GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1327

05.01.2005
14:19
smile
[1]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1327

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach...Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Na szczęście w końcu zwyciężył rozsądek oraz poczucie realizmu i ostatnio pełni rolę bardziej zgodną ze swoimi predyspozycjami. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

05.01.2005
14:20
smile
[2]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nikogo w kolejce? :-O

05.01.2005
14:21
smile
[3]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No moge byc ja ostatecznie! :-))

05.01.2005
14:23
smile
[4]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :)))))))))))

evs-- ja tez od poniedziałku zaczyma:) I lubiec to Ciebie Gambit chyba nie bedzie :PPPPPPP

05.01.2005
14:25
smile
[5]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A co, Rogue, Ty zaczynasz, a Gambit bedzie to musial jesc? Hahahahaha

05.01.2005
14:26
smile
[6]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To się nazywa kolektywne podejmowanie decyzji w małżenstwie, rothon :-DDD

05.01.2005
14:29
smile
[7]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> gdyby to była jedna plamka, to nie zawracałbym dupy. Trochę dziadowsko bym wyglądał w łatkach naokoło :)

05.01.2005
14:35
smile
[8]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Aaaaa, to cala seria. No to fakt, wygladalbys jak biedronek. Pomysl w takim razie niedobry :-))

05.01.2005
14:42
smile
[9]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon --> czy macie w Lublinie jakiś duży teatr? Taki z prawdziwego zdarzenia. Poza kameralnym i muzycznym. Czy takmi najwiekszym jest Teatr im. Juliusza Osterwy ?? ??

05.01.2005
14:42
smile
[10]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam Smoki...

Rogue --> Hej Kochanie :*

rothon --> Nie to, że będę musiał jeść to samo...tylko nie będę mógł za bardzo drażnić tym co sam zwykle jedam. Moje Kochanie jak trafia dietę, to robi się lekko...hmmm...drażliwe :)

05.01.2005
14:53
smile
[11]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon-- dokładnie Gambit juz odpowiedział. i jak zma zycie to teraz okaze sie ze ma mase pracy i zostaje po godzinach :) Coby zabardzo mi sie nie narazac:PPPPPPP

05.01.2005
14:59
smile
[12]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Duzy, to znaczy jaki? Porownywalny z Teatrem Wielkim w Warszawie? Nie. Jest muzyczny, kameralny, jak mowisz, stary, filharmonia, lalkowy Andersena, wizji i ruchu, pewnie jeszcze jakies male sceny, no i Osterwa. Zaden jednak nie jest nawet polowa Wielkiego. Osterwa najwiekszy. A czemu pytasz?

Rogue--> Gambit bedzie jadal na miescie. W tak zwanym miedzyczasie :-)

Gambit--> Najwyzej bedziesz jadl na miescie. W tak zwanym miedzyczasie :-)

05.01.2005
14:59
smile
[13]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon --> odpowiedz!!! Ja się nie nabijam tylko pilnie szukam kontaktu na duze teatry w Lublinie... hilfe... =)))))

05.01.2005
15:29
smile
[14]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon -> dzięki myślałam, że cosik przegapiłam. Ano wysyłam ofertę do teatrów w różnych miastach. No i przecież nie mogłam nic ważnego w Lublinie pominąc. Tym bardziej, że jeśli rozmowy pójdą dobrze to później będę jeździła po tych miastach... kto wie, może po tych kilku latach się spotkamy =P =D

05.01.2005
16:05
smile
[15]

xanat0s [ Wind of Change ]

Czesc Smoki...

* dyskretnie przesuwa sie z najciemniejszego kata w strone srodka sali *

Ja spadam zainstalowac Medievala, podobno b. fajna gierka...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-05 16:12:02]

05.01.2005
16:13
[16]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... głodne spojrzenia niezbyt dyskretnie obmacują przesuwająca się postać ...

05.01.2005
16:23
smile
[17]

Solesar [ Konsul ]

* Chuderlawa postać , lekkim i szybkim krokiem weszła do karczmy .. Zgrabnie rozglądnela sie i zajeła ( z pozdrowieniami dla rothona;-)) ) najciemniejszy z kątów izby *

Ahoj Smoki ;-) Zastanawialem sie w jakich odmetach czasoprzestrzeni watek zniknal mi z oczu .. Totez wszczalem dochodzenie ;-) Troche to trwalo ale odnalazlem wkoncu droge do tej cieplej i przytulnej chalupiny .. ;-)

05.01.2005
16:33
smile
[18]

Solesar [ Konsul ]

Reeety .. Cisza jak makiem zasiał ;-) Jakas obsluga jest ? Chetnie bym sie piwa napil ;-)

05.01.2005
16:40
smile
[19]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wszyscy juz po pracy. Poszli do domu :-))
Holgan--> A prosiemy, prosiemy. Nie zapomnij tylko wyslac do Leszka Mądzika. Zreszta, to zalezy co tam knujesz :-)

05.01.2005
16:44
smile
[20]

Gilmar [ Easy Rider ]

Obsługa...??? Full service !!!
Pytanie brzmi... czy Cię na to stać...???
A piwo to... na dobry początek, czemu nie...???

rothon --------> dziś nie pracowałem, nie pracuję i nie będę pracować. W domu siedzę i rozmyślam, albo tylko siedzę...

05.01.2005
16:45
smile
[21]

Solesar [ Konsul ]

Ale przynajmniej jest papcio rothon ;-) I jest do kogo gębe otworzyć ;-))
Wybrales w koncu jakas ciekawa gre ?

