GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1329

10.01.2005
19:07
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1329

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

10.01.2005
19:12
smile
[2]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Ciekawe który :P

10.01.2005
19:13
[3]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

10.01.2005
19:14
smile
[4]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Nieee...
No tego jeszcze nie grali :)

Właśnie instaluję sobie Świątynię Pierwotnego Zła. Zobaczymy jaka to kiszka.

10.01.2005
20:08
smile
[5]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dobry wieczór :)

Stare, ale jare :))

11.01.2005
07:25
smile
[6]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gambit--> Pomijajac idiotyczny tytul tej gierki, to jak sie gralo? :-))
Dzien dobry Panstwu! :-)

11.01.2005
07:32
smile
[7]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki :)

A propos Temple of Elemental Evil....
mi tam się fajnie grało i gierka nie najgorsza...

11.01.2005
07:47
smile
[8]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam Smoki...

rothon --> Na razie grałem jakieś dwie godzinki. Pół godziny robiłem postacie, fajna sprawa. Półtorej godzinki grałem i nuuuda maksymalna. Szlajam się po wiosce, słucham ludzi, próbuję robić jakieś mini questy. Dziennik wyprawy jest badziewny, bo wiem, że dzisiaj nie będę w stanie sobie przypomnieć kogo i gdzie miałem dokładnie znaleźć. Bo tego w dzienniku nie napisano :(

Ale mam nadzieję, że się rozkręci. Na razie jest średnio...ale w tym dolnym przedziale.

11.01.2005
07:56
smile
[9]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja wam uprzejmie donosze, ze zrobilem te pierdzielone napisy w telewizorze. Tadaaaam! Taki banal, ze glowa mala. Trzeba bylo przestwic w ustawieniach ekranu nakladke w opcjach klonowania. Mialem tryb teatralny, a trzeba 'to samo na wszystkich'. Taka pierdola, a szukalem rozwiazania przez 3 tygodnie :-)

11.01.2005
07:58
[10]

Lechiander [ Wardancer ]

Bry!

Zapomniałem o ToEE. Może w to spróbować połupać... Choć przyznam się, ze jedna próbe już mam za sobą.
A na razie cały czas DuDus na tapecie. Łucziczką gra się pieknie, powiem Wam. :-) Choć przyjemnośc psują mi dwa bugi, przez które nie mogę dwóch questów zrobic do końca. :-)

11.01.2005
08:08
smile
[11]

Wiolax [ Senator ]

Ja też już prawie nie pamietam ... np. dziennika...
ale robienie postaci i walka drużyną, to bardzo ciekawa sprawa, duzo lepsza niż włóczenie się po wiosce... Walka jest turowa i trzeba pomyśleć jak maksymalnie wykorzystać umiejętności poszczególnych postaci, żeby ubić wroga... czysta strategia, a to lubię...
A do DuDusia jakoś nie mogę...na razie...
ciągle Sacred :)

11.01.2005
08:12
smile
[12]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Wiolax --> Ooo właśnie...Sacred. Jak utkłem na tym 64 poziomie, tak stoję, bo grać mi się jakoś nie chce i czasu brakuje...Jak mnie jedno zirytuje, to się na drugie przerzucę...i tak w kółko.

11.01.2005
08:15
smile
[13]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dobry.
ToEE - dno. Wywaliłem po pierwszej walce. Obległy mnie jakieś pająki, a ja nawet nie wiedziałem jak jakiś ruch zrobić. Nie dla mnie.

11.01.2005
08:18
smile
[14]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry ...............

Uprzejmnie donosze ze zyje i trwam dalej na diecie :PPPPPP Nie jest tak zle własnie zrobiłam sobie na sniadanko kawe i penie bede ja tak długo piła asz do obiadku :PPPPPP



Holgan & kargulena -- a jak u was???

11.01.2005
08:20
smile
[15]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Buehehehehe, Ania wylazi zza biurka. Podnosi kuper i robi kroka w lewo, zeby minac blat. Ale nie wyciagla nozek spod krzesla, wiec potyka sie o te takie ramiona, do ktorych przymocowane sa koleczka od fotela. Leci nastepnie glowa w kierunku biurka kolezanki. Uderza szczeka w taka blache na wysiagniku, do ktorej mocuje sie dokumenty, osuwa sie w dol i siedzac przy UPSie mamrocze:
- Kiedys sie zabije...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-11 08:19:49]

11.01.2005
08:23
smile
[16]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon-- skad Ty to bierzesz ??? :)

11.01.2005
08:24
[17]

Lechiander [ Wardancer ]

Własnie! Jak tam dziewuchy na diecie???!!! :-D

Wiola ---> Trochę smaka narobiłaś mi na ToEE. :-) Tylko muszę mieć cierpliwośc do rozgryzienia jej, bo miałem tak jak Piotrasq. :-)

11.01.2005
08:25
smile
[18]

Lechiander [ Wardancer ]

Rogue ---> Nie wiesz? Z życia! Ania to przebój był tutaj kiedyś. :-)) I chyba nadal jest. :-D

11.01.2005
08:25
smile
[19]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Rogue, jak skad biore? Opisuje tylko to co widze. Jedna z moich wspolpracownic wspanialych jest taka. Samo zycie, nic nie zmyslam :-)

11.01.2005
08:25
smile
[20]

Rogue [ Mysterious Love ]

Lechu-- nie jest zle . dla mnie najgorsze jest tylko ugotowanie obiadu dla reszty bez smakowania czy dobrze doprawione ale co tam damy rade :PPPPPPPPPPP

11.01.2005
08:27
smile
[21]

Rogue [ Mysterious Love ]

No dobra dobra tak tylko spytałam :)

A swoja droga to ta Dziewczna ma ciezko :PPPPPPP

11.01.2005
08:28
smile
[22]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Rogue--> Rob kleik. Tego i tak sie nie da probowac, wiec nie bedziesz sie meczyc :-))

