) )

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> bez cyfrzaka? Niedobry Yans!!! :))
T.H. --> milcz, marny pionku^2 :PPP <szybko się uczę :P>
Może pójdę pograć w Baldura, bo już mam dosyć wynoszenia gazet na smietnik...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Thufir ::::>Ciekawie wyglądają te Twoje ciocie ;>
Gwiazd :::> Łeee.... to zespół jednoosobowy, ona występowała gościnnie i cięzko będzie znaleźć, jak się nazywa ;(
Siwy4444 [ Senator ]
Ech, żałuję że nie mogłem iść. :(

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Siwy ::::> Mądry Polak po szkodzie ;oP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> żałuję że nie mogłem iść. :( - na pewno z powodu tej panienki z Pain, prawda? :>
Paudi --> no to przynajmniej opowiedz czym Cię tak ujęła ;))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Gwiazd :::> Fantastyczną grą na gitarze i fantastycznymi proporcjami ;> Co za płuca ;oP

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: To zależy czy się ruszała albo uciekała. ;)
Paudyn: Ja się nie mądrzę tylko wyrażam stan ducha. :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> no tak... ale przynajmniej szczerze przyznałeś, co Ci się tak spodobało ;D
Siwy --> a lepiej jak ucieka? ;>

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Nie no chyba nie. Po co tracić energię. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Co za leniwe podejście! A co z dreszczykiem emocji? ;))

Siwy4444 [ Senator ]
W sensie że ciekawość jak będzie? Jakoś to będzie. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zawsze jakoś jest, czyż nie? :)
Udałabym się do kuchni po jakąś przekąskę, ale ponoć to niezdrowo podjadać nocą. Mimo wszystko mam na to nieodpartą chęć, ale potrzebuję rozgrzeszenia - zechciałbyś mnie rozgrzeszyć z mojego łakomstwa? :))

Siwy4444 [ Senator ]
Tak jest! Przecież i tak ćwiczysz. ;)
edit:
No pewnie że zawsze jakoś jest. Staram się jak mogę. \o/
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-15 00:20:04]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To fakt. Czuję się usprawiedliwiona. Ba, mała kanapeczka z pasztetem sojowym należy mi się wręcz jako zadośćuczynienie za hektolitry potu, wylane podczas machania odnóżami.
Chociaż pasztet sojowy nie jest chyba odpowiednio true... Ale na pewno dobrze komponuje się jako pasza dla eterycznych i wiotkich blondynek.

Siwy4444 [ Senator ]
Miałem kiedyś kotlety sojowe w pre-pack'u, ale się przeterminowały bo nie potrafiłem ich przerobić na wersję docelową. :)

Mortan [ ]
Co to kur** jest pasztet sojowy ?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Błąd, mężczyzna powinien dobrze czuć się w kuchni i z wrodzonym wdziękiem gotować, smażyć i piec! ;)
<a w każdym razie ja tak uważam, bo gotowania nienawidzę wręcz do przesady i nie zbliżam się do kuchni - jeśli nie liczyć wędrówek do lodówki po piwo ;))>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mortan --> pasztet sojowy to - jak sama nazwa wskazuje - coś o konsystencji pasztetu, tyle, że z soi, k***a ;))))

Mortan [ ]
"cos o konsystencji pasztetu" - to wszystko wyjasnia :D
Podziwiam ludzi, ktorzy jedza takie paskudztwa, to cos jak wyrob czekoladopodobny :))

deadastronaut [ Centurion ]
Gwiazd - już wiem, dlaczego tak lubisz grać w Painkillera! Całą swoją drapieżniczą energię, której nie zużywasz na rozszarpywanie kłami mięsa* wyładowujesz w świecie wirtualnym...
*- jedynego prawdziwego jedzenia oprócz sałaty
astro

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mortan --> jesteś ignorantem i się nie znasz, zatem Twoje zdanie nie zostało zaakceptowane przez Szanowną Komisję w jednosobowym składzie ;P
astro --> ciekawa teoria, aczkolwiek nie do końca prawdziwa, moja drapieżnicza energia nie ma nic wspólnego z mięsem, jest napędzana soją i służy do rozszarpywania kłami kotletów sojowych :D
A Painkiller owszem, owszem. Miła jatka. Nie ma to jak czasem popławić się w krwi :> Śmigam sobie z taką kołkownicą i mam obłęd w oczach ;)
A ta teoria z sałatą to jakaś naciągana :P

Mortan [ ]
Gwiazd a robią krew sojową ?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Taaaaaaaaaa, i kaszankę sojową, czerninę sojową, wątrobę sojową...
...nie, nie, nie, nie rozumiesz, kotlet albo pasztet mogą być sojowe, ale krew musi być prawdziwa :> *obłąkańczy chichot*

deadastronaut [ Centurion ]
Gwiazd - ech.. tłumisz w sobie podstawowe ludzkie instynkty... Dla mnie wegetarianizm jest porównywalny z celibatem :P
Dopiero do was zawitałem, a już mnie chcą unieszkodliwić (oni...). Właśnie znalazłem wezwanie ponowne na WKU (szóste?) i tym razem nie żartują - mam się stawić w celu odbycia służby... ciekawe, czy tym razem zainteresuje ich ten cały śmieszny dokument, mówiący o tym, że studiuję? :D
astro

Mortan [ ]
Astro --> Jak przyjdą pokazujesz legitke i niech spadają :)
Gwiazd --- > E to zero wypasu jak nie ma kaszanki sojowej :( Z checią bym spróbpwal takiego paskudztwa ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Sojowa kaszanka...? PROFANY!!!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
astro --> pudło, moje podstawowe instynkty nie są w żaden sposób związane z mięsem :P
Przed WKU uciekaj, może nie będzie im się chciało za Tobą ganiać ;))
Mortan --> kaszanka jest paskudna w każdej formie, z tym muszę się zgodzić :PP
Nowy wątek się robi.

Siwy4444 [ Senator ]
Lubi krew! Ma zadatki na sanitariuszkę. :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Taaa... sister of disaster ;o)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Z tym charakterem? Prędzej na mordercę... :>
Paudi, załóż nowy, co? Mnie się nie bardzo chce, a ty dawno nie zakładałeś :)

Mortan [ ]
Gwiazd --> Ta Soja zle na Ciebie wpływa, bo zwykła kaszanka to pyszne danie, cos cudownego, a paskudztwo to wszystko co ma soje w sobie :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-15 01:05:03]

Siwy4444 [ Senator ]
Salowa Gwiazd.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Blondyna :::> Goń się. Nawalony jestem... piąty, albo szósty wieczór z rzędu... już nie pamiętam ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jeszcze będę się pławić w Waszej krwi, zobaczycie :>
Dobra, zrobię Wam ten wątek, rybie dzyndzle...

Mortan [ ]
rybie dzyndzle...
za sojowe bym sie obrazil, ale rybie mogą byc :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Won o tam --->