05.01.2005
16:46
smile
[22]

Solesar [ Konsul ]

Gilmar --> A moge wziac "na zeszyt" bo zapomnialem dzisiaj portfela ;-))?

05.01.2005
16:48
smile
[23]

Gilmar [ Easy Rider ]


Solesar ---------> piwo tak...

05.01.2005
16:48
smile
[24]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaa, Gilmar sie obija! Tiaaaa :-))

Solesar--> Nie. Nawet nie mialem czasu zajrzec do sklepu. Wrocilem do Need for Speed: U2 i zaczalem grac od poczatku (poprzednio skonczylem na cos ok. 60%). Pogram do weekendu, a wtedy sobie cos umysle :-)

05.01.2005
16:53
smile
[25]

Solesar [ Konsul ]

Gilmar --> Łeee .. To lej pan ;-)

Rothon --> Gralem tez ostatnimi czasy w NFS : U2 .. Dwa razy przechodzilem bo za pierwszym razem cos mi sie zablokowalo .. Nie moglem odblokowac nowych misji i pojazdów .. Odpuscilem teraz jakos bo juz nie dawalem rady na klawiaturze .. palce bolą ;-| Mialem nawet ochote kupic specjalnie do tej gry kierownice .. Swoja droga ciekawe jak to jest .. Wczesniej jakos nigdy nie mialem okazji grac przy pomocy pedałow i kierownicy ;-)

05.01.2005
16:53
[26]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon --------> obija to za dużo powiedziane, nawet mnie nie nosi... marazm, niechęć, zwatpienie... mam jeszcze ćwiartkę Finlandii i co dalej...???

05.01.2005
16:57
smile
[27]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Solesar--> Na kierownicy przejechalem polowe, no moze 60% NFS:U i pozniej sie nie dalo. Kierownica ma zbyt dlugi czas reakcji. Nie dalo sie juz nic wygrac. W dwojke nie gralem na kierownicy, bo pozyczylem mojej kolezance na weekend i... tyle ja widzialem. Kierownice i kolezanke. Ale podejrzewam, ze jest podobnie. Do polowy da rade, potem tylko klawisze :-)

Inna rzecz, ze fajnie sie jezdzi. Zupelnie inan rozrywka :-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-05 17:09:28]

05.01.2005
17:00
smile
[28]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Dobrze bedzie. Ot, zimowe lenistwo. Tez tak mam :-))

05.01.2005
17:01
smile
[29]

Solesar [ Konsul ]

Tak samo jak symulatory lotu na Joysticku ;-) Ale kierownicy bede musial kiedys sprobowac..

05.01.2005
17:11
smile
[30]

Gilmar [ Easy Rider ]


Symulatory, wyścigi, rajdy...??? Nigdy nie lubiłem a i paluchi juz nie te co dawniej... więc tym bardziej odpada.

05.01.2005
17:13
smile
[31]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> NFS:U (1 i 2) to zupelnie co innego. Tez nie gralem w scigalki zadne uwazajac je za nude do kwadratu. Tu jest zupelnie co innego. To w sumie gra arcade. Z ladnymi widoczkami i kupa szmelcu do zainstalowania. Dobrze, ze mnie przekonano do tego tytulu :-) Ide grac :-)

05.01.2005
17:20
smile
[32]

Gilmar [ Easy Rider ]

To ja spróbuje pomłócić w Diablo II, nie jest to niestety pasjonujące... może coś podwyższające poziom adrenaliny wypadnie z jakiegos potwora...??? A może hazard...???

05.01.2005
18:46
smile
[33]

evs [ Un loup mechant ]

o lol :) pojechałem odebrać płytki do Lerła i zapomniałem potwierdzenia zamówienia :) no to super pomyślałem :) oczywiście nikt nie chciał mnie słuchać. Niewiele myśląc znalazłem kierownika i w niemiłych słowach skłoniłem go do wydania mi zamówienia na podstawie dowodu osobistego... jak już doszło do wydrukowania dokumentów i prawie załadunku okazało się, że zapomniałem dowodu. Jak będziecie w Leroy-Merlin w Arkadii w Warszawie to to wielkie zdjęcie na ścianie z podpisem "tego pana nie obsługujemy" to będzie moje zdjęcie :D

Rogue --> yh, to bardzo nie dobrze. Miałem zamiar uśmiechnąć się awaryjnie do Gambita w pewnej sprawie a tak to nie wiem jak zareaguje.

Gambit --> mam prośbę. Jest szansa (jeżeli oczywiście jeszcze masz) na nagranie mi instalki Lineage z noobwars. Co ściągam to mi się zawsze około połowy wiesza. Nic nie jestem w stanie zrobić. Powoli popadam w odmęty rozpaczy. Jeżeli mógłbyś mi to nagrać i wysłać będę bardzo wdzięczny :) *sympatycznie szczerzy zęby*

05.01.2005
20:01
smile
[34]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hahahahahaha, klyent... :-D

05.01.2005
21:34
smile
[35]

evs [ Un loup mechant ]

no dobra, to ja na dzisiaj chyba podziekuje :D
poszedłem do garażu i się naprałem nalewką wiśniową. Teraz leżę przed telewizorem wsuwam chipsy, oglądam mashe z kasety i piję coca colę z kubka iniemamocnych wyniesionego z kina :) mam szczęśliwy wieczór... chociaż ukochana małżonka mówi, że jestem walnięty ;) ... jak nie padnę to później wpadnę :)

05.01.2005
21:38
smile
[36]

evs [ Un loup mechant ]

a co tam :) kupie se jescze majkluba :) kurna jaki mam szczesliwy wieczór :D

05.01.2005
21:42
smile
[37]

Solesar [ Konsul ]

Ahoj :-) Jak tam w karczmie zycie plynie ? Pozwolicie ze zadam takie jedno pytanko ?
Kto jest pomyslodawca karczmy ? Kto pierwszy odrzwia jej dla podroznych uchylil?;-)

05.01.2005
21:49
smile
[38]

evs [ Un loup mechant ]

nie jestem pewien i nie chciałbym nikogo urazic ale z tego co wiem to chyba rothon i mac? yyy nie wiem dokladnie ale tak mi sie kolacze w chorej glowie... dobra ide juz ;)

05.01.2005
21:51
[39]

Solesar [ Konsul ]

evs --> łooo już wychodzisz ;(?