11.01.2005
08:29
smile
[23]

Wiolax [ Senator ]

aaaaa...to ta Ania...teraz już kumaten, bo jak pytałam, to nikt mi nie powiedział :D ;)
Lechi, sama sobie narobiłam smaka, tylko czasu mi nie starczy na wszystko.... łeee

dziewczyny jeśli trwacie przy tej diecie, to podziwiam, ja mam za mało silnej woli ;)

11.01.2005
08:29
smile
[24]

Lechiander [ Wardancer ]

Najgorszy w tej diecie jest brak rosołu!:-))

11.01.2005
08:29
smile
[25]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon -- no tak tylko wtedy to gambit juz napewno mnie zabije bo niedosc ze drazliwa to mu jeszcze ajkies packi na obiad podaje :PPPPPPPPPPPPPPPP

11.01.2005
08:30
smile
[26]

Rogue [ Mysterious Love ]

Lechu -- nie rosołu tylko pica wiecej niz jedna kawa :)

11.01.2005
08:31
smile
[27]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Rogue--> To mu daj wyprowiantowanie, niech je na miescie :-))

Gambit--> Przepraszam, ze my tu tak o Tobie na boku, ale moze uda sie wynegocjowac wyprowiantowanie, za ktore bedziesz na miescie spozywal trujace, ale pyszne potrawy. W dodatku z piwem :-))

11.01.2005
08:33
smile
[28]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon-- no wiesz jak mozesz .. buntuje sie na podpuszczanie mojego meza :PPPPPPPPPPPPPPPP

11.01.2005
08:36
smile
[29]

Lechiander [ Wardancer ]

Rogue ---> Nie znasz się. ;-))

11.01.2005
08:44
smile
[30]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Rogue--> Jakie podpuszczanie? Proponuje tylko rozwiazanie, ktore zmniejszy Twoje cierpienia zwiazane z robieniem jedzenia, ktorego nie dane Ci bedzie zjesc :-)))

11.01.2005
08:53
smile
[31]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon-- no tak moje cierpienie zwiazane z jedzeniem a Gambita z tym ze musi to jesc :PPPPPP


Lechu -- jak to sie nie znam ?? znam znam :)

11.01.2005
08:56
[32]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

to bardzo słuszna koncepcja jest to wyprowiantowanie ;p

bo czego jak czego ale mężczyzna najbardziej nie znosi braku jedzenia bądź jedzenia dietetycznego, jak żona zaczyna wprowadzać takie zasady rzywienia to jest pierwszy krok do tego aby facet sobie znalazł drugą babkę na boku ; )

11.01.2005
09:01
smile
[33]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Dzieńdobry

"Czy jest czerwone piwo?"

11.01.2005
09:06
smile
[34]

Lechiander [ Wardancer ]

Niby Widzący, a ślepy! ;-))

11.01.2005
09:07
smile
[35]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Bo to jest niedowidzący.

11.01.2005
09:11
smile
[36]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Eee...tak pytam, bo nigdzie nie ma, a może w końcu trafię?

Wy tu o dietach a ja mam od kwietnia 12 kilo zrzucone.
Zresztą to zwykle karczmarz dba żeby klienci nie utyli.

11.01.2005
09:16
smile
[37]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Widzący, to Ty tez dietetyczny? Matko, niedlugo tylko my dwaj z Piotrasq bedziemy koniom grzywy plesc... znaczy prawidlowo sie odzywiac i spozywac wlasciwa ilosc miodow pitnych i wodek :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-11 09:16:17]

11.01.2005
09:19
[38]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

dośc czerwone ? --->

11.01.2005
09:21
smile
[39]

Lechiander [ Wardancer ]

Kto pyta nie błądzi... slepi nie widzą... otyli żyja krócej... ;-)


Rogue ---> Jak to znasz się, skoro nie nzasz się. ;-) :-P

11.01.2005
09:21
[40]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

szit nie weszło

11.01.2005
09:23
smile
[41]

Lechiander [ Wardancer ]

Mikser ---> Miało być piwo! :-)

11.01.2005
09:26
smile
[42]

Widzący [ Generaďż˝ ]

rothon-->> pobieżne badanie ruiny mojego zdrowia rzuciły jasny snop medycznych zaleceń na ciemną stronę upodobań Widzącego.
Zatroskanie twarzy zaprzyjaźnionej córy Hipokratesa przekonało Widzącego do przyjęcia warunków przedłużenia kontraktu na życie.
Ot i wszystko, tym sposobem Widzacy rozstał się z rumianymi bułeczkami grubo smarownymi świeżutkim masełkiem i z wieloma jeszcze smakołykami. Ale nic to, w wysokobiałkowej diecie jest bezlik wędlinek i innych cudeniek a na gorzałę z przyległościami Widzący ma dyspensę. Jedynie słodkie wina i przepyszne półtoraki nie mają do mnie dostępu, no i piwo już tylko z rzadka.

11.01.2005
09:30
smile
[43]

Widzący [ Generaďż˝ ]

mi5aser-->> to jest piwo? czerwone?
To jest napój piwopodobny wykonywany z piwa jasnego z dodatkiem syropu skrobiowego, słodzika i zaprawy malinowej do napojów !!!

Brrrrrrrr...!!!!!

11.01.2005
09:30
smile
[44]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Biedny.

11.01.2005
09:31
[45]

Rogue [ Mysterious Love ]

mixer-- ja Ci dan druga babka na boku :))) poczekaj pogadam z Twoja zonka :)

11.01.2005
09:31
smile
[46]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Widzący--> Nooo, jak mus, to mus. Ale... nie ma tego zlego. Tracisz mniej zycia na sama czynnosc spozywania :-))

11.01.2005
09:31
[47]

Gambit [ le Diable Blanc ]

rothon --> Ja też się diecie nie daję...