05.01.2005
22:49
smile
[40]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Co to się stało, że nagle tyle nowych nicków pojawiło się w Karczmie ? Prawo serii i przeciwwaga dla stada nowych karczmiarek ?

05.01.2005
23:29
smile
[41]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Naprawdę stare dziady karczmiane chodzą spać o 22:00 ?
Nie mówię kawkach...

06.01.2005
00:07
smile
[42]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Stanowczo nie.

06.01.2005
00:09
[43]

Solesar [ Konsul ]

Piotrasq --> A jakos tak widzisz wyszlo .. Nie ma nawet komu drewna do kominka dorzucic .. Albo atakuja nawalnica i przegadaja caly watek albo wogole ich nie ma ;-)

06.01.2005
05:39
smile
[44]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Uuuuuaaa, switac juz zaczyna, jak zwykle nie mozesz wstac. Znow do biura, czeszesz piora pod nosem klnac zakladasz plaszcz. Szare duchy, na przystanku znajoma kazda twarz. Juz rzygac ci sie chce, juz dosyc tego masz, juz dosyc tego masz... :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-06 07:26:50]

06.01.2005
06:36
smile
[45]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zawsze lubiłem optymistyczne piosenki o poranku :-)

06.01.2005
07:39
smile
[46]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja mam juz troche dosc tej roboty za biurkiem. Rzuce to wszystko w pieruny, pobiore wszystkie pieniadze z rachunku, sprzedam co mam wartosciowego, wezme jeszcze jakis kredyt, spakuje sie i wyjade. Do Peru, albo w Tybet. Ooo, Tybet, tam by sie czlowiek oczyscil :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-06 07:39:03]

06.01.2005
08:04
[47]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dobry Smoki...

evs --> Kup mi też Majkluba :) Co do L2, nie ma problemu...nagram i wyślę. Tylko nie wiem, czy na CD, czy na DVD...mam nadzieję, że to dla Ciebie bez różnicy.

06.01.2005
08:34
smile
[48]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)

Też mam dosyć biura ale nawet jak rzucę to wszystko i co mam sprzedam to do Peru nie starczy :) *wzdycha*
"Nic nie mam, zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem" ;)))

06.01.2005
08:34
smile
[49]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> jak lubisz być pod chińskim butem, to wyjeżdżaj.

06.01.2005
08:46
[50]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Bry Smoki, a ja marzę o zapadnięciu w sen zimowy... Szaro, buro i do pierzynki daleko...
Mam sobie zaplanować urlop na ten rok, do wyboru mam termin do końca lutego a potem od października... Normalnie ciężko się zdecydować, każdy tydzień równie atrakcyjny... ;)

06.01.2005
08:47
smile
[51]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ale chyba w Tybecie, Piotrasq, nie bede musial codziennie kilka razy byc na apelu i spiewac piesni ku chwale socjalistycznym Chinom?

06.01.2005
08:49
smile
[52]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> ostatnio jak tam byłem, to nie śpiewałem.

06.01.2005
08:52
smile
[53]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No to wszystko gra i bucy, moge jechac :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-06 08:50:48]

06.01.2005
10:01
smile
[54]

Deser [ neurodeser ]

już wyjechaliście ?
taka cisza... tylko pajeczyna mnie porasta :)

06.01.2005
10:20
smile
[55]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dzień dobry :)

To ja może odkurzę Desera :))

06.01.2005
10:40
smile
[56]

Lechiander [ Wardancer ]

Nie dotykać eksponatów!!! ;-))

06.01.2005
10:54
smile
[57]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Deser ---> Hmmm, czy ta pajęczyna nie jest przypadkiem pochodzenia roślinnego, a właściwie fungusowego? :>

06.01.2005
11:01
smile
[58]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dzień(apsik)doberek...

Lechu --> dobre, dobre...

Deser --> jak w tym tygodniu gracie sesje?? Może się załapię?? ?? *patrzy z lekką nadzieją* Jeśli nie, to znajdziesz mnie w Tawernie... =P =D

Meghan -->a jakiego rodzaju grzybki masz na myśli?? ?? =P

06.01.2005
11:02
smile
[59]

AQA [ Pani Jeziora ]

Lechu ---> i do tego to artefakt, a może nawet i antyk :PP

Meghan ---> deser z grzybów ?:)))

06.01.2005
11:08
smile
[60]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

No tak, dziewczyny mogą nie wiedzieć, ale panowie na pewno znają sytuację, kiedy dłużej chomikowany deserek zaczynał żyć własnym życiem i zapuszczał gęstą czuprynę... ;oP A typowe pajęczyny wymagają miejsc spokojnych, gdzie nie odbywa się szybka ewolucja form życiowych :o)

06.01.2005
11:09
smile
[61]

Lechiander [ Wardancer ]

Oj, ja kiedyś wyhodowałem w szafie coś takiego, że zeżreć mnie chciało. A zębiska miało potworne! I skakało!!!

06.01.2005
11:10
smile
[62]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Panowie nie znają takich sytuacji, bo w odróżnieniu od dziewczyn, zawsze sprawdzają termin przydatności do spożycia.

06.01.2005
11:17
smile
[63]

Deser [ neurodeser ]

ja o pajęczynce a tu zaraz grzyby, zielone, pleśń i diabli wiedzą co jeszcze... kto to widział żeby się tak oszałamiać :P

Holgan - w planie jest sesyjka jutro ok 20 - 21 u Elfika :) Jak coś to podaj przypuszczalny termin dotarcia do wrocka :) Zadzwonię do Ciebie i mozemy jechać razem :) PP też się może złapać bo same elfiki jutro bedą, Bartek nie może :) a Tawerna potem :D

06.01.2005
11:29
smile
[64]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Deser --> jutro po południu. Tylko dogadam się z technikami, że w sobotę albo w niedzielę będę na spektaklu i spoko =))) No i niech Elfik się zgodzi =))))

Meghan --> dobre =)))))

06.01.2005
11:38
smile
[65]

Deser [ neurodeser ]

Holgan - elfik się zgodzi ale porozmawiam jeszcze dziś wieczorkiem i zdzwonimy się jutro jak nie posiałem gdzieś numeru :) (co jak wiesz robię dość często :))) W razie czego można mnie w pracy dopaść w okolicach 16 :)

06.01.2005
12:14
smile
[66]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Deser --> lepiej już zacznij szukać tego numeru do mnie.... ;P =D Ale można powiedzieć, że jesteśmy wstępnie umówieni ;-)

06.01.2005
12:19
smile
[67]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

OMG ludzie ratujcie ! czy nie chciał by się ktoś zamienić życiem na jakies dwa tygodnie ? przez ostatni tydzień spędzam dni w robocie a noce na pisaniu pracy do szkoły i nauce. Dotego dziecko zaczyna płakac w najmniej odpowiednich momentach, żona ciągle na mnie krzyczy że się obijam i nie pamiętam już jak wygląda everquest :/

06.01.2005
12:20
[68]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hej smoki !


Lechu ---> To co Ty trzymałeś w tej szafie ? I dlaczego Cie nie pożarło ? ;-)

A tak w ogóle to mam dzisiaj lenia...

06.01.2005
12:20
smile
[69]

Lechiander [ Wardancer ]

Bo się obroniłem i zatłukłem swe dzieło. :-)

06.01.2005
12:22
smile
[70]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Eeee, ja sie zamieniam tylko z tym, ktorzy spieniezyl wszystkie dobra doczesne i ma zamiar wyjechac w Tybet! :-))
Mnie samemu odwagi brakuje :-))

06.01.2005
12:23
[71]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu--> Czy to był jakis szczur ? :>

06.01.2005
12:29
smile
[72]

Puynny [ Generaďż˝ ]

Dobry Karczemnicy :)

dawno mnie nie było :)

06.01.2005
12:32
[73]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> a nie lepiej Kajmany ? w Tybecie to chyba zimno jest ? ; P

06.01.2005
12:33
smile
[74]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mixerqu --> welcome to the real world..... =P =D

Puynny --> witaj, witaj... nadal lubisz szafy?? ?? =D =)

06.01.2005
12:33
[75]

Lechiander [ Wardancer ]

Ryba ---> Szczur nie! Choć kiedyś miałem szczurka Hektora. :-)

Puynny ---> Witaj! :-)

06.01.2005
12:33
[76]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

witka Puynny ! jak tam żyjesz?

06.01.2005
12:36
[77]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Holgan ----> erm, to nie może być real ! jak to jest real to ja chcę spowrotem do Matrixa ; )

06.01.2005
12:36
smile
[78]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A na Kajmanach tsunami i inne tornada. Poza tym klimat gorski bardziej mi odpowiada niz gorunc :-)

06.01.2005
12:38
smile
[79]

Puynny [ Generaďż˝ ]

Holgan: no ba :)

mi5aser: a spoko:) siedze właśnie w robocie, łeb mnie napier..... boli ;) dłubię jakąś stronę firmy swojej, a w domu z młodym luzio :) Jak jest nażarty i wyspany, to aniołek :)




Dowcip dnia:

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki.
Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem :
- Jak dzieci, kurwa , jak dzieci.


hyhyhy

06.01.2005
12:39
smile
[80]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wlasnie chcialem to samo opowiedziec :-))

06.01.2005
12:42
smile
[81]

Solesar [ Konsul ]

Dobry Smoki ;-)

Puynny--> Świetny kawał ;-)

06.01.2005
12:48
[82]

Puynny [ Generaďż˝ ]

rothon: ale moc jest, ja się tarzałem :)

mi5aser: włącz sobie w winampie stację Megarock, to sie zluzujesz :))) właśnie leci Velvet Revolwer ze Slash-em :)

06.01.2005
12:48
[83]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Puynny --> a nasza naprzykład córa miała wczioraj dzień pod znakiem płaczu ;/

rothon ---> taa i jeszcze kaimany mogą kąsać na Kaimanach ; ) Tsunami to nawet nie jest takie złe w pewnych okolicznościach. Założę się że z 10% ludzi którzy są Missing in Action zwiali poprostu od kobit i długów a teraz podadzą inne nazwisko i z bańki ; )a w Tybecie .... człowieku ogolą ci głowe na łyso i każą chodzić w ręczniku non stop. i w dodaktu Yeti grasują. To już faktycznie lepiej do Peru. Tam jest koka legalna można wszystko kupic z koki, herbatki ekspresowe, cukierki, czekolady. tyle że cholera wwszędzie pod górkę ; )

06.01.2005
12:49
[84]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Puynny ---> niz z tego nie mam winampa :(

06.01.2005
12:52
[85]

Puynny [ Generaďż˝ ]

mi5aser: no to zainstaluj :P

A małą się nie przejmuj, przejdzie jej :)

06.01.2005
12:53
smile
[86]

Puynny [ Generaďż˝ ]

eeeeeeheheheheh

Facet kupił sobie fajny duży telewizor, przyniósł do domu, żona patrzy a na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych
- Kochanie co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, że zakup trzeba opić!