11.01.2005
09:32
smile
[48]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> ale my za to bekniemy na starość :D

11.01.2005
09:32
[49]

Lechiander [ Wardancer ]

A ja tam się dam. Trzeba w zyciu spróbować, co się da. :-)

11.01.2005
09:35
smile
[50]

Widzący [ Generaďż˝ ]

rothon- otyli żyją krócej ale za to jedzą dłużej;-))
Zreszta nigdy nie byłem zbyt gruby, ot 95 kilo na 180 centymetrów długości to jeszcze nie otyłość. Teraz mam 83 i chyba się nie skurczyłem, za to jaka ulga dla tych co będą nieśli trumnę;-))

11.01.2005
09:45
smile
[51]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Ciekawe. Ostatnio jak sobie wziąłem abonament GOLSMS, to miałem dostęp do Premium. Teraz nie mam.

11.01.2005
09:55
[52]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gambit ----> reklamuj.

11.01.2005
10:11
smile
[53]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Słuchajta ludziska - mam 425 goli. Zastanawiam się, czy nie zamówić sobie koszulki GOLa. Ktoś ma może takową ?

11.01.2005
10:25
smile
[54]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Piotrasq--> mialem ale sie znikla w niewyjasnionych okolicznosciach .

Ja tez jestem wolny od nalogu zdrowego odzywiania i wciagam co popadnie :-D Niech sie mecza inni :-P

Dzien dobry

Cholera - znowu kolejnosc pomylilem

11.01.2005
10:27
[55]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Piotrasq ---> ja mam, ale jest za mała na mnie i używa moja żona ;p fajna nawet koszulka Fruit of the Loom z haftem GOLa. przynajmniej ta co ja mam : )

11.01.2005
10:28
[56]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> No ja mam. Koszulka jak koszulka. Tylko wydziergana aplikacja Gola na cycku. lewym. No i czarna, po paru praniach troche plowieje, ale to juz tak jest z czarnymi.

11.01.2005
10:33
smile
[57]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

rothon--> glupoty piszesz :-P moja zaczela dopiero po poltora roku plowiec. Sekertm jest przepis na gumisiowy sok... tfu ... na pranie w plynach do czarnych tkanin i bedzie przez dluuuuugi czas czarniusienka.


A tak na marginesie to faktycznie koszulka jest bardzo dobrej jakosci .

11.01.2005
10:36
[58]

Lechiander [ Wardancer ]

Potweirdzam. Swego czasu Pijus dał mi w prezencie. :-)

11.01.2005
10:36
smile
[59]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dzięki. To se zaszaleje i zamówię.

11.01.2005
10:39
smile
[60]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No dobra, dobra, jak sie uzywa specyfikow, to moze i utrzymuje kolor, ale kto by tam osobna kapiel jednej koszulce robil? :-)) Ja nie mialem zaciecia, wrzucalem w pralke z czym popadlo i sie troche zmienila. Ale tylko troche :-)

11.01.2005
10:41
[61]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A ja wkurwiłam się na dietę ! Ten stek z sałatą to największe ohydztwo jakie jadłam od lat, może na świeżo jest ok ale zmieszane z sałatą od wczoraj wieczora jest okropne ! Poza tym nie umiem przyprawić pieprzonego kotleta tak by można było go zjeść, Chyba zacznę po swojemu, jeść to co można zjeć tylko w mniejszych ilościach ! W ogóle nie chodzę głodna tylko wściekła, że to takie niedobre ! Wypierdzieliłam do śmieciora po dwóch kesach !

evs->Czy dwa kęsy można zaliczyć ?, czy dieta przebiega prawidłowo ? Bo nie wiem czy mam się dalej męczyć ? ;)

11.01.2005
10:43
smile
[62]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

rothon--> hehe ja tam mam 65% ciuchow w kolorze modnej czerni a do tego 25% granatow i innych ciemnych, wiec jak robie pranie to ciemnych ciuchow pelna pralka. Jak nie masz wiecej czerni w garderobie to faktycznie :-PP

Piotrasq--> zebys tylko przez to szalenstwo nie chodzil 3 dni do tylu :-D I pamietaj ze opic to bedzie trzeba :-)

11.01.2005
10:45
smile
[63]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

KaPuhY--> Fakt, czarnej bawelny nie mam za duzo! Wszystkie inne kolory prosze bardzo, czarne tylko z siatki, a to sie nie odbarwia! :-)

Kargulena--> Dwa kesy sie nie liczy! Wszystko trzeba jesc, zeby przemiana materii zrozumiala jak ma chodzic! Nastepne podejscie za 2 lata! *ryczy ze smiechu*

11.01.2005
10:46
smile
[64]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

rothon---> No i kij w oko , twóry zajebistej diety !

11.01.2005
10:48
[65]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

No ladnie - kobieta na diecie to nerwowa kobieta ;-P

Wspolczucia dla Gambita :-)))))))

11.01.2005
10:50
smile
[66]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*spada ze smiechu pod stol*

11.01.2005
10:53
smile
[67]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A co gambit ma do mnie ? :PP
Jego, zona może lepsze steki robi ? A ja głodna wcale nie jestem, jestem zła bo mi szkoda zmarnowania wczorajszego dnia. W dodatku to moja pierwsza dieta w życiu :PPP Widać nie jest mi pisane :P Poczekam co napisze evs bo Wy sie nie znace ;-))))

11.01.2005
10:54
smile
[68]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Kargulena --> a nie wiem co ma Gambit do Ciebie :-P ale jesli ma to lepiej ciii bo jeszcze sie Rogue dowie :-PPP A wtedy chryja musrowana

buhahaha

11.01.2005
10:55
[69]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

musrowana-->murowana

11.01.2005
10:56
[70]

Lechiander [ Wardancer ]

Ryba ---> Gambit nic nie ma do Ciebie, chyba. Ma natomiast zone na takiej samej diecie.
Jak dla mnie na razie jest wszystko OK.
Ohydztwo? Niedobre, bo przesoliłaś i tyle. Trudno, żeby było dobre!