06.01.2005
13:01
smile
[87]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Witam nadeszłych :o)

Piotrasq ---> O tak tak, patrzycie, tylko zapominacie, że termin przydatności do spożycia dotyczy produktu PRZED otwarciem opakowania... A jak coś nie jest opakowane i nie ma nadruku z datą, to już w ogóle czarna magia :oD

Deser ---> Niektóre serki pleśniowe mają taką śliczną puchatą białą pajęczynkę na zewnątrz, czy to o takiej mówiłeś? ;P Bez obaw, ja wolę Bleu d'Auvergne :o)

Lechu ---> Jak Ty w szafie trzymasz spożywcze różne, to się nie dziwię, że się rzucają potem z wyrzutem. Ja co najwyżej mogę liczyć na serdeczne przywitanie w progu :o)

06.01.2005
13:04
[88]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Puynny ---> spoko ... ale w domu ; ) BTW strasznie fajny ten wasz chłopak ... wcale do Ciebie nie podobny !!!! :ppppp

06.01.2005
13:05
smile
[89]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghan ---> To była w internacie, daaaawno temu. :-))

06.01.2005
13:09
smile
[90]

Puynny [ Generaďż˝ ]

mixer: :P

06.01.2005
13:58
smile
[91]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Meghan ----> masz do czynienia z jakimiś dziwnymi facetami.

06.01.2005
14:45
smile
[92]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zajebiste! Szczegolnie koncowka :-))

06.01.2005
14:49
[93]

Puynny [ Generaďż˝ ]

rothon: nom :)

szczególnie to:

cyt. "Sokrates nie chciał zapieprzać na taśmie u ojca, zupełnie jak ten ziom z "Ósmej mili" - Eminem - który czuł wstręt do taśmy w fabryce samochodów. Sokratesowi hajs zwisał, wolał włóczyć się po mieście albo chodzić do pakerni, żeby gadać z ziomalami."

06.01.2005
15:22
smile
[94]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Piotrasq ---> A Ty z jakimiś dziwnymi kobietami

Lechu ---> To wszystko tłumaczy: taka szafa pełniła pewnie rolę wszystkich sprzętów poza łóżkiem? ;)

06.01.2005
15:24
[95]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghan ---> Poza łózkiem i paroma innymi też, zapewniam. :-)

06.01.2005
16:11
smile
[96]

AQA [ Pani Jeziora ]

Witam wieczorową porą :)

O ! Widzę, że moi tu balowali dzisiaj :))

Mikser ---> pozdrowienia dla Was ! Słyszałam, że się widzimy w lutym ?:P

06.01.2005
22:20
smile
[97]

AQA [ Pani Jeziora ]

Haaalo, jest tu ktoś ?


A echo z przyzwyczajenia: mać...mać...mać...

06.01.2005
22:21
[98]

xanat0s [ Wind of Change ]

Ja jestem :)

Hehe, zawsze lubilem ten dowcip z "mac... mac... mac..." :]

06.01.2005
23:10
smile
[99]

AQA [ Pani Jeziora ]

xanat0s ---> no to przejmujesz dowodzenie :) A pamiętaj, coby Ósmego nakarmić, bo nikt się ostatnio o niego nie troszczy :)) No i gary możesz pozmywać :P

sajonara :))

07.01.2005
07:01
smile
[100]

Wiolax [ Senator ]

Dzień Dobry Smoki :)

Co by tu mądrego powiedzieć, nie marudzić... i nie skłamać...;]
mamy piątek :) i jak dobrze pójdzie za 8 godzin weekend :D

... i nareszcie się wyspię :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-07 07:04:12]

07.01.2005
07:02
smile
[101]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

wszystkiego najlepszego w Nowym Roku wszystkim bywalcom Karczmy...
samych wesołych i spokojnych dni...


Mógłbym być twoim przyjacielem
Oddać ci wszystko, choć mam niewiele
Uśmiechem szczerym cię obdarzać
Bawić, szanować, błędom pobłażać
W kłopotu chwilach być ci opoką
Bronić zajadle piersią szeroką
Odpędzać smutki, troski i żale
W zamian nie czekać niczego wcale
Mógłbym wraz z tobą życiem się cieszyć
Gdy tego pragniesz, z pomocą spieszyć
Łamać się szczęściem z tobą na dwoje
Dzielić się miodku ostatnim słojem

Chciałbym być twoim przyjacielem
I w dzień powszedni, i w niedzielę
Kimś kto wysłucha i cię zrozumie
Ale czy ja to (kurcze) naprawdę umiem?

:)

:P

Zadufane, pewne i nadzwyczaj butne
bywają najczęściej prawdy absolutne
teorie względności i stałe kwantowe
wartości dodane, bilanse węglowe...

Ważne by w życiu móc jeszcze wierzyć,
że gdzieś tam jest coś czego nie da się zmierzyć,
że jest gdzieś tam ciężar nie do zważenia,
że warzą się związki nie do rozłożenia...

Choć "zdrowy rozsądek" - nie - podpowiada,
choć już z najmniejszych cząstek się to składa,
choć się ocierasz o granicę nauki,
a dalsza ciekawość jest sztuką dla sztuki...

Nigdy nie przestań sprawom się dziwić!
Ciekawość życia chciej w sobie ożywić.
I choć tak jak wszyscy tyś gwiedznym pyłem,
Na pniu swego życia wytnij - TU BYŁEM!

07.01.2005
07:07
smile
[102]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Ja toże bagażowy.. hmmm, chciałem powiedziec.... ja takze pierwsza zmiana.

07.01.2005
07:14
smile
[103]

Wiolax [ Senator ]

A witam pierwszą zmianę :)

Maziu :)
dziękuje...i Tobie też samych radosnych chwil :)

czytam sobie, pije kawę... i kontempluje....hmmm...chyba moge napisać "tu byłem" :)


07.01.2005
07:21
[104]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ja tam nic nie będe wycinal na zadnych pniach i innych drzewach. Poczekam, sami mi pomnik postawią, a przynajmniej jakis nagrobek....
Jednego tylko pragnę... juz po wszystkim... żeby ktoś wspomniał, ze rowny był chłop... a moze za duzo chcę...????

07.01.2005
07:27
smile
[105]

Wiolax [ Senator ]

Gilmar...Ty się lepiej kawy napij ;)


i tak sobie kontynuując kontemplację...dochodzę do wniosku, że czy się chce, czy nie... to się samo wycina...
i tak nas wspomną.... jak i się wycięło :)

07.01.2005
07:29
smile
[106]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dzieńdoberek...

Pytanie do ekipy warszawskiej... co robicie we wtorek wieczorem?? ??

07.01.2005
07:35
smile
[107]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wiolax ---------> myslisz, że jestem jeszcze spiacy...??? O dziwo, jakis jasny mam dzis umysł, jeno mysli czarne jak noc.

Kawa juz sie parzy, czarne do czarnego... parafrazując prezydenta - "czy to bedzie miało jakies plusy dodatnie czy ujemne?"

07.01.2005
07:46
smile
[108]

Wiolax [ Senator ]

Gilmaru nie myśle, ale rano kawa działa na mnie jak zbawienie... :)
za godzinkę się obudzę...
i może wtedy zacznę ... myśleć ;]

07.01.2005
07:50
smile
[109]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tiaaaa... mowicie, ze czas sie zabierac? Hahaha, jednym z 20 elementow wskazujacych na to, ze czlowiek jest stary jest:
Szóste - Piłsudzki jest ci winien pieniądze.

Jest komus Piłsudzki winien pieniadze? :-)))
Witam!
I przestancie o tej kawie! Albo szeptem! Normalnie nie moge... Wszystkiego wyslucham, nawet debili mowiacych o jajkach i kurach, ale jak slysze lub czytam deliberacje o kawie to mnie cos telepie i staje sie, kurwa, agresywny! :-D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-07 07:51:09]

07.01.2005
07:54
smile
[110]

Wiolax [ Senator ]

i zaczynasz kląć? ;P :D

07.01.2005
07:56
smile
[111]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon --------> jaki dług, jakie pieniądze...??? Przeciez juz od dawna wiadomo, że kazdy dług powyżej 100 to fikcja. Mozna oddac 10 zł, no 20... jak ktos bardzo nieostrozny.

07.01.2005
07:56
smile
[112]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> Tak! Przestaje sie kontrolowac! Autentycznie tak mam, kiedy slucham o tej kawie.

07.01.2005
07:59
smile
[113]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Masz racje. W nowy rok wszedlem majac pol miasta ludzi winnych mi jakies pieniadze. Prawie nie mam juz z kim chodzic na piwo, bo towarzystwo mnie unika jak ognia. Nie dzonia, nie mailuja, na ulicy uciekaja na druga strone lub chowaja sie po sklepach z galanteria itd. Pije piwo tylko z tymi, ktorym pozyczylem 20 zlotych, bo takie kwoty nie podlegaja rozliczeniu. Ci od kilkuset wzywz chyba umarli hehehehehe

07.01.2005
08:09
smile
[114]

Gilmar [ Easy Rider ]

Oooooo, i tyle co se pogadałem... jakies palanty przybyły i patrza na rece, pewnie bedą chcieli zmusić mnie do pracy... hahahahahahahhahahhahahahah!!!!!!!!!!!!!!!!!!

07.01.2005
08:29
smile
[115]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Holgan ----> ekipa warszawska będzie kładła wykładzinę dywanową, listwy sufitowe, próg, a jak się wyrobi, to może jeszcze umyje podłogi i okna :D

07.01.2005
09:20
smile
[116]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Mazio ---> Wyobraź sobie, że właśnie dziś rano myślałam, gdzieś Ty się zapodział w szale świętowania. Narrenturm co prawda ma ciepło i sucho, ale chyba już tęskni do właściciela, a Bożych Bojowników od Shadowa musiałam wyciągać...
Wycinać w drzewie to ja nie potrafię - jakbym się nie starała na końcu się okaże, że po prostu je porąbałam na szczapy, a z tym wolę zaczekać lat kilka..naście? ...dziesiąt? Ale chciałam Cię uspokoić, że (kurczę) naprawdę potrafisz :) No i mogłeś przynieść jakieś winko do opicia przyjaźni :)

Piotrasq ---> Masz ekipę remontowo-sprzątającą? Łał, podzieliłbyś się - u Ciebie niech remontują, a u mnie sprzątną ;)

Holgan ---> Ja ostatnio codziennie mam taki sam plan - pójść wcześnie spać. I codziennie konsekwentnie nie trzymam się planu. W związku z czym dziś jestem nieprzytomna ogromnie, większość energii muszę poświęcać na kontrolowanie, by w najmniej spodziewanym momencie nie zmienić pozycji na horyzontalną ;)

07.01.2005
09:22
smile
[117]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Pure Evil mode ON]

Mwahahahahahahaha!!!!