11.01.2005
10:56
smile
[71]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kargulena--> evs nie jest naiwny, wcale sie tu nie pokaze przez najblizsze pol roku :-))
A jak pierwsza dieta, to tym lepiej. Nie masz doswiadczenia w dietetycznych stekach, bo i skad? Za 10-tym, 15-tym razem bedzie lepiej :-))

11.01.2005
11:01
smile
[72]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

rothon ---> hehe przesoliłam drania , chyba tą solą chciałam nadrobić całą resztę stosowanych przeze mnie standardowo przyraw :)Najważniejsze, że nie jestem głodna, bo wtedy dopiero bywam wsciekła:)

Lechiander--> mam nadzieję, że masz rację.

KaPuhy --> Nic mnei o tem nie jest wiadomo :P Ale mało to się osób w swoim zyciu poznało :PPP

11.01.2005
11:05
[73]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

No to tera zpoczekajmy na Gambita - niech sie ustosunkuje :-))))))

rothon--> to nie wiedzialem ze diete trzeba cwiczyc :-))))) dobrze ze nie korzystam bo kolejna rzecz do nauki by byla :-P

11.01.2005
11:14
smile
[74]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Uwaga...

Stosunkuję się...

Kargulena --> Lechu ma rację. Mam Rogue na takiej samej diecie. Agresywność 10. Ale karimaty jeszcze do firmy nie zabrałem.

Kapuhy --> A wiesz, że jak Rogue zobaczy te Twoje współczucia, to masz przerąbane jak w ruskim czołgu. W sumie to i dobrze...nie będę jedyny :P BTW...który masz level?

11.01.2005
11:16
smile
[75]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Gambit--> hehehe to od dzisiaj nie odbieram telefonu, nie czytam maili smsow, nawet telewizji nie ogladam... Gorzej jak konserwe otworze i opierdal dostane :-PPPPP

Mam na razie chyba 86 Lev i stoje na nim od jakiegos czasu ... zastanawim sie nad UO bo zatesknilem

11.01.2005
11:17
smile
[76]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

KaPuhY--> Wszystko trzeba cwiczyc, diete tez :-))

A wiecie, ze kiedys to byla taka bieda, ze nic nie bylo tylko kartofle? Wszyscy mieli z tej przyczyny smukle, sportowe sylwetki! :-))
Ryba nawet tak sie przyzwyczaila, ze na kartofla brala, a nie na robaka. W czemu? Bo nie wiedziala co to! Sum, okon, brzana, mietus... wszytkie. A stryj Stanislaw, to jak raz robaka zalozyl to okon tak sie zdziwil, ze az wyszedl i do lasu poszedl. I nie wiadomo czy wrocil, bo to w koncu ryba byla i jak zabladzil w lesie to i zdechnac mogl, jak go noc zastala. A jak sie zrobilo zupe z takich ryb, to jak kartoflanka. Nie odroznisz. Jak kartoflanka, tylko z osciami. Tak bylo, jak nie bylo jeszcze tego zagajnika, co go teraz nie ma :-))

11.01.2005
11:18
smile
[77]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jeszcze jedno pytanie w temacie koszulek: jak jest z rozmiarami ? Normalne, zawyżone, czy zaniżone ?

11.01.2005
11:19
[78]

Lechiander [ Wardancer ]

Wg mnie normalne. Tzn. XL to jest XL. :-)

11.01.2005
11:19
smile
[79]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

rothon-->> buhahahaha .. nie dosyc ze kartoflanka , ale pewnie jak dzien polezala to jak krochmal :-)))) Wszystko od niej stalo :-))))

11.01.2005
11:20
smile
[80]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Kapuhy --> Nad UO?? Hehehe...ja mam już Samurai Empire, ale czekam na Age of Cośtam, bo na DM samuraje jeszcze nie latają. Też mnie coś chyciło za serce. Wogóle miotam się od gry, do gry ostatnimi czasy i przy niczym miejsca nie mogę zagrzać...

11.01.2005
11:21
smile
[81]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Piotrasq-> odszperaj zdjecia z mikolajek u H. i poszukaj moich zdjec w tej koszulce - to bylo L . Mysle ze rozmiarowka jest standardowa jak pisze Lechu .

11.01.2005
11:23
smile
[82]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Za co Wy te GOLe tak dostajecie. Ja mam tylko...114. Miałem 164, ale dwa GOLSMS kupiłem i poszło...Na koszulkę to chyba nigdy nie uzbieram.

O Premium mi się włączyło...

11.01.2005
11:23
smile
[83]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Gambit--> a chcesz samurajkiem grac?? :-PP Masz konto czy jak?? bo ja czekam - albo dadza albo nie :-PP Na razie w sacreda nie gram bo stracilem wene - a kumpel ostatnio pyka w ultime i mamy niecny plan - chcemy po jakims czasie zalozyc wlasna samowystarczalna organizacje a potem wlasne miasto :-)

11.01.2005
11:25
smile
[84]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Kapuhy --> Na DM konto kiedyś miałem, więc chyba nie będzie problemu z odzyskaniem. Zresztą z moją przeszłością, nawet jak będę musiał pisać zgłoszenie, to chyba przejdę. Ale mogę się zdziwić...
Samurai Empire podobno ma kiedyś wejść do działania na DM, ale chwilowo jadą na Shadows of Cośtam.
Ten Twój kumpel i Ty gdzie będziecie grali?

11.01.2005
11:27
smile
[85]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

KaPuhY--> Na jakim shardzie? Moze bym sie przydal? Tylko zaraz, te blazenskie podania... nie przyjma mnie na zaden darmowy. Slabo pisze o mrokach i misji mojego ludka w grze komputerowej :-))

11.01.2005
11:28
smile
[86]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Gambit-> raczej zaczac w Brit...
Ja chyba tez mialem tam konto ale nie pamietam. Na pewno mialem na CL , ale za moich czasow byly straszne lagi i pady serwera wiec zrezygnowalem

Na razie mamy 2 fighterow, jeden kowal a drugi bedzie ciesla... Ja bede alchemik/zielarz i troche mag :-)

Na razie pogram normalnie i poczekam na Twoja recenzje o samuraju :-P

11.01.2005
11:29
smile
[87]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No dobra - zamówiłem. Ale dlaczego przy zamówieniu nie pytają się o rozmiar ?? Na czuja wysyłają ?

11.01.2005
11:30
smile
[88]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Chyba jest tylko jeden rozmiar. Ten, ktory jest za maly na mi5sera :-))

11.01.2005
11:30
smile
[89]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

rothon--> no my tylko na darmowych - na razie puki sie normalnie nie "tyra" to nie ma siana na placenie za granie :-( Ledwo na gierce starcza.... Shard nazywa sie Dream Master. Ponizej masz linka do niego .
Co do misji to ja nie mam zadnej - bo jak bym napisal ze chcemy zalozyc miasto i przejac kontrole nad swiatem to pewnie by nas nie przyjeli :-P

11.01.2005
11:30
smile
[90]

Mysza [ ]

Jak ja kocham mój niezdrowy, antydietetyczny tryb życia... :D

11.01.2005
11:31
smile
[91]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---? Bo zostały im tylko S-ki! ;-))

11.01.2005
11:31
[92]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Piotrasq--> Jak nie pytaja?? przeciez zawsze jak pamietam byly 3 rozmiary i przy zamawianiu pytalo?? :-(

11.01.2005
11:33
[93]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Piotrasq--> sprawdzilem ... jak nic nie zmieniles to domyslnie L zamowiles... A zmniejszyli ilosc rozmiarow do L i XL .

czesc gryzoniu!

11.01.2005
11:34
smile
[94]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Kapuhy --> Dream Master, to właśne DM :) O nim cały czas mówię. BTW jak możesz stuknij na GG do mnie...albo Skype...

rothon --> Ty to chyba na DM nie pójdziesz *śmieje się*

11.01.2005
11:35
smile
[95]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kapuhy ----> ale tam nie nic do zmiany. Przycisk zamów i koniec. 350 goli poszło się jebać, bo w L, to ja nie wejdę.

11.01.2005
11:36
smile
[96]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

KaPuhY--> Znam DM. evs tam gieemuje, czy tez gieemowal, Gwail, z ktorym lazilismy czasem po starym CL, Elektra czasem pogrywa. Mialem konto ze 2, czy 3 razy. Ale teraz to juz kupa, bo haslo i login dawno zapomnialem. A z podaniami... napisalem :-)
A poza tym, Gambit wie co z tym DM i mna jest hehehehehe

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-11 11:39:24]

11.01.2005
11:38
[97]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Pisz szybko maila na sklep, zeby slali XL. I ze system zamawiania tych koszulek jest do dupy.

11.01.2005
11:42
smile
[98]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A - już widzę. Ja nie zamawiałem ze sklepu, tylko ze strony z GOLami, a tam nie ma wyboru rozmiaru. Dupki. Z roboty nie mogę wysyłać zewnętrznych maili.

11.01.2005
11:56
[99]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Jak to nie ma wyboru rozmiaru? Napisali, ze 'w kilku rozmiarach'. Mam dwiescie cos goli, wiec nie sprawdze, ale... dziwne i tak.

11.01.2005
11:57
[100]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> po kliknięciu "wybieram" pojawiło się okienko, że zlecenie zrealizowano, gole odjęło i koniec.
I dobrze, że nie masz goli, bo byś zamówił drugą :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-11 11:56:59]

11.01.2005
12:00
[101]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

rothon--> No tak - wojna na forum tak?? Wlasnie przypomnialem sobie z mala pomoca :-PPP

po prostu lobuuz jestes i tyle :-)))

Piotrasq--> To poczekaj i z domu wyslij , mysle ze nie wysla jeszcze dzisiaj

11.01.2005
12:16
smile
[102]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> A to szelmy! Moze trzeba wyjasnic ten mechanizm na premium? Sie chyba zapytam po poludniu jak to jest :-)

KaPuhY--> Nie lobuz, nie lobuz. Jam jest dobry gracz, ktory sobiepanstwo i brak kompetencji tepi do krwi ostatniej :-))

11.01.2005
13:45
[103]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> sam wyjaśnię, ale miałem pilną robotę :)

11.01.2005
15:08
[104]

tygrysek [ behemot ]

witam Smoczyska

evs --> jak nagrałeś ten DVD ?? bo nie moge go odtworzyć :( i nie wiem czy to wina słabego napędu czy źle nagranej plyty

11.01.2005
15:14
smile
[105]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Następne wejście evsa ma nastąpić podobno za pół roku :D
Może nagrał ci na plusie i odtwarzacz tego nie czyta ?

11.01.2005
15:18
smile
[106]

tygrysek [ behemot ]

możliwe ... odtwarzacz to jakiś stary badziewny samsung
a dlaczego za pół roku dopiero ma wejscie ?? czyżby urwało mu rękę ??

11.01.2005
15:22
smile
[107]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nie. Namówił kobity na diety.

11.01.2005
15:26
smile
[108]

Lechiander [ Wardancer ]

jak wejdzie, to mu coś innego urwą. :-))

11.01.2005
15:28
smile
[109]

tygrysek [ behemot ]

dieta cÓd powiadacie ?? :)

11.01.2005
15:56
smile
[110]

Rogue [ Mysterious Love ]

Osiołku--- spokojnie nie jest tak zle nikogo nie zabije i nie pogryze .A diete wytrzymam :)


tygrysie-- z tego co mi wiadomo to evs chwilowo nie mam netu .


Gambit-- kochnaie co kalimatke do pracy Ci podzucic ?? bo mam wrazenie ze sie dopominasz:PPPPPPP

11.01.2005
16:08
smile
[111]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Dietka, dietka to podstawa, sędziów dla różnych aferzystów i gwałcicieli powinni głodzić przez dwa dni przed rozprawą;-)
Ale byśmy mieli szybkie i skuteczne sądownictwo.