Odkryłem moją prawdziwą naturę. Odkryjcie swoją...

[Pure Evil mode OFF]

A tak wogóle to witam...

07.01.2005
09:23
smile
[118]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witajcie smoki :)

Mnie tam kasę wisi tylko Wałęsa, będzie tego jakoś ze 100 milionów :PPP

07.01.2005
09:24
smile
[119]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Meguś - w przyszłym tygodniu w weekend znajdzie się winko :) :*

07.01.2005
09:29
smile
[120]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Ekipa Warszawska --> a może wspólne spotkanko?? wieczorkiem, na przysłowiowe "piwko"?? ??

Meghan --> to jak już jesteś niekonsekwentna z tym wcześniejszym chodzeniem spać to bądź taka i we wtorek ;-))))))
aaaa ... i nie wierz Maziowi.... mi też obiecywał... =) =P

ooooo... Mazio.... =P =) <ale Cię będę męczyła *radosny, lekko złośliwy uśmiech*>

07.01.2005
09:34
smile
[121]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

buhahahhahha udało mi się.... oszukać maszynę ... =P =D

07.01.2005
09:41
smile
[122]

Mysza [ ]

Przez karczmę przełazi objuczona torbami podróżnymi mysz. Rozgląda się z rezerwą i mruczy pod nosem:
- Jak dzieci, kurwa, jak dzieci... :P :D

07.01.2005
10:04
smile
[123]

Mysza [ ]

Hahahaha!!

Buahahahaha!!

Hihihihihi!!

Hehehehehe!!

07.01.2005
10:11
smile
[124]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki

*Mały gnom wtoczył się do karczmy wraz ze swoim wózkiem pełnym artefaktycznych artefaktów. Uwalił się na swojej ulubionej ławie plecami do ściany i bawiąc się kuszą wycedził
- zabiję tego dupka*
:))) łaaaaa.... ale mam qurna nastrój

Holgan - z Elfikiem jesteśmy umówieni :) Gdybym nie dzwonił to jestem w domu po pracy i można wpaść z piwkiem ;) Umówieniśmy na 20.00

07.01.2005
10:14
smile
[125]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Nosz kurde wpieniaja mnie wszyscy ( w pracy) od rana a wyszło , że nie jestem taka zła --->

07.01.2005
10:16
smile
[126]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Też jestem neutral. A starałem się uczciwie odpowiadać :)

07.01.2005
10:18
smile
[127]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A ja chciałbym w końcu wiedzieć, kto to jest Piłsudzki. A poza tym mam wszystko gdzieś.

07.01.2005
10:18
smile
[128]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Nie było jak się wykazać w tych odpowiedziach :PPP

07.01.2005
10:19
smile
[129]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

TrzyKawki---> W takim razie Twoje "gdzieś" musi być bardzo pojemne ;-)))

07.01.2005
10:26
smile
[130]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Na tyle, że obejmuje również ichtiologię :-P

07.01.2005
10:31
smile
[131]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

TrzyKawki----> Hmmm czy to znacza , że ryby też masz gdzieś ? :>>>

07.01.2005
10:38
smile
[132]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Tylko od strony czysto naukowej :-D

07.01.2005
10:40
smile
[133]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ok spoko , jak wyżej widać "I am Neutral" :-P

07.01.2005
10:41
smile
[134]

Mysza [ ]

Hmm... ichtiolog... ciekawy zawód... :P :D

07.01.2005
10:43
smile
[135]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jak pisałem, kwestii kulinarnych to nie dotyczy :-)

07.01.2005
10:44
smile
[136]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Co tam Mysza ? Już po wczasach ? ;P

07.01.2005
10:45
smile
[137]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

TrzyKawki--> Polecam sardynki :P

07.01.2005
11:11
smile
[138]

Deser [ neurodeser ]

chodząca dobroć.... :)))) (tylko gdzie jest ten co mi amunicję schował ?) :))))

07.01.2005
12:44
smile
[139]

evs [ Un loup mechant ]

bondziorno :/

pewnie wszyscy mysla, ze tak strasznie zachlalem :) ... a to po prostu znowu mi neostrade wylaczyli :/

07.01.2005
12:48
smile
[140]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Czesto tak wylaczaja?

07.01.2005
12:59
[141]

tygrysek [ behemot ]

to już 1327 ?? :)

witam Smoki
tak z rozpędu sobie na kawe wpadłem, oczywiście czarną arabicę

07.01.2005
13:00
[142]

evs [ Un loup mechant ]

przez ostatnie 30 dni dzialala przez 6 :/

tygrysie --> poszło ;)

07.01.2005
13:05
[143]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

evs--> No to ladnie...

tygrys--> Pytalem na forum, ale nikt mi nie umial pomoc, moze Ty bedziesz wiedzial i zechcesz cos mi podpowiedziec przy kawie. Chodzi o napisy w filmie. Podlaczylem telewizor pod kompa przez wyjscie tv. Obraz jest, a napisow nie ma. Co tu zrobic? Moze jest jakis player, ktory jednak je wyswietli, ale przeciez nie bede testowal setek podobnych programikow. Uzywam vPlayera.