11.01.2005
16:15
smile
[112]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Prawda? I te komisje sejmowe tez powinni glodzic :-)

11.01.2005
16:18
[113]

ZeTkA [ ]

"Matki i Corko" wszystkie kobitki na diecie a mi sie marzy jakis wielki schabowy jejq ;)))
juz mam dosyc tych sloiczkow gerbera i bobovity blehhh


schabowy
schabow
schabo
schab
scha
sch
sc
s
.....

11.01.2005
16:32
smile
[114]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Albo zraziki, delikatne nadzionko, rumiano-brązowe, kruchutkie, kruchuteńkie i sosik do tego, pachnący wędzonką, cebulką i ogóreczkiem.
Albo kaczuszka, suszone śliweczki i szara renetka, długo duszona a potem zarumieniona na chrupiącą skóreczkę.
Albo sandacz z folii, nadziewany cebulką i grilowany.
Albo pierożki, malutkie, z mięskiem albo z serkiem albo z czymś a na to skwareczki, takie co lekko chrzęszczą w zębach.
Albo pasztet, pasztet z dziczyzny z paseczkami słoninki i z taką rumianą skóreczką, popękaną od żaru piekarnika.

I do tego piwo, co ja gadam, Piwo a może nawet PIWO.

11.01.2005
16:37
smile
[115]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

A ja po wczorajszym obżarstwie i opilstwie (zakończonymi krytycznym spojrzeniem w lustro) też dzisiaj zaczęłam :) I nie czuję się zmuszana przez kogoś - to moja chęć i wola :)
Zaraz ruszam polować na befsztyka, mniam :D

P.S. Gadajcie sobie o jedzeniu, na zdrowie - prędzej Wy się obślinicie z chytrości niż ja ;> Zaś od wysokozmineralizowanej wody żaby się w żołądku nie lęgną :)


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-11 16:36:44]

11.01.2005
16:41
smile
[116]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Meghan -->> to są składniki diety Widzącego, ja się nie ślinię ja to wcinam. Mniam..
Tyle że nie mogę się napychać i do tego żadnych kartofli, chlebów i makaronów.(niestety czasami ulegam swojej do spagetti słabości).

11.01.2005
16:53
smile
[117]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Powaliło Was ? To ja na obiad jogurt naturalny wpylam , że o wyrzyconym lunchu nie wspomnę , a Wam się na wspominki schabowego i spagetti wzięło ? :P

11.01.2005
16:55
smile
[118]

xanat0s [ Wind of Change ]

Odchudzanie? AAAA!!!! :]

Tylko jogurt? Ja dzis zjadlem cala srednia pizze i mnostwo innych rzeczy... Gdybym jadl jeden jogurt dziennie chyba bym umarl z glodu :]

11.01.2005
16:58
smile
[119]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A kto mowi o jednym ? :P

11.01.2005
16:59
smile
[120]

xanat0s [ Wind of Change ]

Kargulena --> nawet jakbym zjadl 10 jogurtow naturalnych to bym sie nie najadl :)

11.01.2005
17:01
smile
[121]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Alo może trochę zemdlił :P

11.01.2005
17:15
smile
[122]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Kargulena-->> daj se spokój z tymi jogurtami, to wszystko obłuda i demagogia.
Wywal weglowodany i jedz mniej, do zrzucenia 1,5 kg miesiecznie potrzebujesz jakieś 1300-1500 kalorii, to jest odpowiednik ponad kilograma szynki Krakus czyli 2,5 puszki dziennie. Mięso i wędliny mają mało kalorii a dużo białka więc łatwo jest regulować masę ciała.
Śledziki ze słoików w oleju do tego dobre kiełbaski i waga spada a rodzina nie jest zastraszona a podwładni zaszczuci.

11.01.2005
17:25
smile
[123]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Widzący kiedy mi o kilogramy w ogóle nie chodzi, tylko a o poprawę przemiany materii na dłuższy czas.

11.01.2005
17:33
smile
[124]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dziendoberek...

Rogue --> nie jest zle - siedze dzis w Wawie i nie mam na nic czasu. zaraz biore sie za kolacje (lunch gdzies zgubilam). pewnie gorzej bedzie wieczorem... ;-D

Widzacy --> ale wtedy nie ma frajdy, tj. satysfacki, tfuuu chcialam powiedziec: wsparcia, ze strony innych cierpiacych z Toba =D =D =D

11.01.2005
17:36
smile
[125]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Nooo jak o poprawę przemiany.....to niestety (tylko ma rada - czytaj z czego się składają te jogurty bo niektóre najmniej mają wspólnego z jogurtem).

11.01.2005
19:26
smile
[126]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Ciągle i wszędzie słysze o odchudzaniu. W pracy wszyscy koledzy sie odchudzają, w telewizji o odchudzaniu, na forum o odchudzaniu, nawet przed chwila w Wydarzeniach znów o odchudzaniu.
Amerykanie wypróbowawszy wszystkie diety swiata z marnym skutkiem doszli do genialnego wniosku, ze dłuzszy sen sprzyja odchudzaniu. Podobno 20 min dziennie dłuższy sen bedzie panaceum na otyłość. Polacy maja odmienny pogląd na sprawę i proponują sport i seks w dowolnej kolejności.
W piętke juz gonię, ale wniosek nasuwa sie sam sportowy seks i długi sen....???
A może seks dla sportu i dlugi sen...???
Nie wiem tylko jaki status wybrać - amator czy zawodowiec...???

11.01.2005
20:12
smile
[127]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A Robinson, Muzina, na 3:0 z Diablami! :-)

12.01.2005
07:30
smile
[128]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Pobudka....
Czyzby wzieli sobie do serca moje rady dotyczace długiego snu...???

12.01.2005
07:47
[129]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam!