07.01.2005
13:19
smile
[144]

tygrysek [ behemot ]

evs, a czy dotarła przesyłka ??

rotonu, sprawa wygląda tak, że napisy widoczne na monitorze muszą być też widoczne na telewizorze. może się jednak zdarzyć, że obraz na kineskopie jest zniekształcony i nie widać napisów. porządne narzędzie do nawigacji jest potrzebne. ja używałem tv tool, on rozwiązywał wszystkie problemy.
tv tool mam pełny w domu i bedę tam w sobotę, więc jesli reflektujesz się to napisz do mnie maila na tygrysek małpeczka data.pl :)

07.01.2005
13:24
smile
[145]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Pewnie, ze chce. Dzis pisne @. Dzieki za pomoc, nastepne pytania zadam po odpaleniu tego tv tool :-)

07.01.2005
15:10
smile
[146]

Wiolax [ Senator ]

:) jeszcze jakieś 20 minutek ....

07.01.2005
15:15
smile
[147]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

45.

07.01.2005
15:20
smile
[148]

Wiolax [ Senator ]

wiercę się niecierpliwie...
sprinterki już na nogach :)

...do biegu, gotowi....

10...ehhh...

07.01.2005
15:26
smile
[149]

Wiolax [ Senator ]

...a niech tam...start! :);)

07.01.2005
15:31
smile
[150]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

150.

07.01.2005
17:18
smile
[151]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrysiasty--> A czy ten tv tool to nei jest przypadkiem wylacznie pod nVidie? Bo ja mam Radka.

07.01.2005
18:44
smile
[152]

Mysza [ ]

Dotarłem... teraz przez najbliższy tydzień będę odsypiał... trzymcie się smoczaści! :P :D

Lena --> Teraz już tak... po spóźnienu się na pociąg i innych takich... :P :)

I znów będę was męczył.... hiehiehie... *zaciera łapska z szatańskim błyskiem w oku* :P :D

07.01.2005
19:23
smile
[153]

evs [ Un loup mechant ]

błenasera :)

tylko na chwileczkę... od teściów piszę :/

tygrysie --> tak, dotarła, wielkie dzięki :) Widzę w ogóle, że to ta full wypas wersja a nie jakieś tam pitu pitu za 19,90 :D Monika jest bardzo wdzięczna, z resztą ja też. Jak będziemy mogli jakoś pomóc to wal jak w dym :) Jak możesz prześlij Gambitowi mój adres :)

Gambit --> nie robi mi to różnicy (cd - dvd). Jak tylko możesz wysłać będę dźwięczny niezmiernie :) Miła pani z tepsy obiecała, że jutro do 14 net mi włączą i już nie będzie problemów. Aha jak możesz to weź adres od rothona albo tygrysa bo wolałbym aż tak się nie wywnętrzać na forum.

rothoniasty :) --> ja używam do filmów na tv wirtualny magnetowid. Polski, prosty programik z wieloma fajnymi funkcjami. Ma bardzo fajną funkcję bo można wyboldować napisy :) Jak możesz to daj mój adres Gambitowi.

wszyscy zainteresowani --> nie wiem czy to nowość i hit niewiadomo jaki ale dzisiaj pocztą pantoflową doszła mnie wiadomość, że Anarchy online w podstawowej wersji ma free abonamenty na... rok :) Sam się pewnie trochę pobawię jeśli to prawda :)

... majkluba nie kupiłem :) Monika powiedziała, że ma dość moich pijackich zakupów przez net. Kupiłem golmaxa :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-07 19:31:37]

07.01.2005
19:41
smile
[154]

evs [ Un loup mechant ]

aha, żeby nie być gorszym ;)

07.01.2005
20:01
smile
[155]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

evs--> Fajnie, ale co to za programik, krolu zloty!? Chyba, ze on sie tak nazywa, jak powiedziles :-)

Psykro mi, znalazlem Ferro, odpalilem, napisy na kompie som, na tv nie ma :-(
A jak bedziesz mial info o Anarchy na 100%, to daj znac, do sklepu sie udam :-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-07 20:08:43]

07.01.2005
20:41
smile
[156]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

Holgi - lubię być męczony przez kobiety :) :*

ale narazie najbardziej męczy mnie praca...

ziew dobry wszystkim...

trochę się za Wami stęskniłem :P ;D

07.01.2005
21:52
smile
[157]

evs [ Un loup mechant ]

rothoniasty --> to jednak prawda :)

lynk ponizej :)

07.01.2005
23:25
smile
[158]

evs [ Un loup mechant ]

dobra, wyglada na to, ze dziala :) se gram i gram i gram :) a w ustawieniach accounta mam 12 months free :)

join, join, join!!!

07.01.2005
23:28
[159]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ale trzeba zrobić to do 15 stycznia :)

08.01.2005
02:56
smile
[160]

Wiolax [ Senator ]

dobranoc Smoczaści :)

... chciałam powiedzieć ;)

08.01.2005
06:44
smile
[161]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

z cyklu zasłyszane pod blokiem:

(Jakiś głupi gówniarz odpalił tę taką paskudną, śmierdzącą petardę, która robi tylko hałas i nic więcej. Drogą szedł akuratnie starszy mężczyzna z wnuczką.)

Wnuczka: A kto to źlobił?
Dziadek: No tłumaczyłem ci już kiedyś...
Wnuczka: A, takie obscymury spod bloku!

08.01.2005
08:23
smile
[162]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nowa czasc:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.