Gilmar ---> Ja barć Twoich rad nie muszę, spać długo lubię z definicji. :-) Niestety, wstawać muszę.

12.01.2005
08:06
[130]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A mnie glowa boli. I dusza mnie boli. Bo musze patrzec na kilku kretynow tu u mnie. I nic mnie przed tym nie ochroni, buuuuu

12.01.2005
08:14
[131]

Widzący [ Generaďż˝ ]

Powstaje dzień nowy, cóż to za radosne święto.
Tylko czemu mnie się to nie podoba że ja też muszę wstawać?

12.01.2005
08:16
[132]

Mask [ Generaďż˝ ]

Łoooj 3 dzień z rzędu na godzinę 8 .. Szczęście to że jutro Czwartek .. Zajęcia na godzinę 12:30
Potem już tylko piąteczek i Weekend ;-) Daj Boże żebym tyle sił znalazł..

12.01.2005
08:21
[133]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

12.01.2005
08:22
smile
[134]

Gambit [ le Diable Blanc ]

No proszę...ile nowych twarzy się pojawia...Witam serdecznie :)

12.01.2005
08:26
smile
[135]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mask--> Nie dasz rady, nie dasz rady hehehehe

Widzący--> A powiedz, chcialbys cale zycie przespac? :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-12 08:27:45]

12.01.2005
08:47
smile
[136]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

specyficzny nastrój - nocny był zamknięty i nie kupiłem piwa na sen...

skrzyżujmy oddechy poezji
przeturlać czas porównania
ustalmy na gołe klaty
kto mistrzem słowa i zdania

wyjedźmy z bańki tradycji
przelećmy muzę trzy razy
przepijmy tę lekkość pióra
załączam różne wyrazy...

------

na wiersze nie ma recepty
nie stworzysz żadnej formuły
nie chowa się róż do szuflady
nie zrobisz z gówna brokuły
i jakie to ma znaczenie
czyś rymu fanem czyś wrogiem?
gdy słowa twoje fałszywe
jak banjo z pękniętym progiem
bo pisać trzeba z potrzeby
wyrażać się w wiersza uroku
nie liczyć wcale na aplauz
z dystansem tworzyć, na boku
i nie daj Pambu by kiedyś
ktoś wiersze moje rozbierał
"i co miał poeta na myśli?"
(niech lepiej pęknie mu zwieracz)
bo jeśli wiersza nie czujesz
nie tobie był on pisany
na szczęście wybór jest duży
i można paść też barany...

12.01.2005
08:57
smile
[137]

Widzący [ Generaďż˝ ]

rothon-> ja krwawię, z duszy mej ucieka radość życia coraz szerszym strumykiem. Ja się nie wysypiam, śpię średnio po 5 godzin na dobę i pracuję również w dni wolne. Jak już się wyrwę na weekend to zwykle baluję z gorzałą i rozrywkami co jak wiesz nie daje wypoczynku.
Chyba pora zrobić miejsce następcom na tym najlepszym ze światów.

12.01.2005
09:02
smile
[138]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Widzący--> Ciezka sprawa, ale pociesz sie, skads to znam. Nooo, moze ostatnio nie przepracowuje sie zanadto, znaczy robie tylko swoje, ale to dopiero od jakis 2 tygodni. A wczesniej to bywalo roznie. I łykendy rozne. W kazdym razie, da sie przezyc :-)))

12.01.2005
09:19
smile
[139]

Widzący [ Generaďż˝ ]

rothonie - jestem poniekąd ofiarą własnego sukcesu, mam zleceń na pół roku do przodu i nawet nie mam czasu cieszyć się zarobioną kasą. Dwa lata temu miałem zlecenia na trzy-cztery miesiące i myślałem że to już szczyt, teraz często odmawiam a i tak mam ich coraz więcej.
Ile bym nie pracował to wciąż za mało, już z tego wszystkiego to zamiast pilnie dziubać zlecenia siedzę i piszę na forum Gola - czysta, rafinowana paranoja.

12.01.2005
09:25
smile
[140]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dobry.
Wiecie, że od dwóch tygodni nie mogę kupić zlewozmywaka ? Tysiące model, tylko że za tysiące złotych. Całą Warszawę już zjeździłem i nie ma nic taniego, co by mi się podobało...

12.01.2005
09:43
[141]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Widzący ---> czy można wiedzieć w jakiej branży robisz ?

Piotrasq ---> tak to jest, ja przez trzy lata kupowalem kinkiety do pokoju, bo nic mi sięnie podobało wreszcie mój ojciec kupił i powiesił bo go wkurzały kable ze ściany sterczące ; )

12.01.2005
09:56
smile
[142]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dzieńdoberek...

Gilmar --> ciekawa teoria z tym spaniem... w tym tygodniu biję rekordy: z niedz/pon - 2 godziny (po długiej trasie - część za kółkiem) pon/wt normalne 6 godz; wt/sr 3h (po średniej trasie za kółkiem za to z "wesolutkimi" pasażerami...)

Piotrasqu --> a szukałeś poza Wawa? Najpierw posprawdzaj w necie żeby na darmo nie jeździć. Masz dużą szanse, że znajdziesz coś taniej. A przede wszystkim coś co Ci się spodoba =))

12.01.2005
09:58
smile
[143]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja dopiero w sobote kupilem oswietlenie do salonu. Gorne i lampe taka stojaca. Poszukiwalem od poczatku 2002 roku. Nooo, ale bez lampy i przy zarowce na suficie mozna zyc, bez zlewu... ciezej deko :-))

12.01.2005
10:01
smile
[144]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ale wannę mam piękną. Najwyżej będę w niej zmywał :D

12.01.2005
10:02
smile
[145]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A jak! Mikserem! :-))

12.01.2005
10:03
smile
[146]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Rogue, Kargulena --> no i zonk z dietą... tak mnie wczoraj muliło za kółkiem, że musiałam się posiłkować redbullem... robię sobie przerwę i od poniedziałku znowu zaczynam... buuu.. tyle straconego tygonia...

12.01.2005
10:05
smile
[147]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witam smoki !

Ale gwarno ;)
Widzę, że evs się bunkruje, ciekawe dlaczego ? :P
Co do teorii Gilmara to mam dylemat lubię jedno i drugie ;) Czego wiec sie trzymac ? A może łączyć ? :P
Wiedzący--> Tylu bezrobotnych, nie możesz kogoś przeszkolić do pomocy ? :)

12.01.2005
10:06
smile
[148]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Holgan ale to chyba nie ma sensu, ciągnij ją dalej, nie ma co popadać w paranoję przecież :)

12.01.2005
10:08
smile
[149]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mam kolejne pytanie do evs'a , którego wciąż nie ma :)
Ćzy jak w nocy podczas snu jadłam czekoladki (całą paczkę) to czy mogło mieć to jakieś uboczne skutki dla mojej diety ? ...aha z tego co sobie przypominam to w tym sni również jadłam kanapkę :P :-)))))))))))))

12.01.2005
10:09
[150]

Mask [ Generaďż˝ ]

Mnie jest łatwiej coś ładnego i w przyzwoitej cenie znalezc za granicą .. Do granicy z niemcami mam okolo 70-80 Km .. Totez czesto jezdze i powiem szczerze ze nie spotkalem sie z sytuacja zeby czegos nie bylo w Berlinie;-) Trzeba tylko wiedzieć gdzie poszukać..

Mazio --> Napisałbym że twój wiersz jest jak zwykle rewelacyjny ale tak nie napisze .. Bo to garść wspaniałych słow którym daleko jest od " jak zwykle "..

12.01.2005
10:09
smile
[151]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja rozumiem, ze mozna popsuc diete, bo ma sie ochote na jakies fajne papu, piwo, slodycze... ale Red Bull? Buehehehehehehe

12.01.2005
10:11
smile
[152]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mask do Berlina mam rzut beretem (dokładnie 101 km spaczenie zawodowe :P ) więc gdzie mam szukać ?

12.01.2005
10:13
[153]

Lechiander [ Wardancer ]

Holgan ---> Obawiam się, że nie możesz jej zacząć. Oto co napisał evs:
"Jeżeli kurację przerwałaś przed upływem 6 dni to można ją powtórzyć od nowa dopiero po trzech miesiącach. Jeżeli kurację przeprowadziło się punkt po punkcie we wszystkim, nie można jej absolutnie (!) powtórzyć szybciej niż po roku. Zaleca się jednak aby kurację powtórzyć po 2 latach (jeśli to potrzebne)."

12.01.2005
10:14
[154]

Mask [ Generaďż˝ ]

rothon--> Ależ z Ciebie wredota!;) To już rozumiem dlaczego tak mnie przez pierwszą godzinę muliło ;-) Jakąś kawkę trzeba trzasnąć a w południe Browar i dzień jak codzień ;-)

12.01.2005
10:16
[155]

Mask [ Generaďż˝ ]

Kargulena --> Polecam naprzykład Karstadt .. Na każdym piętrze można conieco znaleźć .. ;-)

12.01.2005
10:21
[156]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon --> najgorsze jest to, że ja NAPRAWDĘ nie znoszę redbulla ;(

Lechu --> no, prawda... ale mam to w duszy. To był drugi dzień, i tak nie zjadłam lunchu, zawsze jem na dziko więc mój organizm nawet tego nie zauważył. I nie mam zamiaru marnować 3 miechów. Podobno poza tą za oknem to jeszcze kalendarzowa wiosna się zbliża ;-))))) A dziś z wielką radochą zaraz zrobię sobie duży kubas kawy. Drugi już dzisiaj ;-)))))))

12.01.2005
10:22
smile
[157]

Mask [ Generaďż˝ ]

Holgan --> Ja tam nie wzgardzę RedBullem ;-) Dobrze się po nim odbija ;-))

12.01.2005
10:23
smile
[158]

Lechiander [ Wardancer ]

Holgan ---> Odpuśc sobie. Skoro masz to w duszy, to po co masz się meczyć na darmo! :-) A tak już jest. Zakłóciłaś dietę i jest po ptokach. Lepiej mieć dwa dni zmarnowane, niż 13. :-P

12.01.2005
10:24
[159]

tygrysek [ behemot ]

uwaga uwaga

witam Smoki


i zakładam nową !! :)

12.01.2005
10:24
smile
[160]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Mask --> toż to paskudna landrynka, w dodatku gazowana... fuj...

12.01.2005
10:24
[161]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Ja się też muszę odchudzić bo moją żona mówi że mam nadwagę ;/ tyle że szukam takiego sposobu żebym nic nie musiałzmieniać w moim stylu życia ani diecie ;p może jak będę myślał o chudnięciu w kółko to samo mi się zchudnie ;p Podobno umysł może regulować pracę organizmu. najlepszym przykładem jest podawanie neutralnych leków chorym którzy myślą że to jest lekarstwo i od tego zdrowieją ; ) może jak wmówię swojemu oprganizmowi że normalne jedzenie mnie odchudza to faktycznie tak się stanie ;p

12.01.2005
10:26
smile
[162]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Lechu --> w duszy mam nakaz odczekania 3 miesięcy a nie dietę =P =P Od poniedziałku wracam na nią =)))) <przy okazji w weekend będę mogła się napić =P>

12.01.2005
10:28
smile
[163]

tygrysek [ behemot ]

nowa Karczma

zapraszam:

12.01.2005
10:30
smile
[164]

Lechiander [ Wardancer ]

Holgan ---> Rób jak uważasz. Jak dla mnie sensu to nie ma żadnego. Zakłocasz dietę non stop i tak będzie od każdego poniedziałku, od którego będziesz zaczynać od nowa. :-))) Odpuśc sobie, naprawdę! :-P
Jaja se robisz i tyle! :-P :-))

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.